Article View: pl.rec.audio
Article #129845Re: dzwięk w polskich filmach
From: rs
Date: Mon, 09 May 2011 03:47
Date: Mon, 09 May 2011 03:47
47 lines
3508 bytes
3508 bytes
On Sun, 8 May 2011 23:49:58 +0200, "1634Racine" <1634@Racine.pl> wrote: >rs in news:08eds61i3l8079gjba2sp2gle88v78gnlp@4ax.com >> On Sun, 8 May 2011 12:56:09 +0200, "1634Racine" <1634@Racine.pl> >> wrote: >>> czy macie jakas konkretna wiedze w takiej sprawie: >>> dlaczego: >>> w filmach np. amerykanskich znakomicie slychac kazde wypowiedziane >>> slowo? Dialogi sa na 100% do zrozumienia w tv, w kinie (pomijam >>> znajomosc jezyka). Kazde slowo dialogu, czy to na ulicy,czy w >>> knajpie, czy w cichym pomieszczeniu, czy dialog ma tło-hałas, czy >>> rozmawiajacych otacza cisza - kazde slowo dialogu jest zawsze >>> CZYTELNE. I to nie dlatego, że celebrują dialogi i mowia glosno, >>> wyraźnie. Nie - mowia naturalnie, tak, jak robi sie to w >>> rzeczywistosci, czasami wręcz niechlujnie, czasami szeptem, cos tam >>> powiedza od niechcenia. >> to moze zalezec od profesjonalizmu samego aktora i jego przygotowania >> do roli i wspolpracy z rezyserem, ktory zezwlala na improwizaacje >> dialogu i niechlujna dykcje. > > >ale wiesz, ze pierwszym specem od "niechlujnego" podawania tekstu byl >Brando? Czesto mowil kwestie tak od niechcenia, ze wlasciwie nie jest pewne >czy w ogole mial to napisane w scenariuszu. A po nim? James Dean. A potem >cala szkola amerykanskiego aktorstwa/Actors Studio. To byl przez nich >(Brando, Dean) wprowadzony nowy styl podawania dialogu, bardzo naturalne >rozmawianie z partnerem w scenie. >Zobacz: "Tramwaj zwany pożądaniem" (b.stary film), albo (zwlaszcza) Ojca >chrzestnego. >A teraz: >wyobraź sobie, że taki intrygujaco mowiacy,ledwo otwierajacy usta, bohater - >Vito Corleone - pojawia sie w filmie polskim. Nic bys nie zrozumial co on >tam ględzi pod nosem. Wiec to nie jest "profesjonalizm aktora i wspolpraca z >rezyserem". Zakladajac, że aktor w ogole ma propozycje dykcji i nie ma wady >wymowy, i jego podawanie tekstu jest w ogole propozycja dramaturgiczna - ma >to byc czytelne dla widza i juz. i Amerykanie to mają. ale mowienie od niechcenia, przy zalozeniu, ze mikrofony so chocby poprawnie ustawionie i studnio poprawnie wyciszkone, nie musi oznaczac kiepskiej dykcji. czytelna dykcja nalezy do warsztatu aktorskiego, bez wzgledu na sposob mowiena. chocby np. na lozu smierci ostatnim dechem aktor powiada cos, co nadal bedzie zrozumiale dla widza. w tym akurat nie ma zadnego cudu technicznego, sprzetu audio z najwyzszej polki. jesli bys doczytal moj post do konca, to bys zauwazyl, ze nalezy wziac pod uwage wszystki czynniki, a nie tylko ten jeden do ktorego sie odniosles. <rs>
Technical Details
Message-ID:
<9hoes61doqdg0adcjaibguqrv42jb9re1d@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!news.astraweb.com!border6.newsrouter.astraweb.com!not-for-mailReferences:
<iq5ssp$k0t$1@inews.gazeta.pl> <08eds61i3l8079gjba2sp2gle88v78gnlp@4ax.com> <iq73b9$23v$1@inews.gazeta.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!news.astraweb.com!border6.newsrouter.astraweb.com!not-for-mail From: rs <no.address@no.spam.pl> Newsgroups: pl.rec.audio Subject: Re: dzwięk w polskich filmach Date: Sun, 08 May 2011 23:47:17 -0400 Reply-To: no.address@no.spam.pl Message-ID: <9hoes61doqdg0adcjaibguqrv42jb9re1d@4ax.com> References: <iq5ssp$k0t$1@inews.gazeta.pl> <08eds61i3l8079gjba2sp2gle88v78gnlp@4ax.com> <iq73b9$23v$1@inews.gazeta.pl> X-Newsreader: Forte Agent 6.00/32.1186 MIME-Version: 1.0 Lines: 57 Organization: Unlimited download news at news.astraweb.com NNTP-Posting-Host: d46bd231.news.astraweb.com X-Trace: DXC=3V\:LJF;gL<6k]7j^a\l<5L?0kYOcDh@:e\cbX3\`@Y=;1gfI]1:T7;l9B_G1R=S=7MlNlIaKeNM>QU08n<WkcS=_a7f1lmSUE1`M2jMRfce=9 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit