🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.homoseksualizm
57 messages
57 total messages Page 1 of 2 Started by przeBOY Sun, 21 Oct 2007 15:59
Page 1 of 2 • 57 total messages
glosowaliscie
#78857
Author: przeBOY
Date: Sun, 21 Oct 2007 15:59
4 lines
735 bytes
juz, prawda? ;)

Pozdrawiam
przeBOY
Re: glosowaliscie
#78858
Author: Alterek
Date: Sun, 21 Oct 2007 16:20
8 lines
777 bytes
przeBOY <przeboy@gazeta.pl> wrote:

> juz, prawda? ;)

O 8 rano.

-- 
http://www.alterek.blog.pl/
Re: glosowaliscie
#78859
Author: przeBOY
Date: Sun, 21 Oct 2007 16:40
17 lines
1129 bytes
Alterek pisze:

> przeBOY <przeboy@gazeta.pl> wrote:
> 
>> juz, prawda? ;)
> 
> O 8 rano.

Ja o 10:30. Ale jak uslyszalem dzisiaj w telewizji Gdanszczanie sa 
leniwi i dlatego u nas jest najnizsza frekwencja , wiec i tak nie 
wypadam zle.

-- 
Pozdrawiam
przeBOY

* wszystko jest przeBOY'owe *
Re: glosowaliscie
#78860
Author: Alterek
Date: Sun, 21 Oct 2007 17:25
14 lines
1089 bytes
przeBOY <przeboy@gazeta.pl> wrote:

>>> juz, prawda? ;)
>> 
>> O 8 rano.
> 
> Ja o 10:30. Ale jak uslyszalem dzisiaj w telewizji Gdanszczanie sa 
> leniwi i dlatego u nas jest najnizsza frekwencja , wiec i tak nie 
> wypadam zle.

"Namawiając innych do głosowania zmniejszasz wartość swojego głosu!" :)

-- 
http://www.alterek.blog.pl/
Re: glosowaliscie
#78861
Author: przeBOY
Date: Sun, 21 Oct 2007 17:27
17 lines
1274 bytes
Alterek pisze:

>>>> juz, prawda? ;)
>>> O 8 rano.
>> Ja o 10:30. Ale jak uslyszalem dzisiaj w telewizji Gdanszczanie sa 
>> leniwi i dlatego u nas jest najnizsza frekwencja , wiec i tak nie 
>> wypadam zle.
> "Namawiając innych do głosowania zmniejszasz wartość swojego głosu!" :)

Trzeba wiedziec kogo namawiac (:


-- 
Pozdrawiam
przeBOY

* wszystko jest przeBOY'owe *
Re: glosowaliscie
#78904
Author: Roger
Date: Mon, 22 Oct 2007 22:36
9 lines
982 bytes
Użytkownik "przeBOY" <przeboy@gazeta.pl> napisał

> juz, prawda? ;)

Tak, a co?

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78862
Author: Roger
Date: Mon, 22 Oct 2007 22:38
9 lines
1182 bytes
Użytkownik "Alterek" <alterek@kill-spam.blog.pl> napisał

> "Namawiając innych do głosowania zmniejszasz wartość swojego głosu!" :)

http://poland.indymedia.org/pl/2007/10/32642.shtml

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78863
Author: długowłose
Date: Tue, 23 Oct 2007 07:39
25 lines
1891 bytes
Dnia Tue, 23 Oct 2007 00:38:23 +0200, Roger napisał(a):

>> "Namawiaj±c innych do g³osowania zmniejszasz warto¶æ swojego g³osu!" :)
> http://poland.indymedia.org/pl/2007/10/32642.shtml

wszystko fajnie, ale tak jakby lekko oderwane od rzeczywistości

danie wiekszej wladzy jednostkom samorzadowym teoretycznie dobre, co się
stanie w momencie kiedy samorząd rządzi źle ? obecnie można pchać pisma
wyżej i wyżej (aż do Unii), w przypadku proponowanym przez Ciebie gdzie
miałbym się odwołać ?

jak by wygladalo w praktyce umozliwienie glosowania przeciw w kraju w
ktorym wiekszosc glosuje przeciw obecnej wladzy co widać przy okazji
każdych wyborów ? ciągle powtarzające się wybory i wieczne bezkrólewie ?

likwidacja progów wyborczych ? to już przerabialiśmy i jakoś nie bardzo
nam to wyszło na zdrowie.


-- 
d
784124548
Jak mnie ruchasz to nie kaz mi potem robic Tobie
laski,albo......chodz pod prysznic.
Re: glosowaliscie
#78905
Author: przeBOY
Date: Tue, 23 Oct 2007 12:21
12 lines
976 bytes
Roger pisze:

>> juz, prawda? ;)
> Tak, a co?

Nic osobistego, zwykla ciekawosc.

-- 
Pozdrawiam
przeBOY

* wszystko jest przeBOY'owe *
Re: glosowaliscie
#78906
Author: morituri
Date: Tue, 23 Oct 2007 15:23
11 lines
996 bytes
przeBOY <przeboy@gazeta.pl> napisał(a): 

> juz, prawda? ;)

nie, bo nie bylo na kogo

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: glosowaliscie
#78864
Author: Roger
Date: Tue, 23 Oct 2007 22:52
41 lines
2467 bytes
Użytkownik "długowłose" <nomail@nomail.dum> napisał
>
>>> "Namawiaj?c innych do g3osowania zmniejszasz warto?a swojego g3osu!" :)
>> http://poland.indymedia.org/pl/2007/10/32642.shtml
>
> wszystko fajnie, ale tak jakby lekko oderwane od rzeczywistości

Rzeczywistość tak jest oderwana od ideału, że powyższe zdanie jest 
komplementem.



> danie wiekszej wladzy jednostkom samorzadowym teoretycznie dobre, co się
> stanie w momencie kiedy samorząd rządzi źle ? obecnie można pchać pisma
> wyżej i wyżej (aż do Unii), w przypadku proponowanym przez Ciebie gdzie
> miałbym się odwołać ?

To społeczeństwo jest suwerenem. Odwołaj się do społeczności lokalnej, do 
sąsiadów.



> jak by wygladalo w praktyce umozliwienie glosowania przeciw w kraju w
> ktorym wiekszosc glosuje przeciw obecnej wladzy co widać przy okazji
> każdych wyborów ? ciągle powtarzające się wybory i wieczne bezkrólewie ?

Wybory samorządowe mają wyższą frekwencję. A gdyby miały większe uprawnienia 
to jeszcze więcej osób poszłoby na wybory.



> likwidacja progów wyborczych ? to już przerabialiśmy i jakoś nie bardzo
> nam to wyszło na zdrowie.

Polski system partyjny szybkimi krokami zmierza do systemu dwupartyjnego, 10 
komitetów znikło od 2005 roku, dziś dwie kolejne duże partie znalazły się 
poza burtą a LiD stracił sporo elektoratu.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78907
Author: długowłose
Date: Wed, 24 Oct 2007 20:30
15 lines
1153 bytes
Dnia Tue, 23 Oct 2007 15:23:11 +0000,  morituri napisał(a):

>> juz, prawda? ;)
> nie, bo nie bylo na kogo

nie bo nie zdążyłem, byłem w odwiedzinach u długowłosego kumpla -
przyszłego wspólnika w interesach



-- 
d
784124548
Jak mnie ruchasz to nie kaz mi potem robic Tobie
laski,albo......chodz pod prysznic.
Re: glosowaliscie
#78865
Author: Robin Golanski
Date: Sun, 28 Oct 2007 20:44
21 lines
2180 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał

> Polski system partyjny szybkimi krokami zmierza do systemu dwupartyjnego, 
> 10 komitetów znikło od 2005 roku, dziś dwie kolejne duże partie znalazły 
> się poza burtą a LiD stracił sporo elektoratu.

Nieprawda, polski system partyjny zmierza w stronę systemu w przybliżeniu 
czteropartyjnego. Jak zresztą w wielu pobliskich demokracjach (vide Niemcy 
na przykład). A zmierza właśnie dlatego, że mamy próg wyborczy. To właśnie 
próg wymusza konsolidację partii politycznych. Likwidacja progu wyborczego 
cofnełaby nas znowu do radosnego okresu z początku lat dziewięćdziesiątych, 
kiedy w Sejmie zasiedli przedstawiciele 29 partii.

Zniknęło 10 komitetów od 2005? Nie żartujmy. Liczyło się 8 - i to jest 
dokładnie to samo, co w tym wyborach, z tą różnicą, że trzy z nich 
zarejestrowały wspólne listy jako koalicja wyborcza.

LiD stracił sporo elektoratu? LiD dostał tydzień temu prawie 40 tysięcy 
więcej głosów niż SLD, SdPl i PD razem w roku 2005.

robin 
Re: glosowaliscie
#78866
Author: Roger
Date: Mon, 29 Oct 2007 00:05
48 lines
2706 bytes
Użytkownik "Robin Golanski" <robin_golanski@gay.com> napisał

>> Polski system partyjny szybkimi krokami zmierza do systemu dwupartyjnego, 
>> 10 komitetów znikło od 2005 roku, dziś dwie kolejne duże partie znalazły 
>> się poza burtą a LiD stracił sporo elektoratu.
>
> Nieprawda, polski system partyjny zmierza w stronę systemu w przybliżeniu 
> czteropartyjnego.

Oczywiście, nie wiemy z całą pewnością dokąd zmierza system. Istnieje też 
obawa, że PO zmieni ordynację wyborczą i wprowadzi okręgi jednomandatowe. 
Wtedy nie będziemy wiedzieć, co dobiło pluralizm w systemie partyjnym.


> To właśnie próg wymusza konsolidację partii politycznych.

Wczoraj koledzy głosowali na PO bo jako jedyna partia mogła wygrać z PiS. Na 
LiD głosowali tylko najwytrwalsi.


> Likwidacja progu wyborczego cofnełaby nas znowu do radosnego okresu z 
> początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy w Sejmie zasiedli przedstawiciele 
> 29 partii.

Nie wiemy.


> Zniknęło 10 komitetów od 2005? Nie żartujmy.

Nie żartuję, przeczytaj sprawozdanie.


> Liczyło się 8 - i to jest dokładnie to samo, co w tym wyborach, z tą 
> różnicą, że trzy z nich zarejestrowały wspólne listy jako koalicja 
> wyborcza.

No tak, ale dwie kolejne partie wypadły z gry i już się szybko nie podniosą.


> LiD stracił sporo elektoratu? LiD dostał tydzień temu prawie 40 tysięcy 
> więcej głosów niż SLD, SdPl i PD razem w roku 2005.

Procentowo dostał mniej. A jak odliczyć zbankrutowane partie to jeszcze 
gorzej.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78867
Author: Robin Golanski
Date: Mon, 29 Oct 2007 00:49
56 lines
3571 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał

> Oczywiście, nie wiemy z całą pewnością dokąd zmierza system.

Nie zmierza w stronę systemu dwupartyjnego. Wiemy. Z całą pewnością. 
Tłumaczeniem tego, jak się będzie kształtował system partyjny w zależności 
od systemu wyborczego się zajmuje formalna politologia i wiemy, jakie są 
bodźce kształtujące system dwupartyjny.

> Istnieje też obawa, że PO zmieni ordynację wyborczą i wprowadzi okręgi 
> jednomandatowe.

Istnieje. To doprowadzi do silnego upartyjnienia, polaryzacji i tego, co 
mamy w Senacie. Ale na razie nie mamy ordynacji większościowej i nie 
spodziewam się, żebyśmy mieli mieć. Sama PO tego nie zmieni, bo ma dużo za 
mało głosów.

>> To właśnie próg wymusza konsolidację partii politycznych.
>
> Wczoraj koledzy głosowali na PO bo jako jedyna partia mogła wygrać z PiS.

Koledzy nie bardzo rozumieją, jak działa prawo wyborcze. To, kto będzie miał 
więcej głosów, PO czy PiS, miało znaczenie dokładnie zerowe. Istotne było 
wyłącznie kto z kim będzie mógł tworzyć większościową koalicję.

>> Likwidacja progu wyborczego cofnełaby nas znowu do radosnego okresu z 
>> początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy w Sejmie zasiedli przedstawiciele 
>> 29 partii.
>
> Nie wiemy.

Wiemy. System proporcjonalny bez progu motywuje do rozdrobnienia. Obejrzyj 
sobie, jak wyglądają parlamenty, gdzie taki system obowiązuje (Izrael na 
przykład). To jest zarówno zależność wynikająca z teorii, jak i potwierdzona 
w praktyce.

>> Zniknęło 10 komitetów od 2005? Nie żartujmy.
>
> Nie żartuję, przeczytaj sprawozdanie.

I co się z niego dowiem? Tak, wiem, że zarejestrowało się mniej komitetów. 
Co z tego w ogóle wynika, że jakieś śmieszne grupki w rodzaju OKO czy NOP 
się nie zdążyły zarejestrować? Poważnych partii było nie tylko tyle samo, 
ale były dokładnie te same, co 2 lata temu.

>> LiD stracił sporo elektoratu? LiD dostał tydzień temu prawie 40 tysięcy 
>> więcej głosów niż SLD, SdPl i PD razem w roku 2005.
>
> Procentowo dostał mniej.

Procentowo może mniej, ale to nie to samo, co "stracił sporo elektoratu". 
Nie tylko nie stracił sporo, ale nie stracił w ogóle - przeciwnie, 
elektoratu akurat zyskał, tyle że mniej niż pozostałe partie.

Pozdrawiam
robin 
Re: glosowaliscie
#78873
Author: długowłose
Date: Mon, 29 Oct 2007 06:50
14 lines
1504 bytes
Dnia Mon, 29 Oct 2007 01:05:00 +0100, Roger napisał(a):

> Wczoraj koledzy g³osowali na PO bo jako jedyna partia mog³a wygraæ z PiS. Na 
> LiD g³osowali tylko najwytrwalsi.

nikt nie będzie głosował na partie, która w kampanii wyborczej mówi że
podatków nie obniży, czyli w praktyce podatki będzie podwyższać :(


-- 
d
784124548
Jak mnie ruchasz to nie kaz mi potem robic Tobie
laski,albo......chodz pod prysznic.
Re: glosowaliscie
#78868
Author: Roger
Date: Wed, 31 Oct 2007 23:18
50 lines
2812 bytes
Użytkownik "Robin Golanski" <robin_golanski@gay.com> napisał
>
> Ale na razie nie mamy ordynacji większościowej i nie spodziewam się, 
> żebyśmy mieli mieć.

No tak, skoro nie spodziewasz się.


> To, kto będzie miał więcej głosów, PO czy PiS, miało znaczenie dokładnie 
> zerowe.

Akurat dwa lata temu było to w RP bardzo istotne.


>>> Likwidacja progu wyborczego cofnełaby nas znowu do radosnego okresu z 
>>> początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy w Sejmie zasiedli 
>>> przedstawiciele 29 partii.
>>
>> Nie wiemy.
>
> Wiemy. System proporcjonalny bez progu motywuje do rozdrobnienia.

Skoro wiecie to oczywiście zamilknę.


> I co się z niego dowiem? Tak, wiem, że zarejestrowało się mniej komitetów. 
> Co z tego w ogóle wynika, że jakieś śmieszne grupki w rodzaju OKO czy NOP 
> się nie zdążyły zarejestrować? Poważnych partii było nie tylko tyle samo, 
> ale były dokładnie te same, co 2 lata temu.

Skoro teraz nie zdążyły to już nigdy nie zdążą.
Tak, było ale właśnie 2 skończyły się.


>>> LiD stracił sporo elektoratu? LiD dostał tydzień temu prawie 40 tysięcy 
>>> więcej głosów niż SLD, SdPl i PD razem w roku 2005.
>>
>> Procentowo dostał mniej.
>
> Procentowo może mniej, ale to nie to samo, co "stracił sporo elektoratu". 
> Nie tylko nie stracił sporo, ale nie stracił w ogóle - przeciwnie, 
> elektoratu akurat zyskał, tyle że mniej niż pozostałe partie.

Oni ten elektorat posiadali tyle, że ów elektorat wybrał absencję wyborczą. 
Teraz poszedł. Za 4 lata może znowu nie pójść.


Pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78874
Author: Roger
Date: Wed, 31 Oct 2007 23:19
10 lines
1450 bytes
Użytkownik "długowłose" <nomail@nomail.dum> napisał
>
> nikt nie będzie głosował na partie, która w kampanii wyborczej mówi że
> podatków nie obniży, czyli w praktyce podatki będzie podwyższać :(

Ja jestem za podwyżką niektórych podatków.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78875
Author: długowłose
Date: Thu, 01 Nov 2007 21:13
14 lines
1608 bytes
Dnia Thu, 01 Nov 2007 00:19:33 +0100, Roger napisał(a):

>> nikt nie bêdzie g³osowa³ na partie, która w kampanii wyborczej mówi ¿e
>> podatków nie obni¿y, czyli w praktyce podatki bêdzie podwy¿szaæ :(
> Ja jestem za podwy¿k± niektórych podatków.

nie gadam z tobą na tematy polityczne bo jesteś niereformowalny


-- 
d
784124548
Jak mnie ruchasz to nie kaz mi potem robic Tobie
laski,albo......chodz pod prysznic.
Re: glosowaliscie
#78876
Author: Roger
Date: Fri, 02 Nov 2007 19:03
9 lines
1446 bytes
Użytkownik "długowłose" <nomail@nomail.dum> napisał

> nie gadam z tobą na tematy polityczne bo jesteś niereformowalny

A czy Ty potrafisz dyskutować bez obrażania się? Spróbuj :-)

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78877
Author: długowłose
Date: Sat, 03 Nov 2007 00:54
15 lines
1713 bytes
Dnia Fri, 02 Nov 2007 20:03:16 +0100, Roger napisał(a):

>> nie gadam z tob± na tematy polityczne bo jeste¶ niereformowalny
> A czy Ty potrafisz dyskutowaæ bez obra¿ania siê? Spróbuj :-)

poprostu ilość podatków jaka została nawymyślana jest tak duża, że
jakiekolwiek postulaty żeby ich dołożyć mnie złoszczą same w sobie



-- 
d
784124548
Jak mnie ruchasz to nie kaz mi potem robic Tobie
laski,albo......chodz pod prysznic.
Re: glosowaliscie
#78878
Author: Roger
Date: Sat, 03 Nov 2007 07:25
15 lines
1903 bytes
Użytkownik "długowłose" <nomail@nomail.dum> napisał
>
> poprostu ilość podatków jaka została nawymyślana jest tak duża, że
> jakiekolwiek postulaty żeby ich dołożyć mnie złoszczą same w sobie

Nie potrafisz nawet wysłuchać innego stanowiska? OK, to rzeczywiście 
będziesz mieć problemy ze zmianą zdania.

Należy znieść podatki typu 5 zł w urzędzie, których pobór kosztuje 2 zł. 
Natomiast podatek od spadku własności osobistej powinien zostać przywrócony. 
Dopuszczam możliwość spadku od środków produkcji w wysokości aż do 100%.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78879
Author: długowłose
Date: Sat, 03 Nov 2007 10:49
28 lines
2553 bytes
Dnia Sat, 03 Nov 2007 08:25:59 +0100, Roger napisał(a):

> Nale¿y znie¶æ podatki typu 5 z³ w urzêdzie, których pobór kosztuje 2 z³. 
> Natomiast podatek od spadku w³asno¶ci osobistej powinien zostaæ przywrócony. 

masz na myśli podatek od darowizny który musiałem jakiś czas temu zabulić
i co gorsza jego poborcą był notariusz ?
jeśli tak to jestem standardowo przeciw bo nie lubię podatków na każdym
kroku.

Jedyny podatek jaki powinien się pojawić to podatek za uprawnienia do
posiadania przy sobie zielska, znaczy roślin posiadających THC. Póki co
jest tak, że za posiadanie czegoś o czym młodzież rozmawia tak jak o piciu
piva trafia się do więzienia (na koszt podatnika), grupy ludzi się na tym
bogacą nie płacąc podatków (a tak samo korzystają z pieniędzy płaconych
przez innych podatników), a koszty ścigania jak i potem ewentualnego
leczenia i tak ponosi podatnik.

A tak to nowy podatek zasiliłby budżet służby zdrowia, chętni do jego
płacania znaleźliby się z pewnością, a i troche pieniążków by przypłynęła
z zagranicy niemieckiej od tamtejszych turystów tak jak to jest w Holandii.


-- 
d
784124548
Jak mnie ruchasz to nie kaz mi potem robic Tobie
laski,albo......chodz pod prysznic.
Re: glosowaliscie
#78881
Author: PK
Date: Sat, 03 Nov 2007 18:34
11 lines
1810 bytes
Kryptonim Roger nadawał:
> Natomiast podatek od spadku własności osobistej powinien zostać
> przywrócony.

bo? Za te pieniądze państwo już swój haracz wzięło.

> Dopuszczam możliwość spadku od środków produkcji w
> wysokości aż do 100%.

znaczy nacjonalizację...
P. 
Re: glosowaliscie
#78869
Author: Robin Golanski
Date: Mon, 05 Nov 2007 16:20
49 lines
2898 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał

>> nie mamy ordynacji większościowej i nie spodziewam się, żebyśmy mieli 
>> mieć.
>
> No tak, skoro nie spodziewasz się.

A Ty się naprawdę tutaj spodziewasz jakichś zmian?

>> To, kto będzie miał więcej głosów, PO czy PiS, miało znaczenie dokładnie 
>> zerowe.
>
> Akurat dwa lata temu było to w RP bardzo istotne.

Akurat dwa lata temu miało to znaczenie dokładnie takie samo jak w tym roku. 
Zerowe.

>> Wiemy. System proporcjonalny bez progu motywuje do rozdrobnienia.
>
> Skoro wiecie to oczywiście zamilknę.

Skoro Wy nie wiecie, to może najpierw należałoby sobie trochę jakiegoś 
podręcznika do politologii poczytać, a potem dopiero wypowiadać się o tym, 
jakie są skutki wprowadzenia takiego czy innego systemu wyborczego?

> Skoro teraz nie zdążyły to już nigdy nie zdążą.

To chyba akurat dobrze? Jaka jest korzyść z komitetów takich jak OKO? Ich 
zniknięcie uczytelnia scenę polityczną.

> Tak, było ale właśnie 2 skończyły się.

Powiedzmy. Dla mnie nie jest wcale oczywiste, że LPR i Samoobrona się 
rzeczywiście skończyły.

> Oni ten elektorat posiadali tyle, że ów elektorat wybrał absencję 
> wyborczą.

Ale jaką absencję? Jeszcze raz - LiD dostał w tych wyborach _więcej_ głosów 
niż w poprzednich.

> Teraz poszedł. Za 4 lata może znowu nie pójść.

To samo można powiedzieć o elektoracie każdej partii. Jeśli ten elektorat 
nie pójdzie za 4 lata, to wtedy będziemy mogli powiedzieć o utracie 
elektoratu. W tych wyborach LiD swój elektorat powiększył.

Pozdrawiam
robin 
Re: glosowaliscie
#78882
Author: Roger
Date: Mon, 05 Nov 2007 16:47
26 lines
2066 bytes
Użytkownik "PK" <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał

> Kryptonim Roger nadawał:
>> Natomiast podatek od spadku własności osobistej powinien zostać
>> przywrócony.
>
> bo? Za te pieniądze państwo już swój haracz wzięło.

Pieniędzy nigdy dosyć :-)
Chodzi o wyrównywanie stanu majątkowego i eliminację dyskryminacji w starcie 
życiowym osób z ubogich domów.


>> Dopuszczam możliwość spadku od środków produkcji w
>> wysokości aż do 100%.
>
> znaczy nacjonalizację...


Niekoniecznie. Majątek może być dystrynuowany pomiędzy obywateli.
Chodzi o eliminację managerów, których jedynyną zasługą jest dobre 
urodzenie.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78880
Author: Roger
Date: Mon, 05 Nov 2007 16:49
16 lines
1949 bytes
Użytkownik "długowłose" <nomail@nomail.dum> napisał
>
> Jedyny podatek jaki powinien się pojawić to podatek za uprawnienia do
> posiadania przy sobie zielska,
> A tak to nowy podatek zasiliłby budżet służby zdrowia, chętni do jego
> płacania znaleźliby się z pewnością, a i troche pieniążków by przypłynęła
> z zagranicy niemieckiej od tamtejszych turystów tak jak to jest w 
> Holandii.

Jestem pozytywnie zdumiony. Jednak potrafisz dyskutować. Też jestem za.

Nie musimy zgadzać się ale musimy racjonalnie dyskutować.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78883
Author: PK
Date: Mon, 05 Nov 2007 19:35
23 lines
2519 bytes
Kryptonim Roger nadawał:
>> bo? Za te pieniądze państwo już swój haracz wzięło.
> Pieniędzy nigdy dosyć :-)
> Chodzi o wyrównywanie stanu majątkowego i eliminację dyskryminacji w
> starcie  życiowym osób z ubogich domów.

i dlatego ma sie podatek ściągać? Sory, ale coś jakoś, z szacunkiem, 
berdzisz.
Możesz wykazać związek pomiędzy podatkiem od spadków a tym co napisałeś?

>> znaczy nacjonalizację...
> Niekoniecznie. Majątek może być dystrynuowany pomiędzy obywateli.

no właśnie, nacjonalizacja to się nazywa. Niby czzemu wypracowany przez 
kogoś majątek ma iść do "wszystkich"?

> Chodzi o eliminację managerów, których jedynyną zasługą jest dobre 
> urodzenie.

coś znowu Ci się ..., z tego co napisałeś chodzi o eliminację ludzi, którzy 
mają majątek, bo ich rodzina na niego zapracowała, w czasie gdy rodziny 
innych się opierdzielały albo siedziały na zasiłku.
P. 
Re: glosowaliscie
#78903
Author: długowłose
Date: Tue, 06 Nov 2007 08:11
26 lines
2243 bytes
Dnia Mon, 05 Nov 2007 17:47:01 +0100, Roger napisał(a):

>> bo? Za te pieni±dze pañstwo ju¿ swój haracz wziê³o.
> Pieniêdzy nigdy dosyæ :-)

ale u mnie a nie u urzędasów, którzy każdą ich ilość są w stanie wydać na
swoje premie, pensje i tak dalej

> Chodzi o wyrównywanie stanu maj±tkowego i eliminacjê dyskryminacji w
> starcie ¿yciowym osób z ubogich domów.

praktyka pokazuje, że jak ktoś jest ubogi a potrafi coś w życiu zdziałać
to jest w stanie to zrobić mimo trudności, a nawet trudności i niewygody
stają się motywacją do działania

> Niekoniecznie. Maj±tek mo¿e byæ dystrynuowany pomiêdzy obywateli. Chodzi
> o eliminacjê managerów, których jedynyn± zas³ug± jest dobre urodzenie.

znasz takich ?


-- 
d
784124548
Jak mnie ruchasz to nie kaz mi potem robic Tobie
laski,albo......chodz pod prysznic.
Re: glosowaliscie
#78884
Author: morituri
Date: Wed, 07 Nov 2007 16:57
49 lines
3519 bytes
PK <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał(a): 

> i dlatego ma sie podatek ściągać? Sory, ale coś jakoś, z szacunkiem, 
> berdzisz.
> Możesz wykazać związek pomiędzy podatkiem od spadków a tym co napisałeś?

moze ja sie wlacze tutaj

podatek od spadkow jest tak samo dobrze umotywowanym podatkiem jak kazdy inny,
w koncu opodatkowana wyplate wydajesz na rozne opodatkowane rzeczy przekazujac
je przy tym sprzedawcy ktory tez odprowadzi z tej okazji podatek

wynika z tego ze te same pieniadze sa opodatkowane kilka razy a biorac pod
uwage ze pieniadz krazy praktycznie w zamknietym choc niewaskim obiegu to jest
opodatkowany wielokrotnie

spadek jest przychodem o tyle kontrowersyjnym ze jego uzyskanie wymaga czyjejs
smierci, ale zawsze jest przychodem, cos zmienia wlasciciela, dlaczego ktos ma
spadek dostac nieopodatkowany? bo to po tatusiu albo mamusi? bo to rodzina sie
dorobila?

to moze dla unikniecia podatkow male firmy beda tylko potomkow zatrudniac?
bedzie mozna im wyplacac wyplaty bez odporwadzania podatku, przeciez to
pieniadze ktorych sie rodzina dorobila... a hurtownie niech zaloza dziadkowie,
zakladam ze kumasz dlaczego... 
 
> no właśnie, nacjonalizacja to się nazywa. Niby czzemu wypracowany przez 
> kogoś majątek ma iść do "wszystkich"?

nacjonalizacji nie popieram, ale pytaniem dotknales ciekawej rzeczy, obejrzyj
sobie sicko moora, tam jest odpowiedz w kontekscie sluzby zdrowia
 
> coś znowu Ci się ..., z tego co napisałeś chodzi o eliminację ludzi, którzy 
> mają majątek, bo ich rodzina na niego zapracowała, w czasie gdy rodziny 
> innych się opierdzielały albo siedziały na zasiłku.

albo harowaly na rzecz rodzin ktore ich kosztem i trudem dorobily sie majatku,
nie oszczedzajac sobie przy okazji na oszczedzaniu na pracownikach

to ze moj ojciec sie czegos dorobil nie znaczy ze nalezy to do mnie, jest to
jego a w dniu w ktorym sie wyprowadzilem i przestal mnie utrzymywac nie mam
zadnych praw do rzeczy ktore jego sa, z jakiej racji maja mi przyslugiwac po
jego smierci?

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: glosowaliscie
#78885
Author: PK
Date: Wed, 07 Nov 2007 18:47
64 lines
4955 bytes
Kryptonim  morituri nadawał:
> moze ja sie wlacze tutaj
> podatek od spadkow jest tak samo dobrze umotywowanym podatkiem jak kazdy
> inny, w koncu opodatkowana wyplate wydajesz na rozne opodatkowane rzeczy
> przekazujac je przy tym sprzedawcy ktory tez odprowadzi z tej okazji
> podatek wynika z tego ze te same pieniadze sa opodatkowane kilka razy a
> biorac pod uwage ze pieniadz krazy praktycznie w zamknietym choc
> niewaskim obiegu to jest opodatkowany wielokrotnie

i tak i nie. Patrz końcówka o polityce prorodzinnej.

> spadek jest przychodem o tyle kontrowersyjnym ze jego uzyskanie wymaga
> czyjejs smierci, ale zawsze jest przychodem, cos zmienia wlasciciela,
> dlaczego ktos ma spadek dostac nieopodatkowany? bo to po tatusiu albo
> mamusi? bo to rodzina sie dorobila?

bo umarła osoba co do której masz zobowiązania.

> to moze dla unikniecia podatkow male firmy beda tylko potomkow zatrudniac?

ależ proszę, tylko rodzinie nie możesz wypłacać pensji. A dokładnie możesz, 
ale nie możesz zaliczyć jej do kosztów prowadzenia działalności.

> bedzie mozna im wyplacac wyplaty bez odporwadzania podatku, przeciez to
> pieniadze ktorych sie rodzina dorobila... a hurtownie niech zaloza
> dziadkowie, zakladam ze kumasz dlaczego...

jw. Proszę bardzo, ale rozloczenie kosztów staje się niemożliwe.

> nacjonalizacji nie popieram, ale pytaniem dotknales ciekawej rzeczy,
> obejrzyj sobie sicko moora, tam jest odpowiedz w kontekscie sluzby zdrowia

Moore mnie trochę męczy, spiskowe te jego teorie, ale na pewno rozszerza 
punkt widzenia.

> albo harowaly na rzecz rodzin ktore ich kosztem i trudem dorobily sie
> majatku, nie oszczedzajac sobie przy okazji na oszczedzaniu na
> pracownikach

sory, ale gadasz jak socjalista. Sam jestem związkowcem, ale nie twierdzę, 
że pracodawcy oszczędzając na pracownikach się dorabiają, choć właśnie ja 
mógłbym. Uważam, że możliwości każdy ma takie same, działa w takich samych 
warunkach. Rozumiem 'solidarność połeczną', ale nie rozumiem czemu ta 
solidarność często zmienia się w grabież.
Zatrudnianie pracowników to umowa. Pomiędzy dwiema stronami. Każda z nich ma 
podobne prawa i obowiązki. Słabszą jest pracownik dlatego w tym układzie 
jest uprzywilejowany, ale on nie ponosi kosztów prowadzenia działalności, 
dlatego nie może zarabiać tyle ile właściciel (chore pensje zatrudnioncyh 
/menadżerów/ to inny problem).

> to ze moj ojciec sie czegos dorobil nie znaczy ze nalezy to
> do mnie, jest to jego a w dniu w ktorym sie wyprowadzilem i przestal
> mnie utrzymywac nie mam zadnych praw do rzeczy ktore jego sa, z jakiej
> racji maja mi przyslugiwac po jego smierci?

i tu się mylisz. Na Tobie do końca jego życia ciąży obowiązek utrzymywania 
go, w każdej chwili może Cię pozwać o alimenty, Ty dziedziczysz jego długi 
także, choć akurat takiego spadku możesz się zrzec.
To, że się wyprowadziłeś z niczego Cię nie zwalnia. I dlatego to co jest 
jego należy do jego spadkobierców.
Czy ma to sens? Taki sam jak cała polityka prorodzinna, jest jej odpryskiem, 
ze względu na nią rodziny są traktowane inaczej. Ten spadek to zapłata jaką 
Ci daje państwo za to, że nie musiało utrzymywać Twojego ojca.
P. 
Re: glosowaliscie
#78886
Author: Krzysiek 'cysiek' Marczewski
Date: Thu, 08 Nov 2007 09:13
18 lines
2307 bytes
tajny agent 'PK' w raporcie z dnia 2007-11-07 19:47 donosi:

> bo umarła osoba co do której masz zobowiązania.

srania.
to jest troche bez sensu. zobowiazania moim zdaniem wynikaja z jakichs
wiezi emocjonalnych czy spolecznych a nie biologicznych. a jak ktos ma
ojca, ktorego w zyciu nie widzial, to tez niby maja miedzy nimi istniec
zobowiazania? ja np. mialem dziadka, kotry mnie powiedzial ze sie cieszy
ze nie nosze jego nazwiska (to ojciec mojej matki), no to nie wiem jakie
 zobowiazania mam wobec takiego goscia, albo on wobec mnie. prawo kotre
takie zobowiazania tworzy jest moim zdaniem kretynskie.

-- 
pozdrawiam
cysiek - kot czarodzieja, prorok Żaby w 7 pokoleniu, evil homophob
"Najokrutniejszy z grzybów jest rydz ludojad, który podstawia nogę
pobożnym staruszkom, a potem zjada je bez soli."  -  Stanisław Lem
Re: glosowaliscie
#78887
Author: PK
Date: Thu, 08 Nov 2007 15:55
30 lines
2632 bytes
Kryptonim Krzysiek 'cysiek' Marczewski nadawał:
> srania.

ale czemu jesteś niedobry? :P

> to jest troche bez sensu. zobowiazania moim zdaniem wynikaja z jakichs
> wiezi emocjonalnych czy spolecznych a nie biologicznych. a jak ktos ma

wynikają z więzów prawnych.
O innych nie piszę.

> ojca, ktorego w zyciu nie widzial, to tez niby maja miedzy nimi istniec
> zobowiazania?

sory, prawne istnieją póki nie wydziedziczysz.

> ja np. mialem dziadka, kotry mnie powiedzial ze sie cieszy
> ze nie nosze jego nazwiska (to ojciec mojej matki),

ale nikt nie powiedział, że na świecie nie ma idiotów.

> no to nie wiem jakie
> zobowiazania mam wobec takiego goscia, albo on wobec mnie. prawo kotre

cóż... zdziwiłbyś się jakbyś wylądował w sądzie i byś musiał płacić.

> takie zobowiazania tworzy jest moim zdaniem kretynskie.

znowu od czego innego się zaczęło a w czym innym leży problem.
P. 
Re: glosowaliscie
#78889
Author: morituri
Date: Sun, 11 Nov 2007 13:26
69 lines
4219 bytes
PK <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał(a): 

> bo umarła osoba co do której masz zobowiązania.

niekoniecznie, mogę dzieciczyć także po kimś kto nie miał nigdy względem mnie
obwiązku alimentacyjnego a prawo nie nakłada na mnie żadnych względem tej
osoby zobowiązań

> ależ proszę, tylko rodzinie nie możesz wypłacać pensji. A dokładnie możesz, 
> ale nie możesz zaliczyć jej do kosztów prowadzenia działalności.

a to z jakiej racji? spadkiem którego nie chcesz opodatkować mogę rozporządzać
jak chcę, bo to rodzina się dorobiła, a dorobkiem bardziej grupowym i równie
aktywnie zdobytym tak rozporządzasz już zabraniasz... gdzie tu różnica
zasadnicza co zabrania?
 
> Moore mnie trochę męczy, spiskowe te jego teorie, ale na pewno rozszerza 
> punkt widzenia.

obejrzyj sicko


> sory, ale gadasz jak socjalista.

pewnie dlatego że jestem

> Sam jestem związkowcem, ale nie twierdzę, 
> że pracodawcy oszczędzając na pracownikach się dorabiają, choć właśnie ja 
> mógłbym.


czy przeczysz teraz sam sobie?

> Uważam, że możliwości każdy ma takie same, działa w takich samych 
> warunkach. Rozumiem 'solidarność połeczną', ale nie rozumiem czemu ta 
> solidarność często zmienia się w grabież.

solidarność społeczna niektórym zawsze będzie się kojarzyć z grabieżą, dlatego
z tym określeniem nigdy nie dyskutuję, nie ma sensu

 
> Słabszą jest pracownik dlatego w tym układzie 
> jest uprzywilejowany, ale on nie ponosi kosztów prowadzenia działalności, 
> dlatego nie może zarabiać tyle ile właściciel (chore pensje zatrudnioncyh 
> /menadżerów/ to inny problem).

pracodawca zawsze da pracownikowi pracę na którą niema czasu, na której się
nie zna albo która jest bardziej szkodliwa od tego co on sam akurat robi,
cięższą fizycznie, bardziej monotonną, gorzej płatną przy tym i gorszą - ale
nie to jest problemem, nikt sięna to nie skarży bo tak jest już świat ułożony
i jak na razie tak działa

problemem jest to, że jeśli firma zbankrutuje, to pracodawca co najwyżej
dołączy do grona niskoopłacanych i zadłużonych pracowników (też mi tragedia),
jeśli firma się rozwija pracownik traci zdrowie
 
> Czy ma to sens? Taki sam jak cała polityka prorodzinna, jest jej odpryskiem, 
> ze względu na nią rodziny są traktowane inaczej. Ten spadek to zapłata jaką 
> Ci daje państwo za to, że nie musiało utrzymywać Twojego ojca.

jeśli mi wskażesz jakikolwiek komentarz prawny który podaje to co napisałeś w
charakterze motywacji ustawodawcy regulującego sprawy spadkowe to ja obiecuję
że przestanę się śmiać

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: glosowaliscie
#78888
Author: morituri
Date: Sun, 11 Nov 2007 13:30
15 lines
1814 bytes
Krzysiek 'cysiek' Marczewski <c.y.s.i.e.k@gazeta.pl> napisał(a): 

> srania.

zdarzały się przypadku, że matka która oddała niemowlę do domu dziecka nie
zrzekając się praw rodzicielskich po latach podawała dorosłe już dziecko do
sądu o alimenty

i wygrywała

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: glosowaliscie
#78890
Author: PK
Date: Sun, 11 Nov 2007 15:30
80 lines
5182 bytes
Kryptonim  morituri nadawał:
> niekoniecznie, mogę dzieciczyć także po kimś kto nie miał nigdy względem
> mnie obwiązku alimentacyjnego a prawo nie nakłada na mnie żadnych
> względem tej osoby zobowiązań

ale mówimy o dziedziczeniu rodzinnym, bez podatkowym. W Twoim przypadku 
płaci się podatek.

>> ależ proszę, tylko rodzinie nie możesz wypłacać pensji. A dokładnie
>> możesz,  ale nie możesz zaliczyć jej do kosztów prowadzenia działalności.
> a to z jakiej racji?

z racji przepisów o zatrudnianiu rodziny.

> spadkiem którego nie chcesz opodatkować mogę
> rozporządzać jak chcę, bo to rodzina się dorobiła, a dorobkiem bardziej
> grupowym i równie aktywnie zdobytym tak rozporządzasz już zabraniasz...
> gdzie tu różnica zasadnicza co zabrania?

ale ja mówie o pensji, miesięcznej, a nie o podatku od spadku. 
Rozporządzania spadkiem Ci nie zabraniam.

> obejrzyj sicko

emule juz nad nim pracuje.

>> sory, ale gadasz jak socjalista.
> pewnie dlatego że jestem

:)

>> Sam jestem związkowcem, ale nie twierdzę,
>> że pracodawcy oszczędzając na pracownikach się dorabiają, choć właśnie
>> ja  mógłbym.
> czy przeczysz teraz sam sobie?

tak, dokładnie i z pełną świadomością to napisałem.

>> Uważam, że możliwości każdy ma takie same, działa w takich samych
>> warunkach. Rozumiem 'solidarność połeczną', ale nie rozumiem czemu ta
>> solidarność często zmienia się w grabież.
> solidarność społeczna niektórym zawsze będzie się kojarzyć z grabieżą,
> dlatego z tym określeniem nigdy nie dyskutuję, nie ma sensu

cieszę się, bo dla mnie ona jest grabieżą w imię ideałów, a 100% podatek 
proponowany przez Rogera to typowa grabież.

> pracodawca zawsze da pracownikowi pracę na którą niema czasu, na której
> się nie zna albo która jest bardziej szkodliwa od tego co on sam akurat
> robi, cięższą fizycznie, bardziej monotonną, gorzej płatną przy tym i
> gorszą - ale nie to jest problemem, nikt sięna to nie skarży bo tak jest
> już świat ułożony i jak na razie tak działa

albo na wykonywanie której szkoda mu czasu, za to pracownik weźmie tylko 
taką, którą potrafi wykonać. Korzyść jest obopólna.

> problemem jest to, że jeśli firma zbankrutuje, to pracodawca co najwyżej
> dołączy do grona niskoopłacanych i zadłużonych pracowników (też mi
> tragedia),

no nie do końca, bo może stracić cały majątek, łącznie z mieszkaniem, domem 
itd. Pracownik co najwyżej na chwilę straci źródło dochodu.

> jeśli firma się rozwija pracownik traci zdrowie

a toś skąd wyciągnął?

>> Czy ma to sens? Taki sam jak cała polityka prorodzinna, jest jej
>> odpryskiem,  ze względu na nią rodziny są traktowane inaczej. Ten
>> spadek to zapłata jaką  Ci daje państwo za to, że nie musiało
>> utrzymywać Twojego ojca.
> jeśli mi wskażesz jakikolwiek komentarz prawny który podaje to co
> napisałeś w charakterze motywacji ustawodawcy regulującego sprawy
> spadkowe to ja obiecuję że przestanę się śmiać

nie, nie wskażę, bo prawnikiem nie jestem, za to cały czas słyszę przy 
okazji dyskusji nad "małżeństwami" gejów, że na tym państwu nie zależy bo to 
nie jest element polityki prorodzinnej a wszystkie przywileje rodzin się z 
tego wywodzą, stąd wnioskuję, ze ulgi podatkowo-spadkowe także.
P. 
Re: glosowaliscie
#78891
Author: morituri
Date: Sun, 11 Nov 2007 17:24
78 lines
4266 bytes
PK <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał(a): 

> Kryptonim  morituri nadawał:

> ale mówimy o dziedziczeniu rodzinnym, bez podatkowym. W Twoim przypadku 
> płaci się podatek.

mowimy o dzieciczeniu wogole

jesli dziedziczenie jest Twoim zdaniem oplata za wymuszone opiekowanie sie 
przodkami, to niech nie bedzie opodatkowane tylko w przypadku gdy taka 
opieka faktycznie miala miejsce
 
> z racji przepisów o zatrudnianiu rodziny.

pytalem o uzasadnienie, nie o to czy maslo jest maslane
 
> ale ja mówie o pensji, miesięcznej, a nie o podatku od spadku. 
> Rozporządzania spadkiem Ci nie zabraniam.

spadek tez moge sobie podzielic na mniejsze czesci z ktorych bede sobie 
jedna zabieral 15-ego kazdego miesiaca


> cieszę się, bo dla mnie ona jest grabieżą w imię ideałów, a 100% podatek 
> proponowany przez Rogera to typowa grabież.

NIGDY nie startujemy z tych samych pozycji, nikt z nas nie znajduje sie w 
takiej samej sytuacji jak inni, niektorzy od urodzenia maja sie lepiej inni 
gorzej

a roger coraz mniej rozumie z otaczajacego go swiata z racji wieku i 
procesow ktore dzieja sie z jego mozgiem przy okazji procesow starzenia, 
przyjmij to za aksjomat
 
> albo na wykonywanie której szkoda mu czasu, za to pracownik weźmie tylko 
> taką, którą potrafi wykonać.

postawienia albo na poczatku odpowiedzi moze oznaczac ze zgadzasz sie z moja 
wyliczanka pod ktora odpisales

> Korzyść jest obopólna.

jesli obopolna korzyscia mozna nazwac niskie wynagrodzenia za prace w 
warunkach szkodliwych dla zdrowia

 
> > problemem jest to, że jeśli firma zbankrutuje, to pracodawca co najwyżej
> > dołączy do grona niskoopłacanych i zadłużonych pracowników (też mi
> > tragedia),
> 
> no nie do końca, bo może stracić cały majątek, łącznie z mieszkaniem, 
domem 
> itd. Pracownik co najwyżej na chwilę straci źródło dochodu.

no bo pracownik ma mieszkanie za darmo, samochod jezdzi mu z przyzwyczajenia 
tylko, a je tylko dlatego zeby miesnie zuchwy z prawy mu nie wyszly :P
 
> > jeśli firma się rozwija pracownik traci zdrowie
> 
> a toś skąd wyciągnął?

slyszales o chorobach industrialnych?
 
> nie, nie wskażę, bo prawnikiem nie jestem, za to cały czas słyszę przy 
> okazji dyskusji nad "małżeństwami" gejów, że na tym państwu nie zależy bo 
to 
> nie jest element polityki prorodzinnej a wszystkie przywileje rodzin się z 
> tego wywodzą, stąd wnioskuję, ze ulgi podatkowo-spadkowe także.

wszystko co podnoszone jest przeciwko rejestracji naszych zwiazkow jest 
wymowka i unikaniem prawdziwej dyskusji

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: glosowaliscie
#78892
Author: Roger
Date: Wed, 14 Nov 2007 00:33
11 lines
1916 bytes
Użytkownik " morituri" <moriturizdaleka.WYTNIJ@gazeta.pl> napisał
>
> a roger coraz mniej rozumie z otaczajacego go swiata z racji wieku i
> procesow ktore dzieja sie z jego mozgiem przy okazji procesow starzenia,
> przyjmij to za aksjomat


Niektórzy starzeją się szybciej inni wolniej.

Roger
Re: glosowaliscie
#78893
Author: PK
Date: Wed, 14 Nov 2007 15:27
58 lines
4142 bytes
Kryptonim  morituri nadawał:
> mowimy o dzieciczeniu wogole

no właśnie nie, mówiliśmy o braku opłat za spadki rodzinne.

>> z racji przepisów o zatrudnianiu rodziny.
> pytalem o uzasadnienie, nie o to czy maslo jest maslane

to sie pytaj rządzących, oni na podstawie konstytucji wszystko tak 
interpretują (specjalna ochrona rodziny).

>> ale ja mówie o pensji, miesięcznej, a nie o podatku od spadku.
>> Rozporządzania spadkiem Ci nie zabraniam.
> spadek tez moge sobie podzielic na mniejsze czesci z ktorych bede sobie
> jedna zabieral 15-ego kazdego miesiaca

sory, ale z czym tu dyskutujesz? Z faktami? Są takie, że wypłaconych 
najbliższej rodzinie pieniędzy nie możesz zaliczyć w koszty i tyle.

>> cieszę się, bo dla mnie ona jest grabieżą w imię ideałów, a 100% podatek
>> proponowany przez Rogera to typowa grabież.
> NIGDY nie startujemy z tych samych pozycji, nikt z nas nie znajduje sie w
> takiej samej sytuacji jak inni, niektorzy od urodzenia maja sie lepiej
> inni  gorzej

nie kumam a'propos czego to piszesz.

>> Korzyść jest obopólna.
> jesli obopolna korzyscia mozna nazwac niskie wynagrodzenia za prace w
> warunkach szkodliwych dla zdrowia

sory, stoję na stanowisku, że umowa jest umową, każda ze stron może ją 
zerwać. Czasy niewolnictwa się skończyły.

>> no nie do końca, bo może stracić cały majątek, łącznie z mieszkaniem,
> domem
>> itd. Pracownik co najwyżej na chwilę straci źródło dochodu.
> no bo pracownik ma mieszkanie za darmo, samochod jezdzi mu z
> przyzwyczajenia  tylko, a je tylko dlatego zeby miesnie zuchwy z prawy
> mu nie wyszly :P

pracując nie ryzykuje jego utratą, Ty prowadząc działalność i owszem.

>>> jeśli firma się rozwija pracownik traci zdrowie
>> a toś skąd wyciągnął?
> slyszales o chorobach industrialnych?

nie przesadzasz? Zaraz sie okaże, że siedząc przed komputerem jako pracownik 
trację industrialnie zdrowie, siedząc i rozliczając koszty jako pracodawca 
wyzyskuję klasę robotniczą :/

>> nie jest element polityki prorodzinnej a wszystkie przywileje rodzin
>> się z  tego wywodzą, stąd wnioskuję, ze ulgi podatkowo-spadkowe także.
> wszystko co podnoszone jest przeciwko rejestracji naszych zwiazkow jest
> wymowka i unikaniem prawdziwej dyskusji

a to całkiem inna sprawa.
P. 
Re: glosowaliscie
#78894
Author: morituri
Date: Fri, 16 Nov 2007 16:52
60 lines
3678 bytes
PK <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał(a): 

> Kryptonim  morituri nadawał:

> no właśnie nie, mówiliśmy o braku opłat za spadki rodzinne.

no chyba że ty, bo ja mówię o opodatkowaniu spadków wszystkich, jako
normalnego dochodu
 
> to sie pytaj rządzących, oni na podstawie konstytucji wszystko tak 
> interpretują (specjalna ochrona rodziny).

pytam popierającego rozwiązanie, przynajmniej tak mi się zdawało
 
> > NIGDY nie startujemy z tych samych pozycji, nikt z nas nie znajduje sie w
> > takiej samej sytuacji jak inni, niektorzy od urodzenia maja sie lepiej
> > inni  gorzej
> 
> nie kumam a'propos czego to piszesz.

w tym miejscu, co wykasowalem z rozpedu pisales rogerowi ze wszyscy startujemy
z tych samych pozycji czy cos takiego, a od wiekow uwazam ze to bzdura i to
powyzej napisalem
 
> sory, stoję na stanowisku, że umowa jest umową, każda ze stron może ją 
> zerwać. Czasy niewolnictwa się skończyły.

jasne, przymus fizyczny zastapiono ekonomicznym

> pracując nie ryzykuje jego utratą, Ty prowadząc działalność i owszem.

chcesz powiedziec ze pracownik nie ryzykuje utrata czegokolwiek jesli straci
jak to powiedziales "na chwile co najwyzej zrodlo utrzymania" (czy jakos tak)?

w jakim ty do kurwy nedzy zwiazku zawodowym jestes? pracodawcow?
 
> >>> jeśli firma się rozwija pracownik traci zdrowie
> >> a toś skąd wyciągnął?
> > slyszales o chorobach industrialnych?
> 
> nie przesadzasz? Zaraz sie okaże, że siedząc przed komputerem jako pracownik 
> trację industrialnie zdrowie, siedząc i rozliczając koszty jako pracodawca 
> wyzyskuję klasę robotniczą :/

utrata/pogorszenie sluchu, pylica, utrata/pogorszenie wzroku, choroba
wibracyjna, uszkodzenia kregoslupa, stawow...

jeszcze raz, co to za zwiazek zawodowy ma dzialaczy z twoimi pogladami? pytam
bo chce na przyszlosc ktorego unikac...
 
> a to całkiem inna sprawa.

wiec po co podnosisz cos z tego co tez uwazasz za chujowy argument w dyskusji
ze mna?

-- 
mts

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: glosowaliscie
#78895
Author: PK
Date: Tue, 20 Nov 2007 18:57
74 lines
5091 bytes
Kryptonim  morituri nadawał:
> no chyba że ty, bo ja mówię o opodatkowaniu spadków wszystkich, jako
> normalnego dochodu

zaczęliśmy od wytłumaczenia czemu państwo nie bierze podatków od spadków w 
rodzinie. A że doszliśmy do tego, że Ty chcesz odbierać majątek rodzinom, to 
inna sprawa :)

>> to sie pytaj rządzących, oni na podstawie konstytucji wszystko tak
>> interpretują (specjalna ochrona rodziny).
> pytam popierającego rozwiązanie, przynajmniej tak mi się zdawało

to Ci się zdawało, ja użyłem jako adwokat diabła, tłumaczenia jakiego 
używają politycy.

>>> NIGDY nie startujemy z tych samych pozycji, nikt z nas nie znajduje
>>> sie w takiej samej sytuacji jak inni, niektorzy od urodzenia maja
>>> sie lepiej inni  gorzej
>> nie kumam a'propos czego to piszesz.
> w tym miejscu, co wykasowalem z rozpedu pisales rogerowi ze wszyscy
> startujemy z tych samych pozycji czy cos takiego, a od wiekow uwazam ze
> to bzdura i to powyzej napisalem

niby tak, ale ci co się dorobili zaczynając od dna są dowodem, że nie jest 
to reguła.

>> sory, stoję na stanowisku, że umowa jest umową, każda ze stron może ją
>> zerwać. Czasy niewolnictwa się skończyły.
> jasne, przymus fizyczny zastapiono ekonomicznym

bo? Przecież możesz nie pracować i żyć z pomocy społecznej, życie na 
poziomie to nie jest, ale z głodu nie umrzesz.

>> pracując nie ryzykuje jego utratą, Ty prowadząc działalność i owszem.
> chcesz powiedziec ze pracownik nie ryzykuje utrata czegokolwiek jesli
> straci jak to powiedziales "na chwile co najwyzej zrodlo utrzymania"
> (czy jakos tak)?

pokazuję Ci, że jednak znacznie więcej do stracenia ma właściciel firmy niż 
jej pracownik. Odpowiedzialnosć też jakby mniejsza. To jest fakt, a z 
faktami nie zwykłem dyskutować.

> w jakim ty do kurwy nedzy zwiazku zawodowym jestes? pracodawcow?

nie, ale używam mózgu i nie jestem zacietrzewionym kretynem, który potrafi 
zniszczyć firmę dla chwilowego zysku pracownika. Każda firma to symbioza i 
każde przegięcie jest chore.

>> nie przesadzasz? Zaraz sie okaże, że siedząc przed komputerem jako
>> pracownik  trację industrialnie zdrowie, siedząc i rozliczając koszty
>> jako pracodawca  wyzyskuję klasę robotniczą :/
> utrata/pogorszenie sluchu, pylica, utrata/pogorszenie wzroku, choroba
> wibracyjna, uszkodzenia kregoslupa, stawow...

i jak rozumiem, są to wyłącznie choroby zarezerowoane dla pracowników 
najemnych?

> jeszcze raz, co to za zwiazek zawodowy ma dzialaczy z twoimi pogladami?
> pytam bo chce na przyszlosc ktorego unikac...

a jakie to ma znaczenie? Ważne jest to, żeby dbając o pracowników nie 
zarżnąć firmy.

>> a to całkiem inna sprawa.
> wiec po co podnosisz cos z tego co tez uwazasz za chujowy argument w
> dyskusji ze mna?

M. nie pierdolą Ci się tematy dyskusji? Sory, ale nie można dyskutować o 
jednym i nagle zaczynać o drugim.
To po pierwsze, po drugie gdzie napisałem, ze to chujowy argument? 
Napisałem, ze to całkiem inna sprawa, czyli całkiem inna dyskusja. I akurat 
z tym zdaniem się całkowicie zgadzam, ale (przypominam) nie o tym jest 
dyskusja.
P. 
Re: glosowaliscie
#78870
Author: Roger
Date: Sun, 25 Nov 2007 23:57
48 lines
3046 bytes
Użytkownik "Robin Golanski" <robin_golanski@gay.com> napisał
>
>>> nie mamy ordynacji większościowej i nie spodziewam się, żebyśmy mieli 
>>> mieć.
> A Ty się naprawdę tutaj spodziewasz jakichś zmian?

Gdyby PO rządziło bez ludowców to na pewno forsowaliby zmianę prawa 
wyborczego. Teraz nie wiem.



>>> To, kto będzie miał więcej głosów, PO czy PiS, miało znaczenie dokładnie
>> Akurat dwa lata temu było to w RP bardzo istotne.
> Akurat dwa lata temu miało to znaczenie dokładnie takie samo jak w tym 
> roku. Zerowe.

Gdyby dwa lata temu PO miał nieco więcej głosów to powstałaby koalicja 
POPiS. I wtedy SO i skrajna prawica nie mieliby udziału w koalicji rządowej. 
I nie byłoby wyborów w 2007 roku.



>>> Wiemy. System proporcjonalny bez progu motywuje do rozdrobnienia.
>> Skoro wiecie to oczywiście zamilknę.
> Skoro Wy nie wiecie, to może najpierw należałoby sobie trochę jakiegoś 
> podręcznika do politologii poczytać, a potem dopiero wypowiadać się o tym, 
> jakie są skutki wprowadzenia takiego czy innego systemu wyborczego?

Nastąpiło tutaj nieporozumienie. W mojej intencji, przed powycinaniem 
cytatów, chodziło mi o to, że system obecny zmierza do systemu dwupartyjnego 
nie dlatego, że istnieje próg wyborczy ale dlatego, że głosowanie jest w 
Polsce plebiscytowe. Nie za PO ale przeciw PiS. W ciągu 18 lat Polacy zawsze 
głosowali wybierając mniejsze zło.



> Ale jaką absencję? Jeszcze raz - LiD dostał w tych wyborach _więcej_ 
> głosów niż w poprzednich.

Jeszcze raz.
Czy liczycie w głosach bezwzględnych czy w punktach procentowych?
Czy liczycie SLD czy trzy (cztery) partie razem?
Wg mnie Lid dostał w 2005 roku 11.31%+3.89%+2.45%=17.65% a obecnie 13.15%


pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78896
Author: Roger
Date: Mon, 26 Nov 2007 00:04
43 lines
2937 bytes
Użytkownik "PK" <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał

>> Chodzi o wyrównywanie stanu majątkowego i eliminację dyskryminacji w
>> starcie  życiowym osób z ubogich domów.
>
> i dlatego ma sie podatek ściągać? Sory, ale coś jakoś, z szacunkiem, 
> berdzisz.
> Możesz wykazać związek pomiędzy podatkiem od spadków a tym co napisałeś?

Podatek od spadków eliminuje (zmniejsza) uprzywilejowanie dzieci i młodzieży 
z bogatych domów przez co zwiększa szanse osób z ubogich domów. Choćby w 
szkole, nie stać ich na korepetycje. Za niedługo pójdą do biedniejszej 
szkoły, tak to jest w USA.


>>> znaczy nacjonalizację...
>> Niekoniecznie. Majątek może być dystrynuowany pomiędzy obywateli.
>
> no właśnie, nacjonalizacja to się nazywa.

NIE!
Są i inne formy dystrybucji. Np. rozdawnictwo.



> Niby czzemu wypracowany przez kogoś majątek ma iść do "wszystkich"?

Bo majątku sobie nie wziął "tam". Umarł i nie ma żadnego uzasadnienia danie 
go jego synowi.



> coś znowu Ci się ..., z tego co napisałeś chodzi o eliminację ludzi, 
> którzy mają majątek, bo ich rodzina na niego zapracowała, w czasie gdy 
> rodziny innych się opierdzielały albo siedziały na zasiłku.

No tak. Biedę się DZIEDZICZY. Oczywiście to jest zasada statystyczna, są 
wyjątki. W Polsce jeszcze tego nie widać, bo prezydentem mógł zostać 
elektrotechnik. Ale za dwa pokolenia dojrzysz to lepiej.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78897
Author: PK
Date: Mon, 26 Nov 2007 16:24
35 lines
3093 bytes
Kryptonim Roger nadawał:
> Podatek od spadków eliminuje (zmniejsza) uprzywilejowanie dzieci i
> młodzieży  z bogatych domów przez co zwiększa szanse osób z ubogich
> domów. Choćby w  szkole, nie stać ich na korepetycje. Za niedługo pójdą
> do biedniejszej  szkoły, tak to jest w USA.

ale czemu kosztem majątku, który JA czy MOI krewni wypracowali?

>> no właśnie, nacjonalizacja to się nazywa.
> NIE!
> Są i inne formy dystrybucji. Np. rozdawnictwo.

jeszcze gorzej.
Doskonale wiem po sobie i swoich klientach, rzeczy "dostane" są 
nieszanowane. Jak się za coś nie zapłaci nie ma szansy, zeby tę rzecz czy 
usługę docenić.

>> Niby czzemu wypracowany przez kogoś majątek ma iść do "wszystkich"?
> Bo majątku sobie nie wziął "tam". Umarł i nie ma żadnego uzasadnienia
> danie  go jego synowi.

a niby dla kogo zapieprzał "robiąc" ten majątek jak nie dla swoich bliskich?

> No tak. Biedę się DZIEDZICZY. Oczywiście to jest zasada statystyczna, są 
> wyjątki.

ale można jej nie dziedziczyć, tzreba tylko chcieć, a otrzymane na siłę 
dobra czy przywileje ludzie w najzwyklejszy sposób marnotrawią.

> W Polsce jeszcze tego nie widać, bo prezydentem mógł zostać 
> elektrotechnik. Ale za dwa pokolenia dojrzysz to lepiej.

Nie twierdzę, że nie jest łatwo, ale jak się chce to można sie przebić. I za 
dwa pokolenia to się nie zmieni.
P. 
Re: glosowaliscie
#78871
Author: Robin Golanski
Date: Tue, 27 Nov 2007 01:37
62 lines
4275 bytes
Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał

> Gdyby PO rządziło bez ludowców to na pewno forsowaliby zmianę prawa 
> wyborczego. Teraz nie wiem.

To nie jest kwestia koalicji z ludowcami, tylko tego, że do zmiany prawa 
wyborczego na większościowe potrzeba 2/3 mandatów, a tyle PO nie ma i pewnie 
nigdy mieć nie będzie. Nawet gdyby rządzili samodzielnie, to nie udałoby im 
się tu nic zmienić.

> Gdyby dwa lata temu PO miał nieco więcej głosów to powstałaby koalicja 
> POPiS. I wtedy SO i skrajna prawica nie mieliby udziału w koalicji 
> rządowej. I nie byłoby wyborów w 2007 roku.

Ale to nie ma nic wspólnego z tym, kto ma więcej głosów ani kto zajął 
pierwsze miejsce. Koalicja PO-PiS nie powstała nie dlatego, że PO nie zajęła 
pierwszego miejsca, tylko dlatego, że PiS-SO-LPR miały większość mandatów. 
Gdyby PO miała więcej mandatów niż PiS, ale PiS-SO-LPR miały większość, to 
byłby taki sam rząd jak był i takie same przedterminowe wybory. Ważna jest 
struktura koalicji wygrywających, a nie to kto od kogo ma więcej mandatów.

> Nastąpiło tutaj nieporozumienie. W mojej intencji, przed powycinaniem 
> cytatów, chodziło mi o to, że system obecny zmierza do systemu 
> dwupartyjnego

Ale to nieprawda. Obecny system zmierza do systemu wielopartyjnego. Nie 
wierzę, że zejdziemy kiedykolwiek poniżej 4 partii w parlamencie przy 
obecnym systemie wyborczym.

> nie dlatego, że istnieje próg wyborczy ale dlatego, że głosowanie jest w 
> Polsce plebiscytowe.

To jest rzeczywiście pewne niebezpieczeństwo i ja się zgadzam że to są 
drugie z kolei wybory, gdzie pojawia się motyw głosowania plebiscytowego i 
osobiście nie jestem tym zachwycony, bo moim zdaniem to jest przejaw 
niezrozumienia jak działa system wyborczy przez Polaków i polskie partie 
polityczne. Niemniej mi osobiście się wydaje, że jest to tendencja raczej 
przejściowa. O ile wydaje się możliwe, że rzeczywiście w ciągu najbliższych 
paru lat może zdarzyć się sytuacja, że jakaś partia uzyska samodzielną 
większość parlamentarną, o tyle nie wierzę, żebyśmy mieli się doczekać Sejmu 
dwupartyjnego ani nic moim zdaniem na to nie wskazuje.

>> Ale jaką absencję? Jeszcze raz - LiD dostał w tych wyborach _więcej_ 
>> głosów niż w poprzednich.
>
> Jeszcze raz.
> Czy liczycie w głosach bezwzględnych czy w punktach procentowych?

Oczywiście że liczymy w głosach bezwzględnych. To właśnie jest poparcie. Ile 
osób zagłosowało na moją partię.

> Czy liczycie SLD czy trzy (cztery) partie razem?

Liczymy LiD 2007 vs wszystkie ugrupowania, które tworzą obecnie LiD 2005.

> Wg mnie Lid dostał w 2005 roku 11.31%+3.89%+2.45%=17.65% a obecnie 13.15%

Ale 17,65% w 2005 to było mniej _głosów_ niż 13,15% w 2007. LiD uzyskał 
procentowo gorszy wynik, ale elektorat mu wzrósł o 40 tys. osób.

Pozdrawiam
robin 
Re: glosowaliscie
#78898
Author: Roger
Date: Thu, 29 Nov 2007 17:36
41 lines
2804 bytes
Użytkownik "PK" <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał

>> Podatek od spadków eliminuje (zmniejsza) uprzywilejowanie dzieci i
>> młodzieży  z bogatych domów
> ale czemu kosztem majątku, który JA czy MOI krewni wypracowali?

A czemu nie?


>> Są i inne formy dystrybucji. Np. rozdawnictwo.
> Doskonale wiem po sobie i swoich klientach, rzeczy "dostane" są 
> nieszanowane. Jak się za coś nie zapłaci nie ma szansy, zeby tę rzecz czy 
> usługę docenić.

Dostajesz pieniądze w spadku po tacie. Szanujesz nie? No właśnie, dlatego 
trzeba Ci je odebrać. Inni szanują.


> a niby dla kogo zapieprzał "robiąc" ten majątek jak nie dla swoich 
> bliskich?

Zapieprzał dla siebie.


>> No tak. Biedę się DZIEDZICZY. Oczywiście to jest zasada statystyczna, są 
>> wyjątki.
> ale można jej nie dziedziczyć, tzreba tylko chcieć, a otrzymane na siłę 
> dobra czy przywileje ludzie w najzwyklejszy sposób marnotrawią.

Najwięcej dóbr otrzymanych na siłę to spadek.


> Nie twierdzę, że nie jest łatwo, ale jak się chce to można sie przebić. I 
> za dwa pokolenia to się nie zmieni.

Biedę się DZIEDZICZY. Oczywiście to jest zasada statystyczna, są wyjątki. A 
w przyszłości będzie tylko gorzej.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78872
Author: Roger
Date: Thu, 29 Nov 2007 17:40
45 lines
3161 bytes
Użytkownik "Robin Golanski" <robin_golanski@gay.com> napisał w wiadomości 
news:fifsv6$t5s$1@inews.gazeta.pl...
> Użytkownik "Roger" <roger6@poczta.onet.pl> napisał
>
>> Gdyby PO rządziło bez ludowców to na pewno forsowaliby zmianę prawa 
>> wyborczego. Teraz nie wiem.
>
> To nie jest kwestia koalicji z ludowcami, tylko tego, że do zmiany prawa 
> wyborczego na większościowe potrzeba 2/3 mandatów, a tyle PO nie ma i 
> pewnie nigdy mieć nie będzie.

Zobaczymy.


> Gdyby PO miała więcej mandatów niż PiS, ale PiS-SO-LPR miały większość, to 
> byłby taki sam rząd jak był i takie same przedterminowe wybory.

Moim zdaniem powstałaby koalicja POPiS. Ale nie jest to do sprawdzenia i 
najlepiej zamknąć wątek.


>> nie dlatego, że istnieje próg wyborczy ale dlatego, że głosowanie jest w 
>> Polsce plebiscytowe.
> To jest rzeczywiście pewne niebezpieczeństwo i ja się zgadzam że to są 
> drugie z kolei wybory, gdzie pojawia się motyw głosowania plebiscytowego i 
> osobiście nie jestem tym zachwycony, bo moim zdaniem to jest przejaw 
> niezrozumienia jak działa system wyborczy przez Polaków i polskie partie 
> polityczne. Niemniej mi osobiście się wydaje, że jest to tendencja raczej 
> przejściowa. O ile wydaje się możliwe, że rzeczywiście w ciągu 
> najbliższych paru lat może zdarzyć się sytuacja, że jakaś partia uzyska 
> samodzielną większość parlamentarną, o tyle nie wierzę, żebyśmy mieli się 
> doczekać Sejmu dwupartyjnego ani nic moim zdaniem na to nie wskazuje.

Zobaczymy.


> Ale 17,65% w 2005 to było mniej _głosów_ niż 13,15% w 2007. LiD uzyskał 
> procentowo gorszy wynik, ale elektorat mu wzrósł o 40 tys. osób.

Te 40 tys. osób to ilość bez znaczenia w skali kraju.
Zobaczymy, co będzie za dwa lata.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78899
Author: PK
Date: Thu, 29 Nov 2007 19:15
31 lines
2656 bytes
Kryptonim Roger nadawał:
> A czemu nie?

bo to kuźwa moje jest?!

> Dostajesz pieniądze w spadku po tacie. Szanujesz nie? No właśnie, dlatego 
> trzeba Ci je odebrać. Inni szanują.

coooo?!

>> a niby dla kogo zapieprzał "robiąc" ten majątek jak nie dla swoich 
>> bliskich?
> Zapieprzał dla siebie.

nienienie, zapieprzał, żeby mnie i całą resztę rodziny utrzymać.

> Najwięcej dóbr otrzymanych na siłę to spadek.

zawsze można odmówić.

>> Nie twierdzę, że nie jest łatwo, ale jak się chce to można sie
>> przebić. I  za dwa pokolenia to się nie zmieni.
> Biedę się DZIEDZICZY. Oczywiście to jest zasada statystyczna, są

bredzisz, biedę MOŻNA dziedziczyć, ale nie jesy to pewnik. Inaczej wszystkie 
dzieci z domów dziecka byłyby pod mostem po dorośnięciu.

> wyjątki. A  w przyszłości będzie tylko gorzej.

aż żal się tego słucha.
P. 
Re: glosowaliscie
#78900
Author: Roger
Date: Thu, 29 Nov 2007 23:44
23 lines
2042 bytes
Użytkownik "PK" <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał

>> A czemu nie?
> bo to kuźwa moje jest?!

Nie, nie Twoje. Twojego taty.


>> Dostajesz pieniądze w spadku po tacie. Szanujesz nie? No właśnie, dlatego 
>> trzeba Ci je odebrać. Inni szanują.
> coooo?!

To Ty pisałeś, że rzeczy otrzymanych za darmo nie szanujesz.


>> A  w przyszłości będzie tylko gorzej.
> aż żal się tego słucha.

Ale to prawda.

pozdrawiam
Roger
Re: glosowaliscie
#78901
Author: PK
Date: Fri, 30 Nov 2007 15:10
20 lines
2426 bytes
Kryptonim Roger nadawał:
> Nie, nie Twoje. Twojego taty.

który  pracuje dla rodziny, nie dla siebie wyłącznie. Poza tym może 
spokojnie w testamencie zapisać, że to moje jest.

>>> Dostajesz pieniądze w spadku po tacie. Szanujesz nie? No właśnie,
>>> dlatego  trzeba Ci je odebrać. Inni szanują.
>> coooo?!
> To Ty pisałeś, że rzeczy otrzymanych za darmo nie szanujesz.

nie zrozumiałeś, rzeczy otrzymanych za darmo, ale od nikogo, się nie 
szanuje, a to znaczna różnica.

>>> A  w przyszłości będzie tylko gorzej.
>> aż żal się tego słucha.
> Ale to prawda.

tak, trzeci rodzaj prawdy wg. Tischnera.
P. 
Re: glosowaliscie
#78902
Author: Roger
Date: Sat, 01 Dec 2007 08:29
12 lines
1920 bytes
Użytkownik "PK" <skalar7@USUN_TOpoczta.onet.pl> napisał

>> Nie, nie Twoje. Twojego taty.
>
> Poza tym może spokojnie w testamencie zapisać, że to moje jest.

Widzę, że wymianę e-maili trzeba rozpocząć od nowa.
Ale nie mam na to siły.

pozdrawiam
Roger
Page 1 of 2 • 57 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads