🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.pc-unix.linux
15 messages
15 total messages Started by mpo... Marek Pokulniewicz Sat, 08 Feb 1997 00:00
VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3011
Author: mpo... Marek Pokulniewicz
Date: Sat, 08 Feb 1997 00:00
26 lines
1800 bytes


On Sat, 8 Feb 1997, Tomasz Stafinski wrote:

> pozmieniać co trzeba. A swoją drogą poznawanie vi to koszmar. Obecnie
> używam w większości przypadków jed'a lub Xemacsa. Vi tylko raczej rzadko.

Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje w
trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? Czy latwiej jest nacisnac <del>
niz x zeby usunac jeden znak? Ja nie zauwazylem wyzszosci innych edytorow
na vi. Ma natomiast dwie zalety: dziala na wszystkim nawet jesliby konsola
byl teletype (takie cos do wysylania teleksow - kiedys bylo uzywane jako
konsola do komputera; nie ma strzalek nie ma <del> i Fx tez nie ma) i
druga zaleta to mozliwosc wpisywania wyrazen regularnych. Ja mam
zainstalowny vi pod DOS-em tez. Bo mam partycje dosowa - czasem trzeba na
przyklad przeksztalcic dokument w oslawionym Wordzie wersja jakas tam na
cos czytelnego. Wiec jest tam kilka Wordow i pare innych dziwactw typu
maszyna do pisania. Poniewaz cos trzeba niekiedy zmieniac to jest tez vi.
Nie ma lepszego edytora. No moze emacs jesli ktos duzo musi pisac bo
latwiej robic macro. Ale jesli system padnie bo dysk sie na przyklad
rozpadl i trzeba cos poprawiac to wowcas okazuje sie ze vi dziala nawet
wtedy gdy nie ma zadnego terminala. Bardzo poza tym jest przejzysty i
latwy do poznania.

Marek Pokulniewicz
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3012
Author: l... Jaroslaw Lis
Date: Sat, 08 Feb 1997 00:00
52 lines
2226 bytes
On 8 Feb 97 13:14:32 GMT, mpo...@sejm.gov.pl (Marek Pokulniewicz)
>Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje w
>trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? Czy latwiej jest nacisnac <del>
>niz x zeby usunac jeden znak? Ja nie zauwazylem wyzszosci innych edytorow
>na vi.

On jest po prostu "nienormalny" :-). Zly? Nie, ale trzeba za duzo
manuali czytac :-). 

Przypomnij sobie jak klales kiedy zaszla pierwsza polaczenia linii,
przerzucenia dluzszego fragmentu w inne miejsce, zamiany slowa na inne
w calym pliku, czy wybiorczej zamiany niektorych slow.
A jak sobie radziles z wylaczeniem auto-indent?

No i trzeba przyznac ze "drobne poprawki" gotowego tekstu pod vi
znacznie bardziej mecza palce niz pod czym innym. 

>Ma natomiast dwie zalety: dziala na wszystkim nawet jesliby konsola
>byl teletype (takie cos do wysylania teleksow - kiedys bylo uzywane jako
>konsola do komputera; nie ma strzalek nie ma <del> i Fx tez nie ma)

Z tym bym nie przesadzal - wlasnie wczoraj nie udalo mi sie tego
wlaczyc :-). Vi vi'owi nierowny niestety. Zdarzaja sie wersje z
pojedynczym undo, bez dzialajacych GORA/DOL w trybie insert, itp.

P.S. A tak generalnie - da sie w vi zamienic w calym pliku kazde
wystapienie dwoch linijek:
"Ala
kotka"

na
"Ola
ma 
kota"

?


>Nie ma lepszego edytora. No moze emacs jesli ktos duzo musi pisac bo
>latwiej robic macro.

No wlasnie :-) Emacs i MultiEditor !.

>Ale jesli system padnie bo dysk sie na przyklad
>rozpadl i trzeba cos poprawiac to wowcas okazuje sie ze vi dziala nawet
>wtedy gdy nie ma zadnego terminala. 

Sprzet klasy pecet troche mnie przyzwyczail, ze kazdy edytor tekstowy
doskonale dziala, nawet bez dysku czy terminala :-).

J
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3014
Author: Tomasz Stafinski
Date: Sat, 08 Feb 1997 00:00
28 lines
1647 bytes
Marek Pokulniewicz <mpo...@sejm.gov.pl> pisze:


> On Sat, 8 Feb 1997, Tomasz Stafinski wrote:

> > pozmieniać co trzeba. A swoją drogą poznawanie vi to koszmar.

> Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje w
> trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? Czy latwiej jest nacisnac <del>
> niz x zeby usunac jeden znak? Ja nie zauwazylem wyzszosci innych edytorow
> na vi. Ma natomiast dwie zalety: dziala na wszystkim nawet jesliby konsola
> wtedy gdy nie ma zadnego terminala. Bardzo poza tym jest przejzysty i
> latwy do poznania.
A czy ja napisałem, że vi jest zły? Napisałem , że koszmarem _było_ 
nauczenie się tych wszystkich komend (pomocna była książka Petera
Nortona). Ja po prostu statystycznie częściej używam jed'a i
xemacsa (głównie ze względu na podświetlanie składni). Vi używam
właśnie do edycji plików konfiguracyjnych od czegośtam, bo po prostu
jest szybciej. 
A z tą łatwością w poznawaniu to chyba trochę przesadzasz. Vi jest prosty
i szybki w obsłudze, ale nie w nauce, IMHO.
> Marek Pokulniewicz

-- 
Stefan - Tomasz Stafinski
Politechnika Lubelska
mailto:ste...@pluton.pol.lublin.pl
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3015
Author: Rafal Maszkowski
Date: Sun, 09 Feb 1997 00:00
41 lines
2510 bytes
On 8 Feb 1997 13:50:26 GMT Tomasz Stafinski <ste...@pol.lublin.pl> wrote:
: Marek Pokulniewicz <mpo...@sejm.gov.pl> pisze:
: > On Sat, 8 Feb 1997, Tomasz Stafinski wrote:
: > > pozmieniać co trzeba. A swoją drogą poznawanie vi to koszmar.
: > Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje w
: > trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? Czy latwiej jest nacisnac <del>
: > niz x zeby usunac jeden znak? Ja nie zauwazylem wyzszosci innych edytorow
: > na vi. Ma natomiast dwie zalety: dziala na wszystkim nawet jesliby konsola
: > wtedy gdy nie ma zadnego terminala. Bardzo poza tym jest przejzysty i
: > latwy do poznania.
: A czy ja napisałem, że vi jest zły? Napisałem , że koszmarem _było_ 
: nauczenie się tych wszystkich komend (pomocna była książka Petera
: Nortona). Ja po prostu statystycznie częściej używam jed'a i
: xemacsa (głównie ze względu na podświetlanie składni). Vi używam
: właśnie do edycji plików konfiguracyjnych od czegośtam, bo po prostu
: jest szybciej. 
: A z tą łatwością w poznawaniu to chyba trochę przesadzasz. Vi jest prosty
: i szybki w obsłudze, ale nie w nauce, IMHO.

Kolejna rozmowa w rodzaju:
- Nie lubię soku pomidorowego
- Jest całkiem dobry
- Nie lubię soku pomidorowego
- No to nie pij
- Nie lubię soku pomidorowego
- Już słyszałem
- Ale ja tak nie lubię soku pomidorowego!
- Do jasnej cholery, co mnie to obchodzi?!
- Czasem go piję, ale jednak nie lubię.

W kwestii merytorycznej: tak się złożyło, że zacząłem od vi,
przyzwyczaiłem się i teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia (i np. bez
!}sort|uniq ), zwłaszcza bez vim. Do niektórych innych edytorów nie
mam zaufania. Być może dałoby się skonfigurować pico żeby nie niszczył
edytowanych plików, ale jest zbyt toporny poza tym.

R.
-- 
Rafal Maszkowski r...@torun.pdi.net           http://www.torun.pdi.net/~rzm
Opinia publiczna powinna byc zaalarmowana swoim nieistnieniem - St. J. Lec
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3016
Author: lba... Łukasz Bajoński
Date: Sun, 09 Feb 1997 00:00
53 lines
2231 bytes
mpo...@sejm.gov.pl (Marek Pokulniewicz) wrote:

>
>
>On Sat, 8 Feb 1997, Tomasz Stafinski wrote:
>
>> pozmienia=E6 co trzeba. A swoj=B1 drog=B1 poznawanie vi to koszmar. =
Obecnie
>> u=BFywam w wi=EAkszo=B6ci przypadk=F3w jed'a lub Xemacsa. Vi tylko =
raczej rzadko.
>
>Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje=
 w
>trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? Czy latwiej jest nacisnac =
<del>
>niz x zeby usunac jeden znak? Ja nie zauwazylem wyzszosci innych =
edytorow

Czy mo=BFesz wytkumaczy=E6 dlaczego do wyj=B6cia z VI musz=EA =
gimnatykowa=E6
palce u=BFywaj=B1c a=BF czterech klawiszy ??? :wq lub :q! gdy w normalnym
prostym edytorze wystarczy Esc ???


>maszyna do pisania. Poniewaz cos trzeba niekiedy zmieniac to jest tez =
vi.
>Nie ma lepszego edytora. No moze emacs jesli ktos duzo musi pisac bo

Czy z dwojga z=B3ego ju=BF nie =B3atwiej u=BFyt joe ?, przynajmniej =
cz=EA=B6=E6
klawiszy dzia=B3a normalnie ...

>latwiej robic macro. Ale jesli system padnie bo dysk sie na przyklad
>rozpadl i trzeba cos poprawiac to wowcas okazuje sie ze vi dziala nawet
>wtedy gdy nie ma zadnego terminala. Bardzo poza tym jest przejzysty i
>latwy do poznania.

Co w nim jest przejrzystego i =B3atwego do poznania ( chyba w orginale
nawet nie ma online helpa )
>
>Marek Pokulniewicz



    _/         _/    _/    _/   _/     _/_/_/_/        Lukasz Bajonski
   _/         _/    _/    _/  _/      _/            ( lba...@sgh.waw.pl )
  _/         _/    _/    _/ _/       _/_/_/          *  SGH Warszawa  *
 _/         _/    _/    _/   _/     _/        ( Warsaw School of =
Economics )
_/_/_/_/   _/_/_/_/    _/     _/   _/_/_/_/    =
http://akson.sgh.waw.pl/~lbajon
                                   =20
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3017
Author: l... Jaroslaw Lis
Date: Sun, 09 Feb 1997 00:00
26 lines
1411 bytes
On Sun, 09 Feb 1997 08:38:22 GMT, lba...@sgh.waw.pl >
>Czy mo=BFesz wytkumaczy=E6 dlaczego do wyj=B6cia z VI musz=EA =
>gimnatykowa=E6
>palce u=BFywaj=B1c a=BF czterech klawiszy ??? :wq lub :q! gdy w normalnym
>prostym edytorze wystarczy Esc ???

Dlatego ze nie przeczytales dokumentacji :-).
Wystarczy 'ZZ' - to znacznie prosciej niz Alt-F, X.

>Czy z dwojga z�ego ju=BF nie latwiej uzyt joe ?, przynajmniej 
>czesc klawiszy dzia=B3a normalnie ...

Ale duza czesc nie :-) A vi jednak troche znam.

>>latwiej robic macro. Ale jesli system padnie bo dysk sie na przyklad
>>rozpadl i trzeba cos poprawiac to wowcas okazuje sie ze vi dziala nawet
>>wtedy gdy nie ma zadnego terminala. Bardzo poza tym jest przejzysty i
>>latwy do poznania.
>Co w nim jest przejrzystego i =B3atwego do poznania ( chyba w orginale
>nawet nie ma online helpa )

na drugim oknie piszesz man vi :-).


J.
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3018
Author: Rafal Maszkowski
Date: Mon, 10 Feb 1997 00:00
43 lines
2204 bytes
On 09 Feb 1997 21:09:05 +0100 Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> wrote:
: mpo...@sejm.gov.pl (Marek Pokulniewicz) writes:
: (Uwaga: nie wszystkie uwagi odnosza sie do 'nowoczesnych' vi-ajow. Ale
: np. do tego, co jest na 'vendor-unixach', to owszem, sie odnosza.)
: > Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje w
: > trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? 
: Po kolei:
: 1. Ze w ogole _ma_ osobne tryby insert i nie-insert.
: (Wlasciwie, dla mnie to jest wada dyskwalifikujaca i moglbym dalej nie
: pisac, ale...)

...wszyscy są wdzięczni, że jednak zaszczycasz vi jeszcze kilkoma spojrzeniami...

: 2. Ze nie ma zadnego informowania uzytkownika, w ktorym trybie
: jestesmy teraz. A jak sie nacisnie cos nie w tym trybie (chocby
: strzalke w insert-mode), to sie robia buraki straszne.

vim

: 3. Ze nie ma helpu.

vim

: 4. Ze nie umiem znalezc sladow sensu w literkach, uruchamiajacych
: poszczegolne funkcje (ZZ, smiechu warte...).

w W e E b B u ^u ^d ^f ^b - trochę sensu chyba jest

: 5. Ze go nie lubie i juz. A emacsa mozna sciagnac i zainstalowac bez
: uzycia vi. 8-)
: PS. Co nie znaczy, ze go czasem nie uzywam - zdarza sie cos w
: single-user edytowac, jak partycji /usr nie ma, czy cos, na jakims
: obcym komputrze. Ale ze wstretem strasznym.

A to już trudno, choroba nie wybiera. Ja za to mam niechec do emacsa,
po tym jak kiedys w niego wszedlem i nie udalo mi sie dowiedziec jak
wyjsc, mimo ze nawet wlaczyl sie help... Ale uzywam, do plikow binanrnych.

R.
-- 
Rafal Maszkowski r...@torun.pdi.net           http://www.torun.pdi.net/~rzm
Opinia publiczna powinna byc zaalarmowana swoim nieistnieniem - St. J. Lec
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3019
Author: l... Jaroslaw Lis
Date: Mon, 10 Feb 1997 00:00
25 lines
1402 bytes
On 09 Feb 1997 21:09:05 +0100, Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl> 
> Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje w
> trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? 
>
>2. Ze nie ma zadnego informowania uzytkownika, w ktorym trybie
>jestesmy teraz. A jak sie nacisnie cos nie w tym trybie (chocby
>strzalke w insert-mode), to sie robia buraki straszne.
>3. Ze nie ma helpu.

a ten help co ma to Ty czytales? vedit  chyba sie to nazywa....
Ale przy okazji blokuje wyrazenia regularne :-(.

>4. Ze nie umiem znalezc sladow sensu w literkach, uruchamiajacych
>poszczegolne funkcje (ZZ, smiechu warte...).
>5. Ze go nie lubie i juz. A emacsa mozna sciagnac i zainstalowac bez
>uzycia vi. 8-)

Odpalic ... no wlasnie - i jak sie domyslic co konczy raz
uruchomionego emacsa...

J.

P.S. Tez vi nie lubie, ale taki zly to on nie jest. Po prostu mocno
inny.
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3020
Author: l... Jaroslaw Lis
Date: Tue, 11 Feb 1997 00:00
53 lines
2119 bytes
On 10 Feb 1997 23:00:57 +0100, Michal Jankowski <mic...@fuw.edu.pl>
wrote:
>l...@ict.pwr.wroc.pl (Jaroslaw Lis) writes:
>
>> >3. Ze nie ma helpu.
>> 
>> a ten help co ma to Ty czytales? vedit  chyba sie to nazywa....
>> Ale przy okazji blokuje wyrazenia regularne :-(.
>
>Nie rozumiem, o czym mowisz.

Ja Tobie musze to tlumaczyc? :-)


okapi{lis}45: man vi
vi(1)                     User Commands                     vi(1)

NAME
     vi, view, vedit - screen-oriented  (visual)  display  editor
     based on ex

[...]

     The vedit invocation is intended for beginners.  It  is  the
     same  as  vi  except  that  the report flag is set to 1, the
     showmode and novice flags are set, and magic is turned  off.
     These defaults make it easier to learn how to use vi.
 

showmode to to czego szukasz, ale niestety vi przestaje byc magiczny
:-).

>> Odpalic ... no wlasnie - i jak sie domyslic co konczy raz
>> uruchomionego emacsa...
>Tak, a wyjscie z przypadkiem uruchomionego vi-aja to jest oczywiste i
>bezproblemowe. Argument, ze z emacsa trudno wyjsc, w sytuacji gdy go
>porownujemy z vi-ajem, jest, wybacz, samobojczy.

No, nie tak bardzo. Szansa ze sie klepnie ':' jest, a potem jest z
sensem i z gorki :-)


>Poza tym, jak juz o emacsie mowimy, to zapuszczony bez podania pliku
>do edycji, wypisuje na ekranie, co nastepuje:
>Type C-x C-c to exit Emacs.
>Type C-h for help; C-x u to undo changes.
>Type C-h t for a tutorial on using Emacs.

Dopiero od niedawna :-). 


J.
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3013
Author: ch... Krzysztof Gozdziewski
Date: Wed, 12 Feb 1997 00:00
26 lines
1718 bytes
Jaroslaw Lis (l...@ict.pwr.wroc.pl) wrote:
: On 8 Feb 97 13:14:32 GMT, mpo...@sejm.gov.pl (Marek Pokulniewicz)
: >Tak przy okazji. Wytlumaczcie mi w czym vi jest taki zly? Tym ze staruje w
: >trybie rozkazow a nie wprowadzania tekstu? Czy latwiej jest nacisnac <del>
: >niz x zeby usunac jeden znak? Ja nie zauwazylem wyzszosci innych edytorow
: >na vi.
: 
: On jest po prostu "nienormalny" :-). Zly? Nie, ale trzeba za duzo
: manuali czytac :-). 
: 

Uprzedzam, ze nie calkiem na temat, ale skoro dyskusja o vi to sie nie
moge oprzec. Mam dwa i pol letnia corke, ktora ma dziki ciag do stukania
w klawiature. Zalozylem jej wiec konto na domowym linuxie (ok, to jest moje
zboczenie) i pozwolilem jej na ulubiona zabawe.
Wierzcie, lub nie, ale po 15s stukania po klawiaturze w xtermie
malec mial odpalnego vim'a ! Po nastepnych 15s zaczely sie pojawiac ciagi
znakow, wiec udalo sie jej uruchomic tryb insert. Niech mi teraz ktos powie, ze
vi jest taki strasznie skomplikowany ...

-- 
 ^-^  ~ Krzysztof Go\'zdziewski
(o o) ~ Institute of Astronomy, N Copernicus University
 =*=  ~ Chopina 12/18, PL-87-100 Torun, POLAND
(m_m) ~ ch...@astri.uni.torun.pl, phone (48 56) 260-17 ext. 80
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3021
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Thu, 27 Feb 1997 00:00
11 lines
736 bytes
Jaroslaw Lis wrote:
> 
> Odpalic ... no wlasnie - i jak sie domyslic co konczy raz
> uruchomionego emacsa...
> 
kill ;-)
-- 
Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   r...@inf.wsp.krakow.pl
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3022
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Thu, 27 Feb 1997 00:00
11 lines
738 bytes
Michal Jankowski wrote:
> 
> 4. Ze nie umiem znalezc sladow sensu w literkach, uruchamiajacych
> poszczegolne funkcje (ZZ, smiechu warte...).
> 
Zapisz Zmiany ;-)
-- 
Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   r...@inf.wsp.krakow.pl
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3023
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Thu, 27 Feb 1997 00:00
41 lines
2313 bytes
Jak m=F3wi=B1 o vi'aju to si=EA nie mog=B3em powstrzyma=E6... ;-)
Marek Pokulniewicz wrote:
> =

> zainstalowny vi pod DOS-em tez. Bo mam partycje dosowa - czasem trzeba na=

> przyklad przeksztalcic dokument w oslawionym Wordzie wersja jakas tam na
> cos czytelnego. Wiec jest tam kilka Wordow i pare innych dziwactw typu
> maszyna do pisania. Poniewaz cos trzeba niekiedy zmieniac to jest tez vi.=

> Nie ma lepszego edytora.
Pfuj... pod DOS-em to juz bys se lepiej jakiegos BRIEF-a albo Multi
Edita zainstalowal. Nie ma lepszego edytora... ;-)

> Ale jesli system padnie bo dysk sie na przyklad
> rozpadl i trzeba cos poprawiac to wowcas okazuje sie ze vi dziala nawet
> wtedy gdy nie ma zadnego terminala.
Przepraszam, to z czego go uruchamiasz, jak nie ma zadnego terminala
(*zadnego* terminala to rozumiem ze konsoli tez nie...) ? ;-)
Tak jak na s.p. ODRZE, guziczkami poszczegolne bity wlaczasz i patrzysz,
co na lampkach wychodzi? ;-)
> Bardzo poza tym jest przejzysty i
> latwy do poznania.
"Przejrzysty i latwy do poznania". Brrr...
Niedawno kupilismy na uczelni serwer Suna. Serwer jak to serwer,
monitora nie ma, klawiatury tyz, obsluguje sie toto z terminala
podlaczonego po RS-ie. Trzeba bylo to jakos skonfigurowac. Zaczalem sie
meczyc vi'ajem, bo rzecz jasna nic innego w systemie nie bylo. Mniej
wiecej po godzinie prob konczacych sie nieodmiennie wpisaniem nie tego
co trzeba nie tam gdzie trzeba, dalem spokoj. Znalazlem gdzies
skompilowanego joe'go na Suna, przekopiowalem na peceta robiacego za
terminal, zauuencodowalem, napisalem 'cat >joe.uue' i w programie
terminalowym wlaczylem 'upload ASCII file'. Trwalo to chwile (przedkosc
9600!), ale jak potem wszystko sie milo robilo :-).
Brrr... nigdy wiecej vi'aja!!!!!!
-- =

Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   r...@inf.wsp.krakow.pl
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3024
Author: Krzysztof Halasa
Date: Fri, 28 Feb 1997 00:00
34 lines
1620 bytes
Jaroslaw Rafa <r...@ux.wsp.krakow.pl> writes:

> Jaroslaw Lis wrote:
> > 
> > Odpalic ... no wlasnie - i jak sie domyslic co konczy raz
> > uruchomionego emacsa...
> > 
> kill ;-)

Eee tam. Trzeba czytac:

Buffers Files Tools Edit Search Help
GNU Emacs 19.34.1 (i386-gnu-linux) of Wed Dec 18 1996 on porky.redhat.com
Copyright (C) 1996 Free Software Foundation, Inc.

Type C-x C-c to exit Emacs.
Type C-h for help; C-x u to undo changes.
Type C-h t for a tutorial on using Emacs.
Type C-h i to enter Info, which you can use to read GNU documentation.
(`C-' means use the CTRL key.  `M-' means use the Meta (or Alt) key.
If you have no Meta key, you may instead type ESC followed by the character.)

Type F10 or M-` to use the menu bar.

If an Emacs session crashed recently,
type M-x recover-session RET to recover the files you were editing.

GNU Emacs comes with ABSOLUTELY NO WARRANTY; type C-h C-w for full details.
You may give out copies of Emacs; type C-h C-c to see the conditions.
Type C-h C-d for information on getting the latest version.
-- 
Krzysztof Halasa
Network Administrator of The Palace of Youth in Warsaw
Re: VI bylo: Czy LInux to naprawde takie cudo? - ankieta
#3025
Author: l... Jaroslaw Lis
Date: Fri, 28 Feb 1997 00:00
21 lines
1240 bytes
On 28 Feb 1997, Krzysztof Halasa <k...@intrepid.pm.waw.pl> wrote:
>> Jaroslaw Lis wrote:
>> > Odpalic ... no wlasnie - i jak sie domyslic co konczy raz
>> > uruchomionego emacsa...
>Eee tam. Trzeba czytac:
>
>Buffers Files Tools Edit Search Help
>GNU Emacs 19.34.1 (i386-gnu-linux) of Wed Dec 18 1996 on porky.redhat.com
>Copyright (C) 1996 Free Software Foundation, Inc.
>
>Type C-x C-c to exit Emacs.
>Type C-h for help; C-x u to undo changes.
>Type C-h t for a tutorial on using Emacs.

A widzisz ten napis "1996 Free ...."

Jak sie to robilo w 1986, to sie nabieralo wstretu do emacsa na
dluzej.

J.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads