Thread View: pl.comp.security
27 messages
27 total messages
Started by Marek
Tue, 05 Jan 2010 09:38
serwis proline podał....
Author: Marek
Date: Tue, 05 Jan 2010 09:38
Date: Tue, 05 Jan 2010 09:38
16 lines
2134 bytes
2134 bytes
"Producent pamięci, firma Kingston Technologies przyznał się do problemów z bezpieczeństwem niektórych swoich "bezpiecznych" pamięci USB. W opublikowanym komunikacie firma odniosła się do problemu, zalecając odesłanie wadliwych pamięci. "Zauważyliśmy, że w miarę utalentowana osoba posiadająca odpowiednie programy narzędziowe i fizyczny dostęp do pamięci, może uzyskać nieautoryzowany dostęp do danych znajdujących się w napędzie Kingstona". Podatnymi na atak są napędy z serii DataTraveler BlackBox, Secure i Elite." Wiadomo o tym coś więcej ? Chciałewm sobie kupić model privacyEdition i już się nie bać, że go można np zgubić ale zaczynam mieć wątpliwości... PS. "Normalnie" używam truecrypt, ale taki pen, który mnie zmusi do podania hasła (wolumen true crypt to czesc pojemnosci i czasem jak sie czlowiek spieszy to jest pokusa, by z tej niezaszyfrowanej czesci skorzystac)a po 10 błędach autoryzacji się zresetuje byłby super.
Re: serwis proline poda?....
Author: Stachu 'Dozzie' K.
Date: Tue, 05 Jan 2010 10:00
Date: Tue, 05 Jan 2010 10:00
29 lines
2635 bytes
2635 bytes
On 05.01.2010, Marek wrote: > "Producent pamięci, firma Kingston Technologies przyznał się do problemów z > bezpieczeństwem niektórych swoich "bezpiecznych" pamięci USB. > > W opublikowanym komunikacie firma odniosła się do problemu, zalecając > odesłanie wadliwych pamięci. "Zauważyliśmy, że w miarę utalentowana osoba > posiadająca odpowiednie programy narzędziowe i fizyczny dostęp do pamięci, > może uzyskać nieautoryzowany dostęp do danych znajdujących się w napędzie > Kingstona". > > Podatnymi na atak są napędy z serii DataTraveler BlackBox, Secure i Elite." > Wiadomo o tym coś więcej ? Chciałewm sobie kupić model privacyEdition i już > się nie bać, że go można np zgubić ale zaczynam mieć wątpliwości... > PS. "Normalnie" używam truecrypt, ale taki pen, który mnie zmusi do podania > hasła (wolumen true crypt to czesc pojemnosci i czasem jak sie czlowiek > spieszy to jest pokusa, by z tej niezaszyfrowanej czesci skorzystac)a po 10 > błędach autoryzacji się zresetuje byłby super. I teraz podłącz takiego pendrive'a do linuksowego desktopa. Trochę fail. Poza tym Kingston jakoś nie popisał się do tej pory żadnym produktem szyfrującym, tylko co jakiś czas wypuszcza odpowiedniki dyskietki na hasło. Ja nie przechowuję na pendrivie danych wrażliwych na utratę/ujawnienie i nie mam problemów ze zgubieniem nośnika, ale ja truskawki to cukrem posypuję... -- Stanislaw Klekot
Re: serwis proline poda?....
Author: Piotr J. Kolanok
Date: Tue, 05 Jan 2010 14:05
Date: Tue, 05 Jan 2010 14:05
13 lines
1513 bytes
1513 bytes
Marek wrote: > "Producent pamięci, firma Kingston Technologies przyznał się do problemów > z bezpieczeństwem niektórych swoich "bezpiecznych" pamięci USB. > PS. "Normalnie" używam truecrypt, ale taki pen Można powiedzieć findows nic nowego. Pytanie, czy problem jest gdzie indziej. Jak taki badziew dostał ten certyfikat super tajności? -- ^^^
Re: serwis proline poda?....
Author: Zbynek Ltd.
Date: Tue, 05 Jan 2010 15:46
Date: Tue, 05 Jan 2010 15:46
23 lines
2075 bytes
2075 bytes
Piotr J. Kolanok napisał(a) : > Marek wrote: > >> "Producent pamięci, firma Kingston Technologies przyznał się do problemów >> z bezpieczeństwem niektórych swoich "bezpiecznych" pamięci USB. > >> PS. "Normalnie" używam truecrypt, ale taki pen > > Można powiedzieć findows nic nowego. Pytanie, czy problem jest gdzie > indziej. Jak taki badziew dostał ten certyfikat super tajności? Nie jak, ale kto go wydał? Wiesz, my ze śwagrem mamy taką firmę co też może wydać certyfikat najtajniejszości. To tak jak z toksycznymi naczyniami spożywczymi z ChRL. Posiadają np. certyfikat Instytutu Zdrowia i Higieny. Założonego w garażu w Trąbkach Wielkich. -- Pozdrawiam Zbyszek PGP key: 0x78E9C79E
Re: serwis proline podał....
Author: Krzysztof Halasa
Date: Tue, 05 Jan 2010 21:18
Date: Tue, 05 Jan 2010 21:18
19 lines
2033 bytes
2033 bytes
Marek <marek.grupy@poczta.onet.pl> writes: > Podatnymi na atak są napędy z serii DataTraveler BlackBox, Secure i Elite." > Wiadomo o tym coś więcej ? Chciałewm sobie kupić model privacyEdition i już > się nie bać, że go można np zgubić ale zaczynam mieć wątpliwości... > PS. "Normalnie" używam truecrypt, ale taki pen, który mnie zmusi do podania > hasła (wolumen true crypt to czesc pojemnosci i czasem jak sie czlowiek > spieszy to jest pokusa, by z tej niezaszyfrowanej czesci skorzystac)a po 10 > błędach autoryzacji się zresetuje byłby super. A co w nim takiego super? Rozumialbym gdyby chodzilo o dysk albo kontroler RAID, i ten robilby np. XTS/AES (w sposob binarnie zgodny z "normalnym"), to byloby cos korzystnego, zeby nie obciazac glownego CPU. Ale pendrive? Pendrive mozna zaszyfrowac normalnymi metodami, to w praktyce nie kosztuje np. czasu CPU. Po co ufac czemus, co jest w srodku, i co nie wiemy w jaki sposob dziala? -- Krzysztof Halasa
Re: serwis proline podał....
Author: Michal Kawecki
Date: Thu, 07 Jan 2010 18:25
Date: Thu, 07 Jan 2010 18:25
26 lines
2460 bytes
2460 bytes
Dnia Tue, 05 Jan 2010 22:18:22 +0100, Krzysztof Halasa napisał(a): > Marek <marek.grupy@poczta.onet.pl> writes: > >> Podatnymi na atak są napędy z serii DataTraveler BlackBox, Secure i Elite." >> Wiadomo o tym coś więcej ? Chciałewm sobie kupić model privacyEdition i już >> się nie bać, że go można np zgubić ale zaczynam mieć wątpliwości... >> PS. "Normalnie" używam truecrypt, ale taki pen, który mnie zmusi do podania >> hasła (wolumen true crypt to czesc pojemnosci i czasem jak sie czlowiek >> spieszy to jest pokusa, by z tej niezaszyfrowanej czesci skorzystac)a po 10 >> błędach autoryzacji się zresetuje byłby super. > > A co w nim takiego super? > Rozumialbym gdyby chodzilo o dysk albo kontroler RAID, i ten robilby > np. XTS/AES (w sposob binarnie zgodny z "normalnym"), to byloby cos > korzystnego, zeby nie obciazac glownego CPU. Ale pendrive? Pendrive > mozna zaszyfrowac normalnymi metodami, to w praktyce nie kosztuje np. > czasu CPU. Po co ufac czemus, co jest w srodku, i co nie wiemy w jaki > sposob dziala? Bo nie wymaga praw administratora i nie trzeba nic instalować w systemie? -- M. [Windows Desktop Experience MVP] /odpowiadając na priv zmień px na pl/ https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: serwis proline podał....
Author: Krzysztof Halasa
Date: Thu, 07 Jan 2010 20:06
Date: Thu, 07 Jan 2010 20:06
18 lines
1875 bytes
1875 bytes
Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> writes: >> A co w nim takiego super? >> Rozumialbym gdyby chodzilo o dysk albo kontroler RAID, i ten robilby >> np. XTS/AES (w sposob binarnie zgodny z "normalnym"), to byloby cos >> korzystnego, zeby nie obciazac glownego CPU. Ale pendrive? Pendrive >> mozna zaszyfrowac normalnymi metodami, to w praktyce nie kosztuje np. >> czasu CPU. Po co ufac czemus, co jest w srodku, i co nie wiemy w jaki >> sposob dziala? > > Bo nie wymaga praw administratora i nie trzeba nic instalować w > systemie? Tzn. nie jest wazne czy rozwiazanie spelnia jakies sensowne warunki (szyfrowanie to raczej powazne zastosowanie), tylko ze trzeba kiwnac palcem? No coz, trzeba, jesli ktos nie chce miec tylko iluzji. -- Krzysztof Halasa
Re: serwis proline podał....
Author: MarcinF
Date: Thu, 07 Jan 2010 22:38
Date: Thu, 07 Jan 2010 22:38
6 lines
1501 bytes
1501 bytes
Michal Kawecki wrote: > Bo nie wymaga praw administratora i nie trzeba nic instalować w > systemie? uruchomienie programu do szyfrowania z prawami administratora to jakis klopot ?
Re: serwis proline podał....
Author: Marek
Date: Thu, 07 Jan 2010 22:57
Date: Thu, 07 Jan 2010 22:57
83 lines
5322 bytes
5322 bytes
> Tzn. nie jest wazne czy rozwiazanie spelnia jakies sensowne warunki > (szyfrowanie to raczej powazne zastosowanie), tylko ze trzeba kiwnac > palcem? No coz, trzeba, jesli ktos nie chce miec tylko iluzji. Myślałem o produkcie: http://www.kingston.com/flash/DTvaultPrivacy.asp?id=3 ------ Datasheet Kingston's DataTraveler® Vault Privacy Edition USB Flash drive is assembled in the U.S. for organizations that require a secure way to store and transfer portable data. The stored data is 100 percent secured by hardware-based, 256-bit AES encryption to guard sensitive information in case the drive is lost or stolen. Its durable, aluminum casing provides added protection. DataTraveler Vault - Privacy Edition is backed by a five-year warranty, free tech support and legendary Kingston® reliability. Features/Benefits: Full Encryption – 100 percent of stored data is protected by hardware-based, 256-bit Advanced Encryption Standard (AES) Fast1 – data transfer rates of up to 24 MB/sec. read and up to 10 MB/sec. Secure – drive locks down and reformats after 10 intrusion attempts Enforced password protection – complex password is user set with minimum characteristics to prevent unauthorized access Fully Supports Macintosh OS Easy to use – no admin rights or application installation required Customizable** – preload content, password length, maximum number of password attempts Cologo available** – add your companys logo to increase brand recognition Guaranteed – five-year warranty with free customer support Durable – aluminum casing Waterproof2 – protects against water damage ------ Kingston w dokumencie: http://www.kingston.com/flash/datasheets/DTVault_VaultPrivacy_WP.pdf pisze tak: 2.0 Hardware-Based, Real-Time Data Encryption Cryptography is the science of encrypting and decrypting data using a special “key” to encode and decode the data. Unencrypted data (or files) are processed through an encryption engine (either in software or in hardware) to produce an encrypted file; without the exact key, the data is unusable. Kingston DT Vault and DT Vault – Privacy Edition drives feature one of the industry’s best, most robust data encryption capabilities. Their encryption technology is based upon the same standard used in high-security applications – the Advanced Encryption Standard (AES). Keys are sequences of bits (256 in the case of AES-256) which are used by the encryption/decryption engine to uniquely process the data. oraz: ----- With DT Vault – Privacy Edition drives, a Login program is automatically launched to allow for the entry of a valid password. Once the password is successfully entered, the data content of the drive is visible and accessible. When data is written to a privacy zone of either the DT Vault or the DT Vault – Privacy Edition, it is encrypted by the AES Encryption and Decryption Co-Processor in real-time, and then written to the Flash memory storage. Similarly for reads, the data is decrypted real-time on the DT Vault drive and then sent to the host computer. Without the unique 256-bit key, which is uniquely generated for the DT Vault utilizing a true random number generator, encrypted data is nearly impossible to decode. ----- I teraz pytanie. Z opisu wynika, że mam tu sprzętowe szyfrowanie zapisywanych danych algorytmem AES 256. Skoro tak byłoby to dlaczeog da sie to relatywnie łatwo złamac ??? GDzie jest luka ? Bo z komentarzy wnosze, że trueCrypt jest skuteczniejszy... Moze jestem leniwy, i chciałbym, żeby pendrive zmusił mnie do hasła bez dodatkowego klikania. A że czasem musze trochę ważnych danych przenieść, to jakoś nie widzę się z niezaszyfrowanym flash-dyskiem. Za dużo takich dysków ginie i za dużo ludzi potem drży. Kiedyś prawnik dał mi na chwile swojego pen-drive a potem drżał, czy aby mu nie wyczytałem danych z jego kalncelarii=rózne trudne sprawy. A przecież on może kiedyś tego pena zgubic....
Re: serwis proline podał....
Author: Marek
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:08
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:08
4 lines
1456 bytes
1456 bytes
myslałem jeszcze o tym: http://www.autoid.pl/szyfrowany-pendrive/szyfrowany-pendrive-integral-crypto-drive.html Ale czyżby napewniejszy był jednak TrueCrypt ? Dlaczego ?
Re: serwis proline podał....
Author: Michal Kawecki
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:19
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:19
30 lines
2438 bytes
2438 bytes
Dnia Thu, 07 Jan 2010 21:06:38 +0100, Krzysztof Halasa napisał(a): > Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> writes: > >>> A co w nim takiego super? >>> Rozumialbym gdyby chodzilo o dysk albo kontroler RAID, i ten robilby >>> np. XTS/AES (w sposob binarnie zgodny z "normalnym"), to byloby cos >>> korzystnego, zeby nie obciazac glownego CPU. Ale pendrive? Pendrive >>> mozna zaszyfrowac normalnymi metodami, to w praktyce nie kosztuje np. >>> czasu CPU. Po co ufac czemus, co jest w srodku, i co nie wiemy w jaki >>> sposob dziala? >> >> Bo nie wymaga praw administratora i nie trzeba nic instalować w >> systemie? > > Tzn. nie jest wazne czy rozwiazanie spelnia jakies sensowne warunki > (szyfrowanie to raczej powazne zastosowanie), tylko ze trzeba kiwnac > palcem? Odpowiedź była na pytanie, co jest takiego super w szyfrowanym sprzętowo penie. > No coz, trzeba, jesli ktos nie chce miec tylko iluzji. Specyfikacja tego maleństwa (patrz post wyżej) wygląda raczej zachęcająco. Trudno z góry zakładać, że są to tylko iluzje. -- M. [Windows Desktop Experience MVP] /odpowiadając na priv zmień px na pl/ https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: Re: serwis proline podał....
Author: Michal Kawecki
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:20
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:20
17 lines
1876 bytes
1876 bytes
Dnia Thu, 07 Jan 2010 23:38:35 +0100, MarcinF napisał(a): > Michal Kawecki wrote: > >> Bo nie wymaga praw administratora i nie trzeba nic instalować w >> systemie? > > uruchomienie programu do szyfrowania z prawami administratora to jakis klopot ? Weź mnie nie osłabiaj. Piszemy na grupie security, jeśli nie zauważyłeś. A co do meritum pytania - oczywiście, że kłopot. Nigdy nie daję hasła do konta administratora userom na ich służbowych notebookach. -- M. [Windows Desktop Experience MVP] /odpowiadając na priv zmień px na pl/ https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: serwis proline podał....
Author: MarcinF
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:33
Date: Thu, 07 Jan 2010 23:33
15 lines
2083 bytes
2083 bytes
Marek wrote: > myslałem jeszcze o tym: > http://www.autoid.pl/szyfrowany-pendrive/szyfrowany-pendrive-integral-crypto-drive.html jesli licznik nieudanych prob dostepu jest w sprzecie, to w przypadku stosowania slabych hasel moze to byc zaleta w porownaniu do zwyklego pendrive zaszyfrowanego truecryptem niestety z opisu niewiele wynika na temat konstrukcji urzadzenia, nie ma tez informacji o tym czy samo urzadzenie spelnia jakiekolwiek standardy bezpieczenstwa > Ale czyżby napewniejszy był jednak TrueCrypt ? Dlaczego ? bo kazdy sobie moze sciagnac jego kod zrodlowy, jesli wiadomo jak cos dziala to mozna tego uzywac swiadomie
Re: serwis proline podał....
Author: MarcinF
Date: Fri, 08 Jan 2010 16:33
Date: Fri, 08 Jan 2010 16:33
18 lines
2125 bytes
2125 bytes
Michal Kawecki wrote: > Weź mnie nie osłabiaj. Piszemy na grupie security, jeśli nie zauważyłeś. > > A co do meritum pytania - oczywiście, że kłopot. Nigdy nie daję hasła do > konta administratora userom na ich służbowych notebookach. Alez nie chcialem zeby komukolwiek zrobilo sie slabo :) Chyba nikt do tej pory nie wspominal ze ta dyskusja dotyczy przypadku kiedy ktos inny administruje systemem. A nawet gdyby to w bezpiecznym centralnie zarzadzanym srodowisku to nie uzytkownik powinien decydowac o tym jaki nosnik moze podlaczyc, jakie dane skopiowac i co zaszyfrowac itd. Poza tym jak uzytkownik moze skutecznie zabezpieczyc dane przed administratorem systemu ? :)
Re: serwis proline podał....
Author: Krzysztof Halasa
Date: Fri, 08 Jan 2010 18:10
Date: Fri, 08 Jan 2010 18:10
27 lines
2495 bytes
2495 bytes
Marek <marek.grupy@poczta.onet.pl> writes: > Without the unique 256-bit key, which is uniquely generated for the DT > Vault utilizing a true random number generator, encrypted data is nearly > impossible to decode. Tyle ze pendrive zawiera ten klucz w srodku, nie? To jakie "without the key". > I teraz pytanie. Z opisu wynika, że mam tu sprzętowe szyfrowanie > zapisywanych danych algorytmem AES 256. Skoro tak byłoby to dlaczeog da sie > to relatywnie łatwo złamac ??? GDzie jest luka ? Bo z komentarzy wnosze, że > trueCrypt jest skuteczniejszy... Algorytm stosowany przez truecrypt jest jawny. Nie znam go, nie uzywam, ale domyslam sie, ze klucz jest generowany na podstawie hasla, tzn. to nie jest tak, ze gotowy klucz jest np. na dysku i tylko haslo jest sprawdzane przed uzyciem klucza. > Moze jestem leniwy, i chciałbym, żeby pendrive zmusił mnie do hasła bez > dodatkowego klikania. A że czasem musze trochę ważnych danych przenieść, to > jakoś nie widzę się z niezaszyfrowanym flash-dyskiem. Za dużo takich dysków > ginie i za dużo ludzi potem drży. Jasne, ja wszystkie "mobilne" nosniki szyfruje. -- Krzysztof Halasa
Re: serwis proline podał....
Author: Krzysztof Halasa
Date: Fri, 08 Jan 2010 18:12
Date: Fri, 08 Jan 2010 18:12
9 lines
1534 bytes
1534 bytes
Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> writes: > Specyfikacja tego maleństwa (patrz post wyżej) wygląda raczej > zachęcająco. Trudno z góry zakładać, że są to tylko iluzje. Ale to nie definiuje mechanizmow, ktore sa wykorzystywany. Samo napisanie "AES" itp. nie gwarantuje dokladnie niczego. -- Krzysztof Halasa
Re: Re: serwis proline podał....
Author: Michal Kawecki
Date: Sat, 09 Jan 2010 11:39
Date: Sat, 09 Jan 2010 11:39
39 lines
3168 bytes
3168 bytes
Dnia Fri, 08 Jan 2010 17:33:54 +0100, MarcinF napisał(a): > Michal Kawecki wrote: > >> Weź mnie nie osłabiaj. Piszemy na grupie security, jeśli nie zauważyłeś. >> >> A co do meritum pytania - oczywiście, że kłopot. Nigdy nie daję hasła do >> konta administratora userom na ich służbowych notebookach. > > Alez nie chcialem zeby komukolwiek zrobilo sie slabo :) > > Chyba nikt do tej pory nie wspominal ze ta dyskusja dotyczy przypadku > kiedy ktos inny administruje systemem. No dobrze. Weźmy więc przypadek, kiedy wpinasz pena z danymi do obcej maszyny, do której nie znasz hasła administratora. Dasz radę zamontować na niej kontener zaszyfrowany Truecryptem? Nie? No to już wiesz, dlaczego peny szyfrowane sprzętowo są super. > A nawet gdyby to w bezpiecznym centralnie zarzadzanym srodowisku to nie uzytkownik > powinien decydowac o tym jaki nosnik moze podlaczyc, jakie dane skopiowac i co zaszyfrowac itd. A co to ma w ogóle do rzeczy? Załóżmy, że to ja o tym decyduję. W jaki sposób poprawia to używalność sprzętu, do którego obsługi trzeba podać userowi hasło administratora? > Poza tym jak uzytkownik moze skutecznie zabezpieczyc dane przed administratorem > systemu ? :) Większość poważnych rozwiązań szyfrujących opiera się na zasadzie, że poświadczenia dostępu do danych zna tylko ich właściciel. Rola administratora powinna się sprowadzać jedynie do umożliwienia odtworzenia danych z backupu po ich ewentualnej utracie. Nie chciałbym pracować w firmie, gdzie Ty jako administrator mógłbyś wtykać nos w moje poufne pliki... -- M. [Windows Desktop Experience MVP] /odpowiadając na priv zmień px na pl/ https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: serwis proline podał....
Author: Michal Kawecki
Date: Sat, 09 Jan 2010 12:07
Date: Sat, 09 Jan 2010 12:07
66 lines
4737 bytes
4737 bytes
Dnia Fri, 08 Jan 2010 19:12:07 +0100, Krzysztof Halasa napisał(a): > Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> writes: > >> Specyfikacja tego maleństwa (patrz post wyżej) wygląda raczej >> zachęcająco. Trudno z góry zakładać, że są to tylko iluzje. > > Ale to nie definiuje mechanizmow, ktore sa wykorzystywany. Samo > napisanie "AES" itp. nie gwarantuje dokladnie niczego. Ale tu nie ma problemu z samym mechanizmem szyfrowania, tylko z weryfikacją wpisanego hasła, która jest wykonywana w pamięci komputera zamiast w USB penie. Co oczywiście bynajmniej nie umniejsza wagi problemu. "NIST-certified USB Flash drives with hardware encryption cracked Encrypting USB Flash memory from Kingston, SanDisk and Verbatim Kingston, SanDisk and Verbatim all sell quite similar USB Flash drives with AES 256-bit hardware encryption that supposedly meet the highest security standards. This is emphasised by the FIPS 140-2 Level 2 certificate issued by the US National Institute of Standards and Technology (NIST), which validates the USB drives for use with sensitive government data. Security firm SySS, however, has found that despite this it is relatively easy to access the unencrypted data, even without the required password. The USB drives in question encrypt the stored data via the practically uncrackable AES 256-bit hardware encryption system. Therefore, the main point of attack for accessing the plain text data stored on the drive is the password entry mechanism. When analysing the relevant Windows program, the SySS security experts found a rather blatant flaw that has quite obviously slipped through testers' nets. During a successful authorisation procedure the program will, irrespective of the password, always send the same character string to the drive after performing various crypto operations – and this is the case for all USB Flash drives of this type. Cracking the drives is therefore quite simple. The SySS experts wrote a small tool for the active password entry program's RAM which always made sure that the appropriate string was sent to the drive, irrespective of the password entered and as a result gained immediate access to all the data on the drive. The vulnerable devices include the Kingston DataTraveler BlackBox, the SanDisk Cruzer Enterprise FIPS Edition and the Verbatim Corporate Secure FIPS Edition. When notified by SySS about this worst case security scenario, the respective vendors responded quite differently. Kingston started a recall of the affected products; SanDisk and Verbatim issued woolly security bulletins about a "potential vulnerability in the access control application" and provided a software update. When asked by heise Security, Verbatim Europe said that none of the affected drives have been sold in Europe – and that none will be shipped before the hole has been closed. The real question, however, remains unanswered – how could USB Flash drives that exhibit such a serious security hole be given one of the highest certificates for crypto devices? Even more importantly, perhaps – what is the value of a certification that fails to detect such holes?" Źródło: http://www.h-online.com/security/news/item/NIST-certified-USB-Flash-drives-with-hardware-encryption-cracked-895308.html -- M. [Windows Desktop Experience MVP] /odpowiadając na priv zmień px na pl/ https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: serwis proline podał....
Author: Krzysztof Halasa
Date: Sat, 09 Jan 2010 22:37
Date: Sat, 09 Jan 2010 22:37
70 lines
4738 bytes
4738 bytes
Michal Kawecki <kkwinto@o2.px> writes: > Ale tu nie ma problemu z samym mechanizmem szyfrowania, tylko z > weryfikacją wpisanego hasła, która jest wykonywana w pamięci komputera > zamiast w USB penie. Co oczywiście bynajmniej nie umniejsza wagi > problemu. Problemem jest to, ze pendrive zawiera klucz w dostepnej postaci. > The USB drives in question encrypt the stored data via the practically > uncrackable AES 256-bit hardware encryption system. Therefore, the main > point of attack for accessing the plain text data stored on the drive is > the password entry mechanism. When analysing the relevant Windows > program, the SySS security experts found a rather blatant flaw that has > quite obviously slipped through testers' nets. During a successful > authorisation procedure the program will, irrespective of the password, > always send the same character string to the drive after performing > various crypto operations – and this is the case for all USB Flash > drives of this type. Niestety nie wiem o jaki "character string" chodzi, tu nie ma konkretnych informacji. > Cracking the drives is therefore quite simple. The SySS experts wrote a > small tool for the active password entry program's RAM which always made > sure that the appropriate string was sent to the drive, irrespective of > the password entered and as a result gained immediate access to all the > data on the drive. The vulnerable devices include the Kingston > DataTraveler BlackBox, the SanDisk Cruzer Enterprise FIPS Edition and > the Verbatim Corporate Secure FIPS Edition. Wydaje sie ze tam haslo nie ma w ogole zwiazku z kluczem szyfrujacym. Dziwne rzeczy. "Normalnie" (bez sensu, ale to statystycznie czeste "rozwiazanie") haslo jest wysylane do urzadzenia, i to decyduje czy dac dostep czy tez nie. Zwykle latwe do zlamania, ale nie az tak trywialnie. Sensowny sposob zrobienia takiego pendrive jest taki: user wpisuje haslo, program wysyla je do pendrive, scalak w srodku na podstawie hasla generuje klucz do szyfrowania, ew. robi jakies trywialne testy by stwierdzic czy klucz/haslo sa sensowne, i szyfruje algorytmem uznanym za wzglednie bezpieczny do takich zastosowan (zaden tam tylko AES-256 ani zaden algorytm ze znanymi slabosciami). Jesli user wpisze zle haslo, to byc moze zostanie to wykryte przez test (jesli bedzie mial szczescie). Jesli user wpisze dobre haslo, to wygenerowany klucz bedzie dobry i dostanie dostep. Sa tu jeszcze kwestie ilosci bitow losowych hasla itd, ale to juz nieco inna kategoria problemow niz te opisane. > When notified by SySS about this worst case security scenario, the > respective vendors responded quite differently. Kingston started a > recall of the affected products; SanDisk and Verbatim issued woolly > security bulletins about a "potential vulnerability in the access > control application" and provided a software update. Nie wiem co to ma dac, jesli wystarczy starsza wersja oprogramowania i mamy dostep? Mam wrazenie ze osoba piszaca nie do konca wie o co chodzi. > The real question, however, remains unanswered – how could USB Flash > drives that exhibit such a serious security hole be given one of the > highest certificates for crypto devices? Temu sie akurat tak bardzo bym nie dziwil. > Even more importantly, perhaps > – what is the value of a certification that fails to detect such holes?" To tez zalezy dla kogo ma byc ta wartosc. -- Krzysztof Halasa
Re: serwis proline podał....
Author: MarcinF
Date: Sun, 10 Jan 2010 21:03
Date: Sun, 10 Jan 2010 21:03
9 lines
1741 bytes
1741 bytes
Michal Kawecki wrote: > Rola administratora powinna się sprowadzać jedynie do umożliwienia a skad user ma miec pewnosc do czego sie sprowadza faktycznie? chodzi mi o to ze jesli komus bardzo zalezy na bezpieczenstwie to nie bedzie korzystal z systemu ktorego nie kontroluje, wiec jaki jest sens uzywania narzedzia do szyfrowania bez praw administratora ?
Re: Re: serwis proline podał....
Author: Michal Kawecki
Date: Sun, 10 Jan 2010 23:16
Date: Sun, 10 Jan 2010 23:16
20 lines
2269 bytes
2269 bytes
Dnia Sun, 10 Jan 2010 22:03:14 +0100, MarcinF napisał(a): > Michal Kawecki wrote: > >> Rola administratora powinna się sprowadzać jedynie do umożliwienia > > a skad user ma miec pewnosc do czego sie sprowadza faktycznie? > > chodzi mi o to ze jesli komus bardzo zalezy na bezpieczenstwie to nie > bedzie korzystal z systemu ktorego nie kontroluje, wiec jaki jest > sens uzywania narzedzia do szyfrowania bez praw administratora ? Podkręć może jasność wypowiedzi. Chodzi Ci o to, że bez znajomości hasła administratora do firmowego systemu operacyjnego nie będziesz korzystał na nim z szyfrowania danych, bo go nie kontrolujesz? Znaczy, nie ufasz własnemu administratorowi? -- M. [Windows Desktop Experience MVP] /odpowiadając na priv zmień px na pl/ https://mvp.support.microsoft.com/profile/Michal.Kawecki
Re: serwis proline podał....
Author: Michoo
Date: Mon, 11 Jan 2010 00:26
Date: Mon, 11 Jan 2010 00:26
25 lines
2649 bytes
2649 bytes
Krzysztof Halasa pisze: > Marek <marek.grupy@poczta.onet.pl> writes: >> I teraz pytanie. Z opisu wynika, że mam tu sprzętowe szyfrowanie >> zapisywanych danych algorytmem AES 256. Skoro tak byłoby to dlaczeog da sie >> to relatywnie łatwo złamac ??? GDzie jest luka ? Bo z komentarzy wnosze, że >> trueCrypt jest skuteczniejszy... > > Algorytm stosowany przez truecrypt jest jawny. Nie znam go, nie uzywam, > ale domyslam sie, ze klucz jest generowany na podstawie hasla, tzn. to > nie jest tak, ze gotowy klucz jest np. na dysku i tylko haslo jest > sprawdzane przed uzyciem klucza. Oidp wygląda to tak, że jest jeden klucz w całości generowany losowo (służący do szyfrowania danych), który jest szyfrowany kluczem generowanym z hasła (dobrze posolongo) i zapisywany z danymi. Dzięki temu można hasło zmienić bez potrzeby szyfrowania całości ponownie. Nie wiem, czy przy pendrive'ach też, ale czytałem, że truecrypt miał dość ciekawe podejście do kwestii soli - nie zapisywał jej, a zgadywał bruteforcem dzięki czemu sprawdzanie poprawności hasła zajmowało kilka tysięcy cykli "z hasła i soli wygeneruj klucz, odszyfruj blok główny, sprawdź, czy jest prawidłowy". -- Pozdrawiam Michoo
Re: serwis proline podał....
Author: MarcinF
Date: Mon, 11 Jan 2010 17:31
Date: Mon, 11 Jan 2010 17:31
11 lines
2018 bytes
2018 bytes
Michal Kawecki wrote: > Znaczy, nie ufasz własnemu administratorowi? a jest jakis powod z jakiego nalezaloby ufac administratorowi ? nawet jesli przyjmiemy takie hipotetyczne zalozenie swiata w ktorym osobie administratora sie ufa, to dalej zostaje mozliwosc ze ktos nie bedacy administratorem jakos pozyska jego prawa, a dodatkowo im wiecej osob z uprawnieniami administratora to tym wieksze niebezpieczenstwo
Re: serwis proline podał....
Author: Michoo
Date: Mon, 11 Jan 2010 22:24
Date: Mon, 11 Jan 2010 22:24
19 lines
2080 bytes
2080 bytes
MarcinF pisze: > Michal Kawecki wrote: > > > Znaczy, nie ufasz własnemu administratorowi? > > a jest jakis powod z jakiego nalezaloby ufac administratorowi ? > > nawet jesli przyjmiemy takie hipotetyczne zalozenie swiata w ktorym > osobie administratora sie ufa, to dalej zostaje mozliwosc ze ktos > nie bedacy administratorem jakos pozyska jego prawa, a dodatkowo > im wiecej osob z uprawnieniami administratora to tym wieksze > niebezpieczenstwo > Używasz systemu operacyjnego, który sam napisałeś i komputera, który sam zrobiłeś, czy ufasz tym kilku tysiącom inżynierów? -- Pozdrawiam Michoo
Re: serwis proline podał....
Author: MarcinF
Date: Tue, 12 Jan 2010 00:50
Date: Tue, 12 Jan 2010 00:50
15 lines
2257 bytes
2257 bytes
Michoo wrote: > Używasz systemu operacyjnego, który sam napisałeś i komputera, który sam > zrobiłeś, czy ufasz tym kilku tysiącom inżynierów? moznaby tak filozofowac w nieskonczonosc, ale zaczelo sie od roznic miedzy truecryptem wymagajacym praw administratora, a rozwiazaniem sprzetowym ktore moze tego nie wymagac, a wiec byc wygodniejszym w uzyciu w obu przypadkach korzystanie bez praw administratora niesie ze soba jakies ryzyko, przed ktorym akurat tworcy truecrypta wyraznie ostrzegaja http://www.truecrypt.org/docs/?s=non-admin-users rozumiem tez ze kazdy moze miec inne zdanie, bo bezpieczenstwo to czesto kwestia dosc subiektywna
Re: serwis proline podał....
Author: Michoo
Date: Tue, 12 Jan 2010 16:22
Date: Tue, 12 Jan 2010 16:22
31 lines
2884 bytes
2884 bytes
MarcinF pisze: > Michoo wrote: > >> Używasz systemu operacyjnego, który sam napisałeś i komputera, który >> sam zrobiłeś, czy ufasz tym kilku tysiącom inżynierów? > > moznaby tak filozofowac w nieskonczonosc, ale zaczelo sie od roznic > miedzy truecryptem wymagajacym praw administratora, a rozwiazaniem > sprzetowym ktore moze tego nie wymagac, a wiec byc wygodniejszym w uzyciu > > w obu przypadkach korzystanie bez praw administratora niesie ze soba > jakies ryzyko, przed ktorym akurat tworcy truecrypta wyraznie > ostrzegaja http://www.truecrypt.org/docs/?s=non-admin-users > > rozumiem tez ze kazdy moze miec inne zdanie, bo bezpieczenstwo > to czesto kwestia dosc subiektywna > Nie rozumiesz - twórcy ostrzegają przed sytuacją w której korzystasz z 'jakiegoś' komputera na którym zainstalowany jest TC - mógł on zostać spreparowany przez jego administratora. Natomiast jeżeli mówimy o administratorze w sensie pracownika zajmującego się działaniami administracyjnymi to albo mu ufasz, że NIE będzie Cię sabotował, albo go zwalniasz(lub też nie posiadasz administratora), bo twój komputer może spreparować w ciągu minuty bez znajomości hasła - starczy go odpalić z płyty. -- Pozdrawiam Michoo
Re: serwis proline podał....
Author: Krzysztof Halasa
Date: Tue, 12 Jan 2010 19:07
Date: Tue, 12 Jan 2010 19:07
23 lines
2262 bytes
2262 bytes
Michoo <michoo_news@vp.pl> writes: > Oidp wygląda to tak, że jest jeden klucz w całości generowany losowo > (służący do szyfrowania danych), który jest szyfrowany kluczem > generowanym z hasła (dobrze posolongo) i zapisywany z danymi. Dzięki > temu można hasło zmienić bez potrzeby szyfrowania całości ponownie. Zapewne jakos tak jest. > Nie wiem, czy przy pendrive'ach też Przy akurat tych tak byc nie moze, jesli mozna uzyskac rozszyfrowane dane bez znajomosci (zgadywania itd) hasla - tylko po prostu uzywajac starszej wersji oprogramowania. No chyba ze to oprogramowanie mialo taka wade, ze zamiast dobrze wylosowac klucz do szyfrowania blokowego, zawsze generowalo ten sam. Wtedy poprawienie bledu(?) w sofcie + ponowne "sformatowanie" (czy jak sie to tam nazywaloby) pendrive eliminowaloby problem. Ale czy to tak jest to nie mam pojecia. Obawiam sie ze ten dziennikarz, czy kto to tam byl, takze nie. -- Krzysztof Halasa
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads