🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: pl.hum.polszczyzna
Article #124533

Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w Wołominie

#124533
From: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 17 May 2015 15:11
181 lines
8597 bytes
"Stokrotka" mj7hru$ppr$1@usenet.news.interia.pl

> Wywiad obcy nie jest obojętnym. Wywiad obcy nazywa się tylko wywiadem.
> Wywiad obcy to także dywersja, sabotaż i inna szkodliwa działalność.

Ja bym dzielił jakos tak:

 obcy -- obojetny, czyli nie płaci
 swój zły -- płaci dużo
 swój dobry -- płaci bardzo dużo

>>>>    Co masz na myśli, gdy piszesz o prześladowaniach?
>>> Pracę na gorszej umowie, zwalnianie, szykanowanie w pracy i w życiu.
>> Gorszej od jakiej? Informatyk jest jakoś szczególnie szykanowany?

> Gorszej niż pszeciętnego pracownika. Np umowa na czas określony,
> zamiast na czas nieokreślony.

IMO to zjawisko powszechne -- nie dotyka tylko informatyków.
Masz jakieś wiarygodne wieści potwierdzające Twe stanowisko?

>>> Typowym dla informatyka z wyższym wykształceniem jest częsta zmiana pracy, zwolnienia.

>> IMO rotacja zależy od pracodawcy, nie od stanowiska czy wykształcenia pracownika.

> A skąd wiesz?

Z rozmyślania poprzedzonego obserwacją.

> Statystyki gadają, że od zawodu.

Więc pokaż te statystyki.

>>> Masoni nazwali to zjawizko jamperami, czyli ludźmi pszeskakującymi z miejsca w miejsce. ... Zjawisko to pszez masoństwo zostaje 
>>> potępione jako niestałość zatrudnienia i pszekonań - jest to bezczelnością w zględem tej grupy

>> Czyli wg Ciebie szykaną jest potępianie skakania?

> Nie: szykaną jest zwalnianie, i propagowanie poglądu,
> że informatycy są sami sobie winni, że ciagle zmieniają pracę.

Nie przeczysz sobie?
Umawiają się na czas określony i maj pretensje o upływ czasu? ;)

Zmieniają pracę,bo są źle traktowani -- IMO to proste i zrozumiałe.

>>> Informatyk się sam nie zwalnia, bo to jest zwykle nieopłacalne: wejście w nowe zagadnie (system komputerowy, nową dziedzinę 
>>> wiedzy, inny spszęt) wymaga czasu i wysiłku.

>> IMO o coś innego chodzi. Informatyk najpierw buduje sobie środowisko
>> pracy; później korzysta z tego, co zbudował. Gdy po zbudowaniu sobie
>> środowiska pracy odchodzi -- jego praca przepada, gdyż nowy informatyk
>> widzi sprawy inaczej...

> Jeśli prace były robione na wysokim poziomie, praca informatyka nie pszepadnie:
> zostaje dokumentacja,

IMO następcy widzą zazwyczaj świat inaczej niz ich poprzednicy,
dlatego na początku swej pracy dostoswują otoczenie do swych oczekiwań. :)

> często także inny innformatyk, być może dopiero co zatrudniony, np 3 miesiące temu.

To daje coś na kształt ciągłości. ;)
Ale ten przecież ,,inny innformatyk''
(jako informatyk) także szybko odejdzie...


IMO rotacja nie służy pracodawcy.

-=-

IMO problem z informatykiem wygląda jakoś tak:

Pracę informatyka widać przede wszystkim po efektach pracy,
czyli? -- po braku problemów. Bywa, że głupkowaty pracodawca
uważa, iż brak problemów oznacza brak potrzeby zatrudnienia
informatyka. :)

  Po co zatrudniać kota tam, gdzie nie ma myszy? ;)

>>> Za 5 razem sam informatyk ma dość masoństwa i zaczyna myśleć o stszelbie.
>>> Ja mam świadectwa pracy z 7 firm.

>> I co z tą strzelba robi? Stszelbą...

> Nie wiem, nie mam pozwolenia na broń.

Ale jesteś informatykiem rozmyślającym o stSZelbie? ;)



>>> Inne psześladowania wynikają ze stylu życia.
>>> Informatyk zwykle stylem życia dba o zdrowie:
>>> łazi w wyciagniętej bawełnianej odzieży,

>> Raczej dlatego, że brak mu motywacji do noszenia garnituru,
>> krawata czy muszki pod szyją.

> NIE: krawat, muszka, garnitur są niewygodne.

Ale krawat (i muszka także) są użyteczne -- ocieplają delikatny kręgosłup.
Jako dziecko pytałem, po co komu krawat. Ojciec mi odpowiedział, że
krawat nie tyle zdobi, co grzej szyję. Uznałem wówczas to grzanie za
niepotrzebne, ale dziś widzę, że jednak warto chronić kręgosłup. :)

> Cisną, uwierają tu i tam, prasowanie tego zajmuje czas,

Nie zajmują -- informatyk ten czas zużywa na myślenie. :)

> a ten czas można pszecież poświęcić by się dotlenić, odprężyć, lub odpocząć pszez TV.

Jasne -- informatyk marzy o gapieniu się w kolejny ekran!!!

> A jak informatyka coś ciśnie pszed kompem, to już nie myśli
> czy postawić ">" czy ">=" tylko jak tu się podrapać, by nie było widać.

Urzędnik podobnie -- myśli, jak pierdnąć, aby nie było widać, kto... ;)

> No i powstaje błąd w programie. Szukanie błędu zajmie 30min.
> A wystarczyło założyć flanelowa koszulę i byłby czas na obiad.

>> Zazwyczaj towarzystwem
>> informatyka są ślepe komputery, nie ludzie. :)

> Tylko programisty, analityk ma duży kontakt z użytkownikiem, czyli człowiekiem.

Nie tylko programisty.

>>> odmawia pracy po gdzinah  i ma inne zdrowe zasady, np stara się jeść systematycznie.

>> A to ciekawe. Ja kiedyś starałem się o dobre jedzenie. Teraz stale odchudzam się.

> Nie wiem dlaczego, ale informatycy żadko mają nadwagę.

Ja mam nadwagę, bo dla mnie każda waga jest nadwagą. ;)

>>> a to wzgudza brak zrozumienia, agresję, zazdrość.
>> Ale czy tylko wobec informatyków?

> Oczywiście, że nie.
===========================================

>> Z tym zgadzam się. Ale IMO informatyk stale pracuje, o ile nie śpi.
>> Jedząc, myjąc zęby, jadąc samochodem -- stale rozmyśla o swej pracy...

> Coś w tym jest, ale myślę, że bez pszesady.

Bez -- śpiąc potrafi nie myśleć. ;)

>>> a jest na tyle samokrytycznie wytresowany pszez oprogramowanie komputerowe, że widzi własne błędy i wydajność, także sens swojej 
>>> pracy.

>> Ponadto informatyk żyje ze świadomością jakąś taką: ,,błąd mojej
>> maszyny -- to mój błąd''. :) Ma to swoje przełożenie na codzienne
>> życie -- informatyk najpierw szuka błędu u siebie, a dopiero później
>> w swym otoczeniu. :) I szuka błędu, nie aby chwalić się swoim
>> znaleziskiem, ale po to szuka błędu, aby ukatrupić ów błąd. :)

>> Informatyk żyje świadomością konieczności eliminowania wszelkich
>> błędów i raczej nie używa myślenia typu: ,,jakoś to będzie''.
>> (wie, że będzie źle, albo jeszcze gorzej...)

> Coś w tym jest.

Jest. Informatyk nie zmusza rzeczywistości młotkiem
do uległości, jak czynią to pseudomądrzy ludzie. :)

-=-

Więc kim wg Ciebie są masoni?
Potomkami Templariuszy zdradzonych przez słabego papieża
i zdruzgotanych przez durnowatego (ale zachłannego i Pięknego) Filipa?

Ponoć masoni przejmują władzę nad światem... ;)

-- 
   .`'.-.         ._.                           .-.
   .'O`-'     ., ; o.'    eneuel@@gmail.com    '.O_'
   `-:`-'.'.  '`\.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o'\:/.d`|'.;. p \ ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;. . .;\|/.... 
Technical Details
Message-ID: <mjab3m$70i$1@node2.news.atman.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mail
References: <mij1u4$s56$1@usenet.news.interia.pl> <mijlaf$tgo$1@node1.news.atman.pl> <mijq6l$enm$1@usenet.news.interia.pl> <milv2p$a7p$1@node1.news.atman.pl> <mina5v$o18$1@usenet.news.interia.pl> <mintfc$plt$1@node2.news.atman.pl> <minvl8$5jg$1@usenet.news.interia.pl> <mio14f$tgm$1@node2.news.atman.pl> <mipkc5$k3f$1@usenet.news.interia.pl> <miq2ju$jtb$1@node1.news.atman.pl> <miqf7n$cf1$1@usenet.news.interia.pl> <mir89a$rol$1@node1.news.atman.pl> <mis8pt$8m0$1@usenet.news.interia.pl> <misusb$jeo$1@node1.news.atman.pl> <mit97h$cgc$1@usenet.news.interia.pl> <mituf4$ku9$1@node1.news.atman.pl> <miv6vr$eok$1@usenet.news.interia.pl> <mj5ujl$sk2$1@node2.news.atman.pl> <mj6u33$gua$1@usenet.news.interia.pl> <mj7984$c5j$1@node1.news.atman.pl> <mj7hru$ppr$1@usenet.news.interia.pl>

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!newsfeed2.atman.pl!newsfeed.atman.pl!.POSTED!not-for-mail
From: "Eneuel Leszek Ciszewski" <prosze@czytac.fontem.lucida.console>
Newsgroups: pl.hum.polszczyzna
Subject: Re: Spółdzielnia mieszkaniowa Gwarek w
 Wołominie
Date: Sun, 17 May 2015 17:11:45 +0200
Organization: Aleuania-Pueruania
Lines: 182
Message-ID: <mjab3m$70i$1@node2.news.atman.pl>
References: <mij1u4$s56$1@usenet.news.interia.pl> <mijlaf$tgo$1@node1.news.atman.pl> <mijq6l$enm$1@usenet.news.interia.pl> <milv2p$a7p$1@node1.news.atman.pl> <mina5v$o18$1@usenet.news.interia.pl> <mintfc$plt$1@node2.news.atman.pl> <minvl8$5jg$1@usenet.news.interia.pl> <mio14f$tgm$1@node2.news.atman.pl> <mipkc5$k3f$1@usenet.news.interia.pl> <miq2ju$jtb$1@node1.news.atman.pl> <miqf7n$cf1$1@usenet.news.interia.pl> <mir89a$rol$1@node1.news.atman.pl> <mis8pt$8m0$1@usenet.news.interia.pl> <misusb$jeo$1@node1.news.atman.pl> <mit97h$cgc$1@usenet.news.interia.pl> <mituf4$ku9$1@node1.news.atman.pl> <miv6vr$eok$1@usenet.news.interia.pl> <mj5ujl$sk2$1@node2.news.atman.pl> <mj6u33$gua$1@usenet.news.interia.pl> <mj7984$c5j$1@node1.news.atman.pl> <mj7hru$ppr$1@usenet.news.interia.pl>
Reply-To: "Eneuel Leszek Ciszewski" <eneuel@gmail.com>
NNTP-Posting-Host: c39-026.client.duna.pl
Mime-Version: 1.0
X-Trace: node2.news.atman.pl 1431875510 7186 83.151.39.26 (17 May 2015 15:11:50 GMT)
X-Complaints-To: usenet@atman.pl
NNTP-Posting-Date: Sun, 17 May 2015 15:11:50 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5931
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.6157
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit