🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.hum.pisarstwo
63 messages
63 total messages Page 1 of 2 Started by Tumor Mozgowicz Sun, 26 Jan 2003 14:13
Page 1 of 2 • 63 total messages
Poszukiwanie wydawcy
#1783
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 14:13
13 lines
1324 bytes
Hi,

W jaki sposób zabrać się za poszukiwanie wydawcy? Czy ktoś mógłby mi
doradzić od czego zacząć. Może jakiś link z adresami wydawnictw?

Książka jest duża (180 tysięcy słów) i dzieje się w przyszłości, ale
niedalekiej. Dużo akcji, trochę fantastyki. Done. Co dalej?

--
Pozdrawiam serdecznie,
Tumor Mózgowicz.
CAUTION CROSSPOST,
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1784
Author: Ewa Pawelec
Date: Sun, 26 Jan 2003 14:19
12 lines
1299 bytes
Tumor Mozgowicz <Utumor@polbox.com> wrote:
> W jaki sposób zabrać się za poszukiwanie wydawcy? Czy ktoś mógłby mi
> doradzić od czego zacząć. Może jakiś link z adresami wydawnictw?

Wejdź do księgarni i poprzeglądaj książki odpisując z nich nazwy i
adresy wydawnictw?

Ewa{ HF FH
-- 
Ewa Pawelec, Zakład Fizyki Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1785
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 26 Jan 2003 14:20
14 lines
1500 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> napisał w wiadomości
news:b10qcf$anc$1@news.tpi.pl...
> W jaki sposób zabrać się za poszukiwanie wydawcy? Czy ktoś mógłby mi
> doradzić od czego zacząć. Może jakiś link z adresami wydawnictw?
>
> Książka jest duża (180 tysięcy słów) i dzieje się w przyszłości, ale
> niedalekiej. Dużo akcji, trochę fantastyki. Done. Co dalej?

Wysyłać wszędzie gdzie się da. Jak będzie dobre, to wydrukują, jak nie,
to możesz się powiesić.
Poleciłbym Runę, ale znając Twoje zdanie o kobietach nie polecam.

m.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1786
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 15:09
16 lines
1461 bytes
Hi,

> Poleciłbym Runę, ale znając Twoje zdanie o kobietach nie polecam

Nie znasz mojego zdania o kobietach. Znasz jedynie swój pogląd na temat mego
zdania o kobietach, a żeby było śmiesznie, to jeszcze wysnuty na podstawie
dwóch linijek.

>Jak będzie dobre, to wydrukują, jak nie,
> to możesz się powiesić.

Dzięki, tego mi było trzeba. Umiesz dodać otuchy. Nie ma co.

Pozdrawiam
Tumor Mózgowicz.
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1787
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 26 Jan 2003 15:21
17 lines
1491 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> napisał w wiadomości
news:b10tq2$dml$1@news.tpi.pl...

> Nie znasz mojego zdania o kobietach. Znasz jedynie swój pogląd na
temat mego
> zdania o kobietach, a żeby było śmiesznie, to jeszcze wysnuty na
podstawie
> dwóch linijek.

Jak rany, gdybyś miał inne zdanie, te dwie linijki w ogóle by nie
zaistniały.

I nie mów, że masz jakiekolwiek wątpliwości co do tego, że każda
inforamcja, jaką otrzymuje człowiek, jest przez niego filtrowana?

m.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1788
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 15:47
22 lines
2113 bytes
>>>Poleciłbym Runę, ale znając Twoje zdanie o kobietach nie polecam.

Tu chodzi o to zdanie. Ono powstało w Twojej głowie na temtat tego co jest
wg. Ciebie w mojej na temat kobiet, a stało się to po przeczytaniu dwóch
linijek tekstu, które sa fragmentem utworu opowiadającego o stowarzyszeniu
kobiet i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że zdania typu:
"znając twoje zdanie o ..." sugerują, że ten, którego zdanie o... się zna,
nie myśli o... zbyt dobrze. Mam nadzieję, że teraz wyraziłem się
precyzyjniej, bo to że

> że każda inforamcja, jaką otrzymuje człowiek,
>jest przez niego filtrowana?

jest truizmem i nie ma tu nic do rzeczy, bo w Twojej głowie nie nastąpiło
fliltrowanie, tylko syneteza, albo zimna fuzja, której efektem końcowym jest
zakwalifikowanie mnie do jednej z twoich szufladek. Nie żebym miał coś
przeciwko, tylko na przyszłość nie otwieraj ich publicznie, bo możesz być w
stosunku do kogoś nie fair.
--
Pozdrawiam
Tumor Mózgowicz.
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1789
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 26 Jan 2003 15:54
30 lines
2187 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> napisał w wiadomości
news:b10vv6$3u1$1@news.tpi.pl...
> >>>Poleciłbym Runę, ale znając Twoje zdanie o kobietach nie polecam.
>
> Tu chodzi o to zdanie. Ono powstało w Twojej głowie na temtat tego co
jest
> wg. Ciebie w mojej na temat kobiet, a stało się to po przeczytaniu
dwóch
> linijek tekstu, które sa fragmentem utworu opowiadającego o
stowarzyszeniu
> kobiet i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że zdania
typu:
> "znając twoje zdanie o ..." sugerują, że ten, którego zdanie o... się
zna,
> nie myśli o... zbyt dobrze. Mam nadzieję, że teraz wyraziłem się
> precyzyjniej, bo to że

"[kobieca logika] rządzi się swoimi prawami
i nie zbyt wiele wspólnego z arystotelosowką zasadą wyłączenego środka.
Niemniej, należy to przyznać, jest skuteczna: Ba, w niewielkiej
przestrzeni
pomiędzy kołdrą a prześcieradłem, pomiędzy nocą i rankiem, nie ma
skuteczniejszej."

Proszę, oświeć mnie, przygłupa - czy jest to twoje zdanie, czy nie? Bo
jest to zdanie, i jest mi ono znane. Mogę zatem pisać "znając twoje
zdanie".

m.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1790
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 17:25
45 lines
3486 bytes
Hi,

>> "[kobieca logika] rządzi się swoimi prawami i nie zbyt wiele wspólnego
>>z arystotelosowką zasadą wyłączenego środka.
>> Niemniej, należy to przyznać, jest skuteczna: Ba, w niewielkiej
>> przestrzeni  pomiędzy kołdrą a prześcieradłem, pomiędzy nocą
>> i rankiem, nie ma  skuteczniejszej."

> Proszę, oświeć mnie, przygłupa - czy jest to twoje zdanie, czy nie? Bo
> jest to zdanie, i jest mi ono znane. Mogę zatem pisać "znając twoje
> zdanie".

Oświecam cię przygłupie. ( Rozmiem, że powołując się na Twoje zdanie mogę
używać tego określenia w stosunku do Twojej osoby, skoro ty sam go użyłeś,
bo to znacznie mniej niż to co zrobiłeś Ty, a mianowicie nie interpretacja,
lecz tylko zwykłe odwrócenie szyku i traktowanie cię w sposób, w który
chcesz być traktowany. To życzenie jest dla mnie dziwne i niespotykane i w
samo w sobie może stanowić przyczynek do wspaniałej i długotrwałej dyskusji
ale, odkładając fascynujący wątek Twojej zdolności rozumienia na stronę,
wracam do przedmiotu sporu: otóż nie możesz na podstawie kilku określeń na
temat logiki kobiet (logiki kobiet, a nie kobiet) powiedzieć, że "znasz moje
zdanie o kobietach" bo:

     (i) Mówię o logice kobiecej i to nie w pejoratywnym znaczeniu. Męska,
oparta o arystotelowską zasadę wyłączonego środka logika, jest precyzyjna
ale w zarodku nosi zaczątek swej klęski czego niezbicie dowodzi twierdzenie
Goedla i niepełnośc wszelkich teorii aksjomatycznych. Kobieca logika zawiera
w sobie pierwiastek emocjonalny i w ten sposób jest niejako pełniejsza, choć
czasami mniej precyzyjna, ale wcale nie mniej skuteczna. Mówię oczywiście o
stereotypach, bo coś takiego jak modelowa kobieta jak i mężczyzna nigdy nie
istniało i jest to problem równie trywialny co desygnaty hipostaz i
wspominam o nim jedynie dla porządku.

    (ii) Podpunkt (i) mówi nie mniej nie więcej, a tylko, że logikę kobiecą
z jej wyczuciem imponderabiliów i rzeczy zupełnie pozazmysłowych stawiam
wyżej niż męską zaś

     (ii) zwrot "znając twoje zdanie o..." ma w sobie ładunek pejoratywny i
to właśnie sugerował twój post, a tak wcale nie jest co mam nadzieję po tym
poście stanie się już dla ciebie zupełnie jasne i tak oświecony nie będziesz
więcej mącił wody czego życzę sobie, tobie i innym grupowiczom.

Pozdrowionaka,

TM
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1791
Author: Jan Rudziński
Date: Sun, 26 Jan 2003 18:56
49 lines
2503 bytes
Cześć wszystkim

Tumor Mozgowicz wrote:
> 
[...]
> 
>      (i) Mówię o logice kobiecej i to nie w pejoratywnym znaczeniu. Męska,
> oparta o arystotelowską zasadę wyłączonego środka logika, jest precyzyjna
> ale w zarodku nosi zaczątek swej klęski czego niezbicie dowodzi twierdzenie
> Goedla i niepełnośc wszelkich teorii aksjomatycznych.

 Co ma niepełność do klęski? Z faktu, że zawsze będą jeszcze jakieś tezy
niezależne od aksjomatów nie wynika, że tezy wywodliwe z owych
aksjomatów są mniej pewne...

> Kobieca logika zawiera
> w sobie pierwiastek emocjonalny i w ten sposób jest niejako pełniejsza, choć
> czasami mniej precyzyjna, ale wcale nie mniej skuteczna.

 Mógłbyś powyższe jakoś uściślić? Może mała aksjomatyka?


> 
>     (ii) Podpunkt (i) mówi nie mniej nie więcej, a tylko, że logikę kobiecą
> z jej wyczuciem 
> imponderabiliów i rzeczy zupełnie pozazmysłowych stawiam

Jakiś przykład?

> wyżej niż męską zaś

 Może nawet jesteś w stanie zrozumieć dowolny _akapit_ książki "Biegnąca
z wilkami"?
 Jakże Ci zazdroszczę. Moje zdolności rozumienia tego dzieła kończą się
zdaniach. Większych całości nie jestem w stanie poskładać.

> 

> 
> Pozdrowionaka,
> 
> TM


-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1808
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 26 Jan 2003 19:00
20 lines
1954 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> napisał w wiadomości
news:b115nn$r6n$1@news.tpi.pl...

>      (ii) zwrot "znając twoje zdanie o..." ma w sobie ładunek
pejoratywny i
> to właśnie sugerował twój post, a tak wcale nie jest co mam nadzieję
po tym
> poście stanie się już dla ciebie zupełnie jasne i tak oświecony nie
będziesz
> więcej mącił wody czego życzę sobie, tobie i innym grupowiczom.

Wybacz, ale odnoszę wrażenie, że teraz usiłujesz odwrócić kota ogonem.
Napisałeś o "kobiecej logice", która spełnia się w "w niewielkiej
przestrzeni  pomiędzy kołdrą a prześcieradłem" nie w znaczeniowej
próżni, ale w  kontekście ustalonym przez poprzednie zdanie: "hulający
ostatnio po świecie duch odwetu wkrótce sprawi, że mężczyźni zejdą do
undergroundu". Jeśli ktoś coś sugerował - to ty, nie ja.

m.
Odp: Poszukiwanie wydawcy
#1812
Author: Ina The Blue Sorceress
Date: Sun, 26 Jan 2003 19:19
26 lines
2141 bytes
Użytkownik Tumor Mozgowicz <Utumor@polbox.com> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:b115nn$r6n$1@news.tpi.pl...

(...)

Nie mam pojecia, co insynuujesz. Ale zgodnie z damska logika mam ochote
zareagowac emocjonalnie i przylozyc Ci w zeby. Co, jak Twoj wywod wskazuje,
bedzie sluszne, pelne i calkiem uzasadnione, nie noszace w sobie znamion
kleski. Nie bierz tego do siebie.*


*Wydaje mi sie, ze poprawianie wczesniej popelnionego faux pas** za pomoca
dlugich, zakrapianych cytatami wyjasnien jest powodowane brakiem
umiejetnosci mowienia "przepraszam". Co jestem w stanie wybaczyc moim
bohaterom ksiazkowym, ale wobec zywych ludzi mam wieksze wymagania.
** Nie chodzi tutaj o jedno zdanie o logice, ale o caly ciag zdan majacy
miedzy innymi konotacje seksualne, co zreszta znakomicie wyjasnil juz
Michio***.
*** Kurcze, Michio, coraz bardziej mnie zaskakujesz. O_O Pozytywnie.

--
Ina The Blue Sorceress
www.ntm.prv.pl
www.inatheblue.prv.pl
Wszystkie Kroliki Sa Niebieskie
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1792
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 19:49
68 lines
4107 bytes
>>      (i) Mówię o logice kobiecej i to nie w
>>pejoratywnym znaczeniu. Męska,
>> oparta o arystotelowską zasadę wyłączonego środka
>> logika, jest precyzyjna ale w zarodku nosi zaczątek swej
>> klęski czego niezbicie dowodzi twierdzenie
>> Goedla i niepełnośc wszelkich teorii aksjomatycznych.
>  Co ma niepełność do klęski? Z faktu, że zawsze będą jeszcze jakieś tezy
> niezależne od aksjomatów

Tezy z po sformułowaniu są niezależne od aksjomatów. Stają się od niech
zależne, a nawet na sztywno związane dopiero po udowodnieniu i tu właśnie
leży problem.

>nie wynika, że tezy wywodliwe z owych
> aksjomatów są mniej pewne...

Klęska logiki dwuwartościowej bierze się stąd, że nieuchronnie prowadzi ona
do paradoksu klas i nierozwiązywalnych sprzeczności. Myslisz ducha
matematyki z jej pragmatycznym zastosowaniem. Królowa nauk w przeciwieństwie
do innych nauk ścisłych należy do sądów a priori i wydaje się pewna i
niewzruszona. Twierdzenie Goedla o niedowodności pewnych tez zachwiało tą
żelazną konstrukcją.


>> Kobieca logika zawiera
>> w sobie pierwiastek emocjonalny i
>>w ten sposób jest niejako pełniejsza, choć
>> czasami mniej precyzyjna, ale wcale nie mniej skuteczna.

>  Mógłbyś powyższe jakoś uściślić?

 Solarna nauka modernistyczna dzieli świat na obserwatora i zjawisko, albo
podmiot i przedmiot. W takim układzie, dopóki istnieje obserwator zawsze
będą istnieć nierozwiązywalne pytania. Logika na różnych poziomach ustawia
podmiot i przedmiot w różnej perspektywie. Dzisiejsze dwuwartościowe
myślenie jest tylko konwencją. Kiedyś ludzie myśleli w inny sposób. Logika
jest również konwencją. Męski świat postawił na prawda/fałsz, kobiecy na
odcienie.

>Może mała aksjomatyka?
A czy wiesz, co oznacza to słowo.

> >     (ii) Podpunkt (i) mówi nie mniej nie więcej, a tylko, że logikę
>> kobiecą z jej wyczuciem
> > imponderabiliów i rzeczy zupełnie pozazmysłowych stawiam

> Jakiś przykład?

Prawda, do której wydobywania w świecie służy logika ma wiele twarzy.
Najbardziej pełną z nich, jak mówią o tym Upaniszady (nota bene ich logika
miała aż siedem różnych wartości) jest postanowienie, decyzja jak się
zachować, a tu logika pozbawiona wyczulenia emocjonalnego zawodzi.


>  Może nawet jesteś w stanie zrozumieć dowolny _akapit_ książki "Biegnąca
> z wilkami"?
>  Jakże Ci zazdroszczę. Moje zdolności rozumienia tego dzieła kończą się
> zdaniach. Większych całości nie jestem w stanie poskładać.

Nie znam.

Jeśli logika cię jakoś specjalnie pasjonuje, to może zmień grupę, albo pisz
na priva. Ten wątek dotyczy pomocy w znalezieniu wydawcy. Jeśli coś wiesz i
chcesz powiedzieć, to pomóż, a jak nie to, jak mówi miser m.: "sio na inną
grupę"

Tumor Mózgowicz.
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1809
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 19:50
31 lines
2731 bytes
Hi,

> Wybacz, ale odnoszę wrażenie, że teraz usiłujesz odwrócić
> kota ogonem. Napisałeś o "kobiecej logice", która spełnia się w "w
> niewielkiej przestrzeni  pomiędzy kołdrą a prześcieradłem" nie w
> znaczeniowej próżni, ale w  kontekście ustalonym przez poprzednie
> zdanie: "hulający ostatnio po świecie duch odwetu wkrótce sprawi, że
>mężczyźni zejdą do undergroundu". Jeśli ktoś coś sugerował - to ty, nie ja.

Nie. Napisałem o "kobiecej logice, która rządzi się swoimi prawami".
Napisałem też o tym że ta logika jest skuteczna, a zwłaszcza, gdy w grę
wchodzi seks. Myślę, że kobiety są w tej materii dużo bardziej przebiegłe od
mężczyzn i kombinują znacznie szerzej niż tylko logicznie, co wydaje mi się
ukłonem w ich stronę, a tymczasem ty jednym zdaniem odwracasz kota ogonem
sugerując, że jestem antyfeministą, no bo jak inaczej zinterpretować zdanie:

> Poleciłbym Runę, ale znając Twoje zdanie o kobietach nie polecam

Nie mam złego zdania o kobietach, Wierzę też, że szalejący po świecie duch
odwetu jest wytworem grupy zapieczonych feministek i minie samoistnie, jak
przewlekła choroba, ale jak na razie nic nie zmienia faktu, że to zjawisko
istnieje.

To by było na tyle. Niedawno udzieliłeś mi reprymendy, że podnoszę zbyt
wiele zagadnień, które nijak nie mają się do tematu grupy, ale w odpowiedzi
na post, jak znaleźć wydawce, zamiast pomóc (po to chyba jest ta grupa)
bawisz się w inteligentne komentarze.

Niech będzie i tak. Dziękuję. Wątek jest dla mnie zamknięty,

TM
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1813
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 19:58
27 lines
2223 bytes
Hi,

> Nie mam pojecia, co insynuujesz. Ale zgodnie z damska
> logika mam ochote zareagowac emocjonalnie i przylozyc Ci w zeby.
> Co, jak Twoj wywod wskazuje, bedzie sluszne, pelne i calkiem
> uzasadnione, nie noszace w sobie znamion
> kleski. Nie bierz tego do siebie.*

Trudno brać to do kogoś innego, skoro post jest kierowany do mnie.

> *Wydaje mi sie, ze poprawianie wczesniej popelnionego
> faux pas** za pomoca dlugich, zakrapianych cytatami wyjasnien jest
> powodowane brakiem umiejetnosci mowienia "przepraszam".

Nie wydaje mi się, żebym popełnił coś niewłaściwego, To m. mi to insynuuje.

> Nie chodzi tutaj o jedno zdanie o logice, ale o caly ciag zdan majacy
> miedzy innymi konotacje seksualne, co zreszta znakomicie wyjasnil juz
> Michio

Czy konotacje seksualne w kontekście logiki są dla ciebie czymś
niewłaściwym. Jak mówię wyżej, najskuteczniejsza logika to postanowienie, a
seks pełni dużą rolę w podejmowaniu decyzji.

Pozdrawiam serdecznie,
Tumor Mózgowicz.
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1810
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 26 Jan 2003 20:01
30 lines
2097 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> napisał w wiadomości
news:b11e5c$ira$2@news.tpi.pl...

> Nie mam złego zdania o kobietach, Wierzę też, że szalejący po świecie
duch
> odwetu jest wytworem grupy zapieczonych feministek i minie samoistnie,
jak
> przewlekła choroba, ale jak na razie nic nie zmienia faktu, że to
zjawisko
> istnieje.

...

> To by było na tyle. Niedawno udzieliłeś mi reprymendy, że podnoszę
zbyt
> wiele zagadnień, które nijak nie mają się do tematu grupy, ale w
odpowiedzi
> na post, jak znaleźć wydawce, zamiast pomóc (po to chyba jest ta
grupa)
> bawisz się w inteligentne komentarze.

Na pl.rec.fantastyka.sf-f odchodzenie od tematu jest ogólnie przyjęte.
Było  ustawić FUTa.

A jak znaleźć wydawcę napisałem - wysłać gdzie się da i czekać. Nic
więcej nie zrobisz, chyba że: a) wygrasz jakiś konkurs; b) masz jakieś
osobiste konszachty a i wtedy nic nie wiadomo.

m.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1793
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 26 Jan 2003 20:02
11 lines
1414 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> napisał w wiadomości
news:b11e5a$ira$1@news.tpi.pl...

> jest również konwencją. Męski świat postawił na prawda/fałsz, kobiecy
na
> odcienie.

To się nazywa logika rozmyta i nijak się ma do płci.

m.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1803
Author: Jan Rudziński
Date: Sun, 26 Jan 2003 20:08
27 lines
1946 bytes
Cześć wszystkim

Tumor Mozgowicz wrote:
>[...]
> 
> Jeśli logika cię jakoś specjalnie pasjonuje, to może zmień grupę, albo pisz
> na priva. Ten wątek dotyczy pomocy w znalezieniu wydawcy. Jeśli coś wiesz i
> chcesz powiedzieć, to pomóż, a jak nie to, jak mówi miser m.: "sio na inną
> grupę"

 Było nie pisac na dwie grupy na raz. Na 'fantastyce' offtopiki są
przyjęte. Ten list idzie już tylko na 'pisarstwo'.

 A co do wydawcy - może spróbuj 'Panoramę firm'?

http://www.panoramafirm.com.pl/

Niestety na pytanie, jak _przekonać_ wydawcę do wydania książki nie mam
odpowiedzi. I nie tylko ja, podejrzewam, że nikt nie wie.



-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1804
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 20:32
14 lines
1565 bytes
Hi,

>  A co do wydawcy - może spróbuj 'Panoramę firm'?
> http://www.panoramafirm.com.pl/

Tak, to wyjątkowo dowcipne. I celne. Dziękuję.

> Niestety na pytanie, jak _przekonać_ wydawcę do wydania książki nie mam
> odpowiedzi. I nie tylko ja, podejrzewam, że nikt nie wie.

To też. Chyba nawet bardziej dowcipne. Czuć samarytanina na odległość.
Dziękuję raz jeszcze.

TM
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1794
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Sun, 26 Jan 2003 20:43
17 lines
2246 bytes
Fuzzy logic, bo zapewne o tym mówisz, to logika rozszerzona o wartość z
przedziały 0, 1. Ja mówię o czymś innym, a mianowicie o tym, że jedno zdanie
może być jednocześnie prawdziwe i fałszywe, a to znaczna różnica. Tylko
wtedy można wyjaśnić paradoks klas i zamknąć aksjomatykę. Niestety ceną jest
niepewność podstawowych osądów, stąd logika dwuwartościowa jest dominującą w
świecie. Wszystkie procesory pracują w oparciu o nią.

Kobiety (oczywiście znów stereotyp) mają zdolność do budowania sądów, w
których prawda i fałsz nakładają się. Do niedawana było to uważane za brak
logiki, więc wojujące feministki robią wszystko, żeby pozbawić kobiety,
zdolności do pojmowania świata poza werbum i skłonić je do przejęcia męskich
wzorów postępowań. Mówiąc o logice kobiecej mam na myśli właśnie
feneomenalną zdolność do widzenia ponad granicami, jakimi  słowo tnie
bezszwową szatę uniwersum. Do jedni, której brak mężczyzną. Stąd drażni mnie
zarzut bycia antyfeministą.

TM
Odp: Poszukiwanie wydawcy
#1795
Author: Ina The Blue Sorceress
Date: Sun, 26 Jan 2003 20:58
32 lines
2579 bytes
> Kobiety (oczywiście znów stereotyp) mają zdolność do budowania sądów, w
> których prawda i fałsz nakładają się. Do niedawana było to uważane za brak
> logiki, więc wojujące feministki robią wszystko, żeby pozbawić kobiety,
> zdolności do pojmowania świata poza werbum i skłonić je do przejęcia
męskich
> wzorów postępowań. Mówiąc o logice kobiecej mam na myśli właśnie
> feneomenalną zdolność do widzenia ponad granicami, jakimi

To juz nie wiem, czy prawisz komplementy, ironizujesz, czy po prostu znasz
nieprawdopodobnie malo kobiet. W tym, nieprawdopodobnie malo feministek. Jak
rowniez mezczyzn. Chociaz zastrzezenie w naglowku, ze mowisz o stereotypach
dotyczacych kobiet, w tym feministek oraz mezczyzn, faktycznie wyjasnia
sprawe. Z drugiej strony, moze po prostu udalo Ci sie zaplatac.
Stereotyp moze byc przydatny do podejmowania sadow w obliczu zagrozenia, ale
budowanie na nim calej filozofii jest po prostu niebezpieczne dla
uzytkownika.

słowo tnie
> bezszwową szatę uniwersum.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

ROTFL kapitalne. Moge to sobie pozyczyc, moge moge? Moja Lidia mowi
dokladnie w taki sam sposob! Huehuehue. Brakowalo mi ostatnio dla niej
tekstow.


--
Ina The Blue Sorceress
www.ntm.prv.pl
www.inatheblue.prv.pl
Wszystkie Kroliki Sa Niebieskie
Odp: Poszukiwanie wydawcy
#1796
Author: Ina The Blue Sorceress
Date: Sun, 26 Jan 2003 21:01
13 lines
1647 bytes
Chociaz zastrzezenie w naglowku, ze mowisz o stereotypach
> dotyczacych kobiet, w tym feministek oraz mezczyzn.
                                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Hihihi, za pozno dla mnie na prawidlowa interpunkcje. Ide spac.
Bezszwowa....genialne.


--
Ina The Blue Sorceress
www.ntm.prv.pl
www.inatheblue.prv.pl
Wszystkie Kroliki Sa Niebieskie
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1798
Author: Michal Radomil Wisniewski
Date: Sun, 26 Jan 2003 21:02
35 lines
2533 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> napisał w wiadomości
news:b11h9m$in4$2@news.tpi.pl...
> Fuzzy logic, bo zapewne o tym mówisz, to logika rozszerzona o wartość
z
> przedziały 0, 1. Ja mówię o czymś innym, a mianowicie o tym, że jedno
zdanie
> może być jednocześnie prawdziwe i fałszywe, a to znaczna różnica.

Przecież na tym polega fuzzy logic, w której coś może być jednocześnie
prawdziwe i fałszywe - w różnym stopniu. W jakim, określa funkcja
przynależności.

Może podaj jakiś konkretny przykład "kobiecej" jednoczesnej prawdy i
fałszu.

> Tylko
> wtedy można wyjaśnić paradoks klas i zamknąć aksjomatykę. Niestety
ceną jest
> niepewność podstawowych osądów, stąd logika dwuwartościowa jest
dominującą w
> świecie. Wszystkie procesory pracują w oparciu o nią.

W świecie? A gdzie, poza procesorami? Każdy człowiek pracuje w oparciu o
logikę rozmytą. Tobie jest albo ciepło albo zimno? Czy gorąco i lodowato
też znasz?

> wzorów postępowań. Mówiąc o logice kobiecej mam na myśli właśnie
> feneomenalną zdolność do widzenia ponad granicami, jakimi  słowo tnie
> bezszwową szatę uniwersum. Do jedni, której brak mężczyzną.

Jak już mówiłem, pisz do mnie jak do przygłupa. To powyższe znajduję
bełkotem (bełkotę?).

m.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1805
Author: Jan Rudziński
Date: Sun, 26 Jan 2003 21:28
38 lines
2261 bytes
Cześć wszystkim

Tumor Mozgowicz wrote:
> 
 
> >  A co do wydawcy - może spróbuj 'Panoramę firm'?
> > http://www.panoramafirm.com.pl/
> 
> Tak, to wyjątkowo dowcipne. I celne. Dziękuję.

 Naprawdę dowcipne? To się grubo mylisz. Przeczytaj uważnie swoje włane
pytanie:

"W jaki sposób zabrać się za poszukiwanie wydawcy? Czy ktoś mógłby mi
doradzić od czego zacząć. Może jakiś link z adresami wydawnictw?"

 Moja absolutnie poważna odpowiedź brzmi wlaśnie tak: Zacząć od
"Panoramy firm". Zanim podałem ten adres sprawdziłem, że mają
wyszukiwarkę i kategorię 'wydawnictwa'.
 Prosiłeś o link, dostałeś link.
 Nie wyobrażam sobie, żeby ktokolwiek udzielił Ci bliższych wskazówek.
Bo ich nie ma...
 Dostałeś również radę, aby wynotować w księgarniach nazwy wydawnictw
wydających SF. Też dobry pomysł.

 Jeszcze jakieś życzenia?


 N
> 
> TM


-- 
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1800
Author: Wojciech Orlinski
Date: Sun, 26 Jan 2003 22:00
20 lines
1971 bytes

Tumor Mozgowicz wrote:

> Fuzzy logic, bo zapewne o tym mówisz, to logika rozszerzona o wartość z
> przedziały 0, 1. Ja mówię o czymś innym, a mianowicie o tym, że jedno zdanie
> może być jednocześnie prawdziwe i fałszywe, a to znaczna różnica. Tylko
> wtedy można wyjaśnić paradoks klas i zamknąć aksjomatykę. Niestety ceną jest
> niepewność podstawowych osądów, stąd logika dwuwartościowa jest dominującą w
> świecie. Wszystkie procesory pracują w oparciu o nią.

To ma dowodzić, że "dominuje w świecie"? Procesory pracują na 
półprzewodnikach, to znaczy, że półprzewodniki dominują w świecie?

-- 
There are no answers. Only choices.


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1806
Author: Robert
Date: Sun, 26 Jan 2003 23:11
11 lines
1749 bytes
Użytkownik "Tumor Mozgowicz"
> Klęska logiki dwuwartościowej bierze się stąd, że nieuchronnie
prowadzi ona
> do paradoksu klas i nierozwiązywalnych sprzeczności. Myslisz ducha
> matematyki z jej pragmatycznym zastosowaniem. Królowa nauk w
przeciwieństwie
> do innych nauk ścisłych należy do sądów a priori i wydaje się pewna
i
> niewzruszona.

Królowa nauk? Znaczy filozofia?
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1797
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 06:51
11 lines
1692 bytes
> Stereotyp moze byc przydatny do podejmowania sadow
> w obliczu zagrozenia, ale budowanie na nim calej filozofii jest
> po prostu niebezpieczne dla  uzytkownika.

Tylko dzięki stereotypom możemy budować wypowiedzi ogólne. Nie wyobrażam
sobie używania ich w obliczu zagrożenia. W tym wypadku, moim zdaniem,
większe znaczenie ma instynkt

Pozdrawiam
Tumor Mózgowicz.
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1799
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 07:05
52 lines
3789 bytes
Hi,

> Przecież na tym polega fuzzy logic, w której coś może być jednocześnie
> prawdziwe i fałszywe - w różnym stopniu. W jakim, określa funkcja
> przynależności.
>
> Może podaj jakiś konkretny przykład "kobiecej" jednoczesnej prawdy i
> fałszu.

Wiele znanych dość dobrze kobiet postęuje w następujący sposób: buduje
złożone wielowariantowe plany przedsięwzięć. W momencie, kiedy wszystko jest
zapięte na ostatni guzik, postępuje dokładnie na odwrót. Żeby było ciekawiej
wiele z tych nagłych zmian frontu okazuje się najlepszym możliwym wyjściem z
sytucji. To nie jest żadna fuzzy logic, tylko nastowiona na interakcję ze
środowiskiem specyficzna logika kobiet, która z racji tego, że przez wiele
wieków ich świat był światem męski, była gdzieś tam na drugim planie.


>> niepewność podstawowych osądów, stąd logika dwuwartościowa jest
>> dominującą w świecie. Wszystkie procesory pracują w oparciu o nią.

> W świecie? A gdzie, poza procesorami? Każdy człowiek pracuje w oparciu o
> logikę rozmytą. Tobie jest albo ciepło albo zimno? Czy gorąco i lodowato
> też znasz?

Mylisz dwa pojęcia: świat fizyczny, który ma moc continuum (choć jest to
sprawa dyskusyjna, czy na samym dnie jest zaburzenie czy cząstka) oraz świat
świat sądów o rzeczach, swego rodzaju byt idealny. Obydwa te światy rządzą
się swoimi prawami. Mimo, że temperatura jest wartością ciągłą tobie jest
ciepło, albo zimno, albo gorąco albo jakoś tam.... Niemniej w świecie idei
masz na wyrażenie tych odczuć tylko skończoną liczbę kategorii.

>> Mówiąc o logice kobiecej mam na myśli właśnie
>> feneomenalną zdolność do widzenia ponad granicami, jakimi  słowo tnie
>> bezszwową szatę uniwersum. Do jedni, której brak mężczyzną.

> Jak już mówiłem, pisz do mnie jak do przygłupa.
> To powyższe znajduję  bełkotem (bełkotę?).

Kiedy zanika obserwator i przedmiot obserwacji pojawia się zdolność
podejmowania decyzji poza logiką. Kobiety (stereotyp, a jakże) posiadają
większe zdolności obejmowania całości, bez konieczności dzielenia zagadnień
na część i całość.

Jeśli chodzi chodzi o twoje życzenie, żeby traktować cię jak przygłupa, to
sam już nie wiem, co o tym sądzić. Jeśli to kokieteria, to przypomina
psychiczną chęć do bycia poniżanym. Nie rozumiem tego, ale przyjmuję do
wiadomości.

Pozdrawiam,
TM
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1801
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 07:11
31 lines
2819 bytes
Hi,

>> Fuzzy logic, bo zapewne o tym mówisz, to logika rozszerzona o wartość z
>> przedziały 0, 1. Ja mówię o czymś innym, a mianowicie o tym, że jedno
zdanie
>> może być jednocześnie prawdziwe i fałszywe, a to znaczna różnica. Tylko
>> wtedy można wyjaśnić paradoks klas i zamknąć aksjomatykę. Niestety ceną
jest
>> niepewność podstawowych osądów, stąd logika dwuwartościowa jest
dominującą w
>> świecie. Wszystkie procesory pracują w oparciu o nią.

> To ma dowodzić, że "dominuje w świecie"? Procesory pracują na
> półprzewodnikach, to znaczy, że półprzewodniki dominują w świecie?

Logika dwuwartościowa dominuje w solarnym, modernistycznym świecie zachodu.
Jest skuteczna, czego dowodzi niespotykany sukces praktyczny, jaki odniosła
myśl zachodnia, ale nosi w sobie piętno klęski, które bierze się z pojęć
początka i końca. W jej kontekście życie ludzkie jest smutne i naznaczone
piętnem śmierci. Żeby było ciekawe, nikt tego nie podważa nie zauważając, że
jest ona tylko konwencją.

Razem z przemijalnością rodzi się zachłanność, zło i poczucie bezsensu tego
wszystkiego. Jest to oczywiście sprawa głębokości sądów, jeśli dla ciebie
życie jest kolorowym filmem z tabliczką "The End" na końcu, która ani cię
nie przeraża, ani nie wzrusza, to znaczy, że jesteś szczęśliwym człowiekiem,
ale raczej w znaczeniu Lucky niż Happy. Niech tak pozostanie. Życzę z całego
serca.

TM.
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1807
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 07:31
8 lines
1350 bytes
Hi,

> Królowa nauk? Znaczy filozofia?

Nie. Matemtayka. Oczywiście to tylko powiedzenie. Tak samo jak to, że
historia jest matką nauk.

TM
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1811
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 07:33
9 lines
1425 bytes
Hi,

> A jak znaleźć wydawcę napisałem - wysłać gdzie się da i czekać. Nic
> więcej nie zrobisz, chyba że: a) wygrasz jakiś konkurs; b) masz jakieś
> osobiste konszachty a i wtedy nic nie wiadomo.

No i o to chodziło.

Thx, TM.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1802
Author: Sigurd
Date: Mon, 27 Jan 2003 07:58
10 lines
1492 bytes
"Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> wrote in message
news:b11h9m$in4$2@news.tpi.pl...

> Ja mówię o czymś innym, a mianowicie o tym, że jedno zdanie
> może być jednocześnie prawdziwe i fałszywe, a to znaczna różnica.

A to się przypadkiem "schizofrenia" nie nazywa?

Sigurd
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1828
Author: Sigurd
Date: Mon, 27 Jan 2003 08:06
19 lines
1772 bytes
"Ina The Blue Sorceress" <ina@mercury.ci.uw.edu.bezspamu.pl> wrote in
message news:b11cb4$21k$1@foka.acn.pl...
>
> Użytkownik Tumor Mozgowicz <Utumor@polbox.com> w wiadomości do grup
> dyskusyjnych napisał:b115nn$r6n$1@news.tpi.pl...
>
> (...)
>
> Nie mam pojecia, co insynuujesz. Ale zgodnie z damska logika mam ochote
> zareagowac emocjonalnie i przylozyc Ci w zeby. Co, jak Twoj wywod
wskazuje,
> bedzie sluszne, pelne i calkiem uzasadnione, nie noszace w sobie znamion
> kleski. Nie bierz tego do siebie.*

Ale on też dowodzi, że skoro tak zadecydowałaś zgodnie ze swoją kobiecą
logiką, to postąpisz dokładnie odwrotnie...

Sigurd
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1814
Author: Sigurd
Date: Mon, 27 Jan 2003 08:07
11 lines
1509 bytes
"Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> wrote in message
news:b11ejf$mom$1@news.tpi.pl...

> niewłaściwym. Jak mówię wyżej, najskuteczniejsza logika to postanowienie,
a
> seks pełni dużą rolę w podejmowaniu decyzji.

Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać mózgu.

Sigurd NMSP
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1815
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 09:43
17 lines
2051 bytes
Hi,

> Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać mózgu.

Jak możesz używać czegoś, czego nie posiadasz. To nie jest jedynie
złośliwość, choć w istocie nią jest, ale nie jedynie, co samo w sobie
sprzeczne nie jest, mam nadzieję, że nadążąsz, a mówię tylko o tym, że
złośliwość ta powstała po przeczytaniu twoich komenterzy, które jawnie
wskazują, że gąbczastego organu umożliwiającego komunikację przy pomocy
werbum, nie posiadasz, a jeśli już, to masz jakiś defekt w ośrodku
Wernickego albo polu Broca, która to wada jednoznacznie usprawiedliwia twoje
dotychczasowe wypowiedzi, takie jak wkładanie do jednego worka schizofrenii
i zaburzeń w procesie wnioskowania, czy też mieszanie wolności wyboru z jego
przymusem, itd...

TM
UWAGA: Aby odpisać mi bezpośrednio usuń pierwsze U z adresu e-mail.
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1820
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 27 Jan 2003 09:46
15 lines
1480 bytes
Sigurd wrote:

> "Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> wrote in message
> news:b11ejf$mom$1@news.tpi.pl...

> > niewłaściwym. Jak mówię wyżej, najskuteczniejsza logika 
> > to postanowienie, a seks pełni dużą rolę w podejmowaniu 
> > decyzji.

> Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać 
> mózgu.

Bo może nie masz w nim tumora?

Marek Krukowski
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1821
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 09:49
11 lines
1468 bytes
Hi,.

> > Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać
> > mózgu.
>
> Bo może nie masz w nim tumora?

Przytyk nieładny, bo ad personam, ale przedpisca i tak go nie zrozumie, więc
musisz dorzucić jaką małą egzegezę.

TM
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1830
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 27 Jan 2003 09:50
13 lines
1281 bytes
Tumor Mozgowicz wrote:

> >Jak będzie dobre, to wydrukują, jak nie,
> > to możesz się powiesić.

> Dzięki, tego mi było trzeba. Umiesz dodać otuchy. Nie ma 
> co.

Bez sensu się czepiasz, przecież mógł Ci też napisać tak jak ja bym zrobił na
jego miejscu, a mianowicie, że w świetle tego co wypisujesz na grupie, w grę
wchodzi tylko ta druga możliwość.

Marek Krukowski
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1816
Author: Paweł Pluta
Date: Mon, 27 Jan 2003 09:51
24 lines
2067 bytes
On Mon, 27 Jan 2003 10:43:41 +0100, Tumor Mozgowicz
<Utumor@polbox.com> wrote:
>> Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać mózgu.
> 
> Jak możesz używać czegoś, czego nie posiadasz. To nie jest jedynie
> złośliwość, choć w istocie nią jest, ale nie jedynie, co samo w sobie
[...]
> dotychczasowe wypowiedzi, takie jak wkładanie do jednego worka schizofrenii
> i zaburzeń w procesie wnioskowania, czy też mieszanie wolności wyboru z jego
> przymusem, itd...

Rrrrany, i ktoś, kto pisze takie wzniosłe pierdoły chce, jeżeli się nie
mylę, publikować jakieś swoje teksty? Zgłaszam wniosek, aby wydać
recenzentom i redaktorom wydawnictw ostrą amunicję.

EOT

		Paweł Pluta

-- 

 -.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . --- 
 -.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-. 
 
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1817
Author: Ewa Pawelec
Date: Mon, 27 Jan 2003 10:02
12 lines
1511 bytes
Tumor Mozgowicz <Utumor@polbox.com> wrote:
> To nie jest jedynie złośliwość, choć w istocie nią jest, ale nie
> jedynie, co samo w sobie sprzeczne nie jest,

Jeżeli on tę powieść też tak napisał, to ja proponuję, żeby już uciekać
z krzykiem. Aaaaaaaaaa!

EwaP HF FH 
-- 
Ewa Pawelec, Zakład Fizyki Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1831
Author: Tumor Mozgowicz
Date: Mon, 27 Jan 2003 10:05
15 lines
1486 bytes
> > >Jak będzie dobre, to wydrukują, jak nie,
> > > to możesz się powiesić.
>
> > Dzięki, tego mi było trzeba. Umiesz dodać otuchy. Nie ma
> > co.
>
> Bez sensu się czepiasz, przecież mógł Ci też napisać tak jak ja bym zrobił
na
> jego miejscu, a mianowicie, że w świetle tego co wypisujesz na grupie, w
grę
> wchodzi tylko ta druga możliwość.

To co piszesz, jest nie w porządku i nie fair. Nawet nie chce mi się tego
dowcipnie komentować.
TM
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1818
Author: Sigurd
Date: Mon, 27 Jan 2003 10:13
44 lines
3386 bytes
"Tumor Mozgowicz" <Utumor@polbox.com> wrote in message
news:b12v1l$oi3$1@news.tpi.pl...
> Hi,
>
> > Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać mózgu.
>
> Jak możesz używać czegoś, czego nie posiadasz. To nie jest jedynie
> złośliwość, choć w istocie nią jest, ale nie jedynie, co samo w sobie
> sprzeczne nie jest, mam nadzieję, że nadążąsz, a mówię tylko o tym, że
> złośliwość ta powstała po przeczytaniu twoich komenterzy, które jawnie
> wskazują, że gąbczastego organu umożliwiającego komunikację przy pomocy
> werbum, nie posiadasz, a jeśli już, to masz jakiś defekt w ośrodku
> Wernickego albo polu Broca, która to wada jednoznacznie usprawiedliwia
twoje
> dotychczasowe wypowiedzi, takie jak wkładanie do jednego worka
schizofrenii
> i zaburzeń w procesie wnioskowania, czy też mieszanie wolności wyboru z
jego
> przymusem, itd...

Wiesz, teraz serio: jeżeli chcesz _naprawdę_ wydać jakąś książkę, musisz po
pierwsze popracować nad stylem (dość bełkotliwy jest), po drugie nad własnym
opanowaniem, po trzecie nad jakością swoich wyzwisk (co wynika z dwóch
poprzednich).
IMHO jeśli Twoje teksty są pisane z taką finezją jak powyższy, to nie ma
sensu iśc za radami osób z listy, bo tylko niepotrzebnie wydasz majatek na
znaczki.

Ale, oczywiście, próbki Twoich tekstów (NIE przesłane na grupę, ale
umieszczone na jakiejś stronie) bedą mile widziane. Masz wtedy szanse, że
przeczyta je co najmniej jeden wydawca. Niestety - kobieta, a ponieważ może
niezbyt precyzyjnie zrozumiałem Twój wywód o kobiecej logice, mam wrażenie,
że możesz sądzić, że szanse na wydrukowanie przez kobietę-wydawcę są
mniejsze, o ile zapozna się z tekstem. Rozumuje bowiem tak: żeby coś wydać,
muszę to ocenić, a żeby ocenić, muszę przeczytac... po czym robi dokładnie
odwrotnie.

Sigurd
PS. Come on, napisz cos jeszcze o "gąbczastego organu umożliwiającego
komunikację przy pomocy werbum" (ja nieuczony i myslę, że chodzi Ci o
język - tylko mój nie jest gąbczasty).
PPS. Przepraszam wszystkich za karmienie trolla - siedzę chory w domu i nie
mam co robić...
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1822
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 27 Jan 2003 10:31
19 lines
1714 bytes
Tumor Mozgowicz wrote:

> > > Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji 
> > > używać mózgu.

> > Bo może nie masz w nim tumora?

> Przytyk nieładny, bo ad personam,

Nie ad personam ale ad autocreationem.

> ale przedpisca i tak go nie zrozumie, więc
> musisz dorzucić jaką małą egzegezę.

Cóż mam wrażenie, że czeka Cię bardzo przykry tydzień - niewykluczone, że
jeden z najbardziej przykrych w całej twojej intelektualnej karierze...
Ale zakończenie będzie dobre - znikniesz z Usenetu...

Marek Krukowski
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1832
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 27 Jan 2003 10:49
23 lines
1636 bytes
Tumor Mozgowicz wrote:

> > > >Jak będzie dobre, to wydrukują, jak nie,
> > > > to możesz się powiesić.

> > > Dzięki, tego mi było trzeba. Umiesz dodać otuchy. Nie 
> > > ma co.

> > Bez sensu się czepiasz, przecież mógł Ci też napisać tak 
> > jak ja bym zrobił na jego miejscu, a mianowicie, że w  
> > świetle tego co wypisujesz na grupie, w grę wchodzi tylko > > ta druga możliwość.

> To co piszesz, jest nie w porządku i nie fair. 

Dlaczego? Piszę szczerze. Chyba że Cię z kimś mylę i to nie Ty recenzowałeś
AI. 

> Nawet nie 
> chce mi się tego dowcipnie komentować.

To nie brak woli jest tu problemem...

Marek Krukowski
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1827
Author: Wojciech Orlinski
Date: Mon, 27 Jan 2003 10:59
18 lines
1549 bytes

Sigurd wrote:

>>seks pełni dużą rolę w podejmowaniu decyzji.
> 
> 
> Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać mózgu.

Czy mam rozumieć, że uważasz "seks" i "mózg" za pojęcia całkowicie 
rozdzielne, uprawiając bezmózgi seks i bezpłciowe rozważania?

-- 
There are no answers. Only choices.


-- 
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1833
Author: Igor Wawrzyniak
Date: Mon, 27 Jan 2003 11:56
26 lines
1854 bytes
Dnia Mon, 27 Jan 2003 11:05:32 +0100,
Tumor Mozgowicz Napisał(a):
>> > >Jak będzie dobre, to wydrukują, jak nie,
>> > > to możesz się powiesić.
>>
>> > Dzięki, tego mi było trzeba. Umiesz dodać otuchy. Nie ma
>> > co.
>>
>> Bez sensu się czepiasz, przecież mógł Ci też napisać tak jak ja bym zrobił
> na
>> jego miejscu, a mianowicie, że w świetle tego co wypisujesz na grupie, w
> grę
>> wchodzi tylko ta druga możliwość.
> 
> To co piszesz, jest nie w porządku i nie fair.

Bo?

> Nawet nie chce mi się tego  dowcipnie komentować.

A potrafisz?

-- 
Igor Wawrzyniak    | PGP public key: https://crypto.eu.org/key.asc
"Siedzę sobie w barze z aseksualnym cyborgiem, który jest pewnie jedynym,
oprócz mnie, normalnym człowiekiem na całej tej cholernej planecie"
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1819
Author: Igor Wawrzyniak
Date: Mon, 27 Jan 2003 12:08
30 lines
2375 bytes
Dnia Mon, 27 Jan 2003 10:43:41 +0100,
Tumor Mozgowicz Napisał(a):
>> Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji używać mózgu.
> 
> Jak możesz używać czegoś, czego nie posiadasz. To nie jest jedynie
> złośliwość,

...to również bzdura.

> choć w istocie nią jest, ale nie jedynie, co samo w sobie
> sprzeczne nie jest, mam nadzieję, że nadążąsz,

Czy w swojej książce też używasz takich zdań jak to?
Będziesz długo szukał wydawcy.

> a mówię tylko o tym, że
> złośliwość ta powstała po przeczytaniu twoich komenterzy, które jawnie
> wskazują, że gąbczastego organu umożliwiającego komunikację przy pomocy
> werbum, nie posiadasz, a jeśli już, to masz jakiś defekt w ośrodku
> Wernickego albo polu Broca,

Próbujesz ukrywać pustkę myślową za trudnymi wyrazami, ale to się
nie sprawdza. Wyjedź sobie na urlop na Wyspy Langerhansa i odpocznij,
może Ci przejdzie.


-- 
Igor Wawrzyniak    | PGP public key: https://crypto.eu.org/key.asc
"Siedzę sobie w barze z aseksualnym cyborgiem, który jest pewnie jedynym,
oprócz mnie, normalnym człowiekiem na całej tej cholernej planecie"
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1823
Author: bogdan.p
Date: Mon, 27 Jan 2003 12:15
27 lines
1785 bytes

Marek Krukowski wrote:
> 
> Tumor Mozgowicz wrote:
> 
> > > > Taaak... Ja tam staram się do podejmowania decyzji
> > > > używać mózgu.
> 
> > > Bo może nie masz w nim tumora?
> 
> > Przytyk nieładny, bo ad personam,
> 
> Nie ad personam ale ad autocreationem.
> 
> > ale przedpisca i tak go nie zrozumie, więc
> > musisz dorzucić jaką małą egzegezę.
> 
> Cóż mam wrażenie, że czeka Cię bardzo przykry tydzień - niewykluczone, że
> jeden z najbardziej przykrych w całej twojej intelektualnej karierze...
> Ale zakończenie będzie dobre - znikniesz z Usenetu...
> 
> Marek Krukowski

o cóz to za smród - tutaj wydzielasz - fe, nie do wytrzymania

b.p
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1824
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 27 Jan 2003 12:32
14 lines
1668 bytes
bogdan.p wrote:

> > Cóż mam wrażenie, że czeka Cię bardzo przykry tydzień - 
> > niewykluczone, że jeden z najbardziej przykrych w całej 
> > twojej intelektualnej karierze...
> > Ale zakończenie będzie dobre - znikniesz z Usenetu...

> o cóz to za smród - tutaj wydzielasz - fe, nie do 
> wytrzymania

Widać Ty też masz za słabe nerwy na Usenet. Ja tylko opisałem typowy przebieg
wydarzenia z rodzaju wchodzi nowy na sf-f i zaczyna wszystkich wyzywać...

Marek Krukowski
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1825
Author: bogdan.p
Date: Mon, 27 Jan 2003 12:56
35 lines
2158 bytes

Marek Krukowski wrote:
> 
> bogdan.p wrote:
> 
> > > Cóż mam wrażenie, że czeka Cię bardzo przykry tydzień -
> > > niewykluczone, że jeden z najbardziej przykrych w całej
> > > twojej intelektualnej karierze...
> > > Ale zakończenie będzie dobre - znikniesz z Usenetu...
> 
> > o cóz to za smród - tutaj wydzielasz - fe, nie do
> > wytrzymania
> 
> Widać Ty też masz za słabe nerwy na Usenet. 

Nie wiem, bycmoze. Nigdy mi sie nie udalo 
ich do konca wyprobowac.

> Ja tylko opisałem typowy przebieg
> wydarzenia z rodzaju wchodzi nowy na sf-f i zaczyna wszystkich wyzywać...

Ach rozumiem, a wiec to byl tylko taki maly smrodzik.
No, to mozna jeszcze wybaczyc. 

Na przyszlosc: gdy opisujesz jakis scenariusz to najlepiej
w oddzielnym watku, wtedy doczekasz sie, mniej albo wiecej 
fachowej, oceny.

Pozdrawiam EOT

bogdan.p

> 
> Marek Krukowski
Re: Poszukiwanie wydawcy
#1826
Author: Marek Krukowski
Date: Mon, 27 Jan 2003 19:34
43 lines
3112 bytes
bogdan.p wrote:

> > > > Cóż mam wrażenie, że czeka Cię bardzo przykry tydzień 
> > > > - niewykluczone, że jeden z najbardziej przykrych w 
> > > > całej twojej intelektualnej karierze...
> > > > Ale zakończenie będzie dobre - znikniesz z Usenetu...

> > > o cóz to za smród - tutaj wydzielasz - fe, nie do
> > > wytrzymania

> > Widać Ty też masz za słabe nerwy na Usenet.
 
> Nie wiem, bycmoze. Nigdy mi sie nie udalo
> ich do konca wyprobowac.

Mógłbym polecić Ci prosty sposób, żebyś mógł się przekonać. Mianowicie
wystarczyłoby, żebyś spróbował, tak jak kolega Tumor, wejść na sf-f i zacząć
objaśniać doktorom matematyki konsekwencje twierdzenie Goedla - nie mając o
nim pojęcia, a jednocześnie wyzywając od głupców i maluczkich wszystkich,
których rozbawią twoje interpretacje. Problem w tym, że nie do końca pasujesz
mi do tego temperamentem.
   
> > Ja tylko opisałem typowy przebieg
> > wydarzenia z rodzaju wchodzi nowy na sf-f i zaczyna 
> > wszystkich wyzywać...
> 
> Ach rozumiem, a wiec to byl tylko taki maly smrodzik.
> No, to mozna jeszcze wybaczyc.

Szczerze mówiąc, jeśli jakikolwiek aspekt internetowego bycia kolegi Tumora
wydaje Ci się jakkolwiek akceptowalny, to odczuwałbym jako obelgę, gdybyś i
mnie akceptował na jakikolwiek sposób. Więc bardzo proszę, anuluj tę wybaczalność.

> Na przyszlosc: gdy opisujesz jakis scenariusz to najlepiej
> w oddzielnym watku, wtedy doczekasz sie, mniej albo wiecej
> fachowej, oceny.

Jedyna osoba, której chciało się tu bawić w nieco bardziej fachowe oceny,
właśnie zrejterowała zniesmaczona, więc gdybym nawet odczuwał potrzebę
sprawdzenia, nie byłoby komu tego dokonać. Ale to nie była twórczość, tylko
zapowiedź najbliższych wypadków.

Marek Krukowski
Odp: Poszukiwanie wydawcy
#1829
Author: Ina The Blue Sorceress
Date: Mon, 27 Jan 2003 19:38
13 lines
1517 bytes
> Ale on też dowodzi, że skoro tak zadecydowałaś zgodnie ze swoją kobiecą
> logiką, to postąpisz dokładnie odwrotnie...

Bbbllllleeeeeeeeeeeeeeeeee. Dziekuje za takie insynuacje...
:-)


--
Ina The Blue Sorceress
www.ntm.prv.pl
www.inatheblue.prv.pl
Wszystkie Kroliki Sa Niebieskie
Page 1 of 2 • 63 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads