🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.os.advocacy
87 messages
87 total messages Page 2 of 2 Started by Krzysztof empiñski Wed, 29 Oct 1997 00:00
Page 2 of 2 • 87 total messages
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#540
Author: Krzysztof Łempiński
Date: Sat, 01 Nov 1997 18:10
81 lines
3925 bytes
Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> napisał(a) w artykule
<638jg1$1m4$1@sunrise.pg.gda.pl>...
...

> : 3. NT - uzywam od miesiąca  - nie padły ani razu.
> 
> Co robiłeś i czy to NT chodziło przez ten miesiąc non stop ?
> Na PG Linuxy chodzące w ruchu ciągłym, chodzą średnio po miesiąc czasu
> (czasmi dłużej). Mogłyby chodzić o wiele dłużej ale są braki w ..
UPS-ach.
Owszem wyłączam swój komputer jak idę spać - nie znoszę hałasu.

> 
> : 4. Taniość - Większość z Was Unixowcy ma także dos-a a co niektórzy
także
> : WABI i Win 3.1 za to chyba też trzeba zapłacić (o ile dobrze wiem to
WABI
> : wymaga orginalnych dyskietek z Win 3.1)
> 
> Znam kilku ludzi na PG takich jak ja, któży od dłuższego czasu nie
dorkneli
> windy na okres dłuższy niż parę minut i to nie na swoim sprzecie. Swój
czas
> spędzony w tym roku przy win (win aplkiacjach) mógłbym policzyść w
> pojedynczych roboczogodzinach. Wabi mam ale niezainstalowane. Z Wine też
nie
> mam po co korzystać. Praktycznie w 100% bazuję na sofcie GPL więc możesz
> spokojnie mówić mi i innym, że U* jest drogi.

- Dobrze powiedziane ... kilku.

> 
> : 5. A teraz dla programistów : kto z was pisze komercyjny soft pod Unix
i
> : liczy że go sprzeda (nie na zamówienie). W przypadku Win32 jest to
chyba
> : bardziej prawdopodobne ?.
> 
> Jak chcesz robić program, który będzie się sprzedawał w tysiącach
egzemplaży
> po 10 zł zysku na sztuce to proszę. Wolę robić rzeczy na sztuki mające w
> racunkach końcowych o kilka zer więcej. Zobaczymy kto się więcej naużera
z
> użytkownikami i kto będzie miał z tym więcej zachodu. Do masówki to staje
> się w zespole a nie w pojedynkę (po za sporadycznymi wyjątkami).

- Programy piszę dla firmy która je sprzedaje za jak sądzę ok 1000 $ (firma
w USA). A tak pozatym zysk zależy od ilości sprzedanych programów. Ja na
tym zarabiam tyle że mnie to satysfakcjonuję. Nie znalazłem natomiast
żadnej odrty pracy na temat programowania pod Unix (chyba że w Jawie ale to
mnie nie interesuje).

> : 6. Co z wizualnym budowaniem programów - ponoć też są czy to prawda i
na
> : ile to przyspiesza pisanie.
> 
> Panie Dziejku .. Narzędzia typu visual to na U* wymyślono jeszcze jak
Bill
> na dosa mówił Bździągwa. Że wymienię tylko te, które od czau do czasu mi
się
> zdaża używać: Gubi (Gtk+), vtk (tk/tcl), vxd (motif/lesstif). W nawiasach
są
> nazwy toolkitów na jakich to bazuje. Gdzieś widziałem stronę z
pełniejszym
> spisem tego typu narzędzi, które były sportowane pod Linuxa. Lista
kończyła
> się coś koło 30-tego któregoś numeru. Prawie na każdy zestaw bibliotek
jakie
> są pod X-y jest jeden lub dwa visuale. Pod terma też jest kilka.
> Z powyższej trójki (Gubi, vtk, vxd) ostatnie jest komerc ale do
zastosowań
> nie komercyjnych jest free i można se to ściągnąc.

- Cena nie jest problemem - za dobre rzeczy trzeba zapłacić.
Jak rozumiem tworzą one okna, menu itd a co z dostępem do baz danych i
innymi elementami niż standadowe. Może można to odnieść do Delphi - które
znam dobrze.

pozdrowienia

Krzysiek
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#531
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Sat, 01 Nov 1997 20:59
31 lines
2233 bytes
Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@bptnet.pl> wrote:
: Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> wrote:

:>Krzysztof Łempiński <krysia@zeus.polsl.gliwice.pl> wrote:
:>: Musiałem przerwać ten wątek. Tak, tak jestem zwolenikiem win32.(NT + 95). 
:>: Oto moje racje:
:>: 1. WYSIWYG - dla osób diświadczonych może rzeczywiście niepotrzebny ale
:>: dla mniej doświadczonych ...
:>
:>LyX. StarOffice. Corel WP. Aplixware. XClamation.

: Będę upierdliwy: który z nich jest po polsku ?  Z polskim słownikiem
: ortograficznym ? :-)

To ja też będę upierdliwy. A po co słownik ma byc wbudowany w program typu
edytor ? Dlaczego nie może sobie wywołać ispell-a czy innego (zewnętrznego)?
W przeciwieństwie do win tutaj dużo składa się z modułów. Rozwiązania tupu
Kombajn Bizon są mało estetyczne/efektywne/popularne. A słowniki polskie
pod U* są. Wyobraź sobie system na którym masz 1000 kont i 20 różnych
upodobań co do edytora. Po co Ci 20 rozwiązań typu słownik ? Wystarczy żeby
wszystkie one mogły otworzyć własne międzymordzie na jeden, góra dwa typy
programów typu spell checker. Praktycznie wszystkie edytory pod U* mają
możliwość wołania ispell-a (zaczynając na vi, a kończąc na emac-ie; programy
komercyjne także).

kloczek
-- 
-----------------------------------------------------------
*Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają*
-----------------------------------------------------------
Tomasz Kłoczko, student, PG FTiMS *e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#532
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Sun, 02 Nov 1997 01:57
18 lines
1692 bytes
Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> wrote:

>To ja też będę upierdliwy. A po co słownik ma byc wbudowany w program typu
>edytor ? Dlaczego nie może sobie wywołać ispell-a czy innego (zewnętrznego)?
>W przeciwieństwie do win tutaj dużo składa się z modułów. Rozwiązania tupu
>Kombajn Bizon są mało estetyczne/efektywne/popularne. A słowniki polskie
>pod U* są. Wyobraź sobie system na którym masz 1000 kont i 20 różnych
>upodobań co do edytora. Po co Ci 20 rozwiązań typu słownik ? Wystarczy żeby
>wszystkie one mogły otworzyć własne międzymordzie na jeden, góra dwa typy
>programów typu spell checker. Praktycznie wszystkie edytory pod U* mają
>możliwość wołania ispell-a (zaczynając na vi, a kończąc na emac-ie;
>programy komercyjne także).

OK. Gdzie mogę dostać/kupić gotowy, porządny, profesjonalnie zrobiony,
polski słownik do ispell-a ?

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@bptnet.pl gregboda@free.polbox.pl
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#533
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Sun, 02 Nov 1997 07:10
14 lines
1285 bytes
Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@bptnet.pl> wrote:
[..]
: OK. Gdzie mogę dostać/kupić gotowy, porządny, profesjonalnie zrobiony,
: polski słownik do ispell-a ?

Dobra jak nie chcesz się rpzglądać to Ci to sprzedam. Ile zapłacisz ? Może
być ?

kloczek
-- 
-----------------------------------------------------------
*Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają*
-----------------------------------------------------------
Tomasz Kłoczko, student, PG FTiMS *e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#534
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Sun, 02 Nov 1997 13:38
33 lines
2151 bytes
Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> wrote:

>Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@bptnet.pl> wrote:
>[..]
>: OK. Gdzie mogę dostać/kupić gotowy, porządny, profesjonalnie zrobiony,
>: polski słownik do ispell-a ?
>
>Dobra jak nie chcesz się rpzglądać to Ci to sprzedam. Ile zapłacisz ? Może
>być ?

A ile chcesz ?
Mam nadzieję, że nie chodzi Ci o ten nie całkiem dokończony projekt,
koordynowany przez Kazia ?  W obecnym stanie jest zdecydowanie gorszy 
od słowników dostarczanych z M$ Office.
Jestem w stanie zapłacić niewiele, ponieważ w dalszym ciągu nie
uda mi się dzięki niemu zastąpić w mojej sieci windy Linuxem.
Ja akurat lubię anglojęzyczne pakiety biurowe, natomiast większość
moich luserów sobie z nimi nie poradzi.  

O telnet/xterm pod Linuxa, posiadający 'osobowość' Wyse-60 (niekoniecznie
darmowy) pytałem już kilkakrotnie - zero odzewu. Mam uruchamiać na Linuxie
Wabi/Wine, a pod nim windziany TinyTerm ???   Dzięki, wolę do tego celu
WIN-OS/2. 

Brak emulatora 'łajzy', kłopoty z obsługą Adapteków 78xx, o których
niedawno czytałem - cuchnie mi to tzw. amatorszczyzną. Zdaję sobie
sprawę, że dla 'przeciętnego miłośnika Linuxa' nie są to artykuły
pierwszej potrzeby. Dla mnie akurat są.

OSciski,

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@bptnet.pl gregboda@free.polbox.pl
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#535
Author: Ziemek Borowski
Date: Sun, 02 Nov 1997 13:56
10 lines
1277 bytes
Sun, 02 Nov 1997 13:38:26 GMT, Grzegorz Bodaszewski na 
pl.comp.os.advocacy napisał:
>niedawno czytałem - cuchnie mi to tzw. amatorszczyzną. Zdaję sobie
>sprawę, że dla 'przeciętnego miłośnika Linuxa' nie są to artykuły
>pierwszej potrzeby. Dla mnie akurat są.
niestety w tym masz rację... 


-- 
Ziemek Borowski 
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#536
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Mon, 03 Nov 1997 06:29
19 lines
1787 bytes
Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@bptnet.pl> wrote:
[..]
: Brak emulatora 'łajzy', kłopoty z obsługą Adapteków 78xx, o których
: niedawno czytałem - cuchnie mi to tzw. amatorszczyzną.

Masz rację. Amatorszczyzna. Adaptec potrafi wypuścić nową mutację chipsetu i
nikomu o tym nic nie wspomnieć. Tak daleko jak tylko sięgam wstecz z
Adaptecami zawsze były kłopoty. Potem dok techniczna swoje (dostarczona
przez Adapteca), a to co jest w sprzęcie swoje. Jak chcesz mieć solidne SCSI
to już lepiej zdecydować się na NCR-a. Przy okazji prawie o połowę tamniej.
Jak masz większe wymagania to BusLogic, a jak jeszcze większe to DPT.
To wszystko to kwestia rozeznani się w sprzęcie zanim się go kupi.

kloczek
-- 
-----------------------------------------------------------
*Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają*
-----------------------------------------------------------
Tomasz Kłoczko, student, PG FTiMS *e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#527
Author: Jacek Osiecki
Date: Mon, 03 Nov 1997 11:05
34 lines
2607 bytes
Dnia Sat, 01 Nov 1997 23:14:47 GMT, Albert Geres napisał(a):
>On 1 Nov 1997 17:52:09 GMT, January Weiner
><jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de> wrote:

>>	Mnie sie wydaje, ze popularnosc Windowsow wynika z tego, ze ludzie
>>lubia rzeczy tajemnicze (por. np. popularnosc "X Files"). W takim oblesnym

>Windows jest tajemnicze? Przepraszam, czy ty widziałeś kiedyś windows?
>Mam wrażenie, że nie. Porównaj sobie ciemny ekran linuxowego terminala
>(z enigmatycznym znakiem zachęty) do kolorowego, graficznego desktopu
>win95 z ikonami, macowego findera, czy osowego wps. (wiem, że są X'y,
>ale po instalacji większość dystrybucji pokazuje konsolę)

Hehe... rozumiem - czyli lepiej, jesli bedzie sie pokazywal ekran graficzny
bez mozliwosci dzialania bez grafiki?

Czy az tak trudno jest napisac "startx"? Czy trudniej niz "win"?

Polecam obejrzenie KDE - jest to dopiero wersja Beta1, ale windozy ze swoim
dretwym interfejsem moga sie schowac...

>oczywiście (pod makiem jeszcze szybciej). A teraz posadź laika przed
>konsolą linuxa i odpal mu dla ułatwienia swój ulubiony program np.:
>tin, emacs a najlepiej vi :-)

Posadzilem kumpla, ktory nie zna sie na komputerach przed KDE. Bardzo mu sie
podobalo. :)

Pozdrawiam,
-- 
/---------------------------------------------------------------------------\
| Jacek Osiecki, ul. K.Jagiellonczyka 12, 31-704 Krakow 60 tel. (012)6455787|
|mailto:joshua@student.uci.agh.edu.pl http://linux.uci.agh.edu.pl/~joshua2/ |
|         ICQ Number: 4381847 irc: najczesciej jako joshua_ :)              |
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#541
Author: Piotr Strzyżewski
Date: Mon, 03 Nov 1997 17:49
40 lines
2192 bytes
Krzysztof Łempiński wrote:

Bredzisz.
 
> Musiałem przerwać ten wątek. Tak, tak jestem zwolenikiem win32.(NT + 95).
> Oto moje racje:
> 2. Awaryjnosc: Na uczelni mieliśmy serwer (nawet 2) i kilka stacji

Na uczelni _mamy_ kilka serwerów (nawet więcej niż 2)

> roboczych - dedykowanych X terminail (HP 700 czy coś takiego) stacje

Bredzisz. To są X terminale a nie HP serii 700. HP serii 700 to np.
hades, bart i homer z instytutu informatyki, kilka maszyn na MT i ISE i
gdzieś jeszcze.

> robocze padały (zawieszały się) po odpaleniu dwóch programów (wystarczyły
> dwa okna Netscapa) co prawda Serwer nie padł ale mimo wszystko mam pewne

Bredzisz. Te Xy maja 10 Mb, i wykorzystują je w głównej mierze na pamięć
karty i coś tam jeszcze. Zdarza mi sie na nich pracować i przy około 10
otwartych okienkach netscape'a i kilku xterminalach, tudzież dttermach i
paru innych pierdołach pracują bardzo szybko.

> wątpliwości (podobno na stacjach roboczych było za mało pamięci ale ten
> argument do mnie nie przemawia - powinien ten niezawodny system

Bredzisz. Programy korzystają z pamięci zeusa. A że netscape robi "bus
error (core dumped)" to już inny problem. 

> przynajmniej wyswietlic komunikat ! ).

Wyświetlałby gdyby netscape nie użył wcześniej setsid`a.

A poza tym to skąd wiesz, że któryś ze staffów nie bawił się killu, bo
nie oddałeś legitymacji?

-- 
Gucio -> Piotr Strzyżewski
E-mail: gucio@zeus.polsl.gliwice.pl
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#511
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Tue, 04 Nov 1997 00:25
29 lines
2213 bytes
barti@kki.net.pl (Bartosz Walecki) wrote:

>January Weiner, jweiner1@ix.urz.uni-heidelberg.de says...

>> 	Instalując Linuksa wystarczało przeczytać dokumenty HOWTO
>		^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
>		Instalujac win95 nic nie czytalem zadne HOWTO

A ja w ogóle nie instalowałem Win95. Dostałem preinstalowane na 
8 nowych komputerach. Podłączyłem ludziom. Ruszyło. Tylko w czasie 
pracy losowo pluje sobie komunikatami w stylu 'kernel exception in
module XXX at YYY'. Po czym zaczyna się zachowywać dziwnie, w sposób
absolutnie nieprzewidywalny. Na wszystkich komputerach. Na każdym
przynajmniej kilka razy w tygodniu, średnio raz dziennie. Jedynym 
wyjściem, przywracającym na kilka godzin możliwość pracy, jest w takim
stanie tzw. salut na trzy palce.  Możesz mi wskazać HOWTO, w którym 
znajdę rozwiązanie tego problemu ?

G.

P.S. Rozwiązanie znam, oczywiście. Dokładnie przetestowane, sprawdza się
w 100% przypadków. Wypieprzyć G95, zainstalować DOS+Win 3.11 albo OS/2. 
Można też rozszerzyć pamięć do min. 48MB i zainstalować NieTe workstation. 
Tylko jest pewien problem - nie mam na żaden z tych systemów dostatecznej
ilości licencji.  Linux, niestety, nie wchodzi w rachubę, aplikacje na
nim nie ruszą.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@bptnet.pl gregboda@free.polbox.pl
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#537
Author: Grzegorz Bodaszewski
Date: Tue, 04 Nov 1997 00:25
37 lines
2533 bytes
Tomasz Kłoczko <kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl> wrote:

>Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@bptnet.pl> wrote:
>[..]
>: Brak emulatora 'łajzy', kłopoty z obsługą Adapteków 78xx, o których
>: niedawno czytałem - cuchnie mi to tzw. amatorszczyzną.
>
>Masz rację. Amatorszczyzna. Adaptec potrafi wypuścić nową mutację chipsetu
>i nikomu o tym nic nie wspomnieć. Tak daleko jak tylko sięgam wstecz z
>Adaptecami zawsze były kłopoty. Potem dok techniczna swoje (dostarczona
>przez Adapteca), a to co jest w sprzęcie swoje. Jak chcesz mieć solidne
>SCSI to już lepiej zdecydować się na NCR-a. Przy okazji prawie o połowę
>taniej.
>Jak masz większe wymagania to BusLogic, a jak jeszcze większe to DPT.
>To wszystko to kwestia rozeznani się w sprzęcie zanim się go kupi.

Z Adaptecami nie miałem nigdy kłopotów. Tyle, że nie pod Linuxem.
Kontroler Adapteca pod Netware czy OS/2 jest dla mnie synomimem komfortu.
Po prostu chodzi. Bezproblemowo i w miarę szybko.
Drivery pod Netware, SCO, Unixware, OS/2 i wszelkiej maści windy pisze sam
Adaptec. Podejrzewam, że tu jest właśnie pies pochowany. A że firma Adaptec
nie zauważa istnienia Linuxa - cóż, nie ona jedna. Miejmy nadzieję, że to
się wkrótce zmieni.

Gorsze doświadczenia mam z NCR-em, zwłaszcza w połączeniu z różnymi
dziwnymi płytami głównymi. zawierającymi jeszcze dziwniejsze wersje
BIOS-a NCR.
DPT czy Buslogic - owszem, słyszałem, że są znakomite. Nie moja kategoria
cenowa.

Aha, a co powiesz 'w temacie' emulatora Wy60 pod Linuxa ?  
Naprawdę mi to potrzebne...

OSciski,

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@bptnet.pl gregboda@free.polbox.pl
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#539
Author: Watteau.
Date: Tue, 04 Nov 1997 00:51
13 lines
1488 bytes
> To ja też będę upierdliwy. A po co słownik ma byc wbudowany w program typu
> edytor ? Dlaczego nie może sobie wywołać ispell-a czy innego (zewnętrznego)?
> W przeciwieństwie do win tutaj dużo składa się z modułów. Rozwiązania tupu
> Kombajn Bizon są mało estetyczne/efektywne/popularne.
Gosciu!
Slownik Worda wykorzystuje pod WIN mase programow.
Nie uzywaja swoich.
Zreszta ten slownik jest praktycznie osobnym modulem, no wiec?
|\\\                                           Watteau.
|///                                 (Stanisław B.A. Stawowy)
|\\\                                    watteau@priv.onet.pl
|///                     "Jeśli was obrazimy, w naszej jest to myśli..."    
|\\\                                                             Sen nocy letniej.
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#512
Author: Wojciech Myszka
Date: Tue, 04 Nov 1997 05:34
13 lines
1291 bytes
Bartosz Walecki <barti@kki.net.pl> wrote in article
<MPG.ec73970249df1449896bb@news.icm.edu.pl>...
  [...]
: > sprzęt.  Windowsy stale wypluwały enigmatyczne komunikaty o
błędach,
: 					^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
: 				Czy pamietasz jakie moze sie posmiejemy !
  Proszę bardzo (piszę z pamięci):
  + "program wyskakujący"
  + "mysz portowa" (nie na określenie zwierzęcia)
  + "udział sieciowy"

  Wojtek
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#542
Author: bort
Date: Tue, 04 Nov 1997 09:53
68 lines
3910 bytes
Krzysztof Łempiński <krysia@zeus.polsl.gliwice.pl> wrote:
> Musiałem przerwać ten wątek. Tak, tak jestem zwolenikiem win32.(NT + 95). 

Stary post, ale odpiszę :-)

> Oto moje racje:
> 1. WYSIWYG - dla osób diświadczonych może rzeczywiście niepotrzebny ale dla
> mniej doświadczonych ...

Każdemu może się przydać. Ale ja generalnie wolę środowisko znakowe (co nie
oznacza, że np. netscape nie używam).

> 2. Awaryjnosc: Na uczelni mieliśmy serwer (nawet 2) i kilka stacji
> roboczych - dedykowanych X terminail (HP 700 czy coś takiego) stacje
> robocze padały (zawieszały się) po odpaleniu dwóch programów (wystarczyły
> dwa okna Netscapa) co prawda Serwer nie padł ale mimo wszystko mam pewne
> wątpliwości (podobno na stacjach roboczych było za mało pamięci ale ten
> argument do mnie nie przemawia - powinien ten niezawodny system
> przynajmniej wyswietlic komunikat ! ).

Kilka błędów, złej terminologii etc:
1. dwa servery są nadal. Szczegóły są na www.ck.gliwice.pl. Poszukaj.
2. Xterminale to nie stacje robocze. Stacja robocza (workstation) to np.
   hades.polsl.gliwice.pl (dawniej zeus, ale odkąd przyszło K460...), i
   jest to AFAIR HP 9000/755.
3. Stacje (Xterminale) mają 10M pały, i to głównie jako Video Ram (6M).
   Jak ktoś używał wiele aplikacji intensywnie korzystających z grafiki (np
   Netscape, xv, odtwarzacki avi, mpg i parę innych), to nic dziwnego, że
   mu Xterm padł.
4. Jak puściłeś system w tło (czy wiesz, co to oznacza?), to gdzie program
   ma wypisać komunikat, jak stdouta związał z /dev/null?

> 3. NT - uzywam od miesiąca  - nie padły ani razu.

zeus (HP serii K) ma w tej chwili uptime:
bort@zeus:~ $ uptime
 10:39am  up 8 days, 20:35,  151 users,  load average: 2.43, 2.59, 2.37

powodem rebootu bylo instalowanie patchy, które tego wymagały.
Jedno pytanko: ile Twoje NTki chodziłyby bez padu, jeśli zrobimy założenia:
1. Mają tyle samo RAMu co zeus (512M)
2. będzie pracowało w jednej chwili 150 osób (bywa ponad 200)
3. będzie założonych ponad 5000 kont?
4. będą pracowały jako server poczty, WWW etc. (dla tych potencjalnych
   pięciutysięcy userów).
5. Pracownicy dodatkowo wykonują sobie obliczenia (czasami chodzi kilka
   procesów).

oj, ciekawym :-)

Generalnie: NT na _POWAŻNY_ server się *NIE NADAJE*.

> 4. Taniość - Większość z Was Unixowcy ma także dos-a a co niektórzy także
> WABI i Win 3.1 za to chyba też trzeba zapłacić (o ile dobrze wiem to WABI
> wymaga orginalnych dyskietek z Win 3.1)

Zdaje się, że za 3.1 nie. I starego DOS'a też nie. Generalnie, cezurą jest
(jak mi tu podpowiadają) Maj '95. Czyli wtedy już win3.1 i dos 6.0 istniał.

A jakby co, to mam jeszcze w domu windows 3.0 i DOSa 5.0. :->
W sumie, już niedługo.... niech tylko kupię HDD i uporam się z CD-ROMem.

-- 
-- Andrzej Bort  Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland
-- e-mail: bort@zeus.polsl.gliwice.pl      Office phone: (+48-32) 230-76-86
-- IRC: Juan       For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/
-- ****** Jak ktoś zaczyna od W'95 to gdzie skończy? NA POWĄZKACH!!! ******
-- 
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#513
Author: Bartosz Walecki
Date: Tue, 04 Nov 1997 11:58
18 lines
1324 bytes
Wojciech Myszka, W.Myszka@immt.pwr.wroc.pl says...
<...>
>   Proszę bardzo (piszę z pamięci):
>   + "program wyskakujący"
>   + "mysz portowa" (nie na określenie zwierzęcia)
>   + "udział sieciowy"
> 
>   Wojtek
> 
> 
Ale to nie sa komunikaty o bledach ??, "program wyskakujacy" to w jezyku MS - 
TSR,"mysz portowa" to NIE-PS/2,"udzial sieciowy" to zasob -w sumie dosc trafne okreslenie.

-- 
Bartosz Walecki
nick: barti
Kraków (Cracow)
Poland
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#517
Author: Waldemar Żurowski
Date: Tue, 04 Nov 1997 12:31
13 lines
1492 bytes
barti@kki.net.pl (Bartosz Walecki) writes:

> Tak tylko to nie jest dobre porownanie bo na elementarzu skonczyc sie nie da 
> a na win95 tak,Smutne ,ze pracownicy lab. wola tracic czas na czytanie "tony"
> manuali aby np. wydrukawac strone zamiast zrobic to intuicyjnie w win95
> efekt jest pozatym znacznie lepszy!

Fajnie - to wyobraź sobie, że nie wiesz (a myślę, że to akurat wiesz)
jak zmienić IP swojego Win95. I szukasz informacji JAK TO ZROBIĆ. Ani
słowa w "Pomocy". Jeśli to JEST intuicyjne, to ja jestem chyba bardzo
niedomyślny :))) bardzo niedomyślny...

Bilbo
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#543
Author: bort
Date: Tue, 04 Nov 1997 12:58
19 lines
1447 bytes
Autopoprawka:

bort@silesia.pl wrote:
> 4. Jak puściłeś system w tło (czy wiesz, co to oznacza?), to gdzie program
                  ^^^^^^
>    ma wypisać komunikat, jak stdouta związał z /dev/null?

Ciekawie by to musiało wyglądać :-))) Ale w sumie... demony i tak chodzą w
tle, więc wiele się nie pomyliłem :-)))

Dla niekumatych: myślałem o puszczeniu Netscape'a w tło :-))


-- 
-- Andrzej Bort  Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland
-- e-mail: bort@zeus.polsl.gliwice.pl      Office phone: (+48-32) 230-76-86
-- IRC: Juan       For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/
-- ****** Jak ktoś zaczyna od W'95 to gdzie skończy? NA POWĄZKACH!!! ******
-- 
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#518
Author: Janusz A. Urbanowicz
Date: Tue, 04 Nov 1997 13:04
25 lines
2226 bytes
bilbo@sun1000.pwr.wroc.pl (Waldemar =?ISO-8859-2?Q?=AFurowski?=) writes:

> barti@kki.net.pl (Bartosz Walecki) writes:
> 
> > Tak tylko to nie jest dobre porownanie bo na elementarzu skonczyc sie nie da 
> > a na win95 tak,Smutne ,ze pracownicy lab. wola tracic czas na czytanie "tony"
> > manuali aby np. wydrukawac strone zamiast zrobic to intuicyjnie w win95
> > efekt jest pozatym znacznie lepszy!
> 
> Fajnie - to wyobraź sobie, że nie wiesz (a myślę, że to akurat wiesz)
> jak zmienić IP swojego Win95. I szukasz informacji JAK TO ZROBIĆ. Ani
> słowa w "Pomocy". Jeśli to JEST intuicyjne, to ja jestem chyba bardzo
> niedomyślny :))) bardzo niedomyślny...

No ja sie domyslilem ze to jest w control/panel/network/tcpip/properties..

Poza tym porządna sieć windowa ma serwer linuxowy z dhcp co takie
przeczy definiuje.. :->>

Ale ja do końca życia nie pojmę po co reboot po każdej zmianie w sieci.
-- 
Janusz A. "Alex" Urbanowicz, student of physics, Toruń DHP network admin
e-mail: Janusz.Urbanowicz@bofh.org.pl WWW: http://eris.phys.uni.torun.pl/~alex/
"Płynąć chcę na Wschód, za Suez, gdzie jest dobrem każde zło,
gdzie przykazań brak dziesięciu a pić można aż po dno" -- Kipling
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#523
Author: Ziemek Borowski
Date: Tue, 04 Nov 1997 13:12
12 lines
1506 bytes
04 Nov 1997 13:31:11 +0100, Waldemar Żurowski na pl.comp.os.advocacy napisał:
>Fajnie - to wyobraź sobie, że nie wiesz (a myślę, że to akurat wiesz)
>jak zmienić IP swojego Win95. I szukasz informacji JAK TO ZROBIĆ. Ani
>słowa w "Pomocy". Jeśli to JEST intuicyjne, to ja jestem chyba bardzo
>niedomyślny :))) bardzo niedomyślny...
ja jakoś szybko się nauczyłem ;-) 
Control-Panel|Network|Protocols|TCP/IP|IP Address (to w NT 4.0)
95 staram się nie używać. 
 

-- 
Ziemek Borowski 
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#514
Author: Wojciech Myszka
Date: Tue, 04 Nov 1997 13:44
28 lines
2149 bytes
On Tue, 4 Nov 1997, Bartosz Walecki wrote:

> Ale to nie sa komunikaty o bledach ??, "program wyskakujacy" to w jezyku
> MS - TSR,"mysz portowa" to NIE-PS/2,"udzial sieciowy" to zasob -w sumie
> dosc trafne okreslenie. 
  ---
  Na tym polega wlasnie skrzywienie wszystkich milosnikow okreslonego
  produktu: to co dla jednego jest zupelna egzotyka - dla nich czyms
  pieknym wrecz...

  Na myszach to ja sie troche znam (vide sig :-) ale moge sobie tylko
  wyobrazic tlumaczenie angielskiego okreslenia "bus mouse" - "mysz
  autobusowa" co tez jest piekne.
  
  Jednym z arumentow za Windowsem (patrz na ta cala dyskusje) jest ich
  spolszczenie...

  Poniewaz takie wojny religine prowadzimy sobie co jakis czas, jeden z
  milosnikow Windows przyja zupelnie inna taktyke: mowil, ze windowsy sa
  dobre tylko wersja polska totalnie skopana - ale to nie Microsoft, to
  Microsoft Polska.

  A tak w ogolnosci: nie ma sie o co bic - kazdy dobiiera sobie takie
  narzedzia jakie lubi :-)

  Wojtek

  PS A co "wyskakujacego" jest w TSR (Terminate and Stay Ready)?
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#524
Author: Wojciech "Sas" Cieciwa
Date: Tue, 04 Nov 1997 14:28
54 lines
3231 bytes
Witam,
Poczytalem te postingi i mam jeden maly, malenki kamyczek.

W Krakowie istnieje sobie "Instytut Badan Dziwnych" jak to sie potocznie
nazywa.
Jest to instytucja ktorej nazwy, tej wlasciwej nie pamietam.
A ktora posiada w swoich zapasach siec komputerowa na okolo 25 stanowisk i
ponad 200 urzadzen, takich jak skanery ultradzwiekowe, mieszacze
szybkoobrotowe i temu podobne dziwadla, jakie jednak mozna spotkac w swiecie
NAUKI.
Wszystko to pracuje pod standartem IEC-625 [lub IEEE-488].

Ostatnio kierownictwo doszlo do wniosku, ze nalezy unowoczesnic siec.
Zamowiono w firmie 30 nowych kompow i serwer - wraz z instalacja.

Dwaj BARDZO WAZNI panowie przywiezli sprzet postawili i wlasciwie bez slowa
skierowali sie do wyjscia, na pytanie o instalacje  odparli, ze jest to
prymitywne i kazdy sobie z tym poradzi.

Kiedy zarzadano od nich zainstalowania systemu okazalo sie, ze na maszynach
istnieje tylko G95 ktore:

- nie rozpoznaje kart IEC [firmy Digital LAB bodajze - jedne z najlepszych]
	Kiedy po kilku godzinach, okolo 20 telefonach G95 raczylo zobaczyc
karty nastapil ciag dalszy.

- G95 nie dopuscily do istnienia wiecej niz jednego kontrolera IEC w sieci
[poprzednio bylo ich okolo 40]

- reakcja G95 na przerwanie transmisji po IEC jest natychmiastowa - ZWIS
pomaga tylko twardy reset.

Kierownictwo doszlo do wniosku, ze cena zaspiewana za system i instalacje
jest zbyt wygorowana jak na tak niskie mozliwosci i wystapila do firmy o
zwrot kosztow.
W chwili obecnej pracuje tam tymczasowo Linux [juz 4-ty miesiac, non stop]
a kierownictwo zostawilo adminowi wolna reke co do podstawowych maszyn.
Koncowki userow to jest inna sprawa, ale jak stwierdzilo kierownictwo musza
wspolgrac z podstawowa siecia.

I ktos mi powie, ze G95 to cudo ???????

Pozdrawiam.
					Sas.
--
=============================================================================
  UNIX System Administrator, POLAND

      _/_/_/_/ _/_/_/_/  _/_/_/_/     Wojciech 'Sas' Cieciwa
     _/       _/    _/  _/                   
    _/_/_/_/ _/_/_/_/  _/_/_/_/     cieciwa@infoserv.ii.uj.edu.pl     
         _/ _/    _/        _/     sas@uci.agh.edu.pl                 
  _/_/_/_/ _/    _/  _/_/_/_/     cieciwa@ipx.zarz.agh.edu.pl             
		http://galaxy.uci.agh.edu.pl/~sas
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#529
Author: Jaroslaw Rafa
Date: Tue, 04 Nov 1997 14:36
24 lines
1952 bytes
Albert Geres wrote:
> 
> Windows jest tajemnicze? Przepraszam, czy ty widziałeś kiedyś windows?
> Mam wrażenie, że nie. Porównaj sobie ciemny ekran linuxowego terminala
> (z enigmatycznym znakiem zachęty) do kolorowego, graficznego desktopu
> win95 z ikonami, macowego findera, czy osowego wps. (wiem, że są X'y,
> ale po instalacji większość dystrybucji pokazuje konsolę)
A dlaczego ty te X-y tak ignorujesz? Jezeli z gory zakladasz, ze sie ich
uzywac nie bedzie, to porownuj Unixa z DOS-em. ("Wiem, ze sa Windows,
ale..." ;-)).
"Wiekszosc dystrybucji pokazuje konsole". To najedz sobie kursorem myszy
gdzie badz na tlo desktopu i kliknij (w Motifie czy fvwm lewym klawiszem, w
OpenLooku prawym). To cos takiego jak menu "Start" w windzie '95 ;-).

> oczywiście (pod makiem jeszcze szybciej). A teraz posadź laika przed
> konsolą linuxa i odpal mu dla ułatwienia swój ulubiony program np.:
> tin, emacs a najlepiej vi :-)
A dlaczego mu X-ow nie uruchomic, tylko jakiegos paskudnego vi? ;-)
Ja tez moge posadzic laika przed Windowsami, otworzyc sesje DOS-a i
uruchomic EDLIN-a albo DEBUG-a. ;-> No i?
-- 
Pozdrowienia,
   Jaroslaw Rafa
   raj@inf.wsp.krakow.pl
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#538
Author: Tomasz Kłoczko
Date: Tue, 04 Nov 1997 16:36
32 lines
2711 bytes
Grzegorz Bodaszewski <warta_olsztyn@bptnet.pl> wrote:
[..]
: Brak emulatora 'łajzy', kłopoty z obsługą Adapteków 78xx, o których
: niedawno czytałem - cuchnie mi to tzw. amatorszczyzną. Zdaję sobie
: sprawę, że dla 'przeciętnego miłośnika Linuxa' nie są to artykuły
: pierwszej potrzeby. Dla mnie akurat są.

Przepraszam ale naprawdę nie rozumiem o co Ci chodzi z tym Wyse. Jeśli masz
taki terminal to go pdłączasz do komputera z Linuxem i konfigurujesz, i
niczego tu nie trzeba emulować (na PG znam takie miejsce gdzie Wyse są
podłączone do L i to działa). Jeśli chodzi o to co masz na konsoli to wybacz
ale to nie miało nigdy (i też nigdy nie będzie) emulować innego terma
ponieważ tam jest zaszyta obsługa terminala o nazwie "linux". Jak chcesz
żeby to się zachowywało tak jak Wyse to musisz zaimplementować inną obsługę
konsoli, co jest jak najbardziej wykonalne tylko jednocześnie nieopłacalne.

Co do Adapteca to jest to ewidentna wina producenta kontrolera, który
odbiorców swojego sprzętu używających Linuxa czy też innych otwartych
systemów ma głęboko w poważaniu. Kłopoty z Adaptec-ami są także i z
driverami firmowymi wtedy kiedy klient zgubi dyskietki dostarczone do
konkretnego egzemplaża kontrolera i weźmie od sąsiada mając nadzieję, że
jeśli jest napisane na dyskietkach, że to jest do konkretnego typu i numerek
zgadza się z tym co ma u siebie, to i u niego to ma to też prawo działać.
Dystrybutor w takiej sytuacji też może zgłupieć. Ale to już jest wszystko
inna bajka dotycząca tego jak firma A dokumentuje swje dokonania.

kloczek
-- 
-----------------------------------------------------------
*Ludzie nie mają problemów, tylko sobie sami je stwarzają*
-----------------------------------------------------------
Tomasz Kłoczko, student, PG FTiMS *e-mail: kloczek@rudy.mif.pg.gda.pl*
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#525
Author: Bartosz Walecki
Date: Tue, 04 Nov 1997 23:24
51 lines
3112 bytes
cieciwa@alpha.zarz.agh.edu.pl (Wojciech "Sas" Cieciwa), cieciwa@alpha.zarz.agh.edu.pl (Wojciech "Sas" Cieciwa) says...
> Witam,
> Poczytalem te postingi i mam jeden maly, malenki kamyczek.
> 
> W Krakowie istnieje sobie "Instytut Badan Dziwnych" jak to sie potocznie
> nazywa.
> Jest to instytucja ktorej nazwy, tej wlasciwej nie pamietam.
> A ktora posiada w swoich zapasach siec komputerowa na okolo 25 stanowisk i
> ponad 200 urzadzen, takich jak skanery ultradzwiekowe, mieszacze
> szybkoobrotowe i temu podobne dziwadla, jakie jednak mozna spotkac w swiecie
> NAUKI.
> Wszystko to pracuje pod standartem IEC-625 [lub IEEE-488].
> 
> Ostatnio kierownictwo doszlo do wniosku, ze nalezy unowoczesnic siec.
> Zamowiono w firmie 30 nowych kompow i serwer - wraz z instalacja.
> 
> Dwaj BARDZO WAZNI panowie przywiezli sprzet postawili i wlasciwie bez slowa
> skierowali sie do wyjscia, na pytanie o instalacje  odparli, ze jest to
> prymitywne i kazdy sobie z tym poradzi.
> 
> Kiedy zarzadano od nich zainstalowania systemu okazalo sie, ze na maszynach
> istnieje tylko G95 ktore:
> 
> - nie rozpoznaje kart IEC [firmy Digital LAB bodajze - jedne z najlepszych]
> 	Kiedy po kilku godzinach, okolo 20 telefonach G95 raczylo zobaczyc
> karty nastapil ciag dalszy.
> 
> - G95 nie dopuscily do istnienia wiecej niz jednego kontrolera IEC w sieci
> [poprzednio bylo ich okolo 40]
> 
> - reakcja G95 na przerwanie transmisji po IEC jest natychmiastowa - ZWIS
> pomaga tylko twardy reset.
> 
> Kierownictwo doszlo do wniosku, ze cena zaspiewana za system i instalacje
> jest zbyt wygorowana jak na tak niskie mozliwosci i wystapila do firmy o
> zwrot kosztow.
> W chwili obecnej pracuje tam tymczasowo Linux [juz 4-ty miesiac, non stop]
> a kierownictwo zostawilo adminowi wolna reke co do podstawowych maszyn.
> Koncowki userow to jest inna sprawa, ale jak stwierdzilo kierownictwo musza
> wspolgrac z podstawowa siecia.
> 
> I ktos mi powie, ze G95 to cudo ???????
>
Co to jest G95 - jakis nowy system :-0,
P.S Masz za duzego siga ... ma byc (ktos juz o tym pisal) do 6 linijek

-- 
Bartosz Walecki
nick: barti
Kraków (Cracow)
Poland
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#521
Author: Waldemar Żurowski
Date: Wed, 05 Nov 1997 09:41
9 lines
1418 bytes
alex@eris.phys.uni.torun.pl (Janusz A. Urbanowicz) writes:

> No ja sie domyslilem ze to jest w control/panel/network/tcpip/properties..

No ja w końcu też :) tylko co się naszukałem.. bo wcale nie było dla
mnie oczywiste, że to właśnie w tym TCP/IP mam grzebać.... :)

PS> Swoją drogą to ciekawe, że najpierw widzę odpowiedź Wojtka Myszki
na ten list co teraz odpisuję, a dopiero właśnie ten :))
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#544
Author: Pawel Wiecek
Date: Thu, 06 Nov 1997 11:28
13 lines
1358 bytes
bort@silesia.pl wrote:
> > 4. Taniość - Większość z Was Unixowcy ma także dos-a a co niektórzy także
> > WABI i Win 3.1 za to chyba też trzeba zapłacić (o ile dobrze wiem to WABI

Coz... Ja mam legalnego DOSa i nie kosztowal mnie ani grosza...

          Pawel

-- 
 (___)  | Pawel Wiecek ------------------------------ <coven@pwr.wroc.pl> |
< o o > | WWW: http://www.ists.pwr.wroc.pl/~coven/     <coven@debian.org> |
 \ ^ /  |       finger coven@lb.ists.pwr.wroc.pl for public PGP key       |
  (")   |  *    All power corrupts, absolute power is even more fun!   *  |
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#545
Author: Ziemek Borowski
Date: Thu, 06 Nov 1997 12:26
6 lines
963 bytes
6 Nov 1997 11:28:24 GMT, Pawel Wiecek na pl.comp.os.advocacy napisał:
>Coz... Ja mam legalnego DOSa i nie kosztowal mnie ani grosza...
freedos czy Caldera OpenDOS? 

-- 
Ziemek Borowski 
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#515
Author: Jacek Osiecki
Date: Thu, 06 Nov 1997 14:21
18 lines
1724 bytes
Dnia Tue, 4 Nov 1997 14:44:01 +0100, Wojciech Myszka napisał(a):

>  Jednym z arumentow za Windowsem (patrz na ta cala dyskusje) jest ich
>  spolszczenie...

Polecam obejrzenie sobie KDE pod linuxem po ustawieniu zmiennej LANG na
"pl"...

>  PS A co "wyskakujacego" jest w TSR (Terminate and Stay Ready)?

A może chodziło o programy wyskokowe? :)))

Pozdrówka,
-- 
/---------------------------------------------------------------------------\
| Jacek Osiecki, ul. K.Jagiellonczyka 12, 31-704 Krakow 60 tel. (012)6455787|
|mailto:joshua@student.uci.agh.edu.pl http://linux.uci.agh.edu.pl/~joshua2/ |
|         ICQ Number: 4381847 irc: najczesciej jako joshua_ :)              |
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#522
Author: Jacek Osiecki
Date: Thu, 06 Nov 1997 14:25
24 lines
2123 bytes
Dnia 04 Nov 1997 14:04:56 +0100, Janusz A. Urbanowicz napisał(a):
>bilbo@sun1000.pwr.wroc.pl (Waldemar =?ISO-8859-2?Q?=AFurowski?=) writes:

>> Fajnie - to wyobraź sobie, że nie wiesz (a myślę, że to akurat wiesz)
>> jak zmienić IP swojego Win95. I szukasz informacji JAK TO ZROBIĆ. Ani

>Ale ja do końca życia nie pojmę po co reboot po każdej zmianie w sieci.

... Że już nie wspomnę o tym, że przy wsadzeniu  nowej płyty (najlepiej na
TX-ie) zwykłego użytkownika (akceptującego porady G95) czeka kilkanaście
restartów, zanim winda nie skończy "wykrywać" urządzenia...

Albo ta konieczność restartu po zmianie literki CD-ROMu... żałosne. Dobrze,
że po zmianie dyskietki nie trzeba restartoać :)

Ach, no i spróbujcie zmienić mysz z dwuklawiszowej na 3-klawiszową bez
restartu :)

Pozdrawiam,
-- 
/---------------------------------------------------------------------------\
| Jacek Osiecki, ul. K.Jagiellonczyka 12, 31-704 Krakow 60 tel. (012)6455787|
|mailto:joshua@student.uci.agh.edu.pl http://linux.uci.agh.edu.pl/~joshua2/ |
|         ICQ Number: 4381847 irc: najczesciej jako joshua_ :)              |
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#546
Author: Pawel Wiecek
Date: Fri, 07 Nov 1997 10:06
14 lines
1417 bytes
Ziemek Borowski <ziembor@ceu.edu.pl> wrote:
> 6 Nov 1997 11:28:24 GMT, Pawel Wiecek na pl.comp.os.advocacy napisał:
> >Coz... Ja mam legalnego DOSa i nie kosztowal mnie ani grosza...
> freedos czy Caldera OpenDOS? 

OpenDOS. Nawet multitasking ma :^)

         Paweł

-- 
 (___)  | Pawel Wiecek ------------------------------ <coven@pwr.wroc.pl> |
< o o > | WWW: http://www.ists.pwr.wroc.pl/~coven/     <coven@debian.org> |
 \ ^ /  |       finger coven@lb.ists.pwr.wroc.pl for public PGP key       |
  (")   |  *    All power corrupts, absolute power is even more fun!   *  |
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#547
Author: Ziemek Borowski
Date: Fri, 07 Nov 1997 11:08
18 lines
1590 bytes
7 Nov 1997 10:06:52 GMT, Pawel Wiecek na pl.comp.os.advocacy napisał:
>Ziemek Borowski <ziembor@ceu.edu.pl> wrote:
>> 6 Nov 1997 11:28:24 GMT, Pawel Wiecek na pl.comp.os.advocacy napisał:
>> >Coz... Ja mam legalnego DOSa i nie kosztowal mnie ani grosza...
>> freedos czy Caldera OpenDOS? 
>
>OpenDOS. Nawet multitasking ma :^)

jaby to powiedzieć... nie wzrusza mnie to... nie po to kiedyś moja
rodzina płaciła bodaj == 50$ za DR-DOS 6.0 by teraz to było za darmo
;-) 
a poważniej... niestety (poza upublicznieniem źródeł od Novella) jak
dotąd (poza opublikowniem wersji 7.002) niewiele chyba Caldera zrobiła
;-( 


-- 
Ziemek Borowski 
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#520
Author: Tomasz R. Surmacz
Date: Sun, 09 Nov 1997 02:01
44 lines
3028 bytes
Wojciech Myszka <W.Myszka@immt.pwr.wroc.pl> wrote:
: On 4 Nov 1997, Janusz A. Urbanowicz wrote:

:   [...]
: > No ja sie domyslilem ze to jest w control/panel/network/tcpip/properties..
:   ---
:   No tak, ale pytanie było "gdzie to jest w dokumentacji?"
:   ---
: > Poza tym porządna sieć windowa ma serwer linuxowy z dhcp co takie
: > przeczy definiuje.. :->>
:   ---
:   Tylko po co? Jak chcesz mieć stałe numery IP dla tych samych komputerów
:   i taką samą liczbą numerów IP jak komputerów - serwer DHCP na linuxie
:   jest jeszcze jedną rzeczą do której potrzebny jest dodatkowy
:   administrator - wszak tego nie zrobi żaden "normalny windziarz"...

Standardowy (w tej chwili) serwer bootpd na linuxa potrafi także
gadać protokołem DHCP, czytając te same pliki konfiguracyjne, co w
prawie całkowity sposób rozwiązało mi problem zrobienia laboratorium dla
studentów z komputerami PC, na których jest Linux/Win (bo są różne zajęcia
i do różnych celów bardziej się przydają różne systemy).  Niestety co
jakiś czas trzeba przeinstalować Windows na którymś z tych pecetów,
ale zrobione spod Linuxa 'dd' kopiujące obraz windzianej partycji z
serwera załatwia sprawę w 10 minut :-)

Prawie.

Bo po wystartowaniu windows wprawdzie konfigurują się one via dhcp, ale
'Host identity' trzeba im wpisać ręcznie, bo inaczej wszsytkie uważają, że
się nazywają tak samo :-)

Linuxy nie mają takich problemów z rozdwojeniem jaźni...

:   Swoją drogą "moje" Unixowe stacje robocze też mogą swoje numery IP brać
:   z DHCP, ale pewno tylko po to, żeby administrator jakiegoś serwera NT z
:   DHCP czuł się ważny (jeżeli juz trafią w takie środowisko).

:-)

-- 
 _________
(_   _' __) Tomasz R. Surmacz *--* Work:(071)320-2752 tsurmacz@ict.pwr.wroc.pl
  |  (__  \ http://www.ict.pwr.wroc.pl/~tsurmacz/ *---* Home: ts @wroc.apk.net
  |__(____/ For PGP key finger tsurmacz@asic.ict.pwr.wroc.pl *---* irc: TomekS
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#516
Author: Qrczak
Date: Mon, 10 Nov 1997 13:21
14 lines
1741 bytes
On Tue, 4 Nov 1997, Wojciech Myszka wrote:

> PS A co "wyskakujacego" jest w TSR (Terminate and Stay Ready)?

Zapewne to, że TSRy, które mają na myśli, polegają na tym, że siedzą cicho
w pamięci i wyskakują na ekran po naciśnięciu jakiejś kombinacji klawiszy.
Takie określenie pojawia się w Windzie chyba tylko w sytuacji, kiedy
uruchamiamy TSRa bezpośrednio spod Windowsów - można wtedy go uaktywnić i
sobie poużywać, a na końcu wyjść przez Ctrl-C.

             QRCZAK wyjaśniający, a nie broniący
    __("<             Marcin Kowalczyk
    \__/             qrczak@knm.org.pl
     ^^      http://kki.net.pl/qrczak/
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#530
Author: Michal Mierzwa
Date: Thu, 13 Nov 1997 21:18
13 lines
1500 bytes
Albert Geres pisze:
>AG> polsku. Pisząc w Wordzie mam polski słownik ortograficzny i polski
>AG> słownik wyrazów bliskoznacznych.

ROTFL! To skorzystaj z tego słownika pisząc zgłoszenie dla hydraulika.
Znajdź parę synonimów słowa "rura" :-> 

Mumin
-- 
 ************** Umarł blaszok - niech żyje blaszok! ************** 1
 Michał M Mierzwa		http://www.cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2
				Finger me for PGP-key              3
 Na początku był chaos ... I tak już zostało                       4 :-)
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#526
Author: Michal Mierzwa
Date: Thu, 13 Nov 1997 21:34
12 lines
1587 bytes
Waldemar Żurowski pisze:
>WŻ> słowa w "Pomocy". Jeśli to JEST intuicyjne, to ja jestem chyba bardzo
>WŻ> niedomyślny :))) bardzo niedomyślny...

A bo w języku potocznym intuicja jest często antonimem logiki :->

Mumin
-- 
 ************** Umarł blaszok - niech żyje blaszok! ************** 1
 Michał M Mierzwa		http://www.cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2
				Finger me for PGP-key              3
 Na początku był chaos ... I tak już zostało                       4 :-)
Re: Do kochajacych Linuxa (Unixa)
#528
Author: Marcin Polus
Date: Fri, 14 Nov 1997 09:45
13 lines
1071 bytes
Jacek Osiecki wrote:

> Czy az tak trudno jest napisac "startx"? Czy trudniej niz "win"?
>

alias win='startx'

> | Jacek Osiecki, ul. K.Jagiellonczyka 12, 31-704 Krakow 60 tel.
> (012)6455787|

---
Marcin Polus
mailto: polus@friko.onet.pl
Page 2 of 2 • 87 total messages
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads