🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.ratownictwo
23 messages
23 total messages Started by Mateusz Bogdanowicz Tue, 06 Feb 2007 12:41
Integracja
#15332
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Tue, 06 Feb 2007 12:41
5 lines
986 bytes
Czy ktoś ma może jakieś zabawy integracyjne związane z pierwszą pomocą, 
które można byłoby zastosować przed kusem, aby zgrać grupę kursowiczów?

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
#15333
Author: jaK
Date: Thu, 08 Feb 2007 23:24
166 lines
8105 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@WYTNIJ.gazeta.pl> napisał(a): 

> Czy ktoś ma może jakieś zabawy integracyjne związane z pierwszą pomocą, 
> które można byłoby zastosować przed kusem, aby zgrać grupę kursowiczów?

Witam Pana!
Znam kilka zabaw integracyjnych. Może nie są one związane bezpośrednio (ani 
też posrednio) z ratownictwem, ale mimo to napiszę kilka. Mam nadzieję, że 
kilka z nich się Panu przyda.

1.Grupki:

Uczestnicy chodzą po sali. Kiedy prowadzący mówi &#8220;dwa&#8221; , &#8220;trzy&#8221;, 
lub &#8220;cztery&#8221; (można też wymieniać większe liczby), uczestnicy tworzą grup 
składające się z odpowiedniej liczby osób. Ci, którym nie uda się dołączyć 
do żadnej z grup, nie odpadają z gry, lecz dalej biorą w niej udział.

Ćwiczenie to umożliwia podział grupy na zespoły &#8220;na wesoło&#8221;. Zamiast podawać 
liczę, można powiedzieć jakieś zadanie, na podstawie którego uczestnicy 
muszą sami odgadnąć, o jaką liczbę chodzi, np. &#8220; najmniejsza liczba 
pierwsza&#8221;, &#8220;ile liter jest w słowie kot&#8221;...


2.Punkty oparcia:

Ćwiczenie to najlepiej przeprowadzić w parach, chociaż można też wykonać je 
indywidualnie lub w większych grupach. Wymieniamy pewną liczbę. Każda para 
musi oprzeć się o podłogę w tylu punktach, ile wskazuje wymieniona liczba. 
Jeśli np. mówimy &#8220;trzy&#8221;, pary mogą oprzeć się na jednej ręce i dwóch nogach.


3.Sygnały:

Uczestnicy siadają w kole, tak by wszyscy dobrze się widzieli. Każdy wymyśla 
swój indywidualny sygnał, np. klepanie się po ramieniu lub krzyżowanie nóg. 
Przed rozpoczęciem gry, uczestnicy demonstrują swoje sygnały. Osoba 
rozpoczynająca grę musi zademonstrować (raz lub więcej razy) najpierw swój 
sygnał, a następnie sygnał kogoś innego. Właściciel tego sygnału musi 
wówczas odpowiedzieć , nadając kolejno swój sygnał i sygnał innej osoby. 
Osoba, która nie zareaguje natychmiast lub nada błędny sygnał, odpada z gry. 
Gra toczy się do momentu, w którym na polu bitwy pozostanie tylko jeden 
gracz.


4.Gucio-gucio:

Dzielimy grupę na 3-4 osobowe zespoły. Informujemy uczestników, że będą się 
teraz komunikować ze sobą za pomocą języka gucio-gucio. Język ten jest 
bardzo łatwy, ponieważ istnieje w nim tylko jedno słowo: &#8220;gucio&#8221;. Jedna 
osoba w każdym zespole ma za zadanie opowiedzieć innym o czymś ważnym, 
posługując się językiem gucio-gucio. Pozostali starają się odgadnąć kontekst 
wypowiedzi i odczucia mówiącego, a także odczytać jego komunikat. Należy 
zamienić się rolami, tak aby każdy mógł wystąpić w roli mówcy. Na 
zakończenie grupa omawia elementy komunikacji bezsłownej, które wystąpiły w 
ćwiczeniu, a więc gesty, mimikę, ruchy ciała.


5.Węzeł gordyjski

Wszyscy uczestnicy stoją w kole, na dany znak zamykają oczy, wyciągają przed 
siebie ręce i idą powoli do przodu, aż poczują, że mogą dosięgnąć osoby z 
naprzeciwka. Kiedy wszyscy są już w środku starają się  poszukać jakiejś 
wolnej dłoni. Kiedy uczestnik ma już obie dłonie zajęte może otworzyć oczy. 
W ten sposób powstaje kłębowisko ciasno połączonych rąk i ciał. Teraz trzeba 
się z tego wyplątać, nie rozłączając dłoni. Jeśli się to uda, znowu powstaje 
koło, (czasem dwa lub więcej). Jest to świetna zabawa dla wszystkich, jednak 
liczba uczestników nie może być zbyt duża. Sprzyja integracji gdyż trzeba 
się z innymi komunikować i pomagać im w &#8222;trudnych sytuacjach&#8221;.


6.Ja-piłka

Każdy przez chwilę stara się wyobrazić siebie jako piłkę, a później 
następuje dzielenie, każdy charakteryzuje piłkę w którą się &#8222;wcielił&#8221; 
Niezwykle ważna jest w tej zabawie  szczerość i otwartość i dobrze jest to 
podkreślić przed rozpoczęciem dzielenia.


7.Ja-zwierzę

Zasady tej zabawy są takie same jak poprzedniej, z tymże wyobrażamy siebie 
jako zwierzę. Szukamy zwierzęcia którego cechy odnajdujemy w sobie samym. 
Jeśli zabawę tę przeprowadzamy w małej grupie możemy dodatkowo polecić by 
każdy narysował to zwierzę.


8.Historyjka ABC...

Dzielimy graczy na kilkuosobowe grupy. Zadaniem każdej grupy jest w 
określonym czasie wymyślić historyjkę, w której występują po kolei wszystkie 
litery alfabetu (na początku kolejnego słowa). Dobrze jest jeśli w tym mini 
opowiadaniu wystąpią imiona osób układających historyjkę, np.:

Animator Bolek całą duszą eksponował....

Zabawa kończy się odczytaniem ułożonych historyjek i nagrodzeniem się 
wzajemnie brawami.


9.Chińskie szepty

Zabawa ta polega na przekazywaniu sobie wzajemnie różnych informacji, Nie 
czynimy tego jednak bez pośrednio tylko wybieramy sobie posłańca i jego 
prosimy o przekazanie informacji.


10.Rzucanie imion

Rzucamy w kręgu jakimś przedmiotem (piłka, kostka) i mówimy swoje imię i 
imię odbiorcy np. &#8222;Kasia do Ani&#8221;, &#8222;Ania do Basi&#8221;. Można się umówić, że to 
czym rzucamy, to &#8222;granat&#8221;, &#8221;bomba&#8221;... i dlatego należy go podawać jak 
najszybciej, i niezmiernie uważnie tak by go nie  upuścić na podłogę i 
nikogo nie uderzyć. Gdy jednak upadnie, można głośno krzyczeć &#8222;Bum&#8221;, lub 
wykonać padnij.


11.Puste miejsce

Uczestnicy siedzą w kręgu, tylko w jednym miejscu krąg jest przerwany. 
Osoba, która ma to wolne miejsce po prawej stronie zaczyna zabawę 
zapraszając osobę o jakiejś cesze np. osobę która lubi góry lub która uczy  
się w ekonomiku lub która gra na gitarze itp. Osoba, która poczuje się 
zaproszona jak najszybciej zajmuje wolne miejsce. Jeżeli więcej niż jedna 
osoba poczuje się wywołana, miejsce zajmuje ta, która uczyni to najszybciej. 
Pozostali wracają na swoje miejsca, a zaprasza osoba, która teraz ma puste 
miejsce po swojej prawej stronie.


12.Lektor
Prowadzący wybiera fragment z gazety lub książki i określi każdemu z 
uczestników inną rolę.  Uczestnicy będą odczytywać różne fragmenty z 
uwzględnieniem odmienności narzuconych ról.  Będzie to więc czytanie w 
sposób jaki:  ksiądz prawi kazanie;  czyta się bajkę małemu dziecku;  
profesor tłumaczy skomplikowany wykład;  małe dziecko opowiada to swojemu 
misiowi;   obcokrajowiec próbuje mówić to po polsku, nieśmiały chłopiec 
proponuje randkę dziewczynie.


13.Program z mojego imienia

Każdy uczestnik pisze na kartce pionowo litery swojego imienia, dopisując do 
każdej z nich wyraz , który stanowi jednocześnie program jego postępowania, 
myślenia pragnień. W tej formie można rozwijać również kluczowe słowa 
podjętego tematu, np.

M- mądrość
A- akceptacja
T- tolerancja
E- energia
U- upór
S- szczerośc
Z- zaradność
,
D- dzielenie się
A- akceptacja
R- radość
itd..

Mam nadzieję że przyda sie Panu chociaz kilka z wyzej wymienionych zabaw. 
Jeżeli mało to moze jak przypomnę sobie więcej to coś dopiszę;).

Pozdrawiam i życzę udanego i miłego kursu!
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
#15334
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:44
9 lines
1076 bytes
Dziękuje bardzo za tak obszerne odpiszanie na moją prośbę. Na pewno 
większość zabaw będzie wykorzystana.


Z wyrazami szacunku:
Mateusz Bogdanowicz  "Dzik"

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
#15335
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:45
137 lines
6109 bytes
Jeszcze kilka...

14.NIE  DOKOŃCZONE  ZDANIA

Istotą tej metody jest zakończenie danego zdania. Przy odpowiednim 
sformułowaniu tych zdań można uzyskać od uczestników informacje o ich 
oczekiwaniach i nastawieniu względem spotkania. Potrzebne materiały to: 
szary papier, flamastry. Liczba uczestników jest dowolna, a czas potrzebny 
na jej przeprowadzenie wynosi około 10 minut.
Na początku prowadzący rozkłada na podłodze w różnych miejscach sali arkusze 
szarego papieru. Są na nich napisane nie dokończone zdania, np.: Jestem tu 
chociaż...............; Mam nadzieję, że to spotkanie ................; 
Obawiam się, że to spotkanie .................. itp. Następnie prosi 
uczestników, by uzupełnili te zdania.


15.Cebula

Celem tej sympatycznej zabawy jest poznanie ludzi o podobnym usposobieniu i 
zainteresowaniach. Uczestnicy stoją parami twarzą do siebie, tworząc dwa 
koła - zewnętrzne i wewnętrzne . Prowadzący podaje polecenia. Po każdym 
wykonanym w parze zadaniu koło zew. przesuwa się o jedno miejsce w prawo. 
Należy  pamiętać aby z każdym nowym partnerem przywitać się, a po wykonaniu 
polecenia pożegnać.

Przykładowe komendy:

-uśmiech
-ulubiona pora roku
-wydarzenie z poprzedniego dnia
-połaskotać partnera
-podanie ręki
-ulubiony przedmiot
-co jadłem na śniadanie
-czy masz przyjaciela
-powiedzieć krótki wyszukany komplement
-dotknąć się nosami 
-ulubiona książka z dzieciństwa
-uściskać się
-zanucić początek ulubionej piosenki
-ulubione zwierze
-podanie swojego imienia od tyłu
-moje marzenie
-kim chciałbym 
być                                                                        
itp.
-pogłaskać partnera pogłowie
-powiedzieć szybko &#8222;suchą szosą Sasza szedł&#8221;

Można też ułożyć poważniejsze polecenia i wykorzystać tę zabawę na poważnym 
wieczorze. Zasady pozostają te same, dobrze jest jednak zmienić  
obowiązującą pozycję ze stojącej na siedzącą.



Polecam równiez zabawy harcerskie. Są bardzo bobrym sposobem aby integrować 
grupe:

1.Śieć

gra fizyczna: prowadzący dzieli drużynę na dwie grupy, I grupa staje się 
rybkami, a II siecią. Zadaniem I gr. Jest wydostanie się z sieci w ciągu 
15s. Poczym jest zamiana grup.


2.Do punktu

Cel gry: koncentracja uwagi, rozwój wyobraźni

Przebieg:
Każdy uczestnik wybiera sobie dowolny punkt pokoju. Wszyscy chodzą po 
pokoju, dopóki nie usłyszą STOP; na ten znak każdy biegnie do swojego 
wybranego punktu. Są możliwe różne instrukcje, w jaki sposób można się do 
tego punktu dostać, np.:

powiedz: cześć każdej osobie, którą spotkasz po drodze 
patrz w dół, gdy idziesz 
biegnij, kręcąc się w kółko 
skacz, kręcąc się w kółko 
idź tyłem 
idź z zamkniętymi oczami 
idź powoli 
idź prosto do celu 
idź w sposób możliwie najbardziej skomplikowany (wybierz najdłuższą drogę)

3.Kategorie

Cel gry: Przełamanie lodów, zabawa, samopoznanie

Przebieg: 
Wszyscy siedzą w kole, osoba prowadząca wymienia jakąś grupę ludzi, np. 
miłośnicy psów, okularnicy, palacze, sportowcy itp. 
Osoby, które czują się członkami tych grup, wstają i robią mały krok w 
kierunku środka koła. Przy wymienianiu każdej kategorii ludzi poszczególni 
uczestnicy albo stoją nieruchomo, albo posuwają się krok po kroku do środka. 
Zabawa kończy się, gdy ktoś dotrze do centrum koła.

4.Ludzie do ludzi

Wszyscy dobierają się w pary. Osoba, która nie ma pary, kontroluje wykonanie 
i kieruje pracą zabawy mówiąc np.: nos do nosa lub plecy do pleców, czy ręka 
do nogi itp. Kiedy mówi: ludzie do ludzi, każdy zmienia partnera (łącznie z 
osobą wydającą polecenia). Osoba, która zostanie bez pary, prowadzi zabawę 
dalej.

5.Mikser, słoń, toster

stoimy wszyscy w kółku, zaś osoba prowadząca jest w centrum. Ona to właśnie 
będzie wskazywała kogoś z kręgu, wywołując jedną z rzeczy: słonia, toster, 
lub mikser.

SŁOŃ -> Wskazana osoba wystawia lewą rękę do przodu, następnie prawą 
przekłada pod lewą i chwyta się za nos - i już ma trąbę! Brakuje jeszcze 
uszu - te tworzą sąsiedzi słonia, wachlując rękami przy uszach słonia. 
MIKSER -> Wskazany delikwent podnosi obie ręce do góry, tak jakby chciał 
chwycić za głowę wysoką osobę (jak lot jastrzębia :) ). Osoby po bokach to 
łopatki miksera - kręcą się w kółko pod dłońmi miksera. 
TOSTER -> Wybraniec jest tym razem grzanką i radośnie podskakuje. Osoby po 
bokach zaś chwytają się za ręce, tak aby grzanka była w środku. 
Kto się spóźni lub pomyli - odpada.

6.Koteczek

Siedzimy sobie w kółku, a w środku chodzi sobie koteczek. Podchodzi on do 
wybranej osoby i miauczeniem oraz przymilaniem się próbuje rozbawić swą 
ofiarę. Ofiara zaś ma z kamienną miną pogłaskać koteczka wraz ze 
słowami: "Czego chcesz mój mały, biały, miły koteczku"

Wszelkie objawy rozbawienia u ofiary oznaczają, że zamienia się ona w 
koteczka, zaś stary kocur (stary koteczek głupio brzmi...:)) uzyskuje ludzką 
formę i zasiada w kręgu.

Pozdrawiam
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
#15336
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:47
4 lines
953 bytes
Czy ja mam do czynienia z druhem z harcerstwa?

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
#15337
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:52
15 lines
1188 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

> Czy ja mam do czynienia z druhem z harcerstwa?
> 


Nie nie jestem druhem z harcerstwa. 
Ale za to jestem druhną z harcerstwa:) Chętnie słuze pomocą. Pozniej jeszcze 
cos dopisze...

pozdrawiam
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
#15338
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:54
8 lines
1121 bytes
Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc! 

Czuwaj!

Dzik

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Integracja
#15339
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 09:56
19 lines
1252 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

> Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc! 
> 
> Czuwaj!
> 
> Dzik
> 


Ależ nie ma za co. Cała przyjemność po mojej stronie :)

pozdrawiam Druha Dzika :)

Czuwaj!


-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
zabawy c.d
#15344
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 10:09
23 lines
1752 bytes
jaK <jaaaa44@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

> Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 
> 
> > Tak się składa ze ja tez jestem harcerzem. Dziękuję Druhnie za pomoc! 
> > 


Jeżeli Druh jest harcerzem (maslo maslane;) to pewnie zna Druh wiele zabaw i 
plasow harcerskich. i pewnie wie Druh ze sa one dobre jako gry integracyjne 
a jest przy nich wiele smiechu i zabawy.

przykladem moze byc np. niedzwiadek, pingwinek, plyna statki z bananami, 
kiwamy sie w prawo,lewo , krokodylek, spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, 
klaszczmy w dlonie, itp itd. jezeli nie zna Druh ktorejs z wymienionych 
zabaw a interesuje ona Druha prosze powiedziec a wysle do niej opis. i 
jeszcze pozniej cos dopisze..

pozdrawiam
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15346
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 11:08
14 lines
1495 bytes
Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że zajmuje sie hłównie 
ratownictwem. Do ZHP wstąpiłem dosyc pozno bo dopiero w 2 kl lic czyli w 
wieku wedrowniczym, a tu juz nie ma tak wielu zabaw. Do tej pory pracowalem 
głównie z wedrownikami, ale teraz to sie zmienia i bede pracował z 
harcerzami, hs i wędrownikami:).
Czym Druhna zajmuje sie w harcerstwie?

Pozdrawiam!
Czuwaj!

Dzik

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15352
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 11:10
13 lines
1200 bytes
> spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, 

Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem.

Pozdrawiam!

Czuwaj!

Dzik

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15355
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 18:51
58 lines
3495 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

> 
> > spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, 
> 
> Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem.
> 
> Pozdrawiam!
> 
> Czuwaj!
> 
> Dzik
> 


A więc: 
*spółdzielnia:
bardzo prosta zabawa. siedzimy w kręgu. jedna osoba stoi na srodku i 
mówi "moimi przyjaciółmi są wszyscy którzy... (np. są harcerzami, mają na 
ręce zegarek, lubią czerwony kolor itp.)". Osoby które właśnie np. mają na 
ręce zegarek wstają i zamieniają się miejscami (łącznie z prowadzącym). Komu 
zabraknie miejsca w kręgu zostaje na środku i dalej prowadzi zabawę 
mówiąc "moimi przyjaciółmi.... "

*tik-tak:
Potrzebne są nam dwa małe przedmioty. Rozpoczynający podaje jeden z 
przedmiotów osobie w prawo i mówi "tik", osoba pyta "co?", rozpoczynający 
odpowiada "tik" i osoba podaje przedmiot kolejnej osobie mówiąc "tik", 
Kolejna osoba pyta pierwszej "co?" i pierwsza pyta rozpoczynającego "co?". 
Rozpoczynający odpowiada "tik"  i podaje dalej. Za każdym razem pytanie musi 
wrócić do prowadzącego a odpowiedź po kolei powraca do osoby trzymającej 
przedmiot. W tym samym czasie rozpoczynający podaje drugi przedmiot w lewą 
stroną mówiąc "tak". Gra toczy się najczęściej do momentu spotkania się na 
środku dwóch przedmiotów nadchodzących z dwóch stron.

*dyrygent:
Jedna osoba wychodzi za drzwi. Pozostali wybierają dyrygenta. Ta osoba cały 
czas wykonuje jakieś ruchy np. klaska rękami, pstryka palcami, uderza ręką o 
kolano, drapie się za uchem itd. a reszta ją naśladuje, tak aby osoba która 
wróci za drzwi nie mogla zgadnąć kto jest dyrygentem.

znam jeszcze wiele innych zabaw. Może i one się Druchowi przydazą, bo jak 
Druch napisał "Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że 
zajmuje sie głównie ratownictwem". Może druh wcale nie jest "cienki" w 
zabawach?:) Moze po prostu wystarczy spróbowac kilka poprowadzić samemu? A 
jeżeli nie to zawsze znajdzie się jakiś druh lub druhna chętni do 
poprowadzenia zabaw. A mam nadzieję że Druh zna takie osoby. Osobiście 
zachecam do prowadzenia ich samemu. :) A czym zajmuję się w ZHP? Prowadzę 
gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka 
pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla 
harcerzy.

Pozdrawiam 
Czuwaj!
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15351
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 18:52
58 lines
3495 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

> 
> > spoldzielnia, tik-tak, dyrygent, 
> 
> Tych nie znam, nawet o nich nie słyszałem.
> 
> Pozdrawiam!
> 
> Czuwaj!
> 
> Dzik
> 


A więc: 
*spółdzielnia:
bardzo prosta zabawa. siedzimy w kręgu. jedna osoba stoi na srodku i 
mówi "moimi przyjaciółmi są wszyscy którzy... (np. są harcerzami, mają na 
ręce zegarek, lubią czerwony kolor itp.)". Osoby które właśnie np. mają na 
ręce zegarek wstają i zamieniają się miejscami (łącznie z prowadzącym). Komu 
zabraknie miejsca w kręgu zostaje na środku i dalej prowadzi zabawę 
mówiąc "moimi przyjaciółmi.... "

*tik-tak:
Potrzebne są nam dwa małe przedmioty. Rozpoczynający podaje jeden z 
przedmiotów osobie w prawo i mówi "tik", osoba pyta "co?", rozpoczynający 
odpowiada "tik" i osoba podaje przedmiot kolejnej osobie mówiąc "tik", 
Kolejna osoba pyta pierwszej "co?" i pierwsza pyta rozpoczynającego "co?". 
Rozpoczynający odpowiada "tik"  i podaje dalej. Za każdym razem pytanie musi 
wrócić do prowadzącego a odpowiedź po kolei powraca do osoby trzymającej 
przedmiot. W tym samym czasie rozpoczynający podaje drugi przedmiot w lewą 
stroną mówiąc "tak". Gra toczy się najczęściej do momentu spotkania się na 
środku dwóch przedmiotów nadchodzących z dwóch stron.

*dyrygent:
Jedna osoba wychodzi za drzwi. Pozostali wybierają dyrygenta. Ta osoba cały 
czas wykonuje jakieś ruchy np. klaska rękami, pstryka palcami, uderza ręką o 
kolano, drapie się za uchem itd. a reszta ją naśladuje, tak aby osoba która 
wróci za drzwi nie mogla zgadnąć kto jest dyrygentem.

znam jeszcze wiele innych zabaw. Może i one się Druchowi przydazą, bo jak 
Druch napisał "Jesli chodzi o zabawy to jestem w tym cienki, dlatego że 
zajmuje sie głównie ratownictwem". Może druh wcale nie jest "cienki" w 
zabawach?:) Moze po prostu wystarczy spróbowac kilka poprowadzić samemu? A 
jeżeli nie to zawsze znajdzie się jakiś druh lub druhna chętni do 
poprowadzenia zabaw. A mam nadzieję że Druh zna takie osoby. Osobiście 
zachecam do prowadzenia ich samemu. :) A czym zajmuję się w ZHP? Prowadzę 
gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka 
pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla 
harcerzy.

Pozdrawiam 
Czuwaj!
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15353
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Fri, 09 Feb 2007 19:12
17 lines
1610 bytes
 Prowadzę 
> gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka 
> pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla 
> harcerzy.


Moja dziewczyna prowadzi gromadę, ale ostatnio nie ma czasu i zbiórki mają 
prowadzić przyboczni którzy tak naprawdę ich nie prowadzą i chyba gromada 
się sypnie:(. Maja jeszcze problem z opiekunką, bo ona na nic nie che sie 
zgadzac i robi problemy o wszystko.

Pozdrawiam!

Dzik

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15354
Author: jaK
Date: Fri, 09 Feb 2007 19:24
28 lines
2001 bytes
Mateusz Bogdanowicz <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

>  Prowadzę 
> > gromadę zuchową. Łatwiej byłoby mi pewnie w tym monencie napisać kilka 
> > pląsów i zabaw zuchowych ale i tak spróbuję przypomnieć sobie cos dla 
> > harcerzy.
> 
> 
> Moja dziewczyna prowadzi gromadę, ale ostatnio nie ma czasu i zbiórki mają 
> prowadzić przyboczni którzy tak naprawdę ich nie prowadzą i chyba gromada 
> się sypnie:(. Maja jeszcze problem z opiekunką, bo ona na nic nie che sie 
> zgadzac i robi problemy o wszystko.
> 
> Pozdrawiam!
> 
> Dzik


Mam nadzieję, że gromada się nie sypnie. Nigdy nie jest tak zle zeby nie 
mogło byc lepiej. Ja w to wierze. I wiem ze zawsze jest szansa na 
odratowanie tego czego juz praktycznie nie ma. Ważne są chęci, zapał i siły 
aby naprawiać to co warte jest naprawy.

pozdrawiam
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15341
Author: jaK
Date: Sat, 10 Feb 2007 16:36
62 lines
4087 bytes
jeszcze kilka zabaw integracyjnych:

*Adwokat
Osoba, która zostaje wybrana Adwokatem, staje w środku kręgu i mówi do 
jednego z uczestników: od tej chwili nie wolno ci odpowiadać, kiedy zadaję 
pytania. Zamiast ciebie odpowiada osoba siedząca po twojej lewej stronie. 
Tobie nie wolno potakiwać, uśmiechać się ani w jakikolwiek sposób 
porozumiewać się ze mną. Czy zrozumiałeś?
Grający prawie zawsze zapominają się i odpowiadają na pytania, wypadając w 
ten sposób z gry. Adwokat zaczyna od nowa, zadaje pytania kolejnym osobom i 
eliminuje te, które zapomną się i odpowiedzą na pytanie. Aby urozmaicić grę 
i uczynić ją bardziej wciągającą, można wprowadzić nowe zasady, np. nikt nie 
może używać słów tak i nie jako odpowiedzi.

*Co się dzieje?
Jedna osoba wychodzi z pokoju. Pozostałe osoby aranżują jakąś scenę lub 
sytuację (grają ją). Kiedy osoba wraca, ma zgadnąć co się dzieje w tej 
chwili, co reszta przedstawia, np. wszyscy umierają na jakąś zarazę. Osoba 
może zadawać pytania, aż sytuacja będzie jasna (aż odgadnie co się dzieje).

*Gry w przymiotniki
Jedna z osób opuszcza pokój, pozostałe wybierają jakiś przymiotnik, np. 
powolny. Kiedy osoba wraca, musi zgadnąć ten przymiotnik, prosząc innych, 
aby się zachowywali "w ten sposób" (ktoś podaje powoli rękę). Jeśli ktoś nie 
chce lub nie może tego wykonać, może powiedzieć: nie chcę tego wykonać 
(mówiąc powoli). Odgadujący wykonuje zadanie tak długo, aż zgadnie albo się 
podda.

*WARIANTY:
Prowadzący podaje przymiotniki, np. nerwowy i wszyscy zaczynają się właśnie 
tak poruszać po pokoju (to dobry sposób na podniesienie aktywności w grupie, 
wprowadzenie do aktywnych gier

*Kogo brakuje?
Grupa siedzi rozproszona po całym pokoju. Osoba A wychodzi. W tym czasie 
uczestnicy zmieniają swoje miejsca i jedna osoba (B) chowa się. Osoba A 
wraca i w ciągu 30 sekund musi zgadnąć, kogo nie ma. Jeśli zgadnie - dostaje 
nagrodę, jeśli nie - dostaje ją B.

WARIANTY:
Można wymyślić jakąś karę za nieodgadnięcie.

*Sterta butów
Uczestnicy dzielą się na dwa zespoły. Wszyscy zdejmują swoje buty i układają 
je na dwie oddzielne sterty oddalone od siebie tak bardzo, jak jest to 
możliwe. Każdy zespół ustawia się gęsiego przed stertą butów zespołu 
przeciwnego. Zespoły podkradają się do sterty przeciwnika i mają dwie minuty 
na pozawiązywanie wszystkich sznurowadeł razem lub wyrzucenie butów poza 
wyznaczone granice (lub obie czynności razem) i powrót na swoje miejsce. Po 
dwóch minutach na sygnał wszyscy rzucają się do szukania swoich butów. 
Wygrywa drużyna, której uczestnikom jako pierwszym uda się odnaleźć 
wszystkie buty, założyć je i usiąść.

WARIANTY:
Można część tej zabawy przeprowadzić z zamkniętymi oczami.


pozdrawiam:)
jaK

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15343
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Sat, 10 Feb 2007 17:23
4 lines
1265 bytes
Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest?

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15348
Author: creed
Date: Sat, 10 Feb 2007 22:10
10 lines
1471 bytes
Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:eqkv38$rqo$1@inews.gazeta.pl...
> Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest?

Moze te i inne pytania juz sobie prywatnie pozadajecie?:)


--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
Re: zabawy c.d
#15350
Author: jaK
Date: Sun, 11 Feb 2007 00:48
21 lines
2372 bytes
Od pierwszego posta czekalam na to pytanie. Nigdy by Druh nie zgadl ale 
powiem bo chce a troche na to czekalam. Jestem z tego samego hufca co Druh. 
Przypadkiem znalazlam ten temat w internecie (na zupelnie innej stronie) a 
postanowilam zagladnac bo zobaczylam imie i nazwisko Druha, postanowilam 
Druhowi pomoc, dlatego ze (z kilku powodow): po pierwsze Druh mnie nie 
poprosil o pomoc w tej sprawie a ja bardzo chetnie bym pomogla (jak z reszta 
zwykle), po drugie uwazam ze nie jestem najgorsza jezeli chodzi o zabawy 
harcerskie (mam nawet sprawnosc "mistrz harcow***" o czym z reszta Druh mogl 
nie wiedziec) i doswiadczenie w pracy z dziecmi i mlodzierza (zastepowa, 
druzynowa). Po trzecie bardzo Druha /-*-/---/-*-*/****/*-/--/ ( to chyba 
glowny powod) naprawde BARDZO (i bardzo lubie Druhowi pomagac) :) nawet 
jezeli Druh nie pamieta w tym momecie alfabetu Morse'a powinien Druh 
wiedziec co tam pisze, bo o tym co tam pisze Druh wie i powinien ZAWSZE o 
tym pamietac (i nigdy nie zapominac, ani myslec ze moglo by byc inaczej)... 

zycze milej pracy i milego dnia i do zobaczenia

pozdrawiam:)

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15340
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Sun, 11 Feb 2007 10:04
34 lines
2678 bytes
jaK <jaaaa44@NOSPAM.gazeta.pl> napisał(a): 

> Od pierwszego posta czekalam na to pytanie. Nigdy by Druh nie zgadl ale 
> powiem bo chce a troche na to czekalam. Jestem z tego samego hufca co 
Druh. 
> Przypadkiem znalazlam ten temat w internecie (na zupelnie innej stronie) a 
> postanowilam zagladnac bo zobaczylam imie i nazwisko Druha, postanowilam 
> Druhowi pomoc, dlatego ze (z kilku powodow): po pierwsze Druh mnie nie 
> poprosil o pomoc w tej sprawie a ja bardzo chetnie bym pomogla (jak z 
reszta 
> zwykle), po drugie uwazam ze nie jestem najgorsza jezeli chodzi o zabawy 
> harcerskie (mam nawet sprawnosc "mistrz harcow***" o czym z reszta Druh 
mogl 
> nie wiedziec) i doswiadczenie w pracy z dziecmi i mlodzierza (zastepowa, 
> druzynowa). Po trzecie bardzo Druha /-*-/---/-*-*/****/*-/--/ ( to chyba 
> glowny powod) naprawde BARDZO (i bardzo lubie Druhowi pomagac) :) nawet 
> jezeli Druh nie pamieta w tym momecie alfabetu Morse'a powinien Druh 
> wiedziec co tam pisze, bo o tym co tam pisze Druh wie i powinien ZAWSZE o 
> tym pamietac (i nigdy nie zapominac, ani myslec ze moglo by byc 
inaczej)... 
> 
> zycze milej pracy i milego dnia i do zobaczenia
> 
> pozdrawiam:)
> 

Dziękuję Druhnie za pomoc i już wiem kim Druhna jest:) jaK już 
rozszyfrowałem, a alfabet tez troche przeciez znam:)

Pozdrawiam!
Dzik

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15345
Author: Mateusz Bogdanowicz
Date: Sun, 11 Feb 2007 10:06
24 lines
1761 bytes
creed <creed@interia.eu> napisał(a): 

> Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
> wiadomości news:eqkv38$rqo$1@inews.gazeta.pl...
> > Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest?
> 
> Moze te i inne pytania juz sobie prywatnie pozadajecie?:)
> 
> 
> --
> Pozdrawiam serdecznie!
> Jacek W.
> 

Druhna mi tylko pomaga:). Czy mógłbym prosić adres e-amil Twój? Mam do 
Ciebie kilka pytań.

Pozdrawiam serdecznie!

Dzik


-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15342
Author: jaK
Date: Sun, 11 Feb 2007 13:47
47 lines
3508 bytes
jeszcze kilka zabaw (wstepne i zapoznawcze) moze sie kiedys Druhowi 
przydadza:

*Odgadywanie imion

a)      Każdy pisze na kartce swoje imię w ten sposób że wpisuje tylko 
pierwszą literę, a pozostałe zastępuje kreskami np.: B_ _ _ _ . Następnie 
podchodzimy do innej osoby i próbujemy odgadnąć pełne brzmienie jej imienia. 
Zgadująca osoba może podać jedną literę, jeśli trafiła, może próbować dalej, 
jeżeli nie, to idzie do następnej osoby. Po pewnym czasie może jeszcze raz 
podjąć próbę odgadnięcia. Dwie osoby, które odgadły swoje imiona podają 
sobie ręce i udają się na poszukiwanie nowych znajomości.

b)      Siedzimy w kręgu.  Każdy po kolei mówi swoje imię i dodaje jakąś 
rzecz, zwierzę, roślinę na pierwszą literę jego imienia, przy czym wykonuje 
gest pokazujący tą rzecz.  Np.  Artur jak arbuz(i pokazuje rękoma jak 
wygląda arbuz), Rafał jak rosołek (pokazuje jak je zupę).  Kolejne osoby 
powtarzają wszystkie poprzednie porównania i dodają swoje.

*Imię i gest 

Każdy z uczestników wypowiada swoje imię, dołączając do tego dowolnie  przez 
siebie wybrany gest. Reszta grupy powtarza to imię wraz z gestem. Wykonywane 
gesty mogą mieć też z góry ustaloną tematykę np.: gest najbardziej 
charakterystyczny dla nas, czynność najczęściej wykonywana w wakacje, 
czynność obrazująca co najbardziej lubimy.

*Imię i nastrój

Każdy z uczestników wypowiada swoje imię w określony, podany wcześniej przez 
prowadzącego sposób, np.: bardzo wesoło, bardzo smutno, z wściekłością, z 
rezygnacją,  nieśmiało, krzycząc, pytając, itp. Zmiana sposobu mówienia 
następuje po wypowiedzeniu się wszystkich uczestników zabawy.

*Pajęcza sieć

Animator przedstawia się i rzuca (po ziemi) do jakiejś osoby siedzącej w 
kręgu kłębek wełny, trzymają jednak jego koniec. Osoba ta przedstawia się i 
rzuca kłębek do kogoś innego, trzymając jednocześnie nitkę przy sobie. 
Między osobami powstaje &#8222;pajęcza sieć&#8221;. Ostatnia osoba zaczyna zwijanie 
kłębka i mówi imiona kolejnych osób.

na razie tyle. 
pozdrawiam Druha Dzika! 

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: zabawy c.d
#15347
Author: creed
Date: Sun, 11 Feb 2007 20:18
20 lines
1930 bytes
Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:eqmpru$m9o$1@inews.gazeta.pl...
> creed <creed@interia.eu> napisał(a):
>
> > Użytkownik "Mateusz Bogdanowicz" <mateusz_dzik@NOSPAM.gazeta.pl> napisał
w
> > wiadomości news:eqkv38$rqo$1@inews.gazeta.pl...
> > > Wielkie dzięki! Z jakiego hufca Druhna jest?
> >
> > Moze te i inne pytania juz sobie prywatnie pozadajecie?:)

Jakbym pracowal w przedszkolu tez bym Ci chetnie pomogl, bo lubie pomagac,
czasami :] Ale przeciez po pierwsze to nie ta grupa, a po drugie nie znam
alfabetu Morse'a i nie wiem co tam jest napisane:(



--
Pozdrawiam serdecznie!
Jacek W.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads