Article View: pl.comp.sys.amiga
Article #697Re: Opowiesci Amigowcow
From: Maciej Pilichowski
Date: Sun, 02 Mar 1997 15:58
Date: Sun, 02 Mar 1997 15:58
113 lines
5121 bytes
5121 bytes
Mariusz Studzinski (Cecil@klio.umcs.lublin.pl) wrote: Hej, Dla tych ktorzy czytaja te liste polecam list Szanownego Dyskutanta w grupie peceta -- o instalacji Linuxa i problemach z HDD. Duzo mi to wyjasnilo. A teraz ad rem... > >> PC nie ma zadnych bajerow w ROM wiec nikt nie ma pretensji o to, > > > >No tak, Amiga ma, wiec mamy pretensje. Tak wlasciwie to mamy pretensje o > >wszystko co jest rozne od PC. > > Pretensje do Amigi mam o to, ze te bajery tylko SA a nie robia nic > pozytecznego. No fakt. Po kiego grzyba komus obsluga okien, portow we/wy, sama obsluga bootowania, dzwiek, etc. TERAZ JUZ WIEM -- to wszystko jest niepotrzebne. > W BIOS jak juz sa bajery to przynajmniej jest jakis z > nich pozytek (np. bootowanie z CD-ROM - juz wychodza pakiety i systemy > operacyjne, ktore sie instaluja bootujac bezposrednio z CD). Pewnie. Takie bootowanie z CD to w koncu rewolucja. Kurde, moze za jakies 5 lat PC bedzie mogl jeszcze z czegos sie bootowac /np.Zipa/. Ale nie wymagajmy za wiele -- okazmy cierpliwosc. Za to gdyby ten ROM Amigi okroic tak, zeby mozliwosci bootowania byly juz tak ograniczone jak na PC, to dopiero wtedy ROM Amigi stalby sie _potrzebny_. A tak... > [ROM Amigi] > To juz od dawna jest balastem. Pewnie -- kto dzis korzysta z tego np. calego GUI. Jakies menu, okienka, checkboxy. To juz jest wszystko przestarzale. To balast. Nie to co BIOS -- taki rozwojowy, bootowanie z CD panie, to jest klasa. > >A przydaje sie do tego, ze w ROMie masz zaszyte np. biblioteki we/wy, > >osblugi gfx, okienek. Jak ktos sobie zyczy to majstruje nowy system ale z > >wykorzystaniem tych wlasnie procedur. > > Przeczytaj uwaznie swoje wlasne slowa: to, ze ktos moze napisac nowy > system ale MUSI opierac sie na zaszytych w ROM procedurach to jest w/g > Ciebie elastycznosc???? Prosze mi najmocniej wybaczyc moj slaby wzrok, ale gdzie ja napisalem, ze MUSI? Moze ja zle sam siebie interpretuje, ale napisalem bodajze, "jak ktos sobie zyczy". W bliskich mi kregach kulturowych "zyczy sobie" a "musi" ma nieco odmienne znaczenie. > [pozytek z ROMu Amigi] > >Wiesz, ja pozytek mialem. Moze jak ktos nie umie... > > Moze rzeczywiscie nie umiem, wiec podaj mi kilka przykladow, w ktorych > miales pozytek z tego ROMu. Jak mialem A500 to juz moglem sobie niezle programy pisac bazujac tylko na 2 dyskietkach. Wszystkie procedury sa zaszyte w ROM, a moim zadaniem bylo sie umiejetnie do nich odwolac i polaczyc to wszystko w dany produkt. Obawiam sie, ze przy tandemie PC+cokolwiek nie moglbym uzyskac podobnych efektow. Ale obawiam sie, ze i tak malo z tego zrozumiales. > >Jak jest skromny i nedzny, to moze zadam pytanie -- a po co wlasciwie ten > >BIOS? Juz nic innego nie mozna bylo wymyslic? > > BIOS jest taki skromny bo wiekszego nie potrzeba. W 1981 mowili, ze nie potrzeba wiecej niz 640 KB. > W ROM znajduja sie > funkcje stanowiace niezbedne minimum. Obsluga magnetofonu? Kurde, ta niezbednosc mnie powala. > Wiecej po prostu nie potrzeba. Pewny jestes? A ja bym chcial bootowanie z Zipa. To na dzien-dobry. Aha, moze i obsluge 5 twardzieli. I moze 4 rodzaje stacji dyskow. > W > ROM Amigi jest nawalone procedur jak lajna za obora i co...nic. Wszystko wyciac w cholere. Te, inteligent... > Funkcjonalnosc nie zwiekszyla sie wcale a koszt wytworzenia komputera > wzrosl bo taka kosc 512KB troche jednak kosztuje. Zeby kontynuowac watek dla opornych podpowiem kolejny szokujacy szczegol -- kosztuje az polowe ceny kosci 1MB /w przyblizeniu/. > >Amiga jest "ciut" tansza. A500 razem z systemem kosztuje tyle co sam > >Windows. > > Tylko komu teraz jest potrzebna taka A500? Jedynie dziecku, ktore chce > sobie pograc w stare platformowki. Jak komus tylko gierki w glowie, to fakt, niech sobie kupi za cene dwoch A500 PSX. > He he. A ilu uzytkownikow Amigi uzywa alternatywnych systemow (chocby > i Linuxa) ??? Dwoch, trzech? A ile przemadrzalych PC-towcow uzywa Linuxa? Znam jednego co chcial, ale mu nie wyszlo. Ponoc wina sprzetu. Ale zlej baletnicy... milego dnia zycze hej PS. Rebel, dzieki za cieple slowo ;-). -- Maciej "MACiAS" Pilichowski ul. Chodkiewicza 12b/5, 87-100 Torun, Poland tel. (+48) (0-56) 334-34 e-mail: macias@class1.phys.uni.torun.pl * MAILE BEZ OGONKOW (PLEASE!) *
Technical Details
Message-ID:
<5fc82r$4tf$2@Waldemar.mat.uni.torun.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.maxwell.syr.edu!insync!uunet!in2.uu.net!192.174.65.41!01-newsfeed.univie.ac.at!uw.edu.pl!mat.uni.torun.pl!not-for-mailReferences:
<33181a65.28417299@news.lublin.pl> <5f915t$jkt$1@Waldemar.mat.uni.torun.pl> <33182c05.7549459@news.lublin.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.maxwell.syr.edu!insync!uunet!in2.uu.net!192.174.65.41!01-newsfeed.univie.ac.at!uw.edu.pl!mat.uni.torun.pl!not-for-mail From: macias@phys.uni.torun.pl (Maciej Pilichowski) Newsgroups: pl.comp.sys.amiga Subject: Re: Opowiesci Amigowcow Date: 2 Mar 1997 15:58:19 GMT Organization: Uniwersytet Mikolaja Kopernika Lines: 113 Message-ID: <5fc82r$4tf$2@Waldemar.mat.uni.torun.pl> References: <33181a65.28417299@news.lublin.pl> <5f915t$jkt$1@Waldemar.mat.uni.torun.pl> <33182c05.7549459@news.lublin.pl> NNTP-Posting-Host: class1.phys.uni.torun.pl Mime-Version: 1.0 X-Newsreader: TIN [UNIX 1.3 950824BETA PL0] Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit