🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.militaria
88 messages
88 total messages Page 1 of 2 Started by ąćęłńóśźż Wed, 14 Aug 2024 11:45
Page 1 of 2 • 88 total messages
Apache sa nam potrzebne
#513313
Author: ąćęłńóśźż
Date: Wed, 14 Aug 2024 11:45
3 lines
1454 bytes
Przecież czymś musimy zagrażać okręgowi królewieckiemu, tak hipotetycznie.
Swoją drogą to taki kawałek Europy, że nie wiadomo komu byłoby go najlepiej oddać w razie czego.
No bo przecież nie Niemcom. 
Re: Apache sa nam potrzebne
#513314
Author: J.F
Date: Wed, 14 Aug 2024 14:25
15 lines
1543 bytes
On Wed, 14 Aug 2024 13:45:06 +0200, ąćęłńóśźż wrote:
> Przecież czymś musimy zagrażać okręgowi królewieckiemu, tak hipotetycznie.
> Swoją drogą to taki kawałek Europy, że nie wiadomo komu byłoby go najlepiej oddać w razie czego.
> No bo przecież nie Niemcom.

Można by się dogadać, i odkupic od Rosji. Np razem z Litwą.
Tylko tam kupa ludzi mieszka, to byłoby drogo.

Można też podjudzić, to ogłoszą niepodległość i poproszą o przyjęcie
do UE :-)

Aczkowiek, w obliczu strat na Ukrainie ... nie wiadomo, co Rosja
zechce z tym zrobić :-)

J.
Re: Apache sa nam potrzebne
#513315
Author: Shrek
Date: Wed, 14 Aug 2024 16:57
19 lines
1629 bytes
W dniu 14.08.2024 o 16:25, J.F pisze:

> Można by się dogadać, i odkupic od Rosji. Np razem z Litwą.
> Tylko tam kupa ludzi mieszka, to byłoby drogo.
> 
> Można też podjudzić, to ogłoszą niepodległość i poproszą o przyjęcie
> do UE :-)
> 
> Aczkowiek, w obliczu strat na Ukrainie ... nie wiadomo, co Rosja
> zechce z tym zrobić :-)


Ale że co - zmobilizują wszyskich?

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513316
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 14 Aug 2024 20:14
13 lines
1700 bytes
W dniu 14.08.2024 o 18:57, Shrek pisze:
>> Można by się dogadać, i odkupic od Rosji. Np razem z Litwą. Tylko
>> tam kupa ludzi mieszka, to byłoby drogo. Można też podjudzić, to
>> ogłoszą niepodległość i poproszą o przyjęcie do UE 🙂 Aczkowiek, w
>> obliczu strat na Ukrainie ... nie wiadomo, co Rosja zechce z tym
>> zrobić 🙂
> Ale że co - zmobilizują wszyskich?

Widziałem gdzieś informację, że z Obwodu Królewieckiego przemieszczani
są żołnierze docelowo na granicę Rosi i Ukrainy.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513317
Author: Shrek
Date: Wed, 14 Aug 2024 20:24
33 lines
2774 bytes
W dniu 14.08.2024 o 22:14, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 14.08.2024 o 18:57, Shrek pisze:
>>> Można by się dogadać, i odkupic od Rosji. Np razem z Litwą. Tylko
>>> tam kupa ludzi mieszka, to byłoby drogo. Można też podjudzić, to
>>> ogłoszą niepodległość i poproszą o przyjęcie do UE 🙂 Aczkowiek, w
>>> obliczu strat na Ukrainie ... nie wiadomo, co Rosja zechce z tym
>>> zrobić 🙂
>> Ale że co - zmobilizują wszyskich?
> 
> Widziałem gdzieś informację, że z Obwodu Królewieckiego przemieszczani
> są żołnierze docelowo na granicę Rosi i Ukrainy.

Trochę żołnierzy tam mieszka. Powiedzmy że nawet 25% mieszkańców. Dalej 
przejęcie tego w jakikolwiek pokojowy sposób to chyba żaden interes dla 
nikogo biorąc pod uwagę, że dostałby w prezencje 750k kacapów. Dla 
państw nadbałtyckich nie do przełknięcia, dla Polski słaby interes 
(atomem niby mogą, ale... w sumie nie mogą, bo MAD dalej chyba działa), 
Niemcy?

BTW - kacapom się posypała kolejna czerwona linia - mają w doktrynie 
atom deskalacyjny, grozili już nim za przekazanie migów a teraz 
wUkraincy im po obwodzie kurskim biegają, a kacapy nawet się o 
taktycznym atomie nie zająknęli. Bo o ile wcześniej mogli sobie 
pierdolić o atomie bo nie było na to realnej szansy, to teraz wUkraincy 
na serio powiedzieli sprawdzam - i nikt w kacapii nawet o atomie nie 
pierdnął, bo teraz to jest na serio i jak nie teraz to kiedy - po prostu 
okazali się za krótcy na realną realizacjię gróźb.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513318
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 14 Aug 2024 20:42
35 lines
3102 bytes
W dniu 14.08.2024 o 22:24, Shrek pisze:
>>>> Można by się dogadać, i odkupic od Rosji. Np razem z Litwą. Tylko
>>>> tam kupa ludzi mieszka, to byłoby drogo. Można też podjudzić, to
>>>> ogłoszą niepodległość i poproszą o przyjęcie do UE 🙂 Aczkowiek, w
>>>> obliczu strat na Ukrainie ... nie wiadomo, co Rosja zechce z tym
>>>> zrobić 🙂
>>> Ale że co - zmobilizują wszyskich?
>> Widziałem gdzieś informację, że z Obwodu Królewieckiego przemieszczani
>> są żołnierze docelowo na granicę Rosi i Ukrainy.
> 
> Trochę żołnierzy tam mieszka. Powiedzmy że nawet 25% mieszkańców. Dalej 
> przejęcie tego w jakikolwiek pokojowy sposób to chyba żaden interes dla 
> nikogo biorąc pod uwagę, że dostałby w prezencje 750k kacapów. Dla 
> państw nadbałtyckich nie do przełknięcia, dla Polski słaby interes 
> (atomem niby mogą, ale... w sumie nie mogą, bo MAD dalej chyba działa), 
> Niemcy?

Pytałeś, czy wszystkich zmobilizują. Uważam, że zajęcie przez Polskę czy 
Litwę Okręgu przyniosłoby więcej problemów, niż korzyści. Jedyną 
korzyścią byłoby nieodciążenie północnej flanki, z której Rosjanie mogą 
z zaskoczenia uderzyć na nas. Tylko Rosjanie teraz mają inne problemy.
> 
> BTW - kacapom się posypała kolejna czerwona linia - mają w doktrynie 
> atom deskalacyjny, grozili już nim za przekazanie migów a teraz 
> wUkraincy im po obwodzie kurskim biegają, a kacapy nawet się o 
> taktycznym atomie nie zająknęli. Bo o ile wcześniej mogli sobie 
> pierdolić o atomie bo nie było na to realnej szansy, to teraz wUkraincy 
> na serio powiedzieli sprawdzam - i nikt w kacapii nawet o atomie nie 
> pierdnął, bo teraz to jest na serio i jak nie teraz to kiedy - po prostu 
> okazali się za krótcy na realną realizacjię gróźb.

Nie kuś losu.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513319
Author: Shrek
Date: Wed, 14 Aug 2024 20:52
35 lines
2904 bytes
W dniu 14.08.2024 o 22:42, Robert Tomasik pisze:

> Pytałeś, czy wszystkich zmobilizują. Uważam, że zajęcie przez Polskę czy 
> Litwę Okręgu przyniosłoby więcej problemów, niż korzyści.

Ja też. Królewiec wcale nie jest niezatapialnym lotniskowcem.

>> BTW - kacapom się posypała kolejna czerwona linia - mają w doktrynie 
>> atom deskalacyjny, grozili już nim za przekazanie migów a teraz 
>> wUkraincy im po obwodzie kurskim biegają, a kacapy nawet się o 
>> taktycznym atomie nie zająknęli. Bo o ile wcześniej mogli sobie 
>> pierdolić o atomie bo nie było na to realnej szansy, to teraz 
>> wUkraincy na serio powiedzieli sprawdzam - i nikt w kacapii nawet o 
>> atomie nie pierdnął, bo teraz to jest na serio i jak nie teraz to 
>> kiedy - po prostu okazali się za krótcy na realną realizacjię gróźb.
> 
> Nie kuś losu.

Pożyjemy zobaczymy. Jak dla mnie to że nawet tradycyjnie mordy nie 
rozwarli to znaczy że po prostu zdali sobie sprawę że przelicytowali i 
jak wUkrana powiedziała sprawdzam (pewnie nie bez analiz również 
sojuszniczych, choć hamburegery zdolne są ich podpuścić) a kacapu nawet 
nie pierdnęły to już po zawodach w tym temacie. Inna opcja to że się w 
tańcu pierdolić nie będą i tym razem zamiast szczekać to będą 
napierdalać, ale nic na to nie wskazuje. Wywiady i think tanki by pisaly 
o tym na pierwszych stronach gazet, a wywiady przekazały info wUkraincom 
i by stamtąd spierdalali w podskokach. Zresztą jak walić atomem to już 
czas a nie jak sytuację opanujesz konwencjonalnie.


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513320
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 14 Aug 2024 20:58
24 lines
2633 bytes
W dniu 14.08.2024 o 22:52, Shrek pisze:
>> Pytałeś, czy wszystkich zmobilizują. Uważam, że zajęcie przez Polskę 
>> czy Litwę Okręgu przyniosłoby więcej problemów, niż korzyści.
> Ja też. Królewiec wcale nie jest niezatapialnym lotniskowcem.

Nam to akurat zbędne. Tam problemem jest ilość Rosjan. ten, kto weźmie 
teren, musi przyjąć tych ludzi.

> Pożyjemy zobaczymy. Jak dla mnie to że nawet tradycyjnie mordy nie 
> rozwarli to znaczy że po prostu zdali sobie sprawę że przelicytowali i 
> jak wUkrana powiedziała sprawdzam (pewnie nie bez analiz również 
> sojuszniczych, choć hamburegery zdolne są ich podpuścić) a kacapu nawet 
> nie pierdnęły to już po zawodach w tym temacie. Inna opcja to że się w 
> tańcu pierdolić nie będą i tym razem zamiast szczekać to będą 
> napierdalać, ale nic na to nie wskazuje. Wywiady i think tanki by pisaly 
> o tym na pierwszych stronach gazet, a wywiady przekazały info wUkraincom 
> i by stamtąd spierdalali w podskokach. Zresztą jak walić atomem to już 
> czas a nie jak sytuację opanujesz konwencjonalnie.

Ale oni niekoniecznie muszą uderzyć w ten zajęty przez Ukraińców teren. 
Mogą uderzyć w Kijów, albo Charków i grzecznie poprosić, żeby byli 
uprzejmi zewrzeć półdupki i wrócić do siebie.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513321
Author: Shrek
Date: Wed, 14 Aug 2024 21:06
33 lines
2402 bytes
W dniu 14.08.2024 o 22:58, Robert Tomasik pisze:

>> Ja też. Królewiec wcale nie jest niezatapialnym lotniskowcem.
> 
> Nam to akurat zbędne. 

Nam zbędne, ale ruskim się na nas przyda... Tylko nie jest on wcale taki 
niezatapialny bo oni mają nas w zasięgu, ale to w dwie strony działa. 
Duża zaleta na początku wojny, ale z tym elementem zasoczenia to bym nie 
przesadzał, a po miesiącu tam nic wrtościowego nie zostanie. A 
trzydniowa operacja specjalna pokazuje że z ruskim blitzkrigem to mocno 
przereklamowane było.

> Tam problemem jest ilość Rosjan. ten, kto weźmie 
> teren, musi przyjąć tych ludzi.

Tu się zgadzamy - kraje nadbałtyckie tego nie przełkną, my nie chcemy, 
strefa okupacujna jak z berlinem zachodnim?

> Ale oni niekoniecznie muszą uderzyć w ten zajęty przez Ukraińców teren. 

To byłoby bez sensu...

> Mogą uderzyć w Kijów, albo Charków i grzecznie poprosić, żeby byli 
> uprzejmi zewrzeć półdupki i wrócić do siebie.

I tak już tyle razy mogli...

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513322
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 14 Aug 2024 21:39
31 lines
2757 bytes
W dniu 14.08.2024 o 23:06, Shrek pisze:
>>> Ja też. Królewiec wcale nie jest niezatapialnym lotniskowcem.
>> Nam to akurat zbędne. 
> Nam zbędne, ale ruskim się na nas przyda... Tylko nie jest on wcale taki 
> niezatapialny bo oni mają nas w zasięgu, ale to w dwie strony działa. 
> Duża zaleta na początku wojny, ale z tym elementem zasoczenia to bym nie 
> przesadzał, a po miesiącu tam nic wrtościowego nie zostanie. A 
> trzydniowa operacja specjalna pokazuje że z ruskim blitzkrigem to mocno 
> przereklamowane było.

Bo Rosjanie szli na wojnę z Ukrainą.
> 
>> Tam problemem jest ilość Rosjan. ten, kto weźmie teren, musi przyjąć 
>> tych ludzi.
> Tu się zgadzamy - kraje nadbałtyckie tego nie przełkną, my nie chcemy, 
> strefa okupacujna jak z berlinem zachodnim?

Na co nam problem? To miało sens zaraz po wojnie. Tam były nawet nasze 
władze lokalne przecież bezpośrednio po II WS. Potem Stalin zmienił 
zdanie i dlatego ta granica jest taka prosta.
> 
>> Ale oni niekoniecznie muszą uderzyć w ten zajęty przez Ukraińców teren. 
> To byłoby bez sensu...
>> Mogą uderzyć w Kijów, albo Charków i grzecznie poprosić, żeby byli 
>> uprzejmi zewrzeć półdupki i wrócić do siebie.
> I tak już tyle razy mogli...

Tylko jak dotąd nie byli generalnie zaatakowani. Ale miejmy nadzieję, że 
to się nie wydarzy.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513323
Author: Shrek
Date: Thu, 15 Aug 2024 05:30
32 lines
2400 bytes
W dniu 14.08.2024 o 23:39, Robert Tomasik pisze:

> Bo Rosjanie szli na wojnę z Ukrainą.

Nie szli. Nie spodziewali się oporu. Oni naprawdę chcieli w trzy dni 
zająć państwo i obsadzić nowy rząd. Nie przewidywali i nie byli 
przygotowani na wojne.

>> Tu się zgadzamy - kraje nadbałtyckie tego nie przełkną, my nie chcemy, 
>> strefa okupacujna jak z berlinem zachodnim?
> 
> Na co nam problem?

No przecież piszę, że my nie chcemy.

>>> Mogą uderzyć w Kijów, albo Charków i grzecznie poprosić, żeby byli 
>>> uprzejmi zewrzeć półdupki i wrócić do siebie.
>> I tak już tyle razy mogli...
> 
> Tylko jak dotąd nie byli generalnie zaatakowani. Ale miejmy nadzieję, że 
> to się nie wydarzy.

Tak jak pisałem - wcześniej się pluli że są mocarstwem atomowym i ich 
doktryna zakłada... Teraz nawet mordy nie otworzyli. Są dwie możliwości 
- albo nie szczekają bo z tego szczekania bez realizacji nie da się już 
wyjść z twarzą, albo od tygodnia nie mogą znaleźć działającej głowicy...

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513324
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 15 Aug 2024 22:15
13 lines
1945 bytes
W dniu 15.08.2024 o 07:30, Shrek pisze:
>> Tylko jak dotąd nie byli generalnie zaatakowani. Ale miejmy nadzieję, 
>> że to się nie wydarzy.
> Tak jak pisałem - wcześniej się pluli że są mocarstwem atomowym i ich 
> doktryna zakłada... Teraz nawet mordy nie otworzyli. Są dwie możliwości 
> - albo nie szczekają bo z tego szczekania bez realizacji nie da się już 
> wyjść z twarzą, albo od tygodnia nie mogą znaleźć działającej głowicy...

Albo ją przygotowują. To nie jest pocisk artyleryjski, że wystarczy 
wkręcić zapalnik. No i pasowałoby wybrać cel.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513325
Author: RadosławF
Date: Fri, 16 Aug 2024 10:11
20 lines
2312 bytes
W dniu 16.08.2024 o 00:15, Robert Tomasik pisze:

>>> Tylko jak dotąd nie byli generalnie zaatakowani. Ale miejmy nadzieję, 
>>> że to się nie wydarzy.
>> Tak jak pisałem - wcześniej się pluli że są mocarstwem atomowym i ich 
>> doktryna zakłada... Teraz nawet mordy nie otworzyli. Są dwie 
>> możliwości - albo nie szczekają bo z tego szczekania bez realizacji 
>> nie da się już wyjść z twarzą, albo od tygodnia nie mogą znaleźć 
>> działającej głowicy...
> 
> Albo ją przygotowują. To nie jest pocisk artyleryjski, że wystarczy 
> wkręcić zapalnik. No i pasowałoby wybrać cel.

Trwa drugi tydzień ataku.
Albo robią go od podstaw albo fantazjujesz w temacie przygotowywania.
Padła kolejna czerwona linia tak bardzo broniona i nagłaśniana przez
ruskie kurwy i pożytecznych idiotów.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513326
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 16 Aug 2024 10:41
32 lines
3177 bytes
W dniu 16.08.2024 o 12:11, RadosławF pisze:
>>>> Tylko jak dotąd nie byli generalnie zaatakowani. Ale miejmy 
>>>> nadzieję, że to się nie wydarzy.
>>> Tak jak pisałem - wcześniej się pluli że są mocarstwem atomowym i ich 
>>> doktryna zakłada... Teraz nawet mordy nie otworzyli. Są dwie 
>>> możliwości - albo nie szczekają bo z tego szczekania bez realizacji 
>>> nie da się już wyjść z twarzą, albo od tygodnia nie mogą znaleźć 
>>> działającej głowicy...
>> Albo ją przygotowują. To nie jest pocisk artyleryjski, że wystarczy 
>> wkręcić zapalnik. No i pasowałoby wybrać cel.
> Trwa drugi tydzień ataku.
> Albo robią go od podstaw albo fantazjujesz w temacie przygotowywania.
> Padła kolejna czerwona linia tak bardzo broniona i nagłaśniana przez
> ruskie kurwy i pożytecznych idiotów.

Nie wiem, jak Ty, ale ja tam się tym nie martwię. Może to zadziałało 
tak, że samą bronią jądrową wygrać się nie da, a obecnie, jakby się NATO 
za uderzenie jądrowe wkurzyło, to chyba Rosja konwencjonalnie nie 
miałaby czym ich zatrzymać. Skoro wyciągają żołnierzy z Obwodu 
Kaliningradzkiego, to sprawa musi być poważna. Popatrz, jaki to problem 
logistyczny dla nich. Muszą pływać wokół Litwy, Łotwę i Estonię pewnie 
do Petersburga.

Oczywiście to może być jakaś plotka. Mogli stamtąd zabrać jakąś 
pojedynczą wyspecjalizowaną jednostkę. Ale skoro zatykają kierunek ataku 
jakimiś poborowymi, to muszą nie mieć przeszkolonych jednostek.

Nie wykluczone, że i Białoruś by już nie chciała wziąć udziału w takiej 
burdzie. Chiny pewnie też. Gdyby Ukraina na początku tego ataku w 2022 
roku uderzyła na Kursk, to kto wie, jakby się to skończyło.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513327
Author: RadosławF
Date: Fri, 16 Aug 2024 17:12
45 lines
3853 bytes
W dniu 16.08.2024 o 12:41, Robert Tomasik pisze:

>>>>> Tylko jak dotąd nie byli generalnie zaatakowani. Ale miejmy 
>>>>> nadzieję, że to się nie wydarzy.
>>>> Tak jak pisałem - wcześniej się pluli że są mocarstwem atomowym i 
>>>> ich doktryna zakłada... Teraz nawet mordy nie otworzyli. Są dwie 
>>>> możliwości - albo nie szczekają bo z tego szczekania bez realizacji 
>>>> nie da się już wyjść z twarzą, albo od tygodnia nie mogą znaleźć 
>>>> działającej głowicy...
>>> Albo ją przygotowują. To nie jest pocisk artyleryjski, że wystarczy 
>>> wkręcić zapalnik. No i pasowałoby wybrać cel.
>> Trwa drugi tydzień ataku.
>> Albo robią go od podstaw albo fantazjujesz w temacie przygotowywania.
>> Padła kolejna czerwona linia tak bardzo broniona i nagłaśniana przez
>> ruskie kurwy i pożytecznych idiotów.
> 
> Nie wiem, jak Ty, ale ja tam się tym nie martwię. Może to zadziałało 
> tak, że samą bronią jądrową wygrać się nie da, a obecnie, jakby się NATO 
> za uderzenie jądrowe wkurzyło, to chyba Rosja konwencjonalnie nie 
> miałaby czym ich zatrzymać. Skoro wyciągają żołnierzy z Obwodu 
> Kaliningradzkiego, to sprawa musi być poważna. Popatrz, jaki to problem 
> logistyczny dla nich. Muszą pływać wokół Litwy, Łotwę i Estonię pewnie 
> do Petersburga.
> 
> Oczywiście to może być jakaś plotka. Mogli stamtąd zabrać jakąś 
> pojedynczą wyspecjalizowaną jednostkę. Ale skoro zatykają kierunek ataku 
> jakimiś poborowymi, to muszą nie mieć przeszkolonych jednostek.

To nie jest plotka.
Nagle potrzebują w kursku 120 tysięcy wojska do zatrzymania ukraińców
a ponad dwustu do wyparcia. I nie mają tyle.
Ogołocili krym, region chersoński (bezpieczny bo za rzeką),
Królewiec, a walczyć poza poborowymi kazali wojskom wewnętrznym
(słynny achmat znowu dostał wpierdol i stracił trochę jeńców).
Ściągają też jakieś jednostki z azji.

> Nie wykluczone, że i Białoruś by już nie chciała wziąć udziału w takiej 
> burdzie. Chiny pewnie też. Gdyby Ukraina na początku tego ataku w 2022 
> roku uderzyła na Kursk, to kto wie, jakby się to skończyło.

Białoruś to bardzo zdecydowanie nie chce.
Z daleka i od dawna widać że rosja na ukrainie nie wygra.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513328
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 16 Aug 2024 19:12
32 lines
3106 bytes
W dniu 16.08.2024 o 19:12, RadosławF pisze:
>> Oczywiście to może być jakaś plotka. Mogli stamtąd zabrać jakąś 
>> pojedynczą wyspecjalizowaną jednostkę. Ale skoro zatykają kierunek 
>> ataku jakimiś poborowymi, to muszą nie mieć przeszkolonych jednostek.
> To nie jest plotka.
> Nagle potrzebują w kursku 120 tysięcy wojska do zatrzymania Ukraińców
> a ponad dwustu do wyparcia. I nie mają tyle.

Czemu akurat tylu? Pytam. Oni mają ich zadeptać? :-)

> Ogołocili krym, region chersoński (bezpieczny bo za rzeką),
> Królewiec, a walczyć poza poborowymi kazali wojskom wewnętrznym
> (słynny achmat znowu dostał wpierdol i stracił trochę jeńców).
> Ściągają też jakieś jednostki z Azji.

Wydaje mi się, że faktycznie Ukraina ich zaskoczyła. Chyba nikt w ogóle 
nie brał pod uwagę żadnej poważnej akcji na teren Rosji. Tam były tylko 
jednostki osłonowe mające wyłapywać szpiegów i nielegalnych imigrantów.
> 
>> Nie wykluczone, że i Białoruś by już nie chciała wziąć udziału w 
>> takiej burdzie. Chiny pewnie też. Gdyby Ukraina na początku tego ataku 
>> w 2022 roku uderzyła na Kursk, to kto wie, jakby się to skończyło.
> Białoruś to bardzo zdecydowanie nie chce.
> Z daleka i od dawna widać że Rosja na Ukrainie nie wygra.

Niby to widać, ale mimo wszystko od wielu lat to Rosjanie są na 
terytorium Ukrainy, a nie Ukraina na ich. Wydaje mi się, że Białoruska 
armia jest jeszcze większym picem, niż rosyjska. Nie wykluczone, że 
wyzbyli się zapasów amunicji, czy sprzętu. Teraz nawet nie mieli by czym 
atakować.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513329
Author: RadosławF
Date: Fri, 16 Aug 2024 21:21
50 lines
3925 bytes
W dniu 16.08.2024 o 21:12, Robert Tomasik pisze:

>>> Oczywiście to może być jakaś plotka. Mogli stamtąd zabrać jakąś 
>>> pojedynczą wyspecjalizowaną jednostkę. Ale skoro zatykają kierunek 
>>> ataku jakimiś poborowymi, to muszą nie mieć przeszkolonych jednostek.
>> To nie jest plotka.
>> Nagle potrzebują w kursku 120 tysięcy wojska do zatrzymania Ukraińców
>> a ponad dwustu do wyparcia. I nie mają tyle.
> 
> Czemu akurat tylu? Pytam. Oni mają ich zadeptać? :-)

Tyle potrzeba wedle wyliczeń rosyjskiego sztabu generalnego.

>> Ogołocili krym, region chersoński (bezpieczny bo za rzeką),
>> Królewiec, a walczyć poza poborowymi kazali wojskom wewnętrznym
>> (słynny achmat znowu dostał wpierdol i stracił trochę jeńców).
>> Ściągają też jakieś jednostki z Azji.
> 
> Wydaje mi się, że faktycznie Ukraina ich zaskoczyła. Chyba nikt w ogóle 
> nie brał pod uwagę żadnej poważnej akcji na teren Rosji. Tam były tylko 
> jednostki osłonowe mające wyłapywać szpiegów i nielegalnych imigrantów.

Brali pod uwagę akcje ale krótkie.
Jak wtedy kiedy weszli ochotnicy z rosyjskiego korpusu czy jak tam się
nazywali.

>>> Nie wykluczone, że i Białoruś by już nie chciała wziąć udziału w 
>>> takiej burdzie. Chiny pewnie też. Gdyby Ukraina na początku tego 
>>> ataku w 2022 roku uderzyła na Kursk, to kto wie, jakby się to skończyło.
>> Białoruś to bardzo zdecydowanie nie chce.
>> Z daleka i od dawna widać że Rosja na Ukrainie nie wygra.
> 
> Niby to widać, ale mimo wszystko od wielu lat to Rosjanie są na 
> terytorium Ukrainy, a nie Ukraina na ich. Wydaje mi się, że Białoruska 
> armia jest jeszcze większym picem, niż rosyjska. Nie wykluczone, że 
> wyzbyli się zapasów amunicji, czy sprzętu. Teraz nawet nie mieli by czym 
> atakować.

łukaszenka oddał całą amunicję i cały sprzęt ciężki z magazynów.
Mają tylko to co w jednostkach i ewentualnie w lokalnych
magazynach (amunicja).

ps.
Putinowi ktoś doradził wywołanie ducha stalina i spytanie go co
robić skoro niemieckie czołgi znowu jeżdżą po okolicach kurska.
Wywołał, spytał a w odpowiedzi dostał: "nie martw się, puść telegram
do usa aby zwiększyli Lend-Lease i zwiększ liczbę poborowych z ukrainy".


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513330
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 16 Aug 2024 22:19
14 lines
2222 bytes
W dniu 16.08.2024 o 23:21, RadosławF pisze:

>>> Nagle potrzebują w kursku 120 tysięcy wojska do zatrzymania
>>> Ukraińców a ponad dwustu do wyparcia. I nie mają tyle.
>> Czemu akurat tylu? Pytam. Oni mają ich zadeptać? :-)
> Tyle potrzeba wedle wyliczeń rosyjskiego sztabu generalnego.

Wydaje mi się to nieprawdopodobne. Przecież oni nie będą nacierać na
całym pasie, na którym Ukraińcy zaatakowali. Mogą na węższym. 200.000
żołnierzy, to 20.000 żołnierzu w bezpośrednim ataku (bo przyjmuje się
10%). Sprawdziłem przed chwilą, ze walki toczą się na froncie o
szerokości 100 km, to mi wychodzi 200 żołnierzy na kilometr bieżący frontu.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513331
Author: RadosławF
Date: Fri, 16 Aug 2024 23:26
25 lines
2864 bytes
W dniu 17.08.2024 o 00:19, Robert Tomasik pisze:

>>>> Nagle potrzebują w kursku 120 tysięcy wojska do zatrzymania
>>>> Ukraińców a ponad dwustu do wyparcia. I nie mają tyle.
>>> Czemu akurat tylu? Pytam. Oni mają ich zadeptać? :-)
>> Tyle potrzeba wedle wyliczeń rosyjskiego sztabu generalnego.
> 
> Wydaje mi się to nieprawdopodobne. Przecież oni nie będą nacierać na
> całym pasie, na którym Ukraińcy zaatakowali. Mogą na węższym. 200.000
> żołnierzy, to 20.000 żołnierzu w bezpośrednim ataku (bo przyjmuje się
> 10%). Sprawdziłem przed chwilą, ze walki toczą się na froncie o
> szerokości 100 km, to mi wychodzi 200 żołnierzy na kilometr bieżący frontu.

120 tyś do zatrzymania ataków ukraińskich.
A reszta może atakować wzdłuż granicy w celu odcięcia ukraińców.
Tyle że ukraińcy pewnie będą kontratakować z własnego terytorium.
Zgromadzą też sporo artyleri.
Może się okazać że rosjanie zapłacą tysiącem zabitych za każdy kilometr.
A tam będzie już koło czterdziestu kilometrów wzdłuż granicy.

I aktualnie nie ma tam stałego frontu na całej długości.
Obie strony obsadziły to co uważają za ważne.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513332
Author: Robert Tomasik
Date: Fri, 16 Aug 2024 23:44
15 lines
2156 bytes
W dniu 17.08.2024 o 01:26, RadosławF pisze:
> I aktualnie nie ma tam stałego frontu na całej długości.
> Obie strony obsadziły to co uważają za ważne.

Z tego co widzę, to w kilku miejscach walczą, głównie wzdłuż dróg. Ale 
ta akcja ma kilka skutków. Po pierwsze Rosjanie muszą pilnować całej 
granicy. Tu wleźli, to za chwilę wejdą gdzie indziej. Wydawało mi się, 
że oni pilnują tych granic, a wychodzi na to, ze chyba nie. Opierali się 
na założeniu, że Ukraina nie poważy się. Walcząc na swoim terenie będą 
rozwalali swoje obiekty. To nie tak, jak na Ukrainie, że lekką ręką 
zrujnują miejscowość. Po trzecie Rosjanie zaczynają rozumieć, co to 
wojna. To nie jest żadna operacja antyterrorystyczna gdzieś tam.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513333
Author: RadosławF
Date: Sat, 17 Aug 2024 09:26
31 lines
3268 bytes
W dniu 17.08.2024 o 01:44, Robert Tomasik pisze:

>> I aktualnie nie ma tam stałego frontu na całej długości.
>> Obie strony obsadziły to co uważają za ważne.
> 
> Z tego co widzę, to w kilku miejscach walczą, głównie wzdłuż dróg. Ale 
> ta akcja ma kilka skutków. Po pierwsze Rosjanie muszą pilnować całej 
> granicy. Tu wleźli, to za chwilę wejdą gdzie indziej. Wydawało mi się, 
> że oni pilnują tych granic, a wychodzi na to, ze chyba nie. Opierali się 
> na założeniu, że Ukraina nie poważy się. Walcząc na swoim terenie będą 
> rozwalali swoje obiekty. To nie tak, jak na Ukrainie, że lekką ręką 
> zrujnują miejscowość. Po trzecie Rosjanie zaczynają rozumieć, co to 
> wojna. To nie jest żadna operacja antyterrorystyczna gdzieś tam.

Powinni pilnować granicy odpowiednimi siłami których nie mają.
Zauważ że tam stały głownie wojska wewnętrzne i poborowi bez amunicji.
Ani jedni ani drudzy nie mają szans z doświadczonymi ukraińcami.

Atak rozwalił putinowi jego politykę wewnętrzną.
Próbuje ją ratować udając że w kursku prowadzi operacje
antyterorystyczną z czego się śmieją nawet w rosji.

Fachowcy wymyślają różne dziwne teorie dlaczego ukraińcy tam zaatakowali.
I nikt nawet się nie zająknie że właśnie putin odwołał szykowane
rozmowy pokojowe do których dążył i o które skamle osobiście jak
i przez swoich przydupasów jak orban.
Rozmowy do których ukraińcy byli podobno przymuszani przez zachód
i usa.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513334
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 17 Aug 2024 11:18
94 lines
6887 bytes
W dniu 17.08.2024 o 11:26, RadosławF pisze:

> Powinni pilnować granicy odpowiednimi siłami których nie mają. 
> Zauważ że tam stały głownie wojska wewnętrzne i poborowi bez
> amunicji. Ani jedni ani drudzy nie mają szans z doświadczonymi
> ukraińcami.

Jak już pisałem, oni tam wyłapywali "szpiegów" i przemytników. Pewnie
trochę dezerterów. Putin był przekonany, że Ukraina nie poważy się wejść
na jego terytorium rdzenne. Teraz nie tylko musi zablokować ten atak,
ale zadbać o resztę granicy, którą dotąd uważał za bezpieczną. To jest 
większy problem, niż te kilkadziesiąt kilometrów wyrwy moim zdaniem.
> 
> Atak rozwalił Putinowi jego politykę wewnętrzną. Próbuje ją ratować
> udając że w kursku prowadzi operacje antyterrorystyczną z czego się
> śmieją nawet w Rosji.

Rosja, jako miłujący pokój kraj nie mogła przecież napaść na sąsiedni 
przyjazny jej kraj. Stąd ten pomysł ze zwalczaniem terroryzmu. Nikt w to 
nie wierzył chyba nigdy. Natomiast to jest stary sposób i wcale nie 
wymyślony akurat przez Rosjan. Rosjanie, to z zasady wspierali lokalny 
uciemiężony lud robotników i chłopów. Walka z terroryzmem, to casus 
belli Amerykanów. To oni ratowali zawsze świat przed terrorystami - 
nawet tymi, których sami wykreowali. Jeszcze czasem walczą z bronią 
masowego rażenia. Po prostu polityka i tyle. Sensu szukania w tym logiki 
większego nie widzę.

Politykę wewnętrzną Putinowi rozwalił fakt, że wojna jest prowadzona na 
terenie Rosji. Pamiętasz, jaka była u nas panika, jak wroga rakieta 
rozwaliła nam strategicznie ważną wagę i zabiła dwóch operatorów? No 
przecież nie chodziło o tych dwóch ludzi, choć oczywiście życie ludzkie 
jest najwyższą wartością. Też nie o wagę. Ale rakieta spadła na nasze 
terytorium i nie można było wykluczyć, że kolejne spadną - być może na 
mój, czy Twój dom. Że Polacy uznają, że bezpieczniejsze dla nich będzie, 
jak Ukraina padnie, ale nie będą tu latać rakiety.

Pocisk pod Bydgoszczą znalazł cywil i zrobiła się afera. Jesteś pewien, 
że takich rakiet do nas nie wpadło więcej? Albo, że nie było to jednak 
celowe działanie Rosjan, by nasze społeczeństwo przekonać, że będzie dla 
nas ważniejszy pokój na Ukrainie, niż wolna Ukraina? Wolna Ukraina, 
która nigdy jakoś przyjazna zresztą Polsce nie była. Ukraina, z którą 
rozliczenia ma część społeczeństwa mieszkająca w zachodnich rejonach 
kraju w większości.

Rosja jednak oficjalnie przyznała się do odpowiedzialności za zbrodnię 
katyńską w 1990 roku, określając ją jako "jedną z ciężkich zbrodni 
stalinizmu" - coś jak Hitlerowcy, a nie Niemcy. Co prawda rosyjska 
prokuratura wojskowa zakończyła swoje śledztwo w 2004 roku, uznając, że 
mord nie był zbrodnią ludobójstwa i nikogo nie postawiono przed sądem 
(zresztą po 64 latach, to chyba mało prawdopodobne, by ktoś 
odpowiedzialny za to żył), ale jednak w 2010 roku ówczesny premier 
Rosji, Władimir Putin, oraz prezydent Dmitrij Miedwiediew, wyrazili 
ubolewanie i złożyli kondolencje rodzinom ofiar.

Ukraina oficjalnie nie osądziła zbrodni dokonanych na Polakach w trakcie 
II WS, a odpowiedzialni za nie nie zostali postawieni przed sądem. Co 
prawda w 2016 roku, ukraiński parlament przyjął uchwałę, w której 
wyraził ubolewanie z powodu tych wydarzeń i złożył kondolencje rodzinom 
ofiar, ale pomniki Bandery, to nie są jakieś rzadkie obiekty na 
Ukrainie. Na zachodniej Ukrainie, szczególnie w regionach takich jak 
Lwów, Bandera jest często czczony jako bohater narodowy i symbol walki o 
niepodległość Ukrainy.
  > Fachowcy wymyślają różne dziwne teorie dlaczego Ukraińcy tam
> zaatakowali.

Gdzieś musieli. W sytuacji, gdy już za pewnik chyba można uznać ich
udział w ataku na rurociągi na dnie Bałtyku, to sądzę, że tu niezłym
celem strategicznym mogła być ta stacja pomp. Wyłączenie elektrowni
atomowej dostarczającej podobno jedną piątą mocy dla Rosji też jest
warte skruszenia kopii. Ale chyba większym sukcesem jest wzbudzenie 
strategicznego niepokoju o całość granicy Rosyjsko-Ukraińskiej.

> I nikt nawet się nie zająknie że właśnie Putin odwołał szykowane 
> rozmowy pokojowe do których dążył i o które skamle osobiście jak i
> przez swoich przydupasów jak Orban. Rozmowy do których Ukraińcy byli
> podobno przymuszani przez zachód i USA.

Ja się nie znam na polityce, ale już wiele razy pisałem, że na tej 
wojnie zginie masa ludzi, Rosjanie stracą masę sprzętu, a na końcu 
granica zostanie na tych dwóch rzekach, bo ani jedna armia, ani druga 
skokowo nic nie zajmie.

Ukraina jest uzależniona od dostaw z "Zachodu", a zachód przestanie ich 
finansować, jak po prostu pozbędzie się starego sprzętu i przestanie 
mieć interes w dostawach. Tak, to zajęto czymś Rosję, która mając 
problemy nie zagraża Europie. Mamy fajny poligon do testowania broni.

Nie wykluczone, że nasza marynarka wojenna po tej wojnie zamiast korwet 
i innych "pancerników" będzie miała "szwadrony" dronów morskich, które 
na Bałtyku pewnie sprawdziłyby się nie gorzej, niż w Morzu Czarnym. 
Czytałem, ze nasi kombinowali coś takiego już przed wojną - w formie 
motorówek z materiałami wybuchowymi.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513335
Author: RadosławF
Date: Sat, 17 Aug 2024 18:24
118 lines
8343 bytes
W dniu 17.08.2024 o 13:18, Robert Tomasik pisze:

>> Powinni pilnować granicy odpowiednimi siłami których nie mają. Zauważ 
>> że tam stały głownie wojska wewnętrzne i poborowi bez
>> amunicji. Ani jedni ani drudzy nie mają szans z doświadczonymi
>> ukraińcami.
> 
> Jak już pisałem, oni tam wyłapywali "szpiegów" i przemytników. Pewnie
> trochę dezerterów. Putin był przekonany, że Ukraina nie poważy się wejść
> na jego terytorium rdzenne. Teraz nie tylko musi zablokować ten atak,
> ale zadbać o resztę granicy, którą dotąd uważał za bezpieczną. To jest 
> większy problem, niż te kilkadziesiąt kilometrów wyrwy moim zdaniem.

Zakładali że nawet jak wejdą to będzie to krótki rajd.
Troszkę się pomylili.

>> Atak rozwalił Putinowi jego politykę wewnętrzną. Próbuje ją ratować
>> udając że w kursku prowadzi operacje antyterrorystyczną z czego się
>> śmieją nawet w Rosji.
> 
> Rosja, jako miłujący pokój kraj nie mogła przecież napaść na sąsiedni 
> przyjazny jej kraj. Stąd ten pomysł ze zwalczaniem terroryzmu. Nikt w to 
> nie wierzył chyba nigdy. Natomiast to jest stary sposób i wcale nie 
> wymyślony akurat przez Rosjan. Rosjanie, to z zasady wspierali lokalny 
> uciemiężony lud robotników i chłopów. Walka z terroryzmem, to casus 
> belli Amerykanów. To oni ratowali zawsze świat przed terrorystami - 
> nawet tymi, których sami wykreowali. Jeszcze czasem walczą z bronią 
> masowego rażenia. Po prostu polityka i tyle. Sensu szukania w tym logiki 
> większego nie widzę.
> 
> Politykę wewnętrzną Putinowi rozwalił fakt, że wojna jest prowadzona na 
> terenie Rosji. Pamiętasz, jaka była u nas panika, jak wroga rakieta 
> rozwaliła nam strategicznie ważną wagę i zabiła dwóch operatorów? No 
> przecież nie chodziło o tych dwóch ludzi, choć oczywiście życie ludzkie 
> jest najwyższą wartością. Też nie o wagę. Ale rakieta spadła na nasze 
> terytorium i nie można było wykluczyć, że kolejne spadną - być może na 
> mój, czy Twój dom. Że Polacy uznają, że bezpieczniejsze dla nich będzie, 
> jak Ukraina padnie, ale nie będą tu latać rakiety.
> 
> Pocisk pod Bydgoszczą znalazł cywil i zrobiła się afera. Jesteś pewien, 
> że takich rakiet do nas nie wpadło więcej? Albo, że nie było to jednak 
> celowe działanie Rosjan, by nasze społeczeństwo przekonać, że będzie dla 
> nas ważniejszy pokój na Ukrainie, niż wolna Ukraina? Wolna Ukraina, 
> która nigdy jakoś przyjazna zresztą Polsce nie była. Ukraina, z którą 
> rozliczenia ma część społeczeństwa mieszkająca w zachodnich rejonach 
> kraju w większości.
> 
> Rosja jednak oficjalnie przyznała się do odpowiedzialności za zbrodnię 
> katyńską w 1990 roku, określając ją jako "jedną z ciężkich zbrodni 
> stalinizmu" - coś jak Hitlerowcy, a nie Niemcy. Co prawda rosyjska 
> prokuratura wojskowa zakończyła swoje śledztwo w 2004 roku, uznając, że 
> mord nie był zbrodnią ludobójstwa i nikogo nie postawiono przed sądem 
> (zresztą po 64 latach, to chyba mało prawdopodobne, by ktoś 
> odpowiedzialny za to żył), ale jednak w 2010 roku ówczesny premier 
> Rosji, Władimir Putin, oraz prezydent Dmitrij Miedwiediew, wyrazili 
> ubolewanie i złożyli kondolencje rodzinom ofiar.

Aktualna wersja kremla głosi że mordu nie było a jeśli był
to dokonali go niemcy. Znowu.

> Ukraina oficjalnie nie osądziła zbrodni dokonanych na Polakach w trakcie 
> II WS, a odpowiedzialni za nie nie zostali postawieni przed sądem. Co 
> prawda w 2016 roku, ukraiński parlament przyjął uchwałę, w której 
> wyraził ubolewanie z powodu tych wydarzeń i złożył kondolencje rodzinom 
> ofiar, ale pomniki Bandery, to nie są jakieś rzadkie obiekty na 
> Ukrainie. Na zachodniej Ukrainie, szczególnie w regionach takich jak 
> Lwów, Bandera jest często czczony jako bohater narodowy i symbol walki o 
> niepodległość Ukrainy.

Bandera osobiście nie mordował. Gościł w tym czasie w niemczech.

>   > Fachowcy wymyślają różne dziwne teorie dlaczego Ukraińcy tam
>> zaatakowali.
> 
> Gdzieś musieli. W sytuacji, gdy już za pewnik chyba można uznać ich
> udział w ataku na rurociągi na dnie Bałtyku, to sądzę, że tu niezłym
> celem strategicznym mogła być ta stacja pomp. Wyłączenie elektrowni
> atomowej dostarczającej podobno jedną piątą mocy dla Rosji też jest
> warte skruszenia kopii. Ale chyba większym sukcesem jest wzbudzenie 
> strategicznego niepokoju o całość granicy Rosyjsko-Ukraińskiej.
> 
>> I nikt nawet się nie zająknie że właśnie Putin odwołał szykowane 
>> rozmowy pokojowe do których dążył i o które skamle osobiście jak i
>> przez swoich przydupasów jak Orban. Rozmowy do których Ukraińcy byli
>> podobno przymuszani przez zachód i USA.
> 
> Ja się nie znam na polityce, ale już wiele razy pisałem, że na tej 
> wojnie zginie masa ludzi, Rosjanie stracą masę sprzętu, a na końcu 
> granica zostanie na tych dwóch rzekach, bo ani jedna armia, ani druga 
> skokowo nic nie zajmie.

Może dojść do rozpadu rosji jak kiedyś do rozpadu zsrr po afganistanie.
Druga strona aktualnie liczy że tramp wygra wybory i każe ukrainie
zakończyć konflikt z granicami na linii frontu.
Tyle że przedtem liczyli że zachód się znudzi i przestanie pomagać
a jeszcze wcześniej liczyli że sami zajmą kijów.
Oni sobie liczą na kolejne cuda a ich gospodarka jest w coraz
bardziej czarnej dupie. Ekonomicznie już są wasalem chin.

> Ukraina jest uzależniona od dostaw z "Zachodu", a zachód przestanie ich 
> finansować, jak po prostu pozbędzie się starego sprzętu i przestanie 
> mieć interes w dostawach. Tak, to zajęto czymś Rosję, która mając 
> problemy nie zagraża Europie. Mamy fajny poligon do testowania broni.

Cytujesz ruską propagandę. Leopardy2, chelengery czy f16 zaliczasz
do tego starego sprzętu?

> Nie wykluczone, że nasza marynarka wojenna po tej wojnie zamiast korwet 
> i innych "pancerników" będzie miała "szwadrony" dronów morskich, które 
> na Bałtyku pewnie sprawdziłyby się nie gorzej, niż w Morzu Czarnym. 
> Czytałem, ze nasi kombinowali coś takiego już przed wojną - w formie 
> motorówek z materiałami wybuchowymi.

Jak niemieckie popychadło porządzi odpowiednio długo to jest to
jak najbardziej możliwe. Okręty podwodne już ujebał.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513336
Author: Robert Tomasik
Date: Sat, 17 Aug 2024 22:14
59 lines
4276 bytes
W dniu 17.08.2024 o 20:24, RadosławF pisze:

> Zakładali że nawet jak wejdą to będzie to krótki rajd.
> Troszkę się pomylili.

Długi znowu nie jest.

>> Rosja jednak oficjalnie przyznała się do odpowiedzialności za zbrodnię 
>> katyńską w 1990 roku, określając ją jako "jedną z ciężkich zbrodni 
>> stalinizmu" - coś jak Hitlerowcy, a nie Niemcy. Co prawda rosyjska 
>> prokuratura wojskowa zakończyła swoje śledztwo w 2004 roku, uznając, 
>> że mord nie był zbrodnią ludobójstwa i nikogo nie postawiono przed 
>> sądem (zresztą po 64 latach, to chyba mało prawdopodobne, by ktoś 
>> odpowiedzialny za to żył), ale jednak w 2010 roku ówczesny premier 
>> Rosji, Władimir Putin, oraz prezydent Dmitrij Miedwiediew, wyrazili 
>> ubolewanie i złożyli kondolencje rodzinom ofiar.
> Aktualna wersja kremla głosi że mordu nie było a jeśli był
> to dokonali go niemcy. Znowu.

To jakoś całkiem niedawno musieli zmienić. inaczej PiS by7 aferę robił.

> Może dojść do rozpadu Rosji jak kiedyś do rozpadu ZSRR po Afganistanie.

To byłoby dla nas chyba najbezpieczniejsze.

> Druga strona aktualnie liczy że tramp wygra wybory i każe ukrainie
> zakończyć konflikt z granicami na linii frontu.

Tylko teraz to będą starty terytorialne. Może o to Ukrainie z tym 
atakiem chodzi.

> Tyle że przedtem liczyli że zachód się znudzi i przestanie pomagać
> a jeszcze wcześniej liczyli że sami zajmą kijów.
> Oni sobie liczą na kolejne cuda a ich gospodarka jest w coraz
> bardziej czarnej dupie. Ekonomicznie już są wasalem chin.

Co też akurat ne jest najlepsze moim zdaniem.
> 
>> Ukraina jest uzależniona od dostaw z "Zachodu", a zachód przestanie 
>> ich finansować, jak po prostu pozbędzie się starego sprzętu i 
>> przestanie mieć interes w dostawach. Tak, to zajęto czymś Rosję, która 
>> mając problemy nie zagraża Europie. Mamy fajny poligon do testowania 
>> broni.
> Cytujesz ruską propagandę. Leopardy2, chelengery czy f16 zaliczasz
> do tego starego sprzętu?

Tylko ile tego nowego sprzętu dostali. Natomiast my pozbyliśmy się masę 
starych czołgów. Ja się opieram na własnym rozeznaniu, a nie 
jakiejkolwiek propagandzie. Przecież na tych PT-91 już byśmy długo ne 
pojeździli. BWP-1, to też już jest staroć.

> Jak niemieckie popychadło porządzi odpowiednio długo to jest to
> jak najbardziej możliwe. Okręty podwodne już ujebał.

Przed wojną mieliśmy 5 i co nam to dało?


-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513337
Author: RadosławF
Date: Sun, 18 Aug 2024 11:06
83 lines
5442 bytes
W dniu 18.08.2024 o 00:14, Robert Tomasik pisze:

>> Zakładali że nawet jak wejdą to będzie to krótki rajd.
>> Troszkę się pomylili.
> 
> Długi znowu nie jest.

Dwa tygodnie i wiemy że ukraińcy okopują się na wybranych pozycjach.
Przy poprzednich nie okopywali się.
Wyciągnij z tego wnioski.

>>> Rosja jednak oficjalnie przyznała się do odpowiedzialności za 
>>> zbrodnię katyńską w 1990 roku, określając ją jako "jedną z ciężkich 
>>> zbrodni stalinizmu" - coś jak Hitlerowcy, a nie Niemcy. Co prawda 
>>> rosyjska prokuratura wojskowa zakończyła swoje śledztwo w 2004 roku, 
>>> uznając, że mord nie był zbrodnią ludobójstwa i nikogo nie postawiono 
>>> przed sądem (zresztą po 64 latach, to chyba mało prawdopodobne, by 
>>> ktoś odpowiedzialny za to żył), ale jednak w 2010 roku ówczesny 
>>> premier Rosji, Władimir Putin, oraz prezydent Dmitrij Miedwiediew, 
>>> wyrazili ubolewanie i złożyli kondolencje rodzinom ofiar.
>> Aktualna wersja kremla głosi że mordu nie było a jeśli był
>> to dokonali go niemcy. Znowu.
> 
> To jakoś całkiem niedawno musieli zmienić. inaczej PiS by7 aferę robił.

To było przed pisem a za peło.
Oni starali się tego nie nagłaśniać.

>> Może dojść do rozpadu Rosji jak kiedyś do rozpadu ZSRR po Afganistanie.
> 
> To byłoby dla nas chyba najbezpieczniejsze.

I najbardziej korzystne.

>> Druga strona aktualnie liczy że tramp wygra wybory i każe ukrainie
>> zakończyć konflikt z granicami na linii frontu.
> 
> Tylko teraz to będą starty terytorialne. Może o to Ukrainie z tym 
> atakiem chodzi.

Straty terytorialne do wstęp do rosyjskich problemów wewnętrznych.
Jakby chodziło tylko o teren to te tysiąc kilometrów nic nie znaczy.

>> Tyle że przedtem liczyli że zachód się znudzi i przestanie pomagać
>> a jeszcze wcześniej liczyli że sami zajmą kijów.
>> Oni sobie liczą na kolejne cuda a ich gospodarka jest w coraz
>> bardziej czarnej dupie. Ekonomicznie już są wasalem chin.
> 
> Co też akurat ne jest najlepsze moim zdaniem.

Dla kraju nie, ale dla ich władzy gorsza by była utrata twarzy.
Więc wmawiają otumanionym idiotom że jest fajnie, nie ma wojny
a tylko dwie operacje z czego druga to antyterorystyczna.

>>> Ukraina jest uzależniona od dostaw z "Zachodu", a zachód przestanie 
>>> ich finansować, jak po prostu pozbędzie się starego sprzętu i 
>>> przestanie mieć interes w dostawach. Tak, to zajęto czymś Rosję, 
>>> która mając problemy nie zagraża Europie. Mamy fajny poligon do 
>>> testowania broni.
>> Cytujesz ruską propagandę. Leopardy2, chelengery czy f16 zaliczasz
>> do tego starego sprzętu?
> 
> Tylko ile tego nowego sprzętu dostali. Natomiast my pozbyliśmy się masę 
> starych czołgów. Ja się opieram na własnym rozeznaniu, a nie 
> jakiejkolwiek propagandzie. Przecież na tych PT-91 już byśmy długo ne 
> pojeździli. BWP-1, to też już jest staroć.

Nowego niewiele, najpierw poszedł stary, ale część tego nowego
jak rakiety, obrona plot czy nowoczesna artyleria
zmieniły wyraźnie przebieg walk.
A jest jeszcze sporo sprzętu starego, my mamy jeszcze koło 200 t72
i pt91, mamy sporo bewupów. Nie poszły wcześniej bo trzeba je
najpierw czymś zastąpić.

>> Jak niemieckie popychadło porządzi odpowiednio długo to jest to
>> jak najbardziej możliwe. Okręty podwodne już ujebał.
> 
> Przed wojną mieliśmy 5 i co nam to dało?

Ze walczyły i jakieś zatopienia wrogiej foty jednak miały.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513338
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 18 Aug 2024 11:48
39 lines
3605 bytes
W dniu 18.08.2024 o 13:06, RadosławF pisze:

>>> Zakładali że nawet jak wejdą to będzie to krótki rajd.
>>> Troszkę się pomylili.
>> Długi znowu nie jest.
> Dwa tygodnie i wiemy że ukraińcy okopują się na wybranych pozycjach.
> Przy poprzednich nie okopywali się.
> Wyciągnij z tego wnioski.

Tobie o czas chodziło, a mnie o odległość :-)

>>> Druga strona aktualnie liczy że tramp wygra wybory i każe ukrainie
>>> zakończyć konflikt z granicami na linii frontu.
>> Tylko teraz to będą starty terytorialne. Może o to Ukrainie z tym 
>> atakiem chodzi.
> Straty terytorialne do wstęp do rosyjskich problemów wewnętrznych.
> Jakby chodziło tylko o teren to te tysiąc kilometrów nic nie znaczy.

Przy czym nie wiadomo, czy na tym się skończy i czy nie uderzą gdzieś 
obok. Ja bym tak kombinował. To by Rosjan zmusiło do obrony całej 
granicy. Zaminowała własnego terytorium.

>> Tylko ile tego nowego sprzętu dostali. Natomiast my pozbyliśmy się 
>> masę starych czołgów. Ja się opieram na własnym rozeznaniu, a nie 
>> jakiejkolwiek propagandzie. Przecież na tych PT-91 już byśmy długo ne 
>> pojeździli. BWP-1, to też już jest staroć.
> Nowego niewiele, najpierw poszedł stary, ale część tego nowego
> jak rakiety, obrona plot czy nowoczesna artyleria
> zmieniły wyraźnie przebieg walk.
> A jest jeszcze sporo sprzętu starego, my mamy jeszcze koło 200 t72
> i pt91, mamy sporo bewupów. Nie poszły wcześniej bo trzeba je
> najpierw czymś zastąpić.

Pod względem artylerii, to my akurat dobrze staliśmy. niewiele było 
starego sprzętu. Jeśli chodzi o BWP i czołgi, to nie zdziwił bym się, 
jakby one poszły już dawno na części. Dlatego nie ma ich w formalnych 
dostawa. Ale to mój wymysł.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513353
Author: Shrek
Date: Sun, 18 Aug 2024 15:11
12 lines
1972 bytes
W dniu 17.08.2024 o 13:18, Robert Tomasik pisze:

> Gdzieś musieli. W sytuacji, gdy już za pewnik chyba można uznać ich
> udział w ataku na rurociągi na dnie Bałtyku,

A można? Bo ja na przykład uważam że rację miał Sikorski.

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513354
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 18 Aug 2024 15:27
10 lines
2099 bytes
W dniu 18.08.2024 o 17:11, Shrek pisze:
> 
>> Gdzieś musieli. W sytuacji, gdy już za pewnik chyba można uznać ich
>> udział w ataku na rurociągi na dnie Bałtyku,
> A można? Bo ja na przykład uważam że rację miał Sikorski.

Mógłbyś doprecyzować, co można i który Sikorski oraz w czym miał rację? 
Bo trochę trudno to nawet skomentować.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513355
Author: Shrek
Date: Sun, 18 Aug 2024 15:33
27 lines
2549 bytes
W dniu 18.08.2024 o 17:27, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 18.08.2024 o 17:11, Shrek pisze:
>>
>>> Gdzieś musieli. W sytuacji, gdy już za pewnik chyba można uznać ich
>>> udział w ataku na rurociągi na dnie Bałtyku,
>> A można? Bo ja na przykład uważam że rację miał Sikorski.
> 
> Mógłbyś doprecyzować, co można i który Sikorski oraz w czym miał rację? 

To co napisałem:

Rozbicie na poszczególne fragmenty:

"A można?"  odnosi się do rzekomej pewności że wUkraincy stali za 
atakiem na nordstrim.

"bo ja na przykład uważam" oznacza że następna teza jest moją prywatną 
opinią.

"że rację miał Sikorski" odnosi się do tego tłita 
https://pbs.twimg.com/media/FdruuVmXkBoMuEf?format=jpg&name=large

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513356
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 18 Aug 2024 16:32
64 lines
5158 bytes
W dniu 18.08.2024 o 17:33, Shrek pisze:

>>>> Gdzieś musieli. W sytuacji, gdy już za pewnik chyba można uznać ich
>>>> udział w ataku na rurociągi na dnie Bałtyku,
>>> A można? Bo ja na przykład uważam że rację miał Sikorski.
>> Mógłbyś doprecyzować, co można i który Sikorski oraz w czym miał rację? 
> To co napisałem:
> Rozbicie na poszczególne fragmenty:
> "A można?"  odnosi się do rzekomej pewności że wUkraincy stali za 
> atakiem na nordstrim.
> "bo ja na przykład uważam" oznacza że następna teza jest moją prywatną 
> opinią.
> "że rację miał Sikorski" odnosi się do tego tłita https://pbs.twimg.com/ 
> media/FdruuVmXkBoMuEf?format=jpg&name=large
> 
No to przynajmniej doprecyzowaliśmy, o którego Sikorskiego chodzi, bo ja 
akurat skojarzyłem stanowisko Generała na temat omawianego w tym wątku 
sprawcy mordu na naszych oficerach w 1940 roku.

W chwili, gdy piszę niniejszy post, pod tym linkiem jest tekst "Thank 
you, USA" oraz zdjęcie przedstawiające morze z uszkodzonym gazociągiem 
(nie wiem, czy tym, ale fotka dość często występuje w powiązaniu z 
wysadzeniem gazociągów).

Minister podziękował za coś USA w kontekście wysadzenia rurociągów. Za 
co? No nie bardzo to wynika z tego postu - i pewnie o to zresztą 
chodziło. Może za dostarczenie mu tej fotki z satelity - przykładowo.

Na pewno trudno uznać jednoznacznie, że zdaniem Ministra Amerykanie 
wysadzili sami rurociąg. Może jakoś pomogli. Może dostarczyli środków. A 
może zbudowali podwaliny pod przeprowadzenie przez Ukraińców akcji - 
choćby szkoląc nurków. Może Minister dziękuje USA za poparcie przy 
stanowisku Polski w sprawie szkodliwości dla bezpieczeństwa tej 
inwestycji. Pewnie jeszcze by można kilka rzeczy wymyślić, tylko po co? 
Zakładam, że Ty wiesz, skoro podzielasz jego zdanie. Czy kiedykolwiek 
Minister doprecyzował tego tłita?

Bo nie wiem, czy ogarniasz, że Ukraina i Rosja toczą wojnę. Wojna, to 
wojna. Ukraina ma prawo atakować strategiczne cele Rosji. Uznanie 
rurociągu służącego do sprzedaży surowców nie wydaje się w tym 
kontekście nadużyciem, tym nie mniej miło by było, gdyby kraje neutralne 
nie mieszały się w taką akcję. Co innego przychylna jednej ze stron 
neutralność, a co innego sugerowanie, ze kraj neutralny uprawia jakiś 
terroryzm międzynarodowy.

Polska, póki co jest krajem neutralnym - USA zresztą też. My tam sobie 
na USENET możemy różne stanowiska prywatnie wyrażać, ale oficjalne (nie 
wiem, na ile X jest oficjalnym kanałem) stanowisko Ministra Spraw 
Zagranicznych jednego z krajów neutralnych, że reprezentowany przez 
niego kraj wie o tym, że inny neutralny kraj dokonał ataku na 
infrastrukturę Rosji, a - jak ja rozumiem Twoje stanowisko - Polska o 
tym wiedziała, to dość ryzykowna sprawa. Rurociąg, to rurociąg. Czy 
gdyby USA zatopiła rosyjski statek na wodach międzynarodowych, to też 
powinniśmy im podziękować oficjalnie?

Zatem, zanim wdam się w dyskusję, czy Pan Minister mógł mieć rację, to 
warto by było wiedzieć, o czym dyskutujemy. Co Twoim zdaniem Minister 
chciał wyrazić tym komunikatem?

Bo z doprecyzowania wynika, że podzielasz stanowisko ministra, tylko nie 
wiadomo jakie. Może Ty wiesz :-)

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513339
Author: RadosławF
Date: Sun, 18 Aug 2024 17:13
57 lines
4494 bytes
W dniu 18.08.2024 o 13:48, Robert Tomasik pisze:

>>>> Zakładali że nawet jak wejdą to będzie to krótki rajd.
>>>> Troszkę się pomylili.
>>> Długi znowu nie jest.
>> Dwa tygodnie i wiemy że ukraińcy okopują się na wybranych pozycjach.
>> Przy poprzednich nie okopywali się.
>> Wyciągnij z tego wnioski.
> 
> Tobie o czas chodziło, a mnie o odległość :-)

Działania trwają i odległość też się zmienia.
Ostatnio na północ się przesunęli a i kierunek na zachód mają
mają już otwarty.

>>>> Druga strona aktualnie liczy że tramp wygra wybory i każe ukrainie
>>>> zakończyć konflikt z granicami na linii frontu.
>>> Tylko teraz to będą starty terytorialne. Może o to Ukrainie z tym 
>>> atakiem chodzi.
>> Straty terytorialne do wstęp do rosyjskich problemów wewnętrznych.
>> Jakby chodziło tylko o teren to te tysiąc kilometrów nic nie znaczy.
> 
> Przy czym nie wiadomo, czy na tym się skończy i czy nie uderzą gdzieś 
> obok. Ja bym tak kombinował. To by Rosjan zmusiło do obrony całej 
> granicy. Zaminowała własnego terytorium.

Ukraina ma ufortyfikowana cała granice z rosją i białorusią.
Rosja wydała sporo kasy i coś słabo z tymi fortyfikacjami
plus tam gdzie są nie są obsadzone.

>>> Tylko ile tego nowego sprzętu dostali. Natomiast my pozbyliśmy się 
>>> masę starych czołgów. Ja się opieram na własnym rozeznaniu, a nie 
>>> jakiejkolwiek propagandzie. Przecież na tych PT-91 już byśmy długo ne 
>>> pojeździli. BWP-1, to też już jest staroć.
>> Nowego niewiele, najpierw poszedł stary, ale część tego nowego
>> jak rakiety, obrona plot czy nowoczesna artyleria
>> zmieniły wyraźnie przebieg walk.
>> A jest jeszcze sporo sprzętu starego, my mamy jeszcze koło 200 t72
>> i pt91, mamy sporo bewupów. Nie poszły wcześniej bo trzeba je
>> najpierw czymś zastąpić.
> 
> Pod względem artylerii, to my akurat dobrze staliśmy. niewiele było 
> starego sprzętu. Jeśli chodzi o BWP i czołgi, to nie zdziwił bym się, 
> jakby one poszły już dawno na części. Dlatego nie ma ich w formalnych 
> dostawa. Ale to mój wymysł.

Nie mogliśmy wszystkiego oddać.
Zostało 250 leopardów i koło dwustu po rosyjskich z czego część (t72)
niesprawne lub w kolejce do remontu.
Leopardy mają zostać porosyjskie na ukrainę lub na złom.
Na temat wozów bojowych nie mam szczegółowych danych ale zasada
obowiązywała taka sama. Część ma zostać do czasu aż nie dostaniemy 
zamienników.
Zostają tylko rosomaki.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513357
Author: Shrek
Date: Sun, 18 Aug 2024 17:13
45 lines
3189 bytes
W dniu 18.08.2024 o 18:32, Robert Tomasik pisze:

> Minister podziękował za coś USA w kontekście wysadzenia rurociągów. Za 
> co? No nie bardzo to wynika z tego postu - i pewnie o to zresztą 
> chodziło.

Dokładnie;)


> Może za dostarczenie mu tej fotki z satelity - przykładowo.

Dokładnie tak - podziękował, za co podziękował. Zawsze może powiedzieć 
że za fotkę;)


> Na pewno trudno uznać jednoznacznie, że zdaniem Ministra Amerykanie 
> wysadzili sami rurociąg.

I o to chodzi, że wiadomo za co ale ciężko uznać jednoznacznie;)


> Bo nie wiem, czy ogarniasz, że Ukraina i Rosja toczą wojnę. Wojna, to 
> wojna. Ukraina ma prawo atakować strategiczne cele Rosji. Uznanie 
> rurociągu służącego do sprzedaży surowców nie wydaje się w tym 
> kontekście nadużyciem, tym nie mniej miło by było, gdyby kraje neutralne 
> nie mieszały się w taką akcję.

No i się nie mieszały;) Na tym to polega:P


> Zatem, zanim wdam się w dyskusję, czy Pan Minister mógł mieć rację, to 
> warto by było wiedzieć, o czym dyskutujemy. Co Twoim zdaniem Minister 
> chciał wyrazić tym komunikatem?
> 
> Bo z doprecyzowania wynika, że podzielasz stanowisko ministra, tylko nie 
> wiadomo jakie. Może Ty wiesz :-)

Dokładnie to co powiedział/napisał:P


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513340
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 18 Aug 2024 18:06
33 lines
3443 bytes
W dniu 18.08.2024 o 19:13, RadosławF pisze:

>>>>> Zakładali że nawet jak wejdą to będzie to krótki rajd.
>>>>> Troszkę się pomylili.
>>>> Długi znowu nie jest.
>>> Dwa tygodnie i wiemy że ukraińcy okopują się na wybranych pozycjach.
>>> Przy poprzednich nie okopywali się.
>>> Wyciągnij z tego wnioski
>> Tobie o czas chodziło, a mnie o odległość :-)
> Działania trwają i odległość też się zmienia.
> Ostatnio na północ się przesunęli a i kierunek na zachód mają
> mają już otwarty.

Życzę im powodzenia, co faktu nie zmienia, ze to są jakieś dziesiątki 
kilo,metrów w kraju liczącym dziesiątki tysięcy kilometrów. Mam podstawy 
sądzić, że obecnie próbują zająć Drochowkę, czyli dojść do granicy z 
Ukrainą na wschodzie uczynionego występu. Bardzo mądrze moim zdaniem. 
Widzę, że trwają walki o miejscowość Popovo-Lezhachi. Na wschodnim 
skraju występu wyparli chyba Rosjan z miejscowości Ozerki, albo obeszli, 
bo są na wschodnim krańcu tej miejscowości.

>> Przy czym nie wiadomo, czy na tym się skończy i czy nie uderzą gdzieś 
>> obok. Ja bym tak kombinował. To by Rosjan zmusiło do obrony całej 
>> granicy. Zaminowała własnego terytorium.
> Ukraina ma ufortyfikowana cała granice z rosją i białorusią.
> Rosja wydała sporo kasy i coś słabo z tymi fortyfikacjami
> plus tam gdzie są nie są obsadzone.

Bo jeszcze nie tak dawno wspierające Ukrainę NATO zabraniało ataków na 
Rosję. Ukraina ataku Rosjan się spodziewała, zaś Rosjanie ataku Ukrainy 
nie.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513358
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 18 Aug 2024 18:10
14 lines
2431 bytes
W dniu 18.08.2024 o 19:13, Shrek pisze:
>> Zatem, zanim wdam się w dyskusję, czy Pan Minister mógł mieć rację, to 
>> warto by było wiedzieć, o czym dyskutujemy. Co Twoim zdaniem Minister 
>> chciał wyrazić tym komunikatem?
>> Bo z doprecyzowania wynika, że podzielasz stanowisko ministra, tylko 
>> nie wiadomo jakie. Może Ty wiesz 🙂
> Dokładnie to co powiedział/napisał:P

Czyli nie wiesz, co on chciał powiedzieć, tym nie mniej masz zbieżne z 
nim zdanie. Czyli sam nie wiesz, jakie masz stanowisko :-) . Cóż, ważne, 
ze je masz.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513359
Author: Shrek
Date: Sun, 18 Aug 2024 18:57
19 lines
2569 bytes
W dniu 18.08.2024 o 20:10, Robert Tomasik pisze:
> W dniu 18.08.2024 o 19:13, Shrek pisze:
>>> Zatem, zanim wdam się w dyskusję, czy Pan Minister mógł mieć rację, 
>>> to warto by było wiedzieć, o czym dyskutujemy. Co Twoim zdaniem 
>>> Minister chciał wyrazić tym komunikatem?
>>> Bo z doprecyzowania wynika, że podzielasz stanowisko ministra, tylko 
>>> nie wiadomo jakie. Może Ty wiesz 🙂
>> Dokładnie to co powiedział/napisał:P
> 
> Czyli nie wiesz, co on chciał powiedzieć,

Wszyscy wiemy co chciał powiedzieć:P


-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513360
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 18 Aug 2024 20:52
14 lines
2462 bytes
W dniu 18.08.2024 o 20:57, Shrek pisze:
>>>> Zatem, zanim wdam się w dyskusję, czy Pan Minister mógł mieć rację, 
>>>> to warto by było wiedzieć, o czym dyskutujemy. Co Twoim zdaniem 
>>>> Minister chciał wyrazić tym komunikatem?
>>>> Bo z doprecyzowania wynika, że podzielasz stanowisko ministra, tylko 
>>>> nie wiadomo jakie. Może Ty wiesz 🙂
>>> Dokładnie to co powiedział/napisał:P
>> Czyli nie wiesz, co on chciał powiedzieć,
> Wszyscy wiemy co chciał powiedzieć:P

Koro Ty nie., to nie wszyscy.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513351
Author: ąćęłńóśźż
Date: Tue, 20 Aug 2024 10:05
11 lines
2494 bytes
Niemcy chcieliby powrotu wielkiego ZSRR, najłatwiej prowadzić interesy z jednym dużym, przy okazji przedpokojowa (w sensie 
przedpokoju jako pomieszczenia) Polska łatwiejsza do zdeptania.
BTW pewnie mają chrapkę na obwód królewiecki.
Bazę na Litwie budują.
Włączacie czasem niemieckie media?
Tam co artykuł to sranie po gaciach ze strachu, z każdego najmniejszego powodu.
Naprawdę zgwałcenie milonów Niemek przez kałmuków w 1945 r. tak Niemcom łby zrypało?


-----
> Może dojść do rozpadu rosji jak kiedyś do rozpadu zsrr po afganistanie. 
Re: Apache sa nam potrzebne
#513341
Author: ąćęłńóśźż
Date: Tue, 20 Aug 2024 10:09
9 lines
2265 bytes
Dało.
To ważne mieć opinię walecznego narodu.
Może gdyby nie Powstanie Warszawskie, to w 1956 r. Russcy by nam urządzili Poznań jak później Budapeszt i Pragę, i byłby powiedzmy 
Bierut-bis zamiast Gomułki.
Podobnie w 1970, w 1980, 1981 r.


-----
> Przed wojną mieliśmy 5 i co nam to dało? 
Re: Apache sa nam potrzebne
#513352
Author: RadosławF
Date: Tue, 20 Aug 2024 20:54
34 lines
3010 bytes
W dniu 20.08.2024 o 12:05, ąćęłńóśźż pisze:

> Niemcy chcieliby powrotu wielkiego ZSRR, najłatwiej prowadzić interesy z 
> jednym dużym, przy okazji przedpokojowa (w sensie przedpokoju jako 

To niestety prawda.
Bez taniego gazu ich gospodarka ma problemy.

> pomieszczenia) Polska łatwiejsza do zdeptania.
> BTW pewnie mają chrapkę na obwód królewiecki.
> Bazę na Litwie budują.

Skoro nie mają tej brygady co ma na litwie stacjonować
to robią inwestycje budowlane. Za litewską kasę.

> Włączacie czasem niemieckie media?
> Tam co artykuł to sranie po gaciach ze strachu, z każdego najmniejszego 
> powodu.

Jakoś trzeba się wytłumaczyć przed własnym narodem.

> Naprawdę zgwałcenie milonów Niemek przez kałmuków w 1945 r. tak Niemcom 
> łby zrypało?

Rosjanie przez kilkadziesiąt lat sobie wychowywały niemiecką klasę 
polityczną.
Nawet tą z rfn, Politycy popierali rosyjskie cele
a w zamian dostawali intratne stanowiska w radach nadzorczych
rosyjskich firm i spółek.
Część z nich zrezygnowało dopiero po 22 roku i po nagonce medialnej
robionej przez amerykanów.


Pozdrawiam
Re: Apache sa nam potrzebne
#513342
Author: Robert Tomasik
Date: Tue, 20 Aug 2024 21:44
18 lines
2629 bytes
W dniu 20.08.2024 o 12:09, ąćęłńóśźż pisze:

>> Przed wojną mieliśmy 5 i co nam to dało?
> Dało. To ważne mieć opinię walecznego narodu. Może gdyby nie
> Powstanie Warszawskie, to w 1956 r. Russcy by nam urządzili Poznań
> jak później Budapeszt i Pragę, i byłby powiedzmy Bierut-bis zamiast
> Gomułki. Podobnie w 1970, w 1980, 1981 r.

Pytałem o wykorzystanie Okrętów Podwodnych na Bałtyku, a nie opinię w
oczach Rosjan. Bałtyk jest małym i płytkim morzem. Zdolności wykrywania 
i zwalczania Okrętów Podwodnych znacząco poszły "do przodu".

W razie wojny z Rosją mamy do zablokowania ich flotę i ochronę naszych 
szlaków żeglugowych. Uważasz, że nadbrzeżne baterie rakiet, lotnictwo i 
drony morskie nie wystarczą jako siła ofensywna? No i trałowce do 
zwalczania min.
-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513361
Author: J.F
Date: Tue, 20 Aug 2024 23:18
27 lines
2748 bytes
On Sat, 17 Aug 2024 01:44:22 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 17.08.2024 o 01:26, RadosławF pisze:
>> I aktualnie nie ma tam stałego frontu na całej długości.
>> Obie strony obsadziły to co uważają za ważne.
> 
> Z tego co widzę, to w kilku miejscach walczą, głównie wzdłuż dróg. Ale 
> ta akcja ma kilka skutków. Po pierwsze Rosjanie muszą pilnować całej 
> granicy. Tu wleźli, to za chwilę wejdą gdzie indziej. Wydawało mi się, 
> że oni pilnują tych granic, a wychodzi na to, ze chyba nie. Opierali się 
> na założeniu, że Ukraina nie poważy się. Walcząc na swoim terenie będą 
> rozwalali swoje obiekty. To nie tak, jak na Ukrainie, że lekką ręką 
> zrujnują miejscowość.

rozwalą lekką ręką, to Rosja przecież jest.
Ale dla Ukrainy lepiej, żeby rozwalali swoje, a nie ukrainskie :-)

Poza tym mieszkańcy już chyba ewakuowani/sami uciekli, to juz teraz
jest problem gdzie ich umieścic.


> Po trzecie Rosjanie zaczynają rozumieć, co to 
> wojna. To nie jest żadna operacja antyterrorystyczna gdzieś tam.

Tylko nie wiadomo, co z tego wyjdzie. 
Złość na Putina, złość na Ukrainę, pospolite ruszenie ?

J.
Re: Apache sa nam potrzebne
#513362
Author: Shrek
Date: Wed, 21 Aug 2024 04:27
16 lines
2164 bytes
W dniu 21.08.2024 o 01:18, J.F pisze:

> Tylko nie wiadomo, co z tego wyjdzie.
> Złość na Putina, złość na Ukrainę, pospolite ruszenie ?


Wczoraj słychałem jakiegoś wywiadu  tok fm i tam babaka twierdziła że 
źli są na wUkrainców że ich bez powodu zaatakowali i gubernatora że nie 
obronił. I proszą putina żeby sprawdził co się tutaj dzieje, bo 
najwyraźniej mu nikt nie powiedział i potem winnych ukarał...

-- 
Shrek

Czy wiesz, że "***** ***" czytane od tyłu daje "иди нахуй"?
PS - i konfederację!
Re: Apache sa nam potrzebne
#513363
Author: J.F
Date: Wed, 21 Aug 2024 06:15
19 lines
2498 bytes
On Wed, 21 Aug 2024 06:27:29 +0200, Shrek wrote:
> W dniu 21.08.2024 o 01:18, J.F pisze:
>> Tylko nie wiadomo, co z tego wyjdzie.
>> Złość na Putina, złość na Ukrainę, pospolite ruszenie ?
> 
> Wczoraj słychałem jakiegoś wywiadu  tok fm i tam babaka twierdziła że 
> źli są na wUkrainców że ich bez powodu zaatakowali i gubernatora że nie 
> obronił. I proszą putina żeby sprawdził co się tutaj dzieje, bo 
> najwyraźniej mu nikt nie powiedział i potem winnych ukarał...

iscie rosyjska reakcja, ale teraz już są w innym obwodzie,
sami Putinowi mówią, z wypłatą obiecanego zasiłku 10k rubli (niecałe
500zl) są kłopoty, a w dodatku gdzieś muszą mieszkać i jeszcze zima
idzie ... i moze dalej beda winic gubernatora.

Nawiasem mówiąc - Putin jak przejął schedę po Jelcynie, to jakoś te
Rosje uregulował, wiec obywatele słusznie mogą go miec za zbawcę.

J.
Re: Apache sa nam potrzebne
#513343
Author: J.F
Date: Wed, 21 Aug 2024 06:21
30 lines
2829 bytes
On Tue, 20 Aug 2024 23:44:37 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 20.08.2024 o 12:09, ąćęłńóśźż pisze:
>>> Przed wojną mieliśmy 5 i co nam to dało?
>> Dało. To ważne mieć opinię walecznego narodu. Może gdyby nie
>> Powstanie Warszawskie, to w 1956 r. Russcy by nam urządzili Poznań
>> jak później Budapeszt i Pragę, i byłby powiedzmy Bierut-bis zamiast
>> Gomułki. Podobnie w 1970, w 1980, 1981 r.
> 
> Pytałem o wykorzystanie Okrętów Podwodnych na Bałtyku, a nie opinię w
> oczach Rosjan. Bałtyk jest małym i płytkim morzem. Zdolności wykrywania 
> i zwalczania Okrętów Podwodnych znacząco poszły "do przodu".
> 
> W razie wojny z Rosją mamy do zablokowania ich flotę i ochronę naszych 
> szlaków żeglugowych. Uważasz, że nadbrzeżne baterie rakiet, lotnictwo i 
> drony morskie nie wystarczą jako siła ofensywna? 

Teraz modne przeciwrakiety, wiec moga nie wystarczyc.
No chyba, ze ... zestrzela 100 rakiet/dronów, to wyslemy kolejne 100, 
kiedys im sie amunicja skończy ..

A drony morskie ... najlepsze byłyby podwodne? :-)

> No i trałowce do zwalczania min.

żeby nas nie zaminowali?
A czym ... OP-ami ?

A na trałowce ... trzeba morskie drony schowac miedzy minami ? :-)

J.
Re: Apache sa nam potrzebne
#513344
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 21 Aug 2024 07:26
12 lines
2060 bytes
W dniu 21.08.2024 o 08:21, J.F pisze:
>> No i trałowce do zwalczania min.
> żeby nas nie zaminowali?
> A czym ... OP-ami ?
> 
> A na trałowce ... trzeba morskie drony schowac miedzy minami ? 🙂

Samolotami, dronami, z kutrów rybackich i pewnie w szereg mi nie znanych 
sposobów. Obecne trał0owce spełniają różne funkcje.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513345
Author: J.F
Date: Wed, 21 Aug 2024 08:50
19 lines
2176 bytes
On Wed, 21 Aug 2024 09:26:40 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 21.08.2024 o 08:21, J.F pisze:
>>> No i trałowce do zwalczania min.
>> żeby nas nie zaminowali?
>> A czym ... OP-ami ?
>> 
>> A na trałowce ... trzeba morskie drony schowac miedzy minami ? 🙂
> 
> Samolotami, dronami, z kutrów rybackich i pewnie w szereg mi nie znanych 
> sposobów. Obecne trał0owce spełniają różne funkcje.

Samoloty podlegają zwalczaniu, podobnie jak jednostki pływające.

Wiec troche wątpię, aby dały rade dotrzeć w sensowny obszar
zaminowania.

Miny szybujące? :-)

J.
Re: Apache sa nam potrzebne
#513346
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 21 Aug 2024 11:07
15 lines
2359 bytes
W dniu 21.08.2024 o 10:50, J.F pisze:
>>>> No i trałowce do zwalczania min.
>>> żeby nas nie zaminowali? A czym ... OP-ami ? A na trałowce ...
>>> trzeba morskie drony schowac miedzy minami ? ������
>> Samolotami, dronami, z kutrów rybackich i pewnie w szereg mi nie
>> znanych sposobów. Obecne trał0owce spełniają różne funkcje.
> Samoloty podlegają zwalczaniu, podobnie jak jednostki pływające. 
> Wiec troche wątpię, aby dały rade dotrzeć w sensowny obszar 
> zaminowania. Miny szybujące? 🙂

Delfiny bojowe, DRONY pływające. Po za tym to wcale nie musi być na
Zatoce Gdańskiej.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513347
Author: J.F
Date: Wed, 21 Aug 2024 15:56
33 lines
2704 bytes
On Wed, 21 Aug 2024 13:07:10 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 21.08.2024 o 10:50, J.F pisze:
>>>>> No i trałowce do zwalczania min.
>>>> żeby nas nie zaminowali? A czym ... OP-ami ? A na trałowce ...
>>>> trzeba morskie drony schowac miedzy minami ? ������
>>> Samolotami, dronami, z kutrów rybackich i pewnie w szereg mi nie
>>> znanych sposobów. Obecne trał0owce spełniają różne funkcje.
>> Samoloty podlegają zwalczaniu, podobnie jak jednostki pływające. 
>> Wiec troche wątpię, aby dały rade dotrzeć w sensowny obszar 
>> zaminowania. Miny szybujące? 🙂
> 
> Delfiny bojowe, 

Chyba troche za słabe na minowanie.

> DRONY pływające. 

są wykrywalne przez radar, chyba, ze jakies stealth/małe.

Ale pod wodą radar nie działa :-)

> Po za tym to wcale nie musi być na
> Zatoce Gdańskiej.

Niedużo mamy portów, więc gdzie jeszcze minować?

No i chwilowo, w NATO, porty nam wcale nie potrzebne.
Chyba, że Niemcy będą utrudniać.

Więc to minowanie może się przydać abyśmy naszych okrętów/dronów nie 
wysyłali ...

J.
Re: Apache sa nam potrzebne
#513348
Author: Robert Tomasik
Date: Wed, 21 Aug 2024 22:09
7 lines
1877 bytes
W dniu 21.08.2024 o 17:56, J.F pisze:
> Niedużo mamy portów, więc gdzie jeszcze minować?

Statki pływają stałymi szlakami.

-- 
(~) Robert Tomasik
Re: Apache sa nam potrzebne
#513349
Author: J.F
Date: Thu, 22 Aug 2024 00:29
11 lines
1882 bytes
On Thu, 22 Aug 2024 00:09:45 +0200, Robert Tomasik wrote:
> W dniu 21.08.2024 o 17:56, J.F pisze:
>> Niedużo mamy portów, więc gdzie jeszcze minować?
> 
> Statki pływają stałymi szlakami.

Między portami.

Poza tym mogą zmienic szlaki w razie zagrożenia.

J.
Re: Apache sa nam potrzebne
#513350
Author: Robert Tomasik
Date: Thu, 22 Aug 2024 10:09
16 lines
2403 bytes
W dniu 22.08.2024 o 02:29, J.F pisze:
> On Thu, 22 Aug 2024 00:09:45 +0200, Robert Tomasik wrote:
>> W dniu 21.08.2024 o 17:56, J.F pisze:
>>> Niedużo mamy portów, więc gdzie jeszcze minować?
>> Statki pływają stałymi szlakami. 
> Między portami.
> Poza tym mogą zmienic szlaki w razie zagrożenia.
> 
Czasem tak, a czasem nie. Miny stawia się w relatywnie płytkich wodach. 
Tu już duże statki / okręty muszą pływać torami wodnymi. Już podczas II 
WS kombinowano miny denne, które dopiero słysząc nadpływający cel się 
podnosiły z dna. A teraz przy sztucznej inteligencji, to w ogóle to może 
być skomplikowane.

-- 
(~) Robert Tomasik
Page 1 of 2 • 88 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads