🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.misc.samochody.fiat
5 messages
5 total messages Started by Maciek Mon, 03 Aug 2009 20:29
Naprawa zacisku w Cinquecento 700
#25215
Author: Maciek
Date: Mon, 03 Aug 2009 20:29
21 lines
1635 bytes
Witam

Tak mnie coś naszło, żeby sobie zregenerować zaciski w Cinquecento 700. 
Mam solidnie skorodowane tłoczki, więc raczej wypadałoby je wymienić na 
nowe.

1. Czy na rynku dostępne są kompletne zestawy naprawcze do tych zacisków 
(mam na myśli tłoczek, wszystkie gumki, najlepiej z tymi do prowadnicy 
zacisku, a może nawet z blaszką dociskającą klocki)? Na wiodącym 
serwisie aukcyjnym znalazłem tylko gumki przy tłoczku. Może ktoś poleci 
jakiś sklep, najlepiej w Wawie, ewentualnie wysyłkowy.

2. Jak oczyścić obudowę zacisku, żeby można ją było pomalować? Jakaś 
chemia, czy dać do piaskowania, czy po prostu druciak na wiertarkę i 
czyszczenie?

Ktoś ma jakieś sugestie, na co zwrócić uwagę przy regeneracji zacisku?

-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Naprawa zacisku w Cinquecento 700
#25216
Author: jian
Date: Fri, 14 Aug 2009 10:02
44 lines
2335 bytes
Maciek wrote:
> Witam
> 
> Tak mnie coś naszło, żeby sobie zregenerować zaciski w Cinquecento 700. 
> Mam solidnie skorodowane tłoczki, więc raczej wypadałoby je wymienić na 
> nowe.
> 

nie naszło tylko wręcz wskazane by było ;)



> 1. Czy na rynku dostępne są kompletne zestawy naprawcze do tych zacisków 
> (mam na myśli tłoczek, wszystkie gumki, najlepiej z tymi do prowadnicy 
> zacisku, a może nawet z blaszką dociskającą klocki)? Na wiodącym 
> serwisie aukcyjnym znalazłem tylko gumki przy tłoczku. Może ktoś poleci 
> jakiś sklep, najlepiej w Wawie, ewentualnie wysyłkowy.
> 

tak można kupić kompletne zestawy regeneracyjne
ale taniej wyjdzie kupowanie w częściach


> 2. Jak oczyścić obudowę zacisku, żeby można ją było pomalować? Jakaś 
> chemia, czy dać do piaskowania, czy po prostu druciak na wiertarkę i 
> czyszczenie?
> 

To zależy ile masz czasu na to
najprościej:

1. oddajesz do piaskowania rozbebeszony zacisk i jarzmo, po piaskowaniu 
dajesz do malowania proszkowego, po malowaniu składasz wszystko do kupy

2. zakładasz szczotkę drucianą na wiertarkę i jedziesz z koksem, jednak 
nie oczyścisz tak dokładnie jak przy piaskowaniu, wiec i farba będzie 
się gorzej trzymać



> Ktoś ma jakieś sugestie, na co zwrócić uwagę przy regeneracji zacisku?
> 

aby zakładać NOWE elementy a nie używane
Re: Naprawa zacisku w Cinquecento 700
#25217
Author: Maciek
Date: Fri, 14 Aug 2009 20:03
28 lines
2223 bytes
jian pisze:
> nie naszło tylko wręcz wskazane by było ;)
Eeee - działają jeszcze pięknie. Na razie jest w miarę sucho, więc po 
wyczyszczeniu rdzy i przesmarowaniu jest nieźle :-)

> tak można kupić kompletne zestawy regeneracyjne
> ale taniej wyjdzie kupowanie w częściach
A jakiś namiar na sklep? Nie udało mi się znaleźć kompletnych zestawów, 
a nawet szukając w częściach nie znalazłem gumek do prowadnicy zacisku.

> To zależy ile masz czasu na to
> najprościej:
> 1. oddajesz do piaskowania rozbebeszony zacisk i jarzmo, po piaskowaniu 
> dajesz do malowania proszkowego, po malowaniu składasz wszystko do kupy
> 2. zakładasz szczotkę drucianą na wiertarkę i jedziesz z koksem, jednak 
> nie oczyścisz tak dokładnie jak przy piaskowaniu, wiec i farba będzie 
> się gorzej trzymać
Pomysł z piaskowaniem bardzo mi się podoba - muszę się rozejrzeć za 
możliwością realizacji :-)

>> Ktoś ma jakieś sugestie, na co zwrócić uwagę przy regeneracji zacisku?
> aby zakładać NOWE elementy a nie używane
A są ludzie, którzy zakładają UŻYWANE uszczelniacze?? Człowiek się całe 
życie uczy ... :->

-- 
Pozdrawiam
Maciek
Re: Naprawa zacisku w Cinquecento 700
#25218
Author: jian
Date: Mon, 17 Aug 2009 07:57
47 lines
2723 bytes
Maciek wrote:
> jian pisze:
>> nie naszło tylko wręcz wskazane by było ;)
> Eeee - działają jeszcze pięknie. Na razie jest w miarę sucho, więc po 
> wyczyszczeniu rdzy i przesmarowaniu jest nieźle :-)
> 

pisałeś że maja wżery więc kwalifikują się do wymiany
co innego jak by były po prostu brudne to można oczyścić i wodnym 
papierem przepolerować


>> tak można kupić kompletne zestawy regeneracyjne
>> ale taniej wyjdzie kupowanie w częściach
> A jakiś namiar na sklep? Nie udało mi się znaleźć kompletnych zestawów, 
> a nawet szukając w częściach nie znalazłem gumek do prowadnicy zacisku.
> 


poszukaj np w IC lub w sklepach zajmujących się częściami zamiennymi


>> To zależy ile masz czasu na to
>> najprościej:
>> 1. oddajesz do piaskowania rozbebeszony zacisk i jarzmo, po 
>> piaskowaniu dajesz do malowania proszkowego, po malowaniu składasz 
>> wszystko do kupy
>> 2. zakładasz szczotkę drucianą na wiertarkę i jedziesz z koksem, 
>> jednak nie oczyścisz tak dokładnie jak przy piaskowaniu, wiec i farba 
>> będzie się gorzej trzymać
> Pomysł z piaskowaniem bardzo mi się podoba - muszę się rozejrzeć za 
> możliwością realizacji :-)
> 


tylko od razu ci napiszę ze masz jakieś 3 dni do tygodnia auto uziemione ;)
zależy jak to wszystko sobie przygotujesz (terminy piskowania 
lakierowania itp)


>>> Ktoś ma jakieś sugestie, na co zwrócić uwagę przy regeneracji zacisku?
>> aby zakładać NOWE elementy a nie używane
> A są ludzie, którzy zakładają UŻYWANE uszczelniacze?? Człowiek się całe 
> życie uczy ... :->
> 

no już widziałem takich co po szrotach szukali i zakładali więc różnie bywa
Re: Naprawa zacisku w Cinquecento 700
#25219
Author: Maciek
Date: Tue, 18 Aug 2009 07:06
22 lines
1978 bytes
jian pisze:
> pisałeś że maja wżery więc kwalifikują się do wymiany
> co innego jak by były po prostu brudne to można oczyścić i wodnym 
> papierem przepolerować
Zgadza się, ale płynu nie puszczają i "chodzą". Zapewne po wymianie 
tarcz i klocków mogłoby się to zmienić, bo trzeba by wcisnąć zżartą 
część tłoka w obudowę.

> tylko od razu ci napiszę ze masz jakieś 3 dni do tygodnia auto uziemione ;)
> zależy jak to wszystko sobie przygotujesz (terminy piskowania 
> lakierowania itp)
Problemu nie ma - mam drugie w zapasie :-)

>> A są ludzie, którzy zakładają UŻYWANE uszczelniacze?? Człowiek się całe 
>> życie uczy ... :->
> no już widziałem takich co po szrotach szukali i zakładali więc różnie bywa
Ze szrotu to bym najwyżej wziął inne zaciski, mniej skorodowane, ale 
żeby części do regeneracji? No różni ludzie widać bywają :-)

-- 
Pozdrawiam
Maciek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads