Thread View: pl.comp.os.unix
210 messages
210 total messages
Page 4 of 5
Started by pe3no
Fri, 09 Dec 2005 13:15
Page 4 of 5 • 210 total messages
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Pawel Z.
Date: Mon, 12 Dec 2005 14:24
Date: Mon, 12 Dec 2005 14:24
42 lines
3128 bytes
3128 bytes
Maciek Zobniow wrote: > Użytkownik Witek Świerzy napisał: > Tzn. sa skoplikowane bo kosztuja kupe kasy? To jest wlasnie przyklad > chorego myslenia ktory czasem obserwuje. Przypomina mi sie tym razem > dobrze znana historia z Polski, wdrozenia systemu wspomagajacego > glosowanie (to byl duzy skandal jakies 3 lata temu). System mial pare > tysiacy koncowek z ktorych mialo nastapic przesylanie wynikow > glosowania. System, przygotowany przez firme Prokom, dal ciala (ponoc > nie wytrzymal obciazenia :D) i przy tej okazji okazalo sie ze w swej > "madrosci", do budowy systemu informatycy zastosowali same high endowe > komponenty w postaci paru mainframe z IBM-a z AIX-em, db2 etc. Nawet > klienta postanowili napisac "from scratch", mimo ze taki system oparty o > mysql, jave lub nawet php, z klientem opartym o przegladarke i > tunelowany po https kosztowalby ulamek wydanej sumy i bylby calkiem > niezle skalowalny i bespieczny. akurat to jest przyklad na to, gdy wychodzi niekompetencja... (w tym wypadku prokom po raz kolejny dowiodl, iz nie zatrudnia ani jednego fachowca)... zadnych "mainframe z IBM-a z AIX-em" tam nie bylo, gdyz "mainframe z IBM" chodzi pod OS/390... byly dwa sredniej klasy RS 6000, teraz to sie pSeries nazywa, a proble moim zdaniem wywolany byl bledem w obsludze TCP/IP jaki byl w AIX 4.2.x w "instalacji" z CD'ow, bez patch'y... wyglada na to, iz "spece" z prokomu uzywaly maszyn tak jak dostaly z IBM... a propos MySQL - uwazam to za zupelnie niezly RDBMS ale 1000 zapytan na sekunde to po pierwsze, dla naprawde duzych systemow jest niczym, natomiast dla MySQL zaczyna zachaczac o granice wytrzymalosci... z reszta i tak wiele zalezy od ilosci pamieci jaka system jest w stanie zaalokowac dla procesu... tak a propos, ile linux moze? 4GB? do tego dochodzi wydajnosc systemu dyskow itd itd... P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Mon, 12 Dec 2005 16:33
Date: Mon, 12 Dec 2005 16:33
65 lines
4355 bytes
4355 bytes
Użytkownik Pawel Z. napisał: > Maciek Zobniow wrote: > >> Użytkownik Witek Świerzy napisał: > > >> Tzn. sa skoplikowane bo kosztuja kupe kasy? To jest wlasnie przyklad >> chorego myslenia ktory czasem obserwuje. Przypomina mi sie tym razem >> dobrze znana historia z Polski, wdrozenia systemu wspomagajacego >> glosowanie (to byl duzy skandal jakies 3 lata temu). System mial pare >> tysiacy koncowek z ktorych mialo nastapic przesylanie wynikow >> glosowania. System, przygotowany przez firme Prokom, dal ciala (ponoc >> nie wytrzymal obciazenia :D) i przy tej okazji okazalo sie ze w swej >> "madrosci", do budowy systemu informatycy zastosowali same high endowe >> komponenty w postaci paru mainframe z IBM-a z AIX-em, db2 etc. Nawet >> klienta postanowili napisac "from scratch", mimo ze taki system oparty >> o mysql, jave lub nawet php, z klientem opartym o przegladarke i >> tunelowany po https kosztowalby ulamek wydanej sumy i bylby calkiem >> niezle skalowalny i bespieczny. > > > > akurat to jest przyklad na to, gdy wychodzi niekompetencja... > (w tym wypadku prokom po raz kolejny dowiodl, iz nie zatrudnia > ani jednego fachowca)... > > zadnych "mainframe z IBM-a z AIX-em" tam nie bylo, gdyz > "mainframe z IBM" chodzi pod OS/390... byly dwa sredniej klasy > RS 6000, teraz to sie pSeries nazywa, a proble moim zdaniem > wywolany byl bledem w obsludze TCP/IP jaki byl w AIX 4.2.x > w "instalacji" z CD'ow, bez patch'y... wyglada na to, iz > "spece" z prokomu uzywaly maszyn tak jak dostaly z IBM... Ja wcale nie twierdze ze AIX nie potrafi obsluzyc tak sladowego obciazenia jaki moglo wygenerowac pare tysiecy komisji wyborczych. Ta historia miala byc raczej przykladem popularnej w Polsce gigantomani. Na muche wyciaga sie armate ktora kosztuje podatnikow majatek. > > > a propos MySQL - uwazam to za zupelnie niezly RDBMS > ale 1000 zapytan na sekunde to po pierwsze, dla naprawde > duzych systemow jest niczym, natomiast dla MySQL zaczyna > zachaczac o granice wytrzymalosci... Jak juz pisalem wczesniej 1000 qs/s to w moim systemie srednia z paru miesiecy razem z nocami i weekendami. Podczas kampani znacznik ten mocno szybuje w gore. Oczywiscie instalacja klastra byla konieczna. > > z reszta i tak wiele zalezy od ilosci pamieci jaka system jest > w stanie zaalokowac dla procesu... tak a propos, ile linux moze? > 4GB? To zalezy. Na 32 bitowym systemie to z wiadomych powodow bedzie 4GB (lub nawet 3, nie pamietam teraz dobrze). Na x86_64 (przy zalozeniu ze proces jest rowniez skopilowany na x86_64) granica jest chyba 2TB. W przypadku MySQL znaczenie ma raczej sama obecnosc pamieci w systemie niz mozliwosc jej alocowania przez process. Index cache i query cache nie powinny byc zbyt duze (z tych samych powodow co na Oracle), natomiast reszta pamieci, przynajmniej w przypadku linuxa, jest wykozystywana wtedy przez mechanizm cachowania I/O w linuxie. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Pawel Z.
Date: Mon, 12 Dec 2005 17:44
Date: Mon, 12 Dec 2005 17:44
81 lines
4840 bytes
4840 bytes
Maciek Zobniow wrote: > Użytkownik Pawel Z. napisał: > >> Maciek Zobniow wrote: >> >>> Użytkownik Witek Świerzy napisał: >> >> >> >>> Tzn. sa skoplikowane bo kosztuja kupe kasy? To jest wlasnie przyklad >>> chorego myslenia ktory czasem obserwuje. Przypomina mi sie tym razem >>> dobrze znana historia z Polski, wdrozenia systemu wspomagajacego >>> glosowanie (to byl duzy skandal jakies 3 lata temu). System mial pare >>> tysiacy koncowek z ktorych mialo nastapic przesylanie wynikow >>> glosowania. System, przygotowany przez firme Prokom, dal ciala (ponoc >>> nie wytrzymal obciazenia :D) i przy tej okazji okazalo sie ze w swej >>> "madrosci", do budowy systemu informatycy zastosowali same high >>> endowe komponenty w postaci paru mainframe z IBM-a z AIX-em, db2 etc. >>> Nawet klienta postanowili napisac "from scratch", mimo ze taki system >>> oparty o mysql, jave lub nawet php, z klientem opartym o przegladarke >>> i tunelowany po https kosztowalby ulamek wydanej sumy i bylby calkiem >>> niezle skalowalny i bespieczny. >> >> >> >> >> akurat to jest przyklad na to, gdy wychodzi niekompetencja... >> (w tym wypadku prokom po raz kolejny dowiodl, iz nie zatrudnia >> ani jednego fachowca)... >> >> zadnych "mainframe z IBM-a z AIX-em" tam nie bylo, gdyz >> "mainframe z IBM" chodzi pod OS/390... byly dwa sredniej klasy >> RS 6000, teraz to sie pSeries nazywa, a proble moim zdaniem >> wywolany byl bledem w obsludze TCP/IP jaki byl w AIX 4.2.x >> w "instalacji" z CD'ow, bez patch'y... wyglada na to, iz >> "spece" z prokomu uzywaly maszyn tak jak dostaly z IBM... > > > Ja wcale nie twierdze ze AIX nie potrafi obsluzyc tak sladowego > obciazenia jaki moglo wygenerowac pare tysiecy komisji wyborczych. Ta > historia miala byc raczej przykladem popularnej w Polsce gigantomani. Na > muche wyciaga sie armate ktora kosztuje podatnikow majatek. to byl przyklad niekompetencji oraz korupcji... a tych sytacjach, faktycznie chodzi o jak najwyzsze koszty... z tego co pamietam, PKW zaplacila 47 mln, a sam sprzet liczac bez zadnych rabatow, jak dla odbiorcy detalicznego (serwery, desktopy, routery itd) wychodzil cos kolo 2-3 mln... smiem twierdzic, iz czegokolwiek prokom by nie zastosowal i tak nie dzialaloby... > Jak juz pisalem wczesniej 1000 qs/s to w moim systemie srednia z paru > miesiecy razem z nocami i weekendami. Podczas kampani znacznik ten mocno > szybuje w gore. Oczywiscie instalacja klastra byla konieczna. tyle, ze ten caly "klaster" w MySQL wymaga pomieszczenia calej bazy w pamieci... wiec znow slabo... >> z reszta i tak wiele zalezy od ilosci pamieci jaka system jest >> w stanie zaalokowac dla procesu... tak a propos, ile linux moze? >> 4GB? > > > To zalezy. Na 32 bitowym systemie to z wiadomych powodow bedzie 4GB (lub > nawet 3, nie pamietam teraz dobrze). Na x86_64 (przy zalozeniu ze proces > jest rowniez skopilowany na x86_64) granica jest chyba 2TB. chcialbym to zobaczyc... ms tez twierdzi, ze potrafo obsluzyc 64 procesory itd... > W przypadku MySQL znaczenie ma raczej sama obecnosc pamieci w systemie > niz mozliwosc jej alocowania przez process. Index cache i query cache > nie powinny byc zbyt duze (z tych samych powodow co na Oracle), nie jestem administratorem baz danych, wiec nie bede sie wypowiadal, ale jak widze co sie dzieje w systemach, ktorymi zajmuje sie i o co zebrza wlasnie admini baz danych to jest pamiec, i pamiec na proces... P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Mon, 12 Dec 2005 18:30
Date: Mon, 12 Dec 2005 18:30
47 lines
3130 bytes
3130 bytes
Użytkownik Pawel Z. napisał: > tyle, ze ten caly "klaster" w MySQL wymaga pomieszczenia calej > bazy w pamieci... wiec znow slabo... Masz na mysli ten standardowy klaster z MySQL AB. Istnieja rowniez inne mozliwosci. Ten o ktory pisalem jest zaimplementowany w warstwie aplikacji, przy wykozystaniu standardowej funkcjonalnosci replikacji. > >>> z reszta i tak wiele zalezy od ilosci pamieci jaka system jest >>> w stanie zaalokowac dla procesu... tak a propos, ile linux moze? >>> 4GB? >> >> >> >> To zalezy. Na 32 bitowym systemie to z wiadomych powodow bedzie 4GB >> (lub nawet 3, nie pamietam teraz dobrze). Na x86_64 (przy zalozeniu ze >> proces jest rowniez skopilowany na x86_64) granica jest chyba 2TB. > > > chcialbym to zobaczyc... ms tez twierdzi, ze potrafo obsluzyc > 64 procesory itd... Nie przesadzaj, gdzie mialby byc problem w przypadku systemu 64bitowego? Tu nie trzeba uzywac zadnych trickow zeby adresowac powyzej 4GB... > >> W przypadku MySQL znaczenie ma raczej sama obecnosc pamieci w systemie >> niz mozliwosc jej alocowania przez process. Index cache i query cache >> nie powinny byc zbyt duze (z tych samych powodow co na Oracle), > > > nie jestem administratorem baz danych, wiec nie bede sie wypowiadal, > ale jak widze co sie dzieje w systemach, ktorymi zajmuje sie > i o co zebrza wlasnie admini baz danych to jest pamiec, i pamiec na > proces... W przypadku Oracle ma to znaczenie. To wlasnie dlatego sa takie problemy z Oracle na 32bitowych systemach z pamiecia powyzej 4GB. Pod linuxem trzeba wtedy ratowac sie /dev/shm, pod windows ponoc w ogole sie nie da... Pozdro Maciek > > P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Pawel Z.
Date: Tue, 13 Dec 2005 09:36
Date: Tue, 13 Dec 2005 09:36
67 lines
3728 bytes
3728 bytes
Maciek Zobniow wrote: > Użytkownik Pawel Z. napisał: > >> tyle, ze ten caly "klaster" w MySQL wymaga pomieszczenia calej >> bazy w pamieci... wiec znow slabo... > > > Masz na mysli ten standardowy klaster z MySQL AB. Istnieja rowniez inne > mozliwosci. Ten o ktory pisalem jest zaimplementowany w warstwie > aplikacji, przy wykozystaniu standardowej funkcjonalnosci replikacji. > >> >>>> z reszta i tak wiele zalezy od ilosci pamieci jaka system jest >>>> w stanie zaalokowac dla procesu... tak a propos, ile linux moze? >>>> 4GB? >>> >>> >>> >>> >>> To zalezy. Na 32 bitowym systemie to z wiadomych powodow bedzie 4GB >>> (lub nawet 3, nie pamietam teraz dobrze). Na x86_64 (przy zalozeniu >>> ze proces jest rowniez skopilowany na x86_64) granica jest chyba 2TB. >> >> >> >> chcialbym to zobaczyc... ms tez twierdzi, ze potrafo obsluzyc >> 64 procesory itd... > > > Nie przesadzaj, gdzie mialby byc problem w przypadku systemu 64bitowego? > Tu nie trzeba uzywac zadnych trickow zeby adresowac powyzej 4GB... "powyzej 4GB", a 2 TB to dosc duzy rozrzut... 5GB to tez powyzej 4GB... chodzi mi o sprawdzone rozwiazania, a nie teorie... >>> W przypadku MySQL znaczenie ma raczej sama obecnosc pamieci w >>> systemie niz mozliwosc jej alocowania przez process. Index cache i >>> query cache nie powinny byc zbyt duze (z tych samych powodow co na >>> Oracle), >> >> >> >> nie jestem administratorem baz danych, wiec nie bede sie wypowiadal, >> ale jak widze co sie dzieje w systemach, ktorymi zajmuje sie >> i o co zebrza wlasnie admini baz danych to jest pamiec, i pamiec na >> proces... > > > W przypadku Oracle ma to znaczenie. To wlasnie dlatego sa takie problemy > z Oracle na 32bitowych systemach z pamiecia powyzej 4GB. Pod linuxem > trzeba wtedy ratowac sie /dev/shm, pod windows ponoc w ogole sie nie da... tyle, ze podstawowa sprawa jest, iz w powaznych zastosowaniach nie uzywa sie platformy i386... w ogole samo prownanie rozwiazan sprzetowych wiele mowi... choc PC-serwery zaczynaja powoli posiadac wiekszoc powaznych rowiazan, tyle ze ciekawe jak jest w tym wypadku z obsluga ze strony systemu... choc byc moze jestes tez zwolennikiem uzywania "podrasownych" desktopow zamiast platform serwerowych... Pozdrawiam P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:13
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:13
36 lines
2862 bytes
2862 bytes
Użytkownik Pawel Z. napisał: > > > "powyzej 4GB", a 2 TB to dosc duzy rozrzut... > 5GB to tez powyzej 4GB... hehe...bo szyna 32bit i 64bit to duzy rozrzut nieprawdaz ;)? > > tyle, ze podstawowa sprawa jest, iz w powaznych zastosowaniach > nie uzywa sie platformy i386... To definicja "powaznego zastosowania" czy platformy i386 ;P? > > w ogole samo prownanie rozwiazan sprzetowych wiele mowi... > choc PC-serwery zaczynaja powoli posiadac wiekszoc powaznych > rowiazan, tyle ze ciekawe jak jest w tym wypadku z obsluga ze strony > systemu... > > choc byc moze jestes tez zwolennikiem uzywania "podrasownych" > desktopow zamiast platform serwerowych... Jak juz pisalem w dyskusji z Witkiem Swierzym, jestem zwolennikiem zarabiania kasy, zamiast pchania jej do kieszeni roznych korporacji w zamian za ich kombajny. Zgodze sie z toba ze zapewne instalacja na sparku z super redundant I/O subsystem and so on, etc. pewnie jest jakies 5% bardziej stabilna niz prawidlowo zlozony pecet. Ja jednak wole postawic 3 dobre pecety i polaczyc je HeardBeat-em i tez mam calkiem dobra, redundant installation, przy czym jej koszt siegnie pewnie jakies 5% poprzedniej. Pamietaj ze najwieksza sila i przewaga w naszej pracy sa nasze mozgi, maszyny i ich software-y poki co sa strasznie durne, niezaleznie pod jakim brandem sa sprzedawane. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Krzysztof Oledzki
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:16
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:16
19 lines
1952 bytes
1952 bytes
Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > Użytkownik Pawel Z. napisał: > > > > > > "powyzej 4GB", a 2 TB to dosc duzy rozrzut... > > 5GB to tez powyzej 4GB... > hehe...bo szyna 32bit i 64bit to duzy rozrzut nieprawdaz ;)? Tu nie o szynę chodzi. Poza tym procesory 32 bit raczej nie mają szyny 32 bit, a procesory 64 bit - 64. ;) Pozdrawiam, Krzysztof Oledzki -- Krzysztof Olędzki e-mail address: ole(a-t)ans(d-o-t)pl Registered User: Linux - 189200, BSD - 51140 Nick Handles: KO60-RIPE, KO60-6BONE, KO581 (Network Solutions)
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:44
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:44
20 lines
2006 bytes
2006 bytes
Użytkownik Krzysztof Oledzki napisał: > Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > >>Użytkownik Pawel Z. napisał: >> >>> >>>"powyzej 4GB", a 2 TB to dosc duzy rozrzut... >>>5GB to tez powyzej 4GB... >> >>hehe...bo szyna 32bit i 64bit to duzy rozrzut nieprawdaz ;)? > > Tu nie o szynę chodzi. Poza tym procesory 32 bit raczej nie mają > szyny 32 bit, a procesory 64 bit - 64. ;) Chdzi. Glownie o szyne adresowa. Oczywiscie masz racje ze nie ma ona dlugosci 64bit, ale nawet w opteronie jest wystarczajaco dluga zeby zaadresowac 2TB. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:50
Date: Tue, 13 Dec 2005 10:50
28 lines
2187 bytes
2187 bytes
Użytkownik Maciek Zobniow napisał: > Użytkownik Krzysztof Oledzki napisał: > >> Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: >> >>> Użytkownik Pawel Z. napisał: >>> >>>> >>>> "powyzej 4GB", a 2 TB to dosc duzy rozrzut... >>>> 5GB to tez powyzej 4GB... >>> >>> >>> hehe...bo szyna 32bit i 64bit to duzy rozrzut nieprawdaz ;)? >> >> >> Tu nie o szynę chodzi. Poza tym procesory 32 bit raczej nie mają >> szyny 32 bit, a procesory 64 bit - 64. ;) > > > Chdzi. Glownie o szyne adresowa. Oczywiscie masz racje ze nie ma ona > dlugosci 64bit, ale nawet w opteronie jest wystarczajaco dluga zeby > zaadresowac 2TB. Sorry. Wlasnie sprawdzilem ze Opteron moze zaadresowac 1TB. 40bit address space. > Pozdro > Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Krzysztof Oledzki
Date: Tue, 13 Dec 2005 11:49
Date: Tue, 13 Dec 2005 11:49
39 lines
2522 bytes
2522 bytes
Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > Użytkownik Maciek Zobniow napisał: > > Użytkownik Krzysztof Oledzki napisał: > > > >> Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > >> > >>> Użytkownik Pawel Z. napisał: > >>> > >>>> > >>>> "powyzej 4GB", a 2 TB to dosc duzy rozrzut... > >>>> 5GB to tez powyzej 4GB... > >>> > >>> > >>> hehe...bo szyna 32bit i 64bit to duzy rozrzut nieprawdaz ;)? > >> > >> > >> Tu nie o szynę chodzi. Poza tym procesory 32 bit raczej nie mają > >> szyny 32 bit, a procesory 64 bit - 64. ;) > > > > > > Chdzi. Glownie o szyne adresowa. Oczywiscie masz racje ze nie ma ona > > dlugosci 64bit, ale nawet w opteronie jest wystarczajaco dluga zeby > > zaadresowac 2TB. > > Sorry. Wlasnie sprawdzilem ze Opteron moze zaadresowac 1TB. 40bit > address space. No to jeszcze niespodzianka, zwykły Pentium2/3/4/Athlon też nie ma szyny 32bit. ;) Pozdrawiam, Krzysztof Oledzki -- Krzysztof Olędzki e-mail address: ole(a-t)ans(d-o-t)pl Registered User: Linux - 189200, BSD - 51140 Nick Handles: KO60-RIPE, KO60-6BONE, KO581 (Network Solutions)
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Tue, 13 Dec 2005 12:02
Date: Tue, 13 Dec 2005 12:02
42 lines
2582 bytes
2582 bytes
Użytkownik Krzysztof Oledzki napisał: > Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > >>Użytkownik Maciek Zobniow napisał: >> >>>Użytkownik Krzysztof Oledzki napisał: >>> >>> >>>>Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: >>>> >>>> >>>>>Użytkownik Pawel Z. napisał: >>>>> >>>>> >>>>>>"powyzej 4GB", a 2 TB to dosc duzy rozrzut... >>>>>>5GB to tez powyzej 4GB... >>>>> >>>>> >>>>>hehe...bo szyna 32bit i 64bit to duzy rozrzut nieprawdaz ;)? >>>> >>>> >>>>Tu nie o szynę chodzi. Poza tym procesory 32 bit raczej nie mają >>>>szyny 32 bit, a procesory 64 bit - 64. ;) >>> >>> >>>Chdzi. Glownie o szyne adresowa. Oczywiscie masz racje ze nie ma ona >>>dlugosci 64bit, ale nawet w opteronie jest wystarczajaco dluga zeby >>>zaadresowac 2TB. >> >>Sorry. Wlasnie sprawdzilem ze Opteron moze zaadresowac 1TB. 40bit >>address space. > > > No to jeszcze niespodzianka, zwykły Pentium2/3/4/Athlon też nie > ma szyny 32bit. ;) Wiem, to byl raczej skrot myslowy, poniewaz ww procesory adresuja adreasami 64/32 bitowymi i rejestry tez maja przystosowane do operacji na takich adresach. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Tue, 13 Dec 2005 21:36
Date: Tue, 13 Dec 2005 21:36
17 lines
1907 bytes
1907 bytes
Stachu 'Dozzie' K. <dozzie@dynamit.im.pwr.wroc.pl.nospam> wrote: > A co ma fsck do fdiska? Bo ja nie rozumiem. Pozajączkowało mi się, przyznaję. Dałbym sobie głowę uciąć, że tam było 'fsck'. No nieistotne. Cancelnę zaraz. > ROTFL. Na oczy nie widziałeś fdiska z Linuksa. Tak, tak. Zdecydowanie masz rację. Tak czy siak - ciekawe jakiej funkcjonalności brakuje Solarisowemu 'formatowi'? Bo nie potrafi zakładać partycji ext2? Też mi zaleta, jeśli korzystamy z Solarisa. -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Tue, 13 Dec 2005 21:37
Date: Tue, 13 Dec 2005 21:37
34 lines
2548 bytes
2548 bytes
Corvin <corvin.dun_wytnij_@wp.pl> wrote: > No śmieszny wiesz będąc przyzwyczajony do takiego potężnego narzędzia, > jak linuxowy fdisk, to moje pierwsze spojrzenia na jego odpowiednik > w Solaris 9 wywołały taką a nie inną reakcję: żałosne jak w windows. Z ciekawości - czego Ci brakowało w formacie do poprawnego stworzenia sliców i podziału dysku? > To ma być wypowiedź na poziomie? A dlaczego nie? Więc? Kto Ci kazał tego używać? Bo istnienie takich, czy innych kawałków software'u, które nie są wymagane i istotne dla działania, a mają wspomagać zarządzanie - jest faktem. Nie ma natomiast obowiązku ich używania, a komentowanie możliwości _systemu_ pisząc o tych narzędziach i ich 'ułomności', jest dla mnie śmieszne. > W linuxie też się da ;). a jak tam z firewallem z funkcjonalnością Wiec po co przytaczasz argumentów RAID-ów i klastrów jako zaletę Linuxa? Z ciekawości - znasz jakieś duże klastry HA postawione na Linuxach? > netfilter + pom + htb ? Nie wiem. Nie używam Solarisa jako firewalla ani routera. Uważam że są lepsze systemy/narzędzia do tego służące. Howgh. -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Corvin
Date: Tue, 13 Dec 2005 22:20
Date: Tue, 13 Dec 2005 22:20
15 lines
1641 bytes
1641 bytes
Przemysław Maciuszko wrote: > Tak, tak. Zdecydowanie masz rację. > Tak czy siak - ciekawe jakiej funkcjonalności brakuje > Solarisowemu 'formatowi'? > Bo nie potrafi zakładać partycji ext2? Też mi zaleta, jeśli > korzystamy z Solarisa. > Ok widać, że Twoja wiedza dot. Linuxa jest mizerna. EOT. (to nie ma sensu) -- pozdrawiam, Corvin http://forum.slackware.pl
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Wed, 14 Dec 2005 05:35
Date: Wed, 14 Dec 2005 05:35
10 lines
1729 bytes
1729 bytes
Corvin <corvin.dun_wytnij_@wp.pl> wrote: > Ok widać, że Twoja wiedza dot. Linuxa jest mizerna. EOT. (to nie ma sensu) Może zamiast obrażać osoby z którymi dyskutujesz, podałbyś w końcu czego Ci brakuje w Solarisowym formacie, do założenia sliców? -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Pawel Z.
Date: Wed, 14 Dec 2005 14:01
Date: Wed, 14 Dec 2005 14:01
25 lines
2257 bytes
2257 bytes
Corvin wrote: > Przemysław Maciuszko wrote: > > >>Corvin <corvin.dun_wytnij_@wp.pl> wrote: >> >> >>>produktywność, wszystko tu się da zrobić: klastry, RAIDy. Wygoda pracy w >>>porównaniu z Solaris jest bezporówania,np. fdisk jest dość żałosny ta >>>konsola do administrowania też nie zrobiła na mnie najlepszego wrażenia. >> >>Solaris to głównie system serwerowy, więc jakby ciężko mówić o >>'wygodzie pracy'. A komentarz nt. fdiska jest... śmieszny? :) > > > No śmieszny wiesz będąc przyzwyczajony do takiego potężnego narzędzia, > jak linuxowy fdisk, to moje pierwsze spojrzenia na jego odpowiednik > w Solaris 9 wywołały taką a nie inną reakcję: żałosne jak w windows. tak z ciekawosci, jakie to ambitne i czesto spotykane zadania aministracyjne trzeba wykonywac przy pomocy tego "potężnego narzędzia"? Pozdrawiam P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Corvin
Date: Wed, 14 Dec 2005 17:15
Date: Wed, 14 Dec 2005 17:15
16 lines
1555 bytes
1555 bytes
Pawel Z. wrote: > > > tak z ciekawosci, jakie to ambitne i czesto spotykane > zadania aministracyjne trzeba wykonywac przy pomocy tego > "potężnego narzędzia"? > zamiast dywagacji proponuje żebyście sobie zapuścili jakiegoś knoppixa i to może być ciekawe doświadczenie ;) -- pozdrawiam, Corvin http://forum.slackware.pl
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Corvin
Date: Wed, 14 Dec 2005 17:16
Date: Wed, 14 Dec 2005 17:16
18 lines
1731 bytes
1731 bytes
Przemysław Maciuszko wrote: > Corvin <corvin.dun_wytnij_@wp.pl> wrote: > >> Ok widać, że Twoja wiedza dot. Linuxa jest mizerna. EOT. (to nie ma >> sensu) > > Może zamiast obrażać osoby z którymi dyskutujesz, podałbyś > w końcu czego Ci brakuje w Solarisowym formacie, do założenia sliców? > > to nie była obrazatylko stwierdzenie faktu, zobacz sobie knopixa -- pozdrawiam, Corvin http://forum.slackware.pl
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Wed, 14 Dec 2005 18:06
Date: Wed, 14 Dec 2005 18:06
13 lines
1830 bytes
1830 bytes
Corvin <corvin.dun_wytnij_@wp.pl> wrote: > to nie była obrazatylko stwierdzenie faktu, zobacz sobie knopixa Rozumiem, że masz problem z interpretacją pytań. Trudno. Spróbuję jeszcze raz. Czego Ci brakuje w Solarisowym formacie, w celu poprawnego założenia sliców i/lub podzielenia dysku? -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Corvin
Date: Wed, 14 Dec 2005 18:14
Date: Wed, 14 Dec 2005 18:14
27 lines
2394 bytes
2394 bytes
Przemysław Maciuszko wrote: > Corvin <corvin.dun_wytnij_@wp.pl> wrote: > >> to nie była obrazatylko stwierdzenie faktu, zobacz sobie knopixa > > Rozumiem, że masz problem z interpretacją pytań. > Trudno. Spróbuję jeszcze raz. > Czego Ci brakuje w Solarisowym formacie, w celu poprawnego założenia > sliców i/lub podzielenia dysku? ale ja mówię o fdisku a nie formacie jeśli mamy być ściśli ;) też masz jakieś problemy ;) ?? - mała wygoda tego narzędzia niska wszechstronność i nadaje się tylko do operacji na partcjach sunowskich i ogolnie niebezpiecznie tego używać jak się nie daj Boże na dysku ma partycje innych systemów. serio to kłótnia o nic tak to wygląda, że Ty nie znasz linuxa a się wypowiadasz jaka to zabawka, to trochę nieteges, nie uważasz? Btw ja nie uważam, że Solaris jest jakieś gorsze jako serwer baz danych. Niemniej jest szereg zastosowań gdzie Linux bije Solaris na głowę. -- pozdrawiam, Corvin http://forum.slackware.pl
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Wed, 14 Dec 2005 18:56
Date: Wed, 14 Dec 2005 18:56
39 lines
3068 bytes
3068 bytes
Corvin <corvin.dun_wytnij_@wp.pl> wrote: > ale ja mówię o fdisku a nie formacie jeśli mamy być ściśli ;) Cytuję: "to moje pierwsze spojrzenia na jego odpowiednik w Solaris 9" Odpowiednikiem (funkcjonalnym) fdiska na Linuksie, jest polecenie 'format'. Jak chcesz nam tutaj udowadniać jakąkolwiek wyższość, skoro jak widać nie masz o tym pojęcia? > - mała wygoda tego narzędzia niska wszechstronność i nadaje się tylko > do operacji na partcjach sunowskich i ogolnie niebezpiecznie tego używać jak > się nie daj Boże na dysku ma partycje innych systemów. Mała wygoda? Niska wszechstronność? Po co ludziom na Solarisie możliwość tworzenia partycji ext2? Czyli znowu wracamy do kwestii wodotrysków i innych dupereli. Niebezpiecznie używać? Rotfl. A fdiska pod Linuksem się nie boisz używać? > serio to kłótnia o nic tak to wygląda, że Ty nie znasz linuxa a się Powtórzę - rotfl. Wywróżyłeś to z fusów? Ech Ci fanatyca Linuksa... > wypowiadasz jaka to zabawka, to trochę nieteges, nie uważasz? Btw ja nie O. Zacytujesz? > uważam, że Solaris jest jakieś gorsze jako serwer baz danych. Niemniej jest > szereg zastosowań gdzie Linux bije Solaris na głowę. Bo może zakładać partycje ext2, ufs i inne, jednym narzędziem? :> BTW: Ja nigdzie nie pisałem, że to czy tamto jest gorsze. To Ty zacząłeś od udowadniania jaki to Solaris be, a Linux super-hiper. Bo ma 'rozbudowanego' fdiska. -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Witek Świerzy
Date: Wed, 14 Dec 2005 21:31
Date: Wed, 14 Dec 2005 21:31
36 lines
3151 bytes
3151 bytes
Witam powtornie. > Mysle ze poprostu doswiadczamy pracy w innych srodowiskach. Wezmy taka > instalacje Oracle w banku o ktorej wspominales. Baza sluzy tam zapewne > do data warehousing-u, jest krytyczna ale w innym sensie niz ja to > rozumiem. Krytyczna poniewaz zawiera dane krytyczne dla funkcjonowania > banku, natomiast to ze czasem zdazy jej sie stanac na 2 godziny (no > przeciez support enginer musi jakos dojechac do klienta) nie jest jakas > wielka strata (tyle ze paru analitykow bedzie mialo 2 godziny ubawu > zamiast harowy). Widzisz - nie. Systemy takie pracuja _glownie_ jako krytyczne systemy transakcyjne - musza byc praktycznie dostepne 7x24. Warehousing to inna sprawa. Nie znam banku operajacego swoje systemy _TRANSAKCYJNE_ o narzedzia OS. Bardzo czesto w takich sytuacja stawia sie rowniez systemy zapasowe przejmujace role podstawowych w przypadku awarii. Inna sprawa, ze do warehousingu OS rowniez niezbyt sie nadaje (nikle mozliwosci zrownoleglania operacji). Aczkolwiek zdarza sie, ze np. do warehousingu wykorzystuje sie oracle, glowne systemy transakcyjne pracuja na DB2 (lub an odwrot). No krotko mowiac np. bankowosc to raczej nie miejsce na OS. >>> Jak juz pisalem, narzedzia trzeba dobierac do zastosowan. Podejrzewam >>> ze w bankach potrzebuja od bazy rozbudowanego silnika bussines >>> inteligence i duzo narzedzi na nim bazujacych (np. SAS czy systemy do >>> raportowania etc.). >> >> No nie tylko - popatrz wyzej. Chodzi _glownie_ o sprawnosc i niezawodnosc. > Mam nadzieje ze mnie dobrze zrozumiales: do systemu na spoko, gdzie > klientami jest parunastu pijacych kawe, leniwych analitykow ;). > Nie - do systemu ktorego klientami sa setki lub tysiace operatorow "porozkladanych" na terenie calego kraju. pozdrawiam Witek Swierzy wswier@sgh.waw.pl PS Serce rosnie jak dyskusja kwitnie ;-)
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Wed, 14 Dec 2005 22:41
Date: Wed, 14 Dec 2005 22:41
21 lines
2152 bytes
2152 bytes
Maciej Zobniow <mzobniow-removeit@zobniow.net> wrote: > rozumiem. Krytyczna poniewaz zawiera dane krytyczne dla funkcjonowania > banku, natomiast to ze czasem zdazy jej sie stanac na 2 godziny (no > przeciez support enginer musi jakos dojechac do klienta) nie jest jakas > wielka strata (tyle ze paru analitykow bedzie mialo 2 godziny ubawu Ty to chyba nie widziałeś nigdy z bliska systemów bankowych, prawda? > zamiast harowy). Jesli nawet baza jest back-end-em systemu > online-banking, jej awaria rowniez nie jest krytyczna dla banku - > wystawia wtedy ladna witrynke ze przepraszaja i sie staraja a problemy > mina asap. Rotfl. Tak tak. Skończ patrzeć przez pryzmat polskiej amatorszczyzny. Zresztą z czym do ludzi - widać, że nie masz pojęcia o działaniu jakichkolwiek systemów bankowych, chociaż próbujesz się na ten temat wypowiadać z fachowego punktu widzenia. -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Stachu 'Dozzie' K.
Date: Wed, 14 Dec 2005 22:44
Date: Wed, 14 Dec 2005 22:44
27 lines
2515 bytes
2515 bytes
On 14.12.2005, Przemysław Maciuszko <sal@hell.pl> wrote: > Maciej Zobniow <mzobniow-removeit@zobniow.net> wrote: > >> rozumiem. Krytyczna poniewaz zawiera dane krytyczne dla funkcjonowania >> banku, natomiast to ze czasem zdazy jej sie stanac na 2 godziny (no >> przeciez support enginer musi jakos dojechac do klienta) nie jest jakas >> wielka strata (tyle ze paru analitykow bedzie mialo 2 godziny ubawu > > Ty to chyba nie widziałeś nigdy z bliska systemów bankowych, prawda? > >> zamiast harowy). Jesli nawet baza jest back-end-em systemu >> online-banking, jej awaria rowniez nie jest krytyczna dla banku - >> wystawia wtedy ladna witrynke ze przepraszaja i sie staraja a problemy >> mina asap. > > Rotfl. Tak tak. Skończ patrzeć przez pryzmat polskiej amatorszczyzny. > Zresztą z czym do ludzi - widać, że nie masz pojęcia o działaniu > jakichkolwiek systemów bankowych, chociaż próbujesz się na ten temat > wypowiadać z fachowego punktu widzenia. To opowiedz coś bliżej, skoro wiesz lepiej, zamiast tylko wyśmiewać. Ja na przykład nie miałem nigdy do czynienia z systemem bankowym i bardzo chętnie poczytam. -- Feel free to correct my English Stanislaw Klekot
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciej Zobniow
Date: Wed, 14 Dec 2005 23:34
Date: Wed, 14 Dec 2005 23:34
45 lines
3529 bytes
3529 bytes
Przemysław Maciuszko wrote: > Maciej Zobniow <mzobniow-removeit@zobniow.net> wrote: > > >>rozumiem. Krytyczna poniewaz zawiera dane krytyczne dla funkcjonowania >>banku, natomiast to ze czasem zdazy jej sie stanac na 2 godziny (no >>przeciez support enginer musi jakos dojechac do klienta) nie jest jakas >>wielka strata (tyle ze paru analitykow bedzie mialo 2 godziny ubawu > > > Ty to chyba nie widziałeś nigdy z bliska systemów bankowych, prawda? > > >>zamiast harowy). Jesli nawet baza jest back-end-em systemu >>online-banking, jej awaria rowniez nie jest krytyczna dla banku - >>wystawia wtedy ladna witrynke ze przepraszaja i sie staraja a problemy >>mina asap. > > > Rotfl. Tak tak. Skończ patrzeć przez pryzmat polskiej amatorszczyzny. > Zresztą z czym do ludzi - widać, że nie masz pojęcia o działaniu > jakichkolwiek systemów bankowych, chociaż próbujesz się na ten temat > wypowiadać z fachowego punktu widzenia. > No coz, musze przyznac ze faktycznie w bankach, jak narazie w mojej karierze, bezposrednio nie pracowalem. Spojrzmy jednak na dzialanie online-bankingu z poziomu usera. Kozystam z uslug jednego z najwiekszych bankow w Niemczech (zebys nie bredzil o "polskiej amatorszczyznie"): Commerzbank. Mam u nich konto od okolo 4 lat. Nie chce sie na nich specjalnie skarzyc bo nie jest tak zle, jednak bywalo ze portal lezal przez dluzszy czas. Szczegolnie jak padnie czasem w sobote to juz nie ma szans zeby wstal do poniedzialku. Porownujac to do biznesu aplikacji webowej b2b...czasem budza mnie telefony o 4 nad ranem w niedziele (o ile wczesniej nie zrobi tego sms wczesnego ostrzegania), bo jakiemus klientowi nie chce dzialac. W przypadku asp, klienci zazwyczaj rozsiani sa po calym globie. Mamy np. klientow z Japoni, Chin, Dubaju etc. Wracajac do "polskiej amatorszczezny". Rozumiem ze to wlasnie OS do niej zaliczasz? To ciekawe, ale to w Polsce zaobserwowalem najbardziej jaskrawe przypadki gigantomani. W Niemczach i w ogole na zachodzie EU, ludzie staraja sie bardziej oszczedzac i nie lapia sie tak latwo na marketingowe hasla. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciej Zobniow
Date: Wed, 14 Dec 2005 23:54
Date: Wed, 14 Dec 2005 23:54
42 lines
3238 bytes
3238 bytes
Witek Świerzy wrote: > Witam powtornie. > >> Mysle ze poprostu doswiadczamy pracy w innych srodowiskach. Wezmy taka >> instalacje Oracle w banku o ktorej wspominales. Baza sluzy tam zapewne >> do data warehousing-u, jest krytyczna ale w innym sensie niz ja to >> rozumiem. Krytyczna poniewaz zawiera dane krytyczne dla funkcjonowania >> banku, natomiast to ze czasem zdazy jej sie stanac na 2 godziny (no >> przeciez support enginer musi jakos dojechac do klienta) nie jest >> jakas wielka strata (tyle ze paru analitykow bedzie mialo 2 godziny >> ubawu zamiast harowy). > > Widzisz - nie. Systemy takie pracuja _glownie_ jako krytyczne systemy > transakcyjne - musza byc praktycznie dostepne 7x24. Warehousing to inna > sprawa. Nie znam banku operajacego swoje systemy _TRANSAKCYJNE_ o > narzedzia OS. Bardzo czesto w takich sytuacja stawia sie rowniez systemy > zapasowe przejmujace role podstawowych w przypadku awarii. Inna sprawa, > ze do warehousingu OS rowniez niezbyt sie nadaje (nikle mozliwosci > zrownoleglania operacji). Aczkolwiek zdarza sie, ze np. do warehousingu > wykorzystuje sie oracle, glowne systemy transakcyjne pracuja na DB2 (lub > an odwrot). No krotko mowiac np. bankowosc to raczej nie miejsce na OS. Jednak Mysql AB wymienia na swojej stronie paru klientow z kregu instytucji finansowych i bankow. Jest tez jedna baza OS ktora wrecz od poczatku pozycjonuje sie w systemach klasy Enterprise: Ingres. Sprawdzilem tez przed chwila netcraftem moj bank i okazalo sie ze i on nie jest "profesjonalny": wykozystuje Apache ;-O. >> > Nie - do systemu ktorego klientami sa setki lub tysiace operatorow > "porozkladanych" na terenie calego kraju. Wiec przynajmniej po godzinach macie spoko ;). > PS > Serce rosnie jak dyskusja kwitnie ;-) Czasem, niestety przeradza sie w haotyczna wymiane ciosow :/. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Thu, 15 Dec 2005 00:01
Date: Thu, 15 Dec 2005 00:01
17 lines
1842 bytes
1842 bytes
Witek Świerzy <wswier@sgh.waw.pl> wrote: >> Mam nadzieje ze mnie dobrze zrozumiales: do systemu na spoko, gdzie >> klientami jest parunastu pijacych kawe, leniwych analitykow ;). > Nie - do systemu ktorego klientami sa setki lub tysiace operatorow > "porozkladanych" na terenie calego kraju. Wydaje mi się, że to mniej więcej sedno problemu. Tam, gdzie inni stawiają duże w ich mniemaniu bazy na mysql, tam Ty widzisz jakąś mikrobazkę (która niemal równie dobrze może być na flatfile :>), a przez "duża baza" masz na myśli ze dwa rzędy wielkości więcej. p. -- http://nerdquiz.sgh.waw.pl/ -- polska wersja quizu dla nerdów. http://freedns.sgh.waw.pl/ -- bezpłatny serwis DNS. http://42.pl/url/ -- skracacz URL-i.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciej Zobniow
Date: Thu, 15 Dec 2005 00:34
Date: Thu, 15 Dec 2005 00:34
24 lines
2446 bytes
2446 bytes
Piotr KUCHARSKI wrote: > Witek Świerzy <wswier@sgh.waw.pl> wrote: > >>>Mam nadzieje ze mnie dobrze zrozumiales: do systemu na spoko, gdzie >>>klientami jest parunastu pijacych kawe, leniwych analitykow ;). >> >>Nie - do systemu ktorego klientami sa setki lub tysiace operatorow >>"porozkladanych" na terenie calego kraju. > > > Wydaje mi się, że to mniej więcej sedno problemu. Tam, gdzie inni > stawiają duże w ich mniemaniu bazy na mysql, tam Ty widzisz jakąś > mikrobazkę (która niemal równie dobrze może być na flatfile :>), > a przez "duża baza" masz na myśli ze dwa rzędy wielkości więcej. Oczywiscie problem skali istnieje, ale dlatego na samym poczatku dyskusji podalem pare danych o mojej bazie. Pozatym mysle ze w tym konkretnym przypadku rozumujesz niewlasciwie poniewaz opierajac sie na komplementarnych danych z mojego systemu, do tych ktore skomentowales z postu Witka wychodzi ze ja mam w systemie 8107200 "operatorow", rozsianych po calym globie. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Witek Świerzy
Date: Thu, 15 Dec 2005 01:06
Date: Thu, 15 Dec 2005 01:06
61 lines
4541 bytes
4541 bytes
Maciej Zobniow wrote: > Piotr KUCHARSKI wrote: > >> Witek Świerzy <wswier@sgh.waw.pl> wrote: >> >>>> Mam nadzieje ze mnie dobrze zrozumiales: do systemu na spoko, gdzie >>>> klientami jest parunastu pijacych kawe, leniwych analitykow ;). >>> >>> >>> Nie - do systemu ktorego klientami sa setki lub tysiace operatorow >>> "porozkladanych" na terenie calego kraju. >> >> >> >> Wydaje mi się, że to mniej więcej sedno problemu. Tam, gdzie inni >> stawiają duże w ich mniemaniu bazy na mysql, tam Ty widzisz jakąś >> mikrobazkę (która niemal równie dobrze może być na flatfile :>), >> a przez "duża baza" masz na myśli ze dwa rzędy wielkości więcej. > > > Oczywiscie problem skali istnieje, ale dlatego na samym poczatku > dyskusji podalem pare danych o mojej bazie. Pozatym mysle ze w tym > konkretnym przypadku rozumujesz niewlasciwie poniewaz opierajac sie na > komplementarnych danych z mojego systemu, do tych ktore skomentowales z > postu Witka wychodzi ze ja mam w systemie 8107200 "operatorow", > rozsianych po calym globie. > > Pozdro > Maciek Wydaje mi sie, ze Piotr ma duzo racji. Oprocz liczby sesji liczy sie jeszcze tempo przyrostu danych. Twoja baza, Macku, uzbierala tych danych (o ile sobie dobrze przypominam) - ok 35 GB przez 4 lata funckjonowania, czyli ok. 9GB rocznie srednio liczac. Znam systemy przyrastajace o kilka rzedow wielkosci szybciej - jak sadze, OS by raczej tego nie uciagnal. Zreszta w moim poscie chcialem przede wszystkim uwypuklic koniecznosc pracy takich systemow 7x24. Wszak niemoznosc wykonania jakielkolwiek transakcji przynosi takiej instytucji latwo wyliczalne straty (srednia_kwota_przelewu * prowizja_banku). Wiec 2-godzinny przestoj o ktorym wspominales poprzednio kosztuje calkiem spore pieniadze, a wiec jest nieakceptowalny. I wlasnie dlatego stosuje sie tam systemy _NIE_OS_. Dysponuja one naprawde szerszymi mozliwosciami uodpornienia sie na awarie od OS. Nie chcialbym wchodzic na tej liscie w szczegoly (temat baz danych jest tu troche OT, bylo nie bylo :-), ale proponuje Ci abys poczytal np. o mozliwosciach klastrowania Oracle, bazach standby, architekturze data guard itp. Wydaje sie, ze zaden system OS nie dysponuje takimi mozliwosciami. Tak wiec, gdybys przerzucil swoj system np. na oracle ( posluguje sie tutaj najczesciej tym przykladem z racji doswiadczen zawodowych) to moze rzadziej bylbys budzony o 4 am w niedziele. Inna sprawa to oczywiscie koszty - najpewniej taniej jest Cie obudzic o 4 (nie mowie, ze bezpieczniej - wszak dobry Polak, to Polak najedzony i wyspany ;-) rano niz wydac spora kwote pieniedzy na system komercyjny. Poza tym liczy sie rowniez bezpieczenstwo w sensie odpornosci na potencjalne wlamania - i tutaj tez wydaje sie, ze systemy komercyjne dysponuja wieksza liczba zabezpieczen od darmowych (pomijam tu rzecz oczywista jak dostep po https do web serwera - to sie rozumie samo przez sie, ale mowie juz o mechanizmach zaszytych w DBMS-ach - no ale znowu OT, wiec nie rozwijam tematu bez wyraznego zaproszenia :-). pozdrawiam Witek Swierzy wswier@sgh.waw.pl
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Witek Świerzy
Date: Thu, 15 Dec 2005 01:09
Date: Thu, 15 Dec 2005 01:09
11 lines
1678 bytes
1678 bytes
Maciej Zobniow wrote: > Czasem, niestety przeradza sie w haotyczna wymiane ciosow :/. > > Pozdro > Maciek No coz - szczerze powiedziawszy - zaczales ta dyskusje dosc radykalnymi stwierdzeniami, wiec co sie dziwisz :-) Na szczescie wszyscy uczestnicy "potykaja sie" jedynie wirtualnie ;-) pozdrawiam Witek Swierzy wswier@sgh.waw.pl
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Thu, 15 Dec 2005 05:58
Date: Thu, 15 Dec 2005 05:58
50 lines
3560 bytes
3560 bytes
Maciej Zobniow <mzobniow-removeit@zobniow.net> wrote: >> Wydaje mi się, że to mniej więcej sedno problemu. Tam, gdzie inni >> stawiają duże w ich mniemaniu bazy na mysql, tam Ty widzisz jakąś >> mikrobazkę (która niemal równie dobrze może być na flatfile :>), >> a przez "duża baza" masz na myśli ze dwa rzędy wielkości więcej. > Oczywiscie problem skali istnieje, ale dlatego na samym poczatku > dyskusji podalem pare danych o mojej bazie. ...która dla Ciebie jest duża, ale do uciągnięcia przez MySQL i dobrze wam tak razem, ale która dla Witka jest maleństwem, którym on się zwykle nie zajmuje. W tym wypadku MySQL się u ciebie sprawdza świetnie. W innych, bardziej wymagających rozwiązaniach nie będzie się sprawdzał -- tam wejdą wielcy bracia typu Oracle czy DB2. I dobrze. Dla każdego coś dobrego. Dla większości zastosowań w internecie MySQL wygląda, że wystarcza (choć od razu zastrzegam, że nie używam, jeśli nie muszę, bo wolę PostgreSQL). Ale bardzo dobrze, że takie darmowe (i OS) DBMS-y istnieją: umożliwiają istnienie wielu projektom bez inwestowania w komercyjne bazy. Ba! Przy niewielkim nakładzie w sprzęt umożliwiają też istnienie niektórym ciut większym i poważniejszym projektom. Ale jestem pewien, że zawsze pozostaną obszary, w których niepodzielnie będą królować rozwiązania pokroju Oracle'a. I, tak naprawdę, nie ma się co sprzeczać -- wybór rozwiązania zależy od zbyt wielu czynników, które trzeba by było dokładnie przeanalizować i na tej podstawie podjąć jakąś dyskusję. I jestem całkiem przekonany, że w konkretnych, ściśle określonych warunkach brzegowych profesjonalista preferujący MySQL przyzna rację profesjonaliście preferującemu Oracle'a i vice versa. Jest też dość prawdopodobne, że w pewnym marginesie zastosowań obaj będą przekonywać z równie silnymi argumentami do wyboru preferowanego przez nich rozwiązania -- i obaj będą mieli rację. > Pozatym mysle ze w tym konkretnym przypadku rozumujesz niewlasciwie Niemożliwe, gdyż nie wnioskuję o konkretnym przypadku, a wysnuwam ogólne przemyślenia. I tak, lekko filozoficznie, kończę udział w tym wątku, p. -- http://nerdquiz.sgh.waw.pl/ -- polska wersja quizu dla nerdów. http://freedns.sgh.waw.pl/ -- bezpłatny serwis DNS. http://42.pl/url/ -- skracacz URL-i.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Grzegorz Rumatowski
Date: Thu, 15 Dec 2005 07:33
Date: Thu, 15 Dec 2005 07:33
22 lines
1980 bytes
1980 bytes
Dnia Wed, 14 Dec 2005 22:31:30 +0100, Witek Świerzy napisał(a): > Widzisz - nie. Systemy takie pracuja _glownie_ jako krytyczne systemy > transakcyjne - musza byc praktycznie dostepne 7x24. Warehousing to inna > sprawa. Nie znam banku operajacego swoje systemy _TRANSAKCYJNE_ o > narzedzia OS. Widdzisz, ja znam jeden bank ktory ostatnio chce przesiasc z Oracla na MySQL. Co prawada tylko w jednym malym produkcie, nie ogolnie, ale zawsze. A w mojej dzialce (telekomunikacja) znam operatorow ktorzy uzywaja PostgreSQL. Co wczesniej mnie jednak dziwilo (dzis juz nie) to w branzy loterii itp to kroluje VMS z jakas tam RDBMS. (najczesciej Oracle) > pozdrawiam > Witek Swierzy > wswier@sgh.waw.pl > PS > Serce rosnie jak dyskusja kwitnie ;-) Dyskusja bylaby bardziej odpowiednia na pcoa ;-) Grzechu
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Tomasz Chmielewski
Date: Thu, 15 Dec 2005 08:15
Date: Thu, 15 Dec 2005 08:15
77 lines
5278 bytes
5278 bytes
Witek Świerzy schrieb: > Maciej Zobniow wrote: > >> Piotr KUCHARSKI wrote: >> >>> Witek Świerzy <wswier@sgh.waw.pl> wrote: >>> >>>>> Mam nadzieje ze mnie dobrze zrozumiales: do systemu na spoko, gdzie >>>>> klientami jest parunastu pijacych kawe, leniwych analitykow ;). >>>> >>>> >>>> >>>> Nie - do systemu ktorego klientami sa setki lub tysiace operatorow >>>> "porozkladanych" na terenie calego kraju. >>> >>> >>> >>> >>> Wydaje mi się, że to mniej więcej sedno problemu. Tam, gdzie inni >>> stawiają duże w ich mniemaniu bazy na mysql, tam Ty widzisz jakąś >>> mikrobazkę (która niemal równie dobrze może być na flatfile :>), >>> a przez "duża baza" masz na myśli ze dwa rzędy wielkości więcej. >> >> >> >> Oczywiscie problem skali istnieje, ale dlatego na samym poczatku >> dyskusji podalem pare danych o mojej bazie. Pozatym mysle ze w tym >> konkretnym przypadku rozumujesz niewlasciwie poniewaz opierajac sie na >> komplementarnych danych z mojego systemu, do tych ktore skomentowales >> z postu Witka wychodzi ze ja mam w systemie 8107200 "operatorow", >> rozsianych po calym globie. >> >> Pozdro >> Maciek > > Wydaje mi sie, ze Piotr ma duzo racji. Oprocz liczby sesji liczy sie > jeszcze tempo przyrostu danych. Twoja baza, Macku, uzbierala tych danych > (o ile sobie dobrze przypominam) - ok 35 GB przez 4 lata > funckjonowania, czyli ok. 9GB rocznie srednio liczac. Znam systemy > przyrastajace o kilka rzedow wielkosci szybciej - jak sadze, OS by > raczej tego nie uciagnal. Zreszta w moim poscie chcialem przede > wszystkim uwypuklic koniecznosc pracy takich systemow 7x24. Wszak > niemoznosc wykonania jakielkolwiek transakcji przynosi takiej instytucji > latwo wyliczalne straty (srednia_kwota_przelewu * prowizja_banku). Wiec > 2-godzinny przestoj o ktorym wspominales poprzednio kosztuje calkiem > spore pieniadze, a wiec jest nieakceptowalny. I wlasnie dlatego stosuje > sie tam systemy _NIE_OS_. Dysponuja one naprawde szerszymi mozliwosciami > uodpornienia sie na awarie od OS. Nie chcialbym wchodzic na tej liscie w > szczegoly (temat baz danych jest tu troche OT, bylo nie bylo :-), ale > proponuje Ci abys poczytal np. o mozliwosciach klastrowania Oracle, > bazach standby, architekturze data guard itp. Wydaje sie, ze zaden > system OS nie dysponuje takimi mozliwosciami. Tak wiec, gdybys > przerzucil swoj system np. na oracle ( posluguje sie tutaj najczesciej > tym przykladem z racji doswiadczen zawodowych) to moze rzadziej bylbys > budzony o 4 am w niedziele. Inna sprawa to oczywiscie koszty - > najpewniej taniej jest Cie obudzic o 4 (nie mowie, ze bezpieczniej - > wszak dobry Polak, to Polak najedzony i wyspany ;-) rano niz wydac spora > kwote pieniedzy na system komercyjny. Poza tym liczy sie rowniez > bezpieczenstwo w sensie odpornosci na potencjalne wlamania - i tutaj tez > wydaje sie, ze systemy komercyjne dysponuja wieksza liczba zabezpieczen > od darmowych (pomijam tu rzecz oczywista jak dostep po https do web > serwera - to sie rozumie samo przez sie, ale mowie juz o mechanizmach > zaszytych w DBMS-ach - no ale znowu OT, wiec nie rozwijam tematu bez > wyraznego zaproszenia :-). W tym momencie cisnie sie na usta pytanie: skoro wszystkie banki stosuja te "wielkie, profesjonalne rozwiazania", to dlaczego co jakis czas na stronach co najmniej kilku bankow (w Polsce i w Niemczech) widze "w dniu takim a takim, w godzinach (nocnych) takich a takich bedzie przerwa w dzialaniu systemu transakcyjnego Banku XYZ". Rozumiem, ze banki masowo zaczely stosowac MySQL, czy z tymi komercyjnymi systemami nie jest tak rozowo jak piszesz? -- Tomek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Krzysztof Oledzki
Date: Thu, 15 Dec 2005 08:35
Date: Thu, 15 Dec 2005 08:35
15 lines
1857 bytes
1857 bytes
Grzegorz Rumatowski <grzechu@noname.com> wrote: > > Serce rosnie jak dyskusja kwitnie ;-) > Dyskusja bylaby bardziej odpowiednia na pcoa ;-) Byłaby, ale chociaż pl.comp.os.unix zostało rozruszane. ;) Poza tym, dzięki temu, udało się uniknąć efektu ponuraka. Pozdrawiam, Krzysztof Oledzki -- Krzysztof Olędzki e-mail address: ole(a-t)ans(d-o-t)pl Registered User: Linux - 189200, BSD - 51140 Nick Handles: KO60-RIPE, KO60-6BONE, KO581 (Network Solutions)
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:12
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:12
23 lines
2248 bytes
2248 bytes
Maciej Zobniow <mzobniow-removeit@zobniow.net> wrote: > online-bankingu z poziomu usera. Kozystam z uslug jednego z najwiekszych > bankow w Niemczech (zebys nie bredzil o "polskiej amatorszczyznie"): Bredzil? Nie. Ja nie bredze. > Commerzbank. Mam u nich konto od okolo 4 lat. Nie chce sie na nich > specjalnie skarzyc bo nie jest tak zle, jednak bywalo ze portal lezal > przez dluzszy czas. Szczegolnie jak padnie czasem w sobote to juz nie ma > szans zeby wstal do poniedzialku. Porownujac to do biznesu aplikacji Wiec jest to taka sama amatorszczyzna jak w niektorych polskich bankach. > Wracajac do "polskiej amatorszczezny". Rozumiem ze to wlasnie OS do niej > zaliczasz? To ciekawe, ale to w Polsce zaobserwowalem najbardziej Nie. Nic nie zrozumiales. Pisales o bankach. O problemach z dostepem do ich bankowosci internetowej. To jest 'polska amatorszczyzna'. Czytaj uwazniej, bo sie chyba juz gubisz. -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:15
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:15
56 lines
4098 bytes
4098 bytes
Użytkownik Piotr KUCHARSKI napisał: > Maciej Zobniow <mzobniow-removeit@zobniow.net> wrote: > >>>Wydaje mi się, że to mniej więcej sedno problemu. Tam, gdzie inni >>>stawiają duże w ich mniemaniu bazy na mysql, tam Ty widzisz jakąś >>>mikrobazkę (która niemal równie dobrze może być na flatfile :>), >>>a przez "duża baza" masz na myśli ze dwa rzędy wielkości więcej. >> >>Oczywiscie problem skali istnieje, ale dlatego na samym poczatku >>dyskusji podalem pare danych o mojej bazie. > > > ...która dla Ciebie jest duża, ale do uciągnięcia przez MySQL i dobrze > wam tak razem, ale która dla Witka jest maleństwem, którym on się zwykle > nie zajmuje. > > W tym wypadku MySQL się u ciebie sprawdza świetnie. W innych, bardziej > wymagających rozwiązaniach nie będzie się sprawdzał -- tam wejdą wielcy > bracia typu Oracle czy DB2. > > I dobrze. Dla każdego coś dobrego. > > Dla większości zastosowań w internecie MySQL wygląda, że wystarcza (choć > od razu zastrzegam, że nie używam, jeśli nie muszę, bo wolę PostgreSQL). > Ale bardzo dobrze, że takie darmowe (i OS) DBMS-y istnieją: umożliwiają > istnienie wielu projektom bez inwestowania w komercyjne bazy. Ba! Przy > niewielkim nakładzie w sprzęt umożliwiają też istnienie niektórym ciut > większym i poważniejszym projektom. > > Ale jestem pewien, że zawsze pozostaną obszary, w których niepodzielnie > będą królować rozwiązania pokroju Oracle'a. > > I, tak naprawdę, nie ma się co sprzeczać -- wybór rozwiązania zależy od > zbyt wielu czynników, które trzeba by było dokładnie przeanalizować i na > tej podstawie podjąć jakąś dyskusję. I jestem całkiem przekonany, że > w konkretnych, ściśle określonych warunkach brzegowych profesjonalista > preferujący MySQL przyzna rację profesjonaliście preferującemu Oracle'a > i vice versa. Jest też dość prawdopodobne, że w pewnym marginesie > zastosowań obaj będą przekonywać z równie silnymi argumentami do wyboru > preferowanego przez nich rozwiązania -- i obaj będą mieli rację. > > >>Pozatym mysle ze w tym konkretnym przypadku rozumujesz niewlasciwie > > > Niemożliwe, gdyż nie wnioskuję o konkretnym przypadku, a wysnuwam ogólne > przemyślenia. > > I tak, lekko filozoficznie, kończę udział w tym wątku, Zaznacze tylko na koniec ze jakbys zadal sobie trud i przeczytal pare poprzednich postow w tym watku, zauwazylbys zapewne, ze ja caly czas bronie pogladu ktory byles uprzejmy tu wylozyc. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:23
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:23
28 lines
2651 bytes
2651 bytes
Stachu 'Dozzie' K. <dozzie@dynamit.im.pwr.wroc.pl.nospam> wrote: > Ja na przykład nie miałem nigdy do czynienia z systemem bankowym > i bardzo chętnie poczytam. Ale nie zauwazylem, zebys tutaj pisal jak to w banku wyglada. Wszystko oczywiscie zalezy od banku. I od systemow. Sa systemy, ktore sa zabezpieczone na kilka sposobow (klaster, systemy BCP), sa takie ktore nie maja zadnego zabezpieczenia. Nawet jednak jesli jest to jakas hurtownia danych w duzym banku - jej dostepnosc 24/7 jest wymagana w 95% przypadkow. I nie moze miec miejsca sytuacja w ktorej cos jest niedostepne 2 dni. Chyba, ze jest to system developerski, ale te np. nie maja z reguly zadnych zabezpieczen i nie sa z reguly nawet backupowane. Co wiecej - support ma gradacje i rzecz pt. "dzwonienie do Pana admina na dyzurze telefonicznym", to dopiero Level 3. Awaria musi byc naprawde powazna (albo problem), aby lokalny admin bedacy na dyzurze musial 'wstawac o 4 nad ranem'. Kolejna sprawa - srodowisko jest bardzo kompleksowe. Sa bazy postawione np. na DB2, jest Oracle, jest Sybase. Wlasnie - ciekawostka. Na zachodzie Sybase sie bardzo dobrze trzyma. W Polsce prawie go nie widac. Oczywiscie - zdarzaja sie wpadki nawet duzym bankom. Kiedy np. traderzy nie moga pracowac, a kazda minuta, to strata rzedu kilku milionow dolarow. -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:40
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:40
34 lines
2637 bytes
2637 bytes
Użytkownik Przemysław Maciuszko napisał: > Maciej Zobniow <mzobniow-removeit@zobniow.net> wrote: > > >>online-bankingu z poziomu usera. Kozystam z uslug jednego z najwiekszych >>bankow w Niemczech (zebys nie bredzil o "polskiej amatorszczyznie"): > > > Bredzil? Nie. Ja nie bredze. > > >>Commerzbank. Mam u nich konto od okolo 4 lat. Nie chce sie na nich >>specjalnie skarzyc bo nie jest tak zle, jednak bywalo ze portal lezal >>przez dluzszy czas. Szczegolnie jak padnie czasem w sobote to juz nie ma >>szans zeby wstal do poniedzialku. Porownujac to do biznesu aplikacji > > > Wiec jest to taka sama amatorszczyzna jak w niektorych polskich bankach. To dosc ryzykowne stwierdzenie. Commerzbank to jeden z najwiekszych Niemickich bankow, pozatym koledzy ktorzy maja konta w innych niemieckich bamkach (DB, Dresden Bank, Sparkasse) narzekaja znacznie czesciej. > Nie. Nic nie zrozumiales. Pisales o bankach. O problemach z dostepem > do ich bankowosci internetowej. To jest 'polska amatorszczyzna'. Czytaj > uwazniej, bo sie chyba juz gubisz. > Ustalilismy juz ze w Niemczech i Polsce w bankach pracuja sami amatorzy. W ktorym kraju wiec twoim zdaniem mozna liczyc na profesjonalna obsluge? Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:49
Date: Thu, 15 Dec 2005 09:49
30 lines
2553 bytes
2553 bytes
Użytkownik Przemysław Maciuszko napisał: > Stachu 'Dozzie' K. <dozzie@dynamit.im.pwr.wroc.pl.nospam> wrote: > > >>Ja na przykład nie miałem nigdy do czynienia z systemem bankowym >>i bardzo chętnie poczytam. > > > Ale nie zauwazylem, zebys tutaj pisal jak to w banku wyglada. > Wszystko oczywiscie zalezy od banku. I od systemow. Sa systemy, ktore sa > zabezpieczone na kilka sposobow (klaster, systemy BCP), sa takie ktore nie > maja zadnego zabezpieczenia. Uwazasz ze w asp zabespieczamy systemy tylmko na jeden sposob? ;) > Nawet jednak jesli jest to jakas hurtownia danych w duzym banku - jej > dostepnosc 24/7 jest wymagana w 95% przypadkow. Wszystkie systemy komputerowe sa stawiane po to zeby chodzily bezawaryjnie. Bezawaryjnosc niektorych z nich jest jednak bardziej krytyczna od innych. > Co wiecej - support ma gradacje i rzecz pt. "dzwonienie do Pana admina na > dyzurze telefonicznym", to dopiero Level 3. To tez nie jest cos charakterystycznego dla banku. Z reguly tylko liczba leveli sie zmienia w zaleznosci od wielkosci organizacji. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:32
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:32
121 lines
7208 bytes
7208 bytes
Użytkownik Witek Świerzy napisał: > Maciej Zobniow wrote: > >> Piotr KUCHARSKI wrote: >> >>> Witek Świerzy <wswier@sgh.waw.pl> wrote: >>> >>>>> Mam nadzieje ze mnie dobrze zrozumiales: do systemu na spoko, gdzie >>>>> klientami jest parunastu pijacych kawe, leniwych analitykow ;). >>>> >>>> >>>> >>>> Nie - do systemu ktorego klientami sa setki lub tysiace operatorow >>>> "porozkladanych" na terenie calego kraju. >>> >>> >>> >>> >>> Wydaje mi się, że to mniej więcej sedno problemu. Tam, gdzie inni >>> stawiają duże w ich mniemaniu bazy na mysql, tam Ty widzisz jakąś >>> mikrobazkę (która niemal równie dobrze może być na flatfile :>), >>> a przez "duża baza" masz na myśli ze dwa rzędy wielkości więcej. >> >> >> >> Oczywiscie problem skali istnieje, ale dlatego na samym poczatku >> dyskusji podalem pare danych o mojej bazie. Pozatym mysle ze w tym >> konkretnym przypadku rozumujesz niewlasciwie poniewaz opierajac sie na >> komplementarnych danych z mojego systemu, do tych ktore skomentowales >> z postu Witka wychodzi ze ja mam w systemie 8107200 "operatorow", >> rozsianych po calym globie. >> >> Pozdro >> Maciek > > Wydaje mi sie, ze Piotr ma duzo racji. Oprocz liczby sesji liczy sie > jeszcze tempo przyrostu danych. Twoja baza, Macku, uzbierala tych danych > (o ile sobie dobrze przypominam) - ok 35 GB przez 4 lata > funckjonowania, czyli ok. 9GB rocznie srednio liczac. Blednie zalozyles ze rosla rownomiernie w czasie. Przyrost ten jest narazie raczej zblizony do wykladniczego. Np. od czasu rozpoczecia tej dyskusji baza przyrosla o ...2GB (da sie odczuc przedswiateczna goraczke). Jedno gigabajtowy bin-log replikacji (mysql loguje tam wszystkie zmieniajace dane queries: insert, update, delete etc.) zapelnia sie czasem w ciagu jednego dnia. Rok temu w styczniu miala jakies 9GB (kupilem wtedy dwa dual opterony+12GB ram do klastra bazy i bylem zadowolony ze wszystkie tabele pomieszcza sie w cache i jeszcze zostanie wystarczajaco duzo miejsca na query i index cache). Znam systemy > przyrastajace o kilka rzedow wielkosci szybciej - jak sadze, OS by > raczej tego nie uciagnal. hehe...wciaz powtarzasz te przesady. Naprawde wierzysz ze to kwestia licencji? Zreszta w moim poscie chcialem przede > wszystkim uwypuklic koniecznosc pracy takich systemow 7x24. Wszak > niemoznosc wykonania jakielkolwiek transakcji przynosi takiej instytucji > latwo wyliczalne straty (srednia_kwota_przelewu * prowizja_banku). Wiec > 2-godzinny przestoj o ktorym wspominales poprzednio kosztuje calkiem > spore pieniadze, a wiec jest nieakceptowalny. I wlasnie dlatego stosuje > sie tam systemy _NIE_OS_. Powtorze sie: "nieakceptowalny" znaczy czasem cos zupelnie innego dla roznych przypadkowi. W przypadku b2b nieakceptowalny problem moze doprowadzic do tego ze jakis klient nam "podziekuje", co jak sie domyslasz moze byc bardzo bolesne jesli tych klientow masz powiedzmy 50 a nie 500k. W tym segmencie niestety, klienci sa o niebo bardziej wymagajacy niz zwykli konsumenci Dysponuja one naprawde szerszymi mozliwosciami > uodpornienia sie na awarie od OS. Nie chcialbym wchodzic na tej liscie w > szczegoly (temat baz danych jest tu troche OT, bylo nie bylo :-), ale > proponuje Ci abys poczytal np. o mozliwosciach klastrowania Oracle, > bazach standby, architekturze data guard itp. Wydaje sie, ze zaden > system OS nie dysponuje takimi mozliwosciami. Tak wiec, gdybys > przerzucil swoj system np. na oracle ( posluguje sie tutaj najczesciej > tym przykladem z racji doswiadczen zawodowych) to moze rzadziej bylbys > budzony o 4 am w niedziele. Moj system jest dobrze zabespieczony na roznego typu sytuacje, problemy, jak to zwykle bywa, najczesciej powoduje tzw. czynnik ludzki. Inna sprawa to oczywiscie koszty - > najpewniej taniej jest Cie obudzic o 4 (nie mowie, ze bezpieczniej - > wszak dobry Polak, to Polak najedzony i wyspany ;-) rano niz wydac spora > kwote pieniedzy na system komercyjny. I co by to dalo? Myslisz ze klienci byliby mniej wcurwieni jesli by im sie powiedzialo ze to Oracle padl, a support enginer jest w drodze? Niestety zaden "wujek z kosmosu" nie pomoze, jesli problem bedzie tkwil gdzies gleboko w systemie. Wrecz przciwnie, z wlasnego doswiadczenia wiem ze wezwanie support enginera do systemow typu asp zazwyczaj poteguje klopoty. Dzieje sie tak dlatego ze zazwyczaj ich pierwszym zadaniem jest restart. Niestety o ile w windows ta metoda czasem pomaga, na Unixie czesto jeszcze bardziej szkodzi. Poza tym liczy sie rowniez > bezpieczenstwo w sensie odpornosci na potencjalne wlamania - i tutaj tez > wydaje sie, ze systemy komercyjne dysponuja wieksza liczba zabezpieczen > od darmowych (pomijam tu rzecz oczywista jak dostep po https do web > serwera - to sie rozumie samo przez sie, ale mowie juz o mechanizmach > zaszytych w DBMS-ach - no ale znowu OT, wiec nie rozwijam tematu bez > wyraznego zaproszenia :-). Raczej sie mylisz. Akurat moim zdaniem otwarte systemy sa zazwyczaj bespieczniejsze. Dzieje sie tak chocby dlatego ze dysponujac zrodlami mozesz zawsze przekompilowac dany komponent (kernel, apache i jego moduly i inne otwarte na swiat servisy sa zazwyczaj rutynowo kompiliowane ze zrodel w systemach produkcyjnych), wywalajac lub dodajac potrzebne moduly. Program wynikowy, jest wtedy unikalny i raczej niekoniecznie beda na niego dzialaly exploity spreparowane dla defaultowych kompilacji. W kazdym razie, w przypadku DBMS trzeba sie postarac raczej o zapewnienie zewnetrznych mechanizmow ochrony, krotko mowiac nalezy baze odciac od jakiegokolwiek, bezposredniego zewnetrznego dostepu. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:36
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:36
22 lines
2167 bytes
2167 bytes
Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > Uwazasz ze w asp zabespieczamy systemy tylmko na jeden sposob? ;) Bylbys laskaw czytac uwaznie? > Wszystkie systemy komputerowe sa stawiane po to zeby chodzily > bezawaryjnie. Bezawaryjnosc niektorych z nich jest jednak bardziej > krytyczna od innych. W banku wiekszosc systemow produkcyjnych jest krytyczna. W przeciwienstwie do gloszonych tutaj przez Ciebie pogladow pt. "lezy 2 dni i wszystko gra". > To tez nie jest cos charakterystycznego dla banku. Z reguly tylko liczba > leveli sie zmienia w zaleznosci od wielkosci organizacji. Tak. Z tego co pisales wnioskuje, te Ty jestes Level 0. Niestety po raz kolejny mam wrazenie, czytajac ten watek, tze ludzie pisza jedno, a Ty komentujac - cos zupelnie innego. -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Przemysław Maciuszko
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:39
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:39
28 lines
2324 bytes
2324 bytes
Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > To dosc ryzykowne stwierdzenie. Commerzbank to jeden z najwiekszych Ale prawdziwe. > Niemickich bankow, pozatym koledzy ktorzy maja konta w innych > niemieckich bamkach (DB, Dresden Bank, Sparkasse) narzekaja znacznie > czesciej. Wspolczuje Wam w takim razie jakosci dzialania bankowosci internetowej w niemieckich bankach. > Ustalilismy juz ze w Niemczech i Polsce w bankach pracuja sami amatorzy. A teraz lekcja z polskiego. Amatorszczyzna jako efekt widoczny dla klienta, nie oznacza ze gdzies pracuja amatorzy. Nie wiem - Ty masz jakies problemy z rozumieniem slow, czy specjalnie wszystko tak przekcrecasz? > W ktorym kraju wiec twoim zdaniem mozna liczyc na profesjonalna obsluge? W niektorych bankach w Polsce, nie zdarzylo mi sie miec 2-dniowych przerw w dzialaniu internetowego dostepu do rachunku. Po porade w tym temacie zapraszam na grupe pl.biznes.banki -- Przemysław Maciuszko
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:45
Date: Thu, 15 Dec 2005 10:45
40 lines
2818 bytes
2818 bytes
Użytkownik Przemysław Maciuszko napisał: > Maciek Zobniow <maciekWywalTo@zobniow.net> wrote: > > >>Uwazasz ze w asp zabespieczamy systemy tylmko na jeden sposob? ;) > > > Bylbys laskaw czytac uwaznie? > > >>Wszystkie systemy komputerowe sa stawiane po to zeby chodzily >>bezawaryjnie. Bezawaryjnosc niektorych z nich jest jednak bardziej >>krytyczna od innych. > > > W banku wiekszosc systemow produkcyjnych jest krytyczna. W przeciwienstwie > do gloszonych tutaj przez Ciebie pogladow pt. "lezy 2 dni i wszystko gra". To sa fakty zaobserwowane od strony usera. Przykro mi ze nie pasuja do twojego idealu. > > >>To tez nie jest cos charakterystycznego dla banku. Z reguly tylko liczba >>leveli sie zmienia w zaleznosci od wielkosci organizacji. > > > Tak. Z tego co pisales wnioskuje, te Ty jestes Level 0. > Niestety po raz kolejny mam wrazenie, czytajac ten watek, tze ludzie pisza > jedno, a Ty komentujac - cos zupelnie innego. Ciekawe skad tak wywnioskowales? Moj team jest oczywiscie on last line support (mamy je niestety w firmie tylko 2). Mysle ze podstawowa roznica pomiedzy biznesem asp a bankiem jest taka ze system komputerowy w banku jest czyms co tylko wspomaga procesy biznesowe. W asp te procesy sa w calosci zaimplementowane w systemie IT, cos jak agregacja i kompozycja w uml. Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Pawel Z.
Date: Thu, 15 Dec 2005 11:48
Date: Thu, 15 Dec 2005 11:48
20 lines
1954 bytes
1954 bytes
Corvin wrote: > Pawel Z. wrote: > > >> >>tak z ciekawosci, jakie to ambitne i czesto spotykane >>zadania aministracyjne trzeba wykonywac przy pomocy tego >>"potężnego narzędzia"? >> > > > zamiast dywagacji proponuje żebyście sobie zapuścili jakiegoś knoppixa i to > może być ciekawe doświadczenie ;) i? czemu to ma dowiesc? chcialby raczej uzyskac odpowiedz na moje pytanie dotyczace zadan, do ktorych potrzeby jest "zaawansowny" fdisk... P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Pawel Z.
Date: Thu, 15 Dec 2005 14:49
Date: Thu, 15 Dec 2005 14:49
23 lines
2271 bytes
2271 bytes
Maciek Zobniow wrote: >> Wiec jest to taka sama amatorszczyzna jak w niektorych polskich bankach. > > > To dosc ryzykowne stwierdzenie. Commerzbank to jeden z najwiekszych > Niemickich bankow, pozatym koledzy ktorzy maja konta w innych > niemieckich bamkach (DB, Dresden Bank, Sparkasse) narzekaja znacznie > czesciej. coz.. pozwole sobie na wycieczke sociologiczna... uwzgledniwszy socializm (tak tak) jaki panuje w Niemczech, stosuneki obywatel - instytucje, nie jest to nic dziwnego... w UK takie cos byloby nie do pomyslenia... choc przyznac musze, ze rozwiazania stosowane przez tutejsze banki sa troche "do tylu" w porownaniu z tymi lepszymi spotykanymi w Polsce... w ogole e-banking nie jest zbyt popularny... ale sytuacja, by jakakolwiek usluga oferowana przez bank byla niedostepna... no way... ;-) P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Pawel Z.
Date: Thu, 15 Dec 2005 14:52
Date: Thu, 15 Dec 2005 14:52
24 lines
2487 bytes
2487 bytes
Przemysław Maciuszko wrote: > Stachu 'Dozzie' K. <dozzie@dynamit.im.pwr.wroc.pl.nospam> wrote: > > >>Ja na przykład nie miałem nigdy do czynienia z systemem bankowym >>i bardzo chętnie poczytam. > > > Ale nie zauwazylem, zebys tutaj pisal jak to w banku wyglada. > Wszystko oczywiscie zalezy od banku. I od systemow. Sa systemy, ktore sa > zabezpieczone na kilka sposobow (klaster, systemy BCP), sa takie ktore nie > maja zadnego zabezpieczenia. > Nawet jednak jesli jest to jakas hurtownia danych w duzym banku - jej > dostepnosc 24/7 jest wymagana w 95% przypadkow. > I nie moze miec miejsca sytuacja w ktorej cos jest niedostepne 2 dni. > Chyba, ze jest to system developerski, ale te np. nie maja z reguly zadnych > zabezpieczen i nie sa z reguly nawet backupowane. tak sie sklada, iz obecnie pracuje w firmie zajmujacej sie utrzymywaniem backupowych systemow w "bezpiecznym miejscu"... naszymi klientami sa glownie duze firmy z sekrora finasowego z UK... wiekszosc z nich ma "u nas" rowniez wazniejsze systemy developerskie... P.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Maciek Zobniow
Date: Thu, 15 Dec 2005 15:44
Date: Thu, 15 Dec 2005 15:44
35 lines
2866 bytes
2866 bytes
Użytkownik Pawel Z. napisał: > Maciek Zobniow wrote: > >>> Wiec jest to taka sama amatorszczyzna jak w niektorych polskich bankach. >> >> >> >> To dosc ryzykowne stwierdzenie. Commerzbank to jeden z najwiekszych >> Niemickich bankow, pozatym koledzy ktorzy maja konta w innych >> niemieckich bamkach (DB, Dresden Bank, Sparkasse) narzekaja znacznie >> czesciej. > > > coz.. pozwole sobie na wycieczke sociologiczna... > uwzgledniwszy socializm (tak tak) jaki panuje w Niemczech, > stosuneki obywatel - instytucje, nie jest to nic dziwnego... Tu niestety trzeba ci przyznac racje. > > w UK takie cos byloby nie do pomyslenia... choc przyznac > musze, ze rozwiazania stosowane przez tutejsze banki sa > troche "do tylu" w porownaniu z tymi lepszymi spotykanymi > w Polsce... w ogole e-banking nie jest zbyt popularny... To akurat troche mnie zaskakuje, bo slyszalem cos zupelnie odwrotnego. Jeden kolega namawial mnie nawet kiedys do przeniesienia mojej freelancerskiej firmy do UK. Podobno wszystkie formalnosci mozna zalatwic przez internet nie ruszajac sie z Deutschland. Za pare funtow mozna zalozyc firme Ltd (u Niemcow zeby zalozyc GmbH trzeba miec 25k wkladu). A moze tylko banki pozostaly w tyle za wszystkimi (penie dlatego ze nie maja OS ;))? Pozdro Maciek
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Mariusz Kruk
Date: Thu, 15 Dec 2005 16:38
Date: Thu, 15 Dec 2005 16:38
16 lines
2320 bytes
2320 bytes
W dniu Thu, 15 Dec 2005 09:23:46 +0000 (UTC), osoba określana zwykle jako
Przemysław Maciuszko pozwoliła sobie popełnić co następuje:
>Wlasnie - ciekawostka. Na zachodzie Sybase sie bardzo dobrze trzyma. W Polsce
>prawie go nie widac.
Weź mnie nie denerwuj ;-/
(BTW, dlaczego deweloperzy tych wspaniałych enterprise-level baz danych nie
mogą zaimplementować (a przynajmniej nie mogli; nie wiem jak jest w
chwili obecnej) tak prostej funkcjonalności jak "SELECT [...] LIMIT
fafnaście"???
--
Kruk@ -\ | Wiesz to takie moje zboczenie zawodowe, jak
}-> epsilon.eu.org | widzę kwiaty to patrzę gdzie jest trumna
http:// -/ |
|
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Piotr KUCHARSKI
Date: Thu, 15 Dec 2005 19:50
Date: Thu, 15 Dec 2005 19:50
15 lines
1769 bytes
1769 bytes
Mariusz Kruk <Mariusz.Kruk@epsilon.eu.org> wrote: > (BTW, dlaczego deweloperzy tych wspaniałych enterprise-level baz danych nie > mogą zaimplementować (a przynajmniej nie mogli; nie wiem jak jest w > chwili obecnej) tak prostej funkcjonalności jak "SELECT [...] LIMIT > fafnaście"??? Bo standard SQL nic nie wspomina o LIMIT, tylko o ROW_NUMBER() OVER, ewentualnie o kursorach. p. -- http://nerdquiz.sgh.waw.pl/ -- polska wersja quizu dla nerdów. http://freedns.sgh.waw.pl/ -- bezpłatny serwis DNS. http://42.pl/url/ -- skracacz URL-i.
Re: Linuksy, Solaris i inne uniksy... na jednym laptopie.
Author: Mariusz Kruk
Date: Thu, 15 Dec 2005 20:33
Date: Thu, 15 Dec 2005 20:33
17 lines
2380 bytes
2380 bytes
W dniu 15 Dec 2005 19:50:36 GMT, osoba określana zwykle jako Piotr KUCHARSKI pozwoliła sobie popełnić co następuje: >> (BTW, dlaczego deweloperzy tych wspaniałych enterprise-level baz danych nie >> mogą zaimplementować (a przynajmniej nie mogli; nie wiem jak jest w >> chwili obecnej) tak prostej funkcjonalności jak "SELECT [...] LIMIT >> fafnaście"??? >Bo standard SQL nic nie wspomina o LIMIT, tylko o ROW_NUMBER() OVER, >ewentualnie o kursorach. Owszem. Co nie zmienia faktu, że jest to mocno wygodne w pewnych sytuacjach. -- d'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'`'Yb BUTT.COM IS NOT MY E-MAIL ADDRESS(Bart Simp- `b Kruk@epsilon.eu.org d' son on chalkboard in episode 5F19) d' http://epsilon.eu.org/ Yb `b,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.,-,.d'
Page 4 of 5 • 210 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads