🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.telefonia
114 messages
114 total messages Page 1 of 3 Started by vari107 Fri, 27 Mar 2020 07:11
Page 1 of 3 • 114 total messages
(W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242804
Author: vari107
Date: Fri, 27 Mar 2020 07:11
8 lines
1651 bytes
Witam!
Dawno temu przeglądałem książkę telefoniczną dla Warszawy (instytucje) na rok 1979/1980.
Zauważyłem w niej jeszcze pięciocyfrową numerację, niektórych numerów zaczynających się cyfrą 2.
ZTCP lokalizacja tych numerów była w okolicy ul. Filtrowej na Ochocie.
I teraz moje pytanie: Kiedy zlikwidowano ostatnie numery pięciocyfrowe w Warszawie i która centrala była tą ostatnią mającą taką numerację.
Czyżby Ochota I/II ?
Nieco później ta centrala miała numerację 23-xx-xx i 22-xx-xx.
vari
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242805
Author: Michal Jankowski
Date: Fri, 27 Mar 2020 08:59
13 lines
1558 bytes
W dniu 27.03.2020 o 08:11, vari107@interia.pl pisze:
> Witam!
> Dawno temu przeglądałem książkę telefoniczną dla Warszawy (instytucje) na rok 1979/1980.
> Zauważyłem w niej jeszcze pięciocyfrową numerację, niektórych numerów zaczynających się cyfrą 2.

21007 Politechnika Warszawska? To był taki dziwny numer, że można było 
od razu wybrać tarczą numer wewnętrzny (trzycyfrowy). Wydajemisie, że to 
był nawet powód utrzymywania krótszego numeru na centralę, że 6+3=9 cyfr 
już by gdzieś "nie przeszło". Ale nie wiem.

Było jeszcze kilka takich numerów - jakieś ministerstwa, hotel Forum...

   MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242806
Author: Adam
Date: Fri, 27 Mar 2020 13:32
21 lines
1729 bytes
W dniu 2020-03-27 o 08:11, vari107@interia.pl pisze:
> Witam!
> Dawno temu przeglądałem książkę telefoniczną dla Warszawy (instytucje) na rok 1979/1980.
> Zauważyłem w niej jeszcze pięciocyfrową numerację, niektórych numerów zaczynających się cyfrą 2.
> ZTCP lokalizacja tych numerów była w okolicy ul. Filtrowej na Ochocie.
> I teraz moje pytanie: Kiedy zlikwidowano ostatnie numery pięciocyfrowe w Warszawie i która centrala była tą ostatnią mającą taką numerację.
> Czyżby Ochota I/II ?
> Nieco później ta centrala miała numerację 23-xx-xx i 22-xx-xx.
> vari
> 

Spóźniłeś się: nieco ponad pół roku temu zmarł Sławek. On to wszystko 
miał w małym palcu.

Ja pamiętam numery 5-cio cyfrowe jeszcze gdzieś ok. 1996, może 1997.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242807
Author: J.F.
Date: Fri, 27 Mar 2020 14:07
23 lines
2024 bytes
Użytkownik "Adam"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:r5kva1$vak$1$Adam@news.chmurka.net...
W dniu 2020-03-27 o 08:11, vari107@interia.pl pisze:
>> I teraz moje pytanie: Kiedy zlikwidowano ostatnie numery 
>> pięciocyfrowe w Warszawie i która centrala była tą ostatnią mającą 
>> taką numerację.
>> Czyżby Ochota I/II ?
>> Nieco później ta centrala miała numerację 23-xx-xx i 22-xx-xx.

>Spóźniłeś się: nieco ponad pół roku temu zmarł Sławek. On to wszystko 
>miał w małym palcu.

>Ja pamiętam numery 5-cio cyfrowe jeszcze gdzieś ok. 1996, może 1997.

Cala centrala, czy jakies pojedyncze numery, jak Michal pisze ?

Bo ja pamietam, ze tych numerow zrobilo sie kiedys w Warszawie tak 
duzo, ze drugi kierunkowy dostala, +26.
Bo juz 6 cyfr nie starczalo ... choc raczej nie mieli miliona 
telefonow, ani nawet pol mln.


J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242808
Author: Michal Jankowski
Date: Fri, 27 Mar 2020 14:42
12 lines
1526 bytes
W dniu 27.03.2020 o 15:07, J.F. pisze:

> Bo ja pamietam, ze tych numerow zrobilo sie kiedys w Warszawie tak duzo, 
> ze drugi kierunkowy dostala, +26.
> Bo juz 6 cyfr nie starczalo ... choc raczej nie mieli miliona telefonow, 
> ani nawet pol mln.

Nie, to nie tak. Był kierunkowy 22 do numerów 6-cyfrowych i 2 do numerów 
7-cyfrowych (które akurat były wszystkie na szóstkę). Znowu chyba 
dlatego, że jakieś rejestry nie łapały więcej niż 8 cyfr.

    MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242809
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 27 Mar 2020 15:03
23 lines
2098 bytes
Pan Michal Jankowski napisał:

>> Bo ja pamietam, ze tych numerow zrobilo sie kiedys w Warszawie tak duzo, 
>> ze drugi kierunkowy dostala, +26.
>> Bo juz 6 cyfr nie starczalo ... choc raczej nie mieli miliona telefonow, 
>> ani nawet pol mln.
>
> Nie, to nie tak. Był kierunkowy 22 do numerów 6-cyfrowych i 2 do numerów 
> 7-cyfrowych (które akurat były wszystkie na szóstkę). Znowu chyba 
> dlatego, że jakieś rejestry nie łapały więcej niż 8 cyfr.

Raczej dlatego, że łatwiej ogarnąć ogólnokrajową numerację o stałej
długości. To, że kiedyś lokalnie można było wybierać numery bez
początkowych cyfr opisujących miasto/strefę, było przejściowo
dopuszczonym udogodnieniem. Sytuacja, że jedno czy dwa duże miasta
mają lokalne numery dłuższe, za to kierunkowy krótszy, nie jest
w świecie niczym nadzwyczajnym. W sumie to powino tak pozostać --
w Warszawie 2 plus siedem cyfr, mniejsze województwa dwucyfrowy
kierunkowy i sześć cyfr. Sprawniej by poszło przydzielanie numerów
komórkom.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242810
Author: Michal Jankowski
Date: Fri, 27 Mar 2020 19:09
22 lines
2016 bytes
W dniu 27.03.2020 o 16:03, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Michal Jankowski napisał:
> 
>>> Bo ja pamietam, ze tych numerow zrobilo sie kiedys w Warszawie tak duzo,
>>> ze drugi kierunkowy dostala, +26.
>>> Bo juz 6 cyfr nie starczalo ... choc raczej nie mieli miliona telefonow,
>>> ani nawet pol mln.
>>
>> Nie, to nie tak. Był kierunkowy 22 do numerów 6-cyfrowych i 2 do numerów
>> 7-cyfrowych (które akurat były wszystkie na szóstkę). Znowu chyba
>> dlatego, że jakieś rejestry nie łapały więcej niż 8 cyfr.
> 
> Raczej dlatego, że łatwiej ogarnąć ogólnokrajową numerację o stałej
> długości. 

Ty opisujesz stan idealny, a ja historię stanu faktycznego.  :)

Zresztą kolejny etap był taki, że zarówno dla numerów 6- jak i 
7-cyfrowych kierunkowy był 22, dopiero potem numery 6-cyfrowe wszystkie 
zmieniono na 7-cyfrowe.

   MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242811
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Fri, 27 Mar 2020 20:31
28 lines
2128 bytes
Pan Michal Jankowski napisał:

>>>> Bo ja pamietam, ze tych numerow zrobilo sie kiedys w Warszawie
>>>> tak duzo, ze drugi kierunkowy dostala, +26.
>>>> Bo juz 6 cyfr nie starczalo ... choc raczej nie mieli miliona
>>>> telefonow, ani nawet pol mln.
>>>
>>> Nie, to nie tak. Był kierunkowy 22 do numerów 6-cyfrowych i 2
>>> do numerów 7-cyfrowych (które akurat były wszystkie na szóstkę).
>>> Znowu chyba dlatego, że jakieś rejestry nie łapały więcej niż
>>> 8 cyfr.
>> 
>> Raczej dlatego, że łatwiej ogarnąć ogólnokrajową numerację
>> o stałej długości. 
>
> Ty opisujesz stan idealny, a ja historię stanu faktycznego.  :)

Nie zaprzeczę, że mam skłonność do opisywania rzeczy Tak Jak
Powinny Wyglądać.

> Zresztą kolejny etap był taki, że zarówno dla numerów 6- jak
> i 7-cyfrowych kierunkowy był 22, dopiero potem numery 6-cyfrowe
> wszystkie zmieniono na 7-cyfrowe.

I podwakroć dołożono sobie roboty.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242812
Author: PiotRek
Date: Fri, 27 Mar 2020 23:21
41 lines
3006 bytes
W dniu 2020-03-27 o 08:11, vari107@interia.pl pisze:
> Witam!
> Dawno temu przeglądałem książkę telefoniczną dla Warszawy (instytucje) na rok 1979/1980.
> Zauważyłem w niej jeszcze pięciocyfrową numerację, niektórych numerów zaczynających się cyfrą 2.
> ZTCP lokalizacja tych numerów była w okolicy ul. Filtrowej na Ochocie.
> I teraz moje pytanie: Kiedy zlikwidowano ostatnie numery pięciocyfrowe w Warszawie i która centrala była tą ostatnią mającą taką numerację.
> Czyżby Ochota I/II ?
> Nieco później ta centrala miała numerację 23-xx-xx i 22-xx-xx.

Cześć Vari! :)

Tej akurat książki nie posiadam (albo posiadam, ale tak schowaną, że nie 
mogę jej obecnie znaleźć).

Moja najnowsza, ale zarazem starsza od Twojej, to 1971/72. Zdecydowana 
większość to oczywiście numery 6-cyfrowe. Ale są tam numery nawet 
czterocyfrowe, na przykład:

Główny Urząd Ceł oraz MHZ (Frascati 2) - 2103
Komisja Planowania przy Radzie Ministrów (pl. Trzech Krzyży 3/5, czyli 
tzw. Mincówka) - 2102
Ministerstwo Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych (Wspólna 2) 
- 2105
Ministerstwo Rolnictwa (Wspólna 30) - 2101
PZPR (Nowy Świat 6) - 2104

Pamiętam, że później powyższe były numery stały się pięciocyfrowymi 
(chyba zamiast jednego zera były dwa).
A jeszcze później miały format 2x0xx1 (gdzie pierwszy x = 0 lub 1).

Pięciocyfrowe są też TAI (np. 31911 - prognoza pogody, 31914 - to 
ciekawe - podawanie aktualnych wiadomości politycznych, gospodarczych i 
społecznych).

Czy mógłbyś gdzieś wrzucić skan strony z pięciocyfrowym numerem z tej 
książki, którą masz? Jakie, przykładowo, instytucje miały takie numery? 
Mój e-mail nie działa, więc priv - przynajmniej chwilowo - odpada.


-- 
Pozdr. - P.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242813
Author: Michal Jankowski
Date: Sat, 28 Mar 2020 10:11
25 lines
2075 bytes
W dniu 28.03.2020 o 00:21, PiotRek pisze:

> Główny Urząd Ceł oraz MHZ (Frascati 2) - 2103
> Komisja Planowania przy Radzie Ministrów (pl. Trzech Krzyży 3/5, czyli 
> tzw. Mincówka) - 2102
> Ministerstwo Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych (Wspólna 2) 
> - 2105
> Ministerstwo Rolnictwa (Wspólna 30) - 2101
> PZPR (Nowy Świat 6) - 2104
> 
> Pamiętam, że później powyższe były numery stały się pięciocyfrowymi 
> (chyba zamiast jednego zera były dwa).

Dokładnie tak. Ministerstwa i Partia 21001 do 21005 (czy może 6), 
Politechnika 21007, Hotel Forum chyba gdzieś zaraz dalej...

> Pięciocyfrowe są też TAI (np. 31911 - prognoza pogody, 31914 - to 
> ciekawe - podawanie aktualnych wiadomości politycznych, gospodarczych i 
> społecznych).

A jeszcze wcześniej przynajmniej część z nich miała numery 3-cyfrowe.

   MJ
PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i się 
wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242814
Author: PiotRek
Date: Sat, 28 Mar 2020 20:19
12 lines
1761 bytes
W dniu 2020-03-28 o 11:11, Michal Jankowski pisze:
> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i się 
> wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.

Czy to pewna informacja? Przecież to by sensu nie miało. Nawet jeżeli w 
owym Grójcu nie było Janiny Magnetofon, to można by pod numer 926 
podpiąć zegarynkę z innego miasta (tak jak PKP, przynajmniej 
warszawskie, miało podpiętą swoją zegarynkę o numerze, OIDP, 128 pod tę 
miejską w GUTM-ie przy Nowogrodzkiej 45 / Barbary 2).

-- 
P.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242815
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 28 Mar 2020 20:48
22 lines
2137 bytes
Pan PiotRek napisał:

>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i się 
>> wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
>
> Czy to pewna informacja? Przecież to by sensu nie miało. Nawet jeżeli
> w owym Grójcu nie było Janiny Magnetofon, to można by pod numer 926 
> podpiąć zegarynkę z innego miasta (tak jak PKP, przynajmniej 
> warszawskie, miało podpiętą swoją zegarynkę o numerze, OIDP, 128 pod
> tę miejską w GUTM-ie przy Nowogrodzkiej 45 / Barbary 2).

Jeśli tam w Grójcu była centrala ręczna, mogło tak być. Jakiś przepis
gwarantował abonentowi dostęp do określonych usług z listy, wśród nich
mogło być podawanie czasu. Jakoś to trzeba było zrealizować. Pomysł
z podpięciem się do innego miasta (pewnie do Warszawy) raczej odpadał.
Z onego Grójca do stolicy być może wiodła wtedy tylko jedna para
drutów. Telefonistka mogła na żądanie łączyć z zegarynką warszawską,
ale, po pierwsze, linia bywała zajęta, a po drugie, łatwiej po prostu
powiedzieć która godzina.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242816
Author: PiotRek
Date: Sat, 28 Mar 2020 20:55
28 lines
2829 bytes
W dniu 2020-03-28 o 21:48, Jarosław Sokołowski pisze:
 > Pan PiotRek napisał:
 >
 >>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i się
 >>> wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
 >>
 >> Czy to pewna informacja? Przecież to by sensu nie miało. Nawet jeżeli
 >> w owym Grójcu nie było Janiny Magnetofon, to można by pod numer 926
 >> podpiąć zegarynkę z innego miasta (tak jak PKP, przynajmniej
 >> warszawskie, miało podpiętą swoją zegarynkę o numerze, OIDP, 128 pod
 >> tę miejską w GUTM-ie przy Nowogrodzkiej 45 / Barbary 2).
 >
 > Jeśli tam w Grójcu była centrala ręczna, mogło tak być. Jakiś przepis
 > gwarantował abonentowi dostęp do określonych usług z listy, wśród nich
 > mogło być podawanie czasu. Jakoś to trzeba było zrealizować. Pomysł
 > z podpięciem się do innego miasta (pewnie do Warszawy) raczej odpadał.
 > Z onego Grójca do stolicy być może wiodła wtedy tylko jedna para
 > drutów. Telefonistka mogła na żądanie łączyć z zegarynką warszawską,
 > ale, po pierwsze, linia bywała zajęta, a po drugie, łatwiej po prostu
 > powiedzieć która godzina.

Michał napisał, że chodziło o numer 926. Raczej nie działało to tak, że 
łączyło się z telefonistką z centrali ręcznej, prosiło o połączenie z 
926, po czym pod tymże numerem zgłaszała się ta sama telefonistka i 
podawała aktualny czas.

-- 
P.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242817
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 28 Mar 2020 21:09
36 lines
3188 bytes
Pan PiotRek napisał:

>>>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka
>>>> i się wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
>>>
>>> Czy to pewna informacja? Przecież to by sensu nie miało. Nawet jeżeli
>>> w owym Grójcu nie było Janiny Magnetofon, to można by pod numer 926
>>> podpiąć zegarynkę z innego miasta (tak jak PKP, przynajmniej
>>> warszawskie, miało podpiętą swoją zegarynkę o numerze, OIDP, 128 pod
>>> tę miejską w GUTM-ie przy Nowogrodzkiej 45 / Barbary 2).
>>
>> Jeśli tam w Grójcu była centrala ręczna, mogło tak być. Jakiś przepis
>> gwarantował abonentowi dostęp do określonych usług z listy, wśród nich
>> mogło być podawanie czasu. Jakoś to trzeba było zrealizować. Pomysł
>> z podpięciem się do innego miasta (pewnie do Warszawy) raczej odpadał.
>> Z onego Grójca do stolicy być może wiodła wtedy tylko jedna para
>> drutów. Telefonistka mogła na żądanie łączyć z zegarynką warszawską,
>> ale, po pierwsze, linia bywała zajęta, a po drugie, łatwiej po prostu
>> powiedzieć która godzina.
>
> Michał napisał, że chodziło o numer 926. Raczej nie działało to tak,
> że łączyło się z telefonistką z centrali ręcznej, prosiło o połączenie
> z 926, po czym pod tymże numerem zgłaszała się ta sama telefonistka i 
> podawała aktualny czas.

Centrala ręczna nie musiała od razu oznaczać telefonów na korbkę. Wiele
podwarszawskich miejscowości miało system taki, że do sąsiadów wybierało
się trzycyfrowy numer tarczą, a chcąc zadzwonić do Warszawy, trzeba było
to robić przez lokalna centrtalę z telefonistką, dzwoniąc tam na określony
numer. Albo się jej mówiło z jakim numerem ma połączyć, a wtedy ona
kręciła i spinała linie, albo po prostu prosiło się "Warszawę", ona
łączyła, a numer kręciło się samemu. Tak samo mógł działać mumer 926 --
dzwonił osobny aparat na stanowisku w centrali, a tam robili co uważali.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242818
Author: PiotRek
Date: Sat, 28 Mar 2020 21:38
29 lines
2986 bytes
W dniu 2020-03-28 o 22:09, Jarosław Sokołowski pisze:
 >>> Jeśli tam w Grójcu była centrala ręczna, mogło tak być. Jakiś przepis
 >>> gwarantował abonentowi dostęp do określonych usług z listy, wśród nich
 >>> mogło być podawanie czasu. Jakoś to trzeba było zrealizować. Pomysł
 >>> z podpięciem się do innego miasta (pewnie do Warszawy) raczej odpadał.
 >>> Z onego Grójca do stolicy być może wiodła wtedy tylko jedna para
 >>> drutów. Telefonistka mogła na żądanie łączyć z zegarynką warszawską,
 >>> ale, po pierwsze, linia bywała zajęta, a po drugie, łatwiej po prostu
 >>> powiedzieć która godzina.
 >>
 >> Michał napisał, że chodziło o numer 926. Raczej nie działało to tak,
 >> że łączyło się z telefonistką z centrali ręcznej, prosiło o połączenie
 >> z 926, po czym pod tymże numerem zgłaszała się ta sama telefonistka i
 >> podawała aktualny czas.
 >
 > Centrala ręczna nie musiała od razu oznaczać telefonów na korbkę. Wiele
 > podwarszawskich miejscowości miało system taki, że do sąsiadów wybierało
 > się trzycyfrowy numer tarczą, a chcąc zadzwonić do Warszawy, trzeba było
 > to robić przez lokalna centrtalę z telefonistką, dzwoniąc tam na 
określony
 > numer. Albo się jej mówiło z jakim numerem ma połączyć, a wtedy ona
 > kręciła i spinała linie, albo po prostu prosiło się "Warszawę", ona
 > łączyła, a numer kręciło się samemu. Tak samo mógł działać mumer 926 --
 > dzwonił osobny aparat na stanowisku w centrali, a tam robili co uważali.

Też prawda. :-)

-- 
P.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242819
Author: Michal Jankowski
Date: Sat, 28 Mar 2020 21:40
20 lines
1998 bytes
W dniu 28.03.2020 o 21:19, PiotRek pisze:
> W dniu 2020-03-28 o 11:11, Michal Jankowski pisze:
>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i się 
>> wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
> 
> Czy to pewna informacja?

Z pierwszej ręki ci to mówię. Sam się tak bawiłem i to mnie telefonistka 
rewanżowała się a to zablokowaniem linii, a to włączeniem dzwonka na 5 
minut...

> Przecież to by sensu nie miało. Nawet jeżeli w 
> owym Grójcu nie było Janiny Magnetofon, to można by pod numer 926 
> podpiąć zegarynkę z innego miasta 

Ale jakie podpiąć, gdzie podpiąć, to były czasy pojedynczych (najwyżej 
kilku) par drutów do rozmów międzymiastowych, gdzie zajmować taką parę 
dla zegarynki.

   MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242820
Author: PiotRek
Date: Sat, 28 Mar 2020 21:48
17 lines
1975 bytes
W dniu 2020-03-28 o 22:40, Michal Jankowski pisze:
 > W dniu 28.03.2020 o 21:19, PiotRek pisze:
 >> W dniu 2020-03-28 o 11:11, Michal Jankowski pisze:
 >>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i się
 >>> wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
 >>
 >> Czy to pewna informacja?
 >
 > Z pierwszej ręki ci to mówię. Sam się tak bawiłem i to mnie telefonistka
 > rewanżowała się a to zablokowaniem linii, a to włączeniem dzwonka na 5
 > minut...

OK. Co prawda jestem w lekkim szoku, ale - w takim razie - przyjmuję 
Twoją informację za pewną. :-)

-- 
P.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242821
Author: Michal Jankowski
Date: Sat, 28 Mar 2020 21:52
23 lines
2251 bytes
W dniu 28.03.2020 o 22:48, PiotRek pisze:
> W dniu 2020-03-28 o 22:40, Michal Jankowski pisze:
>  > W dniu 28.03.2020 o 21:19, PiotRek pisze:
>  >> W dniu 2020-03-28 o 11:11, Michal Jankowski pisze:
>  >>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i się
>  >>> wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
>  >>
>  >> Czy to pewna informacja?
>  >
>  > Z pierwszej ręki ci to mówię. Sam się tak bawiłem i to mnie telefonistka
>  > rewanżowała się a to zablokowaniem linii, a to włączeniem dzwonka na 5
>  > minut...
> 
> OK. Co prawda jestem w lekkim szoku, ale - w takim razie - przyjmuję 
> Twoją informację za pewną. :-)
> 

A najbardziej się wkurzyła, jak uznaliśmy z kolegą, że potrzebujemy nowy 
głos do rozmawiania z zegarynką, i namówiliśmy moją mamę (która też nie 
wierzyła, że tam może ktoś ją usłyszeć), żeby zadzwoniła i zapytała "czy 
Pani jest żywa?".

   MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242822
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 28 Mar 2020 21:58
20 lines
1999 bytes
Pan Michal Jankowski napisał:

>>>>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka
>>>>> i się wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
>>>> Czy to pewna informacja?
>>> Z pierwszej ręki ci to mówię. Sam się tak bawiłem i to mnie telefonistka
>>> rewanżowała się a to zablokowaniem linii, a to włączeniem dzwonka na 5
>>> minut...
>> OK. Co prawda jestem w lekkim szoku, ale - w takim razie - przyjmuję 
>> Twoją informację za pewną. :-)
>
> A najbardziej się wkurzyła, jak uznaliśmy z kolegą, że potrzebujemy nowy 
> głos do rozmawiania z zegarynką, i namówiliśmy moją mamę (która też nie 
> wierzyła, że tam może ktoś ją usłyszeć), żeby zadzwoniła i zapytała "czy 
> Pani jest żywa?".

W zasadzie tak, ale co to za życie.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242823
Author: PiotRek
Date: Sat, 28 Mar 2020 21:59
35 lines
2695 bytes
W dniu 2020-03-28 o 22:52, Michal Jankowski pisze:
> W dniu 28.03.2020 o 22:48, PiotRek pisze:
>> W dniu 2020-03-28 o 22:40, Michal Jankowski pisze:
>>  > W dniu 28.03.2020 o 21:19, PiotRek pisze:
>>  >> W dniu 2020-03-28 o 11:11, Michal Jankowski pisze:
>>  >>> PS. A w takim Grójcu pod 926 godzinę podawała żywa telefonistka i 
>> się
>>  >>> wkurzała na wydzwaniających w kółko szczeniaków.
>>  >>
>>  >> Czy to pewna informacja?
>>  >
>>  > Z pierwszej ręki ci to mówię. Sam się tak bawiłem i to mnie 
>> telefonistka
>>  > rewanżowała się a to zablokowaniem linii, a to włączeniem dzwonka na 5
>>  > minut...
>>
>> OK. Co prawda jestem w lekkim szoku, ale - w takim razie - przyjmuję 
>> Twoją informację za pewną. :-)
>>
> 
> A najbardziej się wkurzyła, jak uznaliśmy z kolegą, że potrzebujemy nowy 
> głos do rozmawiania z zegarynką, i namówiliśmy moją mamę (która też nie 
> wierzyła, że tam może ktoś ją usłyszeć), żeby zadzwoniła i zapytała "czy 
> Pani jest żywa?".

:-D

Heh, a jak w końcówce lat 80-tych opowiadałem znajomym, że pracuję pod 
911, 912, 913 i 917, to ktoś żartem zapytał, czy pod 926 też czasem 
urzęduję. :-) Jak widać - pytanie nie było tak całkiem bez sensu. ;)


-- 

P.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242824
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 28 Mar 2020 22:05
11 lines
1630 bytes
Pan PiotRek napisał:

> Heh, a jak w końcówce lat 80-tych opowiadałem znajomym, że pracuję pod 
> 911, 912, 913 i 917, to ktoś żartem zapytał, czy pod 926 też czasem 
> urzęduję. :-) Jak widać - pytanie nie było tak całkiem bez sensu. ;)

Ktoś mi mówił, że jak w firmie instalowali centralkę wewnętrzną, to
webmaster dostał numer 404.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242825
Author: Grzexs
Date: Mon, 30 Mar 2020 18:03
13 lines
1745 bytes
>> Heh, a jak w końcówce lat 80-tych opowiadałem znajomym, że pracuję pod
>> 911, 912, 913 i 917, to ktoś żartem zapytał, czy pod 926 też czasem
>> urzęduję. :-) Jak widać - pytanie nie było tak całkiem bez sensu. ;)
> 
> Ktoś mi mówił, że jak w firmie instalowali centralkę wewnętrzną, to
> webmaster dostał numer 404.

Z ciekawostek o zegarynce – z Wrocławia dawało się zadzwonić do 
Zakopanego i Świnoujścia (nie pamiętam już numerów, ale były 0-9xx i 
0-1xx) na 926 z AWS-7 bez wrzucania monety.

-- 
Grzexs
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242826
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 30 Mar 2020 19:40
17 lines
2058 bytes
Grzexs napisał:

> Z ciekawostek o zegarynce - z Wrocławia dawało się zadzwonić
> do Zakopanego i Świnoujścia (nie pamiętam już numerów, ale
> były 0-9xx i 0-1xx) na 926 z AWS-7 bez wrzucania monety.

Czy to z tego powodu, że numer zegarynki był krótki, a automat
zliczał cyfry i za coś tak podejrzanego nie brał pieniędzy?
W końcówce lat siedemdziesiątych dało się za darmo dzwonic na
zagraniczne numery, za które tamtejszy operator nie pobierał
opłat. W tym na katarynki gadające w kółko "nie ma takiego
numeru" (u nas ich jeszcze nie było). Od zdalnej centrali
zależało odwrócenie kierunku prądu w pętli, a na tej podstawie
lokalna centrala włączała taryfikację.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242827
Author: Ircys Ircys
Date: Tue, 31 Mar 2020 07:31
16 lines
2677 bytes
W dniu poniedziałek, 30 marca 2020 21:40:58 UTC+2 użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:

> W końcówce lat siedemdziesiątych dało się za darmo dzwonic na
> zagraniczne numery, za które tamtejszy operator nie pobierał
> opłat. W tym na katarynki gadające w kółko "nie ma takiego
> numeru" (u nas ich jeszcze nie było). Od zdalnej centrali
> zależało odwrócenie kierunku prądu w pętli, a na tej podstawie
> lokalna centrala włączała taryfikację.

Hmm… pod koniec lat siedemdziesiątych były już zagraniczne połączenia
automatyczne? Ja pamiętam, że w tamtym czasie chodziło się na pocztę
zamawiać połączenie MIĘDZYMIASTOWE, a co dopiero międzynarodowe. Na takie
połączenie (międzymiastowe) czekało się nawet kilka godzin... przy priorytecie "błyskawiczna" :) Słyszalność była taka, że trzeba było wrzeszczeć do słuchawki
i w okolicach co najmniej 100 m słychać było o czym się mówi :)

Ircys
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242828
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 31 Mar 2020 08:57
17 lines
2100 bytes
Ircys Ircys napisał:

>> W końcówce lat siedemdziesiątych dało się za darmo dzwonic na
>> zagraniczne numery, za które tamtejszy operator nie pobierał
>> opłat. W tym na katarynki gadające w kółko "nie ma takiego
>> numeru" (u nas ich jeszcze nie było). Od zdalnej centrali
>> zależało odwrócenie kierunku prądu w pętli, a na tej podstawie
>> lokalna centrala włączała taryfikację.
>
> Hmm... pod koniec lat siedemdziesiątych były już zagraniczne
> połączenia automatyczne?

Były, ale niewiele, zaledwie kilka. Chyba tylko z Warszawy do
innych stolic. Pamiętam Rzym, Zurich, Paryż, Londyn, Sofię.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242830
Author: J.F.
Date: Tue, 31 Mar 2020 12:12
35 lines
3251 bytes
Użytkownik "Ircys Ircys"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:eed0c7b8-7b7f-4609-9506-a397a695a6af@googlegroups.com...
W dniu poniedziałek, 30 marca 2020 21:40:58 UTC+2 użytkownik Jarosław 
Sokołowski napisał:
>> W końcówce lat siedemdziesiątych dało się za darmo dzwonic na
>> zagraniczne numery, za które tamtejszy operator nie pobierał
>> opłat. W tym na katarynki gadające w kółko "nie ma takiego
>> numeru" (u nas ich jeszcze nie było). Od zdalnej centrali
>> zależało odwrócenie kierunku prądu w pętli, a na tej podstawie
>> lokalna centrala włączała taryfikację.

>Hmm… pod koniec lat siedemdziesiątych były już zagraniczne połączenia
>automatyczne? Ja pamiętam, że w tamtym czasie chodziło się na pocztę
>zamawiać połączenie MIĘDZYMIASTOWE, a co dopiero międzynarodowe.

Skleroza, albo gdzies na zadupiu mieszkales.

Byly juz ruch automatyczny MM, nie wszedzie, ale sie rozwijal.
Jesli mnie skleroza nie myli, to kierunkowe czesto byly 87xx - z 
Wroclawia.

MN nie pamietam - nie interesowaly mnie ..
Google podpowiada, ze ACMM uruchomiono w Poznaniu w 1977.

>Na takie połączenie (międzymiastowe) czekało się nawet kilka 
>godzin... przy priorytecie "błyskawiczna" :)
> Słyszalność była taka, że trzeba było wrzeszczeć do słuchawki
>i w okolicach co najmniej 100 m słychać było o czym się mówi :)

A swoja droga ... skad to ?
Na takie odleglosci powinny juz byc stosowne wzmacniaki .. za slabe, 
czy nie dzialaly ?
Czy do najblizszego miales 30 km ...

J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242831
Author: Ircys Ircys
Date: Tue, 31 Mar 2020 12:18
32 lines
3436 bytes
W dniu wtorek, 31 marca 2020 14:12:28 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
> >> W końcówce lat siedemdziesiątych dało się za darmo dzwonic na
> >> zagraniczne numery, za które tamtejszy operator nie pobierał
> >> opłat. W tym na katarynki gadające w kółko "nie ma takiego
> >> numeru" (u nas ich jeszcze nie było). Od zdalnej centrali
> >> zależało odwrócenie kierunku prądu w pętli, a na tej podstawie
> >> lokalna centrala włączała taryfikację.

> >Hmm… pod koniec lat siedemdziesiątych były już zagraniczne połączenia
> >automatyczne? Ja pamiętam, że w tamtym czasie chodziło się na pocztę
> >zamawiać połączenie MIĘDZYMIASTOWE, a co dopiero międzynarodowe.

> Skleroza, albo gdzies na zadupiu mieszkales.
> Byly juz ruch automatyczny MM, nie wszedzie, ale sie rozwijal.
> Jesli mnie skleroza nie myli, to kierunkowe czesto byly 87xx - z 
> Wroclawia.
> MN nie pamietam - nie interesowaly mnie ..
> Google podpowiada, ze ACMM uruchomiono w Poznaniu w 1977.

> >Na takie połączenie (międzymiastowe) czekało się nawet kilka 
> >godzin... przy priorytecie "błyskawiczna" :)
> > Słyszalność była taka, że trzeba było wrzeszczeć do słuchawki
> >i w okolicach co najmniej 100 m słychać było o czym się mówi :)

> A swoja droga ... skad to ?
> Na takie odleglosci powinny juz byc stosowne wzmacniaki .. za slabe, 
> czy nie dzialaly ?
> Czy do najblizszego miales 30 km ...

Centrum Wrocławia ziomalu - a może za młody jesteś?? :)

Ircys
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242832
Author: J.F.
Date: Tue, 31 Mar 2020 12:36
24 lines
2661 bytes
Użytkownik "Ircys Ircys"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:4a5acd8c-06f8-417d-b716-d65c26ead39f@googlegroups.com...
W dniu wtorek, 31 marca 2020 14:12:28 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
[...]
>> >Na takie połączenie (międzymiastowe) czekało się nawet kilka
>> >godzin... przy priorytecie "błyskawiczna" :)
>> > Słyszalność była taka, że trzeba było wrzeszczeć do słuchawki
>> >i w okolicach co najmniej 100 m słychać było o czym się mówi :)

>> A swoja droga ... skad to ?
>> Na takie odleglosci powinny juz byc stosowne wzmacniaki .. za 
>> slabe,
>> czy nie dzialaly ?
>> Czy do najblizszego miales 30 km ...

>Centrum Wrocławia ziomalu - a może za młody jesteś?? :)

Troche za mlody i nie czulem wtedy potrzeby gadac MM, ale raczej 
normalnie sie gadalo.

To moze odwrotnie - dzwoniles na jakies peryferia ?


J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242829
Author: Michal Jankowski
Date: Tue, 31 Mar 2020 13:54
24 lines
2547 bytes
W dniu 31.03.2020 o 10:57, Jarosław Sokołowski pisze:
> Ircys Ircys napisał:
> 
>>> W końcówce lat siedemdziesiątych dało się za darmo dzwonic na
>>> zagraniczne numery, za które tamtejszy operator nie pobierał
>>> opłat. W tym na katarynki gadające w kółko "nie ma takiego
>>> numeru" (u nas ich jeszcze nie było). Od zdalnej centrali
>>> zależało odwrócenie kierunku prądu w pętli, a na tej podstawie
>>> lokalna centrala włączała taryfikację.
>>
>> Hmm... pod koniec lat siedemdziesiątych były już zagraniczne
>> połączenia automatyczne?
> 
> Były, ale niewiele, zaledwie kilka. Chyba tylko z Warszawy do
> innych stolic. Pamiętam Rzym, Zurich, Paryż, Londyn, Sofię.
> 

Jeżeli wierzyć okruchom pamięci i googlowi, to było najpierw do stolic 
RWPG (i to chyba już w latach 60.), potem do innych stolic, potem także 
poza stolice. Ale cały czas tylko z Warszawy.

A do USA to w ogóle dopiero w 1991.

   MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242833
Author: Ircys Ircys
Date: Tue, 31 Mar 2020 14:34
15 lines
2539 bytes
W dniu wtorek, 31 marca 2020 14:36:46 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
> >> Czy do najblizszego miales 30 km ...

> >Centrum Wrocławia ziomalu - a może za młody jesteś?? :)

> Troche za mlody i nie czulem wtedy potrzeby gadac MM, ale raczej 
> normalnie sie gadalo.

Ja nie, ale rodzice i owszem, a ja tylko ewentualnie wrzeszczałem do słuchawki, bo młody ma krzepę  - HALO!!! CIOCIA!!?? Pamiętam, że to nie była rozmowa, to było tylko przekazywanie informacji np. ŻYJECIE!!??? PRZYJADĘ W SIERPNIU, SIERPNIU !!! :)

> To moze odwrotnie - dzwoniles na jakies peryferia ?

Jak zwał tak zwał, ale np. Głogów, Lubin, Wałbrzych itp.

Ircys
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242834
Author: J.F.
Date: Tue, 31 Mar 2020 15:35
34 lines
3033 bytes
Użytkownik "Ircys Ircys"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:bd489c3b-384c-4251-aad5-216cb34e6c73@googlegroups.com...
W dniu wtorek, 31 marca 2020 14:36:46 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
>> >> Czy do najblizszego miales 30 km ...

>> >Centrum Wrocławia ziomalu - a może za młody jesteś?? :)

>> Troche za mlody i nie czulem wtedy potrzeby gadac MM, ale raczej
>> normalnie sie gadalo.

>Ja nie, ale rodzice i owszem, a ja tylko ewentualnie wrzeszczałem do 
>słuchawki, bo młody ma krzepę  - HALO!!! CIOCIA!!?? Pamiętam, że to 
>nie była rozmowa, to było tylko przekazywanie informacji np. 
>ŻYJECIE!!??? PRZYJADĘ W SIERPNIU, SIERPNIU !!! :)

>> To moze odwrotnie - dzwoniles na jakies peryferia ?

>Jak zwał tak zwał, ale np. Głogów, Lubin, Wałbrzych itp.

No to nie takie znow peryferia.

O ile pamietam, to do Walbrzycha byl ruch automatyczny wlasnie pod 
koniec lat 70-tych, w koncu miasto wojewodzkie.
To chyba i kable musialy byc w miare dobre ... zeby impulsy nie ginely

P.S. Oryginalny polski ... Strowger ?
http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/10709

Co to za polautomatyczna centrala ?
W czym byl problem zrobic MM automatycznie ?



J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242848
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 31 Mar 2020 16:07
20 lines
2396 bytes
Pan J.F. napisał:

> P.S. Oryginalny polski ... Strowger ?
> http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/10709
>
> Co to za polautomatyczna centrala ?

To, o czym pan lektor na filmie mówił. Czyli "bez wtyczek i szmurów".
Obwody komutowały wybieraki, ale jak i gdzie miały komutować, to już
musiała telfonistka najpierw wysłuchać, a potem wprowadzić w innym
miejscu. "Pół" oznacza, że obwody rozmówne zestawiają się autmatycznie,
ale sygnalizacja pomyka najwyżej lokalnie (przez te same obwody).

> W czym byl problem zrobic MM automatycznie ?

"Gdybyśmy mieli blachę cienką, to zarzucilibśymy świat konserwami.
Ale nie mamy mięsa."

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242835
Author: Ircys Ircys
Date: Tue, 31 Mar 2020 18:27
41 lines
3694 bytes
W dniu wtorek, 31 marca 2020 17:35:43 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:

> >> >Centrum Wrocławia ziomalu - a może za młody jesteś?? :)
> 
> >> Troche za mlody i nie czulem wtedy potrzeby gadac MM, ale raczej
> >> normalnie sie gadalo.
> 
> >Ja nie, ale rodzice i owszem, a ja tylko ewentualnie wrzeszczałem do 
> >słuchawki, bo młody ma krzepę  - HALO!!! CIOCIA!!?? Pamiętam, że to 
> >nie była rozmowa, to było tylko przekazywanie informacji np. 
> >ŻYJECIE!!??? PRZYJADĘ W SIERPNIU, SIERPNIU !!! :)
> 
> >> To moze odwrotnie - dzwoniles na jakies peryferia ?
> 
> >Jak zwał tak zwał, ale np. Głogów, Lubin, Wałbrzych itp.
> 
> No to nie takie znow peryferia.
> 
> O ile pamietam, to do Walbrzycha byl ruch automatyczny wlasnie pod 
> koniec lat 70-tych, w koncu miasto wojewodzkie.
> To chyba i kable musialy byc w miare dobre ... zeby impulsy nie ginely
> 
> P.S. Oryginalny polski ... Strowger ?
> http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/10709
> 
> Co to za polautomatyczna centrala ?
> W czym byl problem zrobic MM automatycznie ?

To jednak kolega zbyt młody żeby to zrozumieć.
W tamtym czasie to problem był nawet z octem, a co dopiero
z telefonią. 

Z początkiem lat 80-tych miałem praktyki na Stowgerze i gdy
przeszliśmy na nową ACMM Pentaconta, to czułem się jak na praktykach w NASA.
Uderzała cisza. Pamiętam, że to był dopiero początek łączności automatycznej
w naszym rejonie, zatem lata siedemdziesiąte, to jeszcze głębokie zacofanie
i rozmowy takie jak opisywałem wcześniej -zamawiane i wykrzyczane, więc nie pisz
tu o kablach.
A rozmowy międzynarodowe i do tego automatyczne(!) miały dla nas status UFO :)

Ircys
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242836
Author: Michal Jankowski
Date: Tue, 31 Mar 2020 18:58
29 lines
3166 bytes
Zacytujemy sobie:
================
Na poczcie właśnie się rozpoczęła pierwsza faza drugiego śniadania. W
kabinie telefonicznej wrzeszczał ktoś daremnie: „Słyszysz mnie,
Maryśka?! Maryśka, czy mnie słyszysz?"
(...)
— Czy mógłbym zamówić rozmowę międzymiastową?
Osoba w okienku numer dwa (...) skinęła tylko głową. Wskazała na
kabinę, z której ciągle dolatywało rozpaczliwe wołanie: „Czy słyszysz
mnie, Maryśka?! Maryśka, czy mnie słyszysz?!" — i powiedziała poprzez
kęs salcesonu i pół pomidora:
— Popróbować zawsze można.
— A czy długo? — spytał Groszek. — Czy długo trzeba będzie próbować?
Osoba ożywiła się nieco.
— E, nie — powiedziała. — Najwyżej ze dwie albo trzy godziny. Tylko,
że dziś nic nie słychać.  Kable zamokły. No, co? Jaki numer zamówić?
(...)
Okienko pierwsze coś mruczało, w kabinie telefonicznej po raz
siedemnasty rozległ się krzyk: „Słyszysz mnie, Maryśka?!"
(...)
Z kabiny doszedł rozpaczliwy krzyk: „Ja nie chcę mówić z żadnym
Mostostalem! Halo! Halo! Czy ty mnie słyszysz, Maryśka?!"  Nie
dowiedzieli się już jednak nigdy, czy Maryśka w końcu dosłyszała
dalekie to wołanie.
================

I to by było na tyle.

   MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242837
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 31 Mar 2020 19:01
17 lines
2228 bytes
Ircys Ircys napisał:

>> P.S. Oryginalny polski ... Strowger ?
>> http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/10709
>> 
>> Co to za polautomatyczna centrala ?
>> W czym byl problem zrobic MM automatycznie ?
>
> To jednak kolega zbyt młody żeby to zrozumieć.
> W tamtym czasie to problem był nawet z octem,
> a co dopiero z telefonią. 

No nie, problem z octem zaczął się dużo później.
Za Gomułki ocet był.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242838
Author: PiotRek
Date: Tue, 31 Mar 2020 20:31
22 lines
2614 bytes
W dniu 2020-03-31 o 21:01, Jarosław Sokołowski pisze:
> Ircys Ircys napisał:
> 
>>> P.S. Oryginalny polski ... Strowger ?
>>> http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/10709
>>>
>>> Co to za polautomatyczna centrala ?
>>> W czym byl problem zrobic MM automatycznie ?
>>
>> To jednak kolega zbyt młody żeby to zrozumieć.
>> W tamtym czasie to problem był nawet z octem,
>> a co dopiero z telefonią.
> 
> No nie, problem z octem zaczął się dużo później.
> Za Gomułki ocet był.

Mam wrażenie, że ocet był jedynym produktem, który ZAWSZE był - i za 
Gomułki, i za Gierka, i za Kani, i za Jaruzelskiego, i za Rakowskiego. A 
nawet za Tuska.

-- 
P.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242839
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 31 Mar 2020 20:43
20 lines
2506 bytes
Pan PiotRek napisał:

>>> To jednak kolega zbyt młody żeby to zrozumieć.
>>> W tamtym czasie to problem był nawet z octem,
>>> a co dopiero z telefonią.
>> 
>> No nie, problem z octem zaczął się dużo później.
>> Za Gomułki ocet był.
>
> Mam wrażenie, że ocet był jedynym produktem, który ZAWSZE był
> - i za Gomułki, i za Gierka, i za Kani, i za Jaruzelskiego,
> i za Rakowskiego. A nawet za Tuska.

Aż tak dobrze wszystkiego to ja nie pamiętam, ale mam wrażenie,
że mogły okresowo zdarzać się przejściowe trudności na odcinku
zaopatrzenia ludności w ocet. Na przykład gdy nagle wszystkich
zaskoczył sezon ogórkowy.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242841
Author: J.F.
Date: Tue, 31 Mar 2020 21:14
34 lines
2937 bytes
Dnia Tue, 31 Mar 2020 11:27:48 -0700 (PDT), Ircys Ircys napisał(a):
> W dniu wtorek, 31 marca 2020 17:35:43 UTC+2 użytkownik J.F. napisał:
>> P.S. Oryginalny polski ... Strowger ?
>> http://www.repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/10709
>> 
>> Co to za polautomatyczna centrala ?
>> W czym byl problem zrobic MM automatycznie ?
> 
> To jednak kolega zbyt młody żeby to zrozumieć.
> W tamtym czasie to problem był nawet z octem, a co dopiero
> z telefonią. 

Nie mowie ze bylo swietnie, ale skoro juz byly automatyczne centrale,
to w czym problem zrobic automatyczna MM ?

> Z początkiem lat 80-tych miałem praktyki na Stowgerze i gdy
> przeszliśmy na nową ACMM Pentaconta, to czułem się jak na praktykach w NASA.
> Uderzała cisza.

Zaraz - Pentaconta przeciez byla mechaniczna ? 

> Pamiętam, że to był dopiero początek łączności automatycznej
> w naszym rejonie, zatem lata siedemdziesiąte, to jeszcze głębokie zacofanie
> i rozmowy takie jak opisywałem wcześniej -zamawiane i wykrzyczane, więc nie pisz
> tu o kablach.
Ale mowa byla o koncowce lat 70-tych.

> A rozmowy międzynarodowe i do tego automatyczne(!) miały dla nas status UFO :)

No coz, to nie byl priorytet wladz, ale zakladajac, ze na zachodzie
recznych central juz nie ma ... to co robily nasze telefonistki MN?
Numer wykrecaly ?

J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242842
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 31 Mar 2020 21:35
26 lines
2784 bytes
Pan J.F. napisał:

>> A rozmowy międzynarodowe i do tego automatyczne(!) miały
>> dla nas status UFO :)
>
> No coz, to nie byl priorytet wladz, ale zakladajac, ze na
> zachodzie recznych central juz nie ma ... to co robily nasze
> telefonistki MN? Numer wykrecaly ?

Teoria spiskowa (choć nie całkiem pozbawiona sensu) mówi, że
to nie od naszych władz zależało. Przez cały okres komuny, co
kilka lat zmienialiśmy swoją pozycję na europejskiej liście
rozwoju telefonii. Raz byliśmy na ostatniej pozycji, następnie
na przedostatniej, potem znów zmiana -- i tak w kółko. Naszym
partnerem do tańca była wtedy Albania.

Ponoć odgórnie postanowiono, by w Polszy telefonów nie było,
bo poljaki wiadomo, spiskować lubią. A jeszcze do innych nacji
dzwonić będą i nieprawomyślnością zarażać.

Dzisiaj jest tak, że przykładem kraju z najlepszą infrastrukturą
telekomunikacyjną jest Kosowo. To taka druga Albania, jakby kto
realiów tamtych stron nie znał.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242843
Author: J.F.
Date: Wed, 01 Apr 2020 01:47
29 lines
2929 bytes
Dnia Tue, 31 Mar 2020 23:35:40 +0200, Jarosław Sokołowski napisał(a):
> Pan J.F. napisał:
>>> A rozmowy międzynarodowe i do tego automatyczne(!) miały
>>> dla nas status UFO :)
>> No coz, to nie byl priorytet wladz, ale zakladajac, ze na
>> zachodzie recznych central juz nie ma ... to co robily nasze
>> telefonistki MN? Numer wykrecaly ?
> 
> Teoria spiskowa (choć nie całkiem pozbawiona sensu) mówi, że
> to nie od naszych władz zależało. Przez cały okres komuny, co
> kilka lat zmienialiśmy swoją pozycję na europejskiej liście
> rozwoju telefonii. Raz byliśmy na ostatniej pozycji, następnie
> na przedostatniej, potem znów zmiana -- i tak w kółko. Naszym
> partnerem do tańca była wtedy Albania.
> 
> Ponoć odgórnie postanowiono, by w Polszy telefonów nie było,
> bo poljaki wiadomo, spiskować lubią. A jeszcze do innych nacji
> dzwonić będą i nieprawomyślnością zarażać.

Cos by w tym moze i bylo, ale przeciez telefonow u nas przybywalo.

> Dzisiaj jest tak, że przykładem kraju z najlepszą infrastrukturą
> telekomunikacyjną jest Kosowo. To taka druga Albania, jakby kto
> realiów tamtych stron nie znał.

Moze i maja albanskie sympatie, ale los dal im Titę a nie Envera ...


J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242846
Author: Adam
Date: Wed, 01 Apr 2020 07:44
20 lines
2342 bytes
W dniu 2020-03-31 o 23:14, J.F. pisze:
> Dnia Tue, 31 Mar 2020 11:27:48 -0700 (PDT), Ircys Ircys napisał(a):
>> (...)
>> Z początkiem lat 80-tych miałem praktyki na Stowgerze i gdy
>> przeszliśmy na nową ACMM Pentaconta, to czułem się jak na praktykach w NASA.
>> Uderzała cisza.
> 
> Zaraz - Pentaconta przeciez byla mechaniczna ?
>  

Tyle, że Strowger klapał przekaźnikami, machał wybierakami i buczał 
maszynkami.
Natomiast dźwięk Pentaconty kojarzył mi się z kartkowaniem książki, albo 
może raczej albumu o grubych stronicach. Było cichutko.


-- 
Pozdrawiam.

Adam
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242847
Author: Ircys Ircys
Date: Wed, 01 Apr 2020 08:40
18 lines
2899 bytes
W dniu środa, 1 kwietnia 2020 09:44:19 UTC+2 użytkownik Adam napisał:
> >> Z początkiem lat 80-tych miałem praktyki na Stowgerze i gdy
> >> przeszliśmy na nową ACMM Pentaconta, to czułem się jak na praktykach w NASA.
> >> Uderzała cisza.

> > Zaraz - Pentaconta przeciez byla mechaniczna ?

> Tyle, że Strowger klapał przekaźnikami, machał wybierakami i buczał 
> maszynkami.
> Natomiast dźwięk Pentaconty kojarzył mi się z kartkowaniem książki, albo 
> może raczej albumu o grubych stronicach. Było cichutko.

Właśnie o takiej różnicy hałasu mówiłem. 
Później już pracowałem na HOST cyfrówce i to był kolejny przeskok "hałasu" -
na samej centrali słychać było tylko wentylatory i klimatyzację. Gorzej było na naszej dyżurce - tam cały czas był rozgardiasz :)
Kto przeszedł taką drogę, ten wie o czy mówię. 

Ircys
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242844
Author: Michal Jankowski
Date: Wed, 01 Apr 2020 08:57
8 lines
2117 bytes
W dniu 01.04.2020 o 03:47, J.F. pisze:

> Cos by w tym moze i bylo, ale przeciez telefonow u nas przybywalo.
> 

Ta, w Warszawie jedna centrala na chyba kilkanaście lat...

   MJ
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242845
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 01 Apr 2020 09:39
14 lines
2324 bytes
Pan J.F. napisał:

>> Dzisiaj jest tak, że przykładem kraju z najlepszą infrastrukturą
>> telekomunikacyjną jest Kosowo. To taka druga Albania, jakby kto
>> realiów tamtych stron nie znał.
>
> Moze i maja albanskie sympatie, ale los dal im Titę a nie Envera ...

Nie "albańskie sympatie", tylko są po prostu Albańczykami. I nie jest
to sprawą losu, lecz ich samych. Los dał im Envera, a oni jednak woleli
Titę, dlatego systematycznie migrowali przez granicę.

-- 
Jarek
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242850
Author: Grzexs
Date: Wed, 01 Apr 2020 22:35
34 lines
3067 bytes
> Byly juz ruch automatyczny MM, nie wszedzie, ale sie rozwijal.
> Jesli mnie skleroza nie myli, to kierunkowe czesto byly 87xx - z Wroclawia.

Tu akurat się częściowo mylisz. Początkowo, do lat 70-tych, numery z 
większych miast były w rodzaju 022- Warszawa, 071- Wrocław, 061- Poznań, 
032- Katowice (i GOP) itp. Potem jakoś zmieniono pierwszą cyfrę na 8 (a 
na Śląsku na 1). Oczywiście dotyczyło to największych miast.

Z Wrocławia były kierunkowe na 8 i były przeważnie trzycyfrowe, a do 
miejscowości bliższych, w regionie, czterocyfrowe 87xx (np. 8712- 
Trzebnica, 8713- Oława, 8714- Oleśnica, 8719- Brzeg Dolny (później i 
krótko), 8721- Brzeg (późno to uruchomiono), 8722- Syców, 8723- 
Łagiewniki Dzierżoniowskie, 8724- Ząbkowice Śląskie, 8725- Strzelin (też 
krótko trwało), 8733- Kudowa Zdrój (chyba), 8735- Świdnica, 8741- 
Wałbrzych, 8742- Kłodzko (chyba), 8743- Dzierżoniów, 8745- Kamienna 
Góra, 8751- Jelenia Góra, 8756- Lubań, 8757- Bolesławiec, 8758- 
Zgorzelec). Ale na 87… były też i trzycyfrowe: 876- Legnica, 877- Opole. 
Tak z pamięci piszę, może coś pokręciłem.

Różniste były kombinacje, np. ruch tranzytowy. Bydgoszcz był pod tym 
względem niezły, bo dawało się dzwonić do okolicznych miasteczek bez 
problemu. Do Chojnic zdaje się było 852-561-, do Inowrocławia 852-51-, 
też chyba.

We Wrocławiu było dziwnie - tranzytem dawało się do Trzebnicy (W-022-), 
Oławy (W-023-) i Oleśnicy (W-024-), gdzie W to kierunkowy do Wrocławia 
(np. 171- z Katowic).

Eeech, były czasy!

A, przypomniałem sobie, do Zakopca było 0-165.

-- 
Grzexs
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242849
Author: Grzexs
Date: Wed, 01 Apr 2020 22:39
14 lines
1996 bytes
> 
> No to nie takie znow peryferia.
> 
> O ile pamietam, to do Walbrzycha byl ruch automatyczny wlasnie pod 
> koniec lat 70-tych, w koncu miasto wojewodzkie.
> To chyba i kable musialy byc w miare dobre ... zeby impulsy nie ginely

Tia, był. Do Wrocławia 71-, do Jeleniej Góry 78- i coś tam jeszcze. 
Ciekawostką było jednak, że do Dzierżoniowa, Bielawy, Świdnicy dawało 
się dzwonić w obrębie jednej strefy numeracyjnej.


-- 
Grzexs
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242840
Author: Grzexs
Date: Wed, 01 Apr 2020 22:41
13 lines
2282 bytes
>> Mam wrażenie, że ocet był jedynym produktem, który ZAWSZE był
>> - i za Gomułki, i za Gierka, i za Kani, i za Jaruzelskiego,
>> i za Rakowskiego. A nawet za Tuska.
> 
> Aż tak dobrze wszystkiego to ja nie pamiętam, ale mam wrażenie,
> że mogły okresowo zdarzać się przejściowe trudności na odcinku
> zaopatrzenia ludności w ocet. Na przykład gdy nagle wszystkich
> zaskoczył sezon ogórkowy.

I tu się mylisz. Ocet był zawsze! A musztarda prawie zawsze.

-- 
Grzexs
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242851
Author: J.F.
Date: Thu, 02 Apr 2020 07:18
51 lines
3724 bytes
Dnia Thu, 2 Apr 2020 00:35:54 +0200, Grzexs napisał(a):
>> Byly juz ruch automatyczny MM, nie wszedzie, ale sie rozwijal.
>> Jesli mnie skleroza nie myli, to kierunkowe czesto byly 87xx - z Wroclawia.
> 
> Tu akurat się częściowo mylisz. Początkowo, do lat 70-tych, numery z 
> większych miast były w rodzaju 022- Warszawa, 071- Wrocław, 061- Poznań, 

Hm, google podpowiada, ze automatyczny ruch MM wprowadzono gdzies w
polowie lat 70-tych.
A wczesniej ... byly te kierunkowe, czy zamawialo sie "Warszawa",
ewentualnie "Kluki, powiat Belchatow" ?

> 032- Katowice (i GOP) itp. Potem jakoś zmieniono pierwszą cyfrę na 8 (a 
> na Śląsku na 1). Oczywiście dotyczyło to największych miast.
> 
> Z Wrocławia były kierunkowe na 8 i były przeważnie trzycyfrowe, a do 
> miejscowości bliższych, w regionie, czterocyfrowe 87xx (np. 8712- 
> Trzebnica, 8713- Oława, 8714- Oleśnica, 8719- Brzeg Dolny (później i 
> krótko), 8721- Brzeg (późno to uruchomiono), 8722- Syców, 8723- 

Nie pamietam jak wtedy, ale Brzeg dzis to juz inne wojewodztwo -
opolskie.


> Łagiewniki Dzierżoniowskie, 8724- Ząbkowice Śląskie, 8725- Strzelin (też 
> krótko trwało), 8733- Kudowa Zdrój (chyba), 8735- Świdnica, 8741- 
> Wałbrzych, 8742- Kłodzko (chyba), 8743- Dzierżoniów, 8745- Kamienna 
> Góra, 8751- Jelenia Góra, 8756- Lubań, 8757- Bolesławiec, 8758- 
> Zgorzelec). Ale na 87… były też i trzycyfrowe: 876- Legnica, 877- Opole. 
> Tak z pamięci piszę, może coś pokręciłem.

Gratuluje pamieci :-)

Jakos tak pamietam ... ale wydale mi sie, ze w spisie bylo tez np
Bielsko-Biala - i tez na 8.

> Różniste były kombinacje, np. ruch tranzytowy. Bydgoszcz był pod tym 
> względem niezły, bo dawało się dzwonić do okolicznych miasteczek bez 
> problemu. Do Chojnic zdaje się było 852-561-, do Inowrocławia 852-51-, 
> też chyba.
> 
> We Wrocławiu było dziwnie - tranzytem dawało się do Trzebnicy (W-022-), 
> Oławy (W-023-) i Oleśnicy (W-024-), gdzie W to kierunkowy do Wrocławia 

A to ciekawostka - skad to 0-22 ?
 
> (np. 171- z Katowic).

A to oni nie uznawali zera ?

J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242852
Author: micial
Date: Thu, 02 Apr 2020 10:58
6 lines
1827 bytes
W dniu 02.04.2020 o 09:18, J.F. pisze:

> A wczesniej ... byly te kierunkowe, czy zamawialo sie "Warszawa",
> ewentualnie "Kluki, powiat Belchatow" ?

haha albo przez Trząs gmina Kluki :)
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242853
Author: J.F.
Date: Thu, 02 Apr 2020 12:15
20 lines
2482 bytes
Użytkownik "micial"  napisał w wiadomości grup 
dyskusyjnych:5e85c55f$0$17360$65785112@news.neostrada.pl...
W dniu 02.04.2020 o 09:18, J.F. pisze:
>> A wczesniej ... byly te kierunkowe, czy zamawialo sie "Warszawa",
>> ewentualnie "Kluki, powiat Belchatow" ?

>haha albo przez Trząs gmina Kluki :)

Czyzbys pochodzil z Trząsu ?

Tam byl jeden telefon, to chyba podpadal pod Kluki.
A telefonistki raczej nie znaly wszystkich gmin w Polsce, choc 
oczywiscie mogly miec spis.

Centrala to ciekaw jestem gdzie byla - w Belchatowie, a w Klukach 
jakis koncentrator ?
Bo w Klukach tez raczej nie bylo duzo telefonow, nawet doliczajac 
okoliczne wioski ... gdzie po jednym :-)

J.
Re: (W-wa) numeracja 5-cio cyfrowa
#242854
Author: Michal Jankowski
Date: Thu, 02 Apr 2020 13:17
18 lines
2395 bytes
W dniu 02.04.2020 o 14:15, J.F. pisze:
> Użytkownik "micial"  napisał w wiadomości grup 
> dyskusyjnych:5e85c55f$0$17360$65785112@news.neostrada.pl...
> W dniu 02.04.2020 o 09:18, J.F. pisze:
>>> A wczesniej ... byly te kierunkowe, czy zamawialo sie "Warszawa",
>>> ewentualnie "Kluki, powiat Belchatow" ?
> 
>> haha albo przez Trząs gmina Kluki :)
> 
> Czyzbys pochodzil z Trząsu ?
> 
> Tam byl jeden telefon, to chyba podpadal pod Kluki.
> A telefonistki raczej nie znaly wszystkich gmin w Polsce, choc 
> oczywiscie mogly miec spis.

Nie ma takiego miasta Lądyn.

   MJ
Page 1 of 3 • 114 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads