🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.rec.akwarium
6 messages
6 total messages Started by znik Fri, 14 Jan 2011 23:14
LED jako światło główne
#601991
Author: znik
Date: Fri, 14 Jan 2011 23:14
72 lines
4903 bytes
heh. trochę się powymądrzam :)
ledy w akwa. przymierzam się do tego. planuję na 380L (szkła jeszcze nie 
ma) ok. 60-65W na ledach.

i teraz kilka spostrzeżeń, opisów.
są gotowe lampy led, ale są one albo do akwa morskich (mieszanka 
niebieskie - zimnobiałe 1:1 plus kilka UV), albo jako dekoracyjne
nie dla roślin. poza tym gotowe lampki są bardzo drogie.

można kombinować samemu, ale trzeba odprowadzać ciepło, bo:
1. jak się LED nagrzeje, od razu traci sprawność.
2. gorący led dużo szybciej się starzeje, a powinien świecić z 5 lat 
minimum, jak nie 8-10.

problem jest z pasmem światła. roślinki lubią "landrynkę", czyli 
mieszankę niebieskiego i czerwonego. ale liczy się CAŁE pasmo.
jak przeszukałem internet, to wyszło że:

1. diody białe to tak naprawdę diody niebieskie (royal blue) z żółtym 
luminoforem. luminofor jest OK, bo szerokopasmowy. obejmuje spory kawał 
pasma od czerwieni po zieleń. ale potem w niebieskozielonym jest DZIURA,
potem wysoki niebieski pik, i dalej NIC. różne barwy białe to tak 
naprawdę różne proporcje luminoforu żółtego do niebieskiego LED.
heh. LED i luminofor. co za brednie? ano nie. białe diody są pokrywane 
częściowo luminoforem, bo same w sobie świecą głęboko niebieską barwą.
2. ważna jest SPRAWNOŚĆ samej diody. niestety producenci nie podają 
sprawności jako moc wypromieniowana/moc pobrana , lecz lumeny/W. tyle że 
lumen to są waty "przepuszczone" przez charakterystykę widmową oka 
ludzkiego i trzeba się namordować po charakterystyce żeby to przeliczyć. 
jedynie dla royal blue i fioletu moc wypromieniowana podana jest w 
watach, bo tu lumenów wychodzi niewiele.

tak różowo jest jednak tylko dla diod o mocy od 1W w zwyż. dla diod 
niższej mocy jasność jest podana w candelach, lub milicandelach. a to 
jest jednostka jasności w danym konkretnym kierunku, tyle że jest 
podawany kierunek maksymalnego świecenia i dla nas jest to bezużyteczne.
aby to przeliczyć, trzeba niestety przeliczyć najpierw na lumeny po 
charakterystyce kąta, a dopiero potem na waty żeby przeliczyć sprawność.

dalej, wyrównanie charakterystyki świetlnej aby zasymulować 
charakterystykę słońca albo jakiegoś zestawu świetlówek. mając spawność,
trzeba sobie przeliczyć moc po charakterystyce widmowej, i poskładać 
różne kolory do kupy. niestety jest problem, dostępność odpowiednio 
sprawnych diod świecących w paśmie zielono-niebieskim jest bardzo niska, 
lub wręcz zerowa.

na sam koniec przeliczniki. zazwyczaj stosuje się przelicznik dla 
świetlówek, morskie conajmniej 1W/l , roślinne conajmniej 0,5W/l ale 
stosuje się nawet do 1W/l w roślinniaku (patrz maly heniek). co z tym 
wspólnego mają ledy? konkretnie. jak stosuje się ledy wysokosprawne 
dające ok. 90-100lm/W , można przyjąć stosunek 1:3.5 led:świetlówka. ale 
takie ledy są b.drogie. kupuje się tańsze o jasności 85lm/W lub gorsze, 
wtedy przelicznik to 1:2 , 1:2.5  . oznacza to że w najgorszym
przypadku możemy ograniczyć moc oświetlenia po przejściu na LED o 
połowę, przy założeniu że stosujemy wysokosprawny zasilacz dający stałe 
(niepulsujące) napięcie lub prąd, o sprawności conajmniej 85%.

dokładnych danych nie podam, ale w akwa morskim przy przejściu ze 
świetlówek na LED i kupnie tańszej firmowej lampy LED ta inwestycja 
zwraca się po ok. pół roku. podobnie jest jak się stosuje HQI.
a ja akwa słodkowodne oceniam na ok. rok aby wyjść na zero. kolejne lata 
to tylko zysk :)

i pamiętajmy. hqi czy świetlówki trzymają stałą cenę. ledy tanieją, 
mająć coraz wyższą sprawność, za to prąd drożeje więc sądzę że w ledy 
warto iść.

led, koszty:  zakup początkowy + ew. majsterkowanie, niższy koszt prądu 
(ok. połowa) i liczymy to na 5 lat.
świetlówki, koszty: zakup początkowy (taniej), co pół roku wymiana 
świetlówek czyli 10 wymian i wyższy koszt prądu (cała płatność). hqi 
podobine ale wychodzi jeszcze drożej. warto to sobie przekalkulować.
Re: LED jako światło główne
#601992
Author: Piotr Piesik
Date: Sat, 15 Jan 2011 12:55
77 lines
4239 bytes
W dniu 2011-01-15 00:14, znik pisze:
> ledy w akwa. przymierzam się do tego. planuję na 380L (szkła jeszcze nie
> ma) ok. 60-65W na ledach.

Wizualnie powinno być ok. Mam 60 W (z czego same LEDy to ok. 50 W) w 
akwa z jasnym podłożem i jasnymi skałkami, 250 l netto (325 l brutto) i 
jest za jasno. Ale to jest akwa bez roślin.

W roślinnym (650 l netto, ciemny wystrój) mam na razie 90 W i liczę się 
z rozbudową do 120 W lub nawet 150 W. Pesymiści mówią, że i to nie 
wystarczy dla światłolubnych gatunków (ale np. żabienice i kryptokoryny 
już teraz trochę rosną).


> problem jest z pasmem światła. roślinki lubią "landrynkę", czyli
> mieszankę niebieskiego i czerwonego. ale liczy się CAŁE pasmo.

Dla roślin (naczyniowych) liczy się główne granatowe, niebieskie, 
czerwone - właśnie w takiej kolejności. Zielone i żółte jest 
bezużyteczne. Tzn. jest użyteczne, ale wyłącznie dla niektórych rodzajów 
glonów. Całe pasmo nie ma znaczenia dla roślin, za to ma dla nas.

Mając odpowiednio dobrane LEDy, nie powinno być problemów z pasmem dla 
roślin. Trochę czerwonych, trochę niebieskich, większość białych (żeby 
ładnie wyglądało dla ludzi). Dla samych roślin wystarczyłyby czerwone i 
niebieskie. Może nawet same niebieskie. Liczy się ilość energii 
dostarczonej do procesu fotosyntezy, a nie szerokość pasma.

Lumenami nie ma co się sugerować, bo faktycznie są pod kątem ludzi, a 
nie roślin. Czerwona lub niebieska dioda ma mniej lumenów niż biała, a 
może być tak samo (albo bardziej) użyteczna dla zielska.



> tak różowo jest jednak tylko dla diod o mocy od 1W w zwyż.

No i tylko takie stosujemy :) oczywiście nie przekraczając mocy 
nominalnej i pamiętając o wydajnym chłodzeniu.



Co do ceny, nie jestem przekonany, że LEDy kupowane dzisiaj kiedykolwiek 
się zwrócą w akwa roślinnym. Wersja DYI ma nieznane właściwości 
odprowadzania ciepła, co może zaskutkować ich słabą żywotnością. 
Przecież nie zmierzysz temperatury samej diody tylko radiatora... Liczę 
się też ze zniszczeniem części diod już przy montażu, a także szybkim 
padnięciem tych gorzej zamontowanych... Co do wersji dostępnych w 
handlu, przynajmniej jest jakaś gwarancja. Za to cena kosmiczna :(


Wg mnie zaletą LEDów jest:
- niskie napięcie pracy (przy innym świetle mamy 230 V, co w pobliżu 
wody zawsze oznacza ryzyko);
- łatwość sterowania (wiele obwodów włączanych sterownikami czasowymi);
- małe wymiary;
- długa żywotność = rzadkie wymiany.

Sprawność świetlna porównywalna ze świetlówkami, cena wyższa (ciągle 
mówię o akwa roślinnym), kolory (wizualnie) gorsze jeżeli chcesz 
dogodzić roślinom.


Reasumując:
- W akwa bez roślin zdecydowanie polecam LEDy (np. białe zimne do 
Malawi, białe ciepłe do czarnych wód). Wystarczy niewielka moc (taka jak 
piszesz) i jest szansa na oszczędność. Można mieszać kolory jak kto lubi.
- Do roślinnego jesteśmy dopiero w fazie eksperymentów (poczytaj wątki 
na forum) i może za rok będziemy mądrzejsi ;) ale nie zanosi się na 
oszczędność.
- W morskim masz gotowe rozwiązania, ale po co, skoro potrzeba tyle samo 
mocy co w świetlówkach, a zakup wychodzi drożej?




pozdrowionka
Piotr
Re: LED jako światło główne
#601993
Author: Piotr Piesik
Date: Sat, 15 Jan 2011 18:01
11 lines
1374 bytes
On 2011-01-15 13:55, Piotr Piesik wrote:
> - łatwość sterowania (wiele obwodów włączanych sterownikami czasowymi);

Zapomniałem dodać: można połączyć wszystkie w 1 obwód i sterować PWM. W 
ten sposób można (praktycznie) płynnie rozjaśniać i ściemniać. O ile 
jest taka potrzeba - zapewne tylko w małym akwa. W dużym, gdzie i tak 
obwodów będzie więcej, włączanie ich kolejno jest IMHO najlepszym (bo 
najprostszym) rozwiązaniem.


P.
Re: LED jako światło główne
#601994
Author: Alicja
Date: Mon, 12 Nov 2012 10:41
15 lines
2196 bytes
W dniu sobota, 15 stycznia 2011 19:01:09 UTC+1 użytkownik Piotr Piesik napisał:
> On 2011-01-15 13:55, Piotr Piesik wrote:
> > - łatwość sterowania (wiele obwodów włączanych sterownikami czasowymi);
> 
> Zapomniałem dodać: można połączyć wszystkie w 1 obwód i sterować PWM. W 
> ten sposób można (praktycznie) płynnie rozjaśniać i ściemniać. O ile 
> jest taka potrzeba - zapewne tylko w małym akwa. W dużym, gdzie i tak 
> obwodów będzie więcej, włączanie ich kolejno jest IMHO najlepszym (bo 
> najprostszym) rozwiązaniem.
> 
> 
> P.

Polecam sklep z LED'ami www.sklep.ledsgroup.pl
Duży wybór diod w dobrych cenach. Polecam!
Re: LED jako światło główne
#601997
Author: kier
Date: Mon, 12 Nov 2012 17:54
6 lines
1407 bytes
> Polecam sklep z LED'ami www.sklep.ledsgroup.pl
> 
> Duży wybór diod w dobrych cenach. Polecam!

Alicja, to aby walnąć spamem czekałaś prawie 2 lata?????
Re: LED jako światło główne
#601999
Author: Piotr Piesik
Date: Mon, 12 Nov 2012 18:55
8 lines
1147 bytes
On 2012-11-12 18:54, kier wrote:
> Alicja, to aby walnąć spamem czekałaś prawie 2 lata?????

Ktoś płaci za nie trafione reklamy, co musi mieć ceny wywalone w kosmos 
żeby to pokryć ;)


P.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads