Article View: pl.rec.gps
Article #78855Re: kogo jeszcze Garmin chcial zrobic w balona?
From: Tomasz Sójka
Date: Tue, 24 Mar 2009 00:45
Date: Tue, 24 Mar 2009 00:45
78 lines
5194 bytes
5194 bytes
Dnia Mon, 23 Mar 2009 22:07:55 +0100, GPS Maniak napisał(a): >> Mam wrażenie że - zapewne - uważasz że więcej waży oświadczenie >> Serwisu że się nie da - bo tak; niż oświadczenie klienta że jednak >> się da i działa... > > Nic nie uważam. Zastanawiam się tylko skąd taka serwisowa polityka Garmina. > Dlatego też różnymi pomysłami które przychodzą mi do głowy staram się tu > podzielić. Nie dlatego, że chcę kogoś bronić, albo coś wiem, ale dlatego że > zawsze staram się zrozumieć motywy postępowania drugiej strony. Zwłaszcza, że > Garmin na rynku amerykańskim ma całkiem niezłą konkurencję, a co za tym idzie > nie sądzę aby polityka serwisowa była taka tylko dlatego, że tak się podoba > prezesowi i już. > > Zatem zastanówmy się jeszcze raz: To że działa, wcale nie musi oznaczać że > naprawiono bez uszczerbku dla pewnych parametrów cechujących ten sprzęt. Ty > możesz sobie to naprawić w taki sposób, bo nikt Ciebie do sądu nie pozwie, ale > Adams czy Smith za oceanem tylko czekają na takie okazje, żeby wyciągnąć z > różnych z firm (bo przecież nie tylko o Garmina tu chodzi) odszkodowanie. W > przypadku GPS np. za to, że córka w ciemnym lesie najadła się strachu po tym > jak GPS podczas ulewy przestał działać i biedaczka musi teraz jechać na pół > roku do sanotorium. > > To może być (nie mówię że jest) druga strona medalu. Dopuszczasz takie > tłumaczenie? Wydaje się logiczne - nieprawdaż? Tylko że to nie o to chodzi. Pardon, gdybyś przeczytał inny wcześniejszy mój post: "IMHO elementarną uprzejmość to Serwis powinien wyświadczać każdemu klientowi informując go PRZED podjęciem jakichkolwiek czynności (wliczając w to również wysyłkę urządzenia do rzeczonego serwisu) co i jak, a konkretnie jakie są zasady. Zasady - proszę bardzo, niech będą jakie oni sobie chcą;" To może jeszcze raz. Nie mam nic przeciwko takim zasadom serwisowania jakie wyznaje Garmin. Kropka. Nawet nie zamierzam głębiej wnikać w ich pobudki, filozofię, misję, politykę czy stosunki prawne w USA. Jak to oni lubią powtarzać na filmach - to wolny kraj, każdy może robić to na co ma ochotę :) (W ramach prawa zapewne :)) Tylko coś mi się wydaje że tam to taki serwis dwa razy upewni się zanim co do czego, że klient wszystko przeczytał i że było zrozumiałe, nieprawdaż? > >> I to jest właśnie ta różnica, bo ja osobiście z zasady nie ufam takim >> fachowcom którzy "sprzedają" mi tzw. prawdy objawione. > > A czy ta "zasada" nie nosi właśnie cech takiej "prawdy objawionej" ;-) W tym wypadku ta moja "prawda objawiona" to zwyczajnie kilkadziesiąt lat doświadczeń... > > Ostrożność w przyjmowaniu tego typu "prawd objawionych" jest życiową zaletą, > ale odrzucanie ich a priori jest wadą nazywaną "spiskowym postrzeganiem > świata". Szczerze mówiąc ludzi tak postrzegających świat bardziej się obawiam, > niż fachowców, głoszących "prawdy objawione". > > Żeby było śmieszniej: ja wcale nie przyjmuję takich "prawd objawionych" w > ciemno. Co nie znaczy że nie staram się zrozumieć postępowania czy argumentów > drugiej strony. > > Pozdrawiam, Lechu "Nie ufam" to chyba nie to samo co "odrzucanie ich a priori"? Zgodzisz się ze mną czy nie? Nie lubię, ponieważ osobiście staram się zawsze jak najdokładniej i najprzystępniej wyjaśniać co, jak, dlaczego. Uważam że to uczciwe. ZWŁASZCZA gdy ktoś mi za coś płaci... Cenię sobie ludzi którzy postępują podobnie; wracając np. do mechaników :) mam tu takiego który jest po prostu najlepszy. Jak inni sobie nie radzą no to do niego jak w dym, i po problemie :)) Ma tylko jedną wadę - jest drooogi. Dlatego zazwyczaj jest ostatnią deską ratunku... Ale nie o to chodzi - zawsze wszystko wyjaśni - pokaże, zademonstruje, objaśni dlaczego to coś padło, co trzeba robić żeby tego uniknąć, i przy okazji co tam jeszcze wypatrzył co potencjalnie może sprawić mi kłopoty. Wracając do tematu - póki mam wybór, póki nie jestem jakoś zmuszony, to takich fachowców czy serwisy omijam. Nie widzę w tym żadnego spisku, to zwykła nieuprzejmość albo i lekceważenie klienta. Pozdrawiam Tomek
Technical Details
Message-ID:
<4m3x3ll940ft$.1769ou3up5dyl.dlg@40tude.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.dialog.net.pl!not-for-mailReferences:
<1camxep2s80mb$.822tcit673s0.dlg@40tude.net> <69b2.000000fa.49c7fa2b@newsgate.onet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.dialog.net.pl!not-for-mail From: Tomasz Sójka <nobody@gmail.com> Newsgroups: pl.rec.gps Subject: Re: kogo jeszcze Garmin chcial zrobic w balona? Date: Tue, 24 Mar 2009 01:45:26 +0100 Organization: Dialog Net Lines: 78 Message-ID: <4m3x3ll940ft$.1769ou3up5dyl.dlg@40tude.net> References: <1camxep2s80mb$.822tcit673s0.dlg@40tude.net> <69b2.000000fa.49c7fa2b@newsgate.onet.pl> NNTP-Posting-Host: dynamic-78-8-64-215.ssp.dialog.net.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: news.dialog.net.pl 1237855517 24468 78.8.64.215 (24 Mar 2009 00:45:17 GMT) X-Complaints-To: abuse@dialog.net.pl NNTP-Posting-Date: Tue, 24 Mar 2009 00:45:17 +0000 (UTC) User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1pl Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit