🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.security
62 messages
62 total messages Page 2 of 2 Started by hx Mon, 29 Mar 2010 07:56
Page 2 of 2 • 62 total messages
Re: Licencje na antyvirus
#64333
Author: Chuck
Date: Fri, 02 Apr 2010 18:19
16 lines
1664 bytes
2010-03-29 09:56, hx napisał(a):
> Witam,
> 
> pracuję w instytucji publicznej, która
> posiada około 20 komputerów.
> Ze względów finansowych nie możemy
> sobie pozwolić na zakup tylu licencji
> na kasperskiego, ...

jeżeli to instytucja publiczna, to spróbuj wynegocjować jakąś cenę.
Znajomy jest dyrektorem technicznym w szkole i licencje na Avasta (dla 
całej szkoły) dostał w cenie kilku stanowisk...

pozdro
-- 
CZAK
Re: Re: Licencje na antyvirus
#64332
Author: Sylwester Zarębski
Date: Sat, 03 Apr 2010 10:18
20 lines
2045 bytes
Dnia Tue, 30 Mar 2010 21:52:59 +0000 (UTC), Jacek Politowski napisał(a):

> In article <1a63h0eyo35oy$.ql52ttfiwgyh.dlg@40tude.net>
> Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> wrote:

>> FortiClient nie jest darmowy nawet do domowego użytku.

> http://www.forticlient.com/standard.html

> Licencji nie widzę na pierwszy rzut oka, dlatego sugeruję jej
> poszukać. Nie wygląda jednak, abyś miał rację.

Faktycznie, masz rację. Pojawiła się całkiem niedawno wersja Free,
wcześniej jej nie było. Nie jestem aż tak na bieżąco :).

-- 
pozdrawiam
Sylwester Zarębski

Aby wysłać email zmień zbieracz w adresie na sylwek
Re: Licencje na antyvirus
#64331
Author: Konrad Stepien
Date: Wed, 07 Apr 2010 13:40
20 lines
2260 bytes
Slawek <slawek@localhost.local> napisał(a):
> W dniu 2010-04-03 01:59, Konrad Stepien pisze:
>
>> Ooooo, DOS to świetna sprawa.
>> Można postawić free-dos-a - kto teraz wirusy pod DOS-a robi.
>> Można postawić linuxy z dosemu/dosbox-em. Można postawić
>> linuxa (jednego) z dosemu i terminale.
>>
> Też to w grę nie wchodzi, bo poza programem dos-owym
> użytkownicy potrzebują też dostępu do internetu,
> edytora tekstu, poczty.

No i?
To wszystko akurat pod linuxem jest bez problemu.
Stawiasz jakiegoś "przyjaznego" pingwina + dosemu
i masz sprawę z głowy.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Licencje na antyvirus
#64326
Author: Adam Przybyla
Date: Wed, 28 Apr 2010 12:53
18 lines
2973 bytes
Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> wrote:
> Dnia Sun, 25 Apr 2010 17:05:19 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):
> 
>> epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Michal Kawecki"
>>>>>A po co w ogóle filtrować ruch we własnej sieci składającej się z paru
>>>>>komputerków?
>>>> Choćby po to, żeby się robactwo nie rozłaziło po firmie.
>>>Zakładając, że robactwo rozłazi się po udostępnionych zasobach, w jaki
>>>sposób firewallem zapobiegniesz jego rozłażeniu pozostawiając userom
>>>dostęp do tych zasobów? Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
>> 
>> 1. Błędne założenie. Robactwo może się rozłazić przez różne rzeczy.
> 
> Tak z ciekawości, podaj choć parę przykładów roznoszenia się robactwa
> przez "różne rzeczy". Któremu można zapobiec firewallem.
	... firewal nie sluzy tylko do blokady lub nie okreslonych portow,
mozna takze zagladac do srodka paczki i wtedy mozna cos wyciac. Z powazaniem
								Adam Przybyla
Re: Licencje na antyvirus
#64327
Author: Michal Kawecki
Date: Wed, 28 Apr 2010 21:41
26 lines
3214 bytes
Dnia Wed, 28 Apr 2010 12:53:29 +0000 (UTC), Adam Przybyla napisał(a):

> Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> wrote:
>> Dnia Sun, 25 Apr 2010 17:05:19 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):
>> 
>>> epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Michal Kawecki"
>>>>>>A po co w ogóle filtrować ruch we własnej sieci składającej się z paru
>>>>>>komputerków?
>>>>> Choćby po to, żeby się robactwo nie rozłaziło po firmie.
>>>>Zakładając, że robactwo rozłazi się po udostępnionych zasobach, w jaki
>>>>sposób firewallem zapobiegniesz jego rozłażeniu pozostawiając userom
>>>>dostęp do tych zasobów? Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
>>> 
>>> 1. Błędne założenie. Robactwo może się rozłazić przez różne rzeczy.
>> 
>> Tak z ciekawości, podaj choć parę przykładów roznoszenia się robactwa
>> przez "różne rzeczy". Któremu można zapobiec firewallem.
> 	... firewal nie sluzy tylko do blokady lub nie okreslonych portow,
> mozna takze zagladac do srodka paczki i wtedy mozna cos wyciac. Z powazaniem
> 								Adam Przybyla

OK, ale podaj jakieś praktyczne zastosowanie takiej funkcjonalności.
-- 
M.   [Windows Desktop Experience MVP]
/odpowiadając na priv zmień px na pl/
https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: Licencje na antyvirus
#64328
Author: bofh
Date: Thu, 29 Apr 2010 11:50
25 lines
3239 bytes
Michal Kawecki wrote:
> Dnia Wed, 28 Apr 2010 12:53:29 +0000 (UTC), Adam Przybyla napisał(a):
> 
>> Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> wrote:
>>> Dnia Sun, 25 Apr 2010 17:05:19 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):
>>>
>>>> epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Michal Kawecki"
>>>>>>> A po co w ogóle filtrować ruch we własnej sieci składającej się z paru
>>>>>>> komputerków?
>>>>>> Choćby po to, żeby się robactwo nie rozłaziło po firmie.
>>>>> Zakładając, że robactwo rozłazi się po udostępnionych zasobach, w jaki
>>>>> sposób firewallem zapobiegniesz jego rozłażeniu pozostawiając userom
>>>>> dostęp do tych zasobów? Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
>>>> 1. Błędne założenie. Robactwo może się rozłazić przez różne rzeczy.
>>> Tak z ciekawości, podaj choć parę przykładów roznoszenia się robactwa
>>> przez "różne rzeczy". Któremu można zapobiec firewallem.
>> 	... firewal nie sluzy tylko do blokady lub nie okreslonych portow,
>> mozna takze zagladac do srodka paczki i wtedy mozna cos wyciac. Z powazaniem
>> 								Adam Przybyla
> 
> OK, ale podaj jakieś praktyczne zastosowanie takiej funkcjonalności.

Kiedyś ciąłem określonego klienta www po tym, to był jakiś bot.

wer
Re: Licencje na antyvirus
#64329
Author: Michal Kawecki
Date: Thu, 29 Apr 2010 18:23
36 lines
3947 bytes
Dnia Thu, 29 Apr 2010 13:50:18 +0200, bofh@nano.pl napisał(a):

> Michal Kawecki wrote:
>> Dnia Wed, 28 Apr 2010 12:53:29 +0000 (UTC), Adam Przybyla napisał(a):
>> 
>>> Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> wrote:
>>>> Dnia Sun, 25 Apr 2010 17:05:19 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):
>>>>
>>>>> epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Michal Kawecki"
>>>>>>>> A po co w ogóle filtrować ruch we własnej sieci składającej się z paru
>>>>>>>> komputerków?
>>>>>>> Choćby po to, żeby się robactwo nie rozłaziło po firmie.
>>>>>> Zakładając, że robactwo rozłazi się po udostępnionych zasobach, w jaki
>>>>>> sposób firewallem zapobiegniesz jego rozłażeniu pozostawiając userom
>>>>>> dostęp do tych zasobów? Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
>>>>> 1. Błędne założenie. Robactwo może się rozłazić przez różne rzeczy.
>>>> Tak z ciekawości, podaj choć parę przykładów roznoszenia się robactwa
>>>> przez "różne rzeczy". Któremu można zapobiec firewallem.
>>> 	... firewal nie sluzy tylko do blokady lub nie okreslonych portow,
>>> mozna takze zagladac do srodka paczki i wtedy mozna cos wyciac. Z powazaniem
>>> 								Adam Przybyla
>> 
>> OK, ale podaj jakieś praktyczne zastosowanie takiej funkcjonalności.
> 
> Kiedyś ciąłem określonego klienta www po tym, to był jakiś bot.

A, do filtrowania ruchu przychodzącego z zewnątrz warto mieć takie
narzędzia. Pozostając przy małej firmie, dziś za całkiem niewielkie
pieniądze można kupić w pełni użytecznego UTM-a, z rozbudowanym filtrem
analizującym treść paczek wg predefiniowanych kryteriów i z wyjściem na
zewnętrzny monitor ruchu. Ciężko mi natomiast znaleźć zastosowanie
takiego narzędzia wewnątrz sieci lokalnej.
-- 
M.   [Windows Desktop Experience MVP]
/odpowiadając na priv zmień px na pl/
https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: Licencje na antyvirus
#64325
Author: Michal Kawecki
Date: Thu, 29 Apr 2010 18:24
69 lines
5144 bytes
Dnia Thu, 29 Apr 2010 15:14:22 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):

> epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Michal Kawecki"
>>>>> 1. Błędne założenie. Robactwo może się rozłazić przez różne rzeczy.
>>>>Tak z ciekawości, podaj choć parę przykładów roznoszenia się robactwa
>>>>przez "różne rzeczy". Któremu można zapobiec firewallem.
>>> Nie pamiętasz robactwa np. na MSSQL? 
>>Pamiętam sporo innych exploitów, tyle że atakujących rozmaite serwery
>>usług, a nie normalne stacje robocze. Pamiętam też, że sam nieco
>>wcześniej wspominałem o paru procentach maszyn, które trzeba chronić w
>>sposób szczególny. 
> 
> Zapominasz o tym, że:
> 1) stacje robocze jak najbardziej mogą być serwerami usług. 

Wówczas ==> patrz akapit wyżej.

> Zwłaszcza
> w przypadku przywoływanych przez Ciebie co chwilę małych
> przedsiębiorstw.

Ale zdajesz sobie sprawę, że problemy o których toczy się dyskusja
rozwiązuje się inaczej w domu, inaczej w małej firmie, a jeszcze całkiem
inaczej w środowisku korporacyjnym? Nie da się rozmawiać o każdym z tych
wariantów naraz.

> 2) robactwo może się przenosić drogą stacja robocza->serwer. Czemu
> nie? Jak się okaże, że ten wektor ataku jest opłacalny, takie rzeczy też
> się pojawią.

Może i może. A może zamiast teoretyzować napisałbyś w końcu parę
konkretów. Praktyku.
 
>>> A często silnik chodzi tylko na
>>> potrzeby lokalnej aplikacji. To tak na szybko.
>>W takim razie firewall będzie tu bezużyteczny, bo w MS SQL dostęp po
>>TCP/IP jest domyślnie wyłączony - tak więc nie bardzo jest ani co
>>atakować, ani też co chronić.
> 
> Czyli znowu przyczepiłeś się do konkretnego przypadku zamiast spojrzeć
> na to jako przykład. 
> Dobrze, niech Ci będzie. Windows są genialnie
> bezpieczne, nie potrzebują firewalli, natomiast konieczny na każdej
> stacji jest antywirus. Może być?

Ja Ci po prostu pokazuję, dokąd prowadzi myślenie, które uprawiasz. Nie
podajesz żadnych konkretów, same ogólniki opierające się o wiedzę sprzed
ładnych paru lat. Ale: Windows to dziura na dziurze i bez firewalla ani
rusz; używać należy tylko paru programów o których _wydaje_ się nam, że
są bezpieczne - cała reszta jest zbędna; zaś antywirus jest dla
naiwnych, którym się tylko majaczy, że przed czymkolwiek chroni. 

> Nie chce mi się dalej dyskutować, bo nie ma o czym.

Jeśli wolisz stawiać chochoły, a potem o nich dyskutować, to rób to sam
ze sobą. 

Przypominam, że dyskusja zaczęła się od pytania: "Czy z waszego
doświadczenia  jest jakaś istotna różnica w funkcjonalności pomiędzy:
Kaspersky AV, a  Kaspersky IS, zakładając że komputery są za NATem i nie
ma do nich dostępu z zewnątrz?" - na co padła odpowiedź: "Jeżeli są za
NAT-em to firewall jest zbędny". Jakże daleko od istoty tej dyskusji
odbiegłeś...

P.S. Z mojej strony EOD.
-- 
M.   [Windows Desktop Experience MVP]
/odpowiadając na priv zmień px na pl/
https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: Licencje na antyvirus
#64323
Author: Konrad Stepien
Date: Thu, 29 Apr 2010 21:57
44 lines
4511 bytes
Sylwester Zarębski <zbieracz@isp.net.pl> napisał(a):
> Dnia Thu, 29 Apr 2010 15:14:22 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):
>
>>>> A często silnik chodzi tylko na
>>>> potrzeby lokalnej aplikacji. To tak na szybko.
>>>W takim razie firewall będzie tu bezużyteczny, bo w MS SQL dostęp po
>>>TCP/IP jest domyślnie wyłączony - tak więc nie bardzo jest ani co
>>>atakować, ani też co chronić.
>> Czyli znowu przyczepiłeś się do konkretnego przypadku zamiast spojrzeć
>> na to jako przykład. Dobrze, niech Ci będzie. Windows są genialnie
>> bezpieczne, nie potrzebują firewalli, natomiast konieczny na każdej
>> stacji jest antywirus. Może być?
>> Nie chce mi się dalej dyskutować, bo nie ma o czym.
>
> Wtrącę, że są tak samo bezpieczne jak *niksy, na których latają
> tysiącami spam/phishing/botnety - wszystko na dziurach softu webowego,
> który jakby nie patrzeć stoi głównie *niksami. To, że nie uzyskuje
> roota, nie znaczy, że nie jest szkodnikiem.

Wiesz, większość tych co "fajniejszych" sajtów to jest pisana w php.
A php można na windowsach też postawić (a że stawia się głównie na linuxach
to wynika z zupełnie innych rzeczy). Więc stosowanie tego do porównywania
bezpieczeństwa systemów jest bez sensu.
Na kiepskich programatorów (bo nie programistów) nie ma rady, można tylko
minimalizować szkody.

> To nie Windows jest dziurawy per se, ale pewne usługi lub sposób
> wykorzystania (praca na administratorze).

Windows jako taki faktycznie się przez parę ostatnich lat baaaaardzo
poprawił. Problemem tego systemu sa zaszłości sięgające lufcików
win95 i wcześniej, gdzie każdy root-em był to i programator nie musiał
się przejmować takimi pierdołami jak prawa dostępu.
Potem się okazało, ża jak takie NT-ki chcesz pożądnie ustawić, to się
nie bardzo daje, bo większość programów chce koniecznie pisać w katalog
c:\windows albo inny "program files". No to ludziska pracowali z
uprawnianiami admistratora. No a jak wszyscy proacują z admina, to następni
programatorzy nie przejmują się pierdołami i koło się zamyka.
Podobna sytuacja jest z SElinux-em. Mocne narzędzie, ale kupa ludzi
wyłącza na starcie, bo konfiguracja upierdliwa.

-- 
WARNING: my e-mail is encrypted by ROT13
Xbaenq Fgrcvra <xbaenq@vagreqngn.arg.cy>
Re: Licencje na antyvirus
#64324
Author: bofh
Date: Fri, 30 Apr 2010 07:17
28 lines
3335 bytes
Sylwester Zarębski wrote:
> Dnia Thu, 29 Apr 2010 15:14:22 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):
> 
>>>> A często silnik chodzi tylko na
>>>> potrzeby lokalnej aplikacji. To tak na szybko.
>>> W takim razie firewall będzie tu bezużyteczny, bo w MS SQL dostęp po
>>> TCP/IP jest domyślnie wyłączony - tak więc nie bardzo jest ani co
>>> atakować, ani też co chronić.
>> Czyli znowu przyczepiłeś się do konkretnego przypadku zamiast spojrzeć
>> na to jako przykład. Dobrze, niech Ci będzie. Windows są genialnie
>> bezpieczne, nie potrzebują firewalli, natomiast konieczny na każdej
>> stacji jest antywirus. Może być?
>> Nie chce mi się dalej dyskutować, bo nie ma o czym.
> 
> Wtrącę, że są tak samo bezpieczne jak *niksy, na których latają
> tysiącami spam/phishing/botnety - wszystko na dziurach softu webowego,
> który jakby nie patrzeć stoi głównie *niksami. To, że nie uzyskuje
> roota, nie znaczy, że nie jest szkodnikiem.
> 
> To nie Windows jest dziurawy per se, ale pewne usługi lub sposób
> wykorzystania (praca na administratorze).
> 

Tylko, ze większość tego syfu na www trafia w ten sposób, że klient ma
windows, wirus wykrada mu hasło do ftp i jest to wrzucane z hasłem. Więc
znów Windows jest na początku łańcuszka.

wer
Re: Licencje na antyvirus
#64330
Author: Adam Przybyla
Date: Sat, 01 May 2010 09:17
26 lines
3391 bytes
Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> wrote:
> Dnia Wed, 28 Apr 2010 12:53:29 +0000 (UTC), Adam Przybyla napisał(a):
> 
>> Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> wrote:
>>> Dnia Sun, 25 Apr 2010 17:05:19 +0200, Mariusz Kruk napisał(a):
>>> 
>>>> epsilon$ while read LINE; do echo \>"$LINE"; done < "Michal Kawecki"
>>>>>>>A po co w ogóle filtrować ruch we własnej sieci składającej się z paru
>>>>>>>komputerków?
>>>>>> Choćby po to, żeby się robactwo nie rozłaziło po firmie.
>>>>>Zakładając, że robactwo rozłazi się po udostępnionych zasobach, w jaki
>>>>>sposób firewallem zapobiegniesz jego rozłażeniu pozostawiając userom
>>>>>dostęp do tych zasobów? Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka.
>>>> 
>>>> 1. Błędne założenie. Robactwo może się rozłazić przez różne rzeczy.
>>> 
>>> Tak z ciekawości, podaj choć parę przykładów roznoszenia się robactwa
>>> przez "różne rzeczy". Któremu można zapobiec firewallem.
>>       ... firewal nie sluzy tylko do blokady lub nie okreslonych portow,
>> mozna takze zagladac do srodka paczki i wtedy mozna cos wyciac. Z powazaniem
>>                                                               Adam Przybyla
> 
> OK, ale podaj jakieś praktyczne zastosowanie takiej funkcjonalności.
	... wycinanie po sygnaturach tj zawartosci paczek lub kwalifikowanie tak
ruchu jak np. w L7. Z powazaniem
								Adam Przybyla
Page 2 of 2 • 62 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads