🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.polszczyzna
34 messages
34 total messages Started by Stokrotka Fri, 08 May 2015 18:59
Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124512
Author: Stokrotka
Date: Fri, 08 May 2015 18:59
17 lines
1595 bytes
Podobno są zbierane podpisy pod pismem w sprawie odwołania Rady Nadzorczej,
podobno koło śmietnika, koło 19:30, pewnie do poniedziałku wieczorem, bo 
termin upływa w praktyce we wtorek do 14:00.
Prawdopodobnie niezbędne jest 10 podpisów.
Tak gada spółdzielnia - na pewno 10 , ale prawnik najety jesienią pisał, że 
wystarczy 1 podpis.
Mi się też wydaje, że jeden,
ale zakute łby w spółdzielni jedengo podpisu nie uznają.

Ale dokładnie nie wiem , bo forum
www.smgwarek.phorum.pl
nie działa.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124513
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 09 May 2015 00:41
52 lines
2768 bytes
"Stokrotka" mij1u4$s56$1@usenet.news.interia.pl

> Podobno są zbierane podpisy pod pismem w sprawie odwołania Rady Nadzorczej,

W takim układzie IMO Twoja rozmowa mogłaby wyglądać tak:

 -- Ja gówna nie będę zbierał.
 -- Czy szanowny Pan nie mógłby pozbierać gówna niejako awansem?
    Przecież od jutra będzie Pan zabiegał o posadę sprzątaczki
    w tej Spółdzielni i także ode mnie będzie zależało to,
    czy zostanie Pan tutaj zatrudniony...

   "Stokrotka" mid6mg$ksc$1@usenet.news.interia.pl

   > Na to prezes Harlej : "Ja gówna nie będę zbierał."



> podobno koło śmietnika, koło 19:30,

Nie poplątałaś czegoś? IMO koło śmietnika
miala zebrać się była Rada Nadzorcza. ;)

> pewnie do poniedziałku wieczorem, bo termin upływa w praktyce we wtorek do 14:00.
> Prawdopodobnie niezbędne jest 10 podpisów.
> Tak gada spółdzielnia - na pewno 10 , ale prawnik
> najety jesienią pisał, że wystarczy 1 podpis.

Odwołanie postrzegam w czarnych ;) kolorach. :)

> Mi się też wydaje, że jeden,
> ale zakute łby w spółdzielni jedengo podpisu nie uznają.

> Ale dokładnie nie wiem , bo forum
> www.smgwarek.phorum.pl

Hm... Czyli w moim świecie to raczej ja mógłbym liczyć na posadę u Ciebie? ;)
(nie Ty u mnie w roli oficera)

Mogę dać Ci radę od serca? Prawnicy na żołdzie -- to zły pomysł. :)

> nie działa.

IMO forum działa -- nie wiem, czy poprawnie.
Zaraz sprawdzę -- wrzucę swój post. :)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124514
Author: Stokrotka
Date: Sat, 09 May 2015 02:08
62 lines
3523 bytes
> W takim układzie IMO Twoja rozmowa mogłaby wyglądać tak:
> -- Ja gówna nie będę zbierał.
> -- Czy szanowny Pan nie mógłby pozbierać gówna niejako awansem?
>    Przecież od jutra będzie Pan zabiegał o posadę sprzątaczki

Nie będzie, za stary.

>    w tej Spółdzielni i także ode mnie będzie zależało to,
>    czy zostanie Pan tutaj zatrudniony...

Prawda, jak bym była w radzie dążyła bym do odwołania prezesa,
jednak myślę, że to wcale nie będzie potszebne.
Co roku jest obowiazkowe głosowanie na walnym zgromadzeniu nad absolutorium 
dla władzy wykonawczej, a więc i prezesa.
Jak nie ma absolutorium (zwykła większość) to się zgłasza od razu wniosek o 
drugie głosowanie nad odwołaniem, też zwykłą większość.
Jak prezes zostanie odwołany, to rada nie musi już tego robić.

Problem polega na tym, że jak się nie zmieni rady nadzorczej,
a prezesa odwołają na walnym zgromadzeniu, to będzie on robił to co robi na 
zasadzie PO (pełniący obowiązki) - bo tszymają sztamę z radą i rada go nie 
zwolni.
Rada nie powoła nowego zażądu.
Było by to bardzo złe, ponieważ prezes będzie pracował wtedy tak samo 
szkodliwie dla spółdzielni jak obecnie, a dodatkowo bez odpowiedzilności 
karnej za to co robi, bo tylko jako PO.

Prezesa odwołają na walnym zgromadzeniu, bo już w zeszłym roku nie miał 
absolutorium, a głosowanie nad odwołaniem było dużo razy, zdaje się 4 razy, 
bo ciągle nie było, że nie jest odwołany.
Czkano do pónocy i dłużej, by wrogowie prezesa poszli spać.
Wielu się złamało i wyszło.


>> pewnie do poniedziałku wieczorem, bo termin upływa w praktyce we wtorek 
>> do 14:00.
>> Prawdopodobnie niezbędne jest 10 podpisów.
>> Tak gada spółdzielnia - na pewno 10, ale prawnik
>> najety jesienią pisał, że wystarczy 1 podpis.
>
> Odwołanie postrzegam w czarnych ;) kolorach. :)

I słusznie, do odwołania rady niezbędna jest większość 2/3 a nie zwykła,
ale oni są tak bezczelni, że jest szansa.

> Hm... Czyli w moim świecie to raczej ja mógłbym liczyć na posadę u Ciebie? 
> ;)
> (nie Ty u mnie w roli oficera)

NIe rozumiem.

>
> Mogę dać Ci radę od serca? Prawnicy na żołdzie -- to zły pomysł. :)
Ja nie jestem prawnikiem. Ale od wojska też tszymam się z daleka.



-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124515
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 09 May 2015 21:43
84 lines
4752 bytes
"Stokrotka" mijq6l$enm$1@usenet.news.interia.pl

> Nie będzie, za stary.

Mimo podnoszenia wieku emerytalnego? ;)

>>    w tej Spółdzielni i także ode mnie będzie zależało to,
>>    czy zostanie Pan tutaj zatrudniony...

> Prawda, jak bym była w radzie dążyła bym do odwołania prezesa,

Nie reformujesz pisowni '-bym'.

> jednak myślę, że to wcale nie będzie potszebne.

> Co roku jest obowiazkowe głosowanie na walnym zgromadzeniu nad absolutorium dla władzy wykonawczej, a więc i prezesa.
> Jak nie ma absolutorium (zwykła większość) to się zgłasza od razu wniosek o drugie głosowanie nad odwołaniem, też zwykłą 
> większość.
> Jak prezes zostanie odwołany, to rada nie musi już tego robić.



> Problem polega na tym, że jak się nie zmieni rady nadzorczej,
> a prezesa odwołają na walnym zgromadzeniu, to będzie on robił to co robi na zasadzie PO (pełniący obowiązki) - bo tszymają sztamę 
> z radą i rada go nie zwolni.

Dla mnie to zbyt skomplikowane.

> Rada nie powoła nowego zażądu.
> Było by to bardzo złe, ponieważ prezes będzie pracował wtedy tak samo szkodliwie dla spółdzielni jak obecnie, a dodatkowo bez 
> odpowiedzilności karnej za to co robi, bo tylko jako PO.

IMO w Polsce nie funkcjonuje coś takiego, jak odpowiedzilność.

> Prezesa odwołają na walnym zgromadzeniu, bo już w zeszłym roku nie miał absolutorium, a głosowanie nad odwołaniem było dużo razy, 
> zdaje się 4 razy, bo ciągle nie było, że nie jest odwołany.
> Czkano do pónocy i dłużej, by wrogowie prezesa poszli spać.
> Wielu się złamało i wyszło.

>>> pewnie do poniedziałku wieczorem, bo termin upływa w praktyce we wtorek do 14:00.
>>> Prawdopodobnie niezbędne jest 10 podpisów.
>>> Tak gada spółdzielnia - na pewno 10, ale prawnik
>>> najety jesienią pisał, że wystarczy 1 podpis.

>> Odwołanie postrzegam w czarnych ;) kolorach. :)

> I słusznie, do odwołania rady niezbędna jest większość 2/3 a nie zwykła,
> ale oni są tak bezczelni, że jest szansa.

Oparłem swe czarnowidzenie o najem prawnika.

-=-

Choć strona mówi, że mogę zamieszczać wypowiedzi -- nie mogę. :)
Tutaj tedy zamieszczę to, co przygotowałem:

      Pozdrawiam i życzę pomyślności. Chciałbym mieć podobną możliwość
      wypowiadania się w moich sprawach ,,u siebie''. Jestem właścicielem
      (mam akt notarialny; z moich pieniędzy zbudowano moje mieszkanie)
      ale nie mam prawa zabierania głosu ,,u siebie''. :) Administratorzy
      mojego mieszkania pobierają pieniądze (IMO straszliwie duże) ale
      (podpierając się mową Stokrotki) w dupie mają wszelką pracę. :)
      Jestem chory na astmę, ale nie mam poprawnej wentylacji, choć
      płacę za nią od około 20 lat. :) Administratorzy żrą się ze sobą
      w sądach, rozsyłają poleconymi listami przeprosiny za pomówienia
      (przeprosiny nakazują sądy) i wzajemnie oskarżają się o ,,msze,
      o odpusty, o świętych'' oraz blokują sobie konta bankowe...


   http://smgwarek.phorum.pl/viewforum.php?f=1&sid=bf73795e11b26897398290bd2ab1ce88

   TWOJE UPRAWNIENIA W TYM DZIALE
   Możesz rozpoczynać nowe wątki
   Możesz odpowiadać w wątkach
   Nie możesz edytować swoich postów
   Nie możesz usuwać swoich postów
   Nie możesz dodawać załączników

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124516
Author: Stokrotka
Date: Sun, 10 May 2015 09:59
22 lines
1924 bytes
>> Problem polega na tym, że jak się nie zmieni rady nadzorczej,
>> a prezesa odwołają na walnym zgromadzeniu, to będzie on robił to co robi 
>> na zasadzie PO (pełniący obowiązki) - bo tszymają sztamę  z radą i rada 
>> go nie zwolni.
>
> Dla mnie to zbyt skomplikowane.

Dla ludzi z tego osiedla myśle, że nie,
bo doświadczenie, mam nadzieję uczy:
Rok temu było tak samo: walne zgromadzenie odwołało członka zarządu,
ale dokładnie nic się nie zmieniło.
Baba nadal robi co robiła, a jej stanowisko członka zarządu otszymał 
hydraulik.
Dlatego należy odwołać radę.

Według mnie za o co robi ta baba powinna mieś sprawę karną w sądzie.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124517
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 10 May 2015 15:28
262 lines
12871 bytes
"Stokrotka" mina5v$o18$1@usenet.news.interia.pl

> Baba nadal robi co robiła,

Ale teraz robi pod Twoim garażem? ;)


> Według mnie za o co robi ta baba powinna mieś sprawę karną w sądzie.

Sąd jak wolim -- ja mam uszkodzenia dysków, ale sąd uważa,
że mam problem ortopedyczny, czyli niegroźną skoliozę.


  zwracam uwagę, że pan biegły, w opinii głównej, podniósł kwestie tych
  wypuklin w uzasadnieniu także formułując to w sposób medyczny także
  prawowypukłej właśnie kręgosłupa tak używa to


  http://leszekc.w.tkb.pl/Overmax/renta/Zespol/prawowypukla.mp3

  http://leszekc.w.tkb.pl/Overmax/renta/Zespol/prawowypukla.wav <-- 124 kB skopreoswanej WAVki

  http://leszekc.w.tkb.pl/Overmax/renta/Zespol/Opiniaa_MG_6662.png <-- opinia główna
  linia 5 i 6 UZASADNIENIA



Gdy studiowałem fizykę, miałem nauczyciela, który uważał, że
jeśli ktoś jest zarazem i ambitny, i głupi -- studiuje prawo.


Z uczniów tego nauczyciela byłem na roku jednym z najlepszych praktyków (byłem
wśród trójki tych osób, które zbierały najwięcej punktów na kolokwiach -- gdy
trzeba było rozwiązywać zadania) ale egzaminu nie mogłem zdać. Wykładowcy
zmieniali się chyba co dwa lata, ale specjalnie dla mnie :) ten wykładowca
wrócił na chwilę z Moskwy (chyba Moskwy -- z Rosji) gdzie chyba habilitował
się lub jakoś inaczej apgrejdował. Wrócił, aby wstawić mi tak zwanego fleka.
Formalnie on był naszym wykładowcą, ale w rzeczywistości był obecny jedynie
na egzaminie -- i powrócił tylko z mego powodu, czego nie krył.

Choć nie był moim przyjacielem (był moim zdecydowanym wrogiem), po
latach przyznałem mu rację co do makabrycznej głupoty prawników.

Aby było jasne -- z ww. przedmiotu trzy osoby zbierały na kolokwiach
jakiekolwiek punkty -- zwykle balansując na krawędzi zaliczenia. Jedna
z tych trzech osób (nie ja) nawet jeden raz zaliczyła. ;) Poza tym
peletonem -- reszta wlokła się na końcu, zbierając punkty dosłownie
przypadkowe. Rok liczył sobie niespełna 20 osób i peleton w sumie
zbierał mniej więcej tyle, ile każdy z wiodącej ;) trójki samotnie.

Czyli jakoś tak:

 maksymalna liczba punktów możliwych do zebrania na kolokwium -- 40

 do zaliczenia kolokwium wystarczało -- 21 punktów

 ja i jeszcze dwie osoby balansowaliśmy na krawędzi tych 21 punktów
          każda z tych osób zbierała po około 21 punktów
          w sumie ta trójka zbierała około 63 punktów
          tylko jedna z tych 3 osób, i tylko jeden raz
                przekroczyła próg nadziei ;)
                tą osobą nie byłem ja

 pozostałe osoby (około 14) zbierały w sumie też ze 21 punktów ;)
          dzieląc swój łup jakoś równomiernie, ;) czyli
          każdy uczestnik peletonu zbierał od 0 do 2 punktów

Dlaczego niespełna 20 to około 14 + 3? Te 3 osoby łatwo policzyć;
20 osób na roku to komplet tak zwany -- wśród tych osób były tak
zwane martwe dusze; ponadto kogoś mogło zabraknąć na kolokwium
choćby z powodu chorby.




Tak zwana prawda wyłazi na jaw. Nierychliwy Bóg, ale sprawiedliwy.
Dziś wiem, że prawnicy to przygłupy. Aby było jasne -- nie z powodu
różnic światopoglądowy ;) dotyczących prawników ww. nauczyciel nie
lubił mnie, zatem moje nawrócenie ;) niewiele wnosi w spór sprzed 30 lat.


Prawda o moim przygotowaniu do analizy matematycznej (to był ww. przedmiot
na fizyce) wypełzła na jaw znacznie wcześniej -- nie tylko na kolokwiach
miałem przewagę nad ,,peletonem''. Byłem też mocniejszy w pisaniu algorytmów
komputerowych tak zwanych. Sędzia jest arbitrem. Wychodzi jej z rozumowania,
że:

   skolioza kręgosłupa === szereg wypuklin dyskowych

i sędzia ma rację, ;) bo ,,takie jest prawo''. Sąd Okręgowy potwierdza,
że SSR Marta Kiszowara nie popełniła błędu. Wizyta w SO jedynie dała mi
stratę czasu i stratę 30 plnów na apelację.




W rzeczywistym świecie arbitrem jest Bóg, dlatego w pisaniu programów
czy rozwiązywaniu zadań matematycznych mam przewagę nad innymi, także
ambitnymi matołkami, :) którzy nie mogąc poradzić sobie z matematyką
czy fizyką -- wystartowali na prawo. :)


W sądzie arbitrem jest sędzia -- choćby głupia jak Kiszowara. :)
W sądzie trudno o zdrowy rozsądek. :)


Jak już pisałem -- sąd wrocławski znalazł nawet siedzibę internetu. :)


   "Eneuel Leszek Ciszewski" m0ihk0$bg$1@node2.news.atman.pl

   >   "MarekZ" <marekz@irc.pl> napisał w wiadomości news:jogl65$h6q$1@srv.cyf-kr.edu.pl...

   >   > Uff, ja jestem w takim razie spokojny. Siedziba Internetu jak wiadomo
   >   > znajduje się w Warszawie.

   >   > http://tech.wp.pl/kat,1009659,title,Druga-strona-monitora-Wiemy-gdzie-jest-siedziba-internetu,wid,14408229,wiadomosc.html


W sądzie wygra ten, kto więcej zapłaci ,,prawnikom''.
Bo tylko z taką matematyką radzi sobie prawnik.

-=-

Cały medyczny świat może uznać SSR Martę Kiszowarę za idiotkę, bazując
na tym, że jednak 'wypuklina krążka międzykręgowego kręgosłupa' to
medyczne określenie uszkodzenia dysku międzykręgowego, ale świat
prawniczy uznać może, iż SSR Marta Kiszowara jest geniuszem. :)
W świecie sądu prawnik ma zawsze rację. Poza ,,budynkiem'' sądu
rację ma Bóg. ;) W ,,budynku sądowym'' Boskie prawo nie obowiązuje.


  http://leszekc.w.tkb.pl/Overmax/renta/wypuklina/ <-- tłumaczenie publikacji niepolskiej
  http://leszekc.w.tkb.pl/Overmax/renta/Zespol/rez/_MG166651b.PNG <-- wynik badania MR
  tutaj mowa jest o wypuklinach

  http://leszekc.w.tkb.pl/Overmax/renta/Zespol/_MG16664.png <-- wynik RTG
  tutaj pada określenie skolioza prawowypukła


-=-

Prawnik raz na jakiś czas wyjdzie na ulicę i będzie protestował
przeciwko rażąco niskim wynagrodzeniom!!! ;) Lub będzie strajkował
jakoś inaczej. :) Będzie tłukł pianę, :) będzie wycierał swą dupkę
dokumentacją medyczną, powtarzając do znudzenia, że nie jest lekarzem. :)
(czyli -- nie zapyta biegłego lekarza, któremu płaci pieniędzmi podatników,
ale samodzielnie ;) zbierze ,,materiał dowodowy'', nie troszcząc się o to,
że takie zbieranie jest absurdalne...)

Zaś biegły wyjdzie na ulicę, żądając ukrócenia liCHFy, ;)
w duchu drwiąc z prawnika, którego wyprowadził w pole. :)

-=-

Podtrzymuję swą niechęć wobec i instytucji Miasta, i instytucji Państwa.
W moim odczuciu karty parkingowe otrzymam bez niepotrzebnego nadmiaru łaski
w galeriach handlowych. Urzędników zaś będę widział jako ćwoków rozdziawiających
gębę i żebrzących o podatki, podpierających się śmigłowcami, czołgami, pałami
policyjnymi i innymi argumentami natury merytorycznej... ;)

Wszędzie wcześniej czy później dojdzie do interwencji Boskiej -- rewolucji
wdeptującej ,,osiągnięcia kulturowe'' w błoto; wojny domowej; napaści
gospodarczej (czyli bankructwa, plajty) państwa rządzonego przez przygłupów...


Wszędzie ludzie musza pracować -- nie tyko zbierać podatki, składki, kary czy łapówki.
I zawsze jest miejsce, w którym prawo Boże weźmie górę nad ,,prawem prawników''. :)
Zwykle prawo Boże objawia się za pomocą śmierci. :) Na lekcjach religii takie
interwencje tłumaczono mi jakoś tak:

  Po co Bogu świat nieposłuszny, gardzący zdrowym rozsądkiem i prawem Bożym?
  Człowiek najpierw usiłuje naprawić rzecz, która jest nieposłuszna swemu twórcy,
     czyli człowiekowi. Gdy te usiłowania nie dają dobrego rezultatu -- rozgniewany
     (czy choćby znudzony) człowiek utylizuje niesforną zabawkę. :)
  Podobnie postępuje Bóg, na obraz i podobieństwo Którego został stworzony człowiek.

Na lekcjach religii nie używano określenia 'utylizacja'? Ano nie. ;)
Ale tak właśnie tłumaczono ,,gniew Boży'' typu różne zagłady; rewolucje;
wojny domowe, pokojowe, korytarzowe i inne... ;)

-=-

Ty wynajmiesz swego prawnika, ale i Twój adwersarz wynajmie swego prawnika.
Wynajęci prawnicy (w knajpie, przy wódce) omówią, ile kto otrzymał i jaki
ma być wyrok, po czym niezawisły ;) sędzia wyda wyrok w imieniu państwa
i w świetle prawa. :) (bacząc, by nie narazić się różnym prawnikom)

-=-

Jaki ja mam ,,problem ortopedyczny'' każdy chętny może zobaczyć. :)
Jaki wyrok dały sądy białostockie -- także chętni mogą zobaczyć?
Wyrok SO jeszcze w drodze. Zapadł ze 2 miesiące temu, ale jeszcze
nie dotarło do mnie pismo z wyrokiem i uzasadnieniem tegoż wyroku.
Wiadomo tylko, że wg SO szereg wypuklin to skolioza. :) Wiadomo
też, że gdzieś po drodze zniknął w sądzie załącznik a SO nie chce
w jego miejsce kopii. :)

Nie tylko Twoim słownikiem ludzie oświeceni podcierają dupę. ;)
Po to są oświeceni, by wiedzieć, czym podcierać -- i po co... :)


-=-

Jeszcze reklama...

 Piotr Paweł Rudziński jest orzecznikiem w zespole orzekającym o niepełnosprawności
 od tego człowieka zależy, kto w Podlaskim otrzymać może Kartę parkingową, a kto nie może

 tenże Piotr Paweł Rudziński jest orzecznikiem w ZUSie
 od tego człowieka zależy, kto otrzymać może rentę, a kto nie może
 (zasięgu białostockiego ZUSu nie znam)

 tenże Piotr Paweł Rudziński jest biznesmenem -- ma swój gabinet prywatny
 gdzie nie tylko może, ale gdzie musi przyjmować pieniądze za swą pracę

   http://www.znanylekarz.pl/piotr-pawel-rudzinski/neurolog/bialystok

 noty raczej mierne ;) w necie
 ale jednak biznes siE_kręci

Są trzy oceny, w tym moja -- przytoczę je. :)



    Leszek Ciszewski (14 czerwca 2014)    bardzo słaby

    Wg niego:
    () dyskopatia nie jest chorobą kręgosłupa, ale zjawiskiem bardzo powszechnym,
    () pochylanie tułowia (skłony, zginanie pleców) nie powoduje przesilenia kręgosłupa,
    () dr Kajka mówi głupoty, inni neurolodzy także. Lekarz ten badał mnie jako orzecznik.
    Wg niego nie ma różnicy w tym, czy podnosimy ciężkie przedmioty (w tym wypadku pralkę)
    mając plecy proste czy zgięte. (a ci, którzy twierdzą, że zgięte plecy przyczyniają się
    do uszkodzenia dysków, mówią głupoty) Dr Kajkę musiał znać, gdyż odmieniał jej nazwisko
    (nieco nietypowe) bez problemów. Poprosił mnie o to, abym ją pozdrowił od niego, dając
    mi do zrozumienia, że mam jej przekazać iż (wg niego, nie wg mnie) ona mówi głupoty.



    Agnieszka K. (30 sierpnia 2014)       bardzo słaby

    Córka była orzekana na odwołaniu on ja badał z dziecka niepełnosprawnego zrobił
    osobe całkiem zdrowa,,nie kulturalny,raz sie powtórzyłam to nakrzyczał na mnie-na
    matkę ze sie powtarzam.Nam potrzebny był psychiatra i ortopeda a nie neurolog...
    Wgł jego choroba zaburzenia fruktozy niema w składzie chorób przewlekłych a włąsnie
    ze jest ta choroba, wgł jego wada serca i kregosłupa to nic ze dziecko musi miec
    non stop rehabilitacje to nie wymaga opieki i sama moze sobie sie leczyc<16 lat>..???Dziwny system.



    zlekcewarzona (24 listopada 2013)     bardzo słaby

    Beznadziejny, brak zainteresowania pacjentem, traktowanie chorego jak zło konieczne
    to jego specjalność, odradzam, wcale nie interesuje go pacjent, na izbie przyjęć
    szpitala siedzi chyba za karę

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124518
Author: Stokrotka
Date: Sun, 10 May 2015 16:05
6 lines
1345 bytes
Dla mnie to troszkę za długi tekst.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124519
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 10 May 2015 16:31
44 lines
2663 bytes
"Stokrotka" minvl8$5jg$1@usenet.news.interia.pl

> Dla mnie to troszkę za długi tekst.

Dla prawników -- także... Ale czy ja wiem, czy warto
zamieniać pracę informatyka na pracę prawnika? ;)

-=-

Przy okazji:


"Eneuel Leszek Ciszewski" mintfc$plt$1@node2.news.atman.pl

> Wszędzie wcześniej czy później dojdzie do interwencji Boskiej -- rewolucji
> wdeptującej ,,osiągnięcia kulturowe'' w błoto; wojny domowej; napaści
> gospodarczej (czyli bankructwa, plajty) państwa rządzonego przez przygłupów...


+ wdeptującej ,,osiągnięcia kulturowe'' w błoto; wojny domowej; zapaści


Kościół uczył mnie wytrwale latami, że tekst choć długi -- wsiąka. :)
Ale poza tym, że wsiąka w gąbczaste umysły wiernych -- także paruje ;)
z tych umysłów. Nie warto tedy ;) zamartwiać się rzekomą długością
tekstu, lecz warto tezy swe powtarzać spokojnie i beznamiętnie -- wytrwale. :)

-=-

Streszczając mą wypowiedź:


  w sądzie próżno szukać sprawiedliwości opartej o zdrowy rozsądek

  zaś wolim ukazuje myślenie prawników -- miauczących, by inni także
  ujrzeli równoznaczność pomiędzy skoliozą i szeregiem wypuklin


-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124520
Author: Stokrotka
Date: Mon, 11 May 2015 07:05
11 lines
1594 bytes
>> Dla mnie to troszkę za długi tekst.
>
> Dla prawników -- także... Ale czy ja wiem, czy warto
> zamieniać pracę informatyka na pracę prawnika? ;)

A ty jesteś informatykiem? Jakoś nie załapałam.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124521
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 11 May 2015 11:08
23 lines
2123 bytes
"Stokrotka" mipkc5$k3f$1@usenet.news.interia.pl

>> Dla prawników -- także... Ale czy ja wiem, czy warto
>> zamieniać pracę informatyka na pracę prawnika? ;)

> A ty jesteś informatykiem? Jakoś nie załapałam.

Ponoć Ty jesteś.


Ja też jestem, ale tutaj nie jest to istotne. :)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/....

Postscriptum: Wiesz, dlaczego pod drzwiami wielu osób sprzątaczki
              nie srają? Bo te sprzątaczki wiedzą doskonale o tym,
że będą musiały chodzić z osranymi dupami, gdyż ludzie są niczym
wilki -- papieru (słownika czy załącznika itp.) nie podadzą. 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124522
Author: Stokrotka
Date: Mon, 11 May 2015 14:43
15 lines
1706 bytes

>>> Dla prawników -- także... Ale czy ja wiem, czy warto
>>> zamieniać pracę informatyka na pracę prawnika? ;)
>
>> A ty jesteś informatykiem? Jakoś nie załapałam.
>
> Ponoć Ty jesteś.

Może i jestem, ale nie jestem prawnikiem.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124523
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 11 May 2015 21:51
30 lines
2307 bytes
"Stokrotka" miqf7n$cf1$1@usenet.news.interia.pl

>>>> Dla prawników -- także... Ale czy ja wiem, czy warto
>>>> zamieniać pracę informatyka na pracę prawnika? ;)

>>> A ty jesteś informatykiem? Jakoś nie załapałam.

>> Ponoć Ty jesteś.

> Może i jestem, ale nie jestem prawnikiem.

Czy prawnik może przepowtwarzyć się z informatyka w prawnika?
IMO nie może, bo i nie jest informatykiem, i jest już prawnikiem. :)

-=-

Szykuj się -- Dorn powraca. :)

  https://www.youtube.com/watch?v=QpwBDAKhEAo

  No, bratku -- mówił wachmistrz spokojnym głosem -- czas na cię.

Wiem, wiem, Ty siostra, nie bratek, i nie storczyk czy chryzantema... ;)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124524
Author: Stokrotka
Date: Tue, 12 May 2015 07:06
20 lines
1989 bytes

>>>>> Dla prawników -- także... Ale czy ja wiem, czy warto
>>>>> zamieniać pracę informatyka na pracę prawnika? ;)
>
>>>> A ty jesteś informatykiem? Jakoś nie załapałam.
>
>>> Ponoć Ty jesteś.
>
>> Może i jestem, ale nie jestem prawnikiem.
>
> Czy prawnik może przepowtwarzyć się z informatyka w prawnika?
> IMO nie może, bo i nie jest informatykiem, i jest już prawnikiem. :)

Dalej nie łapię, ja NIGDY nie byłam prawnikiem.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124525
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 12 May 2015 13:23
15 lines
1946 bytes
"Stokrotka" mis8pt$8m0$1@usenet.news.interia.pl

> Dalej nie łapię, ja NIGDY nie byłam prawnikiem.

 -- Nie warto jechać do Radomia.
 -- Ależ ja nigdy tam nie byłam.

Nie musiałaś być prawnikiem, aby przepotwarzać się w prawnika.

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124526
Author: Stokrotka
Date: Tue, 12 May 2015 16:19
16 lines
1963 bytes
>> Dalej nie łapię, ja NIGDY nie byłam prawnikiem.
>
> -- Nie warto jechać do Radomia.
> -- Ależ ja nigdy tam nie byłam.
>
> Nie musiałaś być prawnikiem, aby przepotwarzać się w prawnika.

To typowe dla informatyka, bo to grupa zawodowa psześladowana,
 więc dość często mają kłopoty, a co za tym idzie,
uczą się samodzielnie prawa.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124527
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 12 May 2015 22:21
13 lines
1980 bytes
"Stokrotka" mit97h$cgc$1@usenet.news.interia.pl

> To typowe dla informatyka, bo to grupa zawodowa psześladowana,

A kto prześladuje tę grupę?
(poza policją i sprzątaczkami srającymi pod wrotami?)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124528
Author: Stokrotka
Date: Wed, 13 May 2015 09:53
12 lines
1922 bytes
>> To typowe dla informatyka, bo to grupa zawodowa psześladowana,
>
> A kto prześladuje tę grupę?
> (poza policją i sprzątaczkami srającymi pod wrotami?)

Masoni, obcy wywiad, oraz zazdrosna o wykształcenie część społeczeństwa.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124529
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 15 May 2015 23:13
38 lines
3131 bytes
"Stokrotka" miv6vr$eok$1@usenet.news.interia.pl

>> A kto prześladuje tę grupę?
>> (poza policją i sprzątaczkami srającymi pod wrotami?)

> Masoni, obcy wywiad, oraz zazdrosna o wykształcenie część społeczeństwa.

Tedy ;) rodzą się poniższe pytania w mej głowie:

 () Kim są masoni wg Ciebie?

   -- Dawnymi Templariuszami zbiegłymi do gór Szwajcarii?
   -- Sługami piekła i szatana uwielbiającymi liczbę 13?
   -- Iluminatorami (ludźmi oświeconymi, wykształconymi)
      wielbiącymi drób/sowę, cyrkiel i węgielnicę?
   -- A może twórcami Stanów Zjednoczonych?
      [jednoczących powyższe punkty w rysunku dolara
      amerykańskiego, architekturze stolicy USA,
      swych poczynaniach itd.?...]

 () Wywiad raczej pozyskuje informatyków, nie prześladuje.
    Co masz na myśli, gdy piszesz o prześladowaniach?
    Zbyt niską pensję? ;) Mnie na uczelni płacono
    bardzo dobrze. Nie narzekam na prześladowanie.

Z tą zazdrością to problem poniekąd uniwersalny. Ale IMO ww. część
społeczeństwa nie tyle prześladuje informatyków, co podziwia. :)

 () Czy możesz jakoś opisać sposób prześladowania informatyków
    przez wiadomą część społeczeństwa zazdrośnie spoglądającą
    na wykształcenie?

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124530
Author: Stokrotka
Date: Sat, 16 May 2015 08:10
62 lines
4586 bytes
> () Kim są masoni wg Ciebie?
>
>   -- Dawnymi Templariuszami zbiegłymi do gór Szwajcarii?
>   -- Sługami piekła i szatana uwielbiającymi liczbę 13?
>   -- Iluminatorami (ludźmi oświeconymi, wykształconymi)
>      wielbiącymi drób/sowę, cyrkiel i węgielnicę?
>   -- A może twórcami Stanów Zjednoczonych?
>      [jednoczących powyższe punkty w rysunku dolara
>      amerykańskiego, architekturze stolicy USA,
>      swych poczynaniach itd.?...]

Poszukaj w internecie, jest odrobinę wiadomości.
Nawet widziałam kiedyś stronę typu:
"zgłoś się by być masonem". :)


> () Wywiad raczej pozyskuje informatyków, nie prześladuje.
Nie czytasz mnie dokładnie.
To zależy od wywiadu: obcy, czy własny. Obcy psześladuje, własny produkuje 
pewnie, sprawdź kierunki informatyczne na WAT.

>    Co masz na myśli, gdy piszesz o prześladowaniach?
Pracę na gorszej umowie, zwalnianie, szykanowanie w pracy i w życiu.

> () Czy możesz jakoś opisać sposób prześladowania informatyków
>    przez wiadomą część społeczeństwa zazdrośnie spoglądającą
>    na wykształcenie?

Jak wyżej.
Typowym dla informatyka z wyższym wykształceniem jest częsta zmiana pracy, 
zwolnienia.
Masoni nazwali to zjawizko jamperami, czyli ludźmi pszeskakującymi z miejsca 
w miejsce.
Pozornie poprawnie: informatyk łatwo po zwolnieniu znajaduje się w innym 
miejscu,
trudno mu pszekreślić karierę jednym zwolnieniem .
Zjawisko to pszez masoństwo zostaje potępione jako niestałość zatrudnienia i 
pszekonań - jest to bezczelnością w zględem tej grupy ludzi, bo bardzo żadko 
informatyk sam się zwalnia - jest zwolniony, więc szuka następnej roboty, a 
ze względu na wiedzę i wykształcenie łatwo znajduje nową.
Informatyk się sam nie zwalnia, bo to jest zwykle nieopłacalne: wejście w 
nowe zagadnie (system komputerowy, nową dziedzinę wiedzy, inny spszęt) 
wymaga czasu i wysiłku.
Za 5 razem sam informatyk ma dość masoństwa i zaczyna myśleć o stszelbie .
Ja mam świadectwa pracy z 7 firm.

Inne psześladowania wynikają ze stylu życia.
Informatyk zwykle stylem życia dba o zdrowie: łazi w wyciagniętej 
bawełnianej odzieży, odmawia pracy po gdzinah  i ma inne zdrowe zasady, np 
stara się jeść systematycznie.
Społeczeństwu ten obraz nie pasuje do utartego poglądu łączącego 
wykształcenie z: białym kołnieżykiem, i pszepracowaniem, i fastfudami,
a to wzgudza brak zrozumienia, agresję, zazdrość.
Dlaczego informatyk dba o zdrowie: bo inaczej nic nie wymyśli, a po godzinah 
, lub głodny to już i tak nie tylko nie znajdzie błędu, ale spowoduje 23 
nowe, a jest na tyle samokrytycznie wytresowany pszez oprogramowanie 
komputerowe, że widzi własne błędy i wydajność , także sens swojej pracy.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124531
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 16 May 2015 11:21
160 lines
7798 bytes
"Stokrotka" mj6u33$gua$1@usenet.news.interia.pl

>> () Kim są masoni wg Ciebie?

>>   -- Dawnymi Templariuszami zbiegłymi do gór Szwajcarii?
>>   -- Sługami piekła i szatana uwielbiającymi liczbę 13?
>>   -- Iluminatorami (ludźmi oświeconymi, wykształconymi)
>>      wielbiącymi drób/sowę, cyrkiel i węgielnicę?
>>   -- A może twórcami Stanów Zjednoczonych?
>>      [jednoczących powyższe punkty w rysunku dolara
>>      amerykańskiego, architekturze stolicy USA,
>>      swych poczynaniach itd.?...]

> Poszukaj w internecie,

Słusznie. Już rzuca... Już żucam do Googli zapytanie:

   Kim są masoni wg Stokrotki?

Mam zły dzień -- nie mogę znaleźć niczego ciekawego...
Mogłabyś rz... żucić kilkoma linkami? ;)

> jest odrobinę wiadomości.

Byc może, ale nie potrafię znaleźć...

> Nawet widziałam kiedyś stronę typu:
> "zgłoś się by być masonem". :)



>> () Wywiad raczej pozyskuje informatyków, nie prześladuje.

> Nie czytasz mnie dokładnie.

Staram się.

> To zależy od wywiadu: obcy, czy własny.

Czytam dostatecznie dokładnie. Problem znajduje się
w terminologii -- dla mnie każdy wywiad jest własnym,
o ile mnie jakoś dotyczy. ;) (o ile mógłbym zarobić
na takim wywiadzie) Wywiad obcy to wywiad dla mnie
obojętny. :)

> Obcy psześladuje, własny produkuje pewnie, sprawdź kierunki informatyczne na WAT.

I co mi to sprawdzenie da?

>>    Co masz na myśli, gdy piszesz o prześladowaniach?

> Pracę na gorszej umowie, zwalnianie, szykanowanie w pracy i w życiu.

Gorszej od jakiej? Informatyk jest jakoś szczególnie szykanowany?

>> () Czy możesz jakoś opisać sposób prześladowania informatyków
>>    przez wiadomą część społeczeństwa zazdrośnie spoglądającą
>>    na wykształcenie?

> Jak wyżej.
> Typowym dla informatyka z wyższym wykształceniem jest częsta zmiana pracy, zwolnienia.

IMO rotacja zależy od pracodawcy, nie od stanowiska czy wykształcenia pracownika.


> Masoni nazwali to zjawizko jamperami, czyli ludźmi pszeskakującymi z miejsca w miejsce. Pozornie poprawnie: informatyk łatwo po 
> zwolnieniu znajaduje się w innym miejscu,trudno mu pszekreślić karierę jednym zwolnieniem .


> Zjawisko to pszez masoństwo zostaje potępione jako niestałość zatrudnienia i pszekonań - jest to bezczelnością w zględem tej grupy 
> ludzi, bo bardzo żadko informatyk sam się zwalnia - jest zwolniony, więc szuka następnej roboty, a ze względu na wiedzę i 
> wykształcenie łatwo znajduje nową.

Czyli wg Ciebie szykaną jest potępianie skakania?
Niech sobie potępiają, niech nawet ekskomunikę nałożą. ;)
Śmiech to ponoć zdrowie.

> Informatyk się sam nie zwalnia, bo to jest zwykle nieopłacalne: wejście w nowe zagadnie (system komputerowy, nową dziedzinę 
> wiedzy, inny spszęt) wymaga czasu i wysiłku.

IMO o coś innego chodzi. Informatyk najpierw buduje sobie środowisko
pracy; później korzysta z tego, co zbudował. Gdy po zbudowaniu sobie
środowiska pracy odchodzi -- jego praca przepada, gdyż nowy informatyk
widzi sprawy inaczej...

> Za 5 razem sam informatyk ma dość masoństwa i zaczyna myśleć o stszelbie .

I co z tą strzelba robi? Stszelbą...

> Ja mam świadectwa pracy z 7 firm.

> Inne psześladowania wynikają ze stylu życia.
> Informatyk zwykle stylem życia dba o zdrowie:

Bo jest mądry. :)

> łazi w wyciagniętej bawełnianej odzieży,

Raczej dlatego, że brak mu motywacji do noszenia garnituru,
krawata czy muszki pod szyją. Zazwyczaj towarzystwem
informatyka są ślepe komputery, nie ludzie. :) Niby teraz
komputery są zaopatrywane w kamerki, ale raczej informatykowi
one nie służą zbyt często. ;)

Ludzie męczą, zaś komputery -- wciągają w piękny świat. :)


BTW kamerek -- ja w swoich laptopach po prostu zakleiłem oczka kamerek. :)

> odmawia pracy po gdzinah  i ma inne zdrowe zasady, np stara się jeść systematycznie.

A to ciekawe. Ja kiedyś starałem się o dobre jedzenie. Teraz stale odchudzam się.

> Społeczeństwu ten obraz nie pasuje do utartego poglądu łączącego wykształcenie z: białym kołnieżykiem, i pszepracowaniem, i 
> fastfudami,

Coś w tych fastfudach jest. Im mądrzejszy człowiek, tym
mniej chętnie jada w fastfudach, gdy nie musi tam jeść.

IMO fastfudy zachęcają ludzi niezbyt zamożnych. ;)

> a to wzgudza brak zrozumienia, agresję, zazdrość.

Ale czy tylko wobec informatyków?

> Dlaczego informatyk dba o zdrowie: bo inaczej nic nie wymyśli,

To fakt. Informatyk pracuje rozumem, nie #@#$%$#@#$#@ ,,mądrości''. :)

> a po godzinah , lub głodny to już i tak nie tylko nie znajdzie błędu, ale spowoduje 23 nowe,

Z tym zgadzam się. Ale IMO informatyk stale pracuje, o ile nie śpi.
Jedząc, myjąc zęby, jadąc samochodem -- stale rozmyśla o swej pracy...

> a jest na tyle samokrytycznie wytresowany pszez oprogramowanie komputerowe, że widzi własne błędy i wydajność , także sens swojej 
> pracy.

Z tym zgadzam się. Świat komputerowy stwarza niemal nieograniczone
możliwości, ale jest światem konkretnym, nie zaś swawolnym. :)

Ponadto informatyk żyje ze świadomością jakąś taką: ,,błąd mojej
maszyny -- to mój błąd''. :) Ma to swoje przełożenie na codzienne
życie -- informatyk najpierw szuka błędu u siebie, a dopiero później
w swym otoczeniu. :) I szuka błędu, nie aby chwalić się swoim
znaleziskiem, ale po to szuka błędu, aby ukatrupić ów błąd. :)

Informatyk żyje świadomością konieczności eliminowania wszelkich
błędów i raczej nie używa myślenia typu: ,,jakoś to będzie''.
(wie, że będzie źle, albo jeszcze gorzej...)

-=-

Ale jakoś nie znajduję potwierdzenia prześladowań informatycznego środowiska...

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124532
Author: Stokrotka
Date: Sat, 16 May 2015 13:48
116 lines
6334 bytes
>> To zależy od wywiadu: obcy, czy własny.
> ...Problem znajduje się
> w terminologii -- dla mnie każdy wywiad jest własnym,
> o ile mnie jakoś dotyczy. ;) (o ile mógłbym zarobić
> na takim wywiadzie) Wywiad obcy to wywiad dla mnie
> obojętny. :)

Wywiad obcy nie jest obojętnym. Wywiad obcy nazywa się tylko wywiadem.
Wywiad obcy to także dywersja, sabotaż i inna szkodliwa działalność.


>>>    Co masz na myśli, gdy piszesz o prześladowaniach?
>> Pracę na gorszej umowie, zwalnianie, szykanowanie w pracy i w życiu.
> Gorszej od jakiej? Informatyk jest jakoś szczególnie szykanowany?
Gorszej niż pszeciętnego pracownika. Np umowa na czas określony, zamiast na 
czas nieokreślony.


>> Typowym dla informatyka z wyższym wykształceniem jest częsta zmiana 
>> pracy, zwolnienia.
> IMO rotacja zależy od pracodawcy, nie od stanowiska czy wykształcenia 
> pracownika.
A skąd wiesz?
Statystyki gadają, że od zawodu.


>> Masoni nazwali to zjawizko jamperami, czyli ludźmi pszeskakującymi z 
>> miejsca w miejsce. ... Zjawisko to pszez masoństwo zostaje potępione jako 
>> niestałość zatrudnienia i pszekonań - jest to bezczelnością w zględem tej 
>> grupy
>
> Czyli wg Ciebie szykaną jest potępianie skakania?

Nie: szykaną jest zwalnianie, i propagowanie poglądu,
że informatycy są sami sobie winni, że ciagle zmieniają pracę.

>> Informatyk się sam nie zwalnia, bo to jest zwykle nieopłacalne: wejście w 
>> nowe zagadnie (system komputerowy, nową dziedzinę wiedzy, inny spszęt) 
>> wymaga czasu i wysiłku.
>
> IMO o coś innego chodzi. Informatyk najpierw buduje sobie środowisko
> pracy; później korzysta z tego, co zbudował. Gdy po zbudowaniu sobie
> środowiska pracy odchodzi -- jego praca przepada, gdyż nowy informatyk
> widzi sprawy inaczej...

Jeśli prace były robione na wysokim poziomie, praca informatyka nie 
pszepadnie:
zostaje dokumentacja, często także inny innformatyk, być może dopiero co 
zatrudniony, np 3 miesiące temu.


>> Za 5 razem sam informatyk ma dość masoństwa i zaczyna myśleć o stszelbie 
>> .
>> Ja mam świadectwa pracy z 7 firm.
> I co z tą strzelba robi? Stszelbą...
Nie wiem, nie mam pozwolenia na broń.


>> Inne psześladowania wynikają ze stylu życia.
>> Informatyk zwykle stylem życia dba o zdrowie:
>> łazi w wyciagniętej bawełnianej odzieży,
>
> Raczej dlatego, że brak mu motywacji do noszenia garnituru,
> krawata czy muszki pod szyją.

NIE: krawat, muszka, garnitur są niewygodne.
Cisną, uwierają tu i tam, prasowanie tego zajmuje czas,
a ten czas można pszecież poświęcić by się dotlenić, odprężyć, lub odpocząć 
pszez TV.
A jak informatyka coś ciśnie pszed kompem, to już nie myśli
czy postawić ">" czy ">=" tylko jak tu się podrapać, by nie było widać.
No i powstaje błąd w programie. Szukanie błędu zajmie 30min.
A wystarczyło założyć flanelowa koszulę i byłby czas na obiad.


> Zazwyczaj towarzystwem
> informatyka są ślepe komputery, nie ludzie. :)
Tylko programisty, analityk ma duży kontakt z użytkownikiem, czyli 
człowiekiem.


>> odmawia pracy po gdzinah  i ma inne zdrowe zasady, np stara się jeść 
>> systematycznie.
> A to ciekawe. Ja kiedyś starałem się o dobre jedzenie. Teraz stale 
> odchudzam się.
Nie wiem dlaczego, ale informatycy żadko mają nadwagę.


>> a to wzgudza brak zrozumienia, agresję, zazdrość.
> Ale czy tylko wobec informatyków?
Oczywiście, że nie.

> Z tym zgadzam się. Ale IMO informatyk stale pracuje, o ile nie śpi.
> Jedząc, myjąc zęby, jadąc samochodem -- stale rozmyśla o swej pracy...
Coś w tym jest, ale myślę, że bez pszesady.


>> a jest na tyle samokrytycznie wytresowany pszez oprogramowanie 
>> komputerowe, że widzi własne błędy i wydajność, także sens swojej pracy.
> Ponadto informatyk żyje ze świadomością jakąś taką: ,,błąd mojej
> maszyny -- to mój błąd''. :) Ma to swoje przełożenie na codzienne
> życie -- informatyk najpierw szuka błędu u siebie, a dopiero później
> w swym otoczeniu. :) I szuka błędu, nie aby chwalić się swoim
> znaleziskiem, ale po to szuka błędu, aby ukatrupić ów błąd. :)
>
> Informatyk żyje świadomością konieczności eliminowania wszelkich
> błędów i raczej nie używa myślenia typu: ,,jakoś to będzie''.
> (wie, że będzie źle, albo jeszcze gorzej...)

Coś w tym jest.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124533
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 17 May 2015 15:11
181 lines
8597 bytes
"Stokrotka" mj7hru$ppr$1@usenet.news.interia.pl

> Wywiad obcy nie jest obojętnym. Wywiad obcy nazywa się tylko wywiadem.
> Wywiad obcy to także dywersja, sabotaż i inna szkodliwa działalność.

Ja bym dzielił jakos tak:

 obcy -- obojetny, czyli nie płaci
 swój zły -- płaci dużo
 swój dobry -- płaci bardzo dużo

>>>>    Co masz na myśli, gdy piszesz o prześladowaniach?
>>> Pracę na gorszej umowie, zwalnianie, szykanowanie w pracy i w życiu.
>> Gorszej od jakiej? Informatyk jest jakoś szczególnie szykanowany?

> Gorszej niż pszeciętnego pracownika. Np umowa na czas określony,
> zamiast na czas nieokreślony.

IMO to zjawisko powszechne -- nie dotyka tylko informatyków.
Masz jakieś wiarygodne wieści potwierdzające Twe stanowisko?

>>> Typowym dla informatyka z wyższym wykształceniem jest częsta zmiana pracy, zwolnienia.

>> IMO rotacja zależy od pracodawcy, nie od stanowiska czy wykształcenia pracownika.

> A skąd wiesz?

Z rozmyślania poprzedzonego obserwacją.

> Statystyki gadają, że od zawodu.

Więc pokaż te statystyki.

>>> Masoni nazwali to zjawizko jamperami, czyli ludźmi pszeskakującymi z miejsca w miejsce. ... Zjawisko to pszez masoństwo zostaje 
>>> potępione jako niestałość zatrudnienia i pszekonań - jest to bezczelnością w zględem tej grupy

>> Czyli wg Ciebie szykaną jest potępianie skakania?

> Nie: szykaną jest zwalnianie, i propagowanie poglądu,
> że informatycy są sami sobie winni, że ciagle zmieniają pracę.

Nie przeczysz sobie?
Umawiają się na czas określony i maj pretensje o upływ czasu? ;)

Zmieniają pracę,bo są źle traktowani -- IMO to proste i zrozumiałe.

>>> Informatyk się sam nie zwalnia, bo to jest zwykle nieopłacalne: wejście w nowe zagadnie (system komputerowy, nową dziedzinę 
>>> wiedzy, inny spszęt) wymaga czasu i wysiłku.

>> IMO o coś innego chodzi. Informatyk najpierw buduje sobie środowisko
>> pracy; później korzysta z tego, co zbudował. Gdy po zbudowaniu sobie
>> środowiska pracy odchodzi -- jego praca przepada, gdyż nowy informatyk
>> widzi sprawy inaczej...

> Jeśli prace były robione na wysokim poziomie, praca informatyka nie pszepadnie:
> zostaje dokumentacja,

IMO następcy widzą zazwyczaj świat inaczej niz ich poprzednicy,
dlatego na początku swej pracy dostoswują otoczenie do swych oczekiwań. :)

> często także inny innformatyk, być może dopiero co zatrudniony, np 3 miesiące temu.

To daje coś na kształt ciągłości. ;)
Ale ten przecież ,,inny innformatyk''
(jako informatyk) także szybko odejdzie...


IMO rotacja nie służy pracodawcy.

-=-

IMO problem z informatykiem wygląda jakoś tak:

Pracę informatyka widać przede wszystkim po efektach pracy,
czyli? -- po braku problemów. Bywa, że głupkowaty pracodawca
uważa, iż brak problemów oznacza brak potrzeby zatrudnienia
informatyka. :)

  Po co zatrudniać kota tam, gdzie nie ma myszy? ;)

>>> Za 5 razem sam informatyk ma dość masoństwa i zaczyna myśleć o stszelbie.
>>> Ja mam świadectwa pracy z 7 firm.

>> I co z tą strzelba robi? Stszelbą...

> Nie wiem, nie mam pozwolenia na broń.

Ale jesteś informatykiem rozmyślającym o stSZelbie? ;)



>>> Inne psześladowania wynikają ze stylu życia.
>>> Informatyk zwykle stylem życia dba o zdrowie:
>>> łazi w wyciagniętej bawełnianej odzieży,

>> Raczej dlatego, że brak mu motywacji do noszenia garnituru,
>> krawata czy muszki pod szyją.

> NIE: krawat, muszka, garnitur są niewygodne.

Ale krawat (i muszka także) są użyteczne -- ocieplają delikatny kręgosłup.
Jako dziecko pytałem, po co komu krawat. Ojciec mi odpowiedział, że
krawat nie tyle zdobi, co grzej szyję. Uznałem wówczas to grzanie za
niepotrzebne, ale dziś widzę, że jednak warto chronić kręgosłup. :)

> Cisną, uwierają tu i tam, prasowanie tego zajmuje czas,

Nie zajmują -- informatyk ten czas zużywa na myślenie. :)

> a ten czas można pszecież poświęcić by się dotlenić, odprężyć, lub odpocząć pszez TV.

Jasne -- informatyk marzy o gapieniu się w kolejny ekran!!!

> A jak informatyka coś ciśnie pszed kompem, to już nie myśli
> czy postawić ">" czy ">=" tylko jak tu się podrapać, by nie było widać.

Urzędnik podobnie -- myśli, jak pierdnąć, aby nie było widać, kto... ;)

> No i powstaje błąd w programie. Szukanie błędu zajmie 30min.
> A wystarczyło założyć flanelowa koszulę i byłby czas na obiad.

>> Zazwyczaj towarzystwem
>> informatyka są ślepe komputery, nie ludzie. :)

> Tylko programisty, analityk ma duży kontakt z użytkownikiem, czyli człowiekiem.

Nie tylko programisty.

>>> odmawia pracy po gdzinah  i ma inne zdrowe zasady, np stara się jeść systematycznie.

>> A to ciekawe. Ja kiedyś starałem się o dobre jedzenie. Teraz stale odchudzam się.

> Nie wiem dlaczego, ale informatycy żadko mają nadwagę.

Ja mam nadwagę, bo dla mnie każda waga jest nadwagą. ;)

>>> a to wzgudza brak zrozumienia, agresję, zazdrość.
>> Ale czy tylko wobec informatyków?

> Oczywiście, że nie.
===========================================

>> Z tym zgadzam się. Ale IMO informatyk stale pracuje, o ile nie śpi.
>> Jedząc, myjąc zęby, jadąc samochodem -- stale rozmyśla o swej pracy...

> Coś w tym jest, ale myślę, że bez pszesady.

Bez -- śpiąc potrafi nie myśleć. ;)

>>> a jest na tyle samokrytycznie wytresowany pszez oprogramowanie komputerowe, że widzi własne błędy i wydajność, także sens swojej 
>>> pracy.

>> Ponadto informatyk żyje ze świadomością jakąś taką: ,,błąd mojej
>> maszyny -- to mój błąd''. :) Ma to swoje przełożenie na codzienne
>> życie -- informatyk najpierw szuka błędu u siebie, a dopiero później
>> w swym otoczeniu. :) I szuka błędu, nie aby chwalić się swoim
>> znaleziskiem, ale po to szuka błędu, aby ukatrupić ów błąd. :)

>> Informatyk żyje świadomością konieczności eliminowania wszelkich
>> błędów i raczej nie używa myślenia typu: ,,jakoś to będzie''.
>> (wie, że będzie źle, albo jeszcze gorzej...)

> Coś w tym jest.

Jest. Informatyk nie zmusza rzeczywistości młotkiem
do uległości, jak czynią to pseudomądrzy ludzie. :)

-=-

Więc kim wg Ciebie są masoni?
Potomkami Templariuszy zdradzonych przez słabego papieża
i zdruzgotanych przez durnowatego (ale zachłannego i Pięknego) Filipa?

Ponoć masoni przejmują władzę nad światem... ;)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124534
Author: Stokrotka
Date: Mon, 18 May 2015 07:05
22 lines
2587 bytes
>> Wywiad obcy nie jest obojętnym. Wywiad obcy nazywa się tylko wywiadem.
>> Wywiad obcy to także dywersja, sabotaż i inna szkodliwa działalność.
>
> Ja bym dzielił jakos tak:
>
> obcy -- obojetny, czyli nie płaci
> swój zły -- płaci dużo
> swój dobry -- płaci bardzo dużo

Nic nie rozumiem.
Co ma płacenie do wywiadu? Że wywiad utszymywany jest z podatku?
Jak wszystko w budżecie. Czy dlatego, że szkoły są budżetowe będziesz 
likwidował szkolnictwo bezpłatne, bo kosztuje więc według ciebie jest złe?
To od razu idź na dżewo i zlikwiduj państwowość, a także społeczność.


A dalej napisałeś tak niehlujnie, że nie da się tego czytać.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124535
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 18 May 2015 17:03
64 lines
4184 bytes
"Stokrotka" mjc30o$54g$1@usenet.news.interia.pl

> Co ma płacenie do wywiadu?

Płacenie wywiadu za pracę wykonywaną na rzecz wywiadu.
Jeśli wywiad nie płaci -- jest obcy, czyli obojętny.
Jeśli wywiad dużo płaci -- jest swój, ale zły.
Jeśli wywiad bardzo dużo płaci -- jest swój i dobry.

> Że wywiad utszymywany jest z podatku?
> Jak wszystko w budżecie. Czy dlatego, że szkoły są budżetowe będziesz likwidował szkolnictwo bezpłatne, bo kosztuje więc według 
> ciebie jest złe?
> To od razu idź na dżewo i zlikwiduj państwowość, a także społeczność.

Nie interesuje mnie źródło dochodu wywiadu. ;)
Nie interesuję się cudzymi pieniędzmi i nie
interesuję się cudzymi metodami pozyskiwania
pieniędzy. ;)

> A dalej napisałeś tak niehlujnie, że nie da się tego czytać.

Pszepuść pszes jakiś konwerter -- będziesz miała hlujnie. :)
Po prostu zapominam o tym, że nie trawisz ortografI tradycyjnej. :)

BTW -- pszes 100 lat miałaś trawić, tymczasem nie tylko
nie trawisz, ale nawet zabrałaś się za kolejny etap
ortografI -- łączną/rozdzielną pisownię zaprzeczenia nie.

-=-

Końcówka nie wypada źle, ale skoro jest wg Ciebie nieczytelna...

  Więc kim wg Ciebie są masoni?
  Potomkami Templariuszy zdradzonyh pszes słabego papieża
  i zdruzgotanyh pszes durnowatego (ale zahłannego i Pięknego) Filipa?

  Ponoć masoni pszejmują władzę nad światem... ;)

Poprawnie należy napisać 'zahłannego' czy od razu 'zahłanego'?

Może warto iść dalej?...

  Więc kim wk Ciebie so masoni?
  Potomkami Templariuszy zdradzonyh pszes słabego papieża
  i sdruskotanyh pszes durnowateko (ale zahłanego i Piekneko) Filipa?

  Ponoć masoni pszejmujo władze nat światem... ;)


IMO bezrobocie upadnie w efekcie wprowadzania modernizacji ortograficznej... ;)
Nauczyciele, wydafcy, kordynatoszy, likfidatoży dawnych publikacji...
Ciekawe, czy będzie dostępna bezpłatna pomoc linkfistyczna dla najuboszszych...

-=-

MZ masoni nie prześladują informatyków.
Co najwyżej -- płacą za mało. ;)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124536
Author: Stokrotka
Date: Tue, 19 May 2015 07:30
15 lines
2350 bytes
>> Co ma płacenie do wywiadu?
>
> Płacenie wywiadu za pracę wykonywaną na rzecz wywiadu.
> Jeśli wywiad nie płaci -- jest obcy, czyli obojętny.
> Jeśli wywiad dużo płaci -- jest swój, ale zły.
> Jeśli wywiad bardzo dużo płaci -- jest swój i dobry.

Rozumiem, że to samo myslisz o płatnym mordercy?
Wywiad obcy to niejednokrotnie właśnie płatni mordercy.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124537
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Tue, 19 May 2015 12:54
34 lines
3285 bytes
"Stokrotka" mjeor9$n2n$1@usenet.news.interia.pl

>> Płacenie wywiadu za pracę wykonywaną na rzecz wywiadu.
>> Jeśli wywiad nie płaci -- jest obcy, czyli obojętny.
>> Jeśli wywiad dużo płaci -- jest swój, ale zły.
>> Jeśli wywiad bardzo dużo płaci -- jest swój i dobry.

> Rozumiem, że to samo myslisz o płatnym mordercy?
> Wywiad obcy to niejednokrotnie właśnie płatni mordercy.

Płatni mordercy? Polskie państwo skazało na śmierć ponad
2 miliony swych obywateli -- zmniejszając liczbę rent
chorobowych. Liczba rencistów spada chyba niezależnie
od tego, kto włada tym państwem.

Obok rent ZUS były renty KRUS i inne. Ogólna liczba spadła z ponad
3 milionów do niespełna 1 miliona. Polska ,,populacja'' w tym czasie
nie uległa widocznym zmianom. Podniesienie wieku emerytalnego
skompensowało starzenie się społeczeństwa (rencista przechodzi
na emeryturę -- jeśli dożyje) a ,,ogólny poziom zdrowotny'' na
pewno nie poprawił się, co widać choćby po długości kolejek
do lekarzy, których liczba stale rośnie. :)

-=-

Wracając do pytania -- kim wg Ciebie są masoni? :)
[może to ja?]

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124538
Author: Stokrotka
Date: Wed, 20 May 2015 07:19
20 lines
2578 bytes

>>> Płacenie wywiadu za pracę wykonywaną na rzecz wywiadu.
>>> Jeśli wywiad nie płaci -- jest obcy, czyli obojętny.
>>> Jeśli wywiad dużo płaci -- jest swój, ale zły.
>>> Jeśli wywiad bardzo dużo płaci -- jest swój i dobry.
>
>> Rozumiem, że to samo myslisz o płatnym mordercy?
>> Wywiad obcy to niejednokrotnie właśnie płatni mordercy.
>
> Płatni mordercy? Polskie państwo skazało na śmierć ponad
> 2 miliony swych obywateli -- zmniejszając liczbę rent
> chorobowych. .....

Nie zmieniaj tematu.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124539
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 20 May 2015 15:35
91 lines
5728 bytes
"Stokrotka" mjhci2$5ol$1@usenet.news.interia.pl

>>>> Płacenie wywiadu za pracę wykonywaną na rzecz wywiadu.
>>>> Jeśli wywiad nie płaci -- jest obcy, czyli obojętny.
>>>> Jeśli wywiad dużo płaci -- jest swój, ale zły.
>>>> Jeśli wywiad bardzo dużo płaci -- jest swój i dobry.

>>> Rozumiem, że to samo myslisz o płatnym mordercy?
>>> Wywiad obcy to niejednokrotnie właśnie płatni mordercy.

>> Płatni mordercy? Polskie państwo skazało na śmierć ponad
>> 2 miliony swych obywateli -- zmniejszając liczbę rent
>> chorobowych. .....

> Nie zmieniaj tematu.

Nie ja zmieniam temat. :)
Ja staram sie uzyskac u ciebie odpowiedź na pytanie:

   Kim sa masoni wg Ciebie?

Ty zaś piszesz o płatnych mordercach.
Oto Twoje słowa:

    >>> Rozumiem, że to samo myslisz o płatnym mordercy?
    >>> Wywiad obcy to niejednokrotnie właśnie płatni mordercy.

    "Stokrotka" mjeor9$n2n$1@usenet.news.interia.pl  <-- tu jest post, z którego czerpane są te słowa

-=-

Powrócę na ,,łono'' pytania:

 () Kim są masoni wg Ciebie?

   -- Dawnymi Templariuszami zbiegłymi do gór Szwajcarii?
   -- Sługami piekła i szatana uwielbiającymi liczbę 13?
   -- Iluminatorami (ludźmi oświeconymi, wykształconymi)
      wielbiącymi drób/sowę, cyrkiel i węgielnicę?
   -- A może twórcami Stanów Zjednoczonych?
      [jednoczących powyższe punkty w rysunku dolara
      amerykańskiego, architekturze stolicy USA,
      swych poczynaniach itd.?...]

na które nie uzyskałem odpowiedzi. :)

Wiem, że zrobiło się papiesko, ;) ale akurat pisząc o masonach
nie pomyślałem o liczbie 13 tak mocno zrośniętej z życiem
(głównie chyba -- ze śmiercią) Jana Pawła II.

   http://sciaga.pl/tekst/48957-49-czy_zycie_jana_pawla_ii_zostalo_zapisane_w_liczbach

Liczba 13 zapisana jest w jednodolarówce i jest/była liczbą szatańską -- znacznie
wcześniej niż związana została z Janem Pawłem II i z Fatimą. Podobnie rzecz się
ma z samymi Iluminatorami, Lucyferem i różańcowymi Tajemnicami Światła wprowadzonymi
przez naszego papieża. Pisząc kiedyś (niekoniecznie na tej grupie) o prowokacji
Jana Pawła II, myślałem o Lucyferze i Iluminatorach, ale tym razem, pisząc
o liczbie 13, nie myślałem o Janie Pawle II.


Jest jakoś -- niewiele teraz (po śmierci Jana Pawła II) możemy
uczynić, by zmienić stan faktyczny. Człowiek ma poszukiwać prawdy,
nie zaś prawdy_wygodnej. :) Można wziąć do ręki jednodolarówkę,
aby zobaczyć na niej masę liczb 13, sowę, symbole Iluminatorów...
Można zobaczyć na planie stolicy USA pentagram, węgielnicę,
cyrkiel... Można tez oglądać filmy prezentujące to wszystko
i starannie opisujące... Można też czytać teksty mówiące o tej symbolice...


I można zamknąć oczy, zatkać uszy, nos...

Ale zmysłów ponoć człowiek ma kilkadziesiąt -- czy można wyłączyć każdy zmysł? ;)
A nawet, jeśli można wyłączyć każdy zmysł -- czy można wyłączyć każdy zmysł
u każdego człowieka?
A nawet, jeśli można wyłączyć każdy zmysł u każdego człowieka -- czy
takie wyłączenie zmysłów uratuje Jana Pawła II? :)

-=-

Skoro nie chcesz udzielić odpowiedzi na wiadome/zadane_wielokrotnie
pytanie -- ciśnie do głowy stwierdzenie/podejrzenie: ,,nie wiesz,
kim są masoni i nie wiesz, kto Cię prześladuje''. :)

[można iść dalej i zwątpić w to, że ktokolwiek prześladuje Stokrotkę poza nią samą]

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124540
Author: Stokrotka
Date: Wed, 20 May 2015 16:52
22 lines
2767 bytes
>   Kim sa masoni wg Ciebie?
Masoni to ludzie dążący do władzy nad światem.

Napisałeś bzdurę:
>>>>> Płacenie wywiadu za pracę wykonywaną na rzecz wywiadu.
>>>>> Jeśli wywiad nie płaci -- jest obcy, czyli obojętny.
>>>>> Jeśli wywiad dużo płaci -- jest swój, ale zły.
>>>>> Jeśli wywiad bardzo dużo płaci -- jest swój i dobry.

A ci odpisałam, że tym sposobem myślenia
akceptujesz płatnego mordercę, to moje słowa:
>>>> Rozumiem, że to samo myslisz o płatnym mordercy?
>>>> Wywiad obcy to niejednokrotnie właśnie płatni mordercy.

A na marginesie: masoni akceptują pszemoc i niejednokrotnie zabijają, tyle, 
że zwykle cudzymi rękami.


-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124541
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 20 May 2015 19:20
66 lines
4261 bytes
"Stokrotka" mjie64$d6h$1@usenet.news.interia.pl

>>   Kim sa masoni wg Ciebie?

> Masoni to ludzie dążący do władzy nad światem.

Jak ja dążę do zmiany płci na męską? ;)
(skoro nie chcę być kobietą - dążę do zmiany płci na płeć męską?)
Ciekawe. ;)

> Napisałeś bzdurę:

>>>>>> Płacenie wywiadu za pracę wykonywaną na rzecz wywiadu.
>>>>>> Jeśli wywiad nie płaci -- jest obcy, czyli obojętny.
>>>>>> Jeśli wywiad dużo płaci -- jest swój, ale zły.
>>>>>> Jeśli wywiad bardzo dużo płaci -- jest swój i dobry.

A co w tym bzdurnego? Podzieliłem wywiad, biorąc pod uwagę kryterium płacenia.
Dla mnie nie ma 'matematyki obcej' i ''matematyki swojej'. Podobnie z pracą
dla wywiadu. :) Ty masz swoje podziały a ja mam swoje podziały. :)
(kryteria podziału)

> A ci odpisałam, że tym sposobem myślenia
> akceptujesz płatnego mordercę, to moje słowa:

>>>>> Rozumiem, że to samo myslisz o płatnym mordercy?
>>>>> Wywiad obcy to niejednokrotnie właśnie płatni mordercy.

Czyli to raczej Ty poruszasz/otwierasz problem płatnych morderców, nie ja.


Równie dobrze mogłem napisać:

   Mój sklep to sklep na moim osiedlu.
   Obce sklepy to sklepy na innych osiedlach.

w efekcie czego Ty mogłabyś zarzucić pedofilię. ;)

Masz ciekawe ;) skojarzenia.

> A na marginesie: masoni akceptują pszemoc i niejednokrotnie zabijają, tyle, że zwykle cudzymi rękami.

Słusznie -- po co mają męczyć się, pocić itd.?... ;)

-=-

Powróćmy do masonów. Kim oni są wg Ciebie?

  S> Masoni to ludzie dążący do władzy nad światem.

Na lekcjach polityki uczono mnie, że każda partia polityczna
dąży do władzy, a osiągnąwszy władzę -- do utrzymania tejże władzy.

Wg Ciebie źle mnie uczono?
A może każdą partię polityczną należy zaliczyć do masonerii?  ;)
Żona dążąca do władzy nad mężem też staje się masonką? ;)
Albo mikromasonką? ;)

Sportowiec stający w szranki z innymi sportowcami to też quasi-mason? ;)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124542
Author: Stokrotka
Date: Thu, 21 May 2015 08:39
12 lines
2278 bytes
>> .....masoni akceptują pszemoc i niejednokrotnie zabijają,
>> tyle, że zwykle cudzymi rękami.
>
> Słusznie -- po co mają męczyć się, pocić itd.?... ;)

To nie jest śmieszne idioto.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124543
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 22 May 2015 01:06
31 lines
2838 bytes
"Stokrotka" mjk5lo$1d8$1@usenet.news.interia.pl

>>> .....masoni akceptują pszemoc i niejednokrotnie zabijają,
>>> tyle, że zwykle cudzymi rękami.

>> Słusznie -- po co mają męczyć się, pocić itd.?... ;)

> To nie jest śmieszne idioto.

Mnie śmieszy. :)

Czy zatem każdy, kto:

   akceptuje przemoc
    i
   niejednokrotnie zabija, tyle, że zwykle cudzymi rękami

jest wg Ciebie masonem?


   Gdy młapa należy do kogoś, jej ręce także należą do tego
   kogoś, nie do tej małpy. Jeśli taka małpa akceptuje przemoc
   i zabija rękami, które do niej nie należą -- jest już masonem? ;)


-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124544
Author: Stokrotka
Date: Fri, 22 May 2015 07:16
7 lines
2158 bytes
Włożyłam cię do "zablokowani", a ty znowu wylazłeś.
Coś się nie staram.

-- 
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. http://ortografia.3-2-1.pl/ 
Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie
#124545
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 22 May 2015 20:28
13 lines
2394 bytes
"Stokrotka" mjml5g$7al$1@usenet.news.interia.pl

> Włożyłam cię do "zablokowani", a ty znowu wylazłeś.
> Coś się nie staram.

Podpowiem Ci -- wstaw słowo 'Eneuel' do filtrów. :)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads