🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

3 total messages Started by mja... Thu, 24 Apr 1997 00:00
Klopoty poczatkujacego MG
#2754
Author: mja...
Date: Thu, 24 Apr 1997 00:00
19 lines
1386 bytes
Od dwoch tygodni jestem MG (ojojoj...). Na razie idzie mi niezle, ale
troche wkurza mnie duza ilosc pracy mechanicznej, ktora musze
poswiecac na stworzenie przygody - obliczanie wspolczynnikow zamiast
wymyslania fabuly, rysowanie map zamiast opracowywania psychiki
wszystkich NPCow, itd. Z obliczaniem juz wkrotce nie bedzie klopotu
(ma sie ten Visual Basic, he, he), ale ciagle nie moge zdobyc zadnego
oprogramowania do rysowania. Przede wszystkim chodzi mi o jakis prosty
program do SZYBKIEGO rysowania scian,  okien i drzwi. Najlepiej, aby
mial bardzy duzo predefiniowanych elementow.
Czy ktos ma cos takiego?

Druga sprawa, to problem - fabula czy realizm? Bylo wiele pytan
odnosnie stosowania fizjologii, seksu, itp. Moim zdaniem sprowadza sie
to do jednego: czy gracze sa postaciami 'fabularnymi', takimi jak w
ksiazkach - tj. nie chodza do toalety, nie zajmuja sie bardziej
przyziemnymi sprawami, ale za to regularnie ratuja cala kraine przed
zaglada, czy tez sa oni postaciami 'realistycznymi' ze wszystkimi tego
konsekwencjami. Co o tym myslicie?
Re: Klopoty poczatkujacego MG
#2755
Author: Lictor
Date: Thu, 24 Apr 1997 00:00
89 lines
4946 bytes
In article <5jnpq7$8vi$1...@math.amu.edu.pl>, mja...@ifa.amu.edu.pl says...
>
>Od dwoch tygodni jestem MG (ojojoj...). Na razie idzie mi niezle, ale
>troche wkurza mnie duza ilosc pracy mechanicznej, ktora musze
musisz?
>poswiecac na stworzenie przygody - obliczanie wspolczynnikow
po co?
>zamiast wymyslania fabuly, rysowanie map zamiast opracowywania psychiki
>wszystkich NPCow, itd. Z obliczaniem juz wkrotce nie bedzie klopotu
>(ma sie ten Visual Basic, he, he), ale ciagle nie moge zdobyc zadnego
>oprogramowania do rysowania. Przede wszystkim chodzi mi o jakis prosty
>program do SZYBKIEGO rysowania scian,  okien i drzwi. Najlepiej, aby
>mial bardzy duzo predefiniowanych elementow.
>Czy ktos ma cos takiego?
Proponuje Ci DesignCAD 2D w wersji WIN 3.1
Wersja instalacyjna zajmuje 2 dyskietki zawiera cala biblioteke 
predefiniowanych elementow architektonicznych (i innych).
Proponuje Ci go jednak dlatego, ze jest prosty, wrecz intuicyjnie prosty.
Dla MG, ktory ma zamiar duzo rysowac jest on wielce pomocny.
Jezeli nie masz do niego dostepu to pchnij mi maila (adres do korespondencji 
na koncu) a zobaczymi co da sie zrobic... :)

>Druga sprawa, to problem - fabula czy realizm? Bylo wiele pytan
>odnosnie stosowania fizjologii, seksu, itp. Moim zdaniem sprowadza sie
>to do jednego: czy gracze sa postaciami 'fabularnymi', takimi jak w
>ksiazkach - tj. nie chodza do toalety, nie zajmuja sie bardziej
>przyziemnymi sprawami, ale za to regularnie ratuja cala kraine przed
>zaglada, czy tez sa oni postaciami 'realistycznymi' ze wszystkimi tego
>konsekwencjami. Co o tym myslicie?

Ja osobiscie jestem zwolennikiem przewagi "roleplay" nad "rollplay".
U mnie zaden enpec nie ma wlasnych wspolczynnikow - o wszystkim decyduje
G R A moich graczy i scenariusz. RPG ma gwarantowac przyjemnosc grania
a wszelka technika tylko w tym przeszkadza. Jezeli jeszcze jestes na etapie
kostek, tabel, wspolczynnikow to zapewniam cie - czym wczesniej z tym 
skonczysz tyn lepiej dla Ciebie i Twoich graczy. 
KOSTKI WROGIEM ERPEGA!!!!!!
Beda tacy co powiedza ci, ze nie mam racji bo kostki zapewniaj "element 
losowy", "niepewnosc" i takie tam. Wszystko to bzdura!
Pamietaj: 1.Jedynym Losem jest MG. 
          2.Wszystko co mowi MG to prawda. Nawet jesli klamie.
	  3.MG tworzy rzeczywistosc. 
   
Jezeli bedziesz chcial kiedys zagrac bez turlania to wez pod uwage 
rady mojej skromnej osoby:
1. Najwazniesi sa gracze i ich dobra zabawa.
2. Dobra zabawa i uznanie graczy sa dla MG najwieksza nagroda.
3. Zaufanie. Gracze musza wiedziec za nie jestes ich wrogiem. Ze stwarzasz im 
mozliwosc dobrej zabawy. I po to tu jestes.
4. Wszystkie akcje rozpatruj wg: a) scenariusza
				 b) postawy graczy
				 c) twojego "widzimisie"
				 d) logiki
				(kolejnosc wcale nie przypadkowa)
	
5. Zabijaj graczy tylko wtedy gdy: a) jest to naturalnym rozwinieciem postaci
				   b) gracz gra beznadziejnie glupio
			- w tym ostatnim przypadku watro jednak spokojenie 
porozmawiac z graczem. Badz co badz jest tylko czlowiekiem i moze miec zly 
dzien. A szkoda niszczyc owocu czesto wieloletnich doswiadczen przez byle 
bzdet. W takim przypadko warto nieraz przrwac gre by wznowic ja w lepszym 
momencie.
Ktos powie, ze to zabawa w dom dla lalek a nie prawdziwe, twarde RPG.
Bzdura. Ja na ten przyklad prowadze od 4 lat i w ciagu swojej kariery 
zabilem 7 postaci - 2 bo takie bylo naturalne rozwiniecie ich etosu
		  - 3 bo wpadli beznadziejnie glupio
		  - 2 przez wlasne niedopatrzenie i wlasna glupote
Mimo to moje scenariusze znane sa jeko bardzo wymagajace, realistyczne i...
krwawe.
6. Zaskakuj graczy. Stwarzaj problemy w najmniej oczekiwanym momencie.
7. Walka musi byc szybka, krwawa i realistyczna. Czesto jedno czy dwa 
uderzenia koncza walke. Walka nie musi koczyc sie smiercia.

Rady te pisze z czystej checi pomocy "poczatkujacemu MG" i sa one wynikiem
moich kilkuletnich doswiadczen. Pamietaj jednak, ze jako MG ty rzadzisz.
I jezeli uwazasz, ze z kostkami, tabelkami i mnogoscia wspolczynnikow gra sie
lepiej to jest to twoje prawo. Zycze powodzenia. Moze bede mial kiedys okazje
zagac u ciebie.
A jezeli chcesz poznac systemy "inne" to polecam:
AMBER, FUDGE (cos posredniego), CASTLE FALKENSTEIN (chyba tak to sie pisze...) 
FUDGE jest dostepny via net i spokojnie znajdziesz go przez 
Yahooo/recreations/games/rpg/...
	Powodzenia i przyjemnosci z gry Tobie i Twoim graczom zyczy:
					Marcin Markiewicz
					le...@novell.arch.pwr.wroc.pl
				lub 	le...@arch.pwr.wroc.pl
								   
					 				 
Re: Klopoty poczatkujacego MG
#2756
Author: Artur Gaszyniec
Date: Thu, 24 Apr 1997 00:00
38 lines
2091 bytes


> Od dwoch tygodni jestem MG (ojojoj...). Na razie idzie mi niezle, ale
> troche wkurza mnie duza ilosc pracy mechanicznej, ktora musze
> poswiecac na stworzenie przygody - obliczanie wspolczynnikow zamiast
> wymyslania fabuly, rysowanie map zamiast opracowywania psychiki
> wszystkich NPCow, itd. Z obliczaniem juz wkrotce nie bedzie klopotu

Jak Cie wkurza praca mechaniczna,to z niej zrezygnuj (albo
przynajmniej ogranicz) i skup sie na fabule, NPCach, rozterkach
moralnych Graczy, nastroju ... Przeciez to wlasnie jest
najwazniejsze w dobrym RPG! Pomoce takie jak mapy itp. to tylko
POMOCE , nie esencja. A poza tym i tak nie wszystko zaplanujesz
przed sesja.
Co do obliczania wspolczynnikow... hm... Ja preferuje na przyklad
systemy raczej nie skomplikowane... Poza tym i tak przepisy sa
przez wiekszosc MG raczej luzno interpretowane :)  
[ Nie mowie tu o oszustwach, skadze :) chodzi mi raczej o
"indywidualny styl prowadzenia" i postepowaniu "w imie dramatyzmu
rozgrywki" :))) ]
Jesli mechanika Cie nuzy ,to ja uprosc. 
> Druga sprawa, to problem - fabula czy realizm? Bylo wiele pytan
> [ciach] czy gracze sa postaciami 'fabularnymi', takimi jak w
> ksiazkach [ciach] czy tez sa oni postaciami 'realistycznymi' ze
> wszystkimi tego konsekwencjami. Co o tym myslicie?
Optowal bym raczej za `fabularnym' charakterem postaci. Choc tu
tez bardzo wiele zalezy od MG, druzyny czy wreszcie charakteru
przygody.

Tak czy owak, powodzenia w dalszym zyciu jako MG :) 
[a tak z ciekawosci: jaki system prowadzisz? ]
                      Artur Ganszyniec
                           GARNEK
                      aga...@sgh.waw.pl
> 
> 
> 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads