Thread View: pl.comp.lang.c
55 messages
55 total messages
Page 1 of 2
Started by (fir)
Sat, 11 Feb 2017 19:54
Page 1 of 2 • 55 total messages
wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Sat, 11 Feb 2017 19:54
Date: Sat, 11 Feb 2017 19:54
51 lines
3285 bytes
3285 bytes
ostatnio (dokladniej wczoraj) napisalem sobie asembler ktory asembluje wirtualny asembler mojego wlasnego wymyslu do kodu binarnego tez mojego wymyslu asembler wyglada mw tak mov l 100000 mov a 0 mov (a) 25500 inc a dec l cmp l 0 jig -4 brk jest 26 32 bitowych rejestrow (od a do z) dzis napisalem sobie wirtualna maszyne ktora wykonuje kod binarny z tego asemblera, sam asembler to 300 lini w c a maszyna wirtualna to 200 lini w c (nie do konca rozbudowane tylko niektore opkody na razie dlatego tak malo) ogolnie pomysl jest fajny, fajnie sie to pisze, powstaly jednak kwestie 1) co zrobic by miec z tego wiecej zabawy? fajnie jest miec jakby pelna kontrole nad asemblerem i tym jak wykonuje tp maszyna wirtualna ale nie wiem co tu wymyslec by byl z tego maxymalny fun 2) na razie maszyna wirtualna pracuje na pliku ram.bin ale pewnie dorobie do tego wirtualny ekran w okienku i dostep do klawiatury, znam jako tako winapi wiec nie powinno byc trudno, wiekszy problemmam jednak z dzwiekiem trzebby zaprojektowac jakas wirtualna prosta karte muzyczna tak by mozna miec do niej dostep z poziomu wirtualnego asemblera i nie mam wiekszego pojecia jak to sie robi (w winapi umiem tylko odgrywac wavy) pewnie moglbym ustawic tak ze pisanie do jakiegos 'portu' ustawia aktualna czestotliwosc dzwieku a pisanie do drugiego portu aktualna glosnosc - ale chyab byloby to zbyt malo (lekko mnie tez martwi czy implementacja tego w postaci generowania wava w realtime w reakcj na te komendy asemblera by to uciagnela - moze martwie sie na wyrost ale jakos nie do konca lapie te podstawy robienia dzwieku na pececie - nie mam glownie zaufania do tego czy to api winapowski ejest dostatecznie szybkie(wogole nie wiem w jakiej skali to dziala ale tak czy owak chyba wolniej niz jakas hardwarowy czip nawet na zx spekturm atari czy commodore 64 ) ) ktos mialby moze jakies pomysly w tych kwestiach?
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Sun, 12 Feb 2017 07:59
Date: Sun, 12 Feb 2017 07:59
61 lines
4079 bytes
4079 bytes
W dniu sobota, 11 lutego 2017 20:54:58 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > ostatnio (dokladniej wczoraj) napisalem sobie asembler > ktory asembluje wirtualny asembler mojego wlasnego wymyslu > do kodu binarnego tez mojego wymyslu > > asembler wyglada mw tak > > mov l 100000 > mov a 0 > mov (a) 25500 > inc a > dec l > cmp l 0 > jig -4 > brk > > > jest 26 32 bitowych rejestrow (od a do z) > dzis napisalem sobie wirtualna maszyne ktora wykonuje kod > binarny z tego asemblera, sam asembler to 300 lini w c > a maszyna wirtualna to 200 lini w c (nie do konca rozbudowane > tylko niektore opkody na razie dlatego tak malo) > > ogolnie pomysl jest fajny, fajnie sie to pisze, > powstaly jednak kwestie > > 1) co zrobic by miec z tego wiecej zabawy? fajnie jest miec > jakby pelna kontrole nad asemblerem i tym jak wykonuje tp > maszyna wirtualna ale nie wiem co tu wymyslec by byl z tego > maxymalny fun > > 2) na razie maszyna wirtualna pracuje na pliku ram.bin ale > pewnie dorobie do tego wirtualny ekran w okienku i > dostep do klawiatury, znam jako tako winapi wiec nie > powinno byc trudno, wiekszy problemmam jednak z dzwiekiem > trzebby zaprojektowac jakas wirtualna prosta karte muzyczna > tak by mozna miec do niej dostep z poziomu wirtualnego > asemblera i nie mam wiekszego pojecia jak to sie robi > (w winapi umiem tylko odgrywac wavy) > > pewnie moglbym ustawic tak ze pisanie do jakiegos 'portu' > ustawia aktualna czestotliwosc dzwieku a pisanie do drugiego > portu aktualna glosnosc - ale chyab byloby to zbyt malo > (lekko mnie tez martwi czy implementacja tego w postaci generowania wava w realtime w reakcj na te komendy > asemblera by to uciagnela - moze martwie sie na wyrost ale > jakos nie do konca lapie te podstawy robienia dzwieku > na pececie - nie mam glownie zaufania do tego czy to api > winapowski ejest dostatecznie szybkie(wogole nie wiem w jakiej > skali to dziala ale tak czy owak chyba wolniej niz jakas hardwarowy czip nawet na zx spekturm atari czy commodore 64 ) ) > > > ktos mialby moze jakies pomysly w tych kwestiach? mozna nadmienic ze jak ja koduje aplikacje (prototypy) to chodzi mi o ich fizyke, fizyka programu musi byc wpisana w fizyke komputera (sporo programow we wspolczesnym swiecie ma ta bazowa fizyke slaba, lag za lagiem.. nawet tytuly aaa (ale indie tez)) o ile w programowaniu grafy i inputu ta fizyka jakos mam wytrenowana to z tym dzwiekiem mam za malo doswiadczen (z tych co mam wynikaloby ze probki mozna odtworzyc ale samo ich wyslanie na glosnik wiaze sie ze sporym opoznieniem (rzedu milisekund) i to mnie troche martwi bo znaczyloby ze fizyka dzwieku lezy.. powinienem podokonywac paru testow ale nawet nie wiem jak to mierzyc) [yawn]
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Sun, 12 Feb 2017 09:04
Date: Sun, 12 Feb 2017 09:04
15 lines
1929 bytes
1929 bytes
Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:8fe31945-3823-473c-853b-a5fd4c68b436@googlegroups.com... W dniu sobota, 11 lutego 2017 20:54:58 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: >> ktos mialby moze jakies pomysly w tych kwestiach? >mozna nadmienic ze jak ja koduje aplikacje (prototypy) >to chodzi mi o ich fizyke, fizyka programu musi byc >wpisana w fizyke komputera (sporo programow we wspolczesnym swiecie ma ta >bazowa fizyke slaba NTG -> pl.sci.fizyka
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Sun, 12 Feb 2017 10:10
Date: Sun, 12 Feb 2017 10:10
34 lines
2617 bytes
2617 bytes
W dniu niedziela, 12 lutego 2017 10:04:12 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:8fe31945-3823-473c-853b-a5fd4c68b436@googlegroups.com... > > W dniu sobota, 11 lutego 2017 20:54:58 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > > >> ktos mialby moze jakies pomysly w tych kwestiach? > > >mozna nadmienic ze jak ja koduje aplikacje (prototypy) > >to chodzi mi o ich fizyke, fizyka programu musi byc > >wpisana w fizyke komputera (sporo programow we wspolczesnym swiecie ma ta > >bazowa fizyke slaba > > NTG -> pl.sci.fizyka widze ze NIE TYLKO broneq jest tu problemem, nie bede powtarzac tego co juz powiedziane, przypominam tylko ze grupa moze odzyc ale wszystkie knajackie matoly (--> matoly jawne zainteresowane nie marytoryka a jedynie promowaniem siebie jako burakow ich jedyna aktywnosc <-- (przekazy o burackim poziomie skomplikowania tez wliczam) ) powinny stad zniknac (przynajmniej na pol roku) by dac jej czas na wybudowanie ciekawszych tresci, plan: 1) broneq out 2) buraki out 3) merytoryka in (wcale nie mowie ze to jest latwe do zrobienia ale teoretycznie wlasnie to jest potrzebne by grupa nabrala poziomu i merytoryki)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:09
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:09
26 lines
2218 bytes
2218 bytes
Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:49b5fc72-e9bb-4044-9e60-958b3f6ed173@googlegroups.com... W dniu niedziela, 12 lutego 2017 10:04:12 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:8fe31945-3823-473c-853b-a5fd4c68b436@googlegroups.com... > > W dniu sobota, 11 lutego 2017 20:54:58 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > >> >> ktos mialby moze jakies pomysly w tych kwestiach? > >> >mozna nadmienic ze jak ja koduje aplikacje (prototypy) >> >to chodzi mi o ich fizyke, fizyka programu musi byc >> >wpisana w fizyke komputera (sporo programow we wspolczesnym swiecie ma >> >ta >> >bazowa fizyke slaba > >> NTG -> pl.sci.fizyka >widze ze NIE TYLKO broneq jest tu problemem, uhm, (fir) tez i to o wiele wiekszym Uwazam, ze powinienes stad odejsc. Knajaku.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:54
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:54
34 lines
3315 bytes
3315 bytes
W dniu niedziela, 12 lutego 2017 12:09:17 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:49b5fc72-e9bb-4044-9e60-958b3f6ed173@googlegroups.com... > > W dniu niedziela, 12 lutego 2017 10:04:12 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > > Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup > > dyskusyjnych:8fe31945-3823-473c-853b-a5fd4c68b436@googlegroups.com... > > > > W dniu sobota, 11 lutego 2017 20:54:58 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > > > >> >> ktos mialby moze jakies pomysly w tych kwestiach? > > > >> >mozna nadmienic ze jak ja koduje aplikacje (prototypy) > >> >to chodzi mi o ich fizyke, fizyka programu musi byc > >> >wpisana w fizyke komputera (sporo programow we wspolczesnym swiecie ma > >> >ta > >> >bazowa fizyke slaba > > > >> NTG -> pl.sci.fizyka > > >widze ze NIE TYLKO broneq jest tu problemem, > > uhm, (fir) tez i to o wiele wiekszym > > Uwazam, ze powinienes stad odejsc. Knajaku. sa obiektywne roznice .. kolega oprocz tekstow typu "rzekur*aco?" i godnych tzw 'pierdziela' wstawkach o piwku i orzeszkach nie pisal tu wlasciwie zadnej merytorycznej tresci nie pisze tego stronniczo po protu widac ze kolaga tu wchodzi by prezentowac jakim jest to prymitywnym burakiem co to umie przeklinac (w niewiadomym celu - fraternizowac sie z podobnymi prymitywami w knajackiej atmosferze? powyzywac madrzejszych ?) - nie po to jest ta grupa - obiektywnie widac ze po to by ona odrzyla nie tacy userzy sa potrzebni (wrecz potrzebny jest ich brak).. a ja po prostu zwracam na to uwage.. (broneq out + buraki out = szansa dla tej grupy na normalnosc na wyzszym merytorycznym poziomie)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:55
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:55
4 lines
1566 bytes
1566 bytes
> > odrzyla odzyla*
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:59
Date: Sun, 12 Feb 2017 11:59
39 lines
3720 bytes
3720 bytes
W dniu niedziela, 12 lutego 2017 12:54:06 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > W dniu niedziela, 12 lutego 2017 12:09:17 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > > Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup > > dyskusyjnych:49b5fc72-e9bb-4044-9e60-958b3f6ed173@googlegroups.com... > > > > W dniu niedziela, 12 lutego 2017 10:04:12 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > > > Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup > > > dyskusyjnych:8fe31945-3823-473c-853b-a5fd4c68b436@googlegroups.com... > > > > > > W dniu sobota, 11 lutego 2017 20:54:58 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > > > > > >> >> ktos mialby moze jakies pomysly w tych kwestiach? > > > > > >> >mozna nadmienic ze jak ja koduje aplikacje (prototypy) > > >> >to chodzi mi o ich fizyke, fizyka programu musi byc > > >> >wpisana w fizyke komputera (sporo programow we wspolczesnym swiecie ma > > >> >ta > > >> >bazowa fizyke slaba > > > > > >> NTG -> pl.sci.fizyka > > > > >widze ze NIE TYLKO broneq jest tu problemem, > > > > uhm, (fir) tez i to o wiele wiekszym > > > > Uwazam, ze powinienes stad odejsc. Knajaku. > > sa obiektywne roznice .. kolega oprocz tekstow typu "rzekur*aco?" i godnych tzw 'pierdziela' wstawkach o piwku i orzeszkach nie pisal tu wlasciwie zadnej merytorycznej > tresci > > nie pisze tego stronniczo po protu widac ze kolaga tu wchodzi by prezentowac jakim jest to prymitywnym burakiem > co to umie przeklinac (w niewiadomym celu - fraternizowac sie z podobnymi prymitywami w knajackiej atmosferze? powyzywac madrzejszych ?) - nie po to jest ta grupa - > > > obiektywnie widac ze po to by ona odrzyla nie tacy userzy sa potrzebni (wrecz potrzebny jest ich brak).. a ja po prostu zwracam na to uwage.. (broneq out + buraki out = szansa dla tej grupy na normalnosc na wyzszym merytorycznym poziomie) przy okazji jak juz wspomnielam broneq z floadami nudy i 'dziwnoprogramowania' jest moim zdaniem gorszy.. tradycje pieniaczcych prymitywow na tej grupie w sumie mielismy o pare lat dluzsza niz flody broneq (i jakos dalo sie ja zdzierzyc choc zanizali poziom ile mogli).. w sumie jednak by ta grupa odzyla lepiej (miala wieksza szanse na odzycie) buraki tez powinny wykonac out
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Sun, 12 Feb 2017 12:23
Date: Sun, 12 Feb 2017 12:23
13 lines
1843 bytes
1843 bytes
Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:953d7812-7773-46aa-8085-9aee6f339aaf@googlegroups.com... >w sumie jednak by ta grupa odzyla Nie wiem ile masz lat, ale musisz być strasznie odpornym na doświadczenie skoro nie widzisz, ze usenet is dead, jest tylko kilka faktycznie aktywnych grup, ale nie wszystkie przeżyją następne 10 lat. Innymi słowy nie da się nic poradzić na Twoja naiwność/głupotę - wybierz sobie.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Sun, 12 Feb 2017 13:42
Date: Sun, 12 Feb 2017 13:42
41 lines
3201 bytes
3201 bytes
W dniu 2017-02-11 o 20:54, (fir) pisze: > ostatnio (dokladniej wczoraj) napisalem sobie asembler > ktory asembluje wirtualny asembler mojego wlasnego wymyslu > do kodu binarnego tez mojego wymyslu Odnoszę wrażenie, że ostatnio każdy informatyk chce sobie udowodnić swoją informatyczność przez stworzenie własnego języka programowania i/lub maszyny wirtualnej ;) Bez informacji, po to to jest robione, odpowiedź na to pytanie nie jest możliwa. Bo jeśli robisz to dla zabawy, ćwiczenia, zdobywania doświadczenia, czy uczynienia się lepszym programistą przez rozwiązywanie problemów z tym związanych, to nikt nie wie, z czego Ty sam będziesz miał "maxymalny fun". Jeśli maszyna wirtualna nie jest prawdziwą maszyną, ze swoimi ograniczeniami sprzętowymi, tylko jest wirtualnym interpreterem cyferek, to możesz sobie zrobić wszystko. Nawet możesz ponumerować funkcje biblioteki standardowej. Wtedy wywołanie np. fopen() będzie wymagało umieszczenia w kilku rejestrach adresów do parametrów i wywołanie jakiegoś przerwania (a przerwań może być 65536, czyli całą bibliotekę ponumerujesz i jeszcze Ci zostanie). Albo jedno z przerwań będzie do obsługi plików, a w rejestrze masz 65536 możliwych operacji na plikach. Wtedy program w C kompiluje się do ultrakrótkich pliczków dla takiej maszyny. Dodatkowo możesz analogicznie, oprogramować grafikę. Trzeba narysować kółko? Proszę bardzo - do a i b współrzędne na ekranie, do c promień, do d kolor, i wywołujemy odpowiednie przerwanie. Albo jedno przerwanie dla wszystkich figur, a w rejestrze f ma być numerek figury. Odnośnie dźwięku, możesz też napisać dla tej maszyny całą bibliotekę. Wtedy zagranie dowolnej muzyki będzie też się sprowadzało do wywołania odpowiednich przerwań wirtualnych. Pytanie tylko: po co. Jeśli dla zabawy, to nikt nikomu nie broni. Ale skąd my mamy wiedzieć, co da Ci ten maxymalny fun? :D L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Sun, 12 Feb 2017 14:41
Date: Sun, 12 Feb 2017 14:41
82 lines
5899 bytes
5899 bytes
W dniu niedziela, 12 lutego 2017 14:42:46 UTC+1 użytkownik Luke napisał: > W dniu 2017-02-11 o 20:54, (fir) pisze: > > ostatnio (dokladniej wczoraj) napisalem sobie asembler > > ktory asembluje wirtualny asembler mojego wlasnego wymyslu > > do kodu binarnego tez mojego wymyslu > > Odnoszę wrażenie, że ostatnio każdy informatyk chce sobie udowodnić > swoją informatyczność przez stworzenie własnego języka programowania > i/lub maszyny wirtualnej ;) > > Bez informacji, po to to jest robione, odpowiedź na to pytanie nie jest > możliwa. > > Bo jeśli robisz to dla zabawy, ćwiczenia, zdobywania doświadczenia, czy > uczynienia się lepszym programistą przez rozwiązywanie problemów z tym > związanych, to nikt nie wie, z czego Ty sam będziesz miał "maxymalny fun". > > Jeśli maszyna wirtualna nie jest prawdziwą maszyną, ze swoimi > ograniczeniami sprzętowymi, tylko jest wirtualnym interpreterem cyferek, > to możesz sobie zrobić wszystko. > > Nawet możesz ponumerować funkcje biblioteki standardowej. Wtedy > wywołanie np. fopen() będzie wymagało umieszczenia w kilku rejestrach > adresów do parametrów i wywołanie jakiegoś przerwania (a przerwań może > być 65536, czyli całą bibliotekę ponumerujesz i jeszcze Ci zostanie). > Albo jedno z przerwań będzie do obsługi plików, a w rejestrze masz 65536 > możliwych operacji na plikach. Wtedy program w C kompiluje się do > ultrakrótkich pliczków dla takiej maszyny. > > Dodatkowo możesz analogicznie, oprogramować grafikę. Trzeba narysować > kółko? Proszę bardzo - do a i b współrzędne na ekranie, do c promień, do > d kolor, i wywołujemy odpowiednie przerwanie. Albo jedno przerwanie dla > wszystkich figur, a w rejestrze f ma być numerek figury. > > Odnośnie dźwięku, możesz też napisać dla tej maszyny całą bibliotekę. > Wtedy zagranie dowolnej muzyki będzie też się sprowadzało do wywołania > odpowiednich przerwań wirtualnych. > > Pytanie tylko: po co. Jeśli dla zabawy, to nikt nikomu nie broni. Ale > skąd my mamy wiedzieć, co da Ci ten maxymalny fun? :D > odpowiem 'od konca' no mozesz powiedziec co tobie da maxymalny fun i wtedy zobacze czy moj fun bylby dla mnie wiekszy ;-) ogolnie odpowiedz w temacie - zdaje sobie sprawe ze dosyc ciezko na to odpowiedziec ale zawsze ktos moze sprobowac ;o wlasnie na tym to polega ze mozna zakodowac kompletnie wszystko, dowolny proc dowolny asm + niemal dowolny 'hardware' (czy apis systemu) i to jest ciekawe robione to jest po to by zrozumiec mozliwie jak nabardziej iistote programowania czy tez pewnej jego czesci.. jak mialem 13 lat to klepelem w asmiena c64 ktory byl czyms bardzo podobnym do tego co zakodowalem teraz przy pomocy 500 lini w c rejestry sa 32 bitowe wiec przerwan moze byc wiecej niz 65536 ;-0 z tymi przerwaniami w sumie dobry pomysl - moglbym sie wogole bawic w probe napisania jakiegos mninimalnego osu w tym wlasnym asemblerze ale w asmie koduje sie jednak troche ciezko (jako temat i jak ktos ma troche nostaligii do starych czasow jest to chyba jednak ciekawe - jesli ktos jest w stanie sie w to zaglebic ;c - zrobic sobie swoj wlasny maly komputer z wlasnym asemblerem i to dosyc tanim kosztem (taniej niz w sklepie ;-)) ogolnie co do przerwan to dobry pomysl (zapomnielem ze kiedys sie uzywalo do tego przerwan bo na pc to chyba byly specjalne komendy "out" do umieszczania wartosci w porcie) (troche juz zapomnielem te stare czasy) z dzwiekiem jest taki problem ze nie mam wiekszego pojecia jak takie hardware dziwkowe powinno wygladac z ta grafika na przerwaniach tez dobry pomysl, ale by nie oszukiwac musialbym napisac te procedury (i jakis powiedzmy interpreter logo w samym asmie) moza za jakis czas (jesli si enie przerzuce na jakis inny projekt wrzuce assembler.exe i computer.exe ;-) do sieci, wiem ze i tak nikt nie bedzie tego uzywac ale sama idea naprawde fajna :) przede wszystkim latwo sie to pisze - nawet chyba latwiej niz mis ie zdawalo przed ruszeniem tego moze ktos ma jakies pomysly jaki program w takim wirtualnym asmie mozna napisac by si enie narobic? (jak dopisze opkody dla fpu to moge napisac wyswietlarke zbioru mandelbrota bo to akurat nawet w asmie latwo napisac (przepisac z c)) ala na jakies inne apki nie mam pomyslu.. niewykluczone ze powinienem trzasnac jakis prosty kompilatorek by sobie tego asma oszczedzic ale nad tym tez by trzeba poglowkowac, bopowinno to byc cos krytycznie prostego - tak bym dal rade to prosto napisac (nie chce sie od razu targac na pisanie kompilatora c)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Tue, 14 Feb 2017 07:50
Date: Tue, 14 Feb 2017 07:50
12 lines
1515 bytes
1515 bytes
On Sun, 12 Feb 2017 02:10:21 -0800 (PST), "(fir)" <profesor.fir@gmail.com> wrote: > 1) broneq out > 2) buraki out > 3) merytoryka in Zrozumiałem: imputujesz merytorykę (jest in), a jako rezultaty otrzymujesz buraki itd. (bo są out). ROTFL
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Tue, 14 Feb 2017 08:43
Date: Tue, 14 Feb 2017 08:43
27 lines
2700 bytes
2700 bytes
W dniu wtorek, 14 lutego 2017 08:51:01 UTC+1 użytkownik slawek napisał: > On Sun, 12 Feb 2017 02:10:21 -0800 (PST), "(fir)" > <profesor.fir@gmail.com> wrote: > > 1) broneq out > > 2) buraki out > > > > 3) merytoryka in > > Zrozumiałem: imputujesz merytorykę (jest in), a jako rezultaty > otrzymujesz buraki itd. (bo są out). > > ROTFL wolalbym inputowac merytoryke ktora wykonala by buraki out, a buraki dzialaja w odwrotna strone: buraki in merytoryka out ps kolega tez jest pewnym zrodlem problemu na tej grupie, czasami walnie cos tak glupiego (ze c to slaby jezyk, albo ze winapi jest przestarzale) ze normalnemu czlowiekowi rowniez odechciewa sie tu siedziec (bo czuje ze sie troche niestety poniza takim towarzystwem)*.. pewny poziom bezkretynizmu musi byc (i zapewnianie tego jest defakto w interesie wszystkich na tej grupie * lamer moze sie mylic ale jak ktos z nieco wiekszym pojeciem zwrci mu uwage lamer jest obowiazany sie tego nauczyc bo jesli nie przyjmie pewnych faktow tylko bedzie regularnie powtarzal swoje glupoty (ze c to slaby jezyk, ziemia jest plaska a winapi jest przestarzale) to z grupy robi sie poletko dla oszolomow, prostakow i nudoprogramistow - a nie o to chodzi proponuje sie z tym nie klocic tylko to zrozumiec
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Tue, 14 Feb 2017 16:19
Date: Tue, 14 Feb 2017 16:19
34 lines
2739 bytes
2739 bytes
> no mozesz powiedziec co tobie da maxymalny fun i wtedy > zobacze czy moj fun bylby dla mnie wiekszy ;-) > Nie ma odpowiedzi na to pytanie. Nigdy nie czułem potrzeby ani fun'u w pomyśle robienia własnej maszyny wirtualnej. Być może fun byłby wtedy, gdyby była emulatorem czegoś realnego, co jeszcze nie ma emulatora (jest jeszcze coś takiego dzisiaj?). Albo poszedłbym w opracowanie jakiegoś małego komputerka od zera. Bodajże widziałem gdzieś realizację komputera o możliwościach ośmiobitowców na mikrokontrolerze. No i pod to można np. pisać proste gry. Oczywiście praktyczne zastosowanie tego nie ma sensu, komercyjność też żadna. > wlasnie na tym to polega ze mozna zakodowac kompletnie wszystko, dowolny proc dowolny asm + niemal dowolny > 'hardware' (czy apis systemu) i to jest ciekawe To jest ciekawe, ale jednocześnie nieciekawe przez to, że wszystko można. Sens pisania w assemblerze polegał na radzeniu sobie z ograniczeniami. A tutaj w pewnym momencie przestanie to nawet spełniać definicję assemblera, a stanie się "interpreterem cyferek", tzn. parserem pliku binarnego. Bo można to zaprojektować nie jak dla procesora, tylko jak dla znacznie bardziej inteligentnego interpretera. > z dzwiekiem jest taki problem ze nie mam wiekszego pojecia jak takie hardware dziwkowe powinno wygladac Robiłbym coś na wzór komputerów ośmiobitowych. Ewentualnie emulację lepszego dźwięku podobną do Sound Blastera pod DOS (czyli DAC i FM obsługiwany portami albo przerwaniami). L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Tue, 14 Feb 2017 21:07
Date: Tue, 14 Feb 2017 21:07
85 lines
6135 bytes
6135 bytes
W dniu wtorek, 14 lutego 2017 17:19:33 UTC+1 użytkownik Luke napisał: > > no mozesz powiedziec co tobie da maxymalny fun i wtedy > > zobacze czy moj fun bylby dla mnie wiekszy ;-) > > > > Nie ma odpowiedzi na to pytanie. Nigdy nie czułem potrzeby ani fun'u w > pomyśle robienia własnej maszyny wirtualnej. Być może fun byłby wtedy, > gdyby była emulatorem czegoś realnego, co jeszcze nie ma emulatora (jest > jeszcze coś takiego dzisiaj?). > to chyba nie do konca emulator bo na przyklad takie 8 bitowce czy 16 bitowce maja swoja fizyke (rezimy czasowe scisle okreslone przez fizyke) tutaj nie jestem pewien czy chcialbym emulowac ta cala fizyke z realnego swiata (bo wydaje mi sie to ew trudniejszym zadaniem) czy tylko okreslone stany pamieci i 'fizyke' z grubsza dlatego mowie o maszynie wirtualnej, choc tez nie wiem czy to poprawna nazwa, albo o wirtualnym komputerze > Albo poszedłbym w opracowanie jakiegoś małego komputerka od zera. > Bodajże widziałem gdzieś realizację komputera o możliwościach > ośmiobitowców na mikrokontrolerze. No i pod to można np. pisać proste gry. > > Oczywiście praktyczne zastosowanie tego nie ma sensu, komercyjność też > żadna. > zastosowanie edukacyjne jest naprawde potezne (a ze zastowanie edukacyjne jest praktyczne wiec jest to praktyczne zastosowanie - tyle ze w edukacji ;c ) - teraz np pisze kompilator A, bez maszyny wirtualnej na ktora moge to duzo napisac by mi sie tego nie chcialo bo ogrom detali wspolczesnego peceta nieco przytlacza a na mala maszynke wirtualna - czysta przyjemnosc ;c Podobnie moze byc z innymi oldschoolowymi aspektami np z pisaniem w samym asemblerze czy z pisaniem swojego malego osa czy wogole z projektowaniem jakichs wirtualnych architektur (raj dla ludzi ktorzy lubia cos wymyslac) > > wlasnie na tym to polega ze mozna zakodowac kompletnie wszystko, dowolny proc dowolny asm + niemal dowolny > > 'hardware' (czy apis systemu) i to jest ciekawe > > To jest ciekawe, ale jednocześnie nieciekawe przez to, że wszystko > można. Sens pisania w assemblerze polegał na radzeniu sobie z > ograniczeniami. A tutaj w pewnym momencie przestanie to nawet spełniać > definicję assemblera, a stanie się "interpreterem cyferek", tzn. > parserem pliku binarnego. nie do konca rozumiem o czym mowa, co sie stanie tym interpretaterem cyferek/parserem pliku binarnego? maszyna wirtualna czy assembler? akurat ja samej maszyny nie planowalem zbytnio optymalizowac - swoja droga nie wiem ile by to dalo > Bo można to zaprojektować nie jak dla > procesora, tylko jak dla znacznie bardziej inteligentnego interpretera. > no mozna ale to odzielne zagadnienie - jesliby maszyna miala analizowac kod maszynowy zamiast go iteracyjnie wykonywac to chyba znaczny wzrost predkosci by byl tylko wtedy gdyby robila to nie jako interpreter asma a jako kompiler asma - czyli defakto jakby optymizer dla juz wygenerowanego kodu - to raczej calkiem odzielne zagadnienie > > z dzwiekiem jest taki problem ze nie mam wiekszego pojecia jak takie hardware dziwkowe powinno wygladac > > Robiłbym coś na wzór komputerów ośmiobitowych. Ewentualnie emulację > lepszego dźwięku podobną do Sound Blastera pod DOS (czyli DAC i FM > obsługiwany portami albo przerwaniami). > z kims tak ostatnio gadalem i ktos powiedzial ze taki dzwiek generowany bardzo masywnie bardzo w realtime (co kazda ramke wiele dzwiekow) moze sie jednak wiazac z opoznieniami - nie wiem na ile ten ktos jest jednak kompetentny a sam nie mam ostatnio ciagle czasu rzucac wszystko na pare dni czy wiecej i czytac i eksperymentowac ;C ktos tez pokazywal jakis kod w c jak sie robilo dzwiek pod dosem wygladalo to prosto ale sam nie mialem z tym doswiadczen, tak samo z soundblasterem... wydaje mi sie ze kompletnie najprostsza wersja dzwieku to by bylo ustawic czestotliwosc w jednym rejestrze i amplitude dzwieku w drugim ale to bylby tak prosty piszczek ze nie wiem czy jakies realne sprzety mialy taki prosty dzwiek wspolczesne api dzwiekowe nie wydaja sie z tego co sie zorientowalem wiele berdziej skomplikowane po prostu sie ustawia ofsset w samplu i tyle c64 mial cos bardziej skomplikowanego niz jednotonowy brzeczek ale chyba nie az tak bardzo (szkoda ze nie pamietam), mial chyba 4 kanaly i mial jakies fazy (obwiednie dziweku narastanie podtrzymanie opadanie ale nie pamietam juz czy na jednym tonie czy to bylo cos bardziej skomplikowanego) fajnie by bylo zaprojektowac sobie jakies wlasnie hardware do dzwieku 'syntetycznego' ale cos bardziej skomplikowanego nic to co bylo na c64... te wszystkie trackery na amige itd, wtedy tego nei ogarnialem ale wydawalo sie to fajne
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Adam Wysocki
Date: Wed, 15 Feb 2017 14:42
Date: Wed, 15 Feb 2017 14:42
31 lines
2850 bytes
2850 bytes
Luke <luke@luke.net> wrote: > ograniczeniami. A tutaj w pewnym momencie przestanie to nawet spełniać > definicję assemblera, a stanie się "interpreterem cyferek", tzn. > parserem pliku binarnego. Bo można to zaprojektować nie jak dla > procesora, tylko jak dla znacznie bardziej inteligentnego interpretera. Ja bym poszedł w drugą stronę - zaimplementował tak prosty i ograniczony zestaw instrukcji, jak to możliwe, żeby język ciągle był Turing-kompletny. I coś takiego zostało już zrobione: http://www.muppetlabs.com/~breadbox/bf/ http://www.dangermouse.net/esoteric/ook.html >> z dzwiekiem jest taki problem ze nie mam wiekszego pojecia jak takie hardware dziwkowe powinno wygladac > > Robiłbym coś na wzór komputerów ośmiobitowych. Ewentualnie emulację > lepszego dźwięku podobną do Sound Blastera pod DOS (czyli DAC i FM > obsługiwany portami albo przerwaniami). Najprościej zacząć od programowalnego timera (niech zlicza od 0 do N ze stałą częstotliwością, a po osiągnięciu N resetuje się i zmienia stan wyjścia głośnika), tak jak działa(ł) PC-speaker. Jeśli chodzi o PCM, to zacząłbym od DAC-a bez przerwań, a potem dodał DMA i przerwania - czyli tak jak SoundBlaster. FM to już trochę wyższa szkoła jazdy, bo jego emulacja wymaga trochę matematyki. -- http://www.chmurka.net/
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Adam Wysocki
Date: Wed, 15 Feb 2017 14:49
Date: Wed, 15 Feb 2017 14:49
52 lines
3570 bytes
3570 bytes
"(fir)" <profesor.fir@gmail.com> wrote: > zastosowanie edukacyjne jest naprawde potezne (a ze zastowanie > edukacyjne jest praktyczne wiec jest to praktyczne zastosowanie Zostało to już wymyślone. Przypomina mi się megaprocessor. http://www.megaprocessor.com/ > aspektami np z pisaniem w samym asemblerze czy z pisaniem swojego malego > osa czy wogole z projektowaniem jakichs wirtualnych architektur (raj dla > ludzi ktorzy lubia cos wymyslac) A tu przypomina mi się Terry Davis. https://motherboard.vice.com/en_us/article/gods-lonely-programmer > nie do konca rozumiem o czym mowa, co sie stanie tym interpretaterem cyferek/parserem > pliku binarnego? maszyna wirtualna czy assembler? akurat ja samej maszyny nie > planowalem zbytnio optymalizowac - swoja > droga nie wiem ile by to dalo Maszyna wirtualna - jeśli większość kodu będzie przeniesiona do niej, a program będzie jedynie wywoływał ten kod. Procesor wykonuje proste operacje, a nie złożone funkcje plikowe lub graficzne. > ktos tez pokazywal jakis kod w c jak sie robilo dzwiek pod dosem > wygladalo to prosto ale sam nie mialem z tym doswiadczen, tak samo z > soundblasterem... wydaje mi sie ze kompletnie najprostsza wersja dzwieku > to by bylo ustawic czestotliwosc w jednym rejestrze i amplitude dzwieku > w drugim ale to bylby tak prosty piszczek ze nie wiem czy jakies realne > sprzety mialy taki prosty dzwiek Bez ustawiania amplitudy dźwięku. https://en.wikipedia.org/wiki/PC_speaker https://en.wikipedia.org/wiki/Intel_8253 https://en.wikipedia.org/wiki/Programmable_interval_timer > fajnie by bylo zaprojektowac sobie jakies wlasnie hardware do dzwieku > 'syntetycznego' ale cos bardziej skomplikowanego nic to co bylo na > c64... Jakie masz doświadczenie w projektowaniu hardware? > te wszystkie trackery na amige itd, wtedy tego nei ogarnialem ale > wydawalo sie to fajne FastTracker II działa pod DOSboxem, można się zapoznać nawet dziś. -- http://www.chmurka.net/
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Wed, 15 Feb 2017 20:55
Date: Wed, 15 Feb 2017 20:55
42 lines
3228 bytes
3228 bytes
W dniu 2017-02-14 o 22:07, (fir) pisze: > to chyba nie do konca emulator bo na przyklad takie 8 bitowce czy 16 bitowce maja swoja fizyke (rezimy czasowe scisle okreslone przez fizyke) tutaj nie jestem pewien czy chcialbym emulowac ta cala fizyke z realnego swiata > (bo wydaje mi sie to ew trudniejszym zadaniem) czy tylko okreslone stany pamieci i 'fizyke' > z grubsza No i ta fizyka jest wtedy emulowana, jeśli jest. > nie do konca rozumiem o czym mowa, co sie stanie tym interpretaterem cyferek/parserem > pliku binarnego? maszyna wirtualna czy assembler? akurat ja samej maszyny nie > planowalem zbytnio optymalizowac - swoja > droga nie wiem ile by to dalo Może się przejęzyczyłem - miałem na myśli kod maszynowy, a nie assembler. Mam na myśli to, że procesor wykonywał rozkazy sekwencyjnie, mając do dyspozycji pamięć i rejestry. Plik do wykonania dla maszyny wirtualnej może być np. sekwencją numerów procedur jakiejś wielkiej biblioteki i offsetów parametrów dla tych procedur. Plus kody tworów sterujących, nawet bardzo wysokiego poziomu w stylu foreach. Wtedy robi się to zakodowany binarnie język, a nie assembler. W sensie, że nie byłby w stanie tego wykonywać fizyczny procesor. I radość wymyślania tego pryska dlatego, że nie ma żadnych ograniczeń. > c64 mial cos bardziej skomplikowanego niz > jednotonowy brzeczek ale chyba nie az tak bardzo (szkoda ze nie pamietam), mial chyba 4 kanaly i mial jakies fazy (obwiednie dziweku > narastanie podtrzymanie opadanie ale nie pamietam juz czy na jednym tonie czy to bylo cos bardziej skomplikowanego) Przecież masz emulatory C64 i Atari, plus dokumentację. Zobacz i się wzoruj na tym. > fajnie by bylo zaprojektowac sobie jakies wlasnie hardware do dzwieku 'syntetycznego' > ale cos bardziej skomplikowanego nic to co bylo na c64... Tu wzór np: https://www.youtube.com/watch?v=fDE_n_OJ8Sc L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Thu, 16 Feb 2017 07:55
Date: Thu, 16 Feb 2017 07:55
24 lines
2390 bytes
2390 bytes
Użytkownik "Luke" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:58a4c05f$0$15191$65785112@news.neostrada.pl... W dniu 2017-02-14 o 22:07, (fir) pisze: >> to chyba nie do konca emulator bo na przyklad takie 8 bitowce czy 16 >> bitowce maja swoja fizyke (rezimy czasowe scisle okreslone przez fizyke) >> tutaj nie jestem pewien czy chcialbym emulowac ta cala fizyke z realnego >> swiata >> (bo wydaje mi sie to ew trudniejszym zadaniem) czy tylko okreslone stany >> pamieci i 'fizyke' >> z grubsza >No i ta fizyka jest wtedy emulowana, jeśli jest. Widze, ze ten belkot z fizyka sie tu coraz bardziej pleni - dla toeretycznej maszyny (jak tutaj) fizyka swiata rzeczywistego, w tym zegary itp sa calkowicie bez znaczenia. (fir) plecie bez ladu i skladu, robiac zamieszanie wieksze niz borneq, z ta roznica, ze ten drugi sie czegos chce nauczyc i sie nauczy, a ten pierwszy brnie w majaki. Oczywiscie mam świadomość, ze nie sens wypowiedzi ma dla niego znaczenie a chec zaistnienia, w czym borneq mu ewidentnie przeszkadza :-)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:14
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:14
21 lines
2133 bytes
2133 bytes
On Tue, 14 Feb 2017 00:43:48 -0800 (PST), "(fir)" <profesor.fir@gmail.com> wrote: > c to slaby jezyk, ziemia jest plaska > a winapi jest przestarzale Co do Ziemi to chyba jednak się mylisz. Ale z C i z MS Windows API to być może masz rację. C to nie jest aż tak "słaby" aby to było problemem. C jest mało ekspresywny. C++ niewiele wnosi: są obiekty, klasy i wyjątki, ale ostatecznie i tak to programista musi wszystko napisać linijka po linijce. C# jest trochę przyjemniejszy, jednak cena jest za duża: przywiązanie do MS i zerowa odporność na dezasemblację. Gdyby C był taki dobry jak się niektórym wydaje, to nikt nie używałby Pearl'a itp. A nawet Fortran bywa lepszy niż C. Co do Windows API, to sam MS traktuje je teraz jako bękarta na którego trzeba płacić alimenty. Wystarczy obejrzeć, nawet nie czytać, kolejne wydania Petzolda.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:21
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:21
12 lines
1589 bytes
1589 bytes
On Tue, 14 Feb 2017 17:19:31 +0100, Luke <luke@luke.net> wrote: > Albo poszedłbym w opracowanie jakiegoś małego komputerka od zera. Za około jedno euro kupisz taki jako pojedynczy scalak. 8 bitów, możliwości podobne jak u ZX81. A gdybyś bardzo chciał, to robisz sobie takie coś na FPGA. I drobiazg: za podobną kwotę możesz mieć i 32 bitowy. Postęp. > Oczywiście praktyczne zastosowanie tego nie ma sensu, komercyjność też Jest akurat odwrotnie.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:27
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:27
30 lines
3192 bytes
3192 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 08:56:12 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > Użytkownik "Luke" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:58a4c05f$0$15191$65785112@news.neostrada.pl... > > W dniu 2017-02-14 o 22:07, (fir) pisze: > > >> to chyba nie do konca emulator bo na przyklad takie 8 bitowce czy 16 > >> bitowce maja swoja fizyke (rezimy czasowe scisle okreslone przez fizyke) > >> tutaj nie jestem pewien czy chcialbym emulowac ta cala fizyke z realnego > >> swiata > >> (bo wydaje mi sie to ew trudniejszym zadaniem) czy tylko okreslone stany > >> pamieci i 'fizyke' > >> z grubsza > > >No i ta fizyka jest wtedy emulowana, jeśli jest. > > Widze, ze ten belkot z fizyka sie tu coraz bardziej pleni - dla toeretycznej > maszyny (jak tutaj) fizyka swiata rzeczywistego, w tym zegary itp sa > calkowicie bez znaczenia. (fir) plecie bez ladu i skladu, robiac zamieszanie > wieksze niz borneq, z ta roznica, ze ten drugi sie czegos chce nauczyc i sie > nauczy, a ten pierwszy brnie w majaki. Oczywiscie mam świadomość, ze nie > sens wypowiedzi ma dla niego znaczenie a chec zaistnienia, w czym borneq mu > ewidentnie przeszkadza :-) co do fizyki to kolege ewidenty prostak z mozgiem wiekosci kostki do gry w chinczyka ma swoje medyczne problemy w rozumieniu kwestii ale nic na to nie poradze - sam probuje ozywic grupe w ramach experymentu czy jest to wogole mozliwe (mi jest niepotrzebna bo jesli juz chce cos napisac to pisze na innych forach) ale rownie dobrze (prawie rownie) grupka prostackich narzucajacych sie z glupota jelopow moze ja zadusic swoja glupota i bezmozgim buractwem (a broneq przybije gwozdzie do trumny)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:38
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:38
48 lines
3330 bytes
3330 bytes
Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:32733666-1bd7-4b67-83c6-b5a9dbab2157@googlegroups.com... W dniu czwartek, 16 lutego 2017 08:56:12 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > Użytkownik "Luke" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:58a4c05f$0$15191$65785112@news.neostrada.pl... > > W dniu 2017-02-14 o 22:07, (fir) pisze: > >> >> to chyba nie do konca emulator bo na przyklad takie 8 bitowce czy 16 >> >> bitowce maja swoja fizyke (rezimy czasowe scisle okreslone przez >> >> fizyke) >> >> tutaj nie jestem pewien czy chcialbym emulowac ta cala fizyke z >> >> realnego >> >> swiata >> >> (bo wydaje mi sie to ew trudniejszym zadaniem) czy tylko okreslone >> >> stany >> >> pamieci i 'fizyke' >> >> z grubsza > >> >No i ta fizyka jest wtedy emulowana, jeśli jest. > >> Widze, ze ten belkot z fizyka sie tu coraz bardziej pleni - dla >> toeretycznej >> maszyny (jak tutaj) fizyka swiata rzeczywistego, w tym zegary itp sa >> calkowicie bez znaczenia. (fir) plecie bez ladu i skladu, robiac >> zamieszanie >> wieksze niz borneq, z ta roznica, ze ten drugi sie czegos chce nauczyc i >> sie >> nauczy, a ten pierwszy brnie w majaki. Oczywiscie mam świadomość, ze nie >> sens wypowiedzi ma dla niego znaczenie a chec zaistnienia, w czym borneq >> mu >> ewidentnie przeszkadza :-) >co do fizyki to kolege ewidenty prostak z mozgiem wiekosci kostki do gry w >chinczyka ma swoje medyczne problemy w rozumieniu kwestii >ale nic na to nie poradze - sam probuje ozywic grupe w ramach experymentu >czy jest to wogole mozliwe (mi jest niepotrzebna bo jesli juz chce cos >napisac to pisze na innych forach) >ale rownie dobrze (prawie rownie) grupka prostackich narzucajacych sie z >glupota jelopow moze ja zadusic swoja glupota i >bezmozgim buractwem (a broneq przybije gwozdzie do trumny) glob to ty? znow nie wziales tabletek?
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:58
Date: Thu, 16 Feb 2017 08:58
36 lines
3370 bytes
3370 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:14:26 UTC+1 użytkownik slawek napisał: > On Tue, 14 Feb 2017 00:43:48 -0800 (PST), "(fir)" > <profesor.fir@gmail.com> wrote: > > c to slaby jezyk, ziemia jest plaska > > a winapi jest przestarzale > > Co do Ziemi to chyba jednak się mylisz. > > Ale z C i z MS Windows API to być może masz rację. > > C to nie jest aż tak "słaby" aby to było problemem. C jest mało > ekspresywny. C++ niewiele wnosi: są obiekty, klasy i wyjątki, ale > ostatecznie i tak to programista musi wszystko napisać linijka po > linijce. C# jest trochę przyjemniejszy, jednak cena jest za duża: > przywiązanie do MS i zerowa odporność na dezasemblację. > > Gdyby C był taki dobry jak się niektórym wydaje, to nikt nie używałby > Pearl'a itp. A nawet Fortran bywa lepszy niż C. > > Co do Windows API, to sam MS traktuje je teraz jako bękarta na > którego trzeba płacić alimenty. Wystarczy obejrzeć, nawet nie czytać, > kolejne wydania Petzolda. no wlasnie widze ze kolega jednak nie umie sie wyzwolic z wlasnego bredzenia i jako taki absolutnie nie rokuje na kogos kogo moglbym tolerowac - podobnie dwoch prymitywnych kolegow ktorzy zamianili sie glowami z durszlakiem albo kolkiem na podworku - wobec tego jesli to ma byc forum dla wiesniakow i przyglupow - chyba jednak bedziecie sie meczyc sami moim zdaniem tak naprawde na tej grupie daloby sie przywrocic poziom (nawet wyniki obserwacji to wykazuja) problem nie w tym ze by sie nie dalo tylko w tym ze mi sie chyba jednak nie chce (trzebby sie odganiac od naszych zlasowanych pierdzieli a nie chce mi sie tego kolczastwa czytac)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:05
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:05
10 lines
2250 bytes
2250 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:58:53 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > > (trzebby sie odganiac od naszych zlasowanych pierdzieli a nie chce mi sie tego kolczastwa czytac) tak ze sorki ale ten syf to nie dla mnie... poczekam i popatrze na ta grupe jeszcze z miesiac czy z dwa miesiace max.. mysle ze nasi antyprogragramistyczni pierdziele sie jednak nie zreflektuja i nie dadza odzyc normalnym merytorycznym watkom wiec znikam stad (powiedzmy na kolejny rok)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:14
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:14
16 lines
2625 bytes
2625 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:38:40 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > znow nie wziales tabletek? to co wyzej to znowu najglupsze ze slownika tekstow usenetowych przytepow.. kazdy kto pisze takie haselka ma ewidentnie mozg zlasowany do poziomu 60-letniego pierdziela (podlega to jakiejs watpliwosci? - oczywiscie ze nie) juz wczesniej to zauwazylem a ja rozmow ze zlasowanymi pierdzielami unikam - podkreslam tylko to ze swoim antyintelektualnym pierdzielstwem zadeptujesz noramalny poziom na tej grupie (zreszta tak sie sklada ze obecnosc koloegi tak samo jak obecnosc nudoprogramisty broneq tez zaczela sie zgrywac z jej intelektualnym upadkiem) moja porada bylaby taka - idz moze na forum dla pierdzieli i daj odetchnac tej grupie (ale jako ze nie wierze ze pierdziele to zrobia, pierdziele lubia okupowac grupy niczym emeryci blok jak wspomnielem chyba jednak ja sie wycofam - szkoda bo grupa moglaby odrzyc ale kosztowaloby mnie to za duzo uwagi a wole poswiecic na cos lepszego)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:17
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:17
3 lines
1763 bytes
1763 bytes
> odrzyc *odzyc
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:18
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:18
31 lines
2719 bytes
2719 bytes
Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:cd53b9d9-94c6-4f21-9e30-82183de20388@googlegroups.com... W dniu czwartek, 16 lutego 2017 09:38:40 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: >> znow nie wziales tabletek? >to co wyzej to znowu najglupsze ze slownika tekstow usenetowych przytepow.. >kazdy kto >pisze takie haselka ma ewidentnie mozg >zlasowany do poziomu 60-letniego pierdziela >(podlega to jakiejs watpliwosci? - oczywiscie ze nie) >juz wczesniej to zauwazylem a ja rozmow ze zlasowanymi pierdzielami >unikam - podkreslam tylko to ze swoim antyintelektualnym pierdzielstwem >zadeptujesz noramalny >poziom na tej grupie (zreszta tak sie sklada ze obecnosc koloegi tak samo >jak obecnosc nudoprogramisty broneq tez zaczela sie zgrywac z jej >intelektualnym upadkiem) >moja porada bylaby taka - idz moze na forum dla pierdzieli i daj odetchnac >tej grupie >(ale jako ze nie wierze ze pierdziele to zrobia, pierdziele lubia okupowac >grupy >niczym emeryci blok jak wspomnielem chyba jednak ja sie wycofam - szkoda bo >grupa moglaby odrzyc ale kosztowaloby mnie to za duzo uwagi a wole >poswiecic na cos lepszego) rozumiem, nie wziąłeś
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:23
Date: Thu, 16 Feb 2017 09:23
10 lines
1802 bytes
1802 bytes
Użytkownik "(fir)" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:879ee9b3-c905-4f8d-885d-8a895ee451c9@googlegroups.com... >> odrzyc >*odzyc a, dobrze ze poprawiłeś, bo już myślałem, że coś ma być "od rzyci"
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Thu, 16 Feb 2017 15:03
Date: Thu, 16 Feb 2017 15:03
14 lines
1959 bytes
1959 bytes
On Thu, 16 Feb 2017 00:58:52 -0800 (PST), "(fir)" <profesor.fir@gmail.com> wrote: > no wlasnie widze ze kolega jednak nie umie sie wyzwolic z wlasnego bredzeni= > a i jako taki absolutnie nie rokuje na kogos kogo moglbym > tolerowac Fir, jeżeli mnię pamięć nie myli, to poprzednim razem uciekłeś z forum gdy zdemaskowałem cię jako mitomana. Zero umiejętności programowania, nie potrafiłeś nawet przeczytać gotowego programu. Teraz znowu nic nie wnosisz merytorycznego do dyskusji. Znowu to co piszesz to IQ w okolicy 70, poziom nieskończonej szkoły podstawowej i gładka gatka na poziomie sekretarza POP.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 16:12
Date: Thu, 16 Feb 2017 16:12
29 lines
4052 bytes
4052 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 16:04:35 UTC+1 użytkownik slawek napisał: > On Thu, 16 Feb 2017 00:58:52 -0800 (PST), "(fir)" > <profesor.fir@gmail.com> wrote: > > no wlasnie widze ze kolega jednak nie umie sie wyzwolic z wlasnego > bredzeni= > > a i jako taki absolutnie nie rokuje na kogos kogo moglbym > > tolerowac > > Fir, jeżeli mnię pamięć nie myli, to poprzednim razem uciekłeś z > forum gdy zdemaskowałem cię jako mitomana. Zero umiejętności > programowania, nie potrafiłeś nawet przeczytać gotowego programu. > > Teraz znowu nic nie wnosisz merytorycznego do dyskusji. Znowu to co > piszesz to IQ w okolicy 70, poziom nieskończonej szkoły podstawowej i > gładka gatka na poziomie sekretarza POP. prawda jest taka ze jak tu zagladam czuje sie jakbym sie zapisal do kolka emerytow w bloku (intelektualnych emerytow, przytepow matolow itd - troszke moze przesadzam ale to specjalnie by wyjaskrawic problem) pisalem co nalezy zrobic aby to matolczaste towarzystwo (ktore od zawsze trulo to grupe glupota na granicy udawania merytorycznych watkow, albo zupelnie poza nia, rozgonic i by ta grupa stala sie grupa merytoryczna i na poziomie ktory uwazam za normalny i ciekawy sam nie mam jednak zamiaru tego robic (jakby mi zalezalo to moglbym (w mniej ambitnej wersji) zalozyc administrowana grupe itd nie wpuszczac tlukow i tyle) (w bardziej ambitnej probowac poprawic poziom tutaj) nie zalezy mi jednak az tak bardzo - wiadomo troche 'przykro' ze merytoryczny duch tej grupy (ktora kiedys cenilem) jest zabity a sama miejscowka nadal okupowana przez barany itd ale co zrobic, po prostu przywracanie tego miejsca do jakiegos poziomu to za duzo roboty [mowiac to wszystko w sporym uproszczeniu ale zgodnie z tym co mysle] 'ghost' dokladnie pokazuje ze tu dobrze nie bedzie a oglupiacze nadal beda dzialac na calego, nie chce sie z tym syfem mieszac (i tak juz zmarnowalem ze 3 wieczory by wlasnie wyjaskrawic istniejacy tu problem) tak ze sorki za niski poziom, za mala poprawa, znikam, zajrze nie wczesniej niz za rok (chyyyba zeby to sie znienacka spontanicznie cos poprawilo ale na taka spontaniczna poprawe to szansa jest bliska zeru tak ze nie liczylbym na to)
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Thu, 16 Feb 2017 19:09
Date: Thu, 16 Feb 2017 19:09
23 lines
2313 bytes
2313 bytes
On Thu, 16 Feb 2017 08:12:14 -0800 (PST), "(fir)" <profesor.fir@gmail.com> wrote: > prawda jest taka ze jak tu zagladam czuje sie > jakbym sie zapisal do kolka emerytow w bloku A tak konkretnie, to co masz do powiedzenia w temacie C/C++/C# ?! Napisałem, że C ma zbyt małą siłę wyrazu... cóż, ani mru mru odpowiedzi od Fira. No cóż, temat ciekawy i konkretny niczym szalik Widzewa wśród kibiców Pogoni. A tu zamiast flame war... cisza. Może to rzeczywiście uwiąd grupy? Może trujący efekt Windows 10? A tak zupełnie serio: ktoś jeszcze używa C do czegoś? Poza Richardem i nie do mikrokontrolerów? Do OOP lepsza jest Java, do zabawy Python. Numeryka to i tak Fortran/Matlab, w C też można, ale wygodniej nie będzie. Nawet MCU programuje się teraz w Lua. Rasberry daje radę z Lazarusem. To komu jeszcze potrzebne C? Chyba właśnie emerytom.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Thu, 16 Feb 2017 20:26
Date: Thu, 16 Feb 2017 20:26
5 lines
1649 bytes
1649 bytes
> <profesor.fir@gmail.com> wrote: Ja ci dobrze radze, profesórze, bierz te tabletki bo jakaś żyłka w końcu pęknie.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 21:41
Date: Thu, 16 Feb 2017 21:41
12 lines
2325 bytes
2325 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 21:26:07 UTC+1 użytkownik Ghost napisał: > > <profesor.fir@gmail.com> wrote: > > Ja ci dobrze radze, profesórze, bierz te tabletki bo jakaś żyłka w końcu > pęknie. takich dobrych rad nasze tlumy wapniakow (pierdzili) maja miliony.. z tym ze nie sa to zadne dobre rady tylko raport ze stanu wapna ktore je tworzy takie wapno jedyne o czym potrafi pisac to stan wlasnego zwapnienia - a ta grupa nie jest grupa do mielenia emeryckiego wapna z ich emeryckimi kliszami glupot minimalna inteligencja i takie teksciki nie moga po prostu koegzystowac w jedym czlowieku
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 21:46
Date: Thu, 16 Feb 2017 21:46
26 lines
2878 bytes
2878 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 20:09:20 UTC+1 użytkownik slawek napisał: > On Thu, 16 Feb 2017 08:12:14 -0800 (PST), "(fir)" > <profesor.fir@gmail.com> wrote: > > prawda jest taka ze jak tu zagladam czuje sie > > jakbym sie zapisal do kolka emerytow w bloku > > A tak konkretnie, to co masz do powiedzenia w temacie C/C++/C# ?! > > Napisałem, że C ma zbyt małą siłę wyrazu... cóż, ani mru mru > odpowiedzi od Fira. No cóż, temat ciekawy i konkretny niczym szalik > Widzewa wśród kibiców Pogoni. A tu zamiast flame war... cisza. > > Może to rzeczywiście uwiąd grupy? Może trujący efekt Windows 10? > > A tak zupełnie serio: ktoś jeszcze używa C do czegoś? Poza Richardem > i nie do mikrokontrolerów? > > Do OOP lepsza jest Java, do zabawy Python. Numeryka to i tak > Fortran/Matlab, w C też można, ale wygodniej nie będzie. Nawet MCU > programuje się teraz w Lua. Rasberry daje radę z Lazarusem. > > To komu jeszcze potrzebne C? > > Chyba właśnie emerytom. ciekawy moze dla zlasowanych emerytow.. z pytan i glupich sugestii kolegi glupota az sie wylewa.. odnoszenie sie do tego nie byloby tym samym ciekawe
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Thu, 16 Feb 2017 22:02
Date: Thu, 16 Feb 2017 22:02
10 lines
2702 bytes
2702 bytes
W dniu czwartek, 16 lutego 2017 22:41:44 UTC+1 użytkownik (fir) napisał: > > minimalna inteligencja i takie teksciki nie moga po prostu koegzystowac w jedym czlowieku co gorsza w tej sytuacji chyba nic wiecej nie mozna powiedziec.. co ma powiedziec ktos inteligentny gdy natknie sie na zula ktory wali tekstami "profesórze" "rzeku*aco" "myślałem, że coś ma być 'od rzyci'" i reszta tych żulerskich tekstow? wlasciwie nic ie nie da powiedziec, zwracam tylko uwage że tuteji żule (ghost z kolegami podobnego poziomu) z żul;erską pasją zażulaja ta grupe a warunkiem konieczyn jest jej odżulenie (co gorsza nasi zul;e pewnie nawet nie widza stopnia w ktorym są żulami bo dla nich to przeciez codzienna zyciowa norma), zażulona grupa jednak upadła
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Thu, 16 Feb 2017 22:59
Date: Thu, 16 Feb 2017 22:59
25 lines
2199 bytes
2199 bytes
W dniu 2017-02-16 o 09:21, slawek pisze: > On Tue, 14 Feb 2017 17:19:31 +0100, Luke <luke@luke.net> wrote: >> Albo poszedłbym w opracowanie jakiegoś małego komputerka od zera. > > Za około jedno euro kupisz taki jako pojedynczy scalak. 8 bitów, > możliwości podobne jak u ZX81. A gdybyś bardzo chciał, to robisz sobie > takie coś na FPGA. I drobiazg: za podobną kwotę możesz mieć i 32 bitowy. > Postęp. Przecież sam napisałem w następnym zdaniu "Bodajże widziałem gdzieś realizację komputera o możliwościach ośmiobitowców na mikrokontrolerze. No i pod to można np. pisać proste gry." Więc nie trzeba mi tego uświadamiać... > >> Oczywiście praktyczne zastosowanie tego nie ma sensu, komercyjność > też > > Jest akurat odwrotnie. Nie mówię o mikrokontrolerze jako takim, tylko o robieniu komputerka o możliwościach Atari z tegoż mikrokontrolera i pisaniu na to gier. L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Fri, 17 Feb 2017 00:34
Date: Fri, 17 Feb 2017 00:34
12 lines
1758 bytes
1758 bytes
On Thu, 16 Feb 2017 23:59:17 +0100, Luke <luke@luke.net> wrote: > Przecież sam napisałem w następnym zdaniu "Bodajże widziałem gdzieś > realizację komputera o możliwościach ośmiobitowców na mikrokontrolerze. > No i pod to można np. pisać proste gry." > Więc nie trzeba mi tego uświadamiać... Owszem. Ale "bodajże" i ogólnie styl taki, iż sugeruje brak świadomości co do realnej powszechności w/w. Równie dobrze mógłbyś napisać "widziałem gdzieś płaski monitor LCD, obraz był jak na zwykłym kineskopie, tyle że kolorowy".
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Fri, 17 Feb 2017 00:44
Date: Fri, 17 Feb 2017 00:44
9 lines
1641 bytes
1641 bytes
On Thu, 16 Feb 2017 23:59:17 +0100, Luke <luke@luke.net> wrote: > Nie mówię o mikrokontrolerze jako takim, tylko o robieniu komputerka o > możliwościach Atari z tegoż mikrokontrolera i pisaniu na to gier. Takie rzeczy robi się na Rasberry Pi. Entuzjaści wrzucają w to system (Linux/Windows), potem emulator (Atari pewnie też się da), potem odpalają na tym stare gry. A że to małe, to bywa że zmieści się w starej obudowie.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Fri, 17 Feb 2017 07:38
Date: Fri, 17 Feb 2017 07:38
11 lines
1886 bytes
1886 bytes
W dniu 2017-02-17 o 01:34, slawek pisze: > Owszem. Ale "bodajże" i ogólnie styl taki, iż sugeruje brak świadomości > co do realnej powszechności w/w. > Równie dobrze mógłbyś napisać "widziałem gdzieś płaski monitor LCD, > obraz był jak na zwykłym kineskopie, tyle że kolorowy". Czy w związku z tym mógłbyś doradzić coś Koledze (fir) odnośnie jego pomysłów i przemyśleń? L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Fri, 17 Feb 2017 07:43
Date: Fri, 17 Feb 2017 07:43
8 lines
1601 bytes
1601 bytes
W dniu 2017-02-17 o 08:38, Luke pisze: > Czy w związku z tym mógłbyś doradzić coś Koledze (fir) odnośnie jego > pomysłów i przemyśleń? OK. Dopiero zauważyłem nową odnogę wątku. Nieaktualne. L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Fri, 17 Feb 2017 07:44
Date: Fri, 17 Feb 2017 07:44
14 lines
1850 bytes
1850 bytes
W dniu 2017-02-16 o 08:55, Ghost pisze: > Widze, ze ten belkot z fizyka sie tu coraz bardziej pleni - dla > toeretycznej maszyny (jak tutaj) fizyka swiata rzeczywistego, w tym > zegary itp sa calkowicie bez znaczenia. ( Pisaliśmy o emulowaniu maszyny wirtualnej. Czyli wszyscy mają rację. W niektórych miejscach taki DOSBox, aby emulować dobrze maszynę z DOS-em, musi uwzględniać fizykę sprzętu (chociaż ten termin każdy może rozumieć inaczej). L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Fri, 17 Feb 2017 08:47
Date: Fri, 17 Feb 2017 08:47
19 lines
2061 bytes
2061 bytes
Użytkownik "Luke" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:58a6a9ea$0$5164$65785112@news.neostrada.pl... W dniu 2017-02-16 o 08:55, Ghost pisze: >> Widze, ze ten belkot z fizyka sie tu coraz bardziej pleni - dla >> toeretycznej maszyny (jak tutaj) fizyka swiata rzeczywistego, w tym >> zegary itp sa calkowicie bez znaczenia. ( >Pisaliśmy o emulowaniu maszyny wirtualnej. Czyli wszyscy mają rację. >W niektórych miejscach taki DOSBox, aby emulować dobrze maszynę z >DOS-em, musi uwzględniać fizykę sprzętu (chociaż ten termin każdy może >rozumieć inaczej). Napisz jak rozumiesz ten termin, bo moze faktycznie cos mi umyka.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Fri, 17 Feb 2017 14:02
Date: Fri, 17 Feb 2017 14:02
19 lines
2418 bytes
2418 bytes
W dniu 2017-02-17 o 09:47, Ghost pisze: >> W niektórych miejscach taki DOSBox, aby emulować dobrze maszynę z >> DOS-em, musi uwzględniać fizykę sprzętu (chociaż ten termin każdy może >> rozumieć inaczej). > > Napisz jak rozumiesz ten termin, bo moze faktycznie cos mi umyka. Chodzi mi np. o opóźnienia, jakie musi emulować DOSBox przy oddziaływaniu wykonywanego w nim programu z portami. Na przykład Sound Blaster (to coś dla (fir)) wymagał wysłania wartości do jakiegoś portu, a następnie czekania na pojawienie się na innym porcie pewnej wartości. I to opóźnienie wynikało z "fizyki sprzętu", polegającej na tym, że układ w karcie pracował tak, a nie inaczej. DOSBox musi to opóźnienie wprowadzać (udawać, że przez pewien czas nic się nie dzieje), ponieważ bez tego (gdyby wynosiło ono zero, a w sumie możnaby zapytać - czego nie?) pojawiłyby się problemy z istniejącymi dos-owymi programami. L.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: (fir)
Date: Fri, 17 Feb 2017 14:44
Date: Fri, 17 Feb 2017 14:44
35 lines
3438 bytes
3438 bytes
W dniu piątek, 17 lutego 2017 15:02:46 UTC+1 użytkownik Luke napisał: > W dniu 2017-02-17 o 09:47, Ghost pisze: > > >> W niektórych miejscach taki DOSBox, aby emulować dobrze maszynę z > >> DOS-em, musi uwzględniać fizykę sprzętu (chociaż ten termin każdy może > >> rozumieć inaczej). > > > > Napisz jak rozumiesz ten termin, bo moze faktycznie cos mi umyka. > > Chodzi mi np. o opóźnienia, jakie musi emulować DOSBox przy > oddziaływaniu wykonywanego w nim programu z portami. Na przykład Sound > Blaster (to coś dla (fir)) wymagał wysłania wartości do jakiegoś portu, > a następnie czekania na pojawienie się na innym porcie pewnej wartości. > I to opóźnienie wynikało z "fizyki sprzętu", polegającej na tym, że > układ w karcie pracował tak, a nie inaczej. DOSBox musi to opóźnienie > wprowadzać (udawać, że przez pewien czas nic się nie dzieje), ponieważ > bez tego (gdyby wynosiło ono zero, a w sumie możnaby zapytać - czego > nie?) pojawiłyby się problemy z istniejącymi dos-owymi programami. > > L. mi chodzilo bardziej o to ze dajmy na to gra na starego kompa jest fizycznym bytem (reakcje i opoznienia wynikaja z fizyki sprzetu) - maszyna wirtualna moze emulowac stany ramu ale musi tez emulowac dokladnie wszystkie posrednie czasy reakcji - by fizyczny feel byl taki sam na razie sie tym nie zajmuje (zab mnie boli i wogole) ale moze zajme za jakis czas (poki co napisalem prosty kompilatorek wyrazen wyszlo 700 lini w c poki co, bede rozwijac to i inne kwestie dalej ale raczej nie na tej grupie, jak wspomnialem za duzo zulerstwa) (co do usera na s to nie jest on az taki zly ale nieststy dosyc czesto chlapie straszne glupoty i to tez jest dla mnie razace (pol na pol powiedzialbym) )
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Fri, 17 Feb 2017 17:27
Date: Fri, 17 Feb 2017 17:27
9 lines
1806 bytes
1806 bytes
On Fri, 17 Feb 2017 06:44:44 -0800 (PST), "(fir)" <profesor.fir@gmail.com> wrote: > mi chodzilo bardziej o to ze dajmy na to gra na starego kompa jest fizyczny= > m bytem (reakcje Nie jest. Jest bytem. Nie jest materialna, ergo nie podlega prawom fizyki. Nośnik jest fizyczny. Komputer jest. Ale sama gra (program) jako taka nie.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: slawek
Date: Fri, 17 Feb 2017 17:37
Date: Fri, 17 Feb 2017 17:37
10 lines
1883 bytes
1883 bytes
On Fri, 17 Feb 2017 06:44:44 -0800 (PST), "(fir)" <profesor.fir@gmail.com> wrote: > (poki co napisalem prosty kompilatorek > wyrazen wyszlo 700 lini w c poki co, > bede rozwijac to i inne kwestie dalej > ale raczej nie na tej grupie, jak wspomnialem > za duzo zulerstwa) BTW, jest coś takiego jak LEX i coś takiego jak YACC. Dlatego dzierganie ręczne parsera w C to przejaw albo lamerii, albo demencji.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Ghost
Date: Fri, 17 Feb 2017 19:47
Date: Fri, 17 Feb 2017 19:47
25 lines
2712 bytes
2712 bytes
Użytkownik "Luke" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:58a70284$0$5143$65785112@news.neostrada.pl... W dniu 2017-02-17 o 09:47, Ghost pisze: >>> W niektórych miejscach taki DOSBox, aby emulować dobrze maszynę z >>> DOS-em, musi uwzględniać fizykę sprzętu (chociaż ten termin każdy może >>> rozumieć inaczej). > >> Napisz jak rozumiesz ten termin, bo moze faktycznie cos mi umyka. >Chodzi mi np. o opóźnienia, jakie musi emulować DOSBox przy >oddziaływaniu wykonywanego w nim programu z portami. Na przykład Sound >Blaster (to coś dla (fir)) wymagał wysłania wartości do jakiegoś portu, >a następnie czekania na pojawienie się na innym porcie pewnej wartości. >I to opóźnienie wynikało z "fizyki sprzętu", polegającej na tym, że >układ w karcie pracował tak, a nie inaczej. DOSBox musi to opóźnienie >wprowadzać (udawać, że przez pewien czas nic się nie dzieje), ponieważ >bez tego (gdyby wynosiło ono zero, a w sumie możnaby zapytać - czego >nie?) pojawiłyby się problemy z istniejącymi dos-owymi programami. Alessochozzi? Jaki dosbox? Przecież mowa o fizyce w kontekście jakiegoś assemblera, ze niby gdzieś tu jest fizyka, mataczycie kolego.
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Luke
Date: Tue, 21 Feb 2017 13:17
Date: Tue, 21 Feb 2017 13:17
12 lines
2103 bytes
2103 bytes
W dniu 2017-02-17 o 15:44, (fir) pisze: > mi chodzilo bardziej o to ze dajmy na to gra na starego kompa jest fizycznym bytem (reakcje > i opoznienia wynikaja z fizyki sprzetu) - maszyna wirtualna moze emulowac stany ramu > ale musi tez emulowac dokladnie wszystkie posrednie czasy reakcji - by fizyczny feel byl taki sam Nie, emulator nie musi emulować żadnej "fizyki" RAM-u. Te rzeczy są do zaniedbania. Co innego np. prędkość starego procesora (inaczej gry chodziłyby za szybko, DOSBox ma nawet regulację zegara). L.
wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: Przemek Biernat
Date: Fri, 21 Apr 2017 21:06
Date: Fri, 21 Apr 2017 21:06
3 lines
1427 bytes
1427 bytes
OT Czy jest gdzieś dostępny spis rozkazów kodu maszynowego dla średniej klasy obecnych procesorów Intel lub AMD lub dla jakiegoś procesora polskiej produkcji?
Re: wirtulny asembler + wirtulny komputer + sound
Author: godek.maciek
Date: Fri, 21 Apr 2017 21:12
Date: Fri, 21 Apr 2017 21:12
7 lines
1746 bytes
1746 bytes
W dniu piątek, 21 kwietnia 2017 23:06:09 UTC+2 użytkownik Przemek Biernat napisał: > OT > > Czy jest gdzieś dostępny spis rozkazów kodu maszynowego dla średniej klasy obecnych procesorów Intel lub AMD lub dla jakiegoś procesora polskiej produkcji? Tak. http://lmgtfy.com/?q=intel+x86+instruction+set
Page 1 of 2 • 55 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads