Thread View: alt.pl.psychologia.milosc
248 messages
248 total messages
Page 1 of 5
Started by Sky
Thu, 10 Jan 2008 19:43
Page 1 of 5 • 248 total messages
Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Thu, 10 Jan 2008 19:43
Date: Thu, 10 Jan 2008 19:43
2 lines
1052 bytes
1052 bytes
...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... że mało kogo na nią stać.
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JIMMYtm
Date: Thu, 10 Jan 2008 20:50
Date: Thu, 10 Jan 2008 20:50
14 lines
1389 bytes
1389 bytes
Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl> napisał(a): > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > że mało kogo na nią stać. O proszę :) definicje Prawdziwej Miłości (TM) :) każdy może wpisać własną? Prawdziwa Miłość (TM) to stan umysłu nie wymagań. -- Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.brak.a.co
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JIMMYtm
Date: Thu, 10 Jan 2008 20:56
Date: Thu, 10 Jan 2008 20:56
16 lines
1509 bytes
1509 bytes
Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl> napisał(a): > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > że mało kogo na nią stać. O proszę :) definicje Prawdziwej Miłości (TM) :) każdy może wpisać własną? Prawdziwa Miłość (TM) to stan umysłu nie wymagań. Zmiana punktu widzenia z JA na MY. Gdy kochasz, dając otrzymujesz. -- Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.brak.a.co
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Thu, 10 Jan 2008 22:58
Date: Thu, 10 Jan 2008 22:58
16 lines
1602 bytes
1602 bytes
Użytkownik "JIMMYtm" <adres@niema.pl> napisał w wiadomości news:1culc4aqcs5bu$.dlg@JIMMYtm.powered... > Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomo?ci <news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl> > napisał(a): > > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > że mało kogo na ni? stać. > > O proszę :) definicje Prawdziwej Miło?ci (TM) :) > każdy może wpisać własn?? > > Prawdziwa Miło?ć (TM) to stan umysłu nie wymagań. realizm to właśnie stan umysłu a że wymagany do realnego życia to chyba nie zaprzeczysz...? ;)
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JIMMYtm
Date: Thu, 10 Jan 2008 23:15
Date: Thu, 10 Jan 2008 23:15
41 lines
2674 bytes
2674 bytes
Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm67ti$mtq$1@news.onet.pl> napisał(a): > Użytkownik "JIMMYtm" <adres@niema.pl> napisał w wiadomości news:1culc4aqcs5bu$.dlg@JIMMYtm.powered... >> Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomo?ci <news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl> >> napisał(a): >>> ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... >>> że mało kogo na ni? stać. >> O proszę :) definicje Prawdziwej Miło?ci (TM) :) >> każdy może wpisać własn?? >> Prawdziwa Miło?ć (TM) to stan umysłu nie wymagań. > realizm to właśnie stan umysłu Owszem, istnieje niezależnie od tego czy kochasz czy nie, zmienia się jednak w zależności od kontekstu. Inaczej postrzegasz świat pod wpływem miłości, a inaczej bez niej. Rożnie też w tych stanach definiujesz realizm. To co dla samotnika może być wymaganiem i niewygodą, dla kochającego będzie najłatwiejsze i bezproblemowe. Miłość to szacunek i dobrowolne wyrzeczenie się postawy JA. Ale kochając, postrzegasz te wyrzeczenie w odmienny sposób, raczej jako dar dla drugiej osoby, jako pokazanie jej, że jest ważna i wyjątkowa dla ciebie, ale także jest Osobą, niezależną i z wolną wolą. Że szanujesz jej decyzje, nawet wtedy gdy nie jest ci to w smak. Przynależność bez zniewolenia. > a że wymagany do realnego życia > to chyba nie zaprzeczysz...? ;) :)) -- "Pewnie masz rację że komplikujemy sobie życie analizując wszystko, przeliczając i walcząc...ale wiesz...mam wrażenie że dopiero wtedy żyjemy a nie jesteśmy tylko biernymi konsumentami życia..." (Magda@APPM) Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.brak.a.co
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Piwny
Date: Thu, 10 Jan 2008 23:51
Date: Thu, 10 Jan 2008 23:51
12 lines
1273 bytes
1273 bytes
"Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl... > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > że mało kogo na nią stać. > Milosc dopada jak paraliz. Nic na to nie poradzisz chocbys sobie wmawial, ze nie kochasz. To kiedy dwie wolnosci popada w slodka niewole. A czasami tylko jedna... Pozdrawiam Piwny
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Fri, 11 Jan 2008 01:55
Date: Fri, 11 Jan 2008 01:55
20 lines
1887 bytes
1887 bytes
Użytkownik "Piwny" <beer.guinny@gin.net> napisał w wiadomości news:fm6b32$tga$1@news.onet.pl... > > "Sky" <skymen@op.pl> wrote in message news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl... > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > że mało kogo na nią stać. > > > > Milosc dopada jak paraliz. Nic na to nie poradzisz chocbys sobie wmawial, > ze nie kochasz. To kiedy dwie wolnosci popada w slodka niewole. > A czasami tylko jedna... > Ale ty też o zakochaniu-zauroczeniu... [a to wypala się najdalej po 2-3 latkach] i co dalej? Bez realizmu ani rusz we wspólnym wychowaniu: partnerki do roli kury domowej a partnera do roli psiaka przynoszącego na zawołanie [kapcie] czyli gruby portfel i zakupy czy bilety do opery, no i bez realizmu ani rusz w tworzeniu wspólnej spójnej wizji odchowania młodych... ;)
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Fri, 11 Jan 2008 02:31
Date: Fri, 11 Jan 2008 02:31
46 lines
3001 bytes
3001 bytes
Użytkownik "JIMMYtm" <adres@niema.pl> napisał w wiadomości news:1wswo0d0cg3xp$.dlg@JIMMYtm.powered... > Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm67ti$mtq$1@news.onet.pl> > napisał(a): > > > Użytkownik "JIMMYtm" <adres@niema.pl> napisał w wiadomości news:1culc4aqcs5bu$.dlg@JIMMYtm.powered... > >> Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomo?ci <news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl> > >> napisał(a): > > >>> ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > >>> że mało kogo na ni? stać. > > >> O proszę :) definicje Prawdziwej Miło?ci (TM) :) > >> każdy może wpisać własn?? > > >> Prawdziwa Miło?ć (TM) to stan umysłu nie wymagań. > > > realizm to właśnie stan umysłu > > Owszem, istnieje niezależnie od tego czy kochasz czy nie, zmienia się > jednak w zależności od kontekstu. > Inaczej postrzegasz świat pod wpływem miłości, a inaczej bez niej. > Rożnie > też w tych stanach definiujesz realizm. To co dla samotnika może być > wymaganiem i niewygodą, dla kochającego będzie najłatwiejsze i > bezproblemowe. Więc realniej jest kochać -choćby tylko dlatego że jest łatwiej [ale czy naprawdę?] Samotnicy uważają ze samotnie jest łatwiej więc którzy się mylą mniej? ;) > Miłość to szacunek i dobrowolne wyrzeczenie się postawy JA. > Ale kochając, postrzegasz te wyrzeczenie w odmienny sposób, raczej jako dar > dla drugiej osoby, jako pokazanie jej, że jest ważna i wyjątkowa dla > ciebie, ale także jest Osobą, niezależną i z wolną wolą. Że szanujesz jej > decyzje, nawet wtedy gdy nie jest ci to w smak. Przynależność bez > zniewolenia. > > > a że wymagany do realnego życia > > to chyba nie zaprzeczysz...? ;) > > :)) więc Miłość jako część realnego życia wskazuje że bez realizmu jej nie ma jak i realizmu bez Miłości... ;)
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JIMMYtm
Date: Fri, 11 Jan 2008 08:11
Date: Fri, 11 Jan 2008 08:11
44 lines
3051 bytes
3051 bytes
Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm6kdr$ej6$1@news.onet.pl> napisał(a): >> Owszem, istnieje niezależnie od tego czy kochasz czy nie, zmienia się >> jednak w zależności od kontekstu. >> Inaczej postrzegasz świat pod wpływem miłości, a inaczej bez niej. >> Rożnie >> też w tych stanach definiujesz realizm. To co dla samotnika może być >> wymaganiem i niewygodą, dla kochającego będzie najłatwiejsze i >> bezproblemowe. > Więc realniej jest kochać -choćby tylko dlatego że jest łatwiej > [ale czy naprawdę?] Samotnicy uważają ze samotnie jest łatwiej > więc którzy się mylą mniej? ;) Niekoniecznie. Zarówno samotnik jak i miłośnik wypracowują sobie swoją własną realność, Mają swoje własne wzorce zachowań. Swoje własne recepty na pokonywanie problemów. Niekiedy łatwiej jest działać temu pierwszemu, a niekiedy temu drugiemu. IMO żaden nie ma łatwiej. Można by powiedzieć że ten, który kocha, ma u boku drugą osobę wspomagającą go. (jeżeli jego miłość jest spełniona) Ale i w tym wypadku samotnik może odpowiedzieć: Wszystko robie sam w mój własny, najlepszy dla mnie sposób, nie jestem zależny od czyjejś pomocy. Utrudnienia jednej czy drugiej strony tak naprawdę spostrzec może tylko były samotnik lub ofiara niespełnionej miłości. :))) > więc Miłość jako część realnego życia > wskazuje że bez realizmu jej nie ma > jak i realizmu bez Miłości... ;) Jak już oboje doszliśmy do wniosku, miłość i realizm to stany umysłu. Można żyć mając oba, a można żyć mając tylko jeden - lub nawet zero ;) Samotnik ma realizm bez miłości. Kochający ma i realizm i miłość A wariat nie ma ani jednego ani drugiego W zależności od kryteriów, do ostatniej grupy można zaliczyć dwie pierwsze ;))) -- Złoto próbuje się ogniem, kobietę złotem, a mężczyznę kobietą. Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.brak.a.co
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Mme Kitzmoor
Date: Fri, 11 Jan 2008 12:32
Date: Fri, 11 Jan 2008 12:32
24 lines
1925 bytes
1925 bytes
In article <1culc4aqcs5bu$.dlg@JIMMYtm.powered>, JIMMYtm <adres@niema.pl> wrote: > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > ze malo kogo na nia stac. > O proszę :) definicje Prawdziwej Milosci (TM) :) > kazdy moze wpisac własna? > > Prawdziwa Milosc (TM) to stan umyslu nie wymagan. > Zmiana punktu widzenia z JA na MY. > Gdy kochasz, dajac otrzymujesz. Dla mnie to wersja przerazajaca. IMO "ja" zawsze powinno byc przed "my". Stawianie "my" przed "ja" za latwo prowadzi do fanatyzmu. Sytuacja odwrotna z kolei prowadzi do konfliktow interesow, ale wole miec do czynienia z tym drugim. Pierwsze budzi we mnie autentyczna groze. Pozdrawiam Iff -- my contributions http://maddama.deviantart.com/gallery/ http://maddama.wordpress.com/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Fri, 11 Jan 2008 21:02
Date: Fri, 11 Jan 2008 21:02
32 lines
2147 bytes
2147 bytes
Użytkownik "Mme Kitzmoor" <maddamaCUT@THOSEmacCAPS.com> napisał w wiadomości news:maddamaCUT-6DAB9F.13323011012008@news.gazeta.pl... > In article <1culc4aqcs5bu$.dlg@JIMMYtm.powered>, > JIMMYtm <adres@niema.pl> wrote: > > > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > > ze malo kogo na nia stac. > > O proszę :) definicje Prawdziwej Milosci (TM) :) > > kazdy moze wpisac własna? > > > > Prawdziwa Milosc (TM) to stan umyslu nie wymagan. > > Zmiana punktu widzenia z JA na MY. > > Gdy kochasz, dajac otrzymujesz. > > Dla mnie to wersja przerazajaca. IMO "ja" zawsze powinno byc przed "my". > Stawianie "my" przed "ja" za latwo prowadzi do fanatyzmu. Sytuacja > odwrotna z kolei prowadzi do konfliktow interesow, ale wole miec do > czynienia z tym drugim. Pierwsze budzi we mnie autentyczna groze. Jest 3 wyjście: "Ja równe My" "Kochaj bliźniego JAK siebie samego" Sztuką miłości jest wypracowanie pełnej wspólnoty interesów Tylko wtedy nikt nie będzie nigdy poszkodowany...
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Fri, 11 Jan 2008 23:39
Date: Fri, 11 Jan 2008 23:39
52 lines
3363 bytes
3363 bytes
Użytkownik "JIMMYtm" <adres@niema.pl> napisał w wiadomości news:mq4aghcmve0x.dlg@JIMMYtm.powered... > Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm6kdr$ej6$1@news.onet.pl> > napisał(a): > > > >> Owszem, istnieje niezależnie od tego czy kochasz czy nie, zmienia się > >> jednak w zależności od kontekstu. > >> Inaczej postrzegasz świat pod wpływem miłości, a inaczej bez niej. > >> Rożnie > >> też w tych stanach definiujesz realizm. To co dla samotnika może być > >> wymaganiem i niewygodą, dla kochającego będzie najłatwiejsze i > >> bezproblemowe. > > > Więc realniej jest kochać -choćby tylko dlatego że jest łatwiej > > [ale czy naprawdę?] Samotnicy uważają ze samotnie jest łatwiej > > więc którzy się mylą mniej? ;) > > Niekoniecznie. Zarówno samotnik jak i miłośnik wypracowują sobie swoją > własną realność, Mają swoje własne wzorce zachowań. Swoje własne recepty na > pokonywanie problemów. Niekiedy łatwiej jest działać temu pierwszemu, a > niekiedy temu drugiemu. IMO żaden nie ma łatwiej. > > Można by powiedzieć że ten, który kocha, ma u boku drugą osobę wspomagającą > go. (jeżeli jego miłość jest spełniona) > Ale i w tym wypadku samotnik może odpowiedzieć: Wszystko robie sam w mój > własny, najlepszy dla mnie sposób, nie jestem zależny od czyjejś pomocy. > > Utrudnienia jednej czy drugiej strony tak naprawdę spostrzec może tylko > były samotnik lub ofiara niespełnionej miłości. :))) > > > więc Miłość jako część realnego życia > > wskazuje że bez realizmu jej nie ma > > jak i realizmu bez Miłości... ;) > > Jak już oboje doszliśmy do wniosku, miłość i realizm to stany umysłu. > Można żyć mając oba, a można żyć mając tylko jeden - lub nawet zero ;) > Samotnik ma realizm bez miłości. > Kochający ma i realizm i miłość > A wariat nie ma ani jednego ani drugiego > > W zależności od kryteriów, do ostatniej grupy można zaliczyć dwie pierwsze > ;))) ...prawdziwa miłość do drugiego człowieka to szaleństwo realizmu przeżywane w samotności . . . a to doprawdy jest niewygodne
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 12 Jan 2008 04:58
Date: Sat, 12 Jan 2008 04:58
37 lines
2502 bytes
2502 bytes
In article <fm8lhl$2qu$1@news.onet.pl>, "Sky" <skymen@op.pl> wrote: > > > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > > > ze malo kogo na nia stac. > > > O proszę :) definicje Prawdziwej Milosci (TM) :) > > > kazdy moze wpisac własna? > > > Prawdziwa Milosc (TM) to stan umyslu nie wymagan. > > > Zmiana punktu widzenia z JA na MY. > > > Gdy kochasz, dajac otrzymujesz. > > Dla mnie to wersja przerazajaca. IMO "ja" zawsze powinno byc przed "my". > > Stawianie "my" przed "ja" za latwo prowadzi do fanatyzmu. Sytuacja > > odwrotna z kolei prowadzi do konfliktow interesow, ale wole miec do > > czynienia z tym drugim. Pierwsze budzi we mnie autentyczna groze. > Jest 3 wyjście: > "Ja równe My" > > "Kochaj bliźniego > JAK siebie samego" A tam nie było najpierw czegoś o kochaniu niejakiego boga nade wszystko, z sobą włącznie? Jak tak, to ja się pod tym nie podpiszę. > Sztuką miłości jest > wypracowanie pełnej > wspólnoty interesów Nadejdzie taki moment, że te interesy przestaną się pokrywać i trzeba będzie wypracować kompromis, z czegoś rezygnując. Albo pójść własnymi drogami. Pozdrawiam Iff -- my contributions http://maddama.deviantart.com/gallery/ http://maddama.wordpress.com/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Sat, 12 Jan 2008 19:59
Date: Sat, 12 Jan 2008 19:59
37 lines
2751 bytes
2751 bytes
Użytkownik "Mme Kitzmoor" <maddamaCUT@THOSEmacCAPS.com> napisał w wiadomości news:maddamaCUT-D03976.05585112012008@news.gazeta.pl... > In article <fm8lhl$2qu$1@news.onet.pl>, "Sky" <skymen@op.pl> wrote: > > > > > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > > > > ze malo kogo na nia stac. > > > > O proszę :) definicje Prawdziwej Milosci (TM) :) > > > > kazdy moze wpisac własna? > > > > Prawdziwa Milosc (TM) to stan umyslu nie wymagan. > > > > Zmiana punktu widzenia z JA na MY. > > > > Gdy kochasz, dajac otrzymujesz. > > > Dla mnie to wersja przerazajaca. IMO "ja" zawsze powinno byc przed "my". > > > Stawianie "my" przed "ja" za latwo prowadzi do fanatyzmu. Sytuacja > > > odwrotna z kolei prowadzi do konfliktow interesow, ale wole miec do > > > czynienia z tym drugim. Pierwsze budzi we mnie autentyczna groze. > > Jest 3 wyjście: > > "Ja równe My" > > > > "Kochaj bliźniego > > JAK siebie samego" > > A tam nie było najpierw czegoś o kochaniu niejakiego boga nade wszystko, > z sobą włącznie? Jak tak, to ja się pod tym nie podpiszę. Mowa była o kontekście drugiego człowieka. Zachwycać się Całością bardziej niż Wycinkiem to ciut inna kwestia ale przecież jakże oczywista > > Sztuką miłości jest > > wypracowanie pełnej > > wspólnoty interesów > > Nadejdzie taki moment, że te interesy przestaną się pokrywać i trzeba > będzie wypracować kompromis, z czegoś rezygnując. Albo pójść własnymi > drogami. Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;)
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 12 Jan 2008 22:47
Date: Sat, 12 Jan 2008 22:47
47 lines
3225 bytes
3225 bytes
In article <fmb66i$4c9$1@news.onet.pl>, "Sky" <skymen@op.pl> wrote: > > > > > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > > > > > ze malo kogo na nia stac. > > > > > O proszę :) definicje Prawdziwej Milosci (TM) :) > > > > > kazdy moze wpisac własna? > > > > > Prawdziwa Milosc (TM) to stan umyslu nie wymagan. > > > > > Zmiana punktu widzenia z JA na MY. > > > > > Gdy kochasz, dajac otrzymujesz. > > > > Dla mnie to wersja przerazajaca. IMO "ja" zawsze powinno byc przed > > > > "my". > > > > Stawianie "my" przed "ja" za latwo prowadzi do fanatyzmu. Sytuacja > > > > odwrotna z kolei prowadzi do konfliktow interesow, ale wole miec do > > > > czynienia z tym drugim. Pierwsze budzi we mnie autentyczna groze. > > > Jest 3 wyjście: > > > "Ja równe My" > > > > > > "Kochaj bliźniego > > > JAK siebie samego" > > A tam nie było najpierw czegoś o kochaniu niejakiego boga nade wszystko, > > z sobą włącznie? Jak tak, to ja się pod tym nie podpiszę. > Mowa była o kontekście drugiego człowieka. > Zachwycać się Całością bardziej niż Wycinkiem > to ciut inna kwestia ale przecież jakże oczywista Dla tych, co widzą wszędzie dzieło boże i żydokomunistów ;> Zabawne, że przy tym całym maksymalistycznym podejściu, tak lubią dostrzegać drzazgi w oku tego kochanego bliźniego. > > > Sztuką miłości jest > > > wypracowanie pełnej > > > wspólnoty interesów > > Nadejdzie taki moment, że te interesy przestaną się pokrywać i trzeba > > będzie wypracować kompromis, z czegoś rezygnując. Albo pójść własnymi > > drogami > Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;) Każdy rozumie co chce. Dla mnie to, że ludzie się od siebie różnią, stanowi o całej urodzie obcowania z drugim człowiekiem. Pozdrawiam Iff -- my contributions http://maddama.deviantart.com/gallery/ http://maddama.wordpress.com/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:05
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:05
29 lines
2195 bytes
2195 bytes
Mme Kitzmoor; <maddamaCUT-46E667.23473412012008@news.gazeta.pl> : > In article <fmb66i$4c9$1@news.onet.pl>, "Sky" <skymen@op.pl> wrote: > > > Mowa była o kontekście drugiego człowieka. > > Zachwycać się Całością bardziej niż Wycinkiem > > to ciut inna kwestia ale przecież jakże oczywista > > Dla tych, co widzą wszędzie dzieło boże i żydokomunistów ;> Zabawne, że > przy tym całym maksymalistycznym podejściu, tak lubią dostrzegać drzazgi > w oku tego kochanego bliźniego. > > > Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;) > > Każdy rozumie co chce. Dla mnie to, że ludzie się od siebie różnią, > stanowi o całej urodzie obcowania z drugim człowiekiem. Chwila, muszę się tylko zasłonić kawałkiem płyty paździeżowej z drzwi, cobym nie oberwał po ważnych organach - Mme, czy byłabyś tak miła i uprzejma [nie ma to jak Wersal ;>] i cieła cytaty? Pytanie bynajmniej nie po linii mojego psychopatyzmu i złośliwości. Pozdrawiam nieustająco Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:12
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:12
20 lines
2087 bytes
2087 bytes
In article <fmbh9a$cve$1@nemesis.news.tpi.pl>, Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;) > > Każdy rozumie co chce. Dla mnie to, że ludzie się od siebie różnią, > > stanowi o całej urodzie obcowania z drugim człowiekiem. > Chwila, muszę się tylko zasłonić kawałkiem płyty paździeżowej z drzwi, > cobym nie oberwał po ważnych organach - Mme, czy byłabyś tak miła i > uprzejma [nie ma to jak Wersal ;>] i cieła cytaty? Pytanie bynajmniej > nie po linii mojego psychopatyzmu i złośliwości. Obcieli Ci neo? Pozdrawiam Iff -- my contributions http://maddama.deviantart.com/gallery/ http://maddama.wordpress.com/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:14
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:14
24 lines
2108 bytes
2108 bytes
Mme Kitzmoor; <maddamaCUT-A99CB8.00120013012008@news.gazeta.pl> : > In article <fmbh9a$cve$1@nemesis.news.tpi.pl>, > Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > > > Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;) > > > Każdy rozumie co chce. Dla mnie to, że ludzie się od siebie różnią, > > > stanowi o całej urodzie obcowania z drugim człowiekiem. > > Chwila, muszę się tylko zasłonić kawałkiem płyty paździeżowej z drzwi, > > cobym nie oberwał po ważnych organach - Mme, czy byłabyś tak miła i > > uprzejma [nie ma to jak Wersal ;>] i cieła cytaty? Pytanie bynajmniej > > nie po linii mojego psychopatyzmu i złośliwości. > > Obcieli Ci neo? Hmmm, nie widzę związku z moją uprzejmością i zasłanianiem najważniejszych organów. Ale odpowiem prostolinijnie i po linii Partii - nie. Pozdrawiam szczerze i oddanie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:15
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:15
17 lines
1676 bytes
1676 bytes
Flyer; <fmbhnh$at9$1@atlantis.news.tpi.pl> : > Mme Kitzmoor; <maddamaCUT-A99CB8.00120013012008@news.gazeta.pl> : > > Obcieli Ci neo? > > Hmmm, nie widzę związku z moją uprzejmością i zasłanianiem > najważniejszych organów. Ale odpowiem prostolinijnie i po linii Partii - > nie. W mordę, nie obciąłem cytatów - dobra, uderz mnie, niech zaboli. ;p Pozdrawiam masochistycznie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:36
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:36
24 lines
2403 bytes
2403 bytes
In article <fmbhnh$at9$1@atlantis.news.tpi.pl>, Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > > > Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;) > > > > Każdy rozumie co chce. Dla mnie to, że ludzie się od siebie różnią, > > > > stanowi o całej urodzie obcowania z drugim człowiekiem. > > > Chwila, muszę się tylko zasłonić kawałkiem płyty paździeżowej z drzwi, > > > cobym nie oberwał po ważnych organach - Mme, czy byłabyś tak miła i > > > uprzejma [nie ma to jak Wersal ;>] i cieła cytaty? Pytanie bynajmniej > > > nie po linii mojego psychopatyzmu i złośliwości. > > Obcieli Ci neo? > Hmmm, nie widzę związku z moją uprzejmością i zasłanianiem > najważniejszych organów. Ale odpowiem prostolinijnie i po linii Partii - > nie. To chuj Ci przeszkadzają długie cytaty. Pozdrawiam Iff -- my contributions http://maddama.deviantart.com/gallery/ http://maddama.wordpress.com/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:38
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:38
26 lines
2321 bytes
2321 bytes
Mme Kitzmoor; <maddamaCUT-8A4B9B.00361713012008@news.gazeta.pl> : > In article <fmbhnh$at9$1@atlantis.news.tpi.pl>, > Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > > > > > Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;) > > > > > Każdy rozumie co chce. Dla mnie to, że ludzie się od siebie różnią, > > > > > stanowi o całej urodzie obcowania z drugim człowiekiem. > > > > Chwila, muszę się tylko zasłonić kawałkiem płyty paździeżowej z drzwi, > > > > cobym nie oberwał po ważnych organach - Mme, czy byłabyś tak miła i > > > > uprzejma [nie ma to jak Wersal ;>] i cieła cytaty? Pytanie bynajmniej > > > > nie po linii mojego psychopatyzmu i złośliwości. > > > Obcieli Ci neo? > > Hmmm, nie widzę związku z moją uprzejmością i zasłanianiem > > najważniejszych organów. Ale odpowiem prostolinijnie i po linii Partii - > > nie. > > To chuj Ci przeszkadzają długie cytaty. Aaaaa, o to chodzi. :) Bo muszę przewijać. Pozdrawiam uprzejmie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:42
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:42
28 lines
2760 bytes
2760 bytes
In article <fmbj1p$ebi$1@atlantis.news.tpi.pl>, Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > > > > > Każdy pesmista ma siebie za mistrza realizmu... ;) > > > > > > Każdy rozumie co chce. Dla mnie to, że ludzie się od siebie różnią, > > > > > > stanowi o całej urodzie obcowania z drugim człowiekiem. > > > > > Chwila, muszę się tylko zasłonić kawałkiem płyty paździeżowej z drzwi, > > > > > cobym nie oberwał po ważnych organach - Mme, czy byłabyś tak miła i > > > > > uprzejma [nie ma to jak Wersal ;>] i cieła cytaty? Pytanie bynajmniej > > > > > nie po linii mojego psychopatyzmu i złośliwości. > > > > Obcieli Ci neo? > > > Hmmm, nie widzę związku z moją uprzejmością i zasłanianiem > > > najważniejszych organów. Ale odpowiem prostolinijnie i po linii Partii - > > > nie. > > To chuj Ci przeszkadzają długie cytaty. > Aaaaa, o to chodzi. :) Bo muszę przewijać. Ja z kolei nie lubię przeskakiwać niechronologicznie z postu do postu, zamiast mieć w jednym miejscu cały kontekst. Kup sobie większy monitor, jak Ci przeszkadza :> Pozdrawiam Iff -- my contributions http://maddama.deviantart.com/gallery/ http://maddama.wordpress.com/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:47
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:47
19 lines
1921 bytes
1921 bytes
Mme Kitzmoor; <maddamaCUT-E902E6.00424913012008@news.gazeta.pl> : > In article <fmbj1p$ebi$1@atlantis.news.tpi.pl>, > Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > Aaaaa, o to chodzi. :) Bo muszę przewijać. > > Ja z kolei nie lubię przeskakiwać niechronologicznie z postu do postu, > zamiast mieć w jednym miejscu cały kontekst. Kup sobie większy monitor, > jak Ci przeszkadza :> Zasponsorujesz? ;> Pozdrawiam z nadzieją w głosie, postawą wyprostowaną i machając łapkami w powietrzu Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Mme Kitzmoor
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:48
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:48
18 lines
2157 bytes
2157 bytes
In article <fmbjij$fm5$1@atlantis.news.tpi.pl>, Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > Aaaaa, o to chodzi. :) Bo muszę przewijać. > > Ja z kolei nie lubię przeskakiwać niechronologicznie z postu do postu, > > zamiast mieć w jednym miejscu cały kontekst. Kup sobie większy monitor, > > jak Ci przeszkadza :> > Zasponsorujesz? ;> Mnie Twój dyskomfort ni ziębi ni grzeje, więc nie. Pozdrawiam Iff -- my contributions http://maddama.deviantart.com/gallery/ http://maddama.wordpress.com/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:52
Date: Sat, 12 Jan 2008 23:52
21 lines
2087 bytes
2087 bytes
Mme Kitzmoor; <maddamaCUT-CFD88B.00485713012008@news.gazeta.pl> : > In article <fmbjij$fm5$1@atlantis.news.tpi.pl>, > Flyer <flyer@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > > > Aaaaa, o to chodzi. :) Bo muszę przewijać. > > > Ja z kolei nie lubię przeskakiwać niechronologicznie z postu do postu, > > > zamiast mieć w jednym miejscu cały kontekst. Kup sobie większy monitor, > > > jak Ci przeszkadza :> > > Zasponsorujesz? ;> > > Mnie Twój dyskomfort ni ziębi ni grzeje, więc nie. Szkoda, nie musiałbym z Tobą wymienić uwag na temat cytowania. A może jednak? ;> Pozdrawiam w nadziei Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Hekate
Date: Sun, 13 Jan 2008 10:18
Date: Sun, 13 Jan 2008 10:18
8 lines
2119 bytes
2119 bytes
On Jan 13, 12:47 am, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > Pozdrawiam z nadzieją w głosie, postawą wyprostowaną i machając łapkami > w powietrzu Bo nie daj Boże ktoś pomyśli, że normalnie rozmawiasz? --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sun, 13 Jan 2008 11:21
Date: Sun, 13 Jan 2008 11:21
21 lines
2158 bytes
2158 bytes
Hekate; <38d85b28-fccf-425e-9f52-8cc38f66852d@j20g2000hsi.googlegroups.com> : > On Jan 13, 12:47 am, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > Pozdrawiam z nadzieją w głosie, postawą wyprostowaną i machając łapkami > > w powietrzu > > Bo nie daj Boże ktoś pomyśli, że normalnie rozmawiasz? Nie nazwałbym tego normalnie, jeżeli chodzi o mój sposób rozmowy z innymi ludźmi, ale dla Mme jestem w stanie zrobić wyjątek i rozmawiać z Nią nienormalnie. ;> Jeszcze tylko przećwiczę ironiczne dialogi w realu i będzie mozna powiedzieć, że jestem w stanie rozmawiać z Nią ludzkim głosem. :) Hau hau hau hau Auuuuuu Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Hekate
Date: Sun, 13 Jan 2008 12:27
Date: Sun, 13 Jan 2008 12:27
19 lines
2555 bytes
2555 bytes
On Jan 13, 12:21 pm, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > Nie nazwałbym tego normalnie, jeżeli chodzi o mój sposób rozmowy z > innymi ludźmi, ale dla Mme jestem w stanie zrobić wyjątek i rozmawiać z > Nią nienormalnie. ;> I taką zasadniczą różnicę widzę w tym względzie między Wami - Mme rozmawia normalnie, a ty nienormalnie. W sumie obiektywnie patrząc wychodzisz na agresora. > Jeszcze tylko przećwiczę ironiczne dialogi w realu i będzie mozna > powiedzieć, że jestem w stanie rozmawiać z Nią ludzkim głosem. :) Jeśli masz ochotę być ironiczny, nieuprzejmy i nieprzyjemny to może rób to z pełną odpowiedzialnością za siebie i nie obwiniaj za to swoich rozmówców? --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: agnieFka
Date: Sun, 13 Jan 2008 14:21
Date: Sun, 13 Jan 2008 14:21
9 lines
1344 bytes
1344 bytes
> Miłość to szacunek i dobrowolne wyrzeczenie się postawy JA. Brzmi to prawie jak wyrzeczenie się siebie. A ja jastem przeciwna rezygnowaniu ja, nawet w imię miłości. Owszem, wiele rzeczy ma wspólny mianownik MY, ale nie wszystko. A.
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sun, 13 Jan 2008 17:53
Date: Sun, 13 Jan 2008 17:53
40 lines
3232 bytes
3232 bytes
Hekate; <ece19e90-0429-476f-8b56-11ddfe4dcdfb@d21g2000prf.googlegroups.com> : > On Jan 13, 12:21 pm, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > Nie nazwałbym tego normalnie, jeżeli chodzi o mój sposób rozmowy z > > innymi ludźmi, ale dla Mme jestem w stanie zrobić wyjątek i rozmawiać z > > Nią nienormalnie. ;> > > I taką zasadniczą różnicę widzę w tym względzie między Wami > - Mme rozmawia normalnie, Nie nazwałbym normalnego takiego cytatu - "To chuj Ci przeszkadzają długie cytaty." - ale w sumie ja jestem plebs, więc mogę się mylić odnośnie zwyczajów w wyższych sferach. :) > a ty nienormalnie. > W sumie obiektywnie patrząc wychodzisz na agresora. A nie mam podstaw do takiego zachowania? Widzisz - ponad rok temu, pod koniec grudnia 2006, ostrzegłem Mme na pss, że stosując swój sposób werbalizacji zmusi mnie do traktowania siebie jako osoby .... [tu nie pamiętam dokładnego określenia] i zaczyna tak właśnie ją traktować. Ostrzegłem? Ostrzegłem, to teraz realizuję. > > Jeszcze tylko przećwiczę ironiczne dialogi w realu i będzie mozna > > powiedzieć, że jestem w stanie rozmawiać z Nią ludzkim głosem. :) > > Jeśli masz ochotę być ironiczny, nieuprzejmy i nieprzyjemny > to może rób to z pełną odpowiedzialnością za siebie i nie obwiniaj > za to swoich rozmówców? Z dwojga złego wolę być nieuprzejmy niż arogancki. I tak się postarałem - w ramach szukania wspólnego języka z Mme zasymilowałem jej sławne poczucie humoru objawiające się emotikonem " ;>" . Pozdrawiam uprzejmie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Hekate
Date: Sun, 13 Jan 2008 19:30
Date: Sun, 13 Jan 2008 19:30
31 lines
3108 bytes
3108 bytes
On Jan 13, 6:53 pm, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > > I taką zasadniczą różnicę widzę w tym względzie między Wami > > - Mme rozmawia normalnie, > > Nie nazwałbym normalnego takiego cytatu - "To chuj Ci przeszkadzają > długie cytaty." - ale w sumie ja jestem plebs, więc mogę się mylić > odnośnie zwyczajów w wyższych sferach. :) A co to kurwa mać za argument?!! Mme zachowuje sie dokładnie tak, jak zwykła sie zachowywać nie robiac dla ciebie jakiegoś niechlubnego wyjątku. To twój problem, ze tolerancję masz tylko w deklaracji i tak naprawde nie umiesz uszanowac odmiennosci. W dodatku nie szanujesz siebie, spadajac z poziomu, który uznajesz w innych sytuacjach za własciwy. > > a ty nienormalnie. > > W sumie obiektywnie patrząc wychodzisz na agresora. > > A nie mam podstaw do takiego zachowania? Widzisz - ponad rok temu, pod > koniec grudnia 2006, ostrzegłem Mme na pss, że stosując swój sposób > werbalizacji zmusi mnie do traktowania siebie jako osoby .... [tu nie > pamiętam dokładnego określenia] i zaczyna tak właśnie ją traktować. > Ostrzegłem? Ostrzegłem, to teraz realizuję. Ty jesteś kurwa niebezpieczny! --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Sun, 13 Jan 2008 22:41
Date: Sun, 13 Jan 2008 22:41
36 lines
3001 bytes
3001 bytes
Hekate; <d4eb91e0-7994-4424-8186-b50dfa4e6fe4@j78g2000hsd.googlegroups.com> : > On Jan 13, 6:53 pm, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > Nie nazwałbym normalnego takiego cytatu - "To chuj Ci przeszkadzają > > długie cytaty." - ale w sumie ja jestem plebs, więc mogę się mylić > > odnośnie zwyczajów w wyższych sferach. :) > > A co to kurwa mać za argument?!! Mój > Mme zachowuje sie dokładnie tak, jak zwykła sie zachowywać > nie robiac dla ciebie jakiegoś niechlubnego wyjątku. > To twój problem, ze tolerancję masz tylko w deklaracji > i tak naprawde nie umiesz uszanowac odmiennosci. > W dodatku nie szanujesz siebie, spadajac z poziomu, > który uznajesz w innych sytuacjach za własciwy. Niestety trudno mi się odnieśc do powyższego, więc się nie odniosę. > > A nie mam podstaw do takiego zachowania? Widzisz - ponad rok temu, pod > > koniec grudnia 2006, ostrzegłem Mme na pss, że stosując swój sposób > > werbalizacji zmusi mnie do traktowania siebie jako osoby .... [tu nie > > pamiętam dokładnego określenia] i zaczyna tak właśnie ją traktować. > > Ostrzegłem? Ostrzegłem, to teraz realizuję. > > Ty jesteś kurwa niebezpieczny! Raczej konsekwentny. Pozdrawiam konsekwentnie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Hekate
Date: Sun, 13 Jan 2008 23:20
Date: Sun, 13 Jan 2008 23:20
13 lines
2226 bytes
2226 bytes
On Jan 13, 11:41 pm, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > > Ty jesteś kurwa niebezpieczny! > > Raczej konsekwentny. Jak przeciętny fanatyk - konsekwentny wybiórczo, pod dyktando emocji. Ps. Przepraszam za te dwie kurwy - poniosło mnie. --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: michal
Date: Mon, 14 Jan 2008 01:17
Date: Mon, 14 Jan 2008 01:17
18 lines
2096 bytes
2096 bytes
Użytkownik "Hekate" napisał w wiadomości: >> > Ty jesteś kurwa niebezpieczny! >> Raczej konsekwentny. > Jak przeciętny fanatyk - konsekwentny wybiórczo, > pod dyktando emocji. > Ps. > Przepraszam za te dwie kurwy - poniosło mnie. Hehehe, to był ten inny gwizdek. ;) -- pozdrawiam noworocznie michał
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Mon, 14 Jan 2008 04:39
Date: Mon, 14 Jan 2008 04:39
22 lines
2224 bytes
2224 bytes
Hekate; <c76d52f8-0257-437d-bc17-af036e835a30@f47g2000hsd.googlegroups.com> : > On Jan 13, 11:41 pm, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > > > > Ty jesteś kurwa niebezpieczny! > > > > Raczej konsekwentny. > > Jak przeciętny fanatyk - konsekwentny wybiórczo, > pod dyktando emocji. Raczej przeciw emocjom, własnym, niektórym. :) Ambiwalencji nie da się inaczej rozwiązać, jak wybierając jedną stronę i konsekwentnie walczyć o jej dominację. :) Pozdrawiam dominująco Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Hekate
Date: Mon, 14 Jan 2008 09:23
Date: Mon, 14 Jan 2008 09:23
11 lines
2252 bytes
2252 bytes
On Jan 14, 2:17 am, "michal" <6mich...@gazeta.pl> wrote: > > Przepraszam za te dwie kurwy - poniosło mnie. > > Hehehe, to był ten inny gwizdek. ;) Mi się moje gwizdki podobają, dzięki tym niegroźnym dla zdrowych osobników gwizdkom, daję czytelne komunikaty co się u mnie w emocjach dzieje. - JaKasia
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Hekate
Date: Mon, 14 Jan 2008 09:32
Date: Mon, 14 Jan 2008 09:32
16 lines
2543 bytes
2543 bytes
On Jan 14, 5:39 am, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > Raczej przeciw emocjom, własnym, niektórym. :) Ambiwalencji nie da się > inaczej rozwiązać, jak wybierając jedną stronę i konsekwentnie walczyć o > jej dominację. :) Znów poleciałeś za jedną (uwarunkowaną jedną wypowiedzią), myślą? Stop, odwróć się, popatrz jeszcze raz, i jeśli jesteś konsekwentny potwierdź, że "ambiwalencji nie da się inaczej rozwiązać". Naprawdę nie da się inaczej? - JaKasia (zanużona po uszy w wiecznej wszachogarniającej ambiwalencji) --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: michal
Date: Mon, 14 Jan 2008 10:57
Date: Mon, 14 Jan 2008 10:57
16 lines
2146 bytes
2146 bytes
Użytkownik "Hekate" napisał w wiadomości: >> > Przepraszam za te dwie kurwy - poniosło mnie. >> Hehehe, to był ten inny gwizdek. ;) > Mi się moje gwizdki podobają, dzięki tym niegroźnym > dla zdrowych osobników gwizdkom, daję czytelne > komunikaty co się u mnie w emocjach dzieje. Mnie to rozśmiesza. O to chodziło, że masz dobry humor? ;) -- pozdrawiam noworocznie michał
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JaKasia
Date: Mon, 14 Jan 2008 11:54
Date: Mon, 14 Jan 2008 11:54
15 lines
2312 bytes
2312 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości >>>> Przepraszam za te dwie kurwy - poniosło mnie. > >>> Hehehe, to był ten inny gwizdek. ;) > >> Mi się moje gwizdki podobają, dzięki tym niegroźnym >> dla zdrowych osobników gwizdkom, daję czytelne >> komunikaty co się u mnie w emocjach dzieje. > > Mnie to rozśmiesza. O to chodziło, że masz dobry humor? ;) Zapytaj Flyera czy go to również rozśmieszyło. :) --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Mon, 14 Jan 2008 13:29
Date: Mon, 14 Jan 2008 13:29
19 lines
2260 bytes
2260 bytes
Hekate; <ad7b27d2-10cb-4cfe-a8eb-0a28f79edcfe@q39g2000hsf.googlegroups.com> : > On Jan 14, 2:17 am, "michal" <6mich...@gazeta.pl> wrote: > > > > Przepraszam za te dwie kurwy - poniosło mnie. > > > > Hehehe, to był ten inny gwizdek. ;) > > Mi się moje gwizdki podobają, dzięki tym niegroźnym > dla zdrowych osobników gwizdkom, daję czytelne > komunikaty co się u mnie w emocjach dzieje. Tylko nie zawsze znany jest powód tegto dziania się. ;) Pozdrawiam pokojowo Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Mon, 14 Jan 2008 13:35
Date: Mon, 14 Jan 2008 13:35
16 lines
2149 bytes
2149 bytes
JaKasia; <fmfj1g$kd3$1@nemesis.news.tpi.pl> : > Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości > > > Mnie to rozśmiesza. O to chodziło, że masz dobry humor? ;) > > Zapytaj Flyera czy go to również rozśmieszyło. :) Hmm, byłem zmęczony, śpiący i lekko pijany po trzech piwach. Nic chyba nie poczułem, żadnych emocji. Pozdrawiam bezemocjonalnie Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Hekate
Date: Mon, 14 Jan 2008 14:58
Date: Mon, 14 Jan 2008 14:58
12 lines
2395 bytes
2395 bytes
On Jan 14, 2:29 pm, Flyer <fl...@poczta.gazeta.pl> wrote: > Hekate; <ad7b27d2-10cb-4cfe-a8eb-0a28f79ed...@q39g2000hsf.googlegroups.com> : > > Mi się moje gwizdki podobają, dzięki tym niegroźnym > > dla zdrowych osobników gwizdkom, daję czytelne > > komunikaty co się u mnie w emocjach dzieje. > > Tylko nie zawsze znany jest powód tegto dziania się. ;) Ja go zazwyczaj nie ukrywam. --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: michal
Date: Mon, 14 Jan 2008 15:27
Date: Mon, 14 Jan 2008 15:27
21 lines
2388 bytes
2388 bytes
Użytkownik "JaKasia" napisał w wiadomości: >>>>> Przepraszam za te dwie kurwy - poniosło mnie. >>>> Hehehe, to był ten inny gwizdek. ;) >>> Mi się moje gwizdki podobają, dzięki tym niegroźnym >>> dla zdrowych osobników gwizdkom, daję czytelne >>> komunikaty co się u mnie w emocjach dzieje. >> Mnie to rozśmiesza. O to chodziło, że masz dobry humor? ;) > Zapytaj Flyera czy go to również rozśmieszyło. :) Nie omieszkam. Ale wiem, że rozśmieszył go skądinąd brak "u". Więc bardzo prawdopodobne. ;) -- pozdrawiam noworocznie michał
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Flyer
Date: Mon, 14 Jan 2008 16:30
Date: Mon, 14 Jan 2008 16:30
27 lines
2817 bytes
2817 bytes
michal; <fmfv1b$5qu$1@inews.gazeta.pl> : > > Użytkownik "JaKasia" napisał w wiadomości: > > > Zapytaj Flyera czy go to również rozśmieszyło. :) > > Nie omieszkam. Ale wiem, że rozśmieszył go skądinąd brak "u". Więc bardzo > prawdopodobne. ;) Przeklinanie samo w sobie, to ja mam co najwyżej w poważaniu. Natomiast w zależności od oceny i sytuacji ocena zmienia się - osoba agresywna w postawie, tonie głosu, treści wypowiedzi, kiedy przeklina, jest klasyfikowana jako atakująca, osoba zwyczajowo przeklinająca i nie kwalifikująca się do powyższego schematu, może być na przykład sklasyfikowana jako "zabawnie mówiąca" lub w ogóle nie klasyfikowana, bez szowinistycznych konotacji. Inna sprawa, to używanie obelżywego słownictwa wobec kogoś - np. ty kurwo itd., wtedy zdecydowanie, jeżeli nie jest to forma gry, w której druga strona bierze udział, oceniam sytuację negatywnie. Pozdrawiam nieprzeklinająco Flyer -- gg: 9708346; jabber:flyer@jabster.pl http://www.flyer36.republika.pl/
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JaKasia
Date: Mon, 14 Jan 2008 16:59
Date: Mon, 14 Jan 2008 16:59
11 lines
2244 bytes
2244 bytes
Użytkownik "michal" <6michal9@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:fmfv1b$5qu$1@inews.gazeta.pl >> Zapytaj Flyera czy go to również rozśmieszyło. :) > > Nie omieszkam. Ale wiem, że rozśmieszył go skądinąd brak "u". Więc > bardzo prawdopodobne. ;) O "kórwa"? --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: flyer
Date: Mon, 14 Jan 2008 18:29
Date: Mon, 14 Jan 2008 18:29
14 lines
2493 bytes
2493 bytes
On 14 Sty, 17:59, "JaKasia" <moja_hek...@op.pl> wrote: > Użytkownik "michal" <6mich...@gazeta.pl> napisał w wiadomościnews:fmfv1b$5qu$1@inews.gazeta.pl > > > O "kórwa"? Nieee, tak siedziałem sobie w knajpie i przypomniałem sobie cytat "To chuj Ci przeszkadzają długie cytaty", i nagle ogarnęła mnie wesołość na myśl, że mógłby on brzmieć "To chuj_u_ Ci przeszkadzają długie cytaty". Serio, śmiałbym się jak dziecko - to jedyne co można zrobić w takim wypadku. :) I bynajmniej nie byłaby to wesołość udawana. Pozdrawiam wesoło Flyer
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: barba
Date: Tue, 15 Jan 2008 23:03
Date: Tue, 15 Jan 2008 23:03
18 lines
1823 bytes
1823 bytes
On 10 Sty, 21:50, JIMMYtm <ad...@niema.pl> wrote: > Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl> > napisał(a): > > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > że mało kogo na nią stać. > > O proszę :) definicje Prawdziwej Miłości (TM) :) > każdy może wpisać własną? > > Prawdziwa Miłość (TM) to stan umysłu nie wymagań. > > -- > Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej > Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.brak.a.co jestem księgową, więc miłość oznacza dla mnie odpowiedzialność, czy to złe?
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: Sky
Date: Wed, 16 Jan 2008 01:20
Date: Wed, 16 Jan 2008 01:20
22 lines
1953 bytes
1953 bytes
Użytkownik "barba" <stadnicka@gmail.com> napisał w wiadomości news:1d6f340d-30f9-467a-b098-2a10e4532102@e25g2000prg.googlegroups.com... On 10 Sty, 21:50, JIMMYtm <ad...@niema.pl> wrote: > Popatrzmy, co nam tu Sky w wiadomości <news:fm5sgp$gq0$1@news.onet.pl> > napisał(a): > > > ...tyle wymaga od siebie i drugiej strony...realizmu... > > że mało kogo na nią stać. > > O proszę :) definicje Prawdziwej Miłości (TM) :) > każdy może wpisać własną? > > Prawdziwa Miłość (TM) to stan umysłu nie wymagań. > > -- > Człowiek kierujący się tylko rozsądkiem, myli się najczęściej > Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.brak.a.co jestem księgową, więc miłość oznacza dla mnie odpowiedzialność, czy to złe? Napisz jak definiujesz ową "odpowiedzialność" -to zobaczymy czy to "złe" ;)
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JaKasia
Date: Wed, 16 Jan 2008 08:11
Date: Wed, 16 Jan 2008 08:11
13 lines
1455 bytes
1455 bytes
Użytkownik "barba" <stadnicka@gmail.com> napisał w wiadomości news:1d6f340d-30f9-467a-b098-2a10e4532102@e25g2000prg.googlegroups.com > jestem księgową, więc miłość oznacza dla mnie odpowiedzialność, czy to > złe? A masz duży nos? Podobno wszystkie księgowe mają duże nosy... Pozdrawiam - JaKasia --
Re: Prawdziwa Miłość jest niewygodna
Author: JIMMYtm
Date: Thu, 17 Jan 2008 00:40
Date: Thu, 17 Jan 2008 00:40
34 lines
2379 bytes
2379 bytes
Popatrzmy, co nam tu agnieFka w wiadomości <news:fmd6fg$2mt$1@atlantis.news.tpi.pl> napisał(a): >> Miłość to szacunek i dobrowolne wyrzeczenie się postawy JA. > Brzmi to prawie jak wyrzeczenie się siebie. > A ja jastem przeciwna rezygnowaniu ja, nawet w imię miłości. Nie, wyrzekać sie siebie nie należy. > Owszem, wiele rzeczy ma wspólny mianownik MY, ale nie wszystko. to ogólna definicja, na potrzeby określenia zarysów Prawdziwej Miłości (tm) Jak najbardziej zgadzam się z Tobą że CAŁKOWITE wyrzeczenie się JA to klęska miłości. Bo przecież tylko będąc indywidualnością, potrafimy kochać wyjątkowo. To nasza indywidualność pozwala nam definiować miłość we własnym rozumieniu, czynić ją niepowtarzalną i zauważalną. indywidualność pozwala na dystans w stosunku do związku, a ten dystans czasem związek pozwala uratować. Pozwala także na banalne bycie sobą. Na to co czyni nas jednostkami myslącymi samodzielnie. Nie podejmę sie opisania tej dwoistości dokładnie. Nie tacy jak ja próbowali zamknąć miłość w ramy definicji i regułek. > A. jim całkowicie chwilowo. brak czasu... -- Miłość łączy serca, a przyjaźń umysły (A. Różanek) Pozdrawiam serdecznie, JIMMYtm www.brak.a.co
Wyrzec się "ja" po prostu dla siebie
Author: JaKasia
Date: Thu, 17 Jan 2008 03:25
Date: Thu, 17 Jan 2008 03:25
17 lines
1777 bytes
1777 bytes
Użytkownik "JIMMYtm" <adres@niema.pl> napisał w wiadomości news:1w32kfwznj5vz$.dlg@JIMMYtm.powered >> A ja jastem przeciwna rezygnowaniu ja, nawet w imię miłości. > > Nie, wyrzekać sie siebie nie należy. Siebie się wyrzec nawet nie da rady, natomiast wyrzekanie się "ja" - ja :) jak najbardziej pochwalam. I niekoniecznie dla związku. Wyrzec się 'ja" dla siebie samego - oto zadanie! ;) Gdyby ktoś ogladał film "Siła spokoju", to tam jest taka scena na dachu, gdzie główny bohater walczy ze swoim "ja" w imię siebie samego. - JaKasia
Page 1 of 5 • 248 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads