Article View: pl.misc.ratownictwo
Article #14949Re: żeby ratownicy mieli uprawnienia niemal równe tym lekarskim
From: Gosia
Date: Sun, 10 Dec 2006 21:38
Date: Sun, 10 Dec 2006 21:38
120 lines
7568 bytes
7568 bytes
>Jednak nie uczy się tam ratowników _samodzielnie_ jeżdż±cych w karetkach >na poziomie uczelni wyższej,a na kursach , że poziom jest większy - >możliwe spierać się nie będę. Kursy prowadzone w Polsce >(ALS, BTLS, ...) certyfikowane s± przez międzynarodowe organizacje, i >program nauczania jest taki sam i dla lekarzy i dla ratowników. Uwazam, ze kursy ALS/BTLS to jedne z nieliczncyh w Polsce, nad ktorymi jest dobra kontrola jakosci, ale nie jest to wszystko czego potrzeba dla ratownika, zeby samodzielnie pracowal. >> W Polsce studia moze skonczyc praktycznie kazdy, szczegolnie kierunki >>traktowane po macoszemu. > >Na zachodzie również każdy, pod warunkiem że się dostanie i je ukończy, >argument co najmniej dziwny... Może Ty takie traktowane po >macoszemu studia skończyła¶? Sorki za osobist± wycieczkę, ale nie mogłem >się powstrzymać... Moze warto powstrzymac sie czasem? Akurat jestem w trakcie studiow, na kierunku , ktory nie nalezy do najlatwiejszych. >(..._. Jak już, pisałem na zachodzie >w większo¶ci krajów system bez-lekarski działa i nikt się z tym nie >spiera ani nie podważa kompetencji ratowników, weĽ pod uwagę iż >poważnie zagrożone s± tu interesy grup zawodowych i tak naprawdę spór >dotyczy oddania czę¶ci kompetencji, jak i PIENIĘDZY które >można zarabić na dyżurach. Jak czytam o interesie i grup i o pieniadzach to mdli mnie.. Tutaj chodzi o to, ze Polski nie stac na taki system jak w US... na SORZE kazdemu z bolem palca musisz zrobic wielka diagnostyke - to zajmuje czas i pochlania... kase ktorej brak. Poza tym przerazaja mnie juz istniejace kolejki... bo przechodze obok pare razy dziennie.... lekarze nei zbijaja kokosow na Med. Rat- 10% specjalistow z tej dziedziny juz ucieklo.... reszta mlodych sie szykuje.... > >Mam wrażenie że kompletnie nie masz pojęcia o temacie sprawy. Ja pisze >o ratownictwie a nie o konsultacjach. WeĽmy przykład wypadku >komunikacyjnego - cała sprawa nie polega na załadowaniu poszkodowanego >do karetki i jazdy pełnym gazem z wyj±c± syren±. Poszkodowanego trzeba >ewakuować, zabezpieczyć na czas transportu, i dowieĽć do szpitala. >Zawiera się w tym wiele czynno¶ci medycznych przykładowo: >ocena stanu ratowanego, intubacja, zakładanie dostępu żylnego, podawanie >płynów leków itp, itd, w zależno¶ci od sytuacji. Na miejscu zdarzenia >_NIE LECZY SIĘ_, a ratuje, na miejscu zdarzenia nawet lekarz nie zrobi >więcej z prostej przyczyny, nie ma na to czasu i nie jest to miejsce na >to. Zainteresuj się przykładowo materiałami z kursu BTLS, tam wiele >jest wyja¶nione. To tylko przykładowa sytuacja dotycz±ca urazów, ale >s±dzę, że obrazowo opisuje o co biega w ratownictwie - liczy się czas. >Przypadki wożenia na "konsultacje" nie dotycz± stanów bezpo¶redniego >zagrożenia życia, bo w takim przypadku lekarz też jedynie transportuje >do szpitala. Ale ja zrozumialam, ze ratownicy maja jezdzic do sytuacji 'STANOW ZAGROZENIA ZYCIA" i do WSZYSTKICH INNYCH tez. i o to mi chodzi, ze w tej drugiej grupie zdarzen, niewiele moga.... > >Jakie¶ argumenty? Że jest przygotowany do pracy w karetce to się >zgodzę. Uważam również, że do pracy samodzielnej bez lekarza. Stawianie >diagnozy, przeprowadzanie badania to nie żadna wiedza tajemna, a >usystematyzowane dane których można się nauczyć, oczywi¶cie >do¶wiadczenie odgrywa istotn± rolę, ale lekarze nie maj± na nie >monopolu. A ja jednak mysle, ze RM, jesli juz - to bedzie wykonywal tylko podstawowe standardowe badania- morfologia i mocz. I to nie sa usystematyzowane dane..wedlug mnie. Monopol na diagnostyke i podawanie lekow IMHO I tak jest u lekarzy, bo mozna sie na cos porywac tylko jesli jest sie w stanie leczyc bledy i powiklania procedur. > Naprawdę mam wrażenie, że >po prostu nie lubisz ratowników, z jakiego powodu nie będę wnikał. Po >prostu powtarzasz argumenty które padaj± z ust sfrustrowanych >pielęgniarek i lekarzy. Ratownicy be bo lekarz musi być, jak okazuje się >że takie systemy działaj± dobrze gdzie indziej, to u nas nie bo >ratownicy nasi głupsi od tych z zachodu, jak się okazuje że jednak >wystarczaj±co m±drzy to z kolei sor-y nie dadz± rady. I tak w kółko >Macieju. Naprawdę mam wrażenie że masz jaki¶ uraz. Osobiscie uwazam, ze to ratownicy maja uraz w stosunku do innych grup medykow i stad wynika ich czasami ignorancja, a czasami nadmierna pewnosc siebie. Doswiadczylam tego pracujac posrod Ratownikow WOPR, z ktorych czesc byla takze RM i nie ujeli mnie ani swoim oddaniem, ani pracowitoscia, stosunkiem do ludzi i i na pewno nie wiedza.... Uwazam tez( na podstawie wlasnych doswiadczen), ze Polacy wszystkich grup zawodowych maja bledne przekonanie, ze poziom nauczania na Zachodzie jest nizszy... duzy duzy blad....szczegolnie jesli chodzi o nauczanie PP!!!!!!!!!! > Zdaję sobie sprawę, że >po obu stronach jest sporo "złej krwi", ale używanie argumentów, takich >jak: ratownicy s± niedouczeni, ¶wiadczy jedynie Ľle o lekarzach bo to >oni ratowników kształc± ( a może to sabotaż?). Sa nauczeni tylko swojego fachu. A jesli nawet tego sa niedouczeni to nei sa sami bo dotyczy wielu studentow uniwersytetow medycznych- studia w Polsce sa za free i nie ma sie prawa 'zadania' jakosci... zajec >Tego to już nie kumam zupełnie - do czego się to odnosi? Zreszt± s± >studia wieczorowe na wydziale lekarskim - poszukaj informatorach >uczelni. Jesli chodzi o studia wieczorowe na kierunku lekarskim to odbywaja sie one w tych samych godzinach co dzienne- roznica polega na tym , ze za te pierwsze trzeba placic. To moj blad , bo chcialam napisac- zaoczne. Nie zycze zle ratownikom. Wiem tez, ze niedlugo zostana prawie sami. Mam nadzieje, ze sprostaja nowym wymaganiom i odpowiedzialnosci jaka beda ponosic za swoje dzialania. Moze ty jestes wyjatkiem.. ale na prawde ja znam RM ktorzy klocili sie o jakies wytyczne z lamusa.... i nie uznaja ze musza sie uczyc cale zycie... ze doswiadczenie zyciowe swoja droga...ale zeby znalezc jakies nowe polaczenia miedzy informacjami .... trzeba poczytac i to tomy... i od tego warto zaczac....
Technical Details
Message-ID:
<78ton21np7osf6g8reu2plggrvt6t3ai6e@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mailReferences:
<eldvkh$40r$1@news.onet.pl> <20061209221026.556d4fb2.pzlocki@wiu_pi.pl> <elfc6k$l8$1@news.onet.pl> <p5mnn2hut3uglpn1cc90b4mildkdfntss5@4ax.com> <20061210114106.93fa90d8.pzlocki@wiu_pi.pl> <1ivnn2tsg55ts90a3h3p7h4dka447oder2@4ax.com> <20061210204337.a2137dbd.pzlocki@wiu_pi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newsfeed.tpinternet.pl!atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail From: Gosia <mszeszoREMOVE_THIS@o2.pl> Newsgroups: pl.misc.ratownictwo Subject: Re: żeby ratownicy mieli uprawnienia niemal równe tym lekarskim Date: Sun, 10 Dec 2006 22:38:26 +0100 Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/ Lines: 124 Message-ID: <78ton21np7osf6g8reu2plggrvt6t3ai6e@4ax.com> References: <eldvkh$40r$1@news.onet.pl> <20061209221026.556d4fb2.pzlocki@wiu_pi.pl> <elfc6k$l8$1@news.onet.pl> <p5mnn2hut3uglpn1cc90b4mildkdfntss5@4ax.com> <20061210114106.93fa90d8.pzlocki@wiu_pi.pl> <1ivnn2tsg55ts90a3h3p7h4dka447oder2@4ax.com> <20061210204337.a2137dbd.pzlocki@wiu_pi.pl> NNTP-Posting-Host: alf65.neoplus.adsl.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1165786743 8878 83.26.35.65 (10 Dec 2006 21:39:03 GMT) X-Complaints-To: usenet@tpi.pl NNTP-Posting-Date: Sun, 10 Dec 2006 21:39:03 +0000 (UTC) X-Newsreader: Forte Free Agent 3.3/32.846 X-Antivirus: avast! (VPS 0655-1, 2006-12-08), Outbound message X-Antivirus-Status: Clean Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit