Article View: pl.misc.militaria
Article #514081Re: Co dalej na Ukrainie?
From: Waldek Hebisch
Date: Thu, 16 Jan 2025 16:20
Date: Thu, 16 Jan 2025 16:20
532 lines
24931 bytes
24931 bytes
J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
> On Thu, 16 Jan 2025 07:14:36 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote:
>> J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
>>> On Sun, 5 Jan 2025 03:22:09 -0000 (UTC), Waldek Hebisch wrote:
>>>> 1. Forsa
>>>> Zapowiedzi Trumpa i przypychanka budżetowa w USA przed świętami
>>>> wyraźnie wskazują że USA nie chce płacić na pomoc dla Ukrainy.
>>>> W zeszłym roku Trump popierał kredyt dla Ukrainy, ale jak dają
>>>> duży kredyt to potem może się okazać że trzeba masę forsy
>>>> spisać na strary, albo (jak zrobili w WWI) przyjachać bronić
>>>> swoje pieniądze. Jest jeszcze możliwość skonfiskowania
>>>> rosyjskich pieniędzy, ale nie bardzo widzę by Zachód się na
>>>> to zdecydował.
>>>
>>> Trump ogólnie dużo ostatnio mówi, ale zobaczymy co zrobi.
>>> Może da się go namówić, żeby powiedział "poproszony przez sojuszników
>>> postanowiłem odłożyć zakończenie wojny na Ukrainie co najmniej o rok".
>>
>> Trump się nie liczy z interesami sojuszników, więc samo namawianie
>> nic nie da. Trump mógłyby dać się "kupić", ale Europa raczej mu
>> nie da tego co by chciał.
>
> Trudno powiedzieć, co będzie w przyszłości, na razie to jak widać mówi
> szeroko, ale przecież już raz prezydentem był, i jakoś bardzo źle nie
> było.
Dla Polski nie. Ograniczał pomoc dla Ukrainy, co było złe, ale
chyba nie "bardzo złe". Miał praktycznie wygraną wojnę w
Afganistanie, ale za wcześnie zapowiedział wycofanie wojsk
amerykańskich co wzmocniło Talibów i doprowadziło do przegranej.
Zostawił Kurdów na łaskę Turcji.
Przy tym w pierwszej kadencji miał zawodowy aparat który mu
wybijał z głowy najgorsze pomysły. Teraz ma swój zespół
który myśli jak on.
>>> Jest jeszcze druga strona - Ukraina ma problemy z wystawieniem
>>> żołnierzy.
>>> A najemnicy bardzo dużo kosztują.
>>>
>>> No i trzecia strona - Rosja też ma problemy, ciekawe, kto pierwszy
>>> pęknie ...
>>
>> A warunkach jak teraz Rosja może wytrzymać co najmniej dwa lata.
>> Nie jest jasne czy bez pomicy Ukraina wytrzyma dłużej niż kilka
>> miesięcy.
>
> Ukraina się trochę rozpędza w niszczeniu strategicznych celów w Rosji.
> Ale jak nie dostanie zachodnich rakiet/pocisków dalekiego zasięgu,
> to przestanie.
Ataki naprawdę w głąb Rosji to własne Ukraińskie konstrukcje. Ale
nie jest jasne czy to da trwały efekt. Np. Rosja przesuwa samoloty
do wzmocnionych hangarów na które obecne ukranińskie drony są za
słabe. Rosja też poprawia obronę przeciwdronową w głębi kraju.
A dronów dalekiego zasięgu Ukraina ma niezbyt dużo.
Rosję bolą zniszczenia/uszkodzenia w przemyśle naftowym, ale tu
skala jest ograniczona a obecnie obrona działa w miarę skutecznie.
Było parę doniesień o atakach na rosyjski przemysł zbrojeniowy,
ja mam wrażnie że ony miały mniejszy wpływ niż rosyjskie ataki
na ukraiński przemysł zbrojeniowy. Ogólnie, mimo ataków na
przemysł obie strony produkują sporo broni.
Dla Ukrainy pomocne są precyzyjne rakiety o zasięgu koło 300 km.
Tych może zabraknąć.
>>>> 2. Moce produkcyjne
>>>> Zeleński ostatnio mówił że 30% broni dla armii Ukrainy to ich
>>>> własna produkcja. Europie coś nie wychodzi produkcja. Nowe
>>>> czołgi to ponoć Czesi produkują, ale to T-72 i w małej ilości.
>>>
>>> Ale Ukraina też chyba czołgów nie robi, tylko jakies małe drony ...
>>> no i te morskie.
>>
>> Nie jest jasne co z czołgami. Wiele lat temu była mowa o
>> możliwości współpracy naszego przemysłu z Ukrainą. Jak rozumiem
>> Ukraina nie potrafiła wyprodukwać armat do czołgów, zdaje się
>> że resztę robili u siebie.
>
> Słynna fabryka parowozów w Charkowie?
>
> Tylko czy oni nadal czołgi produkują, czy potencjał był, ale się zmył.
W Charkowie pewnie nie, ale mogli ewakuować fabrykę. W zachodniej
Ukrainie ma powtać (a może już powstała) fabryka niemieckich
wozów bojowych.
>> Polska produkowała armaty czołgowe
>> i była mowa o użyciu naszych armat w czołgach produkwanych na
>> Ukrainie. Nie wiem czy my jeszcze potrafimy produkować te
>> armaty.
>
> Do haubic chyba potrafimy, na licencji bodajże.
> Tylko nie wiedzieć czemu kupujemy teraz haubice koreanskie.
Haubice to inna konstrukcja. Do czołgów są gładkolufowe o
dużej prędkości początkowej.
>> Ukraina mogła stracić istotne zakłady w Donbasie.
>> Nie jest jasne czy przed 2022 Ukraninie zależało na utrzymaniu
>> mocy produkcyjnych. Tzn. mieli mało forsy na zbrojenia i
>> duży zapas (ponoć koło 8 tyś) starych posowieckich czołgów
>> (jak rozumiem mniej lub bardziej niesprawnych, ale łatwiej
>> takie remontować/modernizować niż produkować całkiem nowe).
>
> To pewnie podobnie jak u nas - moce produkcyjne stopniowo zanikały.
>
>>>> Pocisków 155 mm jest dużo mniej niż obiecywano (i mniej niż
>>>> potrzeba). Europa robi trochę innych rzeczy, ale wygląda
>>>> że najlepsze systemy opl są z USA. Ogólniej Amarykanie mają
>>>> trochę mocy produkcyjnych, ale jak nie będzie forsy to
>>>> ograniczą produkcję. Myślę że Europa będzie mniej skłonna
>>>> płacić za broń z USA niż za własną produkcję. Ukraińcy
>>>> twierdzili że mogliby produkować więcej gdyby było więcej
>>>> pieniędzy. Możliwe że Europa zdecyduje się dofinansować ich
>>>> produkcję, ale też może się okazać że jest mniej pieniędzy i
>>>> ich produkcja spadnie. Łącznie może być spory spadek
>>>> produkcji broni na Zachodzie.
>>>
>>> No nie wiem - świadomość zagrożenia chyba rośnie.
>>> Tylko to byłaby produkcja na potrzeby własne.
>>
>> Dla mnie Zachód = USA + Europa. Jak Europa nie potrafi
>> zwiększyć produkcji, a produkcja w USA spadnie (bo nie ma
>> kto za nią płacić) to łącznie produkcja spadnie.
>
> No ale jak sam twierdzisz - Europa bedzie raczej wolała płacic za
> własną produkcję. No i te prostsze rzeczy może wyprodukować.
>
>
>>>> 3. Rozwój techniczny
>>>> Z drugiej strony Rosja od lata wprowadziła drony sterowane
>>>> przez światłowody i tu na razie ma przewagę. Jest mowa
>>>> o rojach dronów, tzn. obecnie każdy dron ma swojego operatora
>>>> co ogranicza ilość dronów które mogą być użyte na raz.
>>>> Rój to ma być grupa dronów które się wzajemnie koordynują
>>>> i automatycznie współpracją a jeden operator ma kierować
>>>> całą grupą. Ta strona która pierwsza to wprowadzi może
>>>> uzyskać istotną przewagę.
>>>
>>> Tylko chyba łatwiej to zrobić bez światłowodu.
>>
>> Pewnie tak. Mi chodził po głowie pomysł by jeden dron w grupie
>> miał łączność przez światłowód i robił jako węzeł komunikacyjny
>> dla reszty. Chodzi o to że na krótkim dystansie łączność powinna
>> być bardziej odporna na zakłócanie. Ale nie wiem czy to robi
>> dość różnicy by było warte komplikacji.
>
> Jest to może jakis pomysł.
> Ale obawiam się, ze jak wzrosnie zakłocanie, to i ten bliski zasięg
> spadnie. A światłowód nadal stosunkowo niedługi.
>
>>> Poza tym teraz jest chyba tak, że mamy zmasowany atak Shahedów,
>>> może zmasowany atak piechoty, a zmasowanego ataku pojazdów chyba nie.
>>> Więc te roje to nie wiem, czy pomogą.
>>
>> Raczej chodzi o to że pojedynczy cel może się obronić przed jednym
>> dronem, np. używając km by go zestrzelić. Jak dronów jest dużo
>> to nie ma szans.
>
> Obrona przed dronami to osobna kwestia - jak widać potrzebna i
> zaniedbana.
>
> Z drugiej strony - jak się rozwinie drony autonomiczne, to zasięg
> łączności i zakłócanie będzie mniej istotne.
>
>>> Z kolei wydaje się, ze powiększyć ilość operatorów w miarę łatwo -
>>> trzeba wyszkolić i nie tracic głupio.
>>
>> Na cały front to pewnie dziesiątki tysięcy ludzi. Co do tracenia,
>> to wydaje mi się że obecnie operatorzy są na linii frontu lub blisko.
>> Jak są "na froncie" to będą ginąć od ognia artylerii i dronów
>> przeciwnika czy w przypadku gdy natarcie przeciwnika dojdzie do
>> ich stanowisk.
>
> Mogą siedzieć w schronie czy pojeździe pancernym, można ich odsunąć o
> kilometr,
>
>> Teoretycznie większość mogłaby być daleko na tyłach, wystarczyłoby
>> szybkie połączenie swiatłowodowe ze stacją przekaźnikową w pobliżu
>> linii frontu. Trochę ludzi na froncie na pewno potrzeba: trzeba
>> drony rozstawić do startu, ustawiać anteny sterujące. Prawdopodonie
>> łączy się obserwację z dronów z bezpośrednią obserwacją wizualną.
>>
>>> A zasięg tych światłowodowych malutki.
>>
>> 10 km czy 15 km. Nie wydaje się tak mało.
>
> Tak "na linie frontu" starczy, ale już nie zniszczysz nic na nieco
> dalszym zapleczu.
>
>>>> 4. Ludzie i taktyka
>>>>
>>>> Na początku wojny Rosjanie popełniali dużo błędów. Ale
>>>> wygląda że się sporo nauczyli. Ich ataki prowadzą do
>>>> dużych strat (ponoć około 100 straconych żołnieży na kilometr
>>>> kwadratowy zdobytego terenu), ale posuwają się do przodu
>>>> i to zdecydwonie szybciej niż w roku 2023. Szacowane
>>>> straty Rosjan są duże, ale wydaje się że Rosja jest w
>>>> stanie to wytrzymać.
>>>
>>> Oni powinni mieć około 2 mln dzieci rocznie, z czego połowa chłopców.
>>> Chyba tyle nie mają, ale niby stać ich na stratę np 300 tys rocznie.
>>>
>>> Tylko jakim kosztem w przyszłości.
>>> I ekonomicznym, i politycznym ...
>>
>> Jeśli wygrają to zasoby Ukraniny mogą im to skompensować z
>> nawiązką.
>
> No nie wiem - zasoby bez ludzi mało warte ... Chinczykow sobie mogą
> sprowadzić, albo Koreanczyków ...
Większość ludzi zostanie, nie będą chcieli zostawić tego co mają,
nie zdążą uciec czy wręcz nie będą mieli gdzie uciec (Europa w tej
chwili ich przyjmuje ale na następne 10 milionów to raczej nie ma
ochoty).
>>>> Zakładając że będą oszczędzać to co dostali to gdzieś
>>>> w czerwcu/lipcu mogą się im wyczerpać zapasy i może
>>>> być mocna zapaść na froncie. Do końca roku obrona
>>>> Ukrainy może się całkiem rozlecieć, prowadząc do
>>>> zajęcia całej Ukrainy przez Rosję lub do bezwarunkowej
>>>> kapitulacji.
>>>
>>> Trudno powiedziec - może się wtedy jakieś "pospolite ruszenie"
>>> objawić.
>>> Nie wiem na ile Zelenski jest przewidujący, ale ciągle jest opcja
>>> zawarcia pokoju. Putin pewnie też by chętnie zawarł.
>>>
>>> Tylko na ile ten pokój? 5 lat, 10 ...
>>
>> Putin chętnie by przyjął kapitulację Ukrainy.
>
> Ale Ukraina niechętnie.
>
>> Prawdopodobnie
>> byłby sklonny zrezygonować z zachodniej Ukrainy.
>
> W obecnej sytuacji na pewno.
>
>> Ale dlaczego miałby się godzić na coś mniej?
>
> Bo mu siedzą w obwodzie kurskim :-)
> A teraz jeszcze jedna sprawa - niszczą mu Rosję. Wojna to wojna :-)
>
>> W 2022 było widać że są i będą
>> duże staty, to ogłosił "częściową" mobilizację. Teraz wygląda
>
> Na poczatku miała być szybka specoperacja.
>
>> że parę miesięcy cierpliwości i dostanie to co chce. Niedawno
>> Putin mówił że powinen był zaatakować Ukrainę wcześniej.
>> Więc dlaczego teraz miałby się zgodzić na niezależną Ukrainę.
>
> Pojawiły się wstępne żądania:
> -Ukraina nigdy nie wejdzie do NATO,
> -zachód nie będzie przysyłał jej broni, przynajmniej tej większego
> zasięgu.
>
> Generalnie chce ją rozbroic, co kiepsko wróży na przyszłość.
>
> Dużo zależeć będzie od Trumpa.
>
>> A propo: po pierwszym Majdanie manipulacja ceną gazu i rozgrywki
>> między ukraińskimi politykami doprowadziły do władzy Janukowicza
>> i Putin mógł liczyć że podporządkuje sobie Ukrainę w sposób
>> pokojowy (tak jak to się dzieje na Białorusi). Po 2014 gdyby
>> chodziło o teren to Putin mógł włącyć Donbas do Rosji. Ale
>> Donbas kontrolowny de facto przez Rosję, ale formalnie jako
>> część Ukrainy dawał mu możliwość wpływu na całą Ukrainę.
>> Tyle że sytuacja polityczna na Ukraninie się zmieniła i
>> prorosyjskie partie miały za mały wpływ.
>
>>>> 6. Polityka
>>>> Putin od dawna mówił że rozpad ZSSR to była tragedia/błąd.
>>>> Mówił też że Ukraina jest sztucznie oddzielona od Rosji.
>>>> Myślę że jego cel minimaly to zającie lub podporządkowanie
>>>> sobie całej Ukrainy.
>>>
>>> Teraz to chyba "wyjść z honorem" z tej sytuacji.
>>
>> Putin teraz pozwala nacjonalistom rosyjskim na głośną propogandę.
>
> No tak nie całkiem - Girkin siedzi, nie wiadomo dlaczego.
>
>> Pokój który pozostawia faktrycznie niezależną Ukrainę byłby
>> politycznie niebezpieczny dla Putina, bardziej niebezpieczny
>> niż kontynuacja "specjalnej operacji wojskowej" (nacjonaliści
>> już go krytykują że nie nazywa tego wojną i nie uruchamia prawa
>> wojennego).
>>
>> Rosja formalnie anektowała całe Zaporoże i Cherson. Zatrzymanie
>> się na obecnej linii frontu i "oddanie rosyjskich terenów" to
>> już byłby duży dyshonor.
>
> A z drugiej strony - małe szanse na pokojowe oddanie.
> Chyba, że Rosja wytrzyma obecny nacisk, a Ukraina się załamie ...
>
>>>> Tzn. zadowoliłyby by go takie stosunki
>>>> jak z Białorusią gdzie wojska rosyjskie dość swobodnie
>>>> poruszają się po kraju a cała masa instytucji jest formalnie
>>>> lub de facto podporządkowana Rosji.
>>>
>>> A to się już może nie udać, chyba, ze 5 powyzej, i Ukraina padnie.
>>
>> No właśnie nie bardzo widać co by mogło pomóc Ukrainie.
>
> Na razie się jakoś trzymaja, ale dzieki zachodniej pomocy.
>
>>>> Obecnie Putin niby żąda mniej, ale literalnie chece by
>>>> Ukraina była bezbronna, czyli przyjęcie jego warunków to
>>>> w zasadzie bezwarunkowa kapitulacja. Na samej Ukrainie
>>>> de facto kapitulacja może spowodować zmianę polityczną,
>>>> większość może się pytać: po co było walczyć jak to
>>>> przyniosło tylko staty. W efekcie mogą dojść do władzy
>>>> politycy którzy są skłonni podporządkować Ukrainę Rosji
>>>> (coś takiego ma miejsce w Gruzji po przegranej wojnie
>>>> z Rosją).
>>>>
>>>> Jest prawdopodobne że cel Putina jest znacznie większy. Dość
>>>> oczywiste jest że chce podporządkować sobie kraje bałtyckie
>>>> i Mołdawię. Ale jeśli Trump się zdecyduje na oddanie
>>>> Ukrainy na łaskę Rosji, to może dramatycznie zmniejszyć
>>>> wiarygodność Nato.
>>>
>>> Na razie Ukraina nie jest w NATO, a Putin widzi, ile warte jest jego
>>> wojsko.
>>
>> No widzi że kraje bałtyckie pozostawione same sobie czy Mołdawia
>> nie mają szans przeciw Rosji. Jak chodzi o Polskę to nie wiem,
>> ale generałowie i wywiad potencjanie mogą go przekonać że jest
>> okazja.
>
> Tylko ze my i kraje bałtyckie w NATO jesteśmy, więc obrona może być
> solidna.
> W zasadzie tylko atomówki mu zostają.
Nie jest jasne czy własna obrona będzie solidna. A pomoc Nato
może nie przyjść.
>>>> A Putin chce rozpadu Nato. Jeśli
>>>> uzna że jest okazja to może zaatakować inny kraje Nato.
>>>
>>> Pytanie, jakby to się skończyło.
>>>
>>> Zmasowany atak lotniczy położyłby mu armię w gruzach,
>>> czy sam by legł.
>>
>> No właśnie nie jest jasne czy Nato coś zrobi, a jeśli zrobi to
>> czy skutecznie. Np. czy rosyjskie S500 czy S400 jest w stanie
>> wykrywać F-35? Czy USA zdecydowałoby się na użycie własnych
>> sił? Jeśli np. wyślą rakiety i amunicję do Estoni czy nawet
>> Polski to może się okazać że nie ma komu wysyłać, tzn. obrona
>> może się rozsypać zanim dostawy dojdą na front.
>
> Kuwejt się rozsypał, a pomogli.
Kuwejt to sztuczne państowo zrobione dla koncernów naftowych.
USA pomogło koncernom, Kuwejt jako taki ich niewile obchodził.
Słyszałem głosy że USA potraktowało sprawę poważnie dopiero
jak wyglądało że Saddam Hussain chce atakować Arabię Saudyjską.
Tzn. opanowanie Arabii Saudyjskiej oznaczałoby ogromne zaburzenie
na rynku ropy naftowej i tego USA bardzo nie chciało.
> Amerykanie chyba maja sposoby na te "nowe" rosyjskie systemy plot.
> Tylko czy będą chcieli chciec.
>
>>>> Zakładając że Putin podporządkuje sobie Ukrainę to po
>>>> kilku miesiącach może być gotowy do następnego ataku.
>>>> Tzn. ma doświadzczoną armię, mając Ukrainę będzie miał
>>>
>>> No nie wiem czy taka doświadczona ...
>>
>> Inne armie walczyły z znacznie słabszym przeciwnikiem.
>> Na Ukrainie Rosjanie walczą z przeciwnikiem który ma dużą
>> siłę ognia (artyleria, rakiety o sporym zasięgu, drony)
>> i trafia.
>>
>> W szczególności, w 2023 roku planiści Nato proponowali
>> Ukraninie nieadakwaną taktkę, wyraźnie nie doceniając
>> możliwości Rosji i Ukrainy (np. pomijając drony w
>> szkoleniach do żołnierzy ukraińskich).
>
> No bo Amerykanie mają drony duże, drogie i skomplikowane.
>
> A tu Ukraina pokazuje, że można walczyc małymi, tanimi, prostymi ...
>
> Reszta krajów NATO, to nie wiem jak z dronami stoi - my chyba kiepsko.
Brytyjczycy się chwalą bardzo zaawansowanymi dronami, ale one
są drogie i nie nie mają ich wiele. W praktyce nie jest jasne
czy one byłyby skuteczne przeciw Rosji. Tzn. drony się świetnie
spisywały przeciw ISIS, amerykańskie odegrały rolę w odparciu
ataku grupy Wagnera na posterunek w Syrii. Ale one nie działały
w warunkach silnego zakłócania.
Nasza armia coś nie chciała naszych Warmate, nie wiem co się
tu zmieniło, poza tym że po ulepszeniu obrony wypadały by
też ulepszyć drony. A jeśli nie ma zamówień to producentowi
może brakować środkow na rozwój.
>>>> Kilka miesięcy to
>>>> trochę mało na większą reorganizaję, ale można uzupełnić
>>>> stany jednostek, poprawić wyszkolenie, itp. Większość
>>>> obecych żołnierzy ukraińskich pewnie nie będzi chciała
>>>> walczyć po stronie Rosji, ale część może się dać zwerbować
>>>> a będzie też sporo ludzi których można rekrutować.
>>>
>>> Już teraz chyba jest problem z tą rekrutacją.
>>>
>>> Ja myślę, że tu jakies 20 lat zyskaliśmy, zanim Putin odbuduje armię.
>>
>> Zapasów szybko nie odbuduje. Ale np. drony to jest bieżąca produkcja.
>> Podobnie rakiety. Jak rozumiem przyjmuje się 5 lat na szkolenie
>> oficera, chyba trochę mniej dla żołnierzy wojsk specjalnych.
>> Więc nawet jeśli się przyjmnie że Rosja staciła większość dobrze
>> wyszkolonych wojsk, to byłoby 5 lat.
>
> Oficerów tak dużo chyba nie straciła.
> Ale czy oni coś warci?
Jak potrafią wygrać wojnę to są coś warci.
>> Ale oficerów szkolą
>> cały czas, wojska specjane też. Może starczyć na następną
>> wojnę.
>
> Oni szkolą, my szkolimy - potrzebnej przewagi może szybko nie uzyskać.
Oficerów Rosja chyba ma dość, a na działania typowe dla wojsk
specjalnych było mało okazji. Więc to co ma Rosja to może
być wystarczająca przewaga.
>>>> 7. Jeszcze o sprawach wojskowych
>>>>
>>>> Na Ukranine istoną rolę odgrywają drony i Rosja nauczyła się
>>>> zarówno jak używać dronów jak też ich zwalczania. Tak że
>>>> myśle że w ewentualnym starciu z Rosją Nato miałoby pewną
>>>> przewagę w powietrzu, ale dzięki dronom i doświadczeniu
>>>> żołnierzy Rosja mogłaby mieć przewagę na lądzie. Innymi
>>>> słowy, armie Nato szkoliły się na warunki dużej przewagi
>>>> w powietrzu i mogą się okazać nieprzygotowane na starcie
>>>> z Rosją.
>>>
>>> IMO - to zależy od sprawnosci rosyjskiej opl.
>>>
>>> Będą sobie mogły te amerykanskie samoloty latać jak chcą, czy nie będą
>>> mogły.
>>
>> No, to jest wielka niewiadoma. W Jugosławii Amerykanie myśleli że
>> F-117 będzie sobie latał jak chce, ale się okazało że systemy
>> z byłego ZSSR potrawią go namierzyć.
>
> Aj tam - aż jednego strącili.
Tam była ogromna dysproporcja sił. Przy skali Rosji może się
okazać że straty w stylu "tu jeden samolot, tam drugi" się
kumulują i atak lotniczy się łamie wcześniej niż obrona
przeciwlotnicza. Przy tym F-35 jest ulepszony a rosyjskie
systemy też. Amerykanie niby mają ogromną przewagę techniczną,
ale w przeszłości Rosjanie potrafili wymyśleć różne proste
a skuteczne rzeczy.
>>> A tu Ukraina dobrą robotę robi, i troche tych systemów im rozwala.
>>
>> To jest dobre, ale nie wiadomo czy wystarczy. W szczególności
>> Rosjanie się uczą zwalczać zachodnie rakiety precyzyne i organizować
>> obronę tak by działała mimo strat.
>
> Ale my też może się czegos nauczymy, ze trzeba wysłac 200 prostych i
> tanich dronów
>
>> A propo, ciekawe ile z systemów zniszczonych przez Ukrainę to
>> atrapy.
>>
>>>> Patrząc na ostatnich kilka lat, gdyby celem Zachodu było
>>>> podniesienie zdolności bojowej armii Rosyjskiej, to co
>>>> Zachód robił było prawie optymalną polityką. Tzn.
>>>> bezpośrednie wsparcie/pomoc dla Rosji zostałoby zmarnowane
>>>> przez korupcję, a nierealistyczna doktryna przeszkadzała
>>>> w skutecznym działaniu. Wojna obnażyła słabości i dała
>>>> okazję do nauki. Powolne dostarczanie Ukrainie sprzętu
>>>> pozwoliło na adaptację i stopniowe udoskonalenia.
>>>
>>> Z drugiej strony - nie wiem, czy się szybciej dało.
>>> Inny sprzęt wymaga przeszkolenia, znajomości angielskiego, itp.
>>
>> Szkolenie do F-16 można było zacząć powiedzmy w marcu 2022.
>> W przypadku innego sprzętu wygląda że szkolenie też się
>> zaczynało po podjęciu decyzji o dostarczeniu sprzętu, co
>> trwało dość długo.
>
> Początkowo to nikt nie wiedział, jak się sprawa rozwinie.
> No i tych F-16 też nie bardzo było.
>
>>> A z kolei kontrofensywy zatrzymały chyba proste środki - miny
>>> i stare ppk.
>>
>> No, jeszcze artyleria i zapory inżynieryjne. Istotną rolę odegrały
>> też zakłócarki, te Rosjanie dość mocno ulepszyli w porównaniu z
>> początkiem wojny. Do tego dochodzi organizacja, tzn. zgranie
>> tego w skutecznie działającą całość. I Rosja miała dużo czasu
>> by zbudować i przygotować linie obrony. No i zreoganizować logistykę
>> tak by mimo ognia dostawy docierały na front. W marcu 2022
>> jest spora szansa że pod ostrzałem dostawy by nie dotarły do
>> jednostek na pierwszej linii, współpraca z artylerią była
>> dużo gorsza, żadna ze stron nie miała przygotowanych linii
>> obrony. Na wiosnę 2023 rosyjska obrona była słabiej przygotowana
>> ale Ukraina nie miała sił do ataku.
>>
>> Nie wiem czy do jesieni 2022 było realne wzmocnienie Ukrainy
>> tak by mogła zaatakowąć na wschodnim brzegu Dniepru, ale
>> jakby wtedy miała to siły co w 2023 to pewnie by się udało.
>
> Przy jakims zmasowanym wsparciu powietrznym może by się udało,
> ale wsparcia nie było.
> Przy ataku na państwo NATO może sie pojawić.
Kłopot jest taki że lotwnictwo może skuteczie działać jak
wyeliminujesz OPL przeciwnika. Jak masz środki to OPL da
się wyelimiować, ale to trwa. Czyli jak przygotowujesz
ofensywę to w ramach przygotowania niszczysz OPL. Jak
się bronisz to może zabraknąć czasu, po prostu w czasie
ataku OPL może ponosić straty, ale powstrzymać większość
lotnictwa. A wiedząc że lotnictwo poniosło by duże
staty inne państwa Nato mogą się wstrzymać z pomocą
lotniczą.
--
Waldek Hebisch
Technical Details
Message-ID:
<vmbbjh$3v6su$1@paganini.bofh.team>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!newsfeed.xs3.de!newsfeed.bofh.team!paganini.bofh.team!not-for-mailReferences:
<vlctsv$orfk$1@paganini.bofh.team> <1g9vnjw6h66b0$.nra9xs6oe2rn$.dlg@40tude.net> <vmabkp$3tiln$1@paganini.bofh.team> <12leth8b4r6qb.1jft53j9x27xt$.dlg@40tude.net>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.chmurka.net!newsfeed.xs3.de!newsfeed.bofh.team!paganini.bofh.team!not-for-mail
From: antispam@fricas.org (Waldek Hebisch)
Newsgroups: pl.misc.militaria
Subject: Re: Co dalej na Ukrainie?
Date: Thu, 16 Jan 2025 16:20:03 -0000 (UTC)
Organization: To protect and to server
Message-ID: <vmbbjh$3v6su$1@paganini.bofh.team>
References: <vlctsv$orfk$1@paganini.bofh.team> <1g9vnjw6h66b0$.nra9xs6oe2rn$.dlg@40tude.net> <vmabkp$3tiln$1@paganini.bofh.team> <12leth8b4r6qb.1jft53j9x27xt$.dlg@40tude.net>
Mime-Version: 1.0
Injection-Date: Thu, 16 Jan 2025 16:20:03 -0000 (UTC)
Injection-Info: paganini.bofh.team; logging-data="4168606"; posting-host="WwiNTD3IIceGeoS5hCc4+A.user.paganini.bofh.team"; mail-complaints-to="usenet@bofh.team"; posting-account="9dIQLXBM7WM9KzA+yjdR4A";
User-Agent: tin/2.6.2-20221225 ("Pittyvaich") (Linux/6.1.0-9-amd64 (x86_64))
X-Notice: Filtered by postfilter v. 0.9.3
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit