Thread View: pl.hum.x-muza
6 messages
6 total messages
Started by Michal Olszewski
Thu, 17 Jan 2008 20:59
Rezerwat (spoilers not included)
Author: Michal Olszewski
Date: Thu, 17 Jan 2008 20:59
Date: Thu, 17 Jan 2008 20:59
38 lines
2717 bytes
2717 bytes
Dobry, dobry filmik. Kino gatunku. Ten gatunek to "dobry film". Jest tu sensowna filmowa odrealniona fabuła. Dzieje się to na warszawskiej Pradze (nigdy tam nie byłem, ale sprawia wrażenie wrocławskiego trójkąta). Generalnie film porusza się w środowisku określanym na świecie jako underclass. To nasz polski-swojski underclass. I jest fajniejszy od tego kanadyjskiego z "Trailer Park Boys". Strasznie klną. Na moje delikatne ucho, to można by to odrobinę ocenzurować. Ja wiem, że tamto towarzystwo to klnie pewnie jeszcze bardziej, ale nie brnijmy w taki masakryczny realizm językowy. Świetne dwie postaci: blondynka-fryzjerka i kumpel-wydawca. Dobrze napisane, nieźle zagrane. Natomiast wątek kamienicznika przesłodzony i zbyt naiwny. Mimo paru wad, film jako całość dobrze się broni przed krytyką. Takie rzeczy mogą wyprowadzić polską kinematografię na prostą. To takie kino środka. Z jednej strony na tyle bezpretensjonalne, że nie może być odebrane jako wielka sztuka i artystyczne wizjonerstwo (np. jak "Sztuczki"), a jedynie jako komercyjny obyczaj. Z drugiej strony bez wieśniactwa i głupkawego dowcipkowania (np. jak "Francuski numer", którego 30 sekund wytrzymałem w telewizji). Po prostu takie kino wyważone, spokojne, bez ambicji. Ale jednocześnie bez kaszany. Wątek fotograficzny bardzo fajny. Aż się chce po filmie złapać za aparat i robić fotki wszystkiemu wokół. Duży plus filmu. Postsynchrony fatalne. Chociaż w porónaniu do "Bezmiaru sprawiedliwości", w którym można zrozumieć tylko tytuł (bo jest napisany), to już lepiej wyraźnie słyszeć te kwestie. Pomimo tego że nie pasują do ruchu warg. Ogólnie polecam. Wydaje mi się, że nikogo nie powinien odrzucić. Zaryzykowałbym nazwanie tego feel-good-movie. Co jest sympatyczną odrutką po moim ostatnim zombiakowym seansie dla masochistów. -- http://youtube.com/watch?v=EWaYZp4eAO4
Re: Rezerwat (spoilers not included)
Author: Greg
Date: Tue, 22 Jan 2008 08:21
Date: Tue, 22 Jan 2008 08:21
25 lines
1740 bytes
1740 bytes
M.Olszewski napisał: >Postsynchrony fatalne. Chociaż w porónaniu do >"Bezmiaru sprawiedliwości", w którym można zrozumieć >tylko tytuł (bo jest napisany), to już lepiej >wyraźnie słyszeć te kwestie. Pomimo tego że nie >pasują do ruchu warg. Właśnie - co jest z dźwiękiem w polskich filmach? Różnie się układa z fabułą, zdjęciami, aktorami, trafiają się rozmaite kichy - jedynie udźwiękowienie od dekad utrzymuje ten sam stabilny poziom metra mułu pod dnem. Sytuacja, że nie da się zrozumieć co aktorzy w polskim filmie mówią jest po prostu naturalna. Jak to jest możliwe, żeby nikt z twórców tego nie zauważył? Albo - nie zauważył i nie zareagował? Pozdrawiam Greg -- 843rd Bomb Wing Strategic Air Command PEACE IS OUR PROFESSION -- Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Rezerwat (spoilers not included)
Author: Nika
Date: Tue, 22 Jan 2008 12:41
Date: Tue, 22 Jan 2008 12:41
17 lines
1579 bytes
1579 bytes
Użytkownik "Greg" <gregolec@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:3cc9.00000032.4795a773@newsgate.onet.pl... > Właśnie - co jest z dźwiękiem w polskich filmach? > Różnie się układa z fabułą, zdjęciami, aktorami, > trafiają się rozmaite kichy - jedynie udźwiękowienie > od dekad utrzymuje ten sam stabilny poziom metra > mułu pod dnem. Sytuacja, że nie da się zrozumieć > co aktorzy w polskim filmie mówią jest po prostu > naturalna. Jak to jest możliwe, żeby nikt z > twórców tego nie zauważył? Albo - nie zauważył Może pora wprowadzić napisy w polskich filmach? -- Nika Pisz tutaj http://www.cerbermail.com/?MASYSQ8hEw
Re: Rezerwat (spoilers not included)
Author: Michał Gancarski
Date: Tue, 22 Jan 2008 13:40
Date: Tue, 22 Jan 2008 13:40
25 lines
1742 bytes
1742 bytes
Dnia 22 Jan 2008 09:21:07 +0100, Greg napisał(a): [...] > Właśnie - co jest z dźwiękiem w polskich filmach? > Różnie się układa z fabułą, zdjęciami, aktorami, > trafiają się rozmaite kichy - jedynie udźwiękowienie > od dekad utrzymuje ten sam stabilny poziom metra > mułu pod dnem. Sytuacja, że nie da się zrozumieć > co aktorzy w polskim filmie mówią jest po prostu > naturalna. Jak to jest możliwe, żeby nikt z > twórców tego nie zauważył? Albo - nie zauważył > i nie zareagował? Może trzeba sprowadzić dźwiękowców z Holandii? Z trenerem reprezentacji piłkarskiej wyszło całkiem nieźle. -- Michał Gancarski Omlet Creative Crew - http://omlet.cc/ Ekonomia obfitości - http://www.economicsofplenty.com/ "Not only does God play dice, but... he sometimes throws them where they cannot be seen."
Re: Rezerwat (spoilers not included)
Author: Jan Rudziński
Date: Tue, 22 Jan 2008 17:41
Date: Tue, 22 Jan 2008 17:41
31 lines
2038 bytes
2038 bytes
Cześć wszystkim Dnia 2008-01-22 09:21, Użytkownik Greg napisał: > > Właśnie - co jest z dźwiękiem w polskich filmach? > Różnie się układa z fabułą, zdjęciami, aktorami, > trafiają się rozmaite kichy - jedynie udźwiękowienie > od dekad utrzymuje ten sam stabilny poziom metra > mułu pod dnem. Sytuacja, że nie da się zrozumieć > co aktorzy w polskim filmie mówią jest po prostu > naturalna. Jak to jest możliwe, żeby nikt z > twórców tego nie zauważył? Albo - nie zauważył > i nie zareagował? Kałużyński o tym pisał 30 lat temu. I postulował napisy, gdyż umyka mu circa 50% dialogów. Ja pamiętam, że po filmie 'Przepraszam, czy tu biją' dopiero z gazet dowiedziałem się, jak miał na imię główny bohater. A dlaczego TFURCY nie reagują? Bo znają scenariusz i dialogi na pamięć. Dla nich wszystko, co pada z ekranu jest zrozumiałe. -- Pozdrowienia Janek http://www.astercity.net/~janekr Niech mnie diabli porwą! Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Rezerwat (spoilers not included)
Author: Michal Jankowski
Date: Tue, 22 Jan 2008 21:59
Date: Tue, 22 Jan 2008 21:59
11 lines
1311 bytes
1311 bytes
Jan Rudziński <janekr@astercity.net> writes: > Kałużyński o tym pisał 30 lat temu. I postulował napisy, gdyż umyka mu > circa 50% dialogów. > Ja pamiętam, że po filmie 'Przepraszam, czy tu biją' dopiero z gazet > dowiedziałem się, jak miał na imię główny bohater. Albo się nauczyłem lepiej rozpoznawać mowę, albo jednak teraz mówią (nieco) wyraźniej. MJ
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads