Thread View: alt.pl.popieram.ateizm
36 messages
36 total messages
Started by Psot
Sat, 02 Apr 2011 04:23
wolna wola?
Author: Psot
Date: Sat, 02 Apr 2011 04:23
Date: Sat, 02 Apr 2011 04:23
6 lines
1140 bytes
1140 bytes
Pytanie do psychologów,logików,realistów jak i do pozostałych...KK twierdzi, że Bóg dał nam "wolną wolę".Co o tym sądzicie? Bo dla mnie "wolna wola" to na przykład satanizm.Dlaczego Adam i Ewa zostali ukarani za jabłko skoro mieli "wolą wolę"?Dlaczego my żyjemy jako ukarani ? Psot
Re: wolna wola?
Author: ab.666
Date: Sun, 10 Apr 2011 23:57
Date: Sun, 10 Apr 2011 23:57
10 lines
1341 bytes
1341 bytes
Nie rozumiem sensu pytania? Oczekujesz od nas; ateistów; wytłumaczenia chrześciańskiej głupoty, czy katolickiej kleszej obłudy, mającej na celu wyłudzenia kasiory z żydowskich bajek? Zapytaj konkretniej.... to odpowiem. Pozdrawiam! ab (satanistka LaVey'owska) www.churchofsatan.com
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Mon, 18 Jul 2011 17:52
Date: Mon, 18 Jul 2011 17:52
55 lines
2746 bytes
2746 bytes
Dnia 11-04-2011 o 01:57:35 ab.666 <to@nie.adres> napisał(a): > Nie rozumiem sensu pytania? > Oczekujesz od nas; ateistów; wyt³umaczenia chrze¶ciañskiej g³upoty, czy > katolickiej kleszej ob³udy, maj±cej na celu wy³udzenia kasiory z > ¿ydowskich > bajek? > > Zapytaj konkretniej.... to odpowiem. > > Pozdrawiam! > ab (satanistka LaVey'owska) > www.churchofsatan.com > > Pochamuj się z takimi komentarzami. Najprościej można powiedzieć tak: Bóg stworzył Świat, w tym ludzi i wszelkie zasady (fizyczne, chemiczne itd.) rządzące tym światem. Dał nam Raj (jakim możemy nazywać naturalną wówczas planetę) jedną zasadę utrzymania tego Raju i wolną wolę, jako najwyższą formę zaufania. Ten dar jak i jasno postawione warunki są w zakresie Bożym - zerwij owoc z centralnego drzewa, a Cię ukaram. Zostaliśmy stworzeni też jako istoty rozumne. Tutaj trzeba dodać, że wolna wola dotyczy: wolności wyboru między sprawami moralnymi, wolnością w działaniu i decydowaniu o naszym losie, konsekwencji czynów (wszak nie zdefiniował naszej przyszłości, to by się kłóciło). Grzech pierworodny, spowodowany kuszeniem, "otworzył" nam oczy na Dobro i Zło. Nie znając jeszcze obydwóch stron sprzeciwiliśmy się Bogu - zostaliśmy ukarani. Nasza decyzja. Bóg daje nam możliwość Zbawienia. Nie pozbawia nas wolnej woli, więc to indywidualna decyzja jaką drogę wybierzerz i jako osoba inteligentna musisz liczyć się z konsekwencjami. Mało tego, Jezus odkupił nasze grzechy, a będąc odkupionymi mamy - pomimo winy Adama i Ewy - szansę na Zbawienie. Dalej możemy jedynie dywagować o dziedziczności grzechu, ale jedyną róznicą - tak mi się wydaje - w stosunku do pierwszych ludzi jest poznanie Dobra i Zła. -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 14:43
Date: Tue, 19 Jul 2011 14:43
22 lines
1637 bytes
1637 bytes
Dnia 19-07-2011 o 12:08:37 gazebo <gazebo@cannabis.net> napisał(a): > W dniu 2011-07-19 03:25, ab.666 pisze: >> >> Albo Oski pomylił grupy, albo w TV mieli rację i działalność sekt się >> nasila >> latem... ale aby tutaj próbować prowadzić sekciarski wykład z katechezy >> to >> trza się nazywać Syzyf don Kichote. >> > on jest tym pozostalym z postu Psota :) > Widać nie potraficie powiedzieć nic mądrego. Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą przerwą), kulturowo od zawsze, który poznaje ateizm jak i inne religie teistyczne. Chcę tylko dodać. Psocie tak, możesz zostać satanistą. -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: gazebo
Date: Tue, 19 Jul 2011 16:02
Date: Tue, 19 Jul 2011 16:02
25 lines
1895 bytes
1895 bytes
W dniu 2011-07-19 16:43, Oski pisze: >> on jest tym pozostalym z postu Psota :) >> > > Widać nie potraficie powiedzieć nic mądrego. pieurdolisz :) > > Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą > przerwą), kulturowo od zawsze, który poznaje ateizm jak i inne religie > teistyczne. > > Chcę tylko dodać. Psocie tak, możesz zostać satanistą. > na pewno bedzie ci wdzieczny za pozwolenie, ale gdybys sie jednak zdecydowal czytnac post ze zrozumieniem to byc moze okazaloby sie, ze Psot nie pytal o stanowisko Kk, ktore juz zna :) moze raczej pytal o te sprzecznosc wolna pod warunkiem, ze zrobisz tak jak ja chce, no ale ktoz to moze wiedziec? -- Powaga.
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 18:41
Date: Tue, 19 Jul 2011 18:41
56 lines
3168 bytes
3168 bytes
Dnia 19-07-2011 o 18:02:15 gazebo <gazebo@cannabis.net> napisał(a): > W dniu 2011-07-19 16:43, Oski pisze: > > >>> on jest tym pozostalym z postu Psota :) >>> >> >> Widać nie potraficie powiedzieć nic mądrego. > > pieurdolisz :) >> >> Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą >> przerwą), kulturowo od zawsze, który poznaje ateizm jak i inne religie >> teistyczne. >> >> Chcę tylko dodać. Psocie tak, możesz zostać satanistą. >> > > na pewno bedzie ci wdzieczny za pozwolenie, ale gdybys sie jednak > zdecydowal czytnac post ze zrozumieniem to byc moze okazaloby sie, ze > Psot nie pytal o stanowisko Kk, ktore juz zna :) moze raczej pytal o te > sprzecznosc wolna pod warunkiem, ze zrobisz tak jak ja chce, no ale ktoz > to moze wiedziec? > Ok, rozumiem. Psot pytał o kilka rzeczy, a większość z nich dotyczyła jednak KK. Ale w moim poście odpowiedziałem również na to. Dostaliśmy wolną wolę i nie została ona niczym skrępowana - nie widzę sprzeczności. Nie zostaje nam także odebrana. Ponadto, prócz wolnej woli dostaliśmy też informacje, co ze sobą niesie - element decyzycji i konsekwencje. Banalne porównanie. Jeśli ktoś mówi: "nie dotykaj ognia", robisz to albo nie na własną odpowiedzialność. Nie zabrania Ci, ale informuje. To czy czujesz, że odbiera Ci wolną wolę może zależeć od twojej relacji z daną osobą (mama, kolega - odnosimy się do nich inaczej, słuchamy bądź trywializujemy). Słowa te mają jednak na celu uchronić Cię przed oparzeniem - wierząc na słowo nie oparzysz się, ale także nie poznasz czym jest owe oparzenie. Poznasz ból. Jak Adam i Ewa poznali Zło. Nie wiem, co o tym piszą w KKK (bo nie czytałem, Was pewnie to też niespecjalnie interesuje), ale sądzę, że nie chodzi tutaj o karę, Raj utracony i jakąś nieczystą grę ze strony Boga. Pismo to przypowieści. Ta część na moje obrazuje początek Dobra i Zła jako takiego. Zauważmy, że cała Księga Rodzaju traktuje o początkach różnych rzeczy. -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 19:42
Date: Tue, 19 Jul 2011 19:42
127 lines
5382 bytes
5382 bytes
Użytkownik "Oski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:op.vyts82jiu3f3ut@amanda.torun.mm.pl... Dnia 11-04-2011 o 01:57:35 ab.666: >> Nie rozumiem sensu pytania? >> Oczekujesz od nas; ateistów; wyt³umaczenia chrze¶ciañskiej g³upoty, czy >> katolickiej kleszej ob³udy, maj±cej na celu wy³udzenia kasiory z >> ¿ydowskich >> bajek? >> >> Zapytaj konkretniej.... to odpowiem. > Pochamuj się z takimi komentarzami. O matko! To od chama? Bo pewnie nie od hamulca? > Najprościej można powiedzieć tak: > Bóg stworzył Świat, w tym ... [...]. Niczym nie poparte brednie :o) I gdzież teraz ukrywa się ów Bóg? W sumie, to sam bym się ukrywał, mając takich wyznawców. Pewnie na cień dowodziku na istnienie bozi nie ma co liczyć? > Zostaliśmy stworzeni też jako istoty rozumne. Guzik prawda. Nikt niczego i nikogo rozumnego nie "stworzył". Mam wrażenie, że szkołę omijałeś szerokim łukiem? Ale już tłumaczę... Umiejętność wykorzystywania zdobytych doświadczeń, zdolność do logicznego myślenia, kojarzenia i wyciągania wniosków nie powstaje w akcie "stworzenia", tylko jest procesem... No czego? :o) > Tutaj trzeba dodać, że wolna wola dotyczy: wolności wyboru między sprawami > moralnymi, wolnością w działaniu i decydowaniu o naszym losie, > konsekwencji czynów (wszak nie zdefiniował naszej przyszłości, to by się kłóciło). A masz wolną wolę i swobodę decydowania, aby móc wpływać na swój los? Bardzo wątpię, w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym poście do bycia chrześcijaninem. A konkretnie, jaką stajnię reprezentujesz? Tradycyjno-siermieżną /katolicyzm/, ewangelizacyjno-domokrążczą /świadek Jehowy/, wojowniczo-upierdliwą /protestantyzm/, czy jeszcze jakąś inną? Ale jak katolicyzm, to nie odpuszczę... :o) Ten odłam szczególnie sobie umiłowałem /pisząc twoim chrześcijańskim językiem/ > Grzech pierworodny, spowodowany kuszeniem, "otworzył" nam oczy > na Dobro i Zło. To jakieś zaklęcie, że piszesz z dużej litery? Upewnię się: masz na myśli mitycznego gadającego węża z owocem w pysku? Stary... Nie czas wydorośleć? > Nie znając jeszcze obydwóch stron sprzeciwiliśmy się Bogu - zostaliśmy > ukarani. Nasza decyzja. Kto się sprzeciwił? I dlaczego bozia uzurpuje sobie prawo do wymierzania jakichś kar? Jeśli o mnie chodzi, jestem poza jakąkolwiek jurysdykcją bozi. Mówiąc krótko - pierdolę ją równo i tak samo, jak pierdolę dresa chcącego mi sprzedać cegłówkę. Za stówkę. Abym ocalił swą główkę :o) Dresiarskiej bozi - moje stanowcze "nie!" > Bóg daje nam możliwość Zbawienia. Słaby towar. Niech szuka gdzie indziej. Nie jestem /ani nikt inny przy zdrowych zmysłach/ zainteresowany w "Zbawieniu" /kolejne zaklęcie?/ made in chrześcijaństwo. Już sama wizja pobytu /wiecznego!!!/ w towarzystwie dresiarza /niechby i boskiego/ przyprawia mnie o mdłości >Nie pozbawia nas wolnej woli, więc to indywidualna decyzja jaką drogę >wybierzerz i jako osoba inteligentna musisz liczyć się z konsekwencjami. Osoba inteligenta, aby nie obrażać swojej inteligencji, omija chrześcijaństwo szerokim łukiem. Takiego steku nonsensów, zgromadzonych w ramach tej religii próżno szukać gdziekolwiek indziej. > Mało tego, Jezus odkupił nasze grzechy, Jakie nasze? Coś ci się pojebało. Halo...!! Tu Ziemia!! XXI wiek. Mityczny Jeszu ponoć żył 2000 lat z okładem temu. No i pozostaje jeszcze kwestia zasadnicza: ktoś go prosił? Nie? Znaczy niezamówiona usługa? > a będąc odkupionymi mamy - pomimo winy Adama i Ewy - szansę na Zbawienie. Abrakadabra... > Dalej możemy jedynie dywagować o dziedziczności grzechu, ale jedyną > róznicą - tak mi się wydaje - w stosunku do pierwszych ludzi jest poznanie > Dobra i Zła. Dziedziczność grzechu - świetne!!! A dziedziczenie odbywa się znowu z woli niezrównoważonego psychicznie bozi? To ci obiekt chwalby :o) Odpowiedzialny za masowe eksterminacje /wedle bajek synajskich pastuszków/ i wszelkiego rodzaju inne skurwysyństwa. Tfu! Na pohybel jemu i jego ziemskiemu personelowi. Jorg "Katolicyzm - religia głupków, niewolników i dzieci" - parafraza, Celsus, IIIw
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 19:50
Date: Tue, 19 Jul 2011 19:50
19 lines
1812 bytes
1812 bytes
Użytkownik "Oski": > Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą przerwą), > kulturowo od zawsze, Chrześcijańska kultura :o) Dobre. > który poznaje ateizm jak i inne religie teistyczne. Ateizm poznajesz? Ciekawe. Trochę się boję /w kontekście dopisku o innych religiach teistycznych/, ale co mi tam, zapytam: a po czym? Jorg
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 19:57
Date: Tue, 19 Jul 2011 19:57
31 lines
1856 bytes
1856 bytes
Dnia 19-07-2011 o 21:50:28 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > Użytkownik "Oski": > > >> Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą >> przerwą), kulturowo od zawsze, > > Chrześcijańska kultura :o) > Dobre. No tak, bo przecież religia nie ma wpływu na kulturę i politykę. >> który poznaje ateizm jak i inne religie teistyczne. > > Ateizm poznajesz? > Ciekawe. > Trochę się boję /w kontekście dopisku o innych religiach > teistycznych/, ale co mi tam, zapytam: a po czym? > > > Jorg Po prostu poznaję temat. Zarówno brak wiary jak i inne wierzenia. W sumie to jestem zaciekawiony postawami jakie kierują ateistami w życiu, ale to inny temat. -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:06
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:06
37 lines
2227 bytes
2227 bytes
> Użytkownik "Oski": >>> Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą >>> przerwą), kulturowo od zawsze, > >> Chrześcijańska kultura :o) >> Dobre. > No tak, bo przecież religia nie ma wpływu na kulturę i politykę. No ja właśnie o tym :o) Ma. A nawet ma wpływ na liczebność populacji. >>> który poznaje ateizm jak i inne religie teistyczne. > >> Ateizm poznajesz? >> Ciekawe. >> Trochę się boję /w kontekście dopisku o innych religiach >> teistycznych/, ale co mi tam, zapytam: a po czym? >Po prostu poznaję temat. Zarówno brak wiary jak i inne wierzenia. >W sumie to jestem zaciekawiony postawami jakie kierują ateistami w życiu, >ale to inny temat. A mógłbyś to rozwinąć? Ateizm to niewiara w bóstwa. I to wyczerpuje temat ateizmu w 100% Cała reszta to ględzenie nie na temat. Jorg
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:12
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:12
162 lines
6537 bytes
6537 bytes
Dnia 19-07-2011 o 21:42:34 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > > > Użytkownik "Oski" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:op.vyts82jiu3f3ut@amanda.torun.mm.pl... > Dnia 11-04-2011 o 01:57:35 ab.666: > > >>> Nie rozumiem sensu pytania? >>> Oczekujesz od nas; ateistów; wyt³umaczenia chrze¶ciañskiej g³upoty, czy >>> katolickiej kleszej ob³udy, maj±cej na celu wy³udzenia kasiory z >>> ¿ydowskich >>> bajek? >>> >>> Zapytaj konkretniej.... to odpowiem. > >> Pochamuj się z takimi komentarzami. > > O matko! > To od chama? Bo pewnie nie od hamulca? Brawo, błąd ortograficzny. > >> Najprościej można powiedzieć tak: >> Bóg stworzył Świat, w tym ... [...]. > > Niczym nie poparte brednie :o) > I gdzież teraz ukrywa się ów Bóg? > W sumie, to sam bym się ukrywał, mając takich wyznawców. > Pewnie na cień dowodziku na istnienie bozi nie ma co liczyć? > >> Zostaliśmy stworzeni też jako istoty rozumne. > > Guzik prawda. Nikt niczego i nikogo rozumnego nie "stworzył". > Mam wrażenie, że szkołę omijałeś szerokim łukiem? > Ale już tłumaczę... > Umiejętność wykorzystywania zdobytych doświadczeń, > zdolność do logicznego myślenia, kojarzenia i wyciągania wniosków > nie powstaje w akcie "stworzenia", tylko jest procesem... No czego? :o) Nie zaprzeczam. Nie wiem jaki przebieg ma ów tworzenie. Może właśnie jako rozwój, biologia, ewolucja, skokowo. Pisma nie powinno się brać dosłownie. >> Tutaj trzeba dodać, że wolna wola dotyczy: wolności wyboru między >> sprawami moralnymi, wolnością w działaniu i decydowaniu o naszym losie, >> konsekwencji czynów (wszak nie zdefiniował naszej przyszłości, to by się > kłóciło). > > A masz wolną wolę i swobodę decydowania, aby móc wpływać na swój los? > Bardzo wątpię, w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym poście > do > bycia chrześcijaninem. Słowa w cytacie moich słów nie ma o chrześcijaństwie. Tak, mam wolną wolę. Mogę np. wyzbyć się jej (tylko nie myśl, że to zrobiłem, bo jeśli bycie chrześcijaninem mi ją odbiera to, co pozwala mi odejść od chrześcijaństwa i - uwaga - odzyskać wolną wolę?!), mogę obciąć sobie ucho albo napisać ten post. > > >> Grzech pierworodny, spowodowany kuszeniem, "otworzył" nam oczy >> na Dobro i Zło. > > To jakieś zaklęcie, że piszesz z dużej litery? > Upewnię się: masz na myśli mitycznego gadającego > węża z owocem w pysku? > Stary... Nie czas wydorośleć? Piszę z dużej litery z dwóch powodów. Ze względu na moje wyznanie i chciałem zaznaczyć jakąś uniwersalnośc tych stwierdzeń. Być może nie potrzebnie, specjalnie nad tym nie myślałem. > > >> Nie znając jeszcze obydwóch stron sprzeciwiliśmy się Bogu - zostaliśmy >> ukarani. Nasza decyzja. > > Kto się sprzeciwił? I dlaczego bozia uzurpuje sobie prawo do wymierzania > jakichś kar? > Jeśli o mnie chodzi, jestem poza jakąkolwiek jurysdykcją bozi. > Mówiąc krótko - pierdolę ją równo i tak samo, jak pierdolę dresa > chcącego mi sprzedać cegłówkę. > Za stówkę. Abym ocalił swą główkę :o) > Dresiarskiej bozi - moje stanowcze "nie!" To ja się wypowiadam i na myśli mam nie Ciebie i tobie bliskich, ale moje otoczenie. > > >> Bóg daje nam możliwość Zbawienia. > > Słaby towar. Niech szuka gdzie indziej. > Nie jestem /ani nikt inny przy zdrowych zmysłach/ zainteresowany > w "Zbawieniu" /kolejne zaklęcie?/ made in chrześcijaństwo. > Już sama wizja pobytu /wiecznego!!!/ w towarzystwie > dresiarza /niechby i boskiego/ przyprawia mnie o mdłości To tylko kwestia tolerancji. Nikt Cię nie zmusza. >> Nie pozbawia nas wolnej woli, więc to indywidualna decyzja jaką drogę >> wybierzerz i jako osoba inteligentna musisz liczyć się z >> konsekwencjami. > > Osoba inteligenta, aby nie obrażać swojej inteligencji, omija > chrześcijaństwo szerokim łukiem. Takiego steku nonsensów, > zgromadzonych w ramach tej religii próżno szukać gdziekolwiek indziej. Znów nie ma słowa w tym cytacie o chrześcijaństwie - nie przypadkowo. Twoja wypowiedź po prostu nie ma z nim związku. Ewentualnie mógłbym napisać: "posiadamy wolną wolę" zamiast "nie pozbawia nas", ale to tylko gra słowna. >> Mało tego, Jezus odkupił nasze grzechy, > > Jakie nasze? Coś ci się pojebało. Halo...!! Tu Ziemia!! > XXI wiek. > Mityczny Jeszu ponoć żył 2000 lat z okładem temu. > No i pozostaje jeszcze kwestia zasadnicza: ktoś go prosił? > Nie? Znaczy niezamówiona usługa? Znów piszę w imieniu mojego otoczenia. Widać za bardzo to bierzesz do siebie. >> a będąc odkupionymi mamy - pomimo winy Adama i Ewy - szansę na >> Zbawienie. > > Abrakadabra... > > >> Dalej możemy jedynie dywagować o dziedziczności grzechu, ale jedyną >> róznicą - tak mi się wydaje - w stosunku do pierwszych ludzi jest >> poznanie Dobra i Zła. > > > Dziedziczność grzechu - świetne!!! > A dziedziczenie odbywa się znowu z woli niezrównoważonego psychicznie > bozi? > To ci obiekt chwalby :o) Odpowiedzialny za masowe eksterminacje > /wedle bajek synajskich pastuszków/ i wszelkiego rodzaju inne > skurwysyństwa. > Tfu! > Na pohybel jemu i jego ziemskiemu personelowi. Poczytaj Pismo. > Jorg > > "Katolicyzm - religia głupków, niewolników i dzieci" - parafraza, > Celsus, IIIw Nie tylko. W każdej społeczności jest pełen przekrój osobowości. -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:13
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:13
30 lines
2461 bytes
2461 bytes
-----Oryginalna wiadomość----- From: Oski Sent: Tuesday, July 19, 2011 8:41 PM Newsgroups: alt.pl.popieram.ateizm Subject: Re: wolna wola? [...] > Dostaliśmy wolną wolę i nie została ona niczym skrępowana - nie widzę > sprzeczności. Nie zostaje nam także odebrana. Ponadto, prócz wolnej woli > dostaliśmy też informacje, co ze sobą niesie - element decyzycji i > konsekwencje. > Banalne porównanie. > Jeśli ktoś mówi: "nie dotykaj ognia", robisz to albo nie na własną > odpowiedzialność. Nie zabrania Ci, ale informuje. Brednie. Nie rozróżniasz "nie dotykaj ognia" od "uwaga-ogień"? Nie przejmuj się - twoja bozia również. Nie następuje "nie dotykaj ognia, bo się poparzysz" Za to następuje "nie dotykaj ognia, bo cię zajebię. Do n pokolenia w przód" [...] Jorg
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:19
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:19
55 lines
2764 bytes
2764 bytes
Dnia 19-07-2011 o 22:06:57 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > > >> Użytkownik "Oski": > >>>> Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą >>>> przerwą), kulturowo od zawsze, >> >>> Chrześcijańska kultura :o) >>> Dobre. > >> No tak, bo przecież religia nie ma wpływu na kulturę i politykę. > > No ja właśnie o tym :o) > Ma. A nawet ma wpływ na liczebność populacji. Ja to rozumiem. Tak samo jak prezerwatywy, propaganda państwowa i związki osób tej samej płci. Wymieniać można dalej. >>>> który poznaje ateizm jak i inne religie teistyczne. >> >>> Ateizm poznajesz? >>> Ciekawe. >>> Trochę się boję /w kontekście dopisku o innych religiach >>> teistycznych/, ale co mi tam, zapytam: a po czym? > > > >> Po prostu poznaję temat. Zarówno brak wiary jak i inne wierzenia. >> W sumie to jestem zaciekawiony postawami jakie kierują ateistami w >> życiu, ale to inny temat. > > A mógłbyś to rozwinąć? > Ateizm to niewiara w bóstwa. > I to wyczerpuje temat ateizmu w 100% > Cała reszta to ględzenie nie na temat. Wiem. I ja nie podwarzam samego ateizmu. Rozumiem, że niewiara w bóstwa ciągnie za sobą odrzucenie sacrum itd. Jeśli się mylę wyprowadź mnie z błędu. I to rodzi dla mnie najwięcej pytań, oczywiście jako osoba wierząca, która przynajmniej jakąś część życia osobistego opiera na zasadach zgodnych z naukami Chrystusa. (chyba Cię nie kuje w oczy, że tak często odnoszę się do swojej wiary?). > Jorg -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:25
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:25
45 lines
2564 bytes
2564 bytes
Dnia 19-07-2011 o 22:13:38 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > -----Oryginalna wiadomość----- From: Oski > Sent: Tuesday, July 19, 2011 8:41 PM Newsgroups: alt.pl.popieram.ateizm > Subject: Re: wolna wola? > > > > [...] > >> Dostaliśmy wolną wolę i nie została ona niczym skrępowana - nie widzę >> sprzeczności. Nie zostaje nam także odebrana. Ponadto, prócz wolnej >> woli dostaliśmy też informacje, co ze sobą niesie - element decyzycji i >> konsekwencje. > >> Banalne porównanie. >> Jeśli ktoś mówi: "nie dotykaj ognia", robisz to albo nie na własną >> odpowiedzialność. Nie zabrania Ci, ale informuje. > > Brednie. > Nie rozróżniasz "nie dotykaj ognia" od "uwaga-ogień"? > > Nie przejmuj się - twoja bozia również. > > Nie następuje "nie dotykaj ognia, bo się poparzysz" > Za to następuje "nie dotykaj ognia, bo cię zajebię. Do n pokolenia w > przód" > > > [...] > > Jorg "Uwaga-ogień" sugeruje, że osoba, do której słowa są kierowane orientuje się, czym on jest i co się może stać. Twoje "zajebię" jak nic pasuje do poznania Zła. I faktycznie minęło już trochę pokoleń, a my nie zapomnieliśmy czym zło jest. Ale to bezcelowe, bo jak pisałem wcześniej, przypowieść traktuje raczej o początku Dobra i Zła, nie o karze i gniewie. Tu już raczej niczego nie dopowiem. -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:44
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:44
207 lines
7610 bytes
7610 bytes
Użytkownik "Oski": [...] >>> Pochamuj się z takimi komentarzami. > >> O matko! >> To od chama? Bo pewnie nie od hamulca? > Brawo, błąd ortograficzny. Tutaj płakać trzeba. A nie się cieszyć. > >>> Najprościej można powiedzieć tak: >>> Bóg stworzył Świat, w tym ... [...]. > >> Niczym nie poparte brednie :o) >> I gdzież teraz ukrywa się ów Bóg? >> W sumie, to sam bym się ukrywał, mając takich wyznawców. >> Pewnie na cień dowodziku na istnienie bozi nie ma co liczyć? No i co z tą Bozią? >>> Zostaliśmy stworzeni też jako istoty rozumne. > >> Guzik prawda. Nikt niczego i nikogo rozumnego nie "stworzył". >> Mam wrażenie, że szkołę omijałeś szerokim łukiem? >> Ale już tłumaczę... >> Umiejętność wykorzystywania zdobytych doświadczeń, >> zdolność do logicznego myślenia, kojarzenia i wyciągania wniosków >> nie powstaje w akcie "stworzenia", tylko jest procesem... No czego? :o) > Nie zaprzeczam. Nie wiem jaki przebieg ma ów tworzenie. Może właśnie jako > rozwój, biologia, ewolucja, skokowo. > Pisma nie powinno się brać dosłownie. Znaczy, ty efekt rozwoju przypisujesz mitycznej bozi? A na jakiej podstawie? >>> Tutaj trzeba dodać, że wolna wola dotyczy: wolności wyboru między >>> sprawami moralnymi, wolnością w działaniu i decydowaniu o naszym losie, >>> konsekwencji czynów (wszak nie zdefiniował naszej przyszłości, to by się >>> kłóciło). > >> A masz wolną wolę i swobodę decydowania, aby móc wpływać na swój los? >> Bardzo wątpię, w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym poście >> do >> bycia chrześcijaninem. > Słowa w cytacie moich słów nie ma o chrześcijaństwie. Jeśli będziesz czytać ze zrozumieniem, unikniemy wielomówstwa... Pamiętasz jeszcze tak-tak, nie-nie? Kluczem w zdaniu, którego nie zrozumiałeś jest fraza "w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym poście" > Tak, mam wolną wolę. Tego na razie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jeśli nie chcesz się przyznać, jaką denominację chrześcijaństwa reprezentujesz. > Mogę np. wyzbyć się jej (tylko nie myśl, że to zrobiłem, bo jeśli bycie > chrześcijaninem mi ją odbiera to, co pozwala mi odejść od chrześcijaństwa > i - uwaga - odzyskać wolną wolę?!), mogę obciąć sobie ucho albo napisać > ten post. jw >>> Grzech pierworodny, spowodowany kuszeniem, "otworzył" nam oczy >>> na Dobro i Zło. > >> To jakieś zaklęcie, że piszesz z dużej litery? >> Upewnię się: masz na myśli mitycznego gadającego >> węża z owocem w pysku? >> Stary... Nie czas wydorośleć? > Piszę z dużej litery z dwóch powodów. Ze względu na moje wyznanie i > chciałem zaznaczyć jakąś uniwersalnośc tych stwierdzeń. Być może nie > potrzebnie, specjalnie nad tym nie myślałem. No. Nie prościej pisać, uznając przyjęte zasady pisowni polskiej? No i co to za wyznanie? Wstydzisz się czegoś? >>> Nie znając jeszcze obydwóch stron sprzeciwiliśmy się Bogu - zostaliśmy >>> ukarani. Nasza decyzja. > >> Kto się sprzeciwił? I dlaczego bozia uzurpuje sobie prawo do wymierzania >> jakichś kar? >> Jeśli o mnie chodzi, jestem poza jakąkolwiek jurysdykcją bozi. >> Mówiąc krótko - pierdolę ją równo i tak samo, jak pierdolę dresa >> chcącego mi sprzedać cegłówkę. >> Za stówkę. Abym ocalił swą główkę :o) >> Dresiarskiej bozi - moje stanowcze "nie!" >To ja się wypowiadam i na myśli mam nie Ciebie i tobie bliskich, ale moje >otoczenie. To pisz bardziej zrozumiale. Bo pisząc "nas" odbieram to, że mnie masz też na myśli. >>> Bóg daje nam możliwość Zbawienia. > >> Słaby towar. Niech szuka gdzie indziej. >> Nie jestem /ani nikt inny przy zdrowych zmysłach/ zainteresowany >> w "Zbawieniu" /kolejne zaklęcie?/ made in chrześcijaństwo. >> Już sama wizja pobytu /wiecznego!!!/ w towarzystwie >> dresiarza /niechby i boskiego/ przyprawia mnie o mdłości >To tylko kwestia tolerancji. Nikt Cię nie zmusza. Jak dobrze znasz historię chrześcijaństwa? >>> Nie pozbawia nas wolnej woli, więc to indywidualna decyzja jaką drogę >>> wybierzerz i jako osoba inteligentna musisz liczyć się z >>> konsekwencjami. > >> Osoba inteligenta, aby nie obrażać swojej inteligencji, omija >> chrześcijaństwo szerokim łukiem. Takiego steku nonsensów, >> zgromadzonych w ramach tej religii próżno szukać gdziekolwiek indziej. >Znów nie ma słowa w tym cytacie o chrześcijaństwie - nie przypadkowo. >Twoja wypowiedź po prostu nie ma z nim związku. Dobrze byłoby, abyś ogarniał więcej niż dwa zdania w tył, które napisałeś. I to nie tylko w tym poście. [...] >>> Mało tego, Jezus odkupił nasze grzechy, > >> Jakie nasze? Coś ci się pojebało. Halo...!! Tu Ziemia!! >> XXI wiek. >> Mityczny Jeszu ponoć żył 2000 lat z okładem temu. >> No i pozostaje jeszcze kwestia zasadnicza: ktoś go prosił? >> Nie? Znaczy niezamówiona usługa? >Znów piszę w imieniu mojego otoczenia. To ciekawe. Znaczy masz pozwolenie pisania w imieniu? No i będziesz mnie jeszcze długo trzymał w napięciu, jaką denominację reprezentujesz? Widać za bardzo to bierzesz do >siebie. Skąd! Lata bytności na usenecie uodporniły mnie trochę. [...] >>> Dalej możemy jedynie dywagować o dziedziczności grzechu, ale jedyną >>> róznicą - tak mi się wydaje - w stosunku do pierwszych ludzi jest >>> poznanie Dobra i Zła. > > >> Dziedziczność grzechu - świetne!!! >> A dziedziczenie odbywa się znowu z woli niezrównoważonego psychicznie >> bozi? >> To ci obiekt chwalby :o) Odpowiedzialny za masowe eksterminacje >> /wedle bajek synajskich pastuszków/ i wszelkiego rodzaju inne >> skurwysyństwa. >> Tfu! >> Na pohybel jemu i jego ziemskiemu personelowi. >Poczytaj Pismo. Nie mam powodów w kółko czytać tych samych bredni. Chyba, że ktoś napisał kolejną erratę, to wtedy z ciekawości zajrzę. >> "Katolicyzm - religia głupków, niewolników i dzieci" - parafraza, >> Celsus, IIIw > Nie tylko. W każdej społeczności jest pełen przekrój osobowości. Katolicyzmu nic i nikt nie przebije. Jorg
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:52
Date: Tue, 19 Jul 2011 20:52
55 lines
2993 bytes
2993 bytes
Użytkownik "Oski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:op.vyvu1jxwu3f3ut@amanda.torun.mm.pl... Dnia 19-07-2011 o 22:13:38 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > -----Oryginalna wiadomość----- From: Oski > Sent: Tuesday, July 19, 2011 8:41 PM Newsgroups: alt.pl.popieram.ateizm > Subject: Re: wolna wola? > > > > [...] > >>> Dostaliśmy wolną wolę i nie została ona niczym skrępowana - nie widzę >>> sprzeczności. Nie zostaje nam także odebrana. Ponadto, prócz wolnej >>> woli dostaliśmy też informacje, co ze sobą niesie - element decyzycji i >>> konsekwencje. >>> Banalne porównanie. >>> Jeśli ktoś mówi: "nie dotykaj ognia", robisz to albo nie na własną >>> odpowiedzialność. Nie zabrania Ci, ale informuje. >> Brednie. >> Nie rozróżniasz "nie dotykaj ognia" od "uwaga-ogień"? >> >> Nie przejmuj się - twoja bozia również. > >> Nie następuje "nie dotykaj ognia, bo się poparzysz" >> Za to następuje "nie dotykaj ognia, bo cię zajebię. Do n pokolenia w >> przód" >"Uwaga-ogień" sugeruje, że osoba, do której słowa są kierowane orientuje >się, czym on jest i co się może stać. Znaczy bozia jako rodzic najzwyczajniej się nie sprawdziła. Masz dzieci? >>Twoje "zajebię" jak nic pasuje do poznania Zła. Sam bym lepiej tego nie ujął. Bozia wg bajań górali /z góry Synaj/ to samo zło. > I faktycznie minęło już trochę pokoleń, a my nie zapomnieliśmy czym zło > jest. I nie zapomnimy. A na imię mu chrześcijaństwo. Jorg
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:03
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:03
165 lines
6416 bytes
6416 bytes
Dnia 19-07-2011 o 22:44:24 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > > Użytkownik "Oski": > > [...] > >>>> Najprościej można powiedzieć tak: >>>> Bóg stworzył Świat, w tym ... [...]. >> >>> Niczym nie poparte brednie :o) >>> I gdzież teraz ukrywa się ów Bóg? >>> W sumie, to sam bym się ukrywał, mając takich wyznawców. >>> Pewnie na cień dowodziku na istnienie bozi nie ma co liczyć? > > No i co z tą Bozią? To chyba jest już ustalone, że nie jesteśmy w stanie dowieźć ani istnienia ani nie istnienia. > >>>> Zostaliśmy stworzeni też jako istoty rozumne. >> >>> Guzik prawda. Nikt niczego i nikogo rozumnego nie "stworzył". >>> Mam wrażenie, że szkołę omijałeś szerokim łukiem? >>> Ale już tłumaczę... >>> Umiejętność wykorzystywania zdobytych doświadczeń, >>> zdolność do logicznego myślenia, kojarzenia i wyciągania wniosków >>> nie powstaje w akcie "stworzenia", tylko jest procesem... No czego? :o) > >> Nie zaprzeczam. Nie wiem jaki przebieg ma ów tworzenie. Może właśnie >> jako rozwój, biologia, ewolucja, skokowo. >> Pisma nie powinno się brać dosłownie. > > Znaczy, ty efekt rozwoju przypisujesz mitycznej bozi? > A na jakiej podstawie? Nie. Przypisuję za to Bogu stworzenie systemu, w którym coś samo pozwala na rozwój. >>>> Tutaj trzeba dodać, że wolna wola dotyczy: wolności wyboru między >>>> sprawami moralnymi, wolnością w działaniu i decydowaniu o naszym >>>> losie, konsekwencji czynów (wszak nie zdefiniował naszej przyszłości, >>>> to by się >>>> kłóciło). >> >>> A masz wolną wolę i swobodę decydowania, aby móc wpływać na swój los? >>> Bardzo wątpię, w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym >>> poście do >>> bycia chrześcijaninem. > >> Słowa w cytacie moich słów nie ma o chrześcijaństwie. > > Jeśli będziesz czytać ze zrozumieniem, unikniemy wielomówstwa... > Pamiętasz jeszcze tak-tak, nie-nie? > Kluczem w zdaniu, którego nie zrozumiałeś jest fraza > "w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym poście" > > >> Tak, mam wolną wolę. > > Tego na razie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jeśli nie chcesz > się przyznać, jaką denominację chrześcijaństwa reprezentujesz. Jestem katolikiem. Uważasz, że nim będąc w jakiś sposób moja wola zostaje ograniczona? Czy to znaczy, że bierzesz mnie za 100% ortodoksyjnego katolika, który jak nic wedle dzisiejszego Kościoła zostanie świętym? Że jestem jakoś sterowany wbrew mej woli przez ludzi (wszak w Boga nie wierzysz)? Nie powinieneś mi przypisywać wszystkich tych cech. Wytłumacz mi, bo naprawdę nie rozumiem, a chętnie odpowiem w miarę możliwości. >> Mogę np. wyzbyć się jej (tylko nie myśl, że to zrobiłem, bo jeśli >> bycie chrześcijaninem mi ją odbiera to, co pozwala mi odejść od >> chrześcijaństwa i - uwaga - odzyskać wolną wolę?!), mogę obciąć sobie >> ucho albo napisać ten post. > > jw > > > > [...] >>>> Bóg daje nam możliwość Zbawienia. >> >>> Słaby towar. Niech szuka gdzie indziej. >>> Nie jestem /ani nikt inny przy zdrowych zmysłach/ zainteresowany >>> w "Zbawieniu" /kolejne zaklęcie?/ made in chrześcijaństwo. >>> Już sama wizja pobytu /wiecznego!!!/ w towarzystwie >>> dresiarza /niechby i boskiego/ przyprawia mnie o mdłości > >> To tylko kwestia tolerancji. Nikt Cię nie zmusza. > > Jak dobrze znasz historię chrześcijaństwa? Jedynie ogólnie. Zdaję sobie sprawę z całej tej krwawej przeszłości. > >>>> Nie pozbawia nas wolnej woli, więc to indywidualna decyzja jaką >>>> drogę wybierzerz i jako osoba inteligentna musisz liczyć się z >>>> konsekwencjami. >> >>> Osoba inteligenta, aby nie obrażać swojej inteligencji, omija >>> chrześcijaństwo szerokim łukiem. Takiego steku nonsensów, >>> zgromadzonych w ramach tej religii próżno szukać gdziekolwiek indziej. > >> Znów nie ma słowa w tym cytacie o chrześcijaństwie - nie przypadkowo. >> Twoja wypowiedź po prostu nie ma z nim związku. > > > Dobrze byłoby, abyś ogarniał więcej niż dwa zdania w tył, które > napisałeś. > I to nie tylko w tym poście. > > > [...] > > > > [...] > >>>> Dalej możemy jedynie dywagować o dziedziczności grzechu, ale jedyną >>>> róznicą - tak mi się wydaje - w stosunku do pierwszych ludzi jest >>>> poznanie Dobra i Zła. >> >> >>> Dziedziczność grzechu - świetne!!! >>> A dziedziczenie odbywa się znowu z woli niezrównoważonego psychicznie >>> bozi? >>> To ci obiekt chwalby :o) Odpowiedzialny za masowe eksterminacje >>> /wedle bajek synajskich pastuszków/ i wszelkiego rodzaju inne >>> skurwysyństwa. >>> Tfu! >>> Na pohybel jemu i jego ziemskiemu personelowi. > >> Poczytaj Pismo. > > Nie mam powodów w kółko czytać tych samych bredni. > Chyba, że ktoś napisał kolejną erratę, to wtedy z ciekawości zajrzę. > I tutaj się różnimy. Ja staram się zgłębiać wszystkie strony, o ile to możliwe od źródeł. > > > >>> "Katolicyzm - religia głupków, niewolników i dzieci" - parafraza, >>> Celsus, IIIw > >> Nie tylko. W każdej społeczności jest pełen przekrój osobowości. > > Katolicyzmu nic i nikt nie przebije. > Jakieś dane czy tak tylko zaczepnie napisałeś? > > Jorg > > > -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:09
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:09
71 lines
3549 bytes
3549 bytes
Użytkownik "Oski": >>>>> Tak jestem tym pozostałym, chrześcijaninem od chrztu (z dłuższą >>>>> przerwą), kulturowo od zawsze, >> >>>> Chrześcijańska kultura :o) >>>> Dobre. > >>> No tak, bo przecież religia nie ma wpływu na kulturę i politykę. > >> No ja właśnie o tym :o) >> Ma. A nawet ma wpływ na liczebność populacji. >Ja to rozumiem. >Tak samo jak prezerwatywy, propaganda państwowa i związki osób tej samej >płci. Wymieniać można dalej. Acha. Widziałem nawet prezerwatywy z krzyżami w dłoniach, jak goniły innowierców. Pedały i lesby przewodziły inkwizycji a państwo polskie traciło na stosach niewiernych. >>>>> który poznaje ateizm jak i inne religie teistyczne. >> >>>> Ateizm poznajesz? >>>> Ciekawe. >>>> Trochę się boję /w kontekście dopisku o innych religiach >>>> teistycznych/, ale co mi tam, zapytam: a po czym? > > > >>> Po prostu poznaję temat. Zarówno brak wiary jak i inne wierzenia. >>> W sumie to jestem zaciekawiony postawami jakie kierują ateistami w >>> życiu, ale to inny temat. > >> A mógłbyś to rozwinąć? >> Ateizm to niewiara w bóstwa. >> I to wyczerpuje temat ateizmu w 100% >> Cała reszta to ględzenie nie na temat. >Wiem. >I ja nie podwarzam samego ateizmu. Od wagi czy od warzechy? >Rozumiem, że niewiara w bóstwa ciągnie za sobą odrzucenie sacrum itd. >Jeśli się mylę wyprowadź mnie z błędu. Ateizm to niewiara w bóstwa. Koniec i kropka. Podejrzewam, że ateizm sferę świętości ma w głębokim poważaniu i nie zawraca sobie nią głowy traktując jako nieistotny element prozy życia, na który czasem napotyka, ale rzadko dostrzega. Ale tutaj może jakiś ateista się wypowie.... >I to rodzi dla mnie najwięcej pytań, oczywiście jako osoba wierząca, która >przynajmniej jakąś część życia osobistego opiera na zasadach zgodnych z >naukami Chrystusa. (chyba Cię nie kuje w oczy, że tak często odnoszę się >do swojej wiary?). Razi mnie okazywanie wiary na pokaz. Jorg
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:14
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:14
66 lines
3331 bytes
3331 bytes
Dnia 19-07-2011 o 22:52:26 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > > > Użytkownik "Oski" napisał w wiadomości grup > dyskusyjnych:op.vyvu1jxwu3f3ut@amanda.torun.mm.pl... > > Dnia 19-07-2011 o 22:13:38 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > >> -----Oryginalna wiadomość----- From: Oski >> Sent: Tuesday, July 19, 2011 8:41 PM Newsgroups: alt.pl.popieram.ateizm >> Subject: Re: wolna wola? >> >> >> >> [...] >> >>>> Dostaliśmy wolną wolę i nie została ona niczym skrępowana - nie widzę >>>> sprzeczności. Nie zostaje nam także odebrana. Ponadto, prócz wolnej >>>> woli dostaliśmy też informacje, co ze sobą niesie - element decyzycji >>>> i konsekwencje. > >>>> Banalne porównanie. >>>> Jeśli ktoś mówi: "nie dotykaj ognia", robisz to albo nie na własną >>>> odpowiedzialność. Nie zabrania Ci, ale informuje. > >>> Brednie. >>> Nie rozróżniasz "nie dotykaj ognia" od "uwaga-ogień"? >>> >>> Nie przejmuj się - twoja bozia również. >> >>> Nie następuje "nie dotykaj ognia, bo się poparzysz" >>> Za to następuje "nie dotykaj ognia, bo cię zajebię. Do n pokolenia w >>> przód" > >> "Uwaga-ogień" sugeruje, że osoba, do której słowa są kierowane >> orientuje się, czym on jest i co się może stać. > > Znaczy bozia jako rodzic najzwyczajniej się nie sprawdziła. > Masz dzieci? Nie mam dzieci. Bóg tutaj jest przedstawiany jako stwórca, nie ojciec, więc ma inne plany wobec Adama i Ewy. >>> Twoje "zajebię" jak nic pasuje do poznania Zła. > > Sam bym lepiej tego nie ujął. > Bozia wg bajań górali /z góry Synaj/ to samo zło. Bóg jest wszechwiedzący - w czym zawiera się zło (proszę, z małej litery). Nie sądzę, aby przymierze dane na tej górze było czymś złym. >> I faktycznie minęło już trochę pokoleń, a my nie zapomnieliśmy czym >> zło jest. > > I nie zapomnimy. > A na imię mu chrześcijaństwo. Śmieszne. Mówię tu, że jesteś w stanie moralnie stwierdzić, że dany czyn jest zły albo dobry (co mogłoby nie mieć miejsca, gdyby ludzkość nie poznała zła), więc porzuć te swoje komentarze. -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:20
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:20
64 lines
3043 bytes
3043 bytes
Dnia 19-07-2011 o 23:09:06 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > > > Użytkownik "Oski": > > > [...] > > > >>>>>> który poznaje ateizm jak i inne religie teistyczne. >>> >>>>> Ateizm poznajesz? >>>>> Ciekawe. >>>>> Trochę się boję /w kontekście dopisku o innych religiach >>>>> teistycznych/, ale co mi tam, zapytam: a po czym? >> >> >> >>>> Po prostu poznaję temat. Zarówno brak wiary jak i inne wierzenia. >>>> W sumie to jestem zaciekawiony postawami jakie kierują ateistami w >>>> życiu, ale to inny temat. >> >>> A mógłbyś to rozwinąć? >>> Ateizm to niewiara w bóstwa. >>> I to wyczerpuje temat ateizmu w 100% >>> Cała reszta to ględzenie nie na temat. > >> Wiem. >> I ja nie podwarzam samego ateizmu. > > Od wagi czy od warzechy? > > >> Rozumiem, że niewiara w bóstwa ciągnie za sobą odrzucenie sacrum itd. >> Jeśli się mylę wyprowadź mnie z błędu. > > Ateizm to niewiara w bóstwa. Koniec i kropka. > Podejrzewam, że ateizm sferę świętości ma w głębokim > poważaniu i nie zawraca sobie nią głowy traktując jako nieistotny > element prozy życia, na który czasem napotyka, ale rzadko dostrzega. > Ale tutaj może jakiś ateista się wypowie.... Przydałby się, bo chyba sacrum zostaje automatycznie wykluczone jako nieistniejące. >> I to rodzi dla mnie najwięcej pytań, oczywiście jako osoba wierząca, >> która przynajmniej jakąś część życia osobistego opiera na zasadach >> zgodnych z naukami Chrystusa. (chyba Cię nie kuje w oczy, że tak często >> odnoszę się do swojej wiary?). > > Razi mnie okazywanie wiary na pokaz. Taki temat. Pytasz, odpowiadam. Także nie lubię gdy ktoś robi cokolwiek na pokaz, kiedy próbuje być po prostu głośny, by zwrócić na siebie uwagę. Tutaj po prostu dyskutujemy na zadany temat. > > Jorg -- Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:32
Date: Tue, 19 Jul 2011 21:32
145 lines
5994 bytes
5994 bytes
Użytkownik "Oski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:op.vyvwr0yqu3f3ut@amanda.torun.mm.pl... Dnia 19-07-2011 o 22:44:24 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): > > Użytkownik "Oski": > > [...] > >>>>> Najprościej można powiedzieć tak: >>>>> Bóg stworzył Świat, w tym ... [...]. >> >>>> Niczym nie poparte brednie :o) >>>> I gdzież teraz ukrywa się ów Bóg? >>>> W sumie, to sam bym się ukrywał, mając takich wyznawców. >>>> Pewnie na cień dowodziku na istnienie bozi nie ma co liczyć? > >> No i co z tą Bozią? >To chyba jest już ustalone, że nie jesteśmy w stanie dowieźć ani istnienia >ani nie istnienia. Gdzie dowieźć?? Chyba dowieść? W takim razie po co zawracamy sobie nią głowę? No i punkt dla agnostyków. [...] >> Znaczy, ty efekt rozwoju przypisujesz mitycznej bozi? >> A na jakiej podstawie? > Nie. Przypisuję za to Bogu stworzenie systemu, w którym coś samo pozwala > na rozwój. Samo? Matko świnta! Nic tylko opatentować i żenić zainteresowanym /studentom/ >>>>> Tutaj trzeba dodać, że wolna wola dotyczy: wolności wyboru między >>>>> sprawami moralnymi, wolnością w działaniu i decydowaniu o naszym >>>>> losie, konsekwencji czynów (wszak nie zdefiniował naszej przyszłości, >>>>> to by się >>>>> kłóciło). >> >>>> A masz wolną wolę i swobodę decydowania, aby móc wpływać na swój los? >>>> Bardzo wątpię, w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym >>>> poście do >>>> bycia chrześcijaninem. > >>> Słowa w cytacie moich słów nie ma o chrześcijaństwie. > >> Jeśli będziesz czytać ze zrozumieniem, unikniemy wielomówstwa... >> Pamiętasz jeszcze tak-tak, nie-nie? >> Kluczem w zdaniu, którego nie zrozumiałeś jest fraza >> "w aspekcie przyznania się przez ciebie w kolejnym poście" > > >>> Tak, mam wolną wolę. > >> Tego na razie nie jesteśmy w stanie stwierdzić, jeśli nie chcesz >> się przyznać, jaką denominację chrześcijaństwa reprezentujesz. >Jestem katolikiem. >Uważasz, że nim będąc w jakiś sposób moja wola zostaje ograniczona? Ja nie uważam. Ja to wiem. Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 752 >Czy to znaczy, że bierzesz mnie za 100% ortodoksyjnego katolika, który jak >nic wedle dzisiejszego Kościoła zostanie świętym? >Że jestem jakoś sterowany wbrew mej woli przez ludzi (wszak w Boga nie >wierzysz)? >Nie powinieneś mi przypisywać wszystkich tych cech >Wytłumacz mi, bo naprawdę nie rozumiem, a chętnie odpowiem w miarę >możliwości. Zdradź jeszcze swój wiek. [...] >> Jak dobrze znasz historię chrześcijaństwa? >Jedynie ogólnie. Zdaję sobie sprawę z całej tej krwawej przeszłości. To już coś. A teraźniejszość ci się podoba? >>>>> Dalej możemy jedynie dywagować o dziedziczności grzechu, ale jedyną >>>>> róznicą - tak mi się wydaje - w stosunku do pierwszych ludzi jest >>>>> poznanie Dobra i Zła. >> >> >>>> Dziedziczność grzechu - świetne!!! >>>> A dziedziczenie odbywa się znowu z woli niezrównoważonego psychicznie >>>> bozi? >>>> To ci obiekt chwalby :o) Odpowiedzialny za masowe eksterminacje >>>> /wedle bajek synajskich pastuszków/ i wszelkiego rodzaju inne >>>> skurwysyństwa. >>>> Tfu! >>>> Na pohybel jemu i jego ziemskiemu personelowi. > >>> Poczytaj Pismo. > >> Nie mam powodów w kółko czytać tych samych bredni. >> Chyba, że ktoś napisał kolejną erratę, to wtedy z ciekawości zajrzę. > I tutaj się różnimy. > Ja staram się zgłębiać wszystkie strony, o ile to możliwe od źródeł. A przepraszam, w czym się różnimy? Czy przeczytanie siedem razy tych samych bredni jest lepsze od przeczytania ich dwa razy? Biblię znam lepiej, niż większość katolików. Ale jakoś nie odczuwam specjalnie chęci czytania jej po raz kolejny. I o jakich źródłach piszesz? Biblia jest dla ciebie źródłem? >>>> "Katolicyzm - religia głupków, niewolników i dzieci" - parafraza, >>>> Celsus, IIIw > >>> Nie tylko. W każdej społeczności jest pełen przekrój osobowości. > >> Katolicyzmu nic i nikt nie przebije. > >Jakieś dane czy tak tylko zaczepnie napisałeś? Informacyjnie :o) Celsus fajnym facetem był. Tyle, że prawie cały jego dorobek zniszczyli właśnie chrześcijanie. A to, że był fajnym, wiemy od... Orygenesa :o) Który chciał go ośmieszyć, a niechcący przekazał przy okazji "polemizowania" treść Alethes Logos Jorg
Re: wolna wola?
Author: Oski
Date: Tue, 19 Jul 2011 22:01
Date: Tue, 19 Jul 2011 22:01
51 lines
2797 bytes
2797 bytes
On Tue, 19 Jul 2011 23:32:52 +0200, "Jorg" <aya1@wp.pl> wrote: > W takim razie po co zawracamy sobie niÄ gĹowÄ? > No i punkt dla agnostykĂłw. True. > Samo? > Matko Ĺwinta! > Nic tylko opatentowaÄ i ĹźeniÄ zainteresowanym /studentom/ Chyba nie zrozumiaĹeĹ. Tak samo jak grawitacja dziaĹa sama, ale sama siÄ nie wymyĹliĹa. > Ja nie uwaĹźam. Ja to wiem. > Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 752 PrzeczytaĹem. Nie ukrywam nie znam Ĺźadnych takich tekstĂłw. Napisano: nie akt wiary, oraz: powinni. JakoĹ zmuszania nie widzÄ, a nawet bÄdÄ c zmuszanym, niezaleĹźnie w jaki sposĂłb, nadal mogÄ wybraÄ. > ZdradĹş jeszcze swĂłj wiek. Mam 24 lata. We wspĂłlnocie jestem od 2 lat i jakby nie patrzeÄ jest to dla mnie nowy temat, bo jakichĹ czasĂłw gimnazjamnych nie moĹźna braÄ na powaĹźnie. Jak widaÄ, nie ograniczam siÄ wyĹÄ cznie do kazaĹ itp. > To juĹź coĹ. > A teraĹşniejszoĹÄ ci siÄ podoba? w sensie politycznym, kulturowym, globalizacyjnym, militarnym, koĹcielnym - nie. > A przepraszam, w czym siÄ róşnimy? > Czy przeczytanie siedem razy tych samych bredni jest lepsze od przeczytania > ich dwa razy? > BibliÄ znam lepiej, niĹź wiÄkszoĹÄ katolikĂłw. > Ale jakoĹ nie odczuwam specjalnie chÄci czytania jej po raz kolejny. > I o jakich ĹşrĂłdĹach piszesz? > Biblia jest dla ciebie ĹşrĂłdĹem? Jest dla mnie ĹşrĂłdĹem pewnej wiedzy, ktĂłrÄ akceptujÄ. ZdajÄ teĹź sobie sprawÄ, Ĺźe rozumiem jÄ 1. Na swĂłj sposĂłb, 2. Tylko w maĹym stopniu. -- Tylko muzyka moe równa si z matematyk.
Odp: wolna wola?
Author: ab.666
Date: Tue, 19 Jul 2011 22:39
Date: Tue, 19 Jul 2011 22:39
53 lines
3860 bytes
3860 bytes
Użytkownik Jorg <aya1@wp.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:j04n65$fcp$1@news.onet.pl... > > Chrześcijańska kultura :o) > Dobre. Oczywiście. "Nie ma bowiem "chrześcijańskiej cywilizacji", nie ma akatolickiej kultury". Dzisiejszej cywilizacji pod żadnym względem nie można nazwać cywilizacją chrześcijańską. Powstała ona i rozwijała się wbrew chrześcijaństwu i przy ciągłym zwalczaniu przeszkód stawianych przez kościół. Nie ma ani jednej nauki, której by chrystianizm nie zwalczał. Walczył z astronomią, z geologią, z zoologią, z medycyną i filozofią. Największych badaczy mordowano, albo też strachem i torturami lub wreszcie przekupstwem zmuszano do milczenia. Nie powstała żadna hipoteza naukowa, której by kościół się nie przeciwstawił. Zwalczał każdą nową ideę, każdą nową myśl, która prowadziła ludzkość naprzód. Nie powstał ani jeden wynalazek, ani jedno ulepszenie i udogodnienie życia, przeciw któremu nie występował. Od parasola, który nas chroni przed słońcem i deszczem wbrew woli bożej, od środków znieczulających, szczepionki przeciw ospie i innym chorobom - aż po teorie naukowe i filozoficzne. Do Kongresu Stanów Zjednoczonych kościół wniósł projekt ustawy zabraniającej wydobywania z łona ziemi ropy naftowej, którą (sic!) Bóg tam umieścił, aby czarci w piekle mieli czym pod kotłami palić. Słowem: każdą nową rzecz i myśl kościół zwalczał ze wszystkich swoich sił. Prawda - była chrześcijańska "cywilizacja", była "katolicka" kultura. Była w czasach, gdy chrześcijaństwo, a raczej kościół rzymskokatolicki panował niepodzielnie i niezaprzeczalnie w Europie, od roku 450 do roku 1050 mniej więcej. Był to złoty wiek kościoła katolickiego, ale wieki ciemnoty dla cywilizacji. Ciemnota, nędza i choroby dzieliły panowanie z kościołem. Ludzie żyli w brudzie, zbrodni i niemoralności. Tylko z rzadka, w dużych miastach, znalazła się szkoła. Nieoświecenie było powszechne. Byli nawet w owych czasach biskupi, którzy nie umieli się podpisać. "Jest więcej niż jeden biskup, który nie może policzyć liter alfabetu na swych palcach - pisał w jedenastym stuleciu biskup Adalberyk z Lyonu. Królowie bywali niepiśmienni. Dobre to były czasy dla kościoła. Powoli tylko zaczęły się zmieniać, bo jeszcze w roku 1215 angielski król Jan dokument Magna Charta Libertatum krzyżykiem podpisał. " E. Nowicki, książka w całości jest: wiadomo gdzie... :) ab.
Odp: wolna wola?
Author: ab.666
Date: Tue, 19 Jul 2011 22:46
Date: Tue, 19 Jul 2011 22:46
14 lines
1735 bytes
1735 bytes
Użytkownik Oski <oski@ircownia.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:almarsoft.7959237329343995593@news.atman.pl... > Tak samo jak grawitacja działa sama, ale sama > się nie wymyśliła. A jesteś pewny, że grawitacja w ogóle istnieje? Pytam powaznie, bo jak jesteś pewien i masz na to dowody - to i Nobla z fizyki masz gwarantowanego. Powodzenia w Oslo zyczę! ab.
Re: wolna wola?
Author: gazebo
Date: Wed, 20 Jul 2011 06:32
Date: Wed, 20 Jul 2011 06:32
48 lines
3255 bytes
3255 bytes
W dniu 2011-07-19 20:41, Oski pisze: >> >> na pewno bedzie ci wdzieczny za pozwolenie, ale gdybys sie jednak >> zdecydowal czytnac post ze zrozumieniem to byc moze okazaloby sie, ze >> Psot nie pytal o stanowisko Kk, ktore juz zna :) moze raczej pytal o >> te sprzecznosc wolna pod warunkiem, ze zrobisz tak jak ja chce, no ale >> ktoz to moze wiedziec? >> > > Ok, rozumiem. > > Psot pytał o kilka rzeczy, a większość z nich dotyczyła jednak KK. > > Ale w moim poście odpowiedziałem również na to. > > Dostaliśmy wolną wolę i nie została ona niczym skrępowana - nie widzę > sprzeczności. Nie zostaje nam także odebrana. Ponadto, prócz wolnej woli > dostaliśmy też informacje, co ze sobą niesie - element decyzycji i > konsekwencje. > > Banalne porównanie. > Jeśli ktoś mówi: "nie dotykaj ognia", robisz to albo nie na własną > odpowiedzialność. Nie zabrania Ci, ale informuje. To czy czujesz, że > odbiera Ci wolną wolę może zależeć od twojej relacji z daną osobą (mama, > kolega - odnosimy się do nich inaczej, słuchamy bądź trywializujemy). > Słowa te mają jednak na celu uchronić Cię przed oparzeniem - wierząc na > słowo nie oparzysz się, ale także nie poznasz czym jest owe oparzenie. > Poznasz ból. Jak Adam i Ewa poznali Zło. bzdura, nie mowi sie do dziecka stoj bo wali wtedy jeszcze szybciej pod najezdzajacy samochod, mowi sie raczej o samochod badz kraweznik > > Nie wiem, co o tym piszą w KKK (bo nie czytałem, Was pewnie to też > niespecjalnie interesuje), ale sądzę, że nie chodzi tutaj o karę, Raj > utracony i jakąś nieczystą grę ze strony Boga. Pismo to przypowieści. Ta > część na moje obrazuje początek Dobra i Zła jako takiego. Zauważmy, że > cała Księga Rodzaju traktuje o początkach różnych rzeczy. > > > bo to, ze twoj grzech pierworodny przenosi sie droga plciowa to zupelnie nieistotny szczegol -- Powaga.
Re: wolna wola?
Author: gazebo
Date: Wed, 20 Jul 2011 06:39
Date: Wed, 20 Jul 2011 06:39
12 lines
1583 bytes
1583 bytes
W dniu 2011-07-19 21:57, Oski pisze: > > Po prostu poznaję temat. Zarówno brak wiary jak i inne wierzenia. > W sumie to jestem zaciekawiony postawami jakie kierują ateistami w > życiu, ale to inny temat. > > moze poszukaj cos o humanizmie :) -- Powaga.
Re: wolna wola?
Author: gazebo
Date: Wed, 20 Jul 2011 06:44
Date: Wed, 20 Jul 2011 06:44
21 lines
2538 bytes
2538 bytes
W dniu 2011-07-20 00:39, ab.666 pisze: > > Prawda - była chrześcijańska "cywilizacja", była "katolicka" kultura. Była w > czasach, gdy chrześcijaństwo, a raczej kościół rzymskokatolicki panował > niepodzielnie i niezaprzeczalnie w Europie, od roku 450 do roku 1050 mniej > więcej. Był to złoty wiek kościoła katolickiego, ale wieki ciemnoty dla > cywilizacji. Ciemnota, nędza i choroby dzieliły panowanie z kościołem. > Ludzie żyli w brudzie, zbrodni i niemoralności. Tylko z rzadka, w dużych > miastach, znalazła się szkoła. Nieoświecenie było powszechne. Byli nawet w > owych czasach biskupi, którzy nie umieli się podpisać. "Jest więcej niż > jeden biskup, który nie może policzyć liter alfabetu na swych palcach - > pisał w jedenastym stuleciu biskup Adalberyk z Lyonu. Królowie bywali > niepiśmienni. Dobre to były czasy dla kościoła. Powoli tylko zaczęły się > zmieniać, bo jeszcze w roku 1215 angielski król Jan dokument Magna Charta > Libertatum krzyżykiem podpisał. " > co mi przypomnialo, ze niedawno ogladalem The Borgias, zaprawde fajny serial :) -- Powaga.
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Wed, 20 Jul 2011 16:51
Date: Wed, 20 Jul 2011 16:51
101 lines
4943 bytes
4943 bytes
Użytkownik "Oski": Dnia 19-07-2011 o 22:52:26 Jorg: >> [...] >> >>>>> Dostaliśmy wolną wolę i nie została ona niczym skrępowana - nie widzę >>>>> sprzeczności. Nie zostaje nam także odebrana. Ponadto, prócz wolnej >>>>> woli dostaliśmy też informacje, co ze sobą niesie - element decyzycji >>>>> i konsekwencje. > >>>>> Banalne porównanie. >>>>> Jeśli ktoś mówi: "nie dotykaj ognia", robisz to albo nie na własną >>>>> odpowiedzialność. Nie zabrania Ci, ale informuje. > >>>> Brednie. >>>> Nie rozróżniasz "nie dotykaj ognia" od "uwaga-ogień"? >>>> Nie przejmuj się - twoja bozia również. >> >>>> Nie następuje "nie dotykaj ognia, bo się poparzysz" >>>> Za to następuje "nie dotykaj ognia, bo cię zajebię. Do n pokolenia w >>>> przód" > >>> "Uwaga-ogień" sugeruje, że osoba, do której słowa są kierowane >>> orientuje się, czym on jest i co się może stać. > >> Znaczy bozia jako rodzic najzwyczajniej się nie sprawdziła. >> Masz dzieci? >Nie mam dzieci. Ale potrafisz sobie wyobrazić siebie w roli opiekuna? Bo jak tak, to interesuje mnie szczególnie kwestia bożego straszonka, gdzie skutki niesubordynacji mają być rozciągnięte na następne pokolenia "informowanego". Potrafisz to jakoś wyjaśnić? Zauważ, że skutek niesubordynacji zabawą czy kontaktem z ogniem to nie poparzenie, ale jakaś kara rozciągnięta na następne pokolenia. Dlatego twoje określenie "informowany" jest raczej nie na miejscu. Wolałbym użyć jakiegoś bardziej adekwatnego słowa... Co powiesz na "terroryzowanego"? Bozia wprowadza terror, nic więcej. Bo opiekun z bozi żadny. Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy; akt stworzenia, to akt fuszerki. A bozia zamiast przyznać się do błędu, chce karać swoje dzieło :o) Dla mnie rewelacja. >Bóg tutaj jest przedstawiany jako stwórca, nie ojciec, więc ma inne plany >wobec Adama i Ewy. Jaka bozia, takie plany... [...] >Bóg jest wszechwiedzący - w czym zawiera się zło (proszę, z małej litery). >Nie sądzę, aby przymierze dane na tej górze było czymś złym. Przymierze?? A od kiedy to bozia człowieka traktuje jak partnera??? Człowiek jest tylko zabaweczką. Ma wyrażać WYŁĄCZNIE uwielbienie dla bozi i łechtać jego próżne ego. Ma jeszcze /człowiek/ słuchać papieża. Oto warunki tzw. zabawienia. Potwierdzenie tego co powyżej, znajdziesz w dokumentach Kościoła... Mam wymienić? :o) >>> I faktycznie minęło już trochę pokoleń, a my nie zapomnieliśmy czym >>> zło jest. > >> I nie zapomnimy. >> A na imię mu chrześcijaństwo. > Śmieszne. Absolutnie nie śmieszne. Bezmiar nieszczęść, jakie spowodowało chrześcijaństwo, a katolicyzm w szczególności, jako jego najkrwawsza odmiana, jest niewyobrażalne. I nie należy o tym nigdy zapomnieć. Jesteśmy to winni ofiarom chrześcijaństwa. > Mówię tu, że jesteś w stanie moralnie stwierdzić, że dany czyn jest zły > albo dobry (co mogłoby nie mieć miejsca, gdyby ludzkość nie poznała zła), > więc porzuć te swoje komentarze. Wow! Jesteś w stanie stwierdzić tak bez pudła, czy dany czyn jest dobry, czy zły??? No to jedziemy... Zabicie człowieka jest dobre, czy nie? Jorg
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Wed, 20 Jul 2011 16:54
Date: Wed, 20 Jul 2011 16:54
23 lines
2231 bytes
2231 bytes
Użytkownik "Oski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:op.vyvxj1wbu3f3ut@amanda.torun.mm.pl... Dnia 19-07-2011 o 23:09:06 Jorg <aya1@wp.pl> napisał(a): >> Ateizm to niewiara w bóstwa. Koniec i kropka. >> Podejrzewam, że ateizm sferę świętości ma w głębokim >> poważaniu i nie zawraca sobie nią głowy traktując jako nieistotny >> element prozy życia, na który czasem napotyka, ale rzadko dostrzega. >> Ale tutaj może jakiś ateista się wypowie.... >Przydałby się, bo chyba sacrum zostaje automatycznie wykluczone jako >nieistniejące. No to poczekamy... Jorg
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Wed, 20 Jul 2011 16:56
Date: Wed, 20 Jul 2011 16:56
16 lines
1643 bytes
1643 bytes
Użytkownik "gazebo" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:j05tge$hu7$2@news.datemas.de... [...] >co mi przypomnialo, ze niedawno ogladalem The Borgias, zaprawde fajny >serial :) A gdzie to leci? Pozdr Jorg
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Wed, 20 Jul 2011 17:23
Date: Wed, 20 Jul 2011 17:23
121 lines
4459 bytes
4459 bytes
Użytkownik "Oski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:almarsoft.7959237329343995593@news.atman.pl... On Tue, 19 Jul 2011 23:32:52 +0200, "Jorg" <aya1@wp.pl> wrote: >> W takim razie po co zawracamy sobie nią głowę? >> No i punkt dla agnostyków. >True. Dlaczego więc katolicyzm? >> Samo? >> Matko świnta! >> Nic tylko opatentować i żenić zainteresowanym /studentom/ > Chyba nie zrozumiałeś. Tak samo jak grawitacja działa sama, ale sama się > nie wymyśliła. Jedno to zjawisko, drugie to proces. Proces zdobywania wiedzy, doświadczeń porównujesz z grawitacją? Rzeczywiście, nie rozumiem. >> Kodeks Prawa Kanonicznego, kan. 752 >Przeczytałem. Nie ukrywam nie znam żadnych takich tekstów. >Napisano: nie akt wiary, oraz: powinni. >Jakoś zmuszania nie widzę, a nawet będąc zmuszanym, niezależnie w jaki >sposób, nadal mogę wybrać. Niczego nie możesz wybierać. Słownik jęz.polskiego: słowo "powinien" - jest pożądane, żeby ktoś coś zrobił Rozumiesz teraz znaczenie słowa "powinien"? Czyli jest niepożądane, aby zrobił coś przeciwnego. To jeszcze nie zakaz wprost, ale nakaz jak najbardziej. Więc jeśli coś możesz zrobić, to nakazuje ci się to zrobić wyłącznie na ogrodzonym poletku oznaczonym napisem "made in vatican". A dlaczego? To proste. Mógłbyś stać się mądrzejszy od swoich pasterzy. A to w katolicyzmie nie jest mile widziane. Masz beczeć i podążać w stadzie za swoim/swoimi pasterzami. Ale jedźmy dalej: "... religijne posłuszeństwo rozumu i woli należy okazywać nauce, którą głosi Papież..." Wprost nakazuje ci odrzucić rozum i wolę. Rozumiesz znaczenie tych słów? Ja powiem tylko tyle. Mnie osobiście uwłaczałoby, obrażało moją inteligencję i mój rozum, gdyby organizacja do której przynależę poczyniła taki zapis w kodeksie, którego miałbym przestrzegać. Dlatego mam w głębokim poważaniu Kościół katolicki z jego zapisami, nakazującymi ludziom być bezwolnymi baranami. >> Zdradź jeszcze swój wiek. >Mam 24 lata. We wspólnocie jestem od 2 lat i jakby nie patrzeć jest to dla >mnie nowy temat, bo jakichś czasów gimnazjamnych nie można brać na >poważnie. >Jak widać, nie ograniczam się wyłącznie do kazań itp. Czyli jeszcze masz czas to i owo przemyśleć. > > To już coś. > > A teraźniejszość ci się podoba? > w sensie politycznym, kulturowym, globalizacyjnym, > militarnym, kościelnym - nie. A w jakim sensie ci się podoba? [...] >> Biblia jest dla ciebie źródłem? >Jest dla mnie źródłem pewnej wiedzy, którą akceptuję. Wiedzy?? Raczysz żartować. A co w niej jest takiego szczególnego? Tą książkę bez flaszki naprawdę ciężko jest przeczytać. Większego steku bzdur i nonsensów nie czytałem w życiu. >Zdaję też sobie sprawę, że rozumiem ją 1. Na swój sposób, 2. Tylko w małym >stopniu. 1/ nie możesz rozumieć Biblii na swój sposób. Masz jedynie słuszną wykładnię kościelną. 2/ Powiadają, że w momencie, gdy zaczyna się rozumieć Biblię, człowiek staje się ateistą. Jorg
Re: wolna wola?
Author: gazebo
Date: Wed, 20 Jul 2011 18:10
Date: Wed, 20 Jul 2011 18:10
13 lines
1563 bytes
1563 bytes
W dniu 2011-07-20 18:56, Jorg pisze: >> co mi przypomnialo, ze niedawno ogladalem The Borgias, zaprawde fajny >> serial :) > > > A gdzie to leci? > wrzuc w google "borgias season 1 asd" -- Powaga.
Odp: wolna wola?
Author: ab.666
Date: Wed, 20 Jul 2011 22:54
Date: Wed, 20 Jul 2011 22:54
5 lines
1706 bytes
1706 bytes
Tak na chłopską logikę: 1) na cholerę stworzył to drzewo, jak nie wolno z niego było korzystać? 2) jaki rodzic w pokoju dziecinnym zostawia niezabezpieczone gniazdko? ab.
Odp: wolna wola?
Author: ab.666
Date: Wed, 20 Jul 2011 22:56
Date: Wed, 20 Jul 2011 22:56
4 lines
1574 bytes
1574 bytes
Po polsku leci na HBO. Odcinki które już były są na youtube (napisy). ab.
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Thu, 21 Jul 2011 16:18
Date: Thu, 21 Jul 2011 16:18
102 lines
5773 bytes
5773 bytes
Użytkownik "ab.666": > Tak na chłopską logikę: > 1) na cholerę stworzył to drzewo, jak nie wolno z niego było korzystać? To akurat jest proste, drogi Watsonie... Bozia ma mentalność typowego, wojskowego trepa. > 2) jaki rodzic w pokoju dziecinnym zostawia niezabezpieczone gniazdko? Ależ to nie rodzic! Słyszałaś... To stwórca!! Mam wrażenie, że na sądzie ostatecznym sam będzie grzać ławę oskarżonych. I jak będzie miał chociaż trochę honoru, to sam siebie zajebie własną pięścią. I taka ciekawostka z cyklu "zgadnij, kto to powiedział": Patrzcie teraz, że Ja jestem, Ja jeden, i nie ma ze Mną żadnego boga. Ja zabijam i Ja sam ożywiam, Ja ranię i Ja sam uzdrawiam, że nikt z mojej ręki nie uwalnia. Podnoszę rękę ku niebu i mówię: Tak, Ja żyję na wieki. Gdy miecz błyszczący wyostrzę i wyrok wykona ma ręka, na swoich wrogach się pomszczę, odpłacę tym, którzy Mnie nienawidzą. Upoję krwią moje strzały, mój miecz napasie się mięsem, krwią poległych i uprowadzonych, głowami dowódców nieprzyjacielskich. Zgromadzę na nich nieszczęścia, wypuszczę na nich swe strzały, zmorzy ich głód, gorączka ich strawi i złośliwa zaraza. Wbiję w nich kły dzikich zwierząt z jadem tych, co pełzają w prochu. Na dworze miecz będzie ich pozbawiał dzieci, a przerażenie po domach, tak młodzieńców jak panny, niemowlę ssące i starca. I prawdziwa perełka: Jeśli nie usłuchasz głosu Pana, Boga swego, i nie wykonasz pilnie wszystkich poleceń i praw, które ja dzisiaj tobie daję, spadną na ciebie wszystkie te przekleństwa i dotkną cię. Przeklęty będziesz w mieście i przeklęty na polu. Przeklęty twój kosz i twoja dzieża. Przeklęty owoc twego łona, plon twej roli, przyrost twego większego bydła i pomiot bydła mniejszego. Przeklęte będzie twoje wejście i wyjście. Pan ześle na ciebie przekleństwo, zamieszanie i przeszkodę we wszystkim, do czego wyciągniesz rękę, co będziesz czynił. Zostaniesz zmiażdżony i zginiesz nagle wskutek przewrotnych swych czynów, ponieważ Mnie opuściłeś. Pan sprawi, że przylgnie do ciebie zaraza, aż cię wygładzi na tej ziemi, którą idziesz posiąść. Pan dotknie cię wycieńczeniem, febrą, zapaleniem, oparzeniem, śmiercią od miecza, zwarzeniem zbóż od gorąca i śniecią: będą cię one prześladować, aż zginiesz. Niebiosa, które masz nad głową, będą z brązu, a ziemia pod tobą - żelazna. Pan ześle na twą ziemię zamiast deszczu - pył i piasek; będzie na ciebie padał z nieba, aż cię wyniszczy. Pan sprawi, że poniesiesz klęskę od swych wrogów. Jedną drogą przeciw nim pójdziesz, a siedmioma będziesz przed nimi uciekał i wzbudzisz grozę we wszystkich królestwach ziemi. Twój trup będzie strawą wszystkich ptaków powietrznych i zwierząt lądowych, a nikt ich nie będzie odpędzał. Pan dotknie cię wrzodem egipskim, hemoroidami, świerzbem i parchami, których nie zdołasz wyleczyć. Pan dotknie cię obłędem, ślepotą i niepokojem serca. W południe będziesz szedł po omacku, jak niewidomy idzie po omacku w ciemności, w zabiegach swoich nie będziesz miał powodzenia. Stale będziesz napastowany, ograbiany, a nikt cię nie będzie ratował. Zaręczysz się z kobietą, a kto inny ją posiądzie; zbudujesz dom, a nie będziesz w nim mieszkał; zasadzisz winnicę, a nie zbierzesz jej owoców. Twój wół na oczach twych zostanie zabity, a nie będziesz go jadł. Twój osioł zostanie ci zrabowany i nie wróci do ciebie; twoje owce zostaną wydane twym wrogom, a nie będzie komu cię wspomóc. Synowie twoi i córki zostaną dane obcemu narodowi. Z tęsknoty, patrząc za nimi codziennie, wyniszczysz twe oczy, a ręka twoja będzie bezsilna. Plon twego pola i całego trudu spożyje lud, którego nie znasz. Zawsze będziesz gnębiony i uciskany. Dostaniesz obłędu na widok, jaki się przedstawi twym oczom. Pan cię dotknie złośliwymi wrzodami na kolanach i nogach, nie zdołasz ich uleczyć; rozciągną się od stopy aż do wierzchu głowy. Jestem ciekawy komentarza naszego grupowego katolika :o) Pozdr Jorg "Katolicyzm, religia głupków, niewolników i dzieci" - parafraza Celsusa, IIIw.
Re: wolna wola?
Author: Jorg
Date: Sun, 24 Jul 2011 14:15
Date: Sun, 24 Jul 2011 14:15
21 lines
1872 bytes
1872 bytes
Użytkownik "Jorg" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:j09jg2$nhc$1@news.onet.pl... [...] > Jestem ciekawy komentarza naszego grupowego katolika :o) Jak to jest, że jak dochodzi do konkretów, to katolicy nabierają wody w usta... Ale przynajmniej można się domyślać drugiego znaczenia symbolu ryby u chrześcijan... Pozdr Jorg "Katolicyzm, religia głupków, niewolników i dzieci" - parafraza Celsusa, IIIw.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads