🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.militaria
28 messages
28 total messages Started by J.F Mon, 26 May 2025 08:32
zadyma na Baltyku 3
#514798
Author: J.F
Date: Mon, 26 May 2025 08:32
25 lines
1711 bytes
A tymczasem mamy ciag dalszy częsci pierwszej

https://intermodalnews.pl/2025/05/20/rosja-zatrzymala-nalezacy-do-grecji-tankowiec-ue-wprowadza-sankcje-na-flote-cieci/	

"Rosja zatrzymała w niedzielę grecki tankowiec po tym, jak opuścił
estoński port i płynął wcześniej uzgodnioną trasą przez rosyjskie wody
terytorialne – poinformowało estońskie MSZ. "

"Jak dodało, że o incydencie zostali natychmiast powiadomieni
sojusznicy NATO. W poniedziałek wieczorem tankowiec został zwolniony
przez rosyjskie władze i wyruszył w stronę Rotterdamu. "


https://www.e-petrol.pl/wiadomosci-swiat/119651/rosja-uwalnia-estonski-tankowiec-


Ale ale ... Estonia ma jakies złoża ropy, że eksportuje ?

Ooo - z łupków bitumicznych ...

https://biznesalert.pl/lupki-bitumiczne-w-estonii-jak-sa-wydobywane/


J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514797
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 26 May 2025 18:14
12 lines
1636 bytes
W dniu 26.05.2025 o 10:32, J.F pisze:
> A tymczasem mamy ciag dalszy częsci pierwszej

Po pierwsze zwróć uwagę na być może literówkę. W części artykułu mamy 
"flotę cieni", a w części "flotę cieci". Po drugie piszą, że statek 
zaczął pływać po wyspie i to z dwukrotnie większą, niż dopuszczalna 
prędkością. Po trzecie płynący z estońskiego portu do Rotterdamu 
tankowiec płynie jednak po wodach terytorialnych Rosji. Czyli nie są to 
wody międzynarodowe, choć tam jest jakiś uzgodniony tor wodny. To gdzie 
Estonia chciała kontrolować tamten tankowiec?
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514800
Author: J.F
Date: Tue, 27 May 2025 08:12
23 lines
1955 bytes
On Mon, 26 May 2025 20:14:34 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 26.05.2025 o 10:32, J.F pisze:
>> A tymczasem mamy ciag dalszy częsci pierwszej
> 
> Po pierwsze zwróć uwagę na być może literówkę. W części artykułu mamy 
> "flotę cieni", a w części "flotę cieci". Po drugie piszą, że statek 
> zaczął pływać po wyspie i to z dwukrotnie większą, niż dopuszczalna 
> prędkością.

skutek zakłócania sygnału GPS przez Rosjan, czy AIS ?

> Po trzecie płynący z estońskiego portu do Rotterdamu 
> tankowiec płynie jednak po wodach terytorialnych Rosji. Czyli nie są to 
> wody międzynarodowe, choć tam jest jakiś uzgodniony tor wodny. To gdzie 
> Estonia chciała kontrolować tamten tankowiec?

No i generalnie o to chodzi - Estonia chce kontrolować obce statki, 
to Rosja też może, szczególnie, że na ich wodach :-)

Teraz tylko ciekawe - ten tor wodny to jakiś najlepszy, że tak
uzgodniono, a teraz przekierowali na gorszy ?

J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514799
Author: RadosławF
Date: Tue, 27 May 2025 13:14
28 lines
2320 bytes
W dniu 27.05.2025 o 10:12, J.F pisze:

>>> A tymczasem mamy ciag dalszy częsci pierwszej
>>
>> Po pierwsze zwróć uwagę na być może literówkę. W części artykułu mamy
>> "flotę cieni", a w części "flotę cieci". Po drugie piszą, że statek
>> zaczął pływać po wyspie i to z dwukrotnie większą, niż dopuszczalna
>> prędkością.
> 
> skutek zakłócania sygnału GPS przez Rosjan, czy AIS ?
> 
>> Po trzecie płynący z estońskiego portu do Rotterdamu
>> tankowiec płynie jednak po wodach terytorialnych Rosji. Czyli nie są to
>> wody międzynarodowe, choć tam jest jakiś uzgodniony tor wodny. To gdzie
>> Estonia chciała kontrolować tamten tankowiec?
> 
> No i generalnie o to chodzi - Estonia chce kontrolować obce statki,
> to Rosja też może, szczególnie, że na ich wodach :-)
> 
> Teraz tylko ciekawe - ten tor wodny to jakiś najlepszy, że tak
> uzgodniono, a teraz przekierowali na gorszy ?

Gorszy bo haczy o rosyjskie wody terytorialne.
Po zdarzeniu estonia zapowiadała że teraz będzie kierować statki
na ten lepszy bo omijający ruskie wody.


Pozdrawiam
Re: zadyma na Baltyku 3
#514801
Author: J.F
Date: Tue, 27 May 2025 14:29
25 lines
1947 bytes
On Tue, 27 May 2025 15:14:10 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 27.05.2025 o 10:12, J.F pisze:

>>> Po trzecie płynący z estońskiego portu do Rotterdamu
>>> tankowiec płynie jednak po wodach terytorialnych Rosji. Czyli nie są to
>>> wody międzynarodowe, choć tam jest jakiś uzgodniony tor wodny. To gdzie
>>> Estonia chciała kontrolować tamten tankowiec?
>> 
>> No i generalnie o to chodzi - Estonia chce kontrolować obce statki,
>> to Rosja też może, szczególnie, że na ich wodach :-)
>> 
>> Teraz tylko ciekawe - ten tor wodny to jakiś najlepszy, że tak
>> uzgodniono, a teraz przekierowali na gorszy ?
> 
> Gorszy bo haczy o rosyjskie wody terytorialne.
> Po zdarzeniu estonia zapowiadała że teraz będzie kierować statki
> na ten lepszy bo omijający ruskie wody.

No ale wcześniej było odwrotnie, to widać lepszy jest od paru dni..

Ciekawe czemu ...



J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514802
Author: RadosławF
Date: Wed, 28 May 2025 12:58
25 lines
2211 bytes
W dniu 27.05.2025 o 16:29, J.F pisze:

>>>> Po trzecie płynący z estońskiego portu do Rotterdamu
>>>> tankowiec płynie jednak po wodach terytorialnych Rosji. Czyli nie są to
>>>> wody międzynarodowe, choć tam jest jakiś uzgodniony tor wodny. To gdzie
>>>> Estonia chciała kontrolować tamten tankowiec?
>>>
>>> No i generalnie o to chodzi - Estonia chce kontrolować obce statki,
>>> to Rosja też może, szczególnie, że na ich wodach :-)
>>>
>>> Teraz tylko ciekawe - ten tor wodny to jakiś najlepszy, że tak
>>> uzgodniono, a teraz przekierowali na gorszy ?
>>
>> Gorszy bo haczy o rosyjskie wody terytorialne.
>> Po zdarzeniu estonia zapowiadała że teraz będzie kierować statki
>> na ten lepszy bo omijający ruskie wody.
> 
> No ale wcześniej było odwrotnie, to widać lepszy jest od paru dni..
> 
> Ciekawe czemu ...

Ten dzisiaj gorszy jest krótszy więc był szybszy i tańszy.


Pozdrawiam
Re: zadyma na Baltyku 3
#514803
Author: J.F
Date: Thu, 29 May 2025 08:03
44 lines
2729 bytes
On Wed, 28 May 2025 14:58:53 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 27.05.2025 o 16:29, J.F pisze:
>>>>> Po trzecie płynący z estońskiego portu do Rotterdamu
>>>>> tankowiec płynie jednak po wodach terytorialnych Rosji. Czyli nie są to
>>>>> wody międzynarodowe, choć tam jest jakiś uzgodniony tor wodny. To gdzie
>>>>> Estonia chciała kontrolować tamten tankowiec?
>>>>
>>>> No i generalnie o to chodzi - Estonia chce kontrolować obce statki,
>>>> to Rosja też może, szczególnie, że na ich wodach :-)
>>>>
>>>> Teraz tylko ciekawe - ten tor wodny to jakiś najlepszy, że tak
>>>> uzgodniono, a teraz przekierowali na gorszy ?
>>>
>>> Gorszy bo haczy o rosyjskie wody terytorialne.
>>> Po zdarzeniu estonia zapowiadała że teraz będzie kierować statki
>>> na ten lepszy bo omijający ruskie wody.
>> 
>> No ale wcześniej było odwrotnie, to widać lepszy jest od paru dni..
>> 
>> Ciekawe czemu ...
> 
> Ten dzisiaj gorszy jest krótszy więc był szybszy i tańszy.

Dziwne trochę. 
Z tego portu tankowiec zapewne chce na zachód. 
A na zachód to wzdłuż wybrzeża Estonii.

Może po prostu płytko tam u nich, a głęboki kanał prowadzi przez
rosyjskie wody ...

A tymczasem ... tankowiec Jag Sparrow
https://www.vesselfinder.com/vessels/details/9297412

jakies dziwne manewry robi.
Wypłynął podobno z Rosji, teraz płynie na wschód.

No chyba, że Rosjanie i AIS hackują ... a to chyba akurat nie trudne.
I można by zrobić statek-widmo.

Tam dzis w ogóle pełno tankowców - Sea Star, Cauveri, Silvar,
Afrapearl II, Alyarmouk, Karabakh, 


J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514804
Author: J.F
Date: Thu, 29 May 2025 08:51
20 lines
1778 bytes
On Thu, 29 May 2025 10:03:25 +0200, J.F wrote:
> On Wed, 28 May 2025 14:58:53 +0200, RadosławF wrote:

> A tymczasem ... tankowiec Jag Sparrow
> https://www.vesselfinder.com/vessels/details/9297412
> 
> jakies dziwne manewry robi.
> Wypłynął podobno z Rosji, teraz płynie na wschód.
> 
> No chyba, że Rosjanie i AIS hackują ... a to chyba akurat nie trudne.
> I można by zrobić statek-widmo.
> 
> Tam dzis w ogóle pełno tankowców - Sea Star, Cauveri, Silvar,
> Afrapearl II, Alyarmouk, Karabakh, 

A widzę - one nie płyną, tylko czekają na kotwicy.

Taka kolejka do portu w Rosji?

J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514805
Author: RadosławF
Date: Sat, 31 May 2025 15:50
24 lines
2106 bytes
W dniu 29.05.2025 o 10:51, J.F pisze:

>> A tymczasem ... tankowiec Jag Sparrow
>> https://www.vesselfinder.com/vessels/details/9297412
>>
>> jakies dziwne manewry robi.
>> Wypłynął podobno z Rosji, teraz płynie na wschód.
>>
>> No chyba, że Rosjanie i AIS hackują ... a to chyba akurat nie trudne.
>> I można by zrobić statek-widmo.
>>
>> Tam dzis w ogóle pełno tankowców - Sea Star, Cauveri, Silvar,
>> Afrapearl II, Alyarmouk, Karabakh,
> 
> A widzę - one nie płyną, tylko czekają na kotwicy.
> 
> Taka kolejka do portu w Rosji?

Przepompowanie ropy musi trochę potrwać.
Maja niską przepustowość bo w czasach pokoju większość szła
przez rurociągi.


Pozdrawiam
Re: zadyma na Baltyku 3
#514807
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 31 May 2025 16:15
13 lines
1967 bytes
W dniu 31.05.2025 o 17:50, RadosławF pisze:

> Przepompowanie ropy musi trochę potrwać. Maja niską przepustowość bo
> w czasach pokoju większość szła przez rurociągi.

Pewnie i mają problemy z utrzymaniem urządzeń bez zachodnich dostaw. Ale 
z drugiej strony chyba wiedzą, jaką mają, to po co sobie kolejki robić? 
Natomiast w sumie nie wiadomo, gdzie one są, bo fałszują dane z 
transponderów. Ja się zastanawiam, czy w końcu do jakiegoś nieszczęścia 
nie dojdzie z tym fałszowaniem. Przecież te systemy nie są tylko po to, 
byśmy mogli sobie w Internecie podejrzeć, gdzie są te statki.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514825
Author: J.F
Date: Mon, 02 Jun 2025 10:17
42 lines
2592 bytes
On Sat, 31 May 2025 17:50:11 +0200, RadosławF wrote:
> W dniu 29.05.2025 o 10:51, J.F pisze:
>>> A tymczasem ... tankowiec Jag Sparrow
>>> https://www.vesselfinder.com/vessels/details/9297412
>>>
>>> jakies dziwne manewry robi.
>>> Wypłynął podobno z Rosji, teraz płynie na wschód.
>>>
>>> No chyba, że Rosjanie i AIS hackują ... a to chyba akurat nie trudne.
>>> I można by zrobić statek-widmo.
>>>
>>> Tam dzis w ogóle pełno tankowców - Sea Star, Cauveri, Silvar,
>>> Afrapearl II, Alyarmouk, Karabakh,
>> 
>> A widzę - one nie płyną, tylko czekają na kotwicy.
>> 
>> Taka kolejka do portu w Rosji?
> 
> Przepompowanie ropy musi trochę potrwać.
> Maja niską przepustowość bo w czasach pokoju większość szła
> przez rurociągi.

No ale to chyba powinna być kolejka skoordynowana z przepustosością?
Po co zamawiać tankowce na tydzień na przód ?

Ale może przesadza z tym tygodniem - 

Karabakh już przy Bornholmie, 
See Star tez juz wraca z ładunkiem
https://www.vesselfinder.com/?imo=9607710

Afrapearl i Alyarmouk stoją  w porcie, 
Silvar płynie do portu, Cauveri ... chyba też, choć jakoś dziwnie
https://www.vesselfinder.com/?imo=9282508


P.S. Jag Sparrow - jakie on dziwne manewry robił ... hacking? 
Zakłócanie GPS ?
https://www.vesselfinder.com/?imo=9297412


J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514808
Author: J.F
Date: Mon, 02 Jun 2025 16:59
21 lines
2240 bytes
On Sat, 31 May 2025 18:15:58 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 31.05.2025 o 17:50, RadosławF pisze:
>> Przepompowanie ropy musi trochę potrwać. Maja niską przepustowość bo
>> w czasach pokoju większość szła przez rurociągi.
> 
> Pewnie i mają problemy z utrzymaniem urządzeń bez zachodnich dostaw. Ale 
> z drugiej strony chyba wiedzą, jaką mają, to po co sobie kolejki robić? 

> Natomiast w sumie nie wiadomo, gdzie one są, bo fałszują dane z 
> transponderów. Ja się zastanawiam, czy w końcu do jakiegoś nieszczęścia 
> nie dojdzie z tym fałszowaniem. Przecież te systemy nie są tylko po to, 
> byśmy mogli sobie w Internecie podejrzeć, gdzie są te statki.

Można by to chyba zrobić w miarę bezpiecznie, i np zostawić pozycję,
ale zmienić identyfikator statku.

Albo ... statek sobie stoi w porcie, a ktoś udaje, że płynie.
Uniknięcie zderzenia ze statkiem widmo chyba nie stanowi zagrożenia
:-)

J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514809
Author: Robert Tomasik
Date: Mon, 02 Jun 2025 19:55
50 lines
4146 bytes
W dniu 02.06.2025 o 18:59, JF pisze:
> Można by to chyba zrobić w miarę bezpiecznie, i np zostawić pozycję,
> ale zmienić identyfikator statku.

Ale nieistniejący w rejestrach statek tym bardziej wzbudził by powody do 
oba i inspirację kontroli. >
> Albo ... statek sobie stoi w porcie, a ktoś udaje, że płynie.
> Uniknięcie zderzenia ze statkiem widmo chyba nie stanowi zagrożenia
> 🙂
Pewny jesteś? Pytam, nie twierdzę. Widzę w Internecie statek. W tym 
samym miejscu nie widzę na moim radarze oraz przez lornetkę statku. To 
chyba jest powód do niepokoju. Zatoną? Jest mały i go nie widać? Mam 
awarię radaru?

Ja się zastanawiam, jak to w praktyce działa. No przecież te 
transpondery nie są montowane po to, byś Ty, czy ja widział te statki na 
stronach internetowych. Statki na morzu chyba polegają na radarach. 
Wydaje mi się, że te transpondery, to dodatek do radaru i pozwala na 
wyświetlanie na radarze dokładniejszych danych.

Z tego, co znalazłem na terenie, na którym polska ma jurysdykcję 
przepisy ujęto w polskiej ustawie. Obowiązek wyposażenia statku w System 
Automatycznej Identyfikacji (AIS) oraz jego ciągłego używania wynika z 
ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim. Zgodnie z 
art. 14 tej ustawy, statek powinien posiadać urządzenie AIS spełniające 
wymagania określone w rozdziale V Konwencji SOLAS i utrzymywać je w 
stałym działaniu, z wyjątkiem szczególnych sytuacji, takich jak 
zagrożenie dla bezpieczeństwa statku lub konieczność ochrony informacji 
nawigacyjnej.

Za nieużywanie AIS przewidziano sankcje administracyjne. Zgodnie z art. 
128 ust. 1 pkt 4 lit. b tej samej ustawy, kapitan statku, który narusza 
przepisy dotyczące zasad bezpieczeństwa żeglugi wynikające z Konwencji 
SOLAS, może zostać ukarany karą pieniężną w wysokości do 
dwudziestokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za rok 
poprzedzający. Jeśli naruszenie wynika z decyzji armatora, również on 
może ponieść odpowiedzialność administracyjną, chociaż ustawa nie 
wskazuje wprost odrębnych sankcji dla armatora w tym zakresie.

W przypadku poważniejszych naruszeń, które mogą zagrażać bezpieczeństwu 
osób lub mienia, zastosowanie mogą mieć przepisy Kodeksu karnego. 
Przykładowo, art. 167 § 2 przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 
miesięcy do 5 lat dla osoby, która niszczy, uszkadza lub czyni 
niezdatnym do użytku urządzenie nawigacyjne w sposób mogący zagrozić 
bezpieczeństwu ludzi.

Więc jak sobie płynie taki statek bez tych urządzeń (o ile ma obowiązek 
ich posiadania), to można wdrożyć procedurę karną.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514810
Author: J.F
Date: Tue, 03 Jun 2025 12:20
102 lines
5973 bytes
On Mon, 2 Jun 2025 21:55:46 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 02.06.2025 o 18:59, JF pisze:
>> Można by to chyba zrobić w miarę bezpiecznie, i np zostawić pozycję,
>> ale zmienić identyfikator statku.
> 
> Ale nieistniejący w rejestrach statek tym bardziej wzbudził by powody do 
> oba i inspirację kontroli. >

Nie wiem. 
Musieliby jakiś dostęp online do tych rejestrów mieć.
Mają? Być może, bo jakos parę stron w internecie ma.

Poza tym co szkodzi użyć identyfikatora istniejącego statku?
Może być nawet rosyjski.  

>> Albo ... statek sobie stoi w porcie, a ktoś udaje, że płynie.
>> Uniknięcie zderzenia ze statkiem widmo chyba nie stanowi zagrożenia
>> 🙂
> Pewny jesteś? Pytam, nie twierdzę. Widzę w Internecie statek. W tym 

Nie masz internetu. Hm, a może masz? 
Pewnie masz jakiś odbiornik przy radarze.

> samym miejscu nie widzę na moim radarze oraz przez lornetkę statku. To 
> chyba jest powód do niepokoju. Zatoną? Jest mały i go nie widać? Mam 
> awarię radaru?

Jak statek płynie jakąs typową trasą, mam na myśli jakis wytyczony
trakt żeglugowy - to nie będzie na kursie kolizyjnym, i mało kogo
zainteresuje.

A jak będzie ... no powiedzmy, że sytuacja wzbudzi zainteresowanie.
Niby jest blisko, a go nie ma. 
No i co z tym zrobić? Nic ...

Problem byłby, jakby ktoś omijając takie widmo, wpakował się na
mieliznę, przeszkode, inny statek ... bez transpordera.

> Ja się zastanawiam, jak to w praktyce działa. No przecież te 
> transpondery nie są montowane po to, byś Ty, czy ja widział te statki na 
> stronach internetowych. Statki na morzu chyba polegają na radarach. 
> Wydaje mi się, że te transpondery, to dodatek do radaru i pozwala na 
> wyświetlanie na radarze dokładniejszych danych.

Chyba jakoś tak
https://pl.wikipedia.org/wiki/Automatic_Identification_System

Tylko:
-czy dodatek do radaru? Częstotliwości mocno inne, więc pewnie osobna,
dookólna antena, i osobne urządzenie.

-czy na radarze wyświetla? Byłoby to trochę skomplikowane.
  Prościej zrobić osobny ekran.

> Z tego, co znalazłem na terenie, na którym polska ma jurysdykcję 
> przepisy ujęto w polskiej ustawie. Obowiązek wyposażenia statku w System 
> Automatycznej Identyfikacji (AIS) oraz jego ciągłego używania wynika z 
> ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie morskim. Zgodnie z 
> art. 14 tej ustawy, statek powinien posiadać urządzenie AIS spełniające 
> wymagania określone w rozdziale V Konwencji SOLAS i utrzymywać je w 
> stałym działaniu, z wyjątkiem szczególnych sytuacji, takich jak 
> zagrożenie dla bezpieczeństwa statku lub konieczność ochrony informacji 
> nawigacyjnej.

No popatrz - ochrona,  a o bezpieczeństwo nikt nie dba :-)

A owa "polska jurystykcja" to jak daleko? 12nm wód wewnętrznych?

> Za nieużywanie AIS przewidziano sankcje administracyjne. Zgodnie z art. 
> 128 ust. 1 pkt 4 lit. b tej samej ustawy, kapitan statku, który narusza 
> przepisy dotyczące zasad bezpieczeństwa żeglugi wynikające z Konwencji 
> SOLAS, może zostać ukarany karą pieniężną w wysokości do 
> dwudziestokrotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za rok 
> poprzedzający. Jeśli naruszenie wynika z decyzji armatora, również on 
> może ponieść odpowiedzialność administracyjną, chociaż ustawa nie 
> wskazuje wprost odrębnych sankcji dla armatora w tym zakresie.

Tia ... nie ma statek transpondera/ma niesprawny, i co kapitan ma
zrobić ?

> W przypadku poważniejszych naruszeń, które mogą zagrażać bezpieczeństwu 
> osób lub mienia, zastosowanie mogą mieć przepisy Kodeksu karnego. 
> Przykładowo, art. 167 § 2 przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 
> miesięcy do 5 lat dla osoby, która niszczy, uszkadza lub czyni 
> niezdatnym do użytku urządzenie nawigacyjne w sposób mogący zagrozić 
> bezpieczeństwu ludzi.
> 
> Więc jak sobie płynie taki statek bez tych urządzeń (o ile ma obowiązek 
> ich posiadania), to można wdrożyć procedurę karną.

No chyba, że na wodach rosyjskiej jurysdykcji.
Albo konieczność ochrony informacji nawigacyjnej :-)

Poza tym w tym co proponuję, to statek transponder działający ma, 
tylko identyfikator zmienia :-)

J.

P.S. Jak rozumiec
"na wszystkich statkach pasażerskich, niezależnie od rozmiaru"

Taki mały jachcik żaglowy też ma mieć ?
Re: zadyma na Baltyku 3
#514811
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 03 Jun 2025 14:31
134 lines
8507 bytes
W dniu 03.06.2025 o 14:20, J.F pisze:

>> Ale nieistniejący w rejestrach statek tym bardziej wzbudził by 
>> powody do oba i inspirację kontroli. >
> Nie wiem. Musieliby jakiś dostęp online do tych rejestrów mieć. 
> Mają? Być może, bo jakoś parę stron w internecie ma.

Przede wszystkim te listy chyba się nie zmieniają codziennie. Podczas II
Wszystkie strony konfliktu opierały się o rejestr Lloyds. No
przynajmniej pamiętam to z książek.

Przegrzebałem net. Nie ręczę za rzetelność, ale wydaje mi się, to mniej
więcej działa tak. Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO –
International Maritime Organization) przydziela każdemu statkowi
morskiemu o pojemności brutto powyżej 100 GT unikalny numer IMO i
prowadzi system informacyjny GISIS (Global Integrated Shipping
Information System) – gromadzi dane o statkach, rejestrach, inspekcjach,
zdarzeniach itd.

Każde państwo prowadzi rejestr statków pływających pod daną banderą.
Podejrzewam, że w tym wyżej rejestrze odnotowuje sie aktualny kraj bandery.

Rolę rejestru Lloyd's obecnie przejęła firma S&P Global Market
Intelligence - prywatna firma, która zarządza komercyjną bazą danych
znaną jako Sea-web . Zawiera szczegółowe informacje o ponad 200 000
statków na świecie.

Systemy monitorowania AIS (Automatic Identification System) (np.
MarineTraffic, VesselFinder) zbiera informacje o ruchu statkow - nawet
tych oficjalnie neizarejestrowanych.

Systemy monitorowania AIS (Automatic Identification System) zbierają
dane bezpośrednio od statków, które samodzielnie i automatycznie nadają
informacje drogą radiową w paśmie VHF. AIS to system nadawczo-odbiorczy,
który pozwala na wymianę informacji pomiędzy statkami oraz pomiędzy
statkami a stacjami brzegowymi. Kluczową funkcją AIS jest automatyczne
przesyłanie danych o jednostce i jej położeniu. Informacje te obejmują
m.in. aktualną pozycję GPS (pochodzącą z odbiornika satelitarnego na
pokładzie), prędkość i kurs statku, numer MMSI (unikalny numer
identyfikacyjny jednostki), numer IMO (jeśli dotyczy), status
nawigacyjny (np. „na kotwicy”, „w drodze”), typ i wymiary statku, a
także – jeśli zostały wprowadzone przez załogę – nazwę statku, port
docelowy oraz przewidywany czas przybycia (ETA).

Transmisje AIS są odbierane przez różne typy odbiorników. Na wodach
przybrzeżnych sygnały przechwytują stacje brzegowe AIS o zasięgu około
40–60 km. Na otwartych wodach, gdzie odbiór z lądu jest niemożliwy,
stosuje się satelity (tzw. SAT-AIS), które umożliwiają globalne
śledzenie ruchu statków. Dodatkowo dane mogą być odbierane także przez
inne statki w pobliżu, co poprawia bezpieczeństwo na morzu, oraz przez
stacje amatorskie współpracujące z portalami online.

Po odebraniu dane trafiają do centralnych serwerów, gdzie są
przetwarzane i integrowane z dodatkowymi źródłami, takimi jak rejestry
statków IMO czy komercyjne bazy danych (np. IHS Markit). Przetworzone
informacje są następnie udostępniane użytkownikom za pośrednictwem
portali takich jak MarineTraffic, VesselFinder czy FleetMon.

Obowiązek wyposażenia statku w AIS dotyczy wszystkich jednostek o
pojemności brutto powyżej 300 GT poruszających się po wodach
międzynarodowych, statków pasażerskich niezależnie od wielkości oraz
jednostek handlowych powyżej 500 GT w żegludze krajowej. Z kolei małe
jednostki rekreacyjne, rybackie lub wojskowe często nie są zobowiązane
do posiadania AIS albo celowo wyłączają nadajnik w celu uniknięcia
identyfikacji. W związku z tym nie wszystkie statki są widoczne w
systemach monitorowania AIS, choć dla dużej części światowej floty
handlowej stanowią one podstawowe źródło informacji o położeniu i ruchu
na morzach i oceanach.>
> Poza tym co szkodzi użyć identyfikatora istniejącego statku? Może 
> być nawet rosyjski.
Gorzej, jak ów statek się pojawi w dwóch miejscach jednocześnie. Po za
tym no nie jest tak, że jeden state jest dobry, a drugi zły. Generalnie
złe są te rosyjskie,

 >
>>> Albo ... statek sobie stoi w porcie, a ktoś udaje, że płynie. 
>>> Uniknięcie zderzenia ze statkiem widmo chyba nie stanowi 
>>> zagrożenia ������
>> Pewny jesteś? Pytam, nie twierdzę. Widzę w Internecie statek. W 
>> tym
> Nie masz internetu. Hm, a może masz? Pewnie masz jakiś odbiornik 
> przy radarze.

Podejrzewam, że wiele zależy o technikaliów. Prosty kuter rybacki może 
mieć GPS i przykładowo RADAR. Duże statki pewnie mają jakieś 
skomplikowane systemy, gdzie wszystkie i9nformacje wyświetla pewnie 
jakiś duży ekran. >
>> samym miejscu nie widzę na moim radarze oraz przez lornetkę 
>> statku. To chyba jest powód do niepokoju. Zatoną? Jest mały i go 
>> nie widać? Mam awarię radaru?
> Jak statek płynie jakąs typową trasą, mam na myśli jakis wytyczony 
> trakt żeglugowy - to nie będzie na kursie kolizyjnym, i mało kogo 
> zainteresuje.

AS pływajace w poprzek toru promy? Albo konieczność zachowania 
separacji? Droga hamowania tankowca, to kilka kilometrów. >
> A jak będzie ... no powiedzmy, że sytuacja wzbudzi zainteresowanie. 
> Niby jest blisko, a go nie ma. No i co z tym zrobić? Nic ...

Może zatoną. Nie wzywał byś SAR?>
> Problem byłby, jakby ktoś omijając takie widmo, wpakował się na 
> mieliznę, przeszkode, inny statek ... bez transpordera.

Jeśli posługujemy się prawdziwymi danymi statku, to z faktu, że 
oszukujemy, że jest w danym miejscu wynika, że nie ma go pozorniew 
miejscu, w którym faktycznie się znajduje. Pół biedy, jak to dok, czy 
pirs. >
>> Ja się zastanawiam, jak to w praktyce działa. No przecież te 
>> transpondery nie są montowane po to, byś Ty, czy ja widział te 
>> statki na stronach internetowych. Statki na morzu chyba polegają 
>> na radarach. Wydaje mi się, że te transpondery, to dodatek do 
>> radaru i pozwala na wyświetlanie na radarze dokładniejszych 
>> danych.
> 
> Chyba jakoś tak https://pl.wikipedia.org/wiki/ 
> Automatic_Identification_System

Wyudaje mi się, że nie mma sen su sie zastanawiać. Musiałby tu być ktoś, 
kjto wie.
>> Za nieużywanie AIS przewidziano sankcje administracyjne. Zgodnie z 
>> art. 128 ust. 1 pkt 4 lit. b tej samej ustawy, kapitan statku, 
>> który narusza przepisy dotyczące zasad bezpieczeństwa żeglugi 
>> wynikające z Konwencji SOLAS, może zostać ukarany karą pieniężną w 
>> wysokości do dwudziestokrotnego przeciętnego miesięcznego 
>> wynagrodzenia za rok poprzedzający. Jeśli naruszenie wynika z 
>> decyzji armatora, również on może ponieść odpowiedzialność 
>> administracyjną, chociaż ustawa nie wskazuje wprost odrębnych 
>> sankcji dla armatora w tym zakresie.
> Tia ... nie ma statek transpondera/ma niesprawny, i co kapitan ma 
> zrobić ?

Naprawić.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514812
Author: J.F
Date: Tue, 03 Jun 2025 15:55
235 lines
11493 bytes
On Tue, 3 Jun 2025 16:31:21 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.06.2025 o 14:20, J.F pisze:
>>> Ale nieistniejący w rejestrach statek tym bardziej wzbudził by 
>>> powody do oba i inspirację kontroli. >
>> Nie wiem. Musieliby jakiś dostęp online do tych rejestrów mieć. 
>> Mają? Być może, bo jakoś parę stron w internecie ma.
> 
> Przede wszystkim te listy chyba się nie zmieniają codziennie. Podczas II

Patrząc na to, ile tego pływa, to zmieniają się codziennie.
Wszak wystarczy że statek zmieni właściciela i rejestr ...

> Wszystkie strony konfliktu opierały się o rejestr Lloyds. No
> przynajmniej pamiętam to z książek.

Było chyba mniej krajów.

> Przegrzebałem net. Nie ręczę za rzetelność, ale wydaje mi się, to mniej
> więcej działa tak. Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO –
> International Maritime Organization) przydziela każdemu statkowi
> morskiemu o pojemności brutto powyżej 100 GT unikalny numer IMO i
> prowadzi system informacyjny GISIS (Global Integrated Shipping
> Information System) – gromadzi dane o statkach, rejestrach, inspekcjach,
> zdarzeniach itd.

ten numer IMO chyba tak.

Ale jest jeszcze 
https://pl.wikipedia.org/wiki/MMSI

"Trzy pierwsze to tzw. nr MID – Maritime Identification Digits
(morskie cyfry identyfikujące) przypisany krajowi, z którego pochodzi
statek.

Każdy numer MMSI jest unikatowy i niepowtarzalny. Numer MMSI jest
nadawany przez administrację kraju, w którym zarejestrowany jest
statek."

Ale też nie znam tematu, tyle, co wyszukam.

Gdzies te rejestry jednak online są, bo strony podają.

> Każde państwo prowadzi rejestr statków pływających pod daną banderą.
> Podejrzewam, że w tym wyżej rejestrze odnotowuje sie aktualny kraj bandery.

W rejestre IMO może i tak.

W MMSI - skoro 3 pierwsze cyfry to kraj, to skreślają z jednego
rejestru, i rejestrują w drugim.
Albo nawet - rejestrują w drugim, a w pierwszym ... różnie bywa ...

> Rolę rejestru Lloyd's obecnie przejęła firma S&P Global Market
> Intelligence - prywatna firma, która zarządza komercyjną bazą danych
> znaną jako Sea-web . Zawiera szczegółowe informacje o ponad 200 000
> statków na świecie.
> 
> Systemy monitorowania AIS (Automatic Identification System) (np.
> MarineTraffic, VesselFinder) zbiera informacje o ruchu statkow - nawet
> tych oficjalnie neizarejestrowanych.

Ale musi mieć jakis numer w tranposnderze, żeby zbierało dane.

MMSI jest tym numerem, IMO dodatkowym

https://en.wikipedia.org/wiki/Automatic_identification_system#Broadcast_information

> Systemy monitorowania AIS (Automatic Identification System) zbierają
> dane bezpośrednio od statków, które samodzielnie i automatycznie nadają
> informacje drogą radiową w paśmie VHF. AIS to system nadawczo-odbiorczy,
> który pozwala na wymianę informacji pomiędzy statkami oraz pomiędzy
> statkami a stacjami brzegowymi. 

Czyli z natury ma to ograniczony zasięg.
Jak statek płynie koło Kołobrzegu, to Niemcy czy Rosjanie
niekoniecznie łapią sygnał.
(jest jeszcze wersja przez satelitę)

A czy polskie służby przekazują gdzieś do centralnej bazy, to nie
wiem.

> Kluczową funkcją AIS jest automatyczne
> przesyłanie danych o jednostce i jej położeniu. Informacje te obejmują
> m.in. aktualną pozycję GPS (pochodzącą z odbiornika satelitarnego na
> pokładzie), prędkość i kurs statku, numer MMSI (unikalny numer
> identyfikacyjny jednostki), numer IMO (jeśli dotyczy), status
> nawigacyjny (np. „na kotwicy”, „w drodze”), typ i wymiary statku, a
> także – jeśli zostały wprowadzone przez załogę – nazwę statku, port
> docelowy oraz przewidywany czas przybycia (ETA).
> 
> Po odebraniu dane trafiają do centralnych serwerów, gdzie są
> przetwarzane i integrowane z dodatkowymi źródłami, takimi jak rejestry
> statków IMO czy komercyjne bazy danych (np. IHS Markit).

No własnie - do jakis oficjalnych (państowych, IMO) serwerów, 
czy komercyjnych? 
A te komercyjne to się dogadały z oficjalnymi, z różnymi krajami,
czy sobie zainstalowały mają własne odbiorniki w wielu krajach?

> Przetworzone
> informacje są następnie udostępniane użytkownikom za pośrednictwem
> portali takich jak MarineTraffic, VesselFinder czy FleetMon.
> 
> Obowiązek wyposażenia statku w AIS dotyczy wszystkich jednostek o
> pojemności brutto powyżej 300 GT poruszających się po wodach
> międzynarodowych, statków pasażerskich niezależnie od wielkości oraz
> jednostek handlowych powyżej 500 GT w żegludze krajowej. Z kolei małe
> jednostki rekreacyjne, rybackie lub wojskowe często nie są zobowiązane
> do posiadania AIS albo celowo wyłączają nadajnik w celu uniknięcia
> identyfikacji. W związku z tym nie wszystkie statki są widoczne w
> systemach monitorowania AIS, choć dla dużej części światowej floty
> handlowej stanowią one podstawowe źródło informacji o położeniu i ruchu
> na morzach i oceanach.>

>> Poza tym co szkodzi użyć identyfikatora istniejącego statku? Może 
>> być nawet rosyjski.
> Gorzej, jak ów statek się pojawi w dwóch miejscach jednocześnie. 

A w czym widzisz problem? 
Policji przecież nie wyślesz, żeby aresztowała przestępców :-)

> Po za tym no nie jest tak, że jeden state jest dobry, a drugi zły. Generalnie
> złe są te rosyjskie,

Rosyjskie może i złe, ale muszą być szanowane :-)

Macki Waszyngtonu są jednak długie, i jak widać - opłaca się zachować
poufność/anonimowość.

Tym niemiej - wydaje mi się, że można sporo w tym AIS namieszać,
stosunkowo prostymi środkami. 
Po prostu nadaje się w eter rzekomy numer statku, typ, rzekomą
pozycję, kurs, itp.

Fajnie byłoby nadać z rejonu, w którym z grubsza się te pozycję
symuluje, ale może nie trzeba - nadasz gdzies przy Estonii pozycję z
Hamburga, przekażą do centralnych serwerów, i nikogo nie zdziwi,
że odbiornik odebrał sygnał z 1000 km.
A może kontrolują, i zdziwi ...


>>>> Albo ... statek sobie stoi w porcie, a ktoś udaje, że płynie. 
>>>> Uniknięcie zderzenia ze statkiem widmo chyba nie stanowi 
>>>> zagrożenia ������
>>> Pewny jesteś? Pytam, nie twierdzę. Widzę w Internecie statek. W 
>>> tym
>> Nie masz internetu. Hm, a może masz? Pewnie masz jakiś odbiornik 
>> przy radarze.
> Podejrzewam, że wiele zależy o technikaliów. Prosty kuter rybacki może 
> mieć GPS i przykładowo RADAR. Duże statki pewnie mają jakieś 
> skomplikowane systemy, gdzie wszystkie i9nformacje wyświetla pewnie 
> jakiś duży ekran. >

Internet na morzu to luksus, a dawniej wcale nie znany.
Choc teraz niby starlink tani.

Intergracja tego z radarem jednak trochę kłopotliwa, moim zdaniem.

>>> samym miejscu nie widzę na moim radarze oraz przez lornetkę 
>>> statku. To chyba jest powód do niepokoju. Zatoną? Jest mały i go 
>>> nie widać? Mam awarię radaru?
>> Jak statek płynie jakąs typową trasą, mam na myśli jakis wytyczony 
>> trakt żeglugowy - to nie będzie na kursie kolizyjnym, i mało kogo 
>> zainteresuje.
> 
> AS pływajace w poprzek toru promy?

Zobaczy grozącą kolizję i ominie, to się nic nie stanie :-)

> Albo konieczność zachowania 
> separacji? Droga hamowania tankowca, to kilka kilometrów. >

No to najwyżej zwolni aby zachować separację.

>> A jak będzie ... no powiedzmy, że sytuacja wzbudzi zainteresowanie. 
>> Niby jest blisko, a go nie ma. No i co z tym zrobić? Nic ...
> 
> Może zatoną. Nie wzywał byś SAR?>

Nie wiem, jakie tam zwyczaje.
Chyba często jest jeden zaspany człowiek na służbie, i mu się niewiele
chce.

Poza tym ... skoro nadaje informacje, to nie zatonął :-)

>> Problem byłby, jakby ktoś omijając takie widmo, wpakował się na 
>> mieliznę, przeszkode, inny statek ... bez transpordera.
> 
> Jeśli posługujemy się prawdziwymi danymi statku, to z faktu, że 
> oszukujemy, że jest w danym miejscu wynika, że nie ma go pozorniew 
> miejscu, w którym faktycznie się znajduje. Pół biedy, jak to dok, czy 
> pirs. >

No i nie całkiem, bo on emituje sygnały w okolicę, i w jego prawdziwej
okolicy inne statki odbierają prawdziwą pozycję.

Problem będzie z satelitami - ale przecież fałszywych sygnałów nie
trzeba wysyłać do satelitów, z tym co patrzą przez internet - a takich
chyba prawie nie ma, z tymi centralnymi serwerami, gdzie będzie
wyjątkowo skakał ...

>>> Ja się zastanawiam, jak to w praktyce działa. No przecież te 
>>> transpondery nie są montowane po to, byś Ty, czy ja widział te 
>>> statki na stronach internetowych. Statki na morzu chyba polegają 
>>> na radarach. Wydaje mi się, że te transpondery, to dodatek do 
>>> radaru i pozwala na wyświetlanie na radarze dokładniejszych 
>>> danych.
>> 
>> Chyba jakoś tak https://pl.wikipedia.org/wiki/ 
>> Automatic_Identification_System
> 
> Wyudaje mi się, że nie mma sen su sie zastanawiać. Musiałby tu być ktoś, 
> kjto wie.

Coś tam napisali. Sporo rzeczy można się dalej domyśleć.

>>> Za nieużywanie AIS przewidziano sankcje administracyjne. Zgodnie z 
>>> art. 128 ust. 1 pkt 4 lit. b tej samej ustawy, kapitan statku, 
>>> który narusza przepisy dotyczące zasad bezpieczeństwa żeglugi 
>>> wynikające z Konwencji SOLAS, może zostać ukarany karą pieniężną w 
>>> wysokości do dwudziestokrotnego przeciętnego miesięcznego 
>>> wynagrodzenia za rok poprzedzający. Jeśli naruszenie wynika z 
>>> decyzji armatora, również on może ponieść odpowiedzialność 
>>> administracyjną, chociaż ustawa nie wskazuje wprost odrębnych 
>>> sankcji dla armatora w tym zakresie.
>> Tia ... nie ma statek transpondera/ma niesprawny, i co kapitan ma 
>> zrobić ?
> 
> Naprawić.

W porcie, przed wypłynięciem? 
No może jest to jakiś pomysł.

A jak się zepsuje na morzu ?

J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514813
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 03 Jun 2025 19:23
28 lines
2534 bytes
W dniu 03.06.2025 o 17:55, J.F pisze:

>>> Poza tym co szkodzi użyć identyfikatora istniejącego statku? Może
>>> być nawet rosyjski.
>> Gorzej, jak ów statek się pojawi w dwóch miejscach jednocześnie.
> A w czym widzisz problem?
> Policji przecież nie wyślesz, żeby aresztowała przestępców :-)

Czemu? Estonia chyba ostatnio to próbowała zrobić.

>> AS pływajace w poprzek toru promy?
> Zobaczy grozącą kolizję i ominie, to się nic nie stanie :-)
> 
>> Albo konieczność zachowania
>> separacji? Droga hamowania tankowca, to kilka kilometrów. >
> No to najwyżej zwolni aby zachować separację.

O ile wie o tej jednostce, od której ma się separować.

>> Może zatoną. Nie wzywał byś SAR?>
> Nie wiem, jakie tam zwyczaje.
> Chyba często jest jeden zaspany człowiek na służbie, i mu się niewiele
> chce. Poza tym ... skoro nadaje informacje, to nie zatonął :-)

Akurat niekoniecznie.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514814
Author: J.F
Date: Wed, 04 Jun 2025 05:25
41 lines
3018 bytes
On Tue, 3 Jun 2025 21:23:48 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 03.06.2025 o 17:55, J.F pisze:
>>>> Poza tym co szkodzi użyć identyfikatora istniejącego statku? Może
>>>> być nawet rosyjski.
>>> Gorzej, jak ów statek się pojawi w dwóch miejscach jednocześnie.
>> A w czym widzisz problem?
>> Policji przecież nie wyślesz, żeby aresztowała przestępców :-)
> 
> Czemu? Estonia chyba ostatnio to próbowała zrobić.

musisz namierzyć źródło zakłóceń, a przypominam, że pozycja może być
fałszywa. 
Może być daleko, no i na międzynarodowych wodach.

A potem przyleci Su, i się skończy :-)

>>> AS pływajace w poprzek toru promy?
>> Zobaczy grozącą kolizję i ominie, to się nic nie stanie :-)
>> 
>>> Albo konieczność zachowania
>>> separacji? Droga hamowania tankowca, to kilka kilometrów. >
>> No to najwyżej zwolni aby zachować separację.
> 
> O ile wie o tej jednostce, od której ma się separować.

Jeśli wie z AIS, to się separuje. 
A jak nie wie ... jednostka widmo wszak miała być, wcale nie musi się
separować.
Najwyzej ktoś się zdziwi, że dwa statki mają jedną pozycję.

>>> Może zatoną. Nie wzywał byś SAR?>
>> Nie wiem, jakie tam zwyczaje.
>> Chyba często jest jeden zaspany człowiek na służbie, i mu się niewiele
>> chce. Poza tym ... skoro nadaje informacje, to nie zatonął :-)
> 
> Akurat niekoniecznie.

No nadaje skoro widzimy na wyświetlaczu. 
Chyba, że nagle przestanie :-)

J,
Re: zadyma na Baltyku 3
#514815
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 04 Jun 2025 18:15
34 lines
3306 bytes
W dniu 04.06.2025 o 07:25, J.F pisze:

>>> Policji przecież nie wyślesz, żeby aresztowała przestępców :-)
>> Czemu? Estonia chyba ostatnio to próbowała zrobić.
> musisz namierzyć źródło zakłóceń, a przypominam, że pozycja może być 
> fałszywa. Może być daleko, no i na międzynarodowych wodach. A potem
> przyleci Su, i się skończy :-)

Jakich zakłóceń? Przylatywanie SU może się skończyć jak w Turcji jego 
zestrzeleniem. Nie czyńmy z zaskoczenia tradycji historycznej. >
>>>> AS pływajace w poprzek toru promy?
>>> Zobaczy grozącą kolizję i ominie, to się nic nie stanie :-)
>>>> Albo konieczność zachowania separacji? Droga hamowania
>>>> tankowca, to kilka kilometrów. >
>>> No to najwyżej zwolni aby zachować separację.
>> O ile wie o tej jednostce, od której ma się separować.
> Jeśli wie z AIS, to się separuje. A jak nie wie ... jednostka widmo
> wszak miała być, wcale nie musi się separować. Najwyzej ktoś się
> zdziwi, że dwa statki mają jedną pozycję.

Nie w tym rzecz. Radar rzecz zawodna. Jak statek fałszuje swoją pozycję, 
to nie tylko nie ma go tam, gdzie pokazuje, że jest, ale i nie pokazuje 
miejsca, gdzie jest faktycznie. To drugie jest bardziej niebezpieczne. >
>>>> Może zatoną. Nie wzywał byś SAR?>
>>> Nie wiem, jakie tam zwyczaje. Chyba często jest jeden zaspany
>>> człowiek na służbie, i mu się niewiele chce. Poza tym ... skoro
>>> nadaje informacje, to nie zatonął :-)
>> Akurat niekoniecznie.
> No nadaje skoro widzimy na wyświetlaczu. Chyba, że nagle
> przestanie :-)

To jest sygnał co kilka godzin.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514816
Author: J.F
Date: Thu, 05 Jun 2025 06:32
67 lines
4452 bytes
On Wed, 4 Jun 2025 20:15:13 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 04.06.2025 o 07:25, J.F pisze:
>>>> Policji przecież nie wyślesz, żeby aresztowała przestępców :-)
>>> Czemu? Estonia chyba ostatnio to próbowała zrobić.
>> musisz namierzyć źródło zakłóceń, a przypominam, że pozycja może być 
>> fałszywa. Może być daleko, no i na międzynarodowych wodach. A potem
>> przyleci Su, i się skończy :-)
> 
> Jakich zakłóceń? 

Pisałem przecież, że ten AIS łatwo ... oszukać będzie właściwym
słowem?

Np nadajesz gdzies przy polskim wybrzeżu sygnal, mówiący że statek
"Oil Star" zmierza na zachód. Tymczasem on z wyłączonym transponderem
płynie na wschód.
Albo ma włączony, tylko w zmienił numer i nazwę. 

Załóżmy nawet, że zaczynasz podejrzewać, że coś tu nie gra ... to
najpierw musisz namierzyć, kto ten fałszywy sygnał nadaje.  
A przecież wcale nie musi być na pozycji, podawanej w sygnale.

Jak namierzysz, to możesz wysłać ekipę interwencyjną ... ha ha - na
międzynarodowe wody. Ale najpierw musisz jednak namierzyć.

> Przylatywanie SU może się skończyć jak w Turcji jego 
> zestrzeleniem. Nie czyńmy z zaskoczenia tradycji historycznej. >

Na wodach międzynarodowych ... no cóż, sam spadł, pewnie miał awarię
:-)

>>>>> AS pływajace w poprzek toru promy?
>>>> Zobaczy grozącą kolizję i ominie, to się nic nie stanie :-)
>>>>> Albo konieczność zachowania separacji? Droga hamowania
>>>>> tankowca, to kilka kilometrów. >
>>>> No to najwyżej zwolni aby zachować separację.
>>> O ile wie o tej jednostce, od której ma się separować.
>> Jeśli wie z AIS, to się separuje. A jak nie wie ... jednostka widmo
>> wszak miała być, wcale nie musi się separować. Najwyzej ktoś się
>> zdziwi, że dwa statki mają jedną pozycję.
> 
> Nie w tym rzecz. Radar rzecz zawodna. Jak statek fałszuje swoją pozycję, 
> to nie tylko nie ma go tam, gdzie pokazuje, że jest, ale i nie pokazuje 
> miejsca, gdzie jest faktycznie. To drugie jest bardziej niebezpieczne. >

Owszem, ale:
-ma to w 4 literach, lub
-stoi sobie bezpiecznie w porcie, i nikomu nie zagraża, lub
-nadaje sygnał z innym numerem/nazwą, lub
-symuluje sygnal dwóch czy więcej statków, płynących przed i za.

>>>>> Może zatoną. Nie wzywał byś SAR?>
>>>> Nie wiem, jakie tam zwyczaje. Chyba często jest jeden zaspany
>>>> człowiek na służbie, i mu się niewiele chce. Poza tym ... skoro
>>>> nadaje informacje, to nie zatonął :-)
>>> Akurat niekoniecznie.
>> No nadaje skoro widzimy na wyświetlaczu. Chyba, że nagle
>> przestanie :-)
> 
> To jest sygnał co kilka godzin.

Co parę godzin, to był i odpłynął, co tu podejrzewać.
I jakby to miało kolizjom zapobiegać?

To jest sygnał co kilka-kilkadziesiąt sekund.

J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514817
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 05 Jun 2025 07:42
109 lines
7311 bytes
W dniu 05.06.2025 o 08:32, J.F pisze:

>>>>> Policji przecież nie wyślesz, żeby aresztowała
>>>>> przestępców :-)
>>>> Czemu? Estonia chyba ostatnio to próbowała zrobić.
>>> musisz namierzyć źródło zakłóceń, a przypominam, że pozycja może
>>> być fałszywa. Może być daleko, no i na międzynarodowych wodach.
>>> A potem przyleci Su, i się skończy :-)
>> Jakich zakłóceń?
> Pisałem przecież, że ten AIS łatwo ... oszukać będzie właściwym 
> słowem?

Oszukać, dezinformować. Dla mnie zakłócenia, to uniemożliwienie
komunikacji.
 >
> Np nadajesz gdzies przy polskim wybrzeżu sygnal, mówiący że statek 
> "Oil Star" zmierza na zachód. Tymczasem on z wyłączonym
> transponderem płynie na wschód. Albo ma włączony, tylko w zmienił
> numer i nazwę.

Podejrzewam, że albo tak to robią, albo w jakiś mi nieznany sposób
podmieniają informację w samej bazie. Ktoś tu sugerował, że system
najpewniej nie sprawdza, czy nadający swą pozycję na Morzu Śródziemnym
statek nie nadaje przez antenę na Bałtyku.

To może być coś w rodzaju spoofingu. Po dostępnych w internecie opisach 
wnoszę, że statek po prostu nadaje "rekord" zawierający kilka 
podstawowych danych. System to gromadzi i przetwarza. Zakładając, ze 
Rosja mająca kilka tysięcy linii brzegowej przecież musi mieć dostęp do 
tego systemu, to oni mogą dane fałszować po prostu kablem. I nawet ich 
trochę rozumiem. Toczą wojnę. W zasadzie z całym światem, a przynajmniej 
ze sporą jego częścią.
 >
> Załóżmy nawet, że zaczynasz podejrzewać, że coś tu nie gra ... to 
> najpierw musisz namierzyć, kto ten fałszywy sygnał nadaje. A
> przecież wcale nie musi być na pozycji, podawanej w sygnale.

Oczywiście. Przy czym u mnie w górach statki nie pływają, ale jakbym
miał się tym profesjonalnie zajmować, to raczej sprawdzał bym, czy
statek, który widzę na radarze nadaje właściwą pozycję. Jak nie nadaje,
to ścigał winnego. Mamy przepis karny na takie działania.

Dwa statki w tym jeden na pozycji gdzie go nie ma - z punktu widzenia
bezpieczeństwa - są mniejszym problemem. Problemem jest statek, którego
systemy nie widzą.
 >
> Jak namierzysz, to możesz wysłać ekipę interwencyjną ... ha ha - na 
> międzynarodowe wody. Ale najpierw musisz jednak namierzyć.

Po  co mam to namierzać? Zwłaszcza na wodach międzynarodowych? Inna
sprawa, że taki "latający holender" stanowi zagrożenie. Kto ma je
zwalczać?
 >
>> Przylatywanie SU może się skończyć jak w Turcji jego 
>> zestrzeleniem. Nie czyńmy z zaskoczenia tradycji historycznej. >
> Na wodach międzynarodowych ... no cóż, sam spadł, pewnie miał awarię 
> :-)

W wypadku Zatoki Fińskiej problem w tym, że tam chyba nie ma owych "wód
międzynarodowych". Przy czym już pisałem, że jestem przeciwnikiem
zestrzeliwania tu kogokolwiek. Nie mam zaufania do relacji
dziennikarskich. Powątpiewam, by ów SU miał w ogóle zamiar kogokolwiek
zaatakować. Sądzę, że wysłali go na rozpoznanie, co się tam dzieje.

Przypadki piractwa morskiego na Bałtyku nie są zbyt częste, ale jednak 
się zdarzają. Podobno ostatni w 2019 roku. Tylko, że niestety, dostępne 
źródła nie zawierają szczegółowych informacji na temat konkretnych 
incydentów piractwa morskiego na Morzu Bałtyckim w latach 2017–2018. W 
artykule na portalu LegalUp (https://tiny.pl/ddmq5hzm) wspomniano 
ogólnie o czterech przypadkach piractwa w tym okresie (trzech na wodach 
polskich i jednym na wodach duńskich), jednak bez podania szczegółów 
dotyczących tych zdarzeń.

>> Nie w tym rzecz. Radar rzecz zawodna. Jak statek fałszuje swoją
>> pozycję, to nie tylko nie ma go tam, gdzie pokazuje, że jest, ale
>> i nie pokazuje miejsca, gdzie jest faktycznie. To drugie jest
>> bardziej niebezpieczne. >
> Owszem, ale: -ma to w 4 literach, lub -stoi sobie bezpiecznie w
> porcie, i nikomu nie zagraża, lub -nadaje sygnał z innym numerem/
> nazwą, lub -symuluje sygnal dwóch czy więcej statków, płynących
> przed i za.

Nadal powoduje to mniejsze, lub większe zamieszanie.

> Co parę godzin, to był i odpłynął, co tu podejrzewać. I jakby to
> miało kolizjom zapobiegać? To jest sygnał co kilka-kilkadziesiąt
> sekund.

Wejdź na którąkolwiek stronę publikującą te dane i sobie powybieraj
losowo statki. Czasem widzę tam informację, ze to położenie sprzed kilku
godzin. Nie wiem, jak dokładnie ten system działa. Wydaje mi się, że nie 
był on projektowany do poprawy bezpieczeństwa, a do zarządzania flotami. 
Jak jesteś spedytorem i czekasz na kontener z Chin - przykładowo - to 
mało Cię interesuje w którym dokładnie miejscu jest statek, ale 
chciałbyś orientacyjnie wiedzieć, czy przypłynie jutro, czy za miesiąc.

Wydaje mi się, że na morzu raczej załogi bardziej ufają radarowi, niż 
tym systemom. Ciekawe, jak to jest rozwiązane w wypadku okrętów 
wojennych o zmniejszonej sygnaturze radarowej. Bo na zdrowy rozsądek w 
czasie pokoju na takim okręcie powinien być tzw. "odbijacz kątowy" 
zwiększający jego sygnaturę, by ktoś na niego nie wpadł. Ciekawe, czy są 
przepisy zabraniające "znikania" - coś jak zakaz jazdy bez świateł dla 
samochodów.

słyszałem, że jeden z naszych Okrętów Podwodnych podczas misji NATO na 
Morzu Śródziemnym nieźle się pokiereszował, bowiem wpadł na dryfujący 
kontener. Co by było, jakby uderzył w statek?
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514818
Author: J.F
Date: Thu, 05 Jun 2025 15:14
212 lines
10684 bytes
On Thu, 5 Jun 2025 09:42:14 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 05.06.2025 o 08:32, J.F pisze:
>>>>>> Policji przecież nie wyślesz, żeby aresztowała
>>>>>> przestępców :-)
>>>>> Czemu? Estonia chyba ostatnio to próbowała zrobić.
>>>> musisz namierzyć źródło zakłóceń, a przypominam, że pozycja może
>>>> być fałszywa. Może być daleko, no i na międzynarodowych wodach.
>>>> A potem przyleci Su, i się skończy :-)
>>> Jakich zakłóceń?
>> Pisałem przecież, że ten AIS łatwo ... oszukać będzie właściwym 
>> słowem?
> 
> Oszukać, dezinformować. Dla mnie zakłócenia, to uniemożliwienie
> komunikacji.

Jak ktoś chce namierzyc statki z "floty cieni", to dezinformacja staje
się zakłócaniem jego wysiłków :-)

>> Np nadajesz gdzies przy polskim wybrzeżu sygnal, mówiący że statek 
>> "Oil Star" zmierza na zachód. Tymczasem on z wyłączonym
>> transponderem płynie na wschód. Albo ma włączony, tylko w zmienił
>> numer i nazwę.
> 
> Podejrzewam, że albo tak to robią, albo w jakiś mi nieznany sposób
> podmieniają informację w samej bazie. Ktoś tu sugerował, że system
> najpewniej nie sprawdza, czy nadający swą pozycję na Morzu Śródziemnym
> statek nie nadaje przez antenę na Bałtyku.

Ja sugerowałem. 
Jak transpondery znają pozycję statku, a tysiące odbiorników raportują
to do centralnej bazy ... to po co jeszcze raportować który odbiornik
odebrał sygnał.
Ale może to robią, jest to jakies zabezpieczenie ... ale nie na
dystans 50 km.

> To może być coś w rodzaju spoofingu. Po dostępnych w internecie opisach 
> wnoszę, że statek po prostu nadaje "rekord" zawierający kilka 
> podstawowych danych. System to gromadzi i przetwarza. Zakładając, ze 
> Rosja mająca kilka tysięcy linii brzegowej przecież musi mieć dostęp do 
> tego systemu, to oni mogą dane fałszować po prostu kablem. I nawet ich 
> trochę rozumiem. Toczą wojnę. W zasadzie z całym światem, a przynajmniej 
> ze sporą jego częścią.

Też prawda.

>> Załóżmy nawet, że zaczynasz podejrzewać, że coś tu nie gra ... to 
>> najpierw musisz namierzyć, kto ten fałszywy sygnał nadaje. A
>> przecież wcale nie musi być na pozycji, podawanej w sygnale.
> 
> Oczywiście. Przy czym u mnie w górach statki nie pływają, ale jakbym
> miał się tym profesjonalnie zajmować, to raczej sprawdzał bym, czy
> statek, który widzę na radarze nadaje właściwą pozycję. Jak nie nadaje,
> to ścigał winnego. Mamy przepis karny na takie działania.

Tylko nie wiesz, co to za statek.
Patrzysz na ekran AIS - jak jest jakiś statek mniej więcej na zgodnej
pozycji - to widać nadaje. 
Jak nie ma ... może mały jacht z reflektorem radarowym?
Może rosyjski okręt wojskowy - one chyba nie muszą miec transponderów.

No ale w niektórych rejonach ruch gęsty, to i to "mniej więcej" trudno
stwierdzić.

> Dwa statki w tym jeden na pozycji gdzie go nie ma - z punktu widzenia
> bezpieczeństwa - są mniejszym problemem. Problemem jest statek, którego
> systemy nie widzą.

O tym pisałem. Statek, którego nie ma - ryzyka kolizji nie stwarza.

I może sobie tankować ropę w Peterburku, a reszta swiata będzie
widziała ze płynie np z Rostoku do Malmo.

A jak będzie płynął, to wpisze dane jakiegoś niewinnego statku, który
np stoi w porcie w Hamburgu ...

>> Jak namierzysz, to możesz wysłać ekipę interwencyjną ... ha ha - na 
>> międzynarodowe wody. Ale najpierw musisz jednak namierzyć.
> 
> Po  co mam to namierzać? 

A gdzie chcesz wysłać tą ekipę? 
W/g radaru ?

> Zwłaszcza na wodach międzynarodowych? 

No właśnie ...

> Inna
> sprawa, że taki "latający holender" stanowi zagrożenie. Kto ma je
> zwalczać?

Zwłaszcza na wodach mn.

>>> Przylatywanie SU może się skończyć jak w Turcji jego 
>>> zestrzeleniem. Nie czyńmy z zaskoczenia tradycji historycznej. >
>> Na wodach międzynarodowych ... no cóż, sam spadł, pewnie miał awarię 
>> :-)
> W wypadku Zatoki Fińskiej problem w tym, że tam chyba nie ma owych "wód
> międzynarodowych". 

Wydaje mi się, że są - nawet cytowałem stosowną umowę.

> Przy czym już pisałem, że jestem przeciwnikiem
> zestrzeliwania tu kogokolwiek. Nie mam zaufania do relacji
> dziennikarskich. Powątpiewam, by ów SU miał w ogóle zamiar kogokolwiek
> zaatakować. Sądzę, że wysłali go na rozpoznanie, co się tam dzieje.

Ogólnie to chyba jednak dobrze wiedzieli co się dzieje.

No chyba, że czysty zbieg okoliczności.

> Przypadki piractwa morskiego na Bałtyku nie są zbyt częste, ale jednak 
> się zdarzają. Podobno ostatni w 2019 roku. Tylko, że niestety, dostępne 
> źródła nie zawierają szczegółowych informacji na temat konkretnych 
> incydentów piractwa morskiego na Morzu Bałtyckim w latach 2017–2018. W 
> artykule na portalu LegalUp (https://tiny.pl/ddmq5hzm) wspomniano 
> ogólnie o czterech przypadkach piractwa w tym okresie (trzech na wodach 
> polskich i jednym na wodach duńskich), jednak bez podania szczegółów 
> dotyczących tych zdarzeń.

Wow, trzy na wodach polskich ... a cóż to za piratów mamy ?

>>> Nie w tym rzecz. Radar rzecz zawodna. Jak statek fałszuje swoją
>>> pozycję, to nie tylko nie ma go tam, gdzie pokazuje, że jest, ale
>>> i nie pokazuje miejsca, gdzie jest faktycznie. To drugie jest
>>> bardziej niebezpieczne. >
>> Owszem, ale: -ma to w 4 literach, lub -stoi sobie bezpiecznie w
>> porcie, i nikomu nie zagraża, lub -nadaje sygnał z innym numerem/
>> nazwą, lub -symuluje sygnal dwóch czy więcej statków, płynących
>> przed i za.
> 
> Nadal powoduje to mniejsze, lub większe zamieszanie.

Ogolnie - mniejsze, a poza tym - cel uświęca środki, w tym przypadku
:-)

>> Co parę godzin, to był i odpłynął, co tu podejrzewać. I jakby to
>> miało kolizjom zapobiegać? To jest sygnał co kilka-kilkadziesiąt
>> sekund.
> 
> Wejdź na którąkolwiek stronę publikującą te dane i sobie powybieraj
> losowo statki. 

https://pl.wikipedia.org/wiki/Automatic_Identification_System

"Transpondery Class-A – Urządzenia przeznaczone dla dużych statków
komercyjnych objętych wymaganiami Konwencji SOLAS. Nadają z mocą 12,5
W przy użyciu protokołu SOTDMA, domyślnie przekazują pełny zestaw
danych w odstępach od 2 do 10 sekund (zależnie od prędkości statku),
odbierają wszystkie typy wiadomości AIS,
[...]
Transpondery Class-B – Urządzenia przeznaczone dla mniejszych statków
komercyjnych oraz jednostek rekreacyjnych, które nie podlegają
regulacjom Konwencji SOLAS. Nadają z mocą 2 W przy użyciu protokołu
CSTDMA, domyślnie przekazują dane co 30 sekund, lecz ta częstotliwość
podlega zmianom w zależności od prędkości jednostki lub poleceń ze
stacji bazowej systemu AIS."

I to ma sens.

A strona ... istotnie, rzadko.
Może to jakies zabezpieczenie, żeby nie wskazywać dokładnej pozycji
złoczyncom. 
Może komunikaty rzadko dochodzą do brzegu ... jak statek płynie w
wiekszej odległości. Patrze sobie przy Szwecji/Bornholmie - tam
pozycja sprzed 1-4 minut. 
Może trafiłeś na takie, co stoją wyłączone w porcie.

A może strona rzadko aktualizuje, bo minimalizuje ruch i koszty - a to
przecież tylko prezentacja dla ciekawskich.

> Czasem widzę tam informację, ze to położenie sprzed kilku
> godzin. Nie wiem, jak dokładnie ten system działa. Wydaje mi się, że nie 
> był on projektowany do poprawy bezpieczeństwa, a do zarządzania flotami. 

był. 

> Jak jesteś spedytorem i czekasz na kontener z Chin - przykładowo - to 
> mało Cię interesuje w którym dokładnie miejscu jest statek, ale 
> chciałbyś orientacyjnie wiedzieć, czy przypłynie jutro, czy za miesiąc.

To są inne metody. A zwykły AIS na oceanie nie zadziała, bo za daleko
do odbiorników. Ale jest też satelitarny.

> Wydaje mi się, że na morzu raczej załogi bardziej ufają radarowi, niż 
> tym systemom.

Radar może być niepewny, nie podaje wprost informacji o kursie i
prędkości statku, nie wiadomo, jaki to statek.
Tu od razu masz informację jak się z nim porozumieć.

> Ciekawe, jak to jest rozwiązane w wypadku okrętów 
> wojennych o zmniejszonej sygnaturze radarowej. Bo na zdrowy rozsądek w 
> czasie pokoju na takim okręcie powinien być tzw. "odbijacz kątowy" 
> zwiększający jego sygnaturę, by ktoś na niego nie wpadł. 

Ma to sens.

> Ciekawe, czy są 
> przepisy zabraniające "znikania" - coś jak zakaz jazdy bez świateł dla 
> samochodów.

wojskowych pewnie nie dotyczą ..

> słyszałem, że jeden z naszych Okrętów Podwodnych podczas misji NATO na 
> Morzu Śródziemnym nieźle się pokiereszował, bowiem wpadł na dryfujący 
> kontener. Co by było, jakby uderzył w statek?

Do tego ma sonar. 
Chyba, że statek na kotwicy czy w dryfie ...

J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514819
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 05 Jun 2025 19:39
85 lines
5717 bytes
W dniu 05.06.2025 o 17:14, J.F pisze:

>>> Załóżmy nawet, że zaczynasz podejrzewać, że coś tu nie gra ...
>>> to najpierw musisz namierzyć, kto ten fałszywy sygnał nadaje. A 
>>> przecież wcale nie musi być na pozycji, podawanej w sygnale.
>> Oczywiście. Przy czym u mnie w górach statki nie pływają, ale
>> jakbym miał się tym profesjonalnie zajmować, to raczej sprawdzał
>> bym, czy statek, który widzę na radarze nadaje właściwą pozycję.
>> Jak nie nadaje, to ścigał winnego. Mamy przepis karny na takie
>> działania.
> Tylko nie wiesz, co to za statek.

Z punktu widzenia bezpieczeństwa w sumie to mało ważne. Z żadnym nie
wolno się zderzać.

> Patrzysz na ekran AIS - jak jest jakiś statek mniej więcej na
> zgodnej pozycji - to widać nadaje. Jak nie ma ... może mały jacht z
> reflektorem radarowym? Może rosyjski okręt wojskowy - one chyba nie
> muszą miec transponderów.

Na pewno nie muszą. Tylko że nei powinny wpływać w wody terytorialne
innych krajów bez ich wiedzy i zgody. >
> No ale w niektórych rejonach ruch gęsty, to i to "mniej więcej"
> trudno stwierdzić.

statki nei często na siebie wpadają, więc jakiś sposób marynarze mieć
muszą. Wydaje mi się, ze bardziej oparty o radar i obserwację.

>>> Jak namierzysz, to możesz wysłać ekipę interwencyjną ... ha ha -
>>> na międzynarodowe wody. Ale najpierw musisz jednak namierzyć.
>> Po  co mam to namierzać?
> A gdzie chcesz wysłać tą ekipę? W/g radaru ?

Wg radaru na statek nadający głupoty.
>>>> Przylatywanie SU może się skończyć jak w Turcji jego 
>>>> zestrzeleniem. Nie czyńmy z zaskoczenia tradycji historycznej.
>>>> >
>>> Na wodach międzynarodowych ... no cóż, sam spadł, pewnie miał
>>> awarię 🙂
>> W wypadku Zatoki Fińskiej problem w tym, że tam chyba nie ma owych
>> "wód międzynarodowych".
> Wydaje mi się, że są - nawet cytowałem stosowną umowę.

Może mi umknęło.

>>> Co parę godzin, to był i odpłynął, co tu podejrzewać. I jakby to 
>>> miało kolizjom zapobiegać? To jest sygnał co kilka-kilkadziesiąt 
>>> sekund.
>> Wejdź na którąkolwiek stronę publikującą te dane i sobie
>> powybieraj losowo statki.
> https://pl.wikipedia.org/wiki/Automatic_Identification_System
> 
> "Transpondery Class-A – Urządzenia przeznaczone dla dużych statków 
> komercyjnych objętych wymaganiami Konwencji SOLAS. Nadają z mocą
> 12,5 W przy użyciu protokołu SOTDMA, domyślnie przekazują pełny
> zestaw danych w odstępach od 2 do 10 sekund (zależnie od prędkości
> statku), odbierają wszystkie typy wiadomości AIS, [...] Transpondery
> Class-B – Urządzenia przeznaczone dla mniejszych statków 
> komercyjnych oraz jednostek rekreacyjnych, które nie podlegają 
> regulacjom Konwencji SOLAS. Nadają z mocą 2 W przy użyciu protokołu 
> CSTDMA, domyślnie przekazują dane co 30 sekund, lecz ta
> częstotliwość podlega zmianom w zależności od prędkości jednostki
> lub poleceń ze stacji bazowej systemu AIS." I to ma sens.

Tylko w praktyce się nie sprawdza :-) Mówię Ci, że widuję informacje o
braku sygnału od kilku godzin.

> To są inne metody. A zwykły AIS na oceanie nie zadziała, bo za
> daleko do odbiorników. Ale jest też satelitarny.

Dane idą pomiędzy statkami również.

>> Ciekawe, czy są przepisy zabraniające "znikania" - coś jak zakaz
>> jazdy bez świateł dla samochodów.
> wojskowych pewnie nie dotyczą ..

Wyjątkowo nierozsądne by to było. >
>> słyszałem, że jeden z naszych Okrętów Podwodnych podczas misji
>> NATO na Morzu Śródziemnym nieźle się pokiereszował, bowiem wpadł
>> na dryfujący kontener. Co by było, jakby uderzył w statek?
> Do tego ma sonar. Chyba, że statek na kotwicy czy w dryfie ...
O ile wiem, to się wynurzali akurat.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514820
Author: J.F
Date: Fri, 06 Jun 2025 07:49
139 lines
7545 bytes
On Thu, 5 Jun 2025 21:39:50 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 05.06.2025 o 17:14, J.F pisze:
>>>> Załóżmy nawet, że zaczynasz podejrzewać, że coś tu nie gra ...
>>>> to najpierw musisz namierzyć, kto ten fałszywy sygnał nadaje. A 
>>>> przecież wcale nie musi być na pozycji, podawanej w sygnale.
>>> Oczywiście. Przy czym u mnie w górach statki nie pływają, ale
>>> jakbym miał się tym profesjonalnie zajmować, to raczej sprawdzał
>>> bym, czy statek, który widzę na radarze nadaje właściwą pozycję.
>>> Jak nie nadaje, to ścigał winnego. Mamy przepis karny na takie
>>> działania.
>> Tylko nie wiesz, co to za statek.
> 
> Z punktu widzenia bezpieczeństwa w sumie to mało ważne. Z żadnym nie
> wolno się zderzać.

Nie chodzi o zderzania, tylko sprawdzenie czy nie oszukuje na
transponderze.

>> Patrzysz na ekran AIS - jak jest jakiś statek mniej więcej na
>> zgodnej pozycji - to widać nadaje. Jak nie ma ... może mały jacht z
>> reflektorem radarowym? Może rosyjski okręt wojskowy - one chyba nie
>> muszą miec transponderów.
> 
> Na pewno nie muszą. 

A nasze "wojenne" mają ?

> Tylko że nei powinny wpływać w wody terytorialne
> innych krajów bez ich wiedzy i zgody.

Nie powinny, i chyba nie wpływają.
Te handlowe bez potrzeby chyba też nie wpływają.

W rezultacie, jak chcesz złapać tego, co wyłączył transponder,
to nie jest tak prosto.

>> No ale w niektórych rejonach ruch gęsty, to i to "mniej więcej"
>> trudno stwierdzić.
> 
> statki nei często na siebie wpadają, więc jakiś sposób marynarze mieć
> muszą. Wydaje mi się, ze bardziej oparty o radar i obserwację.

Na bardziej otwartych drogach chyba tak.
Na wąskich przejsciach - sa chyba wyznaczone dwa tory, a tam ryzyko
zderzenia mniejsze, bo prędkosci podobne.

Ale zderzenia z jakims małymy jachtami się zdarzały, i wychodziło na
to, że z tą obserwacją, to po obu stronach krucho.

>>>> Jak namierzysz, to możesz wysłać ekipę interwencyjną ... ha ha -
>>>> na międzynarodowe wody. Ale najpierw musisz jednak namierzyć.
>>> Po  co mam to namierzać?
>> A gdzie chcesz wysłać tą ekipę? W/g radaru ?
> 
> Wg radaru na statek nadający głupoty.

Jeszcze raz: nie wiesz, kto nadaje głupoty.
To może nawet nie być statek, tylko np samolot.

Widzisz na radarze jakiś statek/obiekt, widzisz na wyświetlaczu AIS, 
że pozycji poprawnej nie nadaje, i teraz:
-jest na wodach terytorialnych czy poza?
-wysyłać ekipę interwencyjną, czy nie?

 Bo to może być kuter rybacki, jacht, okręt wojenny ... radar chyba
powinien dać jakąs zgrubną informację o wielkości?

>>>>> Przylatywanie SU może się skończyć jak w Turcji jego 
>>>>> zestrzeleniem. Nie czyńmy z zaskoczenia tradycji historycznej.
>>>>> >
>>>> Na wodach międzynarodowych ... no cóż, sam spadł, pewnie miał
>>>> awarię 🙂
>>> W wypadku Zatoki Fińskiej problem w tym, że tam chyba nie ma owych
>>> "wód międzynarodowych".
>> Wydaje mi się, że są - nawet cytowałem stosowną umowę.
> 
> Może mi umknęło.

https://www.un.org/depts/los/LEGISLATIONANDTREATIES/PDFFILES/FIN_1956_Act.pdf

>>>> Co parę godzin, to był i odpłynął, co tu podejrzewać. I jakby to 
>>>> miało kolizjom zapobiegać? To jest sygnał co kilka-kilkadziesiąt 
>>>> sekund.
>>> Wejdź na którąkolwiek stronę publikującą te dane i sobie
>>> powybieraj losowo statki.
>> https://pl.wikipedia.org/wiki/Automatic_Identification_System
>> 
>> "Transpondery Class-A – Urządzenia przeznaczone dla dużych statków 
>> komercyjnych objętych wymaganiami Konwencji SOLAS. Nadają z mocą
>> 12,5 W przy użyciu protokołu SOTDMA, domyślnie przekazują pełny
>> zestaw danych w odstępach od 2 do 10 sekund (zależnie od prędkości
>> statku), odbierają wszystkie typy wiadomości AIS, [...] Transpondery
>> Class-B – Urządzenia przeznaczone dla mniejszych statków 
>> komercyjnych oraz jednostek rekreacyjnych, które nie podlegają 
>> regulacjom Konwencji SOLAS. Nadają z mocą 2 W przy użyciu protokołu 
>> CSTDMA, domyślnie przekazują dane co 30 sekund, lecz ta
>> częstotliwość podlega zmianom w zależności od prędkości jednostki
>> lub poleceń ze stacji bazowej systemu AIS." I to ma sens.
> 
> Tylko w praktyce się nie sprawdza :-) Mówię Ci, że widuję informacje o
> braku sygnału od kilku godzin.

Też widzę. 
Tylko nie wiem dlaczego :-)

>> To są inne metody. A zwykły AIS na oceanie nie zadziała, bo za
>> daleko do odbiorników. Ale jest też satelitarny.
> 
> Dane idą pomiędzy statkami również.

No właśnie między statkami idą, ale "do centrali" nie trafią.

Zabezpieczenie przed kolizją jest, ale kllient się nie dowie, gdzie
jest statek z jego konterem.

Co prawda teraz chyba te poważne mają i łącza satelitarne.
Nie wiem, czy AIS tak chętnie informują, ale armator pewnie chciałby
wiedzieć, a i kapitan załatwić miejsce w porcie ...

>>> Ciekawe, czy są przepisy zabraniające "znikania" - coś jak zakaz
>>> jazdy bez świateł dla samochodów.
>> wojskowych pewnie nie dotyczą ..
> Wyjątkowo nierozsądne by to było. >

Z drugiej strony nierozsądne by było, gdyby się rozłaszali... choć
przeciez czasy pokojowe mamy ...

>>> słyszałem, że jeden z naszych Okrętów Podwodnych podczas misji
>>> NATO na Morzu Śródziemnym nieźle się pokiereszował, bowiem wpadł
>>> na dryfujący kontener. Co by było, jakby uderzył w statek?
>> Do tego ma sonar. Chyba, że statek na kotwicy czy w dryfie ...
> O ile wiem, to się wynurzali akurat.

Na kontener wpaść mogą. Na inny statek raczej nie powinni.

No i ... te op raczej porządne. Kontener mógł się nieźle
pokiereszować.

J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514821
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 06 Jun 2025 13:59
32 lines
3064 bytes
W dniu 06.06.2025 o 09:49, J.F pisze:

>> Z punktu widzenia bezpieczeństwa w sumie to mało ważne. Z żadnym
>> nie wolno się zderzać.
> Nie chodzi o zderzania, tylko sprawdzenie czy nie oszukuje na 
> transponderze.

No ale oszukiwanie na transponderze nie jest złem samym w sobie. >
>>> Patrzysz na ekran AIS - jak jest jakiś statek mniej więcej na 
>>> zgodnej pozycji - to widać nadaje. Jak nie ma ... może mały
>>> jacht z reflektorem radarowym? Może rosyjski okręt wojskowy -
>>> one chyba nie muszą miec transponderów.
>> Na pewno nie muszą.
> A nasze "wojenne" mają ?

Przed wojną rosyjskie okręty wyświetlały się normalnie, z czego wnoszę,
że transpondery miały przynajmniej wówczas. Nie wiem, czy wszystkie i
nie wiem, czy cały czas uruchomione.

>> Tylko w praktyce się nie sprawdza :-) Mówię Ci, że widuję
>> informacje o braku sygnału od kilku godzin.
> Też widzę. Tylko nie wiem dlaczego :-)

Pasowałoby dokooptować do dyskusji jakiegoś marynarza :-) Bo wchodzimy w 
obszar, o którym mamy blade pojęcie.

> No i ... te op raczej porządne. Kontener mógł się nieźle 
> pokiereszować.

O ile wiem, to okręt też.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514822
Author: J.F
Date: Fri, 06 Jun 2025 14:07
38 lines
3061 bytes
On Fri, 6 Jun 2025 15:59:07 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 06.06.2025 o 09:49, J.F pisze:
>>> Z punktu widzenia bezpieczeństwa w sumie to mało ważne. Z żadnym
>>> nie wolno się zderzać.
>> Nie chodzi o zderzania, tylko sprawdzenie czy nie oszukuje na 
>> transponderze.
> 
> No ale oszukiwanie na transponderze nie jest złem samym w sobie. >

Poniekąd jest, bo zagraża bezpieczeństwu, i chyba chciałeś za to
ścigać.

>>>> Patrzysz na ekran AIS - jak jest jakiś statek mniej więcej na 
>>>> zgodnej pozycji - to widać nadaje. Jak nie ma ... może mały
>>>> jacht z reflektorem radarowym? Może rosyjski okręt wojskowy -
>>>> one chyba nie muszą miec transponderów.
>>> Na pewno nie muszą.
>> A nasze "wojenne" mają ?
> 
> Przed wojną rosyjskie okręty wyświetlały się normalnie, z czego wnoszę,
> że transpondery miały przynajmniej wówczas. Nie wiem, czy wszystkie i
> nie wiem, czy cały czas uruchomione.

Wyłączanie zapewne jest funkcją podstawową.

>> No i ... te op raczej porządne. Kontener mógł się nieźle 
>> pokiereszować.
> 
> O ile wiem, to okręt też.

No dobra - kadłub sztywny jest istotnie sztywny, ale jest też
zewnętrzny, słabszy, ale też istotny

Chyba że pechowo kioskiem trafili, i tam jakies wyposażenie połamało,
peryskopy itp ...


J.
Re: zadyma na Baltyku 3
#514823
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 06 Jun 2025 14:31
14 lines
2331 bytes
W dniu 06.06.2025 o 16:07, J.F pisze:

>>>> Z punktu widzenia bezpieczeństwa w sumie to mało ważne. Z żadnym
>>>> nie wolno się zderzać.
>>> Nie chodzi o zderzania, tylko sprawdzenie czy nie oszukuje na
>>> transponderze.
>> No ale oszukiwanie na transponderze nie jest złem samym w sobie. >
> Poniekąd jest, bo zagraża bezpieczeństwu, i chyba chciałeś za to
> ścigać.

Ścigać za stworzenie zagrożenia, a nie za samo nadawanie głupot.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: zadyma na Baltyku 3
#514824
Author: J.F
Date: Mon, 09 Jun 2025 09:22
24 lines
2608 bytes
On Fri, 6 Jun 2025 16:31:19 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 06.06.2025 o 16:07, J.F pisze:
>>>>> Z punktu widzenia bezpieczeństwa w sumie to mało ważne. Z żadnym
>>>>> nie wolno się zderzać.
>>>> Nie chodzi o zderzania, tylko sprawdzenie czy nie oszukuje na
>>>> transponderze.
>>> No ale oszukiwanie na transponderze nie jest złem samym w sobie. >
>> Poniekąd jest, bo zagraża bezpieczeństwu, i chyba chciałeś za to
>> ścigać.
> 
> Ścigać za stworzenie zagrożenia, a nie za samo nadawanie głupot.

Ale pytanie, czy nadaje prawidłowo swoją pozycję.
Może być ze zmienioną nazwą/numerem ważne, że nadaje i ostrzega.

No i tu kwestia, czy radar powie, że to duża jednostka, taka, co to
prawdopodobnie wymaga transpondera AIS.

Bo jak wymaga, a nie ma ... to jakieś podstawy do interwencji są ...
Czy tylko na wodach terytorialnych?



J.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads