Thread View: pl.comp.os.advocacy
89 messages
89 total messages
Page 2 of 2
Started by Qrczak
Mon, 19 Jan 1998 22:50
Page 2 of 2 • 89 total messages
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Slawomir Bialek
Date: Tue, 20 Jan 1998 17:49
Date: Tue, 20 Jan 1998 17:49
47 lines
3114 bytes
3114 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: :>prostsze, prawda? Porównajny oba rozwiązania - które wygląda prościej? : To zalezy co rozumiemy pod pojeciem prosciej. Krocej na pewno. Dla : mnie prosciej wygladaja nazwy opisowe a nie parametry typu "-o $a". : Pewnie dlatego, ze nie korzystalem z Linuksa tak dlugo jak Qrczak. Qrczak pewnie sam powie od kiedy korzysta z Linuxa. Krócej niż ja korzystałem z Windy. A do takich Wordowych makr do dziś nie mam głowy. Dokumentacja z której wynika jak się to robi pod Linuxem, rozwiązanie zagadki co oznacza nieopisowe '-o $a' to kilka stron tekstu. IMHO jest to prostsze, niż studiowanie podręczników do WordBasica. Wiem, że on ma o wiele większe możliwości, więc jest bardziej skomplikowany, ale właśnie o to chodzi, że WB powinien być przeznaczony do bardziej wymyślnych rzeczy, a takie podstawowe czynności powinny być osiągalne prostszymi metodami. : Nie bardzo rozumiem... Czy ten skrypt nadaje sie do drukowania KAZDEGO : rodzaju plikow ? Każdego PSa... a jak coś nie potrafi wypluć z siebie PSa... to jest do [---] :) Tak z ciekawości - czy to Wordbasicowe makro, które nam tu zostało zaprezentowane, również można użyć pod Accesem, Excelem, itp? Czy potrzeba jakiś zmian, żeby to przystosować do Access/ExceloBasica czy jak to się tam zwie? A co z programami, które nie mają XXXBasica? : decyduje co zamiescic w moim liscie ? Przeciez to czystej wody CENZURA : i ingerencja w korespondenje i wolnosc slowa. KTO jest za to przemyśl to jeszcze raz :) na serwerach usenetowych jesteś gościem... nie dyktuj warunków : odpowiedzialny ( po emailach prosze ) ? Czy Wy nigdy sie z tym nie administrator serwera news... mailto: usenet@twoj.serwer.news : spotkaliscie ? Zgadzacie sie na takie traktowanie ? Ja rozumiem, ze ja na przykład nie :) proponuję zmienić serwer, jeśli to takie uciążliwe : procesor a nie cenzurowac posty ! Moze nastepnym krokiem bedzie a tak przy okazji to lepiej się zapoznać ze znaczeniem słowa cenzura :) : PS. Mam nadzieje, ze z tym PSem serwer przyjmie moj post :-) aha, więc to powyżej było tylko dla żartu, żeby było więcej tekstu? :) zmień serwer, na mało którym jest włączone sprawdzanie ilości cytatów (bo faktycznie często skutek ma to odwrotny od zamierzonego). --c
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Tue, 20 Jan 1998 19:48
Date: Tue, 20 Jan 1998 19:48
61 lines
3371 bytes
3371 bytes
Slawomir Bialek <civic@rhino.silesia.linux.org.pl> napisa³(a): >Dokumentacja z której wynika jak siê to robi pod Linuxem, rozwi±zanie >zagadki co oznacza nieopisowe '-o $a' to kilka stron tekstu. >IMHO jest to prostsze, ni¿ studiowanie podrêczników do WordBasica. Nie musialem studiowac podrecznika. Moj skrypt byl lekko zmienionym makrem nagranym "z reki". Siegnalem do dokumentacji tylko po to by sprawdzic skladnie jezyka Basic w kwestii petli for. >Tak z ciekawo¶ci - czy to Wordbasicowe makro, które nam tu zosta³o >zaprezentowane, równie¿ mo¿na u¿yæ pod Accesem, Excelem, itp? >Czy potrzeba jaki¶ zmian, ¿eby to przystosowaæ do Access/ExceloBasica >czy jak to siê tam zwie? >A co z programami, które nie maj± XXXBasica? Jesli obsluguja OLE Automation to moga byc sterowane z WordBasica lub innego jezyka. Poki co nie ma dolaczanego do systemu jezyka skryptow obslugujacego OLE, trzeba sie posilkowac kompilatorami/interpreterami ( java ) firm trzecich. Cos takiego ma byc podobno w Win98. IMHO szkoda, ze tak pozno... >: decyduje co zamiescic w moim liscie ? Przeciez to czystej wody CENZURA >: i ingerencja w korespondenje i wolnosc slowa. KTO jest za to >przemy¶l to jeszcze raz :) Przemyslalem, nadal uwazam, ze to ja powinienem decydowac co zamiescic w tekscie a czego nie. >na serwerach usenetowych jeste¶ go¶ciem... nie dyktuj warunków Czy jesli na przyjeciu, na ktore zostalem zaproszony podadza ludzkie mieso tez mam poslusznie wcinac ? ;-) Wyrazilem tylko swoje zdanie. Uwazam ze uzywanie botow do takich celow jest obuzajace. >: odpowiedzialny ( po emailach prosze ) ? Czy Wy nigdy sie z tym nie >administrator serwera news... mailto: usenet@twoj.serwer.news >: spotkaliscie ? Zgadzacie sie na takie traktowanie ? Ja rozumiem, ze >ja na przyk³ad nie :) proponujê zmieniæ serwer, je¶li to takie uci±¿liwe A czy pomiedzy serwerami wymiana postow nie przechodzi przez bota ? Innymi slowy czy jesli wysle list z cytatami na serwer lodzki to on przesylajac list do nasku nie bedzie mial takich problemow jak ja ? >: procesor a nie cenzurowac posty ! Moze nastepnym krokiem bedzie >a tak przy okazji to lepiej siê zapoznaæ ze znaczeniem s³owa cenzura :) Czy przyjmowanie do publikacji jednych listow a odrzucanie innych to nie jest cenzura ? >: PS. Mam nadzieje, ze z tym PSem serwer przyjmie moj post :-) >aha, wiêc to powy¿ej by³o tylko dla ¿artu, ¿eby by³o wiêcej tekstu? :) Nie calkiem... ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Pawel Krawczyk
Date: Tue, 20 Jan 1998 20:44
Date: Tue, 20 Jan 1998 20:44
29 lines
2085 bytes
2085 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> wrote: > uruchamiania programów, a na nieco innym poziomie również konfigurowania > programów (tutaj widzę, jak wygląda tekstowy plik konfiguracyjny, więc > teoretycznie mogę go tworzyć i obrabiać dowolnymi narzędziami - z > drugiej strony, pod Windowsami inaczej wygląda ustawianie opcji w > okienku dialogowym, a zupełnie inaczej bezpośrednie grzebanie w > Rejestrze). Jak dla mnie, to konfiguracja niektórych programów pod Windozę jest okropna. Zdarza mi się czasem konfigurować różnym ludziom Dialup Networking pod W95 i zawsze gubię się w tych wielopoziomowych menusach. Wchodzę do jednego okienka, włączam opcję 'wywołaj terminal przed...', wracam do góry, wchodzę do innego, włączam jakieś parametry TCP/IP. Nie działa. No to znowu wchodzę, wychodzę, przechodzę... Dla mnie to droga krzyżowa... ;) A do tego polskie jednolinijkowe opisy które nic nie znaczą. Pod tym ohydnym tekstowym Linuxem konfiguracja całego serwera dialupów i dzierżawek mam w trzech plikach tekstowych, do których moge sobie wstawiać choćby i kilometrowe komentarze w stylu 'ustawione 10.01.98 bo to a tamto'. Chcąc zachować starą konfigurację nie muszę 'utworzyć nowego połączenia' ;), tylko wystarczy mi wykomentowanie danej opcji i umieszczenie pod nią nowej. -- Pawel Krawczyk, CETI internet, Krakow. http://www.ceti.com.pl/ info: oferta@ceti.com.pl. Home: http://ceti.com.pl/~kravietz/
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Qrczak
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:03
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:03
131 lines
7741 bytes
7741 bytes
On Tue, 20 Jan 1998, Marcin Wieczorek wrote:
> Jesli mowiac o ksiazeczce masz na mysli drukowanie po obu stronach
> kartki, to jest to mozliwe. Najpierw drukujesz parzyste strony, potem
> nieparzyste od konca ( po przelozeniu w drukarce papieru ).
Mam na myśli wydrukowanie po dwóch stron na jednej w zmniejszeniu - w
takiej kolejności, żeby po złożeniu całości na pół powstała książeczka z
odpowiednią kolejnością stron. Czyli na pierwszej nowej stronie będzie
pierwsza stara strona z ostatnią, na drugiej - przedostatnia z drugą, na
trzeciej - trzecia z trzecią od końca, na czwartej - czwarta od końca z
czwartą itd. Jeśli liczba stron nie jest podzielna przez 4, to na końcu
będą puste. Jeśli stron jest bardzo dużo, to trzeba to jeszcze podzielić
to na niezależne tzw. sygnatury. Wszystko to umożliwiają linuksowe
programiki psbook i psnup z pakietu psutils.
Drukuję sobie w ten sposób praktycznie wszystko - nie tylko wygodniej
się czyta, ale i zużywa mniej papieru i atramentu.
Aha, jeszcze jedno: Moja drukarka z przyczyn konstrukcyjnych nie potrafi
zadrukować 2/3 cala u dołu strony. Pod Linuxem mogę minimalnie
zmniejszyć strony lub je przesunąć, żeby się wszystko wydrukowało. Pod
Windowsami się nie da. Przy standardowych marginesach Worda numer strony
na dole się nie drukuje. Owszem, mogę zwiększyć dolny margines i we
własnych dokumentach to robię, ale do tego muszę grzebać w *.docu,
zmienia się trochę rozmieszczenie elementów na stronie i dokument
uzależnia się trochę od drukarki. Na Linuxie można to zrobić "z
zewnątrz", bez względu na to, co drukuję.
> To zalezy co rozumiemy pod pojeciem prosciej. Krocej na pewno. Dla
> mnie prosciej wygladaja nazwy opisowe a nie parametry typu "-o $a".
Nazwy opisowe są prostsze do _czytania_, ale bardziej skomplikowane do
_pisania_. Nie tylko trzeba więcej stukać, ale i prościej mi zapamiętać,
że strony nieparzyste to -o (jak odd), niż że akurat
PageType:=wdPrintOddPagesOnly.
> Pewnie dlatego, ze nie korzystalem z Linuksa tak dlugo jak Qrczak.
Linuxa mam od niecałych czterech miesięcy.
> Nie bardzo rozumiem... Czy ten skrypt nadaje sie do drukowania KAZDEGO
> rodzaju plikow ?
Każdego postscriptu. W Linuxie praktycznie każdy dokument albo jest w
postscripcie, albo jest konwertowany na postscript, żeby go wydrukować,
albo da się skonwertować na postscript w razie potrzeby. To wielka
zaleta, że jest format domumentu do wysłania na drukarkę _niezależny od
drukarki_. Dzięki temu można przekazać komuś dokument gotowy do
wydrukowania, a on nie będzie musiał mieć tych samych programów, które
posłużyły do jego wygenerowania, i będzie gwarancja, że wydrukuje się
dokładnie tak samo jak u mnie. Poza tym można obrabiać gotowe do wydruku
dokumenty (znowu programami niezależnymi od drukarki).
> Jesli zas chodzi Ci o to, ze w pracy interaktywnej z pojedynczym
> dokumentem uzywasz tych samych polecen co w skryptach to oczywiscie
> masz racje... ale tylko do pewnego stopnia. Czy za "prace z
> dokumentem" uwazasz siedzenie w shellu. Przeciez z "wnetrza" emacsa
> nie drukuje sie poleceniami shella tylko np. z menu.
Zgadza się, nie ma _obowiązku_ robienia jednej rzeczy zawsze w jeden
sposób. Ale nawet jeśli drukuję z Emacsa, to komenda drukująca uruchamia
konkretny program drukujący, który mogę uruchomić również niezależnie -
różni się tylko wierzchnim interfejsem, a w środku siedzi to samo i jest
tak samo konfigurowalne (mogę podpiąć pod Emacsa drukowanie z dowolnymi
opcjami i określam te opcje tak samo, jak drukując z palca).
Co prawda Emacsa nie używam, ale mam nadzieję, że powiedziałem prawdę
:-)
> Ustawianie opcji drukowania w okienku dialogowym dobrze nadaje sie do
> automatyzacji. Okienka sa tylko interfejsem do obiektow, do ktorych
> masz bezposredni dostep z poziomu Basica.
[...]
Tutaj się raczej zgadzam.
> Skrypt moze z latwoscia przeniesc/skasowac/itd/itp plik.
Ale muszę się tego uczyć niezależnie - nie mogę tak samo jak Explorerem.
To była właśnie moja teza - nie, że czegoś się nie da zrobić, tylko że w
różnych sytuacjach trzeba innymi metodami. Linux pokazuje, że to nie
musi tak być. W linuksowych środowiskach okienkowych pod pozycje menu
podkładam dowolne wywołania programów (plus wewnętrzne komendy menedżera
okien, np. zmiana rozmiaru danego okna, które miałyby mały sens jako
programy - może poprzednio trochę przesadziłem mówiąc, że prawie każda
czynność jest programem, ale na pewno jest to w większym stopniu niż pod
Windowsami; fvwm2, menedżer okien, którego używam, chwali się zresztą,
że zunifikował ustawianie własnych opcji i wywoływanie komend:
Fvwm has also blurred the distinction between configura-
tion commands and built-in commands that most window-man-
agers make. Configuration commands typically set fonts,
colors, menu contents, key and mouse function bindings,
while built-in commands typically do things like raise and
lower windows. Fvwm makes no such distinction, and
allows, to the extent that is practical, anything to be
changed at any time.
a na dodatek jedną z "built-in commands" jest wykonanie danego programu
zewnętrznego - i wszystko to można podpiąć pod klawisz, pod element
obudowy dowolnego okna, pod pozycję w menu albo pod przycisk w osobnym
pasku przycisków).
> Jest taki program, nazywa sie Widows Explorer. Jesli klikniesz prawym
> klawiszem myszki na pliku to pojawi sie menu z pozycja "Send to..."
> tam zas masz "Mail recipent".
Chodziło mi o _automatyczne_ wysyłanie listów; korzystam z tego teraz.
Codziennie o pierwszej w nocy jest generowana statystyka Hihota i jest
wysyłana koledze, który mnie o to prosił (tzn. jest odkładana do
kolejki, a modemem łączę się sam).
Taki program służy też do tego, żeby administrator mógł dostawać pocztę
od _programów_ (zwykle skryptów), które w ten sposób chcą coś
zakomunikować. Dotyczy to oczywiście informacji, które z założenia mogą
poczekać, aż administrator się np. w ogóle zaloguje - np. raport crona,
który codziennie w nocy uruchamia wybrane programy, albo informacja, że
już dawno nie były wysyłane newsy i pewnie warto by to zrobić, albo
ostrzeżenie, że nieuprawniony użytkownik próbował użyć programu sudo
(który służy do uruchamiania przez wybranych uzytkowników wybranych
programów z prawami administratora).
> PS. Serwer odrzuca mi ten artykul twierdzac, ze za duzo w nim cytatow.
[...]
Możesz zmienić serwer newsów. Jedne mają takie ograniczenia, a inne nie.
--
QRCZAK
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrczak@knm.org.pl
^^ http://qrczak.home.ml.org/
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Slawomir Bialek
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:15
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:15
33 lines
2144 bytes
2144 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: : ( java ) firm trzecich. Cos takiego ma byc podobno w Win98. IMHO : szkoda, ze tak pozno... noo.. idą w dobrym kierunku :-) : Czy jesli na przyjeciu, na ktore zostalem zaproszony podadza ludzkie : mieso tez mam poslusznie wcinac ? ;-) nie... przecież zawsze możesz wyjść :-) (czytaj: nie korzystac) : Wyrazilem tylko swoje zdanie. Uwazam ze uzywanie botow do takich celow : jest obuzajace. uwaga formalna - to nie był bot :-) to serwer (ro)bot to byłby wtedy, gdyby Twój artykuł został przyjęty a po jakimś czasie został usunięty, przez oprogramowanie (robota) pracującego zwykle na innym serwerze... : A czy pomiedzy serwerami wymiana postow nie przechodzi przez bota ? nie... : Innymi slowy czy jesli wysle list z cytatami na serwer lodzki to on : przesylajac list do nasku nie bedzie mial takich problemow jak ja ? nie będzie :-) mówię poważnie - zmień serwer... mnie też by to wkurzało i rozumiem Twoje oburzenie - ale nie można tego nazwać cenzurą ani wymagać zmiany... conajwyżej można poprosić :) : Czy przyjmowanie do publikacji jednych listow a odrzucanie innych to : nie jest cenzura ? z powodów technicznych - nie tak samo jak nie jest ograniczaniem wolności zakaz jeżdzenia popsutym samochodem :-) --c
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Qrczak
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:21
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:21
19 lines
1609 bytes
1609 bytes
On Tue, 20 Jan 1998, Marcin Wieczorek wrote:
> A czy pomiedzy serwerami wymiana postow nie przechodzi przez bota ?
> Innymi slowy czy jesli wysle list z cytatami na serwer lodzki to on
> przesylajac list do nasku nie bedzie mial takich problemow jak ja ?
Z reguły tego typu ograniczenia dotyczą tylko bezpośredniego wysyłania
na dany serwer i feed z innych serwerów nie jest w ten sposób
filtrowany. I całe szczęście.
Osobiście jestem przeciwko egzekwowaniu w ten sposób akurat tej reguły
(nie za dużo cytatów), bo zdarzają się uzasadnione wyjątki. Ale już
liczbę grup, na które jest wysyłany jeden post, bym ograniczał.
--
QRCZAK
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrczak@knm.org.pl
^^ http://qrczak.home.ml.org/
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jacek P. Szymanski
Date: Tue, 20 Jan 1998 23:14
Date: Tue, 20 Jan 1998 23:14
38 lines
2559 bytes
2559 bytes
on Tue, 20 Jan 1998 22:03:33 +0100, Qrczak wrote: |Zgadza się, nie ma _obowiązku_ robienia jednej rzeczy zawsze w jeden |sposób. Ale nawet jeśli drukuję z Emacsa, to komenda drukująca uruchamia |konkretny program drukujący, który mogę uruchomić również niezależnie - |różni się tylko wierzchnim interfejsem, a w środku siedzi to samo i jest |tak samo konfigurowalne (mogę podpiąć pod Emacsa drukowanie z dowolnymi |opcjami i określam te opcje tak samo, jak drukując z palca). | |Co prawda Emacsa nie używam, ale mam nadzieję, że powiedziałem prawdę |:-) Oj Qrczaku, Qrczaku ;-) popatrz: burek:2:~! ls -l `whence emacs` -rwxr-xr-x 1 root root 1908308 Dec 18 1996 /usr/bin/emacs* burek:2:~! ls -l /dev/lp1 crw-rw---- 1 lp daemon 6, 1 Dec 22 1995 /dev/lp1 burek:2:~! id uid=668(jps) gid=100(hultaje) Jak z tego widać, sam emacs nie może nic wydrukować, bo nie ma do tego uprawnień. Musi więc skorzystać z programu zewnętrznego, który ma odpowiednie setuidy/setgidy. Nawet masz w emacsie, chyba nawet w jakimś menu polecenia "print" i "postscript print". Pierwsze wrzuca tekst ascii w lpr'a a drugie przerabia go na PS i też wrzuca w lpr'a[1]. Ale sam emacs nic nie drukuje bo po prostu nie może... A co do możliwości emacsa, to uruchom go sobie i napisz <esc>xdoctor<enter> (to nie jest złośliwe! ...tym razem). :-))))) [1] chyba że znów coś mi się w główce po... tego, no, wiecie, jak te króliki... -- Jacek P. Szymański | Bad dreams in the night Network Administrator at | They told me BoTar Internet | I was going to lose the fight jps@bti.pl | Leave behind my wuthering, wuthering #include <disclaimer.h> | Wuthering Heights.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Lech Szychowski
Date: Wed, 21 Jan 1998 10:58
Date: Wed, 21 Jan 1998 10:58
17 lines
1510 bytes
1510 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: :>na serwerach usenetowych jesteś gościem... nie dyktuj warunków : Czy jesli na przyjeciu, na ktore zostalem zaproszony podadza ludzkie : mieso tez mam poslusznie wcinac ? ;-) Możesz nie wcinać, tylko wyjść z przyjęcia. I zorganizować swoje bez w/w potrawy. -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Wed, 21 Jan 1998 14:53
Date: Wed, 21 Jan 1998 14:53
127 lines
7572 bytes
7572 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> napisa³(a): *Mam na my¶li wydrukowanie po dwóch stron na jednej w zmniejszeniu - w *takiej kolejno¶ci, ¿eby po z³o¿eniu ca³o¶ci na pó³ powsta³a ksi±¿eczka z *odpowiedni± kolejno¶ci± stron. Czyli na pierwszej nowej stronie bêdzie *pierwsza stara strona z ostatni±, na drugiej - przedostatnia z drug±, na *trzeciej - trzecia z trzeci± od koñca, na czwartej - czwarta od koñca z *czwart± itd. Je¶li liczba stron nie jest podzielna przez 4, to na koñcu *bêd± puste. Je¶li stron jest bardzo du¿o, to trzeba to jeszcze podzieliæ *to na niezale¿ne tzw. sygnatury. Wszystko to umo¿liwiaj± linuksowe *programiki psbook i psnup z pakietu psutils. OK. W Wordzie tego sie nie da zrobic. *Aha, jeszcze jedno: Moja drukarka z przyczyn konstrukcyjnych nie potrafi *zadrukowaæ 2/3 cala u do³u strony. Pod Linuxem mogê minimalnie *zmniejszyæ strony lub je przesun±æ, ¿eby siê wszystko wydrukowa³o. Pod *Windowsami siê nie da. Przy standardowych marginesach Worda numer strony *na dole siê nie drukuje. Owszem, mogê zwiêkszyæ dolny margines i we *w³asnych dokumentach to robiê, ale do tego muszê grzebaæ w *.docu, *zmienia siê trochê rozmieszczenie elementów na stronie i dokument *uzale¿nia siê trochê od drukarki. Na Linuxie mo¿na to zrobiæ "z *zewn±trz", bez wzglêdu na to, co drukujê. Czyli jak sobie musisz ustawic w Linuksie to jest OK a jak w Wordzie to juz nie ? :-) *Nazwy opisowe s± prostsze do _czytania_, ale bardziej skomplikowane do *_pisania_. Nie tylko trzeba wiêcej stukaæ, ale i pro¶ciej mi zapamiêtaæ, *¿e strony nieparzyste to -o (jak odd), ni¿ ¿e akurat *PageType:=wdPrintOddPagesOnly. I tak i nie... Nazw nie trzeba wpisywac. Po podaniu nazwy np. PageType:= zostaje wyswietlona lista mozliwych wartosci. Nawet PageType jako, ze jest polem obiektu moze byc z takiej listy wczesniej wybrane. *> Nie bardzo rozumiem... Czy ten skrypt nadaje sie do drukowania KAZDEGO *> rodzaju plikow ? * *Ka¿dego postscriptu. W Linuxie praktycznie ka¿dy dokument albo jest w *postscripcie, albo jest konwertowany na postscript, ¿eby go wydrukowaæ, *albo da siê skonwertowaæ na postscript w razie potrzeby. To wielka *zaleta, ¿e jest format domumentu do wys³ania na drukarkê _niezale¿ny od *drukarki_. Dziêki temu mo¿na przekazaæ komu¶ dokument gotowy do *wydrukowania, a on nie bêdzie musia³ mieæ tych samych programów, które *pos³u¿y³y do jego wygenerowania, i bêdzie gwarancja, ¿e wydrukuje siê *dok³adnie tak samo jak u mnie. Poza tym mo¿na obrabiaæ gotowe do wydruku *dokumenty (znowu programami niezale¿nymi od drukarki). Tego faktycznie brakuje w Windows. Postscript bardzo by sie przydal. *> Jesli zas chodzi Ci o to, ze w pracy interaktywnej z pojedynczym *> dokumentem uzywasz tych samych polecen co w skryptach to oczywiscie *> masz racje... ale tylko do pewnego stopnia. Czy za "prace z *> dokumentem" uwazasz siedzenie w shellu. Przeciez z "wnetrza" emacsa *> nie drukuje sie poleceniami shella tylko np. z menu. * *Zgadza siê, nie ma _obowi±zku_ robienia jednej rzeczy zawsze w jeden *sposób. Ale nawet je¶li drukujê z Emacsa, to komenda drukuj±ca uruchamia *konkretny program drukuj±cy, który mogê uruchomiæ równie¿ niezale¿nie - *ró¿ni siê tylko wierzchnim interfejsem, a w ¶rodku siedzi to samo i jest *tak samo konfigurowalne (mogê podpi±æ pod Emacsa drukowanie z dowolnymi *opcjami i okre¶lam te opcje tak samo, jak drukuj±c z palca). Wiesz co, jakbym mial wszystko robic jednym sposobem shellowo-unixowym to juz wole dwa: graficzny interfejs uzytkownika i OLE obslugiwane z mojego ulubionego jezyka. :) A tak na powaznie to jest to mozliwe pod warunkiem, ze wyjscie z Emacsa jest rozpoznawalne pod wzgledem formatu dla programu drukujacego ( co akurat nie jest problemem dla plikow tekstowych ). W Windows przyjeto zalozenie, ze aplikacja drukuje z uzyciem polecen GDI i w calosci decyduje o wygladzie dokumentu. Nie ma fazy posredniej typu postscript i program drukujacy. * *> Skrypt moze z latwoscia przeniesc/skasowac/itd/itp plik. * *Ale muszê siê tego uczyæ niezale¿nie - nie mogê tak samo jak Explorerem. Bo Explorera obsluguje sie myszka ! Jak chcialbys komendy "myszkowe" wstawic do skryptu ? *To by³a w³a¶nie moja teza - nie, ¿e czego¶ siê nie da zrobiæ, tylko ¿e w *ró¿nych sytuacjach trzeba innymi metodami. Linux pokazuje, ¿e to nie *musi tak byæ. W linuksowych ¶rodowiskach okienkowych pod pozycje menu *podk³adam dowolne wywo³ania programów (plus wewnêtrzne komendy mened¿era *okien, np. zmiana rozmiaru danego okna, które mia³yby ma³y sens jako *programy - mo¿e poprzednio trochê przesadzi³em mówi±c, ¿e prawie ka¿da *czynno¶æ jest programem, ale na pewno jest to w wiêkszym stopniu ni¿ pod *Windowsami; fvwm2, mened¿er okien, którego u¿ywam, chwali siê zreszt±, *¿e zunifikowa³ ustawianie w³asnych opcji i wywo³ywanie komend: * Fvwm has also blurred the distinction between configura- * tion commands and built-in commands that most window-man- * agers make. Configuration commands typically set fonts, * colors, menu contents, key and mouse function bindings, * while built-in commands typically do things like raise and * lower windows. Fvwm makes no such distinction, and * allows, to the extent that is practical, anything to be * changed at any time. *a na dodatek jedn± z "built-in commands" jest wykonanie danego programu *zewnêtrznego - i wszystko to mo¿na podpi±æ pod klawisz, pod element *obudowy dowolnego okna, pod pozycjê w menu albo pod przycisk w osobnym *pasku przycisków). No to co ? Tu tez masz dwie metody dzialania. Mozesz kopiowac plik korzystajac z interfejsu graficznego WMa za pomoca myszki i piszac skrypt. Nie rozumiem o co Ci chodzi, przeciez to dokladnie tak jak w Windows. A dlaczego "wykonanie danego programu zewnetrznego" jest "built-in command" ? Przeciez mozna to zrobic piszac nazwe programu w shellu. Czy to znaczy, ze podpinajac takie wywolanie pod WMa trzeba uzywac jakiejs innej skladni ? *Chodzi³o mi o _automatyczne_ wysy³anie listów; korzystam z tego teraz. *Codziennie o pierwszej w nocy jest generowana statystyka Hihota i jest *wysy³ana koledze, który mnie o to prosi³ (tzn. jest odk³adana do *kolejki, a modemem ³±czê siê sam). OK. Znajdz program pocztowy obslugujacy OLEAuto i po problemie. Na pewno obsluguje OLE Outlook nie wiem jak Netscape Communicator czy Eudora, jesli nie to sa to denne programy... ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Slawomir Bialek
Date: Wed, 21 Jan 1998 21:39
Date: Wed, 21 Jan 1998 21:39
10 lines
1254 bytes
1254 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: : OK. Znajdz program pocztowy obslugujacy OLEAuto i po problemie. Na : pewno obsluguje OLE Outlook nie wiem jak Netscape Communicator czy : Eudora, jesli nie to sa to denne programy... Ba... no to zaraz dojdziemy do tego, że pod Windows nie ma porządnego programu pocztowego/newsowego :) i że w ogóle mało jest porządych programów pod tę platformę :) --c
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jacek P. Szymański
Date: Wed, 21 Jan 1998 23:19
Date: Wed, 21 Jan 1998 23:19
78 lines
4953 bytes
4953 bytes
on Wed, 21 Jan 1998 14:53:16 GMT, Marcin Wieczorek wrote: |Qrczak <qrczak@knm.org.pl> napisał(a): |*Aha, jeszcze jedno: Moja drukarka z przyczyn konstrukcyjnych nie potrafi |*zadrukować 2/3 cala u dołu strony. Pod Linuxem mogę minimalnie |*zmniejszyć strony lub je przesunąć, żeby się wszystko wydrukowało. Pod |*Windowsami się nie da. Przy standardowych marginesach Worda numer strony |*na dole się nie drukuje. Owszem, mogę zwiększyć dolny margines i we |*własnych dokumentach to robię, ale do tego muszę grzebać w *.docu, |*zmienia się trochę rozmieszczenie elementów na stronie i dokument |*uzależnia się trochę od drukarki. Na Linuxie można to zrobić "z |*zewnątrz", bez względu na to, co drukuję. | |Czyli jak sobie musisz ustawic w Linuksie to jest OK a jak w Wordzie |to juz nie ? :-) Zgadłeś ;-) Bo w Linuxie to się robi _pomiędzy_ wygenerowaniem wydruku przez _jakikolwiek_ program a posłaniem go na urządzenie i jest to od tego programu _niezależne_. Nawet nie trzeba mieć postaci źródłowej dokumentu, wystarczy PS. W Wordzie zaś musisz grzebać w strukturze _dokumentu_ a co za tym idzie musisz mieć jego postać _źródłową_. Poza tym w ten sposób uzależniasz już sam _dokument_ od twojej drukarki. |*Zgadza się, nie ma _obowiązku_ robienia jednej rzeczy zawsze w jeden |*sposób. Ale nawet jeśli drukuję z Emacsa, to komenda drukująca uruchamia |*konkretny program drukujący, który mogę uruchomić również niezależnie - |*różni się tylko wierzchnim interfejsem, a w środku siedzi to samo i jest |*tak samo konfigurowalne (mogę podpiąć pod Emacsa drukowanie z dowolnymi |*opcjami i określam te opcje tak samo, jak drukując z palca). | |Wiesz co, jakbym mial wszystko robic jednym sposobem shellowo-unixowym |to juz wole dwa: graficzny interfejs uzytkownika i OLE obslugiwane z |mojego ulubionego jezyka. :) Tak? To zrób coś takiego jak ja opisałem w poprzednim poście (pinganie komputerków i wysyłanie informacji) przy użyciu OLE i twojego ulubionego języka. Ciekawe ile to zajmie, jakich zewnętrznych programów będzie potrzebować (pewnie jakieś kobyły typu Outlook). I zobaczymy czy nie stwierdzisz, że czegoś ci jednak brakuje. A żebyś sobie zobaczył jak łatwo to się robi pod Linuxem to na życzenie ci mogę mój skrypcik podesłać. :-) |*> Skrypt moze z latwoscia przeniesc/skasowac/itd/itp plik. |* |*Ale muszę się tego uczyć niezależnie - nie mogę tak samo jak Explorerem. | |Bo Explorera obsluguje sie myszka ! Jak chcialbys komendy "myszkowe" |wstawic do skryptu ? Nie chciałbym ;-) ale może mi powiedz jak sprawdzić (nie myszką) takie rzeczy jak długość pliku (wystarczy 0 lub !=0), ilość linii w pliku tekstowym czy wartość czwartego wyrazu (jeśli to nie jest liczba, wtedy zero) w siódmej linijce pliku tekstowego. Oczywiście windzianym 'językiem skryptów' i narzędziami. |*Chodziło mi o _automatyczne_ wysyłanie listów; korzystam z tego teraz. |*Codziennie o pierwszej w nocy jest generowana statystyka Hihota i jest |*wysyłana koledze, który mnie o to prosił (tzn. jest odkładana do |*kolejki, a modemem łączę się sam). | |OK. Znajdz program pocztowy obslugujacy OLEAuto i po problemie. Na |pewno obsluguje OLE Outlook nie wiem jak Netscape Communicator czy |Eudora, jesli nie to sa to denne programy... I co? Pisać skrypt w WordBasicu żeby Outlook wysłał plik pocztą? Już pisałem że wolę 'mail root < Yyy'. A przecież wysłanie pliku pocztą to nie jest całe zadanie... jeszcze trzeba ten plik wygenerować i to wszystko zapewne też przez OLE... i ciekawe jak szybko to da się napisać. Bo w bashu to takie rzeczy piszemy z palca a na pewno ja czy Qrczak mamy Linuxa dużo krócej niż ty Windę. -- Jacek P. Szymański | Bad dreams in the night Network Administrator at | They told me BoTar Internet | I was going to lose the fight jps@bti.pl | Leave behind my wuthering, wuthering #include <disclaimer.h> | Wuthering Heights.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Thu, 22 Jan 1998 23:49
Date: Thu, 22 Jan 1998 23:49
20 lines
1663 bytes
1663 bytes
Lech Szychowski <lech7@pse.pl> napisa³(a): *Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: * *:>na serwerach usenetowych jeste¶ go¶ciem... nie dyktuj warunków *: Czy jesli na przyjeciu, na ktore zostalem zaproszony podadza ludzkie *: mieso tez mam poslusznie wcinac ? ;-) * *Mo¿esz nie wcinaæ, tylko wyj¶æ z przyjêcia. I zorganizowaæ swoje *bez w/w potrawy. Nie. Musze powiadomic prokurature o popelnieniu przestepstwa jakim jest ludozerstwo. Oczywiscie w tej konkretnej sytuacji zaprotestowalem pisemnie na usenecie i w liscie do administratora. Z odpowiedzi wynika, ze nic sie nie zmieni. :-( Mimo wszystko pozostane przy tym serwerze bo moj jest troche opozniony z postami. Pomecze sie... :-) ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Thu, 22 Jan 1998 23:49
Date: Thu, 22 Jan 1998 23:49
42 lines
2834 bytes
2834 bytes
jps@burek.buda.pl (Jacek P. Szymañski) napisa³(a): *Zgad³e¶ ;-) Bo w Linuxie to siê robi _pomiêdzy_ wygenerowaniem *wydruku przez _jakikolwiek_ program a pos³aniem go na urz±dzenie *i jest to od tego programu _niezale¿ne_. Nawet nie trzeba mieæ *postaci ¼ród³owej dokumentu, wystarczy PS. W Wordzie za¶ musisz *grzebaæ w strukturze _dokumentu_ a co za tym idzie musisz mieæ *jego postaæ _¼ród³ow±_. Poza tym w ten sposób uzale¿niasz ju¿ sam *_dokument_ od twojej drukarki. Ok. Masz racje. *Nie chcia³bym ;-) ale mo¿e mi powiedz jak sprawdziæ (nie myszk±) *takie rzeczy jak d³ugo¶æ pliku (wystarczy 0 lub !=0), ilo¶æ linii *w pliku tekstowym czy warto¶æ czwartego wyrazu (je¶li to nie jest *liczba, wtedy zero) w siódmej linijce pliku tekstowego. *Oczywi¶cie windzianym 'jêzykiem skryptów' i narzêdziami. Nie ma Windzianego jezyka skryptow! Na odczepnego to Ci moge podeslac programik w Delphi. Jest to przeciez Windziane narzedzie. :-) A jak juz chcesz sie licytowac na programiki to mi zamien format pliku z DOCa MS Wordowego na DOCa WordPerfecta. A i bylbym zapomnial - skryptem shellowym. *I co? Pisaæ skrypt w WordBasicu ¿eby Outlook wys³a³ plik poczt±? A czemu nie ? Jesli osiagniesz zamierzony efekt... Nie lubisz Basica ? *Ju¿ pisa³em ¿e wolê 'mail root < Yyy'. A przecie¿ wys³anie pliku A ja wole inaczej... *poczt± to nie jest ca³e zadanie... jeszcze trzeba ten plik *wygenerowaæ i to wszystko zapewne te¿ przez OLE... i ciekawe jak *szybko to da siê napisaæ. Bo w bashu to takie rzeczy piszemy z *palca a na pewno ja czy Qrczak mamy Linuxa du¿o krócej ni¿ ty *Windê. Wygenerowac plik i wyslac go poczta to ja tez moge z palca. ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jaroslaw Lis
Date: Fri, 23 Jan 1998 03:08
Date: Fri, 23 Jan 1998 03:08
16 lines
1410 bytes
1410 bytes
Slawomir Bialek <civic@rhino.silesia.linux.org.pl> wrote: : Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: : : OK. Znajdz program pocztowy obslugujacy OLEAuto i po problemie. Na : : pewno obsluguje OLE Outlook nie wiem jak Netscape Communicator czy : : Eudora, jesli nie to sa to denne programy... : Ba... no to zaraz dojdziemy do tego, że pod Windows nie ma porządnego : programu pocztowego/newsowego :) A jest jakis? : i że w ogóle mało jest porządych programów pod tę platformę :) Z przykroscia stwierdzam ze porzadnych programow chyba w ogole nie ma :-) J.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Lech Szychowski
Date: Fri, 23 Jan 1998 09:51
Date: Fri, 23 Jan 1998 09:51
17 lines
1602 bytes
1602 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: : Nie. Musze powiadomic prokurature o popelnieniu przestepstwa jakim : jest ludozerstwo. Oczywiscie w tej konkretnej sytuacji zaprotestowalem To w tym miejscu Twoja analogia wysiada. Prokuratura niespecjalnie ma podstawy zajmować się działalnością w rodzaju cancelbotów na serwerach news :) -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jacek P. Szymanski
Date: Fri, 23 Jan 1998 10:28
Date: Fri, 23 Jan 1998 10:28
48 lines
2948 bytes
2948 bytes
on Thu, 22 Jan 1998 23:49:47 GMT, Marcin Wieczorek wrote: |jps@burek.buda.pl (Jacek P. Szymański) napisał(a): |*Nie chciałbym ;-) ale może mi powiedz jak sprawdzić (nie myszką) |*takie rzeczy jak długość pliku (wystarczy 0 lub !=0), ilość linii |*w pliku tekstowym czy wartość czwartego wyrazu (jeśli to nie jest |*liczba, wtedy zero) w siódmej linijce pliku tekstowego. |*Oczywiście windzianym 'językiem skryptów' i narzędziami. | |Nie ma Windzianego jezyka skryptow! Na odczepnego to Ci moge podeslac |programik w Delphi. Jest to przeciez Windziane narzedzie. :-) Nie jest. Ma przychodzić z instalką, jak bash, awk i to wszystko co wykorzystuję w przykładach. |A jak juz chcesz sie licytowac na programiki to mi zamien format pliku |z DOCa MS Wordowego na DOCa WordPerfecta. A i bylbym zapomnial - |skryptem shellowym. "Jeśli powie mi pani w jakim języku jest 'Tra-la-la' to powiem jak to brzmi po francusku". Mówiąc krótko: zrób to narzędziami, które przychodzą z instalką Windy, a ja spróbuję to zrobić w skrypcie albo napiszę tu, że się nie da i postawię ci piwo :-) |*I co? Pisać skrypt w WordBasicu żeby Outlook wysłał plik pocztą? | |A czemu nie ? Jesli osiagniesz zamierzony efekt... Nie lubisz Basica ? Dlatego że zamierzony efekt mogę osiągnąć znacznie prościej. |*pocztą to nie jest całe zadanie... jeszcze trzeba ten plik |*wygenerować i to wszystko zapewne też przez OLE... i ciekawe jak |*szybko to da się napisać. Bo w bashu to takie rzeczy piszemy z |*palca a na pewno ja czy Qrczak mamy Linuxa dużo krócej niż ty |*Windę. | |Wygenerowac plik i wyslac go poczta to ja tez moge z palca. To wygeneruj: zadanie masz w moim poprzednim poście. Nie musisz nawet generować pliku, przecież liczy się efekt. Ja go osiągam narzędziami które dostałem z instalką, czekam na to samo od ciebie. -- Jacek P. Szymański | Bad dreams in the night Network Administrator at | They told me BoTar Internet | I was going to lose the fight jps@bti.pl | Leave behind my wuthering, wuthering #include <disclaimer.h> | Wuthering Heights.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jaroslaw Lis
Date: Fri, 23 Jan 1998 17:27
Date: Fri, 23 Jan 1998 17:27
16 lines
1599 bytes
1599 bytes
Janusz A. Urbanowicz <alex@ares.phys.uni.torun.pl> wrote: : "Jaroslaw Lis" <lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl> writes: : > Ale nie martw sie - porzadny zarzadca kupuje HP Openwiev - tam sie to chyba : > daje zadac, a jest w wersji na NT tez :-) : > I nie trzeba zadnych skryptow - klika sie po okienkach co ma sprawdzac i : > komu slac :-) : Do openview trzbe wszedzie agenty snmp poinstalowac, poz atym openview : jak ostatnio sprawdzalem kosztowalo ~50 Kzl. Awk jest za darmo. Ale czytanie dokumentacji i pisanie skryptow przez administratora kosztuje duzo* wiecej niz Openvie. A agenty przychodza ostatnio z NT :-) J. *) pod warunkiem ze zarabia tych 60k$ rocznie :-)
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Fri, 23 Jan 1998 19:49
Date: Fri, 23 Jan 1998 19:49
22 lines
1386 bytes
1386 bytes
Lech Szychowski <lech7@pse.pl> napisa³(a): >: Nie. Musze powiadomic prokurature o popelnieniu przestepstwa jakim >: jest ludozerstwo. Oczywiscie w tej konkretnej sytuacji zaprotestowalem >To w tym miejscu Twoja analogia wysiada. Prokuratura niespecjalnie >ma podstawy zajmowaæ siê dzia³alno¶ci± w rodzaju cancelbotów na >serwerach news :) A doczytales do konca listu ? ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Fri, 23 Jan 1998 19:49
Date: Fri, 23 Jan 1998 19:49
24 lines
1986 bytes
1986 bytes
jps@burek.buda.pl (Jacek P. Szymanski) napisa³(a): >|Wygenerowac plik i wyslac go poczta to ja tez moge z palca. > >To wygeneruj: zadanie masz w moim poprzednim po¶cie. Nie musisz >nawet generowaæ pliku, przecie¿ liczy siê efekt. Ja go osi±gam >narzêdziami które dosta³em z instalk±, czekam na to samo od >ciebie. Niestety z instalka nie przychodzi zaden jezyk obslugujacy OLE. Jedynymi jezykami programowania, ktore mam na dysku sa VBA, Delphi i SDK do javy z modulami do obslugi OLE. Zebysmy sie dobrze zrozumieli. OLE bez programow obslugujacych jest bezuzyteczne. Na razie takich programow jest zbyt malo aby mozna bylo napisac kazdy skrypt. Probujesz mnie wciagnac w dyskusje o wyzszosci jednego systemu na innym. Stosujac twoje metody to moge Ci zarzucic, ze Twoj skrypt nie zadziala na jednodyskietkowej wersji Linuksa ( opisywanej ostatnio na p.c.o.l ) bo zdaje sie, ze tam nie ma pinga. Czy to by swiadczylo o slabosci shella ? ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jacek P. Szymański
Date: Sat, 24 Jan 1998 13:04
Date: Sat, 24 Jan 1998 13:04
47 lines
3205 bytes
3205 bytes
on Fri, 23 Jan 1998 19:49:32 GMT, Marcin Wieczorek wrote: |jps@burek.buda.pl (Jacek P. Szymanski) napisał(a): | |>|Wygenerowac plik i wyslac go poczta to ja tez moge z palca. |> |>To wygeneruj: zadanie masz w moim poprzednim poście. Nie musisz |>nawet generować pliku, przecież liczy się efekt. Ja go osiągam |>narzędziami które dostałem z instalką, czekam na to samo od |>ciebie. | |Niestety z instalka nie przychodzi zaden jezyk obslugujacy OLE. |Jedynymi jezykami programowania, ktore mam na dysku sa VBA, Delphi i |SDK do javy z modulami do obslugi OLE. Wobec tego co przychodzi z instalką? Paintbrush? Ale niech ci będzie :-) i tak chcę się dowiedzieć jak to można pod Windą zrobić, więc napisz to w Delphi (hehe, to chyba od "konkurencji" M$). I jeszcze jedno: czy jest tam jakiś cron, czy też muszę używać od konkurencji? |Zebysmy sie dobrze zrozumieli. OLE bez programow obslugujacych jest |bezuzyteczne. Na razie takich programow jest zbyt malo aby mozna bylo |napisac kazdy skrypt. Probujesz mnie wciagnac w dyskusje o wyzszosci W nic Cię nie próbuję wciągnąć. To Ty napisałeś, że OLE jest "lepsze" niż cmdline/stdin/stdout, czemu ja zresztą nie zaprzeczyłem. Usiłuję jedynie wykazać, że dla pewnej klasy problemów OLE jest rozwiązaniem zbyt ciężkim, w Windows zaś nie ma lżejszych rozwiązań będących odpowiednikiem skryptów shellowych w UNIXach. |jednego systemu na innym. Stosujac twoje metody to moge Ci zarzucic, |ze Twoj skrypt nie zadziala na jednodyskietkowej wersji Linuksa ( |opisywanej ostatnio na p.c.o.l ) bo zdaje sie, ze tam nie ma pinga. Akurat ping to tam chyba jest, ale zapewne nie ma awk, więc tak czy inaczej by nie poszedł. Tyle że ten jednodyskietkowy Linux powstał w nieco innym celu niż uruchamianie mojego skryptu i postawione mu zadanie spełnia o czym chociażby świadczy zainteresowanie na pl.comp.os.linux. -- Jacek P. Szymański | Bad dreams in the night Network Administrator at | They told me BoTar Internet | I was going to lose the fight jps@bti.pl | Leave behind my wuthering, wuthering #include <disclaimer.h> | Wuthering Heights.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Sat, 24 Jan 1998 16:17
Date: Sat, 24 Jan 1998 16:17
33 lines
2420 bytes
2420 bytes
jps@burek.buda.pl (Jacek P. Szymañski) napisa³(a): >Wobec tego co przychodzi z instalk±? Paintbrush? Ale niech ci >bêdzie :-) i tak chcê siê dowiedzieæ jak to mo¿na pod Wind± >zrobiæ, wiêc napisz to w Delphi (hehe, to chyba od "konkurencji" >M$). I jeszcze jedno: czy jest tam jaki¶ cron, czy te¿ muszê >u¿ywaæ od konkurencji? Podeslij mi dokladne zadanie - o ile pamietam bylo to cos z zamiana tekstu... A co to jest cron ? Sorry ale mialem Linuksa zbyt krotko aby sie z nim doglebnie zapoznac. >W nic Ciê nie próbujê wci±gn±æ. To Ty napisa³e¶, ¿e OLE jest >"lepsze" ni¿ cmdline/stdin/stdout, czemu ja zreszt± nie >zaprzeczy³em. Usi³ujê jedynie wykazaæ, ¿e dla pewnej klasy >problemów OLE jest rozwi±zaniem zbyt ciê¿kim, w Windows za¶ nie >ma l¿ejszych rozwi±zañ bêd±cych odpowiednikiem skryptów >shellowych w UNIXach. No to co do tego sie zgadzamy. :-) Dopoki nie ma wbudowanego w system ( czytaj dostepnej wszedzie i na kazdej instalacji ) INTERPRETERA ( aby nie trzeba bylo generowac exekow ) obslugujacego OLE jego uzycie wiaze sie z pewnymi nakladami ( kupno kompilatora lub Worda, odpalenie kompilatora itp. ). Podobno ma byc cos takiego w Win98 ale kto tam wie co zrobi MS... Za te "koszty" mamy rekompensate w postaci wiekszej uniwersalnosci. ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Qrczak
Date: Sat, 24 Jan 1998 17:25
Date: Sat, 24 Jan 1998 17:25
76 lines
4573 bytes
4573 bytes
On Sat, 24 Jan 1998, Marcin Wieczorek wrote:
> A co to jest cron ? Sorry ale mialem Linuksa zbyt krotko aby sie z nim
> doglebnie zapoznac.
Automatycznie uruchamia wybrane programy w regularnych (albo nawet
regularnych) odstępach czasu. Na moim Linuxie jest to zorganizowane w
taki sposób, że /etc/crontab zawiera między innymi coś takiego:
# run-parts
01 * * * * root run-parts /etc/cron.hourly
02 1 * * * root run-parts /etc/cron.daily
02 2 * * 0 root run-parts /etc/cron.weekly
02 3 1 * * root run-parts /etc/cron.monthly
# Remove /tmp, /var/tmp files not accessed in 10 days (240 hours)
41 02 * * * root /usr/sbin/tmpwatch 240 /tmp /var/tmp
# Remove formatted man pages not accessed in 10 days
39 02 * * * root /usr/sbin/tmpwatch 240 /var/catman/cat?
Numerki oznaczają kolejno minutę, godzinę, dzień miesiąca, miesiąc i
dzień tygodnia. Run-parts to prosty skrypt, który uruchamia po kolei
wszystkie programy z katalogu (zajmuje 283 bajty, z czego większość to
sprawdzenie poprawności parametrów, a właściwa część wygląda tak:
for i in $1/* ; do
if [ -x $i ]; then
$i
fi
done
[ -x ... ] oznacza sprawdzenie, czy plik jest wykonywalny). Żeby dodać
jakiś program uruchamiany codziennie w nocy, wystarczy skopiować go do
/etc/cron.daily albo utworzyć tam skrót do niego. Bardziej złożone
kryteria czasu uruchomienia można podać bezpośrednio w /etc/crontab.
Tego skryptu użyłem zresztą w moim zupełnie innym skrypcie, który służy
do automatycznego uruchamiania wybranych programów po połączeniu z
Internetem. (BTW: Czy da się przez OLE albo coś takiego kazać Outlookowi
wysłać i odebrać pocztę? Chyba pod Windowsami raczej trzeba to robić
ręcznie...)
Opisuję to, żeby pokazać, co się robi skryptami, a co - zewnętrznymi
programami. Program cron analizuje tylko crontaba, którego zwykle nawet
nie trzeba edytować. Dzięki wsparciu prostym skryptem dodanie programu
jest bardzo proste, a mimo to nie potrzeba żadnego konfiguratora.
Powtórzę (głównie dla Piotra Trzcionkowskiego, który być może jeszcze
się na wszystkich nie obraził): Nie potrzeba żadnego konfiguratora.
(Chyba że komuś się będzie chciało napisać, nie ma przeszkód - ale nie
widzę potrzeby.) Konfiguracja z jednej strony jest zapisana w pliku
tekstowym, z drugiej - polega na umieszczeniu plików w czterech
katalogach. Trudno chyba zrobić to prościej.
W analogicznym programie pod Windowsami (oczywiście w Win95 od razu tego
nie ma) zapewne to, które pliki mają być jak uruchamiane, byłoby
zapisane w Rejestrze albo w prywatnych binarnych plikach
konfiguracyjnych tego programu. Owszem, byłby wtedy ładny graficzny
interfejs do dodawania programów i edycji ich czasu uruchomienia, ale
byłaby to raczej jedyna możliwość konfiguracji (chyba żeby grzebać w
Rejestrze cudzego programu, o ile udostępniłby format i zagwarantowałby,
że pozostanie kompatybilny). Pomijam już to, że nie ma takiego
standardowego programu i nie można zakładać, że jakiś będzie dostępny.
Ale tutaj każdy instalowany pakiet może po prostu dodać swój plik to
/etc/cron.cośtam, bez jakiegokolwiek dodatkowego kodu programu
instalacyjnego!
To jest oczywiście drobiazg, ale przecież z drobiazgów składa się życie.
--
QRCZAK
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrczak@knm.org.pl
^^ http://qrczak.home.ml.org/
cron w 95 było Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Ziemek Borowski
Date: Sat, 24 Jan 1998 18:37
Date: Sat, 24 Jan 1998 18:37
30 lines
2665 bytes
2665 bytes
Sat, 24 Jan 1998 18:25:25 +0100, Qrczak na pl.comp.os.advocacy napisał: >W analogicznym programie pod Windowsami (oczywiście w Win95 od razu tego >nie ma) zapewne to, które pliki mają być jak uruchamiane, byłoby >zapisane w Rejestrze albo w prywatnych binarnych plikach >konfiguracyjnych tego programu. Owszem, byłby wtedy ładny graficzny >interfejs do dodawania programów i edycji ich czasu uruchomienia, ale >byłaby to raczej jedyna możliwość konfiguracji (chyba żeby grzebać w >Rejestrze cudzego programu, o ile udostępniłby format i zagwarantowałby, >że pozostanie kompatybilny). Pomijam już to, że nie ma takiego >standardowego programu i nie można zakładać, że jakiś będzie dostępny. >Ale tutaj każdy instalowany pakiet może po prostu dodać swój plik to >/etc/cron.cośtam, bez jakiegokolwiek dodatkowego kodu programu >instalacyjnego! w win95 nie ma... bo to system na miły desktop (i jako taki nie jest aż taki zły jak niektórzy mówią...) nie nie zaś serwer... jest coś takiego dostępne w NT: z interface textowym (at /? pokazuje trochę fukcji w tym uruchamianianie na dowolnym komputerze w domenie (NT svr)) trzyma wszystko w rejestrach i potrafi zapomnieć/(nie zrozumieć i się do tego nie przyznać) że coś ma regularnie robić... ;-( a trzyma baze danych w rejestrze bo i gdzie indziej... poza tym resource kit jest graficzny interface do tego... ;-) -- Ziemek Borowski http://ziembor.waw.pl/pl.comp.www/
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jacek P. Szymański
Date: Sat, 24 Jan 1998 22:38
Date: Sat, 24 Jan 1998 22:38
28 lines
2340 bytes
2340 bytes
on Sat, 24 Jan 1998 16:17:37 GMT, Marcin Wieczorek wrote: |jps@burek.buda.pl (Jacek P. Szymański) napisał(a): | |>Wobec tego co przychodzi z instalką? Paintbrush? Ale niech ci |>będzie :-) i tak chcę się dowiedzieć jak to można pod Windą |>zrobić, więc napisz to w Delphi (hehe, to chyba od "konkurencji" |>M$). I jeszcze jedno: czy jest tam jakiś cron, czy też muszę |>używać od konkurencji? | |Podeslij mi dokladne zadanie - o ile pamietam bylo to cos z zamiana |tekstu... Nie, chodziło mi o pingnięcie wszystkich komputerków zapisanych w pliku/rejestrze/whatever i zawiadomienie admina o tym że jakiś padł albo wstał - dokładnie to robi mój skrypt. Oczywiście do tego trzeba pamiętać które były padnięte pomiędzy kolejnymi wywołaniami skryptu/programu/whatever. Ja to robię tworząc pliki o odpowiednich nazwach w /var/run/hosts, można to oczywiście zrobić inaczej. Liczy się efekt :-) Na całą resztę odpisał ci Qrczak, więc sobie daruję. -- Jacek P. Szymański | Bad dreams in the night Network Administrator at | They told me BoTar Internet | I was going to lose the fight jps@bti.pl | Leave behind my wuthering, wuthering #include <disclaimer.h> | Wuthering Heights.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Sat, 24 Jan 1998 23:30
Date: Sat, 24 Jan 1998 23:30
89 lines
4693 bytes
4693 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> napisa³(a):
>Tego skryptu u¿y³em zreszt± w moim zupe³nie innym skrypcie, który s³u¿y
>do automatycznego uruchamiania wybranych programów po po³±czeniu z
>Internetem. (BTW: Czy da siê przez OLE albo co¶ takiego kazaæ Outlookowi
>wys³aæ i odebraæ pocztê? Chyba pod Windowsami raczej trzeba to robiæ
>rêcznie...)
Nie instalowalem Outlooka 97. Mam tylko Outlook Express z IE 4.0.
Natomiast w MSDN podaja takie przyklady:
_________________________
Sub SendMail()
Dim objOutlook As New Outlook.Application
Dim objMail As MailItem
Set objMail = objOutlook.CreateItem(olMailItem)'Create a new
'MailItem
With objMail
.To = "JohnDoe;JaneDoe" 'Recipients
.Subject = "Subject of mail message" 'Subject line of
'message
.Body = "Body of mail message" 'Body of mail
message
.Send 'Send the
message
End With
Set objMail = Nothing
Set objOutlook = Nothing
End Sub
_________________________
oraz:
_________________________
Sub GetFolderContents ()
Dim objOutlook As New Outlook.Application
Dim objNameSpace As NameSpace
Dim objFolder As MAPIFolder
Dim i As Integer
Set objNameSpace = objOutlook.GetNamespace("MAPI")
Set objFolder = _
objNameSpace.GetDefaultFolder(olFolderInbox) 'Access the
Inbox
For i = 1 To objFolder.Items.Count 'Loop through
all
Debug.Print objFolder.Items(i).Subject 'items in the
Inbox
Next 'and print the
'Subject line
Set objFolder = Nothing
Set objNameSpace = Nothing
Set objOutlook = Nothing
End Sub
_________________________
Nie biore odpowiedzialnosci za te programiki bo ich nie pisalem.
Podane sa w skladni Visual Basica jak wiekszosc przykladow w MSDN
dotyczacych OLE. Nie sprawdzalem tez czy Outlook Express bedzie z nimi
dzialal.
>W analogicznym programie pod Windowsami (oczywi¶cie w Win95 od razu tego
>nie ma) zapewne to, które pliki maj± byæ jak uruchamiane, by³oby
>zapisane w Rejestrze albo w prywatnych binarnych plikach
>konfiguracyjnych tego programu. Owszem, by³by wtedy ³adny graficzny
>interfejs do dodawania programów i edycji ich czasu uruchomienia, ale
>by³aby to raczej jedyna mo¿liwo¶æ konfiguracji (chyba ¿eby grzebaæ w
>Rejestrze cudzego programu, o ile udostêpni³by format i zagwarantowa³by,
>¿e pozostanie kompatybilny). Pomijam ju¿ to, ¿e nie ma takiego
>standardowego programu i nie mo¿na zak³adaæ, ¿e jaki¶ bêdzie dostêpny.
>Ale tutaj ka¿dy instalowany pakiet mo¿e po prostu dodaæ swój plik to
>/etc/cron.co¶tam, bez jakiegokolwiek dodatkowego kodu programu
>instalacyjnego!
Dla mnie idea ladowania wszystkiego do rejestru jest troche bez sensu.
IMHO rejestr powinien byc jak najmniejszy i powinny tam znajdowac sie
tylko informacje "centralne". To znaczy takie jak miejsca instalacji
programow itp. Wszystko inne powinno byc trzymane w katalogu
konkretnego programu. Czy w plikach tekstowych czy tez binarnych to
juz zalezy od uznania programisty. Dla malych plikow lepiej chyba uzyc
INI.
___________________________________________
Marcin Wieczorek ( T-1000 )
wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor
webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: cron w 95 było Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Sat, 24 Jan 1998 23:30
Date: Sat, 24 Jan 1998 23:30
11 lines
1610 bytes
1610 bytes
ziembor@linux.ceu.edu.pl (Ziemek Borowski) napisa³(a): >w win95 nie ma... bo to system na mi³y desktop (i jako taki nie jest >a¿ taki z³y jak niektórzy mówi±...) nie nie za¶ serwer... >jest co¶ takiego dostêpne w NT: W Windows 95 jest cos takiego, nazywa sie chyba Sheduler i jest aplikacja graficzna ( nie tak jak at w NT ). ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jaroslaw Lis
Date: Sun, 25 Jan 1998 03:00
Date: Sun, 25 Jan 1998 03:00
58 lines
3754 bytes
3754 bytes
Qrczak <qrczak@knm.org.pl> wrote:
: 01 * * * * root run-parts /etc/cron.hourly
: 02 1 * * * root run-parts /etc/cron.daily
: 02 2 * * 0 root run-parts /etc/cron.weekly
: 02 3 1 * * root run-parts /etc/cron.monthly
Zapomniales dodac dwoch ciekawych linijek:
02 3,5,7 * * * root run-parts /etc/.....
05-55/10 * * * * root run-parts /etc/.....
: Opisuję to, żeby pokazać, co się robi skryptami, a co - zewnętrznymi
: programami. Program cron analizuje tylko crontaba, którego zwykle nawet
: nie trzeba edytować. Dzięki wsparciu prostym skryptem dodanie programu
: jest bardzo proste, a mimo to nie potrzeba żadnego konfiguratora.
Konfigurator by sie przydal. W tych numerkach latwo sie pomylic :-)
: W analogicznym programie pod Windowsami (oczywiście w Win95 od razu tego
: nie ma) zapewne to, które pliki mają być jak uruchamiane, byłoby
: zapisane w Rejestrze albo w prywatnych binarnych plikach
: konfiguracyjnych tego programu. Owszem, byłby wtedy ładny graficzny
: interfejs do dodawania programów i edycji ich czasu uruchomienia, ale
: byłaby to raczej jedyna możliwość konfiguracji (chyba żeby grzebać w
: Rejestrze cudzego programu, o ile udostępniłby format i zagwarantowałby,
: że pozostanie kompatybilny). Pomijam już to, że nie ma takiego
: standardowego programu i nie można zakładać, że jakiś będzie dostępny.
I tu sie grubo mylisz :-)
W analogicznym programie pod windowsami [NT], ktory jest i nawet dziala:
1) dane sa zapamietane w rejestrze, a nie w pliku [zeby bylo trudniej
poprawic :-)]
2) nie ma ladnego interfejsu - jest programik "at" odpalany z linii komendy
3) dokumentacja [help] nie zgadza sie z rzeczywistoscia.
4) programik startuje wszystkie zadania jako 'system' i to by bylo
na tyle jesli chodzi o security.
5) programik zubozono do startowania programu w zadanym dniu o zadanej
godzinie, lub o zadanej godzinie w zadane dni tygodnia.
O "co dwie godziny" mozna sobie pomarzyc ... wstukujac 12 komend at
[jest na szczescie for]. a jak mialbym ochote co 5 minut? :-)
6) usuniecie polecenia jest latwe ... interaktywnie. Bo trzeba podac
numer polecenia, ktory jest nadawany dynamicznie.
Kolega PT proszony jest o wyjasnienie jak mozna tak skopac najprostsza
rzecz, w dodatku gdy nie jest to nic nowego - cron+at byl od zaraniow
u*x, a w co drugiej ksiazce pisze co, jak i dlaczego.
Dla oslody:
a) at potrafi dodawac polecenia na innej maszynie !
b) Jesli lubisz to swoje rozwiazanie z katalogami, to pod NT
da sie zrobic identycznie, i bedzie dzialalo podobnie
c) jest kilka innych cronow, nie trzeba uzywac MS. Ale kiepsko dzialaja :-)
J.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jaroslaw Lis
Date: Sun, 25 Jan 1998 03:14
Date: Sun, 25 Jan 1998 03:14
16 lines
1395 bytes
1395 bytes
Jacek P. Szymanski <jps@burek.buda.pl> wrote: : Oj Qrczaku, Qrczaku ;-) popatrz: : burek:2:~! ls -l `whence emacs` : -rwxr-xr-x 1 root root 1908308 Dec 18 1996 /usr/bin/emacs* : burek:2:~! ls -l /dev/lp1 : crw-rw---- 1 lp daemon 6, 1 Dec 22 1995 /dev/lp1 : burek:2:~! id : Jak z tego widać, sam emacs nie może nic wydrukować, bo nie ma do : tego uprawnień. [...] Ale sam emacs nic nie drukuje bo po prostu : nie może... Eee - nie emacs nie moze [co to - do /dev/lp1 nie potrafi zapisac?] tylko na tej maszynie drukarka jest dla roota, a nie dla reszty holoty :-) J.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jacek P. Szymański
Date: Sun, 25 Jan 1998 08:59
Date: Sun, 25 Jan 1998 08:59
27 lines
1910 bytes
1910 bytes
on 25 Jan 1998 03:14:10 GMT, Jaroslaw Lis wrote: |Jacek P. Szymanski <jps@burek.buda.pl> wrote: |: Oj Qrczaku, Qrczaku ;-) popatrz: |: burek:2:~! ls -l `whence emacs` |: -rwxr-xr-x 1 root root 1908308 Dec 18 1996 /usr/bin/emacs* |: burek:2:~! ls -l /dev/lp1 |: crw-rw---- 1 lp daemon 6, 1 Dec 22 1995 /dev/lp1 |: burek:2:~! id | |: Jak z tego widać, sam emacs nie może nic wydrukować, bo nie ma do |: tego uprawnień. [...] Ale sam emacs nic nie drukuje bo po prostu |: nie może... | |Eee - nie emacs nie moze [co to - do /dev/lp1 nie potrafi zapisac?] |tylko na tej maszynie drukarka jest dla roota, a nie dla reszty holoty :-) | |J. Masz ci los, a ja drukuję jako "reszta hołoty" i nawet o tym nie wiem... -- Jacek P. Szymański | Bad dreams in the night Network Administrator at | They told me BoTar Internet | I was going to lose the fight jps@bti.pl | Leave behind my wuthering, wuthering #include <disclaimer.h> | Wuthering Heights.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Robert Maron
Date: Sun, 25 Jan 1998 11:08
Date: Sun, 25 Jan 1998 11:08
21 lines
1828 bytes
1828 bytes
On 25 Jan 1998 03:00:08 GMT, Jaroslaw Lis <lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl> wrote: : Kolega PT proszony jest o wyjasnienie jak mozna tak skopac najprostsza : rzecz, w dodatku gdy nie jest to nic nowego - cron+at byl od zaraniow : u*x, a w co drugiej ksiazce pisze co, jak i dlaczego. <PT MODE="sarcastic"> a po co komu taki cron? <PT MODE="sarcastic" LEVEL="very"> komputer sluzy do pracy, a nie do tego, zeby co piec minut zajmowal sie jakimis glupotami, </PT> zreszta, nie wiedziales, ze cron jest przestarzaly? </PT> Wasz, robert -- robmar@mimuw.edu.pl http://zls.mimuw.edu.pl/~robmar/ - Duża, zielona łąka. Z dwóch krańców bramki. Na środku łąki piłka. A na łące... na łące rozsiane jak kwiaty dwadzieścia dwa smoki... - A sędzia?
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Lech Szychowski
Date: Mon, 26 Jan 1998 10:12
Date: Mon, 26 Jan 1998 10:12
18 lines
1594 bytes
1594 bytes
Marcin Wieczorek <wieczor@polbox.com> wrote: :>To w tym miejscu Twoja analogia wysiada. Prokuratura niespecjalnie :>ma podstawy zajmować się działalnością w rodzaju cancelbotów na :>serwerach news :) : A doczytales do konca listu ? Owszem, mam taki zwyczaj :) -- Leszek. +==========================================================================+ | lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - | | Speaking just for myself... | +==========================================================================+
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Lech Szychowski
Date: Mon, 26 Jan 1998 10:19
Date: Mon, 26 Jan 1998 10:19
22 lines
1986 bytes
1986 bytes
Jaroslaw Lis <lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl> wrote:
: Konfigurator by sie przydal. W tych numerkach latwo sie pomylic :-)
Zdaje się, że wyjaśniłeś mi, dlaczego przyjazność systemów/środowisk/maszyn
niektórzy zwykli określać "Mac > Winda > Reszta":
(a) myszka Mac'a ma jeden klawisz
(b) myszka MS ma dwa klawisze
(c) wspomniana reszta potrafi używać - o zgrozo - trzech i więcej
klawiszy myszki; jakżesz łatwo muszą się one mylić biednym
użytkownikom...
;)))
--
Leszek.
+==========================================================================+
| lech7@pse.pl 2:480/33.7 - REAL programmers use INTEGERS - |
| Speaking just for myself... |
+==========================================================================+
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Tomek Dymek
Date: Mon, 26 Jan 1998 11:19
Date: Mon, 26 Jan 1998 11:19
17 lines
1637 bytes
1637 bytes
>> "JL" == Jaroslaw Lis wrote 23 Jan 1998 17:27:28 GMT:
JL> Ale czytanie dokumentacji i pisanie skryptow przez administratora
JL> kosztuje duzo* wiecej niz Openvie. A agenty przychodza ostatnio z
JL> NT :-)
JL> *) pod warunkiem ze zarabia tych 60k$ rocznie :-)
A kto płaci 60k$ (i za co?) admionowi, który w/w dokumentacj nie czytał?
--
* Tomek
(setq disclaimer 'standard)
(setq pgp-fp "53B8A68AD35A64AF A61DD53E9E5A1C0F")
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Marcin Wieczorek
Date: Mon, 26 Jan 1998 16:37
Date: Mon, 26 Jan 1998 16:37
22 lines
1625 bytes
1625 bytes
No to zacytuje siebie: "Nie. Musze powiadomic prokurature o popelnieniu przestepstwa jakim jest ludozerstwo. Oczywiscie w tej konkretnej sytuacji zaprotestowalem pisemnie na usenecie i w liscie do administratora. Z odpowiedzi wynika, ze nic sie nie zmieni. :-( Mimo wszystko pozostane przy tym serwerze bo moj jest troche opozniony z postami. Pomecze sie... :-)" Zwracam uwage na slowa: "Oczywiscie w tej konkretnej sytuacji zaprotestowalem pisemnie na usenecie i w liscie do administratora." a szczegolnie na: "...w tej konkretnej sytuacji..." Pozdrawiam ___________________________________________ Marcin Wieczorek ( T-1000 ) wieczor@polbox.com www.polbox.com/w/wieczor webmaster@cartall.com.pl www.cartall.com.pl
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jaroslaw Lis
Date: Tue, 27 Jan 1998 18:56
Date: Tue, 27 Jan 1998 18:56
18 lines
1652 bytes
1652 bytes
Tomek Dymek <tomek@rabarbar.se.com.pl> wrote: : >> "JL" == Jaroslaw Lis wrote 23 Jan 1998 17:27:28 GMT: : JL> Ale czytanie dokumentacji i pisanie skryptow przez administratora : JL> kosztuje duzo* wiecej niz Openvie. A agenty przychodza ostatnio z : JL> NT :-) : JL> *) pod warunkiem ze zarabia tych 60k$ rocznie :-) : : A kto płaci 60k$ (i za co?) admionowi, który w/w dokumentacj nie czytał? 60k$ placi sie adminowi co te dokumentacje JUZ przeczytal a teraz "have 3+ yrs experience" :-) A powazniej - czas admina tez kosztuje, wiec nie ma sie co dziwic ze zakup programu za 10k$ moze byc w wielu wypadkach oplacalny. Szczegolnie gdy pomaga uniknac przerwy w pracy dla setki pracownikow. J.
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Jaroslaw Lis
Date: Tue, 27 Jan 1998 18:58
Date: Tue, 27 Jan 1998 18:58
17 lines
1671 bytes
1671 bytes
Robert Maron <robmar@lipa.mimuw.edu.pl> wrote: : On 25 Jan 1998 03:00:08 GMT, Jaroslaw Lis <lis@papuga.ict.pwr.wroc.pl> wrote: : : Kolega PT proszony jest o wyjasnienie jak mozna tak skopac najprostsza : : rzecz, w dodatku gdy nie jest to nic nowego - cron+at byl od zaraniow : : u*x, a w co drugiej ksiazce pisze co, jak i dlaczego. : <PT MODE="sarcastic"> : a po co komu taki cron? poniekad slusznie. Cron sluzy do odpalania backupu co noc - a ten z NT akurat na tyle starcza :-) : zreszta, nie wiedziales, ze cron jest przestarzaly? A myslisz ze nowoczesne okienkowe narzedzie nie bedzie mialo tych wad :-) :-)
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Michal Mierzwa
Date: Mon, 02 Feb 1998 15:11
Date: Mon, 02 Feb 1998 15:11
15 lines
1645 bytes
1645 bytes
Marcin Wieczorek pisze: >MW> Nie. Musze powiadomic prokurature o popelnieniu przestepstwa jakim >MW> jest ludozerstwo. Ludożerstwo jest przestępstwem? Hmm.. no chyba, że podciągnąć je pod bezczeszczenie zwłok, na to paragraf chyba jest... Ale samookaleczenie nie jest karalne, więc jak gospodzarz obetnie se rękę i poda gościom z piwem, to co powiesz prokuratorowi? :-> Mumin -- ************** Umarł blaszok - niech żyje blaszok! ************** 1 Michał M Mierzwa http://www.cto.us.edu.pl/~mmierzwa 2 Finger me for PGP-key 3 Na początku był chaos ... I tak już zostało 4 :-)
Re: Word strony (nie)parzyste
Author: Michal Wisniewski
Date: Thu, 05 Feb 1998 11:32
Date: Thu, 05 Feb 1998 11:32
36 lines
2367 bytes
2367 bytes
On Wed, 21 Jan 1998 14:53:16 GMT, wieczor@polbox.com (Marcin Wieczorek) wrote: >Qrczak <qrczak@knm.org.pl> napisał(a): > >*Mam na myśli wydrukowanie po dwóch stron na jednej w zmniejszeniu - w >*takiej kolejności, żeby po złożeniu całości na pół powstała książeczka z >*odpowiednią kolejnością stron. Czyli na pierwszej nowej stronie będzie >*pierwsza stara strona z ostatnią, na drugiej - przedostatnia z drugą, na >*trzeciej - trzecia z trzecią od końca, na czwartej - czwarta od końca z >*czwartą itd. Jeśli liczba stron nie jest podzielna przez 4, to na końcu >*będą puste. Jeśli stron jest bardzo dużo, to trzeba to jeszcze podzielić >*to na niezależne tzw. sygnatury. Wszystko to umożliwiają linuksowe >*programiki psbook i psnup z pakietu psutils. > >OK. W Wordzie tego sie nie da zrobic. Da sie. Wiem, ze dyskusja toczyla sie juz dosc dawno, ale dopiero teraz wpadlem na pomysl jak to zrobic. Robilem tylko probe, ale dosc zachecajaca. Otoz: 1. Zaistalowac drivery drukarki PostScript - najlepiej z http://www.adobe.com - produkuja dosc standardowy PostScript 2. Z Worda wydrukowac na to urzadzenie do pliku. 3. A plik juz mozna obrobic. Ja to robilem pod Linuxem przy uzyciu psbook, psnup i psselect , ale pakiet psutils jest rowniez chyba pod DOSem... 4. Otrzymana ,,ksiazeczke'' w PS wydrukowac np. uzywajac GhostScripta. Pozdrawiam Michal ===================================================================== Michal Wisniewski misiek@hetman.iis.pw.edu.pl Warsaw University of Technology http://free.polbox.pl/m/miwis1/
Page 2 of 2 • 89 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads