Thread View: pl.comp.objects
58 messages
58 total messages
Page 1 of 2
Started by yapann
Fri, 11 May 2007 11:56
Page 1 of 2 • 58 total messages
wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Fri, 11 May 2007 11:56
Date: Fri, 11 May 2007 11:56
46 lines
2720 bytes
2720 bytes
mam wątpliwość odnośnie idei systemowych (nie biznesowych) przypadków użycia: Otóż generalnie PU służą udokumentowaniu funkcjonalnych wymagań systemowych, z punktu widzenia użytkownika i pożądanego skutku (CO - a nie JAK (tzw 'czarna skrzynka')). W książce 'Writing Effective Use Cases' autorstwa A.Cockburn czytam, iż innym, prawidłowym przeznaczeniem PU jest udokumentowanie projektu systemu (tzw 'biała skrzynka'): 'team might document the final design with the same use case form.' Budzi to moją ogromną wątpliwość o tyle, iż na stronie ibm czytam, że PU systemowy ma dokumentować zachowanie systemu, nie projektować system: 'System use cases elaborate the system requirements. The purpose of the system use-case model is to document requirements from a stakeholder's perspective, not to design how to satisfy the requirements.' (http://www-128.ibm.com/developerworks/rational/library/apr07/english/). Jakkolwiek pozornie nie ma problemu (jedno drugiemu nie przeszkadza, niechby PU były środkiem wyrazu dla różnych perspektyw pewnych rzeczy), to nigdzie nie ma mowy o tym, że należy wskazać, czy dany PU dokumentuje wymagania użytkownika (CO), czy też dokumentuje projekt systemu (JAK), co jest (powinno chyba być) absolutnie rozłączne (???) - brak takiej informacji może moim zdaniem prowadzić w krzaki. W szczególnośći spotykam się z analitykami tworzącymi hybryd wymienionych dwóch zastosowań, często nieświadomi tego faktu, co poważnie podważa w moich oczach użyteczność / zastosowanie powstałych PU. Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć odnośnie poruszonego przeze mnie problemu systematyki PU?
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: radoslaw tereszczuk
Date: Fri, 11 May 2007 12:38
Date: Fri, 11 May 2007 12:38
13 lines
1657 bytes
1657 bytes
koncepcja przypadkuw uzycia jest ortogonalna do tego czy dotyczyc maja funkcjonalnosci czy arhitektury czy tez tego i tego na raz to w jaki sposub bedzie sie korzystac z koncepcji "przypadku uzycia" zalezy od wielu rzeczy. np. przyjetej metodologji. "w ogulnosci" trudno music tutaj o jakihs ograniczeniah generalnei dla kazdego projektu najlepiej dobierac/modyfikowac metodologie indywidualnie a tak naprawde - dla kazdego projektu i wykonawcuw. bo sa np. sytuacje gdy wykonwacy jednak wola za kazdym razem tak samo ;p przy pewnej skali tak bedzie efektywniej
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: radoslaw tereszczuk
Date: Fri, 11 May 2007 12:42
Date: Fri, 11 May 2007 12:42
1 lines
1176 bytes
1176 bytes
hoc oczywiscie najczesciej use cases dotycza funkcjoalnosci
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: A.L.
Date: Fri, 11 May 2007 13:42
Date: Fri, 11 May 2007 13:42
22 lines
2027 bytes
2027 bytes
On Fri, 11 May 2007 15:25:26 +0200, "yapann" <yapann@odwa.pl> wrote: >Użytkownik "radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> napisał w wiadomości >news:63d79$464463e3 > >> koncepcja przypadkuw uzycia jest ortogonalna do tego czy dotyczyc maja >> funkcjonalnosci czy arhitektury czy tez tego i tego na raz >ad opcji ostatniej (mieszanej) - czemu służyć ma mieszanie analizy (CO) z >projektem (JAK)? Bo chyba nie sprzyja jakości produktu. Jesteś pewien, że >jest to w _jakimkolwiek_ przypadku pożądane? Jeśli nie strawiamy pastucha >elektrycznego w miejscu, gdzie kończy się opis funkcjionalności a zaczyna >projekt rozwiązań, czy można w ogóle mówić o zarządzaniu projektem / >produktem w tej sytuacji?Konsekwencją mieszania tych dówch typów jest stan, >gdzie twórca PU narzuca (świadomie lub nie) pewne aspekty projektowe - co >ogranicza architekta / kodera. Zwracam tu szczególną uwagę na szczególny >przypadek, iż analityk nie musi być architektem i w ogóle nie bazować na >aspektach strukturalności, mudularyzacji, i innych istotnych na etapie >projektowym. Konczyles Prywatna Szkole Zarzadzania i Informatyki?... A.L.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Fri, 11 May 2007 13:50
Date: Fri, 11 May 2007 13:50
10 lines
1629 bytes
1629 bytes
Użytkownik "yapann" <yapann@odwa.pl> napisał w wiadomości news:f21r86 >> koncepcja przypadkuw uzycia jest ortogonalna do tego czy dotyczyc maja >> funkcjonalnosci czy arhitektury dodam jeszcze tyle, iż do dokumentacji architektury (rozwiązania projektowe) mamy mnóstwo bardziej odpowiednich od PU notacji - diagramy (stanów, aktywności, etc). Dokumentacja projektowa przy użyciu PU jest po prostu wg mnie ułomna z definicji - nie można jednoznacznie wielu aspektów zawrzeć, nie wspominając o spójności.
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Fri, 11 May 2007 14:04
Date: Fri, 11 May 2007 14:04
14 lines
1799 bytes
1799 bytes
Użytkownik "yapann" <yapann@odwa.pl> napisał w wiadomości news:f21ssj$a2m$1@nemesis.news.tpi.pl... > Użytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisał w wiadomości > >> Konczyles Prywatna Szkole Zarzadzania i Informatyki?... > nie. jestem po uczelni techniczej :p - tam się takimi pierodłami nikt nie zajmował. :D Innymi słowy poruszam zagadnienia z autopsji (praca w zespole analizy) i zwracam się tu nie tyle po weryfikację nagich podstaw teoretycznych (co oczywiście jest wskazane) - co po wiedzę ekspercką w kwestii sensownego stosowania ich w praktyce.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: radoslaw tereszczuk
Date: Fri, 11 May 2007 15:03
Date: Fri, 11 May 2007 15:03
32 lines
2340 bytes
2340 bytes
> ad opcji ostatniej (mieszanej) - czemu służyć ma mieszanie analizy (CO) z > projektem (JAK)? celem jest produkcja oprogramowania za kture klient zaplaci :O) zawsze kazdy przypadek uzycia wiaze sie z wykorzystaniem elementuw implementacyjnyh. moziwe sa sytuacje gdy eksplicite myslenie o tym jest do czegos potrzebne przy tworzeniu oprogramowania maja miejsce bardzo ruzne sytuacje, wymagajace ruznego rodzaju myslenia. nie zawsze trzeba to "myslenie" formalnei zapisywac - czasem warto ;p a to ze jakas metodologia czegos zabarania to niekoniecznie sensowny powud prostym przykladem nieh bedzie kwestia praw dostepu do poszczegulnyh elementuw implementacyjnyh przez poszczegulnyh aktoruw > Bo chyba nie sprzyja jakości produktu. Jesteś pewien, że jest to w > _jakimkolwiek_ przypadku pożądane? tak > Konsekwencją mieszania tych dówch typów jest stan, gdzie twórca PU narzuca > (świadomie lub nie) pewne aspekty projektowe - co ogranicza architekta / > kodera. to tylko jedna z mozliwosci pewnei ze analityk nie jest od arhitektury ale nie mozna powiedziec zeby przypadki uzycia nie mogly miec z nia nic wspulnego
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: A.L.
Date: Fri, 11 May 2007 15:20
Date: Fri, 11 May 2007 15:20
21 lines
1672 bytes
1672 bytes
On Fri, 11 May 2007 16:04:28 +0200, "yapann" <yapann@odwa.pl> wrote: >Użytkownik "yapann" <yapann@odwa.pl> napisał w wiadomości >news:f21ssj$a2m$1@nemesis.news.tpi.pl... >> Użytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisał w wiadomości >> >>> Konczyles Prywatna Szkole Zarzadzania i Informatyki?... >> nie. > >jestem po uczelni techniczej :p - tam się takimi pierodłami nikt nie >zajmował. :D > >Innymi słowy poruszam zagadnienia z autopsji (praca w zespole analizy) i >zwracam się tu nie tyle po weryfikację nagich podstaw teoretycznych (co >oczywiście jest wskazane) - co po wiedzę ekspercką w kwestii sensownego >stosowania ich w praktyce. > Zmien prace. Szczerze radze. A.L.
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Fri, 11 May 2007 15:55
Date: Fri, 11 May 2007 15:55
4 lines
1408 bytes
1408 bytes
Użytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisał w wiadomości > Zmien prace. Szczerze radze. poćwicz dyskutowanie na temat, szczerze radzę.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Fri, 11 May 2007 16:02
Date: Fri, 11 May 2007 16:02
34 lines
2602 bytes
2602 bytes
Użytkownik "radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> napisał w wiadomości news:c48d1$46448600 > celem jest produkcja oprogramowania za kture klient zaplaci :O) celem jest produkcja oprogramowania, za które klient zaplaci i I UTRZYMANIE, za które klient zaplaci. > zawsze kazdy przypadek uzycia wiaze sie z wykorzystaniem elementuw > implementacyjnyh nie podważam użycia elementów 'implementacyjnych', jeśli nalezy się do takich obiektów odnieść, tylko fakt opisywania / projektowania rozwiązań. > a to ze jakas metodologia czegos zabarania to niekoniecznie sensowny powud 'metodologia' (PU) nie zabrania (nie uniemożliwia) - zagadneiniem jest zastosowanie technologii: przeznaczenie PU: co POWINNA modelować, a czego nie (w obszarze specyfikacji wymagań systemowych metodą PU) >> Jesteś pewien, że jest to w _jakimkolwiek_ przypadku pożądane? > tak ? w jakim? >> Konsekwencją mieszania tych dówch typów jest stan, gdzie twórca PU >> narzuca (świadomie lub nie) pewne aspekty projektowe - co ogranicza >> architekta / kodera. > to tylko jedna z mozliwosci hmm ... to AŻ jedna z możliwości. > pewnei ze analityk nie jest od arhitektury > ale nie mozna powiedziec zeby przypadki uzycia nie mogly miec z nia nic > wspulnego mogą - jeśli się uprzeć, by produkt był słabo rozwijalny, słabo zarządzalny, słabo modyfikowalny, słabo skalowalny, etc.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: radoslaw tereszczuk
Date: Fri, 11 May 2007 16:09
Date: Fri, 11 May 2007 16:09
13 lines
1644 bytes
1644 bytes
jeszcze raz koncepcja przypadku uzycia nie jest zadna metodologia to po prostu narzedzie kturego zastosowanie zalezy od kontekstu co innego np. diagram przypadku uzycia w konkretnej metodologji << a to jest juz bardzo konkretny przypadek ja pisze ogulnie przyklad gdy w przypadku uzycia potrzebne jest odwolanie sie do elementuw implementacyjnyh podalem w poprzednim poscie
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Fri, 11 May 2007 17:18
Date: Fri, 11 May 2007 17:18
16 lines
1985 bytes
1985 bytes
Użytkownik "radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> napisał w wiadomości news:a0a65 to nadal nie odpowiada na wyjściowe pytanie: czy elemnety projektowe są dopuszczalne w dokumentacji funkcjonalności systemu za pomocą PU. (i czy PU funkcjonalny oraz PU projektowy nie powinny jawnie nazywać się 'PU funkcjonalnym', czy 'PU projektowym', (w odóżnienia od 'PU bezpłciowego/wielopłciowego' - bezużytecznego) co czyni je innym tworem w sensie przeznaczenia, mimo że notacja ta sama). ps: > koncepcja przypadku uzycia nie jest zadna metodologia 'notacja' będzie dobrze? > to po prostu narzedzie kturego zastosowanie zalezy od kontekstu to ja myślałam że narzędzie to co inngo jest, ale mniejsza o to.
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: A.L.
Date: Fri, 11 May 2007 17:24
Date: Fri, 11 May 2007 17:24
15 lines
1776 bytes
1776 bytes
On Fri, 11 May 2007 19:18:11 +0200, "yapann" <yapann@odwa.pl> wrote: >Użytkownik "radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> napisał w wiadomości >news:a0a65 > >to nadal nie odpowiada na wyjściowe pytanie: czy elemnety projektowe są >dopuszczalne w dokumentacji funkcjonalności systemu za pomocą PU. >(i czy PU funkcjonalny oraz PU projektowy nie powinny jawnie nazywać się 'PU >funkcjonalnym', czy 'PU projektowym', (w odóżnienia od 'PU >bezpłciowego/wielopłciowego' - bezużytecznego) co czyni je innym tworem w >sensie przeznaczenia, mimo że notacja ta sama). Ktos tam u was w firmie sie nudzi A.L.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: radoslaw tereszczuk
Date: Fri, 11 May 2007 17:54
Date: Fri, 11 May 2007 17:54
32 lines
2641 bytes
2641 bytes
koncepcja przypadkuw uzycia jest czyms wiecej niz diagramem przypadkuw uzycia z uml natomiast zawezajac sie do tego o czym zdajesz sie muwic: w ramah wiekszosci metdologji dokumentowania - masz racje sa jednak sytuacje gdy warto robic od tego odstepstwa nie sposub oceniac ogulnie - to akademickie podejscie. do wlasciwej oceny potrzebna byla by konkretny kontekst i dokumentacja projektu. ale nawet tutaj mozna sie spierac czy cos ma sens czy nie. kwestia wielu rzeczy w tym kultury procesu, ludzi (autoruw, korzystajacyh) > to nadal nie odpowiada na wyjściowe pytanie: czy elemnety projektowe są > dopuszczalne w dokumentacji funkcjonalności systemu za pomocą PU w dokumentacji funkcjonalnosci to nieszczegulnie ;p to oczywiste. tak muwi teoria i wiekoszc praktyki > (i czy PU funkcjonalny oraz PU projektowy nie powinny jawnie nazywać się > 'PU funkcjonalnym', czy 'PU projektowym', (w odóżnienia od 'PU > bezpłciowego/wielopłciowego' - bezużytecznego) co czyni je innym tworem w > sensie przeznaczenia, mimo że notacja ta sama). oczywiscie ze warto to rozgraniczyc >> koncepcja przypadku uzycia nie jest zadna metodologia > 'notacja' będzie dobrze? notacja przypadku uzycia to cos o wiele bardziej konkretnego niz koncepcja przypadku uzycia jako taka
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: sg
Date: Fri, 11 May 2007 18:17
Date: Fri, 11 May 2007 18:17
6 lines
1347 bytes
1347 bytes
radoslaw tereszczuk wrote: [CUT] błagam, włącz sobie sprawdzanie pisowni, oczy mnie bolą od czytania tylu błędów ortograficznych jednocześnie
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Adam Karpierz
Date: Fri, 11 May 2007 19:36
Date: Fri, 11 May 2007 19:36
13 lines
1777 bytes
1777 bytes
"sg" <alpha@skynet.org.pl_WITHOUT> wrote: > błagam, włącz sobie sprawdzanie pisowni, oczy mnie bolą od czytania tylu > błędów ortograficznych jednocześnie To akurat od lat nasz grupowy dyzurny dyslektyk :) (do dzisiaj sie zastanawiam czy faktyczny czy wysmienicie symulujacy a w duchu majacy z nas ubaw :) ale merytoryczna wartosc listow Radoslawa jest tak cenna ze mnie te bledy nie przeszkadzaja a nawet sa sympatyczne :) Tak podejdz do sprawy. AK
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Mariusz Lotko
Date: Fri, 11 May 2007 22:22
Date: Fri, 11 May 2007 22:22
25 lines
1958 bytes
1958 bytes
yapann wrote: > mam wątpliwość odnośnie idei systemowych (nie biznesowych) przypadków > użycia: > > Otóż generalnie PU służą udokumentowaniu funkcjonalnych wymagań > systemowych, z punktu widzenia użytkownika i pożądanego skutku (CO - a nie > JAK (tzw 'czarna skrzynka')). > > W książce 'Writing Effective Use Cases' autorstwa A.Cockburn czytam, iż > innym, prawidłowym przeznaczeniem PU jest udokumentowanie projektu systemu > (tzw 'biała skrzynka'): 'team might document the final design with the > same use case form.' Być może wcale nie chodzi o dokumentowanie _rozwiązań_ projektowych za pomocą use-case'ów, a raczej udokumentowanie przypadków użycia, które są możliwe w zaprojektowanym systemie. Chodzi np. o sytuację, gdy ktoś sobie wymyślił na początku scenariusz w wersji X, ale w czasie analizy lub projektowania okazało się, że taki scenariusz nie uwzględnia jakichś problemów. Na końcu można więc udokumentować przypadek użycia już zaprojektowanego systemu, żeby np. tester mógł zaprojektować testy. -- Mariusz Lotko
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Sat, 12 May 2007 11:26
Date: Sat, 12 May 2007 11:26
6 lines
1162 bytes
1162 bytes
"radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> writes: > koncepcja przypadkuw uzycia jest ortogonalna do tego czy dotyczyc > maja funkcjonalnosci czy arhitektury czy tez tego i tego na raz Nie jest ortogonalna.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: radoslaw tereszczuk
Date: Sun, 13 May 2007 18:11
Date: Sun, 13 May 2007 18:11
16 lines
1787 bytes
1787 bytes
>> celem jest produkcja oprogramowania za kture klient zaplaci :O) > > Mnie uczono, że oprogramowanie się opracowuje, a nie produkuje. a jaka widzisz ruznice ? bardzo to ciekawe pewnie hodzi o to ze nie ma materialnyh efektuw hehe na tej samej zasadzie mozna muwic ze np. muzyki sie nie produkuje ale opracowuje ;pppp tyle ze w przypadku muzyki norma jezykowa jest "produkcja" w przypadku oprogramowanie nie jestem juz taki pewien jaka jest norma jezykowa. a napewno mnie to specjalnei nie interesuje i jest tematem czysto zastepczym
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Sun, 13 May 2007 18:12
Date: Sun, 13 May 2007 18:12
14 lines
1591 bytes
1591 bytes
"yapann" <yapann@odwa.pl> writes: > Użytkownik "yapann" <yapann@odwa.pl> napisał w wiadomości > news:f21ssj$a2m$1@nemesis.news.tpi.pl... >> Użytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisał w wiadomości >> >>> Konczyles Prywatna Szkole Zarzadzania i Informatyki?... >> nie. > > jestem po uczelni techniczej :p - tam się takimi pierodłami nikt nie > zajmował. :D Ja też kończyłem techniczną i wiem na pewno, że przypadki użycia nie są ortogonalne do funkcji.
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Sun, 13 May 2007 18:13
Date: Sun, 13 May 2007 18:13
8 lines
1396 bytes
1396 bytes
"yapann" <yapann@odwa.pl> writes: > Użytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisał w wiadomości > >> Zmien prace. Szczerze radze. > poćwicz dyskutowanie na temat, szczerze radzę. Na temat już dostałeś odpowiedź.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Sun, 13 May 2007 18:14
Date: Sun, 13 May 2007 18:14
15 lines
1663 bytes
1663 bytes
"yapann" <yapann@odwa.pl> writes: > Użytkownik "yapann" <yapann@odwa.pl> napisał w wiadomości > news:f21r86 > >>> koncepcja przypadkuw uzycia jest ortogonalna do tego czy dotyczyc >>> maja funkcjonalnosci czy arhitektury > > dodam jeszcze tyle, iż do dokumentacji architektury (rozwiązania > projektowe) mamy mnóstwo bardziej odpowiednich od PU notacji - > diagramy (stanów, aktywności, etc). Dokumentacja projektowa przy > użyciu PU jest po prostu wg mnie ułomna z definicji - nie można > jednoznacznie wielu aspektów zawrzeć, nie wspominając o spójności. Ale wiesz, że to, co piszesz, to jest trochę od rzeczy?
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: radoslaw tereszczuk
Date: Sun, 13 May 2007 18:15
Date: Sun, 13 May 2007 18:15
15 lines
1691 bytes
1691 bytes
hehe no ale jak juz pisze na temat zastepczy to moge go zbadac a wiec norma wydaje sie byc "produkcja" przynajmniej norma jezyka w sieci http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%22produkcja+oprogramowania%22&btnG=Szukaj&lr= "produkcja oprogramowania" - 43 200 http://www.google.pl/search?hl=pl&q=%22opracowanie+oprogramowania%22&btnG=Szukaj&lr= "opracowanie oprogramowania" - 557 z mojej strony eot
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Sun, 13 May 2007 18:15
Date: Sun, 13 May 2007 18:15
8 lines
1320 bytes
1320 bytes
"radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> writes: >> ad opcji ostatniej (mieszanej) - czemu służyć ma mieszanie analizy >> (CO) z projektem (JAK)? > > celem jest produkcja oprogramowania za kture klient zaplaci :O) Mnie uczono, że oprogramowanie się opracowuje, a nie produkuje.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Sun, 13 May 2007 18:18
Date: Sun, 13 May 2007 18:18
10 lines
1471 bytes
1471 bytes
sg <alpha@skynet.org.pl_WITHOUT> writes: > radoslaw tereszczuk wrote: > > [CUT] > > błagam, włącz sobie sprawdzanie pisowni, oczy mnie bolą od czytania > tylu błędów ortograficznych jednocześnie Można sobie napisać filtr :>
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Adam Karpierz
Date: Sun, 13 May 2007 18:30
Date: Sun, 13 May 2007 18:30
10 lines
1403 bytes
1403 bytes
""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> wrote: > Mnie uczono, że oprogramowanie się opracowuje, a nie produkuje. Sie produkuje Sie sprzedaje Sie zarabia Sie produkuje.. AK
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: A.L.
Date: Sun, 13 May 2007 19:33
Date: Sun, 13 May 2007 19:33
15 lines
1332 bytes
1332 bytes
On Sun, 13 May 2007 20:15:03 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) wrote: >"radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> writes: > >>> ad opcji ostatniej (mieszanej) - czemu służyć ma mieszanie analizy >>> (CO) z projektem (JAK)? >> >> celem jest produkcja oprogramowania za kture klient zaplaci :O) > >Mnie uczono, że oprogramowanie się opracowuje, a nie produkuje. W przedszkolu? A.L.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Mariusz Lotko
Date: Mon, 14 May 2007 04:38
Date: Mon, 14 May 2007 04:38
28 lines
2072 bytes
2072 bytes
A.L. wrote: > On Sun, 13 May 2007 20:15:03 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) > wrote: > >>"radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> writes: >> >>>> ad opcji ostatniej (mieszanej) - czemu służyć ma mieszanie analizy >>>> (CO) z projektem (JAK)? >>> >>> celem jest produkcja oprogramowania za kture klient zaplaci :O) >> >>Mnie uczono, że oprogramowanie się opracowuje, a nie produkuje. > > W przedszkolu? Nie wiem po co ta złośliwość. Fakt, że w "w przemyśle" mówi się o produkcji oprogramowania nie oznacza, że jest to poprawne stwierdzenie. Produkcja kojarzy mi się nieodmiennie z taśmą produkcyjną do _gotowego_ produktu. W przypadku softu - byłby to chyba tylko etap: wypal na płytkę i wsadź do pudełka. To, co zwykło się nazywać produkcją softu, czyli to co robimy my, projektanci-programiści jest raczej projektowaniem, a może nawet (boję się tego powiedzieć) prototypowaniem. Bo tak naprawdę, soft, który jeszcze nie przeszedł testów akceptacyjnych jest tylko prototypem. -- Mariusz Lotko
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Mon, 14 May 2007 08:39
Date: Mon, 14 May 2007 08:39
4 lines
1312 bytes
1312 bytes
Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości > Ale wiesz, że to, co piszesz, to jest trochę od rzeczy? a nie wiem, bo jeszcze nie uzasadniłeś.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Mon, 14 May 2007 08:50
Date: Mon, 14 May 2007 08:50
16 lines
1945 bytes
1945 bytes
Użytkownik "Mariusz Lotko" <imie.nazwisko@wp.pl> napisał w wiadomości news:f28p0f$h52 > Nie wiem po co ta złośliwość. niektórzy mają tak zaimplementowane, nic nie zrobisz. > Produkcja kojarzy mi się nieodmiennie z taśmą spotkałam się w skelpie z terminem 'Cytryny wyprodukowane w ..." > soft, > który jeszcze nie przeszedł testów akceptacyjnych jest tylko prototypem. jestem _przekonana_, ze prototyp jest kompletnie czymś innym, ale mniejsza.Jest takie piękne powiedzenie, że gdzie brak argumentów, tam odzywa się ona - argumentacja. Więc nie plumkać na tematy nie przynoszące pieniędzy (a jak ktoś widzi potrzebę, to kysz do odrębnego wątku). :]
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Mon, 14 May 2007 09:42
Date: Mon, 14 May 2007 09:42
8 lines
1718 bytes
1718 bytes
Użytkownik "Adam Karpierz" <karpierz@NOOOOSPAAAAMpython.pl> napisał w wiadomości > grupowy dyzurny dyslektyk :) z dwojga złego lepsze to niż bezmyślność > ale merytoryczna wartosc listow Radoslawa jest tak cenna ze mnie niech więc tak będzie, póki tylko stosowne proporcje ilościowo-jakościowe zostaną zachowane :]
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Mon, 14 May 2007 09:47
Date: Mon, 14 May 2007 09:47
14 lines
1806 bytes
1806 bytes
Użytkownik "Mariusz Lotko" <imie.nazwisko@wp.pl> napisał w wiadomości >> 'team might document the final design with the > Być może wcale nie chodzi o dokumentowanie _rozwiązań_ projektowych za > pomocą use-case'ów, a raczej udokumentowanie przypadków użycia, które > są możliwe w zaprojektowanym systemie. zapewne, aczkolwiek nadal będzie to ALBO walidacja (czy tam kolejna iteracja) analizy funkjonalnej i udokumentowanei zmian, ALBO dokumentacja rozwiązań danego zagadnienia, co należałoby zaznaczyć literalnie, imo. Po co? A po to na przykład, żeby było przełożenie na testy funkcjonalne i te pozostałe (niefunkcjonalne, statyczne, i takie tam). Komentarze? > żeby > np. tester mógł zaprojektować testy.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Mon, 14 May 2007 09:58
Date: Mon, 14 May 2007 09:58
7 lines
1495 bytes
1495 bytes
Użytkownik "yapann" <yapann@odwa.pl> napisał w wiadomości >> Być może wcale nie chodzi o dokumentowanie _rozwiązań_ projektowych za czarne na białym jak byk stoi, że jednym z przeznaczeń PU może być "..document the final design..", z czym po dalszych przemyśleniach coraz trudnije mi się zgodzić, z racji na prosty argument, iż są ku temu lepsze notacje.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 14 May 2007 18:11
Date: Mon, 14 May 2007 18:11
21 lines
1688 bytes
1688 bytes
"radoslaw tereszczuk" <tereszczuk@it1.pl> writes: >>> celem jest produkcja oprogramowania za kture klient zaplaci :O) >> >> Mnie uczono, że oprogramowanie się opracowuje, a nie produkuje. > > a jaka widzisz ruznice ? Ilościowo rzecz biorąc, to jest różnica jednej sylaby. > bardzo to ciekawe > > pewnie hodzi o to ze nie ma materialnyh efektuw Pewnie też. > hehe na tej samej zasadzie mozna muwic ze np. muzyki sie nie > produkuje ale opracowuje ;pppp tyle ze w przypadku muzyki norma > jezykowa jest "produkcja" Zawsze myślałem, że kompozycja.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 14 May 2007 18:13
Date: Mon, 14 May 2007 18:13
9 lines
1273 bytes
1273 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes: [...] >>Mnie uczono, że oprogramowanie się opracowuje, a nie produkuje. > > W przedszkolu? Prawie -- na drugim roku studiów :)
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 14 May 2007 18:28
Date: Mon, 14 May 2007 18:28
19 lines
1743 bytes
1743 bytes
"yapann" <yapann@odwa.pl> writes: > Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał > w wiadomości > >> Ale wiesz, że to, co piszesz, to jest trochę od rzeczy? > a nie wiem, bo jeszcze nie uzasadniłeś. 'Przypadki użycia nie dokumentują rozwiązań projektowych. Dokumentacja rozwiązań projektowych przy użyciu przypadków użycia jest niepełna.' Inna sprawa, że można rozumieć architekturę tak, jak sprzętowcy, czyli jako zestaw sprzęgów systemu z jego otoczeniem. Wówczas diagramy przypadków użycia mogłyby stanowić część dokumentacji architektury systemu. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Tue, 15 May 2007 06:50
Date: Tue, 15 May 2007 06:50
6 lines
1477 bytes
1477 bytes
Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości > 'Przypadki użycia nie dokumentują rozwiązań projektowych. > Dokumentacja rozwiązań projektowych przy użyciu przypadków > użycia jest niepełna.' co/kogo cytujesz, jeśli mógłbyś wskazać
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Tue, 15 May 2007 06:52
Date: Tue, 15 May 2007 06:52
6 lines
1455 bytes
1455 bytes
Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości >> w przypadku muzyki norma >> jezykowa jest "produkcja" > Zawsze myślałem, że kompozycja. Zawsze będą idealiści ;)
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Tue, 15 May 2007 06:53
Date: Tue, 15 May 2007 06:53
3 lines
1415 bytes
1415 bytes
Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości > Zawsze myślałem, że kompozycja. Zawsze będą idealiści ;].
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Mariusz Lotko
Date: Tue, 15 May 2007 07:22
Date: Tue, 15 May 2007 07:22
20 lines
1857 bytes
1857 bytes
yapann wrote: > Użytkownik "Mariusz Lotko" <imie.nazwisko@wp.pl> napisał w wiadomości > >>> 'team might document the final design with the >> Być może wcale nie chodzi o dokumentowanie _rozwiązań_ projektowych za >> pomocą use-case'ów, a raczej udokumentowanie przypadków użycia, które >> są możliwe w zaprojektowanym systemie. > zapewne, aczkolwiek nadal będzie to ALBO walidacja (czy tam kolejna > iteracja) analizy funkjonalnej i udokumentowanei zmian, ALBO dokumentacja > rozwiązań danego zagadnienia, co należałoby zaznaczyć literalnie, imo. Po > co? A po to na przykład, żeby było przełożenie na testy funkcjonalne i te > pozostałe (niefunkcjonalne, statyczne, i takie tam). Komentarze? Tak. Właśnie po to, żeby tester miał odniesienie do rzeczywistego przypadku użycia, tzn. takiego z jakim będzie pracował użytkownik, a nie takiego niedopracowanego z początku zastanawiania się "co to my chcemy zrobić". -- Mariusz Lotko
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Tue, 15 May 2007 08:20
Date: Tue, 15 May 2007 08:20
31 lines
2752 bytes
2752 bytes
Użytkownik "Mariusz Lotko" <imie.nazwisko@wp.pl> napisał w wiadomości news:f2bn06 > Tak. Właśnie po to, żeby tester miał odniesienie do rzeczywistego > przypadku > użycia, tzn. takiego z jakim będzie pracował użytkownik, a nie takiego > niedopracowanego z początku zastanawiania się "co to my chcemy zrobić". nie znajduję w tym odpowiedzi na zacytowane przez ciebie moje pytanie/a, być może będe musiała sprecyzować je inaczej. Natomiast poproszę o rozwinięcie tego, co napisałeś, gdyż co rozumiem dotąd z tego, to truizm, iż PU powinien być aktualny i wystarczająco szczegółowy, by służył za podstawę miarodajnego testu. Innymi słowy nie zajmujemy się tym , czy PU jest 'rzeczywisty' (świeży/kompletny/ukończony/odzwierciedla docelowe wymaganie) - w postawionym przeze mnie problemie istotne jest to, że PU jako dokument wymagań f. będzie podstawą do testy systemowego (/ akceptacyjnego), podczas gdy PU jako dokument rozwiązań byłby podstawą dla wytworzenia jakiegoś testu rozwiązania (zapewne typu biała-skrzynka), i nalezy to literalnie rozdzielić, nazwać i nie mieszać pod żadnym pozorem, ale może ja źle rozumuję? (że nie wspomnę poprzednio wypowiedzianej wątpliwości - jaki niby test mam utworzyć na podstawie PU dokumentującego zarówno funkjonalność jak i rozwiązania?) ps: Może się mylę, ale jeśli to, co chcemy zrobić zmienia się po zrobieniu tego, znaczy że robimy coś innego. Wymaganie nie powinno ulec zmianie z powodu jego realizacji (bądź powinno ulec walidacji w iteracyjnym procesie).
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 15 May 2007 13:33
Date: Tue, 15 May 2007 13:33
11 lines
1539 bytes
1539 bytes
"yapann" <yapann@odwa.pl> writes: > Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał > w wiadomości > >> 'Przypadki użycia nie dokumentują rozwiązań projektowych. >> Dokumentacja rozwiązań projektowych przy użyciu przypadków >> użycia jest niepełna.' > co/kogo cytujesz, jeśli mógłbyś wskazać W taki sposób zrozumiałem to, co napisałeś/napisałaś.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Mariusz Lotko
Date: Tue, 15 May 2007 14:22
Date: Tue, 15 May 2007 14:22
64 lines
4190 bytes
4190 bytes
yapann wrote: > Użytkownik "Mariusz Lotko" <imie.nazwisko@wp.pl> napisał w wiadomości > news:f2bn06 > >> Tak. Właśnie po to, żeby tester miał odniesienie do rzeczywistego >> przypadku >> użycia, tzn. takiego z jakim będzie pracował użytkownik, a nie takiego >> niedopracowanego z początku zastanawiania się "co to my chcemy zrobić". > > nie znajduję w tym odpowiedzi na zacytowane przez ciebie moje pytanie/a, > być może będe musiała sprecyzować je inaczej. Natomiast poproszę o > rozwinięcie tego, co napisałeś, gdyż co rozumiem dotąd z tego, to truizm, > iż PU powinien być aktualny i wystarczająco szczegółowy, by służył za > podstawę miarodajnego testu. > Innymi słowy nie zajmujemy się tym , czy PU jest 'rzeczywisty' > (świeży/kompletny/ukończony/odzwierciedla docelowe wymaganie) - w > postawionym przeze mnie problemie istotne jest to, że PU jako dokument > wymagań f. będzie podstawą do testy systemowego (/ akceptacyjnego), > podczas gdy PU jako dokument rozwiązań byłby podstawą dla wytworzenia > jakiegoś testu rozwiązania (zapewne typu biała-skrzynka), i nalezy to > literalnie rozdzielić, nazwać i nie mieszać pod żadnym pozorem, ale może > ja źle rozumuję? PU jest tworzony na początku w celu udokumentowania wymagania funkcjonalnego. Z uwagi na to, że model kaskadowy tworzenia oprogramowania zdaje się być wyparty przez model iteracyjny, PU jak wszystko w projekcie będzie ewoluował. Stąd zapewne sugestia, że (ostatecznie) odzwierciedla "final design". I z drugiej strony: PU to nie jest coś, co tworzymy na początku, żeby mieć punkt zahaczenia i jak już zahaczymy, to o nim zapominamy. Design powinien być taki, że na końcu wszystkie PU przedstawiają użycie systemu, który jest efektem "final design". Nie może być żadnych niezgodności. Nie szukałbym raczej możliwości udokumentowania wprost architektury systemu czy innych szczegółów implementacyjnych za pomocą PU. Owszem, jakiś przypadek użycia może część rozwiązań narzucić (choćby "nieświadomie"). Ba! Wszystkie PU razem wzięte na pewno zasugerują "jakieś rozwiązania". W końcu po to są robione. Co do truizmów: być może tak to brzmi, bo jest to proste jak 5gr, a Ty się uparłaś, żeby to komplikować ;-) > (że nie wspomnę poprzednio wypowiedzianej wątpliwości - jaki niby test mam > utworzyć na podstawie PU dokumentującego zarówno funkjonalność jak i > rozwiązania?) "Przypadek _użycia_". Jego nazwa mówi wszystko. Wprost się nim rozwiązań implementacyjnych nie dokumentuje. Są od tego inne narzędzia, wygodniejsze. I już. Żadnej filozofii. > ps: > Może się mylę, ale jeśli to, co chcemy zrobić zmienia się po zrobieniu > tego, znaczy że robimy coś innego. Wymaganie nie powinno ulec zmianie z > powodu jego realizacji (bądź powinno ulec walidacji w iteracyjnym > procesie). Czym poza zestawem znaków ASCII różnią się w Twoim kontekście "zmiana" i "ulegnięcie walidacji w iteracyjnym procesie"? BTW, samo słowo "walidacja" sugeruje raczej sprawdzenie, czyli taką operacje read-only, a u Ciebie to brzmi jakby walidacja coś zmieniała. -- Mariusz Lotko
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Tue, 15 May 2007 14:24
Date: Tue, 15 May 2007 14:24
32 lines
3075 bytes
3075 bytes
Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości >>> 'Przypadki użycia nie dokumentują rozwiązań projektowych. >>> Dokumentacja rozwiązań projektowych przy użyciu przypadków >>> użycia jest niepełna.' > W taki sposób zrozumiałem to, co napisałeś/napisałaś. zatem demetuję: 'Przypadki użycia MOGĄ dokumentować rozwiązania projektowe, aczkowiek Dokumentacja rozwiązań projektowych przy użyciu przypadków użycia jest niepełna, gdyż notacja nie jest przystosowana do reprezentacji wielu aspektów typowych dla rozwiązań projektowych, (podczas gdy świetnie wystarcza do reprezentacji wymagań f. udziałowców/użytkowników), Ponieważ więc niektórych aspektów nie da się zamodelować / udokumentować, w efekcie więc dekumentacja projektowa będzie niedeterministyczna. Poszukuję jakiegokolwiek uzasadnienia, kiedy miałabym w ogóle użyć PU w takim celu i nie widzę żadnego, za to same wady. (nawet potrzeba przestawienia pewnych aspektów projektowych nieiżynierowi / nieinformatykowi (na przykład udziałowcom biznesowym), może przebiegać przy użyciu okrojonej (na dany użytek) stosownej notacji. Jeśli bowiem jest jakakolwiek potrzeba rozmowy z laikiem w obszarze zagadnień projektowych - to jakieś minimum pojęć służących abstrakcji zagadnień można i trzeba od niego wymagać i bardziej zaawansowane notacje nadal będą bardziej użyteczne, zwykle moożna je uogólnić tak by wskazać jedynie isotne szczegóły, jak np. uwarunkowania jakiegoś przebiegu, podział na podjednostki obiektu czy procesu, czy inne projektowe sprawy). Dopóki nie znajdę takiego zastowania - uznaję użycie PU do dokumentowania projektu, jako stratę prądu.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Tue, 15 May 2007 14:41
Date: Tue, 15 May 2007 14:41
63 lines
3916 bytes
3916 bytes
Użytkownik "Mariusz Lotko" <imie.nazwisko@wp.pl> napisał w wiadomości > PU jest tworzony na początku w celu udokumentowania wymagania > funkcjonalnego. Z uwagi na to, że model kaskadowy tworzenia oprogramowania > zdaje się być wyparty przez model iteracyjny, PU jak wszystko w projekcie > będzie ewoluował. TRUE > Stąd zapewne sugestia, że (ostatecznie) > odzwierciedla "final design". FALSE. Najdalsze uszczegóławnianie wymagania (CO) kończy się w punkcie, gdy zaczynamy opisywać rozwiązania (JAK). > I z drugiej strony: PU to nie jest coś, co tworzymy na początku, żeby mieć > punkt zahaczenia i jak już zahaczymy, to o nim zapominamy. Design powinien > być taki, że na końcu wszystkie PU przedstawiają użycie systemu, TRUE > który > jest efektem "final design". FALSE. który jest efektem "final analysis". (PU ewoluje z niezdarnego PU do dojrzałęgo i zwalidowanego, a nie z PU do projektu). > Nie może być żadnych niezgodności. TRUE > Nie szukałbym raczej możliwości udokumentowania wprost architektury > systemu czy innych szczegółów implementacyjnych za pomocą PU. unikałabym jak ognia. > Owszem, jakiś > przypadek użycia może część rozwiązań narzucić (choćby "nieświadomie"). > Ba! Wszystkie PU razem wzięte na pewno zasugerują "jakieś rozwiązania". nie powinny. Po to właśnmie by całym majdanem zarządzać. By zmiana rozwiązań nie musiała implikowac zmiany kształtu wymagań. (Oczywiście rozumiem co chciałeś przekazać, ta granica może być dyskusyjna, i jedn uzasadni że to jest już designm, a inny że jeszcze nie, ale chodzi o wyznaczeni założeń, które powiedzieć powinno: TU wymaganie, a TU rozwiązanie. > Co do truizmów: być może tak to brzmi, bo jest to proste jak 5gr, a Ty się > uparłaś, żeby to komplikować ;-) mam bardzo szybki komplikator :-), z deoptymalizatorem > "Przypadek _użycia_". Jego nazwa mówi wszystko. Wprost się nim rozwiązań > implementacyjnych nie dokumentuje. dyć do tego zmierzam, w ramach iż w tak dobrej wg mnie książce, którą zacytowałam, takie niechrześciajńskie podszepty znalazłam > Czym poza zestawem znaków ASCII różnią się w Twoim kontekście "zmiana" > i "ulegnięcie walidacji w iteracyjnym procesie"? uściślam: 'Wymaganie nie powinno ulec zmianie na COŚ INNEGO (tu: projekt) z powodu jego realizacji - może za to (i powinno) ulec walidacji, nadal utrzymujac granice, 'których przektroczyć nie wolno'. > BTW, samo słowo "walidacja" sugeruje raczej sprawdzenie, czyli taką > operacje read-only, a u Ciebie to brzmi jakby walidacja coś zmieniała. kazanie przyjęte.
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: A.L.
Date: Tue, 15 May 2007 15:00
Date: Tue, 15 May 2007 15:00
24 lines
1973 bytes
1973 bytes
On Tue, 15 May 2007 16:41:04 +0200, "yapann" <yapann@odwa.pl> wrote: >> Stąd zapewne sugestia, że (ostatecznie) >> odzwierciedla "final design". >FALSE. Najdalsze uszczegóławnianie wymagania (CO) kończy się w punkcie, gdy >zaczynamy opisywać rozwiązania (JAK). >> I z drugiej strony: PU to nie jest coś, co tworzymy na początku, żeby mieć >> punkt zahaczenia i jak już zahaczymy, to o nim zapominamy. Design powinien >> być taki, że na końcu wszystkie PU przedstawiają użycie systemu, >TRUE Pytam z ciekawosci: czy oprocz rozwazania owych wysoce skomplikowanych, filozoficznych, a abstrakcyjnych problemow, twoja firma ROWNIEZ zajmuje sie produkcja oprogramowania i robieniem pieneidzy?... Znalem taka firma ktore tak sie wdala w podobne rozwazania, ze zapomniala iz obiecala klientowi zrobic projekt, i na skutek tego zbankrutowala z trzaskiem i swedem. A moze ty piszesz parce magisterska i zbierasz materialy?... A.L.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 15 May 2007 18:12
Date: Tue, 15 May 2007 18:12
7 lines
1329 bytes
1329 bytes
"yapann" <yapann@odwa.pl> writes: [...] > 'Przypadki użycia MOGĄ dokumentować rozwiązania projektowe, OK.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 15 May 2007 18:13
Date: Tue, 15 May 2007 18:13
9 lines
1493 bytes
1493 bytes
"yapann" <yapann@odwa.pl> writes: [...] > Ponieważ więc niektórych aspektów nie da się zamodelować / > udokumentować, Zawsze można się spierać co do tego, czy aspekty wymagań, których nie można udokumentować, są istotne z punktu widzenia przedsięwzięcia.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Wed, 16 May 2007 12:50
Date: Wed, 16 May 2007 12:50
5 lines
1496 bytes
1496 bytes
Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości >> 'Przypadki użycia MOGĄ dokumentować rozwiązania projektowe, > OK. ale nie powinny.
Re: wątpliwość ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Wed, 16 May 2007 12:58
Date: Wed, 16 May 2007 12:58
13 lines
1970 bytes
1970 bytes
Użytkownik ""Piotr Dembiński"" <pdemb@gazeta.pl> napisał w wiadomości >> Ponieważ więc niektórych aspektów nie da się zamodelować / >> udokumentować, > Zawsze można się spierać co do tego, czy aspekty wymagań, których nie > można udokumentować, są istotne z punktu widzenia przedsięwzięcia. jak cię nie stać na samochód, to nie potrzebujesz się przemieszczać :] po1. nigdzie nie stwierdzono, że 'nie można', tylko że 'PU nie dają rady'. po2. mowa była nie o dokumentowaniu wymagań, ale o tym drugim szczególnym zastosowaniu PU - dokumentowaniu projektu. 'reszta' się zgadza..
Re: w?tpliwo?ć ad. systemowych przypadków użycia
Author: yapann
Date: Wed, 16 May 2007 14:03
Date: Wed, 16 May 2007 14:03
13 lines
1720 bytes
1720 bytes
Użytkownik "A.L." <fela@2005.com> napisał w wiadomości > Pytam z ciekawosci: czy mylisz pojęcia.To twoje pytanie jest filozoficzne. (rozważania na temat zasadności poszukiwania rozwiązania tego zagadnieni - również.) - > ot, ntg. Nie mam budżetu na zaspokojenie Twojej ciekawości, ale możesz negocjować. > skomplikowanych, filozoficznych, a abstrakcyjnych cała matematyka i wiele nauk opartych nań obfituje w zagadnienia ścisłe, całkowicie abstrakcyjne.
Page 1 of 2 • 58 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads