🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.gry.komputerowe
18 messages
18 total messages Started by szafran Sun, 12 Feb 2006 00:02
Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660811
Author: szafran
Date: Sun, 12 Feb 2006 00:02
23 lines
1765 bytes
UWAGA: możliwe spoilery.

Olałem podstawkę, bo dodatek lepszy, ale utknąłem w misji londyńskiej
(rozbrajanie bomb w podziemiach budynku ONZ). Do piwnicy prowadzą dwa
przejścia. Jedno jest zablokowane miną, której nie da się rozbroić. Jak
przeczytałem na forum Nivala rozwiązaniem jest instalacją patcha 1.1
(którego albo nie ma, albo ślepy jestem) lub przejście po minie najmniej
spostrzegawczym członkiem zespołu. Niestety minę mam już odkrytą (a
zgrywki nie zrobiłem) - przejście po minie odpada.
Podobno da się załatwić tę misję usuwając terrorystów (strzałki!), zanim
zdążą je uzbroić. Pytanie: czy da się to zrobić wchodząc tym drugim
przejściem (tym bez feralnej miny)?
Zaraz mnie coś trafi. :/

pozdrawiam
szafran

-- 
|||||||||| szafran >>>> mailto:szafran@civ.pl |||
||| GIC, CC i inne: http://www.szafran.civ.pl |||
||||||||||| X2-The Threat: szafranopedia 0.2: |||
||||||||| http://szafran.civ.pl/szafranopedia |||
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660812
Author: szafran
Date: Sun, 12 Feb 2006 01:09
17 lines
1359 bytes
szafran wrote:

> Podobno da się załatwić tę misję usuwając terrorystów (strzałki!), zanim
> zdążą je uzbroić. Pytanie: czy da się to zrobić wchodząc tym drugim
> przejściem (tym bez feralnej miny)?
> Zaraz mnie coś trafi. :/

Sam sobie odpowiem: da się. Wreszcie.

pozdrawiam
szafran

-- 
|||||||||| szafran >>>> mailto:szafran@civ.pl |||
||| GIC, CC i inne: http://www.szafran.civ.pl |||
||||||||||| X2-The Threat: szafranopedia 0.2: |||
||||||||| http://szafran.civ.pl/szafranopedia |||
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660813
Author: Pshemozz
Date: Sun, 12 Feb 2006 02:52
19 lines
1321 bytes
szafran napisał(a):
> szafran wrote:
> 
> 

>>Zaraz mnie coś trafi. :/
> 
> 
> Sam sobie odpowiem: da się. Wreszcie.
> 
> pozdrawiam
> szafran
> 


Idealny użytkownik :) Zada pytanie, sam odpowie, problem z głowy, nikt 
nie musi się fatygować :)

Pzdr
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660814
Author: Goomich
Date: Sun, 12 Feb 2006 03:44
6 lines
1178 bytes
You have one message from: Pshemozz <pshemozz@ss-ng.pl>

> Idealny użytkownik :) Zada pytanie, sam odpowie, problem z głowy, nikt 
> nie musi się fatygować :)

Zostaje wiecej czasu na flejmy. :)
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660815
Author: Fishman
Date: Sun, 12 Feb 2006 10:33
16 lines
1656 bytes
Dnia 12-02-2006 o 01:02:16 szafran <szafran@civ.pl> napisał:
> Podobno da się załatwić tę misję usuwając terrorystów (strzałki!), zanim
> zdążą je uzbroić. Pytanie: czy da się to zrobić wchodząc tym drugim
> przejściem (tym bez feralnej miny)?
> Zaraz mnie coś trafi. :/

Jeżeli dasz zwiadowcy pistolet na strzałki, a snajperowi karabinek, to  
powinno pójść dość szybko. Można też zrobić rozpoznanie bojem, ale trzeba  
mieć wtedy bardzo dobrego inżyniera, który rozbroi ładunki, zanim  
wybuchną. Jest to zdecydowanie najbardziej frustrująca misja w całym S3,  
bo nic przed nią nie wskazuje, że będziesz musiał robić takie cyrki :|  
Ciężko było dorobić jeden dialogo, czy co?

Fishman
-- 
Używam programu pocztowego Opery: http://www.opera.com/mail/
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660816
Author: szafran
Date: Sun, 12 Feb 2006 16:23
27 lines
2165 bytes
Fishman wrote:

> Jeżeli dasz zwiadowcy pistolet na strzałki, a snajperowi karabinek, to
> powinno pójść dość szybko. Można też zrobić rozpoznanie bojem, ale trzeba
> mieć wtedy bardzo dobrego inżyniera, który rozbroi ładunki, zanim
> wybuchną. Jest to zdecydowanie najbardziej frustrująca misja w całym S3,
> bo nic przed nią nie wskazuje, że będziesz musiał robić takie cyrki :|
> Ciężko było dorobić jeden dialogo, czy co?

I dokładnie tak zrobiłem. Zwiadowca z pistoletem biegnie za kolumnę i
zdejmuje pierwszego, snajper na prawo z karabinem i zdejmuje drugiego,
inżynier biegnie środkiem w kierunku pierwszego uzbrojonego ładunku.
Potem zdjąć dwóch następnych, inżynier dobiega i rozbraja ładunek. Po
zdjęciu wszystkich terrorystów są ze dwie tury więcej do wybuchu.
Mój kłopot polegał na tym, że zapomniałem o jednym gościu, który jest w
korytarzyku za tą nierozbrajalną miną na niższym poziomie. Trzeba go
utłuc przed wejściem do piwnicy z ładunkami. Po jego zdjęciu (snajper)
było już prosto.

pozdrawiam
szafran

-- 
|||||||||| szafran >>>> mailto:szafran@civ.pl |||
||| GIC, CC i inne: http://www.szafran.civ.pl |||
||||||||||| X2-The Threat: szafranopedia 0.2: |||
||||||||| http://szafran.civ.pl/szafranopedia |||
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660817
Author: Saiko Kila
Date: Sun, 12 Feb 2006 19:15
19 lines
2192 bytes
Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako
*szafran*, która zaskrzeczała:
> I dokładnie tak zrobiłem. Zwiadowca z pistoletem biegnie za kolumnę i
> zdejmuje pierwszego, snajper na prawo z karabinem i zdejmuje drugiego,
> inżynier biegnie środkiem w kierunku pierwszego uzbrojonego ładunku.
> Potem zdjąć dwóch następnych, inżynier dobiega i rozbraja ładunek. Po
> zdjęciu wszystkich terrorystów są ze dwie tury więcej do wybuchu.

Czasami robi się tak że dwaj dalej w ogóle się nie odpalają (nie wiem
czy to błąd w skrypcie czy zaplanowane i wywołane jakimś szczególnym
splotem okoliczności), i po zdjęciu dwóch pierwszych ma się nieskończony
czas, w którym można się do nich np. podkraść. Ciekawe że w filmiku
przed tym niby wszyscy biegną do tych swoich ładunków, ale później stoją
jakby nigdy nic. A, IMHO najbardziej frustrująca jest jednak ostatnia
misja (choć tam zależy to od tego jak się przygotowało). :)

-- 
Saiko Kila
Unregistered Windows User #7.29581131e8
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660841
Author: sir.krzyku
Date: Wed, 01 Mar 2006 17:10
21 lines
2279 bytes
Ja szczerze mowiac musialem uzyc kodow przy tej misji. Gralem od samego 
poczatku gry jedna postacia (zwiadowca) i gralo sie naprawde przednio. Duzo 
xp, szybkie awanse, najlepsze wyposazenie. Fakt ze bylo kilka trudnych 
momentow (jeszcze przed Londynem, np. misja na granicy rus - fin) ale kilka 
sejwow i dalo sie wykonac. Niestety przy Londynie wymieklem, absolutnie NIC 
nie dalo sie zrobic - zawsze ktos podlozyl ladunek, a rozbrajanie konczylo sie 
spektakularnym BOOOM. Zawsze mozna wziac enga do tej misji, ale to juz nie 
bedzie "tylko w pojedynke". Na moje nieszczescie tworcy gry popelnili ten sam 
blad co w S2 - panzerklajny. Doszedlem do misjii (obrona bazy) z PK i 
odstawilem gre - w pojedynke sie kilku nie pokona. Mam zatem pytani: czy w 
kolejnych misjach tez wszedzie sie pojawiaja PK? A moze sa jakies nieoficialne 
misje, fanmody etc? Szukalem w necie ale do S3 nic nie znalazlem. 
PS. Jak Wy (patrzac na screeny) osiagacie tak wysokie poziomy cala druzyna? Ja 
do obrony bazy osiagnalem prawie 14 poziom. A na screenie to wyglada jak by 
caly team byl przynajmniej na 12. No i skad tyle kasy na najecie calego teamu? 
Oczywiscie grajac w pojedynke mniej sprzetu mozna wyniesc, ale taki Fritz 
kosztuje bodaj 35k. Nie wspominajac o kosztach szkolenia. No wiec jak Wy to 
robicie ;-) ? 

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660842
Author: szafran
Date: Wed, 01 Mar 2006 17:39
62 lines
3993 bytes
"sir.krzyku" wrote:
> 
> Ja szczerze mowiac musialem uzyc kodow przy tej misji. Gralem od samego
> poczatku gry jedna postacia (zwiadowca) i gralo sie naprawde przednio. Duzo
> xp, szybkie awanse, najlepsze wyposazenie. Fakt ze bylo kilka trudnych
> momentow (jeszcze przed Londynem, np. misja na granicy rus - fin) ale kilka
> sejwow i dalo sie wykonac. Niestety przy Londynie wymieklem, absolutnie NIC
> nie dalo sie zrobic - zawsze ktos podlozyl ladunek, a rozbrajanie konczylo sie
> spektakularnym BOOOM. Zawsze mozna wziac enga do tej misji, ale to juz nie
> bedzie "tylko w pojedynke".

Prawdę mówiąc nie mam pomysłu, jak "zrobić" Londyn w pojednykę. Bez
problemu da się to zrobić trzema osobami (inżynier biegnie do pierwszego
uzbrojonego ładunku, dwóch pozostałych strzela). Dwóch pozostałych
członków drużyny w ogóle nie wchodziło do pomieszczenia - nie było
potrzeby.

> Na moje nieszczescie tworcy gry popelnili ten sam
> blad co w S2 - panzerklajny. Doszedlem do misjii (obrona bazy) z PK i
> odstawilem gre - w pojedynke sie kilku nie pokona. Mam zatem pytani: czy w
> kolejnych misjach tez wszedzie sie pojawiaja PK?

Nie wiem czy wszędzie, ale na obecność PK trzeba się nastawić. Ostatnią
misję da się zrobić na dwa sposoby - w "cichej" wersji nie ma PK.
Na PK miałem jeden, dość nudny sposób. Zwiadowca i snajper dostali po
"cichej" snajperce i strzelali, aż utłukli. Mało spektakularne, ale
skuteczne.

> A moze sa jakies nieoficialne
> misje, fanmody etc? Szukalem w necie ale do S3 nic nie znalazlem.

Pojęcia nie mam.

> PS. Jak Wy (patrzac na screeny) osiagacie tak wysokie poziomy cala druzyna? Ja
> do obrony bazy osiagnalem prawie 14 poziom. A na screenie to wyglada jak by
> caly team byl przynajmniej na 12. No i skad tyle kasy na najecie calego teamu?
> Oczywiscie grajac w pojedynke mniej sprzetu mozna wyniesc, ale taki Fritz
> kosztuje bodaj 35k. Nie wspominajac o kosztach szkolenia. No wiec jak Wy to
> robicie ;-) ?

Bo ja wiem? Fritza zdaje się kupiłem przed ta misją. Nie to, żeby był mi
jakoś szczególnie potrzebny - po prostu miałem ambicję skompletować ten
sam team, co w S2. Nie miałem żadnych problemów finansowych, ale fakt -
chodziłem pełnym teamem i zabierałem z map wszystko, co nie było
przybite gwoździami.
Przed obroną bazy mój team był zdaje się jakoś tak w okolicach 7-8
poziomu (poza właśnie kupionym killerem Fritzem), ale chyba wszyscy
szybko dociągnęli tam do poziomu 12 (co tura ktoś łapał poziom). O ile
pamiętam, na końcu gry wszyscy byli na poziomie 14-15.
Szkoliłem zazwyczaj "na sucho", strzelanie do murów i skrzynek,
rozwalanie muru z pięści, rzucanie nożami po okolicy, te sprawy. Kasę
wydawałem głównie na szkolenie w ukrywaniu się, zdolności medyczne i
inżynierskie - zależnie od profesji. :)

pozdrawiam
szafran

-- 
|||||||||| szafran >>>> mailto:szafran@civ.pl |||
||| GIC, CC i inne: http://www.szafran.civ.pl |||
||||||||||| X2-The Threat: szafranopedia 0.2: |||
||||||||| http://szafran.civ.pl/szafranopedia |||
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660843
Author: sir.krzyku
Date: Wed, 01 Mar 2006 18:51
24 lines
2245 bytes
> Szkoliłem zazwyczaj "na sucho", strzelanie do murów i skrzynek,
> rozwalanie muru z pięści, rzucanie nożami po okolicy, te sprawy.

o_O o takim sposobie jeszcze nie slyszalem - moze probuje (o ile jakos 
przeboleje te PK :)

Jeszcze jedna rzecz jaka mnie dosc irytuje (szczegolnie grajac w pojedynke) to 
czas jaki potrzeba przeciwnikowi (i czasem sojusznikowi) na wykonanie ruchu. 
Nie dalo by sie jakos tego przyspieszyc? Kilka razy zdarzylo mi sie ze wrogi 
zolnierz przez cala ture sie ROZGLADAL (!) co trwalo chyba ze dwie minuty! Nie 
wspominajac o zwyklych grach przy wiekszej ilosci wrogow niz 10. Ja wykonuje 
ruch w 5 sek. (mierzony strzal ze snajpy w glowe), a wrog nawet ten co nie 
widzi/slyszy calej sytuacji mysli i mysli, i mysli... A przeciez mozna bylo 
zrobic cos na wzor Fallout: Tactics - tury lub RTS do wyboru.

I ostatnia sprawa - wymagania sprzetowe. Pierwszy raz w S2 gralem na staaarym 
kompie - Athlon 900, 256 RAM, GF2 MX400. Chodzilo tak sobie na low wszystkich 
detalach i 800x600. Nie dawno przesiadlem sie na nieco lepszy sprzet: Athlon 
2500+ Mobile, 1024RAM, GF6600GT, Epox 8RDA3+ i co? I to ze gralem na 
1024x768x16 i low wszystko, bo inaczej sie lubialo zaciac : / Wiec w czym moze 
lezec wina? Sprzet za slaby? Czy kwestia dobrego cfg?

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660844
Author: szafran
Date: Wed, 01 Mar 2006 19:18
38 lines
2947 bytes
sir.krzyku@WYTNIJ.gazeta.pl wrote:

> Jeszcze jedna rzecz jaka mnie dosc irytuje (szczegolnie grajac w pojedynke) to
> czas jaki potrzeba przeciwnikowi (i czasem sojusznikowi) na wykonanie ruchu.
> Nie dalo by sie jakos tego przyspieszyc? Kilka razy zdarzylo mi sie ze wrogi
> zolnierz przez cala ture sie ROZGLADAL (!) co trwalo chyba ze dwie minuty! Nie
> wspominajac o zwyklych grach przy wiekszej ilosci wrogow niz 10. Ja wykonuje
> ruch w 5 sek. (mierzony strzal ze snajpy w glowe), a wrog nawet ten co nie
> widzi/slyszy calej sytuacji mysli i mysli, i mysli... A przeciez mozna bylo
> zrobic cos na wzor Fallout: Tactics - tury lub RTS do wyboru.

Nie bardzo wyobrażam sobie granie w S2/3 w trybie RTS. A co do tur: mam
wrażenie, że ta gra bardziej wymaga silnego proca, niż karty graficznej.
Obliczanie ruchu AI i interakcji obiektów (fizyka) potrafi potrwać.

> I ostatnia sprawa - wymagania sprzetowe. Pierwszy raz w S2 gralem na staaarym
> kompie - Athlon 900, 256 RAM, GF2 MX400. Chodzilo tak sobie na low wszystkich
> detalach i 800x600. Nie dawno przesiadlem sie na nieco lepszy sprzet: Athlon
> 2500+ Mobile, 1024RAM, GF6600GT, Epox 8RDA3+ i co? I to ze gralem na
> 1024x768x16 i low wszystko, bo inaczej sie lubialo zaciac : / Wiec w czym moze
> lezec wina? Sprzet za slaby? Czy kwestia dobrego cfg?

Na tę grę nie ma za silnego proca. Mniejsza o grafikę. Na p4@3,2 tura
przeciwnika nie trwa może tak długo, ale i tak potrafi trochę zająć. Np.
kilka-kilkanascie sekund może potrwać przeliczenie upadku kilkunastu
przedmiotów wypadających z zabitego przeciwnika. Cudów nie ma, dokładne
przeliczenie fizyki obiektów i interakcji między nimi wymaga sporo mocy
obliczeniowej. To jedyna gra, przy której zaczyna mi wyć wentylator na
procu. :)

pozdrawiam
szafran

-- 
|||||||||| szafran >>>> mailto:szafran@civ.pl |||
||| GIC, CC i inne: http://www.szafran.civ.pl |||
||||||||||| X2-The Threat: szafranopedia 0.2: |||
||||||||| http://szafran.civ.pl/szafranopedia |||
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660845
Author: sir.krzyku
Date: Wed, 01 Mar 2006 20:52
56 lines
4225 bytes
> Nie bardzo wyobrażam sobie granie w S2/3 w trybie RTS. 

Nie tyle chodzi mi o granie TYLKO i wylacznie w RTS, ale mozliwosc swobodnego 
przelaczania pomiedzy nimi (IDEALNIE zrobiono to w F:T). Chodzi mi o to zeby 
np. skasowanie zwiadowcą (krotka seria w glowe) jednego zolnierza na patrolu 
(np. w misji ze skorumpowanym rosyjskim urzednikiem) nie trwalo minuty, ale 
kilka sekund. Niech te cale przeliczanie upadania przedmiotow trwa w czasie 
rzeczywistym, tak abym mog robic cos innego, a zolnierze ktorzy tego nie maja 
prawa slyszec (tlumik) i widziec (cichy i ciemny zakatek :)) niech nie "mysla" 
tylko robia swoje i dalej przemieszczaja sie wzdluz zakodowanych linii. 
Oczywiscie do bardziej skomplikowanych starc pozostaje tylko turowa rozgrywka, 
no chyba ze ma sie zdecydowana przewage.


> A co do tur: mam
> wrażenie, że ta gra bardziej wymaga silnego proca, niż karty graficznej.
> Obliczanie ruchu AI i interakcji obiektów (fizyka) potrafi potrwać.

Wydaje mi sie ze cala "czasochlonnosc" S2 i S3 polega na przemieszczaniu 
pojedynczych wrogow. taki przeciwnik np. odda jeden strzal, wstanie, przejdzie 
krok, przeladuje, kucnie, obroci sie, polozy, wstanie i tak do wykorzystania 
AP. kazda taka akcja trwa pol sekundy, ale 0.5 x 20 = 10 sekund. 10 sek x 15 
wrogow = 150 sek = 2.5 minuty! jak dla mnie to strasznie dlugo oczywiscie 
mozna ustawic szybkosc animacji na 200%, ale dziala to takze na nas, przez co 
gra sie trudniej (niemozliwa staje sie jakakolwiek korekta rozkazu), nie 
wspominajac o mniejszej przyjemnosci grania. idealem by bylo stworzenie opcji 
umozliwiajacej ustawienie roznych predkosci wrogow i naszych postaci. cos jak 
w HoMM3.
 
> Na tę grę nie ma za silnego proca. Mniejsza o grafikę. Na p4@3,2 tura
> przeciwnika nie trwa może tak długo, ale i tak potrafi trochę zająć. Np.
> kilka-kilkanascie sekund może potrwać przeliczenie upadku kilkunastu
> przedmiotów wypadających z zabitego przeciwnika. Cudów nie ma, dokładne
> przeliczenie fizyki obiektów i interakcji między nimi wymaga sporo mocy
> obliczeniowej.

Tu tez wg mnie nie chodzi tyle o obliczenia co o "zatrzymanie" przedmiotow. 
przykladowo: zabicie wroga stojacego na zboczu, spowoduje ze nie mozemy 
wykonac ruchu zanim pozostawione/upuszczone przez niego przedmioty nie 
"sturlaja sie" do konca. Istna frustracja, kiedy musze czekac, az granat 
potoczy sie przez pol planszy : /. dowodem na to niech bedzie proba: rzuc 
kilka ciezkich granatow (np. RPG-9) w srodku jakiegos pietrowego budynku pod 
glowna sciane (nośną). Nie minie chwilka (no, moze malutkie zaciecie) i 
budynek sie nam na glowe ladnie posklada. Obliczenie TAKIEJ fizyki wydaje mi 
sie zdecywowanie bardziej "prockozerne" niz obliczenie fizyki upadku kilki 
magazynkow, a trwa zdecydowanie krocej.

Nawiasem mowiac sciagnalem ostanio programik (nieoficialny) do recznego, 
zaawansowanego ustawienia grafiki w S2/3. Niestety chyba przez ten program 
"spsulem" cfg tak ze gra uwielbiala sie zacinac w czasie cut-scenek (konieczy 
reset). Pomogla jedynie reinstalacja i skasowanie programiku ;-)

pozdrawiam

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660846
Author: Jader jader
Date: Fri, 03 Mar 2006 12:01
15 lines
1764 bytes
Użytkownik "sir.krzyku" <sir.krzyku@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:du51il$r9$1@inews.gazeta.pl...
>
> Nie tyle chodzi mi o granie TYLKO i wylacznie w RTS, ale mozliwosc
swobodnego
> przelaczania pomiedzy nimi (IDEALNIE zrobiono to w F:T). Chodzi mi o to
zeby
> np. skasowanie zwiadowcą (krotka seria w glowe) jednego zolnierza na
patrolu

Jeżeli teraz, przy pojedynczym ruchu, strzale, czy rzuceniu granatu
policzenie jego efektów powoduje pocenie sie procesora, to nie wyobrażam
sobie co by się działo, gdyby nagle wszyscy zaczeli strzelać jednoczesnie :)

Jader
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660847
Author: Saiko Kila
Date: Fri, 03 Mar 2006 12:10
41 lines
3189 bytes
Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako
*sir.krzyku*, która zaskrzeczała:
> PS. Jak Wy (patrzac na screeny) osiagacie tak wysokie poziomy cala druzyna? Ja 
> do obrony bazy osiagnalem prawie 14 poziom. A na screenie to wyglada jak by 
> caly team byl przynajmniej na 12. No i skad tyle kasy na najecie calego teamu? 
> Oczywiscie grajac w pojedynke mniej sprzetu mozna wyniesc, ale taki Fritz 
> kosztuje bodaj 35k. Nie wspominajac o kosztach szkolenia. No wiec jak Wy to 
> robicie ;-) ?

Ja głównie brałem ludzi po to żeby sprzęt nosić, ale jak już są to się
używa...

O sposobach podnoszenia doświadczenia szafran napisał obok dość, ja
dodam tylko kilka "technicznych" rzeczy:

- za zabicie przeciwników EXP dostają wszyscy zawodnicy, nie ma
znaczenia kto wykonał ostatni cios, za to są tylko punkty medalowe, ale
one się nie liczą w S3
- za rozbrojenie miny itp. też dostaje się punkty i dostaje je tylko
osoba która tego dokonała, ale za zabicie przeciętnego wroga jest więcej
i dla wszystkich, więc...
- punkty EXP zależą od inteligencji postaci, im wyższa tym więcej
dostanie, nie zauważyłem żeby była pula dzielona na wszystkich
- można nauczyć się Mądrości (jeśli profesja pozwala) co trochę zwiększa
przyrost doświadczenia
- im wyższy stopień trudności tym więcej doświadczenia można zdobyć,
przy czym ja za sensowny uważam dopiero około ~3x, kiedy to wrogowie w
misjach losowych są jakieś 2 poziomy nad nami, IMO to najlepszy sposób
na przejście w pojedynkę, bo inaczej po prostu za wolno rośnie nam
doświadczenie

Do przejścia solo najlepszy jest chyba zwiadowca, ale trzeba mu
zwiększyć INT na 5, bo jeśli ma 4 to wolno się uczy, a jeśli 3 to
porażka. Indianka Kate ma 3 i uczy się tak wolno że najlepsi są w stanie
wyprzedzić ją o dwa poziomy do 12-15.

-- 
Saiko Kila - UIN 223788653
"A kiedy ludzie zaczęli się mnożyć na ziemi, rodziły im się córki.
Synowie Boga widząc, że córki człowiecze są piękne, brali je sobie na
żony, wszystkie, jak im się tylko podobały" (Rdz 6,1-2)
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660848
Author: sir.krzyku
Date: Sat, 04 Mar 2006 21:55
44 lines
3222 bytes
Saiko Kila <fnvxbxvyn@phgzr.vqrn.arg.cy> napisał(a): 

> Do przejścia solo najlepszy jest chyba zwiadowca, ale trzeba mu
> zwiększyć INT na 5, bo jeśli ma 4 to wolno się uczy, a jeśli 3 to
> porażka. 

Moja postac miala: 6 S / 10 Z / 4 I i teraz wiem ze to byl blad. Trzeba bylo 
dac na 5 i pakowac kase w rozwoj HPkow. Ale szczerze mowiac przejscie calej 
gry jedna postacia graniczy z cudem. Ja wymieklem na misji obrony bazy. Po 
prostu nie mialem ochoty uzywac ciagle save/load. Zaczalem wiec od poczatku, 
grenadierem (S2 przelazlem i bylo bardzo ciekawie - jeden PWM-1 i nie ma 6 
wojakow :-) ) i cala kase przeznaczalem tylko na wynajmowanie postaci (nie 
szkolilem sie). Na poczatku kilka najtanszych zeby sprzet nosili. Pozniej 
kupiem Fritza (chyba na misje w Londynie) i musze powiedzec ze doznalem 
szoku! Gra z tak wypasiona postacia przypominala gre na kodach! Wylatuje 
Fritzem na 6 zolnierzy, dwie serie i po zabawie (jego MG42 jest jak maszynka 
do miesa). Nastepnie kupilem Żmije (snajpera z polautomatycznym karabinem 
Johnsona) - i tu jeszcze wiekszy szok! Jeden strzal (bez mierzenia) i trup, a 
zasieg prawie cala mapa. Misje na granicy finsko-radzieckiej przelazlem tylko 
nim. 10 osobowa ekipa eskotrujaca jakiegos wazniaka padla po niecalych DWOCH 
turach (15 PA strzal, postac ma chyba 75). Pozniej dokupilem medyka, 
inzyniera i na koncu zwiadowce. Zwiadowca tez "wpasiony" - cios katana 
zabiera w granicach 100HPkow, krytyk nawet 250 (!), gwiazdki ninja (
shiruken?) nawet 100 (headshot) i kosztja zaledwie 6 AP na rzut (pozniej 4!). 
Pod koniec gry moglem wyskoczyc tylko zwiadowca na 6 wrogow i zanim sie 
obejrzeli mieli dosc zycia. Dlatego szczerze mowiac tworcy gry zdrowo 
przegieli z "wypasieniem" tych najdrozszych najemnikow. 

PS. Na ktory sposob ukonczyliscie gre? Ja za pierwszym razem ukonczylem od 
frontu. I tu spodziewalem sie nieco wiekszej ekipy niz zaledwie 8 PK i ze 30 
zolnierzy. Z ciekawosci przeszedlem tez na "cichy" sposob ktory moim zdaniem 
byl zdecydowanie za latwy/krotki.  
PSS. Moze macie jakies dodatkowe misje? Albo nieoficjalne dodatki, cokolwiek 
w co da sie pograc w klimatach S3? Bo ja nic w necie znalezc nie moge : /


pozdrawiam

sir.krzyku



-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660849
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 06 Mar 2006 14:49
66 lines
4360 bytes
Z Otchłani wyskoczył demon, wcielił się w istotę znaną jako
*sir.krzyku*, która zaskrzeczała:
> szoku! Gra z tak wypasiona postacia przypominala gre na kodach! Wylatuje 
> Fritzem na 6 zolnierzy, dwie serie i po zabawie (jego MG42 jest jak maszynka 
> do miesa).

Jest jedną z postaci w którą warto zainwestować choćby dla samego
sprzętu - podobnie dwójka snajperów. MG 42 jest w tej grze dość późno
dostępny (w misjach losowych) i ten od Fritza zostanie mocno zużyty do
tego czasu. :)

> Nastepnie kupilem Żmije (snajpera z polautomatycznym karabinem 
> Johnsona) - i tu jeszcze wiekszy szok! Jeden strzal (bez mierzenia) i trup, a 
> zasieg prawie cala mapa

Żmii nigdy nie brałem w S3, wolę kobietę z SWT-40 i Niemca bez oka (jego
karabin jest taki sobie choć dobry przez pewien czas, ale sam facet jest
niezły). Snajperek używam też do rozpoznania (celownik optyczny -
większy zasięg wzroku), a Johnson nie ma niestety takiego urządzenia.

> Misje na granicy finsko-radzieckiej przelazlem tylko 
> nim. 10 osobowa ekipa eskotrujaca jakiegos wazniaka padla po niecalych DWOCH 
> turach (15 PA strzal, postac ma chyba 75).

Całkiem nieźle, ale i tak wolę SWT albo wyciszonego. :)

> Pozniej dokupilem medyka, inzyniera i na koncu zwiadowce. Zwiadowca
> tez "wpasiony" - cios katana zabiera w granicach 100HPkow, krytyk
> nawet 250 (!), gwiazdki ninja ( shiruken?) nawet 100 (headshot) i
> kosztja zaledwie 6 AP na rzut (pozniej 4!).

Ten Toki uchodzi za najlepszego zwiadowcę, choć naprawdę da się
wyszkolić lepiej każdego (biorąc po uwagę poziom), ale jeśli się zacznie
wcześniej (mój ulubiony to Elf), natomiast gwiazdki to chyba najbardziej
zabójcza broń w tej grze, i to jest dopiero jak granie na kodach, he he.
 
> Pod koniec gry moglem wyskoczyc tylko zwiadowca na 6 wrogow i zanim sie 
> obejrzeli mieli dosc zycia. Dlatego szczerze mowiac tworcy gry zdrowo 
> przegieli z "wypasieniem" tych najdrozszych najemnikow. 

Ja najdroższych zwykle nie biorę, bo naprawdę da się słabszych
wyszkolić. Ale jeśli wszyscy inni w drużynie są na wysokim poziomie to
takie dobicie może trwać, i chyba stąd przydatność wysokopoziomowców.
Zwykłe postaci też są wypasione po jakimś czasie, prawie jak w jakimś
RPG. ;)

> PS. Na ktory sposob ukonczyliscie gre? Ja za pierwszym razem ukonczylem od 
> frontu. I tu spodziewalem sie nieco wiekszej ekipy niz zaledwie 8 PK i ze 30 
> zolnierzy. Z ciekawosci przeszedlem tez na "cichy" sposob ktory moim zdaniem 
> byl zdecydowanie za latwy/krotki.  

Ja najpierw na cicho, za drugim razem na głośno i na głośno jest IMHO
faktycznie ciekawiej.

> PSS. Moze macie jakies dodatkowe misje? Albo nieoficjalne dodatki, cokolwiek 
> w co da sie pograc w klimatach S3? Bo ja nic w necie znalezc nie moge : /

Nie znam nieoficjalnych dodatków które by były w tym samym klimacie
(zresztą mody dotyczą zwykle drobnych elementów i tylko wpływają na
rozgrywkę, to nie jest nowy "content"), jeden zapowiadany mod
przeistoczył się w całą grę, ale już w innym klimacie.

-- 
Saiko Kila - UIN 223788653

Politycy i prawnicy - bądźcie patriotami, użyźnijcie polską ziemię!
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660850
Author: Saiko Kila
Date: Mon, 06 Mar 2006 14:55
18 lines
2033 bytes
Z Otchłani wyskoczył przesiąknięty chaosem Saiko Kila i rzekł:

> Nie znam nieoficjalnych dodatków które by były w tym samym klimacie
> (zresztą mody dotyczą zwykle drobnych elementów i tylko wpływają na
> rozgrywkę, to nie jest nowy "content"), jeden zapowiadany mod
> przeistoczył się w całą grę, ale już w innym klimacie.

OK, za takie dodatki można uznać mody zwiększające liczbę misji losowych
(żeby ciekawiej zdobywać doświadczenie), np.
http://www.strategycore.co.uk/files/index.php?dlid=179
Ale ja sam nie korzystam z tego, kiedyś się bawił w dodawanie modów,
zwykle są mniej lub bardziej uciążliwe błędy i trzeba uważać.

-- 
Saiko Kila - UIN 223788653
"Widzieliśmy tam nawet olbrzymów - Anakici pochodzą od olbrzymów - a w
porównaniu z nimi wydaliśmy się sobie jak szarańcza i takimi byliśmy w
ich oczach" (Lb 13,33)
Re: Silent Storm Sentinels - misja w Londynie
#660851
Author: Jader jader
Date: Thu, 09 Mar 2006 12:47
13 lines
1836 bytes
Użytkownik "Saiko Kila" <fnvxbxvyn@phgzr.vqrn.arg.cy> napisał w wiadomości
news:1v97870auaz54$.dlg@saikokila.pl...
>
> OK, za takie dodatki można uznać mody zwiększające liczbę misji losowych

Ja a'propos, bo właśnie w to pogrywam od czasu do czasu i właśnie coś nie
mogę "namierzyć" losowych misji. Jedyna, na jaką natrafiam to na północny
wschód od Berlina. Qrde, czy są jakies mapki, czy co? Doszedłem do momentu,
gdzie facet chce 100k$ a ja do tej pory raczej się na zysk nie nastawiałem i
musiałbym budżet podreperować. Czytam o misjach z bankiem, z ufo i jeszcze
diabli wiedzą czym, a nie konia nie mogę ich znaleźć.

    Jader
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads