Thread View: pl.comp.programming
322 messages
322 total messages
Page 1 of 7
Started by Szyk Cech
Thu, 12 Sep 2019 16:49
Page 1 of 7 • 322 total messages
POpularność języków programowania w POlsze - na przykładzie 4progrmmers.net
Author: Szyk Cech
Date: Thu, 12 Sep 2019 16:49
Date: Thu, 12 Sep 2019 16:49
35 lines
2403 bytes
2403 bytes
Cześć! Niestety musiałem uznać fakty i dostrzec POpularność forów www. Dlatego miesiąc temu założyłem konto na 4progrmmers.net i teraz zadaję pytania dotyczące programowania na grupach i na 4programmers.net. Jednak ze zdumieniem dostrzegłem tam taką sekcję jak: POpularne tagi. Jak się okazuje jest to świetne narzędzie analityczne dotyczące POpularności języków programowania. I tak na dzień 2019-09-12 mamy takie statystyki tagów na stronie 4programmers.net: Język Tagi POp. wzg. lidera Udział w rynku C++ 17698 100,00% 26,61% C# 13462 76,07% 20,24% Java 12998 73,44% 19,55% C 6269 35,42% 9,43% PHP 6144 34,72% 9,24% Delphi 4784 27,03% 7,19% SQL 2612 14,76% 3,93% JavaScript 2530 14,30% 3,80% Tak więc jeszcze jest nadzieja dla POlaków skoro najwięcej programuje w C++! A może ten język jest taki upierdliwy?!? Wysoko się znajdują też C# i Java - jak widać patologia też jest silna. Ciekawe, że C# jest już POpularniejszy od Java... Jedno dziwi, że Java w wersji Script jest tak słabo reprezentowana. Czyżby stronki tak łatwo się robi? Albo może tak mało jest ich robionych? Wrażenie POdczas przeglądania Internetów jest inne... Co Wy na to? Więcej myślenia i mniej frajerstwa. Szyk Cech
Re: POpularność języków programowania w POlsze - na przykładzie 4progrmmers.net
Author: M.M.
Date: Thu, 12 Sep 2019 17:23
Date: Thu, 12 Sep 2019 17:23
34 lines
2919 bytes
2919 bytes
On Thursday, September 12, 2019 at 6:48:59 PM UTC+2, Szyk Cech wrote: > > Tak więc jeszcze jest nadzieja dla POlaków skoro najwięcej programuje w > C++! A może ten język jest taki upierdliwy?!? Zależy jak używasz słowa upierdliwy. Jeśli upierdliwy równa się duży - to tak, jest o co pytać. Ponadto w C++ można robić takie optymalizacje jakich nie zrobisz w innych językach, więc w innych językach pewna grupa pytań odpada. Ale biblioteki to temat znacznie rozleglejszy w każdym języku niż jeden dowolny język, więc pytania o biblioteki powinny zniwelować zawyżony wpływ z powodu dużego języka. > Wysoko się znajdują też C# i Java - jak widać patologia też jest silna. Nie rozumiem, jak coś jest patologią, to z definicji jest nisko w statystykach. > Ciekawe, że C# jest już POpularniejszy od Java... Nic zaskakującego, do wielu zastosowań wystarczający język i ma zajebiste wsparcie. Wady: tylko windows, pewnych optymalizacji nie można zrobić, podobno całkowicie dekompilowalny do kodu źródłowego. > Jedno dziwi, że Java w wersji Script jest tak słabo reprezentowana. > Czyżby stronki tak łatwo się robi? Albo może tak mało jest ich > robionych? Wrażenie POdczas przeglądania Internetów jest inne... Ludziska zazywaczaj instalują plugin do wordpressa i działa - o co więc pytać? Statystyki PHP/JS/HTML/CSS/SQL zwiększ o wszystko to co można z paczki zainstalować, albo wygenerować w jakimś środowisku. Pozdrawiam
Re:POpularność języków programowania w PO��ޝ�k�)
Author: slawek
Date: Sat, 14 Sep 2019 09:28
Date: Sat, 14 Sep 2019 09:28
25 lines
1713 bytes
1713 bytes
1. Nieporozumieniem jest porównywanie SQL z językami programowania. 2. Dziwi zbyt wysoka pozycja PHP. (Ranking TiOBE jest bardziej miarodajny) 3. Nie ma Pythona, a to bardzo przyjemny język jest. 4. JavaScipt niedoceniona. 5. C# popularny bo monokultura MS Windows. Nie jest zły, ale nie różni się niczym istotnym od Javy (można łączyć jedno z drugim przez refleksję, klasy C# stają się klasami Javy i vice versa). 6. C++ jest "popularny" m.i. dlatego że trudny i wredny - stąd niekończące się wątki jak coś zrobić w C++. Do tego "leśne dziadki" uparły się że ma być uczony w różnych szkółkach. Faktem jest że C i C++ nadają się do embeded i pisania OS. 7. Delphi to jakiś obłęd - Pascal był ok w latach 70-tych. Szkoda czasu na Delphi. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania w PO��ޝ�k�)
Author: Szyk Cech
Date: Sat, 14 Sep 2019 12:07
Date: Sat, 14 Sep 2019 12:07
88 lines
4988 bytes
4988 bytes
On 14.09.2019 11:28, slawek wrote: > 1. Nieporozumieniem jest porównywanie SQL z językami programowania. Język jak każdy inny. Ma swoje zastosowania i specyficzne problemy. > 2. Dziwi zbyt wysoka pozycja PHP. (Ranking TiOBE jest bardziej > miarodajny) Na stronie: https://www.tiobe.com/tiobe-index/ piszą: "It is important to note that the TIOBE index is not about the best programming language or the language in which most lines of code have been written." To znaczy, że nie jest to taki sam ranking jak "popularne tagi" na 4programmers.net. Bo te popularne tagi odpowiadają temu ile się programuje w tych językach, a nie temu co zwracają wyszukiwarki internetowe i co deklarują "skilled engineers world-wide". > 3. Nie ma Pythona, a to bardzo przyjemny język jest. Gdy wszedłem w dział forum o Python-ie i kliknąłem w tag Python, to ukazał się licznik 1723, wtedy z uwzględnieniem tego jeżyka statystyki są takie: Język Tagi Pop. wzg. lidera Udział w rynku C++ 17698 100,00% 25,94% C# 13462 76,07% 19,73% Java 12998 73,44% 19,05% C 6269 35,42% 9,43% PHP 6144 34,72% 9,01% Delphi 4784 27,03% 7,01% SQL 2612 14,76% 3,83% JavaScript 2530 14,30% 3,71% Python 1723 9,74% 2,53% > 4. JavaScipt niedoceniona. Myślę że jeśli chodzi o Java w wersji Script i Python to po prostu ludzie zadają pytania gdzie indziej... > 5. C# popularny bo monokultura MS Windows. Nie jest zły, ale nie > różni się niczym istotnym od Javy (można łączyć jedno z drugim > przez refleksję, klasy C# stają się klasami Javy i vice versa). C# jest zły, bo: - Działa na programowej maszynie wirtualnej zamiast na fizycznym procesorze. - Jest wynalazkiem M$ i tylko dla systemów M$, czyli jest nieprzenośny. Obecnie brakiem profesjonalizmu, wyobraźni i partactwem jest programowanie tylko pod jeden system operacyjny. Taki programista działa wtedy tylko w jednym kanale i jest bezradny na innych platformach. > 6. C++ jest "popularny" m.i. dlatego że trudny i wredny - stąd > niekończące się wątki jak coś zrobić w C++. Do tego "leśne > dziadki" uparły się że ma być uczony w różnych szkółkach. Ja staram się pisać wszystko w C++ i w Bash. Robię tak nie dala tego, że nie znam innych języków (bo znam) jednak dlatego, że uważam to za zdrowe podejście. Bo C++ jest nowoczesny, normalnie używa procesora i zasobów komputera, jest kompatybilny z współczesnymi OS-ami (czyli w razie potrzeby jestem zawsze w stanie się odwołać do specyficznych funkcji systemu). Mogę programować w sposób wieloplaftormowy. To w czym ludzie programują wynika głównie z przesłanek ideologicznych: ich własnych w trakcie nauki i pracodawcy gdy pójdą do pracy. Tym nie mniej po godzinach, hobbystycznie można się specjalizować w tym w czym chce się pracować i mi się wydaje, że jest to sposób by znaleźć swoje optimum w branży. Jednak wydaje mi się, że 2 lata programowania w danym języku to min. by myśleć o przebranżowieniu. > Faktem > jest że C i C++ nadają się do embeded i pisania OS. Faktem jest, że C++ został zepchnięty do embeded, ale najważniejsze programy na desktopy też w nim zostały napisane i dalej są w nim rozwijane... Jak myślisz, że to tylko zaszłość, to sobie spróbuj napisać program okienkowy w D (następcy C++). Przekonasz się wtedy jak wygodnie i naturalnie jest programować w C++. > 7. Delphi to jakiś obłęd - Pascal był ok w latach 70-tych. Szkoda > czasu na Delphi. Problemem jest to, że nie wiadomo od kiedy działa serwis 4programmers.net. Mi tego się nie udało stwierdzić po chili szukania. Możliwe, że te wpisy są gromadzone od lat 1990. XXw.
Re: POpularność języków programowania w PO��ޝ�k�)
Author: J-23
Date: Sat, 14 Sep 2019 17:51
Date: Sat, 14 Sep 2019 17:51
32 lines
2180 bytes
2180 bytes
W dniu 14.09.2019 o 11:28, slawek pisze: > 1. Nieporozumieniem jest porównywanie SQL z językami programowania. > > 2. Dziwi zbyt wysoka pozycja PHP. (Ranking TiOBE jest bardziej > miarodajny) > > 3. Nie ma Pythona, a to bardzo przyjemny język jest. > > 4. JavaScipt niedoceniona. > > 5. C# popularny bo monokultura MS Windows. Nie jest zły, ale nie > różni się niczym istotnym od Javy (można łączyć jedno z drugim > przez refleksję, klasy C# stają się klasami Javy i vice versa). > > > 6. C++ jest "popularny" m.i. dlatego że trudny i wredny - stąd > niekończące się wątki jak coś zrobić w C++. Do tego "leśne > dziadki" uparły się że ma być uczony w różnych szkółkach. Faktem > jest że C i C++ nadają się do embeded i pisania OS. > > 7. Delphi to jakiś obłęd - Pascal był ok w latach 70-tych. Szkoda > czasu na Delphi. Dlaczego szkoda? Powstaje w nim kupe programów szczególnie oparte na bazach danych. Na upartego to nawet OS można na tym zbudować - kilka nawet powstało w tym pierwszy system na Macintosh'a Pozdrawiam J-23
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: heby
Date: Sat, 14 Sep 2019 18:02
Date: Sat, 14 Sep 2019 18:02
18 lines
1990 bytes
1990 bytes
On 14/09/2019 19:51, J-23 wrote: >> 7. Delphi to jakiś obłęd - Pascal był ok w latach 70-tych. Szkoda >> czasu na Delphi. > Dlaczego szkoda? Powstaje w nim kupe programów szczególnie oparte na > bazach danych. Jeśli planujesz zostać dobrze płatnym programistą niszowym to tak. Tylko że nisza Delphi wygaśnie 100x szybciej niż nisza COBOLa więc to raczej kiepska perspektywa na najbliższe kilka lat. > Na upartego to nawet OS można na tym zbudować - kilka nawet powstało w > tym pierwszy system na Macintosh'a Oczywiście że można w dowolnym języku turing complete. Tutaj masz przykład innej, równie użytecznej rzeczy jak OS w Delphi: https://www.quora.com/Can-one-practically-create-an-operating-system-in-the-Brainfuck-programming-language
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: J-23
Date: Sun, 15 Sep 2019 15:17
Date: Sun, 15 Sep 2019 15:17
34 lines
2749 bytes
2749 bytes
W dniu 14.09.2019 o 20:02, heby pisze: > On 14/09/2019 19:51, J-23 wrote: >>> 7. Delphi to jakiś obłęd - Pascal był ok w latach 70-tych. Szkoda >>> czasu na Delphi. >> Dlaczego szkoda? Powstaje w nim kupe programów szczególnie oparte na >> bazach danych. > > Jeśli planujesz zostać dobrze płatnym programistą niszowym to tak. Tylko > że nisza Delphi wygaśnie 100x szybciej niż nisza COBOLa więc to raczej > kiepska perspektywa na najbliższe kilka lat. Jest kilka powodów które za tym stoi. Mnie osobiscie zaczeła przeszkadzać polityka firmy która sprzedaje to środowisko. Wydawają nowe wersje z czymś teoretycznie nowym a nie skupiają się ani grama nad bugami które juz są w IDE od lat. Tych wad jest dużo ale opisać je wszystkie to nie wiem czy komuś by się to chciało czytać jaki każdy z nas dorzucił cegiełkę. Mnogość wad powoduje spadek popularności tego języka chociaż nie uważam by język Pascal był językiem złym samym w sobie. > >> Na upartego to nawet OS można na tym zbudować - kilka nawet powstało w >> tym pierwszy system na Macintosh'a > > Oczywiście że można w dowolnym języku turing complete. > > Tutaj masz przykład innej, równie użytecznej rzeczy jak OS w Delphi: > > https://www.quora.com/Can-one-practically-create-an-operating-system-in-the-Brainfuck-programming-language Zerkne :) Pozdrawiam J-23
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: heby
Date: Sun, 15 Sep 2019 15:32
Date: Sun, 15 Sep 2019 15:32
8 lines
1741 bytes
1741 bytes
On 15/09/2019 17:17, J-23 wrote: > Mnogość wad powoduje spadek popularności tego języka chociaż nie uważam > by język Pascal był językiem złym samym w sobie. Dephi nie napędza systemów krytycznych. To jedyny powód dla którego jego nisza potrwa malutką chwile na osi rozwoju informatyki. Przepisanie typowego widoku na db w czymkolwiek innym jest trywialne i duperelowate a to obecnie pewnie 95% softu w Dephi.
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: J-23
Date: Sun, 15 Sep 2019 22:20
Date: Sun, 15 Sep 2019 22:20
23 lines
2494 bytes
2494 bytes
W dniu 15.09.2019 o 17:32, heby pisze: > On 15/09/2019 17:17, J-23 wrote: >> Mnogość wad powoduje spadek popularności tego języka chociaż nie >> uważam by język Pascal był językiem złym samym w sobie. > > Dephi nie napędza systemów krytycznych. To jedyny powód dla którego jego > nisza potrwa malutką chwile na osi rozwoju informatyki. Przepisanie > typowego widoku na db w czymkolwiek innym jest trywialne i duperelowate > a to obecnie pewnie 95% softu w Dephi. Nigdy nie napędzał :), a był czas gdzie Delphi było bardzo popularne, ale nie mam tu namyśli środowiska a raczej sam język programowania. Jeśli chodzi o IDE to w tym wypadku bardziej zarzyna je własny jego producent niż programiści bo zamiast dbać o jakość produktu i dopracowanie oni gonią królika który i tak jest daleko od nich. Jeśli chodzi o IDE to dla mnie bardzo niedoceniany jest projekt Lazarus, przez co traci według mnie samo Delphi bo brak konkurencji na rynku RAD powoduje to że producenci Delphi zaczeli chciec duże pieniądze za coś co u konkurencji było za mniej lub wręcz za darmo. O popularności jezyka według mnie w bardzo dużej mierze decyduje ilość dostępnych rozwiązań (biblioteki itp) stąd się wzieła dość silna pozycja Javy
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Mon, 16 Sep 2019 06:47
Date: Mon, 16 Sep 2019 06:47
15 lines
1492 bytes
1492 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message: > Jeśli chodzi o IDE to dla mnie bardzo niedoceniany jest projekt Lazarus Lazarus - co by nie - to bardzo amatorski jest. W 1990 byłby szokiem, w 2020 to muzeum. Pascala położyła niemożność linkowania bibliotek/modułów. C miało #include. Potem jakoś to łatano - ale na zasadzie dobrych pomysłów producenta kompilatora. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: J-23
Date: Mon, 16 Sep 2019 09:30
Date: Mon, 16 Sep 2019 09:30
25 lines
2198 bytes
2198 bytes
W dniu 16.09.2019 o 08:47, slawek pisze: > J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message: >> Jeśli chodzi o IDE to dla mnie bardzo niedoceniany jest projekt Lazarus > > Lazarus - co by nie - to bardzo amatorski jest. Bez przesady rozwija to garstka ludzi w dodatku w wolnym czasie. Gdyby to robić na pełnym etacie to by obecne delphi bylo głęboko w tyle > > W 1990 byłby szokiem, w 2020 to muzeum. j/w > > Pascala położyła niemożność linkowania bibliotek/modułów. C miało > #include. > Potem jakoś to łatano - ale na zasadzie dobrych pomysłów > producenta kompilatora. > Rozwiń temat, bo bardzo jestem ciekaw co masz dokładnie na myśli z tym include oraz linkowaniem Moim zdaniem pascalowi zaszkodził przede wszystkim brak dobrego IDE, co się przełożyło na zbyt mało bibliotek. Skutkuje to teraz tym żeby coś większego wystukać trzeba pisać od zera podczas gdy w innych językach już to mamy.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Mon, 16 Sep 2019 16:52
Date: Mon, 16 Sep 2019 16:52
24 lines
2650 bytes
2650 bytes
On 16/09/2019 11:30, J-23 wrote: > Moim zdaniem pascalowi zaszkodził przede wszystkim brak dobrego IDE Delphi to moim zdaniem zabił brak takich OCZYWISTOŚCI jak algorytmika. Np. brak głupiej mapy. Kiedy na grupie o dDelphi zapytałem o to gdzie w Delphi 3/5 jest mapa dowiedziałem się że jestem głupi bo nikt tego nie potrzebuje a w ogóle te kilkaset pozycji łatwiej przeglądać liniowo (i nie wiedzieli czy mam kilkaset, założyli). Jesli takie tezy generuje środowisko profesjonalistów pisania widoków na db to nie dziwie się że można to coś zastąpić czymkolwiek i tak właśnie obecnie się dzieje. Nisza Delpi potrwa krótką chwilkę i pryśnie z cichym puknięciem, może tylko w jakiejś przychodni żal będzie GUI we wszystkich kolorach tęczy. > , co > się przełożyło na zbyt mało bibliotek. "Biblitek" dużo, tylko monotematycznych. Albo db albo widgety. Chyba najbardziej mnie zdumiało jak się okazało że znaleziony po wielkich trudach kontener przypominający mapę da się położyć na Formę jako ikonka. Wybornie. Prawie jak widget. Nie sprawdzalem czy ma property background color.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: AK
Date: Mon, 16 Sep 2019 19:36
Date: Mon, 16 Sep 2019 19:36
15 lines
1832 bytes
1832 bytes
On 2019-09-16 08:47, slawek wrote: > Pascala położyła niemożność linkowania bibliotek/modułów. To byla jedna z przyczyn (olano *.obj-ty i stworzono wlasne niekompatybilne *.tpu). Druga/glowna to "pycha kroczy przez upadkiem". Borland "zachlysnal sie" i zaczal kupowac a to dBase a to ApiPro a to Wordstara (chyba, juz nie pamietam), a to Paradoxa no i z doskonale zapowiadajacego sie producenta kompilatorow (rodzina Turbo) stal sie kiepskim producentem wszystkiego... Skutek: np. tworcy TurboPascal poszli do MSa i .. stworzyli .NETa A Borland ? Zmienial tylko nazwy i wlascicieli ale juz nigdy sie nie podniesie z uadku. Szkoda. AK (byly Borlandowiec)
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Mon, 16 Sep 2019 20:33
Date: Mon, 16 Sep 2019 20:33
39 lines
3018 bytes
3018 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote >Gdyby to robić na pełnym etacie to by obecne delphi bylo głęboko w tyle 1. Model społecznościowy ma potencjalnie większą moc przerobową niż jakakolwiek firma, w tym np. MS. Milion programistów? No problem. Da się tylu zebrać. Byle idea była atrakcyjna. 2. W Bułgari robiono Delphi czy coś takiego na etacie - dla mikrokontrolerów. Nawet ciekawe... Ale C++ jest za friko. Więc płacenie za Pascal nie ma sensu. > Rozwiń temat, bo bardzo jestem ciekaw co masz dokładnie na myśli z tym include oraz linkowaniem. 3. Pascal był wielki, bo miał niezły patent na robienie kompilatorów (p-code). 4. Już Fortran IV (a może wcześniej) miał możliwość dołączania bibliotek (w tym np. CERNLIB, LINPACK, LAPACK, IMSL, HARVARD itd.), to samo oferowało C - z opcją linkowania bibliotek fortranowskich (niezbyt, ale jednak). Pascal - standardowy - zakładał że całość programu ma być w postaci kodu źródłowego. Czyli że albo coś jest w standardzie (np. writeln), albo sobie to sam napiszesz konkretnie w swoim programie. Przy tym writeln miało zmienną liczbę argumentów - więc swojego mywriteln nie napiszesz. Oczywiście - dialekty Pascala dawały sobie jakoś z tym radę. Ale Wirth - słusznie - uważał że Pascala należy zastąpić Modulą. Potem kosekwentnie powinno się przejść na Adę - ewolucja. Zamiast tego Borland zaciął się na Turbo Pascalu i poszedł w RAD. Dodał kulawe OOP. To nawet było fajne, ale Borland-only. A Borland się kompletnie wyłożył - cholera, nawet nie wiem jak to się teraz nazywa... A żeby było śmieszniej - cośtam dają za darmo. No ale po co brać? Skoro nie jest całkiem free/GPL?! Do nostalgicznej zabawy Lazarus jest ok. Do nowych projektów? Raczej nie. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Mon, 16 Sep 2019 20:38
Date: Mon, 16 Sep 2019 20:38
8 lines
1281 bytes
1281 bytes
AK <nobody@nowhere.net> Wrote in message: > (byly Borlandowiec) Bardzo przyjemnie działa TC z muzeum - pod DOSbox. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: kropelka
Date: Thu, 19 Sep 2019 03:02
Date: Thu, 19 Sep 2019 03:02
17 lines
2146 bytes
2146 bytes
W dniu poniedziałek, 16 września 2019 00:20:27 UTC+2 użytkownik J-23 napisał: > O popularności jezyka według mnie w bardzo dużej mierze decyduje ilość > dostępnych rozwiązań (biblioteki itp) stąd się wzieła dość silna pozycja > Javy Bardzo Delphi nie pomogło to, że większość zastosowań tego języka czyli formatki do bazy danych + logika biznesowa obecnie się realizuje jako aplikacje webowe - rynek desktopowych aplikacji biznesowych gdzie Delphi miało swoją niszę jako następny krok ewolucji po Clipperze jest martwy. Gdyby Embarcadero odpowiednio wcześnie wydało coś na kształt Springa, być może Pascal miałby jakiś udział w rynku. Pozdrawiam, -- Karol Piotrowski
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: J-23
Date: Thu, 19 Sep 2019 09:54
Date: Thu, 19 Sep 2019 09:54
27 lines
2559 bytes
2559 bytes
W dniu 19.09.2019 o 05:02, kropelka@gmail.com pisze: > W dniu poniedziałek, 16 września 2019 00:20:27 UTC+2 użytkownik J-23 napisał: >> O popularności jezyka według mnie w bardzo dużej mierze decyduje ilość >> dostępnych rozwiązań (biblioteki itp) stąd się wzieła dość silna pozycja >> Javy > > Bardzo Delphi nie pomogło to, że większość zastosowań tego języka czyli > formatki do bazy danych + logika biznesowa obecnie się realizuje jako > aplikacje webowe - rynek desktopowych aplikacji biznesowych gdzie > Delphi miało swoją niszę jako następny krok ewolucji po Clipperze jest > martwy. > > Gdyby Embarcadero odpowiednio wcześnie wydało coś na kształt Springa, > być może Pascal miałby jakiś udział w rynku. Pełna zgoda i właśnie o to chodzi że to jest wina samego IDE a nie jezyka. Ktoś napisał w tym wątku "Lazarus wygląda amatorsko" owszem na dzisiejsze czasy jego IDE nie powala ale to nie znaczy że Pascal jest według mnie złym językiem. Można w nim tworzyć zaawansowany soft tylko trzeba trochę wiecej w to włożyć czasu, szkoda że ten projekt jest prowadzony przez małą społeczność bo naprawdę gdyby go przebudować i unowocześnić IDE to ma ogromny potencjał według mnie Pozdrawiam J-23
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: heby
Date: Thu, 19 Sep 2019 15:26
Date: Thu, 19 Sep 2019 15:26
12 lines
1940 bytes
1940 bytes
On 19/09/2019 11:54, J-23 wrote: > Można w nim tworzyć zaawansowany soft tylko trzeba trochę wiecej w to > włożyć czasu A po co? Jakie ma zalety w stosunku do czegokolwiek z top 10 które rekompensują wkładanie czasu w martwy język? > przebudować i unowocześnić IDE to ma > ogromny potencjał według mnie Obecnie ogromny potencjał nic nie jest wart. Liczy się miliard programistów w Javie, JS i Pythonie. To jest GIGANTYCZNY potencjał.
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: J-23
Date: Thu, 19 Sep 2019 22:22
Date: Thu, 19 Sep 2019 22:22
28 lines
2591 bytes
2591 bytes
W dniu 19.09.2019 o 17:26, heby pisze: > On 19/09/2019 11:54, J-23 wrote: >> Można w nim tworzyć zaawansowany soft tylko trzeba trochę wiecej w to >> włożyć czasu > > A po co? Jakie ma zalety w stosunku do czegokolwiek z top 10 które > rekompensują wkładanie czasu w martwy język? > Te zalety które ci rekompensują inne języki jest ilość dostępnych niemal prosto z Gita czy innego cuda biblioteki ale tutaj Pascal przegrał tylko przez to że miał od zawsze cienkie IDE. O czym mówiłem już wcześniej W jaki martwy popatrz choćby na Free Pascal. Lepiej tutaj pasuje określenie rozwijanie się w ślimaczym tępię >> przebudować i unowocześnić IDE to ma ogromny potencjał według mnie > > Obecnie ogromny potencjał nic nie jest wart. Liczy się miliard > programistów w Javie, JS i Pythonie. To jest GIGANTYCZNY potencjał. Ogromny potencjał jest nic nie wart? Teraz to żeś pojechał po całości. Gdyby nie ten potencjał to te języki które tu wymieniłeś by nigdy nie powstały. Moje zdanie o potrzebie większego czasu jest podyktowane tym że aby coś napisać bardziej zaawansowanego trzeba w większości pisać samemu jak nie od zera to namówić do współpracy biblioteki np dll z innych języków.
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: heby
Date: Sat, 21 Sep 2019 08:44
Date: Sat, 21 Sep 2019 08:44
46 lines
3577 bytes
3577 bytes
On 20/09/2019 00:22, J-23 wrote: >> A po co? Jakie ma zalety w stosunku do czegokolwiek z top 10 które >> rekompensują wkładanie czasu w martwy język? > Te zalety które ci rekompensują inne języki jest ilość dostępnych niemal > prosto z Gita czy innego cuda biblioteki Nic nie rozumiem. Jakie zalety posiada Pascal vs cokolwiek innego że warto go rozwijać? > ale tutaj Pascal przegrał tylko > przez to że miał od zawsze cienkie IDE. Przegrał przez masę rzeczy. U mnie przez brak standardowej algorytmiki w języku. IDE to najmniej istotny element całości. Nikt nie pisze poważnego softu tylko dlatego że IDE jest takie albo śmakie, skoro od dziesięcioleci mamy IDE uniwersalne. > W jaki martwy popatrz choćby na Free Pascal. Lepiej tutaj pasuje > określenie rozwijanie się w ślimaczym tępię Ale przecież wiele języków rozwijają *mimo* że martwe. Co to niby ma do rzeczy że jakiś znikomy zbiór pasjonatów coś tam sobie dłubie. >> Obecnie ogromny potencjał nic nie jest wart. Liczy się miliard >> programistów w Javie, JS i Pythonie. To jest GIGANTYCZNY potencjał. > Ogromny potencjał jest nic nie wart? Teraz to żeś pojechał po całości. To jest tylko ogromny potencjał. Za mało dzisiaj aby nawet hello worldy pisać. Potrzebny jest gigantyczny. > Gdyby nie ten potencjał to te języki które tu wymieniłeś by nigdy nie > powstały. Mówisz że BCPL czy inny C a nastepnie Java. C#, C++, Python itd by nie powstały gdyby nie Pascal? Bez przesady. Nie widzę unikatowych cech Pascala w ani jednym z języków z top 10. Bo też niczym się nie wyróznia. Ot, nastepny, nudny do cna, jezyk imperatywny z gadatliwą składnią do pisania helloworldów. > Moje zdanie o potrzebie większego czasu jest podyktowane tym że aby coś > napisać bardziej zaawansowanego trzeba w większości pisać samemu jak nie > od zera to namówić do współpracy biblioteki np dll z innych języków. Których nie ma bo nikt ich nie pisze do martwego języka. Game Over.
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: J-23
Date: Sat, 21 Sep 2019 13:24
Date: Sat, 21 Sep 2019 13:24
72 lines
4534 bytes
4534 bytes
W dniu 21.09.2019 o 10:44, heby pisze: > On 20/09/2019 00:22, J-23 wrote: >>> A po co? Jakie ma zalety w stosunku do czegokolwiek z top 10 które >>> rekompensują wkładanie czasu w martwy język? >> Te zalety które ci rekompensują inne języki jest ilość dostępnych >> niemal prosto z Gita czy innego cuda biblioteki > > Nic nie rozumiem. Jakie zalety posiada Pascal vs cokolwiek innego że > warto go rozwijać? > >> ale tutaj Pascal przegrał tylko przez to że miał od zawsze cienkie IDE. > > Przegrał przez masę rzeczy. U mnie przez brak standardowej algorytmiki w > języku Standardowa algorytmika a to ciekawe :) > > IDE to najmniej istotny element całości. Nikt nie pisze poważnego softu > tylko dlatego że IDE jest takie albo śmakie, skoro od dziesięcioleci > mamy IDE uniwersalne. > Zgadza się i nie wiem dlaczego upaecie mieszasz IDE z językiem ja tylko podałem przykład brzydkiego IDE bo posiada je zarowno Lazarus jak i Delphi. Gdzie jest mase bugów i wypadku Embarcadero nic nie zmienia z wersji na wersje >> W jaki martwy popatrz choćby na Free Pascal. Lepiej tutaj pasuje >> określenie rozwijanie się w ślimaczym tępię > > Ale przecież wiele języków rozwijają *mimo* że martwe. Co to niby ma do > rzeczy że jakiś znikomy zbiór pasjonatów coś tam sobie dłubie. To zdecyduj się czy są "martwe" czy są "rozwijane"? > >>> Obecnie ogromny potencjał nic nie jest wart. Liczy się miliard >>> programistów w Javie, JS i Pythonie. To jest GIGANTYCZNY potencjał. >> Ogromny potencjał jest nic nie wart? Teraz to żeś pojechał po całości. > > To jest tylko ogromny potencjał. Za mało dzisiaj aby nawet hello worldy > pisać. Potrzebny jest gigantyczny. > >> Gdyby nie ten potencjał to te języki które tu wymieniłeś by nigdy nie >> powstały. > > Mówisz że BCPL czy inny C a nastepnie Java. C#, C++, Python itd by nie > powstały gdyby nie Pascal? Bez przesady. Nie widzę unikatowych cech > Pascala w ani jednym z języków z top 10. Bo też niczym się nie wyróznia. > Ot, nastepny, nudny do cna, jezyk imperatywny z gadatliwą składnią do > pisania helloworldów. Mówie to że gdyby nie grupa zapaleców w których jest potencjał to te języki by nie powstały. Tyle nic innego podobnie jak projekt Lazarus > >> Moje zdanie o potrzebie większego czasu jest podyktowane tym że aby >> coś napisać bardziej zaawansowanego trzeba w większości pisać samemu >> jak nie od zera to namówić do współpracy biblioteki np dll z innych >> języków. > > Których nie ma bo nikt ich nie pisze do martwego języka. Game Over. Masz ciekawą definicje martwego języka. Bo raz mówisz że jest on rozwijany przez grupę osób a raz mowisz że jest martwy. Free Pascal bardzo się zmienia jednak jest on rozwijany przez ludzi którzy to robią w wolnym czasie. W 2000 roku został wydany Free Pascal gdyby był rozwijany przez konkretną firme podejrzewam że to co jest w Delphi obecnie by przegonił bardzo szybko. Także nie wiem jak go można nazwać "martwym". Pozdrawiam
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: heby
Date: Sat, 21 Sep 2019 14:17
Date: Sat, 21 Sep 2019 14:17
72 lines
5056 bytes
5056 bytes
On 21/09/2019 15:24, J-23 wrote:
>> Przegrał przez masę rzeczy. U mnie przez brak standardowej algorytmiki
>> w języku
> Standardowa algorytmika a to ciekawe :)
To dostęp do standardowych elementów ułatwiajacych pracę takich jak
mapy, wektory, kolejki, thready itp itd. "duperele" które w przypadku
widoku na db nigdy najwidoczniej nie miały zastosowania. Ciezko mówić o
algroytmice skoro tam jest SELECT * FROM foo i potem pętla. W 99% wypadków.
> Zgadza się i nie wiem dlaczego upaecie mieszasz IDE z językiem ja tylko
> podałem przykład brzydkiego IDE bo posiada je zarowno Lazarus jak i
> Delphi. Gdzie jest mase bugów i wypadku Embarcadero nic nie zmienia z
> wersji na wersje
Delphi jest nierozerwalnie związane ze swoim IDE. Cięzko się pisze, bo
kiedyś próbowałem, bez *ich* IDE.
>> Ale przecież wiele języków rozwijają *mimo* że martwe. Co to niby ma
>> do rzeczy że jakiś znikomy zbiór pasjonatów coś tam sobie dłubie.
> To zdecyduj się czy są "martwe" czy są "rozwijane"?
Czy jeśli ktoś w marwym języku poprawia buga to jest martwy czy
rozwijany? Ostatnio poprawili buga w grze na Atari 2600, konkretnie E.T.
No więc Atari VCS jest martwe czy żywe?
Jesli wykopie język z przed 50 lat i dodam do niego spacje w kodzie,
skompiluje, to jest martwy czy żywy?
No więc Pascal jest martwy.
>>>> Obecnie ogromny potencjał nic nie jest wart. Liczy się miliard
>>>> programistów w Javie, JS i Pythonie. To jest GIGANTYCZNY potencjał.
>>> Ogromny potencjał jest nic nie wart? Teraz to żeś pojechał po całości.
>> To jest tylko ogromny potencjał. Za mało dzisiaj aby nawet hello
>> worldy pisać. Potrzebny jest gigantyczny.
>>> Gdyby nie ten potencjał to te języki które tu wymieniłeś by nigdy nie
>>> powstały.
Bo kiedy powstawały nie trzeba było dużo aby zawojować rynek. Obecnie to
już tak nie działa. W ostatnim okresie ludzkośc wymyśliła pewnie z tuzin
języków programowania, które to języki są najlepsze, najbardziej
koszerne, wielowatkowe, funkcyjne i imperatywne na raz, o śmieszych
nazwach i fikuśnych składniach. Nic nie pomogło. Dalej języki {} +
Python generują prawie całe programowanie.
> Mówie to że gdyby nie grupa zapaleców w których jest potencjał to te
> języki by nie powstały. Tyle nic innego podobnie jak projekt Lazarus
One powstały wtedy kiedy jeden człowiek mógł zmienić rynek. Obecnie mas
na to nikłe szanse że grupa misiów piszących niszowego Lazarusa osiągnie
coś więcej niż szacun na dzielni.
>> Których nie ma bo nikt ich nie pisze do martwego języka. Game Over.
> Masz ciekawą definicje martwego języka. Bo raz mówisz że jest on
> rozwijany przez grupę osób a raz mowisz że jest martwy.
Bo pudrowanie trupa nie czyni z niego niz innego niż zombi a i to
bardziej pacynkę.
> Free Pascal bardzo się zmienia jednak jest on rozwijany przez ludzi
> którzy to robią w wolnym czasie. W 2000 roku został wydany Free Pascal
> gdyby był rozwijany przez konkretną firme podejrzewam że to co jest w
> Delphi obecnie by przegonił bardzo szybko.
Super. Kilka osób ma zarąbiste hobby. Ja też właśnie dorabiam wtyczkę
SIO do Atari.
> Także nie wiem jak go można nazwać "martwym".
Oczywiście, przecież akademicko rzecz biorąc jakieś literki do kodu
dodają. "Zombi" pasuje?
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Sat, 21 Sep 2019 17:56
Date: Sat, 21 Sep 2019 17:56
24 lines
2435 bytes
2435 bytes
J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message: > Ktoś napisał w tym wątku "Lazarus wygląda amatorsko" owszem na dzisiejsze czasy jego IDE nie powala ale to nie znaczy że Pascal jest według mnie złym językiem. Pascal nie jest obiektowy. Object Pascal i Delphi są obiektowe. C nie jest złym językiem, ale do ambitniejszych rzeczy lepiej użyć C++. Podobnie z Pascalem - lepiej użyć czegoś bardziej współczesnego. I tu wolałbym Adę niż Delphi - jeżeli już musiałby to być język begin-end. > Można w nim tworzyć zaawansowany soft tylko trzeba trochę wiecej w to włożyć czasu, szkoda że ten projekt jest prowadzony przez małą społeczność bo naprawdę gdyby go przebudować i unowocześnić IDE to ma ogromny potencjał według mnie Zaawansowany soft można robić nawet w Asemblerze. To tylko "trochę więcej wysiłku". Zasadnicze pytanie: jaki jest cel? Jeżeli " robienie" to ok, może być i Cobol lub APL. Efektywność i zmarnowany czas bez znaczenia. Jeżeli "zrobienie" (w określonym czasie, ograniczonymi siłami i na profesjonalnym poziomie) - to po prostu trzeba wybrać optymalne narzędzia - i nie ma miejsca dla zabytków takich jak Delphi. Sentymenty na bok. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Sat, 21 Sep 2019 18:03
Date: Sat, 21 Sep 2019 18:03
11 lines
1654 bytes
1654 bytes
heby <heby@poczta.onet.pl> Wrote in message: > Nie widzę unikatowych cech Pascala w ani jednym z języków z top 10. Pascal kompilował się do p-code. I ten wynalazek z Pascala przeszedł na (wszystkie?) języki z top 10 - kompilacja do czegoś innego niż kod danego konkretnego procesora - choćby to było ukryte w bebechach kompilatora. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Sat, 21 Sep 2019 19:16
Date: Sat, 21 Sep 2019 19:16
24 lines
2452 bytes
2452 bytes
On 21/09/2019 20:03, slawek wrote: >> Nie widzę unikatowych cech Pascala w ani jednym z języków z top 10. > Pascal kompilował się do p-code. I ten wynalazek z Pascala > przeszedł na (wszystkie?) języki z top 10 - kompilacja do czegoś > innego niż kod danego konkretnego procesora - choćby to było > ukryte w bebechach kompilatora. Myslisz że Pascal to wymyślił? Ojej, a tu taki pech: https://en.wikipedia.org/wiki/BCPL 1967. Troche więcej tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/P-code_machine Z resztą co tam P-Code. Koncpecja jest starsza niż ktokolwiek z nas może pamiętac: https://en.wikipedia.org/wiki/UNCOL Nie, Pascal to tylko jedna z implementacji tej koncpecji. Nijak nie wpłynął na współczesne języki pośrednie.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: J-23
Date: Sat, 21 Sep 2019 19:38
Date: Sat, 21 Sep 2019 19:38
34 lines
3075 bytes
3075 bytes
W dniu 21.09.2019 o 19:56, slawek pisze: > J-23 <Baczeklu@poczta.fm> Wrote in message: >> Ktoś napisał w tym wątku "Lazarus wygląda amatorsko" owszem na dzisiejsze czasy jego IDE nie powala ale to nie znaczy że Pascal jest według mnie złym językiem. > > Pascal nie jest obiektowy. Object Pascal i Delphi są obiektowe. C > nie jest złym językiem, ale do ambitniejszych rzeczy lepiej użyć > C++. Podobnie z Pascalem - lepiej użyć czegoś bardziej > współczesnego. I tu wolałbym Adę niż Delphi - jeżeli już musiałby > to być język begin-end. > Zgoda. Chodzi konkretnie o FreePascal, a ten jak wiemy jest obiektowy >> Można w nim tworzyć zaawansowany soft tylko trzeba trochę wiecej w to włożyć czasu, szkoda że ten projekt jest prowadzony przez małą społeczność bo naprawdę gdyby go przebudować i unowocześnić IDE to ma ogromny potencjał według mnie > > > Zaawansowany soft można robić nawet w Asemblerze. To tylko > "trochę więcej wysiłku". > > Zasadnicze pytanie: jaki jest cel? Jeżeli " robienie" to ok, może > być i Cobol lub APL. Efektywność i zmarnowany czas bez znaczenia. > Jeżeli "zrobienie" (w określonym czasie, ograniczonymi siłami i > na profesjonalnym poziomie) - to po prostu trzeba wybrać > optymalne narzędzia - i nie ma miejsca dla zabytków takich jak > Delphi. Sentymenty na bok. > Mi nie chodzi o sentymenty. Mi chodzi o to jak firma Embarcadero czy jak ona sie teraz zwie zniszczyła dobry produkt jakim był Delphi. Za to wskazuje na Lazarus bo według mnie jest to "bardzo dobry produkt" biorąc pod uwagę ilość sił i środków wsadzonych w ten projekt. Tylko tyle i aż tyle. Pozdrawiam
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Sat, 21 Sep 2019 19:56
Date: Sat, 21 Sep 2019 19:56
9 lines
1954 bytes
1954 bytes
On 21/09/2019 21:38, J-23 wrote: > wskazuje na Lazarus bo według mnie jest to "bardzo dobry produkt" biorąc > pod uwagę ilość sił i środków wsadzonych w ten projekt. > Tylko tyle i aż tyle. To niewiele. Dużo w historii produktów w które zainwestowano siły i środki. I dupa. Czasami trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Lazarus spóźnił się o jakieś 20 lat.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: J-23
Date: Sat, 21 Sep 2019 23:24
Date: Sat, 21 Sep 2019 23:24
27 lines
2605 bytes
2605 bytes
W dniu 21.09.2019 o 21:56, heby pisze: > On 21/09/2019 21:38, J-23 wrote: >> wskazuje na Lazarus bo według mnie jest to "bardzo dobry produkt" >> biorąc pod uwagę ilość sił i środków wsadzonych w ten projekt. >> Tylko tyle i aż tyle. > > To niewiele. Dużo w historii produktów w które zainwestowano siły i > środki. I dupa. Czasami trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść. Nie zrozumiałeś. Lazarus przy znikomych środkach i siłach dotarł bardzo daleko > > Lazarus spóźnił się o jakieś 20 lat. 20 w stosunku do czego? Do którego środowiska bądź języka? do Delphi w obecnym kształcie. Jestem przekonany że ta sama ilość osob co pracuje nad Delphi obecnie w 2 lata była by wstanie przegonić to miejsce w którym Delphi jest obecnie. Z Javą i np .Net dzieli ich trochę większy dystans ale są to kompletnie inne języki programowania Mam też świadomość tego że nikt teraz nie wejdzie w to by budować nowe środowisko dla tego języka na nowo... Jednym z głownych powodów są np patenty które posiada Embarcadero i ich nikomu nie sprzeda i jeszcze pare innych rzeczy głownie stricte biznesowych Pozdrawiam
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Sun, 22 Sep 2019 04:39
Date: Sun, 22 Sep 2019 04:39
7 lines
1531 bytes
1531 bytes
Oczywiście że *koncepcja* była wcześniejsza. Ale dopiero w Pascalu realnie ją zrealizowano - pokonując problemy jakie były z Algolem. BCPL to inna historia. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Sun, 22 Sep 2019 08:35
Date: Sun, 22 Sep 2019 08:35
11 lines
1977 bytes
1977 bytes
On 22/09/2019 06:39, slawek wrote: > Oczywiście że *koncepcja* była wcześniejsza. Ale dopiero w Pascalu > realnie ją zrealizowano - pokonując problemy jakie były z > Algolem. BCPL to inna historia. BCPL - 1967. Pascal - 1970. Wychodzi na to że faktycznie Pascal był pierwszy a BCPL to po prostu historia z innego wymiaru.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Sun, 22 Sep 2019 08:41
Date: Sun, 22 Sep 2019 08:41
29 lines
3024 bytes
3024 bytes
On 22/09/2019 01:24, J-23 wrote: > Nie zrozumiałeś. Lazarus przy znikomych środkach i siłach dotarł bardzo > daleko A clojure dotarł daleko w porównaniu do sił i środków? I jaki ma udział w rynku i perspektywy? A jest rewolucyjny w stosunku <Bład: dzielenie przez zero> do Pascala. >> Lazarus spóźnił się o jakieś 20 lat. > 20 w stosunku do czego? Do którego środowiska bądź języka? Czasów kiedy Delphi było wybierane jako język z perspektywą. > do Delphi w obecnym kształcie. Jestem przekonany że ta sama ilość osob > co pracuje nad Delphi obecnie w 2 lata była by wstanie przegonić to > miejsce w którym Delphi jest obecnie. Zwyciążasz wyścig. Całe 4 firmy właśnie wygaszające Delphi wyrażają podziw. Czujesz poklepywanie po ramieniu. > Mam też świadomość tego że nikt teraz nie wejdzie w to by budować nowe > środowisko dla tego języka na nowo... Jednym z głownych powodów są np > patenty które posiada Embarcadero i ich nikomu nie sprzeda i jeszcze > pare innych rzeczy głownie stricte biznesowych Nie. Po prostu w Delphi nie ma nic poza dzubdzianiem w bazach danych. To język do pisania widoków na db. Moze nie był tak projektowany pierwotnie, ale takim się stał. A rynek nie potrzebuje kolejnych widoków na db pisanych w językach niszowych i zamkniętych względem platformy.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: AK
Date: Sun, 22 Sep 2019 09:22
Date: Sun, 22 Sep 2019 09:22
7 lines
1528 bytes
1528 bytes
On 2019-09-22 10:41, heby wrote: > Moze nie był tak projektowany pierwotnie, Alez byl (i bardzo dobrze, nie bylo chyba lepszego srodowiska RAD do programow baz danych). AK
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: fir
Date: Sun, 22 Sep 2019 09:55
Date: Sun, 22 Sep 2019 09:55
82 lines
6612 bytes
6612 bytes
W dniu sobota, 21 września 2019 16:17:13 UTC+2 użytkownik heby napisał:
> On 21/09/2019 15:24, J-23 wrote:
> >> Przegrał przez masę rzeczy. U mnie przez brak standardowej algorytmiki
> >> w języku
> > Standardowa algorytmika a to ciekawe :)
>
> To dostęp do standardowych elementów ułatwiajacych pracę takich jak
> mapy, wektory, kolejki, thready itp itd. "duperele" które w przypadku
> widoku na db nigdy najwidoczniej nie miały zastosowania. Ciezko mówić o
> algroytmice skoro tam jest SELECT * FROM foo i potem pętla. W 99% wypadków.
>
> > Zgadza się i nie wiem dlaczego upaecie mieszasz IDE z językiem ja tylko
> > podałem przykład brzydkiego IDE bo posiada je zarowno Lazarus jak i
> > Delphi. Gdzie jest mase bugów i wypadku Embarcadero nic nie zmienia z
> > wersji na wersje
>
> Delphi jest nierozerwalnie związane ze swoim IDE. Cięzko się pisze, bo
> kiedyś próbowałem, bez *ich* IDE.
>
> >> Ale przecież wiele języków rozwijają *mimo* że martwe. Co to niby ma
> >> do rzeczy że jakiś znikomy zbiór pasjonatów coś tam sobie dłubie.
> > To zdecyduj się czy są "martwe" czy są "rozwijane"?
>
> Czy jeśli ktoś w marwym języku poprawia buga to jest martwy czy
> rozwijany? Ostatnio poprawili buga w grze na Atari 2600, konkretnie E.T.
> No więc Atari VCS jest martwe czy żywe?
>
> Jesli wykopie język z przed 50 lat i dodam do niego spacje w kodzie,
> skompiluje, to jest martwy czy żywy?
>
> No więc Pascal jest martwy.
>
> >>>> Obecnie ogromny potencjał nic nie jest wart. Liczy się miliard
> >>>> programistów w Javie, JS i Pythonie. To jest GIGANTYCZNY potencjał.
> >>> Ogromny potencjał jest nic nie wart? Teraz to żeś pojechał po całości.
> >> To jest tylko ogromny potencjał. Za mało dzisiaj aby nawet hello
> >> worldy pisać. Potrzebny jest gigantyczny.
> >>> Gdyby nie ten potencjał to te języki które tu wymieniłeś by nigdy nie
> >>> powstały.
>
> Bo kiedy powstawały nie trzeba było dużo aby zawojować rynek. Obecnie to
> już tak nie działa. W ostatnim okresie ludzkośc wymyśliła pewnie z tuzin
> języków programowania, które to języki są najlepsze, najbardziej
> koszerne, wielowatkowe, funkcyjne i imperatywne na raz, o śmieszych
> nazwach i fikuśnych składniach. Nic nie pomogło. Dalej języki {} +
> Python generują prawie całe programowanie.
>
> > Mówie to że gdyby nie grupa zapaleców w których jest potencjał to te
> > języki by nie powstały. Tyle nic innego podobnie jak projekt Lazarus
>
> One powstały wtedy kiedy jeden człowiek mógł zmienić rynek. Obecnie mas
> na to nikłe szanse że grupa misiów piszących niszowego Lazarusa osiągnie
> coś więcej niż szacun na dzielni.
>
> >> Których nie ma bo nikt ich nie pisze do martwego języka. Game Over.
> > Masz ciekawą definicje martwego języka. Bo raz mówisz że jest on
> > rozwijany przez grupę osób a raz mowisz że jest martwy.
>
> Bo pudrowanie trupa nie czyni z niego niz innego niż zombi a i to
> bardziej pacynkę.
>
> > Free Pascal bardzo się zmienia jednak jest on rozwijany przez ludzi
> > którzy to robią w wolnym czasie. W 2000 roku został wydany Free Pascal
> > gdyby był rozwijany przez konkretną firme podejrzewam że to co jest w
> > Delphi obecnie by przegonił bardzo szybko.
>
> Super. Kilka osób ma zarąbiste hobby. Ja też właśnie dorabiam wtyczkę
> SIO do Atari.
>
> > Także nie wiem jak go można nazwać "martwym".
>
> Oczywiście, przecież akademicko rzecz biorąc jakieś literki do kodu
> dodają. "Zombi" pasuje?
tak naprawde.. moim przynajmniej zdaniem taki opis w kategoriach martwy a zywy i inne takie chasla czy hasla jakie tu sie pojawiaja nie specjalnie poproawnie opisuja rzeczywistosc programowania
(slowo rzeczywistosc tez tu niezbyt dobrze dobrane...sek chyab wlasnie w tym ze by dobrze opisac ta dziedzine czy tez swiatek nalezaloby podobierac dobre slowa i zrozumiec ten swiatek ktory iobecnie sie jaos kreci ale ani zrozumiany ani poprawnie opisany raczej na pewno nie jest ;c
(dopiero jakby ktos poprawnie to opisal wlasciwymi slowamui to by moze (zapewne) zrozumial jakie jest znaczenie pascala atari2600 i reszty w tym balaganie, (razem z tym zreszta co i mnie trapi czyli nazwijmy to kryzysami motywacyjnymi)
mi np czasem programowanie wydaje sie aktywnoscia bardziej religijna czy bardziej religijnopodobna (bo nie mysle tu za specjalnie o realnych obiektach kultu, tylko o tym ze czesto jak ktos cos koduje to parte jest to na pewnej wierze, podobinie jak dyskusje pascal to pascal tamto albo lisp to lisp tamto sa w znacznej mierze religijne ale jak mowie o dziwno nie tylko one ale sam akt pisani akodu jest mz podobn ie parareligijny)
Re: POpularność języków programowania ��
Author: J-23
Date: Sun, 22 Sep 2019 15:43
Date: Sun, 22 Sep 2019 15:43
51 lines
4157 bytes
4157 bytes
W dniu 22.09.2019 o 10:41, heby pisze: > On 22/09/2019 01:24, J-23 wrote: >> Nie zrozumiałeś. Lazarus przy znikomych środkach i siłach dotarł >> bardzo daleko > > A clojure dotarł daleko w porównaniu do sił i środków? I jaki ma udział > w rynku i perspektywy? A jest rewolucyjny w stosunku <Bład: dzielenie > przez zero> do Pascala. > >>> Lazarus spóźnił się o jakieś 20 lat. >> 20 w stosunku do czego? Do którego środowiska bądź języka? > > Czasów kiedy Delphi było wybierane jako język z perspektywą. > A co to jest perspektywa języka? Zaczynasz tu opowiadać o cudach na kiju. 1. Swoją pozycje języki programowania "zawdzięczają temu ile można w nich jak najszybciej zrobić" 2. Modzie na dany język - chociaż brzmi to komicznie tak jest >> do Delphi w obecnym kształcie. Jestem przekonany że ta sama ilość osob >> co pracuje nad Delphi obecnie w 2 lata była by wstanie przegonić to >> miejsce w którym Delphi jest obecnie. > > Zwyciążasz wyścig. Całe 4 firmy właśnie wygaszające Delphi wyrażają > podziw. Czujesz poklepywanie po ramieniu. > 4 firmy? powiadasz :) rozumiem metaforę tylko na czym zarabia embarcadero skoro udział Delphi jest aż tak znikomy twoim zdaniem >> Mam też świadomość tego że nikt teraz nie wejdzie w to by budować nowe >> środowisko dla tego języka na nowo... Jednym z głownych powodów są np >> patenty które posiada Embarcadero i ich nikomu nie sprzeda i jeszcze >> pare innych rzeczy głownie stricte biznesowych > > Nie. Po prostu w Delphi nie ma nic poza dzubdzianiem w bazach danych. To > język do pisania widoków na db. Moze nie był tak projektowany > pierwotnie, ale takim się stał. A rynek nie potrzebuje kolejnych widoków > na db pisanych w językach niszowych i zamkniętych względem platformy. To że większość polskich firm go tak wykorzystuje to nie znaczy że tylko to w nim można zrobić. Delphi nauczyło niestety już pokolenie programistów a raczej "mistrzów programowania" że położą dwa buttony + edit wcisną F9 i mają program. Niestety jest to bardzo zły tok rozumowania który prowadzi do takiej tezy jak twoja że w Delphi/Lazarus można tylko klepać widoki do baz danych. Można, ale można też znacznie więcej :) Pozdrawiam
Re: POpularność języków programowania ��
Author: fir
Date: Sun, 22 Sep 2019 16:15
Date: Sun, 22 Sep 2019 16:15
24 lines
3237 bytes
3237 bytes
W dniu niedziela, 22 września 2019 17:43:10 UTC+2 użytkownik J-23 napisał: > W dniu 22.09.2019 o 10:41, heby pisze: > > On 22/09/2019 01:24, J-23 wrote: > >> Nie zrozumiałeś. Lazarus przy znikomych środkach i siłach dotarł > >> bardzo daleko > > > > A clojure dotarł daleko w porównaniu do sił i środków? I jaki ma udział > > w rynku i perspektywy? A jest rewolucyjny w stosunku <Bład: dzielenie > > przez zero> do Pascala. > > > >>> Lazarus spóźnił się o jakieś 20 lat. > >> 20 w stosunku do czego? Do którego środowiska bądź języka? > > > > Czasów kiedy Delphi było wybierane jako język z perspektywą. > > > A co to jest perspektywa języka? Zaczynasz tu opowiadać o cudach na kiju. > > 1. Swoją pozycje języki programowania "zawdzięczają temu ile można w > nich jak najszybciej zrobić" > 2. Modzie na dany język - chociaż brzmi to komicznie tak jest > nie tyle modzie co bardziej religii, roznica jest chyab taka ze mody si enie wyznaje tylko kupuje a programowanie wymaga o wiele bardziej religijnego podejscia ;c (juz nawet to ze aby je robic trzeba w nie wierzyc o czyms swiadczy...)
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Sun, 22 Sep 2019 16:23
Date: Sun, 22 Sep 2019 16:23
76 lines
5294 bytes
5294 bytes
On 22/09/2019 17:43, J-23 wrote: >> Czasów kiedy Delphi było wybierane jako język z perspektywą. > A co to jest perspektywa języka? Zaczynając projket liczony na lata interesuje cie: a) firma produkująca język nie padnie za tydzień b) masz szanse na programistów bo uczelnie szkolą w tym jezyku c) istnieje nadzieja na rozwój Inna sprawa że wybierają to firmy rozsądne, wiele firm nie jest rozsądnych i wybiera to co dyrektor używał w latach 80. > 1. Swoją pozycje języki programowania "zawdzięczają temu ile można w > nich jak najszybciej zrobić" Owszem, "jak najszybciej" to metoda redukcji kosztów. Można napisać soft do obsługi apteki w ocalmie. Tylko po h skoro potra to nieskończoność? > 2. Modzie na dany język - chociaż brzmi to komicznie tak jest Bo ta moda powoduje że na rynku masz programistów. Jak piszesz w języku niemodnym to będziesz jak ta firma w PL która błagalnie prosi *kogokowliek* kto zna clojure aby się pojawił. Wybrali język niemodny, fancy, to mają drogiego programistę. Tak, język musi być modny aby biznes sie opłacił (sprawdzić czy nie przetarg publiczny). >> Zwyciążasz wyścig. Całe 4 firmy właśnie wygaszające Delphi wyrażają >> podziw. Czujesz poklepywanie po ramieniu. > 4 firmy? powiadasz :) rozumiem metaforę tylko na czym zarabia > embarcadero skoro udział Delphi jest aż tak znikomy twoim zdaniem Bo jest znikomy. Soft w Delphi się wygasza a juz na pewno nie pisze nowego - to samobójstwo. >> Nie. Po prostu w Delphi nie ma nic poza dzubdzianiem w bazach danych. >> To język do pisania widoków na db. Moze nie był tak projektowany >> pierwotnie, ale takim się stał. A rynek nie potrzebuje kolejnych >> widoków na db pisanych w językach niszowych i zamkniętych względem >> platformy. > To że większość polskich firm go tak wykorzystuje to nie znaczy że tylko > to w nim można zrobić. Ależ oczywiście, można mówić takie banały. Na przykłąd można w Delphi pisać sterowniki nawigacyjne do satelitów i układy zarządznai ruchem kolejowym. Jest Turing Clompete wszak. Ale nikt tak nie robi. Klepie się db. > Delphi nauczyło niestety już pokolenie > programistów a raczej "mistrzów programowania" że położą dwa buttony + > edit wcisną F9 i mają program. Wczoraj stoje w kolejce do kasy i mają taki monitor z numerami. Miał dodatkowe okienko że Form1 nie ma jakiejśtam metody. Co za nostalgiczne wspomnienie ... Jak widzisz czasem bywa i tak że IDE to zły pomysł. Delhi przede wszystkim nauczyło ludzi że nie ma oddzielenia logiki biznesowej od GUI. Wszystko nawalone w jednym miejscu bo tak łatwiej wyklikać. To krzywda która propaguje się do dzisiaj. Mam pewną perspektywę i obserorwałem kilka fal programistów na rynku. Śladowe ilości łodych ma pojęcie o abstrakcji, domenach, logice bzinesowej, modelowaniu dużych systemów itd itp. A Delphi w posób złośliwy nie dawało do tego nawer śladu narzędzia. Co tu dużo mówić, ściągam kiedyś exampla ze strony Borlanda i widze te wszkise FormX i ButtonY i szlag mnie trafia. Jak oni piszą w gówniany sposób to trudno się dziwić że reszta świata też. > Niestety jest to bardzo zły tok > rozumowania który prowadzi do takiej tezy jak twoja że w Delphi/Lazarus > można tylko klepać widoki do baz danych. Można, ale można też znacznie > więcej :) Tak, można. Teraz odwrotne była by trywialna do obalenia akademicko. Tylko co z tego.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: J-23
Date: Sun, 22 Sep 2019 17:44
Date: Sun, 22 Sep 2019 17:44
112 lines
6924 bytes
6924 bytes
W dniu 22.09.2019 o 18:23, heby pisze: > On 22/09/2019 17:43, J-23 wrote: >>> Czasów kiedy Delphi było wybierane jako język z perspektywą. >> A co to jest perspektywa języka? > > Zaczynając projket liczony na lata interesuje cie: > > a) firma produkująca język nie padnie za tydzień Pascal istnieje o ile mnie pamięć nie myli od lat 70 :) > b) masz szanse na programistów bo uczelnie szkolą w tym jezyku Sam podsumowałeś jak uczą na uczelniach programowania > c) istnieje nadzieja na rozwój Nadzieja jest w społeczności która używa tego języka także to argument jest nie trafiony > > Inna sprawa że wybierają to firmy rozsądne, wiele firm nie jest > rozsądnych i wybiera to co dyrektor używał w latach 80. > W latach 80 i połowie 90 należały do DOS i Windows 95 az tak daleko się nie cofamy bo nie ma sensu FreePascal powstał 2000 roku >> 1. Swoją pozycje języki programowania "zawdzięczają temu ile można w >> nich jak najszybciej zrobić" > > Owszem, "jak najszybciej" to metoda redukcji kosztów. Można napisać soft > do obsługi apteki w ocalmie. Tylko po h skoro potra to nieskończoność? > >> 2. Modzie na dany język - chociaż brzmi to komicznie tak jest > > Bo ta moda powoduje że na rynku masz programistów. Jak piszesz w języku > niemodnym to będziesz jak ta firma w PL która błagalnie prosi > *kogokowliek* kto zna clojure aby się pojawił. Wybrali język niemodny, > fancy, to mają drogiego programistę. Tak, język musi być modny aby > biznes sie opłacił (sprawdzić czy nie przetarg publiczny). Srednio teraz moda na języki zmienia się co 5-7 lat znam softy które są duże przepisać je co 5 -7 lat na nowy język bo taka moda :)? Nie dopisać potrzebną biblioteke podłączyć i ma działać a nie wymyślać koło na nowo, bo taka moda. Zmiana jezyka w istniejącym sofcie musi nieść za sobą dużą wartość by się go opłacało przenieść > >>> Zwyciążasz wyścig. Całe 4 firmy właśnie wygaszające Delphi wyrażają >>> podziw. Czujesz poklepywanie po ramieniu. >> 4 firmy? powiadasz :) rozumiem metaforę tylko na czym zarabia >> embarcadero skoro udział Delphi jest aż tak znikomy twoim zdaniem > > Bo jest znikomy. Soft w Delphi się wygasza a juz na pewno nie pisze > nowego - to samobójstwo. > Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie z czego twoim zdaniem się utrzymuje Ebarcadero skoro Delphi się wygasza twoim zdaniem Wszystko zależy od softu jaki się piszę a nie od mody. Jeśli byśmy np w Delphi zaczeli dłubać soft na www to owszem jest to samobójstwo. Jeżeli zaczniemy pisać soft działający w obrębie systemu operacyjnego to nie nazwałbym tego tak. >>> Nie. Po prostu w Delphi nie ma nic poza dzubdzianiem w bazach danych. >>> To język do pisania widoków na db. Moze nie był tak projektowany >>> pierwotnie, ale takim się stał. A rynek nie potrzebuje kolejnych >>> widoków na db pisanych w językach niszowych i zamkniętych względem >>> platformy. >> To że większość polskich firm go tak wykorzystuje to nie znaczy że >> tylko to w nim można zrobić. > > Ależ oczywiście, można mówić takie banały. Na przykłąd można w Delphi > pisać sterowniki nawigacyjne do satelitów i układy zarządznai ruchem > kolejowym. Jest Turing Clompete wszak. > > Ale nikt tak nie robi. Klepie się db. Pokaż mi soft na polskim rynku który robi coś więcej jak DB i się z tego utrzymuje > >> Delphi nauczyło niestety już pokolenie programistów a raczej "mistrzów >> programowania" że położą dwa buttony + edit wcisną F9 i mają program. > > Wczoraj stoje w kolejce do kasy i mają taki monitor z numerami. Miał > dodatkowe okienko że Form1 nie ma jakiejśtam metody. Co za nostalgiczne > wspomnienie ... > > Jak widzisz czasem bywa i tak że IDE to zły pomysł. Delhi przede > wszystkim nauczyło ludzi że nie ma oddzielenia logiki biznesowej od GUI. > Wszystko nawalone w jednym miejscu bo tak łatwiej wyklikać. To krzywda > która propaguje się do dzisiaj. Mam pewną perspektywę i obserorwałem > kilka fal programistów na rynku. Śladowe ilości łodych ma pojęcie o > abstrakcji, domenach, logice bzinesowej, modelowaniu dużych systemów itd > itp. A Delphi w posób złośliwy nie dawało do tego nawer śladu narzędzia. > Co tu dużo mówić, ściągam kiedyś exampla ze strony Borlanda i widze te > wszkise FormX i ButtonY i szlag mnie trafia. Jak oni piszą w gówniany > sposób to trudno się dziwić że reszta świata też. > Masz jak w pigułce poziom kształcenia programistów przez uczelnie. Ja się z tym zdaniem zgadzam. Jednak nawet najlepsze narzędzia ci nic nie dadzą bez odrobiny wiedzy. Nie wiem jakiego środowiska używasz i w czym programujesz ale żadne ide nie wymusi na tobie poprawnej konstrukcji oprogramowania >> Niestety jest to bardzo zły tok rozumowania który prowadzi do takiej >> tezy jak twoja że w Delphi/Lazarus można tylko klepać widoki do baz >> danych. Można, ale można też znacznie więcej :) > > Tak, można. Teraz odwrotne była by trywialna do obalenia akademicko. Co masz na myśli? > > Tylko co z tego. To że szkoda że potencjały Delphi i Lazarus zostały zmarnowane. Pozdrawiam
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Sun, 22 Sep 2019 18:20
Date: Sun, 22 Sep 2019 18:20
119 lines
7102 bytes
7102 bytes
On 22/09/2019 19:44, J-23 wrote: >> a) firma produkująca język nie padnie za tydzień > Pascal istnieje o ile mnie pamięć nie myli od lat 70 :) Delphi istnieje fizycznie gdzieś od drugiej połowy lat 90. Wtedy wybór tego języka ma sens i wielu to własnie zrobiło, ba wielu miało w ręku płytę z darmową licencją, z PC Format bodaj. Od tego czasu wiele się zmieniło, w tej chwili to samobójstwo. >> b) masz szanse na programistów bo uczelnie szkolą w tym jezyku > Sam podsumowałeś jak uczą na uczelniach programowania Nijak. Ba, uczą ciągle Pascala. Wiesz czemu? Są dwie odpowiedzi. Pierwsza idiotyczna "bo sie nadaje do edukacji" a druga prawdziwa "bo wykładowca nic innego nie umie". Szczęśliwie całą sytuację ogarnie przemijanie, szkoda tylko czasu studentów. >> c) istnieje nadzieja na rozwój > Nadzieja jest w społeczności która używa tego języka także to argument > jest nie trafiony Patrzysz na firmę i mówisz: o dobra, wsadzili debila na stanowisko CEO, nie ma nadziei, koleś właśnie rzuca krzesłami i skacze jak małpa. Chwile temu było tak z jednym z dużych dostawców OSów na rynku. >> Inna sprawa że wybierają to firmy rozsądne, wiele firm nie jest >> rozsądnych i wybiera to co dyrektor używał w latach 80. > W latach 80 i połowie 90 należały do DOS i Windows 95 az tak daleko się > nie cofamy bo nie ma sensu FreePascal powstał 2000 roku - Panie Mareczku, trzeba program napisać, na wczoraj. Co tam się ostatnio używało do pisania? - Yyyyy, znaczy tego, Pascala chyba. Turbo. Bo najlepszy. - No, to Pascala i jedziemy. To na jakiegoś ARMa jest, taki sterownik czy coś, tak że Panie Mareczku, wierzę w Pana. Nie, to nie bajka, tylko autentyczny dialog zasłyszany w jednej ze sporych firm która własnie dzielnie starała się wkroczyć na rynek sterowników kotłów. Szczęśliwie człek który to usłyszał, zareagował. Rok jakiś może koło 2010. Całe szczęscie to tylko anegdota. Wybrali C bez plusów ponoć. Bo plusy są złe a ponadto Mareczek coś tam pisał na studiach. > Srednio teraz moda na języki zmienia się co 5-7 lat znam softy które są > duże przepisać je co 5 -7 lat na nowy język bo taka moda :)? Trzeba wybrać mądrze. Przykładowo ja mam bazę kodu mającą 20 lat. Ktoś wybrał C, potem C++. Wybrał dobrze bo nic do tej pory nie przepisywano z powodu zmiany języka. > Nie dopisać > potrzebną biblioteke podłączyć i ma działać a nie wymyślać koło na nowo, > bo taka moda. Moda generuje rynek pracy. Jesli na ulicy co drugi suweren to "programista" JS to jesteś pewny że chcesz pisać strony na cgi? Jesli na ulicy co trzeci suweren pisze w Javie to na pewno chcesz na przekór szukać programistów Delphi? W mojej okolicy jest firma szukająca programistów Delphi. Szukająca. Raczej nie znajdująca. > Zmiana jezyka w istniejącym sofcie musi nieść za sobą dużą wartość by > się go opłacało przenieść A postulujesz aby pisać na nowo bo ma "potencjał". >> Bo jest znikomy. Soft w Delphi się wygasza a juz na pewno nie pisze >> nowego - to samobójstwo. > Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie z czego twoim zdaniem się utrzymuje > Ebarcadero skoro Delphi się wygasza twoim zdaniem Z niczego czyli z licencji które sprzedają w miejscach gdzie są nisze. Te nisze są coraz mniejsze bo przepisanie widoku na db to nie jest rocket science i można to wykonać skończoną ilością studentów piszących w JS. > Wszystko zależy od softu jaki się piszę a nie od mody. Jeśli byśmy np w > Delphi zaczeli dłubać soft na www to owszem jest to samobójstwo. > Jeżeli zaczniemy pisać soft działający w obrębie systemu operacyjnego to > nie nazwałbym tego tak. W obrebie systemu operacyjnego? Podaj choć jedną zaletę Delphi której nie znajdę byle gdzie, która wspomaga pisanie w OSie. >> Ależ oczywiście, można mówić takie banały. Na przykłąd można w Delphi >> pisać sterowniki nawigacyjne do satelitów i układy zarządznai ruchem >> kolejowym. Jest Turing Clompete wszak. >> Ale nikt tak nie robi. Klepie się db. > Pokaż mi soft na polskim rynku który robi coś więcej jak DB i się z tego > utrzymuje Ale że sprzedają do PL czy nie? Zobacz DisplayLink, Mentor Graphics, ROckwell i bilion innych. Te trzy to zaledwie "druga strona ulicy" względem mnie. I nie trzepią softu db. Isnieje życie poza db, o czym wielu programistów Delphi własnie nie wie. > Jednak nawet najlepsze narzędzia ci nic nie dadzą bez odrobiny wiedzy. Lepsze narzędzia wymuszają porządek. >>> tezy jak twoja że w Delphi/Lazarus można tylko klepać widoki do baz >>> danych. Można, ale można też znacznie więcej :) >> Tak, można. Teraz odwrotne była by trywialna do obalenia akademicko. > Co masz na myśli? Że teza że w Lazarusie nie można napisać dowolnego programu jest z gruntu fałszywa. Dokładnie tak samo jak z Brainfuckiem i dokładnie to samo z tego wynika, czyli nic. > To że szkoda że potencjały Delphi i Lazarus zostały zmarnowane. Nie ma tam żadnego potencjału. Świat nie potrzebuje nastepnego żałosnego języka imperatywnego w dolnej półki o niejasnej przyszłości.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: J-23
Date: Sun, 22 Sep 2019 19:34
Date: Sun, 22 Sep 2019 19:34
163 lines
8696 bytes
8696 bytes
W dniu 22.09.2019 o 20:20, heby pisze: > On 22/09/2019 19:44, J-23 wrote: >>> a) firma produkująca język nie padnie za tydzień >> Pascal istnieje o ile mnie pamięć nie myli od lat 70 :) > > Delphi istnieje fizycznie gdzieś od drugiej połowy lat 90. Wtedy wybór > tego języka ma sens i wielu to własnie zrobiło, ba wielu miało w ręku > płytę z darmową licencją, z PC Format bodaj. Od tego czasu wiele się > zmieniło, w tej chwili to samobójstwo. > >>> b) masz szanse na programistów bo uczelnie szkolą w tym jezyku >> Sam podsumowałeś jak uczą na uczelniach programowania > > Nijak. Ba, uczą ciągle Pascala. Wiesz czemu? Są dwie odpowiedzi. > Pierwsza idiotyczna "bo sie nadaje do edukacji" a druga prawdziwa "bo > wykładowca nic innego nie umie". > > Szczęśliwie całą sytuację ogarnie przemijanie, szkoda tylko czasu > studentówJeszcze nie znam studenta który by się tylko na studiach nauczył programować. > >>> c) istnieje nadzieja na rozwój >> Nadzieja jest w społeczności która używa tego języka także to argument >> jest nie trafiony > > Patrzysz na firmę i mówisz: o dobra, wsadzili debila na stanowisko CEO, > nie ma nadziei, koleś właśnie rzuca krzesłami i skacze jak małpa. > > Chwile temu było tak z jednym z dużych dostawców OSów na rynku. > >>> Inna sprawa że wybierają to firmy rozsądne, wiele firm nie jest >>> rozsądnych i wybiera to co dyrektor używał w latach 80. >> W latach 80 i połowie 90 należały do DOS i Windows 95 az tak daleko >> się nie cofamy bo nie ma sensu FreePascal powstał 2000 roku > > - Panie Mareczku, trzeba program napisać, na wczoraj. Co tam się > ostatnio używało do pisania? > > - Yyyyy, znaczy tego, Pascala chyba. Turbo. Bo najlepszy. > > - No, to Pascala i jedziemy. To na jakiegoś ARMa jest, taki sterownik > czy coś, tak że Panie Mareczku, wierzę w Pana. > > Nie, to nie bajka, tylko autentyczny dialog zasłyszany w jednej ze > sporych firm która własnie dzielnie starała się wkroczyć na rynek > sterowników kotłów. A czy ja twierdze że Pascal jest wszędzie dobry? Nie. Nie w obecnym rozwoju, szkoda ze tak powolnie się zmienia > > Szczęśliwie człek który to usłyszał, zareagował. Rok jakiś może koło > 2010. Całe szczęscie to tylko anegdota. Wybrali C bez plusów ponoć. Bo > plusy są złe a ponadto Mareczek coś tam pisał na studiach. > >> Srednio teraz moda na języki zmienia się co 5-7 lat znam softy które >> są duże przepisać je co 5 -7 lat na nowy język bo taka moda :)? > > Trzeba wybrać mądrze. Przykładowo ja mam bazę kodu mającą 20 lat. Ktoś > wybrał C, potem C++. Wybrał dobrze bo nic do tej pory nie przepisywano z > powodu zmiany języka. > Ja znam kody które są utrzymywane od lat 90 w pascalu także przeszło juz 30 lat i nadal jest na to zapotrzebowanie. >> Nie dopisać potrzebną biblioteke podłączyć i ma działać a nie wymyślać >> koło na nowo, bo taka moda. > > Moda generuje rynek pracy. Jesli na ulicy co drugi suweren to > "programista" JS to jesteś pewny że chcesz pisać strony na cgi? Jesli na > ulicy co trzeci suweren pisze w Javie to na pewno chcesz na przekór > szukać programistów Delphi? W mojej okolicy jest firma szukająca > programistów Delphi. Szukająca. Raczej nie znajdująca. Nie wszystko można wrzucić do przeglądarki i wtedy "JS" i inne tego typu cuda są psu na bude > >> Zmiana jezyka w istniejącym sofcie musi nieść za sobą dużą wartość by >> się go opłacało przenieść > > A postulujesz aby pisać na nowo bo ma "potencjał". Gdzie ja napisałem że trzeba pisać na nowo "bo ma potencjał"? Raczej od x wiadomosci tutaj pisze że szkoda ze został ten język tak zaniedbany przy ciekawym projekcie jakim jest Lazarus > >>> Bo jest znikomy. Soft w Delphi się wygasza a juz na pewno nie pisze >>> nowego - to samobójstwo. >> Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie z czego twoim zdaniem się >> utrzymuje Ebarcadero skoro Delphi się wygasza twoim zdaniem > > Z niczego czyli z licencji które sprzedają w miejscach gdzie są nisze. To jak coś nowego jednak powstaje czy nie zdecyduj się ? :) > Te nisze są coraz mniejsze bo przepisanie widoku na db to nie jest > rocket science i można to wykonać skończoną ilością studentów piszących > w JS. Sprzeda sie tam gdzie jest jeszcze potrzebny typowy soft bez przeglądarki. > Tak >> Wszystko zależy od softu jaki się piszę a nie od mody. Jeśli byśmy np >> w Delphi zaczeli dłubać soft na www to owszem jest to samobójstwo. >> Jeżeli zaczniemy pisać soft działający w obrębie systemu operacyjnego >> to nie nazwałbym tego tak. > > W obrebie systemu operacyjnego? Podaj choć jedną zaletę Delphi której > nie znajdę byle gdzie, która wspomaga pisanie w OSie. > Już mówiłem środowiska RAD są ciekawym rozwiązaniem szkoda że Embarcadero je tak psuje > >>> Ależ oczywiście, można mówić takie banały. Na przykłąd można w Delphi >>> pisać sterowniki nawigacyjne do satelitów i układy zarządznai ruchem >>> kolejowym. Jest Turing Clompete wszak. >>> Ale nikt tak nie robi. Klepie się db. >> Pokaż mi soft na polskim rynku który robi coś więcej jak DB i się z >> tego utrzymuje > > Ale że sprzedają do PL czy nie? tak w polsce rzadko która firma wymaga czegoś więcej jak bazy danych a tutaj dobre środowisko RAD robi robote. Problem w tym że go nie ma > > Zobacz DisplayLink, Mentor Graphics, ROckwell i bilion innych. Te trzy > to zaledwie "druga strona ulicy" względem mnie. I nie trzepią softu db. > Isnieje życie poza db, o czym wielu programistów Delphi własnie nie wie. > I o czym ta informacja świadczy? Bo nie bardzo rozumiem że tego się nie da napisać w Delphi? >> Jednak nawet najlepsze narzędzia ci nic nie dadzą bez odrobiny wiedzy. > > Lepsze narzędzia wymuszają porządek. pokaż bo ja nie znam takiego narzędzia który by na mnie wymusił prawidłowe kodowanie lub nawet porządek w plikach. No chyba że masz na myśli jakieś Fremworki ale to inna kwestia. > >>>> tezy jak twoja że w Delphi/Lazarus można tylko klepać widoki do baz >>>> danych. Można, ale można też znacznie więcej :) >>> Tak, można. Teraz odwrotne była by trywialna do obalenia akademicko. >> Co masz na myśli? > > Że teza że w Lazarusie nie można napisać dowolnego programu jest z > gruntu fałszywa. Dokładnie tak samo jak z Brainfuckiem i dokładnie to > samo z tego wynika, czyli nic. Kręcisz :P jak możesz :P > >> To że szkoda że potencjały Delphi i Lazarus zostały zmarnowane. > > Nie ma tam żadnego potencjału. Świat nie potrzebuje nastepnego żałosnego > języka imperatywnego w dolnej półki o niejasnej przyszłości. Tak a to ciekawe? Czyli co już nie potrzeba nowych rozwiązań i technologi bo już wszystko mamy? Pozdrawiam
Re: POpularność języków programowania ��
Author: Roman Tyczka
Date: Mon, 23 Sep 2019 07:22
Date: Mon, 23 Sep 2019 07:22
158 lines
8927 bytes
8927 bytes
On Sun, 22 Sep 2019 21:34:35 +0200, J-23 wrote: > A czy ja twierdze że Pascal jest wszędzie dobry? Nie. Nie w obecnym > rozwoju, szkoda ze tak powolnie się zmienia > >> >> Szczęśliwie człek który to usłyszał, zareagował. Rok jakiś może koło >> 2010. Całe szczęscie to tylko anegdota. Wybrali C bez plusów ponoć. Bo >> plusy są złe a ponadto Mareczek coś tam pisał na studiach. >> >>> Srednio teraz moda na języki zmienia się co 5-7 lat znam softy które >>> są duże przepisać je co 5 -7 lat na nowy język bo taka moda :)? >> >> Trzeba wybrać mądrze. Przykładowo ja mam bazę kodu mającą 20 lat. Ktoś >> wybrał C, potem C++. Wybrał dobrze bo nic do tej pory nie przepisywano z >> powodu zmiany języka. >> > > Ja znam kody które są utrzymywane od lat 90 w pascalu także przeszło juz > 30 lat i nadal jest na to zapotrzebowanie. Ty nie ogarniasz jeszcze jednego parametru w tych wywodach. Skala. Delphi czy Lazarus to margines marginesów, kilka promili rynku. A było kiedyś może z cały procent. Dziś to co nazywasz "zapotrzebowaniem" to odprysk nieświadomości, przypadku, zasiedzenia i tego typu aspektów. >>> Nie dopisać potrzebną biblioteke podłączyć i ma działać a nie wymyślać >>> koło na nowo, bo taka moda. >> >> Moda generuje rynek pracy. Jesli na ulicy co drugi suweren to >> "programista" JS to jesteś pewny że chcesz pisać strony na cgi? Jesli na >> ulicy co trzeci suweren pisze w Javie to na pewno chcesz na przekór >> szukać programistów Delphi? W mojej okolicy jest firma szukająca >> programistów Delphi. Szukająca. Raczej nie znajdująca. > Nie wszystko można wrzucić do przeglądarki i wtedy "JS" i inne tego typu > cuda są psu na bude To co w Delphi powstało i powstaje to WSZYSTKO można zrobić w JS. I do tego będzie taniej i szybciej i lepiej. >>> Zmiana jezyka w istniejącym sofcie musi nieść za sobą dużą wartość by >>> się go opłacało przenieść >> >> A postulujesz aby pisać na nowo bo ma "potencjał". > Gdzie ja napisałem że trzeba pisać na nowo "bo ma potencjał"? > Raczej od x wiadomosci tutaj pisze że szkoda ze został ten język tak > zaniedbany przy ciekawym projekcie jakim jest Lazarus Ten język to jak pisze heby to jeden z dziesiątek identycznych języków imperatywnych o przegadanej składni i o ŻADNEJ przewadze nad innymi. Nie ma absolutnie żadnego powodu by go dziś używać poza utrzymywaniem starych, dużych systemów napisanych lata temu, które JESZCZE przynoszą dochody nim wypadną z rynku jak apki dosowe. >>>> Bo jest znikomy. Soft w Delphi się wygasza a juz na pewno nie pisze >>>> nowego - to samobójstwo. >>> Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie z czego twoim zdaniem się >>> utrzymuje Ebarcadero skoro Delphi się wygasza twoim zdaniem Emba się utrzymuje z licencji sprzedawanych firmom, które nie zauważyły, że świat poszedł w inną stronę i się wjebali ze swoimi produktami w ślepą uliczkę, przez co teraz muszą w tym tkwić nim zmigrują do nowoczesnych narzędzi i technologii. Ale Emba utrzymuje się coraz słabiej, w ostatnich latach zwolnili kluczowe osoby, w tym te od kompilatora, to już ostatnie podrygi Delphi, zostało jeszcze kasy z licencji na utrzymanie działu marketingu wymyślającego coraz to nowe promocje by ten badziew komuś jeszcze wcisnąć, ale rozwój leży od kilku lat. Każda nowa wersja wychodzi z takimi bugami, że sprawia wrażenie, że nikt tego nawet nie uruchomił, żeby zobaczyć czy poprawnie startuje. >> Z niczego czyli z licencji które sprzedają w miejscach gdzie są nisze. > To jak coś nowego jednak powstaje czy nie zdecyduj się ? :) A skąd wyczytałeś w tym zdaniu, że nisza = nowe? Nisza to nisza, siedzi tam Pan Marian i dłubie onclicki w Delphi od lat, a że jest to nisza to nikt tam nie wchodzi, bo zbyt małe zyski będą. >> Te nisze są coraz mniejsze bo przepisanie widoku na db to nie jest >> rocket science i można to wykonać skończoną ilością studentów piszących >> w JS. > Sprzeda sie tam gdzie jest jeszcze potrzebny typowy soft bez przeglądarki. Obudź się, świat desktopów kona, możesz zaklinać rzeczywistość, ale młode pokolenie nie ma już komputerów do używania aplikacji tylko do grania. A apek używają na smartfonach. I wyobraź sobie, że fakturę da się wystawić z telefonu! Tak, szok, wiem. >> Tak >>> Wszystko zależy od softu jaki się piszę a nie od mody. Jeśli byśmy np >>> w Delphi zaczeli dłubać soft na www to owszem jest to samobójstwo. >>> Jeżeli zaczniemy pisać soft działający w obrębie systemu operacyjnego >>> to nie nazwałbym tego tak. >> >> W obrebie systemu operacyjnego? Podaj choć jedną zaletę Delphi której >> nie znajdę byle gdzie, która wspomaga pisanie w OSie. >> > > Już mówiłem środowiska RAD są ciekawym rozwiązaniem szkoda że > Embarcadero je tak psuje BYŁY ciekawym rozwiązaniem, jakieś 10 lat temu przestały. Kto przespał ten nadal w tym dłubie. >>>> Ależ oczywiście, można mówić takie banały. Na przykłąd można w Delphi >>>> pisać sterowniki nawigacyjne do satelitów i układy zarządznai ruchem >>>> kolejowym. Jest Turing Clompete wszak. >>>> Ale nikt tak nie robi. Klepie się db. >>> Pokaż mi soft na polskim rynku który robi coś więcej jak DB i się z >>> tego utrzymuje >> >> Ale że sprzedają do PL czy nie? > > tak w polsce rzadko która firma wymaga czegoś więcej jak bazy danych a > tutaj dobre środowisko RAD robi robote. Problem w tym że go nie ma Do tego wystarcza chrome i JS + backend w czymkolwiek, nawet jest o niebo lepsze niż desktopowe cuda w Delphi. >> Zobacz DisplayLink, Mentor Graphics, ROckwell i bilion innych. Te trzy >> to zaledwie "druga strona ulicy" względem mnie. I nie trzepią softu db. >> Isnieje życie poza db, o czym wielu programistów Delphi własnie nie wie. >> > > I o czym ta informacja świadczy? Bo nie bardzo rozumiem że tego się nie > da napisać w Delphi? Jeśli masz do wyboru dwa samochody o podobnych parametrach, ale do jednego części masz na każdym rogu a do drugiego musisz zamawiać u ślusarza na drugim końcu świata to który weźmiesz do użytku? >>> Jednak nawet najlepsze narzędzia ci nic nie dadzą bez odrobiny wiedzy. >> >> Lepsze narzędzia wymuszają porządek. > > pokaż bo ja nie znam takiego narzędzia który by na mnie wymusił > prawidłowe kodowanie lub nawet porządek w plikach. No chyba że masz na > myśli jakieś Fremworki ale to inna kwestia. A choćby klasa per plik w Javie to nie jest większy porządek? >>> To że szkoda że potencjały Delphi i Lazarus zostały zmarnowane. >> >> Nie ma tam żadnego potencjału. Świat nie potrzebuje nastepnego żałosnego >> języka imperatywnego w dolnej półki o niejasnej przyszłości. > > Tak a to ciekawe? Czyli co już nie potrzeba nowych rozwiązań i > technologi bo już wszystko mamy? Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Kolejny żałosny język imperatywny to nie jest nowe rozwiązanie. -- pozdrawiam Roman Tyczka
Re: POpularność języków programowania ��
Author: J-23
Date: Mon, 23 Sep 2019 09:58
Date: Mon, 23 Sep 2019 09:58
195 lines
11072 bytes
11072 bytes
W dniu 23.09.2019 o 09:22, Roman Tyczka pisze: > On Sun, 22 Sep 2019 21:34:35 +0200, J-23 wrote: > >> A czy ja twierdze że Pascal jest wszędzie dobry? Nie. Nie w obecnym >> rozwoju, szkoda ze tak powolnie się zmienia >> >>> >>> Szczęśliwie człek który to usłyszał, zareagował. Rok jakiś może koło >>> 2010. Całe szczęscie to tylko anegdota. Wybrali C bez plusów ponoć. Bo >>> plusy są złe a ponadto Mareczek coś tam pisał na studiach. >>> >>>> Srednio teraz moda na języki zmienia się co 5-7 lat znam softy które >>>> są duże przepisać je co 5 -7 lat na nowy język bo taka moda :)? >>> >>> Trzeba wybrać mądrze. Przykładowo ja mam bazę kodu mającą 20 lat. Ktoś >>> wybrał C, potem C++. Wybrał dobrze bo nic do tej pory nie przepisywano z >>> powodu zmiany języka. >>> >> >> Ja znam kody które są utrzymywane od lat 90 w pascalu także przeszło juz >> 30 lat i nadal jest na to zapotrzebowanie. > > Ty nie ogarniasz jeszcze jednego parametru w tych wywodach. Skala. Delphi > czy Lazarus to margines marginesów, kilka promili rynku. A było kiedyś może > z cały procent. Dziś to co nazywasz "zapotrzebowaniem" to odprysk > nieświadomości, przypadku, zasiedzenia i tego typu aspektów. Tylko widzisz ja mam tego świadomość i moim zdaniem Embarcadero przespało ten temat. Gdybyś przeczytał cały wątek to byś to wiedział > >>>> Nie dopisać potrzebną biblioteke podłączyć i ma działać a nie wymyślać >>>> koło na nowo, bo taka moda. >>> >>> Moda generuje rynek pracy. Jesli na ulicy co drugi suweren to >>> "programista" JS to jesteś pewny że chcesz pisać strony na cgi? Jesli na >>> ulicy co trzeci suweren pisze w Javie to na pewno chcesz na przekór >>> szukać programistów Delphi? W mojej okolicy jest firma szukająca >>> programistów Delphi. Szukająca. Raczej nie znajdująca. >> Nie wszystko można wrzucić do przeglądarki i wtedy "JS" i inne tego typu >> cuda są psu na bude > > To co w Delphi powstało i powstaje to WSZYSTKO można zrobić w JS. I do tego > będzie taniej i szybciej i lepiej. > Można ale do tego jest wymagana przęglądarka i inna architektura a znam specyfikacje dużch firm gdzie wręcz ten numer nie przejdzie. Niewątpliwie większość softu migruje do internetu jednak nie ziemia to faktu że są to zupełnie inne technologie >>>> Zmiana jezyka w istniejącym sofcie musi nieść za sobą dużą wartość by >>>> się go opłacało przenieść >>> >>> A postulujesz aby pisać na nowo bo ma "potencjał". > >> Gdzie ja napisałem że trzeba pisać na nowo "bo ma potencjał"? >> Raczej od x wiadomosci tutaj pisze że szkoda ze został ten język tak >> zaniedbany przy ciekawym projekcie jakim jest Lazarus > > Ten język to jak pisze heby to jeden z dziesiątek identycznych języków > imperatywnych o przegadanej składni i o ŻADNEJ przewadze nad innymi. Nie ma > absolutnie żadnego powodu by go dziś używać poza utrzymywaniem starych, > dużych systemów napisanych lata temu, które JESZCZE przynoszą dochody nim > wypadną z rynku jak apki dosowe. > > Jeszcze długo nie wypadną, ale tu każdy ma prawo do własnego zdania >>>>> Bo jest znikomy. Soft w Delphi się wygasza a juz na pewno nie pisze >>>>> nowego - to samobójstwo. >>>> Nadal nie odpowiedziałeś na pytanie z czego twoim zdaniem się >>>> utrzymuje Ebarcadero skoro Delphi się wygasza twoim zdaniem > > Emba się utrzymuje z licencji sprzedawanych firmom, które nie zauważyły, że > świat poszedł w inną stronę i się wjebali ze swoimi produktami w ślepą > uliczkę, przez co teraz muszą w tym tkwić nim zmigrują do nowoczesnych > narzędzi i technologii. Ale Emba utrzymuje się coraz słabiej, w ostatnich > latach zwolnili kluczowe osoby, w tym te od kompilatora, to już ostatnie > podrygi Delphi, zostało jeszcze kasy z licencji na utrzymanie działu > marketingu wymyślającego coraz to nowe promocje by ten badziew komuś > jeszcze wcisnąć, ale rozwój leży od kilku lat. Każda nowa wersja wychodzi z > takimi bugami, że sprawia wrażenie, że nikt tego nawet nie uruchomił, żeby > zobaczyć czy poprawnie startuje. > Powyższe znowu świadczy że tylko przeczytałeś jakąś fragment moich wypowiedzi ja ani razu nie pochwaliłem Embarcadero za to co zrobili z Delphi bo moim zdaniem je zepsuli i to mocno >>> Z niczego czyli z licencji które sprzedają w miejscach gdzie są nisze. >> To jak coś nowego jednak powstaje czy nie zdecyduj się ? :) > > A skąd wyczytałeś w tym zdaniu, że nisza = nowe? Nisza to nisza, siedzi tam > Pan Marian i dłubie onclicki w Delphi od lat, a że jest to nisza to nikt > tam nie wchodzi, bo zbyt małe zyski będą. > Nie znaczy nowe ale i nie znaczy że czegoś jest mało zależy jaką niższe masz na myśli? Bo nisza z Delphi nie powstała przez to że język był zły tylko przez polityke Embarcadero i ich ślimaczy pełen bugów rozwój IDE za który co chwila chcieli grube złotówki, gdzie konkurencja dawała dużo więcej niejednokrotnie za mniej a czasami nawet za darmo. Stąd powstała ta wasza nisza. >>> Te nisze są coraz mniejsze bo przepisanie widoku na db to nie jest >>> rocket science i można to wykonać skończoną ilością studentów piszących >>> w JS. >> Sprzeda sie tam gdzie jest jeszcze potrzebny typowy soft bez przeglądarki. > > Obudź się, świat desktopów kona, możesz zaklinać rzeczywistość, ale młode > pokolenie nie ma już komputerów do używania aplikacji tylko do grania. A > apek używają na smartfonach. Zgadza się i Lazarus potrafił dużo wcześniej kompilować aplikacje mobilne jak Delphi. Szkoda że to zostało zaniechane > > > I wyobraź sobie, że fakturę da się wystawić z telefonu! Tak, szok, wiem. Ja nie mam nic przeciwko mobilności :) Szokiem to dla mnie nie jest już dawno miałem opracowane takie rozwiązanie a nawet i więcej. > >>> Tak >>>> Wszystko zależy od softu jaki się piszę a nie od mody. Jeśli byśmy np >>>> w Delphi zaczeli dłubać soft na www to owszem jest to samobójstwo. >>>> Jeżeli zaczniemy pisać soft działający w obrębie systemu operacyjnego >>>> to nie nazwałbym tego tak. >>> >>> W obrebie systemu operacyjnego? Podaj choć jedną zaletę Delphi której >>> nie znajdę byle gdzie, która wspomaga pisanie w OSie. >>> >> >> Już mówiłem środowiska RAD są ciekawym rozwiązaniem szkoda że >> Embarcadero je tak psuje > > BYŁY ciekawym rozwiązaniem, jakieś 10 lat temu przestały. Kto przespał ten > nadal w tym dłubie. A kto w tym dłubie bo ja nie. Mi chodzi o to że temat został nie pociągniety pod dzisiejsze czasy > >>>>> Ależ oczywiście, można mówić takie banały. Na przykłąd można w Delphi >>>>> pisać sterowniki nawigacyjne do satelitów i układy zarządznai ruchem >>>>> kolejowym. Jest Turing Clompete wszak. >>>>> Ale nikt tak nie robi. Klepie się db. >>>> Pokaż mi soft na polskim rynku który robi coś więcej jak DB i się z >>>> tego utrzymuje >>> >>> Ale że sprzedają do PL czy nie? >> >> tak w polsce rzadko która firma wymaga czegoś więcej jak bazy danych a >> tutaj dobre środowisko RAD robi robote. Problem w tym że go nie ma > > Do tego wystarcza chrome i JS + backend w czymkolwiek, nawet jest o niebo > lepsze niż desktopowe cuda w Delphi. Już pisałem nie wszedzie można użyć przeglądarki :) > >>> Zobacz DisplayLink, Mentor Graphics, ROckwell i bilion innych. Te trzy >>> to zaledwie "druga strona ulicy" względem mnie. I nie trzepią softu db. >>> Isnieje życie poza db, o czym wielu programistów Delphi własnie nie wie. >>> >> >> I o czym ta informacja świadczy? Bo nie bardzo rozumiem że tego się nie >> da napisać w Delphi? > > Jeśli masz do wyboru dwa samochody o podobnych parametrach, ale do jednego > części masz na każdym rogu a do drugiego musisz zamawiać u ślusarza na > drugim końcu świata to który weźmiesz do użytku? > >>>> Jednak nawet najlepsze narzędzia ci nic nie dadzą bez odrobiny wiedzy. >>> >>> Lepsze narzędzia wymuszają porządek. >> >> pokaż bo ja nie znam takiego narzędzia który by na mnie wymusił >> prawidłowe kodowanie lub nawet porządek w plikach. No chyba że masz na >> myśli jakieś Fremworki ale to inna kwestia. > > A choćby klasa per plik w Javie to nie jest większy porządek? > Miałeś problem by to zrobić w Delphi? Bo ja żadnego i tak samo miałem pakiety. Sam już blisko 10 lat nie tykam Delphi ale to jeszcze pamiętam że jest możliwość zrobić :) >>>> To że szkoda że potencjały Delphi i Lazarus zostały zmarnowane. >>> >>> Nie ma tam żadnego potencjału. Świat nie potrzebuje nastepnego żałosnego >>> języka imperatywnego w dolnej półki o niejasnej przyszłości. >> >> Tak a to ciekawe? Czyli co już nie potrzeba nowych rozwiązań i >> technologi bo już wszystko mamy? > > Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Kolejny żałosny język > imperatywny to nie jest nowe rozwiązanie. > Z nas dwóch to chyba nie ja mam problem. Bo ja nie widzę problemu by z języka imperatywnego zmienić go w coś nowego co będzie pasowało do obecnych standardów
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Tue, 24 Sep 2019 18:24
Date: Tue, 24 Sep 2019 18:24
17 lines
2621 bytes
2621 bytes
On 23/09/2019 11:58, J-23 wrote: > Bo ja nie widzę problemu by z > języka imperatywnego zmienić go w coś nowego co będzie pasowało do > obecnych standardów Ludzkość jednak widzi pewne drobne przeszkody w zamianie języka imperatywnego na coś innego (na co? funkcyjny, deklaratywny, logiczny, mieszany?). Takie drobne "duperele składniowe". Nie przejmowałbym się tym, można iść na całego i dodać do Delphi możliwość interpretacji innych języków w komentarzach np. Tacy kolesie z np. Veriloga mieli właśnie takie poczucie humoru żeby zmieścić kilka składni w jednej. Kto bogatemu zabroni? Świelana przyszłość :D Jakie szczęście że to już wymiera.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Wed, 25 Sep 2019 07:16
Date: Wed, 25 Sep 2019 07:16
8 lines
1623 bytes
1623 bytes
heby <heby@poczta.onet.pl> Wrote in message: > Wychodzi na to że faktycznie Pascal był pierwszy a BCPL to po prostu historia z innego wymiaru. Ale wiesz że Algol i BCPL to trochę różne są? ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Wed, 25 Sep 2019 15:55
Date: Wed, 25 Sep 2019 15:55
7 lines
2034 bytes
2034 bytes
On 25/09/2019 09:16, slawek wrote: >> Wychodzi na to że faktycznie Pascal był pierwszy a BCPL to po prostu historia z innego wymiaru. > Ale wiesz że Algol i BCPL to trochę różne są? Ba, a słyszałeś że Kangury to nie to samo co spinacze biurowe? Jakie pytanie nie na temat taka dygresja.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Thu, 03 Oct 2019 19:23
Date: Thu, 03 Oct 2019 19:23
14 lines
1723 bytes
1723 bytes
heby <heby@poczta.onet.pl> Wrote in message: > Ba, a słyszałeś że Kangury to nie to samo co spinacze biurowe? A jaka jest definicja "to samo"?! Poczytaj sobie czym jest myślenie abstrakcyjne. Nie bój żaby. Nie zrozumiesz. ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Thu, 03 Oct 2019 20:28
Date: Thu, 03 Oct 2019 20:28
10 lines
2136 bytes
2136 bytes
On 03/10/2019 21:23, slawek wrote: >> Ba, a słyszałeś że Kangury to nie to samo co spinacze biurowe? > A jaka jest definicja "to samo"?! Odwrotność twojej definicji "różne są". > Poczytaj sobie czym jest myślenie abstrakcyjne. Ja zaś polecam Prusa. Nie żeby to było w temacie, ale przecież i tak nie jest.
Re: POpularność języków programowania ��
Author: slawek
Date: Fri, 04 Oct 2019 18:46
Date: Fri, 04 Oct 2019 18:46
9 lines
1960 bytes
1960 bytes
heby <heby@poczta.onet.pl> Wrote in message: > On 03/10/2019 21:23, slawek wrote:>> Ba, a słyszałeś że Kangury to nie to samo co spinacze biurowe?> A jaka jest definicja "to samo"?!Odwrotność twojej definicji "różne są".> Poczytaj sobie czym jest myślenie abstrakcyjne.Ja zaś polecam Prusa. Nie żeby to było w temacie, ale przecież i tak nie jest. No to taka ciekawostka: jaki bug jest opisany w Lalce? ----Android NewsGroup Reader---- http://usenet.sinaapp.com/
Re: POpularność języków programowania ��
Author: heby
Date: Fri, 04 Oct 2019 19:00
Date: Fri, 04 Oct 2019 19:00
5 lines
2056 bytes
2056 bytes
On 04/10/2019 20:46, slawek wrote: > No to taka ciekawostka: jaki bug jest opisany w Lalce? No to taka ciekawostka: co ma Algol do Pascala w tym wątku? Robisz konkurs na najładniej wypudorwanego trupa?
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: wloochacz
Date: Fri, 15 Nov 2019 16:53
Date: Fri, 15 Nov 2019 16:53
92 lines
4985 bytes
4985 bytes
W dniu 21.09.2019 o 10:44, heby pisze: > On 20/09/2019 00:22, J-23 wrote: >>> A po co? Jakie ma zalety w stosunku do czegokolwiek z top 10 które >>> rekompensują wkładanie czasu w martwy język? >> Te zalety które ci rekompensują inne języki jest ilość dostępnych >> niemal prosto z Gita czy innego cuda biblioteki > > Nic nie rozumiem. Jakie zalety posiada Pascal vs cokolwiek innego że > warto go rozwijać? A czego wg ciebie nie posiada, ze nie warto w jego stronę spoglądać? Np. Python i oprogramowanie desktop? Wolne żarty - równie doborze mogę pisać aplikacje web w Delphi. Ale to tez będą wolne żarty. To że się da, nie znaczy że to słuszne podejście. Delphi jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) narzędzi dla aplikacji desktop. Ja wiem, ze dziś tylko web, PWA, UWP i inne pierdoły. Ale nie zawsze ma to sens. >> ale tutaj Pascal przegrał tylko przez to że miał od zawsze cienkie IDE. > > Przegrał przez masę rzeczy. U mnie przez brak standardowej algorytmiki w > języku. To że ty nie umiesz tego zaprogramować lub znaleźć, nie oznacza że tego nie ma. I proszę przestań się pogrążać. Ale i nie przestawaj, mi za jedno. > IDE to najmniej istotny element całości. Ty chyba jednak nie programujesz na co dzień, może co najwyżej jakiś prosty skrypt napiszesz na szybko... > Nikt nie pisze poważnego softu > tylko dlatego że IDE jest takie albo śmakie, skoro od dziesięcioleci > mamy IDE uniwersalne. Taaa... jasne. >> W jaki martwy popatrz choćby na Free Pascal. Lepiej tutaj pasuje >> określenie rozwijanie się w ślimaczym tępię > > Ale przecież wiele języków rozwijają *mimo* że martwe. Co to niby ma do > rzeczy że jakiś znikomy zbiór pasjonatów coś tam sobie dłubie. > >>> Obecnie ogromny potencjał nic nie jest wart. Liczy się miliard >>> programistów w Javie, JS i Pythonie. To jest GIGANTYCZNY potencjał. >> Ogromny potencjał jest nic nie wart? Teraz to żeś pojechał po całości. > > To jest tylko ogromny potencjał. Za mało dzisiaj aby nawet hello worldy > pisać. Potrzebny jest gigantyczny. > >> Gdyby nie ten potencjał to te języki które tu wymieniłeś by nigdy nie >> powstały. > > Mówisz że BCPL czy inny C a nastepnie Java. C#, C++, Python itd by nie > powstały gdyby nie Pascal? Bez przesady. Jest w tym sporo racji. > Nie widzę unikatowych cech Bo nie ma tam niczego, czego nie znajdziemy w C# czy Java. A znajdziemy kilka, których nie znajdziemy w Pascalu. No i co z tego wynika? Ano, tak naprawdę nic. Bo mogę zrobić w nim wszystko, tylko czasem ciut inaczej niż w innym języku. Czyli normalka. Nowoczesny Object Pascal, ma bardzo podobne możliwości języka do C# czy Java. > Pascala w ani jednym z języków z top 10. Bo też niczym się nie wyróznia. > Ot, nastepny, nudny do cna, jezyk imperatywny z gadatliwą składnią do > pisania helloworldów. Poważnie, nie mierz innych swoją miarą :) >> Moje zdanie o potrzebie większego czasu jest podyktowane tym że aby >> coś napisać bardziej zaawansowanego trzeba w większości pisać samemu >> jak nie od zera to namówić do współpracy biblioteki np dll z innych >> języków. > > Których nie ma bo nikt ich nie pisze do martwego języka. Game Over. Poważnie, nie wiesz o czym piszesz. A piszesz niemałe bzdurki na temat technologii, której nie znasz. Być może miałeś z nią styczność przez krótką chwilę. Co nie znaczy, żeś spec. -- wloochacz
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: heby
Date: Fri, 15 Nov 2019 20:32
Date: Fri, 15 Nov 2019 20:32
88 lines
5445 bytes
5445 bytes
On 15/11/2019 17:53, wloochacz wrote: >> Nic nie rozumiem. Jakie zalety posiada Pascal vs cokolwiek innego że >> warto go rozwijać? > A czego wg ciebie nie posiada, ze nie warto w jego stronę spoglądać? Brak popularności i niszowość. Z tego samego powodu ludzie nie programują powaznych rzeczy w ocalmie. > Np. Python i oprogramowanie desktop? > Wolne żarty - równie doborze mogę pisać aplikacje web w Delphi. Nie równie dobrze. Znacznie gorzej ponieważ Delphi nie ma tego biliona bibliotek które ma Python. Nie ma tego biliona userów gotowych do wsparcia jak się helloworld nie kompiluje i jak TensorFlow nie działa. Nic nie ma. > Delphi jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) narzędzi dla > aplikacji desktop. Nie. Jest zupełnie nijakie. Form4.Button17.onClick potrafi już od bardzo dawna każdy IDE. > Ja wiem, ze dziś tylko web, PWA, UWP i inne pierdoły. > Ale nie zawsze ma to sens. BYć może nie ma sensu, ale siedzenie w niszy gdzie nie ma nic poza głupimi okienkami wydaje się mało przyszłosciowe. >> Przegrał przez masę rzeczy. U mnie przez brak standardowej algorytmiki >> w języku. > To że ty nie umiesz tego zaprogramować lub znaleźć, nie oznacza że tego > nie ma. To oznacza że tego nie ma. Albo inaczej: brak std:: w Pascalu przekreśla komatybilność kodu. Przypominam sobie czasy kiedy *każdy* znany mi kawałek kodu wynajdywał kwadratowe koła w postaci kontenerów, każdy inaczej i prawie każdy źle. I trwało to tak długo że po bliskim kontakcie z Delphi 3 uznałem że czas zgasić światło. > I proszę przestań się pogrążać. Tu jest nie pogrążanie się tylko trzeźwe spojrzenie na świat. To że coś jest Turing Complete nie oznacza że nadaje się do pisania. Czasami nadaje się do muzeum. >> IDE to najmniej istotny element całości. > Ty chyba jednak nie programujesz na co dzień, może co najwyżej jakiś > prosty skrypt napiszesz na szybko... Odwrotniem, na co dzień programuje apliakcje do których GUI jest tylko dodatkiem. Istotnym, ale dodatkiem. W których konkretne platforma jest tylko jedna z kilku. W którym muszę zarówno pisać w Visualu jak i w konsoli w vimie. Debugować w Win jak i w Linuxie. IDE? Nie przypominam sobie abym ostatnio używał czegoś więcej niż pisanie, kompilowanie, debugowanie, unit testowanie. IDE są przereklamowane. >> Nikt nie pisze poważnego softu tylko dlatego że IDE jest takie albo >> śmakie, skoro od dziesięcioleci mamy IDE uniwersalne. > Taaa... jasne. Tu się musi czaić jakiś solidny argument. Szkoda że nie padł. >> Mówisz że BCPL czy inny C a nastepnie Java. C#, C++, Python itd by nie >> powstały gdyby nie Pascal? Bez przesady. > Jest w tym sporo racji. Nie ma nawet śladu racji. Pascal to boczna gałąź ewolucji. Nie tylko kiepsko wpływa na świat obecny ale nawet w czasach swojej świetności był tylko duperelowatym językiem do duperelowatych zastosowań, głównie hobbystycznych, choć oczywiście wiem ile softu do obsługi aptek napisano. > Nowoczesny Object Pascal, ma bardzo podobne możliwości języka do C# czy > Java. Ide o zakład że to miał być argument za tym aby Pascala używać a wyszło jak zwykle ... >> Których nie ma bo nikt ich nie pisze do martwego języka. Game Over. > Poważnie, nie wiesz o czym piszesz. > A piszesz niemałe bzdurki na temat technologii, której nie znasz. Następny psychiatra za 3 grosze od usenetu. > Być może miałeś z nią styczność przez krótką chwilę. > Co nie znaczy, żeś spec. Całe szczęscie nie miałem aż tak długiego kontaktu aby teraz bredzić o przydatności innej niż muzealna.
Re: POpularność języków programowania w PO)
Author: wloochacz
Date: Tue, 19 Nov 2019 15:50
Date: Tue, 19 Nov 2019 15:50
197 lines
9842 bytes
9842 bytes
W dniu 15.11.2019 o 21:32, heby pisze: > On 15/11/2019 17:53, wloochacz wrote: >>> Nic nie rozumiem. Jakie zalety posiada Pascal vs cokolwiek innego że >>> warto go rozwijać? >> A czego wg ciebie nie posiada, ze nie warto w jego stronę spoglądać? > > Brak popularności i niszowość. Bez przesady z tą niszowością i małą popularnością. Zależy gdzie i do czego. Świata to nie zawojuje i swoje pięć minut już miało. Ale jest całkiem świeże i raczej nadążą za aktualnymi trendami. Poza tym, z Delphi community zrobiło się coś ciekawego... Na poważnie używają go relatywnie bardzo doświadczeni programiści. W efekcie czego, ono jest niewielkie, ale naprawdę niezłej jakości. > Z tego samego powodu ludzie nie > programują powaznych rzeczy w ocalmie. > >> Np. Python i oprogramowanie desktop? >> Wolne żarty - równie doborze mogę pisać aplikacje web w Delphi. > > Nie równie dobrze. Znacznie gorzej ponieważ Delphi nie ma tego biliona > bibliotek które ma Python. Nie ma tego biliona userów gotowych do Ty chyba lubisz narzekać, dla samego narzekania. Po pierwsze Delphi ma się nijak do Pythona w zastosowań typu "science". To co jest, ma się nijak do tego co jest za darmo i ot tak dla np. Pythona. Prawda. Ale 99% programistów aplikacji desktop nie potrzebuje tego, a za to potrzebuje szybkiego RAD'a, którego Delphi ma, a Python nie ma. I też prawda. A ty narzekasz, że wybrałeś fatalne narzędzie do konkretnych celów. OK. Ale to twoja wina, a nie Delphi jako takiego. > wsparcia jak się helloworld nie kompiluje i jak TensorFlow nie działa. Po lekturze tego co napisałeś do tej pory z dużo dozą prawdopodobieństwa można postawić tezę, że ty po prostu nie umiesz czegoś użyć lub nie rozumiesz jak to zrobić. Ale rozumiem, łatwiej napisać "nie da się". W sumie, dziwne że taki spec nie ogarnął prostego projektu Python4Delphi, gdzie mógłbyś sobie pisać dowolny kod pisać w Pythonie, a UI mieć w Delphi. W jednej aplikacji. Ale lepiej napisać, muzeum, badziewie i NIC NIE MA :) Brakuje tylko, że to wina Tuska... > Nic nie ma. Znaczy, ty niczego nie potrafisz z tym zrobić? Bywa. >> Delphi jest jednym z najlepszych (o ile nie najlepszym) narzędzi dla >> aplikacji desktop. > > Nie. Jest zupełnie nijakie. Form4.Button17.onClick potrafi już od bardzo > dawna każdy IDE. Nie masz pojęcia o czym piszesz. >> Ja wiem, ze dziś tylko web, PWA, UWP i inne pierdoły. >> Ale nie zawsze ma to sens. > > BYć może nie ma sensu, ale siedzenie w niszy gdzie nie ma nic poza > głupimi okienkami wydaje się mało przyszłosciowe. Zgoda, nie jest przyszłościowe. I dlatego każdy kto ma duży i rozwijany projekt w Delphi zastanawia się co z nim zrobić i w jaki sposób. Kuriozalnie, poważnym problemem jest to, ze Delphi jest rozwijane. Jest drogie, trochę spóźnione, ale rozwijane i wspiera wszystko co ma wspierać. A skoro tak, to na cholerę mam inwestować niebanalne środki w przeniesienie projektu do innej platformy, bo jakiś gość twierdzi, że Delphi jest be. To nie ma najmniejszego sensu. Miałoby to sens, gdyby Delphi tak zwyczajnie zostało zamknięte. Tylko ze nie zostało. >>> Przegrał przez masę rzeczy. U mnie przez brak standardowej >>> algorytmiki w języku. >> To że ty nie umiesz tego zaprogramować lub znaleźć, nie oznacza że >> tego nie ma. > > To oznacza że tego nie ma. Nie, to znaczy żeś gamoń (bo nie sprawdziłeś czy dane narzędzie nadaje się do konkretnego projektu oraz, że nie umiesz go wykorzystać) i masz roszczeniowe podejście do życia (Ale jak to nie ma? Ma być, bo tak!). > Albo inaczej: brak std:: w Pascalu przekreśla > komatybilność kodu. Pascal to nie c++, gdybyś nie zauważył. A więc jaka znowu kompatybilność kodu?? Zatem argument, że to nie działa tak jak w c++ jest naprawdę strasznym bredzeniem. Napisz sobie dll w c++ i użyj w Delphi - w czym problem? > Przypominam sobie czasy kiedy *każdy* znany mi > kawałek kodu wynajdywał kwadratowe koła w postaci kontenerów, każdy > inaczej i prawie każdy źle. I trwało to tak długo że po bliskim > kontakcie z Delphi 3 uznałem że czas zgasić światło. Mało mnie obchodzi, z jakimi podobnymi sobie pracowałeś. Ale wychodzi na to, że to wyjątkowo mało rozgarnięta grupa. Może chociaż wesoło było? >> I proszę przestań się pogrążać. > > Tu jest nie pogrążanie się tylko trzeźwe spojrzenie na świat. To że coś > jest Turing Complete nie oznacza że nadaje się do pisania. Czasami > nadaje się do muzeum. OK, jasne. >>> IDE to najmniej istotny element całości. >> Ty chyba jednak nie programujesz na co dzień, może co najwyżej jakiś >> prosty skrypt napiszesz na szybko... > > Odwrotniem, na co dzień programuje apliakcje do których GUI jest tylko > dodatkiem. Istotnym, ale dodatkiem. W których konkretne platforma jest > tylko jedna z kilku. W którym muszę zarówno pisać w Visualu jak i w > konsoli w vimie. Debugować w Win jak i w Linuxie. IDE? Nie przypominam > sobie abym ostatnio używał czegoś więcej niż pisanie, kompilowanie, > debugowanie, unit testowanie. IDE są przereklamowane. I masz pretensje do Delphi, że ono IDE stoi? No to powtórzę to, co na początku - narzekasz, że wybrałeś fatalne narzędzie do konkretnych celów. A dodatkowo - narzekasz w 2019r na narzędzie sprzed 20 lat (Delphi 3). No pełna profeska, czapki głów. >>> Nikt nie pisze poważnego softu tylko dlatego że IDE jest takie albo >>> śmakie, skoro od dziesięcioleci mamy IDE uniwersalne. >> Taaa... jasne. > > Tu się musi czaić jakiś solidny argument. Szkoda że nie padł. Co jest niejasne? Nie ma uniwersalnego IDE. Jest wiele uniwersalnych edytorów (nawet IDE) do programowania, ale już nie np. do programowania i projektowania UI w jednym IDE. A Delphi jest "uniwersalne" w swoim sosie. Mogę sobie klepać uniwersalny kod i UI w jednym IDE, który zadziała na windows, android, macos, ios i linux. Co jest zwyczajnie wygodne. Czyli też źle, ze nie muszę tego badziewnego UI klepać na każdą platformę osobno? >>> Mówisz że BCPL czy inny C a nastepnie Java. C#, C++, Python itd by >>> nie powstały gdyby nie Pascal? Bez przesady. >> Jest w tym sporo racji. > > Nie ma nawet śladu racji. Pascal to boczna gałąź ewolucji. Chodzi o Object Pascal oraz o Andersa Hejlsberga - doczytaj sobie. > Nie tylko > kiepsko wpływa na świat obecny ale nawet w czasach swojej świetności był > tylko duperelowatym językiem do duperelowatych zastosowań, głównie > hobbystycznych, choć oczywiście wiem ile softu do obsługi aptek napisano. Ta dyskusja nie ma sensu. Napisano w nim wiele aplikacji i wiele jest utrzymywanych. Ale mam w nosie cię uświadamiać, a ty masz w nosie dowiedzieć się więcej w tym temacie. Zatem, szkoda prądu. >> Nowoczesny Object Pascal, ma bardzo podobne możliwości języka do C# >> czy Java. > > Ide o zakład że to miał być argument za tym aby Pascala używać a wyszło > jak zwykle ... Nie, to miał być argument na głupawe wstawki typu "to badziewie nie nadaje się do pisania nawet helloworld". To badziewie stara się nadążać, w efekcie czego pisze się wygodnie i przyjemnie, a nawet nowocześnie! I tak, poważnie to piszę, bo to prawda. No, ale nie jest to mainstream w żadnym obszarze. Co nie znaczy, że jest z gruntu złe. >>> Których nie ma bo nikt ich nie pisze do martwego języka. Game Over. >> Poważnie, nie wiesz o czym piszesz. >> A piszesz niemałe bzdurki na temat technologii, której nie znasz. > > Następny psychiatra za 3 grosze od usenetu. Nie rozumiem, chcesz aby kogoś ci polecić? Wybacz, ale nie pomogę; nie znam takich ludzi i nie obracam się w takich kręgach. >> Być może miałeś z nią styczność przez krótką chwilę. >> Co nie znaczy, żeś spec. > > Całe szczęscie nie miałem aż tak długiego kontaktu aby teraz bredzić o > przydatności innej niż muzealna. Pełna zgoda! Twoja wiedza na ten temat jest czysto muzealna, ponieważ jak sam napisałeś, pochodzi sprzed dwóch dekad. -- wloochacz
Page 1 of 7 • 322 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads