Thread View: pl.hum.pisarstwo
26 messages
26 total messages
Started by Antek
Sat, 07 Dec 2002 12:51
Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Sat, 07 Dec 2002 12:51
Date: Sat, 07 Dec 2002 12:51
62 lines
3300 bytes
3300 bytes
Witam,
chciałbym poinformować na wstępie Szanownych Grupowiczów, iz nie jestem
zawodowym pisarzem czy też nawet osobą z bogatym warsztatem pisarskim.
Zresztą będzie to zauważalne w moich "wypocinach". Nie mniej jednak
chciałbym na początek wrzucić na listę jeden ze swoich wierszy, napisany
podczas jakiejś zadumy i pod wpływem emocji co zauważalne może zostanie w
treści poniższego wiersza.
W swoim skromnym dorobku mam jeszcze trzy opowiadania, które może w
niedalekiej przyszłości zamieszczę na jakiejś stronie www.
Z góry dziękuję za ocenę, nie zależnie jak krytyczna ona będzie.
pzdrw, Antek
patrzę na me niebo pełne gwiazd rozsianych
świecące punkciki, migocące plamy
jak wielkie orzechy włożone do ciasta
rozświetlaja mroki, oświetlaja miasta
gaśnie jedna gwiazda, druga, trzecia i czwarta
z niepokojem patrzę na ten cud natury
sięgam ręką wysoko chcąc powstrzymać gościa, który
jak latarnik poranną porą
gasi latarnie będąc podporą
dla swojego miasta
gaśnie piąta, szósta, teraz siódma zgasła
co się dzieję?
pytam siebie
milknę szybko tłumiąc w sobie wszystko
co przestrzenny wymiar nabrało
niebo jest daleko, ale rozpacz blisko
a u góry coś się znowu stało
gaśnie ósma, dziewiąta, komuś ciągle mało
przestrzeń ciemnieje, mrok spowija ziemię
ze łzami bezsilności stoję
nie wiem co się dzieje!
miasto, w którym mieszkam znów się cieniem kryje
przestań! - krzyczę
przestań! - milknę
topie swoją twarz w ciepłych palcach dłoni
dreszcz przeszył ciało, spazm swym wstrząsem duszę koi
gaśnie dwudziesta, trzydziesta, pięćdziesiąta już zgasła
systematycznie jedna za drugą przygasa
aż do stanu gdy już kilka gwiazd zostało
cały cykl się zatrzymał - to co kiedyś grzało
chłodem wieje
burzy mój spokój
niszczy nadzieję
teraz siedzę przed filarem niebios smutny
i strzegę przestworza co brutalnie zgasły
i tych parę gwiazd co mi świecą u góry
patrzę tam z nadzieją, że osobnik, który
zgasił wszystkie gwiazdy na nowo je zaświeci
i me niebo blaskiem zabłyśnie i miasto się oświetli
a tymczasem uczynię moją prawą ręką
ruch, który powstał na mym skromnym niebie
i prośbę twą spełnię i na twoją ziemię
ześlę trochę ciemności
bo zbyt jasno na niej
za dużo gwiazd na niebie zaświeciło twoim
gaszę jedną gwiazdę, drugą, trzecią, powoli
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Sat, 07 Dec 2002 13:52
Date: Sat, 07 Dec 2002 13:52
1 lines
1027 bytes
1027 bytes
eff... jak chcesz sie pochwalic to zamiesc link a nie cale 'arcydzielo'
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Sat, 07 Dec 2002 14:28
Date: Sat, 07 Dec 2002 14:28
9 lines
1215 bytes
1215 bytes
> eff... jak chcesz sie pochwalic to zamiesc link a nie cale 'arcydzielo' ???... hmm... pochwalić? Nie to było moim zamierzeniem... Jeszcze nie mam swojej strony www. Pomyślałem, że z uwagi na niewielką ilość literek zostanie mi wybaczone zamieszczenie tego stworka na liście. Antek
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Justyna
Date: Sat, 07 Dec 2002 15:15
Date: Sat, 07 Dec 2002 15:15
33 lines
1833 bytes
1833 bytes
Użytkownik "Antek" :
> chciałbym poinformować na wstępie Szanownych Grupowiczów, iz nie jestem
> zawodowym pisarzem czy też nawet osobą z bogatym warsztatem pisarskim.
[ciach]
To początek listy Twoich braków. Dodaj, z łaski swojej:
brak znajomości ortografii ('nie mniej' -- tutaj razem!),
brak umiejętności korzystania z dobrodziejstw outlooka
(czarodziejski klawisz F7!),
brak umiejętności czytania ze zrozumieniem
("Zabronione jest publikowanie na grupie tekstów własnych
bądź cudzych z prośbą o ich ocenę", źródło:
http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.pisarstwo), brak... e, to nudne.
Idź, Antek, na pl.hum.poezja. Wezmą Cię z pocałowaniem.
BTW: cześć wszystkim tomaszkom.
Ju.
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Sat, 07 Dec 2002 15:53
Date: Sat, 07 Dec 2002 15:53
16 lines
1670 bytes
1670 bytes
Użytkownik "Justyna" <aspasia@wa.home.pl> napisał w wiadomości
news:ast3es$jav$1@news.gazeta.pl...
> To początek listy Twoich braków. Dodaj, z łaski swojej:
> brak znajomości ortografii ('nie mniej' -- tutaj razem!),
> brak umiejętności korzystania z dobrodziejstw outlooka
> (czarodziejski klawisz F7!),
> brak umiejętności czytania ze zrozumieniem
> ("Zabronione jest publikowanie na grupie tekstów własnych
> bądź cudzych z prośbą o ich ocenę", źródło:
> http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.pisarstwo), brak... e, to nudne.
>
> Idź, Antek, na pl.hum.poezja. Wezmą Cię z pocałowaniem.
>
wyjęłaś mi to z ust
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:18
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:18
34 lines
2525 bytes
2525 bytes
> > To początek listy Twoich braków. Dodaj, z łaski swojej:
> > brak znajomości ortografii ('nie mniej' -- tutaj razem!),
> > brak umiejętności korzystania z dobrodziejstw outlooka
> > (czarodziejski klawisz F7!),
> > brak umiejętności czytania ze zrozumieniem
> > ("Zabronione jest publikowanie na grupie tekstów własnych
> > bądź cudzych z prośbą o ich ocenę", źródło:
> > http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.pisarstwo), brak... e, to nudne.
> >
> > Idź, Antek, na pl.hum.poezja. Wezmą Cię z pocałowaniem.
> wyjęłaś mi to z ust
to niehigieniczne. Wyciąga ci coś jeszcze z czegoś?
Chyba macie wrednych pracodawców. Tyle w Was złośliwości i dołujących
komenatrzy, że idę sznura szukać.
Uwielbiam takich ludzi. Jesteście kochane.
Chyba niepotrzebnie sugerowałem się tematem "opowiadanie", gdzie zostało
opublikowana pierwsza część.
Co do moich braków, słusznie zauważyłyście jest ich dużo więcej. Do tego
dochodzi jeszcze brak umiejętności pilotowania awionetki, a także zupełnie
obca jest mi sztuka origami.
Rozumię, że jesteście coś na kształt strażników tego forum. Albo dajecie
gościowi kopa w dupę albo łaskawie przymkniecie oko. Ja widocznie trafiłem
na okres kiedy swędzi Was stopa, albo trafiłem na okres kiedy macie okres.
Pomimo tego pozdrawiam i życzę więcej zrozumienia.
Antek
PS. idę się szkolić w outlooku i zaczynam czytać słownik ortograficzny. Moim
marzeniem bedzie dorosnąć Wam do pięt. Niestety tylko marzeniem :(
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Justyna
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:34
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:34
36 lines
2088 bytes
2088 bytes
Użytkownik "Antek": > Co do moich braków, słusznie zauważyłyście jest ich dużo więcej. Do tego > dochodzi jeszcze brak umiejętności pilotowania awionetki, a także zupełnie > obca jest mi sztuka origami. To nie miejsce, żeby się tym chwalić. Zgodnie z dotychczasową tendencją: wędruj na, odpowiednio, pl.rec.kamikadze i pl.soc.seks.moderowana. > Rozumię, że jesteście coś na kształt strażników tego forum. Albo dajecie > gościowi kopa w dupę albo łaskawie przymkniecie oko. Ja widocznie trafiłem > na okres kiedy swędzi Was stopa, albo trafiłem na okres kiedy macie okres. 'Rozumię' -- b. fajoski wyraz na ćwiczenie F7. Że ja? Że strażuję? Słodki jeżu! gdybym!;) -- w każdym razie Tak, Mam Permanenty PMS. Chcesz, to schodź mi z drogi, to Bardzo Twórczy Sposób na Życie;). > Pomimo tego pozdrawiam i życzę więcej zrozumienia. Odpukać! W niemalowane. Ju. -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Odp: Wiersz - pod pręgierz
Author: Jakub Mateja
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:36
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:36
29 lines
2221 bytes
2221 bytes
Użytkownik Justyna <aspasia@wa.home.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:ast3es$jav$1@news.gazeta.pl...
>
> Użytkownik "Antek" :
>
> > chciałbym poinformować na wstępie Szanownych Grupowiczów, iz nie jestem
> > zawodowym pisarzem czy też nawet osobą z bogatym warsztatem pisarskim.
>
> brak umiejętności czytania ze zrozumieniem
> ("Zabronione jest publikowanie na grupie tekstów własnych
> bądź cudzych z prośbą o ich ocenę", źródło:
> http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.pisarstw
Czepiasz się, a na dodatek wyrywasz cytowaną treść z kontekstu. Pisze:
"Zabronione jest publikowanie na grupie tekstów własnych bądź cudzych z
prośbą o ich ocenę. Dozwolone jest natomiast podawanie linków do stron WWW z
takimi tekstami"
Z przytoczonego przez Ciebie skrawka wynika, że nie można na grupie prosić o
ocenę tekstów, a to bzdura.
Linki oczywiście należy umieszczać, ale nie ma się co czepiać, jeśli tekst
wynosi raptem 3kb.
A jeśli już jesteśmy przy powoływaniu się na opis grupy, to pozwolę sobie
zauważyć, że na razie wizerunek grupy nie ma wiele wspólnego z programem.
Więcej czepiania się i kłótni niż konstruktywnych uwag na temat tekstów -
też nielicznych.
Jakub
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:43
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:43
40 lines
2920 bytes
2920 bytes
[ciach]
> > brak umiejętności czytania ze zrozumieniem
> > ("Zabronione jest publikowanie na grupie tekstów własnych
> > bądź cudzych z prośbą o ich ocenę", źródło:
> > http://www.usenet.pl/opisy/pl.hum.pisarstw
>
> Czepiasz się, a na dodatek wyrywasz cytowaną treść z kontekstu. Pisze:
> "Zabronione jest publikowanie na grupie tekstów własnych bądź cudzych z
> prośbą o ich ocenę. Dozwolone jest natomiast podawanie linków do stron WWW
z
> takimi tekstami"
> Z przytoczonego przez Ciebie skrawka wynika, że nie można na grupie prosić
o
> ocenę tekstów, a to bzdura.
> Linki oczywiście należy umieszczać, ale nie ma się co czepiać, jeśli tekst
> wynosi raptem 3kb.
> A jeśli już jesteśmy przy powoływaniu się na opis grupy, to pozwolę sobie
> zauważyć, że na razie wizerunek grupy nie ma wiele wspólnego z programem.
> Więcej czepiania się i kłótni niż konstruktywnych uwag na temat tekstów -
> też nielicznych.
>
> Jakub
dzieki Jakubie. Jak dobrze, że mężczyźni nie maja okresu.
Ja też tak myślałem. Interesuję się literaturą i zainteresowała mnie ta
lista.
Zauważyłem, iż nie ma na niej zbyt dużo próbek tfu-rczości, więc pozbyty
kompleksów wrzuciłem coś co jak zauważyłeś zawierało tylko (dla niektórych
aż) kilka linijek tekstu.
Moim celem było rozruszać trochę tą listę i dać przykład innym.
Z przykrością zauważyłem, że tak jak i w polityce kiedy człowiek próbuje coś
wygenerować siada mu na plecach stado hien. Listy rządzą sie własnymi
prawami i chyba polega to bardziej na tym aby wyładować na kimś swoją
flustrację niż wprowadzić cos konstruktywnego. No cóż, widocznie lista jest
dobra na leczenie własnych kompleksów.
Jeśli wszyscy nowi są tak witani, to niebawem zostanie grupa starych
wyjadaczy, albo raczej ujadaczy szczekających na siebie.
pzdrw, ANtek
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Justyna
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:44
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:44
30 lines
1923 bytes
1923 bytes
Użytkownik "Jakub Mateja": > A jeśli już jesteśmy przy powoływaniu się na opis grupy, to pozwolę sobie > zauważyć, że na razie wizerunek grupy nie ma wiele wspólnego z programem. > Więcej czepiania się i kłótni niż konstruktywnych uwag na temat tekstów - > też nielicznych. Alebo, nie rozumiem: _ponieważ_ jak na razie 'wizerunek grupy nie ma wiele wspólnego z programem', mamy od tego programu odstąpić? Kłótnia jest ok. A najkociowiej jest się kłócić o pryncypia, ze względu na nieoczekiwane&fundamentalne kąsek--wencje. A już the most kociowe jest -- polemizować z niepolemizowalnym:). I zupełnie btw: podobał Ci się wiersz Antka? Dla potrzeb dyskusji spox możemy nazwać go po prostu Tekstem i omówić tu, na Nie Tej Grupie. Ju. -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Justyna
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:58
Date: Sat, 07 Dec 2002 16:58
32 lines
2202 bytes
2202 bytes
Użytkownik "Antek": > Moim celem było rozruszać trochę tą listę i dać przykład innym. Tę listę. Moim celem było rozruszać tę listę i dać przykład innym, i, ach -- co za tragiczne nieporozumienie -- to jest _mój_ cel! > Z przykrością zauważyłem, że tak jak i w polityce kiedy człowiek próbuje coś > wygenerować siada mu na plecach stado hien. Listy rządzą sie własnymi > prawami i chyba polega to bardziej na tym aby wyładować na kimś swoją > flustrację niż wprowadzić cos konstruktywnego. Za generowanie i flustrację -- duży plus. Wygląda, że Antek mimochodem dał odpowiedź na pytanie, dokąd zmierza literatura: dotąd, żebyśmy wszyscy mówili cudnymi, hermetycznymi językami, żebyśmy się nimi przerzucali jak peruwiańscy Indianie szklanymi paciorkami. Tu będzie fajnie. Ale i tak upieram się: wiersz, jeśli pisany jako wiersz (mniejsza o skutek;), powinien wylądować na pl.hum.poezja. Ju. PS Mój TŻ prosi, żeby powtórzyć: "nie, Ju. obecnie nie ma okresu";). -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:02
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:02
28 lines
2084 bytes
2084 bytes
> > Moim celem było rozruszać trochę tą listę i dać przykład innym. > > Tę listę. Moim celem było rozruszać tę listę i dać przykład innym, i, ach -- co za > tragiczne nieporozumienie -- w końcu cos konstruktywnego. Masz rację, Ju nie ma okresu > Za generowanie i flustrację -- duży plus. Wygląda, że Antek mimochodem dał odpowiedź > na pytanie, dokąd zmierza literatura: dotąd, żebyśmy wszyscy mówili cudnymi, > hermetycznymi językami, żebyśmy się nimi przerzucali jak peruwiańscy Indianie > szklanymi paciorkami. to Ty "powiedziałaś". Moze ja też to powiem kiedy odwiedzę Peru i poogladam jak wyglada to przerzucanie paciorków > Tu będzie fajnie. Ale i tak upieram się: wiersz, jeśli pisany jako wiersz (mniejsza > o skutek;), powinien wylądować na pl.hum.poezja. obiecuję juz nigdy wiecj nie publikować na tej liscie żadnego wiersza. Wszystkie moje dwa gnioty wylądują na pl.hum.poezja. Ale z doświadczenia tej listy chyba sobie jednak odpuszczę ;) Antek
Odp: Wiersz - pod pręgierz
Author: Jakub Mateja
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:12
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:12
37 lines
2500 bytes
2500 bytes
Użytkownik Justyna <aspasia@wa.home.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:ast8l5$7sd$1@news.gazeta.pl... > > Użytkownik "Jakub Mateja": > > > A jeśli już jesteśmy przy powoływaniu się na opis grupy, to pozwolę sobie > > zauważyć, że na razie wizerunek grupy nie ma wiele wspólnego z programem. > > Więcej czepiania się i kłótni niż konstruktywnych uwag na temat tekstów - > > też nielicznych. > > Alebo, nie rozumiem: _ponieważ_ jak na razie 'wizerunek grupy nie ma wiele > wspólnego z programem', mamy od tego programu odstąpić? Grupa jest młoda i dopiero się rozwija. To naturalne, że nie sposób od samego początku konsekwentnie trzymać się programu, który, bądź co bądź, powstał w warunkach klinicznych. Prawdziwy *program* dopiero się ukształtuje z czasem. Rzecz w tym, że nie podobają mi się takie agresywne NIEUZASADNIONE reakcje jak Twoja. Przybywa nowa dusza na grupę, a Ty ją od razu opierniczasz. To nie w porządku. > I zupełnie btw: podobał Ci się wiersz Antka? Dla potrzeb dyskusji spox możemy nazwać > go po prostu Tekstem i omówić tu, na Nie Tej Grupie. > Podoba mi się, ale uprzedzam, że nie wdaje się w dyskusje na temat poezji, bo nie potrafię jej oceniać. Kompletnie nie rozumiem *wartości* tworów wychwalanych np. na pl.hum.poezja. Dla mnie poezja to tylko quasi-matematyczna teoria budowy utworu, z jaką obcowałem na studiach. Jakub
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Igor Wawrzyniak
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:23
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:23
15 lines
1695 bytes
1695 bytes
Dnia Sat, 7 Dec 2002 17:18:31 +0100, Antek Napisał(a): > Rozumię, że jesteście coś na kształt strażników tego forum. Albo dajecie > gościowi kopa w dupę albo łaskawie przymkniecie oko. Ja widocznie trafiłem > na okres kiedy swędzi Was stopa, albo trafiłem na okres kiedy macie okres. Ja jestem biologicznie nieprzystosowany do miewania okresu a mam podobne odczucia. Nie trafiłeś Antek, tu nie o hormony chodzi, a o gramatykę i ortografię. A raczej jej brak w Twoim "dziele". -- Igor Wawrzyniak | PGP public key: https://crypto.eu.org/key.asc "Siedzę sobie w barze z aseksualnym cyborgiem, który jest pewnie jedynym, oprócz mnie, normalnym człowiekiem na całej tej cholernej planecie"
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:41
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:41
18 lines
2130 bytes
2130 bytes
> Ja jestem biologicznie nieprzystosowany do miewania okresu a mam > podobne odczucia. Nie trafiłeś Antek, tu nie o hormony chodzi, a > o gramatykę i ortografię. A raczej jej brak w Twoim "dziele". No właśnie. To nie można tak było rozpocząc tej dyskusji? Jest to w koncu jakaś forma oceny - nazwijmy to po prostu - "tekstu". nie wrzuccałem tego na listę "poezja" gdyż nie chodziło mi o badanie tego wiersza pod wzgledem zgodnosci z obowiązującymi normami pisania poezji. Jak napisałem na początku nie jestem ani pisarzem ani poetą. Wrzuciłem to na tą listę jako treść w formie wiersza. Zdaję sobie sprawę z dużych braków tego "dzieła". Ortograficzne błedy - fakt nie przystoi. Próbuję je ogranczać. Gramatyka - też czasem kuleje, chyba zbyt długo przebywałem poza granicami kraju. Też w tej kwestii próbuję się poprawić. Dla wzajemnego zrozumienia. Nie jestem dumny z tego co napisałem. Po prostu kiedyś pod wpływem emocji wypłynęło coś ze mnie i napisałem to co chciałem dzisiaj Wam zaprezentować jako ZWYKŁY tekst a nie poezję. pozdrawiam, Antek
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:46
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:46
10 lines
1592 bytes
1592 bytes
khm ... ktoś wcześniej napisał .. (nie pamiętam kto i w którym miejscu bo w wątku zaginął mi ów post).... że grupa rządzi się własnymi prawami - tu się nie zgodzę bowiem, jak już niejednokrotnie przytaczano, istnieje pewien regulamin użytkowania (mylę się?), w którym figuruje m. in. (jak już również niejednokrotnie zwracano uwagę) zakaz publikowania tekstów własnych a co najwyżej umieszczanie linków. to co to w takim razie ma być ? wolna amerykanka ? bo już się gubię
Odp: Wiersz - pod pręgierz
Author: Jakub Mateja
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:54
Date: Sat, 07 Dec 2002 17:54
20 lines
2044 bytes
2044 bytes
Użytkownik Karolka "szysz" O. <szysz@kochane.gumisie.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:astc2n$e4d$1@news.tpi.pl... > khm ... ktoś wcześniej napisał .. (nie pamiętam kto i w którym miejscu bo w > wątku zaginął mi ów post).... że grupa rządzi się własnymi prawami - tu się > nie zgodzę bowiem, jak już niejednokrotnie przytaczano, istnieje pewien > regulamin użytkowania (mylę się?), w którym figuruje m. in. (jak już również > niejednokrotnie zwracano uwagę) zakaz publikowania tekstów własnych a co > najwyżej umieszczanie linków. Linki są po to by ułatwić dostęp do obszernych tekstów. Też by mnie zdenerwowało, gdyby ktoś przysłał w poście całą powieść. Ale nie trzeba przesadzać w drugą stronę. Jeśli dany tekst (jak wiersz Antka) ma tylko 2 - 3kb, czyli tyle co wiele zwykłych postów, to nie mam nic przeciwko temu, by posłać go bezpośrednio na grupę. Jakub
Re: Odp: Wiersz - pod pręgierz
Author: Mark Robert Falzmann
Date: Sat, 07 Dec 2002 18:36
Date: Sat, 07 Dec 2002 18:36
46 lines
2256 bytes
2256 bytes
Jakub napisal:
(...)...
>Z przytoczonego przez Ciebie skrawka wynika, że nie można na grupie prosić o
>ocenę tekstów, a to bzdura.
Popieram.
Maksymalna bzdura.
Status i zasady tej Grupy powinny byc zmienione.
To, co da sie przeczytac we wstepniaku, jest typowym polskim Paragrafem_22.
No coz, jak glupi wymyslil, tak glupi ma.
Ta grupa upadnie, jesli nie zmienimy zasad jej funkcjonowania.
>Linki oczywiście należy umieszczać, ale nie ma się co czepiać, jeśli tekst
>wynosi raptem 3kb.
Wydaje mi sie, ze mozna ograniczyc sie do 10 kb.
Tyle wystarczy na pokazanie "przykladu" z wiekszego tekstu.
Tyle pozwoli Nam, na miejscu, "skosztowac" dany tekst.
>A jeśli już jesteśmy przy powoływaniu się na opis grupy, to pozwolę sobie
>zauważyć, że na razie wizerunek grupy nie ma wiele wspólnego z programem.
>Więcej czepiania się i kłótni niż konstruktywnych uwag na temat tekstów -
>też nielicznych.
No bo ten caly "zakaz" funkcjonuje u ludzi w podswiadomosci.
Nikt nie chce lamac przepisow :)))
A w efekcie?
Czarna rozpacz.
a koniec, pytanko do Justyny - Gdzie nalezy uzywac "nie_mniej" pisane razem,
a gdzie osobno?
Mnie to zawsze myli.
pozdrawiam
M.R.F.
--
============= P o l N E W S ==============
archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl
Re: Odp: Wiersz - pod pręgierz
Author: Karolka "szysz" O.
Date: Sat, 07 Dec 2002 21:00
Date: Sat, 07 Dec 2002 21:00
14 lines
1760 bytes
1760 bytes
> Gdzie nalezy uzywac "nie_mniej" pisane razem, > > a gdzie osobno? osobno kiedy mowimy ze czegos nie jest mniej niz czegos innego, razem natomiast kiedy uzywamy w znaczeniu 'jednakze' itp. ;) np. (nawiazujac do tematu) ,,Według zasad grupy nie powinno sie umieszczac w postach swojej tworczosci, niemniej jednak mozna pozwolic sobie na krotkie fragmenty,, :)))) -- -- Karolka vel. Szysz szysz@kochane.gumisie.pl
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Krystyna
Date: Sat, 07 Dec 2002 23:36
Date: Sat, 07 Dec 2002 23:36
113 lines
4773 bytes
4773 bytes
"Antek" napisał news:assr9n$5k9$1@szmaragd.futuro.pl... Rację mają Ci, którzy odsyłają na pl.hum.poezję, choć nie jest to wiersz IMO wysokich lotów i dostałby cięgi. A ode mnie takie malutkie punkciki: 1."me" "twe" itp razi archaizmami zupełnie nieuzasadnionymi rytmiką. 2. wiersz jest okropnie przegadany, a słowa "gwiazda" w róznych odmianach stanowczo za dużo 3. widać że jest to jedna z pierwszych prób poetyckich i poezji w nim niewiele 4. pokażę kilka momentów, które chętnie jako czytelnik pominęłabym w odbiorze, jako dopowiedziane niepotrzebnie, w mało frapujący sposób itp. Wszystko IMO, rzecz jasna. > jak wielkie orzechy włożone do ciasta > rozświetlaja [ciach] [potem kolejno gasną] - coś w tym stylu ? [ciach] obraz podniebnego latarnika mógłby byc lepiej zrealizowany i zaistnieć w wierszu, ale IMO z proponowanych wersów nic nie da się uzyskać. [ciach] > niebo jest daleko, ale rozpacz blisko ta myśl się wyłoniła z otoczenia słabych wersów, ale w takiej formie nie potrafi się chyba obronić. [ciaaach] > dreszcz przeszył ciało, spazm swym wstrząsem duszę koi jej, za takie zdanie we współczesnym wierszu to tylko udusić ;) [ciach] a tu zaczyna się akcja: > teraz siedzę przed filarem niebios smutny wrzuć "smutny" za "siedzę" > i strzegę przestworza co brutalnie zgasły jednego przestworza, czy wielu przestworzy? "brutalnie" moim zdaniem przesadzone, powstrzymałabym się tu od jakiegokolwiek przymiotnika. Po prostu "zgasły" > i tych parę gwiazd co mi świecą u góry jeśli "strzegę" -> przestworza (y) to i "paru" gwiazd. A wiadomo, że one świecą, wiadomo, trzeba zakładać, że czytelnik ma podstawową wiedzę o zjawiskach okołoziemskich. [ciach, bo imo zbędne] > za dużo gwiazd [ tu zamieniłabym na "ich"] na niebie zaświeciło [ciach "twoim"] > gaszę jedną gwiazdę, drugą, trzecią, powoli wszystko. co by zostało po takim cięciu (proponowanym jedynie dla celów zobrazowania komentarza)? > jak wielkie orzechy włożone do ciasta > rozświetlaja [potem kolejno gasną] > niebo jest daleko, ale rozpacz blisko > teraz siedzę smutny przed filarem niebios > i strzegę przestworzy co zgasły > i tych paru gwiazd >za dużo ich na niebie zaświeciło > gaszę jedną gwiazdę, drugą, trzecią, powoli w takiej obciachanej formie nadal nie jest to to, co możnaby nazwać wierszem, dobrym, zachwycającym itp. A gdyby w tym nowym, abstrakcyjnym układzie zrezygnować z gaśnięcia gwiazd w początkowej części ( czyli 3 wers -> ciach - ale mały żal, bo to moja proteza na czas luźnych rozważań), a z wersu 6 i 7 ciachnąć wszystko po "strzegę" --> to w końcowej części pojawiłby się nagle latarnik gwiezdny z pierwotnej wersji, tylko zmutowany do podmiotu lirycznego. I oto możliwa wersja, która wprawdzie katastrofalnie zmienia wymowę tekstu, ale coś tam, jakieś możliwości, być może obrazuje: > jak wielkie orzechy włożone do ciasta > rozświetlaja > niebo jest daleko, ale rozpacz blisko > teraz siedzę smutny przed filarem niebios [-> może zamiast "filar nieba" -"firmament"?] > i strzegę >za dużo ich na niebie zaświeciło > gaszę jedną drugą, trzecią gwiazdę >powoli Jak widać, zmieniłam w ostatniej strofie ( bo teraz już wiersz ma strofy) nieco wersyfikację i szyk. A wszystko to tylko moje wariacje na tekście, nic zobowiązującego, ani mądrego, bo nie jestem autorytetem. A poza tym - to wszystko NTG ! :) Pozdrawiam i przepraszam, że tak skrótowo, uważam, że początkującym powinno się nieco przystępniej wyjaśniać tego typu operacje na wierszu. Może rozwinę w poniedziałek, jeśli zechcesz, jeśli nie będą grupowicze krzyczeć i jeśli warto. Krystyna
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Sun, 08 Dec 2002 17:41
Date: Sun, 08 Dec 2002 17:41
84 lines
4134 bytes
4134 bytes
> Rację mają Ci, którzy odsyłają na pl.hum.poezję, choć nie jest to wiersz IMO > wysokich lotów i dostałby cięgi. A ode mnie takie malutkie punkciki: na początku dzięki za zainteresowanie tematem. W końcu ktoś odpisał na temat :) Dzięki temu ta lista rózni sie od innych list, np foto.rec. Szczekanie i ujadanie jest na wszystkich listach podobne. Zgadza się co do batów. Nie kopiowałem Mickiewicza czy też Asnyka. Zdaję sobie sprawę z niedociągnieć ale chyba po to powstaja te listy by na publicznym forum móc szlifować swój warsztat na podstwaie krytyki :) Oczywiście nie jest moim zamiarem iść w kierunku poezji (odpowiem za dwie panie: - i całe szczęście) [ciach] > 3. widać że jest to jedna z pierwszych prób poetyckich i poezji w nim > niewiele co kot napłakał :) > 4. pokażę kilka momentów, które chętnie jako czytelnik pominęłabym w > odbiorze, jako dopowiedziane niepotrzebnie, w mało frapujący sposób itp. > [ciaaach] > > dreszcz przeszył ciało, spazm swym wstrząsem duszę koi > jej, za takie zdanie we współczesnym wierszu to tylko udusić ;) nadstawiam karku ;) > a tu zaczyna się akcja: > > teraz siedzę przed filarem niebios smutny > wrzuć "smutny" za "siedzę" > > i strzegę przestworza co brutalnie zgasły > jednego przestworza, czy wielu przestworzy? "brutalnie" moim zdaniem > przesadzone, powstrzymałabym się tu od jakiegokolwiek przymiotnika. Po > prostu "zgasły" no właśnie? ile tych przestworzy tak naprawdę jest? w oryginale pisało "przestworzy" ale potem pomyślełem, czy przestworza mogą istnieć w liczbie mnogiej? Jeśli tak to jaki jest wymiar jednego przestworza? > > i tych parę gwiazd co mi świecą u góry > jeśli "strzegę" -> przestworza (y) to i "paru" gwiazd. A wiadomo, że one > świecą, wiadomo, trzeba zakładać, że czytelnik ma podstawową wiedzę o > zjawiskach okołoziemskich. różnie to bywa :) Niektórzy myślą, że Kopernik był kobietą :) [ciach] > wszystko. co by zostało po takim cięciu (proponowanym jedynie dla celów > zobrazowania komentarza)? > > jak wielkie orzechy włożone do ciasta > > rozświetlaja > [potem kolejno gasną] > > niebo jest daleko, ale rozpacz blisko > > teraz siedzę smutny przed filarem niebios > > i strzegę przestworzy co zgasły > > i tych paru gwiazd > >za dużo ich na niebie zaświeciło > > gaszę jedną gwiazdę, drugą, trzecią, powoli O rany!! [ciach] > I oto możliwa wersja, która wprawdzie > katastrofalnie zmienia wymowę tekstu, ale coś tam, jakieś możliwości, być > może obrazuje: no własnie, podczas pisania tego "stworka" kierowałem sie bardziej wymową niż zachowaniem pewnych kanonów. [ciach] > Pozdrawiam i przepraszam, że tak skrótowo, uważam, że początkującym powinno > się nieco przystępniej wyjaśniać tego typu operacje na wierszu. Może rozwinę > w poniedziałek, jeśli zechcesz, jeśli nie będą grupowicze krzyczeć i jeśli > warto. myślę, ze wstarczy :) jeszcze raz dzięki za odpowiedź pzdrw, Antek
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Krystyna
Date: Mon, 09 Dec 2002 00:13
Date: Mon, 09 Dec 2002 00:13
34 lines
2169 bytes
2169 bytes
"Antek" napisał > na początku dzięki za zainteresowanie tematem. W końcu ktoś odpisał na temat > :) Dzięki temu ta lista rózni sie od innych list, np foto.rec. Szczekanie i > ujadanie jest na wszystkich listach podobne. ja się nigdy do ujadania nie przyzwyczaję :( A z tak optymistycznymi przewidywaniami co do pl.hum.pisarstwo raczej bym się wstrzymywała. Dyskusja zbyt łatwo przeradza się w konflikt i pyskówkę. Ja się jednak nigdzie nie wybieram i kombinuje gdzie wrzucić swoje opowiadanko, żeby poddać ocenie ;) > > > jak wielkie orzechy włożone do ciasta > > > rozświetlaja > > [potem kolejno gasną] > > > niebo jest daleko, ale rozpacz blisko > > > teraz siedzę smutny przed filarem niebios > > > i strzegę przestworzy co zgasły > > > i tych paru gwiazd > > >za dużo ich na niebie zaświeciło > > > gaszę jedną gwiazdę, drugą, trzecią, powoli > > > O rany!! tak zbeszcześciłam tekst pierwotny? > no własnie, podczas pisania tego "stworka" kierowałem sie bardziej wymową > niż zachowaniem pewnych kanonów. może spróbować to samo ująć prozą? (ha, i kto teraz zarzuci NTG ;) Krystyna
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Antek
Date: Mon, 09 Dec 2002 08:52
Date: Mon, 09 Dec 2002 08:52
17 lines
1829 bytes
1829 bytes
> ja się nigdy do ujadania nie przyzwyczaję :( > A z tak optymistycznymi przewidywaniami co do pl.hum.pisarstwo raczej bym > się wstrzymywała. Dyskusja zbyt łatwo przeradza się w konflikt i pyskówkę. jak zauważyłaś jednostronną. Żenujące było ripostować dla mnie tym osobom. W większosci wypadków taka pyskówka przechodzi w wulgarne opluwanie co do niczego nie prowadzi oprócz pokaznia swego płytkiego charakteru. > Ja się jednak nigdzie nie wybieram i kombinuje gdzie wrzucić swoje > opowiadanko, żeby poddać ocenie ;) chętnie sie z nim zapoznam. ja też kombinuje gdzie tu swoje teksty (już nie poezja:)) powrzucać. przy oakzji pytanie. czy teksty pisane do magazynów podróżniczych mogą być tutaj przedstawione czy na pl.rec.turystyka? pzdrw, Antek
Re: Odp: Wiersz - pod pręgierz
Author: Wojciech Gołąbowski
Date: Mon, 09 Dec 2002 13:55
Date: Mon, 09 Dec 2002 13:55
34 lines
2560 bytes
2560 bytes
Mark Robert Falzmann i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie
się wiadomości:
>
> Jakub napisal:
> (...)...
> >Z przytoczonego przez Ciebie skrawka wynika, że nie można na grupie
prosić o
> >ocenę tekstów, a to bzdura.
>
> Popieram.
> Maksymalna bzdura.
> Status i zasady tej Grupy powinny byc zmienione.
Ależ oczywiście. Status i zasady tej grupy nie podobają się MRF, więc
status i zasady grupy powinny zostać zmienione.
> >Linki oczywiście należy umieszczać, ale nie ma się co czepiać, jeśli
tekst
> >wynosi raptem 3kb.
>
> Wydaje mi sie, ze mozna ograniczyc sie do 10 kb.
> Tyle wystarczy na pokazanie "przykladu" z wiekszego tekstu.
> Tyle pozwoli Nam, na miejscu, "skosztowac" dany tekst.
A co się będziemy... Walnijmy od razu 1MB, najlepiej niech to będzie
załącznik w postaci kolorowego HTMLa albo Wordowego DOCa.
--
, Wojciech "Voqo" Gołąbowski
. / ,'. ,'| ,'. http://www.golabowski.art.pl
\/ `.' `.| `.' "Lubię pracę. Praca mnie fascynuje. Potrafię godzinami
---------- | --- siedzieć i przyglądać się jej." Jerome K. Jerome
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Marek Krukowski
Date: Wed, 11 Dec 2002 13:42
Date: Wed, 11 Dec 2002 13:42
26 lines
1602 bytes
1602 bytes
Krystyna wrote: > > "Antek" napisał news:assr9n$5k9$1@szmaragd.futuro.pl... > > jak wielkie orzechy włożone do ciasta > > rozświetlaja > > > niebo jest daleko, ale rozpacz blisko > > teraz siedzę smutny przed filarem niebios > > i strzegę > > >za dużo ich na niebie zaświeciło > > gaszę jedną drugą, trzecią gwiazdę > >powoli Ja bym to jeszcze trochę skrócił i poprzestawiał i pozmieniał: Niebo jest daleko ale rozpacz blisko Jak wielkie orzechy wyciągane z ciasta Gwiazdy powoli jedną, drugą, trzecią Gaszę... Marek Krukowski -- Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Wiersz - pod pręgierz
Author: Dino62
Date: Mon, 23 Dec 2002 14:45
Date: Mon, 23 Dec 2002 14:45
50 lines
2966 bytes
2966 bytes
Użytkownik Wojciech Gołąbowski napisał: > Mark Robert Falzmann i parę serwerów po drodze spowodowało pojawienie > się wiadomości: > >>Jakub napisal: >>(...)... >> >>>Z przytoczonego przez Ciebie skrawka wynika, że nie można na grupie > > prosić o > >>>ocenę tekstów, a to bzdura. >> >>Popieram. >>Maksymalna bzdura. >>Status i zasady tej Grupy powinny byc zmienione. > > > Ależ oczywiście. Status i zasady tej grupy nie podobają się MRF, więc > status i zasady grupy powinny zostać zmienione. > > >>>Linki oczywiście należy umieszczać, ale nie ma się co czepiać, jeśli > > tekst > >>>wynosi raptem 3kb. >> >>Wydaje mi sie, ze mozna ograniczyc sie do 10 kb. >>Tyle wystarczy na pokazanie "przykladu" z wiekszego tekstu. >>Tyle pozwoli Nam, na miejscu, "skosztowac" dany tekst. > > > A co się będziemy... Walnijmy od razu 1MB, najlepiej niech to będzie > załącznik w postaci kolorowego HTMLa albo Wordowego DOCa. > > > Taaak... Zasady albo są, albo ich nie ma. Jesśi NIE przysyłać własnych tekstów, oddzielnie publikowanych jako tak czy inaczej literackie, to NIE przysyłać, w innym przypadku: spam, spam,spam. Zwykly spam. Jeśli chcesz, użytkowniku, innych zasad, znajdź grupę tym zasadom hołdującż. Usenet nie jest religijnym wyznaniem i każdy odstępca zwykł zakładać swój kościół. A zatem załóż i ty: im więcej wariatów, tym weselej, jak powiadają Francuzi! Tyle tylko, że wiąże sie to z dużym nakładem pracy, związanym z monitorowaniem grupy tematycznej. Jeśli wiesz, że stać cię na odstąpienie przywatnego czasu na takie zajęcie: czyN, coć się podoba! Z pozdrowieniami, Una z Pogranicza.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads