🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.atari
38 messages
38 total messages Started by Tomaszek Sat, 28 Oct 2006 11:19
Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35048
Author: Tomaszek
Date: Sat, 28 Oct 2006 11:19
10 lines
1447 bytes
Nie mogę tego zrozumieć: z czego robili dyskietki 5.25 cala skoro one 
dają się jeszcze odczytać po tylu latach?? Jakaś powłoka na nich była 
ochronna czy jak? :-) Jest to dla mnie zdumiewające, porównując 
dyskietki pecetowe to atarowskie wypadają tu o niebo lepiej.Pecetowe już 
dawno popadały mi po 20 razy(jestem z tych zboczeńców, którzy swego 
czasu bawili się w ratowanie dyskietek!), a atarowskie jak chodziły tak 
chodzą w stacji CA-2001(pewnie, część już niedaje się odczytać, ale ich 
odsetek jest nieporównywalnie mniejszy niż pecetowych)

Tomaszek
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35051
Author: -
Date: Sat, 28 Oct 2006 11:54
5 lines
1038 bytes
[...]

z tego samego, co 3.5" no-name w tych latach.

teraz verbatim jest na 2 formatowania i dupa 
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwa?o??!!
#35052
Author: Artur Górniak
Date: Sat, 28 Oct 2006 12:56
20 lines
1391 bytes
- <nie_chce_spamu@amg.gda.pl> wrote:
> teraz verbatim jest na 2 formatowania i dupa 

ano

2 razy dupa i penisa nie ma ;-)


moja najlepsza dyskietka to był Dysan 5 1/4", który działał poprawnie nawet
gdy w nośniku pojawiły się dziury wyjeżdżone głowicą (tzn. po zaznaczeniu bad
sektorów).

Verbatimy reklamowali straszliwie w Bajtkach i miałem tego masę ale rzeczywiście
były to dyskietki tragedia ;-).
nie mam z czym porównać bo 3 1/2" miałem tylko Verbatimy.

wiem tylko, że firmowo nagrywane dyskietki z oprogramowaniem IBM-a trzymały się
dłużej np.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwa?o??!!
#35060
Author: -
Date: Sat, 28 Oct 2006 14:40
16 lines
1742 bytes
> Verbatimy reklamowali straszliwie w Bajtkach i miałem tego masę ale 
> rzeczywiście
> były to dyskietki tragedia ;-).
> nie mam z czym porównać bo 3 1/2" miałem tylko Verbatimy.

najlepsze sa no-name (mam takich kilka nagranych jeszcze w 87-88 roku :) 
jeszcze do tego te no, jak im tam, "micro floppy drive mf2DD" na blaszce, 
takie z kolorowymi paskami na nalepce -tylko na koncu robily sie bady (tak 
po 70 sciezce),

a do syfu jeszcze dolicze tdk (a podobno teraz robia dobre plyty)

a pamietacie haslo reklamowe verbatima: "data life", kolega przetlumaczyl to 
"dane do konca zycia". hehe, tak, bo jak nagra sie wazne firmowe dane a 
dyskietka sie rozleci (a zrobi to szybko) - to tylko powiesic sie mozna na 
kablu od monitora ;)
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35050
Author: Tomaszek
Date: Sat, 28 Oct 2006 21:36
16 lines
1633 bytes
- napisał(a):
> z tego samego, co 3.5" no-name w tych latach.

PC/5.25:  to właśnie Verbatim najdłużej ciągnął właśnie.Często była 
odczytywana(i chyba tylko raz zapisana, może dlatego).Swego czasu 
bawiłem się ostro plikami CONFIG.SYS i AUTOEXEC.BAT i trzeba było się 
jakoś dostać na twardy, jak przegiąłem pałę:-) To była dyskietka 
bootująca od dosa 5.0:-)

PC/3.5: tu niezwyciężone były dla mnie dyskietki Polaroid'a.Miałem je 
raptem dwie, ostro eksploatowane(archiwa RAR nagrywane po same brzeszki:)

Atari: tu faktycznie najlepiej sprawowały się dyski no-name.I jedna 
DISCO była niezła:-)

Tomaszek
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35055
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 30 Oct 2006 10:56
19 lines
1904 bytes
Tomaszek <tomaszek@judeland.pl> napisał(a):
> Nie mogę tego zrozumieć: z czego robili dyskietki 5.25 cala skoro one 
> dają się jeszcze odczytać po tylu latach?? Jakaś powłoka na nich była 
> ochronna czy jak? :-) Jest to dla mnie zdumiewające, porównując 
> dyskietki pecetowe to atarowskie wypadają tu o niebo lepiej.Pecetowe już 
> dawno popadały mi po 20 razy(jestem z tych zboczeńców, którzy swego 
> czasu bawili się w ratowanie dyskietek!), a atarowskie jak chodziły tak 
> chodzą w stacji CA-2001(pewnie, część już niedaje się odczytać, ale ich 
> odsetek jest nieporównywalnie mniejszy niż pecetowych)
>
Dyskietki 5.25", szczególnie "rzadkie" miały kilkakrotnie mniejszą
gęstośc upakowania danych. Ale nawet PC-towe "gęste" trzymały się
zdecydowanie lepiej od "trójek".
Jnna sprawa, że "rzadkie" trójki" też się trzymały nieźle. Stare dyskietki
z ST/Amigi działają nadal w sporej częsci.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35056
Author: Tomaszek
Date: Mon, 30 Oct 2006 11:09
13 lines
1451 bytes
Konrad Stepien napisał(a):
> Dyskietki 5.25", szczególnie "rzadkie" miały kilkakrotnie mniejszą
> gęstośc upakowania danych. Ale nawet PC-towe "gęste" trzymały się
> zdecydowanie lepiej od "trójek".

No właśnie myślałem na początku, że chodzi o gęstość upakowania, ale 
jednak nie
> Jnna sprawa, że "rzadkie" trójki" też się trzymały nieźle. Stare dyskietki
> z ST/Amigi działają nadal w sporej częsci.

I nadziwić się temu nie mogę:-O

Tomaszek
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35058
Author: Konrad Stepien
Date: Mon, 30 Oct 2006 11:37
17 lines
1554 bytes
Tomaszek <tomaszek@judeland.pl> napisał(a):
> Konrad Stepien napisał(a):
>> Dyskietki 5.25", szczególnie "rzadkie" miały kilkakrotnie mniejszą
>> gęstośc upakowania danych. Ale nawet PC-towe "gęste" trzymały się
>> zdecydowanie lepiej od "trójek".
>
> No właśnie myślałem na początku, że chodzi o gęstość upakowania, ale 
> jednak nie

Dlaczego nie?
"Rzadkie" 3.5" miały podobną gęstość to "gęstych" 5.25".
A gęste piątki z pierwszego PC-ta trzymają mi się do tej pory
(gorzej z napędem).

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35059
Author: Tomaszek
Date: Mon, 30 Oct 2006 15:52
11 lines
1443 bytes
Konrad Stepien napisał(a):
> Dlaczego nie?
> "Rzadkie" 3.5" miały podobną gęstość to "gęstych" 5.25".
> A gęste piątki z pierwszego PC-ta trzymają mi się do tej pory
> (gorzej z napędem).

Chcesz to mogę Ci kopsnąć napędzik 5.25 cala, u mnie i tak leży, a jak 
Tobie potrzebny... :-) Jak nie będzie działał jeden to mam jeszcze dwa 
inne:-)

Tomaszek
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35061
Author: -
Date: Mon, 30 Oct 2006 17:08
9 lines
1704 bytes
> Chcesz to mogę Ci kopsnąć napędzik 5.25 cala, u mnie i tak leży, a jak 
> Tobie potrzebny... :-) Jak nie będzie działał jeden to mam jeszcze dwa 
> inne:-)

mialem kiedysz do pisania taki fajny zestawik:
plyta at 286, grafika hercules, zasilacz at, i stacja 5 1/4 cala bez 
obudowy. wszystko poklejone tasma klejaca i przyklejone do tekturki... 
pieknie sie przesuwala glowica po dyskietce jak sie na to wszystko piwo 
wylalo :) te dyskietki naprawde byly dobre... szkoda, lezka sie kreci 
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35062
Author: Tomaszek
Date: Mon, 30 Oct 2006 18:42
27 lines
2594 bytes
- napisał(a):
> mialem kiedysz do pisania taki fajny zestawik:
> plyta at 286, grafika hercules, zasilacz at, i stacja 5 1/4 cala bez 
> obudowy. wszystko poklejone tasma klejaca i przyklejone do tekturki... 
> pieknie sie przesuwala glowica po dyskietce jak sie na to wszystko piwo 
> wylalo :) te dyskietki naprawde byly dobre... szkoda, lezka sie kreci 

Na karcie Hercules nie dało się wyświetlać polskich znaków żadnym 
sposobem software'owym(za wyjątkiem edytora INTEXT, ale tekstu 
zapisanego w tym standardzie nie dało się przenieść na żaden inny 
edytor).Trzeba było kupować specjalną kartę wtykaną w slot ISA 8 
bit.Tylko nie wiem czy to się jakoś łączyło z herculesem czy nie? Ja 
miałem Herculesa z płytą TURBO BOARD(nawet nie wiem jakiej firmy) z 
prockiem INTEL 8086 - 8Mhz.Niektórzy nie wierzą, ale dało się na tym 
uruchomić Electrobody Xlandu(no ja miałem jeszcze twardy dysk 20MB na 
kontrolerze MFM).

Tu jeszcze jedna ciekawostka: ikonka, która pojawiała się podczas 
ładowania poziomu w tej grze tylko na karcie Hercules wyglądała jak mała 
dyskietka 3.5 cala, na CGA i wyżej ekran ten wyglądał już zupełnie inaczej.

Tomaszek

Ps: Gra Electrobody już od jakiegoś czasu ma status abandonware, mimo, 
że była to świetna gra, to jednak Maciej Miąsik(jeden z autorów) był na 
tyle mądry, że nie pobiera opłat za produkt z 1992 roku:-).Zresztą co ja 
będę dużo mówił: www.miasik.net .Zobaczcie sami
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35089
Author: Artur Górniak
Date: Mon, 30 Oct 2006 18:51
12 lines
1372 bytes
Tomaszek <tomaszek@judeland.pl> wrote:
> Chcesz to mogę Ci kopsnąć napędzik 5.25 cala, u mnie i tak leży, a jak 
> Tobie potrzebny... :-) Jak nie będzie działał jeden to mam jeszcze dwa 
> inne:-)

ja bym z chęcią wziął przynajmniej na jakiś czas :-).

mam kilka rzeczy na 5 1/4" (w tym DOS 5.00 legalny).
mam też gdzieś image tych dysków ale zgrany jakimś dziwnym programem
i ciężko mi je odzyskać pod wirtualnym DOS-em.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35063
Author: Artur Górniak
Date: Mon, 30 Oct 2006 19:23
22 lines
1818 bytes
Tomaszek <tomaszek@judeland.pl> wrote:
> Na karcie Hercules nie dało się wyświetlać polskich znaków żadnym 
> sposobem software'owym(za wyjątkiem edytora INTEXT, ale tekstu 

dało się.

a) podmiana EPROM
b) emulacja tekstowego w trybie graficznym ale nie realizowane ze względu
   na powolność komputerów, które używały tą kartę
c) emulacja polskich liter atrybutami :-)

acz sam miałem po Atari VGA z dodatkowym trybem 800x600x4

niestety ale Atari 8bit dopiero z dzisiejszymi dodatkami uważam, że jest takim
komputerem jakim chciałbym żeby było te 15 lat temu.

w zasadzie to dzisiaj zaczyna wyglądać tak jak chciałoby się żeby wyglądało 15 lat
temu :-)
jeszcze sporo rzeczy brakuje ale to ze względu na niemożność sensownej realizacji
dedykowanych układów scalonych :-).

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35064
Author: -
Date: Tue, 31 Oct 2006 16:13
4 lines
1346 bytes
> dało się.

teraz nie pamietam, ale na windows 3.1, ktory dzialal z hercules sie nie 
dalo? cos chyba kojaze ze sie dalo :) 
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35068
Author: Artur Górniak
Date: Tue, 31 Oct 2006 20:24
20 lines
1907 bytes
Tomaszek <tomaszek@judeland.pl> wrote:
> Tu zresztą też nie widać stricte EPROMA, conajwyżej EEPROM(chodzi mi o 

jak zwał tak zwał było to popularne bo widziałem i do kupienia zaprogramowane kości
z BIOS karty i oferty odsprzedaży w PCkurier.

>> b) emulacja tekstowego w trybie graficznym ale nie realizowane ze względu
>>    na powolność komputerów, które używały tą kartę
> Pierwszym mi znanym przypadkiem był programik EGAPL.EXE A.Knapczyka, ale 
> to dopiero od karty EGA:-) Było coś wcześniej na "cegłę" ?

nie wiem jak w EGA ale VGA pozwalała na przeprogramowanie wyglądu liter.

>> c) emulacja polskich liter atrybutami :-)
> Nie wiem o co chodzi, możesz coś na ten temat napisać?

po prostu zamiast ą karta pokazywała *a* albo _a_
czyli wersję podkreśloną lub bold lub inverse.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35065
Author: Tomaszek
Date: Tue, 31 Oct 2006 20:52
8 lines
1497 bytes
- napisał(a):
> teraz nie pamietam, ale na windows 3.1, ktory dzialal z hercules sie nie 
> dalo? cos chyba kojaze ze sie dalo :) 

Wtedy nie byłem takim magikiem, więc niech wypowiedzą się inni.Mi się 
nigdy nie udało

Tomaszek
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35067
Author: Tomaszek
Date: Tue, 31 Oct 2006 21:06
29 lines
2428 bytes
Artur Górniak napisał(a):
> dało się.
> 
> a) podmiana EPROM

Widzisz, wersja Herculesa, którą ja miałem nie miała eproma(na 101%), na 
płytce drukowanej było dosłownie tylko kilka układów w tym łatwy do 
odróżnienia procesor graficzny, pamięci(256kb, przynajmniej w mojej 
wersji), połowa układów na płytce drukowanej nie była wlutowana.Bez 
wątpienia była to jednak Hercules o czymś świadczył każdy program 
diagnostyczny i możliwe do wyświetlenia tryby.Poza tym była znacznie 
krótsza niż jest to przedstawione tutaj: 
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/75/Hercules_Graphics_Card.jpg

Tu zresztą też nie widać stricte EPROMA, conajwyżej EEPROM(chodzi mi o 
elektrycznie kasowalną, a nie ultrafioletem).Obstawiam, że to jest układ 
U15 lub U6.Zresztą możecie się przyjrzeć sami:-)

> b) emulacja tekstowego w trybie graficznym ale nie realizowane ze względu
>    na powolność komputerów, które używały tą kartę

Pierwszym mi znanym przypadkiem był programik EGAPL.EXE A.Knapczyka, ale 
to dopiero od karty EGA:-) Było coś wcześniej na "cegłę" ?

> c) emulacja polskich liter atrybutami :-)

Nie wiem o co chodzi, możesz coś na ten temat napisać?

Tomaszek
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35066
Author: Michal Szwaczko
Date: Wed, 01 Nov 2006 00:35
11 lines
1483 bytes
On Tue, 31 Oct 2006 21:52:09 +0100
Tomaszek <tomaszek@judeland.pl> wrote:

> Wtedy nie byłem takim magikiem, więc niech wypowiedzą się inni.Mi się 
> nigdy nie udało

Na razie jestes magikiem w dyscyplinie zwanej trolling.

-- 
[ Michał 'mikey' Szwaczko | 0x653CBD53 ]
[ Never underestimate the power of two ]
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35069
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 02 Nov 2006 12:23
21 lines
2137 bytes
Artur Górniak <josh@think380ed.in.argo.pl.eu.org> napisał(a):
> Tomaszek <tomaszek@judeland.pl> wrote:
>> Tu zresztą też nie widać stricte EPROMA, conajwyżej EEPROM(chodzi mi o 
>
> jak zwał tak zwał było to popularne bo widziałem i do kupienia zaprogramowane kości
> z BIOS karty i oferty odsprzedaży w PCkurier.
>
>>> b) emulacja tekstowego w trybie graficznym ale nie realizowane ze względu
>>>    na powolność komputerów, które używały tą kartę
>> Pierwszym mi znanym przypadkiem był programik EGAPL.EXE A.Knapczyka, ale 
>> to dopiero od karty EGA:-) Było coś wcześniej na "cegłę" ?
>
> nie wiem jak w EGA ale VGA pozwalała na przeprogramowanie wyglądu liter.
>
EGA też. Tak naprawdę to te karty są bardzo podobne, główna róznica to
tryb 320x200 256color w VGA. No i tryb 640x480 (w EGA max chyba 640x320
czy coś koło tego).

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35070
Author: Artur Górniak
Date: Thu, 02 Nov 2006 12:23
17 lines
1783 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
> EGA też. Tak naprawdę to te karty są bardzo podobne, główna róznica to
> tryb 320x200 256color w VGA. No i tryb 640x480 (w EGA max chyba 640x320

główna różnica to 256k kolorów dostępnych.
a niedługo potem 16M.

co prawda w porównaniu do np. ST grafika była wolniejsza ale w przypadku
rysowania pełnej ramki niekoniecznie.

acz gdy ST było tworzone popularne PC-ty dysponowały co najwyżej EGA+,
a ta konkurencją nie była w żadnym aspekcie.

mało monitorów EGA widziałem ale TV kontra przeciętny EGA niekoniecznie
musiał być gorszy.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35072
Author: Artur Górniak
Date: Thu, 02 Nov 2006 15:26
41 lines
2919 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
> Artur Górniak <josh@think380ed.in.argo.pl.eu.org> napisał(a):
>> co prawda w porównaniu do np. ST grafika była wolniejsza ale w przypadku
>> rysowania pełnej ramki niekoniecznie.
> To zalaży od trybu. VGA ma bardzo fany tryb 256kolorów, gdzie jdnemu
> pixelowi odpowiada jeden bajt. Nie trzeba się bawić w bitplany i inne
> takie cudawianki. Rozdzielczość co prawda taka sobie, ale na doom-a
> wystarczyło.

dlatego np. platformówki umarły jak wiele innych gier.
na PC bez wspomagania karty były one o niebo trudniejsze do zrobienia
niż np. wyścigi samochodowe.

> No nie było, ale pod tym wzgledem do czasów VGA w ogóle PC-ty cieniły.
> CGA była porównywalna z co bardziej dopalonymi 8-bitowcami.

w większości wypadków była gorsza.
tzn. jedynie rozdzielczością dysponowała lepszą.
paleta bardzo kiepska, a ilość kolorów jedynie w linii większa.

>> mało monitorów EGA widziałem ale TV kontra przeciętny EGA niekoniecznie
>> musiał być gorszy.
> No to mało widziałeś :-)

pewnie po prostu widziałem tylko stare :-)

> Monitory EGA miały po pierwsze większe odświerzanie (ZTCP to 60Hz),

ST 50Hz

> po drugie były "cyfrowe", po trzecie miałeś całkiem wysoką rozdzielczość
> bez przeplotu. Obraz na EGA był naprawdę przyzwoitej jakości, nieco tylko
> gorszy od ST-Hi, za to w kolorach.

może po prostu porównuję z lepszymi TV :-).

sam do TV miałem podpięty tylko 8bit. ale telewizor był mono.
a potem podpinałem do TV Sony kolorowego i naprawdę nie wydaje mi się
żeby był gorszy od tych EGA, które widziałem.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35071
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 02 Nov 2006 15:48
41 lines
2996 bytes
Artur Górniak <josh@think380ed.in.argo.pl.eu.org> napisał(a):
> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
>> EGA też. Tak naprawdę to te karty są bardzo podobne, główna róznica to
>> tryb 320x200 256color w VGA. No i tryb 640x480 (w EGA max chyba 640x320
>
> główna różnica to 256k kolorów dostępnych.

No w sumie tak. Wiazało się to z przejściem z sygnałów cyfrowych, po (2 bity
na kolor) na analogowe RGB.

> a niedługo potem 16M.
>
Ale to już SVGA. Inna sprawa, że przejście na analog to umożliwiło.
Czyli VGA przetarła szlaki.

> co prawda w porównaniu do np. ST grafika była wolniejsza ale w przypadku
> rysowania pełnej ramki niekoniecznie.
>
To zalaży od trybu. VGA ma bardzo fany tryb 256kolorów, gdzie jdnemu
pixelowi odpowiada jeden bajt. Nie trzeba się bawić w bitplany i inne
takie cudawianki. Rozdzielczość co prawda taka sobie, ale na doom-a
wystarczyło.

> acz gdy ST było tworzone popularne PC-ty dysponowały co najwyżej EGA+,
> a ta konkurencją nie była w żadnym aspekcie.
>
No nie było, ale pod tym wzgledem do czasów VGA w ogóle PC-ty cieniły.
CGA była porównywalna z co bardziej dopalonymi 8-bitowcami.

> mało monitorów EGA widziałem ale TV kontra przeciętny EGA niekoniecznie
> musiał być gorszy.
>
No to mało widziałeś :-)
Monitory EGA miały po pierwsze większe odświerzanie (ZTCP to 60Hz),
po drugie były "cyfrowe", po trzecie miałeś całkiem wysoką rozdzielczość
bez przeplotu. Obraz na EGA był naprawdę przyzwoitej jakości, nieco tylko
gorszy od ST-Hi, za to w kolorach.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35073
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 02 Nov 2006 23:15
53 lines
3607 bytes
Artur Górniak <josh@think380ed.in.argo.pl.eu.org> napisał(a):
> Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
>> Artur Górniak <josh@think380ed.in.argo.pl.eu.org> napisał(a):
>>> co prawda w porównaniu do np. ST grafika była wolniejsza ale w przypadku
>>> rysowania pełnej ramki niekoniecznie.
>> To zalaży od trybu. VGA ma bardzo fany tryb 256kolorów, gdzie jdnemu
>> pixelowi odpowiada jeden bajt. Nie trzeba się bawić w bitplany i inne
>> takie cudawianki. Rozdzielczość co prawda taka sobie, ale na doom-a
>> wystarczyło.
>
> dlatego np. platformówki umarły jak wiele innych gier.
> na PC bez wspomagania karty były one o niebo trudniejsze do zrobienia
> niż np. wyścigi samochodowe.
>
No tak, nie było spritów, scrollingów (w zasadzie EGA/VGA ma scrolling, ale
cienki strasznie). Za to tam gdzie trzeba było generować całą "scenę"
to przydawała się brutalna moc procesora.

>> No nie było, ale pod tym wzgledem do czasów VGA w ogóle PC-ty cieniły.
>> CGA była porównywalna z co bardziej dopalonymi 8-bitowcami.
>
> w większości wypadków była gorsza.
> tzn. jedynie rozdzielczością dysponowała lepszą.
> paleta bardzo kiepska, a ilość kolorów jedynie w linii większa.
>
>>> mało monitorów EGA widziałem ale TV kontra przeciętny EGA niekoniecznie
>>> musiał być gorszy.
>> No to mało widziałeś :-)
>
> pewnie po prostu widziałem tylko stare :-)
>
>> Monitory EGA miały po pierwsze większe odświerzanie (ZTCP to 60Hz),
>
> ST 50Hz
>
ST-hi to ponad 70Hz.

>> po drugie były "cyfrowe", po trzecie miałeś całkiem wysoką rozdzielczość
>> bez przeplotu. Obraz na EGA był naprawdę przyzwoitej jakości, nieco tylko
>> gorszy od ST-Hi, za to w kolorach.
>
> może po prostu porównuję z lepszymi TV :-).
>
> sam do TV miałem podpięty tylko 8bit. ale telewizor był mono.
> a potem podpinałem do TV Sony kolorowego i naprawdę nie wydaje mi się
> żeby był gorszy od tych EGA, które widziałem.
>
No to ja powiem, że EGA obrazem nie ustępowała VGA. A to na telewizorze
ciężko uzuskać (nie piszę o współczesnych telewizorach LCD, 100Hz itp.)

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35075
Author: Artur Górniak
Date: Fri, 02 Feb 2007 14:57
39 lines
2580 bytes
janusz@fajny.adres.to <wnahfm.yrcvbaxb@cbpmgn.barg.cy> wrote:
> Przy okazji: oprócz emulatorów CGA na Herculesa był jeszcze programik
> udający tryb tekstowy VGA na Herculesie. Dzięki niemu można było
> spokojnie używać np. edytora z Norton Commandera do pisania po polsku
> w kodowaniu Mazovii jak też w kodowaniu Latin-2.

o.
nie wiedziałem.

a Windowsa z 386 + Hercules miałem :-D (i z dyskiem 20GB MFM).

> Ba, ja miałem w czasach DOSu nawet takie osiągnięcie:
> 130 KiB TSRów załadowanych do pamięci, a jednocześnie
> dostępne dla programów 720 KiB pamięci podstawowej.
> A podobno "sprzętowo" pamięci podstawowej było 640 KiB.

:-D

ja miałem na mojej pierwszej płycie własnoręcznie zrobione UMB dające mi
dodatkowe 64KB (niestety ograniczenie płyty :-( i więcej się nie dało)
+ 64-8KB powyżej 1MB z HIMEM.SYS.

acz 720KiB tylko gdybym dorzucił program używający pamięci karty graficznej
jako przedłużenia pamięci konwencjonalnej. a to byłoby sensowne tylko w kilku
przypadkach.

z ciekawostek miałem np. dynamiczny RAMDYSK + cache dyskowy, który można
było w locie rekonfigurować.

emulator CGA na Herculesa rzeczywiście istniał i całkiem nieźle działał.


zresztą ja np. z chęcią zobaczyłbym rozszerzenie Atari o ISA z Herculesem.
tyle, że w tej chwili zarówno karta jak i monitor są nie do kupienia
i bardziej by się opłaciło zwykłą VGA użyć :-(.

telewizor z 40 kolumnami niestety do pracy się niezbyt nadawał.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35074
Author: janusz
Date: Fri, 02 Feb 2007 15:22
55 lines
3551 bytes
Tomaszek napisał:
> - napisał(a):
>> mialem kiedysz do pisania taki fajny zestawik:
>> plyta at 286, grafika hercules, zasilacz at, i stacja 5 1/4 cala bez 
>> obudowy. wszystko poklejone tasma klejaca i przyklejone do tekturki... 
>> pieknie sie przesuwala glowica po dyskietce jak sie na to wszystko 
>> piwo wylalo :) te dyskietki naprawde byly dobre... szkoda, lezka sie 
>> kreci 
> 
> Na karcie Hercules nie dało się wyświetlać polskich znaków żadnym 
> sposobem software'owym

Chyba chodzi ci o tryb tekstowy, bo np. ChiWriter bez problemu dawał 
polskie znaczki. Poza tym na Herculesie można było zainstalować
Windows do wersji 3.1 , uruchomić zaś nawet Win 3.11  - po podmianie
kilku wpisów w win.ini (czy może system.ini) i dołożeniu sterowników
Herculesa z Win 3.1. A we Windows można było już spokojnie pisać po polsku.

> (za wyjątkiem edytora INTEXT, ale tekstu  zapisanego w tym standardzie 
 > nie dało się przenieść na żaden inny edytor).

Zaraz, jaki edytor? Czy INTEXT pracował w trybie graicznym, czy 
tekstowym? Pytam, bo nie uzywałem.

Przy okazji: oprócz emulatorów CGA na Herculesa był jeszcze programik
udający tryb tekstowy VGA na Herculesie. Dzięki niemu można było
spokojnie używać np. edytora z Norton Commandera do pisania po polsku
w kodowaniu Mazovii jak też w kodowaniu Latin-2.


 > Trzeba było kupować specjalną kartę wtykaną w slot ISA 8 bit.
> Tylko nie wiem czy to się jakoś łączyło z herculesem czy nie? Ja 
> miałem Herculesa z płytą TURBO BOARD(nawet nie wiem jakiej firmy) z 
> prockiem INTEL 8086 - 8Mhz.Niektórzy nie wierzą, ale dało się na tym 
> uruchomić Electrobody Xlandu(no ja miałem jeszcze twardy dysk 20MB na 
> kontrolerze MFM).


Ba, ja miałem w czasach DOSu nawet takie osiągnięcie:
130 KiB TSRów załadowanych do pamięci, a jednocześnie
dostępne dla programów 720 KiB pamięci podstawowej.
A podobno "sprzętowo" pamięci podstawowej było 640 KiB.

[...]

> Ps: Gra Electrobody już od jakiegoś czasu ma status abandonware, mimo, 
> że była to świetna gra, to jednak Maciej Miąsik(jeden z autorów) był na 
> tyle mądry, że nie pobiera opłat za produkt z 1992 roku:-).Zresztą co ja 
> będę dużo mówił: www.miasik.net .Zobaczcie sami
Dzięki.

-- 
j..
<adres> <- ROT13 <adres>
--------------------
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35077
Author: Artur Górniak
Date: Fri, 02 Feb 2007 19:28
31 lines
2632 bytes
janusz@fajny.adres.to <wnahfm.yrcvbaxb@cbpmgn.barg.cy> wrote:
> No i mi się takie przypadki trafiły.
> Taki np. MathCAD 2.5 czy Derive 2.57 mógł skorzystać z tego.
> Wprawdzie MathCAD i tak mógł korzystać z EMS, ale Derive nie.
> Kilka razy mogłem na moim kompie zrobić obliczenia przy użyciu Derive,
> których to obliczeń nie mogłem zrobić na uczelni,
> bo u siebie miałem ~80KiB pamięci podstawowej więcej.

podstawowy minus to:
karta graficzna miała pamięć sporo wolniejszą i to nawet w większości XT-ków.

kolejny minus, który wyszedł gdy sprawdzałem u siebie sens takiej operacji to:
karta graficzna potrafiła dawać przekłamania w przypadku intensywnego obciążenia.
dla operacji graficznych tak się nie zdarzało lub zdarzało się rzadko ale nie było
problemem, a w przypadku umieszczenia tam programów/danych niestety problemem było.

acz sprawdzałem tylko na mojej pierwszej VGA jakiejś dziwnej firmy.
możliwe, że samo przekłamanie powstawało na szynie, a nie w pamięci karty.

>> emulator CGA na Herculesa rzeczywiście istniał i całkiem nieźle działał.
> Ba, był nawet emulator jednego trybu graficznego EGA/VGA na Herculesa!

a jaki?
bo ja tylko te standardowe 2 kolorowe mogę sobie wyobrazić, że były emulowane.

acz na twardziela można było dowolny "emulować" :-D.
kwestia prędkości.
CGA na Herkulesie pracowała całkiem szybko.
acz nie pomnę w jaką grę w trybie z emulacją grałem.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35076
Author: janusz
Date: Fri, 02 Feb 2007 20:16
57 lines
3379 bytes
Artur Górniak napisał:
> janusz@fajny.adres.to <wnahfm.yrcvbaxb@cbpmgn.barg.cy> wrote:
>> Przy okazji: oprócz emulatorów CGA na Herculesa był jeszcze programik
>> udający tryb tekstowy VGA na Herculesie. Dzięki niemu można było
>> spokojnie używać np. edytora z Norton Commandera do pisania po polsku
>> w kodowaniu Mazovii jak też w kodowaniu Latin-2.
> 
> o.
> nie wiedziałem.
> 
> a Windowsa z 386 + Hercules miałem :-D (i z dyskiem 20GB MFM).
> 
>> Ba, ja miałem w czasach DOSu nawet takie osiągnięcie:
>> 130 KiB TSRów załadowanych do pamięci, a jednocześnie
>> dostępne dla programów 720 KiB pamięci podstawowej.
>> A podobno "sprzętowo" pamięci podstawowej było 640 KiB.
> 
> :-D
> 
> ja miałem na mojej pierwszej płycie własnoręcznie zrobione UMB dające mi
> dodatkowe 64KB (niestety ograniczenie płyty :-( i więcej się nie dało)
> + 64-8KB powyżej 1MB z HIMEM.SYS.
> 
> acz 720KiB tylko gdybym dorzucił program używający pamięci karty graficznej
> jako przedłużenia pamięci konwencjonalnej. a to byłoby sensowne tylko w kilku
> przypadkach.

No i mi się takie przypadki trafiły.
Taki np. MathCAD 2.5 czy Derive 2.57 mógł skorzystać z tego.
Wprawdzie MathCAD i tak mógł korzystać z EMS, ale Derive nie.
Kilka razy mogłem na moim kompie zrobić obliczenia przy użyciu Derive,
których to obliczeń nie mogłem zrobić na uczelni,
bo u siebie miałem ~80KiB pamięci podstawowej więcej.

> 
> z ciekawostek miałem np. dynamiczny RAMDYSK + cache dyskowy, który można
> było w locie rekonfigurować.
> 
> emulator CGA na Herculesa rzeczywiście istniał i całkiem nieźle działał.

Ba, był nawet emulator jednego trybu graficznego EGA/VGA na Herculesa!


> zresztą ja np. z chęcią zobaczyłbym rozszerzenie Atari o ISA z Herculesem.
> tyle, że w tej chwili zarówno karta jak i monitor są nie do kupienia
> i bardziej by się opłaciło zwykłą VGA użyć :-(.
> 
> telewizor z 40 kolumnami niestety do pracy się niezbyt nadawał.
> 
> Artur Górniak
> 


-- 
j..
<adres> <- ROT13 <adres>
--------------------
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35078
Author: janusz
Date: Sat, 03 Feb 2007 15:18
47 lines
3457 bytes
Artur Górniak napisał:
> janusz@fajny.adres.to <wnahfm.yrcvbaxb@cbpmgn.barg.cy> wrote:
>> No i mi się takie przypadki trafiły.
>> Taki np. MathCAD 2.5 czy Derive 2.57 mógł skorzystać z tego.
>> Wprawdzie MathCAD i tak mógł korzystać z EMS, ale Derive nie.
>> Kilka razy mogłem na moim kompie zrobić obliczenia przy użyciu Derive,
>> których to obliczeń nie mogłem zrobić na uczelni,
>> bo u siebie miałem ~80KiB pamięci podstawowej więcej.
> 
> podstawowy minus to:
> karta graficzna miała pamięć sporo wolniejszą i to nawet w większości XT-ków.

Dziwnie to zabrzmi, ale ja takie coś miałem na AT z 1MiB i Herculesem.
Udało mi się dołapać wtedy programik zrobiony przez kogoś specjalnie
dla takiej płyty głównej, jaką ja miałem.

> 
> kolejny minus, który wyszedł gdy sprawdzałem u siebie sens takiej operacji to:
> karta graficzna potrafiła dawać przekłamania w przypadku intensywnego obciążenia.
> dla operacji graficznych tak się nie zdarzało lub zdarzało się rzadko ale nie było
> problemem, a w przypadku umieszczenia tam programów/danych niestety problemem było.
> 
> acz sprawdzałem tylko na mojej pierwszej VGA jakiejś dziwnej firmy.
> możliwe, że samo przekłamanie powstawało na szynie, a nie w pamięci karty.
> 
>>> emulator CGA na Herculesa rzeczywiście istniał i całkiem nieźle działał.

Było ich kilka.
Niektóre gry działały z każdym, inne gry trzeba było uruchamiać
ze ściśle określonym emulatorem CGA.
Miałem też przypadek gry, która wymagała emulatora, który po 
uruchomieniu trybu graficznego CGA uniemożliwiał powrót do trybu 
tekstowego. Jak łatwo się domyśleć wyjście z gry robiłem przez reset kompa.

>> Ba, był nawet emulator jednego trybu graficznego EGA/VGA na Herculesa!
> 
> a jaki?
> bo ja tylko te standardowe 2 kolorowe mogę sobie wyobrazić, że były emulowane.

Nie pamiętam, który tryb był emulowany, w każdym razie tylko jeden tryb 
graficzny, chyba któryś z EGA, a i tak obcinało trochę obrazu u dołu ekranu.


-- 
j..
<adres> <- ROT13 <adres>
--------------------
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35079
Author: Marcin Juszkiewicz
Date: Thu, 08 Feb 2007 10:43
24 lines
2007 bytes
It was piątek, 2 lutego 2007 15:57 when Artur Górniak wrote:

>> Ba, ja miałem w czasach DOSu nawet takie osiągnięcie:
>> 130 KiB TSRów załadowanych do pamięci, a jednocześnie
>> dostępne dla programów 720 KiB pamięci podstawowej.
>> A podobno "sprzętowo" pamięci podstawowej było 640 KiB.

> acz 720KiB tylko gdybym dorzucił program używający pamięci karty
> graficznej jako przedłużenia pamięci konwencjonalnej. a to byłoby sensowne
> tylko w kilku przypadkach.

A to nie było tak, że gdy PC miał 1MB ram i Herculesa to pamięć w obszarze
>640KB była pamięcią z tego 1MB (oprócz obszaru zajmowanego przez
Herculesa)?

Gdy miało się kartę VGA (nigdy nie miałem do czynienia z EGA) to pamięć
(64,96,128KB - nie pamiętam już) powyżej 640KB była pamięcią z karty
graficznej.

-- 
JID: hrw-jabber.org
OpenEmbedded developer/consultant

 Don't mud-wrestle with a pig. You'll both get dirty and the pig loves it
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35080
Author: Artur Górniak
Date: Thu, 08 Feb 2007 10:56
15 lines
1678 bytes
Marcin Juszkiewicz <hrw@hrw.one.pl> wrote:
> A to nie było tak, że gdy PC miał 1MB ram i Herculesa to pamięć w obszarze
>>640KB była pamięcią z tego 1MB (oprócz obszaru zajmowanego przez
> Herculesa)?

nie.

PC nie miał wykrywania czy cokolwiek innego korzystało z danej przestrzeni adresowej
i po prostu 384KB nie jest widoczne do dziś zresztą.

większość płyt pozwalała zamapować RAM w zamian za ROM płyty.
część pozwalała część zablokowanego RAM-u aktywować odpowiednio programując układ płyty
głównej.

Artur GÓrniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35086
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 09 Feb 2007 11:27
28 lines
2447 bytes
Marcin Juszkiewicz <hrw@hrw.one.pl> napisał(a):
> It was piątek, 2 lutego 2007 15:57 when Artur Górniak wrote:
>
>>> Ba, ja miałem w czasach DOSu nawet takie osiągnięcie:
>>> 130 KiB TSRów załadowanych do pamięci, a jednocześnie
>>> dostępne dla programów 720 KiB pamięci podstawowej.
>>> A podobno "sprzętowo" pamięci podstawowej było 640 KiB.
>
>> acz 720KiB tylko gdybym dorzucił program używający pamięci karty
>> graficznej jako przedłużenia pamięci konwencjonalnej. a to byłoby sensowne
>> tylko w kilku przypadkach.
>
> A to nie było tak, że gdy PC miał 1MB ram i Herculesa to pamięć w obszarze
>>640KB była pamięcią z tego 1MB (oprócz obszaru zajmowanego przez
> Herculesa)?
>
> Gdy miało się kartę VGA (nigdy nie miałem do czynienia z EGA) to pamięć
> (64,96,128KB - nie pamiętam już) powyżej 640KB była pamięcią z karty
> graficznej.
>
VGA to w zasadzie EGA wzbogacona o tryby 640x480 16c i 320x200 256c.
W obu przypadkach pamięć grafiki zajmowała 64kb w przestrzeni
adresowej powyzej 640kb. Z powodu tego własnie "okna", obsługa
większości wyższych trybów graf. była mocno upierdliwa.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35082
Author: Artur Górniak
Date: Thu, 05 Apr 2007 10:32
21 lines
2199 bytes
abc <qwertyuiop@qwertyuiop.pl> wrote:
>> PC nie miał wykrywania czy cokolwiek innego korzystało z danej przestrzeni 
>> adresowej
>> i po prostu 384KB nie jest widoczne do dziś zresztą.
> Nie do końca prawda. Mając herculesa można było programem EMM386.EXE 
> powiększyć pamięć "górną" o obszar wykorzystywany przez karty kolorowe (od 
> adresu $a00000 do ileś tam), którego to obszaru sam hercules nie używał.
> W sumie można to było zrobic także przy nie-herkulesie, ale próba wejścia w 
> tryb graficzny skończyła by się załamaniem systemu, więc tylko w trybie 
> tekstowym.

to przy założeniu, że posiadało się i Herculesa, i VGA/EGA.

zresztą pisałem już wcześniej, że karty graficzne miały różnego rodzaju kości
pamięci montowane i czasem zdarzało się, że dawały błędy jeśli używane
jako normalna pamięć systemowa nawet jeśli owych błędów nie dawały
w trakcie pracy graficznej.

taki paradosk sposobu użycia.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35087
Author: abc
Date: Thu, 05 Apr 2007 11:12
7 lines
1643 bytes
>> Ps: Gra Electrobody już od jakiegoś czasu ma status abandonware, mimo, że 
>> była to świetna gra, to jednak Maciej Miąsik(jeden z autorów) był na tyle 
>> mądry, że nie pobiera opłat za produkt z 1992 roku:-).Zresztą co ja będę 
>> dużo mówił: www.miasik.net .Zobaczcie sami

A może podaj jakiś dokładniejszy (głębszy) link, bo na tej stronie nie widać 
żadnej wzmianki o tym co piszesz.
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35081
Author: abc
Date: Thu, 05 Apr 2007 11:16
17 lines
2139 bytes
>> A to nie było tak, że gdy PC miał 1MB ram i Herculesa to pamięć w 
>> obszarze
>>>640KB była pamięcią z tego 1MB (oprócz obszaru zajmowanego przez
>> Herculesa)?
>
> nie.
>
> PC nie miał wykrywania czy cokolwiek innego korzystało z danej przestrzeni 
> adresowej
> i po prostu 384KB nie jest widoczne do dziś zresztą.

Nie do końca prawda. Mając herculesa można było programem EMM386.EXE 
powiększyć pamięć "górną" o obszar wykorzystywany przez karty kolorowe (od 
adresu $a00000 do ileś tam), którego to obszaru sam hercules nie używał.
W sumie można to było zrobic także przy nie-herkulesie, ale próba wejścia w 
tryb graficzny skończyła by się załamaniem systemu, więc tylko w trybie 
tekstowym.
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35088
Author: Darek
Date: Thu, 05 Apr 2007 11:58
10 lines
1379 bytes
abc wrote:
> A może podaj jakiś dokładniejszy (głębszy) link, bo na tej stronie nie 
> widać żadnej wzmianki o tym co piszesz.
> 

pierwszy link z google:
http://www.miasik.net/archive/2006/06/moje-gry-dla-kazdego/

w miedzyczasie strona zmienila adres:
http://www.classicdosgames.org/
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35083
Author: Konrad Stepien
Date: Fri, 06 Apr 2007 08:28
23 lines
2470 bytes
Artur Górniak <josh@think380ed.in.argo.pl.eu.org> napisał(a):
> abc <qwertyuiop@qwertyuiop.pl> wrote:
>>> PC nie miał wykrywania czy cokolwiek innego korzystało z danej przestrzeni 
>>> adresowej
>>> i po prostu 384KB nie jest widoczne do dziś zresztą.
>> Nie do końca prawda. Mając herculesa można było programem EMM386.EXE 
>> powiększyć pamięć "górną" o obszar wykorzystywany przez karty kolorowe (od 
>> adresu $a00000 do ileś tam), którego to obszaru sam hercules nie używał.
>> W sumie można to było zrobic także przy nie-herkulesie, ale próba wejścia w 
>> tryb graficzny skończyła by się załamaniem systemu, więc tylko w trybie 
>> tekstowym.
>
> to przy założeniu, że posiadało się i Herculesa, i VGA/EGA.
>
Właśnie nie. Niektóre płyty miały ciagły RAM aż to megabajat, który
był "odłączany" jeśli jakieś urządzenia tam rezydowały.
Tak też działał shadow-BIOS.
A mając kartę VGA, można było wykorzystać obszar pamięci hercules-a.
Nawet memmaker miał takie pytanie w swoim "kreatorze".

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35084
Author: Artur Górniak
Date: Fri, 06 Apr 2007 13:32
31 lines
2634 bytes
Konrad Stepien <xbaenq@vagreqngn.arg.cy> wrote:
> Właśnie nie. Niektóre płyty miały ciagły RAM aż to megabajat, który
> był "odłączany" jeśli jakieś urządzenia tam rezydowały.
> Tak też działał shadow-BIOS.

shadow domyślnie był blokowany do zapisu.

> A mając kartę VGA, można było wykorzystać obszar pamięci hercules-a.
> Nawet memmaker miał takie pytanie w swoim "kreatorze".

było kilka programów realizujących UMB z użyciem układów płyty głównej.

jak ktoś miał szczęście to płyta pozwalała całość zamapować i dodać
prawie 300KB dla sterowników itp.

najwredniejsze płyty miały jak w commodore 2 tryby.
tylko zapis do RAM i tylko odczyt z RAM.
wtedy nic nie dało się uzyskać no chyba, że własny sterownik się wrzuciło
w UMB ;-) lub metodą prób i błędów patrząc, które sterowniki nie wymagały
zapisu danych w alokowanej pamięci.

moja np. 286 potrafiła realokować pamięć od 640 do 1MB powyżej
1. megabajta. acz w tamtych czasach lepiej było mieć więcej UMB niż więcej
XMS-a zazwyczaj.
(inna sprawa, że ten mój pierwszy Optimu posiadał kości RAM z kontrolą
parzystości, w których kości były sprawne ale parzystość dawała błędy ;-) )


ważne, że dzisiaj każdy komputer PC domyślnie ignoruje 384KB pamięci RAM.

Artur Górniak
Re: Dyskietki 5.25 cala - trwałość!!
#35085
Author: abc
Date: Tue, 10 Apr 2007 06:23
8 lines
2009 bytes
>
> ważne, że dzisiaj każdy komputer PC domyślnie ignoruje 384KB pamięci RAM.

I zapewne nikt się tym nie przejmuje dzisiaj (i nawet o tym nie wie), skoro 
każdy pecetowy specjalista ma 512 lub 1024MB ;-)
I na dodatek każdy z nich korzysta dzisiaj z OS działającego w trybie 
chronionym (rodzina NT i pochodne), więc na co komu jakieś UMB i tym podobne 
parodie rodem z trybu rzeczywistego pracy procesorów x86.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads