Article View: pl.comp.os.advocacy
Article #2695Re: Word strony (nie)parzyste
From: Qrczak
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:03
Date: Tue, 20 Jan 1998 21:03
131 lines
7741 bytes
7741 bytes
On Tue, 20 Jan 1998, Marcin Wieczorek wrote:
> Jesli mowiac o ksiazeczce masz na mysli drukowanie po obu stronach
> kartki, to jest to mozliwe. Najpierw drukujesz parzyste strony, potem
> nieparzyste od konca ( po przelozeniu w drukarce papieru ).
Mam na myśli wydrukowanie po dwóch stron na jednej w zmniejszeniu - w
takiej kolejności, żeby po złożeniu całości na pół powstała książeczka z
odpowiednią kolejnością stron. Czyli na pierwszej nowej stronie będzie
pierwsza stara strona z ostatnią, na drugiej - przedostatnia z drugą, na
trzeciej - trzecia z trzecią od końca, na czwartej - czwarta od końca z
czwartą itd. Jeśli liczba stron nie jest podzielna przez 4, to na końcu
będą puste. Jeśli stron jest bardzo dużo, to trzeba to jeszcze podzielić
to na niezależne tzw. sygnatury. Wszystko to umożliwiają linuksowe
programiki psbook i psnup z pakietu psutils.
Drukuję sobie w ten sposób praktycznie wszystko - nie tylko wygodniej
się czyta, ale i zużywa mniej papieru i atramentu.
Aha, jeszcze jedno: Moja drukarka z przyczyn konstrukcyjnych nie potrafi
zadrukować 2/3 cala u dołu strony. Pod Linuxem mogę minimalnie
zmniejszyć strony lub je przesunąć, żeby się wszystko wydrukowało. Pod
Windowsami się nie da. Przy standardowych marginesach Worda numer strony
na dole się nie drukuje. Owszem, mogę zwiększyć dolny margines i we
własnych dokumentach to robię, ale do tego muszę grzebać w *.docu,
zmienia się trochę rozmieszczenie elementów na stronie i dokument
uzależnia się trochę od drukarki. Na Linuxie można to zrobić "z
zewnątrz", bez względu na to, co drukuję.
> To zalezy co rozumiemy pod pojeciem prosciej. Krocej na pewno. Dla
> mnie prosciej wygladaja nazwy opisowe a nie parametry typu "-o $a".
Nazwy opisowe są prostsze do _czytania_, ale bardziej skomplikowane do
_pisania_. Nie tylko trzeba więcej stukać, ale i prościej mi zapamiętać,
że strony nieparzyste to -o (jak odd), niż że akurat
PageType:=wdPrintOddPagesOnly.
> Pewnie dlatego, ze nie korzystalem z Linuksa tak dlugo jak Qrczak.
Linuxa mam od niecałych czterech miesięcy.
> Nie bardzo rozumiem... Czy ten skrypt nadaje sie do drukowania KAZDEGO
> rodzaju plikow ?
Każdego postscriptu. W Linuxie praktycznie każdy dokument albo jest w
postscripcie, albo jest konwertowany na postscript, żeby go wydrukować,
albo da się skonwertować na postscript w razie potrzeby. To wielka
zaleta, że jest format domumentu do wysłania na drukarkę _niezależny od
drukarki_. Dzięki temu można przekazać komuś dokument gotowy do
wydrukowania, a on nie będzie musiał mieć tych samych programów, które
posłużyły do jego wygenerowania, i będzie gwarancja, że wydrukuje się
dokładnie tak samo jak u mnie. Poza tym można obrabiać gotowe do wydruku
dokumenty (znowu programami niezależnymi od drukarki).
> Jesli zas chodzi Ci o to, ze w pracy interaktywnej z pojedynczym
> dokumentem uzywasz tych samych polecen co w skryptach to oczywiscie
> masz racje... ale tylko do pewnego stopnia. Czy za "prace z
> dokumentem" uwazasz siedzenie w shellu. Przeciez z "wnetrza" emacsa
> nie drukuje sie poleceniami shella tylko np. z menu.
Zgadza się, nie ma _obowiązku_ robienia jednej rzeczy zawsze w jeden
sposób. Ale nawet jeśli drukuję z Emacsa, to komenda drukująca uruchamia
konkretny program drukujący, który mogę uruchomić również niezależnie -
różni się tylko wierzchnim interfejsem, a w środku siedzi to samo i jest
tak samo konfigurowalne (mogę podpiąć pod Emacsa drukowanie z dowolnymi
opcjami i określam te opcje tak samo, jak drukując z palca).
Co prawda Emacsa nie używam, ale mam nadzieję, że powiedziałem prawdę
:-)
> Ustawianie opcji drukowania w okienku dialogowym dobrze nadaje sie do
> automatyzacji. Okienka sa tylko interfejsem do obiektow, do ktorych
> masz bezposredni dostep z poziomu Basica.
[...]
Tutaj się raczej zgadzam.
> Skrypt moze z latwoscia przeniesc/skasowac/itd/itp plik.
Ale muszę się tego uczyć niezależnie - nie mogę tak samo jak Explorerem.
To była właśnie moja teza - nie, że czegoś się nie da zrobić, tylko że w
różnych sytuacjach trzeba innymi metodami. Linux pokazuje, że to nie
musi tak być. W linuksowych środowiskach okienkowych pod pozycje menu
podkładam dowolne wywołania programów (plus wewnętrzne komendy menedżera
okien, np. zmiana rozmiaru danego okna, które miałyby mały sens jako
programy - może poprzednio trochę przesadziłem mówiąc, że prawie każda
czynność jest programem, ale na pewno jest to w większym stopniu niż pod
Windowsami; fvwm2, menedżer okien, którego używam, chwali się zresztą,
że zunifikował ustawianie własnych opcji i wywoływanie komend:
Fvwm has also blurred the distinction between configura-
tion commands and built-in commands that most window-man-
agers make. Configuration commands typically set fonts,
colors, menu contents, key and mouse function bindings,
while built-in commands typically do things like raise and
lower windows. Fvwm makes no such distinction, and
allows, to the extent that is practical, anything to be
changed at any time.
a na dodatek jedną z "built-in commands" jest wykonanie danego programu
zewnętrznego - i wszystko to można podpiąć pod klawisz, pod element
obudowy dowolnego okna, pod pozycję w menu albo pod przycisk w osobnym
pasku przycisków).
> Jest taki program, nazywa sie Widows Explorer. Jesli klikniesz prawym
> klawiszem myszki na pliku to pojawi sie menu z pozycja "Send to..."
> tam zas masz "Mail recipent".
Chodziło mi o _automatyczne_ wysyłanie listów; korzystam z tego teraz.
Codziennie o pierwszej w nocy jest generowana statystyka Hihota i jest
wysyłana koledze, który mnie o to prosił (tzn. jest odkładana do
kolejki, a modemem łączę się sam).
Taki program służy też do tego, żeby administrator mógł dostawać pocztę
od _programów_ (zwykle skryptów), które w ten sposób chcą coś
zakomunikować. Dotyczy to oczywiście informacji, które z założenia mogą
poczekać, aż administrator się np. w ogóle zaloguje - np. raport crona,
który codziennie w nocy uruchamia wybrane programy, albo informacja, że
już dawno nie były wysyłane newsy i pewnie warto by to zrobić, albo
ostrzeżenie, że nieuprawniony użytkownik próbował użyć programu sudo
(który służy do uruchamiania przez wybranych uzytkowników wybranych
programów z prawami administratora).
> PS. Serwer odrzuca mi ten artykul twierdzac, ze za duzo w nim cytatow.
[...]
Możesz zmienić serwer newsów. Jedne mają takie ograniczenia, a inne nie.
--
QRCZAK
__("< Marcin Kowalczyk
\__/ qrczak@knm.org.pl
^^ http://qrczak.home.ml.org/
Technical Details
Message-ID:
<Pine.LNX.3.96.980120211340.16928J-100000@qrnik.knm.org.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!qrnik.knm.org.pl!qrnik.knm.org.pl!qrczakReferences:
<Pine.LNX.3.96.980119224520.5516B-100000@qrnik.knm.org.pl> <34cd9d53.10215919@news.nask.org.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!qrnik.knm.org.pl!qrnik.knm.org.pl!qrczak From: Qrczak <qrczak@knm.org.pl> Newsgroups: pl.comp.os.advocacy Subject: Re: Word strony (nie)parzyste Date: Tue, 20 Jan 1998 22:03:33 +0100 Organization: Klub Nieszkodliwych Manjaków Lines: 132 Message-ID: <Pine.LNX.3.96.980120211340.16928J-100000@qrnik.knm.org.pl> References: <Pine.LNX.3.96.980119224520.5516B-100000@qrnik.knm.org.pl> <34cd9d53.10215919@news.nask.org.pl> Reply-To: Qrczak <qrczak@knm.org.pl> NNTP-Posting-Host: ppp-cst78.warszawa.tpnet.pl Mime-Version: 1.0 In-Reply-To: <34cd9d53.10215919@news.nask.org.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit