Article View: pl.misc.militaria
Article #514080Re: Co dalej na Ukrainie?
From: J.F
Date: Thu, 16 Jan 2025 12:53
Date: Thu, 16 Jan 2025 12:53
487 lines
21860 bytes
21860 bytes
On Thu, 16 Jan 2025 07:14:36 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote: > J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote: >> On Sun, 5 Jan 2025 03:22:09 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote: >>> 1. Forsa >>> Zapowiedzi Trumpa i przypychanka budżetowa w USA przed świętami >>> wyraźnie wskazują że USA nie chce płacić na pomoc dla Ukrainy. >>> W zeszłym roku Trump popierał kredyt dla Ukrainy, ale jak dają >>> duży kredyt to potem może się okazać że trzeba masę forsy >>> spisać na strary, albo (jak zrobili w WWI) przyjachać bronić >>> swoje pieniądze. Jest jeszcze możliwość skonfiskowania >>> rosyjskich pieniędzy, ale nie bardzo widzę by Zachód się na >>> to zdecydował. >> >> Trump ogólnie dużo ostatnio mówi, ale zobaczymy co zrobi. >> Może da się go namówić, żeby powiedział "poproszony przez sojuszników >> postanowiłem odłożyć zakończenie wojny na Ukrainie co najmniej o rok". > > Trump się nie liczy z interesami sojuszników, więc samo namawianie > nic nie da. Trump mógłyby dać się "kupić", ale Europa raczej mu > nie da tego co by chciał. Trudno powiedzieć, co będzie w przyszłości, na razie to jak widać mówi szeroko, ale przecież już raz prezydentem był, i jakoś bardzo źle nie było. >> Jest jeszcze druga strona - Ukraina ma problemy z wystawieniem >> żołnierzy. >> A najemnicy bardzo dużo kosztują. >> >> No i trzecia strona - Rosja też ma problemy, ciekawe, kto pierwszy >> pęknie ... > > A warunkach jak teraz Rosja może wytrzymać co najmniej dwa lata. > Nie jest jasne czy bez pomicy Ukraina wytrzyma dłużej niż kilka > miesięcy. Ukraina się trochę rozpędza w niszczeniu strategicznych celów w Rosji. Ale jak nie dostanie zachodnich rakiet/pocisków dalekiego zasięgu, to przestanie. >>> 2. Moce produkcyjne >>> Zeleński ostatnio mówił że 30% broni dla armii Ukrainy to ich >>> własna produkcja. Europie coś nie wychodzi produkcja. Nowe >>> czołgi to ponoć Czesi produkują, ale to T-72 i w małej ilości. >> >> Ale Ukraina też chyba czołgów nie robi, tylko jakies małe drony ... >> no i te morskie. > > Nie jest jasne co z czołgami. Wiele lat temu była mowa o > możliwości współpracy naszego przemysłu z Ukrainą. Jak rozumiem > Ukraina nie potrafiła wyprodukwać armat do czołgów, zdaje się > że resztę robili u siebie. Słynna fabryka parowozów w Charkowie? Tylko czy oni nadal czołgi produkują, czy potencjał był, ale się zmył. > Polska produkowała armaty czołgowe > i była mowa o użyciu naszych armat w czołgach produkwanych na > Ukrainie. Nie wiem czy my jeszcze potrafimy produkować te > armaty. Do haubic chyba potrafimy, na licencji bodajże. Tylko nie wiedzieć czemu kupujemy teraz haubice koreanskie. > Ukraina mogła stracić istotne zakłady w Donbasie. > Nie jest jasne czy przed 2022 Ukraninie zależało na utrzymaniu > mocy produkcyjnych. Tzn. mieli mało forsy na zbrojenia i > duży zapas (ponoć koło 8 tyś) starych posowieckich czołgów > (jak rozumiem mniej lub bardziej niesprawnych, ale łatwiej > takie remontować/modernizować niż produkować całkiem nowe). To pewnie podobnie jak u nas - moce produkcyjne stopniowo zanikały. >>> Pocisków 155 mm jest dużo mniej niż obiecywano (i mniej niż >>> potrzeba). Europa robi trochę innych rzeczy, ale wygląda >>> że najlepsze systemy opl są z USA. Ogólniej Amarykanie mają >>> trochę mocy produkcyjnych, ale jak nie będzie forsy to >>> ograniczą produkcję. Myślę że Europa będzie mniej skłonna >>> płacić za broń z USA niż za własną produkcję. Ukraińcy >>> twierdzili że mogliby produkować więcej gdyby było więcej >>> pieniędzy. Możliwe że Europa zdecyduje się dofinansować ich >>> produkcję, ale też może się okazać że jest mniej pieniędzy i >>> ich produkcja spadnie. Łącznie może być spory spadek >>> produkcji broni na Zachodzie. >> >> No nie wiem - świadomość zagrożenia chyba rośnie. >> Tylko to byłaby produkcja na potrzeby własne. > > Dla mnie Zachód = USA + Europa. Jak Europa nie potrafi > zwiększyć produkcji, a produkcja w USA spadnie (bo nie ma > kto za nią płacić) to łącznie produkcja spadnie. No ale jak sam twierdzisz - Europa bedzie raczej wolała płacic za własną produkcję. No i te prostsze rzeczy może wyprodukować. >>> 3. Rozwój techniczny >>> Z drugiej strony Rosja od lata wprowadziła drony sterowane >>> przez światłowody i tu na razie ma przewagę. Jest mowa >>> o rojach dronów, tzn. obecnie każdy dron ma swojego operatora >>> co ogranicza ilość dronów które mogą być użyte na raz. >>> Rój to ma być grupa dronów które się wzajemnie koordynują >>> i automatycznie współpracją a jeden operator ma kierować >>> całą grupą. Ta strona która pierwsza to wprowadzi może >>> uzyskać istotną przewagę. >> >> Tylko chyba łatwiej to zrobić bez światłowodu. > > Pewnie tak. Mi chodził po głowie pomysł by jeden dron w grupie > miał łączność przez światłowód i robił jako węzeł komunikacyjny > dla reszty. Chodzi o to że na krótkim dystansie łączność powinna > być bardziej odporna na zakłócanie. Ale nie wiem czy to robi > dość różnicy by było warte komplikacji. Jest to może jakis pomysł. Ale obawiam się, ze jak wzrosnie zakłocanie, to i ten bliski zasięg spadnie. A światłowód nadal stosunkowo niedługi. >> Poza tym teraz jest chyba tak, że mamy zmasowany atak Shahedów, >> może zmasowany atak piechoty, a zmasowanego ataku pojazdów chyba nie. >> Więc te roje to nie wiem, czy pomogą. > > Raczej chodzi o to że pojedynczy cel może się obronić przed jednym > dronem, np. używając km by go zestrzelić. Jak dronów jest dużo > to nie ma szans. Obrona przed dronami to osobna kwestia - jak widać potrzebna i zaniedbana. Z drugiej strony - jak się rozwinie drony autonomiczne, to zasięg łączności i zakłócanie będzie mniej istotne. >> Z kolei wydaje się, ze powiększyć ilość operatorów w miarę łatwo - >> trzeba wyszkolić i nie tracic głupio. > > Na cały front to pewnie dziesiątki tysięcy ludzi. Co do tracenia, > to wydaje mi się że obecnie operatorzy są na linii frontu lub blisko. > Jak są "na froncie" to będą ginąć od ognia artylerii i dronów > przeciwnika czy w przypadku gdy natarcie przeciwnika dojdzie do > ich stanowisk. Mogą siedzieć w schronie czy pojeździe pancernym, można ich odsunąć o kilometr, > Teoretycznie większość mogłaby być daleko na tyłach, wystarczyłoby > szybkie połączenie swiatłowodowe ze stacją przekaźnikową w pobliżu > linii frontu. Trochę ludzi na froncie na pewno potrzeba: trzeba > drony rozstawić do startu, ustawiać anteny sterujące. Prawdopodonie > łączy się obserwację z dronów z bezpośrednią obserwacją wizualną. > >> A zasięg tych światłowodowych malutki. > > 10 km czy 15 km. Nie wydaje się tak mało. Tak "na linie frontu" starczy, ale już nie zniszczysz nic na nieco dalszym zapleczu. >>> 4. Ludzie i taktyka >>> >>> Na początku wojny Rosjanie popełniali dużo błędów. Ale >>> wygląda że się sporo nauczyli. Ich ataki prowadzą do >>> dużych strat (ponoć około 100 straconych żołnieży na kilometr >>> kwadratowy zdobytego terenu), ale posuwają się do przodu >>> i to zdecydwonie szybciej niż w roku 2023. Szacowane >>> straty Rosjan są duże, ale wydaje się że Rosja jest w >>> stanie to wytrzymać. >> >> Oni powinni mieć około 2 mln dzieci rocznie, z czego połowa chłopców. >> Chyba tyle nie mają, ale niby stać ich na stratę np 300 tys rocznie. >> >> Tylko jakim kosztem w przyszłości. >> I ekonomicznym, i politycznym ... > > Jeśli wygrają to zasoby Ukraniny mogą im to skompensować z > nawiązką. No nie wiem - zasoby bez ludzi mało warte ... Chinczykow sobie mogą sprowadzić, albo Koreanczyków ... >>> Zakładając że będą oszczędzać to co dostali to gdzieś >>> w czerwcu/lipcu mogą się im wyczerpać zapasy i może >>> być mocna zapaść na froncie. Do końca roku obrona >>> Ukrainy może się całkiem rozlecieć, prowadząc do >>> zajęcia całej Ukrainy przez Rosję lub do bezwarunkowej >>> kapitulacji. >> >> Trudno powiedziec - może się wtedy jakieś "pospolite ruszenie" >> objawić. >> Nie wiem na ile Zelenski jest przewidujący, ale ciągle jest opcja >> zawarcia pokoju. Putin pewnie też by chętnie zawarł. >> >> Tylko na ile ten pokój? 5 lat, 10 ... > > Putin chętnie by przyjął kapitulację Ukrainy. Ale Ukraina niechętnie. > Prawdopodobnie > byłby sklonny zrezygonować z zachodniej Ukrainy. W obecnej sytuacji na pewno. > Ale dlaczego miałby się godzić na coś mniej? Bo mu siedzą w obwodzie kurskim :-) A teraz jeszcze jedna sprawa - niszczą mu Rosję. Wojna to wojna :-) > W 2022 było widać że są i będą > duże staty, to ogłosił "częściową" mobilizację. Teraz wygląda Na poczatku miała być szybka specoperacja. > że parę miesięcy cierpliwości i dostanie to co chce. Niedawno > Putin mówił że powinen był zaatakować Ukrainę wcześniej. > Więc dlaczego teraz miałby się zgodzić na niezależną Ukrainę. Pojawiły się wstępne żądania: -Ukraina nigdy nie wejdzie do NATO, -zachód nie będzie przysyłał jej broni, przynajmniej tej większego zasięgu. Generalnie chce ją rozbroic, co kiepsko wróży na przyszłość. Dużo zależeć będzie od Trumpa. > A propo: po pierwszym Majdanie manipulacja ceną gazu i rozgrywki > między ukraińskimi politykami doprowadziły do władzy Janukowicza > i Putin mógł liczyć że podporządkuje sobie Ukrainę w sposób > pokojowy (tak jak to się dzieje na Białorusi). Po 2014 gdyby > chodziło o teren to Putin mógł włącyć Donbas do Rosji. Ale > Donbas kontrolowny de facto przez Rosję, ale formalnie jako > część Ukrainy dawał mu możliwość wpływu na całą Ukrainę. > Tyle że sytuacja polityczna na Ukraninie się zmieniła i > prorosyjskie partie miały za mały wpływ. >>> 6. Polityka >>> Putin od dawna mówił że rozpad ZSSR to była tragedia/błąd. >>> Mówił też że Ukraina jest sztucznie oddzielona od Rosji. >>> Myślę że jego cel minimaly to zającie lub podporządkowanie >>> sobie całej Ukrainy. >> >> Teraz to chyba "wyjść z honorem" z tej sytuacji. > > Putin teraz pozwala nacjonalistom rosyjskim na głośną propogandę. No tak nie całkiem - Girkin siedzi, nie wiadomo dlaczego. > Pokój który pozostawia faktrycznie niezależną Ukrainę byłby > politycznie niebezpieczny dla Putina, bardziej niebezpieczny > niż kontynuacja "specjalnej operacji wojskowej" (nacjonaliści > już go krytykują że nie nazywa tego wojną i nie uruchamia prawa > wojennego). > > Rosja formalnie anektowała całe Zaporoże i Cherson. Zatrzymanie > się na obecnej linii frontu i "oddanie rosyjskich terenów" to > już byłby duży dyshonor. A z drugiej strony - małe szanse na pokojowe oddanie. Chyba, że Rosja wytrzyma obecny nacisk, a Ukraina się załamie ... >>> Tzn. zadowoliłyby by go takie stosunki >>> jak z Białorusią gdzie wojska rosyjskie dość swobodnie >>> poruszają się po kraju a cała masa instytucji jest formalnie >>> lub de facto podporządkowana Rosji. >> >> A to się już może nie udać, chyba, ze 5 powyzej, i Ukraina padnie. > > No właśnie nie bardzo widać co by mogło pomóc Ukrainie. Na razie się jakoś trzymaja, ale dzieki zachodniej pomocy. >>> Obecnie Putin niby żąda mniej, ale literalnie chece by >>> Ukraina była bezbronna, czyli przyjęcie jego warunków to >>> w zasadzie bezwarunkowa kapitulacja. Na samej Ukrainie >>> de facto kapitulacja może spowodować zmianę polityczną, >>> większość może się pytać: po co było walczyć jak to >>> przyniosło tylko staty. W efekcie mogą dojść do władzy >>> politycy którzy są skłonni podporządkować Ukrainę Rosji >>> (coś takiego ma miejsce w Gruzji po przegranej wojnie >>> z Rosją). >>> >>> Jest prawdopodobne że cel Putina jest znacznie większy. Dość >>> oczywiste jest że chce podporządkować sobie kraje bałtyckie >>> i Mołdawię. Ale jeśli Trump się zdecyduje na oddanie >>> Ukrainy na łaskę Rosji, to może dramatycznie zmniejszyć >>> wiarygodność Nato. >> >> Na razie Ukraina nie jest w NATO, a Putin widzi, ile warte jest jego >> wojsko. > > No widzi że kraje bałtyckie pozostawione same sobie czy Mołdawia > nie mają szans przeciw Rosji. Jak chodzi o Polskę to nie wiem, > ale generałowie i wywiad potencjanie mogą go przekonać że jest > okazja. Tylko ze my i kraje bałtyckie w NATO jesteśmy, więc obrona może być solidna. W zasadzie tylko atomówki mu zostają. >>> A Putin chce rozpadu Nato. Jeśli >>> uzna że jest okazja to może zaatakować inny kraje Nato. >> >> Pytanie, jakby to się skończyło. >> >> Zmasowany atak lotniczy położyłby mu armię w gruzach, >> czy sam by legł. > > No właśnie nie jest jasne czy Nato coś zrobi, a jeśli zrobi to > czy skutecznie. Np. czy rosyjskie S500 czy S400 jest w stanie > wykrywać F-35? Czy USA zdecydowałoby się na użycie własnych > sił? Jeśli np. wyślą rakiety i amunicję do Estoni czy nawet > Polski to może się okazać że nie ma komu wysyłać, tzn. obrona > może się rozsypać zanim dostawy dojdą na front. Kuwejt się rozsypał, a pomogli. Amerykanie chyba maja sposoby na te "nowe" rosyjskie systemy plot. Tylko czy będą chcieli chciec. >>> Zakładając że Putin podporządkuje sobie Ukrainę to po >>> kilku miesiącach może być gotowy do następnego ataku. >>> Tzn. ma doświadzczoną armię, mając Ukrainę będzie miał >> >> No nie wiem czy taka doświadczona ... > > Inne armie walczyły z znacznie słabszym przeciwnikiem. > Na Ukrainie Rosjanie walczą z przeciwnikiem który ma dużą > siłę ognia (artyleria, rakiety o sporym zasięgu, drony) > i trafia. > > W szczególności, w 2023 roku planiści Nato proponowali > Ukraninie nieadakwaną taktkę, wyraźnie nie doceniając > możliwości Rosji i Ukrainy (np. pomijając drony w > szkoleniach do żołnierzy ukraińskich). No bo Amerykanie mają drony duże, drogie i skomplikowane. A tu Ukraina pokazuje, że można walczyc małymi, tanimi, prostymi ... Reszta krajów NATO, to nie wiem jak z dronami stoi - my chyba kiepsko. >>> Kilka miesięcy to >>> trochę mało na większą reorganizaję, ale można uzupełnić >>> stany jednostek, poprawić wyszkolenie, itp. Większość >>> obecych żołnierzy ukraińskich pewnie nie będzi chciała >>> walczyć po stronie Rosji, ale część może się dać zwerbować >>> a będzie też sporo ludzi których można rekrutować. >> >> Już teraz chyba jest problem z tą rekrutacją. >> >> Ja myślę, że tu jakies 20 lat zyskaliśmy, zanim Putin odbuduje armię. > > Zapasów szybko nie odbuduje. Ale np. drony to jest bieżąca produkcja. > Podobnie rakiety. Jak rozumiem przyjmuje się 5 lat na szkolenie > oficera, chyba trochę mniej dla żołnierzy wojsk specjalnych. > Więc nawet jeśli się przyjmnie że Rosja staciła większość dobrze > wyszkolonych wojsk, to byłoby 5 lat. Oficerów tak dużo chyba nie straciła. Ale czy oni coś warci? > Ale oficerów szkolą > cały czas, wojska specjane też. Może starczyć na następną > wojnę. Oni szkolą, my szkolimy - potrzebnej przewagi może szybko nie uzyskać. >>> 7. Jeszcze o sprawach wojskowych >>> >>> Na Ukranine istoną rolę odgrywają drony i Rosja nauczyła się >>> zarówno jak używać dronów jak też ich zwalczania. Tak że >>> myśle że w ewentualnym starciu z Rosją Nato miałoby pewną >>> przewagę w powietrzu, ale dzięki dronom i doświadczeniu >>> żołnierzy Rosja mogłaby mieć przewagę na lądzie. Innymi >>> słowy, armie Nato szkoliły się na warunki dużej przewagi >>> w powietrzu i mogą się okazać nieprzygotowane na starcie >>> z Rosją. >> >> IMO - to zależy od sprawnosci rosyjskiej opl. >> >> Będą sobie mogły te amerykanskie samoloty latać jak chcą, czy nie będą >> mogły. > > No, to jest wielka niewiadoma. W Jugosławii Amerykanie myśleli że > F-117 będzie sobie latał jak chce, ale się okazało że systemy > z byłego ZSSR potrawią go namierzyć. Aj tam - aż jednego strącili. >> A tu Ukraina dobrą robotę robi, i troche tych systemów im rozwala. > > To jest dobre, ale nie wiadomo czy wystarczy. W szczególności > Rosjanie się uczą zwalczać zachodnie rakiety precyzyne i organizować > obronę tak by działała mimo strat. Ale my też może się czegos nauczymy, ze trzeba wysłac 200 prostych i tanich dronów > A propo, ciekawe ile z systemów zniszczonych przez Ukrainę to > atrapy. > >>> Patrząc na ostatnich kilka lat, gdyby celem Zachodu było >>> podniesienie zdolności bojowej armii Rosyjskiej, to co >>> Zachód robił było prawie optymalną polityką. Tzn. >>> bezpośrednie wsparcie/pomoc dla Rosji zostałoby zmarnowane >>> przez korupcję, a nierealistyczna doktryna przeszkadzała >>> w skutecznym działaniu. Wojna obnażyła słabości i dała >>> okazję do nauki. Powolne dostarczanie Ukrainie sprzętu >>> pozwoliło na adaptację i stopniowe udoskonalenia. >> >> Z drugiej strony - nie wiem, czy się szybciej dało. >> Inny sprzęt wymaga przeszkolenia, znajomości angielskiego, itp. > > Szkolenie do F-16 można było zacząć powiedzmy w marcu 2022. > W przypadku innego sprzętu wygląda że szkolenie też się > zaczynało po podjęciu decyzji o dostarczeniu sprzętu, co > trwało dość długo. Początkowo to nikt nie wiedział, jak się sprawa rozwinie. No i tych F-16 też nie bardzo było. >> A z kolei kontrofensywy zatrzymały chyba proste środki - miny >> i stare ppk. > > No, jeszcze artyleria i zapory inżynieryjne. Istotną rolę odegrały > też zakłócarki, te Rosjanie dość mocno ulepszyli w porównaniu z > początkiem wojny. Do tego dochodzi organizacja, tzn. zgranie > tego w skutecznie działającą całość. I Rosja miała dużo czasu > by zbudować i przygotować linie obrony. No i zreoganizować logistykę > tak by mimo ognia dostawy docierały na front. W marcu 2022 > jest spora szansa że pod ostrzałem dostawy by nie dotarły do > jednostek na pierwszej linii, współpraca z artylerią była > dużo gorsza, żadna ze stron nie miała przygotowanych linii > obrony. Na wiosnę 2023 rosyjska obrona była słabiej przygotowana > ale Ukraina nie miała sił do ataku. > > Nie wiem czy do jesieni 2022 było realne wzmocnienie Ukrainy > tak by mogła zaatakowąć na wschodnim brzegu Dniepru, ale > jakby wtedy miała to siły co w 2023 to pewnie by się udało. Przy jakims zmasowanym wsparciu powietrznym może by się udało, ale wsparcia nie było. Przy ataku na państwo NATO może sie pojawić. >>> Gdyby pomoc przyszła szybko to Rosjanie nie zdążli by >>> się dostosować i prawdopodobnie by przegrali. >> >> Tylko musielibyśmy wysłać nasze wojska. >> Z tego by się mogła zrobić wojna światowa. >> Oraz mogłoby się wydać, co nasze wojska warte. >> No i kto chce umierać za Kijów :-) > > Są różne możliwości. Np. pilotów szkoli się długo, ale > można przekazać samoloty Ukrainie i udawać że w nich > latają Ukraińscy piloci. Do różnych specjalistycznych > broni można wysłać "doradców" (co się robi, ale można było > więcej i szybciej). No i może Ukraina nająć najemników, znających określony sprzęt. Z pilotami myśliwców może nie być tak łatwo, ale trochę tych najemników już ma. >>> A tak to >>> grozi nam starcie ze znacznie silniejszą armią Rosji >>> niż ta w 2022 roku. >> >> Chyba na razie nie. Przez straty ich armia też się stacza. >> Ale za 5, 10, 20 lat ... Ukraina jakos dobrze wykorzystała czas po >> 2014. >> >> Problem w tym, że ja jakoś słabo widzę postęp u nas ... > > No właśnie. Putin raczej nie będzie chciał cięższej wojny niż > na Ukrainie. Ale może uznać że przeciwnik jest słaby. Wcześniej bym to raczej uważał za myśli samobójcze. Ale kto wie co Trump wywinie ... > Do tego jest kwestia woli walki. Od "nie będziemy umierać za > Ukrainę" jest krótka droga do tego by się poddać gdy własny > kraj jest zagrożony. Nie taka znów krótka, ale "za Polskę" to się może sojusznikom też niezbyt podobać. J.
Technical Details
Message-ID:
<12leth8b4r6qb.1jft53j9x27xt$.dlg@40tude.net>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.aagw190.neoplus.adsl.tpnet.pl!not-for-mailReferences:
<vlctsv$orfk$1@paganini.bofh.team> <1g9vnjw6h66b0$.nra9xs6oe2rn$.dlg@40tude.net> <vmabkp$3tiln$1@paganini.bofh.team>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!.POSTED.aagw190.neoplus.adsl.tpnet.pl!not-for-mail From: "J.F" <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> Newsgroups: pl.misc.militaria Subject: Re: Co dalej na Ukrainie? Date: Thu, 16 Jan 2025 13:53:42 +0100 Organization: news.chmurka.net Message-ID: <12leth8b4r6qb.1jft53j9x27xt$.dlg@40tude.net> References: <vlctsv$orfk$1@paganini.bofh.team> <1g9vnjw6h66b0$.nra9xs6oe2rn$.dlg@40tude.net> <vmabkp$3tiln$1@paganini.bofh.team> MIME-Version: 1.0 Injection-Info: news.chmurka.net; posting-account="jfoxwr"; posting-host="aagw190.neoplus.adsl.tpnet.pl:83.4.178.190"; logging-data="15200"; mail-complaints-to="abuse-news.(at).chmurka.net" User-Agent: 40tude_Dialog/2.0.15.1 Cancel-Lock: sha1:UVWdT8J/KGFxLZBQ6bYZ0rEXLb0= sha256:dCMQwpxIbHOGv9b/1IpTHmel6SKufORlsjTeh7U0Z2k= sha1:8AhSbJz0xS+dIzSnbTa/0Dm5RiY= sha256:PwxU1w42tYDuu8Z7JToadT7E69OuX0AfioSjWWuicFk= Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit