Thread View: pl.misc.ratownictwo
23 messages
23 total messages
Started by Mateusz Bogdanowicz
Tue, 06 Feb 2007 12:41
Integracja
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Tue, 06 Feb 2007 12:41
Date: Tue, 06 Feb 2007 12:41
5 lines
986 bytes
986 bytes
Czy ktoś ma może jakieś zabawy integracyjne związane z pierwszą pomocą, które można byłoby zastosować przed kusem, aby zgrać grupę kursowiczów? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
Author: jaK
Date: Thu, 08 Feb 2007 23:24
Date: Thu, 08 Feb 2007 23:24
166 lines
8105 bytes
8105 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a): > Czy ktoś ma może jakieś zabawy integracyjne związane z pierwszą pomocą, > które można byłoby zastosować przed kusem, aby zgrać grupę kursowiczów? Witam Pana! Znam kilka zabaw integracyjnych. Może nie są one związane bezpośrednio (ani też posrednio) z ratownictwem, ale mimo to napiszę kilka. Mam nadzieję, że kilka z nich się Panu przyda. 1.Grupki: Uczestnicy chodzą po sali. Kiedy prowadzący mówi “dwa” , “trzy”, lub “cztery” (można też wymieniać większe liczby), uczestnicy tworzą grup składające się z odpowiedniej liczby osób. Ci, którym nie uda się dołączyć do żadnej z grup, nie odpadają z gry, lecz dalej biorą w niej udział. Ćwiczenie to umożliwia podział grupy na zespoły “na wesoło”. Zamiast podawać liczę, można powiedzieć jakieś zadanie, na podstawie którego uczestnicy muszą sami odgadnąć, o jaką liczbę chodzi, np. “ najmniejsza liczba pierwsza”, “ile liter jest w słowie kot”... 2.Punkty oparcia: Ćwiczenie to najlepiej przeprowadzić w parach, chociaż można też wykonać je indywidualnie lub w większych grupach. Wymieniamy pewną liczbę. Każda para musi oprzeć się o podłogę w tylu punktach, ile wskazuje wymieniona liczba. Jeśli np. mówimy “trzy”, pary mogą oprzeć się na jednej ręce i dwóch nogach. 3.Sygnały: Uczestnicy siadają w kole, tak by wszyscy dobrze się widzieli. Każdy wymyśla swój indywidualny sygnał, np. klepanie się po ramieniu lub krzyżowanie nóg. Przed rozpoczęciem gry, uczestnicy demonstrują swoje sygnały. Osoba rozpoczynająca grę musi zademonstrować (raz lub więcej razy) najpierw swój sygnał, a następnie sygnał kogoś innego. Właściciel tego sygnału musi wówczas odpowiedzieć , nadając kolejno swój sygnał i sygnał innej osoby. Osoba, która nie zareaguje natychmiast lub nada błędny sygnał, odpada z gry. Gra toczy się do momentu, w którym na polu bitwy pozostanie tylko jeden gracz. 4.Gucio-gucio: Dzielimy grupę na 3-4 osobowe zespoły. Informujemy uczestników, że będą się teraz komunikować ze sobą za pomocą języka gucio-gucio. Język ten jest bardzo łatwy, ponieważ istnieje w nim tylko jedno słowo: “gucio”. Jedna osoba w każdym zespole ma za zadanie opowiedzieć innym o czymś ważnym, posługując się językiem gucio-gucio. Pozostali starają się odgadnąć kontekst wypowiedzi i odczucia mówiącego, a także odczytać jego komunikat. Należy zamienić się rolami, tak aby każdy mógł wystąpić w roli mówcy. Na zakończenie grupa omawia elementy komunikacji bezsłownej, które wystąpiły w ćwiczeniu, a więc gesty, mimikę, ruchy ciała. 5.Węzeł gordyjski Wszyscy uczestnicy stoją w kole, na dany znak zamykają oczy, wyciągają przed siebie ręce i idą powoli do przodu, aż poczują, że mogą dosięgnąć osoby z naprzeciwka. Kiedy wszyscy są już w środku starają się poszukać jakiejś wolnej dłoni. Kiedy uczestnik ma już obie dłonie zajęte może otworzyć oczy. W ten sposób powstaje kłębowisko ciasno połączonych rąk i ciał. Teraz trzeba się z tego wyplątać, nie rozłączając dłoni. Jeśli się to uda, znowu powstaje koło, (czasem dwa lub więcej). Jest to świetna zabawa dla wszystkich, jednak liczba uczestników nie może być zbyt duża. Sprzyja integracji gdyż trzeba się z innymi komunikować i pomagać im w „trudnych sytuacjach”. 6.Ja-piłka Każdy przez chwilę stara się wyobrazić siebie jako piłkę, a później następuje dzielenie, każdy charakteryzuje piłkę w którą się „wcielił” Niezwykle ważna jest w tej zabawie szczerość i otwartość i dobrze jest to podkreślić przed rozpoczęciem dzielenia. 7.Ja-zwierzę Zasady tej zabawy są takie same jak poprzedniej, z tymże wyobrażamy siebie jako zwierzę. Szukamy zwierzęcia którego cechy odnajdujemy w sobie samym. Jeśli zabawę tę przeprowadzamy w małej grupie możemy dodatkowo polecić by każdy narysował to zwierzę. 8.Historyjka ABC... Dzielimy graczy na kilkuosobowe grupy. Zadaniem każdej grupy jest w określonym czasie wymyślić historyjkę, w której występują po kolei wszystkie litery alfabetu (na początku kolejnego słowa). Dobrze jest jeśli w tym mini opowiadaniu wystąpią imiona osób układających historyjkę, np.: Animator Bolek całą duszą eksponował.... Zabawa kończy się odczytaniem ułożonych historyjek i nagrodzeniem się wzajemnie brawami. 9.Chińskie szepty Zabawa ta polega na przekazywaniu sobie wzajemnie różnych informacji, Nie czynimy tego jednak bez pośrednio tylko wybieramy sobie posłańca i jego prosimy o przekazanie informacji. 10.Rzucanie imion Rzucamy w kręgu jakimś przedmiotem (piłka, kostka) i mówimy swoje imię i imię odbiorcy np. „Kasia do Ani”, „Ania do Basi”. Można się umówić, że to czym rzucamy, to „granat”, ”bomba”... i dlatego należy go podawać jak najszybciej, i niezmiernie uważnie tak by go nie upuścić na podłogę i nikogo nie uderzyć. Gdy jednak upadnie, można głośno krzyczeć „Bum”, lub wykonać padnij. 11.Puste miejsce Uczestnicy siedzą w kręgu, tylko w jednym miejscu krąg jest przerwany. Osoba, która ma to wolne miejsce po prawej stronie zaczyna zabawę zapraszając osobę o jakiejś cesze np. osobę która lubi góry lub która uczy się w ekonomiku lub która gra na gitarze itp. Osoba, która poczuje się zaproszona jak najszybciej zajmuje wolne miejsce. Jeżeli więcej niż jedna osoba poczuje się wywołana, miejsce zajmuje ta, która uczyni to najszybciej. Pozostali wracają na swoje miejsca, a zaprasza osoba, która teraz ma puste miejsce po swojej prawej stronie. 12.Lektor Prowadzący wybiera fragment z gazety lub książki i określi każdemu z uczestników inną rolę. Uczestnicy będą odczytywać różne fragmenty z uwzględnieniem odmienności narzuconych ról. Będzie to więc czytanie w sposób jaki: ksiądz prawi kazanie; czyta się bajkę małemu dziecku; profesor tłumaczy skomplikowany wykład; małe dziecko opowiada to swojemu misiowi; obcokrajowiec próbuje mówić to po polsku, nieśmiały chłopiec proponuje randkę dziewczynie. 13.Program z mojego imienia Każdy uczestnik pisze na kartce pionowo litery swojego imienia, dopisując do każdej z nich wyraz , który stanowi jednocześnie program jego postępowania, myślenia pragnień. W tej formie można rozwijać również kluczowe słowa podjętego tematu, np. M- mądrość A- akceptacja T- tolerancja E- energia U- upór S- szczerośc Z- zaradność , D- dzielenie się A- akceptacja R- radość itd.. Mam nadzieję że przyda sie Panu chociaz kilka z wyzej wymienionych zabaw. Jeżeli mało to moze jak przypomnę sobie więcej to coś dopiszę;). Pozdrawiam i życzę udanego i miłego kursu! jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:44
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:44
9 lines
1076 bytes
1076 bytes
Dziękuje bardzo za tak obszerne odpiszanie na moją prośbę. Na pewno większość zabaw będzie wykorzystana. Z wyrazami szacunku: Mateusz Bogdanowicz "Dzik" -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:45
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:45
137 lines
6109 bytes
6109 bytes
Jeszcze kilka... 14.NIE DOKOŃCZONE ZDANIA Istotą tej metody jest zakończenie danego zdania. Przy odpowiednim sformułowaniu tych zdań można uzyskać od uczestników informacje o ich oczekiwaniach i nastawieniu względem spotkania. Potrzebne materiały to: szary papier, flamastry. Liczba uczestników jest dowolna, a czas potrzebny na jej przeprowadzenie wynosi około 10 minut. Na początku prowadzący rozkłada na podłodze w różnych miejscach sali arkusze szarego papieru. Są na nich napisane nie dokończone zdania, np.: Jestem tu chociaż...............; Mam nadzieję, że to spotkanie ................; Obawiam się, że to spotkanie .................. itp. Następnie prosi uczestników, by uzupełnili te zdania. 15.Cebula Celem tej sympatycznej zabawy jest poznanie ludzi o podobnym usposobieniu i zainteresowaniach. Uczestnicy stoją parami twarzą do siebie, tworząc dwa koła - zewnętrzne i wewnętrzne . Prowadzący podaje polecenia. Po każdym wykonanym w parze zadaniu koło zew. przesuwa się o jedno miejsce w prawo. Należy pamiętać aby z każdym nowym partnerem przywitać się, a po wykonaniu polecenia pożegnać. Przykładowe komendy: -uśmiech -ulubiona pora roku -wydarzenie z poprzedniego dnia -połaskotać partnera -podanie ręki -ulubiony przedmiot -co jadłem na śniadanie -czy masz przyjaciela -powiedzieć krótki wyszukany komplement -dotknąć się nosami -ulubiona książka z dzieciństwa -uściskać się -zanucić początek ulubionej piosenki -ulubione zwierze -podanie swojego imienia od tyłu -moje marzenie -kim chciałbym być itp. -pogłaskać partnera pogłowie -powiedzieć szybko „suchą szosą Sasza szedł” Można też ułożyć poważniejsze polecenia i wykorzystać tę zabawę na poważnym wieczorze. Zasady pozostają te same, dobrze jest jednak zmienić obowiązującą pozycję ze stojącej na siedzącą. Polecam równiez zabawy harcerskie. Są bardzo bobrym sposobem aby integrować grupe: 1.Śieć gra fizyczna: prowadzący dzieli drużynę na dwie grupy, I grupa staje się rybkami, a II siecią. Zadaniem I gr. Jest wydostanie się z sieci w ciągu 15s. Poczym jest zamiana grup. 2.Do punktu Cel gry: koncentracja uwagi, rozwój wyobraźni Przebieg: Każdy uczestnik wybiera sobie dowolny punkt pokoju. Wszyscy chodzą po pokoju, dopóki nie usłyszą STOP; na ten znak każdy biegnie do swojego wybranego punktu. Są możliwe różne instrukcje, w jaki sposób można się do tego punktu dostać, np.: powiedz: cześć każdej osobie, którą spotkasz po drodze patrz w dół, gdy idziesz biegnij, kręcąc się w kółko skacz, kręcąc się w kółko idź tyłem idź z zamkniętymi oczami idź powoli idź prosto do celu idź w sposób możliwie najbardziej skomplikowany (wybierz najdłuższą drogę) 3.Kategorie Cel gry: Przełamanie lodów, zabawa, samopoznanie Przebieg: Wszyscy siedzą w kole, osoba prowadząca wymienia jakąś grupę ludzi, np. miłośnicy psów, okularnicy, palacze, sportowcy itp. Osoby, które czują się członkami tych grup, wstają i robią mały krok w kierunku środka koła. Przy wymienianiu każdej kategorii ludzi poszczególni uczestnicy albo stoją nieruchomo, albo posuwają się krok po kroku do środka. Zabawa kończy się, gdy ktoś dotrze do centrum koła. 4.Ludzie do ludzi Wszyscy dobierają się w pary. Osoba, która nie ma pary, kontroluje wykonanie i kieruje pracą zabawy mówiąc np.: nos do nosa lub plecy do pleców, czy ręka do nogi itp. Kiedy mówi: ludzie do ludzi, każdy zmienia partnera (łącznie z osobą wydającą polecenia). Osoba, która zostanie bez pary, prowadzi zabawę dalej. 5.Mikser, słoń, toster stoimy wszyscy w kółku, zaś osoba prowadząca jest w centrum. Ona to właśnie będzie wskazywała kogoś z kręgu, wywołując jedną z rzeczy: słonia, toster, lub mikser. SŁOŃ -> Wskazana osoba wystawia lewą rękę do przodu, następnie prawą przekłada pod lewą i chwyta się za nos - i już ma trąbę! Brakuje jeszcze uszu - te tworzą sąsiedzi słonia, wachlując rękami przy uszach słonia. MIKSER -> Wskazany delikwent podnosi obie ręce do góry, tak jakby chciał chwycić za głowę wysoką osobę (jak lot jastrzębia :) ). Osoby po bokach to łopatki miksera - kręcą się w kółko pod dłońmi miksera. TOSTER -> Wybraniec jest tym razem grzanką i radośnie podskakuje. Osoby po bokach zaś chwytają się za ręce, tak aby grzanka była w środku. Kto się spóźni lub pomyli - odpada. 6.Koteczek Siedzimy sobie w kółku, a w środku chodzi sobie koteczek. Podchodzi on do wybranej osoby i miauczeniem oraz przymilaniem się próbuje rozbawić swą ofiarę. Ofiara zaś ma z kamienną miną pogłaskać koteczka wraz ze słowami: "Czego chcesz mój mały, biały, miły koteczku" Wszelkie objawy rozbawienia u ofiary oznaczają, że zamienia się ona w koteczka, zaś stary kocur (stary koteczek głupio brzmi...:)) uzyskuje ludzką formę i zasiada w kręgu. Pozdrawiam jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:47
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:47
4 lines
953 bytes
953 bytes
Czy ja mam do czynienia z druhem z harcerstwa? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:52
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:52
15 lines
1188 bytes
1188 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > Czy ja mam do czynienia z druhem z harcerstwa? > Nie nie jestem druhem z harcerstwa. Ale za to jestem druhną z harcerstwa:) Chętnie słuze pomocą. Pozniej jeszcze cos dopisze... pozdrawiam jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:54
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:54
8 lines
1121 bytes
1121 bytes
Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc! Czuwaj! Dzik -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:56
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:56
19 lines
1252 bytes
1252 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc! > > Czuwaj! > > Dzik > Ależ nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie :) pozdrawiam Druha Dzika :) Czuwaj! -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
zabawy c.d
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 10:09
Date: Fri, 09 Feb 2007 10:09
23 lines
1752 bytes
1752 bytes
jaK <jaaaa44@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > > > Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc! > > Jeżeli Druh jest harcerzem (maslo maslane;) to pewnie zna Druh wiele zabaw i plasow harcerskich. i pewnie wie Druh ze sa one dobre jako gry integracyjne a jest przy nich wiele smiechu i zabawy. przykladem moze byc np. niedzwiadek, pingwinek, plyna statki z bananami, kiwamy sie w prawo,lewo , krokodylek, spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, klaszczmy w dlonie, itp itd. jezeli nie zna Druh ktorejs z wymienionych zabaw a interesuje ona Druha prosze powiedziec a wysle do niej opis. i jeszcze pozniej cos dopisze.. pozdrawiam jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 11:08
Date: Fri, 09 Feb 2007 11:08
14 lines
1495 bytes
1495 bytes
Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że zajmuje sie hłównie ratownictwem. Do ZHP wstąpiłem dosyc pozno bo dopiero w 2 kl lic czyli w wieku wedrowniczym, a tu juz nie ma tak wielu zabaw. Do tej pory pracowalem głównie z wedrownikami, ale teraz to sie zmienia i bede pracował z harcerzami, hs i wędrownikami:). Czym Druhna zajmuje sie w harcerstwie? Pozdrawiam! Czuwaj! Dzik -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 11:10
Date: Fri, 09 Feb 2007 11:10
13 lines
1200 bytes
1200 bytes
> spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem. Pozdrawiam! Czuwaj! Dzik -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 18:51
Date: Fri, 09 Feb 2007 18:51
58 lines
3495 bytes
3495 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > > > spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, > > Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem. > > Pozdrawiam! > > Czuwaj! > > Dzik > A więc: *spółdzielnia: bardzo prosta zabawa. siedzimy w kręgu. jedna osoba stoi na srodku i mówi "moimi przyjaciółmi są wszyscy którzy... (np. są harcerzami, mają na ręce zegarek, lubią czerwony kolor itp.)". Osoby które właśnie np. mają na ręce zegarek wstają i zamieniają się miejscami (łącznie z prowadzącym). Komu zabraknie miejsca w kręgu zostaje na środku i dalej prowadzi zabawę mówiąc "moimi przyjaciółmi.... " *tik-tak: Potrzebne są nam dwa małe przedmioty. Rozpoczynający podaje jeden z przedmiotów osobie w prawo i mówi "tik", osoba pyta "co?", rozpoczynający odpowiada "tik" i osoba podaje przedmiot kolejnej osobie mówiąc "tik", Kolejna osoba pyta pierwszej "co?" i pierwsza pyta rozpoczynającego "co?". Rozpoczynający odpowiada "tik" i podaje dalej. Za każdym razem pytanie musi wrócić do prowadzącego a odpowiedź po kolei powraca do osoby trzymającej przedmiot. W tym samym czasie rozpoczynający podaje drugi przedmiot w lewą stroną mówiąc "tak". Gra toczy się najczęściej do momentu spotkania się na środku dwóch przedmiotów nadchodzących z dwóch stron. *dyrygent: Jedna osoba wychodzi za drzwi. Pozostali wybierają dyrygenta. Ta osoba cały czas wykonuje jakieś ruchy np. klaska rękami, pstryka palcami, uderza ręką o kolano, drapie się za uchem itd. a reszta ją naśladuje, tak aby osoba która wróci za drzwi nie mogla zgadnąć kto jest dyrygentem. znam jeszcze wiele innych zabaw. Może i one się Druchowi przydazą, bo jak Druch napisał "Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że zajmuje sie głównie ratownictwem". Może druh wcale nie jest "cienki" w zabawach?:) Moze po prostu wystarczy spróbowac kilka poprowadzić samemu? A jeżeli nie to zawsze znajdzie się jakiś druh lub druhna chętni do poprowadzenia zabaw. A mam nadzieję że Druh zna takie osoby. Osobiście zachecam do prowadzenia ich samemu. :) A czym zajmuję się w ZHP? Prowadzę gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla harcerzy. Pozdrawiam Czuwaj! jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 18:52
Date: Fri, 09 Feb 2007 18:52
58 lines
3495 bytes
3495 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > > > spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, > > Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem. > > Pozdrawiam! > > Czuwaj! > > Dzik > A więc: *spółdzielnia: bardzo prosta zabawa. siedzimy w kręgu. jedna osoba stoi na srodku i mówi "moimi przyjaciółmi są wszyscy którzy... (np. są harcerzami, mają na ręce zegarek, lubią czerwony kolor itp.)". Osoby które właśnie np. mają na ręce zegarek wstają i zamieniają się miejscami (łącznie z prowadzącym). Komu zabraknie miejsca w kręgu zostaje na środku i dalej prowadzi zabawę mówiąc "moimi przyjaciółmi.... " *tik-tak: Potrzebne są nam dwa małe przedmioty. Rozpoczynający podaje jeden z przedmiotów osobie w prawo i mówi "tik", osoba pyta "co?", rozpoczynający odpowiada "tik" i osoba podaje przedmiot kolejnej osobie mówiąc "tik", Kolejna osoba pyta pierwszej "co?" i pierwsza pyta rozpoczynającego "co?". Rozpoczynający odpowiada "tik" i podaje dalej. Za każdym razem pytanie musi wrócić do prowadzącego a odpowiedź po kolei powraca do osoby trzymającej przedmiot. W tym samym czasie rozpoczynający podaje drugi przedmiot w lewą stroną mówiąc "tak". Gra toczy się najczęściej do momentu spotkania się na środku dwóch przedmiotów nadchodzących z dwóch stron. *dyrygent: Jedna osoba wychodzi za drzwi. Pozostali wybierają dyrygenta. Ta osoba cały czas wykonuje jakieś ruchy np. klaska rękami, pstryka palcami, uderza ręką o kolano, drapie się za uchem itd. a reszta ją naśladuje, tak aby osoba która wróci za drzwi nie mogla zgadnąć kto jest dyrygentem. znam jeszcze wiele innych zabaw. Może i one się Druchowi przydazą, bo jak Druch napisał "Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że zajmuje sie głównie ratownictwem". Może druh wcale nie jest "cienki" w zabawach?:) Moze po prostu wystarczy spróbowac kilka poprowadzić samemu? A jeżeli nie to zawsze znajdzie się jakiś druh lub druhna chętni do poprowadzenia zabaw. A mam nadzieję że Druh zna takie osoby. Osobiście zachecam do prowadzenia ich samemu. :) A czym zajmuję się w ZHP? Prowadzę gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla harcerzy. Pozdrawiam Czuwaj! jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 19:12
Date: Fri, 09 Feb 2007 19:12
17 lines
1610 bytes
1610 bytes
Prowadzę > gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka > pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla > harcerzy. Moja dziewczyna prowadzi gromadę, ale ostatnio nie ma czasu i zbiórki mają prowadzić przyboczni którzy tak naprawdę ich nie prowadzą i chyba gromada się sypnie:(. Maja jeszcze problem z opiekunką, bo ona na nic nie che sie zgadzac i robi problemy o wszystko. Pozdrawiam! Dzik -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 19:24
Date: Fri, 09 Feb 2007 19:24
28 lines
2001 bytes
2001 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > Prowadzę > > gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka > > pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla > > harcerzy. > > > Moja dziewczyna prowadzi gromadę, ale ostatnio nie ma czasu i zbiórki mają > prowadzić przyboczni którzy tak naprawdę ich nie prowadzą i chyba gromada > się sypnie:(. Maja jeszcze problem z opiekunką, bo ona na nic nie che sie > zgadzac i robi problemy o wszystko. > > Pozdrawiam! > > Dzik Mam nadzieję, że gromada się nie sypnie. Nigdy nie jest tak zle zeby nie mogło byc lepiej. Ja w to wierze. I wiem ze zawsze jest szansa na odratowanie tego czego juz praktycznie nie ma. Ważne są chęci, zapał i siły aby naprawiać to co warte jest naprawy. pozdrawiam jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: jaK
Date: Sat, 10 Feb 2007 16:36
Date: Sat, 10 Feb 2007 16:36
62 lines
4087 bytes
4087 bytes
jeszcze kilka zabaw integracyjnych: *Adwokat Osoba, która zostaje wybrana Adwokatem, staje w środku kręgu i mówi do jednego z uczestników: od tej chwili nie wolno ci odpowiadać, kiedy zadaję pytania. Zamiast ciebie odpowiada osoba siedząca po twojej lewej stronie. Tobie nie wolno potakiwać, uśmiechać się ani w jakikolwiek sposób porozumiewać się ze mną. Czy zrozumiałeś? Grający prawie zawsze zapominają się i odpowiadają na pytania, wypadając w ten sposób z gry. Adwokat zaczyna od nowa, zadaje pytania kolejnym osobom i eliminuje te, które zapomną się i odpowiedzą na pytanie. Aby urozmaicić grę i uczynić ją bardziej wciągającą, można wprowadzić nowe zasady, np. nikt nie może używać słów tak i nie jako odpowiedzi. *Co się dzieje? Jedna osoba wychodzi z pokoju. Pozostałe osoby aranżują jakąś scenę lub sytuację (grają ją). Kiedy osoba wraca, ma zgadnąć co się dzieje w tej chwili, co reszta przedstawia, np. wszyscy umierają na jakąś zarazę. Osoba może zadawać pytania, aż sytuacja będzie jasna (aż odgadnie co się dzieje). *Gry w przymiotniki Jedna z osób opuszcza pokój, pozostałe wybierają jakiś przymiotnik, np. powolny. Kiedy osoba wraca, musi zgadnąć ten przymiotnik, prosząc innych, aby się zachowywali "w ten sposób" (ktoś podaje powoli rękę). Jeśli ktoś nie chce lub nie może tego wykonać, może powiedzieć: nie chcę tego wykonać (mówiąc powoli). Odgadujący wykonuje zadanie tak długo, aż zgadnie albo się podda. *WARIANTY: Prowadzący podaje przymiotniki, np. nerwowy i wszyscy zaczynają się właśnie tak poruszać po pokoju (to dobry sposób na podniesienie aktywności w grupie, wprowadzenie do aktywnych gier *Kogo brakuje? Grupa siedzi rozproszona po całym pokoju. Osoba A wychodzi. W tym czasie uczestnicy zmieniają swoje miejsca i jedna osoba (B) chowa się. Osoba A wraca i w ciągu 30 sekund musi zgadnąć, kogo nie ma. Jeśli zgadnie - dostaje nagrodę, jeśli nie - dostaje ją B. WARIANTY: Można wymyślić jakąś karę za nieodgadnięcie. *Sterta butów Uczestnicy dzielą się na dwa zespoły. Wszyscy zdejmują swoje buty i układają je na dwie oddzielne sterty oddalone od siebie tak bardzo, jak jest to możliwe. Każdy zespół ustawia się gęsiego przed stertą butów zespołu przeciwnego. Zespoły podkradają się do sterty przeciwnika i mają dwie minuty na pozawiązywanie wszystkich sznurowadeł razem lub wyrzucenie butów poza wyznaczone granice (lub obie czynności razem) i powrót na swoje miejsce. Po dwóch minutach na sygnał wszyscy rzucają się do szukania swoich butów. Wygrywa drużyna, której uczestnikom jako pierwszym uda się odnaleźć wszystkie buty, założyć je i usiąść. WARIANTY: Można część tej zabawy przeprowadzić z zamkniętymi oczami. pozdrawiam:) jaK -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Sat, 10 Feb 2007 17:23
Date: Sat, 10 Feb 2007 17:23
4 lines
1265 bytes
1265 bytes
Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest? -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: creed
Date: Sat, 10 Feb 2007 22:10
Date: Sat, 10 Feb 2007 22:10
10 lines
1471 bytes
1471 bytes
Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:eqkv38$rqo$1@inews.gazeta.pl... > Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest? Moze te i inne pytania juz sobie prywatnie pozadajecie?:) -- Pozdrawiam serdecznie! Jacek W.
Re: zabawy c.d
Author: jaK
Date: Sun, 11 Feb 2007 00:48
Date: Sun, 11 Feb 2007 00:48
21 lines
2372 bytes
2372 bytes
Od pierwszego posta czekalam na to pytanie. Nigdy by Druh nie zgadl ale powiem bo chce a troche na to czekalam. Jestem z tego samego hufca co Druh. Przypadkiem znalazlam ten temat w internecie (na zupelnie innej stronie) a postanowilam zagladnac bo zobaczylam imie i nazwisko Druha, postanowilam Druhowi pomoc, dlatego ze (z kilku powodow): po pierwsze Druh mnie nie poprosil o pomoc w tej sprawie a ja bardzo chetnie bym pomogla (jak z reszta zwykle), po drugie uwazam ze nie jestem najgorsza jezeli chodzi o zabawy harcerskie (mam nawet sprawnosc "mistrz harcow***" o czym z reszta Druh mogl nie wiedziec) i doswiadczenie w pracy z dziecmi i mlodzierza (zastepowa, druzynowa). Po trzecie bardzo Druha /-*-/---/-*-*/****/*-/--/ ( to chyba glowny powod) naprawde BARDZO (i bardzo lubie Druhowi pomagac) :) nawet jezeli Druh nie pamieta w tym momecie alfabetu Morse'a powinien Druh wiedziec co tam pisze, bo o tym co tam pisze Druh wie i powinien ZAWSZE o tym pamietac (i nigdy nie zapominac, ani myslec ze moglo by byc inaczej)... zycze milej pracy i milego dnia i do zobaczenia pozdrawiam:) -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Sun, 11 Feb 2007 10:04
Date: Sun, 11 Feb 2007 10:04
34 lines
2678 bytes
2678 bytes
jaK <jaaaa44@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): > Od pierwszego posta czekalam na to pytanie. Nigdy by Druh nie zgadl ale > powiem bo chce a troche na to czekalam. Jestem z tego samego hufca co Druh. > Przypadkiem znalazlam ten temat w internecie (na zupelnie innej stronie) a > postanowilam zagladnac bo zobaczylam imie i nazwisko Druha, postanowilam > Druhowi pomoc, dlatego ze (z kilku powodow): po pierwsze Druh mnie nie > poprosil o pomoc w tej sprawie a ja bardzo chetnie bym pomogla (jak z reszta > zwykle), po drugie uwazam ze nie jestem najgorsza jezeli chodzi o zabawy > harcerskie (mam nawet sprawnosc "mistrz harcow***" o czym z reszta Druh mogl > nie wiedziec) i doswiadczenie w pracy z dziecmi i mlodzierza (zastepowa, > druzynowa). Po trzecie bardzo Druha /-*-/---/-*-*/****/*-/--/ ( to chyba > glowny powod) naprawde BARDZO (i bardzo lubie Druhowi pomagac) :) nawet > jezeli Druh nie pamieta w tym momecie alfabetu Morse'a powinien Druh > wiedziec co tam pisze, bo o tym co tam pisze Druh wie i powinien ZAWSZE o > tym pamietac (i nigdy nie zapominac, ani myslec ze moglo by byc inaczej)... > > zycze milej pracy i milego dnia i do zobaczenia > > pozdrawiam:) > Dziękuję Druhnie za pomoc i już wiem kim Druhna jest:) jaK już rozszyfrowałem, a alfabet tez troche przeciez znam:) Pozdrawiam! Dzik -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Sun, 11 Feb 2007 10:06
Date: Sun, 11 Feb 2007 10:06
24 lines
1761 bytes
1761 bytes
creed <creed@interia.eu> napisał(a): > Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w > wiadomości news:eqkv38$rqo$1@inews.gazeta.pl... > > Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest? > > Moze te i inne pytania juz sobie prywatnie pozadajecie?:) > > > -- > Pozdrawiam serdecznie! > Jacek W. > Druhna mi tylko pomaga:). Czy mógłbym prosić adres e-amil Twój? Mam do Ciebie kilka pytań. Pozdrawiam serdecznie! Dzik -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: jaK
Date: Sun, 11 Feb 2007 13:47
Date: Sun, 11 Feb 2007 13:47
47 lines
3508 bytes
3508 bytes
jeszcze kilka zabaw (wstepne i zapoznawcze) moze sie kiedys Druhowi przydadza: *Odgadywanie imion a) Każdy pisze na kartce swoje imię w ten sposób że wpisuje tylko pierwszą literę, a pozostałe zastępuje kreskami np.: B_ _ _ _ . Następnie podchodzimy do innej osoby i próbujemy odgadnąć pełne brzmienie jej imienia. Zgadująca osoba może podać jedną literę, jeśli trafiła, może próbować dalej, jeżeli nie, to idzie do następnej osoby. Po pewnym czasie może jeszcze raz podjąć próbę odgadnięcia. Dwie osoby, które odgadły swoje imiona podają sobie ręce i udają się na poszukiwanie nowych znajomości. b) Siedzimy w kręgu. Każdy po kolei mówi swoje imię i dodaje jakąś rzecz, zwierzę, roślinę na pierwszą literę jego imienia, przy czym wykonuje gest pokazujący tą rzecz. Np. Artur jak arbuz(i pokazuje rękoma jak wygląda arbuz), Rafał jak rosołek (pokazuje jak je zupę). Kolejne osoby powtarzają wszystkie poprzednie porównania i dodają swoje. *Imię i gest Każdy z uczestników wypowiada swoje imię, dołączając do tego dowolnie przez siebie wybrany gest. Reszta grupy powtarza to imię wraz z gestem. Wykonywane gesty mogą mieć też z góry ustaloną tematykę np.: gest najbardziej charakterystyczny dla nas, czynność najczęściej wykonywana w wakacje, czynność obrazująca co najbardziej lubimy. *Imię i nastrój Każdy z uczestników wypowiada swoje imię w określony, podany wcześniej przez prowadzącego sposób, np.: bardzo wesoło, bardzo smutno, z wściekłością, z rezygnacją, nieśmiało, krzycząc, pytając, itp. Zmiana sposobu mówienia następuje po wypowiedzeniu się wszystkich uczestników zabawy. *Pajęcza sieć Animator przedstawia się i rzuca (po ziemi) do jakiejś osoby siedzącej w kręgu kłębek wełny, trzymają jednak jego koniec. Osoba ta przedstawia się i rzuca kłębek do kogoś innego, trzymając jednocześnie nitkę przy sobie. Między osobami powstaje „pajęcza sieć”. Ostatnia osoba zaczyna zwijanie kłębka i mówi imiona kolejnych osób. na razie tyle. pozdrawiam Druha Dzika! -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
Author: creed
Date: Sun, 11 Feb 2007 20:18
Date: Sun, 11 Feb 2007 20:18
20 lines
1930 bytes
1930 bytes
Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości news:eqmpru$m9o$1@inews.gazeta.pl... > creed <creed@interia.eu> napisał(a): > > > Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w > > wiadomości news:eqkv38$rqo$1@inews.gazeta.pl... > > > Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest? > > > > Moze te i inne pytania juz sobie prywatnie pozadajecie?:) Jakbym pracowal w przedszkolu tez bym Ci chetnie pomogl, bo lubie pomagac, czasami :] Ale przeciez po pierwsze to nie ta grupa, a po drugie nie znam alfabetu Morse'a i nie wiem co tam jest napisane:( -- Pozdrawiam serdecznie! Jacek W.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads