Thread View: pl.rec.gry.komputerowe.roguelike
3 messages
3 total messages
Started by fir
Mon, 14 Dec 2009 10:12
[a] uwagi
Author: fir
Date: Mon, 14 Dec 2009 10:12
Date: Mon, 14 Dec 2009 10:12
65 lines
2336 bytes
2336 bytes
troche pogralem ostatnio w adoma (takie zakrecenie na jakies 3 dni) i sprowadzilo sie to do ponownej konstatacji ze adom jest w sumie (mimo ze grany juz czyba z dwutysieczny raz) b ciekawy na poczatku ale robi sie troche przynudnawy gdy zaczyna sie srodkowa faza gry - tj gdy osiagam dwarftown (po wszystkich pomniejszych kwestach juz odrobionych) . . spoily . . . . . . i to mnie do niego znieczeca - mam srednio silnego zawodnika np ostatnio HE Archera z Dx35 (podpasionego troche na greater claw bugach - bo wylosowalem takiego co odziedziczyl arrows of hunting) z jakas dobra tarcza i wogole dosyc w miare mocny - duzo DV ok 40 spore becki z luku chyba okolo +30 dmg, very close na oltarzu + blessed seven league boots na nogach ale nie wiem co z nim zrobic (piramida zrobiona) zawlekam sie do Dwarven Halls i tam rozwala mnie vorteks - gdyby na tym poziomie dwarftown bylo co robic tak jak na poczatku gra bylaby ciekawa ale tak to jest przestój - na golemy taki zawodnik jest zdecydowanie za slaby - nie ma gdzie isc (choc smoki zaczely sie pojawiac juz w wildernesie i nie wiem - moze warto bylo probowac z nimi walczyc nie uciekac - i moze nabiloby to expa na tyle by isc na golemy) ogolnie jest wlasnie ten przestoj na golemy nie mam co isc ryzykuje np w dwarven halls i gine i tak sie konczy - adom jest ciekawy dopoki nie dojedzie sie do dwarftown! fir -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: [a] uwagi
Author: Michal Bielinski
Date: Mon, 14 Dec 2009 20:49
Date: Mon, 14 Dec 2009 20:49
66 lines
2666 bytes
2666 bytes
fir napisal: > troche pogralem ostatnio w adoma (takie zakrecenie na jakies 3 dni) > i sprowadzilo sie to do ponownej konstatacji ze adom jest w sumie > (mimo ze grany juz czyba z dwutysieczny raz) b ciekawy na poczatku > ale robi sie troche przynudnawy gdy zaczyna sie srodkowa faza gry > - tj gdy osiagam dwarftown (po wszystkich pomniejszych kwestach juz > odrobionych) Ach, adom. Pomyslec, ze wrocilem do niego po szesciu latach. Dawno temu zepsulem sobie cala przyjemnosc z gry savescummingiem, ale szczescliwie niechec zdazyla przejsc. Pomijajac zadania, za ktorymi nie przepadam (uwazam, ze obnizaja swiezosc gry przy ponownej rozgrywce) ja w momencie otrzymania pierwszego questa od Thrundarra wycofuje sie w ogole z jaskin chaosu na najblizszy czas. Ide w gory. > > . > > > > . > > > spoily > . > > > > . > > > > . > > > > . > > > > > . > > > > > . > > ogolnie jest wlasnie ten przestoj na golemy nie mam co isc > ryzykuje np w dwarven halls i gine i tak sie konczy - > adom jest ciekawy dopoki nie dojedzie sie do dwarftown! Jak bys mial pociski rozwalania konstruktow to by mozna bylo pomyslec. A w tym wypadku zakombinuj sobie zestaw alpinisty i idz po Pierscien Wysokich Krolow. Ozywiony las jest irytujacy bez dobrej magii, a w Dwarven Halls jest cholernie niebezpiecznie, jak sam zreszta zauwazyles. Miej rozdzki zamrazania, jakies pochodnie zeby zobaczyc trupa z daleka, do tego rozdzke pukania i po klopocie. Lubie otwierac tamte drzwi duzym kamlotem lub kowadlem. Talent strong thrower pomaga. -- Michal Bielinski
Re: [a] uwagi
Author: SAjmon
Date: Tue, 15 Dec 2009 15:40
Date: Tue, 15 Dec 2009 15:40
93 lines
4805 bytes
4805 bytes
> przynudnawy gdy zaczyna sie srodkowa faza gry > - tj gdy osiagam dwarftown (po wszystkich pomniejszych kwestach juz > odrobionych) > > . > > > > . > > > spoily > . > > > > . > > > > . > > > > . > > > > > . > > > > > . > > - gdyby na tym poziomie dwarftown bylo co robic tak jak na poczatku > gra bylaby ciekawa ale tak to jest przestój hmm, ciekawe bo ja to odbieram dokładnie na odwrót. Grając w Adoma muszę przebrnąć przez nudny początek: (PC, miasta, piramida, jaskinie poboczne i zejść do Dwarf Town) a dalej zaczyna się dopiero zabawa. > - na golemy taki zawodnik > jest zdecydowanie za slaby - nie ma gdzie isc (choc smoki zaczely sie > pojawiac juz w wildernesie i nie wiem - moze warto bylo probowac z nimi > walczyc nie uciekac - i moze nabiloby to expa na tyle by isc na golemy) na golemy musisz mieć jakiś dobry sposób, nie wiem, może companion? potrafi skutecznie odciągać uwagę czy nawet ubezpieczać odwrót (jak skapniesz się że jednak jeszcze nie teraz). > ogolnie jest wlasnie ten przestoj na golemy nie mam co isc > ryzykuje np w dwarven halls i gine i tak sie konczy - > adom jest ciekawy dopoki nie dojedzie sie do dwarftown! hm, możę spróbuj grać jak do tej pory, dojdź do dwarftown, a potem zmień, ekhm "styl gry" i idź niżej. Z tego co pamiętam trudne niżej jest to, że pośród zwykłych monsterków pojawi się czasem jakiś ultra boss przed którym zapomnę uciec. Wiesz, zacznij uważać na każdy kroczek, wypisz sobie na kartce napis "MASZ POTIONY HEALING" i przyklej sobie na monitorze, rzucaj w potworki potionami, zidentyfikuj w końcu inventory, pokręć się z godzinkę koło ołtarza zwabiając żywe potworki, kop w ścianach, uciekaj ile wlezie, dokładnie sprawdzaj nawet najbardziej oczywistą literkę zanim zaczniesz atakować. Jednym słowem wyostrz zmysły i zacznij myśleć 2x bardziej oraz idź 2x wolniej niż na początkowych etapach. Jak masz duży resist na czary to może przyatakuj cmentarz z Lichami? Może zacznij przedzierać się "na hamca" do kasyna? Darmowy artefakt plus pare kilo golda czasem działa cuda. Zresztą nie uważam granie na maszynach będąc "very lucky" plus inne za buga bo jak nie masz statsa lucky to nie wygrasz (proste i logiczne). Może crowning? po kasynie powrót do dwarftown i golemy i dopiero dalej? Mi w takich sytuacjach przydaje się automatyczny teleporting (źródełko, etc) wraz z kontrolą (blink dog, etc), znacznie ułatwia podróż po lochah tylko teleportuj się w znane miejsca i wykorzystaj to na dojście do kasyna, dla archera jak znalazł, bo możesz nagle sie teleportnac np. kilka, kilkanaście pól w tył i zacząć znowu atak z łuku, czy wprost ominąć denerwującą grupę literek? Może nie potrzebnie starasz się jak w początkowych etapach "czyścić" lochy zamiast wykonywać przynoszące profity i nagrody działania? Wiesz, trzeba postawić sobie cel w stylu "dojde do kasyna, zarobie kase i wracam" i osiągnąć to każdym możliwym sposobem żeby akcja "rozwale tego potworka w rogu bo mnie nerwi" zeszła na ostatni plan. Jednym słowem wg. mnie w średniej grze zaczyna się kombinowanie na maksa jak by tu dojść dalej, bo na początku można zginąć w sumie tylko zbyt długo przytrzymując strzałke w prawo. Dodam jeszcze że usilnie próbuję przejść teraz Trollem Heallerem - istny samonapełniający się worek z HP, szkoda że jego resisty kuleją i muszę mieć zawsze troche lucka przy przebijaniu się przez cmentarz bo jakieś głupawe "L" zawsze zaczyna mi co ture zabierać 200-400 hp co kończy się wywalaniem kolejnej klawiatury przez okno i spokój od Adoma na najbliższy tydzień:) W razie jakiś konkretnych wątpliwości pytaj to na pewno do tego dojdziemy:) pozdrawiam z racji zimy dosyć ciepło SAjmon
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads