🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
174 messages
174 total messages Page 2 of 4 Started by Bart Ogryczak Fri, 11 Feb 2011 10:36
Page 2 of 4 • 174 total messages
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481612
Author: Miroslaw L. Baran
Date: Mon, 14 Feb 2011 01:22
19 lines
1525 bytes
PT Teo pisze:

> Microsoft potrzebował hardware'u, content'u i platformy dla content'u. 
> Nokia potrzebowała działającego OS'a dla smartphone'ów. Świetne posunięcie.
> Cóż może wyjść z tego mariażu? IMHO trudne czasy dla Apple i Google 
> Phone'ów.

> ps. MeeGo - lol ;P.

Jak to dobrze, że mamy tu eksperta od telefonów komórkowych i systemów
na nich działających. (Jest nadzieja, że na telefonach komórkowych zna
się lepiej niż na konsekwentnie poprawnym stawianiu apostrofów.)

Jubal

-- 
[ Miroslaw L Baran | jabber id: baran-at-hell-pl | key-id: FC494FC4 | 0101010 ]

                And now for something completely different.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481586
Author: ...::QRT::...
Date: Mon, 14 Feb 2011 07:30
42 lines
3464 bytes
Dnia 13 Feb 2011 21:48:59 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):

> On 2011-02-13, ...::QRT::... <nie.m@m.mejla> wrote:
>> Dnia 13 Feb 2011 11:04:54 GMT, Sergiusz Rozanski napisał(a):
>>
>>
>>> 
>>> A rynek smartphone to na razie wielka tajemnica i gryzienie
>>> tortu - przy czym tak na prawdę nie wiadomo na czym zarabiać i czy zarabiać, a
>>> tak wg mnie cała batalia smartphone to jeden wielki bullshit - poza garstką
>>> fanów all-in-one reszta po pierwszym czy drugim smartphone dochodzi do jednego
>>> wniosku: kilka funkcji których nie było w starych telefonach jest fajna,
>>> reszta do bezsens - więc trzeba się spieszyć puki wiara chce na to wydawać kasę.
>>
>>
>> bardzo ładnie to brzmi co napisałeś i masz sporo w tym racji, ale jak na
>> moje nie zdarzyło się jeszcze aby jakieś nowe rozwiązanie:
>> a - najpierw zdobyło spory udział na rynku 
>> b - straciło ów udział na rzecz jakiegoś starszego rozwiązania.
>    
> Zegarki elektroniczne.  Swego czasu zupełnie dominowały wyświetlacze
> ciekłokrystaliczne, po czym ludzie wrócili do cyferblatów.  Bez
> datowników, bez stoperów, bez kalkulatorków i bez "melodyjek".

ciekawy przykład ale: 
- potrzebę mierzenia czasu wraz z pobocznymi fukncjami jak stoper,
minutnik, budzik zaspokaja dzisiaj każdy, najprostszy nawet telefon 
- wyświetlacz vs cyferbalt to tylko wybór natury estetycznej. W końcu jeśli
zastanowić sie nad samą technologią to większość zegarkow z cyferblatem
(zegarki kwarcowe) nie jest zegarkami mechanicznymi sensu stricte   
- ludzie którzy mimio to posiadają zegarki najczęściej czynią to z przyczyn
nieco innych niż samo zaspokajanie potrzeby mierzenia czasu - np
przyzwyczajenie. Albo coś co można określić jako fason :)  
- ludzie którzy posiadają zegarki mechaniczne czynią to z jeszcze innych
przyczyn które można określić jako kolekcjonerskie oraz prestiżowe.  
  

> (Te "melodyjki" to był taki szpan w podstawówce.  Zegarki pipczały i im
> więcej miały tych pipnięć tym były "lepsze".  Nie żartuję.  Naprawdę tak
> było.)

Pamiętam.  
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481611
Author: Wojciech Bancer
Date: Mon, 14 Feb 2011 09:15
15 lines
1405 bytes
On 2011-02-13, Sergiusz Rozanski <write-only-with-spf@media-lab.com.pl> wrote:

[...]

>> Nokia potrzebowała działającego OS'a dla smartphone'ów. Świetne posunięcie.
>
> No i tak, wm7 ma świetne zaplecze appsów, cóż te kilka aplikacji na krzyż.
> Zarówno m$ jak i Nokia mają tysiące wykonawców muzycznych, co tam taki itunes.

Znaczy Ovi Music Store nie ma, czy uważasz, że ma mało wykonawców, czy co?
IMHO spokojnie daje radę, zwłaszcza że jest dostępny dla klientów z Polski.

-- 
Wojciech Bańcer
proteus@post.pl
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481615
Author: Bart Ogryczak
Date: Mon, 14 Feb 2011 11:05
14 lines
1766 bytes
On Feb 12, 7:54 pm, Teo <te...@onet.pl> wrote:
> On 2/11/11 11:36 AM, Bart Ogryczak wrote:
>
> > "Windows Phone would serve as Nokia's primary smartphone platform"
> >http://techcrunch.com/2011/02/10/nokia-confirms-microsoft-partnership...
>
> Microsoft potrzebował hardware'u, content'u i platformy dla content'u.

Owszem, bo wszyscy inni sie na nich wypieli.

> Nokia potrzebowała działającego OS'a dla smartphone'ów.

Nokia potrzebowala OSa dajacego im *przewage* nad konkurencja. Z WP7
przewagi nie maja najmniejszych szans zdobyc.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481587
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 14 Feb 2011 12:01
58 lines
3724 bytes
On 2011-02-14, ...::QRT::... <nie.m@m.mejla> wrote:
> Dnia 13 Feb 2011 21:48:59 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):
>
>>> bardzo ładnie to brzmi co napisałeś i masz sporo w tym racji, ale jak na
>>> moje nie zdarzyło się jeszcze aby jakieś nowe rozwiązanie:
>>> a - najpierw zdobyło spory udział na rynku 
>>> b - straciło ów udział na rzecz jakiegoś starszego rozwiązania.
>>    
>> Zegarki elektroniczne.  Swego czasu zupełnie dominowały wyświetlacze
>> ciekłokrystaliczne, po czym ludzie wrócili do cyferblatów.  Bez
>> datowników, bez stoperów, bez kalkulatorków i bez "melodyjek".
>
> ciekawy przykład ale: 
> - potrzebę mierzenia czasu wraz z pobocznymi fukncjami jak stoper,
> minutnik, budzik zaspokaja dzisiaj każdy, najprostszy nawet telefon 

Cyferblaty wróciły do łask na długo przed tym, zanim komórki się
upowszechniły.

> - wyświetlacz vs cyferbalt to tylko wybór natury estetycznej. W końcu jeśli
> zastanowić sie nad samą technologią to większość zegarkow z cyferblatem
> (zegarki kwarcowe) nie jest zegarkami mechanicznymi sensu stricte   

Ja akurat nawet wolę ciekłokrystaliczne, bo nie trzeba pamiętać o
wymianie baterii, ale nie w tym rzecz.  Rzecz w tym, że dodatkowe
funkcje nie były tak naprawdę nikomu do niczego potrzebne, więc ludzie z
nich gremialnie zrezygnowali w zamian za prosty i wygodny interfejs.

Zresztą sprawdziłem w realiach, że komórki nie zastępują budzika.
Ludzie twierdzą że zastępują, ale ja wiem swoje.  

> - ludzie którzy mimio to posiadają zegarki najczęściej czynią to z przyczyn
> nieco innych niż samo zaspokajanie potrzeby mierzenia czasu - np
> przyzwyczajenie. Albo coś co można określić jako fason :)  
> - ludzie którzy posiadają zegarki mechaniczne czynią to z jeszcze innych
> przyczyn które można określić jako kolekcjonerskie oraz prestiżowe.  

Poza tematem.

>> (Te "melodyjki" to był taki szpan w podstawówce.  Zegarki pipczały i im
>> więcej miały tych pipnięć tym były "lepsze".  Nie żartuję.  Naprawdę tak
>> było.)
>
> Pamiętam.  

A co powiesz na to, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zauważyłem
wyraźny powrót do _dziewiętnastowiecznej_ techniki w elektronice
konsumenckiej?  Ha, tu Cię zażyłem, nie? ;-)

Ale tak właśnie jest we wzmacniaczach gitarowych.  Jak ja zaczynałem
dominowały tranzystory i wchodziły cyfry.  Za moich czasów normalnie nie
dało się dostać przyzwoitego wzmacniacza lampowego za rozsądne
pieniądze, dzisiaj jest tego multum. 

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481584
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Mon, 14 Feb 2011 13:05
5 lines
1524 bytes
> (Te "melodyjki" to był taki szpan w podstawówce.  Zegarki pipczały i im
> więcej miały tych pipnięć tym były "lepsze".  Nie żartuję.  Naprawdę tak
> było.)

zegarki "Montana" pamietasz ;)?
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481585
Author: Andrzej Rosa
Date: Mon, 14 Feb 2011 13:25
13 lines
1635 bytes
On 2011-02-14, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczynski@googlemail.com> wrote:
>> (Te "melodyjki" to był taki szpan w podstawówce.  Zegarki pipczały i im
>> więcej miały tych pipnięć tym były "lepsze".  Nie żartuję.  Naprawdę tak
>> było.)
>
> zegarki "Montana" pamietasz ;)?

Chyba nawet taki miałem.  Z kalkulatorem!

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481616
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Mon, 14 Feb 2011 15:35
27 lines
2221 bytes
W dniu 2011-02-14 12:05, Bart Ogryczak pisze:
> On Feb 12, 7:54 pm, Teo<te...@onet.pl>  wrote:
>> On 2/11/11 11:36 AM, Bart Ogryczak wrote:
>>
>>> "Windows Phone would serve as Nokia's primary smartphone platform"
>>> http://techcrunch.com/2011/02/10/nokia-confirms-microsoft-partnership...
>>
>> Microsoft potrzebował hardware'u, content'u i platformy dla content'u.
>
> Owszem, bo wszyscy inni sie na nich wypieli.

Mhm, LG, HTC - żaden nie przedstawił przecież swojej propozycji telefonu 
z WP7

>
>> Nokia potrzebowała działającego OS'a dla smartphone'ów.
>
> Nokia potrzebowala OSa dajacego im *przewage* nad konkurencja. Z WP7
> przewagi nie maja najmniejszych szans zdobyc.

No jak to Bart, przecież MeeGo miał być taką rewolucją, hehe :D



-- 
Andrzej Libiszewski; JID: andrea/at/jabster.pl, GG: 5289118
"I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481617
Author: Bart Ogryczak
Date: Mon, 14 Feb 2011 15:47
29 lines
2458 bytes
On Feb 14, 4:35 pm, Andrzej Libiszewski
<a.libiszew...@gazeta.USUNTO.pl> wrote:
> W dniu 2011-02-14 12:05, Bart Ogryczak pisze:
>
> > On Feb 12, 7:54 pm, Teo<te...@onet.pl>  wrote:
> >> On 2/11/11 11:36 AM, Bart Ogryczak wrote:
>
> >>> "Windows Phone would serve as Nokia's primary smartphone platform"
> >>>http://techcrunch.com/2011/02/10/nokia-confirms-microsoft-partnership...
>
> >> Microsoft potrzebował hardware'u, content'u i platformy dla content'u.
>
> > Owszem, bo wszyscy inni sie na nich wypieli.
>
> Mhm, LG, HTC - żaden nie przedstawił przecież swojej propozycji telefonu
> z WP7

W czasach WM mieli kilkadziesiat modeli z tymze, teraz maja
kilkadziesat Androidowych i kilka na krzyz z WP7.

> >> Nokia potrzebowała działającego OS'a dla smartphone'ów.
>
> > Nokia potrzebowala OSa dajacego im *przewage* nad konkurencja. Z WP7
> > przewagi nie maja najmniejszych szans zdobyc.
>
> No jak to Bart, przecież MeeGo miał być taką rewolucją, hehe :D

No i byloby. Ale jak decyzje w Nokii podejmuja pracownicy MS, to sobie
strzelaja w stope tak jak widac.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481618
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Mon, 14 Feb 2011 16:27
27 lines
2689 bytes
On Feb 14, 3:47 pm, Bart Ogryczak <b.ogryc...@gmail.com> wrote:
> On Feb 14, 4:35 pm, Andrzej Libiszewski
>
> > > Nokia potrzebowala OSa dajacego im *przewage* nad konkurencja. Z WP7
> > > przewagi nie maja najmniejszych szans zdobyc.
>
> > No jak to Bart, przecież MeeGo miał być taką rewolucją, hehe :D
>
> No i byloby.

No i dlaczego nie było? Nie dlatego, że w Nokii od dobrych kilku lat w
dziale software panuje indolencja? Bo jak dla mnie to tak wygląda.

> Ale jak decyzje w Nokii podejmuja pracownicy MS, to sobie
> strzelaja w stope tak jak widac.

Mnie się wydaje, że to może nie być aż takie głupie. Szalenie
ryzykowne dla Nokii - rzecz jasna. I niby wygląda tak, jakby to było
korzystne głównie dla Microsoftu, ale z drugiej strony wiemy, że MSFT
zapłacił sporą kasę Nokii. Wyliczeń nie znam, ale można założyć, że
istnieje taka kwota, która kompensuje Nokii to ryzyko.

Jeśli o mnie chodzi, to jak pisałem, obejrzałem sobie te telefony z
WP7 i system wygląda super. Pomijając drobne braki, które raczej będą
stopniowo uzupełniane, głównym minusem dla mnie był brak aparatu o
odpowiadających mi specsach, ale też brak nawigacji. Jakby był telefon
klasy N8 z WP7 i Ovi Maps, to myslę, że bym kupił zamiast Androida.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481619
Author: Mikolaj Machowski
Date: Mon, 14 Feb 2011 17:35
22 lines
2421 bytes
Andrzej Jarzabek napisał:
> Mnie się wydaje, że to może nie być aż takie głupie. Szalenie
> ryzykowne dla Nokii - rzecz jasna. I niby wygląda tak, jakby to było
> korzystne głównie dla Microsoftu, ale z drugiej strony wiemy, że MSFT
> zapłacił sporą kasę Nokii. Wyliczeń nie znam, ale można założyć, że
> istnieje taka kwota, która kompensuje Nokii to ryzyko.

Wiemy? Bo akurat śledzę sprawę dość pilnie i takiego info nie dostałem.
Wręcz przeciwnie - Nokia nie ma żadnych praw i za licencję na każdy
sprzedany telefon będzie musiała MS płacić.

> Jeśli o mnie chodzi, to jak pisałem, obejrzałem sobie te telefony z
> WP7 i system wygląda super. Pomijając drobne braki, które raczej będą
> stopniowo uzupełniane, głównym minusem dla mnie był brak aparatu o
> odpowiadających mi specsach, ale też brak nawigacji. Jakby był telefon
> klasy N8 z WP7 i Ovi Maps, to myslę, że bym kupił zamiast Androida.

A jak się sprawuje Galaxy? Po prezentacji wczoraj nabrałem ochoty na
dwójkę, ale jedynka zbiera dość przeciwstawne opinie - problemy z GPS,
jakość wykonania, czas pracy na baterii.

m.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481601
Author: Paweł
Date: Mon, 14 Feb 2011 20:43
20 lines
2013 bytes
W dniu 11-02-14 08:30, ...::QRT::... pisze:
> Dnia 13 Feb 2011 21:48:59 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):
>

>> Zegarki elektroniczne.  Swego czasu zupełnie dominowały wyświetlacze
>> ciekłokrystaliczne, po czym ludzie wrócili do cyferblatów.  Bez
>> datowników, bez stoperów, bez kalkulatorków i bez "melodyjek".
>
> ciekawy przykład ale:
> - potrzebę mierzenia czasu wraz z pobocznymi fukncjami jak stoper,
> minutnik, budzik zaspokaja dzisiaj każdy, najprostszy nawet telefon


no popaczz, a ja mam komórkę  kieszeni i zegarek na ręku. i nawet nie 
wiedziałem że jestem kolekcjonerem. porównaj wygodę i szybkość 
sprawdzenia godziny na komórce, którą trzeba na przykład wyciągnąć z 
kieszeni najpierw, z sprawdzeniem na zegarku.

-- 
Paweł
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481613
Author: Teo
Date: Mon, 14 Feb 2011 21:25
13 lines
1535 bytes
On 2/14/11 2:22 AM, Miroslaw L. Baran wrote:
> PT Teo pisze:
>
>> Microsoft potrzebował hardware'u, content'u i platformy dla content'u.
>> Nokia potrzebowała działającego OS'a dla smartphone'ów. Świetne posunięcie.
>> Cóż może wyjść z tego mariażu? IMHO trudne czasy dla Apple i Google
>> Phone'ów.
>
>> ps. MeeGo - lol ;P.
>
> Jak to dobrze, że mamy tu eksperta od telefonów komórkowych i systemów
> na nich działających. (Jest nadzieja, że na telefonach komórkowych zna
> się lepiej niż na konsekwentnie poprawnym stawianiu apostrofów.)
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481614
Author: Teo
Date: Mon, 14 Feb 2011 21:26
15 lines
1559 bytes
On 2/14/11 2:22 AM, Miroslaw L. Baran wrote:
> PT Teo pisze:
>
>> Microsoft potrzebował hardware'u, content'u i platformy dla content'u.
>> Nokia potrzebowała działającego OS'a dla smartphone'ów. Świetne posunięcie.
>> Cóż może wyjść z tego mariażu? IMHO trudne czasy dla Apple i Google
>> Phone'ów.
>
>> ps. MeeGo - lol ;P.
>
> Jak to dobrze, że mamy tu eksperta od telefonów komórkowych i systemów
> na nich działających. (Jest nadzieja, że na telefonach komórkowych zna
> się lepiej niż na konsekwentnie poprawnym stawianiu apostrofów.)

Biję się w pierś.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481620
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Mon, 14 Feb 2011 21:47
25 lines
2304 bytes
On 14/02/2011 17:35, Mikolaj Machowski wrote:
> Andrzej Jarzabek napisał:
>> korzystne głównie dla Microsoftu, ale z drugiej strony wiemy, że MSFT
>> zapłacił sporą kasę Nokii. Wyliczeń nie znam, ale można założyć, że
>> istnieje taka kwota, która kompensuje Nokii to ryzyko.
>
> Wiemy? Bo akurat śledzę sprawę dość pilnie i takiego info nie dostałem.

Czytałem o tym nie pamiętam gdzie, ale info jest np. tu:
http://www.zdnet.co.uk/blogs/jacks-blog-10017212/symbian-doomed-by-nokia-microsoft-deal-10021687/
'Microsoft will kick back "substantial" sums in "sales and marketing 
support"'

> Wręcz przeciwnie - Nokia nie ma żadnych praw i za licencję na każdy
> sprzedany telefon będzie musiała MS płacić.

To jakby osobna kwestia.

>> odpowiadających mi specsach, ale też brak nawigacji. Jakby był telefon
>> klasy N8 z WP7 i Ovi Maps, to myslę, że bym kupił zamiast Androida.
>
> A jak się sprawuje Galaxy?

Ja akurat kupiłem Nexus S. Jest fajny, ale miałem wadliwy egzemplarz 
(matryca) i akurat jestem w trakcie wymiany.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481602
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 15 Feb 2011 01:52
10 lines
1667 bytes
On 14/02/2011 20:43, Paweł wrote:
>
> no popaczz, a ja mam komórkę kieszeni i zegarek na ręku. i nawet nie
> wiedziałem że jestem kolekcjonerem. porównaj wygodę i szybkość
> sprawdzenia godziny na komórce, którą trzeba na przykład wyciągnąć z
> kieszeni najpierw, z sprawdzeniem na zegarku.

Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu. Dla reszty 
ludzkości wyciągnięcie komórki od czasu do czasu jest wygodniejsze, niż 
noszenie zegarka na ręce cały czas.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481588
Author: ...::QRT::...
Date: Tue, 15 Feb 2011 08:05
56 lines
3922 bytes
Dnia 14 Feb 2011 12:01:27 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):

> On 2011-02-14, ...::QRT::... <nie.m@m.mejla> wrote:
>> Dnia 13 Feb 2011 21:48:59 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):
>>
>>>> bardzo ładnie to brzmi co napisałeś i masz sporo w tym racji, ale jak na
>>>> moje nie zdarzyło się jeszcze aby jakieś nowe rozwiązanie:
>>>> a - najpierw zdobyło spory udział na rynku 
>>>> b - straciło ów udział na rzecz jakiegoś starszego rozwiązania.
>>>    
>>> Zegarki elektroniczne.  Swego czasu zupełnie dominowały wyświetlacze
>>> ciekłokrystaliczne, po czym ludzie wrócili do cyferblatów.  Bez
>>> datowników, bez stoperów, bez kalkulatorków i bez "melodyjek".
>>
>> ciekawy przykład ale: 
>> - potrzebę mierzenia czasu wraz z pobocznymi fukncjami jak stoper,
>> minutnik, budzik zaspokaja dzisiaj każdy, najprostszy nawet telefon 
> 
> Cyferblaty wróciły do łask na długo przed tym, zanim komórki się
> upowszechniły.

co nie zmienia ze to tylko różnica estetyczna - różnicą jakościową było
wejście zegarków kwarcowych a nie dodanie do zegarka kwarcowego
wyświetlacza  

> 
>> - wyświetlacz vs cyferbalt to tylko wybór natury estetycznej. W końcu jeśli
>> zastanowić sie nad samą technologią to większość zegarkow z cyferblatem
>> (zegarki kwarcowe) nie jest zegarkami mechanicznymi sensu stricte   
> 
> Ja akurat nawet wolę ciekłokrystaliczne, bo nie trzeba pamiętać o
> wymianie baterii, ale nie w tym rzecz.  Rzecz w tym, że dodatkowe
> funkcje nie były tak naprawdę nikomu do niczego potrzebne, więc ludzie z
> nich gremialnie zrezygnowali w zamian za prosty i wygodny interfejs.


zasadniczo wszelkie chronografy temu przeczą :)



 
> A co powiesz na to, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zauważyłem
> wyraźny powrót do _dziewiętnastowiecznej_ techniki w elektronice
> konsumenckiej?  Ha, tu Cię zażyłem, nie? ;-)
> 
> Ale tak właśnie jest we wzmacniaczach gitarowych.  Jak ja zaczynałem
> dominowały tranzystory i wchodziły cyfry.  Za moich czasów normalnie nie
> dało się dostać przyzwoitego wzmacniacza lampowego za rozsądne
> pieniądze, dzisiaj jest tego multum.


eee to jakaś totalna nisza podobna do audiofilli :)
Gdyby w typowo konsumenckim sprzęcie nastąpił renesans lamp to było by coś.  

Poza tym  to nie renesans dziewiętnastowiecznej technologi ale tylko mariaż
współczesnej techniki z *elementami* dziewiętnastowiecznymi. 
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481610
Author: ...::QRT::...
Date: Tue, 15 Feb 2011 08:09
23 lines
2468 bytes
Dnia Mon, 14 Feb 2011 21:43:08 +0100, Paweł napisał(a):

> W dniu 11-02-14 08:30, ...::QRT::... pisze:
>> Dnia 13 Feb 2011 21:48:59 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):
>>
> 
>>> Zegarki elektroniczne.  Swego czasu zupełnie dominowały wyświetlacze
>>> ciekłokrystaliczne, po czym ludzie wrócili do cyferblatów.  Bez
>>> datowników, bez stoperów, bez kalkulatorków i bez "melodyjek".
>>
>> ciekawy przykład ale:
>> - potrzebę mierzenia czasu wraz z pobocznymi fukncjami jak stoper,
>> minutnik, budzik zaspokaja dzisiaj każdy, najprostszy nawet telefon
> 
> 
> no popaczz, a ja mam komórkę  kieszeni i zegarek na ręku. i nawet nie 
> wiedziałem że jestem kolekcjonerem. porównaj wygodę i szybkość 
> sprawdzenia godziny na komórce, którą trzeba na przykład wyciągnąć z 
> kieszeni najpierw, z sprawdzeniem na zegarku.

no a niektórzy mają/mieli cebule (zegarki kiszonkowe) i zasadniczo nie
przeszkadzało im wyciąganie zegarka z kieszeni…
Ergonimia to temat złożony i mocno indywidualny :D
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481626
Author: Bart Ogryczak
Date: Tue, 15 Feb 2011 10:43
36 lines
2891 bytes
On Feb 14, 5:27 pm, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarza...@gmail.com>
wrote:
> On Feb 14, 3:47 pm, Bart Ogryczak <b.ogryc...@gmail.com> wrote:
>
> > On Feb 14, 4:35 pm, Andrzej Libiszewski
>
> > > > Nokia potrzebowala OSa dajacego im *przewage* nad konkurencja. Z WP7
> > > > przewagi nie maja najmniejszych szans zdobyc.
>
> > > No jak to Bart, przecież MeeGo miał być taką rewolucją, hehe :D
>
> > No i byloby.
>
> No i dlaczego nie było? Nie dlatego, że w Nokii od dobrych kilku lat w
> dziale software panuje indolencja? Bo jak dla mnie to tak wygląda.

Indolencja w dziale software? Pomyliles chyba z dzialem marketingu.

> > Ale jak decyzje w Nokii podejmuja pracownicy MS, to sobie
> > strzelaja w stope tak jak widac.
>
> Mnie się wydaje, że to może nie być aż takie głupie. Szalenie
> ryzykowne dla Nokii - rzecz jasna.

Ryzykowne? Ok, to tak jakby skok z dziesiatego pietra na beton nazwac
"ryzykownym". To nie jest ryzykowne, to jest dla Nokii totalne
samobojstwo.

> I niby wygląda tak, jakby to było
> korzystne głównie dla Microsoftu, ale z drugiej strony wiemy, że MSFT
> zapłacił sporą kasę Nokii. Wyliczeń nie znam, ale można założyć, że
> istnieje taka kwota, która kompensuje Nokii to ryzyko.

W Nokii decyzje podjeli byli pracownicy MS. Jak widac z rezultatu nie
do konca tacy "byli" pracownicy, bo podjeli decyzje na korzysc MS i na
szkode Nokii.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481627
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 15 Feb 2011 12:48
73 lines
5287 bytes
On Feb 15, 10:43 am, Bart Ogryczak <b.ogryc...@gmail.com> wrote:
> On Feb 14, 5:27 pm, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarza...@gmail.com>
>
> > No i dlaczego nie było? Nie dlatego, że w Nokii od dobrych kilku lat w
> > dziale software panuje indolencja? Bo jak dla mnie to tak wygląda.
>
> Indolencja w dziale software? Pomyliles chyba z dzialem marketingu.

Nie pomyliłem. Jeśli na wejściu mają lepszy kernel niż Apple, Google i
MS, i na tym konsekwentnie produkują UI, na który wszyscy narzekają,
to trudno to nazwać inaczej niż indolencją.

Na marketingu się nie znam, ale z mojej perspektywy wygląda OK:
kojarzę markę, widzę reklamy, słyszę o Symbianie, za każdym razem, jak
wypuszczają nowe smartfony wiem o tym i udaje im się wzbudzić
zainteresowanie, nawet na zasadzie "trzeba się przyjrzeć, bo może to
wybiorę, jak będę kupował telefon". Więc czytam jedną, drugą, trzecią
recenzję, a tam piszą, że sprzęt ok, ale user experience leży i
kwiczy.

Z punktu widzenia managementu wygląda to tak, że jeśliby mieli trzymać
się w smartfonach własnego systemu, to musieliby mieć dział softu,
któremu mozna powiedzieć: "Macie tyle-a-tyle miesięcy, zróbcie UI
taki, żeby zewsząd było słychać głośne WOW!" Jak rozumiem próbą
zrobienia właśnie tego był Symbian^3. To, że reakcje były, jakie były,
dowodzi, że dział softu nie potrafi zrobić produktu, który będzie miał
pozytywne recenzje, chocby na takim poziomie jak WebOS. A to, biorąc
pod uwagę okoliczności, świadczy o kompletnej indolencji.

Już nie mówiąc o kolesiach od MeeGo, którzy od roku w ogóle nie są w
stanie dostarczyć działającego produktu.

Alternatywa była więc taka: albo kompletnie zreorganizowac dział
softu, albo się go pozbyć i przejść na soft third-party. Obydwie opcje
cholernie ryzykowne, ale powiedziałbym jednak, że druga mniej od
pierwszej. Pierwsza wiąże się z taką możliwością, że się straci rok
albo więcej, wyda kupę szmalu, a w końcu się okaże, że nowy dział
softu równiez nie potrafi dostarczyć na czas odpowiednio innowacyjnego
produktu wysokiej jakości.

Moim zdaniem już samo mianowanie Elopa na CEO było ze strony zarządu
wyrazem zdecydowania się na drugą opcję.

> > > Ale jak decyzje w Nokii podejmuja pracownicy MS, to sobie
> > > strzelaja w stope tak jak widac.
> > Mnie się wydaje, że to może nie być aż takie głupie. Szalenie
> > ryzykowne dla Nokii - rzecz jasna.
>
> Ryzykowne? Ok, to tak jakby skok z dziesiatego pietra na beton nazwac
> "ryzykownym". To nie jest ryzykowne, to jest dla Nokii totalne
> samobojstwo.

Nieprawda. Totalnym samobójstwem byłoby dalsze trzymanie się Symbiana
i takiego działu softu, jaki mieli. Telefon Nokii na poziomie
ostatnich smartfonów z WP7 z update z copy&paste i podobną brakującą
funkcjonalnością, z mapami i nawigacją Nokii, to sensowny produkt.

Poza tym Nokia cały czas przecież będzie produkować feature phones z
S40.

> > I niby wygląda tak, jakby to było
> > korzystne głównie dla Microsoftu, ale z drugiej strony wiemy, że MSFT
> > zapłacił sporą kasę Nokii. Wyliczeń nie znam, ale można założyć, że
> > istnieje taka kwota, która kompensuje Nokii to ryzyko.
>
> W Nokii decyzje podjeli byli pracownicy MS. Jak widac z rezultatu nie

Decyzję w tym przypadku podjął zarząd.

> do konca tacy "byli" pracownicy, bo podjeli decyzje na korzysc MS i na
> szkode Nokii.

Nawet jeśli Nokia dostała 100 bilionów dolarów?
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481628
Author: Bart Ogryczak
Date: Tue, 15 Feb 2011 17:21
57 lines
3647 bytes
On Feb 15, 1:48 pm, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarza...@gmail.com>
wrote:
> On Feb 15, 10:43 am, Bart Ogryczak <b.ogryc...@gmail.com> wrote:
>
> > On Feb 14, 5:27 pm, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarza...@gmail.com>
>
> > > No i dlaczego nie było? Nie dlatego, że w Nokii od dobrych kilku lat w
> > > dziale software panuje indolencja? Bo jak dla mnie to tak wygląda.
>
> > Indolencja w dziale software? Pomyliles chyba z dzialem marketingu.
>
> Nie pomyliłem. Jeśli na wejściu mają lepszy kernel niż Apple, Google i
> MS, i na tym konsekwentnie produkują UI, na który wszyscy narzekają,
> to trudno to nazwać inaczej niż indolencją.

Ktokolwiek narzekal na Qt? Czy moze jednak na S60?

> > > > Ale jak decyzje w Nokii podejmuja pracownicy MS, to sobie
> > > > strzelaja w stope tak jak widac.
> > > Mnie się wydaje, że to może nie być aż takie głupie. Szalenie
> > > ryzykowne dla Nokii - rzecz jasna.
>
> > Ryzykowne? Ok, to tak jakby skok z dziesiatego pietra na beton nazwac
> > "ryzykownym". To nie jest ryzykowne, to jest dla Nokii totalne
> > samobojstwo.
>
> Nieprawda. Totalnym samobójstwem byłoby dalsze trzymanie się Symbiana
> i takiego działu softu, jaki mieli. Telefon Nokii na poziomie
> ostatnich smartfonów z WP7 z update z copy&paste i podobną brakującą
> funkcjonalnością, z mapami i nawigacją Nokii, to sensowny produkt.

Znaczy zaraz, twoja argumentacja jest taka, ze WP7 jak juz bedzie mial
brakujaca funkcjonalnosc, ktora Symbian ma od roku 2002, to bedzie
lepszy? Oprocz c&p o ktorym juz wspomaniales, WP7 nie ma tez:
- multitaskingu
- email push
- VoIP
- VPN
- IPSec
- szyfrowania danych
- videorozmow

I tuzina innych ficzerow, ktory Symbian zdobyl przez ostanie pare
dekad.


> Poza tym Nokia cały czas przecież będzie produkować feature phones z
> S40.

A kogo obchodzi S40?

> > do konca tacy "byli" pracownicy, bo podjeli decyzje na korzysc MS i na
> > szkode Nokii.
>
> Nawet jeśli Nokia dostała 100 bilionów dolarów?

Nie dostala.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481621
Author: Mikolaj Machowski
Date: Tue, 15 Feb 2011 17:22
19 lines
2127 bytes
Andrzej Jarzabek napisał:
> On 14/02/2011 17:35, Mikolaj Machowski wrote:
>> Andrzej Jarzabek napisał:
>>> korzystne głównie dla Microsoftu, ale z drugiej strony wiemy, że MSFT
>>> zapłacił sporą kasę Nokii. Wyliczeń nie znam, ale można założyć, że
>>> istnieje taka kwota, która kompensuje Nokii to ryzyko.
>>
>> Wiemy? Bo akurat śledzę sprawę dość pilnie i takiego info nie dostałem.
>
> Czytałem o tym nie pamiętam gdzie, ale info jest np. tu:
> http://www.zdnet.co.uk/blogs/jacks-blog-10017212/symbian-doomed-by-nokia-microsoft-deal-10021687/
> 'Microsoft will kick back "substantial" sums in "sales and marketing 
> support"'

Czyli obiecywanie gruszek na wierzbie. Kanały sprzedaży MS służą do zupełnie
czego innego niż sprzedaż komórek. Marketing Nokii to zupełnie osobna
sprawa... Ich należałoby po prostu pod ścianę postawić. 

m.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481589
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Feb 2011 17:33
79 lines
5045 bytes
On 2011-02-15, ...::QRT::... <nie.m@m.mejla> wrote:
> Dnia 14 Feb 2011 12:01:27 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):
>
>>> ciekawy przykład ale: 
>>> - potrzebę mierzenia czasu wraz z pobocznymi fukncjami jak stoper,
>>> minutnik, budzik zaspokaja dzisiaj każdy, najprostszy nawet telefon 
>> 
>> Cyferblaty wróciły do łask na długo przed tym, zanim komórki się
>> upowszechniły.
>
> co nie zmienia ze to tylko różnica estetyczna - różnicą jakościową było
> wejście zegarków kwarcowych a nie dodanie do zegarka kwarcowego
> wyświetlacza  

Nie z tą tezą polemizowałem.  Zostawiłem powyżej cytat, na który
odpowiadałem.

>>> - wyświetlacz vs cyferbalt to tylko wybór natury estetycznej. W końcu jeśli
>>> zastanowić sie nad samą technologią to większość zegarkow z cyferblatem
>>> (zegarki kwarcowe) nie jest zegarkami mechanicznymi sensu stricte   
>> 
>> Ja akurat nawet wolę ciekłokrystaliczne, bo nie trzeba pamiętać o
>> wymianie baterii, ale nie w tym rzecz.  Rzecz w tym, że dodatkowe
>> funkcje nie były tak naprawdę nikomu do niczego potrzebne, więc ludzie z
>> nich gremialnie zrezygnowali w zamian za prosty i wygodny interfejs.
>
> zasadniczo wszelkie chronografy temu przeczą :)

Nie rozumiem.

>> A co powiesz na to, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zauważyłem
>> wyraźny powrót do _dziewiętnastowiecznej_ techniki w elektronice
>> konsumenckiej?  Ha, tu Cię zażyłem, nie? ;-)
>> 
>> Ale tak właśnie jest we wzmacniaczach gitarowych.  Jak ja zaczynałem
>> dominowały tranzystory i wchodziły cyfry.  Za moich czasów normalnie nie
>> dało się dostać przyzwoitego wzmacniacza lampowego za rozsądne
>> pieniądze, dzisiaj jest tego multum.
>
>
> eee to jakaś totalna nisza podobna do audiofilli :)

Taka zupełna nisza, że przytłaczająca większość gitary elektrycznej jaką
masz okazję usłyszeć jest nagrywana przy użyciu tej technologii.  

Nie wiem czy rozumiesz, ale klikając w przypadkowe nagranie zawierające
gitarę elektryczną nieomal na 100% słyszysz lampy. (Często obecne
również w procesie nagrywania w studio, szczególnie gdy jakość nagrania
jest faktycznie wysoka.)

> Gdyby w typowo konsumenckim sprzęcie nastąpił renesans lamp to było by coś.  
>
> Poza tym  to nie renesans dziewiętnastowiecznej technologi ale tylko mariaż
> współczesnej techniki z *elementami* dziewiętnastowiecznymi. 

Mariaże były w modzie w latach dziewięćdziesiątych.  Na ten przykład
Slash z Guns&Roses grał na takim kombinowanym wzmacniaczu, podobnie
Rammshtein.  Innych w zasadzie nie było w masowej produkcji. Teraz za to
możesz kupić kopię sprzętu Hendriksa czy SRV (bez mariażów) za zupełnie
śmieszne pieniądze (tzn. niewiele ponad cenę lamp) lub za znośną cenę od
markowej firmy.

Oczywiście możesz sobie sam wpiąć jakiś cyfrowy multiefekt, które były w
modzie z dziesięć lat temu, ale jak chcesz być trendy to wyciągniesz ze
strychu analogowe pierdzipudełko z lat siedemdziesiątych.

Do czego zmierzam - niezależnie od walorów akustycznych, moda na nowinki
jak najbardziej może się odwrócić w modę na antyki.  Dzieje się to
dopiero w momencie gdy podstawowe potrzeby są już zaspokojone.
Autentyczna przewaga jakościowa starszych rozwiązań nie jest nawet
konieczna (choć MSZ w przypadku gitary i telefonów do telefonowania
autentycznie istnieje).

Czyli jednak nie zawsze nowsze==lepsze.

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481622
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 15 Feb 2011 18:16
22 lines
2195 bytes
On 15/02/2011 17:22, Mikolaj Machowski wrote:
> Andrzej Jarzabek napisał:
>>
>> Czytałem o tym nie pamiętam gdzie, ale info jest np. tu:
>> http://www.zdnet.co.uk/blogs/jacks-blog-10017212/symbian-doomed-by-nokia-microsoft-deal-10021687/
>> 'Microsoft will kick back "substantial" sums in "sales and marketing
>> support"'
>
> Czyli obiecywanie gruszek na wierzbie.

Nie da się tego stwierdzić, nie znając szczegółów umowy.

> Kanały sprzedaży MS służą do zupełnie czego innego niż sprzedaż komórek.

Problem chyba taki, że nie rozumiesz zdania w obcym języku. Wyjaśniam: 
"substantial sums" to nie znaczy "kanały sprzedaży".

> Marketing Nokii to zupełnie osobna
> sprawa... Ich należałoby po prostu pod ścianę postawić.

Ja z kolei uważam, że biorąc pod uwagę kiepski towar, jaki mieli 
ostatnimi laty marketować, dokonywali wysiłku wręcz heroicznego.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481590
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 15 Feb 2011 18:22
19 lines
2160 bytes
On 15/02/2011 17:33, Andrzej Rosa wrote:
>
>>> A co powiesz na to, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat zauważyłem
>>> wyraźny powrót do _dziewiętnastowiecznej_ techniki w elektronice
>>> konsumenckiej?  Ha, tu Cię zażyłem, nie? ;-)
>>> Ale tak właśnie jest we wzmacniaczach gitarowych.  Jak ja zaczynałem
>>> dominowały tranzystory i wchodziły cyfry.  Za moich czasów normalnie nie
[...]
>> eee to jakaś totalna nisza podobna do audiofilli :)
>
> Taka zupełna nisza, że przytłaczająca większość gitary elektrycznej jaką
> masz okazję usłyszeć jest nagrywana przy użyciu tej technologii.

Z definicji sprzęt stosowany do nagrywania większości gitary 
elektrycznej, którą mam okazję usłyszeć, nie jest elektroniką 
_konsumencką_.

I w ogóle raczej wzmacniaczy gitarowych z wyjątkiem zabawek dla dzieci 
raczej nie można tak nazwać.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481591
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Feb 2011 18:45
20 lines
2181 bytes
On 2011-02-15, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarzabek@gmail.com> wrote:
> On 15/02/2011 17:33, Andrzej Rosa wrote:
[...]
>> Taka zupełna nisza, że przytłaczająca większość gitary elektrycznej jaką
>> masz okazję usłyszeć jest nagrywana przy użyciu tej technologii.
>
> Z definicji sprzęt stosowany do nagrywania większości gitary 
> elektrycznej, którą mam okazję usłyszeć, nie jest elektroniką 
> _konsumencką_.
>
> I w ogóle raczej wzmacniaczy gitarowych z wyjątkiem zabawek dla dzieci 
> raczej nie można tak nazwać.

Niezależnie jak zdefiniujesz niszę, nastąpił w niej powrót do starszej
technologii po okresie zachwytu nowinkami.   

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481623
Author: Mikolaj Machowski
Date: Tue, 15 Feb 2011 18:45
26 lines
2363 bytes
Andrzej Jarzabek napisał:
> On 15/02/2011 17:22, Mikolaj Machowski wrote:
>> Andrzej Jarzabek napisał:
>>>
>>> Czytałem o tym nie pamiętam gdzie, ale info jest np. tu:
>>> http://www.zdnet.co.uk/blogs/jacks-blog-10017212/symbian-doomed-by-nokia-microsoft-deal-10021687/
>>> 'Microsoft will kick back "substantial" sums in "sales and marketing
>>> support"'
>>
>> Czyli obiecywanie gruszek na wierzbie.
>
> Nie da się tego stwierdzić, nie znając szczegółów umowy.
>
>> Kanały sprzedaży MS służą do zupełnie czego innego niż sprzedaż komórek.
>
> Problem chyba taki, że nie rozumiesz zdania w obcym języku. Wyjaśniam: 
> "substantial sums" to nie znaczy "kanały sprzedaży".

Ale to znaczy "sales and marketing support". Plan jest taki, że z Nokii
zwolnią ludzi, których zadania miałby przejąć MS w pewnych sferach.

Na tym polega "kick back" - na tym samym ma polegać przejęcie WP7.
Nokia teoretycznie ma oszczędzić na programistach, którzy rozwijaliby OS
in-house.

m.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481603
Author: Paweł
Date: Tue, 15 Feb 2011 19:02
15 lines
1912 bytes
W dniu 11-02-15 02:52, Andrzej Jarzabek pisze:
> On 14/02/2011 20:43, Paweł wrote:
>>
>> no popaczz, a ja mam komórkę kieszeni i zegarek na ręku. i nawet nie
>> wiedziałem że jestem kolekcjonerem. porównaj wygodę i szybkość
>> sprawdzenia godziny na komórce, którą trzeba na przykład wyciągnąć z
>> kieszeni najpierw, z sprawdzeniem na zegarku.
>
> Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu.

nie, mam prestiż i kupiłem drogi zegarek żeby go podkreślić. zegarek i 
spinki do koszuli to jedyna dopuszczalna biżuteria dla faceta

-- 
Paweł
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481604
Author: Michał Gancarski
Date: Tue, 15 Feb 2011 19:02
20 lines
1834 bytes
On Tue, 15 Feb 2011 20:02:08 +0100, Paweł wrote:

> W dniu 11-02-15 02:52, Andrzej Jarzabek pisze:
>> On 14/02/2011 20:43, Paweł wrote:
>>>
>>> no popaczz, a ja mam komórkę kieszeni i zegarek na ręku. i nawet nie
>>> wiedziałem że jestem kolekcjonerem. porównaj wygodę i szybkość
>>> sprawdzenia godziny na komórce, którą trzeba na przykład wyciągnąć z
>>> kieszeni najpierw, z sprawdzeniem na zegarku.
>>
>> Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu.
> 
> nie, mam prestiż i kupiłem drogi zegarek żeby go podkreślić. zegarek i 
> spinki do koszuli to jedyna dopuszczalna biżuteria dla faceta

A skąd.


-- 
Michał Gancarski
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481605
Author: Paweł
Date: Tue, 15 Feb 2011 19:05
15 lines
1710 bytes
W dniu 11-02-15 20:02, Michał Gancarski pisze:

>>>
>>> Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu.
>>
>> nie, mam prestiż i kupiłem drogi zegarek żeby go podkreślić. zegarek i
>> spinki do koszuli to jedyna dopuszczalna biżuteria dla faceta
>
> A skąd.
>
>
man, to dopiero szybka odpowiedź :)

-- 
Paweł
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481606
Author: Michał Gancarski
Date: Tue, 15 Feb 2011 19:05
20 lines
1728 bytes
On Tue, 15 Feb 2011 20:05:04 +0100, Paweł wrote:

> W dniu 11-02-15 20:02, Michał Gancarski pisze:
> 
>>>>
>>>> Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu.
>>>
>>> nie, mam prestiż i kupiłem drogi zegarek żeby go podkreślić. zegarek i
>>> spinki do koszuli to jedyna dopuszczalna biżuteria dla faceta
>>
>> A skąd.
>>
>>
> man, to dopiero szybka odpowiedź :)

To fakt. Ja odpowiadam "burstami" i stąd czasem tak niesamowite czasy.


-- 
Michał Gancarski
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481607
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Feb 2011 19:09
21 lines
1989 bytes
On 2011-02-15, Paweł <jas@nie.doczekal> wrote:
> W dniu 11-02-15 20:02, Michał Gancarski pisze:
>
>>>>
>>>> Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu.
>>>
>>> nie, mam prestiż i kupiłem drogi zegarek żeby go podkreślić. zegarek i
>>> spinki do koszuli to jedyna dopuszczalna biżuteria dla faceta
>>
>> A skąd.
>>
>>
> man, to dopiero szybka odpowiedź :)

Jak już man, to man ruby, man rubygems czy man jeweler też jest dla
faceta dopuszczalny!

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481608
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 15 Feb 2011 21:47
16 lines
2039 bytes
On 15/02/2011 19:02, Paweł wrote:
> W dniu 11-02-15 02:52, Andrzej Jarzabek pisze:
>> On 14/02/2011 20:43, Paweł wrote:
>>> no popaczz, a ja mam komórkę kieszeni i zegarek na ręku. i nawet nie
>>> wiedziałem że jestem kolekcjonerem. porównaj wygodę i szybkość
>>> sprawdzenia godziny na komórce, którą trzeba na przykład wyciągnąć z
>>> kieszeni najpierw, z sprawdzeniem na zegarku.
>>
>> Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu.
>
> nie, mam prestiż i kupiłem drogi zegarek żeby go podkreślić. zegarek i
> spinki do koszuli to jedyna dopuszczalna biżuteria dla faceta

A to przepraszam. Jakbym miał prestiż, to pewnie też byłbym gotów 
cierpieć różne niewygody, żeby go podkreślić. I na pewno też bym dorobił 
ideologię, że tak wygodniej.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481609
Author: Paweł
Date: Tue, 15 Feb 2011 21:55
23 lines
2309 bytes
W dniu 11-02-15 22:47, Andrzej Jarzabek pisze:
> On 15/02/2011 19:02, Paweł wrote:
>> W dniu 11-02-15 02:52, Andrzej Jarzabek pisze:
>>> On 14/02/2011 20:43, Paweł wrote:
>>>> no popaczz, a ja mam komórkę kieszeni i zegarek na ręku. i nawet nie
>>>> wiedziałem że jestem kolekcjonerem. porównaj wygodę i szybkość
>>>> sprawdzenia godziny na komórce, którą trzeba na przykład wyciągnąć z
>>>> kieszeni najpierw, z sprawdzeniem na zegarku.
>>>
>>> Nie jesteś kolekcjonerem, masz natręctwo sprawdzania czasu.
>>
>> nie, mam prestiż i kupiłem drogi zegarek żeby go podkreślić. zegarek i
>> spinki do koszuli to jedyna dopuszczalna biżuteria dla faceta
>
> A to przepraszam. Jakbym miał prestiż, to pewnie też byłbym gotów
> cierpieć różne niewygody, żeby go podkreślić. I na pewno też bym dorobił
> ideologię, że tak wygodniej.

nie stać Cie na zegarek i dorabiasz ideologię że to niewygodne


-- 
Paweł
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481624
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 15 Feb 2011 22:01
33 lines
2488 bytes
On 15/02/2011 18:45, Mikolaj Machowski wrote:
> Andrzej Jarzabek napisał:
>> On 15/02/2011 17:22, Mikolaj Machowski wrote:
>>> Andrzej Jarzabek napisał:
>>
>>> Kanały sprzedaży MS służą do zupełnie czego innego niż sprzedaż komórek.
>>
>> Problem chyba taki, że nie rozumiesz zdania w obcym języku. Wyjaśniam:
>> "substantial sums" to nie znaczy "kanały sprzedaży".
>
> Ale to znaczy "sales and marketing support".

Nie znaczy. Znaczy, że MS da pieniądze na taki cel, nie że da kanały.

> Plan jest taki, że z Nokii zwolnią ludzi, których zadania miałby przejąć
 > MS w pewnych sferach.

Zgadza się. Przede wszystkim w produkcji softu.

> Na tym polega "kick back"

Nie. "Kick back" polega na tym, że jedna strona drugiej płaci gotówkę, 
która kompensuje drugą stronę za zawarcie umowy, która bez tego byłaby 
dla tej drugiej niekorzystna.

> - na tym samym ma polegać przejęcie WP7.

Nie na tym samym. To jest tak zwana druga strona medalu.

> Nokia teoretycznie ma oszczędzić na programistach, którzy rozwijaliby OS
> in-house.

Nie, Nokia ma dostać gotówkę.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481592
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Tue, 15 Feb 2011 22:02
18 lines
2159 bytes
On 15/02/2011 18:45, Andrzej Rosa wrote:
> On 2011-02-15, Andrzej Jarzabek<andrzej.jarzabek@gmail.com>  wrote:
> [...]
>>> Taka zupełna nisza, że przytłaczająca większość gitary elektrycznej jaką
>>> masz okazję usłyszeć jest nagrywana przy użyciu tej technologii.
>>
>> Z definicji sprzęt stosowany do nagrywania większości gitary
>> elektrycznej, którą mam okazję usłyszeć, nie jest elektroniką
>> _konsumencką_.
>>
>> I w ogóle raczej wzmacniaczy gitarowych z wyjątkiem zabawek dla dzieci
>> raczej nie można tak nazwać.
>
> Niezależnie jak zdefiniujesz niszę, nastąpił w niej powrót do starszej
> technologii po okresie zachwytu nowinkami.

Zależnie jak zdefiniuję, nie ma się to nijak do pierwotnej tezy, która 
właśnie dotyczyła produktów konsumenckich.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481593
Author: Andrzej Rosa
Date: Tue, 15 Feb 2011 23:05
22 lines
2321 bytes
On 2011-02-15, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarzabek@gmail.com> wrote:
[...]
>>> I w ogóle raczej wzmacniaczy gitarowych z wyjątkiem zabawek dla dzieci
>>> raczej nie można tak nazwać.
>>
>> Niezależnie jak zdefiniujesz niszę, nastąpił w niej powrót do starszej
>> technologii po okresie zachwytu nowinkami.
>
> Zależnie jak zdefiniuję, nie ma się to nijak do pierwotnej tezy, która 
> właśnie dotyczyła produktów konsumenckich.

Uciekasz we własną definicję tego co jest "konsumenckie", gdzie niszowe
wyklucza konsumenckie, co powyżej zasygnalizowałem.

OK, rozumiem że pasażerskie samoloty naddźwiękowe też są niszą, że
drapacze chmur podobnie, ale budownictwo wielkopłytowe powinno się
załapać do nieniszowego i konsumenckiego, nie?

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481594
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Wed, 16 Feb 2011 12:21
29 lines
3047 bytes
On Feb 15, 11:05 pm, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote:
> On 2011-02-15, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarza...@gmail.com> wrote:
> [...]
>
> >>> I w ogóle raczej wzmacniaczy gitarowych z wyjątkiem zabawek dla dzieci
> >>> raczej nie można tak nazwać.
>
> >> Niezależnie jak zdefiniujesz niszę, nastąpił w niej powrót do starszej
> >> technologii po okresie zachwytu nowinkami.
>
> > Zależnie jak zdefiniuję, nie ma się to nijak do pierwotnej tezy, która
> > właśnie dotyczyła produktów konsumenckich.
>
> Uciekasz we własną definicję tego co jest "konsumenckie", gdzie niszowe
> wyklucza konsumenckie, co powyżej zasygnalizowałem.

Niszowe nie wyklucza konsumenckie. I definicja nie jest moja własna.
Zastanów się nad sensem tego słowa: w relacji do muzyki, którą
słucham, konsumentem jestem ja: ten, który ją wykonuje i nagrywa jest
producentem.

> OK, rozumiem że pasażerskie samoloty naddźwiękowe też są niszą, że

Na pewno nie są produktem konsumenckim.

> drapacze chmur podobnie, ale budownictwo wielkopłytowe powinno się
> załapać do nieniszowego i konsumenckiego, nie?

Nie bardzo rozumiem, co budownictwo wielkopłytowe ma do rzeczy?
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481595
Author: Andrzej Libiszewski
Date: Wed, 16 Feb 2011 12:59
15 lines
2053 bytes
W dniu 2011-02-16 13:21, Andrzej Jarzabek pisze:

>
>> OK, rozumiem że pasażerskie samoloty naddźwiękowe też są niszą, że
>
> Na pewno nie są produktem konsumenckim.

Nie są teraz nawet niszą wśród produktów niekonsumenckich, bo żaden już 
nie lata.



-- 
Andrzej Libiszewski; JID: andrea/at/jabster.pl, GG: 5289118
"I must rule with eye and claw — as the hawk among lesser birds."
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481625
Author: Mikolaj Machowski
Date: Wed, 16 Feb 2011 16:09
12 lines
1755 bytes
Andrzej Jarzabek napisał:
>> Nokia teoretycznie ma oszczędzić na programistach, którzy rozwijaliby OS
>> in-house.
>
> Nie, Nokia ma dostać gotówkę.

Nigdzie to nie jest powiedziane. Gdyby było zapisane w umowie to Elop by
się pochwalił.

http://www.engadget.com/2011/02/15/debunk-elop-never-said-microsoft-is-paying-nokia-billions-of-do/

m.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481596
Author: Andrzej Rosa
Date: Thu, 17 Feb 2011 07:29
36 lines
2888 bytes
On 2011-02-16, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarzabek@gmail.com> wrote:
> On Feb 15, 11:05 pm, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote:
>>
>> Uciekasz we własną definicję tego co jest "konsumenckie", gdzie niszowe
>> wyklucza konsumenckie, co powyżej zasygnalizowałem.
>
> Niszowe nie wyklucza konsumenckie. I definicja nie jest moja własna.
> Zastanów się nad sensem tego słowa: w relacji do muzyki, którą
> słucham, konsumentem jestem ja: ten, który ją wykonuje i nagrywa jest
> producentem.

Niech zgadnę - nie grasz na żadnym instrumencie?  Jakbyś grał, to byś
wiedział, że ogromna większość nabywców instrumentów muzycznych to
konsumenci, nie producenci.  Jakiś ułamek bawi się w garage-bandy, a
nagrywa jedynie jakiś ułamek, ułamka, ułamka.  

I tak powinno być.  

>> OK, rozumiem że pasażerskie samoloty naddźwiękowe też są niszą, że
>
> Na pewno nie są produktem konsumenckim.

Konsumentami są pasażerowie.  

>> drapacze chmur podobnie, ale budownictwo wielkopłytowe powinno się
>> załapać do nieniszowego i konsumenckiego, nie?
>
> Nie bardzo rozumiem, co budownictwo wielkopłytowe ma do rzeczy?

Zgodnie z Twoją definicją produktu konsumenckiego, który najwyraźniej
musi się mieścić w ręce, faktycznie niewiele.

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481597
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Thu, 17 Feb 2011 09:27
34 lines
3510 bytes
On Feb 17, 7:29 am, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote:
> On 2011-02-16, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarza...@gmail.com> wrote:
>
> > Niszowe nie wyklucza konsumenckie. I definicja nie jest moja własna.
> > Zastanów się nad sensem tego słowa: w relacji do muzyki, którą
> > słucham, konsumentem jestem ja: ten, który ją wykonuje i nagrywa jest
> > producentem.
>
> Niech zgadnę - nie grasz na żadnym instrumencie?  Jakbyś grał, to byś
> wiedział, że ogromna większość nabywców instrumentów muzycznych to
> konsumenci, nie producenci.  Jakiś ułamek bawi się w garage-bandy, a
> nagrywa jedynie jakiś ułamek, ułamka, ułamka.  
>
> I tak powinno być.  

Z punktu widzenia segmentów rynku istotne jest jednak to, do kogo sa
produkty kierowane. Normalnie jest tak, że masz segment konsumencki,
czyli produkty kierowane do konsumentów, a nie do profesjonalnych
użytkowników, segment profesjonalny, i segment 'prosumer', czyli
produkty kierowane do profesjonalistów i do hobbystów/amatorów,
których stać i którzy chca miec sprzęt klasy profesjonalnej lub
zbliżonej do profesjonalnej. Nie siedzę w temacie, ale szybki research
po sklepach internetowych zdawałby się świadczyć, że przynajmniej w
segmencie wzmacniaczy nieprofesjonalnych, dominują jednak tranzystory.
Wręcz łatwiej mi było znaleźć wzmacniacz cyfrowo imitujący lampę, niż
lampę jako taką :)

> >> OK, rozumiem że pasażerskie samoloty naddźwiękowe też są niszą, że
> > Na pewno nie są produktem konsumenckim.
>
> Konsumentami są pasażerowie.  

Ale oni są konsumentami usługi przewozy lotnicze, a nie produktu
samolot pasażerski.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481598
Author: Andrzej Rosa
Date: Thu, 17 Feb 2011 14:42
46 lines
4112 bytes
On 2011-02-17, Andrzej Jarzabek <andrzej.jarzabek@gmail.com> wrote:
> On Feb 17, 7:29 am, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote:
>
>> Niech zgadnę - nie grasz na żadnym instrumencie?  Jakbyś grał, to byś
>> wiedział, że ogromna większość nabywców instrumentów muzycznych to
>> konsumenci, nie producenci.  Jakiś ułamek bawi się w garage-bandy, a
>> nagrywa jedynie jakiś ułamek, ułamka, ułamka.  
>>
>> I tak powinno być.  
>
> Z punktu widzenia segmentów rynku istotne jest jednak to, do kogo sa
> produkty kierowane. Normalnie jest tak, że masz segment konsumencki,
> czyli produkty kierowane do konsumentów, a nie do profesjonalnych
> użytkowników, segment profesjonalny, i segment 'prosumer', czyli
> produkty kierowane do profesjonalistów i do hobbystów/amatorów,
> których stać i którzy chca miec sprzęt klasy profesjonalnej lub
> zbliżonej do profesjonalnej. Nie siedzę w temacie, ale szybki research
> po sklepach internetowych zdawałby się świadczyć, że przynajmniej w
> segmencie wzmacniaczy nieprofesjonalnych, dominują jednak tranzystory.
> Wręcz łatwiej mi było znaleźć wzmacniacz cyfrowo imitujący lampę, niż
> lampę jako taką :)

Ale są, a kiedyś w ogóle nie było.  Cyfry faktycznie potrafią brzmieć
przyzwoicie, ale brzmienie to nie wszystko.  Liczy się również jak się
to czuje pod palcami i póki co cyfry czuje się inaczej, inaczej reagują
na rozmaite techniki gry itd.  Innymi słowy, o ile przyzwoitej cyfry nie
odróżnię uchem od lampy, o tyle na pewno wyczuję pod palcami na czym
gram.

Oprócz tego pojawiło się sporo ofert lampowych wzmacniaczy niskiej mocy
do użytku domowego (poniżej 10W).  Naprawdę dobrze brzmiących.  A tak
szczerze powiedziawszy, nie widzę sensu w dźwiganiu większych nawet na
koncerty, skoro dzisiaj można to bezproblemowo nagłośnić, ale ludzie
bywają uparci i/lub próżni. 

BTW - przypomniała mi się anegdota, jaką na YouTubie słyszałem od dość
znanego gitarzysty.  Był na koncercie i zachwyciło go brzmienie
gitarzysty grającego na tle potężnego stacku Marshalla, poszedł więc na
zaplecze żeby podpatrzeć co siedzi w torze sygnałowym.  Szedł za kablem
i jak doszedł do końca to mu szczena opadła, bo na końcu był po prostu
mały wzmacniacz bodajże Fendera przystawiony do mikrofonu i tyle.

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481580
Author: Smok Eustachy
Date: Thu, 17 Feb 2011 16:32
12 lines
2047 bytes
Dnia Thu, 17 Feb 2011 07:56:45 +0000, Andrzej Rosa napisał(a):
/../
> Podałem wymóg, że tego typu usługa powinna być sensownie skonfigurowana
> żeby działała.  Tzn jeśli trzeba ręcznie wprowadzać numer telefonu, to
> coś jest z nią nie tak.
> 
"Zadzwoń do Jaska na nr 555 666 777."
>> godzinę spotkania itp.
>> Niech się pomyli i 5 razy oddzwania.
> 
> Po co?  Nie prościej odsłuchać wiadomość ponownie?
Prościej przeczytać.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481581
Author: Andrzej Rosa
Date: Thu, 17 Feb 2011 17:25
21 lines
2683 bytes
On 2011-02-17, Smok Eustachy <smok.eustachy@wurg.pl> wrote:
> Dnia Thu, 17 Feb 2011 07:56:45 +0000, Andrzej Rosa napisał(a):
> /../
>> Podałem wymóg, że tego typu usługa powinna być sensownie skonfigurowana
>> żeby działała.  Tzn jeśli trzeba ręcznie wprowadzać numer telefonu, to
>> coś jest z nią nie tak.
>> 
> "Zadzwoń do Jaska na nr 555 666 777."
>>> godzinę spotkania itp.
>>> Niech się pomyli i 5 razy oddzwania.
>> 
>> Po co?  Nie prościej odsłuchać wiadomość ponownie?
> Prościej przeczytać.

OK, niech Ci będzie.  Są sytuacje kiedy wiadomość tekstowa jest
wygodniejsza. 

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481579
Author: Bart Ogryczak
Date: Thu, 17 Feb 2011 22:09
28 lines
3085 bytes
On Feb 17, 6:23 pm, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote:
> On 2011-02-17, Bart Ogryczak <b.ogryc...@gmail.com> wrote:
>
> > On Feb 17, 8:56 am, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote:
>
> >> Podałem wymóg, że tego typu usługa powinna być sensownie skonfigurowana
> >> żeby działała.  Tzn jeśli trzeba ręcznie wprowadzać numer telefonu, to
> >> coś jest z nią nie tak.
>
> > 5000 lat temu wynaleziono pismo. Ok, mozesz uwazac sie za jakiegos
> > Apacza czy innego Zulusa i preferowac przekazy ustne, ale nie nazywaj
> > tego mainstreamem.
>
> Telegraf faktycznie wynaleziono parę lat później.  Gratuluję trzymania
> ręki na pulsie.  ;-)

*ziew*

> >> > godzinę spotkania itp.
> >> > Niech się pomyli i 5 razy oddzwania.
>
> >> Po co?  Nie prościej odsłuchać wiadomość ponownie?
>
> > Po ki ch*, jak mozna miec napisane w SMS-ie albo emailu?
>
> Żeby ominąć to cudo ergonomii, jakim jest klawiatura kciukowa.

Ktos ci kaze pisac akurat kciukiem?
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481582
Author: Bart Ogryczak
Date: Thu, 17 Feb 2011 22:10
21 lines
2780 bytes
On Feb 17, 6:25 pm, Andrzej Rosa <bakt...@yahoo.com> wrote:
> On 2011-02-17, Smok Eustachy <smok.eusta...@wurg.pl> wrote:
>
> > Dnia Thu, 17 Feb 2011 07:56:45 +0000, Andrzej Rosa napisał(a):
> > /../
> >> Podałem wymóg, że tego typu usługa powinna być sensownie skonfigurowana
> >> żeby działała.  Tzn jeśli trzeba ręcznie wprowadzać numer telefonu, to
> >> coś jest z nią nie tak.
>
> > "Zadzwoń do Jaska na nr 555 666 777."
> >>> godzinę spotkania itp.
> >>> Niech się pomyli i 5 razy oddzwania.
>
> >> Po co?  Nie prościej odsłuchać wiadomość ponownie?
> > Prościej przeczytać.
>
> OK, niech Ci będzie.  Są sytuacje kiedy wiadomość tekstowa jest
> wygodniejsza.

Podaj przyklad, kiedy jest odwrotnie. Kiedy to wiadomosci glosowa jest
wygodniejsza dla odbierajacego?
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481583
Author: Smok Eustachy
Date: Thu, 17 Feb 2011 22:12
12 lines
2101 bytes
Dnia Thu, 17 Feb 2011 17:25:20 +0000, Andrzej Rosa napisał(a):
/../
>>> Po co?  Nie prościej odsłuchać wiadomość ponownie?
>> Prościej przeczytać.
> 
> OK, niech Ci będzie.  Są sytuacje kiedy wiadomość tekstowa jest
> wygodniejsza.

Proste ćwiczenie taktyczne:
1. Masz 100 smsów zapisanych, odszukaj właściwy i przeczytaj.
2. Masz 100 wiadomości na poczcie, odszukaj właściwą i przesłuchaj.
Offline. 
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481599
Author: ...::QRT::...
Date: Thu, 17 Feb 2011 23:06
47 lines
4170 bytes
Dnia 15 Feb 2011 17:33:59 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):

> 
> Taka zupełna nisza, że przytłaczająca większość gitary elektrycznej jaką
> masz okazję usłyszeć jest nagrywana przy użyciu tej technologii.  
> 
> Nie wiem czy rozumiesz, ale klikając w przypadkowe nagranie zawierające
> gitarę elektryczną nieomal na 100% słyszysz lampy. (Często obecne
> również w procesie nagrywania w studio, szczególnie gdy jakość nagrania
> jest faktycznie wysoka.)
> 
>> Gdyby w typowo konsumenckim sprzęcie nastąpił renesans lamp to było by coś.  
>>
>> Poza tym  to nie renesans dziewiętnastowiecznej technologi ale tylko mariaż
>> współczesnej techniki z *elementami* dziewiętnastowiecznymi. 
> 
> Mariaże były w modzie w latach dziewięćdziesiątych.  Na ten przykład
> Slash z Guns&Roses grał na takim kombinowanym wzmacniaczu, podobnie
> Rammshtein.  Innych w zasadzie nie było w masowej produkcji. Teraz za to
> możesz kupić kopię sprzętu Hendriksa czy SRV (bez mariażów) za zupełnie
> śmieszne pieniądze (tzn. niewiele ponad cenę lamp) lub za znośną cenę od
> markowej firmy.
> 
> Oczywiście możesz sobie sam wpiąć jakiś cyfrowy multiefekt, które były w
> modzie z dziesięć lat temu, ale jak chcesz być trendy to wyciągniesz ze
> strychu analogowe pierdzipudełko z lat siedemdziesiątych.
> 
> Do czego zmierzam - niezależnie od walorów akustycznych, moda na nowinki
> jak najbardziej może się odwrócić w modę na antyki.  Dzieje się to
> dopiero w momencie gdy podstawowe potrzeby są już zaspokojone.
> Autentyczna przewaga jakościowa starszych rozwiązań nie jest nawet
> konieczna (choć MSZ w przypadku gitary i telefonów do telefonowania
> autentycznie istnieje).
> 
> Czyli jednak nie zawsze nowsze==lepsze.

to bardzo fajny przykład jednak znowu mnie nie przekonuje - to także jest
tylko i wyłącznie kwestia estetyki - i to w znacznie wiekszym stopniu niż
te wyświetlacze vs. cyferblaty.  Wzmacniacze lampowe nie sa lepsze jako
takie - one mają poprostu „ładniejsze” brzmienie - i to nie tyle ładniejsze
„obiektywnie” ale *uznane w określonym czasie za ładniejsze* . 
To poprostu zwykła moda - moda na dane brzmienia, daną estetykę coś w stylu
rurki vs dzwony.  Wykorzystanie wzmacniacza lampowego nie niesie za sobą
*żadnej* zmiany funkcjonalności, egonomi, użyteczności sprzętu - to tylko i
wyłącznie różnica brzmienia i mody na dane brzmienia. 
Przecież nie ma chyba(?) żadnych przesłanek do wykorzystywania wzmacniaczy
lampowych poza tym iż muzyk chce uzyskać określone brzmienie. 
Re: ZOMG! Nokia-Windows phone...
#481600
Author: Andrzej Rosa
Date: Fri, 18 Feb 2011 14:24
68 lines
4432 bytes
On 2011-02-17, ...::QRT::... <nie.m@m.mejla> wrote:
> Dnia 15 Feb 2011 17:33:59 GMT, Andrzej Rosa napisał(a):
>
>> Do czego zmierzam - niezależnie od walorów akustycznych, moda na nowinki
>> jak najbardziej może się odwrócić w modę na antyki.  Dzieje się to
>> dopiero w momencie gdy podstawowe potrzeby są już zaspokojone.
>> Autentyczna przewaga jakościowa starszych rozwiązań nie jest nawet
>> konieczna (choć MSZ w przypadku gitary i telefonów do telefonowania
>> autentycznie istnieje).
>> 
>> Czyli jednak nie zawsze nowsze==lepsze.
>
> to bardzo fajny przykład jednak znowu mnie nie przekonuje

Och, częściowo pogodziłem się już z faktem, że na p.c.o.a mogę mieć
problem z obronieniem tej tezy.  Taka tu filozofia.  Na przykład MS
myślał w podobny sposób tworząc Vistę, a zespół KDE tworząc KDE4. 

> - to także jest
> tylko i wyłącznie kwestia estetyki - i to w znacznie wiekszym stopniu niż
> te wyświetlacze vs. cyferblaty.  Wzmacniacze lampowe nie sa lepsze jako
> takie - one mają poprostu „ładniejsze” brzmienie - i to nie tyle ładniejsze
> „obiektywnie” ale *uznane w określonym czasie za ładniejsze* . 
> To poprostu zwykła moda

Lampa w dość konkretny sposób kształtuje sygnał.  Konkretnie, dodaje
parzyste składowe harmoniczne, które przez ludzkie ucho są odbierane
jako przyjemne.  Agresywne obcinanie sygnału typowe dla tranzystorów
dodaje składowe nieparzyste, które są odbierane jako ostre,
"nieprzyjemne".

To sprawdzalne fakty.  

Kwestią gustu jest, czy inaczej rodzaju preferowanej muzyki, jaka
proporcja jednych składowych do drugich jest uznawana za najlepiej
brzmiącą.  Jednym z najprostszych i najbardziej uniwersalnych sposobów
na dodanie tranzystorowego zniekształcenia do lampy jest użycie
pierdzipudełka.  (Silnie wszystko upraszczam!) 

> - moda na dane brzmienia, daną estetykę coś w stylu
> rurki vs dzwony.  

Praktycznie _każda_ gitara elektryczna jaką przypadkowo znajdziesz na
YouTubie itp. będzie nagrana na wzmacniaczu lampowym.  

> Wykorzystanie wzmacniacza lampowego nie niesie za sobą
> *żadnej* zmiany funkcjonalności, egonomi, użyteczności sprzętu

Oj, zdecydowanie niesie.  Spróbuj ponosić, to sam się przekonasz.  

Innymi słowy, lampy są dużo cięższe, droższe w produkcji, wymagają
rozgrzewania zanim możesz zacząć grać, zużywają się, są wrażliwe na
zakłócenia, a poza tym chodzą na tak wysokich napięciach, że bez
znośnego uziemienia ryzykujesz, że cię kopną.

> - to tylko i
> wyłącznie różnica brzmienia i mody na dane brzmienia. 
> Przecież nie ma chyba(?) żadnych przesłanek do wykorzystywania wzmacniaczy
> lampowych poza tym iż muzyk chce uzyskać określone brzmienie. 

Określone?  W jakim sensie "określone", skoro praktycznie wszyscy tego
używają?  Masz na myśli, że muzyk używa lampy jak chce uzyskać brzmienie
gitary elektrycznej? ;-)

-- 
Andrzej Rosa
Working Gentoo flavor:  http://www.funtoo.org
Maintained by Daniel Robbins.
Page 2 of 4 • 174 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads