Thread View: pl.listserv.polip
17 messages
17 total messages
Started by Marek Baczek
Mon, 07 Dec 1998 12:40
Nieuczciwa konkurencja?
Author: Marek Baczek
Date: Mon, 07 Dec 1998 12:40
Date: Mon, 07 Dec 1998 12:40
46 lines
2765 bytes
2765 bytes
Ostatnio natknalem sie na dwa przypadki (chyba?) nieuczciwej konkurencji. Przypadek pierwszy (cytuje czesc listu przekazanego mi od klienta): *********** Jestem w stanie zaoferowac Waszej firmie , jezeli oczywiscie zostaniecie naszym sponsorem, wszystkie uslugi jakie macie Panstwo zapewnione u waszego providera , za 50% ceny niezaleznie od tego ile placicie za nie u waszego terazniejszego providera. Moge was o tym zapewnic poniewaz Dyrektor do spraw Internetu w firmie XXXX (http://www.xxxx/) jest mi winny przysluge i juz dostalem od niego zapewnienie , ze taka oferta jest aktualna. (musialem sie przy tym bardzo natrudzic , ale w koncu sie zgodzil) Firma xxxx , to firma z tradycjami [....] , oraz bardzo szybkimi serwerami i profesjonalna obsuga klienta. ********* Zamazalem tresci identyfikujace "winowajce". Szczegolnie "interesujace" jest to 50% niezaleznie od tego ile teraz placa! :) Przypadek 2 Otoz prowadze dosyc popularny serwis WWW (tak ze dwa tys. odwiedzajacych dziennie) ktory jest czesto aktualizowany. W pewnym momencie przekonuje sie, ze pewien inny jeszcze wiekszy serwis WWW bez zenady i zadnej adnotacji kopiuje zawartosc (tresc) u siebie, dzien w dzien, tydzien po tygodniu. Wykonalem kilka telefonow do "winowajcow" zreszta bardzo zdziwionych, oczywiscie uzyskujac za kazdym razem obietnice oddzownienia w tej sprawie. Juz po ponad tygodniu, serwis ten zaprzestal kopiowania tresci ode mnie (co jest pozytywne), ale nawet "pocaluj mnie w d.." od nich nie uslyszalem, czyli co, nie ma sprawy! Podejrzewam, ze te dwa przypadki nie sa odosobnione, szczerze piszac sam nie wiem co robic i czy jest na cos takiego dobre lekarstwo, bo przeciez nie bede sie wyglupiac i nawet straszyc sadem nie mam zamiaru. A moze przesadzam i przypadki te nie sa naruszeniem uczciwej konkurencji? Czekam na jakies opinie i rade. -- Marek Baczek mailto:mgb@qdnet.pl http://www.qdnet.pl/ankieta/
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Maciej Lopacinski
Date: Mon, 07 Dec 1998 13:13
Date: Mon, 07 Dec 1998 13:13
39 lines
2116 bytes
2116 bytes
Marek Baczek wrote:
> Zamazalem tresci identyfikujace "winowajce". Szczegolnie
> "interesujace" jest to 50% niezaleznie od tego ile teraz placa! :)
>
> Przypadek 2
> Otoz prowadze dosyc popularny serwis WWW (tak ze dwa tys.
> odwiedzajacych dziennie) ktory jest czesto aktualizowany. W pewnym
> momencie przekonuje sie, ze pewien inny jeszcze wiekszy serwis WWW bez
> zenady i zadnej adnotacji kopiuje zawartosc (tresc) u siebie, dzien w
> dzien, tydzien po tygodniu. Wykonalem kilka telefonow do "winowajcow"
> zreszta bardzo zdziwionych, oczywiscie uzyskujac za kazdym razem
> obietnice oddzownienia w tej sprawie. Juz po ponad tygodniu, serwis
> ten zaprzestal kopiowania tresci ode mnie (co jest pozytywne), ale
> nawet "pocaluj mnie w d.." od nich nie uslyszalem, czyli co, nie ma
> sprawy!
>
> Podejrzewam, ze te dwa przypadki nie sa odosobnione, szczerze piszac
> sam nie wiem co robic i czy jest na cos takiego dobre lekarstwo, bo
> przeciez nie bede sie wyglupiac i nawet straszyc sadem nie mam
> zamiaru.
Przypadek 2 jest ewidentnym naruszeniem prawa autorskiego i mozesz ich
scigac w sadzie z powodztwa cywilnego.
> Czekam na jakies opinie i rade.
> --
> Marek Baczek
> mailto:mgb@qdnet.pl http://www.qdnet.pl/ankieta/
--
Maciej Lopacinski
Agora SA
Dzial Telekomunikacji
tel. (+48 22) 6994730
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Łukasz Kozicki
Date: Mon, 07 Dec 1998 14:51
Date: Mon, 07 Dec 1998 14:51
65 lines
3480 bytes
3480 bytes
Marek Baczek wrote in message <366bcd94.0@kasjopeja.qdnet.pl>...
>Ostatnio natknalem sie na dwa przypadki (chyba?) nieuczciwej
>konkurencji.
>
>Przypadek pierwszy (cytuje czesc listu przekazanego mi od klienta):
>***********
>Jestem w stanie zaoferowac Waszej firmie , jezeli oczywiscie
>zostaniecie
>naszym sponsorem, wszystkie uslugi jakie macie Panstwo zapewnione u
>waszego
>providera , za 50% ceny niezaleznie od tego ile placicie za nie u
>waszego
>terazniejszego providera. Moge was o tym zapewnic poniewaz Dyrektor do
>spraw
>Internetu w firmie XXXX (http://www.xxxx/) jest mi winny
>przysluge i juz dostalem od niego zapewnienie , ze taka oferta jest
>aktualna. (musialem sie przy tym bardzo natrudzic , ale w koncu sie
>zgodzil)
>Firma xxxx , to firma z tradycjami [....] , oraz bardzo szybkimi
>serwerami i profesjonalna
>obsuga klienta.
>*********
>Zamazalem tresci identyfikujace "winowajce". Szczegolnie
>"interesujace" jest to 50% niezaleznie od tego ile teraz placa! :)
>
>Przypadek 2
>Otoz prowadze dosyc popularny serwis WWW (tak ze dwa tys.
>odwiedzajacych dziennie) ktory jest czesto aktualizowany. W pewnym
>momencie przekonuje sie, ze pewien inny jeszcze wiekszy serwis WWW bez
>zenady i zadnej adnotacji kopiuje zawartosc (tresc) u siebie, dzien w
>dzien, tydzien po tygodniu. Wykonalem kilka telefonow do "winowajcow"
>zreszta bardzo zdziwionych, oczywiscie uzyskujac za kazdym razem
>obietnice oddzownienia w tej sprawie. Juz po ponad tygodniu, serwis
>ten zaprzestal kopiowania tresci ode mnie (co jest pozytywne), ale
>nawet "pocaluj mnie w d.." od nich nie uslyszalem, czyli co, nie ma
>sprawy!
>
>Podejrzewam, ze te dwa przypadki nie sa odosobnione, szczerze piszac
>sam nie wiem co robic i czy jest na cos takiego dobre lekarstwo, bo
>przeciez nie bede sie wyglupiac i nawet straszyc sadem nie mam
>zamiaru.
>A moze przesadzam i przypadki te nie sa naruszeniem uczciwej
>konkurencji?
>Czekam na jakies opinie i rade.
>--
>Marek Baczek
>mailto:mgb@qdnet.pl http://www.qdnet.pl/ankieta/
>
>
Polecam wątek "Serwis wyszukiwarek, informacji ... " w p.c.w z 13.XI.98, dot.
mojego serwisu. Ew. priv.
Cross-postuję na pl.soc.prawo - dlatego zachowałem całość postu Marka.
Pozdrawiam.
--
Łukasz Kozicki
lkozicki@it.pl
lkozicki@friko2.onet.pl - usuń # http://www.artnet.com.pl/lkozicki/
-- Blue Pages - serwis z wyszukiwarkami internetowymi różnego typu --
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jedną tylko rzecz w życiu musisz: umrzeć. Pozostałe możesz.
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Michal Jaskolski
Date: Mon, 07 Dec 1998 19:09
Date: Mon, 07 Dec 1998 19:09
28 lines
1741 bytes
1741 bytes
Marek Baczek napisał: >Ostatnio natknalem sie na dwa przypadki (chyba?) nieuczciwej >konkurencji. > >Przypadek pierwszy (cytuje czesc listu przekazanego mi od klienta): >*********** >Jestem w stanie zaoferowac Waszej firmie , jezeli oczywiscie >zostaniecie naszym sponsorem, wszystkie uslugi jakie macie > Panstwo zapewnione u waszego providera , za 50% ceny > niezaleznie od tego ile placicie za nie u waszego terazniejszego providera. >[...] Art. 12. 1. [...] 2. Czynem nieuczciwej konkurencji jest także nakłanianie klientów przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania lub nienależytego wykonania umowy, w celu przysporzenia korzyści sobie lub osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. 3. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do, podejmowanych przez związki zawodowe, działań zgodnych z przepisami o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Źródło: http://prawo.fnet.pl/ust/prinne/001/index2.html. Michał Jaskólski -- SWL Media - http://www.swlmedia.pl/ - tel. 0-501 011-785 Internet: serwisy WWW / reklama i promocja on-line / konsulting
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Agencja 2M, W. Krasowski
Date: Mon, 07 Dec 1998 23:21
Date: Mon, 07 Dec 1998 23:21
16 lines
1378 bytes
1378 bytes
>Przypadek 2 jest ewidentnym naruszeniem prawa autorskiego i mozesz ich >scigac w sadzie z powodztwa cywilnego. > > Nie z cywilnego, a z urzedu. Wystarczy poinformowac prokurature. Wg ustawy o prawach autorskich ochrona nalezna jest kazdemu tworcy, bez jakichkolwiek wymogow, (rejestracji ZAiKSu, etc.) o ile dzielo zostalo ustalone dowolna technika, w tym zapis na nosniku magnetycznym, a wiec HDD tez! Waldemar Krasowski office@multiplemedia.com.pl
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Robert Richard George 'reptile' ...
Date: Tue, 08 Dec 1998 08:07
Date: Tue, 08 Dec 1998 08:07
23 lines
2171 bytes
2171 bytes
On 98.12.07 Michal Jaskolski pressed the following keys: > Art. 12. 1. [...] > 2. Czynem nieuczciwej konkurencji jest także nakłanianie klientów > przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania > lub nienależytego wykonania umowy, w celu przysporzenia korzyści sobie lub > osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. ,,[...]Klientom innych firm świadczących podobne usługi oferujemy specjalną ofertę, polegającą na rezygnacji z opłaty instalacyjnej, jeśli zdecydują się zmienić usługodawcę[...]'' Nie powiem, z czyjej ulotki jest to cytat, ale tego typu tekst jest dość powszechny i zdążyliśmy się do niego przyzwyczaić. I jest to jak najbardziej oczywiste w gospodarce wolnorynkowej, gdzie zwiększanie zysku odbywa się również przez zwiększanie udziału w rynku. Coś jest nie tak z powyższym paragrafem, skoro nikt nawet na jego podstawie nie ściga... Gad -- ------------------<Gadzinka>--<http://reptile.eu.org/>--<Cyber Service>-- --[Ciężko jest lekko żyć.]-----------------------------------------------
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Krzysztof Gmyr
Date: Tue, 08 Dec 1998 13:26
Date: Tue, 08 Dec 1998 13:26
17 lines
1176 bytes
1176 bytes
W liscie Marek Baczek wystukal(a)... > Przypadek pierwszy (cytuje czesc listu przekazanego mi od klienta): (ciach) Moze jest o ti nieuczciwa konkurencja, ale gdybym ja dostal list od jakiejs firmy, pisany takim jezykiem, to od razu dalbym "delete". Przeciez to "pismo" wyglada tak, jakby je pisal poczatkujacy licealista ! pozdrawiam -- --==--==--==--==--==--==--==--==--==-- ** PROMPT ** -- Studio projektowe Krzysztof Gmyr -- prompt@gmyr.priv.pl --==--==--==--==--==--==--==--==--==-- Wyksztalcenie to nie piwo, nie musi byc pelne
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Tue, 08 Dec 1998 21:39
Date: Tue, 08 Dec 1998 21:39
30 lines
2090 bytes
2090 bytes
On Tue, 8 Dec 1998 09:07:04 +0100, Robert Richard George 'reptile' Wal <reptile@reptile.eu.org> wrote: >On 98.12.07 Michal Jaskolski pressed the following keys: > >> Art. 12. 1. [...] >> 2. Czynem nieuczciwej konkurencji jest także nakłanianie klientów >> przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania >> lub nienależytego wykonania umowy, w celu przysporzenia korzyści sobie lub >> osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. > >,,[...]Klientom innych firm świadczących podobne usługi oferujemy specjalną >ofertę, polegającą na rezygnacji z opłaty instalacyjnej, jeśli zdecydują >się zmienić usługodawcę[...]'' > >Nie powiem, z czyjej ulotki jest to cytat, ale tego typu tekst jest dość >powszechny i zdążyliśmy się do niego przyzwyczaić. I jest to jak >najbardziej oczywiste w gospodarce wolnorynkowej, gdzie zwiększanie zysku >odbywa się również przez zwiększanie udziału w rynku. Coś jest nie tak z >powyższym paragrafem, skoro nikt nawet na jego podstawie nie ściga... > Jest wiele paragrafów, na podstawie który nikt nikogo nie ściga. Wystarczy przejechać się na Stadion Dziesięciolecia :-) A co do powyższego: wydaje mi się, że jest to nakłanianie do _nieprzedłużania_ umowy a nie do jej zerwania. Marcin Jagodzinski (or compatible)
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Darius Jack
Date: Tue, 08 Dec 1998 21:56
Date: Tue, 08 Dec 1998 21:56
61 lines
3641 bytes
3641 bytes
Robert Richard George 'reptile' Wal wrote: > > On 98.12.07 Michal Jaskolski pressed the following keys: > > > Art. 12. 1. [...] > > 2. Czynem nieuczciwej konkurencji jest także nakłanianie klientów > > przedsiębiorcy lub innych osób do rozwiązania z nim umowy albo niewykonania > > lub nienależytego wykonania umowy, w celu przysporzenia korzyści sobie lub > > osobom trzecim albo szkodzenia przedsiębiorcy. > > ,,[...]Klientom innych firm świadczących podobne usługi oferujemy specjalną > ofertę, polegającą na rezygnacji z opłaty instalacyjnej, jeśli zdecydują > się zmienić usługodawcę[...]'' > > Nie powiem, z czyjej ulotki jest to cytat, ale tego typu tekst jest dość > powszechny i zdążyliśmy się do niego przyzwyczaić. I jest to jak > najbardziej oczywiste w gospodarce wolnorynkowej, gdzie zwiększanie zysku > odbywa się również przez zwiększanie udziału w rynku. Coś jest nie tak z > powyższym paragrafem, skoro nikt nawet na jego podstawie nie ściga... > > Gad > Z tym paragrafem jest wszystko ok. Prosze uwaznie go przeczytac. naklanianie klientow przedsiebiorcy lub innych osob do rozwiazania z nim umowy. Jezeli klient jest juz zwiazany z przedsiebiorca umowa, to tak klient jak i przedsiebiorca sa oznaczeni z nazwy, a umowa jest znana dla obu stron. Jezeli ktos naklania publicznie w prasie to nie naklania konkretnego klienta konkretnego przedsiebiorcy, bo ten przypadek jedynie podpada pod ustawe. Umowa podlega tajemnicy handlowej, zatem strona trzecia nie ma wgladu w tekst umowy, jak i nie moze bez jej udostepnienia, wiedziec, ze konkretny klient jest zwiazany umowa z konkrtnym przedsiebiorca. Zatem oferent traktuje jednakowo kazdego klienta in-spe, gdyz inaczej musialby wejsc w posiadania tresci juz zawartej umowy klienta z przedsiebiorstwem. A taka umowa podlega tajemnicy handlowej i zazwyczaj zawiera klauzule zabezpieczajaca odszkodowanie ze strony klienta w przypadku zerwania przez niego umowy. Gdyby pod naklanianie zaakceptowac kazda oferte reklamowa przentowana w telewizji, to bysmy uniemozliwili jakakolwiek probe zaoferowania klientowi konkurencyjnego cenowo produktu lub uslugi i przedsiebiorca zawierajacy jako pierwszy umowe z klientem wchodzilby w stosunek monopolisty wobec innych konkurencyjnych ofert rynkowych. Zatem oferowanie tanszej, atrakcyjniejszej oferty dla dotychczasowego klienta przedsiebiorcy nie stanowi naklaniania do odstapienia od juz zawartej umowy, ale stanowi jedynie o swobodzie zawierania umow i swobodzie odstapienia od umowy, wedlug uznania, nawet za odszkodowaniem, jzeli tresc umowy takie odszkodowanie przewiduje. Bedzie inny komentarz to sie bardziej przygotuje i szczegolowo omowie te aspekty. Jack
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Robert Richard George 'reptile' ...
Date: Tue, 08 Dec 1998 22:24
Date: Tue, 08 Dec 1998 22:24
20 lines
2075 bytes
2075 bytes
On 98.12.08 Marcin Jagodzinski pressed the following keys: > Jest wiele paragrafów, na podstawie który nikt nikogo nie ściga. Wystarczy > przejechać się na Stadion Dziesięciolecia :-) > > A co do powyższego: wydaje mi się, że jest to nakłanianie do > _nieprzedłużania_ umowy a nie do jej zerwania. Semantyka. Długo możnaby się sprzeczać, ale faktem jest zmiana usługodawcy, pomimo podpisanej umowy bezterminowej i nakłanianie do tego. Gad -- ------------------<Gadzinka>--<http://reptile.eu.org/>--<Cyber Service>-- --[I'm an angel. I kill newborns while their mamas watch. I turn]-------- --[cities into salt. And occasionally, when I feel like it, I tear]------ --[little girls apart. And from now till kingdom come the only thing]---- --[you can count on in your existence is never understanding why.]------- --------------------------------------------------------------[Gabriel]--
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: slawomir
Date: Wed, 09 Dec 1998 03:30
Date: Wed, 09 Dec 1998 03:30
20 lines
1647 bytes
1647 bytes
Robert Richard George 'reptile' Wal <reptile@reptile.eu.org> wrote in article <19981208232409.A6343@reptile.eu.org>... > On 98.12.08 Marcin Jagodzinski pressed the following keys: > > > Jest wiele paragrafów, na podstawie który nikt nikogo nie ściga. Wystarczy > > przejechać się na Stadion Dziesięciolecia :-) > > > > A co do powyższego: wydaje mi się, że jest to nakłanianie do > > _nieprzedłużania_ umowy a nie do jej zerwania. > > Semantyka. Długo możnaby się sprzeczać, ale faktem jest zmiana usługodawcy, > pomimo podpisanej umowy bezterminowej i nakłanianie do tego. > Dlaczego jest to wogole nieleglane? Mozna sie sprzeczac czy etyczne ale angazowac w to prawo?
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Marek Baczek
Date: Wed, 09 Dec 1998 07:37
Date: Wed, 09 Dec 1998 07:37
18 lines
1699 bytes
1699 bytes
Robert Richard George 'reptile' Wal <reptile@reptile.eu.org> wrote in message news:19981208090704.B31224@reptile.eu.org... >Coś jest nie tak z >powyższym paragrafem, skoro nikt nawet na jego podstawie nie ściga... > Paragraf paragrafem, ale szef tego czlowieka od infantylnego listu uznal sprawe jako nieetyczna i przeprosil, sila rzeczy uwazam te sprawe za zamknieta. Oczywiscie takiego listu powazna firma nie wezmie pod uwage, a mnie chodzilo raczej o samo zdarzenie niz wyciaganie jakichs konsekwencji, zwroc uwage na charakterystyczny akapit mowiacy o 50% znizce niezaleznie ile wynosi 100%. Gorsza sprawa jest z przypadkiem drugim, nikt sie nie poczuwa do niczego z ich strony, mimo ewidentnego naruszenia praw autorskich. Jeszcze czekam :) --mgb
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Marcin Jagodzinski
Date: Wed, 09 Dec 1998 09:46
Date: Wed, 09 Dec 1998 09:46
20 lines
1569 bytes
1569 bytes
On Tue, 8 Dec 1998 23:24:09 +0100, Robert Richard George 'reptile' Wal <reptile@reptile.eu.org> wrote: >On 98.12.08 Marcin Jagodzinski pressed the following keys: > >> Jest wiele paragrafów, na podstawie który nikt nikogo nie ściga. Wystarczy >> przejechać się na Stadion Dziesięciolecia :-) >> >> A co do powyższego: wydaje mi się, że jest to nakłanianie do >> _nieprzedłużania_ umowy a nie do jej zerwania. > >Semantyka. Długo możnaby się sprzeczać, ale faktem jest zmiana usługodawcy, >pomimo podpisanej umowy bezterminowej i nakłanianie do tego. > Umowy bezterminowej? Tego nie zauważyłem. Powstaje jeszcze pytanie, czy to rzeczywiście nakłanianie do _zerwania_ umowy. Marcin Jagodzinski (or compatible)
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: slawomir
Date: Thu, 10 Dec 1998 04:38
Date: Thu, 10 Dec 1998 04:38
19 lines
1634 bytes
1634 bytes
Marcin Jagodzinski <marcinj@webcorp.com.pl> wrote in article <36704685.1344166@news.rubikon.net.pl>... > On Tue, 8 Dec 1998 23:24:09 +0100, Robert Richard George 'reptile' Wal > <reptile@reptile.eu.org> wrote: > > > >Semantyka. Długo możnaby się sprzeczać, ale faktem jest zmiana usługodawcy, > >pomimo podpisanej umowy bezterminowej i nakłanianie do tego. > > > Umowy bezterminowej? Tego nie zauważyłem. > Powstaje jeszcze pytanie, czy to rzeczywiście nakłanianie do _zerwania_ > umowy. > W takim razie nikt w Poslce nie bedzie mogl konkurowac z TPSA bo to bedzie naklanianie do zerwania dlugoterminowej umowy w przypadku aktualnych abonentow TPSA. Skad tak idiotyczny przepis?
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Darius Jack
Date: Thu, 10 Dec 1998 10:00
Date: Thu, 10 Dec 1998 10:00
27 lines
2217 bytes
2217 bytes
slawomir wrote: > > Marcin Jagodzinski <marcinj@webcorp.com.pl> wrote in article > <36704685.1344166@news.rubikon.net.pl>... > > On Tue, 8 Dec 1998 23:24:09 +0100, Robert Richard George 'reptile' Wal > > <reptile@reptile.eu.org> wrote: > > > > > >Semantyka. Długo możnaby się sprzeczać, ale faktem jest zmiana > usługodawcy, > > >pomimo podpisanej umowy bezterminowej i nakłanianie do tego. > > > > > Umowy bezterminowej? Tego nie zauważyłem. > > Powstaje jeszcze pytanie, czy to rzeczywiście nakłanianie do _zerwania_ > > umowy. > > > W takim razie nikt w Poslce nie bedzie mogl konkurowac z TPSA > bo to bedzie naklanianie do zerwania dlugoterminowej umowy w przypadku > aktualnych abonentow TPSA. > Skad tak idiotyczny przepis? Nie jest idiotyczny, ale czesciowo chroni przed marketingiem pocztowym. Poza tym przepis dotyczy sytuacji, gdy strona trzecia wie , ze klient i przedsiebiorstwo zawarly umowe i bazujac na tej wiedzy i znajomosci tresci tej umowy, usiluje odwiesc klienta od umowy i namowic do zawarcia innej umowy, niekoniecznie korzystniejszej dla klienta. Ten przepis nie chroni pozycji monopolisty, zatem stad brak orzecznictwa dotyczacego inetu. Jack
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: slawomir
Date: Thu, 10 Dec 1998 12:20
Date: Thu, 10 Dec 1998 12:20
44 lines
2752 bytes
2752 bytes
Darius Jack <dariusz@usa.net> wrote in article <366F8CAD.465B@usa.net>... > slawomir wrote: > > > > Marcin Jagodzinski <marcinj@webcorp.com.pl> wrote in article > > <36704685.1344166@news.rubikon.net.pl>... > > > On Tue, 8 Dec 1998 23:24:09 +0100, Robert Richard George 'reptile' Wal > > > <reptile@reptile.eu.org> wrote: > > > > > > > >Semantyka. Długo możnaby się sprzeczać, ale faktem jest zmiana > > usługodawcy, > > > >pomimo podpisanej umowy bezterminowej i nakłanianie do tego. > > > > > > > Umowy bezterminowej? Tego nie zauważyłem. > > > Powstaje jeszcze pytanie, czy to rzeczywiście nakłanianie do _zerwania_ > > > umowy. > > > > > W takim razie nikt w Poslce nie bedzie mogl konkurowac z TPSA > > bo to bedzie naklanianie do zerwania dlugoterminowej umowy w przypadku > > aktualnych abonentow TPSA. > > Skad tak idiotyczny przepis? > Nie jest idiotyczny, ale czesciowo chroni przed marketingiem pocztowym. No tak. W koncu to jest najwiekszy problem polskiej gospodarki w 1998... > Poza tym przepis dotyczy sytuacji, gdy strona trzecia wie , ze klient i > przedsiebiorstwo zawarly umowe i bazujac na tej wiedzy i znajomosci > tresci tej umowy, usiluje odwiesc klienta od umowy i namowic do zawarcia > innej umowy, niekoniecznie korzystniejszej dla klienta. > Ten przepis nie chroni pozycji monopolisty, zatem stad brak orzecznictwa > dotyczacego inetu. Nie chroni? Jesli akcja reklamowa skierowana do klientow TPSA przez konkurenta jest z punktu widzienia prawa nielegalna (namawianie do wypowiedzenia umowy znajac jej warunki i na nich bazujac np. na wysokosci oplat miesiecznych) to czym to mozna nazwac jak nie ochrona? Przepis jest idiotyczny i co gorsza szkodliwy ekonomicznie.
Re: Nieuczciwa konkurencja?
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 10 Dec 1998 20:11
Date: Thu, 10 Dec 1998 20:11
23 lines
1831 bytes
1831 bytes
Darius Jack <dariusz@usa.net> writes: > Nie jest idiotyczny, ale czesciowo chroni przed marketingiem pocztowym. Moim zdaniem idiotyczny. Przed marketingiem pocztowym moge bronic sie - zreszta bardzo latwo - sam. W szczegolnosci broni mnie fakt, ze znaczek na list (lub inna oplate) uiszcza nadawca - moje oplaty za wywoz smieci nie stana sie specjalnie wieksze ze wzgledu na przychodzaca poczte. Znacznie gorzej jest z listami elektronicznymi, gdyz to ja place za ich otrzymanie (ze nieduzo, to inna sprawa). > Poza tym przepis dotyczy sytuacji, gdy strona trzecia wie , ze klient i > przedsiebiorstwo zawarly umowe i bazujac na tej wiedzy i znajomosci > tresci tej umowy, usiluje odwiesc klienta od umowy i namowic do zawarcia > innej umowy, niekoniecznie korzystniejszej dla klienta. Jesli klient zna sie na rzeczy, to sie nie da. A jesli nie, to sam jest sobie winien. -- Krzysztof Halasa Network Administrator of The Palace of Youth in Warsaw
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads