Thread View: pl.comp.programming
42 messages
42 total messages
Started by Maciej Sobczak
Fri, 05 Jun 2020 20:57
Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Fri, 05 Jun 2020 20:57
Date: Fri, 05 Jun 2020 20:57
16 lines
1725 bytes
1725 bytes
Z przyjemnością informuję o narodzinach wersji 1.0 nowego pakietu: http://www.inspirel.com/httpserver/ Jest to bardzo prosta biblioteka w C++11, dla systemów Linux, Mac OS X oraz Windows, pozwalająca progamowi w C++ wyświetlić swoje GUI na przeglądarce webowej. Idea jest również opisana tutaj: https://en.wikipedia.org/wiki/Embedded_HTTP_server i wbrew nazwie nie ma bezpośredniego związku z systemami wbudowanymi (chociaż na RaspberryPi i podobnych można by było z satysfakcją domknąć tą definicję). Wszelkie komentarze mile widziane. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Wojciech Muła
Date: Sat, 06 Jun 2020 10:44
Date: Sat, 06 Jun 2020 10:44
16 lines
1927 bytes
1927 bytes
On Friday, June 5, 2020 at 10:57:51 PM UTC+2, Maciej Sobczak wrote:
> Z przyjemnością informuję o narodzinach wersji 1.0 nowego pakietu:
>
> http://www.inspirel.com/httpserver/
>
> Jest to bardzo prosta biblioteka w C++11, dla systemów Linux, Mac OS X oraz Windows, pozwalająca progamowi w C++ wyświetlić swoje GUI na przeglądarce webowej.
>
> Idea jest również opisana tutaj:
>
> https://en.wikipedia.org/wiki/Embedded_HTTP_server
>
> i wbrew nazwie nie ma bezpośredniego związku z systemami wbudowanymi (chociaż na RaspberryPi i podobnych można by było z satysfakcją domknąć tą definicję).
>
> Wszelkie komentarze mile widziane.
file_mime_type("html") zwróci "text/html" zamiast "text/plain"
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Sat, 06 Jun 2020 12:34
Date: Sat, 06 Jun 2020 12:34
17 lines
1689 bytes
1689 bytes
On 05/06/2020 22:57, Maciej Sobczak wrote: > Wszelkie komentarze mile widziane. Jeśli jednak to miało by być embedded SILNIE sugeruje abyś usunął wątki. Zamiast tego używaj coroutines. Jeśli ktoś będzie chciał wątki to sobie dorobi albo mu dasz na bazie tych coroutines. W drugą stronę nie ma jak. Wiele systemów embedded dysponuje tylko cooperative multitaskingiem. Wątki powinny być następną, opcjonalną warstwą nad coroutines. Tak, zdaje sobie sprawę że to absurdalna prośba, jak bibliteka jest już gotowa. Ale pytałeś o wszelkie komentarze ...
Re: Embedded HTTP Server
Author: Wojciech Muła
Date: Sat, 06 Jun 2020 17:10
Date: Sat, 06 Jun 2020 17:10
28 lines
2876 bytes
2876 bytes
On Friday, June 5, 2020 at 10:57:51 PM UTC+2, Maciej Sobczak wrote:
> Z przyjemnością informuję o narodzinach wersji 1.0 nowego pakietu:
>
> http://www.inspirel.com/httpserver/
>
> Jest to bardzo prosta biblioteka w C++11, dla systemów Linux, Mac OS X oraz Windows, pozwalająca progamowi w C++ wyświetlić swoje GUI na przeglądarce webowej.
>
> Idea jest również opisana tutaj:
>
> https://en.wikipedia.org/wiki/Embedded_HTTP_server
>
> i wbrew nazwie nie ma bezpośredniego związku z systemami wbudowanymi (chociaż na RaspberryPi i podobnych można by było z satysfakcją domknąć tą definicję).
>
> Wszelkie komentarze mile widziane.
Po pierwsze, to aż się prosi, żeby ten serwer był zwykłą klasą. Czemu ktoś nie miałby sobie stworzyć 5 serwisów WWW działających na różnych portach?
Po drugie, nie ma sposobu na zamknięcie serwera, poza zabiciem procesu. Chyba, że ja czegoś nie widzę.
Mówiąc o API: 6 wariantów register_{generic,html,text}_{post,get}_action można by sprowadzić do 2. register_action(const char* name, {post_action_type, get_action_type} callback, const char* mime_type). Zresztą, może lepiej byłoby przyjmować jako argument mapę akcji - czyli to co masz teraz w get_actions/post_actions. Niech user sobie przygotuje takie mapy w sposób, jaki mu pasuje, a ty pozbędziesz się potrzeby blokowania tych struktur.
Czasem funkcje przyjmują const char*, czase std::string& co jest niespójne.
W ogóle nie walidujesz, czy wskaźniki są niepuste. Tak samo z std::function.
Zero testów. Serio? :)
w.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Sat, 06 Jun 2020 18:34
Date: Sat, 06 Jun 2020 18:34
7 lines
1470 bytes
1470 bytes
> file_mime_type("html") zwróci "text/html" zamiast "text/plain"
To dobrze? Źle? Jak powinno być i dlaczego?
--
Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Sat, 06 Jun 2020 18:42
Date: Sat, 06 Jun 2020 18:42
14 lines
1962 bytes
1962 bytes
> Jeśli jednak to miało by być embedded SILNIE sugeruje abyś usunął wątki. > Wiele systemów embedded dysponuje tylko cooperative multitaskingiem. > Wątki powinny być następną, opcjonalną warstwą nad coroutines. Jak do tej pory częściej widziałem sensownie działające wątki (takie prawdziwe), niż sensownie działający stos TCP. I nie chodzi o bugi, tylko o dostępne API albo metodę obsługi. Więc priorytety są inne. > Tak, zdaje sobie sprawę że to absurdalna prośba, jak bibliteka jest już > gotowa. Ale pytałeś o wszelkie komentarze ... Nie jest absurdalna, bo wersja ver > 1.0 nie jest jeszcze gotowa. :-) -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Sat, 06 Jun 2020 19:00
Date: Sat, 06 Jun 2020 19:00
46 lines
4045 bytes
4045 bytes
> Po pierwsze, to aż się prosi, żeby ten serwer był zwykłą klasą. Czemu ktoś nie miałby sobie stworzyć 5 serwisów WWW działających na różnych portach?
No właśnie. I tu poruszamy ważną kwestię. Bo piszesz, że aż się prosi, ale potem okazuje się, że nikt nie prosi, tylko czemu ktoś by miał nie prosić.
A mi chodziło o to, żeby pakiet 1.0 przekroczył próg używalności a nie o to, żeby rozwiązać problemy typu "czemy ktoś nie miałby".
Natomiast, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie zawołać funkcję server_start() 5 razy z różnymi portami, z 5 różnych wątków, bo ta funkcja i tak nie ma stanu globalnego. Nie trzeba mieć do tego klasy.
> Po drugie, nie ma sposobu na zamknięcie serwera, poza zabiciem procesu. Chyba, że ja czegoś nie widzę.
Tak. Funkcja server_stop() już istniała, ale ją usunąłem. To nie jest oczywiste, jak zamknąć serwer, który ma callbacki, niektóre zapewne w trakcie pracy.
Wszystkie problemy da się rozwiązać, ale nie o to chodziło w wersji 1.0.
> Mówiąc o API: 6 wariantów register_{generic,html,text}_{post,get}_action można by sprowadzić do 2. register_action(const char* name, {post_action_type, get_action_type} callback, const char* mime_type).
Nie, bo po pierwsze generic i html różnią się obsługą a po drugie nie chciałem przeciążać funkcji register, bo bardziej naturalne wydaje mi się przeciążenie funkcji akcji dla get i post:
void my_action(to-co-trzeba-dla-get) { ... }
void my_action(to-co-trzeba-dla-post) { ... }
I wtedy nie dałoby rady:
register(my_action);
> Zresztą, może lepiej byłoby przyjmować jako argument mapę akcji - czyli to co masz teraz w get_actions/post_actions. Niech user sobie przygotuje takie mapy w sposób, jaki mu pasuje, a ty pozbędziesz się potrzeby blokowania tych struktur.
Ale teraz obsługa jest prostsza, właśnie dlatego, że user nie musi robić takich map.
Można by było pomyśleć o akcji catch-all. Tam user dostawałby wszystko (co nie było obsłużone) i mógłby sobie tam zrobić takie mapy, jakie zechce.
> Czasem funkcje przyjmują const char*, czase std::string& co jest niespójne.
Bo chodziło o przewidywane użycie. Tam gdzie przewidywałem literał, jest const char*.
> W ogóle nie walidujesz, czy wskaźniki są niepuste. Tak samo z std::function.
A po co? Bez przesady z tą walidacją. Walidować należy input z zewnątrz (i nawet opisałem to w przykładzie 3, z parametrami) a nie własne literały.
> Zero testów. Serio? :)
Są testy. W katalogu, który dla zmylenia przeciwnika nazywa się examples. :-)
A jakieś inne testy byś chciał?
--
Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Sat, 06 Jun 2020 20:22
Date: Sat, 06 Jun 2020 20:22
19 lines
2303 bytes
2303 bytes
On 06/06/2020 20:42, Maciej Sobczak wrote: > Jak do tej pory częściej widziałem sensownie działające wątki (takie prawdziwe), niż sensownie działający stos TCP. I nie chodzi o bugi, tylko o dostępne API albo metodę obsługi. Więc priorytety są inne. OK, zwróć jednak uwagę na to że taki FreeRTOS może być kompilowany jako preemptive i cooperative. Ogólnie abstrakcja na wątki była by też przydatna, w końcu może ktoś będzie chciał zmienić bibliotekę wątków na inną, tak jak właśnie w FreeRTOS gdzie to nie jest ani win ani posix. Dodatkowo coroutines pozwalają na implementację czegoś z okolic "stackless" albo czegoś z okolic "event driven". Oba mają pewne zalety w embedded, ale maja też zalety w dużym programowaniu. Nak w trybie narzekania: brakuje bibliotek w logiką na cooroutines, nawet jesli te coroutines sa robione ręcznie, z maszyną stanów w środku i zwykłym return. Zazwyczaj wszelakie biblioteki starają się samodzielnie robić wątki albo wręcz robią while(foo) bar(); uważając że jak je ktoś wbudował to są najważniejsze ;)
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Sat, 06 Jun 2020 22:02
Date: Sat, 06 Jun 2020 22:02
22 lines
2918 bytes
2918 bytes
> Ogólnie abstrakcja na wątki była by też przydatna, w końcu może ktoś
> będzie chciał zmienić bibliotekę wątków na inną, tak jak właśnie w
> FreeRTOS gdzie to nie jest ani win ani posix.
Szkoda prądu. Przecież to jest open-source. Jak ktoś bedzie chciał wymienić standardowe wątki na jakieś inne, to zmienia dosłownie w jednym miejscu to:
std::thread th(connection_thread, sock);
na co tam potrzebuje, no i może jeszcze sygnaturę wołanej funkcji. Robienie abstrakcji na coś, co jest w jednej linijce, jest po prostu niepotrzebne. Łatwiej zmienić tą jedną linijkę.
A jeszcze łatwiej zauważyć, że std::thread już jest tą abstrakcją - właśnie abstrakcją czegoś natywnego, bez narzucania konkretnego rozwiązania. I dokładnie taki jest sens istnienia tej klasy w std::. Więc jest też opcja podstawienia innej implementacji tejże standardowej klasy.
Znowu - prawdziwy cyrk to stos TCP. To tam są smoki. Przerobienie tego serwera na inne wątki to pikuś, ale przestawienie go na inny stos - i to tak, żeby zachować abstrakcję IOStreams (które są z założenia *blokujące*), to już zupełnie inna zabawa.
> brakuje bibliotek w logiką na cooroutines,
To jest ciekawa uwaga. Pytanie, czy takie podejście ma swoją niszę rynkową, w której mieści się taki przykładowy serwer HTTP.
Bo ja nie jestem przekonany, czy zawsze cały program trzeba robić jedną metodą. Może raczej jest tak, że np. komunikację z urządzeniami fizycznymi można zrobić na coroutinach, ale interfejsu użytkownika już nie warto.
--
Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Sat, 06 Jun 2020 22:36
Date: Sat, 06 Jun 2020 22:36
55 lines
4415 bytes
4415 bytes
On 07/06/2020 00:02, Maciej Sobczak wrote: > Szkoda prądu. Przecież to jest open-source. Jak ktoś bedzie chciał wymienić standardowe wątki na jakieś inne, to zmienia dosłownie w jednym miejscu to: > std::thread th(connection_thread, sock); > na co tam potrzebuje, no i może jeszcze sygnaturę wołanej funkcji. Robienie abstrakcji na coś, co jest w jednej linijce, jest po prostu niepotrzebne. Łatwiej zmienić tą jedną linijkę. Niby tak, ale już cooperative tak nie obskoczysz. Ponadto praktyka pozkauje że zmiana "jednej linijki" w biblitece nie jest prawidłową metodą dopasowania się do czegoś bo za chwile tej linijki nie będzie w wersji 0.9.3. > A jeszcze łatwiej zauważyć, że std::thread już jest tą abstrakcją - właśnie abstrakcją czegoś natywnego, bez narzucania konkretnego rozwiązania. I dokładnie taki jest sens istnienia tej klasy w std::. Więc jest też opcja podstawienia innej implementacji tejże standardowej klasy. To tylko łatwo w teorii, w normalnych systemach "podmienianie" std::whatever to jest *gruby* hacking... > Znowu - prawdziwy cyrk to stos TCP. To tam są smoki. Przerobienie tego serwera na inne wątki to pikuś, ale przestawienie go na inny stos - i to tak, żeby zachować abstrakcję IOStreams (które są z założenia *blokujące*), to już zupełnie inna zabawa. Niby tak, ale znowu: co dziwnego w tym że robisz własną abstrakcję do "ich" abstrakcji? Tworzysz własny ITcpStream i jakiś adapter do istniejącego/ych. Jak IOStreams masz blokujace to masz adapter z wątkami. Jak się da robić pooling, to masz inny adapter bez wątków albo z wątkami. Co kto potrzebuje. Piszesz rdzeń HTTP w oderwaniu kompletnym od tego jaki stos TCP używasz. Definiujesz jakieś ITCP, ISTream, IConnection i potem martwisz się w napisanie kilku adapterów do tego albo do siamtego rozwiązania. I przy okazji unit testy wychodzą za friko. >> brakuje bibliotek w logiką na cooroutines, > To jest ciekawa uwaga. Pytanie, czy takie podejście ma swoją niszę rynkową, w której mieści się taki przykładowy serwer HTTP. Owszem, takie event-based są. To nie dokładnie to co coroutines, ale blisko. > Bo ja nie jestem przekonany, czy zawsze cały program trzeba robić jedną metodą. Dlatego sugeruje nie zmuszać ludzi do preemptive wątków. Wątki narzucają pewne rozwiązania logiki w kodzie w sposób intruzywny, np. bez wątków w jakiejś biblitece nie musisz synchronizować danych, ale np. ponieważ ktoś w jakiejś biblitece użył wątków to nagle w zupełnie niewątkowym kodzie masz race conditions bo się jakiś callback wywołał. > Może raczej jest tak, że np. komunikację z urządzeniami fizycznymi można zrobić na coroutinach Tam własnie nie, raczej na przerwaniach które, jak się zamknie jedno oko, to są takie prawie wątki. >, ale interfejsu użytkownika już nie warto. *wszystkie* interfejsy GUI jakie istnieją w sensownym zastosowaniu są event-based czyli takie coroutines/cooperative. Chyba że masz na myślie coś innego niż GUI.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Sun, 07 Jun 2020 19:46
Date: Sun, 07 Jun 2020 19:46
43 lines
4629 bytes
4629 bytes
> Niby tak, ale już cooperative tak nie obskoczysz. I naiwna abstrakcja wątków też by mi tego nie dała. > Ponadto praktyka pozkauje że zmiana "jednej linijki" w biblitece nie > jest prawidłową metodą dopasowania się do czegoś bo za chwile tej > linijki nie będzie w wersji 0.9.3. I tu płynnie przechodzimy do pytania o to, gdzie jest właściwy poziom abstrakcji. Bo Ty chciałbyś, żeby w bibliotece HTTP była abstrakcja wątków na wypadek portowania na inną platformę. A ja pytam, dlaczego cały serwer HTTP nie miałby być tą abstrakcją, z różnymi implementacjami na różne platformy? Cała ta biblioteka ma dokładnie 2 pliki .cpp. Słownie: dwa. Plus 2 headery do nich. I działa na Lin/Mac/Win. Dołożenie do niej abstrakcji na okoliczność egzotycznych platform wbudowanych z pół-wątkami i dziwacznymi stosami TCP spowodowałoby, że tych plików byłoby 10. Albo 30. I nawet nie wiem, jaka jest realna nisza rynkowa z takimi potrzebami i czy ona w ogóle jest. Bo nisza na wersję 1.0 jest na pewno, bo w szczególności ja sam tego użyję. Natomiast te abstrakcje rozwiązałyby problem ludzi o których nawet nie wiem, czy istnieją. A nie lepiej poczekać, aż ktoś *realnie* zgłosi taką potrzebę i wtedy zrobić port tych dwóch plików z zachowaniem API całego serwera HTTP? I wtedy taki port też będzie miał 2 pliki .cpp. I ani kawałka kodu więcej. Tak, będzie parę linijek zduplikowanych. Ale przekonaj mnie teraz, że koszt tych wszystkich abstrakcji jest mniejszy. > To tylko łatwo w teorii, w normalnych systemach "podmienianie" > std::whatever to jest *gruby* hacking... Ale przecież nie pisałeś o normalnych systemach. :-) Na normalnych to wszystko działa out-of-the-box i nie trzeba nic hacking. > Niby tak, ale znowu: co dziwnego w tym że robisz własną abstrakcję do > "ich" abstrakcji? A co dziwnego w tym, że ich nie robię i zamiast tego proponuję minimalne rozwiązanie dla 99.9% potencjalnych odbiorców? > Piszesz rdzeń HTTP w oderwaniu kompletnym od tego jaki stos TCP używasz. Przecież tak jest teraz. Dlatego są tam dwa pliki .cpp. Jeden to rdzeń HTTP a drugi to IOStreams na "typowym" stosie TCP. > *wszystkie* interfejsy GUI jakie istnieją w sensownym zastosowaniu są > event-based czyli takie coroutines/cooperative. To ciekawa uwaga. W tej bibliotece nie ma na wierzchu niczego podobnego do kolejki, a co za tym idzie nie zmusza się użytkownika do kręcenia własną pętlą zdarzeń. Pod tym względem ta biblioteka bardziej przypomina lekki framework komunikacyjny, niż typowy framework GUI. Ale to dobry zbieg okoliczności, bo akurat HTTP jest protokołem komunikacyjnym. A kolorowe jarmarki na display'u i tak zrobisz w JS. Czyli zamiast odpowiadać na pytanie jak zrobić GUI, odpowiadamy na pytanie, jak zrobić komunikację z tym czymś co robi GUI[*]. [*] I bez ograniczania się tylko do tego zastosowania (chociaż GUI było motywacją). HTTP może służyć również do innych rzeczy, niż GUI. I dlatego też to się nazywa "Embedded HTTP Server" a nie "GUI Framework". -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Sun, 07 Jun 2020 21:21
Date: Sun, 07 Jun 2020 21:21
144 lines
9444 bytes
9444 bytes
On 07/06/2020 21:46, Maciej Sobczak wrote:
> I tu płynnie przechodzimy do pytania o to, gdzie jest właściwy poziom abstrakcji. Bo Ty chciałbyś, żeby w bibliotece HTTP była abstrakcja wątków na wypadek portowania na inną platformę. A ja pytam, dlaczego cały serwer HTTP nie miałby być tą abstrakcją, z różnymi implementacjami na różne platformy?
Ależ oczywiscie, przecież normalne jest że bibliteka zaczyna się od
czegoś w rodzaju:
IHttpServer* Factory::createServer(
getTcpStreamsAbstractFactory()
, getAbstractThreadsPoolFactory()
, ConcurencyModel::Threaded
);
To ja decyduje jakie abstrakcjie to TCP i wątków dostarcze. Moge
dostarczyć Twoje np. oparte o std::, o ile je napiszesz, ale mogę
dostarczyć moje oparte o gołe FreeRTOS albo własny scheduler. Ja
decyduje czy chcę wątki a jak chce to jakie, nic o tym nie musisz wiedzieć.
> Cała ta biblioteka ma dokładnie 2 pliki .cpp. Słownie: dwa. Plus 2 headery do nich. I działa na Lin/Mac/Win. Dołożenie do niej abstrakcji na okoliczność egzotycznych platform wbudowanych z pół-wątkami i dziwacznymi stosami TCP spowodowałoby, że tych plików byłoby 10. Albo 30.
Co złego w plikach ;) Myślałem że czasy MSDOSa słusznie minęły :)
> I nawet nie wiem, jaka jest realna nisza rynkowa z takimi potrzebami i czy ona w ogóle jest.
Nie ma. Sporo piszesz jeszcze jedną biblioteczkę do http to chyba nie po
to aby zarabiać. Obecnośc niszy nie ma znaczenia.
> Bo nisza na wersję 1.0 jest na pewno, bo w szczególności ja sam tego użyję. Natomiast te abstrakcje rozwiązałyby problem ludzi o których nawet nie wiem, czy istnieją.
Jeśli nie zaimplementujesz jakiegoś ficzera to ludzie potrzebujący go,
nie wezmą tej bibliteki. Ponieważ nie napiszą Ci że coś jest potrzebne
będziesz miał fałszywe przeswiadczenie że nikomu to nie jest potrzebne.
Taki przykład: embedowanie engine tcl-a do własnego kodu powoduje ze do
dyspozycji masz *tylko* blokującą funkcję która wygląda tak:
Tcl::doEverything()
{
while( finished( ) )
Private::doSomething();
}
Najlepsze że ta funkcja pojawiła się po tym jak wypruli sobie żyły aby
zrobic stackless wersję. Efektem czego cały sens stackless (ja
kontroluje stack) został zaprzepaszczony bo jakiś miszczu założył "komu
to potrzebne, dajmy mu pętlę, będzie miał łatwiej" i nie da się z nigo
korzystać jak ze stackless. Interweniowałem na grupie, czy nie mogli by
udostepnić doSomething() ale dowiedziałem się że "na co to komu". Teraz
widzisz? Jak nie ma ficzera to do czasu aż nie pojawi się jakiś
pieniacz, jak ja, autorzy mogą żyć w błednym przekonaniu że "na co to
komu". A akurat mi to jest potrzebne (i emuluje to przez boost::context,
innymi słowy używam armaty na muchy).
> A nie lepiej poczekać, aż ktoś *realnie* zgłosi taką potrzebę i wtedy zrobić port tych dwóch plików z zachowaniem API całego serwera HTTP?
Jeśli prawidłowych abstrakcji nie zrobi się odpowiednio wcześnie to
potem ciągnięcie koncepcji "no ale przecież są wątki" staje się
nierefaktorowalne, bo tego typu koncepcje przeciekają do api usera w
postaci jakiś zdeformowanych wzorców uzycia pasujacych do wątków ale nie
pasujacych do event based. Potem tylko pozostaje powiedzieć "sorry" i tyle.
> Tak, będzie parę linijek zduplikowanych. Ale przekonaj mnie teraz, że koszt tych wszystkich abstrakcji jest mniejszy.
Koszt abstrakcji jest kosztem początkowym. Jeśli potrzeba pojawia się
później (a w zasadzie, jeśli autor po prostu nie zakładał że ona
istnieje na poczatku) to koszt jest wyższy z powodu długu
technologicznego który rośnie wraz z każda linią napisaną bez
prawidłowych abstrakcji.
>> To tylko łatwo w teorii, w normalnych systemach "podmienianie"
>> std::whatever to jest *gruby* hacking...
> Ale przecież nie pisałeś o normalnych systemach. :-)
Piszę o róznych rzeczach. Gdybym pisał na FreeRTOS to ogólnie nie uzyje
czegokolwiek z std::thread z racji braku implementacji std::. Jeśli
piszę jako embedded server w środku mojej aplikacji to mimo posiadania
std::threads mogę, z jakiejś przyczyny, nie chcieć ich użyć. Na przykład
z powodu tego że threads powodują spory spadek wydajności, albo np. z
powodu tego że mam system RT i nie mogę zakładać że jakieś przypadkowe
wątki uszkadzają mi cache latency albo przerwią ważny algorytm RealTime,
itd itp.
> Na normalnych to wszystko działa out-of-the-box i nie trzeba nic hacking.
Wtedy można się zastanowić dlaczego miałbym brać takie *coś* zamiast
QtHttpServer?
>> Niby tak, ale znowu: co dziwnego w tym że robisz własną abstrakcję do
>> "ich" abstrakcji?
> A co dziwnego w tym, że ich nie robię i zamiast tego proponuję minimalne rozwiązanie dla 99.9% potencjalnych odbiorców?
Nic. Tak wybrałeś. To nie są zarzuty i nie nakłaniam Cie do zmiany.
Prosiłeś o uwagi, nie miej pretensji że ktoś je zgłasza i argumentuje
prowadząc normalną dyskusję. Ja nic nie zarzucam, ale skoro jest
przestrzeń do dyskutowania to przecież usenet po to powstał
>> *wszystkie* interfejsy GUI jakie istnieją w sensownym zastosowaniu są
>> event-based czyli takie coroutines/cooperative.
> To ciekawa uwaga. W tej bibliotece nie ma na wierzchu niczego podobnego do kolejki, a co za tym idzie nie zmusza się użytkownika do kręcenia własną pętlą zdarzeń.
Ale zmusza to czekania na threads::join oraz używania w kodzie który
jest GUIoty synchroniacji między wątkami bo callbacki są threaded.
Innymi słowy Twoja bibliteka wymusiła pojawienie się w kodzie GUI
synchronizacji która tam jest zbędna.
Coroutines -> musisz kręcić jakimś server->next()
Wątki -> musisz synchronizować callbacki z i do bibloteki.
Ani jedno ani drugie nie jest lepsze. Ale mają coroutines można dodać
wątki w trywialny sposób. Mając wątki można, ale to bardzo naciągane,
próbować robić kieskie coroutines z masą hazardów i kiepskim unit
testowaniem.
Przy czym to moja opinia. Opieram ją o pewne doświadczenia które trudno
nazwać obiektywnymi.
> Pod tym względem ta biblioteka bardziej przypomina lekki framework komunikacyjny, niż typowy framework GUI.
To nie ma znaczenia co przypomina. Jeśli używa wątków i ma callbacki to
warstwa poniżej musi synchronizować dostęp do zasobów.
Innymi słowy programista GUI będzie musiał odizolować Twoją biblotekę
masa wrapperów które ukryją wątkowość Twojej bibloteki jeśli nie chce
aby mutexy rozlazły się po całym kodzie GUI.
> Czyli zamiast odpowiadać na pytanie jak zrobić GUI, odpowiadamy na pytanie, jak zrobić komunikację z tym czymś co robi GUI[*].
GUI (natywne) nie lubi jeśli ktoś komunikuje się z nim przez wątki. To
powoduje masę problemów ponieważ wszystkie najważniejsze frameworki
GUIowe na normalne maszyny zakładają model jednowątkowy na poziomi API
systemowego. Więc jeśli budujesz apliakcję na komputer w którym jest GUI
natywne, powiedzmy w Gtk i jednocześnie w tle apliakcji pracuje sobie
Twój web server to właśnie dostałeś w prezencie wątki których wcale byc
nie musi.
> [*] I bez ograniczania się tylko do tego zastosowania (chociaż GUI było motywacją).
> HTTP może służyć również do innych rzeczy, niż GUI. I dlatego też to się nazywa "Embedded HTTP Server" a nie "GUI Framework".
Możliwe że się nie rozumiemy w kwestii GUI. Ja mam na myśli GUI w
programie w którym ktoś wembedował również Twój HTTP. Dzięki temu
aplikacja GUIowa, mimo że z wątkami ma 0 wspolnego, kiedy komunikuje się
z Twoim kodem, musi zarządzać hazardami. W przypadku coroutines/events
nie musi, a jesli chce mieć wątki to ich świadomie używa a jeśli nie
chce to ma ładne event based, pasujace do reszty interfejsy. I co gorsza
takich gotowców jest od cholery a dyski i pamięc tania ...
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Mon, 08 Jun 2020 07:49
Date: Mon, 08 Jun 2020 07:49
97 lines
6965 bytes
6965 bytes
> Ależ oczywiscie, przecież normalne jest że bibliteka zaczyna się od > czegoś w rodzaju: > > IHttpServer* Factory::createServer( > getTcpStreamsAbstractFactory() > , getAbstractThreadsPoolFactory() > , ConcurencyModel::Threaded > ); Eee... Nie, to nie jest normalne. To jest overengineering. Takich rzeczy mógłbym się być może spodziewać w kombajnach typu Boost, gdzie jednocześnie mam od razu gotowe do wyboru fafnaście implementacji tych polityk/aspektów, oraz oczywiście sensowne defaulty, żebym mógł po prostu napisać createServer(). Ale w luźnych bibliotekach to jest overengineering. > To ja decyduje jakie abstrakcjie to TCP i wątków dostarcze. I nadal kogoś nie zadowolisz, bo parametryzowany mógłby być jeszcze sam protokół albo w ogóle fakt istnienia jakiegokolwiek protokołu, szyfrowanie transmisji i jaką metodą, alokator pamięci, metoda zamazywania zwolnionej już pamięci (bo jeszcze ktoś podejrzy), i w ogóle kto powiedział, że to jest komunikacja TCP a nie serial po USB albo przez Bluetooth i jeszcze pierdylion innych rzeczy, o których w poniedziałek rano nie chce mi się myśleć. I to wszystko to jest overengineering. > Co złego w plikach ;) Myślałem że czasy MSDOSa słusznie minęły :) Ale wtedy nie dałoby się napisać, że biblioteka ma 2 pliki. :-) > > I nawet nie wiem, jaka jest realna nisza rynkowa z takimi potrzebami i czy ona w ogóle jest. > > Nie ma. Sporo piszesz jeszcze jedną biblioteczkę do http to chyba nie po > to aby zarabiać. Obecnośc niszy nie ma znaczenia. Bingo. Ale skoro cel był inny, to ja ten cel chcę osiągnąć minimalnym kosztem. > Jeśli nie zaimplementujesz jakiegoś ficzera to ludzie potrzebujący go, > nie wezmą tej bibliteki. Moje obserwacje: ludzie unikają potworów, których nie potrzebują. Zamiast tego sięgają po proste rozwiązania, które z przyzwyczajenia wloką ze sobą przez swoją karierę, zmuszając je do wzrastania razem z nimi i stawania się potworami w sposób organiczny. Czyli nie feature-bang, tylko raczej feature-creep. > Taki przykład: embedowanie engine tcl-a do własnego kodu Tak, jesteś wyjątkiem od reguły. :-) > Jeśli prawidłowych abstrakcji nie zrobi się odpowiednio wcześnie Odpowiednią abstrakcją jest rozwiązanie, któro jest proste. > Koszt abstrakcji jest kosztem początkowym. Ale nie wiesz jeszcze, które będą potrzebne. Więc wbrew pozorom to też jest zaciągnięciem długu. Coś jak kupowanie wszystkich możliwych gadżetów wakacyjnych gdy nie wiesz jeszcze, gdzie pojedziesz (i czy w ogóle). > Wtedy można się zastanowić dlaczego miałbym brać takie *coś* zamiast > QtHttpServer? Bo skoro masz Qt, to nie będziesz robił GUI przez HTTP? Idea jest taka, żebyś nie musiał mieć Qt. > Prosiłeś o uwagi, nie miej pretensji że ktoś je zgłasza W żadnym razie nie mam. Ani jednej. W ogóle cieszę się, że ktoś jeszcze żyje na tej grupie. To dobra dyskusja, bo porusza ciekawe zagadnienia z teologii projektowania produktów. Nie tylko programistycznych. Czy lepiej jest zrobić nożyk czy scyzoryk szwajcarski? Przecież nożyk nie ma prawidłowych abstrakcji pozwalających z niego zrobić zestaw dentystyczny. A jednak nożyki idą jak woda - właśnie dlatego, że nie atakują użytkownika abstrakcjami, których nie potrzebuje. > Innymi słowy Twoja bibliteka wymusiła pojawienie się w kodzie GUI > synchronizacji która tam jest zbędna. Nie wymusiła i nie jest zbędna. To użytkownik decyduje, jak tego użyje. W przykładach synchronizacja pojawiła się dopiero w ostatnim (6. SSE) i właśnie ten przykład można napisać inaczej, np. włączając wywołanie akcji HTTP we własną kolejkę zdarzeń. > Coroutines -> musisz kręcić jakimś server->next() > Wątki -> musisz synchronizować callbacki z i do bibloteki. Tak. Np. w bibliotece YAMI4 są dwa poziomy API. Niższy to tzw. core, gdzie trzeba wołać funkcję agent.do_some_work(). Wyższy to tzw. high-level, gdzie "samo lata". I zgadnij, czego ludzie używają. > Ani jedno ani drugie nie jest lepsze. Zgadza się. Więc jeśli będzie potrzeba, to biblioteka HTTP w wersji eventowej też powstanie. Ale na razie nie potrzeba. > GUI (natywne) nie lubi jeśli ktoś komunikuje się z nim przez wątki. Tu nie ma natywnego GUI. > Więc jeśli budujesz apliakcję na komputer w którym jest GUI > natywne, powiedzmy w Gtk i jednocześnie w tle apliakcji pracuje sobie > Twój web server to właśnie dostałeś w prezencie wątki których wcale byc > nie musi. Ale których obecność nie musi być problemem. Ciekawe - przez 30 lat wszyscy mieli pretensje do C++, że nie ma standardowych wątków. Teraz ma i jest problem, że są? > Możliwe że się nie rozumiemy w kwestii GUI. Ja mam na myśli GUI w > programie w którym ktoś wembedował również Twój HTTP. A ja progam, który tego klasycznego GUI już nie ma. Ale niech będzie, że ma. > Dzięki temu > aplikacja GUIowa, mimo że z wątkami ma 0 wspolnego, Ja jeszcze nie widziałem takiej aplikacji (pomijam przykłady typu kalkulator z tutoriala do tegoż GUI). W aplikacjach, które widziałem, na potrzeby GUI był przeznaczony 1 z N wątków tejże aplikacji. I było M powodów, żeby właśnie tak zrobić. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Mateusz Viste
Date: Mon, 08 Jun 2020 08:32
Date: Mon, 08 Jun 2020 08:32
14 lines
1676 bytes
1676 bytes
2020-06-07 o 23:21 +0200, heby napisał: > Jeśli nie zaimplementujesz jakiegoś ficzera to ludzie potrzebujący > go, nie wezmą tej bibliteki. Ponieważ nie napiszą Ci że coś jest > potrzebne będziesz miał fałszywe przeswiadczenie że nikomu to nie > jest potrzebne. A jednak ja co rusz dostaję jakieś prośby o dodatkowe funkcje i sugestie dot. moich programów... Twoja teoria się nie sprawdza :) Oczywiście może być tak jak piszesz, ale tylko w sytuacji, kiedy istnieje szeroki wybór alternatyw i jest coś, co pasuje idealnie do potrzeby użytkownika. Ale w takim wypadku niech faktycznie bierze to coś innego co mu pasuje idealnie i nie zawraca dupy. Mateusz
Re: Embedded HTTP Server
Author: Wojciech Muła
Date: Mon, 08 Jun 2020 09:39
Date: Mon, 08 Jun 2020 09:39
8 lines
1686 bytes
1686 bytes
On Saturday, June 6, 2020 at 8:34:11 PM UTC+2, Maciej Sobczak wrote:
> > file_mime_type("html") zwróci "text/html" zamiast "text/plain"
>
> To dobrze? Źle? Jak powinno być i dlaczego?
Jeśli przyjmujesz, że to rozszerzenie pliku determinuje typ MIME, to nazwa "html" nie posiada rozszerzenia.
w.
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Mon, 08 Jun 2020 09:52
Date: Mon, 08 Jun 2020 09:52
100 lines
7553 bytes
7553 bytes
On 08/06/2020 09:49, Maciej Sobczak wrote:
>> To ja decyduje jakie abstrakcjie to TCP i wątków dostarcze.
> I nadal kogoś nie zadowolisz, bo parametryzowany mógłby być jeszcze sam protokół albo w ogóle fakt istnienia jakiegokolwiek protokołu, szyfrowanie transmisji i jaką metodą, alokator pamięci, metoda zamazywania zwolnionej już pamięci (bo jeszcze ktoś podejrzy), i w ogóle kto powiedział, że to jest komunikacja TCP a nie serial po USB albo przez Bluetooth i jeszcze pierdylion innych rzeczy, o których w poniedziałek rano nie chce mi się myśleć.
Nie, to wszystko jest w implementacji IStream :D A raczej może być i nie
Ty to piszesz.
>> Jeśli nie zaimplementujesz jakiegoś ficzera to ludzie potrzebujący go,
>> nie wezmą tej bibliteki.
> Moje obserwacje: ludzie unikają potworów, których nie potrzebują. Zamiast tego sięgają po proste rozwiązania, które z przyzwyczajenia wloką ze sobą przez swoją karierę, zmuszając je do wzrastania razem z nimi i stawania się potworami w sposób organiczny.
> Czyli nie feature-bang, tylko raczej feature-creep.
Ale czyż nie myślisz o tym aby zmieniac świat czy może już przekroczyłeś
20tkę i zastanawiasz się jak dotrwać do emerytury :D ?
>> Jeśli prawidłowych abstrakcji nie zrobi się odpowiednio wcześnie
> Odpowiednią abstrakcją jest rozwiązanie, któro jest proste.
Nie, to nie abstrakcja. Powiedzmy że abstrakcja to nie dawanie w
gratisie implementacji które autorowu wydają się być prawidłowe.
>> Koszt abstrakcji jest kosztem początkowym.
> Ale nie wiesz jeszcze, które będą potrzebne. Więc wbrew pozorom to też jest zaciągnięciem długu. Coś jak kupowanie wszystkich możliwych gadżetów wakacyjnych gdy nie wiesz jeszcze, gdzie pojedziesz (i czy w ogóle).
Tu tylko chodzi o gadget IAbstractStreamFactory i IAbstractThreadFactory.
Innymi słowy wybieram się na wakacje z gotówką portfelui i kupie sobie
na miejscu co mi jest potrzebne, vs rozwiązanie kiedy wybierając sie w
góry mam bagażnik zawalony pontonami bo autor biblioteki lubi morze.
>> Wtedy można się zastanowić dlaczego miałbym brać takie *coś* zamiast
>> QtHttpServer?
> Bo skoro masz Qt, to nie będziesz robił GUI przez HTTP?
Może będę. W końcu to *embedded* server, więc dlaczego miałbym go nie
zaembedować robiac jakąs apliakcję z wielodostępem? Abecnie dziubdziam
hobbystycznie aplikacje z lokalnym GUI i jednoczesnym dostępem przez
www, konkretnie to kontroler falownika.
> Idea jest taka, żebyś nie musiał mieć Qt.
Jak masz gazyliony bajtów to Qt jest najmniejszym problemem. Widuje
aplikacje z kodem kilkaset kB + grube setki MB na Qt tylko po to aby
wyświetlić okienko z przyciskiem. Uchodzi, jak widać.
>> Innymi słowy Twoja bibliteka wymusiła pojawienie się w kodzie GUI
>> synchronizacji która tam jest zbędna.
> Nie wymusiła i nie jest zbędna. To użytkownik decyduje, jak tego użyje.
Właśnie nie. "kuźwa, znowu mutexy" i takie klimaty.
> W przykładach synchronizacja pojawiła się dopiero w ostatnim (6. SSE) i właśnie ten przykład można napisać inaczej, np. włączając wywołanie akcji HTTP we własną kolejkę zdarzeń.
Innymi słowy emulujesz coroutines/events na bazie wątków.
> Tak. Np. w bibliotece YAMI4 są dwa poziomy API. Niższy to tzw. core, gdzie trzeba wołać funkcję agent.do_some_work(). Wyższy to tzw. high-level, gdzie "samo lata".
> I zgadnij, czego ludzie używają.
To nie kwestia czego używa większosc tylko czy można uzyć tego w sposób
niestandardowy. Właśnie to powodujee że nagle ten promil programistów
powie "no właśnie czegoś takiego szukam od 10 lat, genialne". A reszta
nie zauważy róznicy bo dostanie implementacje wątkową jako domyślną.
Wszyscy zadowoleni.
> Zgadza się. Więc jeśli będzie potrzeba, to biblioteka HTTP w wersji eventowej też powstanie. Ale na razie nie potrzeba.
Błedne koło, nikt takiej nie potrzebuje bo wszyscy robią to na wątkach i
nie potrzebuja już eventów mają dawno architekturę z workaroundami na
wątki żeby zachowywyały się jak eventy itd itp.
> Ale których obecność nie musi być problemem.
> Ciekawe - przez 30 lat wszyscy mieli pretensje do C++, że nie ma standardowych wątków. Teraz ma i jest problem, że są?
Nie, problem że jak się pojawiły to nagle okazuje się że można je
wstawić wszędzie. Kilka lat temu widziłem gdzies biblitekę do liczenia
jakiś protych rzeczy na futures/promises. Kiedy kurz opadł okazało się
że jest dziesiątki razy mniej wydajna niż cokolwiek typu coroutine.
Wybacz, nie pamietam już co to było, coś do obliczeń tensorowych, chyba
z AI. Człowiek nie rozumiał że zrobienie future z return a+b; mija się z
celem.
>> Dzięki temu
>> aplikacja GUIowa, mimo że z wątkami ma 0 wspolnego,
> Ja jeszcze nie widziałem takiej aplikacji (pomijam przykłady typu kalkulator z tutoriala do tegoż GUI).
Cały Win3.11, wcześny MacOS oraz prawie każdy exampl (a one bywaj
ogromne) na Qt to takie przykłady z brzegu gdzie multitasking jest a
wątków preemptive brak i całkiem do rzeczy to działa.
> W aplikacjach, które widziałem, na potrzeby GUI był przeznaczony 1 z N wątków tejże aplikacji. I było M powodów, żeby właśnie tak zrobić.
Apliakcji bez wątków, responsywnych i wygodnych, jest też sporo. Wątki w
zasadzie są użyteczne w sytuacjach kiedy nie masz kontroli nad kodem i
musisz go puścić na żywioł. Kiedy masz kontrole zawsze można zrobić
fibers/coroutines i obejść problem drogiego synchronizowania danych i
przełączania kontekstu. Oczywiście każdy przypadek wymaga analizy, ale
nie twierdziłbym kategorycznie że apliakcja GUI musi mieć wątki. Prawa
jest taka że czasem musi bo kod jest tak kiepski że nie da się inaczej.
Jak choćby ten nieszczęsny tcl gdzie dev dodał "while() {}" bo dzięki
temu masz *uproszczone* sterowanie. Qźwa go mać.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Wojciech Muła
Date: Mon, 08 Jun 2020 10:25
Date: Mon, 08 Jun 2020 10:25
77 lines
5948 bytes
5948 bytes
On Saturday, June 6, 2020 at 9:00:07 PM UTC+2, Maciej Sobczak wrote:
> > Po pierwsze, to aż się prosi, żeby ten serwer był zwykłą klasą. Czemu ktoś nie miałby sobie stworzyć 5 serwisów WWW działających na różnych portach?
>
> No właśnie. I tu poruszamy ważną kwestię. Bo piszesz, że aż się prosi, ale potem okazuje się, że nikt nie prosi, tylko czemu ktoś by miał nie prosić.
Czyli ograniczasz użytkowników do jednego przypadku i to w sytuacji, gdy dodanie jednego stopnia swobody nie kosztuje ani użytkownika, ani Ciebie nic.
> A mi chodziło o to, żeby pakiet 1.0 przekroczył próg używalności a nie o to, żeby rozwiązać problemy typu "czemy ktoś nie miałby".
Żeby Twojego rozwiązania użyć w jakimś normalnym programie, trzeba stworzyć wątek. Wygodne użycie, to byłoby coś takiego:
int main() {
auto server = std::make_unique<http::Server>(8008, ".");
// tu sobie programista coś inicjalizuje
server->start();
// tu się dzieje magia, która programista uprawia
// a gdy się kończy scope, to server się sam zamyka
}
> Natomiast, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie zawołać funkcję server_start() 5 razy z różnymi portami, z 5 różnych wątków, bo ta funkcja i tak nie ma stanu globalnego. Nie trzeba mieć do tego klasy.
Stoi, bo masz współdzieloną mapę routingu. A, że masz ją współdzieloną, to też masz radosnego mutexa w głównej pętli.
> > Po drugie, nie ma sposobu na zamknięcie serwera, poza zabiciem procesu. Chyba, że ja czegoś nie widzę.
>
> Tak. Funkcja server_stop() już istniała, ale ją usunąłem. To nie jest oczywiste, jak zamknąć serwer, który ma callbacki, niektóre zapewne w trakcie pracy.
> Wszystkie problemy da się rozwiązać, ale nie o to chodziło w wersji 1.0.
No i to jest defekt. Ja chcę, żeby mój program się zamykał w cywilizowany sposób.
Callbacki są wołane w wątkach, robisz sobie na nie barierę (czyli np. latch) po zakończeniu głównej pętli i po kłopocie.
> > Mówiąc o API: 6 wariantów register_{generic,html,text}_{post,get}_action można by sprowadzić do 2. register_action(const char* name, {post_action_type, get_action_type} callback, const char* mime_type).
>
> Nie, bo po pierwsze generic i html różnią się obsługą a po drugie nie chciałem przeciążać funkcji register, bo bardziej naturalne wydaje mi się przeciążenie funkcji akcji dla get i post:
>
> void my_action(to-co-trzeba-dla-get) { ... }
> void my_action(to-co-trzeba-dla-post) { ... }
>
> I wtedy nie dałoby rady:
>
> register(my_action);
To jest koślawe, sorry. W HTTP masz nie tylko akcje GET i POST, ale i chyba ze 20 innych. Poza tym założenie, że ktoś będzie argumenty POST przesyłał w URL-u jest zdziebko przestarzałe, o wiele wygodniej jest słać parametry w JSONie.
> > Zresztą, może lepiej byłoby przyjmować jako argument mapę akcji - czyli to co masz teraz w get_actions/post_actions. Niech user sobie przygotuje takie mapy w sposób, jaki mu pasuje, a ty pozbędziesz się potrzeby blokowania tych struktur.
>
> Ale teraz obsługa jest prostsza, właśnie dlatego, że user nie musi robić takich map.
Pamiętanie o kilku wariantach funkcji nie jest prostsze. Już lepiej byłoby mieć jedną przeciążoną metodę register i kilka pomocniczych funkcji w stylu "make_get_action".
> Można by było pomyśleć o akcji catch-all. Tam user dostawałby wszystko (co nie było obsłużone) i mógłby sobie tam zrobić takie mapy, jakie zechce.
>
> > Czasem funkcje przyjmują const char*, czase std::string& co jest niespójne.
>
> Bo chodziło o przewidywane użycie. Tam gdzie przewidywałem literał, jest const char*.
const char* to nie tylko literały, tego założenia nie da się odczytać z API.
> > W ogóle nie walidujesz, czy wskaźniki są niepuste. Tak samo z std::function.
>
> A po co? Bez przesady z tą walidacją. Walidować należy input z zewnątrz (i nawet opisałem to w przykładzie 3, z parametrami) a nie własne literały.
Bo programista się czasem myli, więc powinien się koncentrować na błędach w kodzie, który pisze, a nie którego używa.
> > Zero testów. Serio? :)
>
> Są testy. W katalogu, który dla zmylenia przeciwnika nazywa się examples. :-)
>
> A jakieś inne testy byś chciał?
Np. testy jednostkowe parserów, których jest co najmniej ze 2. Jak widzę
5-krotnie zagnieżdżony kod, to nie wiem, czego się spodziewać.
w.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Mon, 08 Jun 2020 18:33
Date: Mon, 08 Jun 2020 18:33
10 lines
1971 bytes
1971 bytes
> > To dobrze? Źle? Jak powinno być i dlaczego? > > Jeśli przyjmujesz, że to rozszerzenie pliku determinuje typ MIME, to nazwa "html" nie posiada rozszerzenia. Dalej nie rozumiem. Nazwa "html" nie posiada rozszerzenia, ale "index.html" jak najbardziej posiada i jest nim "html" i wtedy typ jest "text/html". Czy chodziło o coś innego? -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Mon, 08 Jun 2020 19:20
Date: Mon, 08 Jun 2020 19:20
88 lines
6151 bytes
6151 bytes
> Żeby Twojego rozwiązania użyć w jakimś normalnym programie, trzeba stworzyć wątek.
Cała jedna linijka kodu. Której w prostych programach nawet nie trzeba (patrz przykłady).
> Wygodne użycie, to byłoby coś takiego:
>
> int main() {
> auto server = std::make_unique<http::Server>(8008, ".");
>
> server->start();
Czyli też jedna dodatkowa linijka kodu, w dodatku zawsze, nawet w najprostszym programie.
Więc na czym polega postęp?
> // tu się dzieje magia, która programista uprawia
> // a gdy się kończy scope, to server się sam zamyka
> }
Się tak łatwo nie zamyka, jeśli ma callbacki.
> > Natomiast, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby sobie zawołać funkcję server_start() 5 razy z różnymi portami, z 5 różnych wątków, bo ta funkcja i tak nie ma stanu globalnego. Nie trzeba mieć do tego klasy.
>
> Stoi, bo masz współdzieloną mapę routingu.
Przyłapałeś mnie. Skupiłem się na portach - faktycznie mapa jest wspólna.
Czyli twierdzisz, że ktoś będzie koniecznie chciał zrobić w jednym programie 5 serwerów na różnych portach, ale tak, żeby takie same linki robiły w nich różne rzeczy?
To brzmi jak ostra perwersja. Tylko dlaczego ja mam w tym uczestniczyć?
Jeśli moja biblioteka miałaby swoją ułomnością powstrzymać kogoś przed tą perwersją, to nawet uznałbym to za moralny sukces. :-)
> A, że masz ją współdzieloną, to też masz radosnego mutexa w głównej pętli.
I w czym ten mutex przeszkadza, skoro go nawet nie widać?
> No i to jest defekt. Ja chcę, żeby mój program się zamykał w cywilizowany sposób.
> Callbacki są wołane w wątkach, robisz sobie na nie barierę (czyli np. latch) po zakończeniu głównej pętli i po kłopocie.
O ile wszystkie wrócą. Zobacz przykład 6. Można go przepisać tak, że to funkcja get_updates() będzie robić to, co activity(). Czyli nigdy nie wróci.
Ale owszem, jest to możliwe rozwiązanie, tylko wymaga zmiany koncepcji komunikacji. Teraz, w prostej implementacji, jest to komunikacja blokująca. Wątek obsługujący połączenie nie wróci, jeśli utknął na odczycie z gniazda (a w tym stanie spędza większość czasu), dopóki *klient* tego połączenia nie zamknie. Nie wystarczy sobie ustawić flagę.
Można to rozwiązać wprowadzając dodatkowe mechanizmy typu select() albo poll(), ale zrobienie tego dobrze to złożoność porównywalna z całą resztą kodu i to są właśnie problemy, których nie chciałem rozwiązywać w wersji 1.0.
Ten problem jest rozwiązany w bibliotece YAMI4, ale to zupełnie inna liga.
> To jest koślawe, sorry. W HTTP masz nie tylko akcje GET i POST, ale i chyba ze 20 innych.
Ale ja nie obiecuję obsługi tych 20 innych.
> Poza tym założenie, że ktoś będzie argumenty POST przesyłał w URL-u jest zdziebko przestarzałe, o wiele wygodniej jest słać parametry w JSONie.
Przecież właśnie tak jest. Dlatego funkcje dla POST mają dodatkowy argument istream - tam są te dane, które normalni ludzie przekazują.
I właśnie dlatego funkcje dla GET i POST *różnią się* sygnaturami.
> Pamiętanie o kilku wariantach funkcji nie jest prostsze. Już lepiej byłoby mieć jedną przeciążoną metodę register i kilka pomocniczych funkcji w stylu "make_get_action".
Czyli że:
register(make_get_action(my_action));
jest lepsze od:
register_get_action(my_action);
Sorry - ani trochę.
> > A po co? Bez przesady z tą walidacją. Walidować należy input z zewnątrz (i nawet opisałem to w przykładzie 3, z parametrami) a nie własne literały.
>
> Bo programista się czasem myli, więc powinien się koncentrować na błędach w kodzie, który pisze, a nie którego używa.
Ale dlaczego ma się koncentrować na błędach w kodzie, którego używa, skoro takich nie znalazł a za to ma błędy w swoim? :-)
I czym się różni pomyłka polegająca na użyciu pustego wskaźnika od pomyłki polegającej na użyciu wskaźnika do niewłaściwej funkcji?
Otóż niczym się nie różni - a kompleksowe rozwiązanie tego zagadnienia (czyli zapewnienie, że programista sięgnął po właściwą funkcję) nie leży po stronie użytej biblioteki. To jest jedno z częstych nieporozumień w temacie weryfikacji albo defensywnego kodowania.
Na tej podstawie zakładam, że programista poda wskaźnik do właściwej funkcji. To założenie jest częścią kontraktu tej biblioteki.
> > A jakieś inne testy byś chciał?
>
> Np. testy jednostkowe parserów, których jest co najmniej ze 2. Jak widzę
> 5-krotnie zagnieżdżony kod, to nie wiem, czego się spodziewać.
Uwaga, szpan: pokrycie strukturalne zapewniłem testami systemowymi.
Bez przesady z tymi testami.
--
Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Mon, 08 Jun 2020 19:32
Date: Mon, 08 Jun 2020 19:32
19 lines
2270 bytes
2270 bytes
On 08/06/2020 21:20, Maciej Sobczak wrote: > I czym się różni pomyłka polegająca na użyciu pustego wskaźnika od pomyłki polegającej na użyciu wskaźnika do niewłaściwej funkcji? Na tym że pierwsa jest wykrywana przez trywialny assert. Nie użycie go świadczy o bardzo kiepskiej jakości kodzie ponieważ bibiloteka nawet *takiej* oczywistości nie weryfikuje, a powinna weryfikować jak nawięcej (w debugu). > Otóż niczym się nie różni Z praktyki wynika że nullowe pointery są znacznie wiekszym problemem niż niewłaściwe pointery, bo te drugie często załatwia się kontrolą typów. Szczególnie kiedy biblitekę używasz po raz pierwszy i spodziewasz się choć odrobiny wsparcia po jej stronie. > Bez przesady z tymi testami. Nie wykluczam że w projaktach hobbystycznych jest jakiś margines projektów gdzie faktycznie psu na budę te testy. Skoro taki masz target...
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Mon, 08 Jun 2020 20:43
Date: Mon, 08 Jun 2020 20:43
57 lines
4501 bytes
4501 bytes
> Nie, to wszystko jest w implementacji IStream :D Właśnie nie. Bo IOStream nie ma API do obsługi czegoś takiego jak gniazdo nasłuchujące, ani tym bardziej do tworzenia nowych strumieni. Więc potrzebne są osobne interfejsy do obsługi tego aspektu, który być może wygląda różnie w zależności od transportu. Kwestie bezpieczeństwa też nie muszą być rozstrzygane tylko na poziomie transportu, więc mogą zasługiwać na osobne parametry, tak jak wspomniany alokator pamięci. Itp. Czyli zaproponowana przez Ciebie sygnatura też dla kogoś może być niekompletna. Pytanie, gdzie jest własciwa granica pomiędzy tym, co parametryzowane a tym, co ustalone. > Ale czyż nie myślisz o tym aby zmieniac świat czy może już przekroczyłeś > 20tkę i zastanawiasz się jak dotrwać do emerytury :D ? Jest jeszcze etap samej emerytury, ludzie dziwne rzeczy wtedy robią. > Innymi słowy wybieram się na wakacje z gotówką portfelui i kupie sobie > na miejscu co mi jest potrzebne, Nie, bo jeszcze masz w bagażniku rozkładany uniwersalny stelaż/ramę i spędzisz wakacje próbując przykręcić do niego przepłacone w kurorcie części. > vs rozwiązanie kiedy wybierając sie w > góry mam bagażnik zawalony pontonami bo autor biblioteki lubi morze. I raczej zorientowałeś się pakując wcześniej bagażnik. > Abecnie dziubdziam > hobbystycznie aplikacje z lokalnym GUI i jednoczesnym dostępem przez > www, konkretnie to kontroler falownika. Fajnie. > > Idea jest taka, żebyś nie musiał mieć Qt. > > Jak masz gazyliony bajtów to Qt jest najmniejszym problemem. Widuje > aplikacje z kodem kilkaset kB + grube setki MB na Qt tylko po to aby > wyświetlić okienko z przyciskiem. Uchodzi, jak widać. Nie takie rzeczy uchodzą. Ale są też ludzie z nieco bardziej wyrafinowanym gustem. > Właśnie nie. "kuźwa, znowu mutexy" i takie klimaty. Jakie muteksy? W przykładach dopiero 6. ma mutex a i jego mogłoby nie być, gdyby połączyć get_updates() i activity(). I jaki masz problem z muteksem, skoro nie masz problemu dołączając setki MB na guzik? > To nie kwestia czego używa większosc tylko czy można uzyć tego w sposób > niestandardowy. Właśnie to powodujee że nagle ten promil programistów > powie "no właśnie czegoś takiego szukam od 10 lat, genialne". A reszta > nie zauważy róznicy bo dostanie implementacje wątkową jako domyślną. > Wszyscy zadowoleni. Wszystkich można zadowolić w wersji 14.7. A w wersji 1.0 wstawiamy nogę w drzwi i liczymy zainteresowanych. > Oczywiście każdy przypadek wymaga analizy, ale > nie twierdziłbym kategorycznie że apliakcja GUI musi mieć wątki. Ja się pytam, dlaczego musi nie mieć. Ale o tym zapraszam w osobnym wątku, bo to ciekawy temat. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Mon, 08 Jun 2020 21:24
Date: Mon, 08 Jun 2020 21:24
58 lines
4218 bytes
4218 bytes
On 08/06/2020 22:43, Maciej Sobczak wrote: >> Nie, to wszystko jest w implementacji IStream :D > Właśnie nie. Bo IOStream nie ma API do obsługi czegoś takiego jak gniazdo nasłuchujące, ani tym bardziej do tworzenia nowych strumieni. Dlatego masz abstractFactory dla stumieni przekazane do Twojego kodu. > Kwestie bezpieczeństwa też nie muszą być rozstrzygane tylko na poziomie transportu Ale zazwyczaj są i to jest, powiedzmy, naturalne, że strumienie sa szyfrowane. >, więc mogą zasługiwać na osobne parametry, tak jak wspomniany alokator pamięci. Itp. Owszem, ba, powinny być odporne na uderzenia meteorytów. Ale czy aby to ja się zapędzam za daleko w wymyślaniu ficzerów ;) ? > Czyli zaproponowana przez Ciebie sygnatura też dla kogoś może być niekompletna. Pytanie, gdzie jest własciwa granica pomiędzy tym, co parametryzowane a tym, co ustalone. Brak odpowiedzi na to pytanie i brak abstrakcji *jakiejś* jest i tak gorszy niż jakaś abstrakcja. >> Ale czyż nie myślisz o tym aby zmieniac świat czy może już przekroczyłeś >> 20tkę i zastanawiasz się jak dotrwać do emerytury :D ? > Jest jeszcze etap samej emerytury, ludzie dziwne rzeczy wtedy robią. Na grupie to głównie wspominali GEORGE i jaki dobry jest Pascal z Simulą. Czy ja wiem ... może i dziwne. >> Innymi słowy wybieram się na wakacje z gotówką portfelui i kupie sobie >> na miejscu co mi jest potrzebne, > Nie, bo jeszcze masz w bagażniku rozkładany uniwersalny stelaż/ramę i spędzisz wakacje próbując przykręcić do niego przepłacone w kurorcie części. Troche za dalego idzie ta analogia. >> vs rozwiązanie kiedy wybierając sie w >> góry mam bagażnik zawalony pontonami bo autor biblioteki lubi morze. > I raczej zorientowałeś się pakując wcześniej bagażnik. W wypożyczalni były tylko te z pontonami i te zawalone po dach nartami. A ja latem jadę w góry. Takiego samochodu z pustym bagażnikiem nikt nie wymyślił, wszysci wciskają mi w gratisie pełen bagażnik zbędnych dupereli. >> Właśnie nie. "kuźwa, znowu mutexy" i takie klimaty. > Jakie muteksy? W kodzie klienta. > I jaki masz problem z muteksem, skoro nie masz problemu dołączając setki MB na guzik? No własnie chciałbym nie mieć jednago ani drugiego :D >> Oczywiście każdy przypadek wymaga analizy, ale >> nie twierdziłbym kategorycznie że apliakcja GUI musi mieć wątki. > Ja się pytam, dlaczego musi nie mieć. Bo znacząco podnosi to koszt jej obsługi, refaktoringu i supportu. W dodatku kilkoma studentami jej nie opędzisz, nagle musisz mieć senior dev którzy ogarniają głupi semafor.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Mon, 08 Jun 2020 21:44
Date: Mon, 08 Jun 2020 21:44
43 lines
3147 bytes
3147 bytes
> > I czym się różni pomyłka polegająca na użyciu pustego wskaźnika od pomyłki polegającej na użyciu wskaźnika do niewłaściwej funkcji?
>
> Na tym że pierwsa jest wykrywana przez trywialny assert.
Który nie wykrywa niczego innego. To, że jesteś na lądzie, nie znaczy, że pod właściwym adresem (pun intended).
> Nie użycie go
> świadczy o bardzo kiepskiej jakości kodzie
Według jakich kryteriów?
> ponieważ bibiloteka nawet
> *takiej* oczywistości nie weryfikuje
Od kiedy to biblioteki HTTP służą do weryfikacji programów?
> a powinna weryfikować jak nawięcej
Według jakiego procesu produkcji oprogramowania?
> Z praktyki wynika że nullowe pointery są znacznie wiekszym problemem niż
> niewłaściwe pointery, bo te drugie często załatwia się kontrolą typów.
Nie, bo wszystkie akcje GET mają ten sam typ.
register_get_html("action1", action1);
register_get_html("action2", action2);
register_get_html("action3", action2);
Jest bug. Co więcej, zdecydowanie łatwiej jest go zrobić, niż napisać NULL.
> Szczególnie kiedy biblitekę używasz po raz pierwszy i spodziewasz się
> choć odrobiny wsparcia po jej stronie.
Wsparcie jest w tym, że API jest minimalne i nie narzuca się z niepotrzebnymi abstrakcjami.
> Nie wykluczam że w projaktach hobbystycznych jest jakiś margines
> projektów gdzie faktycznie psu na budę te testy. Skoro taki masz target...
Targetem są świadomi inżynierowie, którzy nie oczekują od biblioteki HTTP, że im zrobi weryfikację poprawności programu...
--
Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Mon, 08 Jun 2020 21:52
Date: Mon, 08 Jun 2020 21:52
45 lines
3253 bytes
3253 bytes
> > Kwestie bezpieczeństwa też nie muszą być rozstrzygane tylko na poziomie transportu > > Ale zazwyczaj są O, słowo kluczowe. "Zazwyczaj". Więc zazwyczaj ludzie chcą mieć prosty interfejs, który od razu działa. > Brak odpowiedzi na to pytanie i brak abstrakcji *jakiejś* jest i tak > gorszy niż jakaś abstrakcja. Ale nikt mi nie zgłaszał (realnie) zapotrzebowania na abstrakcje. Natomiast na prosty wbudowalny serwer HTTP mam zapotrzebowanie natychmiast. > W wypożyczalni były tylko te z pontonami i te zawalone po dach nartami. To idź do innej wypożyczalni zamiast się awanturować, że coś jest w bagażniku. > > Jakie muteksy? > > W kodzie klienta. A po co? > > I jaki masz problem z muteksem, skoro nie masz problemu dołączając setki MB na guzik? > > No własnie chciałbym nie mieć jednago ani drugiego :D Nawet takiego małego muteksika? I jesteś gotów za to zapłacić znacznie bardziej skomplikowanym użyciem? Dziwne. > >> nie twierdziłbym kategorycznie że apliakcja GUI musi mieć wątki. > > Ja się pytam, dlaczego musi nie mieć. > > Bo znacząco podnosi to koszt jej obsługi, refaktoringu i supportu. A tak w dolarach? Albo w procentach? Bo ja nie wiem, skąd to "znacząco". Z przykładów to nie wynika. > W > dodatku kilkoma studentami jej nie opędzisz, nagle musisz mieć senior > dev którzy ogarniają głupi semafor. Ja myślę, że studenci są już i tak nieosiągalni w sferze C++. Tylko seniorzy zostali. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Mon, 08 Jun 2020 22:08
Date: Mon, 08 Jun 2020 22:08
37 lines
3272 bytes
3272 bytes
On 08/06/2020 23:52, Maciej Sobczak wrote: >> W wypożyczalni były tylko te z pontonami i te zawalone po dach nartami. > To idź do innej wypożyczalni zamiast się awanturować, że coś jest w bagażniku. Nie ma innej. Mam do wyboru ciągnąc przyczepkę za jednym z nich albo kupić torche rudy żelaza i zrobić własny. >>> Jakie muteksy? >> W kodzie klienta. > A po co? Bo są callbacki. >> No własnie chciałbym nie mieć jednago ani drugiego :D > Nawet takiego małego muteksika? I jesteś gotów za to zapłacić znacznie bardziej skomplikowanym użyciem? Dziwne. Mały muteksiak to duży kłopot w kilku przypadkach. >>>> nie twierdziłbym kategorycznie że apliakcja GUI musi mieć wątki. >>> Ja się pytam, dlaczego musi nie mieć. >> Bo znacząco podnosi to koszt jej obsługi, refaktoringu i supportu. > A tak w dolarach? Albo w procentach? > Bo ja nie wiem, skąd to "znacząco". Z przykładów to nie wynika. Z życia wynika :D Zawodowo mam jakieś doświadczenia z tym tematem. Unikam wątków jeśli nie są niezbędne ponieważ wiem jaki koszt ponoszę wspierając wątki w miejscach gdzie ktoś je wstawił tylko dlatego że inaczej nie potrafił. >> W >> dodatku kilkoma studentami jej nie opędzisz, nagle musisz mieć senior >> dev którzy ogarniają głupi semafor. > Ja myślę, że studenci są już i tak nieosiągalni w sferze C++. > Tylko seniorzy zostali. E tam :D Pojedyncze sztuki ciągle wpadają. Takich zakażonych Javą da się nawet czasem wyleczyć. Tych od Pythona ciężko ..
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Mon, 08 Jun 2020 22:22
Date: Mon, 08 Jun 2020 22:22
55 lines
3578 bytes
3578 bytes
On 08/06/2020 23:44, Maciej Sobczak wrote:
>> Na tym że pierwsa jest wykrywana przez trywialny assert.
> Który nie wykrywa niczego innego.
Ale to co wykrywa jest przydatne.
>> Nie użycie go
>> świadczy o bardzo kiepskiej jakości kodzie
> Według jakich kryteriów?
Programowania defensywnego na inpucie.
>> ponieważ bibiloteka nawet
>> *takiej* oczywistości nie weryfikuje
> Od kiedy to biblioteki HTTP służą do weryfikacji programów?
W każdym inpucie powinna być weryfikacja, ponieważ *ułatwia* to
debugowanie klientowi.
W każdym innym miejscu powinna być weryfikacja, bo ułatwia to
refaktoring *autorowi*.
>> a powinna weryfikować jak nawięcej
> Według jakiego procesu produkcji oprogramowania?
Dojrzałego.
>> Z praktyki wynika że nullowe pointery są znacznie wiekszym problemem niż
>> niewłaściwe pointery, bo te drugie często załatwia się kontrolą typów.
> Nie, bo wszystkie akcje GET mają ten sam typ.
No w tym wypadku nie. W sytuacji ogólnej tak.
> register_get_html("action1", action1);
> register_get_html("action2", action2);
> register_get_html("action3", action2);
> Jest bug. Co więcej, zdecydowanie łatwiej jest go zrobić, niż napisać NULL.
To dlatego że masz ascii-art programming. I rozumiem że nie da się tego
zrobić łatwo i bezpiecznie. Dość specyficzny przypadek gdzie kontrola
typów nie zadziała. Nie da się mieć wszystkiego, ale to nie znaczy że
nie można mieć choć troche.
>> Szczególnie kiedy biblitekę używasz po raz pierwszy i spodziewasz się
>> choć odrobiny wsparcia po jej stronie.
> Wsparcie jest w tym, że API jest minimalne i nie narzuca się z niepotrzebnymi abstrakcjami.
Assert to nie abstrakcja. To ... nic.
>> Nie wykluczam że w projaktach hobbystycznych jest jakiś margines
>> projektów gdzie faktycznie psu na budę te testy. Skoro taki masz target...
> Targetem są świadomi inżynierowie, którzy nie oczekują od biblioteki HTTP, że im zrobi weryfikację poprawności programu...
Chyba takich jest relatywnie mało. Sądzepo ilości assertów w poważnych
biblitekach.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Tue, 09 Jun 2020 20:23
Date: Tue, 09 Jun 2020 20:23
40 lines
3675 bytes
3675 bytes
> > To idź do innej wypożyczalni zamiast się awanturować, że coś jest w bagażniku. > > Nie ma innej. To się dogadaj z właścicielem wypożyczalni. Albo załóż własną i wypożycz sam od siebie odpowiednio zapakowany bagażnik. > >>> Jakie muteksy? > >> W kodzie klienta. > > A po co? > > Bo są callbacki. No i? Chciałeś event-based, proszę bardzo. Spróbuj sobie wyobrazić, że te callbacki to *jedyna* aktywność w programie. Tak jest w przykładach 1-5. Taki program nie różni się od programu w całości przyklejonego do tradycyjnego jednowątkowego GUI[*]. [*] OK, osobne połączenia klienckie to fizycznie różne wątki. Ale da się o tym nie myśleć, mogę specjalnie dla Ciebie dodać serializację callbacków. Muteks jest potrzebny, jeśli masz powody, żeby robić sekcje krytyczne. Tylko od Ciebie zależy, czy będziesz miał te powody. > Mały muteksiak to duży kłopot w kilku przypadkach. Ale zapomniałeś je opisać. > Unikam wątków jeśli nie są niezbędne ponieważ wiem jaki koszt ponoszę > wspierając wątki w miejscach gdzie ktoś je wstawił tylko dlatego że > inaczej nie potrafił. Lubię te nasze przepychanki. Nawet pomimo tego, że są przewidywalne. > > Tylko seniorzy zostali. > > E tam :D Pojedyncze sztuki ciągle wpadają. Takich zakażonych Javą da się > nawet czasem wyleczyć. Tych od Pythona ciężko .. No, ale tacy przekonwertowani to przecież też nie świeżaki. Tacy od Javy to niemal na pewno widzieli jakiś wątek. Ba - tacy od Javy to potrafią nawet kilka tysięcy wątków w jednym procesie zrobić i jeszcze się cieszyć patrząc na wykresy. Nie sądzę, żeby mieli jakiś problem etyczny związany z tą biblioteką do HTTP. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Tue, 09 Jun 2020 20:43
Date: Tue, 09 Jun 2020 20:43
38 lines
3525 bytes
3525 bytes
> >> Nie użycie go > >> świadczy o bardzo kiepskiej jakości kodzie > > Według jakich kryteriów? > > Programowania defensywnego na inpucie. Rzucam tezą, że ktoś z dobrą intencją ulepił koncept a cała masa ludzi ten koncept powiela, już bez zastanowienia o co autorowi chodziło. Weź sobie funkcję std::sort. Ma trzy argumenty, trzeci to właśnie callback komparatora (zwany w kręgach zbliżonych do akademickich "predykatem"). Otwórz sobie header "algorithm" ze swojego kompilatora i poszukaj tam co robi funkcja std::sort ze swoim trzecim argumentem (czyli "inputem", jak to nazywasz). Sprawdza, czy programista nie podał pustego wskaźnika/funktora/itp.? Tak więc biblioteka HTTP jest właśnie w takim towarzystwie (przynajmniej w tej konkretnej kwestii...). > > Od kiedy to biblioteki HTTP służą do weryfikacji programów? > > W każdym inpucie powinna być weryfikacja, To nie jest input, tylko część programu. Inputem jest URL z przeglądarki albo dane z formatki w POST. I *to* należy walidować. > ponieważ *ułatwia* to > debugowanie klientowi. Debugowanie ułatwia fakt, że gdybyś faktycznie spróbował zrobić taki błąd w tej bibliotece, zamiast trollować na rympał, to byś zobaczył, że std::function rzuca wtedy wyjątek, który biblioteka uczciwie wypisuje na podanym strumieniu do logowania błędów. Spróbuj. To programowanie defensywne, podobnie jak paranoja wokół unit testów, to niestety efekt braku refleksji nad własnym warsztatem. > > Targetem są świadomi inżynierowie, którzy nie oczekują od biblioteki HTTP, że im zrobi weryfikację poprawności programu... > > Chyba takich jest relatywnie mało. Sądzepo ilości assertów w poważnych > biblitekach. No to ile assertów znalazłeś w std::sort na trzecim argumencie? Ja sprawdziłem w bibliotekach standardowych z trzech różnych kompilatorów. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Tue, 09 Jun 2020 20:47
Date: Tue, 09 Jun 2020 20:47
32 lines
3418 bytes
3418 bytes
On 09/06/2020 22:23, Maciej Sobczak wrote: > [*] OK, osobne połączenia klienckie to fizycznie różne wątki. Ale da się o tym nie myśleć, mogę specjalnie dla Ciebie dodać serializację callbacków. Zaczynasz emulować model event-based. Za chwile pojawi się lock-free kolejka i już będziemy w domu. > Muteks jest potrzebny, jeśli masz powody, żeby robić sekcje krytyczne. Tylko od Ciebie zależy, czy będziesz miał te powody. Nie. Jeśli mam event-based to nie mam powodów aby z powodu bibloteki robić coś ekstra. >> Mały muteksiak to duży kłopot w kilku przypadkach. > Ale zapomniałeś je opisać. Na przykład tam gdzie masz do czynienia z RT. Powiedzmy... piszesz soft do drukarki 3D sterujący wprost mechaniką. Wystawiasz w nim serwer www do sterowania. Mutexy są mało sensowne bo pracujesz nie dośc że w środowisku RT to jeszcze z masą przerwań o priorytetach wyższych niż switch kontekstu. > No, ale tacy przekonwertowani to przecież też nie świeżaki. Tacy od Javy to niemal na pewno widzieli jakiś wątek. Prawie kazdy widział wątek. Promil wie jak działa pod maską. Do tego tzreba pojmować dość przekrojowo od asm po wysoki poziom. Taki student się nie trafia za często. > Ba - tacy od Javy to potrafią nawet kilka tysięcy wątków w jednym procesie zrobić i jeszcze się cieszyć patrząc na wykresy. Nie sądzę, żeby mieli jakiś problem etyczny związany z tą biblioteką do HTTP. Nie będą mieli ani jednego w skalowaniu hello worldów na milion watków. Do czasu aż wpadną na problem pierwszej współdzielonej zmiennej z okolic zagadnien memory barrier. Fakt, w http cięzko takie zagadnienia znaleźć ...
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Tue, 09 Jun 2020 21:14
Date: Tue, 09 Jun 2020 21:14
47 lines
4066 bytes
4066 bytes
> Zaczynasz emulować model event-based. Nie emulować, tylko sztucznie te zagadnienia rozdzielasz. Przecież biblioteka oparta w całości o callbacki jest eventowa niemal z założenia. To Ty usiłujesz jej przypisać jakieś inne cechy. > > Muteks jest potrzebny, jeśli masz powody, żeby robić sekcje krytyczne. Tylko od Ciebie zależy, czy będziesz miał te powody. > > Nie. Jeśli mam event-based to nie mam powodów aby z powodu bibloteki > robić coś ekstra. Ciągle nie pokazałeś, dlaczego miałbyś robić coś ekstra. I dlaczego to akurat miałoby być z powodu tej biblioteki. Powtórzę: przykłady 1-5 *nie mają* muteksów. A jakie piękne GUI mają. > >> Mały muteksiak to duży kłopot w kilku przypadkach. > > Ale zapomniałeś je opisać. > > Na przykład tam gdzie masz do czynienia z RT. No i? Jest cała szkoła modelowania systemów RT z obiektami chronionymi (patrz np. Ada i związane z nią papiery akademickie), gdzie muteksy w niczym nie przeszkadzają. Jaki masz problem z tymi muteksami? > Powiedzmy... piszesz soft do drukarki 3D sterujący wprost mechaniką. Łał. Myślałem, że drukarki 3D to był szpan dwa lata temu. :-p Teraz młodzież steruje dronami. > Wystawiasz w nim serwer www do sterowania. Masz na myśli, że serwer www lata na RaspberryPi, który jest ukryty w obudowie drukarki (no bo jeszcze USB, ekranik, update'y z pendrive'a, i inne tego typu oczywistości, bez których nikt by tej drukarki nie dotknął) a sterowanie leci z mikrokontrolera? Czy może masz na myśli to, że jakiś masochista uparł się, że serwer www z niesterowalnym stosem TCP musi koniecznie być na jedynym mikrokontrolerze? No to niech będzie ta wersja od masochisty. > Mutexy są mało sensowne Ale dalej nie pokazałeś, po co te muteksy. Masz jakieś fiksacje. :-) > Prawie kazdy widział wątek. Promil wie jak działa pod maską. [...] > Fakt, w http cięzko takie zagadnienia znaleźć ... O, to, to. Fajnie, że dostrzegasz bezcelowość swojego trollowania. :-) -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Tue, 09 Jun 2020 21:15
Date: Tue, 09 Jun 2020 21:15
57 lines
5118 bytes
5118 bytes
On 09/06/2020 22:43, Maciej Sobczak wrote: >> Programowania defensywnego na inpucie. > Rzucam tezą, że ktoś z dobrą intencją ulepił koncept a cała masa ludzi ten koncept powiela, już bez zastanowienia o co autorowi chodziło. > Weź sobie funkcję std::sort. Ma trzy argumenty, trzeci to właśnie callback komparatora (zwany w kręgach zbliżonych do akademickich "predykatem"). Otwórz sobie header "algorithm" ze swojego kompilatora i poszukaj tam co robi funkcja std::sort ze swoim trzecim argumentem (czyli "inputem", jak to nazywasz). > Sprawdza, czy programista nie podał pustego wskaźnika/funktora/itp.? Teraz weź dowolny nagłówek z Qt i poszukaj sobie Q_ASSERT. Niezłe głupki, nie? Kto by traciła na to czas, Paaaanie... > Tak więc biblioteka HTTP jest właśnie w takim towarzystwie (przynajmniej w tej konkretnej kwestii...). No ale to kiepskie towarzystwo. Co by o std:: nie mówić, jakościowo to jest takie sobie, że nie wspomnę już że ma co najmniej kilka implementacji. >>> Od kiedy to biblioteki HTTP służą do weryfikacji programów? >> W każdym inpucie powinna być weryfikacja, > To nie jest input, tylko część programu. Inputem jest URL z przeglądarki albo dane z formatki w POST. I *to* należy walidować. Więc mamy różne pojęcie o inpucie. Jako klient bibliteki widzę to inaczej, nic nie poradzę. >> ponieważ *ułatwia* to >> debugowanie klientowi. > Debugowanie ułatwia fakt, że gdybyś faktycznie spróbował zrobić taki błąd w tej bibliotece, zamiast trollować na rympał, to byś zobaczył, że std::function rzuca wtedy wyjątek, który biblioteka uczciwie wypisuje na podanym strumieniu do logowania błędów. Exceptions to nie asercje. Nie służa do tego samego. Narzekanie jest na asercje a raczej ich brak. Asercje to rodzaj dokumentacji dla klienta. Przydają się w debugu. Nic nie kosztują w runtime. Gdzie są wady które powodują że nie warto? > To programowanie defensywne, podobnie jak paranoja wokół unit testów, to niestety efekt braku refleksji nad własnym warsztatem. Paranoja wokół unit testów oznacza po drugiej stronie luzacki kod bez śladu testowania. Rozsądek nakazuje być gdzieś w środku, specyfikacja nakazuje czasem mieć prawie 100% pokrycia. Trudno tu doszukiwac się refleksji, choć często muszę stopować młodych gniewnych którym wszystko zawsze wychodzi dobrze od razu, tylko troche nie działa. Jednak pisanie unit testów czasem się przydaje. Jak coś zapraszam do mnie, sam zobaczysz. >>> Targetem są świadomi inżynierowie, którzy nie oczekują od biblioteki HTTP, że im zrobi weryfikację poprawności programu... >> Chyba takich jest relatywnie mało. Sądzepo ilości assertów w poważnych >> biblitekach. > No to ile assertów znalazłeś w std::sort na trzecim argumencie? Trudno nazwać std:: poważną bibliteką pod kątem jakości. Obserwowałem kiedyś rozwój stlport i muszę przyznać że podejście z gatunku "chyba dobrze, komituj na produkcję" dało mi dużo do myślenia i zmianę własnego warsztatu ze zwrotem przeciwnym. > Ja sprawdziłem w bibliotekach standardowych z trzech różnych kompilatorów. To sprawdź jeszcze resztę świata. Zacznij od Qt. Spodoba Ci się, tam pracują sami nadprzyrodzeni hackerzy którzy mają reglamentowane asserty. Ale i tak można ich tam troszkę znaleźć. Widocznie ktoś stwierdził że czasem warto pilnować czy coś nie jest nullem, nawet jeśli klient tej biblioteki jest nadprzyrodzonym superkoderem z kontraktem i +10 do szczęścia.
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Tue, 09 Jun 2020 21:32
Date: Tue, 09 Jun 2020 21:32
73 lines
5721 bytes
5721 bytes
On 09/06/2020 23:14, Maciej Sobczak wrote:
> Nie emulować, tylko sztucznie te zagadnienia rozdzielasz.
> Przecież biblioteka oparta w całości o callbacki jest eventowa niemal z założenia. To Ty usiłujesz jej przypisać jakieś inne cechy.
Ale "eventowa z wątkami" to nie to samo co "coroutines/cooperative".
Więc jeśli będziesz się upierał o to że callback z wątku to "event" to
mamy rózne pojęcie co to jest event-based i oba do obrony.
>>> Muteks jest potrzebny, jeśli masz powody, żeby robić sekcje krytyczne. Tylko od Ciebie zależy, czy będziesz miał te powody.
>> Nie. Jeśli mam event-based to nie mam powodów aby z powodu bibloteki
>> robić coś ekstra.
> Ciągle nie pokazałeś, dlaczego miałbyś robić coś ekstra.
> I dlaczego to akurat miałoby być z powodu tej biblioteki.
Bibliteka czyta/zapisuje zmienną globalną w implementacji callbacka.
Muszę ją obarierować i używać tej bariery w kodzie który nie ma NIC
wspólnego z serwerem HTTP. W ten sposób wątki z jakiejś bibliteki
agresywnie wymuszają na mnie zmiany kodu w miejscach odległych.
> Powtórzę: przykłady 1-5 *nie mają* muteksów. A jakie piękne GUI mają.
Helloworldy zazwyczaj nie mają żadnych problemów, chyba głównie dlatego
że połowa biblitek na necie nie ma innych zastosowań niż własne helloworldy.
Innymi słowy trudno o to aby kilka przykładów było dowodem w innym
zastosowaniu.
>>>> Mały muteksiak to duży kłopot w kilku przypadkach.
>>> Ale zapomniałeś je opisać.
>> Na przykład tam gdzie masz do czynienia z RT.
> No i? Jest cała szkoła modelowania systemów RT z obiektami chronionymi (patrz np. Ada i związane z nią papiery akademickie), gdzie muteksy w niczym nie przeszkadzają. Jaki masz problem z tymi muteksami?
Zajmują czas, wymagają grubego schedulera preemptive ze skomplikowaną
logią "Wait". Co prawda taki scheduler jest w zasięgu przeciętnego
programisty, ale to już nie jest za darmo.
>> Powiedzmy... piszesz soft do drukarki 3D sterujący wprost mechaniką.
> Łał. Myślałem, że drukarki 3D to był szpan dwa lata temu. :-p
> Teraz młodzież steruje dronami.
Nie, ten przykład to takie RT w domu, czyli w sam raz target Twojej
bibliteki. Hobbystyczny soft z hobbystycznymi biblitekami.
>> Wystawiasz w nim serwer www do sterowania.
> Masz na myśli, że serwer www lata na RaspberryPi
Obecnie sterowniki mają zaszyte jakeiś ARMy po 100MHz. Mimo że to RT to
w zasadzie procesor ma sporo wolnego w tzw "międzyczasie". Dlaczego nie
miałby generować jakiegoś www?
> Czy może masz na myśli to, że jakiś masochista uparł się, że serwer www z niesterowalnym stosem TCP musi koniecznie być na jedynym mikrokontrolerze?
Trudno to nazwać masochizmem że ktoś stara się wykorzystać CPU bez
dodatkowego point-of-failure jakim jest extra Pi robiące za serwer www.
>> Mutexy są mało sensowne
> Ale dalej nie pokazałeś, po co te muteksy. Masz jakieś fiksacje. :-)
Masz wątki to i masz mutexy. W zasadzie czasem tylko memory barrier z
tych mutextów, ale mimo to dalej masz *coś*. Gdyby było to tylko w
adapterze do tej bibliteki to spoko. Ale wątki złośliwie zarażają resztę
kodu pojęciem zasobu krytycznego.
>> Prawie kazdy widział wątek. Promil wie jak działa pod maską.
> [...]
>> Fakt, w http cięzko takie zagadnienia znaleźć ...
> O, to, to. Fajnie, że dostrzegasz bezcelowość swojego trollowania. :-)
Trudno powiedzieć czy to trolowanie. W zasadzie nie wiem. Może to
dlatego że niedawno trafiłem na równie bezuzyteczny kawałek kodu. Niby
mógłbym użyć, ale ... detale ... jak ten while (1){} w stackless TCLu.
Prawie dobrze tylko całkiem do dupy. Taka karma :/
Re: Embedded HTTP Server
Author: Tomasz Kaczanowski
Date: Wed, 10 Jun 2020 05:50
Date: Wed, 10 Jun 2020 05:50
32 lines
2697 bytes
2697 bytes
W dniu 09-06-2020 o 22:47, heby pisze: > On 09/06/2020 22:23, Maciej Sobczak wrote: >> [*] OK, osobne połączenia klienckie to fizycznie różne wątki. Ale da >> się o tym nie myśleć, mogę specjalnie dla Ciebie dodać serializację >> callbacków. > > Zaczynasz emulować model event-based. Za chwile pojawi się lock-free > kolejka i już będziemy w domu. > >> Muteks jest potrzebny, jeśli masz powody, żeby robić sekcje krytyczne. >> Tylko od Ciebie zależy, czy będziesz miał te powody. > > Nie. Jeśli mam event-based to nie mam powodów aby z powodu bibloteki > robić coś ekstra. > >>> Mały muteksiak to duży kłopot w kilku przypadkach. >> Ale zapomniałeś je opisać. > > Na przykład tam gdzie masz do czynienia z RT. > > Powiedzmy... piszesz soft do drukarki 3D sterujący wprost mechaniką. > Wystawiasz w nim serwer www do sterowania. Mutexy są mało sensowne bo > pracujesz nie dośc że w środowisku RT to jeszcze z masą przerwań o > priorytetach wyższych niż switch kontekstu. zaraz, zaraz... chcesz napisać, że na platformach wielocorowych nie korzystasz z wątków? Przecież to marnowanie wydajności. -- http://kaczus.ppa.pl
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Wed, 10 Jun 2020 06:09
Date: Wed, 10 Jun 2020 06:09
16 lines
2486 bytes
2486 bytes
On 10/06/2020 07:50, Tomasz Kaczanowski wrote: >> Powiedzmy... piszesz soft do drukarki 3D sterujący wprost mechaniką. >> Wystawiasz w nim serwer www do sterowania. Mutexy są mało sensowne bo >> pracujesz nie dośc że w środowisku RT to jeszcze z masą przerwań o >> priorytetach wyższych niż switch kontekstu. > zaraz, zaraz... chcesz napisać, że na platformach wielocorowych nie > korzystasz z wątków? Dlaczego wielocorowych? Przecięny ARM sterownika drukarki 3D, w wersji mikrokontrolerowej, ma 1 rdzeń. > Przecież to marnowanie wydajności. Gdybym w systemie RT miał do wyboru czy drugi rdzeń poświęcę na zagadnienia sterowania silnikami czy może na obsługę serwera www to zgadnij co wybiorę ...
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Wed, 10 Jun 2020 18:57
Date: Wed, 10 Jun 2020 18:57
53 lines
4383 bytes
4383 bytes
> > Ciągle nie pokazałeś, dlaczego miałbyś robić coś ekstra. > > I dlaczego to akurat miałoby być z powodu tej biblioteki. > > Bibliteka czyta/zapisuje zmienną globalną w implementacji callbacka. > > Muszę ją obarierować Dlaczego musisz? Jeśli callbacki są szeregowane[*], to nie musisz. [*] Ale nie są. > i używać tej bariery w kodzie który nie ma NIC > wspólnego z serwerem HTTP. Eee... To po co używasz biblioteki HTTP? > W ten sposób wątki z jakiejś bibliteki > agresywnie wymuszają na mnie zmiany kodu w miejscach odległych. Używasz zmiennej globalnej z odległych miejsc? Kiepsko. Dlaczego obwiniasz jakąś bibliotekę o problemy spowodowane złą architekturą Twojego programu? > >> Wystawiasz w nim serwer www do sterowania. > > Masz na myśli, że serwer www lata na RaspberryPi > > Obecnie sterowniki mają zaszyte jakeiś ARMy po 100MHz. Mimo że to RT to > w zasadzie procesor ma sporo wolnego w tzw "międzyczasie". Dlaczego nie > miałby generować jakiegoś www? No więc skoro ma sporo wolnego, to jaki masz problem? I jakie proporcje w tym problemie? Na takich sprzętach ludzie wsadzają pełny RTOS, pełny stos TCP, chcą jeszcze serwer www i w tym wszystkim jest jakiś wyimaginowany problem z muteksem? Pomyliłeś proporcje. Zwłaszcza, że w takiej składance muteksów jest już nadziabanych jakieś kilkadziesiąt. > > Czy może masz na myśli to, że jakiś masochista uparł się, że serwer www z niesterowalnym stosem TCP musi koniecznie być na jedynym mikrokontrolerze? > > Trudno to nazwać masochizmem że ktoś stara się wykorzystać CPU bez > dodatkowego point-of-failure jakim jest extra Pi robiące za serwer www. I dlatego wsadza serwer www do krytycznego kontrolera? Żeby nie mieć dodatkowego point-of-failure? Ja na taką logikę nic nie poradzę i nikomu nie obiecuję swojego udziału. > Masz wątki to i masz mutexy. Dalej nie pokazałeś, dlaczego. Ani też dlaczego to miałby być problem. > Trudno powiedzieć czy to trolowanie. W zasadzie nie wiem. Może to > dlatego że niedawno trafiłem na równie bezuzyteczny kawałek kodu. To straszne. Najstraszniejsze jest jednak to, że się tak bardzo tym przejmujesz. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Wed, 10 Jun 2020 19:13
Date: Wed, 10 Jun 2020 19:13
53 lines
3582 bytes
3582 bytes
> > Weź sobie funkcję std::sort. > Teraz weź dowolny nagłówek z Qt Nie używam. > Niezłe > głupki, nie? Nie. To ich wybór. Ja wybrałem tak jak autorzy std::sort. > No ale to kiepskie towarzystwo. Co by o std:: nie mówić, jakościowo to > jest takie sobie, Tak, teraz musisz się koniecznie wytrollować z tej retorycznej dziury, do której się sam wtrollowałeś. > że nie wspomnę już że ma co najmniej kilka implementacji. Podobnie jak standard POSIX. Też ma kilka implementacji. Skoro jest wiele implementacji biblioteki standardowej i wszystkie mają podobne zdanie na ten sam temat (pomimo naturalnej konkurencji pomiędzy nimi), to można to zdanie nazwać jakimś konsensusem w danym temacie. W przypadku jednej biblioteki (np. Qt) można to nazwać opinią. > Asercje to rodzaj dokumentacji dla klienta. Nie. Dla klienta jest header. Jak się autor postara, to dokumentacja też tam jest. Ale przede wszystkim dla klienta jest header. Asercje jako kontrakt są do bani właśnie przez to, że nie ma ich w headerze. > Przydają się w debugu. Nic nie kosztują w runtime. Gdzie są wady które > powodują że nie warto? Nie rozwiązują problemu, jakim jest niewłaściwa użyta funkcja i dają fałszywe poczucie bezpieczeństwa. O, fajnie, asserty przeszły, jest OK. A tu klops. Uwaga: asserty są fajne *na końcu* funkcji - jako sanity-check, czy funkcja zrobiła to co miała zrobić. Własnie dlatego, że są w implementacji, a nie w headerze. > Trudno nazwać std:: poważną bibliteką pod kątem jakości. Rozumiem. > > Ja sprawdziłem w bibliotekach standardowych z trzech różnych kompilatorów. > > To sprawdź jeszcze resztę świata. A co będzie, jak znowu trafię na bibliotekę, która nie sprawdza? > Zacznij od Qt. Zacząłem od trzech różnych implementacji std. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:35
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:35
52 lines
3641 bytes
3641 bytes
> > Ja sprawdziłem w bibliotekach standardowych z trzech różnych kompilatorów.
>
> To sprawdź jeszcze resztę świata. Zacznij od Qt.
A co mi tam. Sprawdziłem. Zacząłem od Qt.
https://github.com/qt/qtbase/blob/dev/src/corelib/tools/qalgorithms.h
Konkretnie, funkcja qSort z callbackiem komparatora jest tutaj:
https://github.com/qt/qtbase/blob/dev/src/corelib/tools/qalgorithms.h#L181
i bez walidowania swoich argumentów woła qSortHelper, który jest tutaj:
https://github.com/qt/qtbase/blob/dev/src/corelib/tools/qalgorithms.h#L340
i który bez walidowania swoich argumentów wywołuje callback tutaj:
https://github.com/qt/qtbase/blob/dev/src/corelib/tools/qalgorithms.h#L351
> Spodoba Ci się
Bez szału. Tzn. walidację callbacków robią poprawnie - w sensie że nie robią. O, to w sumie podobnie jak w bibliotece standardowej. Konsensus w tej sprawie się przez to poszerzył o kolejną zgodną opinię.
Natomiast ogólne wrażenie - jak na bibliotekę, która miała rzekomo inspirować jakością, nie urywa.
Przykładowo, w jednym miejscu (w qSortHelper, 343) jest tak:
int span = int(end - start);
a w innym (w qStableSortHelper, 452) tak:
const int span = end - begin;
Dziwne, nie? I niekonsekwencja w nazwach iteratorów albo w użyciu const w dokładnie takim samym idiomie, to akurat najmniejszy pikuś.
Ćwiczenie: czy wartość (end - start) zawsze mieści się w int?
Co się stanie, jeśli się nie zmieści? Jak to wpłynie na następne dwie linijki:
if (span < 2)
return;
?
Dalej: oszczędzanie na nawiasach klamrowych, niekonsekwentne ich stosowanie, albo raz się namespace kończy komentarzem, innym razem bez komentarza. To tak na szybko.
Nie twierdze, że bardzo źle. W kategorii open-source na pewno powyżej średniej.
Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że strasznie jestem ciekaw, jaki argument teraz wymyślisz.
--
Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:52
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:52
89 lines
5197 bytes
5197 bytes
On 6/10/2020 8:57 PM, Maciej Sobczak wrote: >> Bibliteka czyta/zapisuje zmienną globalną w implementacji callbacka. >> Muszę ją obarierować > Dlaczego musisz? Jeśli callbacki są szeregowane[*], to nie musisz. > [*] Ale nie są. Dlatego muszę. >> i używać tej bariery w kodzie który nie ma NIC >> wspólnego z serwerem HTTP. > Eee... To po co używasz biblioteki HTTP? Kod od manipulowania, powiedzmy, silnikami nic o jakims http nie wie. Ale razem pracuja na jednym cpu i moga mieć dostęp do tych samych zasobów jak np. zmienne okreslające położenie czy stan. >> W ten sposób wątki z jakiejś bibliteki >> agresywnie wymuszają na mnie zmiany kodu w miejscach odległych. > Używasz zmiennej globalnej z odległych miejsc? Kiepsko. W niektórych sytuacjah, jak opisywany sterwanik druku 3D, takim stanem jest bardzo duzo róznych małych detali. Gdzie jest glowica, jaka jest prędkośc itd itp. > Dlaczego obwiniasz jakąś bibliotekę o problemy spowodowane złą architekturą Twojego programu? Ona w tym zastosowaniu NIE jest zła. Jest wręcz jedyna sensowna przy 200kB flasha. >> Obecnie sterowniki mają zaszyte jakeiś ARMy po 100MHz. Mimo że to RT to >> w zasadzie procesor ma sporo wolnego w tzw "międzyczasie". Dlaczego nie >> miałby generować jakiegoś www? > No więc skoro ma sporo wolnego, to jaki masz problem? Poniewaz nie rozumiesz dlaczego można się wiekszośc czasu nudzić i jednoczesnie mieć problem z wyrobieniem się w zastosowaniach RT. Otórz twój preemptive multitasking powoduje że *akurat* w tym złosliwym przykładzie może to powodować konkretne skutki w postacji utraty jakości wydruku. Tylko dlatego że trzeba przełaczyc konteks kiedy glowica właśnie wjechala w materiał. > I jakie proporcje w tym problemie? Jakie sobie tylko wymyslisz. > Na takich sprzętach ludzie wsadzają pełny RTOS Na ARM7, powiedzmy, ma to już resztkę sensu. >, pełny stos TCP Nie jest potrzebny. Wystarczy kawalek. >, chcą jeszcze serwer www i w tym wszystkim jest jakiś wyimaginowany problem z muteksem? Pomyliłeś proporcje. Raczej "mam to na codzień". > Zwłaszcza, że w takiej składance muteksów jest już nadziabanych jakieś kilkadziesiąt. Zero. >> Trudno to nazwać masochizmem że ktoś stara się wykorzystać CPU bez >> dodatkowego point-of-failure jakim jest extra Pi robiące za serwer www. > I dlatego wsadza serwer www do krytycznego kontrolera? Żeby nie mieć dodatkowego point-of-failure? Tak. Albo dla wygody. Albo bo to modne. Rózne można miec powody. > Ja na taką logikę nic nie poradzę i nikomu nie obiecuję swojego udziału. I nikt nie obiecuje że uzyje w tym zastosowaniu. Dzień jak co dzień w OpenSource. >> Masz wątki to i masz mutexy. > Dalej nie pokazałeś, dlaczego. Niezupełnie. Po prostu odrzucasz częśc rzewczywostości nie pasującej do zastosowania aktualnego. Wolno Ci. > Ani też dlaczego to miałby być problem. To też już zostało wyjasnione. > To straszne. > Najstraszniejsze jest jednak to, że się tak bardzo tym przejmujesz. Czyli miałem rację. Nie chciałeś zapytać o porady co do kodu. Po prostu musisz sobie podsykutować z rosnącym poziomem adrenaliny. Ale nuda. EOT.
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:54
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:54
7 lines
1962 bytes
1962 bytes
On 6/10/2020 9:13 PM, Maciej Sobczak wrote: >> To sprawdź jeszcze resztę świata. > A co będzie, jak znowu trafię na bibliotekę, która nie sprawdza? To będziesz miał powód watpić czy Twoje rozwiązanie, i kolegow z std::, jest prawidłowe. Skoro reszta świata w jakimś procencie uzywa. Oczywiście to wszystko moga byc idioci, wiadomo.
Re: Embedded HTTP Server
Author: heby
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:55
Date: Wed, 10 Jun 2020 20:55
5 lines
1836 bytes
1836 bytes
On 6/10/2020 10:35 PM, Maciej Sobczak wrote: > Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że strasznie jestem ciekaw, jaki argument teraz wymyślisz. Żaden. Z płaskoziemcami tez mi się cieżko rozmawia i w sumie to mało konstruktywne. Ponadto EOT to EOT. Ziew.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Wojciech Muła
Date: Tue, 23 Jun 2020 07:33
Date: Tue, 23 Jun 2020 07:33
77 lines
5658 bytes
5658 bytes
On Monday, June 8, 2020 at 9:20:39 PM UTC+2, Maciej Sobczak wrote:
> > int main() {
> > auto server = std::make_unique<http::Server>(8008, ".");
> >
> > server->start();
>
> Czyli też jedna dodatkowa linijka kodu, w dodatku zawsze, nawet w najprostszym programie.
> Więc na czym polega postęp?
Na braku konieczności ręcznego tworzenia i zarządzania wątkiem.
> Się tak łatwo nie zamyka, jeśli ma callbacki.
Co mnie jako twórcę biblioteki obchodzi, że ktoś ma burdel w callbackach. Ja gwarantuję, że moje wątki się skończą jeśli skończą się callbacki.
> > Stoi, bo masz współdzieloną mapę routingu.
>
> Przyłapałeś mnie. Skupiłem się na portach - faktycznie mapa jest wspólna.
> Czyli twierdzisz, że ktoś będzie koniecznie chciał zrobić w jednym programie 5 serwerów na różnych portach, ale tak, żeby takie same linki robiły w nich różne rzeczy?
> To brzmi jak ostra perwersja. Tylko dlaczego ja mam w tym uczestniczyć?
Bo np. na jednym porcie masz dane dla userów, na drugim możesz dawać output z debuggera, profilera, co tam sobie robisz. Wiesz, to że Twój serwer jest prosty, nie znaczy, że aplikacja która go użyje też jest prosta. Gdyby była prosta, pewnie nikt by jej nie pisał w C++.
> > A, że masz ją współdzieloną, to też masz radosnego mutexa w głównej pętli.
>
> I w czym ten mutex przeszkadza, skoro go nawet nie widać?
Bo mutexy są kosztowne czasowo. I akurat tego jednego mogłoby nie być.
> > No i to jest defekt. Ja chcę, żeby mój program się zamykał w cywilizowany sposób.
> > Callbacki są wołane w wątkach, robisz sobie na nie barierę (czyli np. latch) po zakończeniu głównej pętli i po kłopocie.
>
> O ile wszystkie wrócą. Zobacz przykład 6. Można go przepisać tak, że to funkcja get_updates() będzie robić to, co activity(). Czyli nigdy nie wróci.
>
> Ale owszem, jest to możliwe rozwiązanie, tylko wymaga zmiany koncepcji komunikacji. Teraz, w prostej implementacji, jest to komunikacja blokująca. Wątek obsługujący połączenie nie wróci, jeśli utknął na odczycie z gniazda (a w tym stanie spędza większość czasu), dopóki *klient* tego połączenia nie zamknie. Nie wystarczy sobie ustawić flagę.
Ale w końcu wróci, choćby przez timeout. I o to chodzi.
> > To jest koślawe, sorry. W HTTP masz nie tylko akcje GET i POST, ale i chyba ze 20 innych.
>
> Ale ja nie obiecuję obsługi tych 20 innych.
Super, więc jak będę chciał mieć operację DELETE albo PUT, to muszę sobie szukać innego rozwiązania.
> > Poza tym założenie, że ktoś będzie argumenty POST przesyłał w URL-u jest zdziebko przestarzałe, o wiele wygodniej jest słać parametry w JSONie.
>
> Przecież właśnie tak jest. Dlatego funkcje dla POST mają dodatkowy argument istream - tam są te dane, które normalni ludzie przekazują.
>
> I właśnie dlatego funkcje dla GET i POST *różnią się* sygnaturami.
No fajnie, tylko to sztuczne rozróżnienie. W protokole HTTP nie ma znaczenia typ akcji, zawsze masz ten same input, w akcji GET też możesz wysłać dane, np. JSONa.
> > Pamiętanie o kilku wariantach funkcji nie jest prostsze. Już lepiej byłoby mieć jedną przeciążoną metodę register i kilka pomocniczych funkcji w stylu "make_get_action".
>
> Czyli że:
>
> register(make_get_action(my_action));
>
> jest lepsze od:
>
> register_get_action(my_action);
>
> Sorry - ani trochę.
Jest bardziej elastyczne i tyle. Ja wolę mieć jedną metodę i zrobić sobie odpowiednie konstruktory.
Zresztą, najlepiej byłby mieć register(my_action) i wybierać wariant za pomocą typetraits.
> > Np. testy jednostkowe parserów, których jest co najmniej ze 2. Jak widzę
> > 5-krotnie zagnieżdżony kod, to nie wiem, czego się spodziewać.
>
> Uwaga, szpan: pokrycie strukturalne zapewniłem testami systemowymi.
>
> Bez przesady z tymi testami.
Chciałeś review, to masz. Ja wiem, że parsery klepane ręcznie nie mające testów to proszenie się o kłopoty, będą wcześniej, czy później.
w.
Re: Embedded HTTP Server
Author: Maciej Sobczak
Date: Tue, 23 Jun 2020 21:13
Date: Tue, 23 Jun 2020 21:13
59 lines
4623 bytes
4623 bytes
> > Więc na czym polega postęp? > > Na braku konieczności ręcznego tworzenia i zarządzania wątkiem. Ale przecież nie ma takiej konieczności w żadnym z przykładów. Natomiast w Twojej propozycji nie tyle nie ma takiej konieczności, co raczej nie ma takiej możliwości, bo schowałeś to "zarządzanie" w jakimś obiekcie, którego API nie podałeś. > Co mnie jako twórcę biblioteki obchodzi, że ktoś ma burdel w callbackach. Ja gwarantuję, że moje wątki się skończą jeśli skończą się callbacki. To jest ciekawa propozycja na kolejną wersję biblioteki. > Bo np. na jednym porcie masz dane dla userów, na drugim możesz dawać output z debuggera, profilera, co tam sobie robisz. I to trzeba mieć osobne porty do tego? Ja na przykład w tej konkretnej chwili podłączam się przeglądarką do jednego portu pod adresem groups.google.com a tam zdumiewające rzeczy, jedna grupa dla tych co lubią C++, inna dla tych, co nie lubią, itd. Masa różnych rzeczy, dla różnych odbiorców. Wyobrażasz sobie, różne rzeczy na jednym porcie mieć? > Bo mutexy są kosztowne czasowo. A tak w liczbach, mógłbyś? W sensie - w porównaniu do całkowitego czasu, który przeglądarce zejdzie na pełnej obsłudze, od konstrukcji zapytania GET do zakończenia wyświetlenia obrazu na ekranie? > > > To jest koślawe, sorry. W HTTP masz nie tylko akcje GET i POST, ale i chyba ze 20 innych. > > > > Ale ja nie obiecuję obsługi tych 20 innych. > > Super, więc jak będę chciał mieć operację DELETE albo PUT, to muszę sobie szukać innego rozwiązania. Tak. Ewentualnie możesz zwrócić się do autora z uprzejmą prośbą, żeby to dorobił. Czy ten schemat pracy to jest dla Ciebie jakieś nowe zjawisko? > > I właśnie dlatego funkcje dla GET i POST *różnią się* sygnaturami. > > No fajnie, tylko to sztuczne rozróżnienie. Ale użyteczne w kontekście docelowego użycia. > > Czyli że: > > > > register(make_get_action(my_action)); > > > > jest lepsze od: > > > > register_get_action(my_action); > > > > Sorry - ani trochę. > > Jest bardziej elastyczne i tyle. Ja wolę mieć jedną metodę i zrobić sobie odpowiednie konstruktory. > Zresztą, najlepiej byłby mieć register(my_action) i wybierać wariant za pomocą typetraits. Łomatko. Więc najwyraźniej potrzebujesz innej biblioteki. Normalna sprawa. > Chciałeś review, to masz. Ja wiem, że parsery klepane ręcznie nie mające testów to proszenie się o kłopoty, będą wcześniej, czy później. Nie zrozumiałeś. To, że testów nie ma w pakiecie razem z biblioteką, nie znaczy wcale, że parser nie był przetestowany - ani tym bardziej, że w ogóle nie było żadnych testów. W ogóle pomysł, że razem z produktem dostaje się w tym samym pudełku jego stanowisko testowe, to jakiś wymysł nie mający analogii w żadnej innej branży, nawet w tych inżynierskich. -- Maciej Sobczak * http://www.inspirel.com
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads