Thread View: pl.comp.os.advocacy
20 messages
20 total messages
Started by BlackHack / 69
Sun, 05 Apr 1998 05:31
dylemat
Author: BlackHack / 69
Date: Sun, 05 Apr 1998 05:31
Date: Sun, 05 Apr 1998 05:31
5 lines
786 bytes
786 bytes
a co ma zrobic ktos, kto MUSI miec na dysku szybki dostep do DOSa (=bez zadnego czekania przy boocie) a chce miec dostep do internetu? jedyne na co wpadlem do tej pory to win3.11, czy uwazacie ze linux w wersji uruchamianej z dosu bedzie ok? bh
Re: dylemat
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Sun, 05 Apr 1998 06:51
Date: Sun, 05 Apr 1998 06:51
23 lines
1556 bytes
1556 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> wrote: >a co ma zrobic ktos, kto MUSI miec na dysku szybki dostep do DOSa (=bez >zadnego czekania przy boocie) a chce miec dostep do internetu? jedyne na >co wpadlem do tej pory to win3.11, czy uwazacie ze linux w wersji >uruchamianej z dosu bedzie ok? > bh z wymienionych przez ciebie powodow, uzywam OS/2. mam szybki dostep do: 1.dosa 2.windy 3.11 (znaaaaaaaaaczna wiekszosc rzeczy chodzi prawidlowo) 3.dostep do inetu 4.nawet dostep do Xservera (jest xfree, i ibm'owski dosyc lamerski PMX) 5.mozliwosc odpalania serwisow internetowych. zeby linux mial taki desktop jak os/2 .............. i taka obsluge dosa. -- /===================================\ oOOo W temperaturze zera | http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ bezwzglednego swiatlo | Grzegorz Szyszlo mailto:znik@wbc.lublin.pl | zmienia postac \==============================================/ alotropowa (by Znik)
Re: dylemat
Author: Qrczak
Date: Sun, 05 Apr 1998 12:04
Date: Sun, 05 Apr 1998 12:04
19 lines
1369 bytes
1369 bytes
On Sat, 4 Apr 1998, BlackHack / 69 wrote:
> a co ma zrobic ktos, kto MUSI miec na dysku szybki dostep do DOSa (=bez
> zadnego czekania przy boocie) a chce miec dostep do internetu? jedyne na
> co wpadlem do tej pory to win3.11, czy uwazacie ze linux w wersji
> uruchamianej z dosu bedzie ok?
A może odwrotnie - Linux z DOSem odpalanym przez DOSemu? Ja tak właśnie
robię - siedzę w Linuxie, a jeśli koniecznie chcę coś zrobić w DOSie, to
odpalam DOSemu.
To trochę zależy od tego, co chcemy w tym DOSie robić. Nie wszystko
chodzi pod DOSemu. Ale np. DPMI chodzi.
--
QRCZAK
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrczak@knm.org.pl
^^ http://qrczak.home.ml.org/
Re: dylemat
Author: Grzegorz Szyszlo
Date: Sun, 05 Apr 1998 15:05
Date: Sun, 05 Apr 1998 15:05
97 lines
5220 bytes
5220 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> wrote:
>Grzegorz Szysz\lo wrote:
>> z wymienionych przez ciebie powodow, uzywam OS/2.
>> mam szybki dostep do:
>> 1.dosa
>szybki, tzn?
tzn. klepiem myszom po ikonie, i mam shell dosa odpalony na niezaleznej
virtualnej maszynie.
>taki jak w win95? z okienka?
cos ty chory ? gdyby byl taki jak w g95, bym na niego nawet nie spojrzal.
>mi chodzilo o to, bym po uruchomieniu mojego programu w assemblerze
>ktory zawiesi system mogl po kilku sekundach powrocic do jego pisania..
to sie bardzo czesto daje zrobic. obszar dosa jest chroniony w maszynie
virtualnej. jedyne co dos moze zrobic by powiesic os/2, to przeprogramowac
sterowniki. dla grafiki dla dos jest zriobiona dziura, bo programy
dosowe strasznie lubia jezdzic po urzadzeniach. ale mozna zablokowac.
>a takze o to, by procz dosa w pamieci nie bylo zadnych smieci...
wlasciwie to nie rozumiem tego pytania. jakich smieci ? mozesz
sobie skonfigurowac kilka/nascie roznych konfiguracji dosa. kazdy
z wlasnym configiem/autoexecem/przydzialami pamieci (umb/hma/xms/ems itp)
jak chcesz, to mozesz pod os/2 odpalic nawet dos7 z g95 :) a w okienku
obok dos 6.20 a w kolejnym dos 6.22 .
>> 2.windy 3.11 (znaaaaaaaaaczna wiekszosc rzeczy chodzi prawidlowo)
>hmmm.. czyli nie wszystko? ale walic to, i tak potrzebny mi tylko net :)
>> 3.dostep do inetu
>jak to wyglada w porowaniu z unixem?
a o co ci konkretnie chodzi ? dostep na lanie (ip statyczny lub z dhcp/bootp)
dzwonienie przez tele psiarnie. jakis netszkap, jakis mail. jakis ftp i telnet.
jakis news client. jakis gnu C/C++ by mozna bylo kompilowac binarki
z unixa, nawet inetowe.
>> 4.nawet dostep do Xservera (jest xfree, i ibm'owski dosyc lamerski PMX)
>> 5.mozliwosc odpalania serwisow internetowych.
>
>sorki, ale dwoch ostatnich punktow nie rozumiem.. chodzi co o Xwindow
>(4) ale (5)?
4 to xwindow. 5 to serwisy internetowe, bys na swoim komputerze mogl
odpalic ftp server, www server (z perl, gopher server czy co tam se chcesz.
www server (m.innymi apache) moze tez korzystac z wewnetrznego jezyka
wbudowanego w os/2, czyli REXX. niezle narzedzie. tyle ze to skrypty,
wiec nie zawsze dobrze dzialaja. w kazdym razie tymi skryptami mozesz
oprogramowac inet, i grafike.
>> zeby linux mial taki desktop jak os/2 .............. i taka obsluge dosa.
>
>ile to cos zajmuje i jak bardzo szkodzi komputerowi? ;)
och. ... szkodzi potwornie :)))) jest nieznacznie wolniejszy
od win95. ale aplikacje sa inaczej pisane (prostsze API), przez co
efektywnie jest szybszy mimo pelnej ochrony pamieci. i nie wywala
sie jak g95.
z praktyki. czego os/2 nie lubi ? wielu producentow kart
dzwiekowych/graficznych
skanerow, nie daje supportu pod os/2 . to jest podle, ale trudno.
takich producentow po prostu olewam. os/2 tez nie lubi, jak na jednym
kanale IDE jest cdrom oraz dysk twardy. tego jeszcze nie poprawili.
>wiem, ze w konsu jest to 32-bitowy system, nie to co wina, ale naprawde
>jest lepszy od linuxa, czy tylko w tych punktach ktore wymieniles?
tak naprawde, to linux jest najstabilniejszym, i najwydajniejszym
systemem jaki widzialem. os/2 jest pod tym wzgledem gorszy, ale i tak
bije komercyjna konkurencje na glowe. os/2 nie jest w pelni 32bitowy,
wbrew temu co sie mowi. os/2 jest b.starym systemem, prawdopodobnie
starszym od windows 2.costam. wtedy najlepszym procesorem byl 286.
obecnie kernel jest w pelni 32bitowy, z obsluga modulow 16bitowych
(np. DOS). dzieki temu w jednym systemie mozna mieszac ze soba moduly
16bitowe i 32bitowe. wiekszosc modulow i tak jest 32bitowa choc
zdazaja sie moduly, jak tez programy 16bitowe. przykladowo gnu ZIP
dla os/2 jest dostepny w wersjach 16 i 32bit. nie zauwazylem roznicy
w dzialaniu, poza tym ze ten 32 byl szybszy. 16bitowy kod jak pewnie
dobrze wiesz, ogranicza mozliwosci adresowania. no i te 64kilowe bloki. ech ...
czy ja wiem co jeszcze powiedziec ? jesli chcesz u siebie zainstalowac os/2,
to pogadaj na grupie pl.comp.os.os2 :))))
ps: os/2 ma na pierwszy rzut oka dosyc dziwna obsluge desktopu. jak przerzyjesz
miesiac z osem, to sie przyzwyczaisz. i bedziesz plul na "intuicyjny"
desktop windowsa95/NT, przy kazdej okazji jak go zobaczysz :)))))
--
/===================================\ oOOo W temperaturze zera
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ bezwzglednego swiatlo
| Grzegorz Szyszlo mailto:znik@wbc.lublin.pl | zmienia postac
\==============================================/ alotropowa (by Znik)
Re: dylemat
Author: Kornel Gawecki
Date: Sun, 05 Apr 1998 15:50
Date: Sun, 05 Apr 1998 15:50
6 lines
887 bytes
887 bytes
Dnia Sun, 05 Apr 1998 10:32:46 -0700, BlackHack / 69 napisal: >wiem, ze w konsu jest to 32-bitowy system, nie to co wina, ale naprawde >jest lepszy od linuxa, czy tylko w tych punktach ktore wymieniles? System jest na tyle dobry, na ile umie się wykorzystać jego możliwości! Kg
Re: dylemat
Author: Kornel Gawecki
Date: Sun, 05 Apr 1998 16:19
Date: Sun, 05 Apr 1998 16:19
15 lines
1294 bytes
1294 bytes
Dnia 5 Apr 1998 15:05:15 GMT, Grzegorz Szysz\\lo napisal: [cut] >z praktyki. czego os/2 nie lubi ? wielu producentow kart >dzwiekowych/graficznych >skanerow, nie daje supportu pod os/2 . to jest podle, ale trudno. >takich producentow po prostu olewam. os/2 tez nie lubi, jak na jednym >kanale IDE jest cdrom oraz dysk twardy. tego jeszcze nie poprawili. To chyba już nie długi żywot tego os/2 ? Jeżeli on nie będzie nadążał za sprzętem, to jakie jest jego wykorzystanie ? W laboratoriach ? A jak z softem ? Czy jest coś takiego jak GNU, czy raczej sharware or public domain ? Czy ani jedno, ani drugie ani trzecie. Pozdrawiam, Kg
Re: dylemat
Author: BlackHack / 69
Date: Sun, 05 Apr 1998 17:32
Date: Sun, 05 Apr 1998 17:32
26 lines
1687 bytes
1687 bytes
Grzegorz Szysz\lo wrote: > z wymienionych przez ciebie powodow, uzywam OS/2. > mam szybki dostep do: > 1.dosa szybki, tzn? taki jak w win95? z okienka? mi chodzilo o to, bym po uruchomieniu mojego programu w assemblerze ktory zawiesi system mogl po kilku sekundach powrocic do jego pisania.. a takze o to, by procz dosa w pamieci nie bylo zadnych smieci... > 2.windy 3.11 (znaaaaaaaaaczna wiekszosc rzeczy chodzi prawidlowo) hmmm.. czyli nie wszystko? ale walic to, i tak potrzebny mi tylko net :) > 3.dostep do inetu jak to wyglada w porowaniu z unixem? > 4.nawet dostep do Xservera (jest xfree, i ibm'owski dosyc lamerski PMX) > 5.mozliwosc odpalania serwisow internetowych. sorki, ale dwoch ostatnich punktow nie rozumiem.. chodzi co o Xwindow (4) ale (5)? > zeby linux mial taki desktop jak os/2 .............. i taka obsluge dosa. ile to cos zajmuje i jak bardzo szkodzi komputerowi? ;) wiem, ze w konsu jest to 32-bitowy system, nie to co wina, ale naprawde jest lepszy od linuxa, czy tylko w tych punktach ktore wymieniles? bh
Re: dylemat
Author: BlackHack / 69
Date: Mon, 06 Apr 1998 05:36
Date: Mon, 06 Apr 1998 05:36
16 lines
1239 bytes
1239 bytes
Qrczak wrote: > A może odwrotnie - Linux z DOSem odpalanym przez DOSemu? Ja tak włanie > robię - siedzę w Linuxie, a jeli koniecznie chcę co zrobić w DOSie, to > odpalam DOSemu. > > To trochę zależy od tego, co chcemy w tym DOSie robić. Nie wszystko > chodzi pod DOSemu. Ale np. DPMI chodzi. tylko ze ja uzywam komputera praktycznie tylko do sceny.. ogladania demek oraz pisania kodu... dlatego bardzo wazne jest, zeby wszystko bylo OK... nie wszystko chodzi, czyli co sie dzieje? tzn. czym sie rozni maszyna wirtualna DOSemu od zwyklego komputera w dosie? bh
Re: dylemat
Author: BlackHack / 69
Date: Mon, 06 Apr 1998 05:45
Date: Mon, 06 Apr 1998 05:45
97 lines
3937 bytes
3937 bytes
Grzegorz Szysz\lo wrote: > tzn. klepiem myszom po ikonie, i mam shell dosa odpalony na niezaleznej > virtualnej maszynie. calkowicie niezaleznej? jak samodzielny komputer? czy sa JAKIES roznice? > to sie bardzo czesto daje zrobic. obszar dosa jest chroniony w maszynie > virtualnej. tylko ze to nie wiele znaczy bo w windows TEZ ;) > jedyne co dos moze zrobic by powiesic os/2, to przeprogramowac > sterowniki. a czy dos moze zabic linuxa? oczywiscie pomijajac sztuczki z procesorem... > dla grafiki dla dos jest zriobiona dziura, bo programy > dosowe strasznie lubia jezdzic po urzadzeniach. ale mozna zablokowac. czyli np. demka :)))) > wlasciwie to nie rozumiem tego pytania. jakich smieci ? mamy albo czysty dos, albo dos+smiecie uruchom sesje dos w win95 to zrozumiesz :) > mozesz sobie skonfigurowac kilka/nascie roznych konfiguracji dosa. kazdy > z wlasnym configiem/autoexecem/przydzialami pamieci (umb/hma/xms/ems itp) > jak chcesz, to mozesz pod os/2 odpalic nawet dos7 z g95 :) a w okienku > obok dos 6.20 a w kolejnym dos 6.22 . ale czy te wszystkie dosy beda niezalezne? czy nie programy nie beda wiedzialy, ze siedza pod os/2? > a o co ci konkretnie chodzi ? czy komfort uzytkowania ;) internetu w os/2 przewyzsza tez z linuxa, oczywiscie mowie o jakichs standardowych/najczesciej uzywanych narzedziach.. no bo netscape jest chyba pod wszystko.. wlasnie, czy na linuxie lub os/2 netscape TEZ sie tak wiesza jak pod windoze? > och. ... szkodzi potwornie :)))) jest nieznacznie wolniejszy > od win95. ???? grrrrr.... > z praktyki. czego os/2 nie lubi ? wielu producentow kart > dzwiekowych/graficznych > skanerow, nie daje supportu pod os/2 to mile.. a standardowa vesa np. nie powinna zalatwic sprawy? > tak naprawde, to linux jest najstabilniejszym, i najwydajniejszym > systemem jaki widzialem. os/2 jest pod tym wzgledem gorszy, ale i tak > bije komercyjna konkurencje na glowe. no dobrze, ale z tego wynika ze lepiej jednak bawic sie linuxem? chocby dlatego, zeby sumienie nie gryzlo? (bo os/2 raczej nie kupie:))) > os/2 nie jest w pelni 32bitowy, wbrew temu co sie mowi. no to juz zupelnie zdechl w moich oczach... > dzieki temu w jednym systemie mozna mieszac ze soba moduly > 16bitowe i 32bitowe. to ma byc zaleta? > nie zauwazylem roznicy > w dzialaniu, poza tym ze ten 32 byl szybszy. ??????? a jakie maja byc te inne roznice? czyzbym byl jakis nietutejszy?! > czy ja wiem co jeszcze powiedziec ? jesli chcesz u siebie zainstalowac os/2, > to pogadaj na grupie pl.comp.os.os2 :)))) zaczne od linuxa, tylko mysle co zrobic by miec jednoczesnie dosa.. te cale LILO? ale czy to nie spowalnia boota? > ps: os/2 ma na pierwszy rzut oka dosyc dziwna obsluge desktopu. jak przerzyjesz > miesiac z osem, to sie przyzwyczaisz. i bedziesz plul na "intuicyjny" > desktop windowsa95/NT, przy kazdej okazji jak go zobaczysz :))))) ty sie nie smiej.. musze ekran czyscic co kilka dni.. a najgorzej jak jem np. twarog przy pracy w internecie (tzn. jadlem, bo win95 sie juz pozbylem), wtedy naprawde trudno odmyc serek z monitora... moze gdyby dac jakas twarogowa tapete to nie byloby widac? bh
Re: dylemat
Author: Lech Szychowski
Date: Mon, 06 Apr 1998 10:58
Date: Mon, 06 Apr 1998 10:58
14 lines
1300 bytes
1300 bytes
Kornel Gawecki <kogaw@kki.net.pl> wrote: : System jest na tyle dobry, na ile umie się wykorzystać jego możliwości! O ile jest co wykorzystywać. -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+
Re: dylemat
Author: Grzegorz Szysz/lo
Date: Mon, 06 Apr 1998 11:29
Date: Mon, 06 Apr 1998 11:29
25 lines
1838 bytes
1838 bytes
kogaw@kki.net.pl (Kornel Gawecki) wrote: >Dnia 5 Apr 1998 15:05:15 GMT, Grzegorz Szysz\\lo napisal: >[cut] >>z praktyki. czego os/2 nie lubi ? wielu producentow kart >>dzwiekowych/graficznych >>skanerow, nie daje supportu pod os/2 . to jest podle, ale trudno. >>takich producentow po prostu olewam. os/2 tez nie lubi, jak na jednym >>kanale IDE jest cdrom oraz dysk twardy. tego jeszcze nie poprawili. > >To chyba ju¿ nie d³ugi ¿ywot tego os/2 ? Je¿eli on nie bêdzie nad±¿a³ za >sprzêtem, to jakie jest jego wykorzystanie ? W laboratoriach ? A jak z >softem ? Czy jest co¶ takiego jak GNU, czy raczej sharware or public domain ? >Czy ani jedno, ani drugie ani trzecie. > >Pozdrawiam, >Kg owszem. GNU C, gnu utils i tym podobne. Xfree na przyklad tez jest. -- /===================================\ oOOo W temperaturze zera | http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ bezwzglednego swiatlo | Grzegorz Szyszlo mailto:znik@wbc.lublin.pl | zmienia postac \==============================================/ alotropowa (by Znik)
Re: dylemat
Author: Andrzej Bort
Date: Mon, 06 Apr 1998 14:56
Date: Mon, 06 Apr 1998 14:56
92 lines
4462 bytes
4462 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> wrote: >> to sie bardzo czesto daje zrobic. obszar dosa jest chroniony w maszynie >> virtualnej. > tylko ze to nie wiele znaczy bo w windows TEZ ;) Niezupełnie. Jedna sesja DOSa w win95 (tak, kiedyś musiałem tego użyć) zawiesiła '95 na amen. W OS/2 tego nie widziałem, a miałem okazję trochę (co znaczy dokładnie: TROCHĘ) go pod tym kątem potestować. Ale Grzesiek, jako stary pół-OS-owiec może Ci powiedzieć więcej. Acha, dosemu pod Linuxem też całkiem nieźle hula. >> jedyne co dos moze zrobic by powiesic os/2, to przeprogramowac >> sterowniki. > a czy dos moze zabic linuxa? oczywiscie pomijajac sztuczki z > procesorem... Mnie się nie zdarzyło. A różnych rzeczy próbowałem. Co masz na myśli mówiąc "sztuczki z procesorem"? >> dla grafiki dla dos jest zriobiona dziura, bo programy >> dosowe strasznie lubia jezdzic po urzadzeniach. ale mozna zablokowac. > czyli np. demka :)))) I sporo gier. >> mozesz sobie skonfigurowac kilka/nascie roznych konfiguracji dosa. kazdy >> z wlasnym configiem/autoexecem/przydzialami pamieci (umb/hma/xms/ems itp) >> jak chcesz, to mozesz pod os/2 odpalic nawet dos7 z g95 :) a w okienku >> obok dos 6.20 a w kolejnym dos 6.22 . > ale czy te wszystkie dosy beda niezalezne? czy nie programy nie beda > wiedzialy, ze siedza pod os/2? Hm... tu wysiadam. GRZESIEK!!!!! Acha: pod Linuxem programy DOS-native nie wiedzą _NIC_ o Linuxie. >> tak naprawde, to linux jest najstabilniejszym, i najwydajniejszym >> systemem jaki widzialem. os/2 jest pod tym wzgledem gorszy, ale i tak >> bije komercyjna konkurencje na glowe. > no dobrze, ale z tego wynika ze lepiej jednak bawic sie linuxem? > chocby dlatego, zeby sumienie nie gryzlo? (bo os/2 raczej nie kupie:))) Lepiej. Nawet lepiej, niż "zabawa" z Windows95. Przynajmniej sumienie nie będzie Cię gryzło :-))) (sorki, nie mogłem się powstrzymać :->) >> os/2 nie jest w pelni 32bitowy, wbrew temu co sie mowi. > no to juz zupelnie zdechl w moich oczach... To co powiesz o Win95? On też nie jest w pełni 32bit (wbrew temu, co mówią reklamy) >> dzieki temu w jednym systemie mozna mieszac ze soba moduly >> 16bitowe i 32bitowe. > to ma byc zaleta? Ja w każdym razie nie potraktowałbym tego jak wadę. Zresztą, wiele osób mówi o tej "feature" jako o zalecie, jeśli wymieniają zalety win95. Dlaczego tu mieliby uważać to za wadę? >> nie zauwazylem roznicy >> w dzialaniu, poza tym ze ten 32 byl szybszy. > ??????? > a jakie maja byc te inne roznice? > czyzbym byl jakis nietutejszy?! Np. stabilność. Dostęp liniowy do większego obszaru pamięci. >> czy ja wiem co jeszcze powiedziec ? jesli chcesz u siebie zainstalowac os/2, >> to pogadaj na grupie pl.comp.os.os2 :)))) > zaczne od linuxa, tylko mysle co zrobic by miec jednoczesnie dosa.. te > cale LILO? ale czy to nie spowalnia boota? Trochę. Dokładnie o tyle, o ile dasz w /etc/lilo.conf delay. Bo lilo potrafi bootować także inne systemy (np. OS/2, NT). Jak ustawisz tam na 50, to będziesz miał 5 sekund zwłoki (w lilo.conf podaje się dziesiętne sekundy opóźnienia). Jak dasz 100, będziesz miał 10 sekund. W sumie niewiele, jeśli brać pod uwagę, że boot się wykonuje w linuxie raz na jakiś czas (czyli np. co tydzień - no, chyba że ktoś testuje nowego kernela). -- -- Andrzej Bort Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland -- e-mail: bort <AT> polsl.gliwice.pl Office phone: (+48-32) 230-76-86 -- IRC: Juan For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/ -- ** The office box said: W'95, NT 4.0 or better. So I installed Linux **
Re: dylemat
Author: Kornel Gawecki
Date: Mon, 06 Apr 1998 15:50
Date: Mon, 06 Apr 1998 15:50
13 lines
1061 bytes
1061 bytes
Dnia Sun, 05 Apr 1998 22:36:15 -0700, BlackHack / 69 napisal: >dlatego bardzo wazne jest, zeby wszystko bylo >OK... W Linux'ie wszystko jest OK :-) ! >nie wszystko chodzi, czyli co sie dzieje? >tzn. czym sie rozni maszyna wirtualna DOSemu od zwyklego komputera w >dosie? DOSemu zapewnia tylko podstawowe operacje wejścia-wyjścia (BIOS) systemu DOS. Linux nie korzysta z BIOS'u. Kg
Re: dylemat
Author: Kornel Gawecki
Date: Mon, 06 Apr 1998 15:50
Date: Mon, 06 Apr 1998 15:50
30 lines
1539 bytes
1539 bytes
Dnia Sun, 05 Apr 1998 22:45:20 -0700, BlackHack / 69 napisal: >a czy dos moze zabic linuxa? oczywiscie pomijajac sztuczki z >procesorem... Nie >wlasnie, czy na linuxie lub os/2 netscape TEZ sie tak wiesza jak pod >windoze? Mi ani razu jeszcze się coś takiego nie przytrafiło. >no dobrze, ale z tego wynika ze lepiej jednak bawic sie linuxem? >chocby dlatego, zeby sumienie nie gryzlo? (bo os/2 raczej nie kupie:))) Co kto lubi. >> dzieki temu w jednym systemie mozna mieszac ze soba moduly >> 16bitowe i 32bitowe. > >to ma byc zaleta? Jak komuś coś takiego jest potrzebne to owszem, można powiedzieć, że to jest zaleta. >zaczne od linuxa, tylko mysle co zrobic by miec jednoczesnie dosa.. te >cale LILO? ale czy to nie spowalnia boota? Nie, no może te 5 sekund, ale co tam :-). Kg
Re: dylemat
Author: Qrczak
Date: Mon, 06 Apr 1998 18:26
Date: Mon, 06 Apr 1998 18:26
55 lines
3360 bytes
3360 bytes
On Sun, 5 Apr 1998, BlackHack / 69 wrote:
> > To trochę zależy od tego, co chcemy w tym DOSie robić. Nie wszystko
> > chodzi pod DOSemu. Ale np. DPMI chodzi.
>
> tylko ze ja uzywam komputera praktycznie tylko do sceny.. ogladania
> demek oraz pisania kodu... dlatego bardzo wazne jest, zeby wszystko bylo
> OK...
A to różnie... Akurat z demkami sięgającymi bezpośrednio do sprzętu może
być kłopot. Z "czystym" asemblerem idącym w dowolne maliny powinien
sobie poradzić, można zawsze ubić sesję przez Ctrl-Alt-PgDn
i wystartować świeżą, ale np. nie działa mi Module Player dla bzyczka
(słychać brzęczenie; zresztą Windowsy się wtedy AFAIR po prostu
zawieszają), nie działa Doom i Duke (które pod Win biegają).
Sprawdziłem teraz, że np. zmiana szybkości zegara jest obsługiwana.
Przyspieszyłem zegar 600 razy i zegar w sesji DOSemu leci jak oszalały,
a w Linuxie czas płynie normalnym tempem i wszystko gra.
> nie wszystko chodzi, czyli co sie dzieje?
Niektóre programy zawieszają sesję DOSemu (AFAIR nie zdarzyło mi się
zawieszenie całego Linuxa). Mogą być kłopoty z dostępem do mniej
typowego sprzętu.
> tzn. czym sie rozni maszyna wirtualna DOSemu od zwyklego komputera w
> dosie?
Przede wszystkim działa to w trybie wirtualnym 8088, a nie w
rzeczywistym, więc z grubsza tym, czym sesja DOSa pod Windowsami od
gołego DOSa. Z grubsza - a więc jest inny zestaw programów, które akurat
nie działają (za mało eksperymentowałem, żeby stwierdzić, których jest
więcej; zgaduję, że pod DOSemu działa mniej, ale nie wiem; na pewno
bywają różnice w obie strony) i inny sposób tego niedziałania (Windowsy
częściej padają całkowicie, a w DOSemu z reguły wylatuje tylko sam
DOSemu). Kłopoty mogą być z programami wymagającymi nieprzerwanej
kontroli, np. jeśli śledzą każdy powrót pionowy. W końcu mamy
wielozadaniowość, trudno się dziwić.
BTW: Ściągnąłem i poeksperymentowałem sobie z WINE (emulator Windowsów
pod Linuxem). Na razie są to tylko Win3.1, nie wiem na ile pełne, a ja
mam Win95, ale np. Notatnik i Tablicę znaków udało się pod tym odpalić.
Wywalają się tylko np. na okienku otwierania pliku - zbyt uboga emulacja
API.
Oczywiście jest to zupełnie inna sprawa niż DOSemu. DOSemu wymaga
prawdziwego DOSa, daje mu tylko linuksową obudowę, a wine implementuje
API Windowsów samodzielnie.
--
QRCZAK
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrczak@knm.org.pl
^^ http://qrczak.home.ml.org/
Re: dylemat
Author: Radoslaw Gancarz
Date: Mon, 06 Apr 1998 20:12
Date: Mon, 06 Apr 1998 20:12
15 lines
1377 bytes
1377 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> (bh@kki.net.pl) napisał(a): | a czy dos moze zabic linuxa? oczywiscie pomijajac sztuczki z | procesorem... Jakie sztuczki z procesorem ? F00F nie działa od AFAIR 2.0.32, nie masz dostępu do instrukcji poziomu 0, wszystko można praktycznie zablokować (/etc/dosemu.conf) -- ----------------------------------------------------------------------- | Radosław Gancarz feanor@zeus.polsl.gliwice.pl | ------- Aby zadać pytanie, trzeba znać chociaż część odpowiedzi -------
Re: dylemat
Author: tsca
Date: Mon, 06 Apr 1998 22:37
Date: Mon, 06 Apr 1998 22:37
11 lines
1090 bytes
1090 bytes
On Mon, 6 Apr 1998 20:26:06 +0200, Qrczak <qrczak@knm.org.pl> wrote: > > Sprawdziłem teraz, że np. zmiana szybkości zegara jest obsługiwana. > Przyspieszyłem zegar 600 razy i zegar w sesji DOSemu leci jak oszalały, > a w Linuxie czas płynie normalnym tempem i wszystko gra. W tym jest coś schizofrenicznego. To jest chore. -- tsca tsca@cryogen.com
Re: dylemat
Author: Marcin Wieczorek
Date: Tue, 07 Apr 1998 21:55
Date: Tue, 07 Apr 1998 21:55
16 lines
1408 bytes
1408 bytes
Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> napisał(a): >Jakie sztuczki z procesorem ? >F00F nie działa od AFAIR 2.0.32, nie masz dostępu do instrukcji >poziomu 0, wszystko można praktycznie zablokować (/etc/dosemu.conf) O F00F też kiedyś nie wiedzieliśmy. Możliwe, że Intel ma w zanadrzu inne niespodziewanki. BTW słyszałem(tu albo na p.c.o.l), że odpowiednio spreparowana dyskietka z FAT wiesza Linuksa (DOSa podobo nie). ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor DELPHI FAQ http://www.kki.net.pl/t1000
Re: dylemat
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Wed, 08 Apr 1998 04:24
Date: Wed, 08 Apr 1998 04:24
22 lines
1775 bytes
1775 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: : Radoslaw Gancarz <feanor@moria.ondraszek.ds.polsl.gliwice.pl> : napisał(a): :>Jakie sztuczki z procesorem ? :>F00F nie działa od AFAIR 2.0.32, nie masz dostępu do instrukcji :>poziomu 0, wszystko można praktycznie zablokować (/etc/dosemu.conf) : O F00F też kiedyś nie wiedzieliśmy. Możliwe, że Intel ma w zanadrzu : inne niespodziewanki. BTW słyszałem(tu albo na p.c.o.l), że : odpowiednio spreparowana dyskietka z FAT wiesza Linuksa (DOSa podobo : nie). Polecam lektórę wątku o owym zawieszaniu. W końcu dyskusji na ten temat w jednym z listów pojawiło się rozwiązanie zagadnienia. kloczek -- ----------------------------------------------------------- *Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają* ----------------------------------------------------------- Tomasz Kłoczko, sys adm @zie.pg.gda.pl|*e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: dylemat
Author: Grzegorz Szysz/lo
Date: Fri, 10 Apr 1998 13:11
Date: Fri, 10 Apr 1998 13:11
156 lines
6609 bytes
6609 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> wrote: >Grzegorz Szysz\lo wrote: >> tzn. klepiem myszom po ikonie, i mam shell dosa odpalony na niezaleznej >> virtualnej maszynie. > >calkowicie niezaleznej? >jak samodzielny komputer? >czy sa JAKIES roznice? tak. czas procesora jest dzielony, i program nie moze bezposredno przelaczyc procesora w tryb virtualny (bo juz jest). nalezy skorzystac z obslugi dpmi. >> to sie bardzo czesto daje zrobic. obszar dosa jest chroniony w maszynie >> virtualnej. > >tylko ze to nie wiele znaczy bo w windows TEZ ;) to dlaczego jak program smieci po ramie, to windowze sie wieszaja ? :))))))) to jest kit a nie maszyna wirtualna. >> jedyne co dos moze zrobic by powiesic os/2, to przeprogramowac >> sterowniki. > >a czy dos moze zabic linuxa? oczywiscie pomijajac sztuczki z >procesorem... linux blokuje wszystko dla maszyny wirtualnej dosa. dos nie moze przeprogramowac jakiegokolwiek sterownika, co wyklucza mozliwosc powieszenia. >> dla grafiki dla dos jest zriobiona dziura, bo programy >> dosowe strasznie lubia jezdzic po urzadzeniach. ale mozna zablokowac. > >czyli np. demka :)))) no wlasnie. >> wlasciwie to nie rozumiem tego pytania. jakich smieci ? > >mamy albo czysty dos, albo dos+smiecie >uruchom sesje dos w win95 to zrozumiesz :) a myszlisz dlaczego do tej pory nie mam wingrozy na twardzielu ? :)))) >> mozesz sobie skonfigurowac kilka/nascie roznych konfiguracji dosa. kazdy >> z wlasnym configiem/autoexecem/przydzialami pamieci (umb/hma/xms/ems itp) >> jak chcesz, to mozesz pod os/2 odpalic nawet dos7 z g95 :) a w okienku >> obok dos 6.20 a w kolejnym dos 6.22 . > >ale czy te wszystkie dosy beda niezalezne? czy nie programy nie beda >wiedzialy, ze siedza pod os/2? nie beda wiedzialy ani o sobie, ani o obecnosci os2. poza tym ze dla nich procesor bedzie wolniejszy, oraz nie moga bezkarnie jezdzic po portach I/O oraz ramie. >> a o co ci konkretnie chodzi ? > >czy komfort uzytkowania ;) internetu w os/2 przewyzsza tez z linuxa, >oczywiscie mowie o jakichs standardowych/najczesciej uzywanych >narzedziach.. no bo netscape jest chyba pod wszystko.. czy ja wiem ? co system to inne narzedzia. pod os/2 tez cos znajdziesz. >wlasnie, czy na linuxie lub os/2 netscape TEZ sie tak wiesza jak pod >windoze? az tak to nie, ale sie wiesza. tyle ze nie powoduje to zawieszenia komputera. komputer bez restartu pracuje np. kolejne dwa dni bez wylaczania. >> och. ... szkodzi potwornie :)))) jest nieznacznie wolniejszy >> od win95. > >???? >grrrrr.... win95 jest szybki, bo ma byle jaka ochrone pamieci. nie wiedziales ? >> z praktyki. czego os/2 nie lubi ? wielu producentow kart >> dzwiekowych/graficznych >> skanerow, nie daje supportu pod os/2 > >to mile.. a standardowa vesa np. nie powinna zalatwic sprawy? nie ma z tym problemu. byle by byly drivery pod dana karte graficzna. >> tak naprawde, to linux jest najstabilniejszym, i najwydajniejszym >> systemem jaki widzialem. os/2 jest pod tym wzgledem gorszy, ale i tak >> bije komercyjna konkurencje na glowe. > >no dobrze, ale z tego wynika ze lepiej jednak bawic sie linuxem? >chocby dlatego, zeby sumienie nie gryzlo? (bo os/2 raczej nie kupie:))) a windowze masz legalne ? :) tak szczeze sam jestem pollegalny. mam legalnego os2 warp3 , a uzywam warp4. >> os/2 nie jest w pelni 32bitowy, wbrew temu co sie mowi. > >no to juz zupelnie zdechl w moich oczach... jesli w ten sposob podchodzisz do zagadnienia, to linux z odpalona sesja DOS tez nie jest w pelni 32bitowy :))))) >> dzieki temu w jednym systemie mozna mieszac ze soba moduly >> 16bitowe i 32bitowe. > >to ma byc zaleta? tak. masz pelna wsteczna kompatybilnosc, bez naruszania stabilnosci systemu. >> nie zauwazylem roznicy >> w dzialaniu, poza tym ze ten 32 byl szybszy. > >??????? >a jakie maja byc te inne roznice? >czyzbym byl jakis nietutejszy?! w trybie 32bitowym mozesz adresowac bloki pamieci wieksze, niz 64KB. wlasnie o to chodzi z 32bitowoscia. jesli program ma do obrobienia wiecej niz 64KB danych, to w trybie 16bitowym musi przewalac bajty pomiedzy blokami, o maksymalnej wielkosci 64KB. jesli to jest np. duuuuzy obrazek, czyli logicznie jednolite dane to .... sam widzisz. w trybie 32bitowym, mozesz przydzielic i adresowac obszar dluzszy niz 64KB (np. caly ram), co umozliwia zapamietanie w jednym bloku takiego duuuzego obrazka lub czegokolwiek innego, i obrobke tych danych bez zonglowania roznymi blokami. dzieki temu program jest prostszy. >> czy ja wiem co jeszcze powiedziec ? jesli chcesz u siebie zainstalowac os/2, >> to pogadaj na grupie pl.comp.os.os2 :)))) > >zaczne od linuxa, tylko mysle co zrobic by miec jednoczesnie dosa.. te >cale LILO? ale czy to nie spowalnia boota? linux i os/2 nie sprawia problemu. ja na swoim kompie na jednym twardzielu mam instalke dos, linux i os/2 . podczas bootowania wybieram co chce uruchomic. >> ps: os/2 ma na pierwszy rzut oka dosyc dziwna obsluge desktopu. jak przerzyjesz >> miesiac z osem, to sie przyzwyczaisz. i bedziesz plul na "intuicyjny" >> desktop windowsa95/NT, przy kazdej okazji jak go zobaczysz :))))) > >ty sie nie smiej.. musze ekran czyscic co kilka dni.. a najgorzej jak >jem np. twarog przy pracy w internecie (tzn. jadlem, bo win95 sie juz >pozbylem), ROTFL !!! :))))) > wtedy naprawde trudno odmyc serek z monitora... moze gdyby >dac jakas twarogowa tapete to nie byloby widac? co windows napisal ci ze wykryl NIEWYKRYWALNY blad systemu ? hehe :)))) -- /===================================\ oOOo W temperaturze zera | http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ \===\__/==\ bezwzglednego swiatlo | Grzegorz Szyszlo mailto:znik@wbc.lublin.pl | zmienia postac \==============================================/ alotropowa (by Znik)
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads