Thread View: pl.comp.os.advocacy
28 messages
28 total messages
Started by Tomasz Wójtowicz
Wed, 10 Nov 2010 23:05
OS przyszłości
Author: Tomasz Wójtowicz
Date: Wed, 10 Nov 2010 23:05
Date: Wed, 10 Nov 2010 23:05
59 lines
4209 bytes
4209 bytes
Chciałbym przedyskutować problem, jak powinien wyglądać system operacyjny na miarę drugiej dekady XXI wieku. Windowsy i Uniksy to systemy, których filozofia konstrukcji tkwi w latach 1970, w czasach, kiedy nie było wirusów ani crackerów. Powoduje to, że dzisiaj te systemy ledwo radzą sobie z zagrożeniami, w zasadzie co chwila przychodzą newsy, że gdzieś jest dziura i już ktoś gdzieś przez nią się włamał. Przyczyna słabości Windowsów i Uniksów tkwi m.in. w pochodzącej z lat 70. filozofii: "Jeśli aplikacja czegoś chce, musimy jej to dać". Ja bym widział zupełnie inną filozofię dla OS-a nowej generacji: 1. Przypuśćmy, że aplikacja chce otworzyć socket, żeby wysłać coś przez sieć. System operacyjny, by default, ODMÓWI tego aplikacji, o ile ta nie jest zarejestrowana w systemie jako aplikacja używająca połączeń sieciowych (np. przeglądarka www, klient poczty). Oczywiście lista takich zarejestrowanych aplikacji jest jawna i użytkownik może z niej usunąć program, który mu się nie podoba. W ten sposób nie ma już sytuacji, że każdy byle notepad może sobie słać w sieć, co mu się podoba. 2. Aplikacja może mieć swoje własne pliki i robić z nimi co chce, ale by default nie ma dostępu do plików użytkownika. Jeśli aplikacja poprosi system o dostęp do plików użytkownika, wówczas system wyświetli użytkownikowi przed nosem okienko wyboru pliku, użytkownik wybierze konkretny plik i aplikacja tylko w ten sposób dostanie uchwyt do już otwartego pliku. Tak samo, jeśli w tym okienku użytkownik zaznaczy, że chce dać aplikacji plik w trybie read only, to aplikacja tylko takim go dostanie i żadne freopen() jej nie pomoże, bo system odmówi i już. Z powyższego widać, że zwykły program, który nie jest na żadnej liście przywilejów, ma w systemie możliwości porównywalne z niepodpisanym apletem javy w przeglądarce www. Gdyby system traktował tak na dzień dobry każdą aplikację, wówczas wirusy, robaki i trojany miały by poważne problemy ze skutecznym działaniem. System miałby też większą tolerancję dla błędów, bo nawet kod podrzucony przez przepełnienie stosu wykonywał by się z tak samo ograniczonymi uprawnieniami. Oczywiście pozostaje problem aplikacji uprzywilejowanych, czyli takich które są na listach nieograniczonego dostępu do socketów czy plików użytkowników, ale przynajmniej zawęzilibyśmy słabe punkty systemów do tychże aplikacji. 3. Jeszcze jedna kwestia - np. obecnie Firefox to są dwa procesy, jeden to jest okno główne, drugi to jest kontener dla pluginów. Może należało by budować takie aplikacje, jako agregaty złożone np. z 10 procesów, z których każdy robi swoje i z pozostałymi komunikuje się przez ściśle zdefiniowane interfejsy. Np. odrębny proces tylko do obsługi http - tylko on musiałby mieć przywilej socketa. Wówczas jeszcze bardziej zawężamy punkty możliwego ataku na system - np. zhackowanie GUI przeglądarki już nic nie da, bo proces GUI nie ma uprawnień do socketa, a interfejs do procesu http jest taki, że uniemożliwi bezpośrednie kontrolowanie socketa. Napiszcie, co sądzicie o tych pomysłach. Ja wyjeżdżam na przedłużony weekend, więc ustosunkuję się do krytyki po powrocie. -- Pozdrawiam, Tomek
Re: OS przyszłości
Author: Tomasz Wójtowicz
Date: Wed, 10 Nov 2010 23:18
Date: Wed, 10 Nov 2010 23:18
13 lines
1590 bytes
1590 bytes
Zapomniałem jeszcze jednego dodać: 4. OS bez konta administratora. Zwykły User kupuje w salonie komputer z systemem, w którym nie ma konta administratora. System po prostu jedzie na fabrycznych ustawieniach. Natomiast Advanced User po kupieniu kompa formatuje dysk i instaluje ten sam system tylko w wersji Nerd Edition z kontem administratora, które pozwala mu rozrabiać, np. instalować niepodpisane sterowniki, ręcznie edytować listy przywilejów, debugować itp. Komputer z OS-em bez konta administratora można porównać do systemu w telefonie komórkowym - jakoś nikt nie narzeka, że jego uprawnienia są ograniczone; bo telefon służy do dzwonienia, a komputer dla ZU jest maszyną do pisania.
Re: OS przyszłości
Author: ds
Date: Thu, 11 Nov 2010 07:30
Date: Thu, 11 Nov 2010 07:30
28 lines
1945 bytes
1945 bytes
Tomasz Wójtowicz wrote: > Zapomniałem jeszcze jednego dodać: > > 4. OS bez konta administratora. Zwykły User kupuje w salonie komputer z > systemem, w którym nie ma konta administratora. System po prostu jedzie > na fabrycznych ustawieniach. Natomiast Advanced User po kupieniu kompa > formatuje dysk i instaluje ten sam system tylko w wersji Nerd Edition z > kontem administratora, które pozwala mu rozrabiać, np. instalować > niepodpisane sterowniki, ręcznie edytować listy przywilejów, debugować > itp. > > Komputer z OS-em bez konta administratora można porównać do systemu w > telefonie komórkowym - jakoś nikt nie narzeka, że jego uprawnienia są > ograniczone; bo telefon służy do dzwonienia, a komputer dla ZU jest > maszyną do pisania. Świetny pomysł. Jeśli znajdzie się w systemie bug i szkodliwy program dostanie się pod podszewkę to zostaje tylko oddać cały komputer do serwisu, bo z systemem nic użytkownik nie zrobi - bo nie ma możliwości administracyjnych. Rozwój polskiej gospodarki przez stworzenie biliona serwisów do naprawy zawirusowanych systemów bez konta administratora - bezcenne. -- Pozdrawiam ds
Re: OS przyszłości
Author: zbrodel
Date: Thu, 11 Nov 2010 08:04
Date: Thu, 11 Nov 2010 08:04
29 lines
2026 bytes
2026 bytes
On 11.11.2010 08:30, ds wrote: > Świetny pomysł. Jeśli znajdzie się w systemie bug i szkodliwy program > dostanie się pod podszewkę to zostaje tylko oddać cały komputer do serwisu, > bo z systemem nic użytkownik nie zrobi - bo nie ma możliwości > administracyjnych. > > Rozwój polskiej gospodarki przez stworzenie biliona serwisów do naprawy > zawirusowanych systemów bez konta administratora - bezcenne. > Ja rozumiem, że to miała być ironia, ale jakby się głębiej zastanowić to to właśnie tak powinno działać. 1. Po primo, szansa na to, że w tak zabezpieczonym systemie coś się dostanie "pod podszewkę", jest dużo mniejsza, ergo z tym "bilionem zawirusowanych systemów" to duża przesada. 2. W razie wpadki producent systemu wypuszcza patcha, który - jako pochodzący od producenta i zabezpieczony odpowiednimi certyfikatami - może problem usunąć. Z moich obserwacji wynika, że przeciętny użytkownik komputera, jeśli mu się coś naprawdę posypie, to swoimi działaniami na ogół jeszcze bardziej zaszkodzi niż pomoże. Analogia z telefonem była niezła. J.
Re: OS przyszłości
Author: Bart Ogryczak
Date: Thu, 11 Nov 2010 09:48
Date: Thu, 11 Nov 2010 09:48
47 lines
3554 bytes
3554 bytes
On Nov 11, 12:05 am, Tomasz Wójtowicz <SPAMMERS_GO_A...@SPAMMERS.COM> wrote: > Chciałbym przedyskutować problem, jak powinien wyglądać system > operacyjny na miarę drugiej dekady XXI wieku. Windowsy i Uniksy to > systemy, których filozofia konstrukcji tkwi w latach 1970, w czasach, > kiedy nie było wirusów ani crackerów. Powoduje to, że dzisiaj te systemy > ledwo radzą sobie z zagrożeniami, w zasadzie co chwila przychodzą newsy, > że gdzieś jest dziura i już ktoś gdzieś przez nią się włamał. Podaj pare przykładów tego, jak unices nie radzą sobie z zagrożeniami. > Przyczyna słabości Windowsów i Uniksów tkwi m.in. w pochodzącej z lat > 70. filozofii: "Jeśli aplikacja czegoś chce, musimy jej to dać". Bzdura. > Ja bym > widział zupełnie inną filozofię dla OS-a nowej generacji: > 1. Przypuśćmy, że aplikacja chce otworzyć socket, żeby wysłać coś przez > sieć. System operacyjny, by default, ODMÓWI tego aplikacji, o ile ta nie > jest zarejestrowana w systemie jako aplikacja używająca połączeń > sieciowych (np. przeglądarka www, klient poczty). Oczywiście lista > takich zarejestrowanych aplikacji jest jawna i użytkownik może z niej > usunąć program, który mu się nie podoba. W ten sposób nie ma już > sytuacji, że każdy byle notepad może sobie słać w sieć, co mu się podoba. Niesamowite, wynalazłeś uniksowy ACL. Szkoda tylko, że spóźniłeś się 40 lat. > 2. Aplikacja może mieć swoje własne pliki i robić z nimi co chce, ale by > default nie ma dostępu do plików użytkownika. Jeśli aplikacja poprosi > system o dostęp do plików użytkownika, wówczas system wyświetli > użytkownikowi przed nosem okienko wyboru pliku, użytkownik wybierze > konkretny plik i aplikacja tylko w ten sposób dostanie uchwyt do już > otwartego pliku. Tak samo, jeśli w tym okienku użytkownik zaznaczy, że > chce dać aplikacji plik w trybie read only, to aplikacja tylko takim go > dostanie i żadne freopen() jej nie pomoże, bo system odmówi i już. Niesamowite, wynalazłeś sandbox. Szkoda tylko, że jakieś 20 lat za późno. > Np. odrębny proces tylko do obsługi http - > tylko on musiałby mieć przywilej socketa. Normalnie łał, powrót do Windows 3.11.
Re: OS przyszłości
Author: Michał Gancarski
Date: Thu, 11 Nov 2010 12:39
Date: Thu, 11 Nov 2010 12:39
34 lines
2230 bytes
2230 bytes
On Thu, 11 Nov 2010 08:30:25 +0100, ds wrote: > Tomasz Wójtowicz wrote: > >> Zapomniałem jeszcze jednego dodać: >> >> 4. OS bez konta administratora. Zwykły User kupuje w salonie komputer z >> systemem, w którym nie ma konta administratora. System po prostu jedzie >> na fabrycznych ustawieniach. Natomiast Advanced User po kupieniu kompa >> formatuje dysk i instaluje ten sam system tylko w wersji Nerd Edition z >> kontem administratora, które pozwala mu rozrabiać, np. instalować >> niepodpisane sterowniki, ręcznie edytować listy przywilejów, debugować >> itp. >> >> Komputer z OS-em bez konta administratora można porównać do systemu w >> telefonie komórkowym - jakoś nikt nie narzeka, że jego uprawnienia są >> ograniczone; bo telefon służy do dzwonienia, a komputer dla ZU jest >> maszyną do pisania. > > Świetny pomysł. Jeśli znajdzie się w systemie bug i szkodliwy program > dostanie się pod podszewkę to zostaje tylko oddać cały komputer do serwisu, > bo z systemem nic użytkownik nie zrobi - bo nie ma możliwości > administracyjnych. A normalnie co zrobi użytkownik, któremu nie jest potrzebne konto admina? Dokładnie tyle samo - zawoła serwisanta lub zaznajomionego Mietka informatyka. No chyba, że się nauczy i sam sobie spatchuje system. [...] -- Michał Gancarski Sieeeaaaaaaaaaaa!
Re: OS przyszłości
Author: Michał Gancarski
Date: Thu, 11 Nov 2010 12:41
Date: Thu, 11 Nov 2010 12:41
21 lines
1452 bytes
1452 bytes
On Thu, 11 Nov 2010 00:05:50 +0100, Tomasz Wójtowicz wrote: [...] > 3. Jeszcze jedna kwestia - np. obecnie Firefox to są dwa procesy, jeden > to jest okno główne, drugi to jest kontener dla pluginów. Może należało > by budować takie aplikacje, jako agregaty złożone np. z 10 procesów, z > których każdy robi swoje i z pozostałymi komunikuje się przez ściśle > zdefiniowane interfejsy. Tak działa Chrome i tak chyba ma działać Firefox. Każda karta w Chrome to osobny proces i zabijając ten proces po prostu w karcie zamiast strony pokazuje się komunikat błędu. [...] -- Michał Gancarski Sieeeaaaaaaaaaaa!
Re: OS przyszłości
Author: Bart Ogryczak
Date: Thu, 11 Nov 2010 13:26
Date: Thu, 11 Nov 2010 13:26
17 lines
2110 bytes
2110 bytes
On Nov 11, 1:41 pm, Michał Gancarski <mic...@gancarski.com> wrote: > On Thu, 11 Nov 2010 00:05:50 +0100, Tomasz Wójtowicz wrote: > > [...] > > > 3. Jeszcze jedna kwestia - np. obecnie Firefox to są dwa procesy, jeden > > to jest okno główne, drugi to jest kontener dla pluginów. Może należało > > by budować takie aplikacje, jako agregaty złożone np. z 10 procesów, z > > których każdy robi swoje i z pozostałymi komunikuje się przez ściśle > > zdefiniowane interfejsy. > > Tak działa Chrome i tak chyba ma działać Firefox. Każda karta w Chrome to > osobny proces i zabijając ten proces po prostu w karcie zamiast strony > pokazuje się komunikat błędu. On by jeszcze chciał, żeby każdy z tych procesów rozbić na 10 innych ;-)
Re: OS przyszłości
Author: Mateusz Ludwin
Date: Fri, 12 Nov 2010 00:44
Date: Fri, 12 Nov 2010 00:44
15 lines
1658 bytes
1658 bytes
Rzecze Tomasz Wójtowicz: > 1. Przypuśćmy, że aplikacja chce otworzyć socket, żeby wysłać coś przez > sieć. System operacyjny, by default, ODMÓWI tego aplikacji, o ile ta nie > jest zarejestrowana w systemie jako aplikacja używająca połączeń > sieciowych (np. przeglądarka www, klient poczty). Oczywiście lista > takich zarejestrowanych aplikacji jest jawna i użytkownik może z niej > usunąć program, który mu się nie podoba. W ten sposób nie ma już > sytuacji, że każdy byle notepad może sobie słać w sieć, co mu się podoba. Android. -- Omniscient, omnipotent, omnipresent, without judgment Mateusz Ludwin mateuszl [at] gmail [dot] com
Re: OS przyszłości
Author: ds
Date: Fri, 12 Nov 2010 07:13
Date: Fri, 12 Nov 2010 07:13
22 lines
1782 bytes
1782 bytes
zbrodel@tlen.pl wrote: > 2. W razie wpadki producent systemu wypuszcza patcha, który - jako > pochodzący od producenta i zabezpieczony odpowiednimi certyfikatami - > może problem usunąć. > Ale w opisywanym przypadku patch się nie zainstaluje bo zawirusowany system nie pozwoli użykownikowi zezwolić na instalację - zostaje serwis. Trzymając się "telefonicznych" porównań - mam dwa aparaty, życie mnie nauczylo że gdy naprawdę potrzebuję zadzwonić albo czekam na telefon to aparat ma awarię. Wtedy mogę przełożyć sima do innego aparatu. Z tym że ilość potrzebnych mi danych w telefonie jest o rząd wielkości mniejsza niż w przypadku zastępczego komputera. Nawet gdybym miał kopie w czasie rzeczywistym robione (albo w modnej chmurze, chociaż nie zawsze się da) to i tak "komputer na zastępstwo" jest mocno uciążliwy (zwłaszcza gdy zbliża się godzina zero w pracy) -- Pozdrawiam ds
Re: OS przyszłości
Author: Adam Przybyla
Date: Fri, 12 Nov 2010 07:54
Date: Fri, 12 Nov 2010 07:54
12 lines
1651 bytes
1651 bytes
Tomasz Wójtowicz <SPAMMERS_GO_AWAY@spammers.com> wrote: > Chciałbym przedyskutować problem, jak powinien wyglądać system > operacyjny na miarę drugiej dekady XXI wieku. Windowsy i Uniksy to > systemy, których filozofia konstrukcji tkwi w latach 1970, w czasach, > kiedy nie było wirusów ani crackerów. Powoduje to, że dzisiaj te systemy > ledwo radzą sobie z zagrożeniami, w zasadzie co chwila przychodzą newsy, > że gdzieś jest dziura i już ktoś gdzieś przez nią się włamał. ... poszukaj sobie o technologiach zabezpieczen MAC, tam definiuje sie co aplikacja moze, to lepsze rozwiazanie. Aktualne systemy, juz powoli wlaczaja te rozwiazanie uzytku. I tam istotnie jest tak, ze wszystko inne jest zabronione, poza scisle okreslonymi graniczami. Z powazaniem Adam Przybyla
Re: OS przyszłości
Author: paweł
Date: Sat, 13 Nov 2010 17:07
Date: Sat, 13 Nov 2010 17:07
17 lines
1579 bytes
1579 bytes
Mateusz Ludwin wrote: > Rzecze Tomasz Wójtowicz: > >> 1. Przypuśćmy, że aplikacja chce otworzyć socket, żeby wysłać coś przez >> sieć. System operacyjny, by default, ODMÓWI tego aplikacji, o ile ta nie >> jest zarejestrowana w systemie jako aplikacja używająca połączeń >> sieciowych (np. przeglądarka www, klient poczty). Oczywiście lista >> takich zarejestrowanych aplikacji jest jawna i użytkownik może z niej >> usunąć program, który mu się nie podoba. W ten sposób nie ma już >> sytuacji, że każdy byle notepad może sobie słać w sieć, co mu się podoba. > > Android. toshiba wypuściła netbooka z androidem. ładny, zgrabny, tani. ale jakoś nie jestem pezekonany czy to właściwy system na taki sprzęt -- paweł
Re: OS przyszłości
Author: Tomasz Wójtowicz
Date: Sat, 13 Nov 2010 17:34
Date: Sat, 13 Nov 2010 17:34
31 lines
2439 bytes
2439 bytes
W dniu 2010-11-11 10:48, Bart Ogryczak pisze: > On Nov 11, 12:05 am, Tomasz Wójtowicz<SPAMMERS_GO_A...@SPAMMERS.COM> > wrote: >> Chciałbym przedyskutować problem, jak powinien wyglądać system >> operacyjny na miarę drugiej dekady XXI wieku. Windowsy i Uniksy to >> systemy, których filozofia konstrukcji tkwi w latach 1970, w czasach, >> kiedy nie było wirusów ani crackerów. Powoduje to, że dzisiaj te systemy >> ledwo radzą sobie z zagrożeniami, w zasadzie co chwila przychodzą newsy, >> że gdzieś jest dziura i już ktoś gdzieś przez nią się włamał. > > Podaj pare przykładów tego, jak unices nie radzą sobie z zagrożeniami. Np. u mnie w pracy. Parę tygodni temu był włam do serwera na Linuksie przez błąd w bibliotece libc wykryty dwa dni wcześniej. Tydzień temu poznikały mi pliki z konta, a więc pomimo spatchowania dalej gdzieś jest dziura. > Niesamowite, wynalazłeś uniksowy ACL. Szkoda tylko, że spóźniłeś się > 40 lat. > Niesamowite, wynalazłeś sandbox. Szkoda tylko, że jakieś 20 lat za > późno. Napisz jeszcze, że wynalazłem system operacyjny. Problem nie polega na tym, co kto wynalazł, tylko na tym co robią popularne systemy operacyjne. Czy typowa dystrybucja uniksowa ogranicza jakiemuś procesowi dostęp do socketa? NIE Czy Windows uruchamia robaki i rootkity w sandboksie? NIE Chodzi o to, żeby taki poziom bezpieczeństwa był by default.
Re: OS przyszłości
Author: Jan Strybyszewski
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:42
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:42
9 lines
1434 bytes
1434 bytes
W dniu 2010-11-11 00:05, Tomasz Wójtowicz pisze: > Chciałbym przedyskutować problem, jak powinien wyglądać system > operacyjny na miarę drugiej dekady XXI wieku. Windowsy i Uniksy to > systemy, których filozofia konstrukcji tkwi w latach 1970, w czasach, > kiedy nie było wirusów ani crackerów. Powoduje to, że dzisiaj te systemy > ledwo radzą sobie z zagrożeniami, w zasadzie co chwila przychodzą newsy, > że gdzieś jest dziura i już ktoś gdzieś przez nią się włamał. iOS to system XXI wieku
Re: OS przyszłości
Author: Jan Strybyszewski
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:43
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:43
11 lines
1544 bytes
1544 bytes
W dniu 2010-11-11 00:18, Tomasz Wójtowicz pisze: > Zapomniałem jeszcze jednego dodać: > > 4. OS bez konta administratora. Zwykły User kupuje w salonie komputer z > systemem, w którym nie ma konta administratora. System po prostu jedzie > na fabrycznych ustawieniach. Natomiast Advanced User po kupieniu kompa > formatuje dysk i instaluje ten sam system tylko w wersji Nerd Edition z > kontem administratora, które pozwala mu rozrabiać, np. instalować > niepodpisane sterowniki, ręcznie edytować listy przywilejów, debugować itp. iOS dla ZU i Jailbreak dla AU,
Re: OS przyszłości
Author: Jan Strybyszewski
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:44
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:44
9 lines
1398 bytes
1398 bytes
> Świetny pomysł. Jeśli znajdzie się w systemie bug i szkodliwy program > dostanie się pod podszewkę to zostaje tylko oddać cały komputer do serwisu, > bo z systemem nic użytkownik nie zrobi - bo nie ma możliwości > administracyjnych. O dziecko Windows ? Jak ow "szkodliwy" program dostanie sie pod podszewke, skoro nie ma dostepu do hardware i jadra, takie cuda to tylko w windows ?
Re: OS przyszłości
Author: Jan Strybyszewski
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:45
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:45
20 lines
1825 bytes
1825 bytes
W dniu 2010-11-12 08:13, ds pisze: > zbrodel@tlen.pl wrote: > >> 2. W razie wpadki producent systemu wypuszcza patcha, który - jako >> pochodzący od producenta i zabezpieczony odpowiednimi certyfikatami - >> może problem usunąć. >> > > Ale w opisywanym przypadku patch się nie zainstaluje bo zawirusowany system > nie pozwoli użykownikowi zezwolić na instalację - zostaje serwis. Trzymając > się "telefonicznych" porównań - mam dwa aparaty, życie mnie nauczylo że gdy > naprawdę potrzebuję zadzwonić albo czekam na telefon to aparat ma awarię. > Wtedy mogę przełożyć sima do innego aparatu. Bzdura, uzytkownik nie ma mozliwosci zablokowania instalacji CZEGOKOLWIEK w tym patcha poniewaz nie jest administratorem swojego komputera. >
Re: OS przyszłości
Author: Jan Strybyszewski
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:46
Date: Sat, 13 Nov 2010 18:46
11 lines
1262 bytes
1262 bytes
W dniu 2010-11-13 18:34, Tomasz Wójtowicz pisze: > Czy typowa dystrybucja uniksowa ogranicza jakiemuś procesowi dostęp do > socketa? NIE Tak nazywa sie iphone OS > > Czy Windows uruchamia robaki i rootkity w sandboksie? NIE A iOS uruchamia
Re: OS przyszłości
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Sat, 13 Nov 2010 23:23
Date: Sat, 13 Nov 2010 23:23
16 lines
1672 bytes
1672 bytes
On 13/11/2010 18:45, Jan Strybyszewski wrote: >> >> Ale w opisywanym przypadku patch się nie zainstaluje bo zawirusowany >> system >> nie pozwoli użykownikowi zezwolić na instalację - zostaje serwis. >> Trzymając >> się "telefonicznych" porównań - mam dwa aparaty, życie mnie nauczylo >> że gdy >> naprawdę potrzebuję zadzwonić albo czekam na telefon to aparat ma awarię. >> Wtedy mogę przełożyć sima do innego aparatu. > > Bzdura, uzytkownik nie ma mozliwosci zablokowania instalacji > CZEGOKOLWIEK w tym patcha poniewaz nie jest administratorem swojego > komputera. Przecież to nie użytkownik zablokuje, tylko system operacyjny.
Re: OS przyszłości
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Sat, 13 Nov 2010 23:27
Date: Sat, 13 Nov 2010 23:27
11 lines
1594 bytes
1594 bytes
On 12/11/2010 07:13, ds wrote: > > Z tym że ilość potrzebnych mi danych w telefonie jest o rząd wielkości > mniejsza niż w przypadku zastępczego komputera. Nawet gdybym miał kopie w > czasie rzeczywistym robione (albo w modnej chmurze, chociaż nie zawsze się > da) to i tak "komputer na zastępstwo" jest mocno uciążliwy (zwłaszcza gdy > zbliża się godzina zero w pracy) Jeśli to jest komputer do pracy, to jest inna historia, wtedy albo jest administrowany przez dział IT pracodawcy, albo korzystasz z usługi premium, gdzie ci serwisant zdalnie naprawia, albo masz wersję nerdowską.
Re: OS przyszłości
Author: Andrzej Jarzabek
Date: Sat, 13 Nov 2010 23:30
Date: Sat, 13 Nov 2010 23:30
7 lines
1162 bytes
1162 bytes
On 13/11/2010 18:44, Jan Strybyszewski wrote: > > > O dziecko Windows ? Jak ow "szkodliwy" program dostanie sie pod > podszewke, skoro nie ma dostepu do hardware i jadra, Exploituje vulnerability i już ma.
Re: OS przyszłości
Author: Jan Strybyszewski
Date: Sun, 14 Nov 2010 14:34
Date: Sun, 14 Nov 2010 14:34
10 lines
1370 bytes
1370 bytes
W dniu 2010-11-14 00:30, Andrzej Jarzabek pisze: > On 13/11/2010 18:44, Jan Strybyszewski wrote: >> >> >> O dziecko Windows ? Jak ow "szkodliwy" program dostanie sie pod >> podszewke, skoro nie ma dostepu do hardware i jadra, > > Exploituje vulnerability i już ma. Moze tez przyjsc do Ciebie i zgwalcic ci zone... rownie mozliwe
Re: OS przyszłości
Author: Paweł
Date: Sun, 14 Nov 2010 14:45
Date: Sun, 14 Nov 2010 14:45
19 lines
1623 bytes
1623 bytes
W dniu 10-11-14 15:34, Jan Strybyszewski pisze: > W dniu 2010-11-14 00:30, Andrzej Jarzabek pisze: >> On 13/11/2010 18:44, Jan Strybyszewski wrote: >>> >>> >>> O dziecko Windows ? Jak ow "szkodliwy" program dostanie sie pod >>> podszewke, skoro nie ma dostepu do hardware i jadra, >> >> Exploituje vulnerability i już ma. > > Moze tez przyjsc do Ciebie i zgwalcic ci zone... rownie mozliwe > > ach, ta wiara w nieomylność programistów i skuteczność testów. coraz bardziej mam ochotę żeby security z hobby stało się zawodem, z takimi userami pracy by mi nigdy nie brakło -- Paweł
Re: OS przyszłości
Author: ds
Date: Mon, 15 Nov 2010 07:04
Date: Mon, 15 Nov 2010 07:04
14 lines
1412 bytes
1412 bytes
Andrzej Jarzabek wrote: > Jeśli to jest komputer do pracy, to jest inna historia, wtedy albo jest > administrowany przez dział IT pracodawcy, albo korzystasz z usługi > premium, gdzie ci serwisant zdalnie naprawia, albo masz wersję nerdowską. Nie każda firma ma informatyka (mikro i małe przedsiębiorstwa często mają umowy z jedną z lokalnych firm komputerowych, taka obsługa często równa się normalnemu serwisowi). Ba, niektórzy intensywnie pracują w domu (zlecenia itp) -- Pozdrawiam ds
Re: OS przyszłości
Author: ds
Date: Mon, 15 Nov 2010 07:15
Date: Mon, 15 Nov 2010 07:15
29 lines
1783 bytes
1783 bytes
Jan Strybyszewski wrote: > > O dziecko Windows ? Pudło. Dalekie. > Jak ow "szkodliwy" program dostanie sie pod > podszewke, skoro nie ma dostepu do hardware i jadra, takie cuda to tylko > w windows ? Gdyby systemy (programy) nie miały błędów to niepotrzebne byłyby aktualizacje bezpieczeństwa. Nie jestem dzieckiem windows, systemy mi nie spędzają snu z powiek. Spędzają mi tacy właśnie użytkownicy którym się wydaje że jądro w jego fafnastycznym niewindowsowskim, trendowskim i coolowskim systemie jest pozbawione błędów. A są to myśli całkiem przyjemne, odzyskiwanie danych to praca dobrze płatna :) A jak się nawiedzony trafi - o, to wystarczy chwilę porozmawiać z takim, wskazać mu błędny tok rozumowania i zainkasować dwa razy tyle. Bo przecież złamany został system którego złamać nie można więc i naprawa trudniejsza i prestiż rośnie... :) -- Pozdrawiam ds
Re: OS przyszłości
Author: Bart Ogryczak
Date: Mon, 15 Nov 2010 10:54
Date: Mon, 15 Nov 2010 10:54
43 lines
3227 bytes
3227 bytes
On Nov 13, 6:34 pm, Tomasz Wójtowicz <SPAMMERS_GO_A...@SPAMMERS.COM> wrote: > W dniu 2010-11-11 10:48, Bart Ogryczak pisze: > > > On Nov 11, 12:05 am, Tomasz Wójtowicz<SPAMMERS_GO_A...@SPAMMERS.COM> > > wrote: > >> Chciałbym przedyskutować problem, jak powinien wyglądać system > >> operacyjny na miarę drugiej dekady XXI wieku. Windowsy i Uniksy to > >> systemy, których filozofia konstrukcji tkwi w latach 1970, w czasach, > >> kiedy nie było wirusów ani crackerów. Powoduje to, że dzisiaj te systemy > >> ledwo radzą sobie z zagrożeniami, w zasadzie co chwila przychodzą newsy, > >> że gdzieś jest dziura i już ktoś gdzieś przez nią się włamał. > > > Podaj pare przykładów tego, jak unices nie radzą sobie z zagrożeniami. > > Np. u mnie w pracy. Parę tygodni temu był włam do serwera na Linuksie > przez błąd w bibliotece libc wykryty dwa dni wcześniej. Konkretnie, podaj namiar na advisory. > > Niesamowite, wynalazłeś uniksowy ACL. Szkoda tylko, że spóźniłeś się > > 40 lat. > > Niesamowite, wynalazłeś sandbox. Szkoda tylko, że jakieś 20 lat za > > późno. > > Napisz jeszcze, że wynalazłem system operacyjny. Problem nie polega na > tym, co kto wynalazł, tylko na tym co robią popularne systemy operacyjne. > Czy typowa dystrybucja uniksowa ogranicza jakiemuś procesowi dostęp do > socketa? NIE Bo i po co? Od tego są ustawienia firewalla. > Czy Windows uruchamia robaki i rootkity w sandboksie? NIE Weźmy sobie zwykłe konto (tj. bez uprawnień admina). Może uruchomić dowolne rzeczy przez web (JS, Flash, Silverlight), które chodzą sobie w sandboksie. Żeby uruchomić coś nowego poza sandboxem, potrzebuje uprawnień admina. > Chodzi o to, żeby taki poziom bezpieczeństwa był by default. Póki co ludzie bardziej sobie cenią użyteczność, niż paranoję.
Re: OS przyszłości
Author: Tomasz Wójtowicz
Date: Mon, 15 Nov 2010 14:49
Date: Mon, 15 Nov 2010 14:49
19 lines
1828 bytes
1828 bytes
W dniu 2010-11-15 11:54, Bart Ogryczak pisze: >> Chodzi o to, żeby taki poziom bezpieczeństwa był by default. > > Póki co ludzie bardziej sobie cenią użyteczność, niż paranoję. Banki nie trzymają pieniędzy na otwartych półkach, w zasięgu ręki klienta. Cenią sobie paranoję niż użyteczność. Kontroler w autobusie nie sprzedaje biletów, tylko wlepia mandaty. ZKM ceni sobie paranoję niż użyteczność. Nie chcieli mnie wpuścić z bombą do samolotu na słowo honoru, że jej nie zdetonuję na pokładzie. Cenią sobie paranoję niż użyteczność. Wiele ofiar wypadków samochodowych przeżyłoby, gdyby zapieli pasy. Ale oni cenili użyteczność nad paranoję. Zaczynasz łapać te metafory?
Re: OS przyszłości
Author: Bart Ogryczak
Date: Mon, 15 Nov 2010 14:56
Date: Mon, 15 Nov 2010 14:56
10 lines
1914 bytes
1914 bytes
On Nov 15, 3:49 pm, Tomasz Wójtowicz <SPAMMERS_GO_A...@SPAMMERS.COM> wrote: [ciach analogie od czapy] > Zaczynasz łapać te metafory? Nie, bo nie ma analogii. System wg twoich założeń albo kompletnie nie nadawał by się do użytku, albo zupełnie nie różnił by się poziomem zabezpieczeń od Windows z normalnym kontem. A przecież nawet na to ostanie ludzie narzekają, wystarczy sobie przypomnieć jak popularne były porady jak wyłączyć UAC po premierze Visty.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads