🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.sys.amiga
85 messages
85 total messages Page 1 of 2 Started by Mariusz Studzinski Fri, 28 Feb 1997 19:13
Page 1 of 2 • 85 total messages
Re: Opowiesci Amigowcow
#612
Author: Mariusz Studzinski
Date: Fri, 28 Feb 1997 19:13
72 lines
4040 bytes
On 27 Feb 97 22:01:26 +0100, in pl.comp.sys.amiga you wrote:

>Oczywiscie - przeciez sa tam nowe rozwiazania. Jak sobie to inaczej
>wyobrazasz? A pentium pojdzie na BIOSie z 1990? A gra pod W95 ruszy
>spod W3.1, a inne programy? A sam W95 bez BIOSa P&P tez cienko.

Tylko, ze w PC BIOS jest nieodlaczna czescia plyty glownej. W nowych
plytach zreszta BIOS mozna upgrade'owac programowo (bo pamiec jest
FLASH) tak wiec nowe funkcje mozna dodawac bez problemu (np. obsluga
nowych urzadzen, bootowanie z CD-ka, itd).

>>Odpal sobie sobie powiedzmy A500 bez dyskietki i dolaczonego twardego.
>>Otrzymasz obrazek 'z lapa' i ....guzik. Nic wiecej nie zrobisz bez
>>wlozenia dyskietki. A przeciez czesc systemu jest w ROM. Ta czesc w
>>ROM powinna przynajmniej pozwalac na uruchomienie CLI. Tak jak to jest
>>rozwiazane to jest zupelnie bez sensu.
>
>Po co Ci komputer bez urzadzenia we/wy? Zeby sobie uruchomic CLI i
>napisac /type "Czesc, to ja"/? :) Nie widze sensu w tym argumencie, bo
>przeciez _po to_ jest lapa, zeby niedoswiadczony uzytkownik wiedzial,
>co ma zrobic. Poza tym na pececie to sie wgrywa program, jak nie ma
>dysku? :) Aaaa... Wyswietla komunikat, zeby wlozyc dysk. No tak -
>rysunek be, napis cacy - to jest argument w stylu /jak to Macias
>trafnie ujal/ "moj pecet jest lepszy od twojej Amigi, bo ma wyzsze
>klawisze" :)
>

PC nie ma zadnych bajerow w ROM wiec nikt nie ma pretensji o to, ze
trzeba miec HD albo dysk startowy aby go ruszyc. A Amiga MA 256(512)
KB systemu w ROM i TEZ nie da jej sie ruszyc bez dyskietki startowej
lub HD. Wiec po jaka cholere wpierniczyli ten kawalek systemu do ROM
skoro i tak sie do niczego nie przydaje !!??? Gdyby tam chociaz byly
jakies podstawowe procedury. ktore mozna by wykorzystac gdy padnie ci
HD a nie masz dyskietki startowej. Tak jak to jest to nikt nie ma z
tego pozytku.


>Na dyskietce wystarczy, zeby byl bootblock i juz jest CLI. Ale to
>niewiele daje, bo malo jest w samym ROMie komend - _wlasnie po to_,
>zeby mozna je bylo zmieniac. Ale za to loadowanie WB to instrukcja
>majaca 1136 bajtow, bo to tylko wywolanie a reszta - caly GUI na
>przyklad - jest w ROMie.

Staram Ci sie po prostu wyjasnic bezsens takiego rozwiazania w Amidze.
Przeczytaj swoje wlasne slowa. Caly GUI jest w ROM ale aby go
uaktywnic trzeba z dyskietki doczytac pliczek 1136 bajtow, CLI sie
pojawia ale tylko jesli dyskietka ma bootblock, itd. Czy tylko ja
widze, ze to nie ma zadnego sensu. Skoro i tak nie uruchomi WB bez
twardego (w koncu zaly WB zajmowal cos kolo 4MB na HD) to po co walic
wogole cos do ROMu?

>Wreszcie  co do 'ceny sprzetu' - prosze bardzo, wyluskaj sobie z plyty
>BIOS (bo podnosi cene sprzetu a to tez cos jak ROM, tylko prymitywne)
>i wlacz peceta. I co? :)

512KB ROMu w AMidze to troche wiecej niz ten skromniutki, nedzny BIOS.

>I jeszcze jedno - system do Amigi dolaczany jest za darmo a za Windoze
>(legalnie oczywiscie) trzeba wybulic tyle, co... za uzywana A500. No
>comments.

.....razem z podstawka pod kwiatek dostaniesz za darmo 5 sciereczek, 3
wykalaczki, 7 wabikow dla rybek i cukiereczka. To wszystko jedynie za
2000 zl!!!! Tak mniej wiecej wyglada ten "darmowy" system w Amidze.


Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#613
Author: Maciej Pilichowski
Date: Sat, 01 Mar 1997 10:42
76 lines
4028 bytes
Mariusz Studzinski (Cecil@klio.umcs.lublin.pl) wrote:

Hej,

  Taka to dziwna ewolucja, ze jak nawet sie soft i hard rozwija to i tak
znajda sie malkontenci rozwiazan, ale nie dlatego, ze rozwiazanie jest zle.
Jest zle dlatego, bo jest moze trudne do zrozumienia no i nie jest na PC.

> Tylko, ze w PC BIOS jest nieodlaczna czescia plyty glownej. W nowych
> plytach zreszta BIOS mozna upgrade'owac programowo (bo pamiec jest
> FLASH) tak wiec nowe funkcje mozna dodawac bez problemu (np. obsluga
> nowych urzadzen, bootowanie z CD-ka, itd).

Oczywiscie Flash-BIOS jest z gumy i w sumie niedlugo bedzie tam wpisywany
caly Win np.
Taaak. W tej chwili Tobie sie wydaje, ze to jest power. To jest podobnie jak
z bariera 640KB -- taka przyszlosciowa ta granica byla. Za pare lat bedziesz
narzekal co za kretyn w ogole wymyslil BIOS. A programowalne BIOSy i rozne
sztuczki, zeby ozywic trupa to jak pudrowanie dawno zmarlego, coby tak
nieswiezo nie wygladal ;-)

> PC nie ma zadnych bajerow w ROM wiec nikt nie ma pretensji o to,

No tak, Amiga ma, wiec mamy pretensje. Tak wlasciwie to mamy pretensje o
wszystko co jest rozne od PC.

> Wiec po jaka cholere wpierniczyli ten kawalek systemu do ROM
> skoro i tak sie do niczego nie przydaje !!??? Gdyby tam chociaz byly
> jakies podstawowe procedury. ktore mozna by wykorzystac gdy padnie ci
> HD

No i zeby byly jakies fajne gify, port Unixa, moze kilka modow hmm... co by
tu jeszcze. Mysl czlowieku elastycznie -- za rok powstana nowe HDD, nowe
sposoby ratowania twardziela. To wszystko stanie sie wtedy balastem. 
A przydaje sie do tego, ze w ROMie masz zaszyte np. biblioteki we/wy,
osblugi gfx, okienek. Jak ktos sobie zyczy to majstruje nowy system ale z
wykorzystaniem tych wlasnie procedur. Mozesz tez napisac program
"bezsystemowy" niejako. Zawsze mi sie wydawalo, ze to swiadczy o duzej
elastycznosci Amigi, no ale jak widze...

> Tak jak to jest to nikt nie ma z
> tego pozytku.

Wiesz, ja pozytek mialem. Moze jak ktos nie umie...

> >Wreszcie  co do 'ceny sprzetu' - prosze bardzo, wyluskaj sobie z plyty
> >BIOS (bo podnosi cene sprzetu a to tez cos jak ROM, tylko prymitywne)
> >i wlacz peceta. I co? :)
> 
> 512KB ROMu w AMidze to troche wiecej niz ten skromniutki, nedzny BIOS.

Jak jest skromny i nedzny, to moze zadam pytanie -- a po co wlasciwie ten
BIOS? Juz nic innego nie mozna bylo wymyslic?

> >I jeszcze jedno - system do Amigi dolaczany jest za darmo a za Windoze
> >(legalnie oczywiscie) trzeba wybulic tyle, co... za uzywana A500. No
> >comments.
> 
> To wszystko jedynie za
> 2000 zl!!!! Tak mniej wiecej wyglada ten "darmowy" system w Amidze.

Amiga jest "ciut" tansza. A500 razem z systemem kosztuje tyle co sam
Windows.

> Mariusz Studzinski

Jak sie gada o PC, to na ogol PC=Win. Teraz znowu przegiecie w druga strone
i Amiga=AOS. Myslenie nie boli, naprawde.

milego dnia zycze
hej
-- 
Maciej "MACiAS" Pilichowski
ul. Chodkiewicza 12b/5, 87-100 Torun, Poland
tel. (+48) (0-56) 334-34
e-mail: macias@class1.phys.uni.torun.pl    * MAILE BEZ OGONKOW (PLEASE!) *
Re: Opowiesci Amigowcow
#614
Author: Mariusz Studzinski
Date: Sat, 01 Mar 1997 14:48
71 lines
3732 bytes
On 1 Mar 1997 10:42:05 GMT, macias@phys.uni.torun.pl (Maciej
Pilichowski) wrote:

>> PC nie ma zadnych bajerow w ROM wiec nikt nie ma pretensji o to,
>
>No tak, Amiga ma, wiec mamy pretensje. Tak wlasciwie to mamy pretensje o
>wszystko co jest rozne od PC.

Pretensje do Amigi mam o to, ze te bajery tylko SA a nie robia nic
pozytecznego. W BIOS jak juz sa bajery to przynajmniej jest jakis z
nich pozytek (np. bootowanie z CD-ROM - juz wychodza pakiety i systemy
operacyjne, ktore sie instaluja bootujac bezposrednio z CD).

>No i zeby byly jakies fajne gify, port Unixa, moze kilka modow hmm... co by
>tu jeszcze. Mysl czlowieku elastycznie -- za rok powstana nowe HDD, nowe
>sposoby ratowania twardziela. To wszystko stanie sie wtedy balastem. 

To juz od dawna jest balastem.

>A przydaje sie do tego, ze w ROMie masz zaszyte np. biblioteki we/wy,
>osblugi gfx, okienek. Jak ktos sobie zyczy to majstruje nowy system ale z
>wykorzystaniem tych wlasnie procedur. Mozesz tez napisac program
>"bezsystemowy" niejako. Zawsze mi sie wydawalo, ze to swiadczy o duzej
>elastycznosci Amigi, no ale jak widze...

Przeczytaj uwaznie swoje wlasne slowa: to, ze ktos moze napisac nowy
system ale MUSI opierac sie na zaszytych w ROM procedurach to jest w/g
Ciebie elastycznosc????

>
>> Tak jak to jest to nikt nie ma z
>> tego pozytku.
>
>Wiesz, ja pozytek mialem. Moze jak ktos nie umie...

Moze rzeczywiscie nie umiem, wiec podaj mi kilka przykladow, w ktorych
miales pozytek z tego ROMu.


>
>Jak jest skromny i nedzny, to moze zadam pytanie -- a po co wlasciwie ten
>BIOS? Juz nic innego nie mozna bylo wymyslic?

BIOS jest taki skromny bo wiekszego nie potrzeba. W ROM znajduja sie
funkcje stanowiace niezbedne minimum. Wiecej po prostu nie potrzeba. W
ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic.
Funkcjonalnosc nie zwiekszyla sie wcale a koszt wytworzenia komputera
wzrosl bo taka kosc 512KB troche jednak kosztuje.

>Amiga jest "ciut" tansza. A500 razem z systemem kosztuje tyle co sam
>Windows.

Tylko komu teraz jest potrzebna taka A500? Jedynie dziecku, ktore chce
sobie pograc w stare platformowki. Chociaz i to pewnie nie bo za 800zl
kupi sobie konsole PSX, ktora dubluje A500 10 razy w dziedzinie
grafiki i dzwieku.

>Jak sie gada o PC, to na ogol PC=Win. Teraz znowu przegiecie w druga strone
>i Amiga=AOS. Myslenie nie boli, naprawde.
>Maciej "MACiAS" Pilichowski

He he. A ilu uzytkownikow Amigi uzywa alternatywnych systemow (chocby
i Linuxa) ??? Dwoch, trzech?


Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#697
Author: Maciej Pilichowski
Date: Sun, 02 Mar 1997 15:58
113 lines
5121 bytes
Mariusz Studzinski (Cecil@klio.umcs.lublin.pl) wrote:

Hej,

  Dla tych ktorzy czytaja te liste polecam list Szanownego Dyskutanta w
grupie peceta -- o instalacji Linuxa i problemach z HDD. Duzo mi to
wyjasnilo. A teraz ad rem...

> >> PC nie ma zadnych bajerow w ROM wiec nikt nie ma pretensji o to,
> >
> >No tak, Amiga ma, wiec mamy pretensje. Tak wlasciwie to mamy pretensje o
> >wszystko co jest rozne od PC.
> 
> Pretensje do Amigi mam o to, ze te bajery tylko SA a nie robia nic
> pozytecznego.

No fakt. Po kiego grzyba komus obsluga okien, portow we/wy, sama obsluga
bootowania, dzwiek, etc. TERAZ JUZ WIEM -- to wszystko jest niepotrzebne. 

> W BIOS jak juz sa bajery to przynajmniej jest jakis z
> nich pozytek (np. bootowanie z CD-ROM - juz wychodza pakiety i systemy
> operacyjne, ktore sie instaluja bootujac bezposrednio z CD).

Pewnie. Takie bootowanie z CD to w koncu rewolucja. Kurde, moze za jakies 5
lat PC bedzie mogl jeszcze z czegos sie bootowac /np.Zipa/. Ale nie
wymagajmy za wiele -- okazmy cierpliwosc. Za to gdyby ten ROM Amigi okroic
tak, zeby mozliwosci bootowania byly juz tak ograniczone jak na PC, to
dopiero wtedy ROM Amigi stalby sie _potrzebny_. A tak...

> [ROM Amigi]
> To juz od dawna jest balastem.

Pewnie -- kto dzis korzysta z tego np. calego GUI. Jakies menu, okienka,
checkboxy. To juz jest wszystko przestarzale. To balast. Nie to co BIOS --
taki rozwojowy, bootowanie z CD panie, to jest klasa.

> >A przydaje sie do tego, ze w ROMie masz zaszyte np. biblioteki we/wy,
> >osblugi gfx, okienek. Jak ktos sobie zyczy to majstruje nowy system ale z
> >wykorzystaniem tych wlasnie procedur. 
> 
> Przeczytaj uwaznie swoje wlasne slowa: to, ze ktos moze napisac nowy
> system ale MUSI opierac sie na zaszytych w ROM procedurach to jest w/g
> Ciebie elastycznosc????

Prosze mi najmocniej wybaczyc moj slaby wzrok, ale gdzie ja napisalem, ze
MUSI? Moze ja zle sam siebie interpretuje, ale napisalem bodajze, "jak ktos
sobie zyczy". W bliskich mi kregach kulturowych "zyczy sobie" a "musi" ma
nieco odmienne znaczenie.

> [pozytek z ROMu Amigi]
> >Wiesz, ja pozytek mialem. Moze jak ktos nie umie...
> 
> Moze rzeczywiscie nie umiem, wiec podaj mi kilka przykladow, w ktorych
> miales pozytek z tego ROMu.

Jak mialem A500 to juz moglem sobie niezle programy pisac bazujac tylko na 2
dyskietkach. Wszystkie procedury sa zaszyte w ROM, a moim zadaniem bylo sie
umiejetnie do nich odwolac i polaczyc to wszystko w dany produkt. Obawiam
sie, ze przy tandemie PC+cokolwiek nie moglbym uzyskac podobnych efektow.
Ale obawiam sie, ze i tak malo z tego zrozumiales.

> >Jak jest skromny i nedzny, to moze zadam pytanie -- a po co wlasciwie ten
> >BIOS? Juz nic innego nie mozna bylo wymyslic?
> 
> BIOS jest taki skromny bo wiekszego nie potrzeba.

W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.

> W ROM znajduja sie
> funkcje stanowiace niezbedne minimum.

Obsluga magnetofonu? Kurde, ta niezbednosc mnie powala.

> Wiecej po prostu nie potrzeba.

Pewny jestes? A ja bym chcial bootowanie z Zipa. To na dzien-dobry. Aha,
moze i obsluge 5 twardzieli. I moze 4 rodzaje stacji dyskow.

> W
> ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic.

Wszystko wyciac w cholere. Te, inteligent...

> Funkcjonalnosc nie zwiekszyla sie wcale a koszt wytworzenia komputera
> wzrosl bo taka kosc 512KB troche jednak kosztuje.

Zeby kontynuowac watek dla opornych podpowiem kolejny szokujacy szczegol --
kosztuje az polowe ceny kosci 1MB /w przyblizeniu/.

> >Amiga jest "ciut" tansza. A500 razem z systemem kosztuje tyle co sam
> >Windows.
> 
> Tylko komu teraz jest potrzebna taka A500? Jedynie dziecku, ktore chce
> sobie pograc w stare platformowki.

Jak komus tylko gierki w glowie, to fakt, niech sobie kupi za cene dwoch
A500 PSX.

> He he. A ilu uzytkownikow Amigi uzywa alternatywnych systemow (chocby
> i Linuxa) ??? Dwoch, trzech?

A ile przemadrzalych PC-towcow uzywa Linuxa? Znam jednego co chcial, ale mu
nie wyszlo. Ponoc wina sprzetu. Ale zlej baletnicy...

milego dnia zycze
hej

PS. Rebel, dzieki za cieple slowo ;-).
-- 
Maciej "MACiAS" Pilichowski
ul. Chodkiewicza 12b/5, 87-100 Torun, Poland
tel. (+48) (0-56) 334-34
e-mail: macias@class1.phys.uni.torun.pl    * MAILE BEZ OGONKOW (PLEASE!) *
Re: Opowiesci Amigowcow
#698
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Sun, 02 Mar 1997 22:35
148 lines
6789 bytes
macias@phys.uni.torun.pl (Maciej Pilichowski) wrote:

>> >No tak, Amiga ma, wiec mamy pretensje. Tak wlasciwie to mamy pretensje o
>> >wszystko co jest rozne od PC.
>> 
>> Pretensje do Amigi mam o to, ze te bajery tylko SA a nie robia nic
>> pozytecznego.
>
>No fakt. Po kiego grzyba komus obsluga okien, portow we/wy, sama obsluga
>bootowania, dzwiek, etc. TERAZ JUZ WIEM -- to wszystko jest niepotrzebne. 

w biosie jak najbardziej niepotrzebne. garb amigi :)))

>> W BIOS jak juz sa bajery to przynajmniej jest jakis z
>> nich pozytek (np. bootowanie z CD-ROM - juz wychodza pakiety i systemy
>> operacyjne, ktore sie instaluja bootujac bezposrednio z CD).
>
>Pewnie. Takie bootowanie z CD to w koncu rewolucja. Kurde, moze za jakies 5
>lat PC bedzie mogl jeszcze z czegos sie bootowac /np.Zipa/. Ale nie
>wymagajmy za wiele -- okazmy cierpliwosc. Za to gdyby ten ROM Amigi okroic
>tak, zeby mozliwosci bootowania byly juz tak ograniczone jak na PC, to
>dopiero wtedy ROM Amigi stalby sie _potrzebny_. A tak...

bootowaie z cd to zadna rewolucja. rewolucja to ustalenie wspolnego
formatu CD do botowania, i to jest glowna przeszkoda. a botowanie z cd ?
z tasmy ? z sieci ? z zipa ? tez mi problem.

>> [ROM Amigi]
>> To juz od dawna jest balastem.
>
>Pewnie -- kto dzis korzysta z tego np. calego GUI. Jakies menu, okienka,
>checkboxy. To juz jest wszystko przestarzale. To balast. Nie to co BIOS --
>taki rozwojowy, bootowanie z CD panie, to jest klasa.

widze ze czytasz co drugie zdanie. z GUI itp/itd. kazdy korzysta
na amidze. pytanie czy z systemu, czy z tego zapisanego w ROM :))))
po raz wtory. balast amigi :)))

>> >A przydaje sie do tego, ze w ROMie masz zaszyte np. biblioteki we/wy,
>> >osblugi gfx, okienek. Jak ktos sobie zyczy to majstruje nowy system ale z
>> >wykorzystaniem tych wlasnie procedur. 
>> 
>> Przeczytaj uwaznie swoje wlasne slowa: to, ze ktos moze napisac nowy
>> system ale MUSI opierac sie na zaszytych w ROM procedurach to jest w/g
>> Ciebie elastycznosc????
>
>Prosze mi najmocniej wybaczyc moj slaby wzrok, ale gdzie ja napisalem, ze
>MUSI? Moze ja zle sam siebie interpretuje, ale napisalem bodajze, "jak ktos
>sobie zyczy". W bliskich mi kregach kulturowych "zyczy sobie" a "musi" ma
>nieco odmienne znaczenie.

a jak jest faktycznie ? ile rzeczy korzysta z GUI w ROM ?

>> [pozytek z ROMu Amigi]
>> >Wiesz, ja pozytek mialem. Moze jak ktos nie umie...
>> 
>> Moze rzeczywiscie nie umiem, wiec podaj mi kilka przykladow, w ktorych
>> miales pozytek z tego ROMu.
>
>Jak mialem A500 to juz moglem sobie niezle programy pisac bazujac tylko na 2
>dyskietkach. Wszystkie procedury sa zaszyte w ROM, a moim zadaniem bylo sie
>umiejetnie do nich odwolac i polaczyc to wszystko w dany produkt. Obawiam
>sie, ze przy tandemie PC+cokolwiek nie moglbym uzyskac podobnych efektow.
>Ale obawiam sie, ze i tak malo z tego zrozumiales.

tez mi zaleta. wszystkie procedury w ROM. ROM'u jest 0.5MB. dyskietka ma 0.8MB.
Jaka roznica 2 czy 3 dyskietki ? wiesz ? wolalbym miec zamiast tego 0.5MB romu
miec ram. tanszy, i modyfikowalny.

>> >Jak jest skromny i nedzny, to moze zadam pytanie -- a po co wlasciwie ten
>> >BIOS? Juz nic innego nie mozna bylo wymyslic?
>> 
>> BIOS jest taki skromny bo wiekszego nie potrzeba.
>
>W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.

prechistoria :))) a w 70 roku zrobili procesor ktory adresowal tylko 64KB :)))
i co z tego ?

>> W ROM znajduja sie
>> funkcje stanowiace niezbedne minimum.
>
>Obsluga magnetofonu? Kurde, ta niezbednosc mnie powala.

a w ktorym biosie masz obsluge magnetofonu ? w obecnych jest tylko
wstawoiny wektor do funkcji ktora zeruje rejestry i wraca :)))
fakt. 10 bajtow uniwersalnej procedury, ktora maskuje wszystkie nieaktualne
i nieuzywane od lat funkcje to potworna strata przestrzeni biosu :)))))
czekam na dalsze 'trafne' przyklady :)))

>> Wiecej po prostu nie potrzeba.
>
>Pewny jestes? A ja bym chcial bootowanie z Zipa. To na dzien-dobry. Aha,
>moze i obsluge 5 twardzieli. I moze 4 rodzaje stacji dyskow.

a kto ci broni. wiesz jak dzialaja kontrolery SCSI ? wkladasz taki,
i on podklada wlasny kawalek ROMu, tzw. rozszerzenie ROM. karty grafiki
robia to samo. Masz jakis problem ? bo ja nie :)

>> W
>> ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic.
>
>Wszystko wyciac w cholere. Te, inteligent...

a ja bym wycial i w to miejsce RAM :))))

>> Funkcjonalnosc nie zwiekszyla sie wcale a koszt wytworzenia komputera
>> wzrosl bo taka kosc 512KB troche jednak kosztuje.
>
>Zeby kontynuowac watek dla opornych podpowiem kolejny szokujacy szczegol --
>kosztuje az polowe ceny kosci 1MB /w przyblizeniu/.

nie wierze zeby eprom byl taki tani. a jesli juz, to jest duuuuuuuzoooo
wolniejszy od ram. gra nie warta swieczki.

>> >Amiga jest "ciut" tansza. A500 razem z systemem kosztuje tyle co sam
>> >Windows.
>> 
>> Tylko komu teraz jest potrzebna taka A500? Jedynie dziecku, ktore chce
>> sobie pograc w stare platformowki.
>
>Jak komus tylko gierki w glowie, to fakt, niech sobie kupi za cene dwoch
>A500 PSX.

to A500 juz TAK staniala ? :)))))

>> He he. A ilu uzytkownikow Amigi uzywa alternatywnych systemow (chocby
>> i Linuxa) ??? Dwoch, trzech?
>
>A ile przemadrzalych PC-towcow uzywa Linuxa? Znam jednego co chcial, ale mu
>nie wyszlo. Ponoc wina sprzetu. Ale zlej baletnicy...

bo na ofiare bosa trafiles :)))) czytales news:pl.comp.os.linux ?
listow przychodzi tyle co na pecet. to chyba swiadczy o popularnosci nie ?

>milego dnia zycze
>hej

>Maciej "MACiAS" Pilichowski

a ja tez zycze :) sorry ale jakos nigdzie nie udalo i sie wcisnac
cieplego slowka :))))) taki temat.
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#699
Author: Maciej Pilichowski
Date: Mon, 03 Mar 1997 09:56
22 lines
1552 bytes
Grzegorz Szyszlo (znik@avalon.wbc.lublin.pl) wrote:

> widze ze czytasz co drugie zdanie. z GUI itp/itd. kazdy korzysta
> na amidze. pytanie czy z systemu, czy z tego zapisanego w ROM :))))
> 
> a jak jest faktycznie ? ile rzeczy korzysta z GUI w ROM ?

1. Ja nie cierpie na schizofrenie. Doczytaj, bo mi sie nawet wyjasniac juz
nie chce.
2. Jak nie wiesz, to po co dyskutujesz. Chyba, ze taki samotny sie czujesz i
szumu chcesz narobic.

milego dnia zycze
hej

PS. Czekam na publiczne przedstawienie metody bootu z Zipa /wiszacego na
Centronicsie/. Ale od razu, a nie z miedzypostojem na HDD.
-- 
Maciej "MACiAS" Pilichowski
ul. Chodkiewicza 12b/5, 87-100 Torun, Poland
tel. (+48) (0-56) 334-34
e-mail: macias@class1.phys.uni.torun.pl    * MAILE BEZ OGONKOW (PLEASE!) *
Re: Opowiesci Amigowcow
#708
Author: Mariusz Studzinski
Date: Mon, 03 Mar 1997 11:14
146 lines
6153 bytes
On 2 Mar 1997 15:58:19 GMT, macias@phys.uni.torun.pl (Maciej
Pilichowski) wrote:

>Mariusz Studzinski (Cecil@klio.umcs.lublin.pl) wrote:
>
>Hej,
>
>  Dla tych ktorzy czytaja te liste polecam list Szanownego Dyskutanta w
>grupie peceta -- o instalacji Linuxa i problemach z HDD. Duzo mi to
>wyjasnilo. A teraz ad rem...

O tym poszlo na prywatny e-mail. Nie bede sie powtarzal

>> W BIOS jak juz sa bajery to przynajmniej jest jakis z
>> nich pozytek (np. bootowanie z CD-ROM - juz wychodza pakiety i systemy
>> operacyjne, ktore sie instaluja bootujac bezposrednio z CD).
>
>Pewnie. Takie bootowanie z CD to w koncu rewolucja. Kurde, moze za jakies 5
>lat PC bedzie mogl jeszcze z czegos sie bootowac /np.Zipa/. Ale nie
>wymagajmy za wiele -- okazmy cierpliwosc. Za to gdyby ten ROM Amigi okroic
>tak, zeby mozliwosci bootowania byly juz tak ograniczone jak na PC, to
>dopiero wtedy ROM Amigi stalby sie _potrzebny_. A tak...

Jakos Amiga ma pol mega ROM'u pod sukienka i tez nie moze bootowac z
niczego innego oprocz dyskietki, HD i CD (a i to od niedawna). Raczej
watpie aby cos sie w tej dziedzinie zmienilo.

>
>> [ROM Amigi]
>> To juz od dawna jest balastem.
>
>Pewnie -- kto dzis korzysta z tego np. calego GUI. Jakies menu, okienka,
>checkboxy. To juz jest wszystko przestarzale. To balast. Nie to co BIOS --
>taki rozwojowy, bootowanie z CD panie, to jest klasa.

No widzisz, w koncu sie przyznales

>
>> >A przydaje sie do tego, ze w ROMie masz zaszyte np. biblioteki we/wy,
>> >osblugi gfx, okienek. Jak ktos sobie zyczy to majstruje nowy system ale z
>> >wykorzystaniem tych wlasnie procedur. 
>> 
>> Przeczytaj uwaznie swoje wlasne slowa: to, ze ktos moze napisac nowy
>> system ale MUSI opierac sie na zaszytych w ROM procedurach to jest w/g
>> Ciebie elastycznosc????
>
>Prosze mi najmocniej wybaczyc moj slaby wzrok, ale gdzie ja napisalem, ze
>MUSI? Moze ja zle sam siebie interpretuje, ale napisalem bodajze, "jak ktos
>sobie zyczy". W bliskich mi kregach kulturowych "zyczy sobie" a "musi" ma
>nieco odmienne znaczenie.


Widze, ze zaczynamy zabawe w slowka. No dobrze. W takim razie powiedz
mi czy istnieje na Amidze mozliwosc napisania nowego systemu
operacyjnego z pominieciem kickstartu w ROM? Jesli tak to racja jest
po twojej stronie. Jesli nie to bedziesz musial pojsc na ciezki kurs
uczenia sie przegranej.


>
>> [pozytek z ROMu Amigi]
>> >Wiesz, ja pozytek mialem. Moze jak ktos nie umie...
>> 
>> Moze rzeczywiscie nie umiem, wiec podaj mi kilka przykladow, w ktorych
>> miales pozytek z tego ROMu.
>
>Jak mialem A500 to juz moglem sobie niezle programy pisac bazujac tylko na 2
>dyskietkach. Wszystkie procedury sa zaszyte w ROM, a moim zadaniem bylo sie
>umiejetnie do nich odwolac i polaczyc to wszystko w dany produkt. Obawiam
>sie, ze przy tandemie PC+cokolwiek nie moglbym uzyskac podobnych efektow.
>Ale obawiam sie, ze i tak malo z tego zrozumiales.


Czy ty mowisz o latach 60-tych komputeryzacji czy o stanie
dzisiejszym? To, ze nawet teraz 80% amigowcow nie ma HD nie znaczy, ze
ludzie z innymi komputerami sie nie rozwijaja. Ale tego pewnie i tak
nie rozumiesz.


>
>> >Jak jest skromny i nedzny, to moze zadam pytanie -- a po co wlasciwie ten
>> >BIOS? Juz nic innego nie mozna bylo wymyslic?
>> 
>> BIOS jest taki skromny bo wiekszego nie potrzeba.
>
>W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.

A gosc z Commodora mowil, ze taka rakieta jak 68EC020 wystarczy
wszystkim w zupelnosci i dlatego nie dal 30-tki w A1200. I co ty na
to?

>> Wiecej po prostu nie potrzeba.
>
>Pewny jestes? A ja bym chcial bootowanie z Zipa. To na dzien-dobry. Aha,
>moze i obsluge 5 twardzieli. I moze 4 rodzaje stacji dyskow.

nie boj sie, niedlugo sie doczekasz - bo to jest PC a nie AMiga gdzie
na byle duperel czeka sie wiecznie. 

>
>> W
>> ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic.
>
>Wszystko wyciac w cholere. Te, inteligent...

Slucham pana? Jakis problem z osobowoscia? Za duzo agresji?
Zapomnial pan dzisiaj ziolek zazyc?
>
>> Funkcjonalnosc nie zwiekszyla sie wcale a koszt wytworzenia komputera
>> wzrosl bo taka kosc 512KB troche jednak kosztuje.
>
>Zeby kontynuowac watek dla opornych podpowiem kolejny szokujacy szczegol --
>kosztuje az polowe ceny kosci 1MB /w przyblizeniu/.

to duzo

>
>> >Amiga jest "ciut" tansza. A500 razem z systemem kosztuje tyle co sam
>> >Windows.
>> 
>> Tylko komu teraz jest potrzebna taka A500? Jedynie dziecku, ktore chce
>> sobie pograc w stare platformowki.
>
>Jak komus tylko gierki w glowie, to fakt, niech sobie kupi za cene dwoch
>A500 PSX.

czyli A500 nie jest dzis nikomu potrzebna

>
>> He he. A ilu uzytkownikow Amigi uzywa alternatywnych systemow (chocby
>> i Linuxa) ??? Dwoch, trzech?
>
>A ile przemadrzalych PC-towcow uzywa Linuxa? Znam jednego co chcial, ale mu
>nie wyszlo. Ponoc wina sprzetu. Ale zlej baletnicy...

A ja znam takiego jednego co nie umie dokladnie przeczytac posta.
Jakos nie moge sobie przypomniec fragmentu, w ktorym bylo napisane, ze
to Linux jest winny klopotom. No ale ja jeszcze umiem czytac.


Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#709
Author: Miroslaw Baran
Date: Mon, 03 Mar 1997 17:46
31 lines
1844 bytes
PT Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl>:


[Macias napisal:]

>Prosze mi najmocniej wybaczyc moj slaby wzrok, ale gdzie ja napisalem, ze
>MUSI? Moze ja zle sam siebie interpretuje, ale napisalem bodajze, "jak ktos
>sobie zyczy". W bliskich mi kregach kulturowych "zyczy sobie" a "musi" ma
>nieco odmienne znaczenie.


MS: Widze, ze zaczynamy zabawe w slowka. No dobrze. W takim razie powiedz
MS: mi czy istnieje na Amidze mozliwosc napisania nowego systemu
MS: operacyjnego z pominieciem kickstartu w ROM? Jesli tak to racja jest
MS: po twojej stronie. Jesli nie to bedziesz musial pojsc na ciezki kurs
MS: uczenia sie przegranej.

Oczywiscie, ze istnieje taka mozliwosc. Vide linux i NetBSD.

pozdrowka,
Jubal

MS: Mariusz Studzinski

-- 
=   // = Miroslaw L. Baran = Jubal on iRC = medical student = some info =
= \X/  = mailto:baran@sun10.ci.pwr.wroc.pl == ALCHEMY PANY. = on finger =
        == homepage @ http://sun10.ci.pwr.wroc.pl/~baran/ ==

"...and no one knows, where the night is going,
  and no one knows, why the wine is flowing..." (L. Cohen)
Re: Opowiesci Amigowcow
#710
Author: Mariusz Studzinski
Date: Mon, 03 Mar 1997 21:38
20 lines
1797 bytes
On 3 Mar 1997 17:46:37 GMT, baran@sun10.pwr.wroc.pl (Miroslaw Baran)
wrote:

>MS: Widze, ze zaczynamy zabawe w slowka. No dobrze. W takim razie powiedz
>MS: mi czy istnieje na Amidze mozliwosc napisania nowego systemu
>MS: operacyjnego z pominieciem kickstartu w ROM? Jesli tak to racja jest
>MS: po twojej stronie. Jesli nie to bedziesz musial pojsc na ciezki kurs
>MS: uczenia sie przegranej.
>
>Oczywiscie, ze istnieje taka mozliwosc. Vide linux i NetBSD.
>Jubal

A czy one nie korzystaja przypadkiem z procedur zawartych W ROM?

Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#711
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Mon, 03 Mar 1997 22:20
23 lines
1994 bytes
Cecil@klio.umcs.lublin.pl (Mariusz Studzinski) wrote:

>>MS: Widze, ze zaczynamy zabawe w slowka. No dobrze. W takim razie powiedz
>>MS: mi czy istnieje na Amidze mozliwosc napisania nowego systemu
>>MS: operacyjnego z pominieciem kickstartu w ROM? Jesli tak to racja jest
>>MS: po twojej stronie. Jesli nie to bedziesz musial pojsc na ciezki kurs
>>MS: uczenia sie przegranej.
>>
>>Oczywiscie, ze istnieje taka mozliwosc. Vide linux i NetBSD.
>>Jubal
>
>A czy one nie korzystaja przypadkiem z procedur zawartych W ROM?
>
>Mariusz Studzinski
>e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl

Owszem, korzystaja. ....... zeby sie zabootowac :)
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#712
Author: Maciej Pilichowski
Date: Tue, 04 Mar 1997 11:59
30 lines
1757 bytes
Mariusz Studzinski (Cecil@klio.umcs.lublin.pl) wrote:

> W takim razie powiedz
> mi czy istnieje na Amidze mozliwosc napisania nowego systemu
> operacyjnego z pominieciem kickstartu w ROM?

Musi zadzialac procedura bootujaca. I tyle. Reszte jesli chcesz mozesz
napisac sam.

> Czy ty mowisz o latach 60-tych komputeryzacji czy o stanie
> dzisiejszym? To, ze nawet teraz 80% amigowcow nie ma HD nie znaczy, ze
> ludzie z innymi komputerami sie nie rozwijaja. Ale tego pewnie i tak
> nie rozumiesz.

;-) Rok 1993. Moze nie mam po prostu tyle kasy.

> > Ponoc wina sprzetu.

> Jakos nie moge sobie przypomniec fragmentu, w ktorym bylo napisane, ze
> to Linux jest winny klopotom. No ale ja jeszcze umiem czytac.

Wg Ciebie Linux to sprzet? Rzeczywiscie nie umiesz czytac.

milego dnia zycze
hej
-- 
Maciej "MACiAS" Pilichowski
ul. Chodkiewicza 12b/5, 87-100 Torun, Poland
tel. (+48) (0-56) 334-34
e-mail: macias@class1.phys.uni.torun.pl    * MAILE BEZ OGONKOW (PLEASE!) *
Re: Opowiesci Amigowcow
#700
Author: Tomasz Kepa
Date: Fri, 07 Mar 1997 18:01
68 lines
3881 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: macias@phys.uni.torun.pl (Maciej Pilichowski) wrote:

: >Pewnie -- kto dzis korzysta z tego np. calego GUI. Jakies menu, okienka,
: >checkboxy. To juz jest wszystko przestarzale. To balast. Nie to co BIOS --
: >taki rozwojowy, bootowanie z CD panie, to jest klasa.

: widze ze czytasz co drugie zdanie. z GUI itp/itd. kazdy korzysta
: na amidze. pytanie czy z systemu, czy z tego zapisanego w ROM :))))
: po raz wtory. balast amigi :)))
idiota... a co niby jest w romie? fontanna? system masz jeden. obsluge
okienek wykonuje m. in. intuition.library... a to jest wlasnie w romie..

: >Prosze mi najmocniej wybaczyc moj slaby wzrok, ale gdzie ja napisalem, ze
: >MUSI? Moze ja zle sam siebie interpretuje, ale napisalem bodajze, "jak ktos
: >sobie zyczy". W bliskich mi kregach kulturowych "zyczy sobie" a "musi" ma
: >nieco odmienne znaczenie.

: a jak jest faktycznie ? ile rzeczy korzysta z GUI w ROM ?
no i znowu... ty myslisz ze rom sobie lezy, a wszystko jest jeszcze
dodatkowo na dysku? ty tez masz 2 linuxy u siebie?

: >Jak mialem A500 to juz moglem sobie niezle programy pisac bazujac tylko na 2
: >dyskietkach. Wszystkie procedury sa zaszyte w ROM, a moim zadaniem bylo sie
: >umiejetnie do nich odwolac i polaczyc to wszystko w dany produkt. Obawiam
: >sie, ze przy tandemie PC+cokolwiek nie moglbym uzyskac podobnych efektow.
: >Ale obawiam sie, ze i tak malo z tego zrozumiales.

: tez mi zaleta. wszystkie procedury w ROM. ROM'u jest 0.5MB. dyskietka ma 0.8MB.
: Jaka roznica 2 czy 3 dyskietki ? wiesz ? wolalbym miec zamiast tego 0.5MB romu
: miec ram. tanszy, i modyfikowalny.
dane zostaja po wylaczeniu pradu.. fajne... tez bym chcial miec taki ram..

: >W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.

: prechistoria :))) a w 70 roku zrobili procesor ktory adresowal tylko 64KB :)))
: i co z tego ?
zeby bylo smieszniej, to intelki bankuja pamiec po 64k. z tradycja w
nowoczesnosc. ha ha ha ha.

: >> ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic.
: >
: >Wszystko wyciac w cholere. Te, inteligent...

: a ja bym wycial i w to miejsce RAM :))))
i bateryjne podtrzymyanie! a jeszcze lepiej zeby sie samo trzymalo!! yeah!!

: >Jak komus tylko gierki w glowie, to fakt, niech sobie kupi za cene dwoch
: >A500 PSX.
: to A500 juz TAK staniala ? :)))))
Co? PSX kosztuje 999 oficjalnie.... A500 oficjalnie kosztuje 500 zl.. a
taka cena to juz jest od bardzo dawna. ja 5 lat temu kupowalem uzywana A500
za 4 banki.

: >Maciej "MACiAS" Pilichowski

: a ja tez zycze :) sorry ale jakos nigdzie nie udalo i sie wcisnac
: cieplego slowka :))))) taki temat.
a ja wcisne: cieple slowko. moze byc?

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |


Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#637
Author: Tomasz Kepa
Date: Fri, 07 Mar 1997 18:07
23 lines
2071 bytes
[..]
: > bo pewnie obracasz sie w bardziej zaawansowanym kregu Amigo[Awcow. To
: > jest wlasnie ciekawe, ze w swiecie Amigi jest maly procent ludzi,
: > ktorzy maja lepszy sprzet i staraja sie go wykorzystac do czegos
: > pozytecznego (a jednoczesnie traktuja go jako przedmiot kultu) a z
: > drugiej strony jest cala reszta (wedlug mnie okolo 80%) posiadaczy
: > A500, A600 i golych A1200), ktorzy nie robia nic oprocz grania w stare
: > platformowki i nie maja tak naprawde zielonego pojecia o komputerze.
: > Siedzialem pare lat temu na gieldzie przez rok z moja A1200 6MB FPU
I Ty twierdzisz ze to zaawansowany sprzet. ha! pewnie i tak w porownaniu do
A500... ale co to jest w porownaniu do A1200 Apollo 1240 25 MHz 18 MB
RAMu... itede... tak btw ta konfiguracja to wlasnie cos takiego jak
standardowe A4000 :)

: > Mariusz Studzinski

A pamieta ktos te A2500 UX i A3000 UX z Unixem na dzien-dobry? 

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#713
Author: Tomasz Kepa
Date: Fri, 07 Mar 1997 18:13
22 lines
1804 bytes
In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
: >W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.

: A gosc z Commodora mowil, ze taka rakieta jak 68EC020 wystarczy
: wszystkim w zupelnosci i dlatego nie dal 30-tki w A1200. I co ty na
: to?

Jestes taki pewien? Bill Gates powiedzial TO. A panowie z Commodora wcale
tego nie powiedzieli... to ty powiedziales. A poza tym wiesz co to A1200?
Tansza wersja A4000... goscie z Commodora (ktorzy w tym samym czasie co
68EC020 do A1200 wstawiali 68040 40 MHz (wtedy najlepszy) do 4000) po prostu
stwierdzili ze A4000 bedzie tylko dla wybranych ze wzgledu na cene (Motorola
sie ceni), wiec walneli A1200 - za ulamek ceny A4000.
No i co??

: Mariusz Studzinski

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#627
Author: Tomasz Kepa
Date: Fri, 07 Mar 1997 18:46
77 lines
5013 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: Grzegorz Juraszek <yoyo@silesia.ternet.pl> wrote:

: i wspaniale amigowe, zajmujace 5 (slownie pieuc) bajtow, ktore
: daja 0 (slownie zero) mozliwosci :))) np. polacz dwie amigi w siec,
: i na jednej odpalaj aplikacje drugiej, ale zebys mial grafike na tej
: pierwszej :)))))) fakt. AOS ma wspanialego GUI :)

nawet nie wiesz, jak sie osmieszyles w oczach Amigowcow. nic to ze mozna z
jednej Amigi zrobic FileSystem i na drugiej korzystac z tego jak z
normalnego dysku... no ale przeciez tak nie jest bo tak powiedzial wielki
pececiarz i znawca Amigi znik...
a poza tym widac ze na pececie to osiagniece ze jezeli polaczysz takie 2 w
siec to jak uruchamiasz aplikacje z drugiego to nie ma grafiki. cool.
A wiesz, ja sobie czasem robie z peceta filesystem (na nic innego sie nie
nadaje, jak na storage... chociaz sie boje o te dane) i sobie uruchamiam
programy z Amigowych kompaktow  w pecetowym napedzie... czasem sie nie da,
bo pececik biedniutki nie umie odpowiednio zinterpretowac dlugich nazw...
ale nic to.

: wiesz, mam to samo. chce nietypowa stacje dyskow, wkladam jej kontroler
: i dopinam stacje. jak ktos zrobi stacje 2.03MB, niech robi :) wolna droga.
: cache mam na dzien dobry. chce wiecej, to dokladam do dziury :) i to nie
: jakis zlomiasty static ram jak w amigach, ale pipeline. dostep 6ns . doslownie.
: static maja conajmniej 10ns, a zwykle duuuuzo wiecej. 20 lub 30ns. masz
: to u siebie ?
wiesz, rozbawila mnie roznica cen ppro 200 256kB cache a ten sam proc z 512
kB cache. ten pierwszy kosztuje ~2000 zl, a ten drugi ~4000 zl.
A poza tym w moim 040 jest 8kB cache ktora jest wykorzystywana w zupelnie
inny sposob. Jej wylaczenie powoduje spadek wydajnosci proca o 50%. jak u
ciebie?

: a tu cie zaskocze. wiesz co kiedys zrobilem z winda 3.1 ? zmiescilem
: ja na dyskietce :)))) i wiesz co ? to dzialalo :) i to sprawnie.
: wiec nie kituj mi tu o kilkunastu MB, bo w tej amidze masz tylko kilka fontow,
: brak pliku wymiany (z reguly), spore programy tak naprawde sa male i niewiele
: w nich mozna itp.itd.
ua widze znik bawi sie w poloniste tlumaczac swap-file. udalo ci sie,
naprawde. wlasnie mialem niezle kulansko z tego powodu. a poza tym co
powiesz na moj plik od vmma? pewnie go nie ma... a co do tych kilku
fontow... wpadnij kiedys do mnie, co? pokaze ci moja partycje fonts: ... mam
tam dobre 250 czcionek. bitmapowych i, jak to zwiecie, truetype... po prostu
wektorowych.

: mi tez. jest zabezpieczenie sprzetowe. musze przestawic zworke ktora
: pozwala na zapis hehehe :)))) masz jeszcze jakies argumenty ?
a, kumpel pozycza ci twardy to musisz otwierac komputer (a nie, u ciebie
jest bez obudowy pewnie) i zmieniac polozenie zworki. cool. (rozumiem ze jak
raz przyjdzie i cykniesz jego twardy na auto to bedzie na 1 wlaczenie
maszyny, tak? :)

: >- wcale sie nie musze martwic przerwaniami, itp - robi to za mnie
: >system
: ja jednak wole sam to ustawic. przyznam, to niedostatek peceta.
wiesz, przez ten niedostatek to ja wiele razy mialem wiele brzydkich mysli.
zeby przy KAZDEJ grze ustawiac karte muzyczna (dobrze, ze graficznej nie
trzeba.. brrr)???? autodetecta sie boje bo jak zwiesi system to znowu trzeba
czekac az sie toto wczyta (do romu z nim... ha! ciekawe, ile wynosi czas od
resetu do pelnej gotowosci twojego os/2 czy linuxa czy co tam masz. 2
sekundy? oj chyba nie - oczywiscie bez zadnych programow - a  u mnie tak. w
startup-sequence sa 2 linijki: loadwb i endcli. i po 2 sekundach od resetu
graficzny system jest gotowy do pracy.)

: >- mam _system_ operacyjny a nie wielki wrzod na twardzielu
: uzasadnij. aha. winda wszelkiej masci to faktycznie wrzod, i tu sie z toba
: zgadzam :)
moze inaczej: zawalimiejsce...

: > Grzegorz Juraszek * Yoyo/Mawi^Clan^Twilight * yoyo@silesia.ternet.pl
:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |


Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#696
Author: Tomasz Kepa
Date: Fri, 07 Mar 1997 18:57
71 lines
4404 bytes
In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
: On 02 Mar 97 11:25:52 +0100, Grzegorz Juraszek
: <yoyo@silesia.ternet.pl> wrote:

: >Mariusz Studzinski Cecil@klio.umcs.lublin.pl 01-Mar-97    15:48:21 wrote:
: >Autodetect i autoconfig - po co komu? Przeciez jest Plug&Pray...
: >GUI okienkowe - tez badziewie - przeciez jest Windoze (tm)(r)(c)
: >System obslugi plikow FFS - blleee - przeciez mamy FAT!
: >Zarzadzanie partycjami - tez pomysl! - lepiej FDISK!
: >Diagonstyka urzadzen - kolejny burak - jest przeciez NortonDiagnostics!
: >Boot z dowolnego urzadzenia - tez wymysl! - wystarczy boot z CD!
: >Caly system operacyjny - gin, przepadnij! - mamy przeciez wspaniale
: >pecetowe systemy, zajmujace tylko kilkadziesiat mega na HDD.

: Wielki mi autodetect i autoconfig, ktory potrafi wykryc tylko te
: urzadzenia, ktore ma zapisane w tablicy. Myslisz, ze dlaczego sa

o, cholera. to ja lepiej nie kupuje karty Power Blizzard, poniewaz panowie z
Commodora nie dopisali jej do tablicy. Kurde... no! Jeszcze mi nie rozpozna
i co wtedy bedzie...


: No i rzeczywiscie wielki byl z tego pozytek. Te wszystkie nie-dosowe
: gierki staly sie tylko zmora posiadacza HD. Co z tego, ze czlowiek
: sobie kupil duzy HD jak polowy rzeczy nie mozna bylo zainstalowac bo
: byly nie-dosowe. Dobrze, ze przynajmniej wiekszosc programow
: uzytkowych byla dosowa.
dobrze, ze wszystkie. a co do niedosowych to ludzie sie bawia i pisza do
nich instalatory. wiesz, ze czasem uae nie potrzebuje pliku z kickstartem,
zeby uruchomic takie niedosowe? nie wszystkie oczywiscie... ale czesc.

: >- chce wylaczyc partycje dhx:, stacje dyskow, cache, uklady AGA -
: >robie to

: to jedyny sensowny argument. Zwaz tylko, ze wiekszosc z tych funkcji
: sluzy desperackiej probie zachowania kompatybilnosci z A500.
biedak. a po co pecet ma 640 kb bazowej? rekami i nogami trzyma sie
kompatybilnosci z xtkami... chociaz to juz chyba jedyna wspolna rzecz
(oprocz bankowania pamieci po 64 kb... itd itp =)

: >- moge uzywac GUI z dyskietki, na ktorej miesci sie jeszcze calkiem
: >spory program - nie potrzebuje niby-systemu na kilkanascie MB

: W erze HD ten argument nie ma racji bytu. Jak ktos ma 1.2GB twardego
: to nie bedzie uruchamial programow z dyskietek.
gorzej jak taki twardziel padnie - no nie? tak samo jakbys mial powiedzmy
telefon z sekretarka, ktory podlaczasz do normalnej sieci. jak nie ma pradu,
to juz nie zadzwonisz nigdzie (w gniazdku telefonicznym prad jest, ale ten
telefon juz nie dziala). a dlaczego? bo wyrzucilem 'krecony' bo juz byl be.

: w tym sie z toba zgadzam. Tyle, ze na PC ostatnio przerwania i kanaly
: DMA rowniez sa automatycznie konfigurowane przez system (ale fakt jest
: faktem, ze roznie to dziala i trzeba czasami poprawiac)
ojej. no to do dupy takie automatyczne konfigurowanie!

: Ludzie myslacy potrafia wykorzystac komputer jako narzedzie a nie jako
: przedmiot kultu. Zrozumialbym gdyby to byla ladna kobieta ale
: KOMPUTER!??? To, ze Amiga oznacza 'przyjaciolka' nie znaczy, ze jest
: kobieta :)
kurwa no! zupelnie jak moj stary. jak na komputerze nie robisz nic
konkretnego to najlepiej go wylacz... kurde. a ja chce sie pobawic!! nie
mozna??

: > Grzegorz Juraszek * Yoyo/Mawi^Clan^Twilight * yoyo@silesia.ternet.pl
: Mariusz Studzinski

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#664
Author: Tomasz Kepa
Date: Fri, 07 Mar 1997 19:05
41 lines
2922 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: Marcin Wrzeszcz <aln@ii.uni.wroc.pl> wrote:

: >> No i rzeczywiscie wielki byl z tego pozytek. Te wszystkie nie-dosowe
: >> gierki staly sie tylko zmora posiadacza HD. Co z tego, ze czlowiek
: >> sobie kupil duzy HD jak polowy rzeczy nie mozna bylo zainstalowac bo
: >> byly nie-dosowe. Dobrze, ze przynajmniej wiekszosc programow
: >> uzytkowych byla dosowa.
: >
: >Ale dzieki temu mozna napisac nowy system, ktory nie bedzie uzywal ROMu.
: >W moim przekonaniu wlasnie o to chodzilo. A ze wlasciwie nie ma innych
: >systemow na Amige (oprocz unixow) to nie swiadczy chyba zle o systemie
: >Amigi (po prostu nie poprawia sie tego, co dobre)

: calkiem niedawno uwazales to za wade :))) wszystkie powazne systemy
: na peceta jedynie pytaja biosa z czego sklada sie komputer, a potem
: leca wlasnymi procerudami bez uslug romu. O ! :))))
: ale ci sie gosciu miesza, az milo :)))))))
boski jestes. w kazdym systemie kazdy musi pisac wlasna obsluge i/o,
grafiki, dzwieku. tak jak kazdy program pod dosa musi miec wlasne
rozwiazania co do powiedzmy filerequesterow. wiesz, co to reqtools.library?

: jesli chodzi o to ze na amige jest malo systemow. jak sprzet jest marny
: i malo popularny, to po co na niego pisac systemy ? :)))
a moze dlatego malo, ze standardowy jest dobry? w ogole nie wiem co sie
dzieje - wszyscy sa ogarnieci mania pisania nowych systemow pod pc.... zeby
zastapic inny. a zastapic trzeba, bo tamten jest niedobry. nie lepiej
sprzedawac pecety tak, zeby nie trzeba bylo tego systemu zastepowac? bo po
prostu lepszego juz nie bedzie?

: >/  aln@ii.uni.wroc.pl /      |_|_|___|_|_|(_)    |_| |_|___|___|___|

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |



Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#701
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Fri, 07 Mar 1997 21:16
87 lines
4640 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>: >Pewnie -- kto dzis korzysta z tego np. calego GUI. Jakies menu, okienka,
>: >checkboxy. To juz jest wszystko przestarzale. To balast. Nie to co BIOS --
>: >taki rozwojowy, bootowanie z CD panie, to jest klasa.
>
>: widze ze czytasz co drugie zdanie. z GUI itp/itd. kazdy korzysta
>: na amidze. pytanie czy z systemu, czy z tego zapisanego w ROM :))))
>: po raz wtory. balast amigi :)))
>idiota... a co niby jest w romie? fontanna? system masz jeden. obsluge
>okienek wykonuje m. in. intuition.library... a to jest wlasnie w romie..

czyli zero mozliwosci rozwoju innych systemow ? bo jest przeciez jeden,
jedynie sluszny ROM z ktorego musze korzystac ?

>: >Prosze mi najmocniej wybaczyc moj slaby wzrok, ale gdzie ja napisalem, ze
>: >MUSI? Moze ja zle sam siebie interpretuje, ale napisalem bodajze, "jak ktos
>: >sobie zyczy". W bliskich mi kregach kulturowych "zyczy sobie" a "musi" ma
>: >nieco odmienne znaczenie.
>
>: a jak jest faktycznie ? ile rzeczy korzysta z GUI w ROM ?
>no i znowu... ty myslisz ze rom sobie lezy, a wszystko jest jeszcze
>dodatkowo na dysku? ty tez masz 2 linuxy u siebie?

nie mam miejsca w romie na drugiego linuxa :))))))) co ci znowu odbilo ?
znowu swoje brednie :))

>: >Jak mialem A500 to juz moglem sobie niezle programy pisac bazujac tylko na 2
>: >dyskietkach. Wszystkie procedury sa zaszyte w ROM, a moim zadaniem bylo sie
>: >umiejetnie do nich odwolac i polaczyc to wszystko w dany produkt. Obawiam
>: >sie, ze przy tandemie PC+cokolwiek nie moglbym uzyskac podobnych efektow.
>: >Ale obawiam sie, ze i tak malo z tego zrozumiales.
>
>: tez mi zaleta. wszystkie procedury w ROM. ROM'u jest 0.5MB. dyskietka ma 0.8MB.
>: Jaka roznica 2 czy 3 dyskietki ? wiesz ? wolalbym miec zamiast tego 0.5MB romu
>: miec ram. tanszy, i modyfikowalny.
>dane zostaja po wylaczeniu pradu.. fajne... tez bym chcial miec taki ram..

ale jaja. mi dane ladowane do ramu tez zostaja na twardzielu po wylaczeniu
romu :) oj cos blisko patrzysz. nawet nie pod nogi, ale na guzik w rozporku :)))

>: >W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.
>
>: prechistoria :))) a w 70 roku zrobili procesor ktory adresowal tylko 64KB :)))
>: i co z tego ?
>zeby bylo smieszniej, to intelki bankuja pamiec po 64k. z tradycja w
>nowoczesnosc. ha ha ha ha.

alez ty jestes "oswiecony". to nie wiesz ze juz od 386 nie ma ograniczenia
do blokow 64KB ? :)))))

>: >> ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic.
>: >
>: >Wszystko wyciac w cholere. Te, inteligent...
>
>: a ja bym wycial i w to miejsce RAM :))))
>i bateryjne podtrzymyanie! a jeszcze lepiej zeby sie samo trzymalo!! yeah!!

widze ze uznajesz twardziel za zbedne urzadzenie. w sumie racja. przeciez
wszystkie programy na amige mieszcza sie na kartce A4, w kazdej chwili mozna
przepisac :))))

>: >Jak komus tylko gierki w glowie, to fakt, niech sobie kupi za cene dwoch
>: >A500 PSX.
>: to A500 juz TAK staniala ? :)))))
>Co? PSX kosztuje 999 oficjalnie.... A500 oficjalnie kosztuje 500 zl.. a
>taka cena to juz jest od bardzo dawna. ja 5 lat temu kupowalem uzywana A500
>za 4 banki.

no to sie ciesz. 5 lat temu to byl naprawde dobry zakup. ale teraz ? :))

>: >Maciej "MACiAS" Pilichowski
>
>: a ja tez zycze :) sorry ale jakos nigdzie nie udalo i sie wcisnac
>: cieplego slowka :))))) taki temat.
>a ja wcisne: cieple slowko. moze byc?

>Domel

nie wyciskaj za mocno bo trzymasz kanarka :)))

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#638
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Fri, 07 Mar 1997 21:17
14 lines
1408 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>A pamieta ktos te A2500 UX i A3000 UX z Unixem na dzien-dobry? 
>
>Domel

szkoda ze sie nie przyjely, i amiga nadal cierpi na AntyOS :))

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#628
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Fri, 07 Mar 1997 21:36
145 lines
7758 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
>: Grzegorz Juraszek <yoyo@silesia.ternet.pl> wrote:
>
>: i wspaniale amigowe, zajmujace 5 (slownie pieuc) bajtow, ktore
>: daja 0 (slownie zero) mozliwosci :))) np. polacz dwie amigi w siec,
>: i na jednej odpalaj aplikacje drugiej, ale zebys mial grafike na tej
>: pierwszej :)))))) fakt. AOS ma wspanialego GUI :)
>
>nawet nie wiesz, jak sie osmieszyles w oczach Amigowcow. nic to ze mozna z
>jednej Amigi zrobic FileSystem i na drugiej korzystac z tego jak z
>normalnego dysku... no ale przeciez tak nie jest bo tak powiedzial wielki
>pececiarz i znawca Amigi znik...

lameee...... mi nie chodzi o siec P2P. siedzisz przy amidze-A , podlaczas
sie do amigi-B . Odpalasz program na amidze-B, tak zeby ten program korzystal
z procesora amigi-B. myk w tym, aby program zdalnie uruchomiony na amidze-B
graficznie z wykorzystaniem mini sieci prezentowal sie na amidze-A.
nawet gosciu nie czaisz co ja pisze :))))) lame, lame, lame :)))))
jesli ja sie osmieszylem przed amigowcem bo amigowiec nie czai o czym ja
wogole pisze, to tym bardziej sie ciesze z takiego "osmieszenia" :)

>a poza tym widac ze na pececie to osiagniece ze jezeli polaczysz takie 2 w
>siec to jak uruchamiasz aplikacje z drugiego to nie ma grafiki. cool.

ubzdurales sobie jedna rzecz, i na podsawie tej bzdury brniesz slepo
dalej :) oby tak dalej :)))))

>A wiesz, ja sobie czasem robie z peceta filesystem (na nic innego sie nie
>nadaje, jak na storage... chociaz sie boje o te dane) i sobie uruchamiam
>programy z Amigowych kompaktow  w pecetowym napedzie...

A widzisz. pecetowy naped jest tak wspanialy i uniwersalny ze nawet
do glupiej amigi sie nadaje :)))) widzisz ? w pececie masz same
nowoczesne i uniwersalne rozwiazania :)

>czasem sie nie da,
>bo pececik biedniutki nie umie odpowiednio zinterpretowac dlugich nazw...
>ale nic to.

Oj biedaku jeden. Przyjdz do mnie to ci pokaze jak dluuuuuugie nazwy
potrafi moj pececik zinterpretowac :)

>wiesz, rozbawila mnie roznica cen ppro 200 256kB cache a ten sam proc z 512
>kB cache. ten pierwszy kosztuje ~2000 zl, a ten drugi ~4000 zl.

ja sie nie dziwie. to i tak b.duza struktura. takie sa po prostu koszty.
pentium pro to juz nie byle motorola skladajaca sie z kilkuset tranzystorow.

>A poza tym w moim 040 jest 8kB cache ktora jest wykorzystywana w zupelnie
>inny sposob. Jej wylaczenie powoduje spadek wydajnosci proca o 50%. jak u
>ciebie?

czyli ten twoj cache wogole ci komputera nie przyspiesza ;)
a jak jak wylaczam cache, to spadam do szybkosci amigi. widzisz jaki
mam dobry cache ? a twoj 8kilowy to sie moze nadawac tylko na bufor we/wy
a nie cache :))))) Jak chcesz wiedziec to programow bufory pomiedzy procesami
polaczonymi w lancuch w unixie zajmuja po 8KB :)))))

>: a tu cie zaskocze. wiesz co kiedys zrobilem z winda 3.1 ? zmiescilem
>: ja na dyskietce :)))) i wiesz co ? to dzialalo :) i to sprawnie.
>: wiec nie kituj mi tu o kilkunastu MB, bo w tej amidze masz tylko kilka fontow,
>: brak pliku wymiany (z reguly), spore programy tak naprawde sa male i niewiele
>: w nich mozna itp.itd.
>ua widze znik bawi sie w poloniste tlumaczac swap-file.

powiedz ze nie masz juz do czego sie przyczepic. zabawki ci sie gosciu
skonczyly :)))

>udalo ci sie,
>naprawde. wlasnie mialem niezle kulansko z tego powodu. a poza tym co
>powiesz na moj plik od vmma? pewnie go nie ma... a co do tych kilku
>fontow... wpadnij kiedys do mnie, co? pokaze ci moja partycje fonts: ... mam
>tam dobre 250 czcionek. bitmapowych i, jak to zwiecie, truetype... po prostu
>wektorowych.

w ROM ? nie wierze :))))) zdaje sie ze mowilem co zawiera wspanialy
uniwersalny rom. jak zwykle nie dorastasz mi do piet, i schodzisz z tematu
jak tylko mozesz :) nie znajdujac zadnego argumentu na postawiona kwestie
szukasz innego wytrycha :)))

>: mi tez. jest zabezpieczenie sprzetowe. musze przestawic zworke ktora
>: pozwala na zapis hehehe :)))) masz jeszcze jakies argumenty ?
>a, kumpel pozycza ci twardy to musisz otwierac komputer (a nie, u ciebie
>jest bez obudowy pewnie) i zmieniac polozenie zworki. cool.

zadnych zworek nie zmieniam. mam kieszen :) i tasme przeznaczona
tylko na ten jeden dysk. i co ? strzelasz dalej ?

>(rozumiem ze jak
>raz przyjdzie i cykniesz jego twardy na auto to bedzie na 1 wlaczenie
>maszyny, tak? :)

znowu poszedles w krzaki. oby tak dalej :))))))

>: >- wcale sie nie musze martwic przerwaniami, itp - robi to za mnie
>: >system
>: ja jednak wole sam to ustawic. przyznam, to niedostatek peceta.
>wiesz, przez ten niedostatek to ja wiele razy mialem wiele brzydkich mysli.
>zeby przy KAZDEJ grze ustawiac karte muzyczna (dobrze, ze graficznej nie
>trzeba.. brrr)????

za to mozesz podziekowac tylko majkrosoftowi. opracowali MSCDEX do roznych
dyskow cdrom, ale takiego MUSICDEX ktory by obslugowal dzwiek w dosie to juz
nie. to nie wina peceta ze lamerscy userzy korzystali glownie z DOS,
a lamerscy programisci dla tego DOS pisali..... i pisza nadal, ale coraz mniej.

>autodetecta sie boje bo jak zwiesi system to znowu trzeba
>czekac az sie toto wczyta (do romu z nim... ha! ciekawe, ile wynosi czas od
>resetu do pelnej gotowosci twojego os/2 czy linuxa czy co tam masz.

pod os/2 i linux sam system obsluguje dzwiek, a aplikacje maja zawsze taki
sam interface. niczego nie musze restartowac. A start systemu pod dos
trwa u mnie ok. 20 sekund. jakie marnotrastwo czasu :)))))
os/2 i linux dosyc dlugo startuja, jak to z powaznymi systemami bywa.
startujesz raz, i nie masz potrzeby wylaczania komputera. po co ?
power management wystarcza.


>2 sekundy? oj chyba nie - oczywiscie bez zadnych programow - a  u mnie tak. w
>startup-sequence sa 2 linijki: loadwb i endcli. i po 2 sekundach od resetu
>graficzny system jest gotowy do pracy.)

to se kup spectruma. on ci wystartuje w 2 sekundy :) od razu jest w grafice,
a tryb tekstowy jest tylko udawany. prosze bardzo, widze ze wolisz takie
'szybkie' systemy :)))))))

>: >- mam _system_ operacyjny a nie wielki wrzod na twardzielu
>: uzasadnij. aha. winda wszelkiej masci to faktycznie wrzod, i tu sie z toba
>: zgadzam :)
>moze inaczej: zawalimiejsce...

czy korzystasz ze stolu w domu ? stol zawala duzo miejsca :)))))
wiec to jest chyba zawalimiejsce, niepotrzebne jak twierdzisz. wyrzuc
stol i jedz na podlodze :) a ja nadal bede korzystal ze swojego
zawalimiejsca, bo moje zawalimiejsce jest mi potrzebne, i jest uzyteczne.
poza tym szybkie i funkcjonalne.

>Domel
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#665
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Fri, 07 Mar 1997 21:44
52 lines
3407 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>: >Ale dzieki temu mozna napisac nowy system, ktory nie bedzie uzywal ROMu.
>: >W moim przekonaniu wlasnie o to chodzilo. A ze wlasciwie nie ma innych
>: >systemow na Amige (oprocz unixow) to nie swiadczy chyba zle o systemie
>: >Amigi (po prostu nie poprawia sie tego, co dobre)
>
>: calkiem niedawno uwazales to za wade :))) wszystkie powazne systemy
>: na peceta jedynie pytaja biosa z czego sklada sie komputer, a potem
>: leca wlasnymi procerudami bez uslug romu. O ! :))))
>: ale ci sie gosciu miesza, az milo :)))))))
>boski jestes. w kazdym systemie kazdy musi pisac wlasna obsluge i/o,
>grafiki, dzwieku. tak jak kazdy program pod dosa musi miec wlasne
>rozwiazania co do powiedzmy filerequesterow. wiesz, co to reqtools.library?

To ty jestes boski. Jak chcesz omawiac bootstrap do gier o nazwie DOS,
to spadaj na pecet'a :) Pod powaznymi systemami programy maja stale
interface do urzadzen. drivery martwia sie o odpowiednie sterowanie
sprzetem. co do reqtools.library, powiem ze nie wiem co to jest.
a wiesz co to jest c.dll.f ? Poza tym rownie dobrze moge cie spytac
co to jest set pm_async_function = on  :))))))
albo set upgrade priority threads = off :) i co ? dalej sie zazywamy ?

>: jesli chodzi o to ze na amige jest malo systemow. jak sprzet jest marny
>: i malo popularny, to po co na niego pisac systemy ? :)))
>a moze dlatego malo, ze standardowy jest dobry?

a moze dlatego ze za duzo jest w ROM i sie nie da zrobic cos porzadnego
bez zachowania kompatybilnosci ze starociami ?

>w ogole nie wiem co sie
>dzieje - wszyscy sa ogarnieci mania pisania nowych systemow pod pc....

jacy wszyscy ? linux/bsd/os2/solaris  sa od dosyc dawna na pc.
jedynie majkrofon wyskakuje ze swoimi coraz to nowszymi windowsami.
niedlugo pewnie sie pojawi  microsoft shit 2000  . grrr....

>zeby
>zastapic inny. a zastapic trzeba, bo tamten jest niedobry. nie lepiej
>sprzedawac pecety tak, zeby nie trzeba bylo tego systemu zastepowac? bo po
>prostu lepszego juz nie bedzie?

nie nie beedzie, a jest. tylko jeszcze twardoglowych w coniektorych firmach
trzeba przestawic zeby przestali pisac na te cholerne windowze.

>Domel
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#647
Author: Mariusz Studzinski
Date: Sun, 09 Mar 1997 14:39
15 lines
1505 bytes
On 7 Mar 1997 18:07:13 GMT, Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>I Ty twierdzisz ze to zaawansowany sprzet. ha! pewnie i tak w porownaniu do
>A500... ale co to jest w porownaniu do A1200 Apollo 1240 25 MHz 18 MB
>RAMu... itede... tak btw ta konfiguracja to wlasnie cos takiego jak
>standardowe A4000 :)

W 92 to BYL zaawansowany sprzet.

Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#714
Author: Mariusz Studzinski
Date: Sun, 09 Mar 1997 14:39
36 lines
2373 bytes
On 7 Mar 1997 18:13:57 GMT, Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
>: >W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.
>
>: A gosc z Commodora mowil, ze taka rakieta jak 68EC020 wystarczy
>: wszystkim w zupelnosci i dlatego nie dal 30-tki w A1200. I co ty na
>: to?
>
>Jestes taki pewien? Bill Gates powiedzial TO. A panowie z Commodora wcale
>tego nie powiedzieli... to ty powiedziales.

A wlasnie, ze powiedzeli. Bylo to w wywiadzie zamieszczonym w Amiga
Format. Jedno z pytan brzmialo mniej wiecej: "dlaczego nie daliscie w
A1200 procesora 030?". Na to gostek odpowiedzial, ze "..moc jaka
dysponuje 030 bylaby przez uzytkownikow niewykorzystana i tylko by sie
marnowala, dlatego tez postanowili obnizyc koszty produkcji i
wykorzystac 020.". I do tego jeszcze wersje EC !!!


> A poza tym wiesz co to A1200?
>Tansza wersja A4000... goscie z Commodora (ktorzy w tym samym czasie co
>68EC020 do A1200 wstawiali 68040 40 MHz (wtedy najlepszy) do 4000) po prostu
>stwierdzili ze A4000 bedzie tylko dla wybranych ze wzgledu na cene (Motorola
>sie ceni), wiec walneli A1200 - za ulamek ceny A4000.
>No i co??

No to niech Motorola sie dalej ceni :))) A A1200 z 020EC to byl jeden
z wiekszych niewypalow C=.

Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#702
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 11 Mar 1997 09:47
98 lines
6019 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: >: widze ze czytasz co drugie zdanie. z GUI itp/itd. kazdy korzysta
: >: na amidze. pytanie czy z systemu, czy z tego zapisanego w ROM :))))
: >: po raz wtory. balast amigi :)))
: >idiota... a co niby jest w romie? fontanna? system masz jeden. obsluge
: >okienek wykonuje m. in. intuition.library... a to jest wlasnie w romie..
: czyli zero mozliwosci rozwoju innych systemow ? bo jest przeciez jeden,
: jedynie sluszny ROM z ktorego musze korzystac ?
wiesz, nie o to mi chodzi. spojrz na to, co napisales. wedlug Ciebie w romie
jest jeden GUI, z dysku czyta sie drugi... a przeciez tak nie ma. A co do
jedynego slusznego ROMu to jest swietne rozwiazanie. Kupujesz komputer i nie
musisz sie martwic o system, gdy nie masz zamiaru. A jak juz masz to sobie
stawiasz co tam chcesz.... i mozna ominac ROM. Mozesz sobie zabootowac
hardysk sformatowany w dowolny praktycznie sposob. Ktos napisze sterownik,
ktory umozliwialby trzymanie na dysku spakowanych danych - zapisujesz
sterownik do RDB (Rigid Disk Block jakbys nie wiedzial) i odczytywany jest
on przed bootem. i spoko! Sam tak mialem ... partycja w AFS (o ktorym panom
z Commodora na pewno sie nie snilo) moze byc bootowalna.

: >: a jak jest faktycznie ? ile rzeczy korzysta z GUI w ROM ?
: >no i znowu... ty myslisz ze rom sobie lezy, a wszystko jest jeszcze
: >dodatkowo na dysku? ty tez masz 2 linuxy u siebie?
: nie mam miejsca w romie na drugiego linuxa :))))))) co ci znowu odbilo ?
: znowu swoje brednie :))
brednie, tyle ze Twoje. 'ile rzeczy korzysta z GUI w ROM' - co to znaczy?
jest jeszcze jakies inne GUI? chyba ze zainstalujesz sobie cos, co nie
korzysta z kickstartu, ma wlasne biblioteki obslugi grafiki... ale takie
rzeczy to moga byc powiedzmy jakies komercyjne unixy.. nikt nie bedzie na
tyle glupi zeby do wlasnego programu pisac GUI CALKOWICIE od podstaw. Bo te
podstawy sa juz  w ROMie.

: >: tez mi zaleta. wszystkie procedury w ROM. ROM'u jest 0.5MB. dyskietka ma 0.8MB.
: >: Jaka roznica 2 czy 3 dyskietki ? wiesz ? wolalbym miec zamiast tego 0.5MB romu
: >: miec ram. tanszy, i modyfikowalny.
: >dane zostaja po wylaczeniu pradu.. fajne... tez bym chcial miec taki ram..

: ale jaja. mi dane ladowane do ramu tez zostaja na twardzielu po wylaczeniu
: romu :) oj cos blisko patrzysz. nawet nie pod nogi, ale na guzik w rozporku :)))

? chyba sie nie rozumiemy. ROM jest po to, zeby nie odczytywal systemu z
dysku (co bardzo czesto trwa minuty... dluugie minuty). HD jest bez
porownania wolniejszy niz ROM. A chyba nie bedziesz plakal ze stracisz 10 zl
na ROM (dzieki czemu przy kazdym resecie bedziesz zyskiwal 1-2 min. czasu
:))

: >: >W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB.
: >: prechistoria :))) a w 70 roku zrobili procesor ktory adresowal tylko 64KB :)))
: >: i co z tego ?
: >zeby bylo smieszniej, to intelki bankuja pamiec po 64k. z tradycja w
: >nowoczesnosc. ha ha ha ha.
: alez ty jestes "oswiecony". to nie wiesz ze juz od 386 nie ma ograniczenia
: do blokow 64KB ? :)))))
ja tego nie wymyslalem, tak mi powiedziano. nie bede sie klocil z gosciem,
ktory zajmuje sie PC na codzien. a moze to Ty sie mylisz??

: >: >> ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic.
: >: >Wszystko wyciac w cholere. Te, inteligent...
: >: a ja bym wycial i w to miejsce RAM :))))
: >i bateryjne podtrzymyanie! a jeszcze lepiej zeby sie samo trzymalo!! yeah!!

: widze ze uznajesz twardziel za zbedne urzadzenie. w sumie racja. przeciez
: wszystkie programy na amige mieszcza sie na kartce A4, w kazdej chwili mozna
: przepisac :))))

nic takiego nie powiedzialem. powiedzialem tylko, ze ROM jest potrzebny. i
bez niego uruchamianie komputera to parodia. Nawet gola A1200 z paroma
programami nie uruchamiala mi sie dluzej niz pol minutki.
A co do mieszczenia sie programow na kartce A4 to sie z Toba zgodze. i to
jest piekne. Ile zajmuje Ci ten OS/2? 100 MB???

: >: >Jak komus tylko gierki w glowie, to fakt, niech sobie kupi za cene dwoch
: >: >A500 PSX.
: >: to A500 juz TAK staniala ? :)))))
: >Co? PSX kosztuje 999 oficjalnie.... A500 oficjalnie kosztuje 500 zl.. a
: >taka cena to juz jest od bardzo dawna. ja 5 lat temu kupowalem uzywana A500
: >za 4 banki.

: no to sie ciesz. 5 lat temu to byl naprawde dobry zakup. ale teraz ? :))
fakt, teraz bym A500 nie kupil. Ale tylko dlatego, ze znam cos lepszego
(moja obecna Amy). Ale wtedy? przeciez A500 to byl najlepszy komputer
domowy.

: >: >Maciej "MACiAS" Pilichowski
: >
: >: a ja tez zycze :) sorry ale jakos nigdzie nie udalo i sie wcisnac
: >: cieplego slowka :))))) taki temat.
: >a ja wcisne: cieple slowko. moze byc?

: nie wyciskaj za mocno bo trzymasz kanarka :)))
ee... nie glupiej. :)

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#639
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 11 Mar 1997 10:00
15 lines
1598 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

: >A pamieta ktos te A2500 UX i A3000 UX z Unixem na dzien-dobry? 

: szkoda ze sie nie przyjely, i amiga nadal cierpi na AntyOS :))
kto cierpi ten cierpi. ja go sobie chwale.

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#629
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 11 Mar 1997 10:36
208 lines
11779 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: >: daja 0 (slownie zero) mozliwosci :))) np. polacz dwie amigi w siec,
: >
: >nawet nie wiesz, jak sie osmieszyles w oczach Amigowcow. nic to ze mozna z
: >jednej Amigi zrobic FileSystem i na drugiej korzystac z tego jak z
: >normalnego dysku... no ale przeciez tak nie jest bo tak powiedzial wielki
: >pececiarz i znawca Amigi znik...

: lameee...... mi nie chodzi o siec P2P. siedzisz przy amidze-A , podlaczas
a no to trzeba bylo napisac... a napisales siec. to opisalem Ci moje
doswiadczenia.. i kto tu lame!

: sie do amigi-B . Odpalasz program na amidze-B, tak zeby ten program korzystal
: z procesora amigi-B. myk w tym, aby program zdalnie uruchomiony na amidze-B
: graficznie z wykorzystaniem mini sieci prezentowal sie na amidze-A.
: nawet gosciu nie czaisz co ja pisze :))))) lame, lame, lame :)))))
nie zwrociles uwagi na to co sam napisales. zastanow sie nieco nad soba..
a co do czegos takiego, co napisales... moze ktos cos takiego napisal. :) a
kiedys (jeszcze na hihocie) ktos opisal prace zdalna w  Nie Tych
Windowsach... dzwonisz tam, gdzie stoi komputer i prosisz kogos przez
telefon, zeby zrobil to co chcesz. a co do takiego czegos to nie jest zaden
problem - liczy sie tylko sama chec napisania.. i potrzeba.

: jesli ja sie osmieszylem przed amigowcem bo amigowiec nie czai o czym ja
: wogole pisze, to tym bardziej sie ciesze z takiego "osmieszenia" :)
skoro sam nie czaisz co piszesz..

: >a poza tym widac ze na pececie to osiagniece ze jezeli polaczysz takie 2 w
: >siec to jak uruchamiasz aplikacje z drugiego to nie ma grafiki. cool.
: ubzdurales sobie jedna rzecz, i na podsawie tej bzdury brniesz slepo
: dalej :) oby tak dalej :)))))
skoro uwazasz, ze na Amidze tego nie da sie zrobic, a na pececia tak,
to oczywiscie musi byc drugi koniec kijka.
w przeciwnym przypadku takie cos uwazalbys za cos normalnego, w rownej
mierze na PC jak i na AMidze. Cos wiec w tym jest :)

: >A wiesz, ja sobie czasem robie z peceta filesystem (na nic innego sie nie
: >nadaje, jak na storage... chociaz sie boje o te dane) i sobie uruchamiam
: >programy z Amigowych kompaktow  w pecetowym napedzie...

: A widzisz. pecetowy naped jest tak wspanialy i uniwersalny ze nawet
: do glupiej amigi sie nadaje :)))) widzisz ? w pececie masz same
: nowoczesne i uniwersalne rozwiazania :)

uzywalem takiego rozwiazania do czasu, az nie kupilem CD-ROMa do Amigi. Jaja
sobie robisz. teraz korzystanie z pecetowego CD-ROMa uwazam za zbedne.
Poprzednio robilem to tylko dlatego, ze byl to jedyny CD-ROM w promieniu 10
metrow. A co do tych nowoczesnych itd to wyglada jak ironia i sarkazm. W
takim przypadku zgadzam sie z Toba.

: >czasem sie nie da,
: >bo pececik biedniutki nie umie odpowiednio zinterpretowac dlugich nazw...
: >ale nic to.

: Oj biedaku jeden. Przyjdz do mnie to ci pokaze jak dluuuuuugie nazwy
: potrafi moj pececik zinterpretowac :)

sek w tym ze moj nie potrafi. juz nie wspomne o wylaczaniu
pseudomultikaskingu przez screenblanker... zapomnij ze bede na tym
instalowal OS/2 czy linux... jeszcze jestem mlody i chce pozyc. :)


: >wiesz, rozbawila mnie roznica cen ppro 200 256kB cache a ten sam proc z 512
: >kB cache. ten pierwszy kosztuje ~2000 zl, a ten drugi ~4000 zl.

: ja sie nie dziwie. to i tak b.duza struktura. takie sa po prostu koszty.
: pentium pro to juz nie byle motorola skladajaca sie z kilkuset tranzystorow.
'byle' motorola 68060 ma moc obliczeniowa z pewnoscia porownywalna do tych
pe,tio'mo'w... a z tymi cache'ami to naprawde bzdura.

: >A poza tym w moim 040 jest 8kB cache ktora jest wykorzystywana w zupelnie
: >inny sposob. Jej wylaczenie powoduje spadek wydajnosci proca o 50%. jak u
: >ciebie?

: czyli ten twoj cache wogole ci komputera nie przyspiesza ;)
i o to chodzi. procesor ma byc mocny, a nie cache.. to wyglada jak samochod
Batmana. bez dopalacza jezdzi sobie srednio, kopa dostaje dopiero jak wlaczy
ten fajerwerk z tylu.. he.

: a jak jak wylaczam cache, to spadam do szybkosci amigi. widzisz jaki
: mam dobry cache ? a twoj 8kilowy to sie moze nadawac tylko na bufor we/wy
: a nie cache :))))) Jak chcesz wiedziec to programow bufory pomiedzy procesami
: polaczonymi w lancuch w unixie zajmuja po 8KB :)))))

wlasnie na taka odpowiedz czekalem... czyli sam procesor mozesz na smietnik
wyrzucic... dopiero cache mu cos daje. A jak trzeba te cache wylaczyc?
bedziesz sie wlokl jak xtki?

: >: a tu cie zaskocze. wiesz co kiedys zrobilem z winda 3.1 ? zmiescilem
: >: ja na dyskietce :)))) i wiesz co ? to dzialalo :) i to sprawnie.
: >: wiec nie kituj mi tu o kilkunastu MB, bo w tej amidze masz tylko kilka fontow,
: >: brak pliku wymiany (z reguly), spore programy tak naprawde sa male i niewiele
: >: w nich mozna itp.itd.
: >ua widze znik bawi sie w poloniste tlumaczac swap-file.

: powiedz ze nie masz juz do czego sie przyczepic. zabawki ci sie gosciu
: skonczyly :)))

w takim razie Ty to chyba w ogole zabawki na oczy nie widziales.. ciagle sie
czepiasz do slowek i drobiazgow.

: >udalo ci sie,
: >naprawde. wlasnie mialem niezle kulansko z tego powodu. a poza tym co
: >powiesz na moj plik od vmma? pewnie go nie ma... a co do tych kilku
: >fontow... wpadnij kiedys do mnie, co? pokaze ci moja partycje fonts: ... mam
: >tam dobre 250 czcionek. bitmapowych i, jak to zwiecie, truetype... po prostu
: >wektorowych.

: w ROM ? nie wierze :))))) zdaje sie ze mowilem co zawiera wspanialy
: uniwersalny rom. jak zwykle nie dorastasz mi do piet, i schodzisz z tematu
tyle osob Ci to tlumaczylo... a Ty swoje. W ROMie znajduja sie procedury do
obslugi systemu i animacja. Bez czcionek mozna zyc, znajduje sie tam
czcionka podstawowa. A jak ktos chce to sobie nagra wiecej na dysku. Dla
mnie to oczywiste, a Ty sadzisz ze jestem zwolennikiem wrzucania WSZYSTKIEGO
do ROMu. To, ze Ty masz 100 MB systemu, nie znaczy, ze i ja musze miec tyle.
i to do tego w ROMie! ha. A Twoj uniwersalny wspanialy 'ROM' to przeciez
BIOS :) 

: jak tylko mozesz :) nie znajdujac zadnego argumentu na postawiona kwestie
: szukasz innego wytrycha :)))
u Ciebie to standard i na porzadku dziennym.

: >: mi tez. jest zabezpieczenie sprzetowe. musze przestawic zworke ktora
: >: pozwala na zapis hehehe :)))) masz jeszcze jakies argumenty ?
: >a, kumpel pozycza ci twardy to musisz otwierac komputer (a nie, u ciebie
: >jest bez obudowy pewnie) i zmieniac polozenie zworki. cool.

: zadnych zworek nie zmieniam. mam kieszen :) i tasme przeznaczona
: tylko na ten jeden dysk. i co ? strzelasz dalej ?
No to cool. Ale chwila. chcesz za kazdym razem bootowac z tego drugiego - to
co robisz?

[..]
: znowu poszedles w krzaki. oby tak dalej :))))))
ej chyba masz problem z nerkami. cos za czesto o tych krzakach. :-D

: >: >- wcale sie nie musze martwic przerwaniami, itp - robi to za mnie
: >: >system
: >: ja jednak wole sam to ustawic. przyznam, to niedostatek peceta.
: >wiesz, przez ten niedostatek to ja wiele razy mialem wiele brzydkich mysli.
: >zeby przy KAZDEJ grze ustawiac karte muzyczna (dobrze, ze graficznej nie
: >trzeba.. brrr)????

: za to mozesz podziekowac tylko majkrosoftowi. opracowali MSCDEX do roznych
: dyskow cdrom, ale takiego MUSICDEX ktory by obslugowal dzwiek w dosie to juz
: nie. to nie wina peceta ze lamerscy userzy korzystali glownie z DOS,
: a lamerscy programisci dla tego DOS pisali..... i pisza nadal, ale coraz mniej. 
programy pod DOSa nadzieja peceta... gierki tym bardziej. przeciez pod
windows nie da sie grac. jak myslisz, jakie zdanie mialbym o pc jezeli
KAZDY, KAZDY!! mial linuxa? i nie uruchamial sie 10 minut? z pewnoscia
diametralnie inne. trudno mi mowic o pecetach jako o komputerach nie
oprogramowanych przez ő$. a ze jakis tam Znik mieszkajacy iles tam set
kilometrow stad nie ma oprogramowania firmy necro tylko ibm to naprawde nie
powod zebym wychwalal pece. os/2 to ja widzialem raz i to z daleka (hi
MACiAS :-) i nie bede sie wypowiadal. moze to jest dobre. w kazdym razie w
porownaniu peceta z Amiga u mnie zawsze bedzie wygrywal ten drugi komputer.
niezaleznie od tego ile megahertzow bedzie mial ten Heptum SuperHiperPro,
jezeli bedzie mial okna! (o ironio, moj starszy pracuje w branzy okiennej
montujac Windows PCV :-D W sumie fajna nazwa, moze ktos ja przekazac Panu
Gatesowi Billowi?)

: >autodetecta sie boje bo jak zwiesi system to znowu trzeba
: >czekac az sie toto wczyta (do romu z nim... ha! ciekawe, ile wynosi czas od
: >resetu do pelnej gotowosci twojego os/2 czy linuxa czy co tam masz.

: pod os/2 i linux sam system obsluguje dzwiek, a aplikacje maja zawsze taki
: sam interface. niczego nie musze restartowac. A start systemu pod dos
: trwa u mnie ok. 20 sekund. jakie marnotrastwo czasu :)))))
: os/2 i linux dosyc dlugo startuja, jak to z powaznymi systemami bywa.
: startujesz raz, i nie masz potrzeby wylaczania komputera. po co ?
: power management wystarcza.
a jak myslisz - jak jest na Amidze? nikt nie opracowuje wlasnego GUI,
obslugi sprzetu itd. do wlasnego programu. a co do startowania... jak
zmieniasz hardware to mi nie powiesz ze nie wylaczasz komputera. i kazdy
start boli..

: >2 sekundy? oj chyba nie - oczywiscie bez zadnych programow - a  u mnie tak. w
: >startup-sequence sa 2 linijki: loadwb i endcli. i po 2 sekundach od resetu
: >graficzny system jest gotowy do pracy.)

: to se kup spectruma. on ci wystartuje w 2 sekundy :) od razu jest w grafice,
: a tryb tekstowy jest tylko udawany. prosze bardzo, widze ze wolisz takie
: 'szybkie' systemy :)))))))
ale buruny wysuwasz. przyznaj - nie da sie wystartowac Twego systemu (OS/2,
nie necrosoft dos) w 2 sekundy, ani w 10 czy 60... 

: >: >- mam _system_ operacyjny a nie wielki wrzod na twardzielu
: >: uzasadnij. aha. winda wszelkiej masci to faktycznie wrzod, i tu sie z toba
: >: zgadzam :)
: >moze inaczej: zawalimiejsce...

: czy korzystasz ze stolu w domu ? stol zawala duzo miejsca :)))))
: wiec to jest chyba zawalimiejsce, niepotrzebne jak twierdzisz. wyrzuc
: stol i jedz na podlodze :) a ja nadal bede korzystal ze swojego
: zawalimiejsca, bo moje zawalimiejsce jest mi potrzebne, i jest uzyteczne.
: poza tym szybkie i funkcjonalne.
pod pojeciem 'zawalimiejsce' rozumiem rzecz, ktora potrzebna NIE jest. a
stol potrzeby JEST. U mnie katalog z muzyka zajmuje 100 mega, 1/4 calego
twardego, ale nie mowie o nim jako zawalimiejscu bo sobie slucham muzyczki
caly czas (chyba ze odsluchuje cd-ki :)

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#666
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 11 Mar 1997 10:57
87 lines
5914 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: >: calkiem niedawno uwazales to za wade :))) wszystkie powazne systemy
: >: na peceta jedynie pytaja biosa z czego sklada sie komputer, a potem
: >: leca wlasnymi procerudami bez uslug romu. O ! :))))
: >: ale ci sie gosciu miesza, az milo :)))))))
: >boski jestes. w kazdym systemie kazdy musi pisac wlasna obsluge i/o,
: >grafiki, dzwieku. tak jak kazdy program pod dosa musi miec wlasne
: >rozwiazania co do powiedzmy filerequesterow. wiesz, co to reqtools.library?

: To ty jestes boski. Jak chcesz omawiac bootstrap do gier o nazwie DOS,
: to spadaj na pecet'a :) Pod powaznymi systemami programy maja stale
: interface do urzadzen. drivery martwia sie o odpowiednie sterowanie
nie rozumiesz, mi chodzi o same systemy. przeciez taki linux nie bedzie
korzystal procedur windows 95 do obslugi grafiki - wiec musi miec wlasne.
jak juz piszesz program to korzystasz z 'gotowcow', ze tak powiem. i tu
chyba sie zgodzisz ze mna?
w dosie nie ma zbyt wielu takich gotowcow. poza tym wiekszosc programow pod
dosa korzysta z 'gui' tekstowego korzystajac z tabelek zawartych w pecetowej
czcionce (ktora jest btw. obrzydliwa). no i kazdy mlotek musi do swojego
programu strzelic obsluge tego gui... czesto korzystaja ludze z visuali, co
moze troche usprawnic prace. ale nie wszyscy. a reqtools.library zawiera
wlasnie procedury do wyswietlania requesterow, do wyboru plikow, czcionek,
trybow ekranu, palety.. itd itp. w ROMie jest gadtools.library, dzieki
ktorej mozna latwo konstruowac gui do programow. i korzysta z tego KAZDY.
Moze podam Ci przyklad. Pisalem sobie programik w Amosie (taki bejzik :)
powstal dobre pare lat temu, do systemu sie zbyt dobrze nie odnosi... w
ogole to chwast i standardowe programy pisane w amosie sa do dupy.).
Korzystalem z rozszerzenia, ktore umozliwia wykorzystanie asl.library (taki
reqtools, tyle, ze Commodorowski) i gadtools.library. Skupialem sie TYLKO i
WYLACZNIE na procedurach programu (a konwertuje on obrazki na ASCII :), nie
martwilem sie o format obrazka, o gui (w 5 minut je stworzylem za pomoca
programu), o wybieranie plikow.... i tak dalej. Jakbym taki program mial
napisac w jezyku 'wysokiego' poziomu, np. w Pascalu, to zapomnij... co
prawda i tak nie byloby tak trudno, tyle, ze troche byloby klopotow z
odczytem obrazkow i z GUI, bo to trzeba byloby zrobic recznie.
uff ;)

: sprzetem. co do reqtools.library, powiem ze nie wiem co to jest.
: a wiesz co to jest c.dll.f ? Poza tym rownie dobrze moge cie spytac
: co to jest set pm_async_function = on  :))))))
: albo set upgrade priority threads = off :) i co ? dalej sie zazywamy ?
c.dll.f powiadasz... pewnie jakis pliczek zawierajacy offsety funkcji
biblioteki  c.dll ;-D
  
reqtools.library mozna ladnie wytlumaczyc: requester tools... a library to
chyba wiesz co to jest :)

: >: jesli chodzi o to ze na amige jest malo systemow. jak sprzet jest marny
: >: i malo popularny, to po co na niego pisac systemy ? :)))
: >a moze dlatego malo, ze standardowy jest dobry?
: a moze dlatego ze za duzo jest w ROM i sie nie da zrobic cos porzadnego
: bez zachowania kompatybilnosci ze starociami ?
a moze jednak on jest dobry? co? tylko na pececie od razu wywala sie
oryginalny system operacyjny na rzecz lepszych. bo bez nich nie da sie nic
zrobic.

: >w ogole nie wiem co sie
: >dzieje - wszyscy sa ogarnieci mania pisania nowych systemow pod pc....

: jacy wszyscy ? linux/bsd/os2/solaris  sa od dosyc dawna na pc.
: jedynie majkrofon wyskakuje ze swoimi coraz to nowszymi windowsami.
: niedlugo pewnie sie pojawi  microsoft shit 2000  . grrr....
nie boj sie, wyjdzie nie tylko windows 2k, ale i pelno nastepnych.
jak to ktos powiedzial 'microsoft procucts are the worst ones.
unfortunately, they are the most popular.'

: >zeby
: >zastapic inny. a zastapic trzeba, bo tamten jest niedobry. nie lepiej
: >sprzedawac pecety tak, zeby nie trzeba bylo tego systemu zastepowac? bo po
: >prostu lepszego juz nie bedzie?

: nie nie beedzie, a jest. tylko jeszcze twardoglowych w coniektorych firmach
: trzeba przestawic zeby przestali pisac na te cholerne windowze.
'coniektorych'... obawiam sie ze praktycznie wszystkie firmy pisza pod dos
albo windows... niewielki odsetek tworzy na inne systemy... i tego nie widac
-> nie widzialem jeszcze reklamy os/2, za to pelno windowow. i jak tu
przecietny uzytkownik ma zainstalowac sobie takie polosy wiedzac, ze podoba
sie on jakiemus fanatykowi (tak btw. to wlasnie widze z epododnie jest z
sama Amiga - chociaz reklama 'nie PCuj sobie nerwow' jest extra.)

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#691
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 11 Mar 1997 11:08
21 lines
1740 bytes
In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
: >>bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
: >Plukanie gardla? :)))))
: >Yoyo

: W jezyku Klingonow oznacza to: "Stop talking, drink!"

A masz mozliwosc USLYSZENIA tego nie puszczajac tego z tasmy? chodzi mi o
zsyntetyzowanie tego zdania :) nie :)) a ja moge :)) mam klingon.accent w
katalogu Locale, a w polaczeniu z translator.library v42.cos i
narrator.device, a takze SayMore mozna to zrobic na Amidze :)
To taka dygresja :-)

: Mariusz Studzinski


Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#649
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 11 Mar 1997 11:11
23 lines
2063 bytes
In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
: On 7 Mar 1997 18:07:13 GMT, Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

: >I Ty twierdzisz ze to zaawansowany sprzet. ha! pewnie i tak w porownaniu do
: >A500... ale co to jest w porownaniu do A1200 Apollo 1240 25 MHz 18 MB
: >RAMu... itede... tak btw ta konfiguracja to wlasnie cos takiego jak
: >standardowe A4000 :)

: W 92 to BYL zaawansowany sprzet.

wtedy to byl jeden z najszybszych komputerow nie-tylko-domowych... high-end.
a ze dzisiaj ma 2/3 mocy obliczeniowej tak niedawno w sumie wprowadzonego
p75 to nic? a poza tym ja nie powiedzialem ze mam sprzet high-end. Za to mam
kumpla - A1200, Bliz VI 060, Cybergraphics, 64 MB RAMu, te sprawy. nie znam
nikogo, kto by mial peceta o zblizonych nawet mozliwosciach.

: Mariusz Studzinski

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#703
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Tue, 11 Mar 1997 11:28
117 lines
6468 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
>: >: widze ze czytasz co drugie zdanie. z GUI itp/itd. kazdy korzysta
>: >: na amidze. pytanie czy z systemu, czy z tego zapisanego w ROM :))))
>: >: po raz wtory. balast amigi :)))
>: >idiota... a co niby jest w romie? fontanna? system masz jeden. obsluge
>: >okienek wykonuje m. in. intuition.library... a to jest wlasnie w romie..
>: czyli zero mozliwosci rozwoju innych systemow ? bo jest przeciez jeden,
>: jedynie sluszny ROM z ktorego musze korzystac ?
>wiesz, nie o to mi chodzi. spojrz na to, co napisales. wedlug Ciebie w romie
>jest jeden GUI, z dysku czyta sie drugi... a przeciez tak nie ma. A co do
>jedynego slusznego ROMu to jest swietne rozwiazanie. Kupujesz komputer i nie
>musisz sie martwic o system, gdy nie masz zamiaru.

W takim razie po co mi taki potezny i nieuzywany ROM ?

>: >: a jak jest faktycznie ? ile rzeczy korzysta z GUI w ROM ?
>: >no i znowu... ty myslisz ze rom sobie lezy, a wszystko jest jeszcze
>: >dodatkowo na dysku? ty tez masz 2 linuxy u siebie?
>: nie mam miejsca w romie na drugiego linuxa :))))))) co ci znowu odbilo ?
>: znowu swoje brednie :))
>brednie, tyle ze Twoje. 'ile rzeczy korzysta z GUI w ROM' - co to znaczy?
>jest jeszcze jakies inne GUI? chyba ze zainstalujesz sobie cos, co nie
>korzysta z kickstartu, ma wlasne biblioteki obslugi grafiki...

no widzisz. na amige nie ma porzadnego systemu z wlasnym GUI. wszystkie
korzystaja albo z ROM, albo obsluguja na wlasna reke. bardzo mi to przypomina
pecetowski DOS.

>ale takie
>rzeczy to moga byc powiedzmy jakies komercyjne unixy.. nikt nie bedzie na
>tyle glupi zeby do wlasnego programu pisac GUI CALKOWICIE od podstaw. Bo te
>podstawy sa juz  w ROMie.

jesli okna mialy by byc zgodne z unixami, to niestety korzystanie z ROMU
tej kompatybilnosci nie zapewni. po prostu ROM bedzie musial byc ominiety,
i bedzie stanowil zbedny nawis.

>: >: miec ram. tanszy, i modyfikowalny.
>: >dane zostaja po wylaczeniu pradu.. fajne... tez bym chcial miec taki ram..
>
>: ale jaja. mi dane ladowane do ramu tez zostaja na twardzielu po wylaczeniu
>: romu :) oj cos blisko patrzysz. nawet nie pod nogi, ale na guzik w rozporku :)))
>
>? chyba sie nie rozumiemy. ROM jest po to, zeby nie odczytywal systemu z
>dysku (co bardzo czesto trwa minuty... dluugie minuty).

Wiesz, ja cie naprawde nie rozumiem. odczytanie z dysku 2MB danych trwa
ponizej 3 sekund. a 2MB romu jednak troche kosztuje nie ? wiec po co mi ten ROM
?

>HD jest bez
>porownania wolniejszy niz ROM.

A ROM jest bez porownania wolniejszy od RAM, przez co i tak jest z regly
przepisywany do RAM. tlko po co, skoro RAM moze byc zapisany infem z twardziela
?

>A chyba nie bedziesz plakal ze stracisz 10 zl
>na ROM (dzieki czemu przy kazdym resecie bedziesz zyskiwal 1-2 min. czasu
>:))

10zl za kosc a ile za kod w nim umieszczony ? co do zawartosci HDD mam pelna
swobode. co do ROM, niestety nie. nie da sie kupic amigi bez ROM'u. tzn.
sie da, sprzedawca na rzyczenie moze wyjac, tyle ze amiga przez to wcale
nie bedzie tansza :)))))

>: >zeby bylo smieszniej, to intelki bankuja pamiec po 64k. z tradycja w
>: >nowoczesnosc. ha ha ha ha.
>: alez ty jestes "oswiecony". to nie wiesz ze juz od 386 nie ma ograniczenia
>: do blokow 64KB ? :)))))
>ja tego nie wymyslalem, tak mi powiedziano. nie bede sie klocil z gosciem,
>ktory zajmuje sie PC na codzien. a moze to Ty sie mylisz??

po zabotowaniu do dosa faktycznie bloki sa 64kb. powazne systemy jednak
nie korzystaja z trybu podstawowego lecz rozszerzonego, a tam nie ma takich
ograniczen. niestety musze cie zmartwic. nie myle sie :))))))
blok moze miec dlugosc 2^32 bajtow. Takich blokow moze byc 2^32 sztuk.
ile to bedzie ? trudno zgadnac :)))))) w kazdym badz razie proc ma juz w sobie
mechanizmy do swapowania.

>: widze ze uznajesz twardziel za zbedne urzadzenie. w sumie racja. przeciez
>: wszystkie programy na amige mieszcza sie na kartce A4, w kazdej chwili mozna
>: przepisac :))))
>
>nic takiego nie powiedzialem. powiedzialem tylko, ze ROM jest potrzebny. i
>bez niego uruchamianie komputera to parodia. Nawet gola A1200 z paroma
>programami nie uruchamiala mi sie dluzej niz pol minutki.

zaraz. to ile razy dziennie uruchamiasz komputer ? bo jak raz, to te pol
minutki nie sa zadnym argumentem. a jak ci sie wiesza i co chwile restartujesz,
to fakt. pol minutki jest kolosalna zaleta :))

>A co do mieszczenia sie programow na kartce A4 to sie z Toba zgodze. i to
>jest piekne. Ile zajmuje Ci ten OS/2? 100 MB???

200MB :) widzisz, nawet nie pytasz co w tym os jest, a jest sporo.
to nie tylko gole oknows i zarzadzanie ramem.

>: >Co? PSX kosztuje 999 oficjalnie.... A500 oficjalnie kosztuje 500 zl.. a
>: >taka cena to juz jest od bardzo dawna. ja 5 lat temu kupowalem uzywana A500
>: >za 4 banki.
>
>: no to sie ciesz. 5 lat temu to byl naprawde dobry zakup. ale teraz ? :))
>fakt, teraz bym A500 nie kupil. Ale tylko dlatego, ze znam cos lepszego
>(moja obecna Amy). Ale wtedy? przeciez A500 to byl najlepszy komputer
>domowy.

wtedy tak. tyle ze to juz odlegla prehistoria :))))))) amiga suxx .

>Domel
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#640
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Tue, 11 Mar 1997 11:28
15 lines
1574 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>: >A pamieta ktos te A2500 UX i A3000 UX z Unixem na dzien-dobry? 
>: szkoda ze sie nie przyjely, i amiga nadal cierpi na AntyOS :))

>kto cierpi ten cierpi. ja go sobie chwale.
>Domel

windziarze tez sobie chwala G95 :))))
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#630
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Tue, 11 Mar 1997 11:49
268 lines
13301 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
>: >: daja 0 (slownie zero) mozliwosci :))) np. polacz dwie amigi w siec,
>: >
>: >nawet nie wiesz, jak sie osmieszyles w oczach Amigowcow. nic to ze mozna z
>: >jednej Amigi zrobic FileSystem i na drugiej korzystac z tego jak z
>: >normalnego dysku... no ale przeciez tak nie jest bo tak powiedzial wielki
>: >pececiarz i znawca Amigi znik...
>
>: lameee...... mi nie chodzi o siec P2P. siedzisz przy amidze-A , podlaczas
>a no to trzeba bylo napisac... a napisales siec. to opisalem Ci moje
>doswiadczenia.. i kto tu lame!
>
>: sie do amigi-B . Odpalasz program na amidze-B, tak zeby ten program korzystal
>: z procesora amigi-B. myk w tym, aby program zdalnie uruchomiony na amidze-B
>: graficznie z wykorzystaniem mini sieci prezentowal sie na amidze-A.
>: nawet gosciu nie czaisz co ja pisze :))))) lame, lame, lame :)))))
>nie zwrociles uwagi na to co sam napisales. zastanow sie nieco nad soba..
>a co do czegos takiego, co napisales... moze ktos cos takiego napisal. :) a
>kiedys (jeszcze na hihocie) ktos opisal prace zdalna w  Nie Tych
>Windowsach... dzwonisz tam, gdzie stoi komputer i prosisz kogos przez
>telefon, zeby zrobil to co chcesz. a co do takiego czegos to nie jest zaden
>problem - liczy sie tylko sama chec napisania.. i potrzeba.

Czytajac twoja pokretna odpowiedz dochodze do wniosku, ze amiga
nie posiada mozliwosci o jakiej napisalem :)))) chyba ze jestem w bledzie,
to mnie z niego wyprowadz, ale nie sadze :))

>: jesli ja sie osmieszylem przed amigowcem bo amigowiec nie czai o czym ja
>: wogole pisze, to tym bardziej sie ciesze z takiego "osmieszenia" :)
>skoro sam nie czaisz co piszesz..

ooo, i jeszcze slepy :)))

>: >a poza tym widac ze na pececie to osiagniece ze jezeli polaczysz takie 2 w
>: >siec to jak uruchamiasz aplikacje z drugiego to nie ma grafiki. cool.
>: ubzdurales sobie jedna rzecz, i na podsawie tej bzdury brniesz slepo
>: dalej :) oby tak dalej :)))))
>skoro uwazasz, ze na Amidze tego nie da sie zrobic, a na pececia tak,
>to oczywiscie musi byc drugi koniec kijka.
>w przeciwnym przypadku takie cos uwazalbys za cos normalnego, w rownej
>mierze na PC jak i na AMidze. Cos wiec w tym jest :)

tyle ze w zadnym miejscu nie napisales ze sie da. udostepnianie
plikow przez siec to ma nawet glupie win3.11 :)) no wiec moge czy nie moge
pozyczyc troche czasu z procesora amigo obok poprzez siec ?

>: >A wiesz, ja sobie czasem robie z peceta filesystem (na nic innego sie nie
>: >nadaje, jak na storage... chociaz sie boje o te dane) i sobie uruchamiam
>: >programy z Amigowych kompaktow  w pecetowym napedzie...
>
>: A widzisz. pecetowy naped jest tak wspanialy i uniwersalny ze nawet
>: do glupiej amigi sie nadaje :)))) widzisz ? w pececie masz same
>: nowoczesne i uniwersalne rozwiazania :)
>
>uzywalem takiego rozwiazania do czasu, az nie kupilem CD-ROMa do Amigi. Jaja
>sobie robisz. teraz korzystanie z pecetowego CD-ROMa uwazam za zbedne.
>Poprzednio robilem to tylko dlatego, ze byl to jedyny CD-ROM w promieniu 10
>metrow. A co do tych nowoczesnych itd to wyglada jak ironia i sarkazm. W
>takim przypadku zgadzam sie z Toba.

no tak. tyle tylko ze pecetowe cdromy nadaja sie i do pecetow, i do amigi.
czyli sa uniwersalne. a amigowe tylko do amigi, czyli sa do kitu :))))

>: >czasem sie nie da,
>: >bo pececik biedniutki nie umie odpowiednio zinterpretowac dlugich nazw...
>: >ale nic to.
>
>: Oj biedaku jeden. Przyjdz do mnie to ci pokaze jak dluuuuuugie nazwy
>: potrafi moj pececik zinterpretowac :)
>
>sek w tym ze moj nie potrafi. juz nie wspomne o wylaczaniu
>pseudomultikaskingu przez screenblanker... zapomnij ze bede na tym
>instalowal OS/2 czy linux... jeszcze jestem mlody i chce pozyc. :)

jak na swoim blaszaku bedziesz mial to co masz, to wczesnie zejdziesz :)))

>: ja sie nie dziwie. to i tak b.duza struktura. takie sa po prostu koszty.
>: pentium pro to juz nie byle motorola skladajaca sie z kilkuset tranzystorow.
>'byle' motorola 68060 ma moc obliczeniowa z pewnoscia porownywalna do tych
>pe,tio'mo'w... a z tymi cache'ami to naprawde bzdura.

68060 ma moc obliczeniowa porownywalna z P75 lub P90, i nic wiecej.

>: >A poza tym w moim 040 jest 8kB cache ktora jest wykorzystywana w zupelnie
>: >inny sposob. Jej wylaczenie powoduje spadek wydajnosci proca o 50%. jak u
>: >ciebie?
>
>: czyli ten twoj cache wogole ci komputera nie przyspiesza ;)
>i o to chodzi. procesor ma byc mocny, a nie cache.. to wyglada jak samochod
>Batmana. bez dopalacza jezdzi sobie srednio, kopa dostaje dopiero jak wlaczy
>ten fajerwerk z tylu.. he.

jak procesor jest b.szybki, to ram i tak i tak nie nadazy. wez sobie
kartke, dlugopis i sobie policz, dla przykladu dla pamieci 70ns. co ci wyszlo ?
po co komu szybki procesor, skoro ten i tak musi caly czas czekac na ram ?
taka m 060 bez cache jest na poziomie 286stki.

>: a jak jak wylaczam cache, to spadam do szybkosci amigi. widzisz jaki
>: mam dobry cache ? a twoj 8kilowy to sie moze nadawac tylko na bufor we/wy
>: a nie cache :))))) Jak chcesz wiedziec to programow bufory pomiedzy procesami
>: polaczonymi w lancuch w unixie zajmuja po 8KB :)))))
>
>wlasnie na taka odpowiedz czekalem... czyli sam procesor mozesz na smietnik
>wyrzucic... dopiero cache mu cos daje. A jak trzeba te cache wylaczyc?
>bedziesz sie wlokl jak xtki?

to ty juz mozesz swoj wyrzucic, bo twoj nawet porzadnego cache nie ma :))))))

>: >ua widze znik bawi sie w poloniste tlumaczac swap-file.
>
>: powiedz ze nie masz juz do czego sie przyczepic. zabawki ci sie gosciu
>: skonczyly :)))
>
>w takim razie Ty to chyba w ogole zabawki na oczy nie widziales.. ciagle sie
>czepiasz do slowek i drobiazgow.

a ty to inaczej ? :))

>: >udalo ci sie,
>: >naprawde. wlasnie mialem niezle kulansko z tego powodu. a poza tym co
>: >powiesz na moj plik od vmma? pewnie go nie ma... a co do tych kilku
>: >fontow... wpadnij kiedys do mnie, co? pokaze ci moja partycje fonts: ... mam
>: >tam dobre 250 czcionek. bitmapowych i, jak to zwiecie, truetype... po prostu
>: >wektorowych.
>
>: w ROM ? nie wierze :))))) zdaje sie ze mowilem co zawiera wspanialy
>: uniwersalny rom. jak zwykle nie dorastasz mi do piet, i schodzisz z tematu

>tyle osob Ci to tlumaczylo... a Ty swoje. W ROMie znajduja sie procedury do
>obslugi systemu i animacja. Bez czcionek mozna zyc, znajduje sie tam
>czcionka podstawowa. A jak ktos chce to sobie nagra wiecej na dysku.

aha. to jednak dysk jest potrzebny ? wiec po co taki duzy ROM ?

>To, ze Ty masz 100 MB systemu, nie znaczy, ze i ja musze miec tyle.
>i to do tego w ROMie! ha. A Twoj uniwersalny wspanialy 'ROM' to przeciez
>BIOS :)

poczytaj sobie o minilinux. to wcale nie jest 100MB, ale gdzies 20MB.
tyle co stara glupia winda, tyle ze nie straszy glupimi GPF'ami, ani
GURU MEDITATION w przeroznych odmianach :)

>: jak tylko mozesz :) nie znajdujac zadnego argumentu na postawiona kwestie
>: szukasz innego wytrycha :)))
>u Ciebie to standard i na porzadku dziennym.

a u ciebie nie ? przyklad 'po co mi cache, szybkosc zolwia mnie zadowala' :))

>: zadnych zworek nie zmieniam. mam kieszen :) i tasme przeznaczona
>: tylko na ten jeden dysk. i co ? strzelasz dalej ?
>No to cool. Ale chwila. chcesz za kazdym razem bootowac z tego drugiego - to
>co robisz?

o to chodzi ze nie chce. po co mi czyje wirusy i badziewiaste
pseudosystemy ?

>: znowu poszedles w krzaki. oby tak dalej :))))))
>ej chyba masz problem z nerkami. cos za czesto o tych krzakach. :-D

a ty z pamiecia. masz niedobor magnezu :)))

>: za to mozesz podziekowac tylko majkrosoftowi. opracowali MSCDEX do roznych
>: dyskow cdrom, ale takiego MUSICDEX ktory by obslugowal dzwiek w dosie to juz
>: nie. to nie wina peceta ze lamerscy userzy korzystali glownie z DOS,
>: a lamerscy programisci dla tego DOS pisali..... i pisza nadal, ale coraz mniej. 
>programy pod DOSa nadzieja peceta...

amiga 500 nadzieja comodora :)))

>gierki tym bardziej.

na amige ? przestali robic :)

>przeciez pod
>windows nie da sie grac.

pod windows nic sie nie da. juz sie pare razy okreslalem w tej kwestii.

>jak myslisz, jakie zdanie mialbym o pc jezeli
>KAZDY, KAZDY!! mial linuxa? i nie uruchamial sie 10 minut? z pewnoscia
>diametralnie inne.

linux moze sie uruchamiac nawet 20minut. dlaczego ? bo mozna uruchomic
raz i go nie wylaczac. jemu niegrozne guru meditation :))

>trudno mi mowic o pecetach jako o komputerach nie
>oprogramowanych przez õ$. a ze jakis tam Znik mieszkajacy iles tam set
>kilometrow stad nie ma oprogramowania firmy necro tylko ibm to naprawde nie
>powod zebym wychwalal pece.

aha. wiec teraz zmieniamy temat z mozliwosci komputerow na mozliwosci systemow
?
nie ma sprawy :))

>os/2 to ja widzialem raz i to z daleka (hi
>MACiAS :-) i nie bede sie wypowiadal.

Jak z daleka widziales, to malo widziales.

>moze to jest dobre. w kazdym razie w
>porownaniu peceta z Amiga u mnie zawsze bedzie wygrywal ten drugi komputer.
>niezaleznie od tego ile megahertzow bedzie mial ten Heptum SuperHiperPro,
>jezeli bedzie mial okna! (o ironio, moj starszy pracuje w branzy okiennej
>montujac Windows PCV :-D W sumie fajna nazwa, moze ktos ja przekazac Panu
>Gatesowi Billowi?)

poslij to info BGatesowi :)

>: pod os/2 i linux sam system obsluguje dzwiek, a aplikacje maja zawsze taki
>: sam interface. niczego nie musze restartowac. A start systemu pod dos
>: trwa u mnie ok. 20 sekund. jakie marnotrastwo czasu :)))))
>: os/2 i linux dosyc dlugo startuja, jak to z powaznymi systemami bywa.
>: startujesz raz, i nie masz potrzeby wylaczania komputera. po co ?
>: power management wystarcza.
>a jak myslisz - jak jest na Amidze? nikt nie opracowuje wlasnego GUI,
>obslugi sprzetu itd. do wlasnego programu. a co do startowania... jak
>zmieniasz hardware to mi nie powiesz ze nie wylaczasz komputera. i kazdy
>start boli..

czy uwazasz mnie za lamera ktory karty P&P wklada przy wlaczonym komputerze ?
zdazaly sie takie przypadki :)))))

>: >2 sekundy? oj chyba nie - oczywiscie bez zadnych programow - a  u mnie tak. w
>: >startup-sequence sa 2 linijki: loadwb i endcli. i po 2 sekundach od resetu
>: >graficzny system jest gotowy do pracy.)
>
>: to se kup spectruma. on ci wystartuje w 2 sekundy :) od razu jest w grafice,
>: a tryb tekstowy jest tylko udawany. prosze bardzo, widze ze wolisz takie
>: 'szybkie' systemy :)))))))
>ale buruny wysuwasz. przyznaj - nie da sie wystartowac Twego systemu (OS/2,
>nie necrosoft dos) w 2 sekundy, ani w 10 czy 60... 

startuje 3 minuty a nie 2 sekundy. jaka roznica ? czasami dluzej trwa
podlaczenie sie do jakiejs strony www. a tak na serio. kup sobie
spectruma. on naprawde b.szybko startuje :)) za to zgadnij ile
startuje taki HP unix. gdzies ponad 10 minut. i co ? hp jest gorszy
bo amiga startuje szybciej ? masz chore podejscie.

>: >: >- mam _system_ operacyjny a nie wielki wrzod na twardzielu
>: >: uzasadnij. aha. winda wszelkiej masci to faktycznie wrzod, i tu sie z toba
>: >: zgadzam :)
>: >moze inaczej: zawalimiejsce...
>
>: czy korzystasz ze stolu w domu ? stol zawala duzo miejsca :)))))
>: wiec to jest chyba zawalimiejsce, niepotrzebne jak twierdzisz. wyrzuc
>: stol i jedz na podlodze :) a ja nadal bede korzystal ze swojego
>: zawalimiejsca, bo moje zawalimiejsce jest mi potrzebne, i jest uzyteczne.
>: poza tym szybkie i funkcjonalne.
>pod pojeciem 'zawalimiejsce' rozumiem rzecz, ktora potrzebna NIE jest. a
>stol potrzeby JEST. U mnie katalog z muzyka zajmuje 100 mega, 1/4 calego
>twardego, ale nie mowie o nim jako zawalimiejscu bo sobie slucham muzyczki
>caly czas (chyba ze odsluchuje cd-ki :)

tak samo ja korzystam z tego wszystkiego zajmujacego 200MB na moim
dysku, i tez nie jest to zawalimiejsce. wiec czemu wogole wysunales
taki argument ze mam wrzod na dysku ?

>:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
>
>Domel

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#667
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Tue, 11 Mar 1997 12:02
87 lines
5397 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>: To ty jestes boski. Jak chcesz omawiac bootstrap do gier o nazwie DOS,
>: to spadaj na pecet'a :) Pod powaznymi systemami programy maja stale
>: interface do urzadzen. drivery martwia sie o odpowiednie sterowanie
>nie rozumiesz, mi chodzi o same systemy. przeciez taki linux nie bedzie
>korzystal procedur windows 95 do obslugi grafiki - wiec musi miec wlasne.
>jak juz piszesz program to korzystasz z 'gotowcow', ze tak powiem. i tu
>chyba sie zgodzisz ze mna?

oczywiscie ze nie bedzie korzystal, bo majkrofon zawsze lazi wlasnymi drogami,
i nie publikuje dokumentacji tego co zrobil. zreszta po co korzystac
z uslug chorego pseudosystemu ? wystarczy ze pod os/2 korzystam z uslug
wczesniejszej wersji, tzn 3.11 . myslisz ze jakim cudem pod os/2 odpalam
windziane programy ?

>w dosie nie ma zbyt wielu takich gotowcow. poza tym wiekszosc programow pod
>dosa korzysta z 'gui' tekstowego korzystajac z tabelek zawartych w pecetowej
>czcionce (ktora jest btw. obrzydliwa).

btw, bardzo ladna. amigowa ta z romu jest kwadratowa.

>no i kazdy mlotek musi do swojego
>programu strzelic obsluge tego gui...

no coz. jak chcesz to dalej sobie omawiaj DOS, czyli przerosniety
bootstrap do gier. producenci dosa nie kwapili sie do zrobienia wspolnego
interface do wszystkich urzadzen we/wy, wiec co sie dziwisz ze kazdy
program sobie ? jeszzce raz DOS to bootstrap a nie system.

>Pisalem sobie programik w Amosie (taki bejzik :)
>powstal dobre pare lat temu, do systemu sie zbyt dobrze nie odnosi... w
>ogole to chwast i standardowe programy pisane w amosie sa do dupy.).
>Korzystalem z rozszerzenia, ktore umozliwia wykorzystanie asl.library (taki
>reqtools, tyle, ze Commodorowski) i gadtools.library. Skupialem sie TYLKO i
>WYLACZNIE na procedurach programu (a konwertuje on obrazki na ASCII :), nie
>martwilem sie o format obrazka, o gui (w 5 minut je stworzylem za pomoca
>programu), o wybieranie plikow.... i tak dalej. Jakbym taki program mial
>napisac w jezyku 'wysokiego' poziomu, np. w Pascalu, to zapomnij... co
>prawda i tak nie byloby tak trudno, tyle, ze troche byloby klopotow z
>odczytem obrazkow i z GUI, bo to trzeba byloby zrobic recznie.
>uff ;)

po prostu omowiles biblioteki wysokiego poziomu a nie jezyk wysokiego poziomu.
czemu beltasz ? takie biblioteki tez sa w windowze jesli juz o windowze
zachaczasz. a wiesz co to jest REXX ? (jak jestes amigowiec, to powinienes
wiedziec). wiec mam to na os/2 i moge korzystac z systemu na podobnych
zasadach jak ty. tyle ze mi sie nie wiesza po dniu pracy :))))

>: >: jesli chodzi o to ze na amige jest malo systemow. jak sprzet jest marny
>: >: i malo popularny, to po co na niego pisac systemy ? :)))
>: >a moze dlatego malo, ze standardowy jest dobry?
>: a moze dlatego ze za duzo jest w ROM i sie nie da zrobic cos porzadnego
>: bez zachowania kompatybilnosci ze starociami ?
>a moze jednak on jest dobry? co? tylko na pececie od razu wywala sie
>oryginalny system operacyjny na rzecz lepszych. bo bez nich nie da sie nic
>zrobic.

zaraz. jaki oryginalny system operacyjny jest na peceta ? chyba ze
myslisz o DOS. historycznie rzecz biorac masz racje. nie myl
rzeczy oryginalnych z tzw. preinstalowanymi bo lameria nie potrafi.

>: nie nie beedzie, a jest. tylko jeszcze twardoglowych w coniektorych firmach
>: trzeba przestawic zeby przestali pisac na te cholerne windowze.
>'coniektorych'... obawiam sie ze praktycznie wszystkie firmy pisza pod dos
>albo windows... niewielki odsetek tworzy na inne systemy... i tego nie widac

a myslisz ze wingroza od czego zaczynala ? najpierw bylo shareware,
dopiero potem jakies office i tym podobne badziewia.

>-> nie widzialem jeszcze reklamy os/2, za to pelno windowow. i jak tu
>przecietny uzytkownik ma zainstalowac sobie takie polosy wiedzac, ze podoba
>sie on jakiemus fanatykowi (tak btw. to wlasnie widze z epododnie jest z
>sama Amiga - chociaz reklama 'nie PCuj sobie nerwow' jest extra.)

nie znalem :)))))))

>:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
>
>Domel

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#704
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 11 Mar 1997 19:44
145 lines
8309 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: >: >idiota... a co niby jest w romie? fontanna? system masz jeden. obsluge
: >: >okienek wykonuje m. in. intuition.library... a to jest wlasnie w romie..
: >: czyli zero mozliwosci rozwoju innych systemow ? bo jest przeciez jeden,
: >: jedynie sluszny ROM z ktorego musze korzystac ?
: >wiesz, nie o to mi chodzi. spojrz na to, co napisales. wedlug Ciebie w romie
: >jest jeden GUI, z dysku czyta sie drugi... a przeciez tak nie ma. A co do
: >jedynego slusznego ROMu to jest swietne rozwiazanie. Kupujesz komputer i nie
: >musisz sie martwic o system, gdy nie masz zamiaru.

: W takim razie po co mi taki potezny i nieuzywany ROM ?
Jak to po co???? Tam jest system!!!!

: >: >: a jak jest faktycznie ? ile rzeczy korzysta z GUI w ROM ?
: >: >no i znowu... ty myslisz ze rom sobie lezy, a wszystko jest jeszcze
: >: >dodatkowo na dysku? ty tez masz 2 linuxy u siebie?
: >: nie mam miejsca w romie na drugiego linuxa :))))))) co ci znowu odbilo ?
: >: znowu swoje brednie :))
: >brednie, tyle ze Twoje. 'ile rzeczy korzysta z GUI w ROM' - co to znaczy?
: >jest jeszcze jakies inne GUI? chyba ze zainstalujesz sobie cos, co nie
: >korzysta z kickstartu, ma wlasne biblioteki obslugi grafiki...

: no widzisz. na amige nie ma porzadnego systemu z wlasnym GUI. wszystkie
: korzystaja albo z ROM, albo obsluguja na wlasna reke. bardzo mi to przypomina
: pecetowski DOS.
O to sorry bardzo. wlasnie zabootowalem moja Amy (wzialem ja ze soba na
siec... a co... facet-pececiarz spytal mnie gdzie mam komputer bo to co
komputerem bylo cos mu chyba cala klawiature przypominalo :) i odpalil sie
system z wlasnym GUI. A co do GUI unixowego, standardowego, to mozna
powiedziec, ze mi sie podoba... ale doskonaly to on na pewno nie jest. inna
sprawa ze mozna zmienic :)

: >ale takie
: >rzeczy to moga byc powiedzmy jakies komercyjne unixy.. nikt nie bedzie na
: >tyle glupi zeby do wlasnego programu pisac GUI CALKOWICIE od podstaw. Bo te
: >podstawy sa juz  w ROMie.

: jesli okna mialy by byc zgodne z unixami, to niestety korzystanie z ROMU
: tej kompatybilnosci nie zapewni. po prostu ROM bedzie musial byc ominiety,
: i bedzie stanowil zbedny nawis.
o kurde 50 zlotych bedzie sie marnowalo no kuuuuurcze jaka strata :(

: >: >: miec ram. tanszy, i modyfikowalny.
: >: >dane zostaja po wylaczeniu pradu.. fajne... tez bym chcial miec taki ram..
: >
: >: ale jaja. mi dane ladowane do ramu tez zostaja na twardzielu po wylaczeniu
: >: romu :) oj cos blisko patrzysz. nawet nie pod nogi, ale na guzik w rozporku :)))
: >
: >? chyba sie nie rozumiemy. ROM jest po to, zeby nie odczytywal systemu z
: >dysku (co bardzo czesto trwa minuty... dluugie minuty).

: Wiesz, ja cie naprawde nie rozumiem. odczytanie z dysku 2MB danych trwa
: ponizej 3 sekund. a 2MB romu jednak troche kosztuje nie ? wiec po co mi ten ROM
: ?
Masz racje. Tyle ze z tego wynika ze przy starcie Win95 odczytuje sie cos
kolo 100 MB danych.... heh. a efektywny odczyt danych z hd podczas startu
tego drewna to nie wiecej niz 1 mb/s, to nie ulega watpliwosci. 1 mega to
masz jak czytasz ciagly obszar, bez skakania w rozne miejsca :)


: >HD jest bez
: >porownania wolniejszy niz ROM.

: A ROM jest bez porownania wolniejszy od RAM, przez co i tak jest z regly
: przepisywany do RAM. tlko po co, skoro RAM moze byc zapisany infem z twardziela
: ?
ile wolniejszy? 50%? 60%??? a 'z reguly' to rzadko, jak ktos ma MMU i sobie
tego zazyczy. nie rozumiesz ze twardy to krowa??? ze mozna z niego skasowac?
moze pasc? itd...

: >A chyba nie bedziesz plakal ze stracisz 10 zl
: >na ROM (dzieki czemu przy kazdym resecie bedziesz zyskiwal 1-2 min. czasu
: >:))

: 10zl za kosc a ile za kod w nim umieszczony ? co do zawartosci HDD mam pelna
: swobode. co do ROM, niestety nie. nie da sie kupic amigi bez ROM'u. tzn.
: sie da, sprzedawca na rzyczenie moze wyjac, tyle ze amiga przez to wcale
: nie bedzie tansza :)))))

tak, mozna skasowac, zawirusowac... etc.
pewnie ze nie ma co kupowac bez romu, bo co bys postawil? linuxa? winde? oj
chyba nie :) linux to moze jeszcze.... tylko nikt nie bedzie chcial czekac
10 minut na start systemu.

: >: >zeby bylo smieszniej, to intelki bankuja pamiec po 64k. z tradycja w
: >: >nowoczesnosc. ha ha ha ha.
: >: alez ty jestes "oswiecony". to nie wiesz ze juz od 386 nie ma ograniczenia
: >: do blokow 64KB ? :)))))
: >ja tego nie wymyslalem, tak mi powiedziano. nie bede sie klocil z gosciem,
: >ktory zajmuje sie PC na codzien. a moze to Ty sie mylisz??

: po zabotowaniu do dosa faktycznie bloki sa 64kb. powazne systemy jednak
: nie korzystaja z trybu podstawowego lecz rozszerzonego, a tam nie ma takich
: ograniczen. niestety musze cie zmartwic. nie myle sie :))))))
: blok moze miec dlugosc 2^32 bajtow. Takich blokow moze byc 2^32 sztuk.
: ile to bedzie ? trudno zgadnac :)))))) w kazdym badz razie proc ma juz w sobie
: mechanizmy do swapowania.

o jak ladnie sobie przeczysz. co z tego ze so bie powazne systemy korzystaja
jak i tak praktyczne 100% pecetow ma dos i banki pamieci po 64 kb.. no i te
nieszczesne 640 kb co wyglada jak piate kolo u woza :) (blad zamierzony,
mialo byc z wiejska).

: >: widze ze uznajesz twardziel za zbedne urzadzenie. w sumie racja. przeciez
: >: wszystkie programy na amige mieszcza sie na kartce A4, w kazdej chwili mozna
: >: przepisac :))))
: >
: >nic takiego nie powiedzialem. powiedzialem tylko, ze ROM jest potrzebny. i
: >bez niego uruchamianie komputera to parodia. Nawet gola A1200 z paroma
: >programami nie uruchamiala mi sie dluzej niz pol minutki.

: zaraz. to ile razy dziennie uruchamiasz komputer ? bo jak raz, to te pol
: minutki nie sa zadnym argumentem. a jak ci sie wiesza i co chwile restartujesz,
: to fakt. pol minutki jest kolosalna zaleta :))
czasem sie wiesza, czasem podpinam nowy hard, czasem prad wylaczaja (a na
ups mnie nie stac), czasem odpale sobie stara niedosna gierke, po ktorej
reset trzeba zrobic... wiesz... ja nie uzywam systemu caly czas. czasem
trzeba odswiezyc mozgownice :-D

: >A co do mieszczenia sie programow na kartce A4 to sie z Toba zgodze. i to
: >jest piekne. Ile zajmuje Ci ten OS/2? 100 MB???

: 200MB :) widzisz, nawet nie pytasz co w tym os jest, a jest sporo.
: to nie tylko gole oknows i zarzadzanie ramem.
pytam o gole oknows i zarzadzanie  rama. tez moge powiedziec ze moj system
ma te 350 mega (tyle mam na hd zajete)

: >: >Co? PSX kosztuje 999 oficjalnie.... A500 oficjalnie kosztuje 500 zl.. a
: >: >taka cena to juz jest od bardzo dawna. ja 5 lat temu kupowalem uzywana A500
: >: >za 4 banki.
: >
: >: no to sie ciesz. 5 lat temu to byl naprawde dobry zakup. ale teraz ? :))
: >fakt, teraz bym A500 nie kupil. Ale tylko dlatego, ze znam cos lepszego
: >(moja obecna Amy). Ale wtedy? przeciez A500 to byl najlepszy komputer
: >domowy.

: wtedy tak. tyle ze to juz odlegla prehistoria :))))))) amiga suxx .
pc suxx amiga rulez... hehhe ... fajne hasla. tyle ze puste. cos poza tym ?
:)

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#705
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Wed, 12 Mar 1997 08:03
148 lines
7997 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>: W takim razie po co mi taki potezny i nieuzywany ROM ?
>Jak to po co???? Tam jest system!!!!

ktorego nie mozna zmodyfikowac. bez sensu.

>: no widzisz. na amige nie ma porzadnego systemu z wlasnym GUI. wszystkie
>: korzystaja albo z ROM, albo obsluguja na wlasna reke. bardzo mi to przypomina
>: pecetowski DOS.
>O to sorry bardzo. wlasnie zabootowalem moja Amy (wzialem ja ze soba na
>siec... a co... facet-pececiarz spytal mnie gdzie mam komputer bo to co
>komputerem bylo cos mu chyba cala klawiature przypominalo :) i odpalil sie
>system z wlasnym GUI. A co do GUI unixowego, standardowego, to mozna
>powiedziec, ze mi sie podoba... ale doskonaly to on na pewno nie jest. inna
>sprawa ze mozna zmienic :)

inna sprawa ze mozna dowolnie zmieniac :))))))))

>: jesli okna mialy by byc zgodne z unixami, to niestety korzystanie z ROMU
>: tej kompatybilnosci nie zapewni. po prostu ROM bedzie musial byc ominiety,
>: i bedzie stanowil zbedny nawis.
>o kurde 50 zlotych bedzie sie marnowalo no kuuuuurcze jaka strata :(

za 50 zlotych mozna kupic fure dyskietek :)))))

>: >? chyba sie nie rozumiemy. ROM jest po to, zeby nie odczytywal systemu z
>: >dysku (co bardzo czesto trwa minuty... dluugie minuty).
>
>: Wiesz, ja cie naprawde nie rozumiem. odczytanie z dysku 2MB danych trwa
>: ponizej 3 sekund. a 2MB romu jednak troche kosztuje nie ? wiec po co mi ten ROM
>: ?
>Masz racje. Tyle ze z tego wynika ze przy starcie Win95 odczytuje sie cos
>kolo 100 MB danych.... heh.

winde to se sam na amisi zainstaluj, mi nawet nic nie mow na ten temat.

>a efektywny odczyt danych z hd podczas startu
>tego drewna to nie wiecej niz 1 mb/s, to nie ulega watpliwosci. 1 mega to
>masz jak czytasz ciagly obszar, bez skakania w rozne miejsca :)

1 sekunda na przepisanie z hdd do ramu 1mb, przeciez to 2 razy wiecej
niz twoj ukochany rom majacy 0.5mb .

>: A ROM jest bez porownania wolniejszy od RAM, przez co i tak jest z regly
>: przepisywany do RAM. tlko po co, skoro RAM moze byc zapisany infem z twardziela
>: ?
>ile wolniejszy? 50%? 60%??? a 'z reguly' to rzadko, jak ktos ma MMU i sobie
>tego zazyczy. nie rozumiesz ze twardy to krowa??? ze mozna z niego skasowac?
>moze pasc? itd...

jak twardy to krowa, to sprzedaj twardziela. po co ci krowa ?
przepisz wszystko do romu. hehe, 40MB rom :))))

>: 10zl za kosc a ile za kod w nim umieszczony ? co do zawartosci HDD mam pelna
>: swobode. co do ROM, niestety nie. nie da sie kupic amigi bez ROM'u. tzn.
>: sie da, sprzedawca na rzyczenie moze wyjac, tyle ze amiga przez to wcale
>: nie bedzie tansza :)))))
>
>tak, mozna skasowac, zawirusowac... etc.

jak sie botuje jakikolwiek kawalek systemu z dyskow, to niezmienialnosc
romu nie jest zadnym argumentem. wirus i tak sie dolepi.

>pewnie ze nie ma co kupowac bez romu, bo co bys postawil? linuxa? winde? oj
>chyba nie :) linux to moze jeszcze.... tylko nikt nie bedzie chcial czekac
>10 minut na start systemu.

spectrum naprawde startuje ponizej 2sekund :) czyli to jest najlepszy
komputer na swiecie. amiga mu nie dorasta. zanim pokaze lape (w a500)
czy zacznie botowac (w a1200) mijaja cale wieki.

>: po zabotowaniu do dosa faktycznie bloki sa 64kb. powazne systemy jednak
>: nie korzystaja z trybu podstawowego lecz rozszerzonego, a tam nie ma takich
>: ograniczen. niestety musze cie zmartwic. nie myle sie :))))))
>: blok moze miec dlugosc 2^32 bajtow. Takich blokow moze byc 2^32 sztuk.
>: ile to bedzie ? trudno zgadnac :)))))) w kazdym badz razie proc ma juz w sobie
>: mechanizmy do swapowania.
>
>o jak ladnie sobie przeczysz. co z tego ze so bie powazne systemy korzystaja
>jak i tak praktyczne 100% pecetow ma dos

no to jak ? omawiasz dos czy peceta ? dos musi miec 64kb bloki dla zgodnosci
z wczesniejszymi wersjami, i procesor mu to zapewnia. o pseudozaletach
dosa mozesz na pl.comp.pecet .

>i banki pamieci po 64 kb.. no i te
>nieszczesne 640 kb co wyglada jak piate kolo u woza :) (blad zamierzony,
>mialo byc z wiejska).

ja mam ciagly obszar pamieci, chyba ze odpale VDM (virtual dos machine)
wtedy te piate kolo u wozu jest specjalnie emulowane dla tego programu.
pozostale programy tego nie widza. a w amidze ? czemu na a1200 nie chodza
programy z a500 ? chyba ze sie uruchomi emulator :))))))

>: zaraz. to ile razy dziennie uruchamiasz komputer ? bo jak raz, to te pol
>: minutki nie sa zadnym argumentem. a jak ci sie wiesza i co chwile restartujesz,
>: to fakt. pol minutki jest kolosalna zaleta :))
>czasem sie wiesza, czasem podpinam nowy hard, czasem prad wylaczaja (a na
>ups mnie nie stac), czasem odpale sobie stara niedosna gierke, po ktorej
>reset trzeba zrobic... wiesz... ja nie uzywam systemu caly czas. czasem
>trzeba odswiezyc mozgownice :-D

to sobie ksiazki o unixie poczytaj :))))))) zdaje sie ze twoje czasem
jest bardzo czesto. ciagle restartujesz swoja amisie. zdaje sie ze to jest
sprzeczne z opinia jednego z amigowca "pecet to moglby byc fajny sprzet,
zeby go tylko tak czesto restartowac nie trzeba bylo". ja swojeg
wcale nie musze :)))) stara dosowa gra ? chodzi w VDM. programy windowsiane ?
chodza przez biblioteki api windowsow. programy osowe ? chodza przez biblioteki
osa. rekodowanie strumieni tekstowych miedzy roznymi standardami ? tez
sa biblioteki :)) polskie znaki ? nie ma problemu. wersja us, ale wszystko
co polakowi potrzebne ma. a w amidze ?

>: 200MB :) widzisz, nawet nie pytasz co w tym os jest, a jest sporo.
>: to nie tylko gole oknows i zarzadzanie ramem.
>pytam o gole oknows i zarzadzanie  rama. tez moge powiedziec ze moj system
>ma te 350 mega (tyle mam na hd zajete)

no wlasnie :) ja nawet tego tematu nie poruszelem :))) w dalszej
czesci postaram sie to powycinac bo jest chyba bez sensu.

>: >: >Co? PSX kosztuje 999 oficjalnie.... A500 oficjalnie kosztuje 500 zl.. a
>: >: >taka cena to juz jest od bardzo dawna. ja 5 lat temu kupowalem uzywana A500
>: >: >za 4 banki.
>: >
>: >: no to sie ciesz. 5 lat temu to byl naprawde dobry zakup. ale teraz ? :))
>: >fakt, teraz bym A500 nie kupil. Ale tylko dlatego, ze znam cos lepszego
>: >(moja obecna Amy). Ale wtedy? przeciez A500 to byl najlepszy komputer
>: >domowy.
>
>: wtedy tak. tyle ze to juz odlegla prehistoria :))))))) amiga suxx .
>pc suxx amiga rulez... hehhe ... fajne hasla. tyle ze puste. cos poza tym ?
>:)
>
>Domel

wcale nie puste. dlaczego ?

1.pecet o mozliwosciach najlepszej amigi jest tanszy od tej amigi
2.najlepszy pecet jest o niebo lepszy od najlepszej amigi

3.jest problem z systemami operacyjnymi. bo jest kilka dobrych, ale
   wiekszosc lamerow uzywa micro-badziewia.
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#641
Author: Tomasz Kepa
Date: Wed, 12 Mar 1997 12:14
20 lines
1873 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

: >: >A pamieta ktos te A2500 UX i A3000 UX z Unixem na dzien-dobry? 
: >: szkoda ze sie nie przyjely, i amiga nadal cierpi na AntyOS :))

: >kto cierpi ten cierpi. ja go sobie chwale.
: >Domel

: windziarze tez sobie chwala G95 :))))
jest jedna roznica - 1. windziarzem nie jestem 2. nie znam nikogo, kto
znajac AOS, narzekalby na niego. Ty z pewnoscia go nie znasz.

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#642
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Wed, 12 Mar 1997 22:05
26 lines
2104 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
>: Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>
>: >: >A pamieta ktos te A2500 UX i A3000 UX z Unixem na dzien-dobry? 
>: >: szkoda ze sie nie przyjely, i amiga nadal cierpi na AntyOS :))
>
>: >kto cierpi ten cierpi. ja go sobie chwale.
>: >Domel
>
>: windziarze tez sobie chwala G95 :))))
>jest jedna roznica - 1. windziarzem nie jestem 2. nie znam nikogo, kto
>znajac AOS, narzekalby na niego. Ty z pewnoscia go nie znasz.
>
>:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
>
>Domel

lamerscy windziarze tez nie narzekaja na G95. czyzby amigowcy
to byli sami lamerzy ? :)))
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#643
Author: Tomasz Kepa
Date: Thu, 13 Mar 1997 09:46
33 lines
2438 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
: >In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: >: Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
: >
: >: >: >A pamieta ktos te A2500 UX i A3000 UX z Unixem na dzien-dobry? 
: >: >: szkoda ze sie nie przyjely, i amiga nadal cierpi na AntyOS :))
: >
: >: >kto cierpi ten cierpi. ja go sobie chwale.
: >: >Domel
: >
: >: windziarze tez sobie chwala G95 :))))
: >jest jedna roznica - 1. windziarzem nie jestem 2. nie znam nikogo, kto
: >znajac AOS, narzekalby na niego. Ty z pewnoscia go nie znasz.
: >
: >:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
: >
: >Domel

: lamerscy windziarze tez nie narzekaja na G95. czyzby amigowcy
: to byli sami lamerzy ? :)))
nie przyrownuj mnie do windziarza... kto powiedzial ze Amigowcy maja
podobbna nature? na razie tylk ty. a po za tym nazywajac kogos lamerem sam
sie do lamera upodabniasz, ha! :)

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |


Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#644
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Thu, 13 Mar 1997 10:17
31 lines
2350 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>: >: windziarze tez sobie chwala G95 :))))
>: >jest jedna roznica - 1. windziarzem nie jestem 2. nie znam nikogo, kto
>: >znajac AOS, narzekalby na niego. Ty z pewnoscia go nie znasz.
>: >
>: >:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
>: >
>: >Domel
>
>: lamerscy windziarze tez nie narzekaja na G95. czyzby amigowcy
>: to byli sami lamerzy ? :)))
>nie przyrownuj mnie do windziarza... kto powiedzial ze Amigowcy maja
>podobbna nature? na razie tylk ty. a po za tym nazywajac kogos lamerem sam
>sie do lamera upodabniasz, ha! :)
>
>:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
>
>
>Domel

ty mnie przyrownojesz do windziarza to ja ciebie nie moge ?
co do natury. amigowcy to nadludzie ? wyzsza rasa ? dobre :))))))
wiesz kto to jest lamer ? to jest ktos kto ma stwierdzenia sprzeczne
z faktami, i ty sie do takich zaliczasz.
-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#645
Author: Tomasz Kepa
Date: Thu, 13 Mar 1997 11:32
27 lines
2499 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: >: lamerscy windziarze tez nie narzekaja na G95. czyzby amigowcy
: >: to byli sami lamerzy ? :)))
: >nie przyrownuj mnie do windziarza... kto powiedzial ze Amigowcy maja
: >podobbna nature? na razie tylk ty. a po za tym nazywajac kogos lamerem sam
: >sie do lamera upodabniasz, ha! :)

: ty mnie przyrownojesz do windziarza to ja ciebie nie moge ?
ty mnie nie mozesz bo na Amidze windy uruchomic sie nie da bez wykorzystania
emulatora. przynajmnie na razie :))

: co do natury. amigowcy to nadludzie ? wyzsza rasa ? dobre :))))))
: wiesz kto to jest lamer ? to jest ktos kto ma stwierdzenia sprzeczne
: z faktami, i ty sie do takich zaliczasz.
podaj przyklad... zebym ja ci nie musial podawac... ale zawsze istnieje deja
news... tam chyba trzymaja cale artykuly.... i nie twierdz, ze w swietle tego
zo napisales nie jestes lamerem.
a poza tym samo twierdzenie, Amiga jest lepsza od PC czy odwrotnie, nie
powoduje tego, ze stajesz sie lamerem. dopiero niektore z argumentow (ty
puszczasz swietne...) prowadza do tego. wedlug oczywiscie twojej definicji.


Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#646
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Thu, 13 Mar 1997 22:55
45 lines
3147 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:
>In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
>: >: lamerscy windziarze tez nie narzekaja na G95. czyzby amigowcy
>: >: to byli sami lamerzy ? :)))
>: >nie przyrownuj mnie do windziarza... kto powiedzial ze Amigowcy maja
>: >podobbna nature? na razie tylk ty. a po za tym nazywajac kogos lamerem sam
>: >sie do lamera upodabniasz, ha! :)
>
>: ty mnie przyrownojesz do windziarza to ja ciebie nie moge ?
>ty mnie nie mozesz bo na Amidze windy uruchomic sie nie da bez wykorzystania
>emulatora. przynajmnie na razie :))

aha. czyli jednak winda na amidze chodzi jak pod psem ?
a ja od amigowcow slyszalem ze winda na amidze smiga jak szalona :))))))
czyzby amigowcy po raz kolejny klamali ?

>: co do natury. amigowcy to nadludzie ? wyzsza rasa ? dobre :))))))
>: wiesz kto to jest lamer ? to jest ktos kto ma stwierdzenia sprzeczne
>: z faktami, i ty sie do takich zaliczasz.
>podaj przyklad... zebym ja ci nie musial podawac...

twierdzenie ze motorolla 060 jest szybsza od intela P133 :)))
twierdzenie ze pecet z linuxem to nie pecet. to bylo calkiem niedawno :))))

>ale zawsze istnieje deja
>news... tam chyba trzymaja cale artykuly.... i nie twierdz, ze w swietle tego
>zo napisales nie jestes lamerem.

wlasnie to stwierdzam :)))))) nie gap sie ciagle w jeden punkt,
..... amige. no chyba ze zachipnotyzowany jestes :)))

>a poza tym samo twierdzenie, Amiga jest lepsza od PC czy odwrotnie, nie
>powoduje tego, ze stajesz sie lamerem. dopiero niektore z argumentow (ty
>puszczasz swietne...) prowadza do tego. wedlug oczywiscie twojej definicji.

>Domel

skoro moje argumenty sa swietne, wiec w czym sprzecznosc ?

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#692
Author: Mariusz Studzinski
Date: Fri, 14 Mar 1997 23:53
27 lines
1913 bytes
On 11 Mar 1997 11:08:03 GMT, Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl>
wrote:

>In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
>: >>bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
>: >Plukanie gardla? :)))))
>: >Yoyo
>
>: W jezyku Klingonow oznacza to: "Stop talking, drink!"
>
>A masz mozliwosc USLYSZENIA tego nie puszczajac tego z tasmy? chodzi mi o
>zsyntetyzowanie tego zdania :) nie :)) a ja moge :)) mam klingon.accent w
>katalogu Locale, a w polaczeniu z translator.library v42.cos i
>narrator.device, a takze SayMore mozna to zrobic na Amidze :)
>To taka dygresja :-)
>
>: Mariusz Studzinski

I jak to brzmi? Jak Klingon w ST czy jak metalowa panienka
sylabizujaca slowa?

Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#650
Author: Mariusz Studzinski
Date: Fri, 14 Mar 1997 23:53
23 lines
1888 bytes
On 11 Mar 1997 11:11:31 GMT, Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl>
wrote:

>: W 92 to BYL zaawansowany sprzet.
>
>wtedy to byl jeden z najszybszych komputerow nie-tylko-domowych... high-end.
>a ze dzisiaj ma 2/3 mocy obliczeniowej tak niedawno w sumie wprowadzonego
>p75 to nic? a poza tym ja nie powiedzialem ze mam sprzet high-end. Za to mam
>kumpla - A1200, Bliz VI 060, Cybergraphics, 64 MB RAMu, te sprawy. nie znam
>nikogo, kto by mial peceta o zblizonych nawet mozliwosciach.
>Domel

Z taka konfiguracja mozna spokojnie pracowac. Pytanie tylko ile takie
cacko kosztuje? Jestem pewien, ze przynajmniej 2x niz PC o podobnych
mozliwosciach.


Mariusz Studzinski
_________________________________________________________
e-mail: Cecil@klio.umcs.lublin.pl or cecil@free.polbox.pl
_________________________________________________________

bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
Re: Opowiesci Amigowcow
#631
Author: Artur Karwatka
Date: Sat, 15 Mar 1997 19:47
25 lines
2198 bytes
On 11 Mar 1997, Grzegorz Szyszlo wrote:

> 68060 ma moc obliczeniowa porownywalna z P75 lub P90, i nic wiecej.
> 

heh.. i nic wiecej???
co w takim razie z 8-oma uniwersalnymi rejestrami danych i taka sama
iloscia rejestrow adresowych... co z trybami adresowania i przesylaniem
z pamieci do pamieci bez zadnych komplikacji... chcialbym zobaczyc
cos takiego na pentiumie jak MOVE.L $xx(a0,d0.l),$yy(a1,d4.w), nie
mowiac juz o trybach z nawiasami kwadratowymi!, czy chocby o takim
banale jak MOVE.L (A3)+,-(A6)   hehehe... to jest tylko czubek gory
lodowej... krotko mowiac: witajmy w XXI wieku z 20-letna tradycja...
hehe...

artur.

p.s. mam testy, gdzie klon atari (Hades) z motorola 68060/120MHz chodzi
     dwa razy szybciej niz pentium133!
.--------------------------------------------------------------------------.
|   Artur KARWATKA  aka  Vat from LuZak tEaM {m680X0/dSP56k/i386+ Coder}   |
| karvatka@venus.amu.edu.pl  karvatka@vm.amu.edu.pl  vat@piwo.bl.pg.gda.pl |
|___________________ http://venus.amu.edu.pl/~karvatka/ ___________________|
|    LuZakS aRe: Graf/Latifah[GFX], ModeST/Vat/Wachu[C0DE], Prodiz[MSX]    |
`------>>  "nemo saltat sobrius nisi forte insanit"   H.Steinhaus  <<------'
Re: Opowiesci Amigowcow
#632
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Sat, 15 Mar 1997 20:50
36 lines
2684 bytes
Artur Karwatka <karvatka@venus.amu.edu.pl> wrote:

>> 68060 ma moc obliczeniowa porownywalna z P75 lub P90, i nic wiecej.

>heh.. i nic wiecej???
>co w takim razie z 8-oma uniwersalnymi rejestrami danych i taka sama
>iloscia rejestrow adresowych... co z trybami adresowania i przesylaniem
>z pamieci do pamieci bez zadnych komplikacji... chcialbym zobaczyc
>cos takiego na pentiumie jak MOVE.L $xx(a0,d0.l),$yy(a1,d4.w), nie
>mowiac juz o trybach z nawiasami kwadratowymi!, czy chocby o takim
>banale jak MOVE.L (A3)+,-(A6)   hehehe... to jest tylko czubek gory
>lodowej... krotko mowiac: witajmy w XXI wieku z 20-letna tradycja...
>hehe...
>
>artur.

wcale nie twierdzilem ze assembler pentiumow dorownuje assemblerowi motorolli.
w jednym z listow nawet o tym powiedzialem. to ten co sie yoyo zdziwil
ze zaczynam mowic ludzkim glosem :)))
  chodzi o to, ze mimo posiadania tak zaawansowanych rozkazow w porownaniu
z pentiumem, procesor motorolla jest dosyc powolny. Te rozkazy ktore
przytoczyles, na pentiumie wymgagaja wykonania dwoch lub trzech rozkazow
po sobie. mimo to i tak wychodzi szybciej.

>p.s. mam testy, gdzie klon atari (Hades) z motorola 68060/120MHz chodzi
>     dwa razy szybciej niz pentium133!

chcialbym je zobaczyc. albo przynajmniej powiedz ile szybciej wg tych testow,
lecz tez powiedz na czym te testy polegaly.

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#695
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 18 Mar 1997 09:44
18 lines
1901 bytes
In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
: >In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
: >: >>bIjatlh 'e' yImev. yItlhutlh!!!
: >A masz mozliwosc USLYSZENIA tego nie puszczajac tego z tasmy? chodzi mi o
: I jak to brzmi? Jak Klingon w ST czy jak metalowa panienka
: sylabizujaca slowa?
heh. no wiesz, wazne, ze brzmi, i ze program masz razem z komputerem (a
program powstal dobre 10 lat temu ... nie narzekaj). zreszta, ostatnio sie
bawilem w cos takiego - pisalem tekst, Amy go mowila, a moja qzynka (nie
patrzac wcale na ekran) odpowiadala... niezly byl ubaw.

: Mariusz Studzinski

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#654
Author: Tomasz Kepa
Date: Tue, 18 Mar 1997 09:45
26 lines
2190 bytes
In pl.comp.sys.amiga Mariusz Studzinski <Cecil@klio.umcs.lublin.pl> wrote:
: >: W 92 to BYL zaawansowany sprzet.
: >
: >wtedy to byl jeden z najszybszych komputerow nie-tylko-domowych... high-end.
: >a ze dzisiaj ma 2/3 mocy obliczeniowej tak niedawno w sumie wprowadzonego
: >p75 to nic? a poza tym ja nie powiedzialem ze mam sprzet high-end. Za to mam
: >kumpla - A1200, Bliz VI 060, Cybergraphics, 64 MB RAMu, te sprawy. nie znam
: >nikogo, kto by mial peceta o zblizonych nawet mozliwosciach.
: >Domel

: Z taka konfiguracja mozna spokojnie pracowac. Pytanie tylko ile takie
: cacko kosztuje? Jestem pewien, ze przynajmniej 2x niz PC o podobnych
: mozliwosciach.

aha, ma jeszcze karte PC - Pentium 133.., a za wszystko zaplacil.. no bedzie
z 60-70 banioli - ale nie wiem dokladnie. w kazdym razie na Amy wyciaga 50
MIPSow, na PC na karcie - 40 :))
No i masz 2 komputery w jednym :)

: Mariusz Studzinski

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#655
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Tue, 18 Mar 1997 11:54
21 lines
1829 bytes
Tomasz Kepa <domel@cc.uni.torun.pl> wrote:

>aha, ma jeszcze karte PC - Pentium 133.., a za wszystko zaplacil.. no bedzie
>z 60-70 banioli - ale nie wiem dokladnie. w kazdym razie na Amy wyciaga 50
>MIPSow, na PC na karcie - 40 :))
>No i masz 2 komputery w jednym :)
>
>: Mariusz Studzinski
>
>Domel

mozesz mi podrzucic program do testowania mipsow na peceta ?
chcialbym sie przyjrzec tej karcie pecetowej, bo faktycznie cos slabo
wyciaga. tylko 40 mipsow... buuueeeee...... cienko.

-- 
               oOOo      /===================================\
         /=====\__/=====/  http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik |
         | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |
         \===================================================/
          polecam  http://www.agh.edu.pl/ogonki/   mime.html
Re: Opowiesci Amigowcow
#656
Author: Tomasz Kepa
Date: Wed, 19 Mar 1997 09:40
15 lines
1700 bytes
In pl.comp.sys.amiga Grzegorz Szyszlo <znik@avalon.wbc.lublin.pl> wrote:
: >MIPSow, na PC na karcie - 40 :))

: mozesz mi podrzucic program do testowania mipsow na peceta ?
: chcialbym sie przyjrzec tej karcie pecetowej, bo faktycznie cos slabo
: wyciaga. tylko 40 mipsow... buuueeeee...... cienko.
nie mam zielonego pojecia, czym to sprawdzal. ale spytam :)

:          | Grzegorz Szyszlo mailto:ZNIK@avalon.wbc.lublin.pl |

Domel
.-=-=_=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-.
| _ // Tomasz Kepa, Amiga User: A1200/040@25/18MB/420MB/2400bps/5.25/x3 |
| \X/  E-mail: ` domel@alf.cc.uni.torun.pl   domel@opty.xlo.torun.pl    |
`-=-=- http://www.xlo.torun.pl/domel -=-=-=-= Renraku shite, ne! -=-=-=-'
Re: Opowiesci Amigowcow
#707
Author: Tomasz Stafinski
Date: Wed, 19 Mar 1997 11:59
53 lines
3703 bytes
Cezary Kobylinski <amigos@safona.tuniv.szczecin.pl> pisze:
> Witam !

> A moze by tak wspomniec co nieco o pseudo multitaskingu na P(o)C(o) ? 

Multitasking nie zależy od sprzętu ale od Systemu Operacyjnego. 

> Co
> to jest ? To ma byc multitasking ? Ot wezmy chociazby wIN95 <-- co to jest
> ? Zostal okrzykniety super systemem dla Peceta z wielozadaniowosia, tylko
> gdzie to jest ? Uruchamiam sobie DWA procesy na P166+ pod wIN95 i mi taka
> broda rosnie az do ziemii !!! Nie wspominajac o tym, ze nie moge sobie
> samodzielnie przydzielic priorytetow dla danego procesu. A nie daj Boze
> skorzystam ze stacji dyskow, to w ogole caly system blokuje sie... tak
> jaby stacja dyskow zajmowala 95% czasu procesora !!! Toz to przeciez
> paranoja !!! Poza tym , bylo cos tam wspomniane o ROMie Amigi, czyli jej
> systemie. System Amigi jest bardzo elastyczny , a to , ze jest w ROMie, to
> tylko przyspiesza jego dzialanie. A czyz wIN95 jest tak elastyczny !!!???

Tu się z tobą zgadzam. Ale cóż -jeśli ktoś używa pseudosystemów
operacyjnych w rodzaju wszelkiej maści Windowzów to jego sprawa. Ja używam
Linuxa i na multitasking nie narzekam. Netscape, kompilacja jądra,
formatowanie dyskietki, kopiowanie dużych plików z CD jednocześnie to
żaden problem - nic się nie zapycha. Ten Linux jest oczywiście na PC :))))
Tylko nie wciskaj mi kitu, że PC z Linuxem to nie PC.

> 90% rzeczy robi to za Ciebie... nie pozwala ingerowac w najglebsze
> struktury ! To ma byc elastcznosc ! To jest system dla ..... ( <-- tu
> wstaw najgorszy epitet jaki tylko istnieje ) ! Wtedy , gdy byla kampania
> reklamowa wIN95 Microsoft okrzyknal go rewelacyjnym ! hmmm.. tylko gdzie
> ta rewelacja..w czym to sie objawia...w automatycznej detekcji sprzetu, a
> moze "multitaskingu", co ? To co Mircosoft wypusicl w 95 roku, to Amiga
> miala to juz 10 lat temu !!!! I to w o wiele lepszej postaci hehe:)

Nie przeczę. Dla mnie jednak najważniejszy jest System Operacyjny a nie
sprzęt. Jeśli Alpha lub Sparc byłby tańszy niż PC to bym się nie
zastanawiał i kupił. Oczywiście natychmiast stawiając na tym Linuxa. :)))

> A poza tym, ze to wszystko ocenic, to trzeba troche popracowac na Amidze,
> aby moc cokolwiek o niej powiedziec.
Trzeba popracować na PC pod porządnym OS żeby móc cokolwiek o nim
powiedzieć... ;)

> e'mail:  amigos@safona.tuniv.szczecin.pl

Pozdrawiam
PS. Przynajmniej zgadzamy się co do tego, że M$ to kiła.

-- 
**************************************
* Stefan            Tomasz Stafiński *
* mailto:stefan@pluton.pol.lublin.pl *
**************************************
Re: Opowiesci Amigowcow
#706
Author: Cezary Kobylinski
Date: Wed, 19 Mar 1997 12:55
28 lines
2608 bytes
Witam !

A moze by tak wspomniec co nieco o pseudo multitaskingu na P(o)C(o) ? Co
to jest ? To ma byc multitasking ? Ot wezmy chociazby wIN95 <-- co to jest
? Zostal okrzykniety super systemem dla Peceta z wielozadaniowosia, tylko
gdzie to jest ? Uruchamiam sobie DWA procesy na P166+ pod wIN95 i mi taka
broda rosnie az do ziemii !!! Nie wspominajac o tym, ze nie moge sobie
samodzielnie przydzielic priorytetow dla danego procesu. A nie daj Boze
skorzystam ze stacji dyskow, to w ogole caly system blokuje sie... tak
jaby stacja dyskow zajmowala 95% czasu procesora !!! Toz to przeciez
paranoja !!! Poza tym , bylo cos tam wspomniane o ROMie Amigi, czyli jej
systemie. System Amigi jest bardzo elastyczny , a to , ze jest w ROMie, to
tylko przyspiesza jego dzialanie. A czyz wIN95 jest tak elastyczny !!!???
90% rzeczy robi to za Ciebie... nie pozwala ingerowac w najglebsze
struktury ! To ma byc elastcznosc ! To jest system dla ..... ( <-- tu
wstaw najgorszy epitet jaki tylko istnieje ) ! Wtedy , gdy byla kampania
reklamowa wIN95 Microsoft okrzyknal go rewelacyjnym ! hmmm.. tylko gdzie
ta rewelacja..w czym to sie objawia...w automatycznej detekcji sprzetu, a
moze "multitaskingu", co ? To co Mircosoft wypusicl w 95 roku, to Amiga
miala to juz 10 lat temu !!!! I to w o wiele lepszej postaci hehe:)

A poza tym, ze to wszystko ocenic, to trzeba troche popracowac na Amidze,
aby moc cokolwiek o niej powiedziec.

					Pozdrowienia Amigos.

e'mail:  amigos@safona.tuniv.szczecin.pl
	 amigo@euler.mat.univ.szczecin.pl
Page 1 of 2 • 85 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads