Thread View: pl.hum.pisarstwo
3 messages
3 total messages
Started by Andrzej Stulejj
Fri, 23 Jan 2009 21:52
Z polskiego na obcy, czyli wydanie zagraniczne. Pytania :)
Author: Andrzej Stulejj
Date: Fri, 23 Jan 2009 21:52
Date: Fri, 23 Jan 2009 21:52
28 lines
2215 bytes
2215 bytes
Szanowni Grupowicze, Mam taką oto sytuację: trzy lata temu wydano moją książkę, nakład całkiem niezły jak na Polskę - do tej pory sprzedano trochę ponad 40 tysięcy egzemplarzy (chyba nienajgorzej jak na 3 latka). Były aż 4 dodruki. (Nie chwalę się, tylko wprowadzam w sytuację istotną z punktu widzenia tego tematu. No dobra, trochę się przy okazji chwalę.) Parę dni temu zadzwonił do mnie mój przyjaciel na stałe mieszkający w USA, który pracuje w dużym domu wydawniczym (tzn. nie tylko a nawet nie głównie książki, ale film, muzyka, oprogramowanie i przy okazji książki). Wg jego oceny książka miałaby szansę zainteresować amerykańskiego czytelnika. Namawiał mnie do przetłumaczenia i wydania na tamtejszym rynku. I teraz moje pytania. Jak się do tego zabrać? Najpierw znaleźć dobrych tłumaczy literatury (sam tego nie zrobię), samemu pokryć koszty ich tłumaczenia i z gotowym tekstem uderzać do tamtejszych wydawnictw? Czy odwrotnie, najpierw poszukać tamtejszych wydawnictw potencjalnie zainteresowanych materią (potrzebne na pewno będzie streszczenie książki) i z nimi ewentualnie rozmawiać o tłumaczeniu? A może szukać na miejscu w Polsce filii czy oddziałów wydawnictw tamtejszych i z nimi o tym rozmawiać? Co byście doradzili? Pozdrawiam, Andrzej Stulejj -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Z polskiego na obcy, czyli wydanie zagraniczne. Pytania :)
Author: Joanna Czaplińska
Date: Sat, 24 Jan 2009 08:35
Date: Sat, 24 Jan 2009 08:35
31 lines
2555 bytes
2555 bytes
Użytkownik Andrzej Stulejj napisał: >> > I teraz moje pytania. Jak się do tego zabrać? Najpierw znaleźć dobrych > tłumaczy literatury (sam tego nie zrobię), samemu pokryć koszty ich > tłumaczenia i z gotowym tekstem uderzać do tamtejszych wydawnictw? Czy > odwrotnie, najpierw poszukać tamtejszych wydawnictw potencjalnie > zainteresowanych materią (potrzebne na pewno będzie streszczenie książki) i z > nimi ewentualnie rozmawiać o tłumaczeniu? A może szukać na miejscu w Polsce > filii czy oddziałów wydawnictw tamtejszych i z nimi o tym rozmawiać? Co > byście doradzili? Można na kilka sposobów. Oczywiście można opłacić ichniego tłumacza, ale to chyba lekka rozrzutność :) zazwyczaj tłumacz dostaje honorarium z wydawnictwa. Najbardziej profesjonalne byłoby znalezienie agencji literackiej, któa zajmuje się promowaniem książek zza oceanu i ma w tym jakieś doświadczenie. Natomiast nie mam bladego pojęcia, jak to funkcjonuje w praktyce (poza tym wyniesionym z lektur i filmów), tzn. ile sobie liczą za usługę i w jaki sposób wynagrodzenie pobierają (procent od sprzedaży, od honorarium???) Mniej profesjonalnie można dwutorowo: 1. znaleźć dobrego tłumacza z polskiego, przesłać mu książkę wraz z kserami recenzji, i spytać, czy zająłby się znalezieniem chętnego wydawnictwa 2. Zlecić przetłumaczenie streszczenia książki tudzież fragmentów recenzji (bądź całych), wysłać do kilku wydawnictw (może owego domu wydawniczego) i samemu bawić sie w swojego agenta literackiego. Ot, to takie bardziej dywagacje niż konkretne rady. Joanna
Re: Z polskiego na obcy, czyli wydanie zagraniczne. Pytania :)
Author: sentire
Date: Sat, 24 Jan 2009 18:08
Date: Sat, 24 Jan 2009 18:08
42 lines
3003 bytes
3003 bytes
Joanna Czaplińska pisze: > Użytkownik Andrzej Stulejj napisał: > >>> >> I teraz moje pytania. Jak się do tego zabrać? Najpierw znaleźć dobrych >> tłumaczy literatury (sam tego nie zrobię), samemu pokryć koszty ich >> tłumaczenia i z gotowym tekstem uderzać do tamtejszych wydawnictw? Czy >> odwrotnie, najpierw poszukać tamtejszych wydawnictw potencjalnie >> zainteresowanych materią (potrzebne na pewno będzie streszczenie >> książki) i z nimi ewentualnie rozmawiać o tłumaczeniu? A może szukać >> na miejscu w Polsce filii czy oddziałów wydawnictw tamtejszych i z >> nimi o tym rozmawiać? Co byście doradzili? > > Można na kilka sposobów. Oczywiście można opłacić ichniego tłumacza, ale > to chyba lekka rozrzutność :) zazwyczaj tłumacz dostaje honorarium z > wydawnictwa. > Najbardziej profesjonalne byłoby znalezienie agencji literackiej, któa > zajmuje się promowaniem książek zza oceanu i ma w tym jakieś > doświadczenie. Natomiast nie mam bladego pojęcia, jak to funkcjonuje w > praktyce (poza tym wyniesionym z lektur i filmów), tzn. ile sobie liczą > za usługę i w jaki sposób wynagrodzenie pobierają (procent od sprzedaży, > od honorarium???) > Mniej profesjonalnie można dwutorowo: 1. znaleźć dobrego tłumacza z > polskiego, przesłać mu książkę wraz z kserami recenzji, i spytać, czy > zająłby się znalezieniem chętnego wydawnictwa > 2. Zlecić przetłumaczenie streszczenia książki tudzież fragmentów > recenzji (bądź całych), wysłać do kilku wydawnictw (może owego domu > wydawniczego) i samemu bawić sie w swojego agenta literackiego. > > Ot, to takie bardziej dywagacje niż konkretne rady. > > Joanna > .... Oglądałam program z udziałem Janusza Głowackiego . Opowiadał, jak to razem z panią profesor( przepraszam, ale nie pamiętam nazwiska) siedzieli nad tłumaczeniem "Antygony w Nowym Jorku". Później, (cytuję z pamięci) "wszyscy byli zdziwieni tak doskonałą konstrukcją, stylistyką" i Bóg wie czym jeszcze. Myślę,że to, kto będzie tłumaczył, to podstawa. Życzę powodzenia.Pozdrawiam. ....
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads