Thread View: pl.comp.os.advocacy
335 messages
335 total messages
Page 3 of 7
Started by Mateusz Ludwin
Thu, 18 Aug 2011 00:19
Page 3 of 7 • 335 total messages
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Fri, 19 Aug 2011 22:26
Date: Fri, 19 Aug 2011 22:26
26 lines
1988 bytes
1988 bytes
On Fri, 19 Aug 2011 23:55:21 +0200, paweł wrote: > W dniu 19.08.2011 23:53, Maciek pisze: >> begin o nicku Mateusz Ludwin napisał(a) na pl.comp.os.advocacy >> następujące bzdety: >> >>> Rzecze Maciek: >>> >>>>> Mądrzy nie łapią wirusów w Windows. >>>> Wiesz, generalnie to niby nie... ale zagrożenie istnieje i nie jest >>>> tylko teoretyczne. >>> >>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >> iksów. >> > ale możesz sobie zainstalować programik który wykradnie twoje dane. Gdzie możesz dobie zainstalować taki programik, jako zwykły user? Jeśli masz /home zamontowane z noexec? -- Grzesiek
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Fri, 19 Aug 2011 22:35
Date: Fri, 19 Aug 2011 22:35
24 lines
2105 bytes
2105 bytes
On 2011-08-19, Maciek <maciek@emti.nospam.pl> wrote: [...] >> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. > Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika > zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację > iksów. To jest zastanawiające jaką ochroną linuksiarze chcą obejmować domowe komputery, nając jednocześnie w Poważaniu Wielkim dane użytkownika. Bo jak wiadomo <baczność>System<spocznij>, który można odzyskać w godzine/dwie jest więcej wart niż dane tworzone miesiącami, czy latami. A wracając do samej instalacji złośliwego kodu: możliwości są, takie same jak pod Windows. To czy ktoś musi klepnąć "tak", czy wpisać hasło i klepnąc "tak" niewiele w tym przypadku zmienia, bo takich rzeczy się nie uruchamia "przez pomyłkę", tylko przez niewiedzę i hasło (własne) przed tym nie ochroni. -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Fri, 19 Aug 2011 22:44
Date: Fri, 19 Aug 2011 22:44
33 lines
2362 bytes
2362 bytes
On Sat, 20 Aug 2011 00:35:23 +0200, Wojciech Bancer wrote: > On 2011-08-19, Maciek <maciek@emti.nospam.pl> wrote: > > [...] > >>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >> iksów. > > To jest zastanawiające jaką ochroną linuksiarze chcą obejmować domowe > komputery, nając jednocześnie w Poważaniu Wielkim dane użytkownika. Bo > jak wiadomo <baczność>System<spocznij>, który można odzyskać w > godzine/dwie jest więcej wart niż dane tworzone miesiącami, czy latami. > > A wracając do samej instalacji złośliwego kodu: możliwości są, takie > same jak pod Windows. Nie, nie są. > To czy ktoś musi klepnąć "tak", czy wpisać hasło i > klepnąc "tak" niewiele w tym przypadku zmienia, Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. Windowsowcowi wszystko jedno co klepie, bo go do durnowatych okienek przyzwyczaił UAC z Visty. -- Grzesiek
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Fri, 19 Aug 2011 23:06
Date: Fri, 19 Aug 2011 23:06
14 lines
1584 bytes
1584 bytes
On 2011-08-19, Gall <od_teraz@jestem.anonimem> wrote: [...] >> To czy ktoś musi klepnąć "tak", czy wpisać hasło i >> klepnąc "tak" niewiele w tym przypadku zmienia, > > Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w > jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. Ależ oczywiście. A dzieci przynosi bocian. :) -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Fri, 19 Aug 2011 23:43
Date: Fri, 19 Aug 2011 23:43
22 lines
1963 bytes
1963 bytes
On Sat, 20 Aug 2011 01:06:05 +0200, Wojciech Bancer wrote: > On 2011-08-19, Gall <od_teraz@jestem.anonimem> wrote: > > [...] > >>> To czy ktoś musi klepnąć "tak", czy wpisać hasło i klepnąc "tak" >>> niewiele w tym przypadku zmienia, >> >> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. > > Ależ oczywiście. A dzieci przynosi bocian. :) Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina tak jak w Viście, że użytkownik zaczyna zlewać treść każdego kolejnego monitu? -- Grzesiek
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Paweł
Date: Sat, 20 Aug 2011 08:22
Date: Sat, 20 Aug 2011 08:22
10 lines
1753 bytes
1753 bytes
W dniu 20.08.2011 00:44, Gall pisze: > > Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w > jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. nie zapala. naprawdę. linuksowiec pyta się na forum jak wyłączyć to ciągłe pytanie o hasło,bo go to doprowadza do szewskiej pasji. -- Paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Maciek
Date: Sat, 20 Aug 2011 08:46
Date: Sat, 20 Aug 2011 08:46
14 lines
2055 bytes
2055 bytes
begin o nicku Paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > W dniu 20.08.2011 00:44, Gall pisze: > >> >> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. > nie zapala. naprawdę. linuksowiec pyta się na forum jak wyłączyć to > ciągłe pytanie o hasło,bo go to doprowadza do szewskiej pasji. Brednie. To nie linuksowiec pyta. To typowy użytkownik Windows, który chciał, aby to było jak w Windows, a nawet jeszcze gorzej. I nie na forum. -- Maciek I spend my time wasting yours.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Maciek
Date: Sat, 20 Aug 2011 08:48
Date: Sat, 20 Aug 2011 08:48
25 lines
2287 bytes
2287 bytes
begin o nicku paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > W dniu 19.08.2011 23:53, Maciek pisze: >> begin o nicku Mateusz Ludwin napisał(a) na pl.comp.os.advocacy >> następujące bzdety: >> >>> Rzecze Maciek: >>> >>>>> Mądrzy nie łapią wirusów w Windows. >>>> Wiesz, generalnie to niby nie... ale zagrożenie istnieje i nie jest >>>> tylko teoretyczne. >>> >>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >> iksów. >> > ale możesz sobie zainstalować programik który wykradnie twoje dane. Owszem w pewnych okolicznościach tak, ale nie we wszystkich powszechnie stosowanych konfiguracjach. Poza tym, gdyby to było takie łatwe produkować działające na Linuksie wirusy, robaki i inne trojany - to by tego było pełno wszędzie. -- Maciek I spend my time wasting yours.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Paweł
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:24
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:24
31 lines
2670 bytes
2670 bytes
W dniu 20.08.2011 10:48, Maciek pisze: > begin o nicku paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > >> W dniu 19.08.2011 23:53, Maciek pisze: >>> begin o nicku Mateusz Ludwin napisał(a) na pl.comp.os.advocacy >>> następujące bzdety: >>> >>>> Rzecze Maciek: >>>> >>>>>> Mądrzy nie łapią wirusów w Windows. >>>>> Wiesz, generalnie to niby nie... ale zagrożenie istnieje i nie jest >>>>> tylko teoretyczne. >>>> >>>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >>> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >>> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >>> iksów. >>> >> ale możesz sobie zainstalować programik który wykradnie twoje dane. > Owszem w pewnych okolicznościach tak, ale nie we wszystkich powszechnie > stosowanych konfiguracjach. jakie twoim zdaniem są powszechnie stosowane konfiguracje? > Poza tym, gdyby to było takie łatwe produkować działające na Linuksie > wirusy, robaki i inne trojany - to by tego było pełno wszędzie. to tak nie działa. na apple nie tak trudno napisać wirusa, a musieli zdobyć te swoje 6-8% rynku żeby zwrócić uwagę przemysłu przestępczego. -- Paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Paweł
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:26
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:26
18 lines
2259 bytes
2259 bytes
W dniu 20.08.2011 10:46, Maciek pisze: > begin o nicku Paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > >> W dniu 20.08.2011 00:44, Gall pisze: >> >>> >>> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >>> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. >> nie zapala. naprawdę. linuksowiec pyta się na forum jak wyłączyć to >> ciągłe pytanie o hasło,bo go to doprowadza do szewskiej pasji. > Brednie. To nie linuksowiec pyta. To typowy użytkownik Windows, który > chciał, aby to było jak w Windows, a nawet jeszcze gorzej. I nie na forum. a skąd się biorą nowi użytkownicy takiego ubuntu? przychodzą z windows, i chcą żeby było jak na windows. -- Paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Maciek
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:49
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:49
24 lines
2497 bytes
2497 bytes
begin o nicku Paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > W dniu 20.08.2011 10:46, Maciek pisze: >> begin o nicku Paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: >> >>> W dniu 20.08.2011 00:44, Gall pisze: >>> >>>> >>>> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >>>> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. >>> nie zapala. naprawdę. linuksowiec pyta się na forum jak wyłączyć to >>> ciągłe pytanie o hasło,bo go to doprowadza do szewskiej pasji. >> Brednie. To nie linuksowiec pyta. To typowy użytkownik Windows, który >> chciał, aby to było jak w Windows, a nawet jeszcze gorzej. I nie na >> forum. > > a skąd się biorą nowi użytkownicy takiego ubuntu? przychodzą z windows, > i chcą żeby było jak na windows. Niektórzy chcą, ale większość chce, żeby było lepiej. Ci, którzy chcą, aby było tak jak w Windows, bardzo szybko wracają do Windows. -- Maciek I spend my time wasting yours.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Maciek
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:55
Date: Sat, 20 Aug 2011 09:55
43 lines
3369 bytes
3369 bytes
begin o nicku Paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > W dniu 20.08.2011 10:48, Maciek pisze: >> begin o nicku paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: >> >>> W dniu 19.08.2011 23:53, Maciek pisze: >>>> begin o nicku Mateusz Ludwin napisał(a) na pl.comp.os.advocacy >>>> następujące bzdety: >>>> >>>>> Rzecze Maciek: >>>>> >>>>>>> Mądrzy nie łapią wirusów w Windows. >>>>>> Wiesz, generalnie to niby nie... ale zagrożenie istnieje i nie jest >>>>>> tylko teoretyczne. >>>>> >>>>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >>>> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >>>> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >>>> iksów. >>>> >>> ale możesz sobie zainstalować programik który wykradnie twoje dane. >> Owszem w pewnych okolicznościach tak, ale nie we wszystkich powszechnie >> stosowanych konfiguracjach. > > jakie twoim zdaniem są powszechnie stosowane konfiguracje? Niektóre dystrybucje stosują noexec dla katalogów domowych, zatem nie wykonasz jako użytkownik skryptu, który umieściłeś w swoim katalogu. Jednak nie odczuje tego braku przeciętny użytkownik (nawet zaawansowany), jeśli nie jest np. programistą lub adminem i nie bawi się jakimiś skryptami lub aplikacjami. >> Poza tym, gdyby to było takie łatwe produkować działające na Linuksie >> wirusy, robaki i inne trojany - to by tego było pełno wszędzie. > > to tak nie działa. na apple nie tak trudno napisać wirusa, a musieli > zdobyć te swoje 6-8% rynku żeby zwrócić uwagę przemysłu przestępczego. Bzdury. Na system MacOSX wcale nie jest tak łatwo napisać wirusa, myślę że może być łatwiej na ipody, ipady czy iphony. Poza tym na desktopach apple ma 6% co najwyżej w USA, ogólnie to nadal jest w granicach 1%. -- Maciek I spend my time wasting yours.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Sat, 20 Aug 2011 10:04
Date: Sat, 20 Aug 2011 10:04
22 lines
1999 bytes
1999 bytes
On 2011-08-19, Gall <od_teraz@jestem.anonimem> wrote: [...] > Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop > atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina tak jak w Viście, że > użytkownik zaczyna zlewać treść każdego kolejnego monitu? Chcę powiedzieć, że tak się zachowują _ZU_, w przeciwieństwie do _PU_, którym się wydaje że zapytanie o własne hasło to jakaś ochrona przed niewiedzą. Jak ktoś chce uruchomić program, to _chce_, nieistotne ile haseł będzie musiał po drodze wpisać. Co najwyżej będzie się wkurwiać, że na Windows łatwiej było. Skuteczniejszy dla ZU to jest antywirus (bo on blokuje uruchamianie) a nie monit z hasłem. -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Paweł
Date: Sat, 20 Aug 2011 10:50
Date: Sat, 20 Aug 2011 10:50
49 lines
3714 bytes
3714 bytes
W dniu 20.08.2011 11:55, Maciek pisze: > begin o nicku Paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > >> W dniu 20.08.2011 10:48, Maciek pisze: >>> begin o nicku paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: >>> >>>> W dniu 19.08.2011 23:53, Maciek pisze: >>>>> begin o nicku Mateusz Ludwin napisał(a) na pl.comp.os.advocacy >>>>> następujące bzdety: >>>>> >>>>>> Rzecze Maciek: >>>>>> >>>>>>>> Mądrzy nie łapią wirusów w Windows. >>>>>>> Wiesz, generalnie to niby nie... ale zagrożenie istnieje i nie jest >>>>>>> tylko teoretyczne. >>>>>> >>>>>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >>>>> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >>>>> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >>>>> iksów. >>>>> >>>> ale możesz sobie zainstalować programik który wykradnie twoje dane. >>> Owszem w pewnych okolicznościach tak, ale nie we wszystkich powszechnie >>> stosowanych konfiguracjach. >> >> jakie twoim zdaniem są powszechnie stosowane konfiguracje? > Niektóre dystrybucje stosują noexec dla katalogów domowych, zatem nie > wykonasz jako użytkownik skryptu, który umieściłeś w swoim katalogu. Jednak > nie odczuje tego braku przeciętny użytkownik (nawet zaawansowany), jeśli > nie jest np. programistą lub adminem i nie bawi się jakimiś skryptami lub > aplikacjami. > no to wymień je, te powszechnie stosowane w domach konfiguracje z noexec dla /home >>> Poza tym, gdyby to było takie łatwe produkować działające na Linuksie >>> wirusy, robaki i inne trojany - to by tego było pełno wszędzie. >> >> to tak nie działa. na apple nie tak trudno napisać wirusa, a musieli >> zdobyć te swoje 6-8% rynku żeby zwrócić uwagę przemysłu przestępczego. > Bzdury. Na system MacOSX wcale nie jest tak łatwo napisać wirusa, myślę że > może być łatwiej na ipody, ipady czy iphony. Poza tym na desktopach apple > ma 6% co najwyżej w USA, ogólnie to nadal jest w granicach 1%. > w USA to mają 15% http://osxdaily.com/2011/03/18/mac-market-share-around-the-world-usa-15-canada-14-australia-14-and-more/ -- Paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Sat, 20 Aug 2011 13:34
Date: Sat, 20 Aug 2011 13:34
22 lines
2817 bytes
2817 bytes
> To jest zastanawiające jaką ochroną linuksiarze chcą obejmować domowe > komputery, nając jednocześnie w Poważaniu Wielkim dane użytkownika. > Bo jak wiadomo <baczność>System<spocznij>, który można odzyskać > w godzine/dwie jest więcej wart niż dane tworzone miesiącami, > czy latami. 1. dane wazne, ktore tworzy sie miesiacami czy latami ma sie zbuckupowane 2. pokaz mi cos (pod winde) co ma funkcjonalnosc zblizona do selinuksa /w wydaniu fedorowym/. bardzo prosze- napieraj! > A wracając do samej instalacji złośliwego kodu: możliwości są, takie > same jak pod Windows. To czy ktoś musi klepnąć "tak", czy wpisać hasło > i klepnąc "tak" niewiele w tym przypadku zmienia, bo takich rzeczy > się nie uruchamia "przez pomyłkę", tylko przez niewiedzę i hasło > (własne) przed tym nie ochroni. a to juz insza racja- nie od dzisiaj wiadomo, ze najslabszym ogniwem bezpieczenstwa jest uzer szymon
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Sat, 20 Aug 2011 13:39
Date: Sat, 20 Aug 2011 13:39
16 lines
2483 bytes
2483 bytes
> Niektóre dystrybucje stosują noexec dla katalogów domowych, zatem nie .. ktorego to noexeca mozna generalnie o kant zadka rozbic zasadniczo > Bzdury. Na system MacOSX wcale nie jest tak łatwo napisać wirusa, myślę że akurat z najbardziej popularnych systemow /windows, linuksy, macosx/ ten ostatni ma najbardziej zrabane bezpieczenstwo. zarowno praktycznie, jak i, powiedzy, kulturowo > ma 6% co najwyżej w USA, ogólnie to nadal jest w granicach 1%. w USA ok 12%, w luksemburgu i chyba jeszcze we szwecji (w norwegii? nie chce mi sie dokladnie szukac) ok 14%. rzeczywiscie, granice 1% szymon
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Sat, 20 Aug 2011 14:57
Date: Sat, 20 Aug 2011 14:57
32 lines
2412 bytes
2412 bytes
On 2011-08-20, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczynski@googlemail.com> wrote: [...] > 1. dane wazne, ktore tworzy sie miesiacami czy latami ma sie > zbuckupowane 1. Linuks sam w sobie tego nie zapewnia. 2. Nadal mówis zo PU. Ja pytam co chroni defaultowo, ew. co można kupić i zainstalować, bo w gazecie opisali? > 2. pokaz mi cos (pod winde) co ma funkcjonalnosc zblizona do > selinuksa /w wydaniu fedorowym/. bardzo prosze- napieraj! Ale co konkretnie? Bo selinux to sam w sobie nic nie robi. >> A wracając do samej instalacji złośliwego kodu: możliwości są, takie >> same jak pod Windows. To czy ktoś musi klepnąć "tak", czy wpisać hasło >> i klepnąc "tak" niewiele w tym przypadku zmienia, bo takich rzeczy >> się nie uruchamia "przez pomyłkę", tylko przez niewiedzę i hasło >> (własne) przed tym nie ochroni. > > a to juz insza racja- nie od dzisiaj wiadomo, ze najslabszym ogniwem > bezpieczenstwa jest uzer Właśnie. Dlatego różnice między Windows a Linuks w tym wypadku są nieistotne. Są istotne na platformie serwerowej, gdzie jest więcej użytkowników o niskich uprawnieniach, a nie na desktopie w domu. -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Sat, 20 Aug 2011 16:15
Date: Sat, 20 Aug 2011 16:15
33 lines
3370 bytes
3370 bytes
> 1. Linuks sam w sobie tego nie zapewnia. w fedorce /i chyba w ubuntu tez/ jest Deja Vu programik ootb. wystarczy kliknac pare razy /i podlaczyc dysk na usb np/ > 2. Nadal mówis zo PU. Ja pytam co chroni defaultowo, ew. co można kupić > i zainstalować, bo w gazecie opisali? no przeciez jest. no, chyba nie zaczniesz mi teraz twierdzic ze 'linux to tylko jadro' > > 2. pokaz mi cos (pod winde) co ma funkcjonalnosc zblizona do > > selinuksa /w wydaniu fedorowym/. bardzo prosze- napieraj! > > Ale co konkretnie? Bo selinux to sam w sobie nic nie robi. OK. mam aplikacje, ktora przyjmuje/wysyla dane do sieci /dla prostoty niech to bedzie taki sobie apache, ale moze byc np gra badz jakis playerek muzyczny/- jak pod windowsem moge sie upewnic, ze z powodu np jakiegos bledu w owym programie /a jak wszyscy wiemy, programy maja bledy/ nie zacznie mi ow program odczytywac wszystkiego, do czego ma prawo /powiedzmy, ze jest uruchamiany z prawami zwyklego uzera/- np poczty badz plikow odpowiedzialnych za bitcoin /albo kluczy pgp etc etc/? ok, wiem- sandboxie mi to udostepni /chyba/; ale 1. nie jest on w standardzie 2. jest programem platnym w przypadku selinuksa na fedorce- owe regulki zabronia owemu programowi odczyt/zapis do plikow, do ktorych normalnie nie powinien miec dostepu. i tak- sa dostepne ootb, sa dobrze zintegrowane z systemem. pozdrawiam szymon
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Smok Eustachy
Date: Sat, 20 Aug 2011 16:23
Date: Sat, 20 Aug 2011 16:23
8 lines
1849 bytes
1849 bytes
W dniu 20.08.2011 18:15, Szymon von Ulezalka pisze: >> 1. Linuks sam w sobie tego nie zapewnia. > > w fedorce /i chyba w ubuntu tez/ jest Deja Vu programik ootb. > wystarczy kliknac pare razy /i podlaczyc dysk na usb np/ > W Fedorce to ja miałem problemy z tych ich menadżerem plików. W sensie, żeby zaznaczyć większą ilość paczek do zainstalowania.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Sat, 20 Aug 2011 16:45
Date: Sat, 20 Aug 2011 16:45
41 lines
2930 bytes
2930 bytes
On 2011-08-20, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczynski@googlemail.com> wrote: [...] >> 1. Linuks sam w sobie tego nie zapewnia. > > w fedorce /i chyba w ubuntu tez/ jest Deja Vu programik ootb. > wystarczy kliknac pare razy /i podlaczyc dysk na usb np/ To *sam w sobie* != wystarczy klinkąć. Bo by kliknąć, to trzeba wiedzieć w co i wiedzieć po co. >> > 2. pokaz mi cos (pod winde) co ma funkcjonalnosc zblizona do >> > selinuksa /w wydaniu fedorowym/. bardzo prosze- napieraj! >> >> Ale co konkretnie? Bo selinux to sam w sobie nic nie robi. > > OK. mam aplikacje, ktora przyjmuje/wysyla dane do sieci /dla prostoty > niech to bedzie taki sobie apache, ale moze byc np gra badz jakis > playerek muzyczny/- jak pod windowsem moge sie upewnic, ze z powodu np > jakiegos bledu w owym programie /a jak wszyscy wiemy, programy maja > bledy/ nie zacznie mi ow program odczytywac wszystkiego, do czego ma > prawo /powiedzmy, ze jest uruchamiany z prawami zwyklego uzera/- np > poczty badz plikow odpowiedzialnych za bitcoin /albo kluczy pgp etc > etc/? Z powodu błędu ma coś odczytywać i rozumieć? Oj fajne te błędy. Numery totka też z powodu błędu może wygenerować? :D > w przypadku selinuksa na fedorce- owe regulki zabronia owemu > programowi odczyt/zapis do plikow, do ktorych normalnie nie powinien > miec dostepu. i tak- sa dostepne ootb, sa dobrze zintegrowane z > systemem. Tzn. wg Ciebie system OOTB wie co ja uruchamiam i jakie to potrzebuje zasoby? Aż tak mało tego softu w tym linuksie, że można listę zrobić? Niezłe. -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Sat, 20 Aug 2011 17:22
Date: Sat, 20 Aug 2011 17:22
36 lines
3773 bytes
3773 bytes
> To *sam w sobie* != wystarczy klinkąć. Bo by kliknąć, to trzeba > wiedzieć w co i wiedzieć po co. jest wyraznie pod prawym przyciskiem myszy. rowniez w menu (o gnomie teraz mowie) wyraznie napisane "program do tworzenia kopii zapasowych". czy twoim zdaniem lepiej by bylo /bardziej zauwazalnie/ gdyby na dzien dobry wyskakiwalo 20 monitow o tym? > Z powodu błędu ma coś odczytywać i rozumieć? Oj fajne te błędy. > Numery totka też z powodu błędu może wygenerować? :D no, rozumiem. bo przeciez nie mozna wstrzyknac jakies komendy/etc i zmusic program do zachowania sie tak jak sie chce, prawda? > > w przypadku selinuksa na fedorce- owe regulki zabronia owemu > > programowi odczyt/zapis do plikow, do ktorych normalnie nie powinien > > miec dostepu. i tak- sa dostepne ootb, sa dobrze zintegrowane z > > systemem. > > Tzn. wg Ciebie system OOTB wie co ja uruchamiam i jakie to potrzebuje > zasoby? Aż tak mało tego softu w tym linuksie, że można listę > zrobić? Niezłe. coz- o ile nie zmieniasz nic wiekszego /np nie udostepniasz przez sambe innego niz standardowego katalogu/ to owe zasoby (w sensie: pliki i katalogi, do ktorych program moze zapisywac/odczytywac) sa opisany w zestawie regulek (policies). gdy przychodzi ci ochota na udostepnienie w sambie np /home/services/samba katalogu, to sie wtedy pluje Selinux pluje /i slusznie/. oczywiscie, mozesz to "naprawic" (w sensie: zapobiec dalszym warningom selinuksa) poprzez odpowiednia konfiguracje owych plikow/katalogow /musisz nadac im odpowiedni kontext/. po szczegoly zapraszam do jakiegokolwiek poradnika selinuksa / http://docs.redhat.com/docs/en-US/Red_Hat_Enterprise_Linux/index.html /. a co do robienia listy? sa dobre narzedzia do (pol)automatycznego tworzenia regulek, nie jest to nic trudnego.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Sat, 20 Aug 2011 17:30
Date: Sat, 20 Aug 2011 17:30
16 lines
1949 bytes
1949 bytes
On 2011-08-20, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczynski@googlemail.com> wrote: [...] > pluje Selinux pluje /i slusznie/. oczywiscie, mozesz to "naprawic" (w > sensie: zapobiec dalszym warningom selinuksa) poprzez odpowiednia > konfiguracje owych plikow/katalogow /musisz nadac im odpowiedni > kontext/. po szczegoly zapraszam do jakiegokolwiek poradnika > selinuksa / http://docs.redhat.com/docs/en-US/Red_Hat_Enterprise_Linux/index.html > /. Znaczy robi to co przeciętny antywirus + firewall? -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Sat, 20 Aug 2011 17:52
Date: Sat, 20 Aug 2011 17:52
61 lines
5515 bytes
5515 bytes
> > pluje Selinux pluje /i slusznie/. oczywiscie, mozesz to "naprawic" (w > > sensie: zapobiec dalszym warningom selinuksa) poprzez odpowiednia > > konfiguracje owych plikow/katalogow /musisz nadac im odpowiedni > > kontext/. po szczegoly zapraszam do jakiegokolwiek poradnika > > selinuksa /http://docs.redhat.com/docs/en-US/Red_Hat_Enterprise_Linux/index.html > > /. > > Znaczy robi to co przeciętny antywirus + firewall? nie. ok, sprobuje wyjasnic to jeszcze raz :) Antywirus jest skuteczny tylko wtedy gdy "wie" o nowych zagrozeniach (czyt. info o nich jest w bazie danych)- w przypadku dziur typu "0 day" (czyli takowych, na ktore jeszcze nie ma szczepionki) jest w wiekszosci przypadkow nieskuteczny. fiewall, najogolniej mowiac, okresla ktore aplikacje moga sie kontaktowac z siecia (w sensie: wysylac i odbierac) (mowie tutaj oczywiscie caly czas o zastosowaniach mniej-wiecej domowych, nie bede sie rozpisywal o innych zastosowaniach firewalla). teraz wyobraz sobie taka sytuacje: masz serwer gier- instalujesz sobie gre /legalna, w pelni updatowana etc/, konfigurujesz sobie firewalla tak by owa gra byla "widoczna w sieci" /po to wszak ja instalujesz/. ok, wszystko dziala dobrze, az tu sie nagle okazuje, ze w owej grze jest blad. jej tworcy nie wypuscili jeszcze latki nan. ow blad jest taki /bez wnikania w szczegoly oczywiscie/, ze napastnik przesylajac odpowiednio spreparowany kod, potrafi uruchomic aplikacje, ktora sie znajduje na serwerze /niech bedzie: takowa do kasowania plikow i katalogow, rm/. z racji tego, ze ow serwer gier nie dziala na prawach administratora, tylko na "zwyklego" uzera, to odpalony 'przezen' rm nie wykasuje calego dysku / w sensie: calego systemu/ tylko to, do czego ma prawa zapisu/odczytu / a wiec niech bedzie jakies super wazne dokumenty w Documents i fotki i muzyke/. firewall ci nie pomoze, bo w jaki sposob mialby wiedziec, ktory pakiet jest ok, a ktory nie (w sensie: nie zawsze da sie wszystko super-dokladnie ustawic). AV tez nie pomoze- bo nie ma informacji o owym zagrozeniu /ktore zreszta wirusem nie jest/. o ile nie odpalasz owej gry w np. zwirtualizowanym windowsie, badz w sandboksie /jak sadze da sie cos takeigo zrobic w sandboxie; ale nie wiem bo nie uzywalem tego jeszcze/, to zasadniczo jestes w kropce /o ile nie masz backupow/. teraz- niech bedzie ze cos podobnego jest w linuksie: gdy aplikacja zaczyna "żądać" dostępu do plikow/katalogow do ktorych nie powinna go, wg regulki selinuksa, miec to /jesli oczywiscie selinux jest w domyslnym trybie, zwanym enforcingiem/ ow dostep zostanie odmowiony owej aplikacji, i administrator zostanie o tym powiadomiony. selinux, sam w sobie, nie ochroni cie przed ta dziura /zreszta- nic innego tez cie nie ochroni/- ale przynajmniej ochroni cie przed malwere probujacym cos zrobic "poza" zaatakowana aplikacja. oczywiscie, sa srodki by zminimalizowac szanse na to: PIE, aslr, dep / i dep na sterydach- EMET- przy ktorym sie btw windows server 2008r2 wyklada/ etc - ale owe metody nie likwiduja w 100% szansy na owy atak. oczywiscie, w SELinuksie mozesz rowniez przypisac odpowiedni program / binarke/ do odpowiedniego portu- i gdy "ni z gruchy, ni z pietruchy" program ow zacznie sie laczyc po innych portach, to dostaniesz ostrzezenie /i oczywiscie ow program nie bedzie sie w stanie z nimi polaczyc, chyba ze zezwolisz/ tak z ciekawosci- jak cos takiego zrobic pod winda? szymon
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:33
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:33
29 lines
2321 bytes
2321 bytes
Użytkownik Gall napisał: > On Fri, 19 Aug 2011 23:55:21 +0200, paweł wrote: > >> W dniu 19.08.2011 23:53, Maciek pisze: >>> begin o nicku Mateusz Ludwin napisał(a) na pl.comp.os.advocacy >>> następujące bzdety: >>> >>>> Rzecze Maciek: >>>> >>>>>> Mądrzy nie łapią wirusów w Windows. >>>>> Wiesz, generalnie to niby nie... ale zagrożenie istnieje i nie jest >>>>> tylko teoretyczne. >>>> >>>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >>> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >>> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >>> iksów. >>> >> ale możesz sobie zainstalować programik który wykradnie twoje dane. > > Gdzie możesz dobie zainstalować taki programik, jako zwykły user? Jeśli > masz /home zamontowane z noexec? > Od kiedy Ubuntu ma domyślnie utworzoną oddzielną partycję home i w ten sposób zamontowaną? -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:41
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:41
39 lines
2996 bytes
2996 bytes
Użytkownik Maciek napisał: > begin o nicku Paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: > >> W dniu 20.08.2011 10:48, Maciek pisze: >>> begin o nicku paweł napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: >>> >>>> W dniu 19.08.2011 23:53, Maciek pisze: >>>>> begin o nicku Mateusz Ludwin napisał(a) na pl.comp.os.advocacy >>>>> następujące bzdety: >>>>> >>>>>> Rzecze Maciek: >>>>>> >>>>>>>> Mądrzy nie łapią wirusów w Windows. >>>>>>> Wiesz, generalnie to niby nie... ale zagrożenie istnieje i nie jest >>>>>>> tylko teoretyczne. >>>>>> >>>>>> Można też sobie zepsuć konfigurację iksów. >>>>> Nie. To nie to samo. Nie ma możliwości, że z poziomu użytkownika >>>>> zainstalujesz sobie złośliwy programik, który popsuje ci konfigurację >>>>> iksów. >>>>> >>>> ale możesz sobie zainstalować programik który wykradnie twoje dane. >>> Owszem w pewnych okolicznościach tak, ale nie we wszystkich powszechnie >>> stosowanych konfiguracjach. >> >> jakie twoim zdaniem są powszechnie stosowane konfiguracje? > Niektóre dystrybucje stosują noexec dla katalogów domowych, zatem nie > wykonasz jako użytkownik skryptu, który umieściłeś w swoim katalogu. Oczywiście że wykonasz. >> to tak nie działa. na apple nie tak trudno napisać wirusa, a musieli >> zdobyć te swoje 6-8% rynku żeby zwrócić uwagę przemysłu przestępczego. > Bzdury. Na system MacOSX wcale nie jest tak łatwo napisać wirusa Bo? -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:50
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:50
22 lines
2111 bytes
2111 bytes
Użytkownik Gall napisał: > On Sat, 20 Aug 2011 01:06:05 +0200, Wojciech Bancer wrote: > >> On 2011-08-19, Gall<od_teraz@jestem.anonimem> wrote: >> >> [...] >> >>>> To czy ktoś musi klepnąć "tak", czy wpisać hasło i klepnąc "tak" >>>> niewiele w tym przypadku zmienia, >>> >>> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >>> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. >> >> Ależ oczywiście. A dzieci przynosi bocian. :) > > Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop > atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina Oczywiście. -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:56
Date: Sat, 20 Aug 2011 18:56
72 lines
5196 bytes
5196 bytes
On 2011-08-20, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczynski@googlemail.com> wrote: [...] > Antywirus jest skuteczny tylko wtedy gdy "wie" o nowych zagrozeniach > (czyt. info o nich jest w bazie danych)- w przypadku dziur typu "0 > day" (czyli takowych, na ktore jeszcze nie ma szczepionki) jest w > wiekszosci przypadkow nieskuteczny. Nieprawda. Mają jeszcze dobrą heurystykę. > fiewall, najogolniej mowiac, okresla ktore aplikacje moga sie > kontaktowac z siecia (w sensie: wysylac i odbierac) (mowie tutaj > oczywiscie caly czas o zastosowaniach mniej-wiecej domowych, nie bede > sie rozpisywal o innych zastosowaniach firewalla). > teraz wyobraz sobie taka sytuacje: > masz serwer gier- instalujesz sobie gre /legalna, w pelni updatowana > etc/, konfigurujesz sobie firewalla tak by owa gra byla "widoczna w > sieci" /po to wszak ja instalujesz/. ok, wszystko dziala dobrze, az tu > sie nagle okazuje, ze w owej grze jest blad. jej tworcy nie wypuscili > jeszcze latki nan. ow blad jest taki /bez wnikania w szczegoly > oczywiscie/, ze napastnik przesylajac odpowiednio spreparowany kod, > potrafi uruchomic aplikacje, ktora sie znajduje na serwerze /niech > bedzie: takowa do kasowania plikow i katalogow, rm/. z racji tego, ze > ow serwer gier nie dziala na prawach administratora, tylko na > "zwyklego" uzera, to odpalony 'przezen' rm nie wykasuje calego dysku / > w sensie: calego systemu/ tylko to, do czego ma prawa zapisu/odczytu / > a wiec niech bedzie jakies super wazne dokumenty w Documents i fotki i > muzyke/. firewall ci nie pomoze, bo w jaki sposob mialby wiedziec, > ktory pakiet jest ok, a ktory nie (w sensie: nie zawsze da sie > wszystko super-dokladnie ustawic). AV tez nie pomoze- bo nie ma > informacji o owym zagrozeniu /ktore zreszta wirusem nie jest/. > o ile nie odpalasz owej gry w np. zwirtualizowanym windowsie, badz w > sandboksie /jak sadze da sie cos takeigo zrobic w sandboxie; ale nie > wiem bo nie uzywalem tego jeszcze/, to zasadniczo jestes w kropce /o > ile nie masz backupow/. Po pierwsze: serwer gier chodzi na własnym użytkowniku, więc wytnie tylko swoje dane. Po drugie niespecjalnie wiem jak np. takie coś mogłoby powstrzymać przed skasowaniem wszystkich plików należących do takiego użytkownika (skoro program i tak je modyfikuje/kasuje). Skąd policy miałby wiedzieć, że w danym kontekście akurat te pliki są nieusuwalne? > teraz- niech bedzie ze cos podobnego jest w linuksie: > gdy aplikacja zaczyna "żądać" dostępu do plikow/katalogow do ktorych > nie powinna go, wg regulki selinuksa, Ale skąd się te regułki wzięły? > miec to /jesli oczywiscie selinux jest w domyslnym trybie, zwanym > enforcingiem/ ow dostep zostanie odmowiony owej aplikacji, > i administrator zostanie o tym powiadomiony. No ale w Windows to też się nie da zrobić rm / tak po prostu, więc IMHO atak musiałby być targetowany na konkretne podkatalogi. > oczywiscie, w SELinuksie mozesz rowniez przypisac odpowiedni program / > binarke/ do odpowiedniego portu- i gdy "ni z gruchy, ni z pietruchy" > program ow zacznie sie laczyc po innych portach, to dostaniesz > ostrzezenie /i oczywiscie ow program nie bedzie sie w stanie z nimi > polaczyc, chyba ze zezwolisz/ tak z ciekawosci- jak cos takiego zrobic > pod winda? Tak jak mówiłem: antywirus/firewall raportuje że binarka jest zmodyfikowana lub wykonuje jakieś (określone przez producenta antywirusa) podejrzane akcje, lub że próbuje się połączyć na nowy port (jak się zgodzisz, to po pierwszym razie już danego portu nie raportuje dla danej aplikacji). -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Sat, 20 Aug 2011 19:29
Date: Sat, 20 Aug 2011 19:29
72 lines
5490 bytes
5490 bytes
> Nieprawda. Mają jeszcze dobrą heurystykę. ma albo nie ma ;) ja tam wole miec pewnosc :P > Po pierwsze: serwer gier chodzi na własnym użytkowniku, więc wytnie > tylko swoje dane. ok, niekoniecznie musi byc to zatem "profesjonalny" serwer gier. w czesci z nich (np w oidp: CoD:MW2) "część" serwerowa jest jednoczesnie "częścią kliencką" (w sensie: jak instalujesz sobie klienta i *normalnie* uzywasz, to, w zaleznosci od twoich pingow, czesc "serwera" hostuje sie na twoim kompie, w tle bez dodatkowej konfiguracji)- a wiec, w razie czego, aplikacja ma dostep do twoich danych. zreszta- nie musi byc to serwer gier, moze to byc dowolna aplikacja - np firefox czy cokolwiek innego dzialajacego na twoim "zwyklym" koncie. > Po drugie niespecjalnie wiem jak np. takie coś mogłoby > powstrzymać przed skasowaniem wszystkich plików należących do takiego > użytkownika (skoro program i tak je modyfikuje/kasuje). ok, powiedzmy ze chcesz sobie posluchac muzyki z rhtyhmboxa przez siec /nie wiem czy rb wspiera upnp, ale daje go tylko jako przyklad/. normalnie, program ma prawo do odczytu i zapisu wszystkich plikow bedacych w katalogu Music; ktore to maja standardowy context nazwijmy to music_player_t. selinux jest tak skonfigurowany, by rhythmbox /badz jakikolwiek inny player z repo/ mial dostep (RW) do plikow z wyzej wspomnianym contextem. teraz powiedzmy, ze ktos chce wykorzystac najnowszego exploita dla naszego playera, i odczytac np historie naszej przegladarki- zakladajac, ze mamy system domowy, i takowy rhythmbox odpalany jest przez tego samego uzera, co firefox, to, bez selinuksa /albo jakiegokolwiek innego MACa/ napastnik ma dostep do naszej historii. teraz jak to wyglada z selinuxem wlaczonym: w pewnej chwili wspomniany player chce uzyskac dostep do czegos co nie ma contextu zdefiniowanego dla niego (music_player_t); nie uzyska on dostepu do innych danych (niz te z owym contextem) a admin zostanie powiadomiony o tym. osobiscie- polecam poczytac sobie o Mandatory Access Control - windows niby cos takiego ma (Windows Integrity Levels), ale jest to upierdliwe w uzyciu /i juz, zasadniczo, skopane by design/. > Skąd policy miałby wiedzieć, że w danym kontekście akurat te pliki > są nieusuwalne? okreslona binarka ma dostep (zapis, odczyt) tylko do plikow z okreslonym dla niej contextem- jezeli zacznie szalec po innych katalogach, to nie uzyska ona dostepu do nich i beda warningi. > Ale skąd się te regułki wzięły? hm... najprosciej mozna je stworzyc odpalajac binarke z selinuksem wlaczonym w tryb "uczenia sie" i pozniej sobie je doszlifowac. i naprawiac bledy ktore inni uzerzy twoich regulek nadesla (automatycznie) > No ale w Windows to też się nie da zrobić rm / tak po prostu, > więc IMHO atak musiałby być targetowany na konkretne podkatalogi. wystarczy ze wykona rm w katalogu uzytkownika- system jako-taki przezyje, dane juz nie > Tak jak mówiłem: antywirus/firewall raportuje że binarka jest zmodyfikowana > lub wykonuje jakieś (określone przez producenta antywirusa) podejrzane akcje, > lub że próbuje się połączyć na nowy port (jak się zgodzisz, to po pierwszym > razie już danego portu nie raportuje dla danej aplikacji). szkoda ze dafaultowy firewall od windowsa tego nie umozliwia (no, chyba ze sie myle? prosilbym mnie poprawic) pozdrawiam serdecznie szymon
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sat, 20 Aug 2011 19:46
Date: Sat, 20 Aug 2011 19:46
31 lines
2784 bytes
2784 bytes
Użytkownik Szymon von Ulezalka napisał: >> 1. Linuks sam w sobie tego nie zapewnia. > > w fedorce /i chyba w ubuntu tez/ jest Deja Vu programik ootb. > wystarczy kliknac pare razy /i podlaczyc dysk na usb np/ > >> 2. Nadal mówis zo PU. Ja pytam co chroni defaultowo, ew. co można kupić >> i zainstalować, bo w gazecie opisali? > > no przeciez jest. no, chyba nie zaczniesz mi teraz twierdzic ze 'linux > to tylko jadro' > >>> 2. pokaz mi cos (pod winde) co ma funkcjonalnosc zblizona do >>> selinuksa /w wydaniu fedorowym/. bardzo prosze- napieraj! >> >> Ale co konkretnie? Bo selinux to sam w sobie nic nie robi. > > OK. mam aplikacje, ktora przyjmuje/wysyla dane do sieci /dla prostoty > niech to bedzie taki sobie apache, ale moze byc np gra badz jakis > playerek muzyczny/- jak pod windowsem moge sie upewnic, ze z powodu np > jakiegos bledu w owym programie /a jak wszyscy wiemy, programy maja > bledy/ nie zacznie mi ow program odczytywac wszystkiego, do czego ma > prawo /powiedzmy, ze jest uruchamiany z prawami zwyklego uzera/- np > poczty badz plikow odpowiedzialnych za bitcoin /albo kluczy pgp etc > etc/? Który playerek muzyczny ma zdefiniowane policy pod fedorą? -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Wojciech Bancer
Date: Sat, 20 Aug 2011 20:02
Date: Sat, 20 Aug 2011 20:02
50 lines
3786 bytes
3786 bytes
On 2011-08-20, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczynski@googlemail.com> wrote: [...] >> Po drugie niespecjalnie wiem jak np. takie coś mogłoby >> powstrzymać przed skasowaniem wszystkich plików należących do takiego >> użytkownika (skoro program i tak je modyfikuje/kasuje). > > ok, powiedzmy ze chcesz sobie posluchac muzyki z rhtyhmboxa przez > siec /nie wiem czy rb wspiera upnp, ale daje go tylko jako przyklad/. > normalnie, program ma prawo do odczytu i zapisu wszystkich plikow > bedacych w katalogu Music; ktore to maja standardowy context nazwijmy > to music_player_t. selinux jest tak skonfigurowany, by rhythmbox /badz > jakikolwiek inny player z repo/ mial dostep (RW) do plikow z wyzej > wspomnianym contextem. Czyli tak jak myślałem - pozwala na to tylko niewielka ilość oprogramowania w linuksie, którą sobie można katalogować i określać jej domyślne dostępy. >> No ale w Windows to też się nie da zrobić rm / tak po prostu, >> więc IMHO atak musiałby być targetowany na konkretne podkatalogi. > > wystarczy ze wykona rm w katalogu uzytkownika- system jako-taki > przezyje, dane juz nie Pod Windows 7 to akurat user sobie wszystkiego nie usunie tak łatwo, chyba że naprawdę, naprawdę chce. "In Windows 7 if you have restore points created, "Previous Versions" of files and folders might be available. All you need to do is right-click on the folder your data was located in (or the folder above) and chooseProperties --if your music was located in the Music library, the path to the folder should be c:\users\username\My Music. Click on the Previous Versions tab. Find a restore date from before the data disappeared and click Open." To jest IMHO lepsza ochrona niż kontekstowe działanie, przy założeniu że aplikacji pod Windows to jest jednak o wiele więcej, na tyle że nie ma jak tworzyć takiej bazy profili. :) Ale ten tryb uczenia się, to mi jednak przypomina Windowsowe Firewalle/Anty-malware jakie widziałem. > szkoda ze dafaultowy firewall od windowsa tego nie umozliwia (no, > chyba ze sie myle? prosilbym mnie poprawic) Szczerze to nie wiem, bo nie używam. :) -- Wojciech Bańcer proteus@post.pl
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Maciek
Date: Sat, 20 Aug 2011 21:13
Date: Sat, 20 Aug 2011 21:13
32 lines
2818 bytes
2818 bytes
begin o nicku Szymon von Ulezalka napisał(a) na pl.comp.os.advocacy następujące bzdety: >> Niektóre dystrybucje stosują noexec dla katalogów domowych, zatem nie > > .. ktorego to noexeca mozna generalnie o kant zadka rozbic zasadniczo > >> Bzdury. Na system MacOSX wcale nie jest tak łatwo napisać wirusa, myślę >> że > > akurat z najbardziej popularnych systemow /windows, linuksy, macosx/ > ten ostatni ma najbardziej zrabane bezpieczenstwo. zarowno > praktycznie, jak i, powiedzy, kulturowo Niestety, nie mam pojęcia o applowych komputerach, bazowałem na tym, ze jest to unix mieć też powinien mieć jakieś su lub sudo. >> ma 6% co najwyżej w USA, ogólnie to nadal jest w granicach 1%. > > w USA ok 12%, w luksemburgu i chyba jeszcze we szwecji (w norwegii? > nie chce mi sie dokladnie szukac) ok 14%. rzeczywiscie, granice 1% http://pl.wikipedia.org/wiki/Statystyki_popularno%C5%9Bci_system%C3%B3w_operacyjnych http://www.ranking.pl/ - no ale Polska to "dziki kraj". http://www.w3schools.com/browsers/browsers_os.asp - tu MacOSX ma więcej, ale niestety Linux też. No i jeszcze na koniec: http://en.wikipedia.org/wiki/Usage_share_of_operating_systems Dość nowe dane. Tak więc pierdolenie o 15% to wishful thinking. -- Maciek I spend my time wasting yours.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: kapsi
Date: Sun, 21 Aug 2011 07:56
Date: Sun, 21 Aug 2011 07:56
16 lines
2235 bytes
2235 bytes
On Sat, 20 Aug 2011 19:52:53 +0200, Szymon von Ulezalka <sz.gruszczynski@googlemail.com> wrote: > teraz- niech bedzie ze cos podobnego jest w linuksie: > gdy aplikacja zaczyna "żądać" dostępu do plikow/katalogow do ktorych > nie powinna go, wg regulki selinuksa, miec to /jesli oczywiscie > selinux jest w domyslnym trybie, zwanym enforcingiem/ ow dostep > zostanie odmowiony owej aplikacji, i administrator zostanie o tym > powiadomiony. No i w ogóle nie zainstalujesz tej gry, bo nie ma wersji na Linuksa. Pełne bezpieczeństwo. -- Każdy rząd, który jest dość silny by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz - Gerald Ford
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Paweł
Date: Sun, 21 Aug 2011 10:06
Date: Sun, 21 Aug 2011 10:06
11 lines
1782 bytes
1782 bytes
W dniu 20.08.2011 20:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop >> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina > > Oczywiście. > oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są -- Paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sun, 21 Aug 2011 10:40
Date: Sun, 21 Aug 2011 10:40
20 lines
2237 bytes
2237 bytes
Użytkownik Paweł napisał: > W dniu 20.08.2011 20:50, Piotr B. (pb2004) pisze: > >>> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop >>> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina >> >> Oczywiście. >> > oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są > Update Ubuntu za każdym razem prosi o hasło. Co daje w miesiącu już kilkanaście więcej zapytań o hasło niż pod Windowsem pytań UAC. Co uruchomienie Wiresharka także trzeba wpisać hasło aby działał co w moim przypadku daje kilka zapytań dziennie, których pod Windowsem nie ma. Do tego dochodzą oczywiście pytania o hasło, które mają odpowiedniki w zapytaniach UAC. -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Paweł
Date: Sun, 21 Aug 2011 13:12
Date: Sun, 21 Aug 2011 13:12
23 lines
2501 bytes
2501 bytes
W dniu 21.08.2011 12:40, Piotr B. (pb2004) pisze: > Użytkownik Paweł napisał: >> W dniu 20.08.2011 20:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >> >>>> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop >>>> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina >>> >>> Oczywiście. >>> >> oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są >> > > Update Ubuntu za każdym razem prosi o hasło. Co daje w miesiącu już > kilkanaście więcej zapytań o hasło niż pod Windowsem pytań UAC. Co > uruchomienie Wiresharka także trzeba wpisać hasło aby działał co w moim > przypadku daje kilka zapytań dziennie, których pod Windowsem nie ma. Do kurde, moje ubuntu nie aktualizuje się kilkanaście razy w miesiącu. a do sprawdzenia czy są nowe wersje nie prosi o hasło. a akurat wiresharka można ustawić tak żeby chodził nie z roota, i uruchamianie z roota nie jest zalecane. -- Paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Szymon von Ulezalka
Date: Sun, 21 Aug 2011 14:21
Date: Sun, 21 Aug 2011 14:21
9 lines
2389 bytes
2389 bytes
> Który playerek muzyczny ma zdefiniowane policy pod fedorą? hm... fedorki nie mam na dysku, ale ztcw wszystko w katalogu Music ma domyslnie selinuksowy kontekst zblizony do tego wspomnianego przezemnie. moglby ktos uzywajacy fedorki toto sprawdzic? zreszta- chodzilo mi bardziej o przyklad mozliwosci. pozdrawiam szymon
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sun, 21 Aug 2011 16:50
Date: Sun, 21 Aug 2011 16:50
32 lines
2823 bytes
2823 bytes
Użytkownik Paweł napisał: > W dniu 21.08.2011 12:40, Piotr B. (pb2004) pisze: >> Użytkownik Paweł napisał: >>> W dniu 20.08.2011 20:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >>> >>>>> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop >>>>> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina >>>> >>>> Oczywiście. >>>> >>> oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są >>> >> >> Update Ubuntu za każdym razem prosi o hasło. Co daje w miesiącu już >> kilkanaście więcej zapytań o hasło niż pod Windowsem pytań UAC. Co >> uruchomienie Wiresharka także trzeba wpisać hasło aby działał co w moim >> przypadku daje kilka zapytań dziennie, których pod Windowsem nie ma. Do > > kurde, moje ubuntu nie aktualizuje się kilkanaście razy w miesiącu. a do > sprawdzenia czy są nowe wersje nie prosi o hasło. Do instalacji prosi. Co do częstotliwości aktualizacji w samym sierpniu aktualizacje w Ubuntu instalowały się: 2, 9, 10, 11, 15, 17 sierpnia. > a akurat wiresharka można ustawić tak żeby chodził nie z roota, i > uruchamianie z roota nie jest zalecane. Domyślnie do przechwytywania pakietów wymaga roota. Ustawianie jest skrajnie nieintuicyjne. -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: paweł
Date: Sun, 21 Aug 2011 17:23
Date: Sun, 21 Aug 2011 17:23
40 lines
3226 bytes
3226 bytes
W dniu 21.08.2011 18:50, Piotr B. (pb2004) pisze: > Użytkownik Paweł napisał: >> W dniu 21.08.2011 12:40, Piotr B. (pb2004) pisze: >>> Użytkownik Paweł napisał: >>>> W dniu 20.08.2011 20:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >>>> >>>>>> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop >>>>>> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina >>>>> >>>>> Oczywiście. >>>>> >>>> oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są >>>> >>> >>> Update Ubuntu za każdym razem prosi o hasło. Co daje w miesiącu już >>> kilkanaście więcej zapytań o hasło niż pod Windowsem pytań UAC. Co >>> uruchomienie Wiresharka także trzeba wpisać hasło aby działał co w moim >>> przypadku daje kilka zapytań dziennie, których pod Windowsem nie ma. Do >> >> kurde, moje ubuntu nie aktualizuje się kilkanaście razy w miesiącu. a do >> sprawdzenia czy są nowe wersje nie prosi o hasło. > > Do instalacji prosi. Co do częstotliwości aktualizacji w samym sierpniu > aktualizacje w Ubuntu instalowały się: 2, 9, 10, 11, 15, 17 sierpnia. > no to akurat wolałbym żeby dalej prosił. ale jak chcesz możesz ustawić żeby automatycznie instalował, ustawiłem tak na laptopie u mojej lepszej połowy, i już nie prosi. >> a akurat wiresharka można ustawić tak żeby chodził nie z roota, i >> uruchamianie z roota nie jest zalecane. > > Domyślnie do przechwytywania pakietów wymaga roota. Ustawianie jest > skrajnie nieintuicyjne. mam wyraźnie wyższą intuicję od ciebie, bo ustawiłem to bez problemu. -- paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Smok Eustachy
Date: Sun, 21 Aug 2011 17:29
Date: Sun, 21 Aug 2011 17:29
8 lines
1936 bytes
1936 bytes
W dniu 21.08.2011 19:23, paweł pisze: /.../ > > no to akurat wolałbym żeby dalej prosił. ale jak chcesz możesz ustawić > żeby automatycznie instalował, ustawiłem tak na laptopie u mojej lepszej > połowy, i już nie prosi. Dokładna analiza problemu wskazuje, że automatyczne aktualizacje na nic. Dlatego ręcznie uruchamiam teraz, w momencie, kiedy mam czas.
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sun, 21 Aug 2011 18:57
Date: Sun, 21 Aug 2011 18:57
16 lines
2259 bytes
2259 bytes
Użytkownik Szymon von Ulezalka napisał: >> Który playerek muzyczny ma zdefiniowane policy pod fedorą? > > hm... fedorki nie mam na dysku, ale ztcw wszystko w katalogu Music ma > domyslnie selinuksowy kontekst zblizony do tego wspomnianego > przezemnie. moglby ktos uzywajacy fedorki toto sprawdzic? > zreszta- chodzilo mi bardziej o przyklad mozliwosci. > Co konkretnie sprawdzić? Domyślnie jest policy targeted. Na przykład clementine nie ma określonego żadnego policy i może czytać i pisać do każdego pliku w folderze domowym użytkownika. Zresztą Firefox tak samo. -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Sun, 21 Aug 2011 18:57
Date: Sun, 21 Aug 2011 18:57
52 lines
3742 bytes
3742 bytes
Użytkownik paweł napisał: > W dniu 21.08.2011 18:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >> Użytkownik Paweł napisał: >>> W dniu 21.08.2011 12:40, Piotr B. (pb2004) pisze: >>>> Użytkownik Paweł napisał: >>>>> W dniu 20.08.2011 20:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >>>>> >>>>>>> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop >>>>>>> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina >>>>>> >>>>>> Oczywiście. >>>>>> >>>>> oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są >>>>> >>>> >>>> Update Ubuntu za każdym razem prosi o hasło. Co daje w miesiącu już >>>> kilkanaście więcej zapytań o hasło niż pod Windowsem pytań UAC. Co >>>> uruchomienie Wiresharka także trzeba wpisać hasło aby działał co w moim >>>> przypadku daje kilka zapytań dziennie, których pod Windowsem nie ma. Do >>> >>> kurde, moje ubuntu nie aktualizuje się kilkanaście razy w miesiącu. a do >>> sprawdzenia czy są nowe wersje nie prosi o hasło. >> >> Do instalacji prosi. Co do częstotliwości aktualizacji w samym sierpniu >> aktualizacje w Ubuntu instalowały się: 2, 9, 10, 11, 15, 17 sierpnia. >> > > no to akurat wolałbym żeby dalej prosił. ale jak chcesz możesz ustawić > żeby automatycznie instalował, ustawiłem tak na laptopie u mojej lepszej > połowy, i już nie prosi. > Kto Ci powiedział że chcę żeby automatycznie instalował? Chcę aby nie męczył z hasłami gdy to niepotrzebne. O momencie instalacji ma decydować użytkownik. >>> a akurat wiresharka można ustawić tak żeby chodził nie z roota, i >>> uruchamianie z roota nie jest zalecane. >> >> Domyślnie do przechwytywania pakietów wymaga roota. Ustawianie jest >> skrajnie nieintuicyjne. > > mam wyraźnie wyższą intuicję od ciebie, bo ustawiłem to bez problemu. > Bez szukania w google za pierwszym razem? Szacun. Ja bez instrukcji nie domyśliłem się że trzeba wydać polecenie dpkg-reconfigure wireshark-common i następnie pododawać odpowiednich użytkowników do grupy wireshark. A takie to intuicyjne było. -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: paweł
Date: Sun, 21 Aug 2011 20:51
Date: Sun, 21 Aug 2011 20:51
61 lines
4079 bytes
4079 bytes
W dniu 21.08.2011 20:57, Piotr B. (pb2004) pisze: > Użytkownik paweł napisał: >> W dniu 21.08.2011 18:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >>> Użytkownik Paweł napisał: >>>> W dniu 21.08.2011 12:40, Piotr B. (pb2004) pisze: >>>>> Użytkownik Paweł napisał: >>>>>> W dniu 20.08.2011 20:50, Piotr B. (pb2004) pisze: >>>>>> >>>>>>>> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non stop >>>>>>>> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina >>>>>>> >>>>>>> Oczywiście. >>>>>>> >>>>>> oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są >>>>>> >>>>> >>>>> Update Ubuntu za każdym razem prosi o hasło. Co daje w miesiącu już >>>>> kilkanaście więcej zapytań o hasło niż pod Windowsem pytań UAC. Co >>>>> uruchomienie Wiresharka także trzeba wpisać hasło aby działał co w >>>>> moim >>>>> przypadku daje kilka zapytań dziennie, których pod Windowsem nie >>>>> ma. Do >>>> >>>> kurde, moje ubuntu nie aktualizuje się kilkanaście razy w miesiącu. >>>> a do >>>> sprawdzenia czy są nowe wersje nie prosi o hasło. >>> >>> Do instalacji prosi. Co do częstotliwości aktualizacji w samym sierpniu >>> aktualizacje w Ubuntu instalowały się: 2, 9, 10, 11, 15, 17 sierpnia. >>> >> >> no to akurat wolałbym żeby dalej prosił. ale jak chcesz możesz ustawić >> żeby automatycznie instalował, ustawiłem tak na laptopie u mojej lepszej >> połowy, i już nie prosi. >> > > Kto Ci powiedział że chcę żeby automatycznie instalował? Chcę aby nie > męczył z hasłami gdy to niepotrzebne. O momencie instalacji ma decydować > użytkownik. to wyłącz ten automat. tworzysz sztuczne problemy. > >>>> a akurat wiresharka można ustawić tak żeby chodził nie z roota, i >>>> uruchamianie z roota nie jest zalecane. >>> >>> Domyślnie do przechwytywania pakietów wymaga roota. Ustawianie jest >>> skrajnie nieintuicyjne. >> >> mam wyraźnie wyższą intuicję od ciebie, bo ustawiłem to bez problemu. >> > > Bez szukania w google za pierwszym razem? Szacun. Ja bez instrukcji nie > domyśliłem się że trzeba wydać polecenie dpkg-reconfigure > wireshark-common i następnie pododawać odpowiednich użytkowników do > grupy wireshark. A takie to intuicyjne było. > bez. za to przeczytałem co wireshark do mnie napisał po uruchomieniu na prawach zwykłego usera. -- paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Mon, 22 Aug 2011 07:22
Date: Mon, 22 Aug 2011 07:22
18 lines
1912 bytes
1912 bytes
On Sat, 20 Aug 2011 10:22:46 +0200, Paweł wrote: > W dniu 20.08.2011 00:44, Gall pisze: > > >> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. > nie zapala. naprawdę. linuksowiec pyta się na forum jak wyłączyć to > ciągłe pytanie o hasło,bo go to doprowadza do szewskiej pasji. To taki z niego linuksowiec, jak ze mnie baletnica. Jeśli piszesz o gościu z pcol, który strasznie się bulwersował, że "nie ma tak jak w Windows", to ten trolling ci nie wyszedł, spróbuj jeszcze raz. -- Grzesiek
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Mon, 22 Aug 2011 07:26
Date: Mon, 22 Aug 2011 07:26
14 lines
1834 bytes
1834 bytes
On Sat, 20 Aug 2011 11:26:07 +0200, Paweł wrote: > a skąd się biorą nowi użytkownicy takiego ubuntu? przychodzą z windows, > i chcą żeby było jak na windows. No i co z tego? Nie będzie miał tak jak na Windows, więc wróci na Windows. Wyobraź sobie bywalca barów mlecznych, który wchodzi do baru sushi i drze ryja, że on chce naleśniki z serem (ewentualnie pure ze smalcem), bo on się przyzwyczaił i wkurza go widok sashimi. -- Grzesiek
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Mon, 22 Aug 2011 07:34
Date: Mon, 22 Aug 2011 07:34
13 lines
1839 bytes
1839 bytes
On Sun, 21 Aug 2011 09:56:52 +0200, kapsi wrote: > No i w ogóle nie zainstalujesz tej gry, bo nie ma wersji na Linuksa. > Pełne bezpieczeństwo. "masz serwer gier" "serwer gier" "serwer" -- Grzesiek
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Piotr B. (pb2004)
Date: Mon, 22 Aug 2011 08:53
Date: Mon, 22 Aug 2011 08:53
40 lines
3205 bytes
3205 bytes
Użytkownik paweł napisał: >>>>>>>>> Chcesz powiedzieć, że użytkownicy desktopowych Linuksów są non >>>>>>>>> stop >>>>>>>>> atakowani okienkami pytającymi o uprawnienia admina >>>>>>>> >>>>>>>> Oczywiście. >>>>>>>> >>>>>>> oczywiście że chcesz tak powiedzieć. bo oczywiście nie są >>>>>>> >>>>>> >>>>>> Update Ubuntu za każdym razem prosi o hasło. Co daje w miesiącu już >>>>>> kilkanaście więcej zapytań o hasło niż pod Windowsem pytań UAC. Co >>>>>> uruchomienie Wiresharka także trzeba wpisać hasło aby działał co w >>>>>> moim >>>>>> przypadku daje kilka zapytań dziennie, których pod Windowsem nie >>>>>> ma. Do >>>>> >>>>> kurde, moje ubuntu nie aktualizuje się kilkanaście razy w miesiącu. >>>>> a do >>>>> sprawdzenia czy są nowe wersje nie prosi o hasło. >>>> >>>> Do instalacji prosi. Co do częstotliwości aktualizacji w samym sierpniu >>>> aktualizacje w Ubuntu instalowały się: 2, 9, 10, 11, 15, 17 sierpnia. >>>> >>> >>> no to akurat wolałbym żeby dalej prosił. ale jak chcesz możesz ustawić >>> żeby automatycznie instalował, ustawiłem tak na laptopie u mojej lepszej >>> połowy, i już nie prosi. >>> >> >> Kto Ci powiedział że chcę żeby automatycznie instalował? Chcę aby nie >> męczył z hasłami gdy to niepotrzebne. O momencie instalacji ma decydować >> użytkownik. > > to wyłącz ten automat. tworzysz sztuczne problemy. Dużo mniej sztuczny niż bajanie o ciągłych komunikatach UAC. -- Piotr Borkowski
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Paweł
Date: Mon, 22 Aug 2011 18:01
Date: Mon, 22 Aug 2011 18:01
23 lines
2347 bytes
2347 bytes
W dniu 22.08.2011 09:22, Gall pisze: > On Sat, 20 Aug 2011 10:22:46 +0200, Paweł wrote: > >> W dniu 20.08.2011 00:44, Gall pisze: >> >> >>> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >>> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. >> nie zapala. naprawdę. linuksowiec pyta się na forum jak wyłączyć to >> ciągłe pytanie o hasło,bo go to doprowadza do szewskiej pasji. > > To taki z niego linuksowiec, jak ze mnie baletnica. Jeśli piszesz o > gościu z pcol, który strasznie się bulwersował, że "nie ma tak jak w > Windows", to ten trolling ci nie wyszedł, spróbuj jeszcze raz. > > > używa linuksa, to jest linuksowcem. może nawet się na open source day wybierze i będzie dumnie w koszulce z logo chodził. i piszę o całej masie takich z ubuntu.pl/forum . -- Paweł
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Tue, 23 Aug 2011 08:40
Date: Tue, 23 Aug 2011 08:40
30 lines
2404 bytes
2404 bytes
On Mon, 22 Aug 2011 20:01:47 +0200, Paweł wrote: > W dniu 22.08.2011 09:22, Gall pisze: >> On Sat, 20 Aug 2011 10:22:46 +0200, Paweł wrote: >> >>> W dniu 20.08.2011 00:44, Gall pisze: >>> >>> >>>> Dużo zmienia. Linuksiarzowi, jak ma wpisać hasło (swoje czy roota) w >>>> jakimś wyskakującym okienku, zapala się w głowie ostrzegawcza lampka. >>> nie zapala. naprawdę. linuksowiec pyta się na forum jak wyłączyć to >>> ciągłe pytanie o hasło,bo go to doprowadza do szewskiej pasji. >> >> To taki z niego linuksowiec, jak ze mnie baletnica. Jeśli piszesz o >> gościu z pcol, który strasznie się bulwersował, że "nie ma tak jak w >> Windows", to ten trolling ci nie wyszedł, spróbuj jeszcze raz. >> >> >> > używa linuksa, to jest linuksowcem. może nawet się na open source day > wybierze i będzie dumnie w koszulce z logo chodził. i piszę o całej > masie takich z ubuntu.pl/forum . Moja mama również używa Ubuntu, ale linuksowiec to ostatnie określenie, jakim bym ją nazwał :) -- Grzesiek
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: kapsi
Date: Tue, 23 Aug 2011 20:37
Date: Tue, 23 Aug 2011 20:37
16 lines
2041 bytes
2041 bytes
On Mon, 22 Aug 2011 09:34:33 +0200, Gall <od_teraz@jestem.anonimem> wrote: > On Sun, 21 Aug 2011 09:56:52 +0200, kapsi wrote: > >> No i w ogóle nie zainstalujesz tej gry, bo nie ma wersji na Linuksa. >> Pełne bezpieczeństwo. > > "masz serwer gier" > "serwer gier" > "serwer" gb24chan -- Każdy rząd, który jest dość silny by dać ci wszystko czego pragniesz, jest dość silny by zabrać ci wszystko co posiadasz - Gerald Ford
Re: Czy Linux na desktopach to już trup?
Author: Gall
Date: Wed, 24 Aug 2011 08:13
Date: Wed, 24 Aug 2011 08:13
22 lines
2110 bytes
2110 bytes
On Tue, 23 Aug 2011 22:37:18 +0200, kapsi wrote: > On Mon, 22 Aug 2011 09:34:33 +0200, Gall <od_teraz@jestem.anonimem> > wrote: > >> On Sun, 21 Aug 2011 09:56:52 +0200, kapsi wrote: >> >>> No i w ogóle nie zainstalujesz tej gry, bo nie ma wersji na Linuksa. >>> Pełne bezpieczeństwo. >> >> "masz serwer gier" >> "serwer gier" >> "serwer" > > gb24chan gb2szkoła, nauczyć się czytać. -- Grzesiek
Page 3 of 7 • 335 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads