🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.misc.budowanie
89 messages
89 total messages Page 1 of 2 Started by Tomasz Gorbaczuk Fri, 14 Feb 2025 19:22
Page 1 of 2 • 89 total messages
Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595800
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Fri, 14 Feb 2025 19:22
17 lines
1538 bytes
Chciałbym przed przyjazdem do domu (w którym nie byłem kilka tygodni)  
załączyć zdalnie grzałkę.
O ile załączenie grzałki nie jest problemem, to jak sprawdzić, że jej  
załączenie jest bezpieczne?
Tzn - czy np. w bolerze jest woda? - mogła być jakaś awaria i bojler się  
"wypróżnił".
Zawór główny przed wyjazdem jest zamykany, awaria sieci nie wpływa na stan  
wody w bojlerze.
Ma ktoś jakiś pomysł?
Mam tam już zdalny odczyt poboru prądu, wiem czy grzałka jest załączona -  
ale jak sprawdzić czy grzeje wodę a nie powietrze w pustym bojlerze?


TG

-- 
Używam klienta poczty Opera Mail: http://www.opera.com/mail/
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595772
Author: ptoki
Date: Fri, 14 Feb 2025 19:31
37 lines
2659 bytes
On 2025-02-14 13:22, Tomasz Gorbaczuk wrote:
> Chciałbym przed przyjazdem do domu (w którym nie byłem kilka tygodni) 
> załączyć zdalnie grzałkę.
> O ile załączenie grzałki nie jest problemem, to jak sprawdzić, że jej 
> załączenie jest bezpieczne?
> Tzn - czy np. w bolerze jest woda? - mogła być jakaś awaria i bojler się 
> "wypróżnił".
> Zawór główny przed wyjazdem jest zamykany, awaria sieci nie wpływa na 
> stan wody w bojlerze.
> Ma ktoś jakiś pomysł?
> Mam tam już zdalny odczyt poboru prądu, wiem czy grzałka jest załączona 
> - ale jak sprawdzić czy grzeje wodę a nie powietrze w pustym bojlerze?
> 
>

Metod jest sporo ale skoro nie ufasz bojlerowi to czy zaufasz jakiemus 
innemu bardziej skomplikowanemu urzadzeniu?

Ale to inny aspekt.

Ja bym po prostu se tam postawil kamere domowa ptz i po poprostu 
podejrzal czy wszystko wyglada ok.

Normalnie tez tylko patrzysz czy bojler jest i nie ma pod nim kaluzy a 
nie pukasz sluchajac jaki ton wydaje czy mierzysz cisnienie w nim.

Zaproponowal bym tez od biedy jakis elektro zawor jak jestes az tak 
paranoiczny jak ja to se wtedy puscisz wode, na kamerze zobaczysz ze 
leci, zakrecisz i wlaczysz grzalke. jak bojler ma termometr albo diodke 
to na kamerze bedziesz widzial czy po paru godzinach zgasnie.

Zadne zdalne rozwiazanie nie bedzie gwarantowac wtopy. Nawet jak jestes 
przy bojlerze to cos sie moze stac i nie zauwazysz ze jest problem od 
razu. wiec tym bardziej prostym czujnikiem.

-- 
Lukasz
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595795
Author: Uzytkownik
Date: Fri, 14 Feb 2025 20:44
38 lines
2792 bytes
W dniu 14.02.2025 o 20:22, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> Chciałbym przed przyjazdem do domu (w którym nie byłem kilka tygodni) 
> załączyć zdalnie grzałkę.
> O ile załączenie grzałki nie jest problemem, to jak sprawdzić, że jej 
> załączenie jest bezpieczne?
> Tzn - czy np. w bolerze jest woda? - mogła być jakaś awaria i bojler się 
> "wypróżnił".
> Zawór główny przed wyjazdem jest zamykany, awaria sieci nie wpływa na 
> stan wody w bojlerze.
> Ma ktoś jakiś pomysł?
> Mam tam już zdalny odczyt poboru prądu, wiem czy grzałka jest załączona 
> - ale jak sprawdzić czy grzeje wodę a nie powietrze w pustym bojlerze?
> 
> 
> TG
> 

W jakim celu?
Każda, normalna grzałka lub bojler ma wbudowany termik. Kiedy nie będzie 
wody to termik "wybije" i rozłączy zasilanie. Termiki działają tak, że 
żeby ponownie załączyły, trzeba je zresetować.
O ile ktoś nie jest idiotą takim, którego kiedyś natrafiłem. W bojlerze 
miał zamontowaną grzałkę 3-fazową o mocy 6kW. Ponieważ grzałka mocno się 
zakamieniła i przez to termik "wybijał" to podparł go śrubą, aby był 
cały czas wciśnięty i nie wyskakiwał :)
Poza termikiem jeszcze jest termostat.


Poza tym jeżeli nawet termik by nie zadziałał to grzałka przeznaczona do 
grzania wody, grzejąc powietrze ulegnie przepaleniu, a ponadto izolator 
ceramiczny w grzałce zacznie przewodzić prąd od fazy do obudowy i w ten 
sposób wyłączy zabezpieczenie RCD.
Po prostu ceramika rozgrzana do czerwoności przewodzi prąd. Tak samo z 
resztą jak i szkło.

A jak usilnie chcesz wydać kasę to czujnik ciśnienia + dodatkowy pomiar 
temperatury z czujnikiem wsuniętym do pochwy w której znajduje się 
czujnik termostatu.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595807
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Fri, 14 Feb 2025 21:03
29 lines
2446 bytes
W dniu 14.02.2025 o 20:22, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> Chciałbym przed przyjazdem do domu (w którym nie byłem kilka tygodni) 
> załączyć zdalnie grzałkę.
> O ile załączenie grzałki nie jest problemem, to jak sprawdzić, że jej 
> załączenie jest bezpieczne?
> Tzn - czy np. w bolerze jest woda? - mogła być jakaś awaria i bojler się 
> "wypróżnił".
> Zawór główny przed wyjazdem jest zamykany, awaria sieci nie wpływa na 
> stan wody w bojlerze.
> Ma ktoś jakiś pomysł?
> Mam tam już zdalny odczyt poboru prądu, wiem czy grzałka jest załączona 
> - ale jak sprawdzić czy grzeje wodę a nie powietrze w pustym bojlerze?
> 

Najprościej to dać termometr z jakimś ESP podklejony do spodu bojlera. 
Jak wody nie będzie to temperatura raczej nie wzrasta. Dobra jest Supla, 
bo możesz sobie stworzyć warunki i jeśli po załączeniu grzałki w jakimś 
domyślnym czasie np 10min temperatura nie wzrośnie, dostajesz komunikat 
i automatycznie grzałkę rozłączy. Sądzę że 10 minut to się grzałka nie 
spali ale to "domyślna" wartość (z czapy). Przy okazji masz kontrolę 
temperatury, jeśli wszystko jest OK. Ja tak mam z grzejnikami w domu. 
Doczepiłem sobie do grzejnika ds18b20 z jakimś Wemosem i wiem kiedy mam 
iść dołożyć do pieca (kopciuch) żeby nie zgasło, kiedy gaśnie i kiedy 
się rozpala i kiedy jest OK :) Lepsze od termometru wizualnego, bo mam 
powiadomienie dźwiękowe. Czasem jak mnie nie ma w domu, to piszę żonie, 
żeby poszła dołożyć bo gaśnie :D

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595806
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Fri, 14 Feb 2025 21:58
11 lines
1344 bytes
W dniu 14.02.2025 o 22:03, Pixel®🇵🇱 pisze:
[...]
> Najprościej to dać termometr z jakimś ESP podklejony do spodu bojlera. 
> Jak wody nie będzie to temperatura raczej nie wzrasta.

...albo też obczaić jaka temperatura i gdzie detektuje się w pobliżu 
grzałki, pozbawionej wody, wtedy jakby szybciej można reagować. Nie wiem 
jednak jakby to wyglądało w praktyce, bo nie odpalałem grzałki bez wody :)

-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595810
Author: nadir
Date: Fri, 14 Feb 2025 23:31
13 lines
1606 bytes
W dniu 14.02.2025 o 20:22, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> - ale jak sprawdzić czy grzeje wodę a nie powietrze w pustym bojlerze?

Ale chcesz wiedzieć dla samej wiedzy czy chcesz zabezpieczyć grzałkę 
przed zjaraniem?

> Ma ktoś jakiś pomysł?

Zamontuj na wejściu wody do bojlera taki lub inny presostat.
https://maszynymadis.pl/prasowanie/czesci-zamienne/regulator-cisnienia-1-8-1-5-bar-xp110-mater-presostat-do-wytwornic-pary/
i albo nim steruj grzałkę albo z niego prześlij sygnał o braku lub 
obecności ciśnienia wody.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595811
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sat, 15 Feb 2025 07:09
23 lines
1747 bytes
W dniu .02.2025 o 00:31 nadir <none@hell.org> pisze:


> Ale chcesz wiedzieć dla samej wiedzy czy chcesz zabezpieczyć grzałkę  
> przed zjaraniem?

Chcę zabezpieczyć grzałkę.

>> Ma ktoś jakiś pomysł?
>
> Zamontuj na wejściu wody do bojlera taki lub inny presostat.
> https://maszynymadis.pl/prasowanie/czesci-zamienne/regulator-cisnienia-1-8-1-5-bar-xp110-mater-presostat-do-wytwornic-pary/
> i albo nim steruj grzałkę albo z niego prześlij sygnał o braku lub  
> obecności ciśnienia wody.

Jak zakręcę główny zawór to po kilku tygodniach nie będzie ciśnienia w  
bojlerze,
  woda w nim ostygnie i się jej poziom obniży.

w zasadzie mój problem sprowadza się do tego: jak stwierdzić, że w  
bojlerze jest woda (zdalnie oczywiście).

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595812
Author: nadir
Date: Sat, 15 Feb 2025 08:53
23 lines
1988 bytes
W dniu 15.02.2025 o 08:09, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Chcę zabezpieczyć grzałkę.

Jak tylko to, to szeregowo z grzałką odpowiednio dobrany bezpiecznik 
topikowy.

> Jak zakręcę główny zawór to po kilku tygodniach nie będzie ciśnienia w 
> bojlerze,

Ciśnienie nadal będzie, ostatecznie atmosferyczne.

>   woda w nim ostygnie i się jej poziom obniży.

Nie aż tak, żeby grzałka była "w powietrzu".

> w zasadzie mój problem sprowadza się do tego: jak stwierdzić, że w 
> bojlerze jest woda (zdalnie oczywiście).

Ale masz nieszczelności? Wszelkie znane mi bojlery mają wejście zimnej 
wody oraz grzałkę od dołu a wyjście ciepłej wody u góry, jeżeli z 
jakiego powodu lustro wody w bojerze opadnie, to grzałka nadal będzie 
zanurzona w wodzie. Możesz więc przyjąć, że woda zawsze w nim jest.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595813
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 15 Feb 2025 12:56
34 lines
2231 bytes
nadir pisze:

>> Chcę zabezpieczyć grzałkę.
>
> Jak tylko to, to szeregowo z grzałką odpowiednio dobrany bezpiecznik 
> topikowy.

Gadżety, które pytający planuje użyć w tym celu, same z siebie to
potrafią. Mogą się odłączyć, gdy przekroczona zostanie precyzyjnie
określona moc pobierana.

>> w zasadzie mój problem sprowadza się do tego: jak stwierdzić,
>> że w bojlerze jest woda (zdalnie oczywiście).
>
> Ale masz nieszczelności?

Ten problem (jak dla mnie) jest zbyt abstrakcyjny. Gdybym ja miał
boiler i instalację w takim stanie, że istnieje obawa wycieku,
nawet po odcięciu od zasilania pod ciśnieniem wodociągowym, to bym
nie kombinował ze zdalnym włączaniem grzania. 

> Wszelkie znane mi bojlery mają wejście zimnej wody oraz grzałkę od
> dołu a wyjście ciepłej wody u góry, jeżeli z jakiego powodu lustro
> wody w bojerze opadnie, to grzałka nadal będzie zanurzona w wodzie.
> Możesz więc przyjąć, że woda zawsze w nim jest.

I tak sobie włączyć fazę, mimo że wykapała na przykład połowa wody?
Chyba słaby pomysł. Jeśli zimna woda wyciekała jakoś sama z siebie,
grawitacyjnie, to co będzie z gorącą, przy zwiększającym się ciśnieniu?
To, że ocaleje grzałka odłączona przez systemy elektryczne, jest tu
słabym pocieszeniem.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595814
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sat, 15 Feb 2025 14:22
18 lines
1932 bytes
W dniu .02.2025 o 13:56 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:


> Ten problem (jak dla mnie) jest zbyt abstrakcyjny. Gdybym ja miał
> boiler i instalację w takim stanie, że istnieje obawa wycieku,
> nawet po odcięciu od zasilania pod ciśnieniem wodociągowym, to bym
> nie kombinował ze zdalnym włączaniem grzania.

Bojler nowy, instalacja 20 letnia.
Ja pamiętam aby zawór główny zakręcić, innym zdarza się to przeoczyć.
Może przecież zaistnieć sytuacja, że puści jakiś wężyk w pralce lub  
zmywarce i sobie woda spłynie z bojlera, który wisi najwyżej bo tam na  
wejściu do niego nie ma zaworu zwrotnego.
Inny przypadek, który mi przychodzi do głowy - ktoś mi tam włazi na  
posesję i odkręca zawór ogrodowy, nie sprawdzałem, ale pewnie też cała  
woda z instalacji mi wtedy wypłynie.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595797
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sat, 15 Feb 2025 14:23
16 lines
1502 bytes
W dniu .02.2025 o 21:44 Uzytkownik <adres@serwer.pl> pisze:

> Każda, normalna grzałka lub bojler ma wbudowany termik. Kiedy nie będzie  
> wody to termik "wybije" i rozłączy zasilanie. Termiki działają tak, że  
> żeby ponownie załączyły, trzeba je zresetować.

Tego nie wiedziałem.


> A jak usilnie chcesz wydać kasę to czujnik ciśnienia + dodatkowy pomiar  
> temperatury z czujnikiem wsuniętym do pochwy w której znajduje się  
> czujnik termostatu.

Co mi to da przy zakręconym zaworze głównym?

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595808
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sat, 15 Feb 2025 14:30
17 lines
1836 bytes
W dniu .02.2025 o 22:03 Pixel®🇵🇱 <mkawran@poczta.onet.pl> pisze:


> Najprościej to dać termometr z jakimś ESP podklejony do spodu bojlera.  
> Jak wody nie będzie to temperatura raczej nie wzrasta. Dobra jest Supla,  
> bo możesz sobie stworzyć warunki i jeśli po załączeniu grzałki w jakimś  
> domyślnym czasie np 10min temperatura nie wzrośnie, dostajesz komunikat  
> i automatycznie grzałkę rozłączy. Sądzę że 10 minut to się grzałka nie  
> spali ale to "domyślna" wartość (z czapy). Przy okazji masz kontrolę  
> temperatury, jeśli wszystko jest OK.

To jest pierwsze co mi przyszło do głowy, jak będę na miejscu to obadam  
opcje podpięcia jakiegoś czujnika.
Ale to metoda mocno szacunkowa - obudowa bojlera jest izolowana, musiałbym  
ją rozbebeszyć aby dostać się do obudowy zbiornika i tam to mierzyć.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595809
Author: Pixel®🇵🇱
Date: Sat, 15 Feb 2025 19:45
24 lines
2083 bytes
W dniu 15.02.2025 o 15:30, Tomasz Gorbaczuk pisze:

>> Najprościej to dać termometr z jakimś ESP podklejony do spodu bojlera. 
>> Jak wody nie będzie to temperatura raczej nie wzrasta. Dobra jest 
>> Supla, bo możesz sobie stworzyć warunki i jeśli po załączeniu grzałki 
>> w jakimś domyślnym czasie np 10min temperatura nie wzrośnie, dostajesz 
>> komunikat i automatycznie grzałkę rozłączy. Sądzę że 10 minut to się 
>> grzałka nie spali ale to "domyślna" wartość (z czapy). Przy okazji 
>> masz kontrolę temperatury, jeśli wszystko jest OK.
> 
> To jest pierwsze co mi przyszło do głowy, jak będę na miejscu to obadam 
> opcje podpięcia jakiegoś czujnika.
> Ale to metoda mocno szacunkowa - obudowa bojlera jest izolowana, 
> musiałbym ją rozbebeszyć aby dostać się do obudowy zbiornika i tam to 
> mierzyć.

Tak jak piszą inni, w sumie powinien być tam bezpiecznik termiczny, 
który możesz jedynie włączyć ręcznie...noale jak wody nie ma, to po co 
automat? Co do samego ESP, to bym dał dla samej kontroli temperatury. 
Zawsze warto wiedzieć :)


-- 
Pixel®🇵🇱
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595815
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sat, 15 Feb 2025 20:01
37 lines
2870 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>> Ten problem (jak dla mnie) jest zbyt abstrakcyjny. Gdybym ja miał
>> boiler i instalację w takim stanie, że istnieje obawa wycieku,
>> nawet po odcięciu od zasilania pod ciśnieniem wodociągowym, to bym
>> nie kombinował ze zdalnym włączaniem grzania.
>
> Bojler nowy, instalacja 20 letnia.
> Ja pamiętam aby zawór główny zakręcić, innym zdarza się to przeoczyć.
> Może przecież zaistnieć sytuacja, że puści jakiś wężyk w pralce lub
> zmywarce i sobie woda spłynie z bojlera, który wisi najwyżej bo tam
> na wejściu do niego nie ma zaworu zwrotnego.

Powiedzieć w tym miejscu "problem abstrakcyjny", to jakby nic nie
powiedzieć. Przecież jeśli przy otwartym zaworze głównym puści jakiś
sparciały wężyk, to lecieć będzie nie tylko woda z boilera, ale całej
pobliskiej rzeki czy też złoża podziemnego. W takiej sytuacji najmniej
bym się obawiał o stan i bezpieczeństwo grzałki.

> Inny przypadek, który mi przychodzi do głowy - ktoś mi tam włazi
> na posesję i odkręca zawór ogrodowy, nie sprawdzałem, ale pewnie
> też cała woda z instalacji mi wtedy wypłynie.

Mnie w podobnej sytuacji przyszłyby do głowy dwie myśli, w kolejności:
[1] sprawdzić, [2] jeśli trzeba, to zapobiec. Ale ja w ogóle jakiś inny
jestem, bo do głowy mi też nie przychodzi zakręcanie zaworu głownego.
Może to stąd, że wiem, jak skoki ciśnienia, a już zwłaszcza dostające
się o instalacji powietrze, może wpłynąć na jej szczelność i trwałość.

Gdybym miał jakieś obawy, to bym (w tej, czyli w swojej sytuacji)
[1] odkręcił kran, [2] poczekał na załączenie się pompy, [3] wyłączył
bezpiecznik pompy po napompowaniu zbiornika. Wiem, że przez długie
miesiące ciśnienie nie spadnie na tyle, by zadział wyłącznik ciśnieniowy.
Ten można monitorować.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595816
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 16 Feb 2025 09:34
15 lines
1623 bytes
W dniu .02.2025 o 21:01 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:


> Powiedzieć w tym miejscu "problem abstrakcyjny", to jakby nic nie
> powiedzieć.

Co Ciebie obchodzi czy to problem abstrakcyjny czy rzeczywisty.
Nie prosiłem o porady życiowe.

Pytanie było proste i w drugim podejściu zostało sprowadzone do zdania:
Jak stwierdzić zdalnie czy bojlerze jest woda?
Dasz radę się nad tym pochylić bez złośliwości i docinek?


TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595817
Author: Mateusz Viste
Date: Sun, 16 Feb 2025 11:20
15 lines
2058 bytes
dn. 16.02.2025 o 10:34, Tomasz Gorbaczuk napisał:
> Pytanie było proste i w drugim podejściu zostało sprowadzone do
> zdania: Jak stwierdzić zdalnie czy bojlerze jest woda?

Jeśli można uprościć pytanie do "czy bojler jest wypełniony", to
proponowałbym go ważyć. Jeżeli stoi na nogach, to wystarczy pod jedną
podłożyć jakiś wyważony kontakt z milimetrowym skokiem. Jeśli wisi na
ścianie to trochę trudniej, ale też się da. Trudno będzie natomiast
stwierdzić, czy w środku jest woda, czy kamień - ale zakładając, że
bojler jest serwisowany raz na dwa albo trzy lata, to nie powinien
zdążyć się zakamienić.

Można też inaczej, może prościej: czujnik ciśnienia w instalacji.

Mateusz
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595832
Author: nadir
Date: Sun, 16 Feb 2025 11:42
12 lines
1952 bytes
W dniu 16.02.2025 o 10:34, Tomasz Gorbaczuk pisze:

> Pytanie było proste i w drugim podejściu zostało sprowadzone do zdania:
> Jak stwierdzić zdalnie czy bojlerze jest woda?

Są wodowskazy do hydroforów, można je po przeróbkach zastosować do 
bojlera, ale one i tak działają na zasadzie wskazania ciśnienia w 
układzie, więc proponowany przeze mnie presostat też powinien załatwić 
sprawę.
No chyba, że chcesz się bawić w optyczne rozwiązania?
https://www.pompydozujace.com/optyczny-czujnik-poziomu-cieczy-fs-ir02-150cm-p-794.html
Tylko bez ingerencji w zbiornik, to się nie obejdzie.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595818
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 16 Feb 2025 12:00
22 lines
2334 bytes
W dniu .02.2025 o 12:20 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> pisze:

> dn. 16.02.2025 o 10:34, Tomasz Gorbaczuk napisał:
>> Pytanie było proste i w drugim podejściu zostało sprowadzone do
>> zdania: Jak stwierdzić zdalnie czy bojlerze jest woda?
>
> Jeśli można uprościć pytanie do "czy bojler jest wypełniony", to
> proponowałbym go ważyć. Jeżeli stoi na nogach, to wystarczy pod jedną
> podłożyć jakiś wyważony kontakt z milimetrowym skokiem. Jeśli wisi na
> ścianie to trochę trudniej, ale też się da. Trudno będzie natomiast
> stwierdzić, czy w środku jest woda, czy kamień - ale zakładając, że
> bojler jest serwisowany raz na dwa albo trzy lata, to nie powinien
> zdążyć się zakamienić.

Zbiornik wisi - to ten model:
https://www.castorama.pl/podgrzewacz-pionowy-ariston-blu1-r-80-l-1-8-kw-pl-eu/5414849787124_CAPL.prd?srsltid=AfmBOorcw5nC5wniVWH9g7LqaTw_udJWXn1zg9uHL3r3515TBXXaeR1g


> Można też inaczej, może prościej: czujnik ciśnienia w instalacji.
Jak zakręcę zawór główny to ciśnienia tam nie będzie jak woda wystygnie.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595833
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 12:03
59 lines
3864 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>>> Ten problem (jak dla mnie) jest zbyt abstrakcyjny.
[...]
>> Powiedzieć w tym miejscu "problem abstrakcyjny", to jakby nic
>> nie powiedzieć.
>
> Co Ciebie obchodzi czy to problem abstrakcyjny czy rzeczywisty.
> Nie prosiłem o porady życiowe.

Warto czytać, co było napisane trochę wcześniej. Albo pamiętać,
co samemu i w reakcji na co się pisało. Problem (dla mnie) jest
abstrakcyjny, dla kogoś innego może być Problemem Życiowym (te
określenia są do siebie w opozycji).

> Pytanie było proste i w drugim podejściu zostało sprowadzone
> do zdania: Jak stwierdzić zdalnie czy bojlerze jest woda?

Monitorować ciśnienie. W dzisiejszych warunkach jest to proste zadanie.

Kotły gazowe produkowane od jakiegoś czasu nie chcą się uruchomić,
jeśli ciśnienie w układzie jest zbyt niskie. Nie dlatego przecież,
że ciśnienie potrzebne jest do grzania -- wcześniej go w ogóle
nie było i też grzało aż miło. To jest najprostszy i niezawodny
sposób wczesnego wykrywania potencjalnie groźnych awarii. Po utracie
ciśnienia kaloryfery jeszcze długo mogłyby ogrzewać dom, ale lepiej
chłodem dać mieszkańcom do zrozumienia, że powinni sprawdzić wycieki.

Nie wykluczam, że nowoczesne ogrzewacze wody, te co mi się wyguglały,
z elektronicznym sterowaniem i z wi-fi, też to mają. Nie sprawdzałem,
ale byłoby to logiczne. Jak raz w życiu podłączałem sobie taką baniochę,
to przeczytałem instrukcję instalacji. Stało tam, że należy [1] podłączyć
zasilanie wody, [2] sprawdzić, czy nie ma wycieków, [3] podłączyć prąd.
Dokładnie tak i w tej kolejności. Tego bym się nadal trzymał.

W ogóle po montażu wszelakich instalacji rurzanych na ogół zaleca się
próbę ciśnieniową. To pożyteczne zalecenie, bo przecieki mogą zaistnieć
w zupełnie niewidocznych miejscach. Obecny stan techniki pozwala na
łatwe robienie takich prób automatycznie, zdalnie, na każde żądanie lub
chocby każdej nocy, nim kur zapieje. Warto ten problem mieć rozwiązany,
nim się zabierze za kolejny, jak choćby ciepła woda w kranie tuż po
przyjeździe na daczę (izolowanie problemów to takie moje zbączenie
zawodowe, ale wiem, że ludzie mogą mieć różne zbączenia i różne zawody).

> Dasz radę się nad tym pochylić bez złośliwości i docinek?

Żeby aż się specjalnie pochylać, to nie. Nie wkładam w Usenet wiele
swojej życiowej energii. Ale jeśli widzę, że ktoś błądzi, a mnie
podpowiedź zbyt wiele nie kosztuje, to coś czasem napiszę. Jedni z
tego korzystają, inni widzą (bo spodziewaja się) tylko złośliwości.
Życie.

Jarek

-- 
Raz Noe wypił wina dzban
I rzekł do synów
"Oto przecieki z samej Góry mam
Chłopaki, idzie potop!"
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595819
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 12:49
18 lines
1972 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

>> Można też inaczej, może prościej: czujnik ciśnienia w instalacji.
> Jak zakręcę zawór główny to ciśnienia tam nie będzie jak woda wystygnie.

W tym celu instaluje się naczynie przeponowe za zaworem głównym.
Jeśli ten zawór służy nie tylko do odcinania dopływu na czas
serwisowania instalcji, ale też do "ubezpieczania" przy opuszczaniu
domostwa na czas jakiś, można utrzymywać stałe ciśnienie rurzane
i jednocześnie mieć gwarancję niezaistnienia potopu. To rozwiązanie
ogólnie dobrze robi instalacjom używanym okresowo. Dodatkowo zmniajsza
skutki uderzeń przy zakręcaniu mniej głównych zaworów (taran wodny).

Jarek

-- 
Dana woda podlegająca ciśnieniu, napotykając na otwór, czyli szczelinę,
wypływa. Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595820
Author: Marcin Debowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 13:07
34 lines
3167 bytes
On 2025-02-16, Tomasz Gorbaczuk <gorbi@adres.pl> wrote:
> W dniu .02.2025 o 12:20 Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> pisze:
>
>> dn. 16.02.2025 o 10:34, Tomasz Gorbaczuk napisał:
>>> Pytanie było proste i w drugim podejściu zostało sprowadzone do
>>> zdania: Jak stwierdzić zdalnie czy bojlerze jest woda?
>>
>> Jeśli można uprościć pytanie do "czy bojler jest wypełniony", to
>> proponowałbym go ważyć. Jeżeli stoi na nogach, to wystarczy pod jedną
>> podłożyć jakiś wyważony kontakt z milimetrowym skokiem. Jeśli wisi na
>> ścianie to trochę trudniej, ale też się da. Trudno będzie natomiast
>> stwierdzić, czy w środku jest woda, czy kamień - ale zakładając, że
>> bojler jest serwisowany raz na dwa albo trzy lata, to nie powinien
>> zdążyć się zakamienić.
>
> Zbiornik wisi - to ten model:
> https://www.castorama.pl/podgrzewacz-pionowy-ariston-blu1-r-80-l-1-8-kw-pl-eu/5414849787124_CAPL.prd?srsltid=AfmBOorcw5nC5wniVWH9g7LqaTw_udJWXn1zg9uHL3r3515TBXXaeR1g

1k8kW. Od zimnego do ca 400C rezystancja typowej grzałki zmieni się 
pewnie o kilka omów. Przyjmując że o 2, będzie różnica ca 200W. Można 
spróbować czy jakieś "mądre gniazdko" z pomiarem mocy będzie 
wystarczająco dokładne i skalibrować sobie. Jak szybko będzie moc malała 
i do jakiej maks. temp. się nagrzeje (odczyt mocy na to wskaze) będzie 
funkcją obecności wody (odprowadzania ciepła z grzałki). To przy 
założeniu, że elektronika bojlera nie namąci. Trochę zabawy, ale nie 
trzeba niczego do zestawu dodawać. 

Nb. bojler raczej ma zabezpiecznia przed brakiem wody, więc MZ niczym 
nie ryzyskujesz załączając w ciemno grzałkę. Na zdrowy rozum, 
konstrukcyjnie nie powinno być możliwe, aby element grzejny został 
odkryty. Z linkowanej strony: "Podwójny termostat bezpieczeństwa".

-- 
Marcin
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595821
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 13:47
33 lines
2729 bytes
Pan Marcin Debowski napisał:

> 1k8kW. Od zimnego do ca 400C rezystancja typowej grzałki zmieni się 
> pewnie o kilka omów. Przyjmując że o 2, będzie różnica ca 200W.

Niedawno na sąsiedniej grupie było o współczynnikach teperaturowych
rezystancji. W stosowanych w praktyce materiałach oporowych jest on
niewielki, około 2-3 * 10^-5. Czyli dla podanej zmiany temperatury
różnica będzie na poziomie 1%. Rezystancja grzałki 30 omów, więc
zmiana o ćwierć oma, nie o dwa, nie o kilka.

> Można spróbować czy jakieś "mądre gniazdko" z pomiarem mocy będzie 
> wystarczająco dokładne i skalibrować sobie.

Mądre gniazdka zaiste podają moc pobieraną. A ta zależy od napięcia.
Silnie zależy. A to napięcie też potrafi mocno się wahać. Tu by
trzeba jednocześnie odczytywać napięcie i prąd. Ale i tak nie wróżę
tej metodzie wielkiej precyzji. Ponadto jest to "pomiar niszczący",
grzałka przegrzana do temperatury 400°C to już nie to co nowa.

> Jak szybko będzie moc malała i do jakiej maks. temp. się nagrzeje
> (odczyt mocy na to wskaze) będzie funkcją obecności wody (odprowadzania
> ciepła z grzałki).

Warto przy tym znać konstrukcję grzałki. Drut jest względnie cienki,
jego powierzchnia czynna jest mała w porównaniu z powierzchnią kontaktu
grałki z wodą (lub powietrzem). Między jednyym a drugim jest materiał
o dość sporej rezystancji termicznej. To oznacza, że w trakcie normalnej
pracy (na mokro) temperatura drutu jest wysoka, raczej sporo powyżej
100°C.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595822
Author: Marcin Debowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 14:15
52 lines
3904 bytes
On 2025-02-16, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
> Pan Marcin Debowski napisał:
>
>> 1k8kW. Od zimnego do ca 400C rezystancja typowej grzałki zmieni się 
>> pewnie o kilka omów. Przyjmując że o 2, będzie różnica ca 200W.
>
> Niedawno na sąsiedniej grupie było o współczynnikach teperaturowych
> rezystancji. W stosowanych w praktyce materiałach oporowych jest on
> niewielki, około 2-3 * 10^-5. Czyli dla podanej zmiany temperatury
> różnica będzie na poziomie 1%. Rezystancja grzałki 30 omów, więc
> zmiana o ćwierć oma, nie o dwa, nie o kilka.

Pewnie zależy od grzałki. Da się sprawdzić.

>> Można spróbować czy jakieś "mądre gniazdko" z pomiarem mocy będzie 
>> wystarczająco dokładne i skalibrować sobie.
>
> Mądre gniazdka zaiste podają moc pobieraną. A ta zależy od napięcia.
> Silnie zależy. A to napięcie też potrafi mocno się wahać. Tu by
> trzeba jednocześnie odczytywać napięcie i prąd. Ale i tak nie wróżę

Są takie co i napięcie podają.

> tej metodzie wielkiej precyzji. Ponadto jest to "pomiar niszczący",
> grzałka przegrzana do temperatury 400°C to już nie to co nowa.

Z grzałkami do bojlerów nie pracowałem. Mam trochę pojęcia o grzałkach 
do żelazek lub pdobnych (1k6-2k4 kW). Tam 400C w niczym nie zaszkodzi 
samej spirali oporowej. Spirala pracuje w rurze wypełnionej np. tlenkiem 
magnezu. Mówisz, że w tych do wody jest inaczej?

>> Jak szybko będzie moc malała i do jakiej maks. temp. się nagrzeje
>> (odczyt mocy na to wskaze) będzie funkcją obecności wody (odprowadzania
>> ciepła z grzałki).
>
> Warto przy tym znać konstrukcję grzałki. Drut jest względnie cienki,
> jego powierzchnia czynna jest mała w porównaniu z powierzchnią kontaktu
> grałki z wodą (lub powietrzem). Między jednyym a drugim jest materiał
> o dość sporej rezystancji termicznej. To oznacza, że w trakcie normalnej
> pracy (na mokro) temperatura drutu jest wysoka, raczej sporo powyżej
> 100°C.

Raczej dużo powyżej 600C MZ. Zaryzykuje, że bliżej 800-900C. W grzałkach 
do wody spodziewam się podobnych wartości. Dlaczego 400C miałoby 
zaszkodzić? 400C to ewentualnie mogłoby zaszkodzić obudowie grzałki, 
elementom mocującym, ale temperaturę oporowo zmierzymy na spirali, nie 
obudowie. Przewodnictwo cieplne pomiędzy spiralą a powierzchnią grzałki 
może nie jest jak dla metali, ale jest wystarczająco wysokie aby to 
ciepło odprowadzać. Inaczej grzałka by nie grzała. 

-- 
Marcin
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595823
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 14:44
51 lines
3689 bytes
Pan Marcin Debowski napisał:

>> Niedawno na sąsiedniej grupie było o współczynnikach teperaturowych
>> rezystancji. W stosowanych w praktyce materiałach oporowych jest on
>> niewielki, około 2-3 * 10^-5. Czyli dla podanej zmiany temperatury
>> różnica będzie na poziomie 1%. Rezystancja grzałki 30 omów, więc
>> zmiana o ćwierć oma, nie o dwa, nie o kilka.
>
> Pewnie zależy od grzałki. Da się sprawdzić.

Da się, ale zależy mało. Wszystkie stopy oporowe maja współczynnik
rzędu 10^-5, co je odróżnia od materiałów "nieoporowych" (żelazo,
miedź) ze współczynnikiem rzędu 10-^3.

>> Mądre gniazdka zaiste podają moc pobieraną. A ta zależy od napięcia.
>> Silnie zależy. A to napięcie też potrafi mocno się wahać. Tu by
>> trzeba jednocześnie odczytywać napięcie i prąd. Ale i tak nie wróżę
> Są takie co i napięcie podają.

Moje, takie z wyświetlaczem, podaje wiele rzeczy. Ale te ze zdalnym
odczytem już tylko moc. Może są też inne, bardziej gadatliwe, ale
zastrzeżenia mam co do samej metody pomiaru. Byle termistor z kłębka
stalowego drutu będzie sto razy lepszy.

>> tej metodzie wielkiej precyzji. Ponadto jest to "pomiar niszczący",
>> grzałka przegrzana do temperatury 400°C to już nie to co nowa.
>
> Z grzałkami do bojlerów nie pracowałem. Mam trochę pojęcia o grzałkach 
> do żelazek lub pdobnych (1k6-2k4 kW). Tam 400C w niczym nie zaszkodzi 
> samej spirali oporowej. Spirala pracuje w rurze wypełnionej np. tlenkiem 
> magnezu. Mówisz, że w tych do wody jest inaczej?

Podobnie. Ale ja się obawiam szkód powierzchniowych.

>> Warto przy tym znać konstrukcję grzałki. Drut jest względnie cienki,
>> jego powierzchnia czynna jest mała w porównaniu z powierzchnią kontaktu
>> grałki z wodą (lub powietrzem). Między jednyym a drugim jest materiał
>> o dość sporej rezystancji termicznej. To oznacza, że w trakcie normalnej
>> pracy (na mokro) temperatura drutu jest wysoka, raczej sporo powyżej
>> 100°C.
>
> Raczej dużo powyżej 600C MZ. Zaryzykuje, że bliżej 800-900C. W grzałkach 
> do wody spodziewam się podobnych wartości. Dlaczego 400C miałoby 
> zaszkodzić? 400C to ewentualnie mogłoby zaszkodzić obudowie grzałki, 

Dokładnie to. Grzałka projektowana do temperatury nie większej od stu
stopni na powierzchni. Co będzie po jej przekroczeniu -- można się tylko
domyślać.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595834
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 16 Feb 2025 15:37
18 lines
1945 bytes
W dniu .02.2025 o 13:03 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:


> Monitorować ciśnienie. W dzisiejszych warunkach jest to proste zadanie.

Ciśnienia w instalacji nie ma.
Z różnych powodów, min dlatego, że mam tam na miejscu panią, która tam  
zagląda i sprawdza czy wszystko "OK". Zalewa syfony chemia, przeciera  
podłogi itp.
Z przyzwyczajenia odkręca kran w kuchni (mimo, że jest zakręcony zawór i  
inne takie).
Można od biedy mierzyć ciśnienia słupa wody w bolerze o wysokości 70 cm.  
Ale  w wersji do bojlera takie cudzo w akceptowalnym budżecie nie  
występuje. Najtańsza sonda hydrostatyczna (czujnik na kablu) to koszt  
około 500 zł.


TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595835
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 16:26
50 lines
3553 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Ciśnienia w instalacji nie ma.
> Z różnych powodów, min dlatego, że mam tam na miejscu panią, która tam
> zagląda i sprawdza czy wszystko "OK". Zalewa syfony chemia, przeciera
> podłogi itp.
> Z przyzwyczajenia odkręca kran w kuchni (mimo, że jest zakręcony zawór
> i inne takie).

Żadną miarą nie da się jej przetłumaczyć, żeby nie? To charakterystyczne
dla ludzi, którym świat fizyki i szeroko pojęta kultura techniczna są
obce. Zamkną zawór główny i jeszcze biegają od kranu do kranu, sprawdzają,
czy wszędzie równie dobrze się im ten zawór zakręcił. A zakręcają przed
każdym wyjściem do sklepu -- "bo przecież wężyki pękają". Jak mają nie
pękać, skoro wciąż są narażone na udary przy otwieraniu zaworu głównego?

> Można od biedy mierzyć ciśnienia słupa wody w bolerze o wysokości 70 cm.  
> Ale w wersji do bojlera takie cudzo w akceptowalnym budżecie nie  
> występuje. Najtańsza sonda hydrostatyczna (czujnik na kablu) to koszt  
> około 500 zł.

Padły tu dwa magiczne słowa: "budżet" i "bieda". Odpowiedni zawór przy
termie jest? Czy funduszy zabrało, bo roztrwoniono je na panienki?
Zawór wygląda mniej więcej tak:

https://allegro.pl/oferta/zawor-bezpieczenstwa-af8-6-7-bar-3-4cala-do-elektrycznych-podgrzewaczy-wody-6924864987

Na tych obrazkach widać, jak on działa i jakie funkcje spełnia. Jest
zaworem bezpieczeństwa (upustowym), a jednocześnie zaworem zwrotnym
uniemożliwiającym cofanie się potencjalnie zasyfionej wody do wodociągu.

To nie jest żadna fanaberya, istnieje *prawny obowiązek* instalowania
tego diwajsu. Jako że rura odpływowa ma zakończenie pod sufitem baniaka,
to opróżnienie zbiornika jest praktycznie niemożliwe. Nie tylko przypadkowe,
ale i przy wymianie na nowy bywa z tym problem (kiedyś, dawno temu, mnie
to dotknęło).

Wróćmy do praktyki. Skoro została już poczyniona inwestycja, to najbardziej
racjonalnym wydaje się zadzwonienie do tej pani z prośbą o wcześniejsze
przetarcie podłogi przed przyjazdem państwa, odkręcenie zaworu, włączenie
prądu i sprawdzenie, czy nie skończyło się mydło do mycia dupy. Tak będzie
najbezpieczniej.

Jarek

-- 
Cichnie przyjęcie, czeka mnie
W nowym segmencie kolorowy sen
Zamawiam więc budzenie, wyłączam prąd
By jutro znowu ruszyć w wielki "monde"
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595836
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 16 Feb 2025 16:54
24 lines
2405 bytes
W dniu .02.2025 o 17:26 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:

> Żadną miarą nie da się jej przetłumaczyć, żeby nie?

Specjalnie dla Ciebie doprecyzuję pierwotne pytanie bo dalej się  
rozpraszasz na nieistotne kwestie:
Pytanie brzmi - jak stwierdzić czy w bojlerze jest woda przy panującym w  
nim ciśnieniu atmosferycznym.
Jakby dla Twojego inżynierskiego umysłu bo ono nadal za mało precyzyjne to  
dopiszę: chodzi o to, aby stwierdzić czy jest tam woda w sytuacji gdy w  
instalacji przy zakręconym zaworze głownym:
1. nie ma naczynia przeponowego
2. został odkręcony kran z ciepłą wodą w baterii bidetowej.
3. został odkręcony kran z ciepłą i zimną wodą w baterii kuchennej.

Zasobnik jest z tego linku:
https://www.castorama.pl/podgrzewacz-pionowy-ariston-blu1-r-80-l-1-8-kw-pl-eu/5414849787124_CAPL.prd?srsltid=AfmBOorcw5nC5wniVWH9g7LqaTw_udJWXn1zg9uHL3r3515TBXXaeR1g

na wyposażeniu ma "grupę bezpieczeństwa" - tutaj w wersji z zaworem  
zwrotnym.

Jakby coś nadal było niejasne to śmiało pisz.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595837
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 17:47
31 lines
2842 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Specjalnie dla Ciebie doprecyzuję pierwotne pytanie bo dalej się
> rozpraszasz na nieistotne kwestie:

To mnie zawsze zastanawiało. Są ludzie, których tu widuję od wielu
lat, a oni wciąż nie wiedzą o co w Usenecie chodzi. Gotowi są iść
na skargę do Surmacza, że zbyt mało wykwalifikowanych konsultantów
zatrudnił. To nie jest infolinia do zadawania pytań i otrzymywania
darmowych porad. Jak jeszcze aktywna była grupa pl.rec.szaradziarstwo,
to tam może by takie opisywanie pokręconych warunków przeszło. Ale
nie tu.

Od początku wydawało mi się to problemem abstrakcyjnym. Po zapoznaniu
się z dodatkowym didaskaliami mam tego pewność. To wszystko jest bez
sensu, to nie jest terma Schrödingera, żeby trzeba było się zastanwiać,
czy w środku jest woda czy jej nie ma. Jest. O ile korozja dziur nie
poczyniła w blasze, a wszystko montował ktoś, kto ma pojęcie. Czy
to warunek wystarczający, by z czystym sumieniem zdalnie włączyć power
i grzać? Ja bym tego nie robił. Ale widzę, że są inne zdania. O to nie
mam zamiaru się spierać, to dla mnie nieistotne.

Skoro ten temat został wyczerpany, można zająć się wszystkim, co z
niego -- nomen omen -- wypłynęło. Tlenkiem magnezu, współczynnikiem
temperaturowym rezystancji stopów, naczyniami przeponowymi, transmisją
wi-fi, korozją metalowego osprzętu hydraulicznego w środowisku tlenowym,
równaniam Bernouliego itd. Obowiązku brania w tym udziału nie ma, ale
nikt nikogo przecież nie przegoni. Każdy może śmiało pisać to, co zechce.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595838
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Sun, 16 Feb 2025 19:18
27 lines
2422 bytes
W dniu .02.2025 o 18:47 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:


> Od początku wydawało mi się to problemem abstrakcyjnym. Po zapoznaniu
> się z dodatkowym didaskaliami mam tego pewność. To wszystko jest bez
> sensu,

Zadałem proste pytanie.
Chcę wiedzieć czy tam jest woda przy zadanych warunkach (brak ciśnienia w  
instalacji).
Jeśli tak Cię razi w jakim celu chcę to sprawdzić - to dla lepszego  
samopoczucia potraktuj to jako problem czysto akademicki, jako wyzwanie  
inżynierskie.

Nie pytałem czy sprawdzanie stanu zasobnika ma sens czy nie.
Nie pytałem też, czy Ty byś tą grzałkę załączył czy nie - zupełnie to dla  
mnie nie ma znaczenia.
Nie interesuje mnie też Twoja opinia n/t stanu instalacji, stanu  
nieruchomości, zarządzania ludźmi, spędzania czasu wolnego.
Szkoda Twojego cennego czasu.

> Skoro ten temat został wyczerpany,

absolutnie nie - jeszcze niczego nie zamówiłem.
Jestem otwarty na inne ciekawe propozycje.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595793
Author: Uzytkownik
Date: Sun, 16 Feb 2025 20:18
15 lines
1640 bytes
W dniu 15.02.2025 o 15:23, Tomasz Gorbaczuk pisze:

>> A jak usilnie chcesz wydać kasę to czujnik ciśnienia + dodatkowy 
>> pomiar temperatury z czujnikiem wsuniętym do pochwy w której znajduje 
>> się czujnik termostatu.
> 
> Co mi to da przy zakręconym zaworze głównym?
> 
> TG

Samo zakręcenie zaworu głównego, nie sprawi, że nagle woda z bolera się 
anihiluje.
Chyba, że ją celowo spuścisz ze zbiornika.
Nawet jak w zasobniku nie będzie ciśnienia to woda się podgrzeje do 
zadanej temperatury.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595839
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 22:29
31 lines
2469 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk zadał proste pytanie:

> Chcę wiedzieć czy tam jest woda przy zadanych warunkach
> (brak ciśnienia w instalacji).
> Jeśli tak Cię razi w jakim celu chcę to sprawdzić - to
> dla lepszego samopoczucia potraktuj to jako problem czysto
> akademicki, jako wyzwanie inżynierskie.

Zainstalować młoteczek stukający w rurę i uruchamiany zdalnie
ze smartfona. Jeszcze lepiej dwa młoteczki, bojler ma rurę
wlotową i wylotową. Wokół umieścić mikrofony oraz nakleić na
obudowę przetworniki odbierające mechaniczne fale powierzchniowe.
Prowadzić stałą analizę Fouriera wszystkich sygnałów. Na tej
podstawie stwierdzić, czy zbiornik jest wypełniony wodą i w
jakim stopniu.

> Szkoda Twojego cennego czasu.

Zdecydowanie nie szkoda. Czas poświęcony na niedzielny wypoczynek
i rozrywkę jest znakomitą inwestycją, procentuje w pozostałych
dniach tygodnia.

>> Skoro ten temat został wyczerpany,
> absolutnie nie - jeszcze niczego nie zamówiłem.
> Jestem otwarty na inne ciekawe propozycje.

Zamówić zawór zwrotny. To całkiem nieciekawa i nudna propozycja,
ma jednak inne zalety.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595824
Author: Marcin Debowski
Date: Sun, 16 Feb 2025 23:33
55 lines
4126 bytes
On 2025-02-16, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
> Pan Marcin Debowski napisał:
>
>>> Niedawno na sąsiedniej grupie było o współczynnikach teperaturowych
>>> rezystancji. W stosowanych w praktyce materiałach oporowych jest on
>>> niewielki, około 2-3 * 10^-5. Czyli dla podanej zmiany temperatury
>>> różnica będzie na poziomie 1%. Rezystancja grzałki 30 omów, więc
>>> zmiana o ćwierć oma, nie o dwa, nie o kilka.
>>
>> Pewnie zależy od grzałki. Da się sprawdzić.
>
> Da się, ale zależy mało. Wszystkie stopy oporowe maja współczynnik
> rzędu 10^-5, co je odróżnia od materiałów "nieoporowych" (żelazo,
> miedź) ze współczynnikiem rzędu 10-^3.

No to zamiast 200W będzie z 50W. Może wystarczyć. W sumie bardziej 
istotna jest dynamika zmiany mocy niż jej amplituda. Wystarczy tyle, 
żeby miernik zauważył i było odpowienie daleko od szumów.

>>> Mądre gniazdka zaiste podają moc pobieraną. A ta zależy od napięcia.
>>> Silnie zależy. A to napięcie też potrafi mocno się wahać. Tu by
>>> trzeba jednocześnie odczytywać napięcie i prąd. Ale i tak nie wróżę
>> Są takie co i napięcie podają.
>
> Moje, takie z wyświetlaczem, podaje wiele rzeczy. Ale te ze zdalnym
> odczytem już tylko moc. Może są też inne, bardziej gadatliwe, ale
> zastrzeżenia mam co do samej metody pomiaru. Byle termistor z kłębka
> stalowego drutu będzie sto razy lepszy.

Mam takie u siebie : 
https://www.aliexpress.com/item/1005004413039230.html 
Podaje wszystko zdalnie pod Tuyą z częstotliwością sieci i temperaturą cpu 
włącznie. Nawet wykres robi.

Z tym, że dyskusja akademicka, bo nie wiem czy do tego będą jakies api 
co by te dane wyciągać a próbkowanie mieć niezalezne od połączenia. 
Załączyć na 10s, sprawdzić różnice mocy na początku i końcu. Nawet bez 
wody i normalnych zabezpieczeń nie powinno uszkodzić grzałki.

>> Raczej dużo powyżej 600C MZ. Zaryzykuje, że bliżej 800-900C. W grzałkach 
>> do wody spodziewam się podobnych wartości. Dlaczego 400C miałoby 
>> zaszkodzić? 400C to ewentualnie mogłoby zaszkodzić obudowie grzałki, 
>
> Dokładnie to. Grzałka projektowana do temperatury nie większej od stu
> stopni na powierzchni. Co będzie po jej przekroczeniu -- można się tylko
> domyślać.

Musi być do wiekszej bo sie kamień osadza. Oczywiście nie do 400C, ale 
do jakiś 150-200C myśle, że są. W każdym razie pewien margines musi być. 
Ale widze, że wybór padł na prosty czujnik zanurzeniowy (z wierceniem 
dziury w zbiorniku?), to chyba się nalezy zastanowić jak zabezpieczyć 
teraz ten czujnik i monitorować wycieki. 

-- 
Marcin
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595825
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 17 Feb 2025 06:06
20 lines
2464 bytes
W dniu .02.2025 o 00:33 Marcin Debowski <agatek@invalid.zoho.com> pisze:


> Musi być do wiekszej bo sie kamień osadza. Oczywiście nie do 400C, ale
> do jakiś 150-200C myśle, że są. W każdym razie pewien margines musi być.
> Ale widze, że wybór padł na prosty czujnik zanurzeniowy (z wierceniem
> dziury w zbiorniku?), to chyba się nalezy zastanowić jak zabezpieczyć
> teraz ten czujnik i monitorować wycieki.

Czujnik można zamontować dając trójnik na wejściu zimnej wody.
Czujnik wchodzi pionowo, grupa bezpieczeństwa z zaworem zwrotnym wchodzi z  
boku do trójnika. Nie trzeba wiercić.
Trzeba tylko sprawdzić czy:
1. ta stal nierdzewna u chińczyka nie jest z gumolitu.
2. czy rura wejściowa do zbiornika nie ma jakiegoś daszka lub sitka po 10  
cm w zbiorniku, bo to niweczy cały plan z czujnikiem.
Dzisiaj po południu pójdę do garażu i spróbuję włożyć jakiś drut do wlotu  
zasobnika- jak wejdzie z 50 cm to zaryzykuję te 30 dychy na czujnik.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595840
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 17 Feb 2025 06:07
9 lines
1711 bytes
W dniu .02.2025 o 23:29 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:


> Zamówić zawór zwrotny. To całkiem nieciekawa i nudna propozycja,
> ma jednak inne zalety.

Jest w komplecie z zasobnikiem.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595799
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 17 Feb 2025 06:10
22 lines
1895 bytes
W dniu .02.2025 o 21:18 Uzytkownik <adres@serwer.pl> pisze:

> W dniu 15.02.2025 o 15:23, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>
>>> A jak usilnie chcesz wydać kasę to czujnik ciśnienia + dodatkowy  
>>> pomiar temperatury z czujnikiem wsuniętym do pochwy w której znajduje  
>>> się czujnik termostatu.
>>  Co mi to da przy zakręconym zaworze głównym?
>>  TG
>
> Samo zakręcenie zaworu głównego, nie sprawi, że nagle woda z bolera się  
> anihiluje.
> Chyba, że ją celowo spuścisz ze zbiornika.
> Nawet jak w zasobniku nie będzie ciśnienia to woda się podgrzeje do  
> zadanej temperatury.

Chodziło mi o to: - co mi da czujnik ciśnienia w sytuacji gdy w zasobniku  
woda jest pod ciśnieniem atmosferycznym?
Znasz może czujniki, które pokażą wysokość słupa wody i dadzą się bez  
dewastacji zastosować w zasobniku?

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595841
Author: Cavallino
Date: Mon, 17 Feb 2025 06:49
17 lines
2301 bytes
W dniu 16-02-2025 o 18:47, Jarosław Sokołowski pisze:

>To wszystko jest bez
> sensu, to nie jest terma Schrödingera, żeby trzeba było się zastanwiać,
> czy w środku jest woda czy jej nie ma. Jest. 

A skąd ta pewność?

Ostatnio spuściłem wodę z bojlera (na zimę) bez jego odkręcania, właśnie 
po zamknięciu zaworu głównego i otwarcia kranika ogrodowego, położonego 
dużo niżej w instalacji.

Sam byłem zdziwiony, bo rok wcześniej biłem się z kluczami itp 
utrudnieniami (ze względu na możliwe przecieki później tj. na wiosnę).

Więc Tomasz ma słusznie obawy - jak coś pieprznie w instalacji, to woda 
z bojlera MOŻE zejść.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595826
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 12:01
41 lines
3188 bytes
Pan Marcin Debowski napisał:

>>> Pewnie zależy od grzałki. Da się sprawdzić.
>> Da się, ale zależy mało. Wszystkie stopy oporowe maja współczynnik
>> rzędu 10^-5, co je odróżnia od materiałów "nieoporowych" (żelazo,
>> miedź) ze współczynnikiem rzędu 10-^3.
>
> No to zamiast 200W będzie z 50W. Może wystarczyć. W sumie bardziej 
> istotna jest dynamika zmiany mocy niż jej amplituda. Wystarczy tyle, 
> żeby miernik zauważył i było odpowienie daleko od szumów.

Nie ma grzałek z żelaznym drutem. Współczynnik teperaturowy zdaje się
być przesądzającym przy wyborze materiału na spirale grzejne, a nie
bardziej korzystny opór właściwy.

>> Moje, takie z wyświetlaczem, podaje wiele rzeczy. Ale te ze zdalnym
>> odczytem już tylko moc. Może są też inne, bardziej gadatliwe, ale
>> zastrzeżenia mam co do samej metody pomiaru. Byle termistor z kłębka
>> stalowego drutu będzie sto razy lepszy.
>
> Mam takie u siebie : 
> https://www.aliexpress.com/item/1005004413039230.html 
> Podaje wszystko zdalnie pod Tuyą z częstotliwością sieci i temperaturą
> cpu włącznie. Nawet wykres robi.

Wygląda na taki, co po zmianie softu potrafi wyświetlać filmy z youtube.
Ja szukałem najmniejszych z wyłącznikiem. Najmniejsze miały dodatkowo
pomiar mocy, mniej mi potrzebny. Ale to na swój sposób też fajne, nabędę
być może.

> Ale widze, że wybór padł na prosty czujnik zanurzeniowy (z wierceniem 
> dziury w zbiorniku?), to chyba się nalezy zastanowić jak zabezpieczyć 
> teraz ten czujnik i monitorować wycieki. 

Monitorowanie wycieków to najbardziej przydatna funkcja. Zwłaszcza
w domu, który zostawia się na jakiś czas bez opieki. Ja bym od tego
zaczynał, zwłaszcza, że realizacja prosta, a odczyty jednoznaczne
(bez 'false positive' i 'false negative').

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595842
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 12:13
39 lines
3093 bytes
Cavallino pisze:

>> To wszystko jest bez sensu, to nie jest terma Schrödingera, żeby trzeba
>> było się zastanwiać, czy w środku jest woda czy jej nie ma. Jest.
>
> A skąd ta pewność?

Ze świadomości, że zjawisko tunelowania cząsteczek wody przez zamknięte
zawory wciąż czeka na odkrycie.

> Ostatnio spuściłem wodę z bojlera (na zimę) bez jego odkręcania, właśnie 
> po zamknięciu zaworu głównego i otwarcia kranika ogrodowego, położonego 
> dużo niżej w instalacji.
>
> Sam byłem zdziwiony, bo rok wcześniej biłem się z kluczami itp 
> utrudnieniami (ze względu na możliwe przecieki później tj. na wiosnę).

To chyba jednak nie to zjawisko, Nagrody Nobla tym razem nie będzie.
Zwyczajny brak tzw. kultury technicznej. Te wszystkie zawory i zaworki
instaluje się nie tylko dlatego, że jakiś przepis nakazuje -- one po
prostu są potrzebne. A skoro są potrzebne, to należy dbać o ich stan.
Nawet w instrukcji obsługi do tego bulbulatora piszą o konieczności
okresowej kontroli.

> Więc Tomasz ma słusznie obawy - jak coś pieprznie w instalacji, to woda 
> z bojlera MOŻE zejść.

Słuszność obaw nie podlega żadnej dyskusji. Ktoś ma stany lękowe, znalazł
właściwą i skuteczną terapię -- powinien ją realizować i zrealizować.

Nie ma to jednak wpływu na rzeczywistość. Systemy sterowania i telemetrii
rozwijają się wciąż, są coraz tańsze. To, co kiedyś było "rocket science",
zeszło pod strzechy. Ale nawet w rakietach skomplikowane elektroniczne
kontrolery na końcu ubezpieczane są prostym systemem bezpieczeństwa
(zawór zwrotny or compatible). Nigdy odwrotnie. Bo w krzemie zawsze MOŻE
coś pieprznąć, w żelazie prawdopodobieństwo jest mniejsze, skrajnie małe.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595802
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 12:17
14 lines
1440 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk napisał:

> Znasz może czujniki, które pokażą wysokość słupa wody i dadzą
> się bez dewastacji zastosować w zasobniku?

Jeśli "w zasobniku" i "bez dewastacji", to trzeba zdefiniować
"dewastację". Najmniejszej ingerencji wymagać będą detektory
ultradźwiękowe. U majfrendów, takie z ambicją bycia "industry",
zaczynają się od kilkudziesięciu złotych, ale nie wiem co one
warte w praktyce. Takie do arduino może da się za pińć złotych
kupić.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595827
Author: Marcin Debowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 12:56
27 lines
2808 bytes
On 2025-02-17, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
> Pan Marcin Debowski napisał:
>
>>>> Pewnie zależy od grzałki. Da się sprawdzić.
>>> Da się, ale zależy mało. Wszystkie stopy oporowe maja współczynnik
>>> rzędu 10^-5, co je odróżnia od materiałów "nieoporowych" (żelazo,
>>> miedź) ze współczynnikiem rzędu 10-^3.
>>
>> No to zamiast 200W będzie z 50W. Może wystarczyć. W sumie bardziej 
>> istotna jest dynamika zmiany mocy niż jej amplituda. Wystarczy tyle, 
>> żeby miernik zauważył i było odpowienie daleko od szumów.
>
> Nie ma grzałek z żelaznym drutem. Współczynnik teperaturowy zdaje się
> być przesądzającym przy wyborze materiału na spirale grzejne, a nie
> bardziej korzystny opór właściwy.

Ja to rozumiem, ale nadal się rozszerza więc i zwiększa się opór i spada 
moc. 

https://tokyo-resistance-wire.com/en/spec.html Weźmy nabardziej 
niekorzystny wariant, Kanthal A-1. Współczynniki wzrostu oporu, 
odpowiednio: dla 800C=1.030 (ref. 20C). To daje 50W różnicy przy mocy 
grzałki 1k8kW, które wymieniłem powyżej. Dla Kathal D będzie 100W etc 
etc. Kwestia czułości miernika i czestotliwości próbkowania.

-- 
Marcin
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595828
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 13:17
23 lines
2440 bytes
Pan Marcin Debowski napisał:

>> Nie ma grzałek z żelaznym drutem. Współczynnik teperaturowy zdaje
>> się być przesądzającym przy wyborze materiału na spirale grzejne,
>> a nie bardziej korzystny opór właściwy.
>
> Ja to rozumiem, ale nadal się rozszerza więc i zwiększa się opór
> i spada moc. 
>
> https://tokyo-resistance-wire.com/en/spec.html Weźmy nabardziej 
> niekorzystny wariant, Kanthal A-1. Współczynniki wzrostu oporu, 
> odpowiednio: dla 800C=1.030 (ref. 20C). To daje 50W różnicy przy
> mocy grzałki 1k8kW, które wymieniłem powyżej. Dla Kathal D będzie
> 100W etc etc. Kwestia czułości miernika i czestotliwości próbkowania.

Tak, oczywiście, jeśli pójdziemy w precyzję pomiaru, to dużo możemy
się dowiedzieć. Najrozsądniej jest powiązać to z krzywą przyrostu
rezystancji, czyli badaniem pojemności cieplnej układu. Pusta baniocha
ma ją małą, napełniona wodą -- dużą. Ten pomysł już chyba padł wcześniej
w ramach porad od czapy, nie poczuwam się do autorstwa.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595843
Author: Cavallino
Date: Mon, 17 Feb 2025 13:18
32 lines
3088 bytes
W dniu 17-02-2025 o 13:13, Jarosław Sokołowski pisze:
> Cavallino pisze:
> 
>>> To wszystko jest bez sensu, to nie jest terma Schrödingera, żeby trzeba
>>> było się zastanwiać, czy w środku jest woda czy jej nie ma. Jest.
>>
>> A skąd ta pewność?
> 
> Ze świadomości, że zjawisko tunelowania cząsteczek wody przez zamknięte
> zawory wciąż czeka na odkrycie.

Ale kto mówi o zamkniętych?
Tomasz obawia się niespodziewanie otwartych, choćby i przypadkowo.

> 
>> Ostatnio spuściłem wodę z bojlera (na zimę) bez jego odkręcania, właśnie
>> po zamknięciu zaworu głównego i otwarcia kranika ogrodowego, położonego
>> dużo niżej w instalacji.
>>
>> Sam byłem zdziwiony, bo rok wcześniej biłem się z kluczami itp
>> utrudnieniami (ze względu na możliwe przecieki później tj. na wiosnę).
> 
> To chyba jednak nie to zjawisko, > Nagrody Nobla tym razem nie będzie.
> Zwyczajny brak tzw. kultury technicznej. Te wszystkie zawory i zaworki
> instaluje się nie tylko dlatego, że jakiś przepis nakazuje -- one po
> prostu są potrzebne. A skoro są potrzebne, to należy dbać o ich stan.
> Nawet w instrukcji obsługi do tego bulbulatora piszą o konieczności
> okresowej kontroli.

Sugerujesz, że zawór bezpieczeństwa nie spełniał funkcji zaworu 
zwrotnego czy coś innego?
Bo jako zawór bezpieczeństwa działał.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595844
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 13:28
28 lines
2268 bytes
Cavallino pisze:
 
>>>> To wszystko jest bez sensu, to nie jest terma Schrödingera, żeby trzeba
>>>> było się zastanwiać, czy w środku jest woda czy jej nie ma. Jest.
>>> A skąd ta pewność?
>> Ze świadomości, że zjawisko tunelowania cząsteczek wody przez zamknięte
>> zawory wciąż czeka na odkrycie.
>
> Ale kto mówi o zamkniętych?

Ja.

> Tomasz obawia się niespodziewanie otwartych, choćby i przypadkowo.

A ja obawiam się leczenie syfa pudrem. O podstawowe zabezpieczenia
trzeba dbać. Nie tylko dlatego, że przepisy do tego obligują.
 
> Sugerujesz, że zawór bezpieczeństwa nie spełniał funkcji zaworu 
> zwrotnego czy coś innego?

Sugeruję, że był zaniedbany. Mawet nie tyle sugeruję, co stwierdzam fakt.

> Bo jako zawór bezpieczeństwa działał.

Skąd wiadomo? Termostat też zepsuty i zagotowała się woda w bojlerze?

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595845
Author: Cavallino
Date: Mon, 17 Feb 2025 13:36
48 lines
3330 bytes
W dniu 17-02-2025 o 14:28, Jarosław Sokołowski pisze:
> Cavallino pisze:
>   
>>>>> To wszystko jest bez sensu, to nie jest terma Schrödingera, żeby trzeba
>>>>> było się zastanwiać, czy w środku jest woda czy jej nie ma. Jest.
>>>> A skąd ta pewność?
>>> Ze świadomości, że zjawisko tunelowania cząsteczek wody przez zamknięte
>>> zawory wciąż czeka na odkrycie.
>>
>> Ale kto mówi o zamkniętych?
> 
> Ja.
> 
>> Tomasz obawia się niespodziewanie otwartych, choćby i przypadkowo.
> 
> A ja obawiam się leczenie syfa pudrem. O podstawowe zabezpieczenia
> trzeba dbać. Nie tylko dlatego, że przepisy do tego obligują.

Ale jakie zabezpieczenia?
Przed odkręceniem kranu niżej?

>   
>> Sugerujesz, że zawór bezpieczeństwa nie spełniał funkcji zaworu
>> zwrotnego czy coś innego?
> 
> Sugeruję, że był zaniedbany. Mawet nie tyle sugeruję, co stwierdzam fakt.

Na czym polegało to zaniedbanie w 1,5 rocznym sprzęcie?

> 
>> Bo jako zawór bezpieczeństwa działał.
> 
> Skąd wiadomo? 

Kapał przy nadciśnieniu.
Jak każdy inny w tych okolicznościach.
Nowy również zachowywał się tak samo, w innych miejscach i innych 
bojlerach również.

Oczywiście instalacje były bez dodatkowych bajerów w rodzaju naczyń 
przeponowych.


>Termostat też zepsuty i zagotowała się woda w bojlerze?

Nie musi się zagotować, taki zawór upuszcza wodę gdy woda się podgrzewa, 
a krany zamknięte, więc wzrasta ciśnienie w instalacji i bojlerze.
Po prostu kapie z zaworka.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595846
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 15:30
21 lines
2220 bytes
Cavallino pisze:
   
>> A ja obawiam się leczenie syfa pudrem. O podstawowe zabezpieczenia
>> trzeba dbać. Nie tylko dlatego, że przepisy do tego obligują.
>
> Ale jakie zabezpieczenia?
> Przed odkręceniem kranu niżej?

Też. Z tym że formalny wymóg instalacji *sprawnego* zaworu przy termie
nie jest po to, by niewierny Tomasz nie musiał wkładać palca w dziurę
dla sprawdzenia obecności wody. To ma zabezpieczać przed roznoszeniem
się jakiejś legionelli czy innego życia z miejsca wylęgu do całej reszty
wodociągu.
   
>> Sugeruję, że był zaniedbany. Mawet nie tyle sugeruję, co stwierdzam fakt.
> Na czym polegało to zaniedbanie w 1,5 rocznym sprzęcie?

Na tym, że bubel nie został wymieniony na sprawny egzemplarz.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595803
Author: Tomasz Gorbaczuk
Date: Mon, 17 Feb 2025 21:06
29 lines
2512 bytes
W dniu .02.2025 o 13:17 Jarosław" Sokołowski" <jaros@lasek.waw.pl> pisze:


> Jeśli "w zasobniku" i "bez dewastacji", to trzeba zdefiniować
> "dewastację". Najmniejszej ingerencji wymagać będą detektory
> ultradźwiękowe. U majfrendów, takie z ambicją bycia "industry",
> zaczynają się od kilkudziesięciu złotych, ale nie wiem co one
> warte w praktyce. Takie do arduino może da się za pińć złotych
> kupić.

Mam do dyspozycji dwa otwory - jeden na wlot zimniej, drugi na wylot  
ciepłej wody.
Mogę tam dokręcić trójnik i w jedno z ramion trójnika wkręcić coś co mi  
powie: zasobnik ma wodę/zasobnik nie ma wody.
To jest dla mnie "bez dewastacji".
Nie chcę tam nic wiercić aby nie uszkodzić i tak pewnie lichej powłoki  
antykorozyjnej.

Biorę jeszcze pod uwagę pomysł, który zaproponował Mateusz - "ważenie"  
zasobnika.
Wyobrażam to sobie tak, że do fabrycznych łap na których wisi baniak,  
dokręcam swoje, składające się z dwóch ruchomych względem siebie blach.  
Jedna blacha jest mocowana do ściany, druga do zasobnika. Między nimi jest  
sprężyna zdolną unieść z zapasem pusty baniak. Jak się baniak zapełni  
sprężyna jest ściskana i następuje zwarcie jakiegoś "switcha".
Wymagana metaloplastyka i eksperymentowanie - ale to akurat lubię.
Ta metoda jest też bezinwazyjna dla zasobnika.

TG
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595804
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 21:47
32 lines
2771 bytes
Pan Tomasz Gorbaczuk ma do dyspozycji dwa otwory:

> - jeden na wlot zimniej, drugi na wylot ciepłej wody. Mogę tam
> dokręcić trójnik i w jedno z ramion trójnika wkręcić coś co mi  
> powie: zasobnik ma wodę/zasobnik nie ma wody.

W ten wlotowy, bo tam i tak potrzebny jest trójnik do spuszczania wody.
To "coś", nazywa się czujnik ciśnienia. Kiedyś robiono je w technice
cienkowarstwowej (trawiona na cienko ceramika i farba przewodząca),
dzisiaj całkowicie krzemowe. Nawet te całkiem tanie, a nie jakieś
'military grade', pozwalają na wykrycia zmiany ciśnienia o pół metra
słupa *powietrza* (ja to bardziej znam z awioniki, niż hydrauliki).
Gugiel zapodał mi najtańszy za 6 zł, o dokładności 1 hPa, czyli 1 cm
słupa wody. W niezasilonej instalcji zmierzy słup wody nad trójnikiem,
a po otwarciu zaworu głównego nie powienien się od ciśnienia uszkodzić
(nie wiem czy każdy, ale bywają takie odporne).

> Biorę jeszcze pod uwagę pomysł, który zaproponował Mateusz - "ważenie"  
> zasobnika.
> Wyobrażam to sobie tak, że do fabrycznych łap na których wisi baniak,  
> dokręcam swoje, składające się z dwóch ruchomych względem siebie blach.  
> Jedna blacha jest mocowana do ściany, druga do zasobnika. Między nimi
> jest sprężyna zdolną unieść z zapasem pusty baniak. Jak się baniak
> zapełni sprężyna jest ściskana i następuje zwarcie jakiegoś "switcha".

Wiarygodność podobna do wcześniej pokazywanych gołych elektrod w cermice.
Czyli żadna. Waży się tensometrem, który w praktyce nie wykazuje żadnego
przesunięcia. Tensometr jest choćby w wagach hakowych za mniej niż pół
stówy sztuka. One mają czasem USB (kiedyś miały rs-232).

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595829
Author: Marcin Debowski
Date: Mon, 17 Feb 2025 23:24
40 lines
3529 bytes
On 2025-02-17, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
> Pan Marcin Debowski napisał:
>
>>> Nie ma grzałek z żelaznym drutem. Współczynnik teperaturowy zdaje
>>> się być przesądzającym przy wyborze materiału na spirale grzejne,
>>> a nie bardziej korzystny opór właściwy.
>>
>> Ja to rozumiem, ale nadal się rozszerza więc i zwiększa się opór
>> i spada moc. 
>>
>> https://tokyo-resistance-wire.com/en/spec.html Weźmy nabardziej 
>> niekorzystny wariant, Kanthal A-1. Współczynniki wzrostu oporu, 
>> odpowiednio: dla 800C=1.030 (ref. 20C). To daje 50W różnicy przy
>> mocy grzałki 1k8kW, które wymieniłem powyżej. Dla Kathal D będzie
>> 100W etc etc. Kwestia czułości miernika i czestotliwości próbkowania.
>
> Tak, oczywiście, jeśli pójdziemy w precyzję pomiaru, to dużo możemy
> się dowiedzieć. Najrozsądniej jest powiązać to z krzywą przyrostu

Nie musimy iść w jakieś krzywe przyrostu a sprawdzić samą wielkość 
przyrostu w okreslonym czasie. Zmiana o 50W oznacza zmianę prądu o ca 
230 mA. Spodziewam się, ze tyle to zobaczy każdy miernik (z typów 
omawianych).

> rezystancji, czyli badaniem pojemności cieplnej układu. Pusta baniocha
> ma ją małą, napełniona wodą -- dużą. Ten pomysł już chyba padł wcześniej
> w ramach porad od czapy, nie poczuwam się do autorstwa.

Zalezy co i jak. Dynamika zmiany czy to prądu czy mocy jest tu oparta na 
róznicy w pojemności cieplnej otoczenia grzałki. Sam problem nie jest 
problemem pomiarowym a idea nie jest od czapy. Problemem jest strona 
praktyczna kroku dalej - jak wysterowac grzałke i jak te dane dostać. 

Jesli by zaufać takim miernikom to wystarczy właczyć zdalnie na te 10s, 
odczytać różnicę mocy w pierwszej sekundzie, w ostatniej i zasadniczo 
wiemy czy grzałka jest w wodzie czy w powietrzu. Z tym, że watpie, abym 
otrzymał w takim scenariuszu rzeczywiste dane.

-- 
Marcin
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595830
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Tue, 18 Feb 2025 10:39
13 lines
1963 bytes
Pan Marcin Debowski napisał:

> Jesli by zaufać takim miernikom to wystarczy właczyć zdalnie na te 10s, 
> odczytać różnicę mocy w pierwszej sekundzie, w ostatniej i zasadniczo 
> wiemy czy grzałka jest w wodzie czy w powietrzu. Z tym, że watpie, abym 
> otrzymał w takim scenariuszu rzeczywiste dane.

To powinno być łatwe do sprawdzenia. Ten mój sam z siebie co chwilę
raportuje moc, a potem coś innego samo z siebie robi wykres. Bojlera
nie mam, ale mam czajnik elektryczny.

-- 
Jarek
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595805
Author: Uzytkownik
Date: Thu, 20 Feb 2025 21:34
49 lines
3492 bytes
W dniu 17.02.2025 o 07:10, Tomasz Gorbaczuk pisze:
> W dniu .02.2025 o 21:18 Uzytkownik <adres@serwer.pl> pisze:
> 
>> W dniu 15.02.2025 o 15:23, Tomasz Gorbaczuk pisze:
>>
>>>> A jak usilnie chcesz wydać kasę to czujnik ciśnienia + dodatkowy 
>>>> pomiar temperatury z czujnikiem wsuniętym do pochwy w której 
>>>> znajduje się czujnik termostatu.
>>>  Co mi to da przy zakręconym zaworze głównym?
>>>  TG
>>
>> Samo zakręcenie zaworu głównego, nie sprawi, że nagle woda z bolera 
>> się anihiluje.
>> Chyba, że ją celowo spuścisz ze zbiornika.
>> Nawet jak w zasobniku nie będzie ciśnienia to woda się podgrzeje do 
>> zadanej temperatury.
> 
> Chodziło mi o to: - co mi da czujnik ciśnienia w sytuacji gdy w 
> zasobniku woda jest pod ciśnieniem atmosferycznym?
> Znasz może czujniki, które pokażą wysokość słupa wody i dadzą się bez 
> dewastacji zastosować w zasobniku?
> 
> TG

A dlaczego ma być pod ciśnieniem atmosferycznym?
Po co sobie komplikować życie i praktykować masochizm techniczny? W 
jakim celu?

Każdy bojler na zasilaniu powinien mieć zainstalowany zawór zwrotny, 
który nie pozwoli na cofnięcie się wody z bojlera do obiegu zimnej wody.
Ponadto każdy bojler powinien być wyposażony w naczynie przeponowe, 
które utrzyma ciśnienie w bojlerze, pomimo zakręcenia zimnej wody na 
zasilaniu. Jak czujnik wykryje spadek ciśnienie to nie pozwoli załączyć 
grzałki, a do tego może Cię jeszcze powiadomić, że coś się zadziało z 
instalacją, bo spadło ciśnienie.
A temat załatwisz tanim hydrostatem za 30-150zł. Takim jakie się montuje 
do hydroforów.

Są metody pomiaru poziomy wody w zbiorniku, ale są to już droższe 
rozwiązania. Najtańsze z nich to montaż wewnątrz bojlera pływaka 
nierdzewnego. Ale tu ceny zaczynają się od kilku stów w górę no i sam 
bojler musi mieć możliwość zamontowania takiego czujnika.


A cały temat, zdalnego załączania/wyłączania oraz kontroli, załatwisz 
prostym sterownikiem Tuya czy Supla oraz dodatkowym stycznikiem. Żeby 
było ciekawiej to jeszcze możesz mieć podgląd temperatury wody w 
zasobniku i w domu także i gdzie jeszcze tego sobie życzysz.
Na Allegro jest zatrzęsienie takich sterowników w dobrej, niskiej cenie.
Re: Zdalne załączanie grzałki bojlera elektrycznego
#595831
Author: Uzytkownik
Date: Thu, 20 Feb 2025 21:36
19 lines
2185 bytes
W dniu 16.02.2025 o 12:20, Mateusz Viste pisze:
> dn. 16.02.2025 o 10:34, Tomasz Gorbaczuk napisał:
>> Pytanie było proste i w drugim podejściu zostało sprowadzone do
>> zdania: Jak stwierdzić zdalnie czy bojlerze jest woda?
> 
> Jeśli można uprościć pytanie do "czy bojler jest wypełniony", to
> proponowałbym go ważyć. Jeżeli stoi na nogach, to wystarczy pod jedną
> podłożyć jakiś wyważony kontakt z milimetrowym skokiem. Jeśli wisi na
> ścianie to trochę trudniej, ale też się da. Trudno będzie natomiast
> stwierdzić, czy w środku jest woda, czy kamień - ale zakładając, że
> bojler jest serwisowany raz na dwa albo trzy lata, to nie powinien
> zdążyć się zakamienić.
> 
> Można też inaczej, może prościej: czujnik ciśnienia w instalacji.
> 
> Mateusz
> 

Są nawet do tego wagi elektroniczne.
Page 1 of 2 • 89 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads