Article View: pl.rec.audio
Article #130507Re: Edytor do OGG poszukiwany
From: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 13 Nov 2013 18:23
Date: Wed, 13 Nov 2013 18:23
167 lines
8185 bytes
8185 bytes
"Adam" l5ubst$4g6$2@usenet.news.interia.pl > Leszku, ocknij się ;) > Chyba was w tym sanatorium nie karmili Haloperydolem ;) > W innym czasie nie ściągniesz pliku z Giveoftheday. > Z innych serwisów ściągniesz program w wersji ograniczonej (demo, trial). > Programy do ściągnięcia z Give normalnie kosztują od kilkunastu do kilkudziesięciu dolarów. Give daje tę licencję za darmo. Miliony ludzi korzystają z Windows w wersji ,,ograniczonej'' -- demo lub trial. ;) Bywa tak, że człowiek nawet nie wie o tym, że ma wersje trial. ;) Ma hologram, [ja przeklejony z metki po spodniach] i fakturę bądź inny dowód... ;) Mnie nie przeszkadza to, że CS5, z którego korzystam jest jakoś ograniczony. ;) Co więcej -- Adobe chyba podziela mój pogląd, bo gdy pewnego razu w wyniku mej niefrasobliwości program uznał się za trialowy, Adobe podpowiedział mi, co uczynić, aby trial trwał i trwał... ;) Dostałem informację w rodzaju: -- Tu są domy publiczne, które należy omijać!!!! Mam nadzieję, że pojmujesz, iż nawiązuję to do Szwejka. Akurat edytor, o który nam chodzi -- pracuje u mnie bezproblemowo. Nie będę wdawał się w to, jak to jest, że na wskazanej stronie znalazłem wersję chodzącą, bo nie ma to dla mnie znaczenia. Znalazłem, ściągnąłem, zainstalowałem, uruchomiłem, obejrzałem plik -- zapoznałem się z częstotliwościami i zobaczyłem amplitudy... Chciałem obejrzeć plik z dźwiękiem -- i obejrzałem. Chciałem dowiedzieć się, jak pracuje uchu -- i dowiedziałem się. Akurat nie laryngolog i nie audiolog, ale inny lekarz mnie oświecił, pokazał mi plastyczną tablicę, opisał kolejne fragmenty ucha, wyjawił zawiłości języka łacińskiego, stosowanego gdzieniegdzie w medycynie, wyjaśnił mi rolę bezpiecznika itd... -=- Dźwięk narasta zbyt szybko -- nawet nie można mówić o stromym narastaniu. On pojawia się znienacka. Nie ma możliwości na obronę ze strony ucha, bo ucho tak szybko nie pracuje. Bezpiecznik w uchu jest, zapewne do naturalnych dźwięków wystarcza, być może u mnie pracuje poprawnie -- ale dźwięk nie jest naturalny. W ciągu 0.3 sekundy otrzymałem ponad połowę energii, a układ nerwowy nie pracuje tak szybko i nawet odruchy bezwarunkowe tu nie pomogą. -=- Nie warto wdawać się w liczbę decybeli. Startujący myśliwec daje ileśtam decybeli? Ale nie słyszymy ani jednego startu z lotniskowców. Dlaczego? Bo te lotniskowce są daleko. 100 km w tę czy we wtę w wypadku takiego startu niewiele znaczy, ale 0.1 mm w wypadku telefonu wcisniętego w ucho znaczy dużo. Weź antenę WiFi. TPlink wpadł na genialny pomysł ,,ominięcia'' prawa? Odsunął obudowę anteny od samej anteny, przez co dorzucił 7 decybeli, nie łamiąc prawa? Te 7 dB antena traci na paru centymetrach, ale te 7 dB przyda się bardzo skutecznie kilkaset metrów dalej. Telefon wcisnąłem w ucho -- aby móc ściszyć głos swego rozmówcy. A chiałem ściszyć, aby mnie dobrze słyszał? Tak, bo im mniejsze wzmocnienie jego głosu, tym mniejsze u niego echo jego głosu. -=- Problemem nie jest liczba decybeli -- odsunięcie na 0.1 mm od ucha (czymkolwiek ono jest -- bo skąd dokąd rozciaga się ludzkie uchu?) może oznaczać 10 dB w tę lub we wtę. (10 dB to dziesięciokrotność; 20 dB to stukrotność; 30 dB to tysiąckrotność) Problemem jest szybkie narastanie dźwięku. Tak szybkie, że bezpiecznik znajdujący się w uchu -- nie zdąży uruchomić się, zanim dojdzie do szoku. -=- 03 miał miejsce ten wypadek. 07 laryngolog nie mogła zobaczyć niczego w uchu, gdyż cały kanał był zbyt mocno spuchnięty. Niech choćby to świadczy o rozmiarze zniszczeń. Ani tomografii, ani rezonansu, ani krojenia ucha nikt nie przeprowadził. Nie wiem nawet, czy możliwe jest obejrzenie ucha za pomocą jakiegokolwiek przyrządu obecnie używanego na świecie. Krojenie jest metodą skuteczna, ale zysk z obserwacji jest opłacony zbyt wysokim kosztem. -=- Telefon jest wykonany z mocnych elementów. Świdczyć o tym może choćby mikrofon pokazujący bez pudła częstotliwości zupełnie niepotrzebne do rozmowy -- 14 kHz. Strona WWW emitowała 14 kHz, telefon pokazywał 14010 Hz, czyli mikrofon pracuje na tej częstotliwości poprawnie. Należy uznać, że głośnik tego telefonu (tylny, nie przedni) potrafi przekazać bardzo dużo energii. -=- Problemem tego dźwięku nie jest jego głośność -- nawet nie wiem, jak głośno był nastawiony telefon. Problemem jest zbyt szybkie narastanie głośności. -=- > Zatem Twoje decybele mają sens nijaki. : Mają o tyle, że Twoja próbka jest cicho nagrana : i ma "mało dźwięków" o częstotliwości 15kHZ. Tyle zdołałem zrozumieć, zanim skorzystałem z tego edytora. Było to zgrubne szacowanie oparte o to, co zobaczyłem zwykłym edytorem i o moją (raczej skromną) wiedzę. Początkowo uznałem, że plik może zawierać wysokie częstotliwości, nawet te, których ucho nie słyszy, ale później zrozumiałem, że powyżej 14 kHz tam być może nie ma niczego. Oczywiście moje szacowanie miało wartość znikomą, ale i tak cieszę się, że trafiłem. -=- > OK. A to moje schorzenie? : Nie znam się na medycynie. Więc w jakim celu piszesz o schorzeniu? 15 kHz i ja kiedyś słyszałem, ale lewym uchem. Dwie częstotliwości występowały często i je znałem. Jedną była 15 kHz a drugą był sygnał o częstotliwości 1 kHz wydobywający się przy okazji puszczania któregoś z obrazów kontrolnych. Aby było jasne -- nie twierdzę, że SMS sprawił, iż nie słyszę 15 kHz. Kiedyś słyszałem, ale było to raczej dawno. Słyszałem na pewno i na pewno tylko jednym, lewym uchem. Ruszanie głową czy poruszanie się po pokoju dawało wyraźne zmiany słyszalności. Spytałem kiedyś znawców, co oznacza ten dźwięk i dowiedziałem się, że to 15 kHz i że przeciętniak tego nie słyszy, choć przecież CD ma próbkę przekraczająca 22 kHz na każdy kanał, a DAC ma jeszcze więcej. Kazano mi cieszyć się doskonałym słuchem, a skoro dotyczyło to tylko jednego ucha -- kazano cieszyć się co drugi dzień. ;) Przy okazji wyśmiewano się z ,,audiofli'', którym CD nie starcza (więc muszą inwestować w DACowskie próbki 48 kHz) a którzy zupełnie nie słyszą tego odchylania. Audiofile bronili się przykładowo koniecznością nagrywania (w Hajnówce?) odgłosów ptaków. ;) (i tym tłumaczyli potrzebę kupowania DACów za pieniądze podatników) -- .`'.-. ._. .-. .'O`-' ., ; o.' eneuel@@gmail.com '.O_' `-:`-'.'. '`\.'`.' ~'~'~'~'~'~'~'~'~ o.`., o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Technical Details
Message-ID:
<l60gal$c84$1@node2.news.atman.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mailReferences:
<l5326g$fi$2@node1.news.atman.pl> <l58lhl$bot$1@dont-email.me> <l58ru3$6ub$1@node1.news.atman.pl> <l5ipni$v1s$1@usenet.news.interia.pl> <l5lqh7$q0o$1@node2.news.atman.pl> <l5os98$9d3$1@usenet.news.interia.pl> <l5p64g$61q$1@node2.news.atman.pl> <52814EE8.6030608@poczta.onet.pl> <l5rr86$ob0$1@node2.news.atman.pl> <l5ubst$4g6$2@usenet.news.interia.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mail From: "Eneuel Leszek Ciszewski" <prosze@czytac.fontem.lucida.console> Newsgroups: pl.rec.audio Subject: Re: Edytor do OGG poszukiwany Date: Wed, 13 Nov 2013 19:23:10 +0100 Organization: Aleuania-Pueruania Lines: 168 Message-ID: <l60gal$c84$1@node2.news.atman.pl> References: <l5326g$fi$2@node1.news.atman.pl> <l58lhl$bot$1@dont-email.me> <l58ru3$6ub$1@node1.news.atman.pl> <l5ipni$v1s$1@usenet.news.interia.pl> <l5lqh7$q0o$1@node2.news.atman.pl> <l5os98$9d3$1@usenet.news.interia.pl> <l5p64g$61q$1@node2.news.atman.pl> <52814EE8.6030608@poczta.onet.pl> <l5rr86$ob0$1@node2.news.atman.pl> <l5ubst$4g6$2@usenet.news.interia.pl> Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" <eneuel@gmail.com> NNTP-Posting-Host: c39-026.client.duna.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: node2.news.atman.pl 1384367253 12548 83.151.39.26 (13 Nov 2013 18:27:33 GMT) X-Complaints-To: usenet@atman.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 13 Nov 2013 18:27:33 +0000 (UTC) X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5931 X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.6157 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit