🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

23 total messages Started by yorgus Sat, 22 Mar 2014 20:56
slajdy
#812131
Author: yorgus
Date: Sat, 22 Mar 2014 20:56
13 lines
1185 bytes
Odkopalem troche slajdow z lat 70 tych (UT18/orwo) i tak sie zastanawiam jak wtedy wygladalo
wywolywanie takich blon. Zakladajac, ze ktos mial koreks to byla wtedy dostepna 
jakas chemia (gotowe proszki) do wywolywania czy trzeba bylo skads kombinowac poszczegolne
skladniki. Ambitny amator mogl takie slajdy wywolac ?
Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo takie blony poprawnie naswietlic ?




-- 
pozdrawia
	yorgus
Re: slajdy
#812134
Author: Marek Dyjor
Date: Sat, 22 Mar 2014 21:57
28 lines
1892 bytes
yorgus wrote:
> Odkopalem troche slajdow z lat 70 tych (UT18/orwo) i tak sie
> zastanawiam jak wtedy wygladalo wywolywanie takich blon. Zakladajac,
> ze ktos mial koreks to byla wtedy dostepna
> jakas chemia (gotowe proszki) do wywolywania czy trzeba bylo skads
> kombinowac poszczegolne skladniki. Ambitny amator mogl takie slajdy
> wywolac ?

tak bylu maniacy którzy wołali slajdy i negatywy samemu ale uzyskanie 
powtarzalnych efektów było raczej trudne...

podobnie byli tacy co robili kolorowe odbitki.


W książkach cały proces było dość dokładnie opisany.


> Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo
> takie blony poprawnie naswietlic ?

hm...  od biedy tak...

choć warto pewnie było kupić jakiś światłomierz ręczny.

pamiętam że jak miałem pierwszy aparat to najpierw używałem tabelki a potem 
dostałem światłomierz selenowy.

potem miałem już zenita ze switłomierze seleonym, a potem z TTLem. 
Re: slajdy
#812135
Author: yorgus
Date: Sat, 22 Mar 2014 22:37
50 lines
2375 bytes
Dnia Sat, 22 Mar 2014 22:57:19 +0100, Marek Dyjor <mdyjor@poczta.onet.pl> napisał:
> yorgus wrote:
> 
> tak bylu maniacy którzy wołali slajdy i negatywy samemu ale uzyskanie 
> powtarzalnych efektów było raczej trudne...
> 

Te slajdy ktore znalazlem sa zaskakujaco dobre jak na 
sprzet ktorym dysponowal ten kto to zrobil, dlatego pytam

> podobnie byli tacy co robili kolorowe odbitki.
> 
> 
> W książkach cały proces było dość dokładnie opisany.
> 
To wiem, tylko te przepisy zawieraja troche egzotyczne chemikalia
i jakos nie chce mi sie wierzyc ze one byly ot tak dostepne.
W zwiazku z czym glowne pytanie ktore mnie nurtuje jest takie,
czy wtedy w sklepach tak normalnie mozna bylo dostac
gotowe np wywolywacze do UT18 czy tez trzeba bylo jakies
chloroworki hydroksylaminy i inne EDTA skads kombinowac
(wlasnie rzucilem okiem do ksiazki "Fotografia" z 1962 na sklady kąpieli)



> 
>> Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo
>> takie blony poprawnie naswietlic ?
> 
> hm...  od biedy tak...
> 
> choć warto pewnie było kupić jakiś światłomierz ręczny.
> 
> pamiętam że jak miałem pierwszy aparat to najpierw używałem tabelki a potem 
> dostałem światłomierz selenowy.

Kojarze ze byly takie kolka, ale mam watpliwosc czy to moglo wystarczyc dla 
slajdow 

> 
> potem miałem już zenita ze switłomierze seleonym, a potem z TTLem. 
> 

no ale to juz full wypas, taki zenit czy inna exakta to wtedy 
fortune kosztowal 


-- 
pozdrawia
	yorgus
Re: slajdy
#812132
Author: dagon0
Date: Sat, 22 Mar 2014 23:03
18 lines
2212 bytes
W dniu sobota, 22 marca 2014 21:56:52 UTC+1 użytkownik yorgus napisał:
> Odkopalem troche slajdow z lat 70 tych (UT18/orwo) i tak sie zastanawiam jak wtedy wygladalo
> 
> wywolywanie takich blon. Zakladajac, ze ktos mial koreks to byla wtedy dostepna 
> 
> jakas chemia (gotowe proszki) do wywolywania czy trzeba bylo skads kombinowac poszczegolne
> 
> skladniki. Ambitny amator mogl takie slajdy wywolac ?

Były i gotowe zestawy i składniki. Podstawowym problemem było utrzymanie reżimu temperaturowego.


> 
> Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo takie blony poprawnie naswietlic ?
> 

Większym problemem niż brak światłomierza była mała wiarygodność nastaw migawki, dlatego robiło się po kilka ujęć z różnym czasem naświetlania.
Pozdrawiam Marcin
Re: slajdy
#812146
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Sun, 23 Mar 2014 10:33
35 lines
2642 bytes
W dniu 2014-03-22 22:57, Marek Dyjor pisze:
> yorgus wrote:
>> Odkopalem troche slajdow z lat 70 tych (UT18/orwo) i tak sie
>> zastanawiam jak wtedy wygladalo wywolywanie takich blon. Zakladajac,
>> ze ktos mial koreks to byla wtedy dostepna
>> jakas chemia (gotowe proszki) do wywolywania czy trzeba bylo skads
>> kombinowac poszczegolne skladniki. Ambitny amator mogl takie slajdy
>> wywolac ?
>
> tak bylu maniacy którzy wołali slajdy i negatywy samemu ale uzyskanie
> powtarzalnych efektów było raczej trudne...

Zaliczam się do takich maniaków :-)
Jestem chemikiem, nie miałem problemów ze zdobyciem odczynników. Wbrew 
powszechnej opinii utrzymanie reżimu temperaturowego nie było trudne, a 
wyniki były powtarzalne.
Podobno były zestawy, ale nigdy nie udało mi się kupić.

> podobnie byli tacy co robili kolorowe odbitki.

A ile było przy tym zabawy ;-)
Nawet dawało się uzyskać zupełnie przyzwoity kolor, ale szybko go 
trafiał szlag.

> W książkach cały proces było dość dokładnie opisany.
>
>
>> Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo
>> takie blony poprawnie naswietlic ?

Hmm, nie wiem. Miałem Exaktę RTL1000 z TTL, zdarzało mi się też używać 
Weimara CdS. Na tamte czasy był to niezły sprzęt, tylko ciężki.

Pozdrawiam,
Paweł
Re: slajdy
#812136
Author: cef
Date: Sun, 23 Mar 2014 19:25
11 lines
1752 bytes
W dniu 2014-03-22 23:37, yorgus pisze:

> Te slajdy ktore znalazlem sa zaskakujaco dobre jak na
> sprzet ktorym dysponowal ten kto to zrobil, dlatego pytam

W tamtych czasach za slajdy (za fotografię w ogóle) brali
się ludzie, którzy mieli o tym pojęcie. Średniozaawansowany
  amator dochodzący do Zenita czy Praktiki zazwyczaj miał Swierdłowska,
ale i bez światłomierza był w stanie naświetlić w miarę prawidłowo
niemal cały film. Pomijam ten zafarb pomarańczowo-niebieski tych filmów.
Ale przed naciśnięciem spustu trzeba było kilka chwil pomyśleć.
Re: slajdy
#812137
Author: Marek Dyjor
Date: Mon, 24 Mar 2014 10:02
20 lines
1776 bytes
yorgus wrote:
> To wiem, tylko te przepisy zawieraja troche egzotyczne chemikalia
> i jakos nie chce mi sie wierzyc ze one byly ot tak dostepne.
> W zwiazku z czym glowne pytanie ktore mnie nurtuje jest takie,
> czy wtedy w sklepach tak normalnie mozna bylo dostac
> gotowe np wywolywacze do UT18 czy tez trzeba bylo jakies
> chloroworki hydroksylaminy i inne EDTA skads kombinowac
> (wlasnie rzucilem okiem do ksiazki "Fotografia" z 1962 na sklady
> kąpieli)

trzeba było samemu ważyć te mieszaniny... to była zabawa dla pasjonatów.


>> potem miałem już zenita ze switłomierze seleonym, a potem z TTLem.
>>
>
> no ale to juz full wypas, taki zenit czy inna exakta to wtedy
> fortune kosztowal

Zenity było dość łatwo dostępne, dla normalnego człowieka. 
Re: slajdy
#812133
Author: Marek Dyjor
Date: Mon, 24 Mar 2014 10:03
26 lines
1885 bytes
Użytkownik wrote:
> W dniu sobota, 22 marca 2014 21:56:52 UTC+1 użytkownik yorgus napisał:
>> Odkopalem troche slajdow z lat 70 tych (UT18/orwo) i tak sie
>> zastanawiam jak wtedy wygladalo
>>
>> wywolywanie takich blon. Zakladajac, ze ktos mial koreks to byla
>> wtedy dostepna
>>
>> jakas chemia (gotowe proszki) do wywolywania czy trzeba bylo skads
>> kombinowac poszczegolne
>>
>> skladniki. Ambitny amator mogl takie slajdy wywolac ?
>
> Były i gotowe zestawy i składniki. Podstawowym problemem było
> utrzymanie reżimu temperaturowego.
>
>
>>
>> Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo
>> takie blony poprawnie naswietlic ?
>>
>
> Większym problemem niż brak światłomierza była mała wiarygodność
> nastaw migawki, dlatego robiło się po kilka ujęć z różnym czasem
> naświetlania.
aaa to też racja... czasy migawek były dość przybliżone :) 
Re: slajdy
#812138
Author: kikuko
Date: Mon, 24 Mar 2014 10:40
41 lines
3068 bytes
Użytkownik "Marek Dyjor" <mdyjor@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości 
news:lgovrl$u0n$1@news.task.gda.pl...
> yorgus wrote:
>> To wiem, tylko te przepisy zawieraja troche egzotyczne chemikalia
>> i jakos nie chce mi sie wierzyc ze one byly ot tak dostepne.
>> W zwiazku z czym glowne pytanie ktore mnie nurtuje jest takie,
>> czy wtedy w sklepach tak normalnie mozna bylo dostac
>> gotowe np wywolywacze do UT18 czy tez trzeba bylo jakies
>> chloroworki hydroksylaminy i inne EDTA skads kombinowac
>> (wlasnie rzucilem okiem do ksiazki "Fotografia" z 1962 na sklady
>> kąpieli)
>
> trzeba było samemu ważyć te mieszaniny... to była zabawa dla pasjonatów.
>
>
>>> potem miałem już zenita ze switłomierze seleonym, a potem z TTLem.
>>>
>>
>> no ale to juz full wypas, taki zenit czy inna exakta to wtedy
>> fortune kosztowal
>
> Zenity było dość łatwo dostępne, dla normalnego człowieka.


czytam ten wątek (jestem po 4 piwach i walę następne) bawię się fotografią 
od lat 70-tych. Najpierw analogową a teraz cyfrową - argument - lubię trzask 
migawki,( Juz nie robię od wielu lat ślubów czy podobnych...). Na początku 
lat 80-tych miałem Exaktę Warex starą bez ttl-a, z lat 50-tych. Zrobiłem 
kilka fot, wysłałem do Kanady i srebrny medal, nagroda Canona (zobaczyłem 
jak można robić darowanym canonem A1 - luzik ze światłem - prawie zawsze 
poprawne naświetlenie) i Kodaka(zapas filmów na rok). i jednocześnie kilka 
uwag.
Można robić na czuja - zmusza do myślenia (dramat?)
Można wygrywać na czuja (sprawia większą frajdę).
Na rowerowe wycieczki używam teraz Panasa G3 9nie chce mi się wozić ciężkiej 
lustrzanki) z kilkoma obiektywami)) - i jestem zmasakrowany łatwością 
robienia poprawnych zdjęć - konstatacja - jeśli ktoś nie walczy ze sobą, 
może powodować efekt odmużdżania - w sumie fajne, łatwiej się funkcjonuje.
Tak mi się nasuneło. Nie wiem, czy to "efekt piwny: -:)
Pozdrawiam
Kikuko
Re: slajdy
#812139
Author: Marek Dyjor
Date: Mon, 24 Mar 2014 11:39
20 lines
2267 bytes
kikuko wrote:
> czytam ten wątek (jestem po 4 piwach i walę następne) bawię się
> fotografią od lat 70-tych. Najpierw analogową a teraz cyfrową -
> argument - lubię trzask migawki,( Juz nie robię od wielu lat ślubów
> czy podobnych...). Na początku lat 80-tych miałem Exaktę Warex starą
> bez ttl-a, z lat 50-tych. Zrobiłem kilka fot, wysłałem do Kanady i
> srebrny medal, nagroda Canona (zobaczyłem jak można robić darowanym
> canonem A1 - luzik ze światłem - prawie zawsze poprawne naświetlenie)
> i Kodaka(zapas filmów na rok). i jednocześnie kilka uwag.
> Można robić na czuja - zmusza do myślenia (dramat?)
> Można wygrywać na czuja (sprawia większą frajdę).
> Na rowerowe wycieczki używam teraz Panasa G3 9nie chce mi się wozić
> ciężkiej lustrzanki) z kilkoma obiektywami)) - i jestem zmasakrowany
> łatwością robienia poprawnych zdjęć - konstatacja - jeśli ktoś nie
> walczy ze sobą, może powodować efekt odmużdżania - w sumie fajne,
> łatwiej się funkcjonuje. Tak mi się nasuneło. Nie wiem, czy to "efekt
> piwny: -:) Pozdrawiam

od czasu gdy kodak zbudował pierwsz a idotenkamerę można fotografować bez 
używania rozumu.
Re: slajdy
#812140
Author: yorgus
Date: Mon, 24 Mar 2014 21:52
39 lines
2638 bytes
Dnia Mon, 24 Mar 2014 11:02:34 +0100, Marek Dyjor <mdyjor@poczta.onet.pl> napisał:
> yorgus wrote:
>> To wiem, tylko te przepisy zawieraja troche egzotyczne chemikalia
>> i jakos nie chce mi sie wierzyc ze one byly ot tak dostepne.
>> W zwiazku z czym glowne pytanie ktore mnie nurtuje jest takie,
>> czy wtedy w sklepach tak normalnie mozna bylo dostac
>> gotowe np wywolywacze do UT18 czy tez trzeba bylo jakies
>> chloroworki hydroksylaminy i inne EDTA skads kombinowac
>> (wlasnie rzucilem okiem do ksiazki "Fotografia" z 1962 na sklady
>> kąpieli)
> 
> trzeba było samemu ważyć te mieszaniny... to była zabawa dla pasjonatów.
> 
> 
>>> potem miałem już zenita ze switłomierze seleonym, a potem z TTLem.
>>>
>>
>> no ale to juz full wypas, taki zenit czy inna exakta to wtedy
>> fortune kosztowal
> 
> Zenity było dość łatwo dostępne, dla normalnego człowieka. 
> 
A drogie byly wtedy te chemikalia i klisze w relacji do tamtejszych zarobkow ?
Chodzi mi o to czy mozna bylo hurtowe klepac duzo zdjec z rozna ekspozycja i 
liczyc ze ktores mialy poprawna czy raczej nie. Bawilem sie kiedys 
w wywolywanie cz-b filmow (i papierow) i duzo szlo skorygowac naswietlaniem
czy czasem wywolywania, oczywiscie dla slajdow o zadnej korekcji pozniej mowy byc
nie moglo, ale byc moze jakies systematyczny blad migawki mogl byc mozliwy do skorygowania
czasem wywolywania. Tak sobie jeszcze kojarze ze te filmy mialy mala czułosc, wiec czesto
musialy byc niedoswietlane, ciekawe czy na to byl jakis patent z wywolywaniem (dla cz-b
o ile wiem byly). Lampy elektronwe chyba nie byly wtedy zbyt powszechne.
W latach 70 tych to ja bylem bobasem wiec nie pamietam :-)




-- 
pozdrawia
	yorgus
Re: slajdy
#812149
Author: JD
Date: Tue, 25 Mar 2014 06:30
18 lines
1731 bytes
W dniu 2014-03-22 21:56, yorgus pisze:
> Odkopalem troche slajdow z lat 70 tych (UT18/orwo) i tak sie zastanawiam jak wtedy wygladalo
> wywolywanie takich blon. Zakladajac, ze ktos mial koreks to byla wtedy dostepna
> jakas chemia (gotowe proszki) do wywolywania czy trzeba bylo skads kombinowac poszczegolne
> skladniki. Ambitny amator mogl takie slajdy wywolac ?
> Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo takie blony poprawnie naswietlic ?
>
>

Jeśli ten ktoś mieszkał w małym nie wojewódzkim mieście,
to mało prawdopodobne, aby dostępna była dla niego chemia do koloru.
Slajdy najprawdopodobniej wysyłał do fotonu w Bydgoszczy.
Jeszcze warszawski wywoływał slajdy ORWO.


-- 
Pozdrawiam
JD
Re: slajdy
#812141
Author: Paweł Pawłowicz
Date: Tue, 25 Mar 2014 09:31
10 lines
1536 bytes
W dniu 2014-03-24 22:52, yorgus pisze:

> A drogie byly wtedy te chemikalia i klisze w relacji do tamtejszych zarobkow ?
> Chodzi mi o to czy mozna bylo hurtowe klepac duzo zdjec z rozna ekspozycja i
> liczyc ze ktores mialy poprawna czy raczej nie.

Bardzo drogie nie były, ale były okresy, w których były trudno dostępne. 
Zdarzało się nawet limitowanie sprzedaży, mogłeś sobie kupić dwa filmy.

Paweł
Re: slajdy
#812150
Author: Sholay
Date: Tue, 25 Mar 2014 20:25
19 lines
1622 bytes
W dniu 2014-03-25 07:30, JD pisze:

>
> Jeśli ten ktoś mieszkał w małym nie wojewódzkim mieście,
> to mało prawdopodobne, aby dostępna była dla niego chemia do koloru.
> Slajdy najprawdopodobniej wysyłał do fotonu w Bydgoszczy.
> Jeszcze warszawski wywoływał slajdy ORWO.
>

Ja pamiętam, że we wczesnych latach osiemdziesiątych tata wysyłał filmy 
do wywołania do Szwajcarii. Ale to chyba dlatego, że czasem dostawał 
odjechane ilości slajdów od razu z opłaconym wywołaniem.

&


---
Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ ochrona avast! Antivirus jest aktywna.
http://www.avast.com
Re: slajdy
#812147
Author: jo44
Date: Thu, 27 Mar 2014 19:20
12 lines
1752 bytes
W dniu 2014-03-23 11:33, Paweł Pawłowicz pisze:

> Podobno były zestawy, ale nigdy nie udało mi się kupić.

Nie podobno, ale na pewno były takie zestawy. Oczywiście
trudno dostępne,ale łatwiej niż niektóre odczynniki.
Kiedyś nawet (początek lat 70) udało mi się kupić
taki zestaw firmy ORWO. Nigdy jednak nie zdecydowałem
się na wywoływanie i po paru latach poszedł do do kosza.
Filmy natomiast szły zazwyczaj do Bydgoszczy lub Warszawy
i po kilku miesiącach wracały wywołane, albo nawet poramkowane.
W latach 80 lokalny fotograf wywoływał to, ale efekty były różne.
Re: slajdy
#812153
Author: SD!
Date: Fri, 28 Mar 2014 16:10
30 lines
1891 bytes
On 2014-03-22 20:56:52 +0000, yorgus said:

> Odkopalem troche slajdow z lat 70 tych (UT18/orwo) i tak sie 
> zastanawiam jak wtedy wygladalo
> wywolywanie takich blon.

Jeżeli się miało kogoś, kto umiał (różnie z tym bywało) to zawsze się 
do niego dawało.

> Zakladajac, ze ktos mial koreks to byla wtedy dostepna
> jakas chemia (gotowe proszki) do wywolywania czy trzeba bylo skads 
> kombinowac poszczegolne
> skladniki.

Były (raczej: bywały) zestawy do różnych takich.

>  Ambitny amator mogl takie slajdy wywolac ?

Nigdy sam slajdu nie zaryzykowałem bo nie było „drugiego podejścia” w 
razie czego.

> Apratem bez swiatlomierza (w rodzaju smieny czy czajki) mozna bylo 
> takie blony poprawnie naswietlic ?

Z pewną dozą ryzyka tak. Ale - jak wiadomo - negatyw jednak więcej 
wybacza więc (ponieważ rodzice mieli Praktica) z reguły slajd wkładałem 
jednak do innego aparatu ;-)

-- 
SD!
Re: slajdy
#812148
Author: SD!
Date: Fri, 28 Mar 2014 16:13
12 lines
1353 bytes
On 2014-03-22 21:57:19 +0000, Marek Dyjor said:

> podobnie byli tacy co robili kolorowe odbitki.

Wiem coś o tym ;-)

Na kilkanaście sensownych odbitek zużywało się cały dzień. I wyglądały 
jako-tako. Ale jaka satysfakcja po wyjściu z oliwkowo „oświetlonej” 
łazienki z kocem na drzwiach i drzwiczkami (robiącymi za stół dla kuwet 
i powiększalnika) od szafki na wannie.
-- 
SD!
Re: slajdy
#812142
Author: SD!
Date: Fri, 28 Mar 2014 16:21
44 lines
3065 bytes
On 2014-03-24 21:52:12 +0000, yorgus said:

>> Zenity było dość łatwo dostępne, dla normalnego człowieka.
>> 
> A drogie byly wtedy te chemikalia i klisze w relacji do tamtejszych zarobkow ?

Raczej tak. I to mówimy o UT-18 bo jak kiedyś zrobiłem „Chodaka” to 
przez ileś miesięcy szukałem gdzie i kto mnie to wywoła, nie mówiąc już 
za jakie pieniądze..

> Chodzi mi o to czy mozna bylo hurtowe klepac duzo zdjec z rozna ekspozycja i
> liczyc ze ktores mialy poprawna czy raczej nie.

Generalnie się tego nie robiło. Raczej starało się każdą klatkę 
wykorzystać. Głównie ze względu jednak na koszty.

> Bawilem sie kiedys
> w wywolywanie cz-b filmow (i papierow) i duzo szlo skorygowac naswietlaniem
> czy czasem wywolywania, oczywiscie dla slajdow o zadnej korekcji 
> pozniej mowy byc
> nie moglo, ale byc moze jakies systematyczny blad migawki mogl byc 
> mozliwy do skorygowania
> czasem wywolywania. Tak sobie jeszcze kojarze ze te filmy mialy mala 
> czułosc, wiec czesto
> musialy byc niedoswietlane,

UT-18 to 18DIN aka 50ASA (taka dzisiejsza Velvia 50 :-) ale za to 
standardowe obiektywy miały często światło poniżej 2 a nie powyżej f/4 
jak dzisiaj.

>  ciekawe czy na to byl jakis patent z wywolywaniem (dla cz-b
> o ile wiem byly). Lampy elektronwe chyba nie byly wtedy zbyt powszechne.
> W latach 70 tych to ja bylem bobasem wiec nie pamietam :-)

Push (ponoć) był możliwy także dla UT. Piszę „ponoć” bo nigdy nie 
spróbowałem. Ciekawostką było, że nawet bez popychania czułości 
ziarnistość potrafiła się różnić w zależności od tego kto (czyli: jak) 
wywoływał. Jeden fotograf tutaj robił zawsze bardzo powtarzalnie ale za 
to ze sporym ziarnem. A inny, któremu kiedyś dałem zrobił z tak pięknie 
drobnym ziarnem, że już tylko do niego chciałem dawać. Niestety drugi 
film jaki mu dałem spartolił.. i take to byli, pane Havranek.

-- 
SD!
Re: slajdy
#812143
Author: dagon0
Date: Sat, 29 Mar 2014 00:20
49 lines
3170 bytes
W dniu piątek, 28 marca 2014 17:21:07 UTC+1 użytkownik SD! napisał:

> > A drogie byly wtedy te chemikalia i klisze w relacji do tamtejszych zarobkow ?
> 
> 
> 
> Raczej tak. I to mówimy o UT-18 bo jak kiedyś zrobiłem "Chodaka" to 
> 
> przez ileś miesięcy szukałem gdzie i kto mnie to wywoła, nie mówiąc już 
> 
> za jakie pieniądze..

Niemniej fotografowanie na slajdzie było w zasięgu finansowym przeciętnego Kowalskiego.
> 
> 
> 
> > Chodzi mi o to czy mozna bylo hurtowe klepac duzo zdjec z rozna ekspozycja i
> 
> > liczyc ze ktores mialy poprawna czy raczej nie.
> 
> 
> 
> Generalnie się tego nie robiło. Raczej starało się każdą klatkę 
> 
> wykorzystać. Głównie ze względu jednak na koszty.

W fotografii amatorskiej . Fotografowie zawodowi stosowali bracketing powszechnie. Tyle że oni dostawali materiały od firmy dla której pracowali.
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> Push (ponoć) był możliwy także dla UT. Piszę "ponoć" bo nigdy nie 
> 
> spróbowałem. Ciekawostką było, że nawet bez popychania czułości 
> 
> ziarnistość potrafiła się różnić w zależności od tego kto (czyli: jak) 
> 
> wywoływał. Jeden fotograf tutaj robił zawsze bardzo powtarzalnie ale za 
> 
> to ze sporym ziarnem. A inny, któremu kiedyś dałem zrobił z tak pięknie 
> 
> drobnym ziarnem, że już tylko do niego chciałem dawać. Niestety drugi 
> 
> film jaki mu dałem spartolił.. i take to byli, pane Havranek.

Z tego co pamiętam, to za ziarno odpowiadała pierwsza kąpiel, i właśnie na tym etapie najłatwiej było spaprać proces. Dlatego dla większej pewności powodzenia, wołano tak żeby uzyskać średnie ziarno. Ale mogę się mylić- slajdy ORWO wołałem ręcznie raz.
Pozdrawiam Marcin
Re: slajdy
#812144
Author: Adam
Date: Mon, 31 Mar 2014 12:46
28 lines
2209 bytes
W dniu 2014-03-29 01:20, dagon0@vp.pl pisze:
> W dniu piątek, 28 marca 2014 17:21:07 UTC+1 użytkownik SD! napisał:
> (...)
>>
>> ziarnistość potrafiła się różnić w zależności od tego kto (czyli: jak)
>>
>> wywoływał. Jeden fotograf tutaj robił zawsze bardzo powtarzalnie ale za
>>
>> to ze sporym ziarnem. A inny, któremu kiedyś dałem zrobił z tak pięknie
>>
>> drobnym ziarnem, że już tylko do niego chciałem dawać. Niestety drugi
>>
>> film jaki mu dałem spartolił.. i take to byli, pane Havranek.
>
> Z tego co pamiętam, to za ziarno odpowiadała pierwsza kąpiel, i właśnie na tym etapie najłatwiej było spaprać proces. Dlatego dla większej pewności powodzenia, wołano tak żeby uzyskać średnie ziarno. Ale mogę się mylić- slajdy ORWO wołałem ręcznie raz.
> Pozdrawiam Marcin
>

Z tego, co pamiętam, to temperatura (i czas) odpowiadały za ziarno, 
natomiast ruch cieczy za kontrast - większe "machanie" błoną czy 
papierem = większy kontrast.



-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: slajdy
#812145
Author: SD!
Date: Tue, 01 Apr 2014 20:14
26 lines
2462 bytes
On 2014-03-31 12:46:59 +0000, Adam said:

>>> ziarnistość potrafiła się różnić w zależności od tego kto (czyli: jak)
>>> wywoływał. Jeden fotograf tutaj robił zawsze bardzo powtarzalnie ale za
>>> to ze sporym ziarnem. A inny, któremu kiedyś dałem zrobił z tak pięknie
>>> drobnym ziarnem, że już tylko do niego chciałem dawać. Niestety drugi
>>> film jaki mu dałem spartolił.. i take to byli, pane Havranek.
>> 
>> Z tego co pamiętam, to za ziarno odpowiadała pierwsza kąpiel, i właśnie 
>> na tym etapie najłatwiej było spaprać proces. Dlatego dla większej 
>> pewności powodzenia, wołano tak żeby uzyskać średnie ziarno. Ale mogę 
>> się mylić- slajdy ORWO wołałem ręcznie raz.
>> Pozdrawiam Marcin
>> 
> 
> Z tego, co pamiętam, to temperatura (i czas) odpowiadały za ziarno, 
> natomiast ruch cieczy za kontrast - większe "machanie" błoną czy 
> papierem = większy kontrast.

Jak pisałem - nigdy nie zaryzykowałem. Niemniej byłem zaskoczony jakie 
mogą być różnice w wielkości ziarna zależnie od tego kto wywoływał. 
Wcześniej myślałem, że to głównie jednak cecha filmu a sam sposób 
wywyołania może wprowadzać różnice ale nie myślałem, że aż takie.

-- 
SD!
Re: slajdy
#812151
Author: Piotr W.
Date: Mon, 07 Apr 2014 17:41
10 lines
1509 bytes
 Ja pamiętam, że we wczesnych latach osiemdziesiątych tata wysyłał filmy
> do wywołania do Szwajcarii. Ale to chyba dlatego, że czasem dostawał odjechane ilości slajdów od razu z opłaconym wywołaniem.
>

To raczej nie było ORWO.
Opłacone wywołanie i Szwajcaria, sugeruje raczej E4/E6 lub nawet K14 Kodachrome.
Looknij na opisy na perforacji tych slajdów u taty i się wyjaśni.

Pozdrowienia Piotr W. 
Re: slajdy
#812152
Author: Sholay
Date: Thu, 22 May 2014 21:07
25 lines
1935 bytes
W dniu 2014-04-07 19:41, Piotr W. pisze:
>
> Ja pamiętam, że we wczesnych latach osiemdziesiątych tata wysyłał filmy
>> do wywołania do Szwajcarii. Ale to chyba dlatego, że czasem dostawał
>> odjechane ilości slajdów od razu z opłaconym wywołaniem.
>>
>
> To raczej nie było ORWO.
> Opłacone wywołanie i Szwajcaria, sugeruje raczej E4/E6 lub nawet K14
> Kodachrome.
> Looknij na opisy na perforacji tych slajdów u taty i się wyjaśni.
>
> Pozdrowienia Piotr W.

Ano sprawdziłem. Kodachromy jak najbardziej. Kolory czy to z rodzicowych 
lat 60/70 czy już z mojej maleńkości w latach 70/80 soczyste jak w 
dzisiejszych Voguach czy Cosmopolitanach.
Jednak zachodnia jakość rulez. Gdzieś tak jedna trzecia slajdów taka, 
reszta to czerownawe ORWO.

&

---
Ta wiadomość e-mail jest wolna od wirusów i złośliwego oprogramowania, ponieważ ochrona avast! Antivirus jest aktywna.
http://www.avast.com
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads