🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.budowanie
140 messages
140 total messages Page 1 of 3 Started by Myjk Mon, 17 Feb 2025 07:27
Page 1 of 3 • 140 total messages
Pompiarze...
#595887
Author: Myjk
Date: Mon, 17 Feb 2025 07:27
10 lines
1104 bytes
... jak żyjecie? Wszyscy już zamarzliście? >:>

Dzisiaj wstaję, na zewnątrz -14sC (u rodziców ponoć -18)
a w salonie 23sC (ze standardowych 21,5) i leje się ze 
mnie przy każdym większym ruchu. Musiałem coś chyba 
popieprzyć z krzywą grzewczą. ;P

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595888
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 08:02
10 lines
1482 bytes
On 17/02/2025 08:27, Myjk wrote:
> ... jak żyjecie? Wszyscy już zamarzliście? >:>

Kwestia automatyki. Jeśli obliczenie z COP(T) dla danej temperatury za 
1kW elektryki będzie droższe niż 1kW z gazu, to odpalaj piec gazowy. 
Oczywisćie trzeba analizować ceny prądu, gazu itp, ale niewielki 
margines błedu wliczam z ryzyko.

U mnie to jest zautomatyzowane. Monterzy rechotali "po co takie 
komplikacje". No to po to.
Re: Pompiarze...
#595889
Author: Myjk
Date: Mon, 17 Feb 2025 08:32
31 lines
1778 bytes
Mon, 17 Feb 2025 09:02:45 +0100, heby 

> Kwestia automatyki. 

Nie automatyki tylko krzywej grzewczej, przecież
napisałem że była źle podbita (nie liniowo).

Ostatnio mi też pajacował czujnik zewnętrzny.
Ale wtedy nie dogrzewała z kolei.

> Jeśli obliczenie z COP(T) dla danej temperatury za 
> 1kW elektryki będzie droższe niż 1kW z gazu, 
> to odpalaj piec gazowy. 

Jeszcze na głowę nie upadłem żeby mieć dwa szczytowe 
źródła ciepła. I to jeszcze gaz przy PC.

> Oczywisćie trzeba analizować ceny prądu, gazu itp, ale niewielki 
> margines błedu wliczam z ryzyko.

Marnując kasę na przyłącze gazowe i jego utrzymanie.
Przecież to się w życiu nie zwróci.

> U mnie to jest zautomatyzowane. Monterzy rechotali 
> "po co takie komplikacje". No to po to.

No po co? Bo generalnie nic nie wyjaśniłeś.

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595890
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 08:47
40 lines
2897 bytes
On 17/02/2025 09:32, Myjk wrote:
> Jeszcze na głowę nie upadłem żeby mieć dwa szczytowe
> źródła ciepła. I to jeszcze gaz przy PC.

Przecież mam gaz do kuchenki.

>> Oczywisćie trzeba analizować ceny prądu, gazu itp, ale niewielki
>> margines błedu wliczam z ryzyko.
> Marnując kasę na przyłącze gazowe i jego utrzymanie.
> Przecież to się w życiu nie zwróci.

Czasami są ważniejsze rzeczy niż ekonomia.

Na przykład: posiadanie dużego telewizora w salonie w życiu mi się nie 
zwróci. Ten kawał plastiku ani razu nie zarobił choć złotówki.

>> U mnie to jest zautomatyzowane. Monterzy rechotali
>> "po co takie komplikacje". No to po to.
> No po co? Bo generalnie nic nie wyjaśniłeś.

Aby we właściwym momencie przełaczyć się z drogiej pompy na tani gaz. A 
że granica ta jest zalezna od temperatury zewnętrznej, ceny gazu i prądu 
oraz od ustawionej temperatury odbioru na PC, kwestię tą należy 
rozwiązać automatyką.

Swoją drogą, opisałem to kiedyś jakiemuś monterowi. Spojrzał mądrymi 
oczkami i powiedział: to już od dawna można, tutaj mam taką appkę i tu 
można sobie pompę właczyć i wyłączyć, tu się klika, O!. Jak mówi, nie ma 
potrzeby automatyki, najzwyczajniej, wieczorkiem sobie odpala appkę i 
ustawia mniej i rano, jak nie zapomni, więcej.

Tak, że rozumiem problem pojęcia czym się rózni automatyzacja od appki 
na telefon i ogólnie potrzeba oszczędzania przez nieco mądrzejsze 
sterowanie całością.

PS. Dzięki automatyce zmniejszającej temp na wyjściu pompy w nocy, w tym 
roku zaoszczędziłem coś koło 1MWh (mniej więcej, cieżko to porównać zima 
do zimy). Koszt automatyki to chiński konwerter Wifi->RS485 i troche 
gimastyki umysłowej w ogarnięciu rejestrów modbusa snifferem. Sterowanie 
zapewnia HA, który i tak już był do innych celów.
Re: Pompiarze...
#595891
Author: Lisciasty
Date: Mon, 17 Feb 2025 10:50
29 lines
2569 bytes
W dniu 17.02.2025 o 09:47, heby pisze:
> Na przykład: posiadanie dużego telewizora w salonie w życiu mi się nie 
> zwróci. Ten kawał plastiku ani razu nie zarobił choć złotówki.

Źle do tego podchodzisz. Też byłem przeciwnikiem telewizora ale mi 
jęczeli więc w końcu kupiłem jakiegoś dużego kloca. No i się okazuje że 
zamiast brać dzieciarnię do kina, robisz popkorn w garnku i 200 zeta na 
jeden seans w kieszeni. 2-3 lata i telewizor się zwraca ;P

> Aby we właściwym momencie przełaczyć się z drogiej pompy na tani gaz. A 
> że granica ta jest zalezna od temperatury zewnętrznej, ceny gazu i prądu 
> oraz od ustawionej temperatury odbioru na PC, kwestię tą należy 
> rozwiązać automatyką.

Droga pompa kosztuje 0,22 zeta za kWh (nie biorąc kompletnie pod uwagę 
fotowoltaiki ani taryfy G12W). Gazu nie mam ale patrząc że najtaniej 
ludzie płacą 2,5 zeta za m3 to za cholerę gaz nie jest tańszy.

> PS. Dzięki automatyce zmniejszającej temp na wyjściu pompy w nocy, w tym 
> roku zaoszczędziłem coś koło 1MWh (mniej więcej, cieżko to porównać zima 
> do zimy). Koszt automatyki to chiński konwerter Wifi->RS485 i troche 
> gimastyki umysłowej w ogarnięciu rejestrów modbusa snifferem. Sterowanie 
> zapewnia HA, który i tak już był do innych celów.

Chyba przerost formy nad treścią, do tego wystarczy naścienny 
programator z harmonogramem, który obniża temperaturę jak minie godzina 
22 ;)

L.
Re: Pompiarze...
#595892
Author: Cavallino
Date: Mon, 17 Feb 2025 11:05
6 lines
1383 bytes
W dniu 17-02-2025 o 11:50, Lisciasty pisze:

> Droga pompa kosztuje 0,22 zeta za kWh (nie biorąc kompletnie pod uwagę 
> fotowoltaiki ani taryfy G12W). 

Liczysz COP 5.0 w mrozie, czy jak Ci to wychodzi?
Re: Pompiarze...
#595897
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 17 Feb 2025 11:07
9 lines
1198 bytes
W dniu .02.2025 o 11:50 Lisciasty <lisciasty@post.pl> pisze:


> Droga pompa kosztuje 0,22 zeta za kWh (nie biorąc kompletnie pod uwagę  
> fotowoltaiki ani taryfy G12W).

Chyba raczej 1,22 zeta za kWh przy -15 st.

TG
Re: Pompiarze...
#595898
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 11:18
61 lines
3895 bytes
On 17/02/2025 11:50, Lisciasty wrote:
>> Na przykład: posiadanie dużego telewizora w salonie w życiu mi się nie 
>> zwróci. Ten kawał plastiku ani razu nie zarobił choć złotówki.
> Źle do tego podchodzisz.

Ja? :)

> Też byłem przeciwnikiem telewizora ale mi 
> jęczeli więc w końcu kupiłem jakiegoś dużego kloca. No i się okazuje że 
> zamiast brać dzieciarnię do kina, robisz popkorn w garnku i 200 zeta na 
> jeden seans w kieszeni. 2-3 lata i telewizor się zwraca ;P

Dokłądnie to samo u mnie. Telewizor działą jako kino domowe.

Problem tylko w tym, że ja na te filmy nie poszedłbym do kina.

Wiec, jeśli ktoś urodził się beznesmenem, telewizor nie zarabia. Więc 
się go nie opłaca mieć. To nie mój pogląd. To tylko sarkastyczne 
porównanie z gazem, który podobno "nigdy się nie zwróci". A kto mówi, że ma?

>> Aby we właściwym momencie przełaczyć się z drogiej pompy na tani gaz. 
>> A że granica ta jest zalezna od temperatury zewnętrznej, ceny gazu i 
>> prądu oraz od ustawionej temperatury odbioru na PC, kwestię tą należy 
>> rozwiązać automatyką.
> Droga pompa kosztuje 0,22 zeta za kWh (nie biorąc kompletnie pod uwagę 
> fotowoltaiki ani taryfy G12W).

COP4 przy temperaturach dzisiejszej nocy to bzdura.
Dodatkowo ja nie mam drogiej pompy. Sensu nie widzę.
Prąd jest po 1zł. Będzie droższy przyszłej zimy. Granica opłącalności 
znowu poleci wyżej.

Jak kupowałem pompę, to z myślą, że to jest do grzania wiosna/jesień. 
Daje radę lekką zimą.

Jak sąsiad kupował pompę, to chciał żeby grzałą przy -25.

W efekcie zapłacił 3x więcej za kilka dni w roku.

To jest dopiero nieopłacalne.

>> PS. Dzięki automatyce zmniejszającej temp na wyjściu pompy w nocy, w 
>> tym roku zaoszczędziłem coś koło 1MWh (mniej więcej, cieżko to 
>> porównać zima do zimy). Koszt automatyki to chiński konwerter Wifi- 
>> >RS485 i troche gimastyki umysłowej w ogarnięciu rejestrów modbusa 
>> snifferem. Sterowanie zapewnia HA, który i tak już był do innych celów.
> Chyba przerost formy nad treścią, do tego wystarczy naścienny 
> programator z harmonogramem, który obniża temperaturę jak minie godzina 
> 22 ;)

To bardzo dobra metoda, ale...

A jak w weekendy, to dłużej?
A jak goście są, to mocniej?
A jak nie ma nas w domu, to niżej?

Już widzę, jak latam 10x w miesiącu przeprogramowując programator na 
ścianie, zamiast w HA puknąć w przycisk "nie ma nas w domu w weekend" co 
powoduje automatycznie ustawienie wszystkich parametrów, takich jak 
zmniejszenie temp kaloryferów, zmniejszenie temperatury, wyłączenie 
obiegów grzania łazienek, wyłącznie obiegu cwu, zwiększenie histerezy pompy.
Re: Pompiarze...
#595914
Author: Janusz
Date: Mon, 17 Feb 2025 11:21
46 lines
3360 bytes
W dniu 17.02.2025 o 11:50, Lisciasty pisze:
> W dniu 17.02.2025 o 09:47, heby pisze:
>> Na przykład: posiadanie dużego telewizora w salonie w życiu mi się nie 
>> zwróci. Ten kawał plastiku ani razu nie zarobił choć złotówki.
> 
> Źle do tego podchodzisz. Też byłem przeciwnikiem telewizora ale mi 
> jęczeli więc w końcu kupiłem jakiegoś dużego kloca. No i się okazuje że 
> zamiast brać dzieciarnię do kina, robisz popkorn w garnku i 200 zeta na 
> jeden seans w kieszeni. 2-3 lata i telewizor się zwraca ;P
Dokładnie, wszystkie filmy są góra po 2-3 tyg na vod-ie i możesz sobie 
spokojnie w domu oglądać bez 15-20minut ryczących reklam na początku jak 
w kinie i siorbania czy szeleszczenia w około. Nie wspominając o 
możliwości zatrzymania i pójścia spokojnie do kibelka.


> 
>> Aby we właściwym momencie przełaczyć się z drogiej pompy na tani gaz. 
>> A że granica ta jest zalezna od temperatury zewnętrznej, ceny gazu i 
>> prądu oraz od ustawionej temperatury odbioru na PC, kwestię tą należy 
>> rozwiązać automatyką.
> 
> Droga pompa kosztuje 0,22 zeta za kWh (nie biorąc kompletnie pod uwagę 
> fotowoltaiki ani taryfy G12W). Gazu nie mam ale patrząc że najtaniej 
> ludzie płacą 2,5 zeta za m3 to za cholerę gaz nie jest tańszy.
Widzę że mocno do tyłu jesteś z cenami, kwh teraz to 1.22zł w g11, w 
g12w idzie zejść do  1.02zł podzielone przez cop PC, ale przy -15 już 
tak różowo nie ma.
Z kolei gaz po ostatnich podwyższkach kosztuje średnio 4.45zł/m3 z 
abonamentem czyli całkowita cena jak go weźmiesz >300m3. Cena kwh 
wychodzi około 0,39zł dla kondensata.


> 
>> PS. Dzięki automatyce zmniejszającej temp na wyjściu pompy w nocy, w 
>> tym roku zaoszczędziłem coś koło 1MWh (mniej więcej, cieżko to 
>> porównać zima do zimy). Koszt automatyki to chiński konwerter Wifi- 
>> >RS485 i troche gimastyki umysłowej w ogarnięciu rejestrów modbusa 
>> snifferem. Sterowanie zapewnia HA, który i tak już był do innych celów.
> 
> Chyba przerost formy nad treścią, do tego wystarczy naścienny 
> programator z harmonogramem, który obniża temperaturę jak minie godzina 
> 22 ;)
Proste, może jego PC tego nie ma.

-- 
Janusz
Re: Pompiarze...
#595915
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 11:24
10 lines
1676 bytes
On 17/02/2025 12:21, Janusz wrote:
>> Chyba przerost formy nad treścią, do tego wystarczy naścienny 
>> programator z harmonogramem, który obniża temperaturę jak minie 
>> godzina 22 ;)
> Proste, może jego PC tego nie ma.

Nawet jak by miała (a ma), to jak z appką. Mogę sobie kliknąć sam. I to 
suwerenowi styka, jako "nowoczesność", dlatego pompy mają takie 
prymitywne sterowania bo i suweren jest klientem. Tymczasem mi potrzebne 
są dynamiczne metody zarządzania. Po co? Bo mogę i daje to wymierne efekty.
Re: Pompiarze...
#595899
Author: Cavallino
Date: Mon, 17 Feb 2025 11:44
53 lines
2965 bytes
W dniu 17-02-2025 o 12:18, heby pisze:
> On 17/02/2025 11:50, Lisciasty wrote:

>> Chyba przerost formy nad treścią, do tego wystarczy naścienny 
>> programator z harmonogramem, który obniża temperaturę jak minie 
>> godzina 22 ;)
> 
> To bardzo dobra metoda, ale...
> 
> A jak w weekendy, to dłużej?

Jest osobny harmonogram na weekendy.

> A jak goście są, to mocniej?

Tak jak w apce, jedno kliknięcie podnosi/obniża temperaturę.

> A jak nie ma nas w domu, to niżej?

Jeden przycisk HOLD.

> 
> Już widzę, jak latam 10x w miesiącu przeprogramowując programator na 
> ścianie,


Z kanapy mam do sterownika tak samo daleko jak do telefonu, tyle że nie 
muszę się na nim logować, uruchamiać apek, a wcześniej ich dodatkowo 
konfigurować....

Przeprogramowywać nie trzeba, po prostu ręcznie ustawiasz tymczasową 
temperaturę na potrzebną w danej chwili.

Prościej się nie da.

Tyle że ja piszę o grzaniu nadmuchowym, więc nie mam problemów z 
ustawieniem innym niż temperatury.

> zamiast w HA puknąć w przycisk "nie ma nas w domu w weekend" co 
> powoduje automatycznie ustawienie wszystkich parametrów, takich jak 
> zmniejszenie temp kaloryferów, zmniejszenie temperatury, wyłączenie 
> obiegów grzania łazienek, wyłącznie obiegu cwu, zwiększenie histerezy 
> pompy.

I samo się to ustawiło, nic czasu na to nie poświęciłeś?

Bo ja się kiedyś pobawiłem takim gniazdkiem inteligentnym, ale było to 
na tyle upierdliwe, że ręcznie jest to wygodniej obsłużyć na zwykłym 
gniazdku.

No może jak jest zimno to gorzej, bo gniazdko w garażu, ale wtedy 
reguluję ustawienia z apki samochodu (do tego wydawało się kiedyś 
potrzebne to gniazdko).
Re: Pompiarze...
#595900
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 12:28
26 lines
2384 bytes
On 17/02/2025 12:44, Cavallino wrote:
>> zamiast w HA puknąć w przycisk "nie ma nas w domu w weekend" co 
>> powoduje automatycznie ustawienie wszystkich parametrów, takich jak 
>> zmniejszenie temp kaloryferów, zmniejszenie temperatury, wyłączenie 
>> obiegów grzania łazienek, wyłącznie obiegu cwu, zwiększenie histerezy 
>> pompy.
> I samo się to ustawiło, nic czasu na to nie poświęciłeś?

Poświęciłem. To się hobby nazywa. To całkiem przyjemnie spędzony czas. 
Inni na przykład, w tym czasie, oglądają jak dwudziestukilku debili 
biega za dmuchanym workiem.

> Bo ja się kiedyś pobawiłem takim gniazdkiem inteligentnym, ale było to 
> na tyle upierdliwe, że ręcznie jest to wygodniej obsłużyć na zwykłym 
> gniazdku.

A tu patrz: działa.

Może dlatego, że moje rozwiązania nie są kupne.

Własnie tu jest ten śmieszny problem: ludzie mają 20 appek do kręcenia 
różnymi parametrami i bezustannie słysze, jakie to do dupy. No bo jest.

Brak tej unifikacji powoduje, że inteligente gniazdka to tylko gniazdka 
na pilota, a jak nie na pilota, to uwięzione w jakimś ekosystemie 
jednego producenta w którym brakuje 90% rzeczy potrzebnych.
Re: Pompiarze...
#595901
Author: Cavallino
Date: Mon, 17 Feb 2025 13:12
30 lines
2534 bytes
W dniu 17-02-2025 o 13:28, heby pisze:
> On 17/02/2025 12:44, Cavallino wrote:
>>> zamiast w HA puknąć w przycisk "nie ma nas w domu w weekend" co 
>>> powoduje automatycznie ustawienie wszystkich parametrów, takich jak 
>>> zmniejszenie temp kaloryferów, zmniejszenie temperatury, wyłączenie 
>>> obiegów grzania łazienek, wyłącznie obiegu cwu, zwiększenie histerezy 
>>> pompy.
>> I samo się to ustawiło, nic czasu na to nie poświęciłeś?
> 
> Poświęciłem. To się hobby nazywa. To całkiem przyjemnie spędzony czas. 

Co kto lubi.
Ja tam klikanie po komórce za hobby nie uważam, wręcz przeciwnie.

>> Bo ja się kiedyś pobawiłem takim gniazdkiem inteligentnym, ale było to 
>> na tyle upierdliwe, że ręcznie jest to wygodniej obsłużyć na zwykłym 
>> gniazdku.
> 
> A tu patrz: działa.

Tam też działało.
Ale wygodniej jest zrobić to samo ręcznie.

> Własnie tu jest ten śmieszny problem: ludzie mają 20 appek do kręcenia 
> różnymi parametrami i bezustannie słysze, jakie to do dupy. No bo jest.

I jednej apki to również dotyczy.
Chyba że ktoś jest pasjonatem ślipienia w komórkę godzinami.
Moja żona bardzo lubi, ja nie trawię zupełnie i nie widzę plusów takiego 
rozwiązania.
Re: Pompiarze...
#595902
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 13:31
27 lines
2510 bytes
On 17/02/2025 14:12, Cavallino wrote:
>>> I samo się to ustawiło, nic czasu na to nie poświęciłeś?
>> Poświęciłem. To się hobby nazywa. To całkiem przyjemnie spędzony czas. 
> Co kto lubi.
> Ja tam klikanie po komórce za hobby nie uważam, wręcz przeciwnie.

Tej automatyki się nie wyklikuje. To się opisuje odpowiednim językiem.

Na końcu masz jeden przycisk do kliknięcia, realizujący wiele, czasmi 
skomplikowanych, czynności.

>> Własnie tu jest ten śmieszny problem: ludzie mają 20 appek do kręcenia 
>> różnymi parametrami i bezustannie słysze, jakie to do dupy. No bo jest.
> I jednej apki to również dotyczy.

Nie. NIe dostrzegasz unifikacji. Czyli, że w jednym mechnizmie do 
automatyzacji mam gniadka, klimatyzajce, pompę ciepła, licznik pradu, 
inwerter solarny i masę innych rzeczy. To daje ciekawe możliwości, 
niesiągalne dla suwerena z 20 appkami, każda do czego innego. Taki 
suweren będzie siedział potem godzinę i wyklikiwał w każdej, że na 
weekend znika.

> Chyba że ktoś jest pasjonatem ślipienia w komórkę godzinami.
> Moja żona bardzo lubi, ja nie trawię zupełnie i nie widzę plusów takiego 
> rozwiązania.

Nic dziwnego, to zupełnie inne rozwiązanie. Biegunowo odległe.
Re: Pompiarze...
#595911
Author: Mateusz Viste
Date: Mon, 17 Feb 2025 15:11
9 lines
1565 bytes
dn. 17.02.2025 o 13:28, heby napisał:
> Może dlatego, że moje rozwiązania nie są kupne.

Też miewam różne pomysły na usprawnienie domowego życia. Za każdym
zadaję sobie pytanie - "jeśli jutro spadnę z traktora, to czy żona
będzie w stanie ogarnąć to moje usprawnienie, albo je obejść?" W
efekcie większość pomysłów pozostaje niezrealizowana. :-)

Mateusz
Re: Pompiarze...
#595912
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 15:18
19 lines
2297 bytes
On 17/02/2025 16:11, Mateusz Viste wrote:
>> Może dlatego, że moje rozwiązania nie są kupne.
> Też miewam różne pomysły na usprawnienie domowego życia. Za każdym
> zadaję sobie pytanie - "jeśli jutro spadnę z traktora, to czy żona
> będzie w stanie ogarnąć to moje usprawnienie, albo je obejść?"

Oczywiście. To punkt 1) każdego rozwiązania jakie mam w domu - nie wolno 
usuwać oryginalnego sterowania. Automatyka ma być dokłądana, a nie 
zastępująca.

W efekcie moja pompa ciepła ma dalej ten sam panel kontrolny, pompy w 
c.o. mają normalne wtyczki do gniazdek, piec gazowy ma normalne 
pokrętła, klimatyzacja działa z pilota, właczniki światła są normalne 
(mechaniczne) i działają bez wifi tak samo dobrze, pokrętła na 
kaloryferach co prawda nie da się kręcić, ale klikać ręcznie w +- da 
się, rekuperator dalej ma swój wyświetlacz i jest klikalny.

Problem awarii nie istnieje tak naprawdę, będzie wymagał tylko robienia 
tego, co zwykły suweren robi teraz. Czyli pofatygowania się.
Re: Pompiarze...
#595916
Author: Lisciasty
Date: Mon, 17 Feb 2025 15:35
13 lines
1767 bytes
W dniu 17.02.2025 o 12:21, Janusz pisze:
> Widzę że mocno do tyłu jesteś z cenami, kwh teraz to 1.22zł w g11, w 
> g12w idzie zejść do  1.02zł podzielone przez cop PC, ale przy -15 już 
> tak różowo nie ma.
> Z kolei gaz po ostatnich podwyższkach kosztuje średnio 4.45zł/m3 z 
> abonamentem czyli całkowita cena jak go weźmiesz >300m3. Cena kwh 
> wychodzi około 0,39zł dla kondensata.

Ile masz dni z -15? Średnioroczny COP dla powietrznego Panasa to 3,8 
(dane własne wzięte z kilku egzemplarzy i uśrednione). Nawet licząc cenę 
1,22 to dla pompy wychodzi 32 grosze. Wciąż taniej od gazu.

L.
Re: Pompiarze...
#595917
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 15:36
6 lines
1427 bytes
On 17/02/2025 16:35, Lisciasty wrote:
> Średnioroczny

No wiec tutaj jest problem: o ile pompa jest tansza od gazu średnio, to 
w detalach mozna ją jeszcze bardziej potanić, przez używanie gazu w te 
kilka(naście) dni w roku. W tym cały koncept.
Re: Pompiarze...
#595918
Author: Lisciasty
Date: Mon, 17 Feb 2025 15:55
13 lines
1723 bytes
W dniu 17.02.2025 o 16:36, heby pisze:
> On 17/02/2025 16:35, Lisciasty wrote:
>> Średnioroczny
> 
> No wiec tutaj jest problem: o ile pompa jest tansza od gazu średnio, to 
> w detalach mozna ją jeszcze bardziej potanić, przez używanie gazu w te 
> kilka(naście) dni w roku. W tym cały koncept.

Pewnie można, ale utrzymywać gaziaka którego trzeba jedna serwisować 
żeby nie zdechł, tylko po to żeby oszczędzić parę groszy? To ja już wolę 
połazić po dachu i dowiesić trochę złomu PV :>

L.
Re: Pompiarze...
#595893
Author: Lisciasty
Date: Mon, 17 Feb 2025 16:07
12 lines
1463 bytes
W dniu 17.02.2025 o 12:05, Cavallino pisze:
> W dniu 17-02-2025 o 11:50, Lisciasty pisze:
> 
>> Droga pompa kosztuje 0,22 zeta za kWh (nie biorąc kompletnie pod uwagę 
>> fotowoltaiki ani taryfy G12W). 
> 
> Liczysz COP 5.0 w mrozie, czy jak Ci to wychodzi?
> 

Ja mam gruntówkę więc mam wywalone na mróz ;)

L.
Re: Pompiarze...
#595919
Author: nadir
Date: Mon, 17 Feb 2025 16:15
6 lines
1432 bytes
W dniu 17.02.2025 o 16:55, Lisciasty pisze:

> Pewnie można, ale utrzymywać gaziaka którego trzeba jedna serwisować 
> żeby nie zdechł, 

A pompy ciepła nie wymagają serwisów, nie psują się?
Re: Pompiarze...
#595926
Author: heby
Date: Mon, 17 Feb 2025 16:43
19 lines
2005 bytes
On 17/02/2025 16:55, Lisciasty wrote:
> Pewnie można, ale utrzymywać gaziaka którego trzeba jedna serwisować 
> żeby nie zdechł, tylko po to żeby oszczędzić parę groszy?

Ale ten piec gazowy:
1) już jest
2) jest potrzebny jako backup, jak by pompa padła (już raz padła)

Z tej samej przyczyny można pukać się w głowę, po co komu dwie kurtki, 
skoro jedna wystarczy. Albo po co komu AC, skoro nie miał wypadku.

No więc jako backup.

A że przy okazji pozwala też oszczędzić pare zł, to czemu nie? To 
niejako za friko.

Abyśmy się zrozumieli: jak by ktoś *bez* pieca gazowego chciał to 
zrobić, czyli go zamontować na nascie dni w roku, to bym się pukał w 
czoło i zaproponował kominek.
Re: Pompiarze...
#595920
Author: Lisciasty
Date: Mon, 17 Feb 2025 17:17
9 lines
1530 bytes
W dniu 17.02.2025 o 17:15, nadir pisze:
> A pompy ciepła nie wymagają serwisów, nie psują się?

Moja odpukać chodzi ponad 8 lat i nie wygląda żeby coś jej było :>

Powietrzniaki wymagają serwisu, raz w roku umyć z kurzu jednostkę 
zewnętrzną.

L.
Re: Pompiarze...
#595921
Author: nadir
Date: Mon, 17 Feb 2025 17:58
12 lines
1805 bytes
W dniu 17.02.2025 o 18:17, Lisciasty pisze:

> Moja odpukać chodzi ponad 8 lat i nie wygląda żeby coś jej było :>

Mój kocioł gazowy też od 14-tu lat nie widział serwisanta, sam od czasu 
do czasu odkurzę komorę spalani, raz wymieniłem termometr za 3-4 dychy.

> Powietrzniaki wymagają serwisu, raz w roku umyć z kurzu jednostkę 
> zewnętrzną.

...albo "dołożenia" gazu jak się coś rozszczelni albo naprawy/wymiany 
elektroniki jak delikatna, ale skąd kurz w jednostce zewnętrznej?
Re: Pompiarze...
#595913
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Mon, 17 Feb 2025 18:09
28 lines
2389 bytes
W dniu 17.02.2025 o 16:18, heby pisze:

>>> Może dlatego, że moje rozwiązania nie są kupne.
>> Też miewam różne pomysły na usprawnienie domowego życia. Za każdym
>> zadaję sobie pytanie - "jeśli jutro spadnę z traktora, to czy żona
>> będzie w stanie ogarnąć to moje usprawnienie, albo je obejść?"
> 
> Oczywiście. To punkt 1) każdego rozwiązania jakie mam w domu - nie wolno 
> usuwać oryginalnego sterowania. Automatyka ma być dokłądana, a nie 
> zastępująca.
> 
> W efekcie moja pompa ciepła ma dalej ten sam panel kontrolny, pompy w 
> c.o. mają normalne wtyczki do gniazdek, piec gazowy ma normalne 
> pokrętła, klimatyzacja działa z pilota, właczniki światła są normalne 
> (mechaniczne) i działają bez wifi tak samo dobrze, pokrętła na 
> kaloryferach co prawda nie da się kręcić, ale klikać ręcznie w +- da 
> się, rekuperator dalej ma swój wyświetlacz i jest klikalny.
> 
> Problem awarii nie istnieje tak naprawdę, będzie wymagał tylko robienia 
> tego, co zwykły suweren robi teraz. Czyli pofatygowania się.
> 

Też tak robię w domu...:) Jedynie w przypadku działki ROD, gdzie żona 
"nie lubi/bo nie" to sobie bardziej pozwalam. Stanęło na tym, że jak 
spadnę z traktora to kobieta działkę sprzeda :D

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Pompiarze...
#595922
Author: Lisciasty
Date: Mon, 17 Feb 2025 18:47
17 lines
2162 bytes
W dniu 17.02.2025 o 18:58, nadir pisze:
> Mój kocioł gazowy też od 14-tu lat nie widział serwisanta, sam od czasu 
> do czasu odkurzę komorę spalani, raz wymieniłem termometr za 3-4 dychy.

To jesteś ewenementem na skalę światową. W rodzinie i u znajomych gaziak 
żyje max 10 lat, nieważne czy nasz tani, czy jakiś vieśman czy vailant. 
Problemy zaczynają się zwykle po 5-6 latach, a to zdechnie płyta, a to 
wymiennik szwankuje. Ja walczyłem z przycinającym się czujnikiem 
przepływu. Nigdy więcej gazu.

> ...albo "dołożenia" gazu jak się coś rozszczelni albo naprawy/wymiany 
> elektroniki jak delikatna, ale skąd kurz w jednostce zewnętrznej?

Jak się ma dobry sprzęt to jak nie padnie od razu to będzie działał.
No kurz stąd że stoi na zewnątrz i wieje w niej wentylator? :>

L.
Re: Pompiarze...
#595923
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 19:17
23 lines
2001 bytes
Lisciasty napisał:

>> Mój kocioł gazowy też od 14-tu lat nie widział serwisanta, sam od czasu 
>> do czasu odkurzę komorę spalani, raz wymieniłem termometr za 3-4 dychy.
>
> To jesteś ewenementem na skalę światową. W rodzinie i u znajomych gaziak 
> żyje max 10 lat, nieważne czy nasz tani, czy jakiś vieśman czy vailant. 
> Problemy zaczynają się zwykle po 5-6 latach, a to zdechnie płyta, a to 
> wymiennik szwankuje. Ja walczyłem z przycinającym się czujnikiem 
> przepływu. Nigdy więcej gazu.

Mój ma tylko dwanaście lat, ale za to nic w nim jeszcze nie wymieniałem.
Kosztował tysiąc pińcet. Aż żem musiał po archiwach mailowych szkać za
fakturą, tak dawno to było, że niewiele pamiętałemm. Mam wrażenie, że
podobnych "ewenementów" całkiem sporo można zanaleźć.

Jarek

-- 
Nie ma jak pompa
Marmury, wielki dzwon
Nie ma jak pompa
Purpura, góra, tron
Re: Pompiarze...
#595924
Author: Lisciasty
Date: Mon, 17 Feb 2025 20:24
31 lines
3059 bytes
W dniu 17.02.2025 o 20:17, Jarosław Sokołowski pisze:
> Mój ma tylko dwanaście lat, ale za to nic w nim jeszcze nie wymieniałem.
> Kosztował tysiąc pińcet. Aż żem musiał po archiwach mailowych szkać za
> fakturą, tak dawno to było, że niewiele pamiętałemm. Mam wrażenie, że
> podobnych "ewenementów" całkiem sporo można zanaleźć.

Pewnie tak, osobiście nie znam ale na pewno są.
Natomiast ja swojego grata za 2500 musiałem tłuc po blasze żeby raczył 
grzać CWU, a że to było w piwnicy to musiałem złazić za każdym razem. 
Potem na pomoc przyszła technologia w postaci mixera marki Zelmer, mixer 
ów powieszon był tuż przy blasze, a pobudzony prundem płynącym z guzika 
w łazience, telepał się i tłukł o blachę, pomagając czujnikowi przepływu 
czy tam zaworowi, cholera go wie.
Po trzech latach tłuczenie przestało pomagać, przylazł macant i 
stwierdził że naprawa 1500. No i trza było brać nowego złoma.

U teściowej egzemplarz wytrzymał 7 lat, potem problem z płytą 
(wymieniona), potem zaczął ciec z wymiennika (macant zaczopował kitem), 
potem zaś coś zdechło i złom.

Trzech znajomków co 2-3 lata walczy z wymiennikem (jakieś czyszczenie, 
płukanie czymś plugawym). Kilku walczyło z płytami, coś tam ktoś im 
naprawiał i poprawiał, generalnie jakoś działało.

Dwóch sąsiadów dosyć nowych (mieszkają 5 lat), jednemu ucieka ciśnienie, 
drugiemu coś charczy i warczy, ale grzeje.

Tak że ja obecnie bardzo sobie chwalę system CO/CWU pędzony ciepłą 
pompą, bo od lat robi to co ma robić i nic ode mnie nie chce ;P

L.
Re: Pompiarze...
#595925
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 20:31
14 lines
1748 bytes
Lisciasty napisał:

> Natomiast ja swojego grata za 2500 musiałem tłuc po blasze żeby raczył 
> grzać CWU, a że to było w piwnicy to musiałem złazić za każdym razem. 
> Potem na pomoc przyszła technologia w postaci mixera marki Zelmer, mixer 
> ów powieszon był tuż przy blasze, a pobudzony prundem płynącym z guzika 
> w łazience, telepał się i tłukł o blachę, pomagając czujnikowi przepływu 
> czy tam zaworowi, cholera go wie.

Bardzo zmyślne rozwiązanie! Przypomina mi pomysł z sąsiedniego wątku.
Też dotyczący grzania ciepłej wody.

-- 
Jarek
Re: Pompiarze...
#595903
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 06:11
31 lines
2601 bytes
W dniu 17-02-2025 o 14:31, heby pisze:
> On 17/02/2025 14:12, Cavallino wrote:
>>>> I samo się to ustawiło, nic czasu na to nie poświęciłeś?
>>> Poświęciłem. To się hobby nazywa. To całkiem przyjemnie spędzony czas. 
>> Co kto lubi.
>> Ja tam klikanie po komórce za hobby nie uważam, wręcz przeciwnie.
> 
> Tej automatyki się nie wyklikuje. To się opisuje odpowiednim językiem.
> 
> Na końcu masz jeden przycisk do kliknięcia, realizujący wiele, czasmi 
> skomplikowanych, czynności.
> 
>>> Własnie tu jest ten śmieszny problem: ludzie mają 20 appek do 
>>> kręcenia różnymi parametrami i bezustannie słysze, jakie to do dupy. 
>>> No bo jest.
>> I jednej apki to również dotyczy.
> 
> Nie. NIe dostrzegasz unifikacji. Czyli, że w jednym mechnizmie do 
> automatyzacji mam gniadka, klimatyzajce, pompę ciepła, licznik pradu, 
> inwerter solarny i masę innych rzeczy.
> To daje ciekawe możliwości, 
> niesiągalne dla suwerena z 20 appkami, 

I zazwyczaj całkowicie zbędne dodaj.
Taka sztuka dla sztuki.

>każda do czego innego. Taki 
> suweren będzie siedział potem godzinę i wyklikiwał w każdej, że na 
> weekend znika.

Tak, bo to jest informacja potrzebna inwerterowi solarnemu, gniazdkom itd
Re: Pompiarze...
#595927
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 06:13
18 lines
2036 bytes
W dniu 17-02-2025 o 16:35, Lisciasty pisze:
> W dniu 17.02.2025 o 12:21, Janusz pisze:
>> Widzę że mocno do tyłu jesteś z cenami, kwh teraz to 1.22zł w g11, w 
>> g12w idzie zejść do  1.02zł podzielone przez cop PC, ale przy -15 już 
>> tak różowo nie ma.
>> Z kolei gaz po ostatnich podwyższkach kosztuje średnio 4.45zł/m3 z 
>> abonamentem czyli całkowita cena jak go weźmiesz >300m3. Cena kwh 
>> wychodzi około 0,39zł dla kondensata.
> 
> Ile masz dni z -15? Średnioroczny COP dla powietrznego Panasa to 3,8 
> (dane własne wzięte z kilku egzemplarzy i uśrednione). 

A jak jest -15?

> Nawet licząc cenę 
> 1,22 to dla pompy wychodzi 32 grosze. 
Przy COP=1 wychodzi 1.22.
Nie mówimy czy średniorocznie się opłaca, tylko czy przy -15 się opłaca.
Re: Pompiarze...
#595894
Author: Myjk
Date: Tue, 18 Feb 2025 07:32
12 lines
1434 bytes
Mon, 17 Feb 2025 12:05:20 +0100, Cavallino 

> Liczysz COP 5.0 w mrozie, czy jak Ci to wychodzi?

Przy gruntowej tak może wychodzić, a czy jest mróz czy nie to nie ma dla
niej większego znaczenia. Może pod koniec sezonu -- u mnie aktualnie bije
+2sC z gruntu. Ale to chyba wynik tej źle ustawionej krzywej grzewczej,
musiałem przemrozić wymiennik nadmiernym nieprzerwanym ssaniem.

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595928
Author: Myjk
Date: Tue, 18 Feb 2025 07:47
13 lines
1582 bytes
Tue, 18 Feb 2025 07:13:02 +0100, Cavallino 

> Nie mówimy czy średniorocznie się opłaca, tylko czy przy -15 się opłaca.

Właśnie o tym mówimy. Liczy się cały sezon grzewczy a nie jakieś 
wyjątki od reguły które uparcie wprowadza heby żeby pasowało do 
tezy o oszczędnościach. Średnia zimowa w PL zależnie od regionu 
to 0-2sC i ciągle cyklicznie rośnie. Dla CO w nowoczesnym domu 
z podłogówką nawet powietrzna będzie mieć COP ~4. CWU zaniży.

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595904
Author: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 08:03
18 lines
2302 bytes
On 18/02/2025 07:11, Cavallino wrote:
>> Nie. NIe dostrzegasz unifikacji. Czyli, że w jednym mechnizmie do 
>> automatyzacji mam gniadka, klimatyzajce, pompę ciepła, licznik pradu, 
>> inwerter solarny i masę innych rzeczy.
>> To daje ciekawe możliwości, niesiągalne dla suwerena z 20 appkami, 
> I zazwyczaj całkowicie zbędne dodaj.

Zupełnie jak samochody. Końa zatankujesz na byle łące, a samochód 
głośny, śmierdzi i nijak gnoju przewieźć się nie da.

>> każda do czego innego. Taki suweren będzie siedział potem godzinę i 
>> wyklikiwał w każdej, że na weekend znika.
> Tak, bo to jest informacja potrzebna inwerterowi solarnemu, gniazdkom itd

No to wyobraź sobie, że ja mam kogoś, kto to wyklikuje. Taki majordomus. 
Klikam mu "Janie, dzisiaj odwiedzamy teściów, prosimy o minimalizację 
zużycia energii na weekend". I Jan zapierdala, przez całe kilka 
milisekund robiąc coś, co ja bym klikał przez godzinę w 20 appkach. Polecam.
Re: Pompiarze...
#595929
Author: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 08:08
12 lines
1579 bytes
On 18/02/2025 08:47, Myjk wrote:
>> Nie mówimy czy średniorocznie się opłaca, tylko czy przy -15 się opłaca.
> Właśnie o tym mówimy.

O to to, przyszedł Myjk i odrazu dyskusja na właściwy tor.

Już chyba nie pamięta, że w inicjującym poście, w pierwszym zdaniu jest 
słowo "Dzisiaj".

Czyli wyjątek.

No, ale minęła całą doba. Nie ma co oczekiwać spójności.
Re: Pompiarze...
#595930
Author: Myjk
Date: Tue, 18 Feb 2025 08:39
29 lines
2173 bytes
Tue, 18 Feb 2025 09:08:50 +0100, heby 

> O to to, przyszedł Myjk i odrazu dyskusja na właściwy tor.

Ale to ty założyłeś że wyjątki są kluczowe i trzeba się przed nimi
ekonomicznie chronić drugim źródłem (i jeszcze automatyką), a nie ja. 
Ja od początku do końca twierdze że wyjątki nie mają znaczenia.
 
> Już chyba nie pamięta, że w inicjującym poście, w pierwszym zdaniu jest 
> słowo "Dzisiaj".

No jest, jednocześnie jest napisane że mam cieplej a nie zimniej 
mimo zimnego wyjątku. Antypompiarze pieją żę jak przyjdzie zima to się
zamarznie bo pompa nie da rady albo puści pacjenta z torbami. Tymczasem u
mnie im zimniej na zewnątrz tym cieplej w domu (przez mój błąd, ale
jednak). Serio trzeba ci takie rzeczy tłumoczyć?

> Czyli wyjątek.

Wyjątek ale w zupełnie odwrotnym znaczeniu, czego jak widać nie jesteś w
stanie (od początku) pojąć. 

> No, ale minęła całą doba. Nie ma co oczekiwać spójności.

Piękna projekcja. 

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595906
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 08:52
27 lines
2577 bytes
W dniu 18-02-2025 o 09:03, heby pisze:
> On 18/02/2025 07:11, Cavallino wrote:
>>> Nie. NIe dostrzegasz unifikacji. Czyli, że w jednym mechnizmie do 
>>> automatyzacji mam gniadka, klimatyzajce, pompę ciepła, licznik pradu, 
>>> inwerter solarny i masę innych rzeczy.
>>> To daje ciekawe możliwości, niesiągalne dla suwerena z 20 appkami, 
>> I zazwyczaj całkowicie zbędne dodaj.
> 
> Zupełnie jak samochody.

Zupełnie nie.
Chyba tylko tyle, że koń sam przyjdzie jak do płota podejdziesz, a 
samochód musisz przestawić.
Ale w sumie już niektóre też po Ciebie podjadą same.

>>> każda do czego innego. Taki suweren będzie siedział potem godzinę i 
>>> wyklikiwał w każdej, że na weekend znika.
>> Tak, bo to jest informacja potrzebna inwerterowi solarnemu, gniazdkom itd
> 
> No to wyobraź sobie, że ja mam kogoś, kto to wyklikuje.

A co to jest "to" dla w/w konkretnie?
Gniazdko wyłącza Ci telewizor jak Cię nie ma? ;-)
No to ja umiem pilotem włączyć i wyłączyć, a nie mam urządzeń 
elektrycznych które wymagałyby automatycznego włączania.

Klima by mogła, ale mnie budzi, więc wolę sam włączyć jak wstanę.
Re: Pompiarze...
#595934
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 08:53
9 lines
1595 bytes
W dniu 18-02-2025 o 08:47, Myjk pisze:
> Tue, 18 Feb 2025 07:13:02 +0100, Cavallino
> 
>> Nie mówimy czy średniorocznie się opłaca, tylko czy przy -15 się opłaca.
> 
> Właśnie o tym mówimy. 

Nie, mówimy o grzaniu w ciężkie mrozy.
Ja wtedy nie włączam klimy, tylko piec gazowy.
Re: Pompiarze...
#595895
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 08:54
10 lines
1520 bytes
W dniu 18-02-2025 o 08:32, Myjk pisze:
> Mon, 17 Feb 2025 12:05:20 +0100, Cavallino
> 
>> Liczysz COP 5.0 w mrozie, czy jak Ci to wychodzi?
> 
> Przy gruntowej tak może wychodzić

Ok.
Zapomniał tylko tego napisać wcześniej.
A większość zrozumiała że to dla powietrznej.
Re: Pompiarze...
#595931
Author: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 08:55
78 lines
4032 bytes
On 18/02/2025 09:39, Myjk wrote:
>> O to to, przyszedł Myjk i odrazu dyskusja na właściwy tor.
> Ale to ty założyłeś że wyjątki są kluczowe

Nie. W moim przypadku wyjąki można wycisnąć jak cytrynę. Tyle.

W ogólnej, średniej ocenie, te wyjątki nie powodują zmiany opłacalności 
czegokolwiek w skali mającej znaczenie decyzyjne.

> i trzeba się przed nimi

Nie trzeba.

> ekonomicznie chronić drugim źródłem (i jeszcze automatyką), a nie ja.

Nic z tych rzeczy nie powiedziałem. Nic nie trzeba. Można. To było clue 
dysputy.

A to głównie dlatego, że "ojejku a co będzie przy -25" jest dośc typowym 
pytaniem, jakie dostają monterzy. I na podstawie tego absurdu rezygują z 
pompy. No wieć ja nie tylko nie zrezygnowałem, bo wyjątki mnie nie 
interesują, ale jeszcze te wyjątki wyciskam jak się da prostymi 
metodami. Suweren nie musi.

Swoją droga, kiedy montowałem pompę, miałem jeszcze kominek z płaszczem. 
Wtedy działał jako źróło awaryjne przy niskich temperaturach.

Teraz już nie mam płaszcza (z róznych powodów), ale to samo, za 20zł, 
mam z gazem, który przezornie zostawiłem. Wot, małe udogodnienie.

Swoją droga nie zliczę ile razy wyjaśniałem ludziom, że wydajność pompy 
poniżej -10 nie ma praktycznego znaczenia, bo takiej zimy nie ma od 
bardzo dawna, kilku przekonałem. Innymi słoiwy moje poglądy są biegunowo 
odległe od Twoich urojeń na mój temat.

> Ja od początku do końca twierdze że wyjątki nie mają znaczenia.

To zupełnie jak ja.

Masz w głowie obraz "wszyscy to idioci" i w efekcie wymyślasz soboie co 
kto powiedział i co myśli a nastepnie intensywnie z tym dyskutujesz.

To bardzo dobra matoda statystycznie, ale czasami nie sprawdza się, 
szczególnie na usenecie.

>> Już chyba nie pamięta, że w inicjującym poście, w pierwszym zdaniu jest
>> słowo "Dzisiaj".
> No jest

Super.

>, jednocześnie jest napisane że mam cieplej a nie zimniej
> mimo zimnego wyjątku.

Cały ten post to typowa przechwałka. Jednak nie zmienia to wydzwięku 
"wyjątku" ani trochę.

> Serio trzeba ci takie rzeczy tłumoczyć?

Nie trzeba, ja przecież wiem po co napisałeś ten post.

>> Czyli wyjątek.
> Wyjątek

No proszę.

> ale w zupełnie odwrotnym znaczeniu, czego jak widać nie jesteś w
> stanie (od początku) pojąć.

Ależ jestem. Przechwałkowy wydzwięk aż naddto widać.

>> No, ale minęła całą doba. Nie ma co oczekiwać spójności.
> Piękna projekcja.

Przed chwila przyznałeś, że to jednak był temat posta: wyjątek. Ale że 
jednak dyskutujemy o średniej bo tak.

Ciezko się dyskutuje z kimś o taki dyzonansie.
Re: Pompiarze...
#595905
Author: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 09:44
21 lines
2236 bytes
On 18/02/2025 09:52, Cavallino wrote:
>> No to wyobraź sobie, że ja mam kogoś, kto to wyklikuje.
> A co to jest "to" dla w/w konkretnie?

Atomatyka. Tak to się nazywa. W HA: "Automation".

> Gniazdko wyłącza Ci telewizor jak Cię nie ma? ;-)

Algorytm prosi gniazdk[o|a] o wyłączenie, jak mu powiem, żem nie nie ma.

> No to ja umiem pilotem włączyć i wyłączyć, a nie mam urządzeń 
> elektrycznych które wymagałyby automatycznego włączania.

A ja mam: wszystkie listwy komputerowe i rtv. Mam ich na oko z 7 sztuk w 
domu.

> Klima by mogła, ale mnie budzi, więc wolę sam włączyć jak wstanę.

Klima uruchamia się samoczynnie, zgodnie z harmonogramem szkolnym dzieci 
i nie włączy się, jeśli nie ma nas w domu. Nie muszę im wchodzić do 
pokoju i nie muszę pamiętać, aby wyłączyć harmonogram jak wybywamy.
Re: Pompiarze...
#595907
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 09:58
38 lines
2626 bytes
W dniu 18-02-2025 o 10:44, heby pisze:
> On 18/02/2025 09:52, Cavallino wrote:
>>> No to wyobraź sobie, że ja mam kogoś, kto to wyklikuje.
>> A co to jest "to" dla w/w konkretnie?
> 
> Atomatyka. Tak to się nazywa. W HA: "Automation".

Automatyka wyklikuje automatykę, gdy żadne klikanie nie jest potrzebne?
Ciekawe...

> 
>> Gniazdko wyłącza Ci telewizor jak Cię nie ma? ;-)
> 
> Algorytm prosi gniazdk[o|a] o wyłączenie, jak mu powiem, żem nie nie ma.

Ale konkretnie - jakie wyłączenie, czego i po co?

> 
>> No to ja umiem pilotem włączyć i wyłączyć, a nie mam urządzeń 
>> elektrycznych które wymagałyby automatycznego włączania.
> 
> A ja mam: wszystkie listwy komputerowe i rtv. Mam ich na oko z 7 sztuk w 
> domu.

I bawisz się w ich wyłączanie?
A jak wtedy działa nagrywanie zaplanowanych audycji?
Albo czyszczenie drukarki?

> 
>> Klima by mogła, ale mnie budzi, więc wolę sam włączyć jak wstanę.
> 
> Klima uruchamia się samoczynnie

j.w.
Ma się nie uruchamiać gdy śpię - to ma priorytet.

Więc ten problem nie istnieje.
Widać nie mam zapotrzebowania na automatykę a bardzo....
Re: Pompiarze...
#595908
Author: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 10:26
53 lines
3450 bytes
On 18/02/2025 10:58, Cavallino wrote:
>> Atomatyka. Tak to się nazywa. W HA: "Automation".
> Automatyka wyklikuje automatykę, gdy żadne klikanie nie jest potrzebne?
> Ciekawe...

Dalej nie rozumiesz. Klikasz w wysokopoziomowe "nie ma nas w domu" i to 
co robi automatyka, to transluje to na wiele kliknięć w różnych 
urządzeniach, róznych producentów i róznych typów.

>> Algorytm prosi gniazdk[o|a] o wyłączenie, jak mu powiem, żem nie nie ma.
> Ale konkretnie - jakie wyłączenie, czego i po co?

Urządzeń zbędnych w celu oszczędzania energii i wydłużania życia.

Tak na marginesie: mam w jednej listwie do któej wpięty jest komputer 
stacjonarny taką automatykę: jeśli przez 30 minut nie ma do niego 
ping-a, to wyłączam zasilanie, wcześniej dając powiadomienie na telefon.

Bardzo wygodne i wbrew pozorom jeszcze mi nie wyłaczyło komputera w 
środku pracy.

>> A ja mam: wszystkie listwy komputerowe i rtv. Mam ich na oko z 7 sztuk 
>> w domu.
> I bawisz się w ich wyłączanie?

Tak. Sumaryczny pobór ładowarek, kompterów, dekoderów, konsol itd 
standby to koło 100W. Byłem lekko zszokowany. Fakt, że mam kupę złomu.

> A jak wtedy działa nagrywanie zaplanowanych audycji?

Nie ma czego nagrywac w TV, ale jak już musisz, to akurat dekoder jest 
wpięty wprost. Jeko jedyny wyjątek.

Swoją drogą nie używałem tej nagrywarki od kilku lat. Chyba czas ten 
złom przepiąc ;)

> Albo czyszczenie drukarki?

Jak raz sobie nie wyczyści, to umrze?

U mnie wszystkie drukarki to lasery. Kolorwe też.

>>> Klima by mogła, ale mnie budzi, więc wolę sam włączyć jak wstanę.
>> Klima uruchamia się samoczynnie
> Ma się nie uruchamiać gdy śpię - to ma priorytet.

Ma się uruchamić tak, że jak wstaje mi dziecko do szkoły, to jest już 
ciepło.

> Widać nie mam zapotrzebowania na automatykę a bardzo....

Jak mówię, suwerena nie przekonam i nie mam nawet takiego zamiaru. To 
wymaga hobby innego niż typowe.
Re: Pompiarze...
#595896
Author: Myjk
Date: Tue, 18 Feb 2025 10:37
21 lines
1717 bytes
Tue, 18 Feb 2025 09:54:15 +0100, Cavallino 

>>> Liczysz COP 5.0 w mrozie, czy jak Ci to wychodzi?
>> 
>> Przy gruntowej tak może wychodzić
> 
> Ok.
> Zapomniał tylko tego napisać wcześniej.
> A większość zrozumiała że to dla powietrznej.

Nie raz na grupie pisał że ma gruntówkę. 
Ja też nie raz pisałem.

Poza tym po raz kolejny, nie ma się co zrzynać nad tym jaki jest COP przy
"mrozie", bo nie ma to większego znaczenia. Kluczowy jest COP dla
temperatury sezonowej, a to jest 0-2sC, czyli dla gruntówki może być około
5 na CO w nowoczesnym domu a dla powietrznej okolice 4.

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595932
Author: Myjk
Date: Tue, 18 Feb 2025 11:08
136 lines
6329 bytes
Tue, 18 Feb 2025 09:55:24 +0100, heby 

> On 18/02/2025 09:39, Myjk wrote:
>>> O to to, przyszedł Myjk i odrazu dyskusja na właściwy tor.
>> Ale to ty założyłeś że wyjątki są kluczowe
> 
> Nie. W moim przypadku wyjąki można wycisnąć jak cytrynę. Tyle.

Tak, inaczej byś o tym nie pisał.

> W ogólnej, średniej ocenie, te wyjątki nie powodują zmiany opłacalności 
> czegokolwiek w skali mającej znaczenie decyzyjne.

Z tego co widać dla ciebie nie powodują, bo jedyne koszty jakie policzyłeś
to 20zł za płytkę.

>> i trzeba się przed nimi
> 
> Nie trzeba.

Tym się różnimy między innymi. Ja robię jak trzeba.
 
>> ekonomicznie chronić drugim źródłem (i jeszcze automatyką), a nie ja.
> 
> Nic z tych rzeczy nie powiedziałem. Nic nie trzeba. Można. To było clue 
> dysputy.

Nie było dysputy jak wtrąciłeś coś o automatyce która rzekomo miałaby mnie
uratować przed tym co się stało. No więc powtarzam ponownie, nie potrzeba
automatyki aby to działało należycie. Wystarczy zmiana na poziomie obecnego
sterowania.

> A to głównie dlatego, że "ojejku a co będzie przy -25" jest dośc typowym 
> pytaniem, jakie dostają monterzy. I na podstawie tego absurdu rezygują z 
> pompy. No wieć ja nie tylko nie zrezygnowałem, bo wyjątki mnie nie 
> interesują, ale jeszcze te wyjątki wyciskam jak się da prostymi 
> metodami. Suweren nie musi.

Jednocześnie snujesz że to twoje "mogę" to kwestia ekonomi.
Więc ci wskazuje że nie ma to nic wspólnego z ekonomią.

> Swoją droga, kiedy montowałem pompę, miałem jeszcze kominek z płaszczem. 
> Wtedy działał jako źróło awaryjne przy niskich temperaturach.
 
Kominek z płaszczem na nieskie temperatury to nie jest źródło awaryjne,
tylko znowu, kolejne źródło szczytowe.  Jestem gotów zgodzić się że zwykły
kominek (bez płąszcza i dgp), a nawet biokominek, to źródło awaryjne na
wypadek awarii źródła szczytowego. Nie inaczej.

> Teraz już nie mam płaszcza (z róznych powodów), ale to samo, za 20zł, 
> mam z gazem, który przezornie zostawiłem. Wot, małe udogodnienie.
> 
> Swoją droga nie zliczę ile razy wyjaśniałem ludziom, że wydajność pompy 
> poniżej -10 nie ma praktycznego znaczenia, bo takiej zimy nie ma od 
> bardzo dawna, kilku przekonałem. Innymi słoiwy moje poglądy są biegunowo 
> odległe od Twoich urojeń na mój temat.

To może zacznij te swoje poglądy ujawniać, bo póki co wszelkie twoje
działania "zabezpieczające" temu kompletnie przeczą. No ja wiem, przecież
możesz, to robisz, ale ponownie, przestań to podpierać "ekonomią".

>> Ja od początku do końca twierdze że wyjątki nie mają znaczenia.
> 
> To zupełnie jak ja.
> 
> Masz w głowie obraz "wszyscy to idioci" i w efekcie wymyślasz soboie co 
> kto powiedział i co myśli a nastepnie intensywnie z tym dyskutujesz.

Odnoszę się do tego co napisałeś, czyli, cytuję:

"Aby we właściwym momencie przełaczyć się z drogiej pompy na tani gaz."

Po prostu, trzeba być niespełna rozumu aby taką tezę postawić, 
bo ani pompa droga ani gaz tani.

> To bardzo dobra matoda statystycznie, ale czasami nie sprawdza się, 
> szczególnie na usenecie.
> 
>>> Już chyba nie pamięta, że w inicjującym poście, w pierwszym zdaniu jest
>>> słowo "Dzisiaj".
>> No jest
> Super.

Fajnie.

>>, jednocześnie jest napisane że mam cieplej a nie zimniej
>> mimo zimnego wyjątku.
> 
> Cały ten post to typowa przechwałka. 

Raczej zaprzeczenie bzdur że pompy przestają grzać, 
z czym też się rzekomo zgadzasz (teraz).

> Jednak nie zmienia to wydzwięku "wyjątku" ani trochę.

Nie zmienia tylko tyle, że mi komfort spadł. A że nie w te stronę w którą
dzbany antypompowe przewidują to już inna kwestia. I twoja automatyka, a
szczególnie dodatkowe źródło szczytowe którymi się chwalisz, tego by nie
zmieniło.

>> Serio trzeba ci takie rzeczy tłumoczyć?
> Nie trzeba, ja przecież wiem po co napisałeś ten post.

Z pewnością nie po to by się chwalić -- nie ma czym, 
bo urzadzenie działa zgodnie z założeniami i ustawieniami.

>>> Czyli wyjątek.
>> Wyjątek
> No proszę.

Niemaazaco.
 
>> ale w zupełnie odwrotnym znaczeniu, czego jak widać nie jesteś w
>> stanie (od początku) pojąć.
> Ależ jestem. Przechwałkowy wydzwięk aż naddto widać.

To przestań się chwalić tą swoją automatyką i drugim źródłem szczytowym
zamontowanym dla "ekonomiki" jakby miało to kogokolwiek uratować przed
zastaną przeze mnie sytuacją.
 
>>> No, ale minęła całą doba. Nie ma co oczekiwać spójności.
>> Piękna projekcja.
> 
> Przed chwila przyznałeś, że to jednak był temat posta: wyjątek. Ale że 
> jednak dyskutujemy o średniej bo tak.

Dalej dyskutujemy, boście się przyssali do tego wyjątku 
choć nie ma to żadnego znaczenia i w ogóle nie było przedmiotem.

> Ciezko się dyskutuje z kimś o taki dyzonansie.

Ze schizofrenikiem też się ciężko dyskutuje. ;P

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595909
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 11:13
55 lines
3155 bytes
W dniu 18-02-2025 o 11:26, heby pisze:

>>> A ja mam: wszystkie listwy komputerowe i rtv. Mam ich na oko z 7 
>>> sztuk w domu.
>> I bawisz się w ich wyłączanie?
> 
> Tak. Sumaryczny pobór ładowarek, kompterów, dekoderów, konsol itd 
> standby to koło 100W. Byłem lekko zszokowany. Fakt, że mam kupę złomu.

I pewnie na tym polega problem.
Wyrugowanie blaszaków pozwala mocno zredukować tego typu zużycie.

> 
>> A jak wtedy działa nagrywanie zaplanowanych audycji?
> 
> Nie ma czego nagrywac w TV, ale jak już musisz, to akurat dekoder jest 
> wpięty wprost. Jeko jedyny wyjątek.

U mnie wszystko dzieje się głównie na tv.
Nagrywanie również.

> 
> Swoją drogą nie używałem tej nagrywarki od kilku lat. Chyba czas ten 
> złom przepiąc ;)
> 
>> Albo czyszczenie drukarki?
> 
> Jak raz sobie nie wyczyści, to umrze?

Żona miała zwyczaj wyłączać listwę po pracy, skutki dla drukarki były 
szybkie - zasychała regularnie co jakiś czas.

Gdy jest włączona non stop - nic takiego się nie dzieje.

>>>> Klima by mogła, ale mnie budzi, więc wolę sam włączyć jak wstanę.
>>> Klima uruchamia się samoczynnie
>> Ma się nie uruchamiać gdy śpię - to ma priorytet.
> 
> Ma się uruchamić tak

U mnie nie ma, bo mnie obudzi.



, że jak wstaje mi dziecko do szkoły, to jest już
> ciepło.
> 
>> Widać nie mam zapotrzebowania na automatykę a bardzo....
> 
> Jak mówię, suwerena nie przekonam

Próbujesz kąsać, ale słabo Ci idzie.

W zamian, więcej zrozumienia dla innych potrzeb polecam.
Zwłaszcza gdy sam tego od Myjka wymagasz.
Re: Pompiarze...
#595910
Author: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 11:37
17 lines
2204 bytes
On 18/02/2025 12:13, Cavallino wrote:
> W zamian, więcej zrozumienia dla innych potrzeb polecam.

Ta rada miała by sens, gdybym każdego przekonywał, że suweren powinien 
mieć piec gazowy sterowany ESP8266 i wyłącznik w kazdej listwie 
sterowany z wifi.

A ja tego nie robię. Wręcz, w rzeczywistości poza usenetem, jestem 
zwolennikiem nie automatyzacji domów. To zawsze prowadzi do katastrofy, 
w rękach suwerena.

> Zwłaszcza gdy sam tego od Myjka wymagasz.

Ale ja niczego nie wymagam od Myjka. W ogóle nie wymagam czegokolwiek od 
kogokolwiek. Odpowiadam na pytania opisujac co mam i z jakiegoś powodu 
irytuje to kilka osób. Spokojnie, jestem za stary usenetowiec aby się 
dziwić.
Re: Pompiarze...
#595933
Author: heby
Date: Tue, 18 Feb 2025 12:08
178 lines
9238 bytes
On 18/02/2025 12:08, Myjk wrote:
>> W ogólnej, średniej ocenie, te wyjątki nie powodują zmiany opłacalności
>> czegokolwiek w skali mającej znaczenie decyzyjne.
> Z tego co widać dla ciebie nie powodują, bo jedyne koszty jakie policzyłeś
> to 20zł za płytkę.

Tak, to finansowy koszt dodania sterowalnego źrodła do dogrzewania domu 
przez kilka dni w roku w *moim* wypadku.

Drugi, czas, jest częscią hobby. Nie liczę go jako koszt, raczej jako 
inwestycja.

>>> i trzeba się przed nimi
>> Nie trzeba.
> Tym się różnimy między innymi. Ja robię jak trzeba.

Za dużo wyciąłeś i w efekcie nie wiadomo co trzeba.

>> Nic z tych rzeczy nie powiedziałem. Nic nie trzeba. Można. To było clue
>> dysputy.
> Nie było dysputy jak wtrąciłeś coś o automatyce która rzekomo miałaby mnie
> uratować przed tym co się stało.

Nie, znowu sobie uroiłeś.

Marudziłeś, że pompiarze zamarzają, ale jest wyjątek.

Nie. Po pierwsze mająto w dupie, po drugie niektórzy sobie poradzili 
robiąc druciarstwo.

Ja nie mam potrzeby Cie ratować. Każdy może sobie mieć w domu ciepło 
jakąkolwiek metodą chce. Stosowanie automatyki, palenie w kominku, 
cokolwiek. Nie wiem skąd ta agresja, że ktoś sobie dorobił prostego 
pstryczka. Być może to jakiś objaw chorobowy konserwatyzmu, nie wiem.

> No więc powtarzam ponownie, nie potrzeba
> automatyki aby to działało należycie. Wystarczy zmiana na poziomie obecnego
> sterowania.

Nie trzeba ale można. Nikt tu nie twierdzi, że trzeba. Uroiłeś sobie 
czyjeś stanowisko i dyskutujesz.

>> A to głównie dlatego, że "ojejku a co będzie przy -25" jest dośc typowym
>> pytaniem, jakie dostają monterzy. I na podstawie tego absurdu rezygują z
>> pompy. No wieć ja nie tylko nie zrezygnowałem, bo wyjątki mnie nie
>> interesują, ale jeszcze te wyjątki wyciskam jak się da prostymi
>> metodami. Suweren nie musi.
> Jednocześnie snujesz że to twoje "mogę" to kwestia ekonomi.

Tak, ale to bardziej efekt placebo. Skoro bogę coś zaoszczędzić, to 
czemu nie, tym bardziej, że to jest łatwe.

> Więc ci wskazuje że nie ma to nic wspólnego z ekonomią.

To dziwne, bo przed chwila twierdziłeś że wszystko ma związewk z ekonomią.

Ehhh, zrozum tu dyskutanta.

>> Swoją droga, kiedy montowałem pompę, miałem jeszcze kominek z płaszczem.
>> Wtedy działał jako źróło awaryjne przy niskich temperaturach.
> Kominek z płaszczem na nieskie temperatury to nie jest źródło awaryjne,
> tylko znowu, kolejne źródło szczytowe.

Awaryjne. Ponieważ moja pompa uległa awarii, to kominek z płaszczem 
napędzał c.o. przez kilka dni.

>  Jestem gotów zgodzić się że zwykły
> kominek (bez płąszcza i dgp), a nawet biokominek, to źródło awaryjne na
> wypadek awarii źródła szczytowego. Nie inaczej.

No i o awarii mowa.

Znowu: uroiłeś sobie coś i teraz ostro z tym dyskutujesz.

Kominek z płaszczem jest źródłem którego celem było radowanie dupy w 
momencie awarii pieca/pompy. I to zadanie spełnił kilka razy, bo przed 
nim uratował mnie kiedy szlag trafił silmak w piecu na ekogroszek, dwa 
razy oraz kiedy piec gazowy wymagał rozuszania pompy.

A to, że dogrzewa rekreacyjnie, to zupełnie inny temat i że można go 
uzyć jako szczytowe, proszę bardzo. Używam, choć obecnie już bez płaszcza.

Tylko róznica jest taka, że automatycznie rozpalanie kominka to nie 
robota dla sterownika za 20zł tylko raczej dla majordomusa. Nie stać mnie.

>> Swoją droga nie zliczę ile razy wyjaśniałem ludziom, że wydajność pompy
>> poniżej -10 nie ma praktycznego znaczenia, bo takiej zimy nie ma od
>> bardzo dawna, kilku przekonałem. Innymi słoiwy moje poglądy są biegunowo
>> odległe od Twoich urojeń na mój temat.
> To może zacznij te swoje poglądy ujawniać

Wystarczy czytać i unikać urojeń na temat tego co kto myśli lub uważa.

>, bo póki co wszelkie twoje

Nie brałeś wszelkich. Wybierasz sobie pojedyncze zdania, ba, wręcz 
wyrazy i dyskutujesz z nimi.

> działania "zabezpieczające" temu kompletnie przeczą.

Jak już wpsomniałem, działania "zabezpieczające" nie są dla suwerena. 
Odpowiadają na pytanie, które zadałeś: czy zamarzliśmy. No więc ja nie 
zamarzłem i podałem jak zrobiłęm to taniej. I zaczeła się wielka drama, 
bo jak to tak ktoś se może robić coś, co może? To nieprawilne!

> No ja wiem, przecież
> możesz, to robisz, ale ponownie, przestań to podpierać "ekonomią".

Ekonomia to tylko detal. Całe moje życie jest na bakier z taką ekonomią, 
bo wybieram ergonomię. Tylko że tutaj mam ekonomię za darmo. A takiej 
okazji nie przepuszczam.

>> Masz w głowie obraz "wszyscy to idioci" i w efekcie wymyślasz soboie co
>> kto powiedział i co myśli a nastepnie intensywnie z tym dyskutujesz.
> Odnoszę się do tego co napisałeś, czyli, cytuję:
> 
> "Aby we właściwym momencie przełaczyć się z drogiej pompy na tani gaz."
> Po prostu, trzeba być niespełna rozumu aby taką tezę postawić,
> bo ani pompa droga ani gaz tani.

Dziwne, bo w wątku masz już kilka wypowiedzi na temat dlaczego prąd jest 
drogi a gaz tani w okreslonej temperaturze. Nie czytałeś?

>>> , jednocześnie jest napisane że mam cieplej a nie zimniej
>>> mimo zimnego wyjątku.
>> Cały ten post to typowa przechwałka.
> Raczej zaprzeczenie bzdur że pompy przestają grzać,
> z czym też się rzekomo zgadzasz (teraz).

Wątpię, abym kiedykolwiek napisał, że pompy nie grzeją (w rozsądnym 
zakresie, nie mowa o -40). Natomiast jestem świadomy, że grzeją drożej. 
I to nie tylko powietrzne, ale również gruntowe, bo przy niskich 
temperaturach powietrza masz szybszą ucieczkę ciepła z domu.

Można tylko zastanawiać się, czy granica nie stanowi problemu czy 
stanowi. Dla mnie niestanowi, ale jednocześnie dusza 
elektronika/programisty nie może pozostać obojętna, że można podnieść 
sprawność całego układu prostym sterowaniem.

Dla suwerena nie stanowi. Jego będa tylko interesować rachunki grozy w 
onecie i to tyle wiedzy o pompach. Nie ma się co przejmować.

>> Jednak nie zmienia to wydzwięku "wyjątku" ani trochę.
> Nie zmienia tylko tyle, że mi komfort spadł. A że nie w te stronę w którą
> dzbany antypompowe przewidują to już inna kwestia.

Obecnie mamy sezon na hejtowanie PV i pomp. Pełno tego w środkach 
musowego przykazu. Suweren statystycznie to idiota, więc będzie sobie 
płynął z tym prądem bredni. Ma to jednak pewne zalety, wygląda na to że 
pompy tanieją, bo mało suwerena już je kupuje. Aż się zastanawiam czy 
nie kupić drugiej, jakiegoś małego monobloku, coby popędzał choćby samą 
cwu i trochę co wiosną. Ta duża dławi się przy zbym malym obciążeniu.

> I twoja automatyka, a
> szczególnie dodatkowe źródło szczytowe którymi się chwalisz, tego by nie
> zmieniło.

Ja w ogóle, tym kawałkeim elektroniki za 20zł, nie zamierzam zmienić świata.

Spokojnie, nie musisz od razu szukać wideł w stodole, palenie 
elektroników na stosach raczej w odleglejszej perspektywie jest.

>>> ale w zupełnie odwrotnym znaczeniu, czego jak widać nie jesteś w
>>> stanie (od początku) pojąć.
>> Ależ jestem. Przechwałkowy wydzwięk aż naddto widać.
> To przestań się chwalić tą swoją automatyką

Wygląda na to, że nareszcie zauważyłeś lekki sarkazm z mojej strony.

> Dalej dyskutujemy, boście się przyssali do tego wyjątku
> choć nie ma to żadnego znaczenia i w ogóle nie było przedmiotem.

Skandal, ta cała wolność słowa.

>> Ciezko się dyskutuje z kimś o taki dyzonansie.
> Ze schizofrenikiem też się ciężko dyskutuje. ;P

Dlaytego coraz mniej mnie tu, na usenecie.
Re: Pompiarze...
#595935
Author: Myjk
Date: Tue, 18 Feb 2025 13:23
13 lines
1531 bytes
Tue, 18 Feb 2025 09:53:01 +0100, Cavallino 

> Nie, mówimy o grzaniu w ciężkie mrozy.
> Ja wtedy nie włączam klimy, tylko piec gazowy.

No bo masz za słabe jednostki albo/i spieprzoną instalację.
To jest przyczyną załączania gazówki a nie ciężkie mrozy. 
No i że musisz mieć CWU na bieżąco grzaną bo na miejscu 
zasobnika stoi kloc gazowy. ;P

-- 
Pozdor
Myjk
Re: Pompiarze...
#595936
Author: Cavallino
Date: Tue, 18 Feb 2025 13:33
20 lines
2048 bytes
W dniu 18-02-2025 o 14:23, Myjk pisze:
> Tue, 18 Feb 2025 09:53:01 +0100, Cavallino
> 
>> Nie, mówimy o grzaniu w ciężkie mrozy.
>> Ja wtedy nie włączam klimy, tylko piec gazowy.
> 
> No bo masz za słabe jednostki 

Nie - klimy dają sobie radę.
Ale jakoś nie wierzę w odpowiedni COP wtedy.

> To jest przyczyną załączania gazówki a nie ciężkie mrozy.
> No i że musisz mieć CWU na bieżąco grzaną bo na miejscu
> zasobnika stoi kloc gazowy. ;P

Nie, na miejscu byłego bojlera wisi przepływowa gazówka.
Miałbym osobną PC tylko do grzania wody podłączać?
Bez sensu i nieuzasadnione ekonomicznie, jeszcze bardziej niż bojler.

Nie mam wodnego co.....
Re: Pompiarze...
#595937
Author: Myjk
Date: Wed, 19 Feb 2025 07:30
38 lines
2562 bytes
Tue, 18 Feb 2025 14:33:18 +0100, Cavallino 

>> No bo masz za słabe jednostki 
> 
> Nie - klimy dają sobie radę.

Przecież sam napisałeś że kupiłeś słabsze moce majac szczytowe źródło.
To masz jednak za słabe czy jednak odpowiednie, a tylko...

> Ale jakoś nie wierzę w odpowiedni COP wtedy.

...ta wiara nie pozwala ich używać? Ah ta wiara.

>> To jest przyczyną załączania gazówki a nie ciężkie mrozy.
>> No i że musisz mieć CWU na bieżąco grzaną bo na miejscu
>> zasobnika stoi kloc gazowy. ;P
> 
> Nie, na miejscu byłego bojlera wisi przepływowa gazówka.
> Miałbym osobną PC tylko do grzania wody podłączać?

Rotenso dla przykładu ma jednostkę powietrzną Aquami Multisplit z której
można grzać CWU, CO i jeszcze klimatyzację. Oczywiście nie ma przymusu
podpinać wszystkiego i można sobie wybrać czego się chce używać, czyli w
tym wypadku jedna jednostka zewnętrzna mogłaby obsługiwać CWU (w tym tzw.
lodówkę czyli hydrobox zintegrowany z zasobnikiem zajmujące 1m2) i splity,
w tym oczywiście kanałówkę.

> Bez sensu i nieuzasadnione ekonomicznie, jeszcze bardziej niż bojler.

Skoro tak twierdzisz, to z pewnością masz rację. ;P
 
> Nie mam wodnego co.....

Nie musisz powtarzać. Aż takiej sklerozy nie mam żeby o tym nie pamiętać.

-- 
Pozdor
Myjk
Page 1 of 3 • 140 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads