Thread View: alt.pl.ukraina
54 messages
54 total messages
Page 1 of 2
Started by B.Andersson
Fri, 17 May 2002 19:24
Page 1 of 2 • 54 total messages
Cmentarz Lwów
Author: B.Andersson
Date: Fri, 17 May 2002 19:24
Date: Fri, 17 May 2002 19:24
6 lines
1220 bytes
1220 bytes
Bardzo przykro z tego powodu, że we Lwowie nie może przejść sprawa cmentarza...Tak mi smutno, że nie mam słów.Myślę, że jednak rozsądne rozwiązania wezmą górę nad emocjami, że dojda do głosu ludzie rozważni,że narody sąsiedzie dojdą do porozumienia. (Emocje powinny ostygnąć po o b u stronach) And
Re: Cmentarz Lwów
Author: MIR
Date: Fri, 10 May 2002 19:34
Date: Fri, 10 May 2002 19:34
22 lines
1948 bytes
1948 bytes
> przecież każdy z nich walczył za słuszna sprawę a szczegolnie ci, > którzy walczyli w obronie czegokolwiek. Historia ich osądziła. Czy my też > musimy? (-) Kuba Siekierzyński Inni już powiedzieli: Dość już tego osądzania! I pewnie nie przyszło im to łatwo. (-) MIR To są problemy nie sumień lecz polityków i interesów. Poza tym tam było troszkę inaczej z tą ich "walką". (-) Wanias Dlaczego tylko troszkę, dlaczego inaczej? a już całkiem nie podoba mi się to, że ich walkę okresliłeś jako "walkę"; tzn. jakąś pseudo-walkę, niemal ćwiczenia. Nie zamierzam tu wdawać się w spór o to, jak to było z ich walką, a właściwie walkami - bowiem było ich więcej. Zamist tego, zwracam się do naszych Szanownych Grupowiczów, bardziej ode mnie zaawansowanych w znajomości historii, z zapytaniem: Jaka jest liczba poległych Francuzów i Niemców, pochowanych na cmentarzach frontowych na Zachodzie, po obydwu wojnach światowych? Po uzyskaniu tych danych, powrócę tu do tego tematu. (-) MIR
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Fri, 17 May 2002 20:49
Date: Fri, 17 May 2002 20:49
28 lines
2305 bytes
2305 bytes
Użytkownik "B.Andersson" <tjo@magot.pl> napisał w wiadomości news:ac3lgh$m3t$1@news.bsi.net.pl... > Bardzo przykro z tego powodu, że we Lwowie nie może przejść sprawa > cmentarza...Tak mi smutno, że nie mam słów.Myślę, że jednak rozsądne > rozwiązania wezmą górę nad emocjami, że dojda do głosu ludzie rozważni,że > narody sąsiedzie dojdą do porozumienia. > (Emocje powinny ostygnąć po o b u stronach) > And -------------------------------- Bylem ciekaw, jako nowicjusz na liscie, kiedy ten temat zostanie poruszony i czy. Doskonale, potrzebne sa dyskusje o malzenstwach, jak nazywaja sie dzis ulice i miasteczka ; o godzinach i drogach podrozy... To sa takie malenstwa, poczatki, wymiany info. Wspaniale. Jest to taka malenka drozka za ktora powinnismy budowac Autostrade dla Naszych Narodow. Jakas Autostrade Serc Szczerych. Nie wolno pozwalac nawiedzonym, zeby nie powstawala. Budowa na pewno trudna. Jesli bedziemy wzajemnie celebrowac bol i wczorajsze krzywdy (obustronne) to i ta sciezka zarosnie. Trzeba o nich powiedziec i wejsc na nowa droge. Sprawa cmentarza Orlat jest dla mnie tak zenujaca, ze nawet propolskie pkty Kwasniewskiego lapane za postawe w tej sprawie (niegdysiejszego wielbiciela ZSRR) nie sa w stanie mnie tak zmartwic, jak stanowisko dzisiejszych wladz Lwowa. Czy tam wladze sa rownie oderwane od rzeczywistosci jak tu w PRL nr 3 ? Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: Andrzej Kubik
Date: Sat, 18 May 2002 10:02
Date: Sat, 18 May 2002 10:02
31 lines
1858 bytes
1858 bytes
Mic wrote:
>>Bardzo przykro z tego powodu, że we Lwowie nie może przejść sprawa
>>cmentarza...Tak mi smutno, że nie mam słów.
...
> Czy tam wladze sa rownie oderwane od rzeczywistosci jak tu w PRL nr 3 ?
Obawiam sie, ze Twoje widzenie swiata jest zbyt optymistyczne.
Gdybyz to byl tylko problem oderwania wladz od rzeczywistosci...
Sadze jednak, ze to jest problem obejmujacy nie tylko wladze, ale i
bardzo wielu przecietnych ludzi. Rozejrzyj sie wokol siebie a zobaczysz
jak wielu ludzi nie potrafi i nie chce pomyslec jak problem wyglada z
drugiej strony. Jakikolwiek problem, czy to Cmentarza Orlat czy
zachowania za kierownica.
Zawsze "nasi" maja racje i sa lepsi od "tamtych", ktorzy nie maja racji,
za to maja wiele zlych uczynkow na sumieniu.
Ech, smutno...
Pozdrawiam
--
____ __
/ _ | / /
/ /_| |/ / Andrzej Kubik
/ ___ _ \ e-mail: andrzej@abaq.lodz.pl
/_/ |_/ \_\
Re: Cmentarz Lwów
Author: B.Andersson
Date: Sat, 18 May 2002 11:09
Date: Sat, 18 May 2002 11:09
8 lines
1183 bytes
1183 bytes
> Zawsze "nasi" maja racje i sa lepsi od "tamtych", ktorzy nie maja racji, > za to maja wiele zlych uczynkow na sumieniu. > Ech, smutno... > Pozdrawiam Andrzej Kubik .............................................. Bardzo właściwa uwaga. And
Re: Cmentarz Lwów
Author: kubu$
Date: Sat, 18 May 2002 11:30
Date: Sat, 18 May 2002 11:30
17 lines
1740 bytes
1740 bytes
powinnismy brac przyklad z niemcow. w berlinie przy glownej ulicy jest ogromny pomnik mauzoleum zolnierzy radzieckich, ktorzy (cytat niedoslowny, bo z tlumaczeniem z rosyjskiego) "zgineli ku chwale zwiazku radzieckiego". nikt nie rosci pretensji, zeby to zmazac czy usunac w inny sposob. oczywiscie, ze nie powinno sie budowac pomnikow _politykom_, ktorzy doprowadzali do rzezi narodow i innych masakr. ale _zolnierzom_ niezaleznie od strony, po ktorej walczyli, powinno sie bezkrytycznie. przeciez kazdy z nich walczyl _za sluszna sprawe_. a szczegolnie ci, ktorzy walczyli _w obronie_ czegokolwiek. historia ich osadzila. czy my tez musimy? -- Kuba Siekierzynski SKN Stosunkow ze Wschodem SGH http://www.sknszw.prv.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: MIR
Date: Sat, 18 May 2002 12:22
Date: Sat, 18 May 2002 12:22
23 lines
3116 bytes
3116 bytes
> >>Bardzo przykro z tego powodu, że we Lwowie nie może przejść sprawa
> >>cmentarza...Tak mi smutno, że nie mam słów.
Rzeczywiście, przykro - najbardziej dlatego, że tłumaczeniem, wyjaśnianiem i spazmatycznymi jękami zawodu - niewiele można osiągnąć. Przynajmniej nie na poczekaniu!
>
> ...
>
> > Czy tam wladze sa rownie oderwane od rzeczywistosci jak tu w PRL nr 3 ?
> Gdybyz to byl tylko problem oderwania wladz od rzeczywistosci...
>
> Sadze jednak, ze to jest problem obejmujacy nie tylko wladze, ale i
> bardzo wielu przecietnych ludzi. Jakikolwiek problem, czy to Cmentarza Orlat czy
> zachowania za kierownica.
Tak jest. To jest problem nie tylko jednego cmętarza - to jest problem dotyczący większości ludzi tam i tu; oraz tego, jak zostały ukształtowane ich zachowania, przekonania i wiedza o tym, co działo się w przeszłości. Niektórzy wolelby ten rozdział pominąć, zająć się tematyką handlową, turystyczną, gospodarczą.., można próbować tak postępować - tylko, że potem przypadkowo my, oni, nasze dzieciaki - znajdują starą, od dawna nie wietrzoną szafę, w której został ukryty i nietknięty od lat, trup historycznych, wzajemnych oskarżeń i nie spisanych strat. Takie sprawy powinny być wyjaśniane we właściwym czasie. Francuzi i Niemcy zabijali się wzajemnie w kilku wojnach, a mimo to potrafili zapanować nad własną historią i mają dziś uporządkowane nie tylko swoje cmentarze, ale również sumienia.
Polacy i Ukraińcy!
Cmentarz jest świadectwem historii, po tych którzy tam byli i pozostają tam na zawsze -
ale przecież, jest on również symbolem - niejako papierkiem lakmusowym, którym możemy testować siebie nawzajem, Waszą i naszą dojrzałość do porozumienia i przede wszystkim wolę tego porozumienia. Wolę tę powinna pielęgnować zwłaszcza ta Grupa.
Powiadam "powinna", ponieważ wygląda na to, że faktycznie wolicie tu tematy zastępcze, bardziej wyważone, nie kontrowersyjne - dzięki temu panuje tu spokój. Nie ma dyskusji, jest nieco informacji i tylko od czasu do czasu pojawia się jakiś zgrzyt, ale potem znowu wszystko wraca do normalności. (-) MIR
Re: Cmentarz Lwów
Author: MIR
Date: Sat, 18 May 2002 12:28
Date: Sat, 18 May 2002 12:28
20 lines
3256 bytes
3256 bytes
> >>Bardzo przykro z tego powodu, że we Lwowie nie może przejść sprawa
> >>cmentarza...Tak mi smutno, że nie mam słów.
Rzeczywiście, przykro - najbardziej dlatego, że tłumaczeniem, wyjaśnianiem i spazmatycznymi jękami zawodu - niewiele można osiągnąć. Przynajmniej nie na poczekaniu!
>
> ...
>
> > Czy tam wladze sa rownie oderwane od rzeczywistosci jak tu w PRL nr 3 ?
> Gdybyz to byl tylko problem oderwania wladz od rzeczywistosci...
>
> Sadze jednak, ze to jest problem obejmujacy nie tylko wladze, ale i
> bardzo wielu przecietnych ludzi. Jakikolwiek problem, czy to Cmentarza Orlat czy
> zachowania za kierownica.
Tak jest. To jest problem nie tylko jednego cmentarza - to jest problem dotyczący większości ludzi tam i tu; oraz tego, jak zostały ukształtowane ich zachowania, przekonania i wiedza o tym, co działo się w przeszłości. Niektórzy wolelby ten rozdział pominąć, zająć się tematyką handlową, turystyczną, gospodarczą.., można próbować tak postępować - tylko, że potem przypadkowo my, oni, nasze dzieciaki - znajdują starą, od dawna nie wietrzoną szafę, w której został ukryty i nietknięty od lat trup historycznych, wzajemnych oskarżeń i nie spisanych strat. Takie sprawy powinny być wyjaśniane we właściwym czasie. Francuzi i Niemcy zabijali się wzajemnie w kilku wojnach, a mimo to potrafili zapanować nad własną historią i mają dziś uporządkowane nie tylko swoje cmentarze, ale również sumienia i wzajemne stosunki.
Polacy i Ukraińcy!
Cmentarz jest świadectwem historii, po tych którzy tam byli przed Wami i pozostają tam na zawsze - ale przecież, jest on również symbolem - niejako papierkiem lakmusowym, którym możemy testować siebie nawzajem, Waszą i naszą dojrzałość do porozumienia i przede wszystkim wolę tego porozumienia. Wolę tę powinna pielęgnować zwłaszcza ta Grupa i to nie tylko wówczas, gdy trzeba zdecydować, co ma być napisane na jakiejś tablicy pamiątkowej lub na pomniku. Powiadam "powinna", ponieważ wygląda na to, że faktycznie wolicie tu tematy zastępcze, bardziej wyważone, nie kontrowersyjne - dzięki temu panuje tu spokój. Nie ma dyskusji, jest nieco informacji i tylko od czasu do czasu pojawia się jakiś zgrzyt, ale potem znowu wszystko wraca do normalności. (-) MIR
Re: Cmentarz Lwów
Author: Wanias
Date: Sat, 18 May 2002 13:06
Date: Sat, 18 May 2002 13:06
31 lines
2413 bytes
2413 bytes
Użytkownik "MIR" <myraldina@wp.pl> napisał w wiadomości news:ac5he0$ipo$1@news.bsi.net.pl... > Takie sprawy powinny być wyjaśniane we właściwym czasie. Francuzi i Niemcy zabijali się >wzajemnie w kilku wojnach, a mimo to potrafili zapanować nad własną historią i mają dziś >uporządkowane nie tylko swoje cmentarze, ale również sumienia. Tia... powiedz coś po niemiecku we Francji ;) To są problemy nie sumień lecz polityków i interesów. Poza tym tam było troszkę inaczej z tą ich "walką". Ach te słowiańskie dusze ;) > Polacy i Ukraińcy! >Cmentarz jest świadectwem historii, po tych którzy tam byli i pozostają tam na zawsze - ale przecież, jest on również symbolem - niejako papierkiem lakmusowym, którym możemy testować siebie nawzajem, Waszą i naszą dojrzałość do porozumienia i przede wszystkim wolę tego porozumienia. Wolę tę powinna pielęgnować zwłaszcza ta Grupa. Powiadam "powinna", ponieważ wygląda na to, że faktycznie wolicie tu tematy zastępcze, bardziej wyważone, nie kontrowersyjne - dzięki temu panuje tu spokój. Nie ma dyskusji, jest nieco informacji i tylko od czasu do czasu pojawia się jakiś zgrzyt, ale potem znowu wszystko >wraca do normalności. (-) MIR Hm.. Aleś mi wbił imperatyw. :) Może po prostu tu wszyscy wiedzą o co chodzi, są tolerancyjni i świadomi braku prostych rozwiązań ;) -- Wanias
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Sat, 18 May 2002 20:07
Date: Sat, 18 May 2002 20:07
54 lines
3292 bytes
3292 bytes
Użytkownik "MIR" <miralex@go2.pl> napisał w wiadomości news:ac6405$kee$1@news.tpi.pl... > > przecież każdy z nich walczył za słuszna sprawę a szczegolnie ci, > > którzy walczyli w obronie czegokolwiek. Historia ich osądziła. Czy my też > > musimy? (-) Kuba Siekierzyński Tak. musimy wiedziec, ze te nastoletnie dzieciaki ktore dzis spoczywaja na Cmentarzu Lwowskich Orlat wziely karabin, zeby bronic Polski. W ich wieku i rozumieniu to czasem bylo wlasne podworko na ktorym sie wychowali, szkola do ktorej chodzili. "Kto Ty jestes" Belzy... Oddali za to swoje mlode zycie. > To są problemy nie sumień lecz polityków i interesów. Poza tym tam było > troszkę inaczej z tą ich "walką". (-) Wanias Nie wiem, jak inaczej z walka bylo, ale zanim pojawil sie sowiecki totalitaryzm, to nikomu nie przeszkadzalo, ze obok mieszka Ormianin, Zyd czy Ukrainiec, dzieci chodzily do tych samych szkol, lekarzy, czy sklepikarzy.. Zenili sie, zyli i umierali. Modlili sie w swoich Cerkwiach, Synagogach, Kosciolach. Dlatego niezwykle istotnym dla mnie jest spojrzenie kompetentnych i niepoprawnych politycznie historykow na porownanie owczesnych celow sklocania narodowosci w porownaniu do bezczelnie dzis wtlaczanych nam zasad totalitaryzmu z inna juz ladniejsza - jewropejska pieczatka. Czy to sie czyms rozni? Prezentowana wczesniej ulotka to tylko jedno ze skromnych, acz przemyslanych dzialan. Czy to do nowych grobow najwartosciowszych Polakow nie doprowadzi? Kiedy? > Jaka jest liczba poległych Francuzów i Niemców, pochowanych na > cmentarzach frontowych na Zachodzie, po obydwu wojnach światowych? > Po uzyskaniu tych danych, powrócę tu do tego tematu. > (-) MIR Nie potrafie wymienic liczby, pewnie poszperanie w literaturze tematu przyniesie Ci odpowiedz. Dla Polski bylo wazne, ze wykrwawione mocarstwa nie mialy juz sily, zeby zapobiec Odrodzeniu naszego Panstwa. Naszej krwi w armiach zaborcow przelano morze. Ciekawa i dajace wiele do samodzielnego myslenia sa ksiazki o tym, kto finansowal rewolucje bolszewicka, ze te same potegi finansowe wspieraly Hitlera, a dziejsze realizacje spoleczenstw obywatelskich, New agow; nadal z tych samych kont sa finansowane. Musza byc konflikty, bo jesli ich nie ma, to biznes sie nie kreci. Jesli ich nie ma - trzeba je wymyslic i zrealizowac. Michal
Odp: Cmentarz Lwów
Author: Katia
Date: Sat, 18 May 2002 22:19
Date: Sat, 18 May 2002 22:19
21 lines
1852 bytes
1852 bytes
Główny bohater (w tej roli Wanias <wanias@USUNtlen.pl>) rzekł:ac5jkl$8o8$1@serwus.bnet.pl... >> Powiadam "powinna", ponieważ wygląda na to, że faktycznie wolicie tu tematy >> zastępcze, bardziej wyważone, nie kontrowersyjne - dzięki temu panuje tu >> spokój. Nie ma dyskusji, jest nieco informacji i tylko od czasu do czasu >> pojawia się jakiś zgrzyt, ale potem znowu wszystko >wraca do normalności. >> (-) MIR > > Hm.. Aleś mi wbił imperatyw. :) > Może po prostu tu wszyscy wiedzą o co chodzi, są tolerancyjni i świadomi > braku prostych rozwiązań ;) no, no...! jesli ktos czuje niedosyt kontrowersyjnych i ostrych dyskusji, to polecam zapisanie sie na grupe polski Lwow na yahoo http://groups.yahoo.com/group/polskilwow . Tam glosy tolerancyjne czasem gina wsrod glosow (polskich) nacjonalistow... Katia
Re: Cmentarz Lwów
Author: Luke89
Date: Sun, 19 May 2002 10:50
Date: Sun, 19 May 2002 10:50
21 lines
1792 bytes
1792 bytes
Użytkownik "Mic" <senior@pzw.pl> napisał w wiadomości news:ac6bus$cdh$1@news.tpi.pl... > Nie wiem, jak inaczej z walka bylo, ale zanim pojawil sie sowiecki > totalitaryzm, to nikomu nie przeszkadzalo, ze obok mieszka Ormianin, Zyd czy > Ukrainiec, dzieci chodzily do tych samych szkol, lekarzy, czy sklepikarzy.. > Zenili sie, zyli i umierali. Modlili sie w swoich Cerkwiach, Synagogach, > Kosciolach. Może nie przeszkadzało, że mieszka, ale żeby Ukrainiec został starostą albo wojewodą tarnopolskim (sprawdziłem w roczniku statystycznym -- Ukraińcy byli najliczniejsi) -- to do dzisiaj byśmy się nie doczekali... I bardzo się cieszę, że "panuje tu spokój.", jak wyraził się kolega Wanias. Gdybyśmy od tej linii odeszli, to już zupełnie zwątpiłbym w nasz naród. -- Łukasz Starzak http://www.suputnyk.gory.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: Luke89
Date: Sun, 19 May 2002 11:08
Date: Sun, 19 May 2002 11:08
27 lines
2224 bytes
2224 bytes
Użytkownik "Mic" <senior@pzw.pl> napisał w wiadomości news:ac6bus$cdh$1@news.tpi.pl... > Tak. musimy wiedziec, ze te nastoletnie dzieciaki ktore dzis spoczywaja na > Cmentarzu Lwowskich Orlat wziely karabin, zeby bronic Polski. W ich wieku i > rozumieniu to czasem bylo wlasne podworko na ktorym sie wychowali, szkola do > ktorej chodzili. "Kto Ty jestes" Belzy... > Oddali za to swoje mlode zycie. Musimy też wiedzieć, że Ukraińcy wzięli karabiny, żeby walczyć o prawo swojego narodu do samostanowienia, którego galicyjscy Polacy mu odmawiali. I nie mieli tyle szczęścia, co Polacy, którym Polska zgodnie z zasadą "biada zwyciężonym" wystawiła wspaniały cmentarz. Myślę, że z tego bohaterstwa warto wyciągnąć wnioski. Bo te dzieciaki wzięły karabin żeby bronić swojego podwórka przed kim? Przed narodem, na którego ziemię ich przodkowie przybyli jako goście... Moim zdaniem lepiej, żeby w ten sposób patriotyzmu już nikt nie pojmował. Nasz naród poświęcił tylu młodych ludzi tylko po to, żeby nie dopuścić do przejęcia władzy przez Ukraińców. Wiem, że wielu ludzi uważa to za wystarczający powód, ale muszę przyznać, że się do nich nie zaliczam. A bohaterów podziwiam. -- Łukasz Starzak http://www.suputnyk.gory.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: B.Andersson
Date: Sun, 19 May 2002 12:49
Date: Sun, 19 May 2002 12:49
2 lines
1086 bytes
1086 bytes
grupa na yahoo bardzo monotematyczna,nudna i rozwlekła... And
lista dyskusyjna - bylo Re: Cmentarz Lwów
Author: kubu$
Date: Sun, 19 May 2002 12:57
Date: Sun, 19 May 2002 12:57
14 lines
1463 bytes
1463 bytes
> grupa na yahoo bardzo monotematyczna,nudna i rozwlekła... polecam inna: pluk@yahoogroups.com poswiecona stosunkom polsko-ukrainskim. chociaz ostatnio cos cienko przeda :) -- Kuba Siekierzynski _____________________________ SKN Stosunkow ze Wschodem SGH http://www.sknszw.prv.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: MIR
Date: Sun, 19 May 2002 14:21
Date: Sun, 19 May 2002 14:21
91 lines
5873 bytes
5873 bytes
Witam ponownie - powracam do tematu wcześniej, niż zapowiadałem Napisałeś Michale: > Doskonale, potrzebne sa dyskusje o malzenstwach, jak nazywaja sie dzis > ulice i miasteczka; o godzinach i drogach podrozy... > To sa takie malenstwa, poczatki, wymiany info. > Wspaniale. Jest to taka malenka drozka za ktora powinnismy budowac > Autostrade dla Naszych Narodow. Jakas Autostrade Serc Szczerych. > Nie wolno pozwalac nawiedzonym, zeby nie powstawala. > Budowa na pewno trudna. Jesli bedziemy wzajemnie celebrowac bol > i wczorajsze krzywdy (obustronne) to i ta sciezka zarosnie. Pięknie to wyraziłeś Michale, powiedziałbym: tkliwie! Pragnę Ci wyrazić uznanie za Twój optymizm! Tylko, że te "malenstwa, poczatki, wymiany info" przesłoniły nam inne sprawy i to wcale nie jest takie "wpaniałe". Właściwie, to od początku istnienia tej Grupy, mamy tu jedynie te "początki". > Trzeba o nich powiedziec i wejsc na nowa droge. Masz rację! - Ty, ja, B.Andersson, Katia i parę innych osób spośród elity tej Grupy - jesteśmy tu po to, aby na tym forum powiedzieć co należy.., wątpię jednak, że będzie wielu takich, którzy tego zechcą słuchać. A kolejność powinna być wręcz odwrotna: najpierw należy określić wolę, uzgodnić reguły i dopiero potem można zakładać ścieżki i autostrady do zgodnej przyszłości. Wówczas może się nam bardziej rozkręci ta Grupa. > Sprawa cmentarza Orlat jest dla mnie tak zenujaca, ze nawet propolskie pkty > Kwasniewskiego lapane za postawe w tej sprawie (niegdysiejszego > wielbiciela ZSRR) nie sa w stanie mnie tak zmartwic, jak stanowisko > dzisiejszych wladz Lwowa. > Czy tam wladze sa rownie oderwane od rzeczywistosci jak tu w PRL nr 3 ? > > Michal Propolskie pkty?? - nie rozumiem tego fragmentu.., może ktoś zrozumiał? Władze tu, czy władze tam - coż za różnica? władze są takie, jakie są społeczności, które te władze powołują, lub powinny powoływać. Ukraińcy i Polacy nie są jedynymi, jakimiś szczególnie wyjątkowymi społecznościami, które POWINNY pogodzić się z doznanymi krzywdami - są przecież jeszcze inni, którzy doznali krzywd jeszcze większych, a mimo to potrafili się z nimi pogodzić. Są również grupy etniczne, które są sobie wrogami od wieków i nie chcą, bądź nie potrafią, wkroczyć na drogę współistnienia, ponieważ ich uzależnienia od tradycji, religii i różnych "wyższych" racji i nakazów, są silniejsze od ich woli pojednania. Cmentarze "żyją" tak długo, jak długo żyje o nich pamięć ludzka. Wiele cmentarzy żydowskich i ewangelickich, po latach latach zapomnienia i dewastacji, zostało zagospodarowanych i na ich obszarze powstały parki i obiekty mieszkalne. Taki już jest los wszystkich cmentarzy. Jeżeli cmentarze, będące miejscem wiecznego spoczynku poległych, antagonizują żyjących - znaczy to, że zrozumienie historii wśród żyjących, jest niedostateczne i należy je pogłębiać, by uniknąć powtórzeń tej historii w przyszłości. Przypominam sobie reportaż z którejś pielgrzymki Jana Pawła II, podczas której modlił się On na jednym z większych cmentarzy, na którym spoczywają polegli podczas zmagań francusko-niemieckich w I Wojnie Światowej. Wiecie co mnie wtedy najbardziej wstrząsnęło?? Rozmiary tego cmentarza! Repoter wykonujący kamerą to długie ujęcie, nie szedł, lecz cały czas jechał samochodem wzdłuż cmentarza i filmował.., filmował... Filmował długo, bo pewnie chciał w ten sposób pokazać wielkość cmentarza: w górze niebo, a pod nim tylko groby.., groby.., groby - Przejmujący to obraz! Przypomniał mi się wówczas polski Cmentarz na Monte Cassino. Wydawał mi się piękniejszy, lecz nieco mały... Następnie napisałeś: > [...] musimy wiedziec, ze te nastoletnie dzieciaki ktore dzis spoczywaja na > Cmentarzu Lwowskich Orlat wziely karabin, zeby bronic Polski. W ich wieku i > rozumieniu to czasem bylo wlasne podworko na ktorym sie wychowali, szkola do > ktorej chodzili. "Kto Ty jestes" Belzy... > Oddali za to swoje mlode zycie. Oddali?? Michale - może zostawmy ten patos, etos, itd. - Zawsze, gdy jest wojna, są ofiary. Ileż to razy zdesperowani obrońcy, powstańcy, straceńcy, posyłali dzieci na śmierć, przed własną agonią... Hiler jeszcze wkwietniu 1945r. posyłał na bezsensowną śmierć chłopców w wieku szkolnym - oni mieli ocalić Niemcy. > [...] zanim pojawil sie sowiecki totalitaryzm, to nikomu nie przeszkadzalo, ze obok > mieszka Ormianin, Zyd czy Ukrainiec, dzieci chodzily do tych samych szkol, lekarzy, > czy sklepikarzy... > Zenili sie, zyli i umierali. Modlili sie w swoich Cerkwiach, Synagogach, Kosciolach. Ach te słowiańskie dusze ;) (Wanias) Dziękuję za dyskusję i pozdrawiam. Katii życzę przyjemnej wycieczki! (-) MIR
Re: Cmentarz Lwów
Author: vad
Date: Sun, 19 May 2002 15:56
Date: Sun, 19 May 2002 15:56
44 lines
3128 bytes
3128 bytes
Użytkownik Wanias <wanias@USUNtlen.pl napisał:... > > Polacy i Ukraińcy! > >Cmentarz jest świadectwem historii, po tych którzy tam byli i pozostają tam > > na zawsze - ale przecież, jest on również symbolem - niejako papierkiem > > lakmusowym, którym możemy testować siebie nawzajem, Waszą i naszą > > dojrzałość do porozumienia i przede wszystkim wolę tego porozumienia. > > Wolę tę powinna pielęgnować zwłaszcza ta Grupa. > > Powiadam "powinna", ponieważ wygląda na to, że faktycznie wolicie tu tematy > > zastępcze, bardziej wyważone, nie kontrowersyjne - dzięki temu panuje tu > > spokój. Nie ma dyskusji, jest nieco informacji i tylko od czasu do czasu > > pojawia się jakiś zgrzyt, ale potem znowu wszystko >wraca do normalności. > > (-) MIR > > Hm.. Aleś mi wbił imperatyw. :) > Może po prostu tu wszyscy wiedzą o co chodzi, są tolerancyjni i świadomi > braku prostych rozwiązań ;) > Wanias Mam wrażenie , że nie prostych rozwiązań brakuje ale chęci do ich stosowania . Napis na nagrobku powinien powinien w sposób najkrótszy z możliwych opisywac tego kto tam leży - albo człowieka albo jego dążenia albo jego pragnienia albo cel któremu poświęcił życie . Przykładów nie potrzeba , koń jaki jest każdy wie . Dla pochowanych tam ludzi celem , być może (nie wiem , nie byłem , ludzi nie znałem) było dążenie do tego za co oddali życie , jak tak to Im się taki nagrobek należy . Pokazywano w tv groby poległych Ukraińców gdzie były napisy że za wolną swoją ojczyznę (czy tak jakoś) zycie oddali . Zależy pewnie komuś na zbiciu kapitału politycznego i w patetyczne szatki się odziewa i twardziela Katona udaje . Bez sensu !. Na całym świecie są groby tych co pomarli , dajmy Im tam leżeć pod takimi nagrobkami jakie by chcieli , niezależnie od kraju gdzie takie prochy są. pozdr.vad
Re: Cmentarz Lwów
Author: MIR
Date: Sun, 19 May 2002 17:47
Date: Sun, 19 May 2002 17:47
29 lines
2561 bytes
2561 bytes
Dziękuję Ci Vad za to, że napisałeś: > Napis na nagrobku powinien powinien w sposób najkrótszy z > możliwych opisywac tego kto tam leży - albo człowieka albo > jego dążenia albo jego pragnienia albo cel któremu poświęcił > życie. Przykładów nie potrzeba, koń jaki jest każdy wie. > Dla pochowanych tam ludzi celem, być może (nie wiem nie > byłem, ludzi nie znałem) było dążenie do tego za co oddali > życie, jak tak to Im się taki nagrobek należy. Pokazywano > w tv groby poległych Ukraińców gdzie były napisy że za wolną > swoją ojczyznę (czy tak jakoś) zycie oddali. Zależy pewnie > komuś na zbiciu kapitału politycznego i w patetyczne szatki > się odziewa i twardziela Katona udaje. Bez sensu! Na > całym świecie są groby tych co pomarli, dajmy Im tam leżeć > pod takimi nagrobkami jakie by chcieli, niezależnie od > kraju gdzie takie prochy są. Zgadzam się z Twoją wypowiedzią całkowicie i pragnę dodać, że powinnością przede wszystkim elit politycznych i sprawujących władzę, jest tworzenie odpowiedniego klimatu, stanowiącego podstawę do wzajemnego zrozumienia i poszanowania pomników naszych narodów. Tymczasem, w praktyce jest tak, że wielu zwykłych ludzi z własnej inicjatywy podejmuje takie działania spontanicznie - tak jak potrafi - zdecydowanie przewyższając dojrzałością rządzących i polityków, dystansując ich zdecydowanie i obnażając niekompetencję wielu z nich... Pozdrawiam (-) MIR
Re: Cmentarz Lwów
Author: linek
Date: Sun, 19 May 2002 20:14
Date: Sun, 19 May 2002 20:14
6 lines
1263 bytes
1263 bytes
A tak swoją drogą, tak się niektórzy rodacy oburzają, że groby i całe cmentarze na Ukrainie są zaniedbane itp., tylko nikt nie zastanawia się nat faktem dlaczego w Polsce w jeszcze gorszym stanie są cmentarze niemieckie i żydowskie. Jestem z "ziem odzyskanych", więc widzę, jak to tutaj wygląda. Lwowski cmentarz też widziałam i tam jest bez porównania lepiej. Alina
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Sun, 19 May 2002 21:38
Date: Sun, 19 May 2002 21:38
75 lines
4071 bytes
4071 bytes
Użytkownik "MIR" <myraldina@wp.pl> napisał w wiadomości news:ac8ch5 -ciach- >Tylko, że te "malenstwa, poczatki, wymiany >info" przesłoniły nam inne sprawy i to wcale nie jest takie "wpaniałe". >Właściwie, to od początku istnienia tej Grupy, mamy tu jedynie te "początki". Znalazlem ta liste niedawno zupelnie i stad moze moje oczekiwania nieco wygorowane? Mysle ze jest potrzebna kazda platforma wymiany mysli. >A kolejność powinna być wręcz odwrotna: najpierw należy określić wolę, >uzgodnić reguły i dopiero potem można zakładać ścieżki i autostrady do >zgodnej przyszłości. Wówczas może się nam bardziej rozkręci ta Grupa. Moze sprobujmy zatem okreslic ten cel? Nie unikajac oczywiscie tych praktycznych, codziennych bardzo potrzebnych spraw. >> Sprawa cmentarza Orlat jest dla mnie tak zenujaca, ze nawet propolskie pkty >> Kwasniewskiego lapane za postawe w tej sprawie (niegdysiejszego >> wielbiciela ZSRR) >Propolskie pkty?? - nie rozumiem tego fragmentu.., może ktoś zrozumiał? Prezydent chwalil sowietow jak byl w PZPR, teraz chwali innych - brukselskich panow. W sprawie Cmentarza zachowal sie jednak przyzwoicie, jak polski patriota, co musze przyznac. >Władze tu, czy władze tam - coż za różnica? władze są takie, jakie są >społeczności, które te władze powołują, lub powinny powoływać. O wlasnie, to gleboka mysl; wszak d***kracja pozwala przeglosowac 10 profesorow przez 11 meneli, byle dostali na wino, albo jesli dali sie oglupic propagandzie. >Ukraińcy i Polacy nie są jedynymi, jakimiś szczególnie wyjątkowymi >społecznościami, które POWINNY pogodzić się z doznanymi krzywdami >- są przecież jeszcze inni, którzy doznali krzywd jeszcze większych, >a mimo to potrafili się z nimi pogodzić. No wiesz, czasami jest to rachunek w twardej walucie niestety... Dla Polski on sie wystawia podobno. -ciach- >Cmentarze "żyją" tak długo, jak długo żyje o nich pamięć ludzka. >Wiele cmentarzy żydowskich i ewangelickich, po latach latach zapomnienia >i dewastacji, zostało zagospodarowanych i na ich obszarze powstały parki i >obiekty mieszkalne. To prawda, ale czesto niszczono je z polecenia wladz panstwa, albo nie stalo potomkow, bo ich stamtad wywieziono lub ekterminowano...... >Zawsze, gdy jest wojna, >są ofiary. Ileż to razy zdesperowani obrońcy, powstańcy, straceńcy, posyłali dzieci >na śmierć, przed własną agonią... Hiler jeszcze wkwietniu 1945r. posyłał na >bezsensowną śmierć chłopców w wieku szkolnym - oni mieli ocalić Niemcy. Nie chce kontynuowac, bo to zupelnie inna dyskusja i powody. Hitler (nie sam jeden ale dysponujacy tysiacami przekonanych ideologiczna propaganda mniejszych bandytow i zbrodniarzy ) rozpetujacy wojne; i rok 1918 gdy po latach zaborow slabe Panstwo Polskie musialo bronic swej niepodleglosci przed teraz czerwonym bandyta. Europy przed nimi zreszta tez. Jednym i drugim zalezalo na wznieceniu nienawisci miedzy narodami polskim i ukrainskim. I udalo sie doskonale. Adolf i Soso w tym sensie triumfuja do dzisiaj. Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Sun, 19 May 2002 22:07
Date: Sun, 19 May 2002 22:07
33 lines
2438 bytes
2438 bytes
Użytkownik "Andrzej Kubik" <andrzej@abaq.lodz.pl> napisał w wiadomości -ciach- > Sadze jednak, ze to jest problem obejmujacy nie tylko wladze, ale i > bardzo wielu przecietnych ludzi. Rozejrzyj sie wokol siebie a zobaczysz > jak wielu ludzi nie potrafi i nie chce pomyslec jak problem wyglada z > drugiej strony. Jakikolwiek problem, czy to Cmentarza Orlat czy > zachowania za kierownica. > > Zawsze "nasi" maja racje i sa lepsi od "tamtych", ktorzy nie maja racji, > za to maja wiele zlych uczynkow na sumieniu. > Ech, smutno... ---------------------------------- Widzisz moim zdaniem to tzw. elity ponosza pelna odpowiedzialnosc za wprowadzenie moralnosci mafijnej do wszelkiej dzialalnosci spolecznej. TKM. Wtedy wielkie przekrety uchodza bezkarnie. I malenki polaczek, ktory w skromnym swoim zakresie tez zrobil jakis przewal nie odwazy sie glosno powiedziec, ze zdrajcow mielismy zwyczaj wieszac na latarniach. Kto dzis ma o tym przypominac? Wszyscy sasiedzi pracowali skutecznie nad tym, zeby Polskie elity nie podniosly sie po Auschwitzach, Katyniach, zsylkach, rozstrzeliwanych w pierwszym rzedzie Profesorach, Nauczycielach, Policjantach. A z Narodem bez umyslow swiatlych i nieugietych mozna zrobic bigbrazerowska papke bez zasad moralnych, bez pojecia o jakichkolwiek wyzszej wartosci. Widzimy to i jak stado baranow idziemy nad urwisko, jeszce walczac o lepsze z przodu miejsce.. Zadaj sobie pytanie skad te dzisiejsze elyty pochodza? Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: Wanias
Date: Sun, 19 May 2002 22:13
Date: Sun, 19 May 2002 22:13
19 lines
1756 bytes
1756 bytes
Użytkownik "Mic" <senior@pzw.pl> napisał w wiadomości news:ac97d1$rui$1@news.tpi.pl... > Kto dzis ma o tym przypominac? Wszyscy sasiedzi pracowali skutecznie nad > tym, zeby Polskie elity nie podniosly sie po Auschwitzach, Katyniach, > zsylkach, rozstrzeliwanych w pierwszym rzedzie Profesorach, Nauczycielach, > Policjantach. A z Narodem bez umyslow swiatlych i nieugietych mozna zrobic > bigbrazerowska papke bez zasad moralnych, bez pojecia o jakichkolwiek > wyzszej wartosci. > Widzimy to i jak stado baranow idziemy nad urwisko, jeszce walczac o lepsze > z przodu miejsce.. > Zadaj sobie pytanie skad te dzisiejsze elyty pochodza? Yyy, chyba przesadzasz. Albo prowokujesz... Nie masz żadnych autorytetów wśród Polaków? -- Wanias
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Mon, 20 May 2002 05:21
Date: Mon, 20 May 2002 05:21
11 lines
1410 bytes
1410 bytes
Użytkownik "Wanias" <wanias@USUNtlen.pl> napisał w wiadomości news:ac981b$bah$1@serwus.bnet.pl... > Yyy, chyba przesadzasz. Albo prowokujesz... > Nie masz żadnych autorytetów wśród Polaków? ------------------- Mam. Ale nie ma ich wspolczesnych wielu. I sa przez media pomijani, chyba ze uczestnicza w wypadku samochodowym, albo choruja i zaczyna sie wyscig do ew. oproznionego miejsca. Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: MIR
Date: Mon, 20 May 2002 18:38
Date: Mon, 20 May 2002 18:38
47 lines
3456 bytes
3456 bytes
Użytkownik "Mic" <senior@pzw.pl> napisał > >Tylko, że te "malenstwa, poczatki, wymiany > >info" przesłoniły nam inne sprawy i to wcale nie jest takie "wpaniałe". > >Właściwie, to od pocz±tku istnienia tej Grupy, mamy tu jedynie te > "pocz±tki". > > Znalazlem ta liste niedawno zupelnie i stad moze moje oczekiwania nieco > wygorowane? > Mysle ze jest potrzebna kazda platforma wymiany mysli. Słusznie. Rzeczywiście każda. > >A kolejnosć powinna być wręcz odwrotna: najpierw należy określić wolę, > >uzgodnić reguły i dopiero potem można zakładać ścieżki i autostrady do > >zgodnej przyszłości. Wówczas może się nam bardziej rozkręci ta Grupa. > > Moze spróbujmy zatem okreslic ten cel? Nie unikajac oczywiscie tych > praktycznych, codziennych bardzo potrzebnych spraw. Jeżeli miałbym od razu rozpocząć - to proponowałbym, abyśmy zaczęli się posługiwać uniwersalnymi, zrozumiałymi i akceptowanymi przez wszystkich pojęciami; a więc również przez Radę Miasta Lwowa. Należy zatem utworzyć listę najważniejszych pojęć. Powinien to być po prostu słownik, zawierający 3 kolumny. Pierwsza - powinna zawierać alfabetycznie zestawione hasła. W Drugiej powinny być podane - ich znaczenia, nie zalecane, lecz mocno upowszechnione - znaczenia, których jedna ze stron nie akceptuje. Trzecia kolumna powinna zawierać znaczenia i ewentualne komentarze, które są akceptowane przez obydwie strony. Słownik ten możemy edytować ratami, tzn. w odcinkach, do których poszczególni Autorzy tej Grupy powinni dopisywać kolejne pozycje. Sądzę, że równolegle powinien powstawać ukraiński odpowiednik takiego słownika. [...] > Prezydent chwalil sowietow jak byl w PZPR, teraz chwali innych - > brukselskich panow. > W sprawie Cmentarza zachowal sie jednak przyzwoicie, jak polski patriota, > co musze przyznac. Taak? - Hm.., no dobrze. Zostawmy w spokoju Jego patriotyzm i wróćmy do samego cmentarza - o co właściwie chodzi Radzie Miasta Lwowa? O treść napisu! Rada nie zgadza się na umieszczenie w napisie słowa "bohaterstwo". Ja rónież uważam, że słowo "bohaterstwo" nie powinno być nadużywane - ale nie dlatego, że tak żąda Rada Lwowa. O tym, czy coś jest bohaterstwem lub nie jest - tego nie rozstrzyga się poprzez głosowanie! Rady, komitety, komisje, zgromadzenia - wszystkie te biurokratyczne twory, niczego nie są w stanie uchwalić bez głosowania.
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Mon, 20 May 2002 19:50
Date: Mon, 20 May 2002 19:50
31 lines
2464 bytes
2464 bytes
Użytkownik "MIR" <myraldina@wp.pl> napisał w wiadomości news:acbg0b$bt1 Jeżeli miałbym od razu rozpocząć - to proponowałbym, abyśmy zaczęli się posługiwać uniwersalnymi, zrozumiałymi i akceptowanymi przez wszystkich pojęciami; a więc również przez Radę Miasta Lwowa. Należy zatem utworzyć listę najważniejszych pojęć. Powinien to być po prostu słownik, zawierający 3 kolumny. Pierwsza - powinna zawierać alfabetycznie zestawione hasła. W Drugiej powinny być podane - ich znaczenia, nie zalecane, lecz mocno upowszechnione - znaczenia, których jedna ze stron nie akceptuje. Trzecia kolumna powinna zawierać znaczenia i ewentualne komentarze, które są akceptowane przez obydwie strony. Słownik ten możemy edytować ratami, tzn. w odcinkach, do których poszczególni Autorzy tej Grupy powinni dopisywać kolejne pozycje. Sądzę, że równolegle powinien powstawać ukraiński odpowiednik takiego słownika. MWP: to szalenie bliskie inzynierskiemu :) podejsciu do rzeczy. Oczywiscie, ze najpierw nalezy uzgodnic, jakie znaczenie maja pojecia i slowa, ktorych uzywamy i ktorymi chcemy sie porozumiec z Bliznim. Musze sie tym pomyslem przespac. [...] O tym, czy coś jest bohaterstwem lub nie jest - tego nie rozstrzyga się poprzez głosowanie! MWP: Oczywiscie, zamiast calej rady, rozsadna i przyzwoita decyzje odmienna od tej d****ej wydalby jeden madry, a odpowiedzialny za dobra przyszlosc naszych dwoch narodow czlowiek. Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: MArcin Skocz
Date: Tue, 21 May 2002 20:26
Date: Tue, 21 May 2002 20:26
21 lines
2028 bytes
2028 bytes
> A tak swoją drogą, tak się niektórzy rodacy oburzają, że groby i całe > cmentarze na Ukrainie są zaniedbane itp., tylko nikt nie zastanawia się nat > faktem dlaczego w Polsce w jeszcze gorszym stanie są cmentarze niemieckie i > żydowskie. Jestem z "ziem odzyskanych", więc widzę, jak to tutaj wygląda. > Lwowski cmentarz też widziałam i tam jest bez porównania lepiej. MAsz pecha - Twój głos utonął w powodzi świętego oburzenia :-( Większość z dyskutantów pewnie nie była na Łyczakowie, o kwaterach Orląt nie wspominając. Zanim ktokolwiek napisze coś o złym traktowaniu polskich poległych i zmarłych - zapraszam na wycieczkę po Wrocławskich cmentarzach - w programie Ślężna, Grabiszyńska (żydowski) i kwatery na MAślicach.... Poza tym - w tym całym sporze chodzi o jedno słowo!!! Nie jestem pewien czy jedno słowo ma takie znaczeni, żeby wywoływać gwałtowną ksenofobię... Ciekawe czy poelgli by sobie tego życzyli.... pozdrawiam MArcin Skocz
Re: Cmentarz Lwów
Author: MArcin Skocz
Date: Tue, 21 May 2002 20:29
Date: Tue, 21 May 2002 20:29
7 lines
1292 bytes
1292 bytes
Może szanowni panowie spróbóją zrozumieć niec Ukraińców? W sumie nasi bohaterowie to dla nich ciemiężcy - to tak jakby Niemcy chcieli wystawić pomniki poległym podczas powstania Wielkopolskiego żołnierzom z dopiskiem "za wolność i wielkość Ojczyzny"... pozdrawiam MArcin Skocz
Re: Cmentarz Lwów
Author: kubu$
Date: Tue, 21 May 2002 20:46
Date: Tue, 21 May 2002 20:46
20 lines
1875 bytes
1875 bytes
> Większość z dyskutantów pewnie nie była na Łyczakowie, o kwaterach Orląt nie > wspominając. Zanim ktokolwiek napisze coś o złym traktowaniu polskich > poległych i zmarłych - zapraszam na wycieczkę po Wrocławskich cmentarzach - > w programie Ślężna, Grabiszyńska (żydowski) i kwatery na MAślicach.... ja widzialem trzy lata temu i w tym roku. jak dla mnie spoko, jestem obiektywny, bo oceniam z architektonicznego punktu widzenia - moze byc. kwestia slowa - no coz... bez sensu jest sie klocic o to jedno slowo, szczegolnie, ze np. dla mnie kazda smierc w walce jest bohaterska, a jezyka polska az sie roi od podobnych masel maslanych :) i tyle. -- Kuba Siekierzynski _____________________________ SKN Stosunkow ze Wschodem SGH http://www.sknszw.prv.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: kubu$
Date: Tue, 21 May 2002 20:52
Date: Tue, 21 May 2002 20:52
24 lines
2075 bytes
2075 bytes
> Może szanowni panowie spróbóją zrozumieć niec Ukraińców? > W sumie nasi bohaterowie to dla nich ciemiężcy - to tak jakby Niemcy chcieli > wystawić pomniki poległym podczas powstania Wielkopolskiego żołnierzom z > dopiskiem "za wolność i wielkość Ojczyzny"... no i w sumie ja bym nie mial nic przeciwko. mozna byloby jeszcze dopisac "... Ojczyzny AD 1919" i po robocie. ani nie ma nic zwiazanego z vaterlandem, ani zadnej iii rzeszy - i o to chodzi. przeciez dla tych chlopcow lwow stanowil to samo, co dla zolnierzy niemieckich grosspolen, czy jak oni to zwa :) moze sie okazac, ze za kilkaset lat, podreczniki historii beda glosily o _powrocie_ np. olsztyna do niemiec. i co? kto mialby wtedy racje? polacy czy niemcy? wszyscy i nikt - a smierc zolnierzy poleglych po obu stronach na pewno bylaby bohaterska :P i tyle. -- Kuba Siekierzynski _____________________________ SKN Stosunkow ze Wschodem SGH http://www.sknszw.prv.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: Wanias
Date: Tue, 21 May 2002 20:56
Date: Tue, 21 May 2002 20:56
17 lines
1836 bytes
1836 bytes
żytkownik "MArcin Skocz" <hrskocz@harcerstwo.net> napisał w wiadomości news:aceamf$7fc$1@news.tpi.pl... > Może szanowni panowie spróbóją zrozumieć niec Ukraińców? > W sumie nasi bohaterowie to dla nich ciemiężcy - to tak jakby Niemcy chcieli > wystawić pomniki poległym podczas powstania Wielkopolskiego żołnierzom z > dopiskiem "za wolność i wielkość Ojczyzny"... Eee, tu chodzi o to, że podpisano umowę międzynarodową (no nazwijmy ją tak, choć sensu stricto to niedokładnie). Wydano duuużo pieniędzy, bankietów i kolacji, podpisano tony porozumień, not i uzgodnień i.... I Rada Miejska Lwowa mówi nie bo nie. Jak zniknie słowo "bohatersko" to wymyślą coś innego. Nie pierwsza próba i nie ostatnia. Jest tak jak pisze Kuba - muszą dorosnąć do poziomu tej grupy ;) -- Wanias
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Tue, 21 May 2002 21:56
Date: Tue, 21 May 2002 21:56
32 lines
2422 bytes
2422 bytes
Użytkownik "MArcin Skocz" <hrskocz@harcerstwo.net> napisał w wiadomości news:aceah3$66g$1@news.tpi.pl... > > A tak swoją drogą, tak się niektórzy rodacy oburzają, że groby i całe > > cmentarze na Ukrainie są zaniedbane itp., tylko nikt nie zastanawia się > nat > > faktem dlaczego w Polsce w jeszcze gorszym stanie są cmentarze niemieckie > i> > żydowskie. Wybacz, zebym mial ze swoich podatkow placic na renowacje cmentarzy bandyckich okupantow. Wystarczy, ze dzis na szkoly niemieckie w Polsce placimy 6.5 mln DM rocznie a oni na polskie u siebie NIC. Zawdzieczamy to takim Skubim-i innnym progermanskim lobbystom. Co do cmentarzy zydowskich, to zginely glownie dzieki polityce. Inny temat. Jestem z "ziem odzyskanych", więc widzę, jak to tutaj wygląda. > > Lwowski cmentarz też widziałam i tam jest bez porównania lepiej. Oczywiscie, bo jest jednym ze swietych miejsc Polskiej historii. I wielkie prace Energopolu tam zrobione to nie interes tej firmy, to obowiazek wobec poprzednich pokolen, dzieki ktorym mozesz (tak i tych dzieciakow ktorzy tam pochowani) mozesz dzis po polsku pisac, a moze i na swiecie jestes. A nie w jakiejs postsowieckiej republice. > Poza tym - w tym całym sporze chodzi o jedno słowo!!! Nie chodzi o jedno slowo. Chodzi o PRAWDE. I nie Ukrainska, ani Polska. A najmniej o to ktora ma byc na wierzchu. Bo znizasz sie do poziomu z ktorym nie wypada dyskutowac. Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Tue, 21 May 2002 22:04
Date: Tue, 21 May 2002 22:04
15 lines
1531 bytes
1531 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:acebo4$a9$1@pingwin.acn.pl... dla mnie kazda smierc w walce jest bohaterska, Smierc bandyty, ktory wchodzi do mojego domu zeby mnie okrasc a moze i zabic i ktorego ja zabije jest dla mnie ciezkim grzechem, ale on nie jest bohaterem, tylko smieciem, ktory zasluzyl. Libertynskie prawo tutejsze w przypadku odwrotnym, (gdyby mnie zabil) uwolnilo by go moze od kary bo mial ciezkie dziecinstwo, albo ojca o sklonnosciach homo... Czechowice. Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: kubu$
Date: Tue, 21 May 2002 22:10
Date: Tue, 21 May 2002 22:10
15 lines
1744 bytes
1744 bytes
> Smierc bandyty, ktory wchodzi do mojego domu zeby mnie okrasc a moze i zabic > i ktorego ja zabije jest dla mnie ciezkim grzechem, ale on nie jest > bohaterem, tylko smieciem, ktory zasluzyl. troche przeinaczasz moje slowa - chodzilo mi o walke w sensie akcji zbrojnej poswieconej jakiejs idei. no bo w sumie bohaterstwo to tez idea. szczegolnie w okreslonych okolicznosciach, np. przewaga liczebna lub militarna wroga, poswiecenie sie i nieliczenie z wlasnym zyciem, etc. -- Kuba Siekierzynski _____________________________ SKN Stosunkow ze Wschodem SGH http://www.sknszw.prv.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Tue, 21 May 2002 22:32
Date: Tue, 21 May 2002 22:32
26 lines
2285 bytes
2285 bytes
Użytkownik "MArcin Skocz" <hrskocz@harcerstwo.net> napisał w wiadomości news:aceamf$7fc$1@news.tpi.pl... > Może szanowni panowie spróbóją zrozumieć niec Ukraińców? > W sumie nasi bohaterowie to dla nich ciemiężcy - to tak jakby Niemcy chcieli > wystawić pomniki poległym podczas powstania Wielkopolskiego żołnierzom z > dopiskiem "za wolność i wielkość Ojczyzny"... > pozdrawiam > MArcin Skocz ------------------------------------- Kazdy narod powinien miec swoje panstwo. W przypadkach historii tak dramatycznych jakie mialy miejsce w latach 1918 - 1920 zarowno Ukraincy jak i Polacy zdawali sobie sprawe ze smiertelnego zagrozenia bolszewizmem. Walczylismy z ta zaraza popierajac i wspomagajac atamana Petlure. Tego nie ma w dzisiejszych ksiazkach . Trzeba dobrze szukac rowniez pism Pilsudskiego, o ktore dzis b. trudno. A ze wewnetrzne inspirowane przez czerwonego nacjonalizmy krwawy przyniosly rachunek, to sukces Dzugaszwilego. Niemiec w Wielkopolsce byl zlodziejem. I byla to smierc (owszem biednego wcielonego do wojska Hansa, czy innego Jorga) ale ktory realizowal idee wybranego swego wladcy. Nie chce mi sie szukac w archiwum cytatow z Bismarcka. czy pozniejszego firera, co nalezy robic z Polakami. Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: MArcin Skocz
Date: Tue, 21 May 2002 22:41
Date: Tue, 21 May 2002 22:41
54 lines
3367 bytes
3367 bytes
> Wybacz, zebym mial ze swoich podatkow placic na renowacje cmentarzy > bandyckich okupantow. Tu nie chodzi o renowację, a o zwykły szacunek dla śmierci. Kamienne macewy nie powyrywały się same i nie same popisały się farbą... :-( Poza tym - dla Ukraińców to my byliśmy okupantem... Wystarczy, ze dzis na szkoly niemieckie w Polsce > placimy 6.5 mln DM rocznie a oni na polskie u siebie NIC. > Zawdzieczamy to takim Skubim-i innnym progermanskim lobbystom. Sprawdz jak jest w rzeczywistości, po czym napisz znowu w tej sprawie. Niemiecka pomoc skierowana do polskich szkół przewyższa kilkukrotnie sumę 4 mln euro... Poza tym - nie znam żadnego Skubiego, no chyba że chodzi o psa sąsiadów... > Co do cmentarzy zydowskich, to zginely glownie dzieki polityce. Inny temat. Nie zginęły - zostały zdewastowane. Po czym zarosły. I znów zostały zdewastowane. Tak w kółko. > Jestem z "ziem odzyskanych", więc widzę, jak to tutaj wygląda. > > > Lwowski cmentarz też widziałam i tam jest bez porównania lepiej. > > Oczywiscie, bo jest jednym ze swietych miejsc Polskiej historii. I wielkie > prace Energopolu tam zrobione to nie interes tej firmy, to obowiazek wobec > poprzednich pokolen, dzieki ktorym mozesz (tak i tych dzieciakow ktorzy tam > pochowani) mozesz dzis po polsku pisac, a moze i na swiecie jestes. > A nie w jakiejs postsowieckiej republice. Wiesz, akurat sam fakt istnienia cmentarza na Łyczakowie nie ma aż takiego wpływu. Jesli zaś chodzi o język ojczysty - wybacz, ale nie uważam Cię za osobę która ma prawo mnie o tym pouczać. Zaś Energopol potraktował prace renowacyjne jako fantastyczną reklamę. Ale oczywiście i tak chwała mu za to. > > Poza tym - w tym całym sporze chodzi o jedno słowo!!! > > Nie chodzi o jedno slowo. Chodzi o PRAWDE. I nie Ukrainska, ani Polska. A > najmniej o to ktora ma byc na wierzchu. Bo znizasz sie do poziomu z ktorym > nie wypada dyskutowac. Jeśli chodzi o niski poziom dyskusji, to lepiej uważaj z takim oskarżeniem. Poza tym - chodzi o jedno słowo. Władze Lwowa zgodziły się na zapis w ustalonej formie, ale bez słowa "bohaerski". Nazwiesz mnie pewnie zaraz odszczepeińcem, ale ja ich rozumiem. Co nie oznacza, że uważam pochowanych tam za poległych nie - bohatersko. MArcin Skocz
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Tue, 21 May 2002 22:47
Date: Tue, 21 May 2002 22:47
28 lines
2290 bytes
2290 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:acegl8$5vr$1@pingwin.acn.pl... > > Smierc bandyty, ktory wchodzi do mojego domu zeby mnie okrasc a moze i > zabic > > i ktorego ja zabije jest dla mnie ciezkim grzechem, ale on nie jest > > bohaterem, tylko smieciem, ktory zasluzyl. > > troche przeinaczasz moje slowa - chodzilo mi o walke w sensie akcji zbrojnej > poswieconej jakiejs idei. no bo w sumie bohaterstwo to tez idea. szczegolnie > w okreslonych okolicznosciach, np. przewaga liczebna lub militarna wroga, > poswiecenie sie i nieliczenie z wlasnym zyciem, etc. ----------------------------------------------- Wybacz, ale to belkot (teraz nazywa sie to ladniej - poprawnosc polityczna). "Akcja zbrojna poswiecona jakiejs idei" 1939 - idea Drang nach Osten. Stara, wieczna wlasciwie a dzis tylnymi dzrzwiami wprowadzana. Bohaterowie niemieccy??? Glebiej w historie? Rozbiory? Idea syjonizmu - z wspolczesnosci- kto jest bohaterem? Okupant Szamir czy Palestynczyk popelniajacy samobojstwo zeby mu oddac Ojczyzne? Daj spokoj, rozumiem, ze zartujesz. Inaczej zaczne sie zastanawiac, jakie stosunki i od ktorego miejsca liczymy w Europie - Wschod (ktory masz w stopce) ;(( Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: MArcin Skocz
Date: Tue, 21 May 2002 22:48
Date: Tue, 21 May 2002 22:48
41 lines
2614 bytes
2614 bytes
> Kazdy narod powinien miec swoje panstwo. W przypadkach historii tak > dramatycznych jakie mialy miejsce w latach 1918 - 1920 zarowno Ukraincy jak > i Polacy zdawali sobie sprawe ze smiertelnego zagrozenia bolszewizmem. Polacy i Ukraińcy walczyli, owszem, z Bolszewikami. Ale tak samo walczyli z wszelkimi Białymi, czy Zielonymi... Sprawa bolszewizmu nie miała jeszcze wtedy takiego znaczenia. Zarówno w Europiej, jak i w Polsce ignorowano ją - w każdym razie do 1920... > Walczylismy z ta zaraza popierajac i wspomagajac atamana Petlure. Tego nie > ma w dzisiejszych ksiazkach . Jest. >Trzeba dobrze szukac rowniez pism > Pilsudskiego, o ktore dzis b. trudno. Bardzo łatwo. Tania książka - mam wszystkie oprócz jednego tomu przmówień i dzieł zebranych. Razem ok. 50 zł (10 tomów) > A ze wewnetrzne inspirowane przez > czerwonego nacjonalizmy krwawy przyniosly rachunek, to sukces Dzugaszwilego. Że co? A światem rządzą masoni... > Niemiec w Wielkopolsce byl zlodziejem. I byla to smierc (owszem biednego > wcielonego do wojska Hansa, czy innego Jorga) ale ktory realizowal idee > wybranego swego wladcy. Tak uważasz? Myślę, że rdzenni mieszkańcy "odwiecznie polskiego MAlborka" bardzo by się zdziwili (tylko gdzie ich teraz szukać?). Podobnie w Posen. > Nie chce mi sie szukac w archiwum cytatow z Bismarcka. czy pozniejszego > firera, co nalezy robic z Polakami. To poczytaj jak potraktowano Petlurę - sojusznika i wiernego sprzymierzeńca. pozdrawiam MArcin Skocz
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Tue, 21 May 2002 23:48
Date: Tue, 21 May 2002 23:48
73 lines
4341 bytes
4341 bytes
Użytkownik "MArcin Skocz" <hrskocz@harcerstwo.net> napisał w wiadomości news:aceiea$sb1$1@news.tpi.pl... > Tu nie chodzi o renowację, a o zwykły szacunek dla śmierci. > Kamienne macewy nie powyrywały się same i nie same popisały się farbą... :-( Szacunek dla smierci wlasciwy nie tylko chrzescijanom jest bezdyskusyjny. Natomiast jesli nikt o te groby nie dba przez kilkadziesiat lat, a sa w centrum miasta gdzie metr gruntu kosztuje... PLN. to nic dziwnego ze wspolczesni tym handluja i wkrotce tam stoi wiezowiec. > Poza tym - dla Ukraińców to my byliśmy okupantem... Nie weszlismy tam z czolgami i nie zamknelismy (przepraszam tamtejszych mieszkancow) w obozach i nie rozstrzeliwalismy co ktoregos... Dlatego nie bardzo pojmuje slowo okupanci. Pod wladza zaborcza CK WIELE narodow tam zylo w zgodzie i nikomu to nie przeszkadzalo. > Wystarczy, ze dzis na szkoly niemieckie w Polsce > > placimy 6.5 mln DM rocznie a oni na polskie u siebie NIC. > > Zawdzieczamy to takim Skubim-i innnym progermanskim lobbystom. > > Sprawdz jak jest w rzeczywistości, po czym napisz znowu w tej sprawie. > Niemiecka pomoc skierowana do polskich szkół przewyższa kilkukrotnie sumę 4 > mln euro... Nie wiem ile Niemcy placa na polskie szkoly, bo o te dane trudno. A po drugie nie sadze zeby obce mocarstwo poprzez datki na rzecz tak wazna, jak ksztalcenie mlodziezy nie realizowalo swoich celow. Jednoczesnie bardzo chcialbym sie przyjrzec, na ile ta "pomoc" sluzy wybielaniu Bismarckow. Dochodzi do tego, ze w Poznaniu otwiera sie pub jego niechlubnego imienia. Natomiast Polonia w Niemczech nie jest uznawana za mniejszosc narodowa, nie ma zadnych rzadowych dotacji i zadnych, chyba ze sie zrzuca szans uczenia dzieci po polsku. A my tutejsza mniejszosc i jej nauke jezyka finansujemy z budzetu. (naszych podatkow). > Poza tym - nie znam żadnego Skubiego, no chyba że chodzi o psa sąsiadów... To jeden z b. ministrow, mysle ze pies madrzejszy, sympatyczniejszy, i mniej Polsce zaszkodzil. > > Co do cmentarzy zydowskich, to zginely glownie dzieki polityce. Inny > temat. > > Nie zginęły - zostały zdewastowane. Po czym zarosły. I znów zostały > zdewastowane. Tak w kółko. Nie ma tu zadnego kolka. Zydzi u wladz, a potem Wieslaw byli zainteresowani zeby slady po nich zginely (grobami opiekuja sie wspolczesni) i mozna by bylo sie cichutko przechowac jako wiecznie przesladowani i dzis juz sie bezczelnie pisze ze eksterminowani przez Polakow - i szykowac nam obledny rachunek. ..ciach.. > Jeśli chodzi o niski poziom dyskusji, to lepiej uważaj z takim oskarżeniem. Nie bede uwazal do czasu kiedy posluguje sie w dyskusji faktami, a nie odczuciami... > Poza tym - chodzi o jedno słowo. Władze Lwowa zgodziły się na zapis w > ustalonej formie, ale bez słowa "bohaerski". Nazwiesz mnie pewnie zaraz > odszczepeińcem, ale ja ich rozumiem. Co nie oznacza, że uważam pochowanych > tam za poległych nie - bohatersko. Nie chodzi o jedno slowo. Chodzi o Lwy, chodzi o pomik lotnikow z Francji i Stanow, ktorzy podobnie jak Polacy i czesc Ukraincow wiedzieli co to komuna i przeciw bolszewii walczyli i zgineli. Probowali odwrocic to co nas pozniej na kilkadziesiat lat zniewolilo. I do dzis owoce zbieramy. Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: MArcin Skocz
Date: Wed, 22 May 2002 07:25
Date: Wed, 22 May 2002 07:25
7 lines
1258 bytes
1258 bytes
Proponuję EOT, bo już NTG... Jestem chętny do kontynuowania dyskusji na innym formum. Jak ktoś ma jakiś pomysł to piszcie. pozdrawiam MArcin Skocz
Re: Cmentarz Lwów
Author: Andrzej Kubik
Date: Wed, 22 May 2002 12:31
Date: Wed, 22 May 2002 12:31
33 lines
2345 bytes
2345 bytes
Mic wrote:
> dla mnie kazda smierc w walce jest bohaterska,
A to sie dobrze sklada - moze mi wyjasnisz cos czego ja od dziecka
zrozumiec nie moge. Otoz za nic nie moge zrozumiec dlaczego ma byc
Z_DEFINICJI bohaterem ktos kto polegl w walce ?
Zeby bylo jasne - nie odmawiam nikomu bohaterstwa, chodzi mi o to ze
mozna zginac w walce bedac od urodzenia do smierci zwyklym gnojem, ktory
tylko mial pecha znalezc sie na linii ognia. Mozna tez dokonac czynow
wielkich i uniknac smierci. Sama smierc w walce (jesli nie jest wynikiem
bezposredniego poswiecenia, swiadomym "pojsciem na smierc") nie jest
zasluga poleglego.
To jedna sprawa, a druga dotyczy Twojego poprzedniego postu.
W tym poscie piszesz, ze "...kazda smierc w walce jest bohaterska", a w
poprzednim dla odmiany napisales "Wybacz, zebym mial ze swoich podatkow
placic na renowacje cmentarzy bandyckich okupantow" i to w kontekscie
walk w czasie powstania wielkopolskiego.
Czy mam zrozumiec, ze Niemcy na tych cmentarzach polegli inaczej niz w
walce ? To jak przepraszam, zatruli sie salmonella ?
Trudno polemizowac z tak sprzecznymi pogladami.
Albo czegos nie rozumiem albo zastosowales klasyczna "moralnosc Kalego"
Pozdrawiam
--
____ __
/ _ | / /
/ /_| |/ / Andrzej Kubik
/ ___ _ \ e-mail: andrzej@abaq.lodz.pl
/_/ |_/ \_\
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Wed, 22 May 2002 13:04
Date: Wed, 22 May 2002 13:04
50 lines
3037 bytes
3037 bytes
Użytkownik "Andrzej Kubik" <andrzej@abaq.lodz.pl> napisał w wiadomości news:3CEB8FAF.1010000@abaq.lodz.pl... > Mic wrote: > > > dla mnie kazda smierc w walce jest bohaterska, > > A to sie dobrze sklada - moze mi wyjasnisz cos czego ja od dziecka > zrozumiec nie moge. Otoz za nic nie moge zrozumiec dlaczego ma byc > Z_DEFINICJI bohaterem ktos kto polegl w walce ? > > Zeby bylo jasne - nie odmawiam nikomu bohaterstwa, chodzi mi o to ze > mozna zginac w walce bedac od urodzenia do smierci zwyklym gnojem, ktory > tylko mial pecha znalezc sie na linii ognia. Mozna tez dokonac czynow > wielkich i uniknac smierci. Sama smierc w walce (jesli nie jest wynikiem > bezposredniego poswiecenia, swiadomym "pojsciem na smierc") nie jest > zasluga poleglego. > > To jedna sprawa, a druga dotyczy Twojego poprzedniego postu. > W tym poscie piszesz, ze "...kazda smierc w walce jest bohaterska", a w > poprzednim dla odmiany napisales "Wybacz, zebym mial ze swoich podatkow > placic na renowacje cmentarzy bandyckich okupantow" i to w kontekscie > walk w czasie powstania wielkopolskiego. > Czy mam zrozumiec, ze Niemcy na tych cmentarzach polegli inaczej niz w > walce ? To jak przepraszam, zatruli sie salmonella ? > > Trudno polemizowac z tak sprzecznymi pogladami. > Albo czegos nie rozumiem albo zastosowales klasyczna "moralnosc Kalego" > > Pozdrawiam ---------------------------------------------------- Szanowny Andrzeju, zdanie, ktore Cie tak samo wnerwilo jak i mnie pochodzi z postu innego grupowicza: CYTAT: Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:acebo4$a9$1@pingwin.acn.pl... dla mnie kazda smierc w walce jest bohaterska," KOniec cytatu I rowniez uwazalem to za co najmniej nieakceptowalny poglad z czym w dalszej czesci postu polemizowalem. To tylko ten .... oldtluk narobil zamieszania nie umieszczajac > Michal PS. Moze faktycznie zaszlismy w dyskusji za daleko i zaakceptowac EOT ?
Re: Cmentarz Lwów
Author: Andrzej Kubik
Date: Wed, 22 May 2002 13:23
Date: Wed, 22 May 2002 13:23
28 lines
1888 bytes
1888 bytes
Mic wrote:
>> > dla mnie kazda smierc w walce jest bohaterska,
>>
>>A to sie dobrze sklada - moze mi wyjasnisz cos czego ja od dziecka
>>zrozumiec nie moge. Otoz za nic nie moge zrozumiec dlaczego ma byc
>>Z_DEFINICJI bohaterem ktos kto polegl w walce ?
[...ciach...]
>>Albo czegos nie rozumiem albo zastosowales klasyczna "moralnosc Kalego"
> Szanowny Andrzeju,
>
> zdanie, ktore Cie tak samo wnerwilo jak i mnie pochodzi z postu innego
> grupowicza:
:-)
Cale szczesciem, ze na koncu napisalem "albo ja czegos nie rozumiem..."
Jak widze, rzeczywiscie nie zrozumialem, ale to w sumie przyjemna pomylka.
3maj sie
--
____ __
/ _ | / /
/ /_| |/ / Andrzej Kubik
/ ___ _ \ e-mail: and...@abaq.lodz.pl
/_/ |_/ \_\
Re: Cmentarz Lwów
Author: kubu$
Date: Wed, 22 May 2002 18:06
Date: Wed, 22 May 2002 18:06
20 lines
1967 bytes
1967 bytes
dobra, macie racje. przeczytalem to, co napisalem (a pozno bylo, kiedy pisalem) i rzeczywiscie troche bez ladu i skladu. zle mnie zrozumieliscie, ale to moja wina, bo tak napisalem, ze wyszlo inaczej, niz chcialem. to, o co mi chodzilo, to cos zupelnie innego i dzisiaj juz na trzezwo wiem, o co mi chodzi :) chodzilo mi o _walecznosc_. cenie walecznosc kazdego zolnierza, niezaleznie od strony po ktorej walczy.[koniec mysli] uzylem zlych slow na oddanie tego, o co mi chodzilo, a potem dalem sie latwo sprowokowac nie myslac, ze to, co napisalem moglo byc niejasne i odebrane zueplnie inaczej. sorry, moja wina :-/ -- Kuba Siekierzynski _____________________________ SKN Stosunkow ze Wschodem SGH http://www.sknszw.prv.pl
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Wed, 22 May 2002 19:29
Date: Wed, 22 May 2002 19:29
16 lines
1519 bytes
1519 bytes
Użytkownik "kubu$" <jsieki@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:acgmnj$2a9o$1@pingwin.acn.pl... ...ciach.... to, co napisalem moglo byc niejasne i odebrane > zueplnie inaczej. sorry, moja wina :-/ > Kuba Siekierzynski ---------------------- Kazdemu moze sie zdarzyc hmm ...kliknac nie ta mysz co trzeba:))) Ale nie kazdy sie przyzna;) Szacunek Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Thu, 23 May 2002 19:22
Date: Thu, 23 May 2002 19:22
70 lines
3848 bytes
3848 bytes
Użytkownik "MArcin Skocz" <hrskocz@harcerstwo.net> napisał w wiadomości news:aceirl$6i$1@news.tpi.pl... ..ciach... > Sprawa bolszewizmu nie miała jeszcze wtedy takiego znaczenia. Zarówno w > Europiej, jak i w Polsce ignorowano ją - w każdym razie do 1920... Nieprawda, od 1918 roku juz odradzajaca sie Polska byla glownym wrogiem i przeszkoda na drodze do rozpowszechnienia czerwonej zarazy na zachod > > Walczylismy z ta zaraza popierajac i wspomagajac atamana Petlure. Tego nie > > ma w dzisiejszych ksiazkach . > > Jest. Malo lub wogole niwedostepne sa dzis uczciwe ksiazki na ten temat. Jest faktem ze i na Ukrainie szukalismy sojusznikow zdajac sobie sprawe ze smiertelnego niebezpieczenstwa jakie niesie sowiecki totalitaryzm. Do dzis mamy rezultaty tamtej wersji totalitaryzmu i nowy, wspolczesny dzis korzysta z tamtych ludzi i dziur. Dzis tylko jest "przystojniejszy.. cool.." > >Trzeba dobrze szukac rowniez pism > > Pilsudskiego, o ktore dzis b. trudno. > > Bardzo łatwo. Tania książka - mam wszystkie oprócz jednego tomu przmówień i > dzieł zebranych. Razem ok. 50 zł (10 tomów) Jesli dzis to mozna kupic, to na komplet mam kilku klientow... > > A ze wewnetrzne inspirowane przez > > czerwonego nacjonalizmy krwawy przyniosly rachunek, to sukces > Dzugaszwilego. > .....ciach...... > Tak uważasz? Myślę, że rdzenni mieszkańcy "odwiecznie polskiego MAlborka" > bardzo by się zdziwili (tylko gdzie ich teraz szukać?). Podobnie w Posen. Klamstwa historyczne nt. Krzyzakow dzis tez wstaja dzieki DM, przedstawiajac ich jako nader szlachetnych rycerzy niosacych cywilizacje. Tylko ktos wyrznal cala ludnosc Gdanska np. chyba w 1308? > To poczytaj jak potraktowano Petlurę - sojusznika i wiernego sprzymierzeńca. Jego wiernosc skonczyla sie, jak bardziej oplacalo sie za bolszewickim podpuszczeniem rznac Polakow , niz samemu sie sowietom narazic i zgodnie z ukladem rznac bolszewika. Wiesz pomnik na Cmentarzu Orlat Lwowskich upamietnia rowniez lotnikow Amerykanow i Francuzow ktorzy nie przylecieli tam sami na grzyby i nie mieli katastrofy przypadkowej... Polecam lekture gen. Marian Kukiel Dzieje Polski porozbiorowe (1795-1921) -wyd. OFICYNA wydawnictwo podziemne, przedruk za wydaniem londyńskim (brak roku wyd) - dość dokładnie opisuje przebieg wojny i stosunków polsko - ukraińskich. Wł. Pobóg-Malinowski - Najnowsza historia polityczna Polski (6 tomów) wyd. Oficyna Wydawnicza GRYF, Gdańsk, 1990. Tom obejmujący lata 1914-1939. Andrzej Albert (pseudonim) dziś wiadomo, że to prof. Wojciech Roszkowski - prorektor SGW - Najnowsza historia Polski 1918-1980. Rowniez pozdrawiam Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: MArcin Skocz
Date: Thu, 23 May 2002 21:31
Date: Thu, 23 May 2002 21:31
107 lines
5468 bytes
5468 bytes
Użytkownik "Mic" <senior@pzw.pl> napisał w wiadomości news:acjfi9$kob$1@news.tpi.pl... > ..ciach... > > Sprawa bolszewizmu nie miała jeszcze wtedy takiego znaczenia. Zarówno w > > Europiej, jak i w Polsce ignorowano ją - w każdym razie do 1920... > Nieprawda, od 1918 roku juz odradzajaca sie Polska byla glownym wrogiem i > przeszkoda na drodze do rozpowszechnienia czerwonej zarazy na zachod Przykro mi to mówić, ale w 1918 nikt nie wirzył w Polskę, a zwłaszcza Bolszewicy... Poza tym wtedy mieli większe problemy, choćby kontrofensywę Białych... Poza tym - W 1918 na rubieżach wschodnich stacjonowały wojska Niemiecki, zgodnie z układem pokojem zabezpieczające ten teren przed wpływami Bolszewików. Jak chcesz, to mogę napisać ze szczegółami. > > > Walczylismy z ta zaraza popierajac i wspomagajac atamana Petlure. Tego > nie > > > ma w dzisiejszych ksiazkach . > > Jest. > Malo lub wogole niwedostepne sa dzis uczciwe ksiazki na ten temat. Wszystkie podręczniki zawierają informację o układzie Piłsudzki - Petlura, a także o jego złamaniu przez stronę Polską. Polecam sprawdzić - choćby w Roszkowskim... Jest > faktem ze i na Ukrainie szukalismy sojusznikow zdajac sobie sprawe ze > smiertelnego niebezpieczenstwa jakie niesie sowiecki totalitaryzm. Wiesz, Piłsudzki wstrzymała ofensywę na wschód podczas kontrofensywy Białych na kierunku Moskwa - Petersburg. Z tego wynika, że Białych uważał za zagrożenie większe... Do dzis > mamy rezultaty tamtej wersji totalitaryzmu i nowy, wspolczesny dzis > korzysta z tamtych ludzi i dziur. Dzis tylko jest "przystojniejszy.. cool.." Przepraszam, jaki dzisiejszy? Lepper czy LPR??? > > >Trzeba dobrze szukac rowniez pism > > > Pilsudskiego, o ktore dzis b. trudno. > > Bardzo łatwo. Tania książka - mam wszystkie oprócz jednego tomu przmówień > i dzieł zebranych. Razem ok. 50 zł (10 tomów) > Jesli dzis to mozna kupic, to na komplet mam kilku klientow... Napisz na priv skąd jesteś, a ja poszukam w taniej książce, ostatnio było tam ich sporo, nie wiem tylko czy wszystkie tomy. > > Tak uważasz? Myślę, że rdzenni mieszkańcy "odwiecznie polskiego MAlborka" > > bardzo by się zdziwili (tylko gdzie ich teraz szukać?). Podobnie w Posen. > Klamstwa historyczne nt. Krzyzakow dzis tez wstaja dzieki DM, przedstawiajac > ich jako nader szlachetnych rycerzy niosacych cywilizacje. Kto tak twierdzi? Z drugiej strony szlag mnie trafia jak pomyślę o polskich dewastacjach malowideł w Malborku. Zwykłe nacjonalistyczne barberzyństwo! > Tylko ktos wyrznal cala ludnosc Gdanska np. chyba w 1308? Ona i tak nie uważała się za Polską... Nawet język mieli nieco inny. Poza tym mówiłem o niemieckojęzycznych mieszkańcach Torunia, raczej po sekularyzacji... > > To poczytaj jak potraktowano Petlurę - sojusznika i wiernego > sprzymierzeńca. > Jego wiernosc skonczyla sie, jak bardziej oplacalo sie za bolszewickim > podpuszczeniem rznac Polakow , niz samemu sie sowietom narazic i zgodnie z > ukladem rznac bolszewika. ? Chzba nie doczztałeś... Petlura i jego stronnicy nie walczyli po bolszewickiej stronie. Po zdradzie z Polskiej strony zostali osamotnieni w walce z ZSRR. W takiej sytuacji, wobec niezgody z dyrektoriatem Ukraina - Wschód (na tle właśnie porozumień z Polską), nie mieli szans w zbrojnej konfrontacji... > Wiesz pomnik na Cmentarzu Orlat Lwowskich upamietnia rowniez lotnikow > Amerykanow i Francuzow ktorzy nie przylecieli tam sami na grzyby i nie mieli > katastrofy przypadkowej... Tak. Ale tyle samo Amerykanów było po drugiej stronie. Poza tym - to nie była znacząca liczba, co nie oznacza oczywiście, że pomniejszam ich bohaterstwo. > Polecam lekture > > gen. Marian Kukiel Dzieje Polski porozbiorowe > Wł. Pobóg-Malinowski - Najnowsza historia polityczna Polski (6 tomów) . > Andrzej Albert (pseudonim) dziś wiadomo, że to prof. Wojciech Roszkowski - Dziękuję, już czytałem :-) Kukiel i Malinowski nieco tendencyjnie przedstawiają historię, ale Albert doskonale sprawdza się jako podręcznik akademicki ;-) BTW - skoro już podajesz Roszkowskiego - zerknij do niego, co pisze o potraktowaniu Petlury po pokoju Polsko - Radzieckim? pozdrawiam MArcin
Re: Cmentarz Lwów
Author: Andrzej Kubik
Date: Fri, 24 May 2002 10:55
Date: Fri, 24 May 2002 10:55
48 lines
3058 bytes
3058 bytes
Mic wrote:
> Klamstwa historyczne nt. Krzyzakow dzis tez wstaja dzieki DM, przedstawiajac
> ich jako nader szlachetnych rycerzy niosacych cywilizacje. Tylko ktos
> wyrznal cala ludnosc Gdanska np. chyba w 1308?
...ciach...
>>To poczytaj jak potraktowano Petlurę - sojusznika i wiernego
>>sprzymierzeńca.
>
> Jego wiernosc skonczyla sie, jak bardziej oplacalo sie za bolszewickim
> podpuszczeniem rznac Polakow , niz samemu sie sowietom narazic i zgodnie z
> ukladem rznac bolszewika.
A to ciekawe z tym Petlura, moglbys to choc troche rozwinac ? Cos niecos
w zyciu przeczytalem w tej i podobnych sprawach, ale jak byla mowa o
Petlurze rznacym Polakow to musialem byc chyba chory...
Oswiec mnie prosze na temat tej ciemnej strony Petlury.
A w ogole to mam wrazenie, ze probujesz patrzec na historie jak widz
amerykanskiego filmu sensacyjnego klasy "B". Kazda postac jest dobra
albo zla w calosci. Jedna strona ma racje, a druga nie.
W zyciu tez tak bywa, ale ... bardzo rzadko.
W czasie wojny praktycznie zawsze obie strony sa ubabrane w g...., takze
ta, ktora prowadzi jak najbardziej sluszna wojne obronna! Czesto, ba
bardzo czesto, jest i tak, ze ludzie bioracy udzial w wojnie po obnu
stronach sa przekonani o slusznosci swojej sprawy. Kazdy chce w to
wierzyc, nawet wbrew faktom - bo tak latwiej wytrzymac.
Nikt przy zdrowych zmyslach nie neguje, ze Niemcy wywolali II w.sw. i
popelnili ogrom zbrodni. Ale jesli wierzysz, ze ktos kto byl faszysta,
popierajacym z calego serca Holocaust nie mogl dokonac bohaterskiego i
szlachetnego czynu to sie grubo mylisz.Za komuny cenzora ni epozwalala
napisac ani slowa o znakomitych osiagnieciach niemieckich konstruktorow
lotniczych. Teraz mozna. I co ? Czy to zmienia wybiela II Rzesze? W
moich oczach ani troche. A w Twoich ?
Pozdrawiam
--
____ __
/ _ | / /
/ /_| |/ / Andrzej Kubik
/ ___ _ \ e-mail: andrzej@abaq.lodz.pl
/_/ |_/ \_\
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Fri, 24 May 2002 14:54
Date: Fri, 24 May 2002 14:54
77 lines
4715 bytes
4715 bytes
Użytkownik "Andrzej Kubik" <andrzej@abaq.lodz.pl> napisał w wiadomości
news:3CEE1C23.5090707@abaq.lodz.pl...
> Mic wrote:
> > Jego wiernosc skonczyla sie, jak bardziej oplacalo sie za bolszewickim
> > podpuszczeniem rznac Polakow , niz samemu sie sowietom narazic i zgodnie
z
> > ukladem rznac bolszewika.
> A to ciekawe z tym Petlura, moglbys to choc troche rozwinac ? Cos niecos
> w zyciu przeczytalem w tej i podobnych sprawach, ale jak byla mowa o
> Petlurze rznacym Polakow to musialem byc chyba chory...
> Oswiec mnie prosze na temat tej ciemnej strony Petlury.
Moze i czasem byles nie na wykladzie;) jak kazdemu sie zdarzalo.
Ale widze, ze korzystamy z tych samych zrodel wiec nie ma problemu.
Jest faktem, ze powstanie, ktore na Ukrainie mialo wybuchnac przeciw
SOWIETOM nie wybuchlo, natomiast nienawisc zostala skierowana przeciw
Polakom. Traktat Ryski natomiast zostal podpisany przez wykrwawiona Polske i
z punktu jej widzenia byl politycznie skutecznym dla odzyskania rownowagi
mlodego zniszczonego Panstwa.
Ze Petlura nie mial az takiego politycznego poparcia u swoich jakich sie
obustronnie spodziewano, to juz inna bajka, ktora skonczyla sie aneksja
Ukrainy przez bolszewie na lat kilkadziesiat.
> A w ogole to mam wrazenie, ze probujesz patrzec na historie jak widz
> amerykanskiego filmu sensacyjnego klasy "B". Kazda postac jest dobra
> albo zla w calosci. Jedna strona ma racje, a druga nie.
> W zyciu tez tak bywa, ale ... bardzo rzadko.
Tak , lubie westerny.... Ale bardzo dobrze wiem ze w polityce dominuja
raczej odcienie szarosci.
I nie jest to tylko polska specjalnosc. Interesy Panstwa dla jego Przywodcy
powinny byc dobrem nadrzednym.
> W czasie wojny praktycznie zawsze obie strony sa ubabrane w g...., takze
> ta, ktora prowadzi jak najbardziej sluszna wojne obronna! Czesto, ba
> bardzo czesto, jest i tak, ze ludzie bioracy udzial w wojnie po obnu
> stronach sa przekonani o slusznosci swojej sprawy. Kazdy chce w to
> wierzyc, nawet wbrew faktom - bo tak latwiej wytrzymac.
Zgadzam sie w pelni. Tylko najpierw trzeba im wyprac mozgi tak, zeby
lajdactwo wlasnego kraju brali za obraze, zagrozenie od "przeciwnika". A
prowokacje typu Gliwice, korytarz - z naszej historii, czy tajemniczy 11
wrzesien znamy i widzimy...
> Nikt przy zdrowych zmyslach nie neguje, ze Niemcy wywolali II w.sw. i
> popelnili ogrom zbrodni. Ale jesli wierzysz, ze ktos kto byl faszysta,
> popierajacym z calego serca Holocaust nie mogl dokonac bohaterskiego i
> szlachetnego czynu to sie grubo mylisz.Za komuny cenzora ni epozwalala
> napisac ani slowa o znakomitych osiagnieciach niemieckich konstruktorow
> lotniczych. Teraz mozna. I co ? Czy to zmienia wybiela II Rzesze? W
> moich oczach ani troche. A w Twoich ?
Oczywiscie ze nie, tylko moge wspolczuc komus, kto dal sie zafascynowac
jedna z wersji socjalizmu jak faszyzm, nazizm, czy to co teraz sie kroi. A
ze nazi po godzinach pracy np. w Auschwitz piescil swoje dzieci, szczotkowal
ukochanego psa, czytal Goethego etc...
Co do osiagniec konstruktorow... To inny problem - etyczny. Von Braun gdyby
jego wynalazki nie przynosily smierci Brytyjczykom? Einstein i grupa ktora
zrobila Fat Boya? To problem geniuszu kontra polityka.
To inna, chociaz rownie interesujaca dyskusja..
PS. Mam ostatnio ograniczony dostep do sieci, stad nie moge odpowiadac
natychmiast.
> Pozdrawiam
____ __
> / _ | / /
> / /_| |/ / Andrzej Kubik
> / ___ _ \ e-mail: andrzej@abaq.lodz.pl
> /_/ |_/ \_\
Rowniez podrowienia
Michal
Re: Cmentarz Lwów
Author: Andrzej Kubik
Date: Fri, 24 May 2002 15:43
Date: Fri, 24 May 2002 15:43
39 lines
2426 bytes
2426 bytes
Mic wrote:
>>A to ciekawe z tym Petlura, moglbys to choc troche rozwinac ?
...
> Jest faktem, ze powstanie, ktore na Ukrainie mialo wybuchnac przeciw
> SOWIETOM nie wybuchlo, natomiast nienawisc zostala skierowana przeciw
> Polakom.
Jasne, jasne, tylko gdzie w tym kontekscie widzisz osobe Petlury, ktory
woli rznac Polakow niz bolszewikow ?
>>W czasie wojny praktycznie zawsze obie strony sa ubabrane w g....
>>Kazdy chce w to wierzyc, nawet wbrew faktom - bo tak latwiej wytrzymac.
>
> Zgadzam sie w pelni. Tylko najpierw trzeba im wyprac mozgi tak, zeby
> lajdactwo wlasnego kraju brali za obraze, zagrozenie od "przeciwnika".
Wcale nie trzeba prac mozgow, niestety. W tych mozgach to tak juz jest,
ze swoje bledy sie zawsze jakos wytlumaczy, a cudze to juz co innego.
Trzeba nad tymi mozgami pracowac, zeby w ogole zechcieli sprobowac
spojrzec na sprawe spoza wlasnego grajdolka. I to mnie najbardziej smuci.
> PS. Mam ostatnio ograniczony dostep do sieci, stad nie moge odpowiadac
> natychmiast.
Nie martw sie, ja mam siec tylko w pracy, a wlasnie wychodze do domu.
Wroce tu pewnie dopiero w poniedzialek.
Pzdr
--
____ __
/ _ | / /
/ /_| |/ / Andrzej Kubik
/ ___ _ \ e-mail: andrzej@abaq.lodz.pl
/_/ |_/ \_\
Re: Cmentarz Lwów
Author: vad
Date: Sat, 25 May 2002 10:41
Date: Sat, 25 May 2002 10:41
29 lines
2797 bytes
2797 bytes
Użytkownik kubu$ <jsieki@poczta.onet.pl>napisał > > chodzilo mi o _walecznosc_. cenie walecznosc kazdego zolnierza, niezaleznie > od strony po ktorej walczy.[koniec mysli] > Kuba Siekierzynski Powinienem się ugryźć w język jak nie potrafię w dupę i milczeć :-) ale trudno , rzeczywiście nie potrafię :-). Powiem tak - dyskusyjna ta wysoka moralna (jak rozumiem) ocena za waleczność KAŻDEGO żołnierza boć i zależy to co pod określeniem waleczność rozumiemy . Jedno w tym wszystkim jest pewne , ginęli ludzie !. Jedni w pełnii świadomi swoich decyzji i ich konsekwencji , inni zagonieni do grobu siłą nie wyborem . Byli pewnie też i tacy co walkę (wojnę) traktowali jako okazję do zdobycia dóbr wszelakich i tacy dla których była to okazja do wyżycia się i pozabijania dla sztuki zabijania . Dajmy prochom ich wszystkich leżeć spokojnie nie rostrząsając kto łajdak a kto święty . Żaden z dyskutantów w onym czasie tam nie był a nawet jakby mógł to myśli , przyczyn i powodów aktorów w tych dramatach występujących nie znał. Opieramy się na przekazach twierdząc że wiemy doskonale "co autor miał na myśli" :-) Wydaje mnie się że jedynym wnioskiem jaki się powinno z tamtych lat (i nie tylko) wyciągnąć to taki , że żaden biały , czerwony , czarny czy jaki kolwiek inny kolorowy nie powinien nigdy i nikogo do swoich pomysłów siłą przekonywać . pozdr.vad
Re: Cmentarz Lwów
Author: Mic
Date: Sun, 26 May 2002 14:29
Date: Sun, 26 May 2002 14:29
112 lines
5631 bytes
5631 bytes
Od: "MArcin Skocz" <hrskocz@harcerstwo.net> Temat: Re: Cmentarz Lwów >Przykro mi to mówić, ale w 1918 nikt nie wirzył w Polskę, a zwłaszcza >Bolszewicy... Byli tacy co nie tylko przez 172 lata wierzyli, ale i pare razy robili powstania, potem wyszli z Oleandrow... >Poza tym wtedy mieli większe problemy, choćby kontrofensywę Białych... >Poza tym - W 1918 na rubieżach wschodnich stacjonowały wojska Niemiecki, >zgodnie z układem pokojem zabezpieczające ten teren przed wpływami >Bolszewików. Jak chcesz, to mogę napisać ze szczegółami. Nie chce, bo tez czytalem to i owo, a niektore zrodla pewnie te same. Wystarczalo czasem tupnac, zeby Niemiec oddal bron, bo tez chcial do domu. Rozbrajanie ich np w W-wie, dosc sporo pozycji w literaturze. >Wszystkie podręczniki zawierają informację o układzie Piłsudzki - Petlura, a >także o jego złamaniu przez stronę Polską. >Polecam sprawdzić - choćby w Roszkowskim... No problem, a co z obiecywanym powstaniem przeciw sowieckim na Ukrainie? Wykrwawiona Polska miala swoje interesy - zaleczyc wojenne rany. I polityka (q****) dyktuje uklady i sojusze, a odpowiedzialny Wodz Narodu swojego racje stanu reprezentuje. Jako zolnierz, i Wielki Czlowiek przeprosil... >Wiesz, Piłsudzki wstrzymała ofensywę na wschód podczas kontrofensywy Białych >na kierunku Moskwa - Petersburg. Z tego wynika, że Białych uważał za >zagrożenie większe... Cos mi sie wydaje, ze gdyby z Niemcami byly nasze wojenne sojusze (jak i w 20 lat pozniej) to nie Rosja do dzis bylaby krajem ktory z Buszem dzis przyjaznie dzieli wplywy na nadwazniejszymi regionami swiata. >Przepraszam, jaki dzisiejszy? Lepper czy LPR??? Nie, bezczelny jewropejski. >Napisz na priv skąd jesteś, a ja poszukam w taniej książce, ostatnio było >tam ich sporo, nie wiem tylko czy wszystkie tomy. Olsztyn. Wlasnie chodzi o te dziury (brak poszczegolnych tomow) > > Tak uważasz? Myślę, że rdzenni mieszkańcy "odwiecznie polskiego MAlborka" > > bardzo by się zdziwili (tylko gdzie ich teraz szukać?). Podobnie w Posen. > Klamstwa historyczne nt. Krzyzakow dzis tez wstaja dzieki DM, przedstawiajac > ich jako nader szlachetnych rycerzy niosacych cywilizacje. >Kto tak twierdzi? Rozne Sorosowskie popluczyny typu fundacje organizujace "w temacie" konferencje naukowe. I caly szereg dyzurnych germanofilow. >Z drugiej strony szlag mnie trafia jak pomyślę o polskich dewastacjach >malowideł w Malborku. Zwykłe nacjonalistyczne barberzyństwo! Nie znam tematu, niszczenie dziel sztuki uwazam za barbarzynstwo rowniez. >> Tylko ktos wyrznal cala ludnosc Gdanska np. chyba w 1308? >Ona i tak nie uważała się za Polską... Nawet język mieli nieco inny. Dzis tez Kaszubi maja swoj dialekt. To wtedy mordowac mozna?! >Poza tym mówiłem o niemieckojęzycznych mieszkańcach Torunia, raczej po sekularyzacji... >? Chzba nie doczztałeś... >Petlura i jego stronnicy nie walczyli po bolszewickiej stronie. Po zdradzie > z Polskiej strony zostali osamotnieni w walce z ZSRR. W takiej sytuacji, >wobec niezgody z dyrektoriatem Ukraina - Wschód (na tle właśnie porozumień z >Polską), nie mieli szans w zbrojnej konfrontacji... Moze... ale iCi wyruszajacy z Oleandrow niegdys szanse mieli wieksze? >> Wiesz pomnik na Cmentarzu Orlat Lwowskich upamietnia rowniez lotnikow > >Amerykanow i Francuzow ktorzy nie przylecieli tam sami na grzyby i nie mieli katastrofy przypadkowej... >Tak. Ale tyle samo Amerykanów było po drugiej stronie. Nie znam liczb konkretnych, ale dla mnie wazna jest tych wlasnie, ktorzy zaplacili najwyzsza ofiare w walce z totalitaryzmem. Smierc ludzi po drugiej stronie tez prosi o modlitwe, ale i druga o nawrocenie zyjacych jeszcze z drogi Zla jaka jest wojna zaborcza. >Poza tym - to nie była znacząca liczba, co nie oznacza oczywiście, że >pomniejszam ich bohaterstwo. >Kukiel i Malinowski nieco tendencyjnie przedstawiają historię, ale Albert >doskonale sprawdza się jako podręcznik akademicki ;-) >BTW - skoro już podajesz Roszkowskiego - zerknij do niego, co pisze o >potraktowaniu Petlury po pokoju Polsko - Radzieckim? Taaa.... Marszalek internowanych zolnierzy (w koncu ofiar dzialan politykow) przeprosil. A ze interesy Polski jej przetrwania byly nadrzedne - pisze wyzej. pozdrawiam MArcin Rowniez pozdrowienia, przepraszam ale mam ostatnio trudny dostep do kompa:(( Michal
Page 1 of 2 • 54 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads