Article View: pl.comp.ogonki
Article #7059Re: Quenejskie locale
From: Gwidon S. Naskrent
Date: Thu, 03 Sep 1998 09:11
Date: Thu, 03 Sep 1998 09:11
242 lines
11058 bytes
11058 bytes
On Wed, 2 Sep 1998, Marcin 'Qrczak' Kowalczyk wrote:
Zastosowalem dynafont tak jak mi poradziles na priva i dziala :)* (<- to
jest regexp). Oczywiscie inne konsole sie kaszania, ale trudno - zreszta
zawsze mozna puscic X.
#>Zastosowalnosc jest dokladnie taka, jak zwyklego trybu unikodowego, tyle
#>ze font jest wiekszy. Niektore strony WWW w Unikodzie uzywaja setek znakow
#>i trudno robic dla ogladania kazdej dedykowany font.
Bardzo slusznie, chociaz jeszcze nie probowalem lynxa z dynafontem.
#>To jest inaczej: compose jest na poziomie klawiatury, a nakladane akcenty
#>- wyswietlania. W pliku sa zapisane nalozone akcenty i program musi
#>wiedziec, ze te znaki po wyswietleniu maja zerowa szerokosc. W przypadku
#>compose nie ma problemu, bo wszystko jedno jest programowi, jak zostal
#>wklepany dany znak, skoro od tej pory traktuje go jak kazdy inny.
A zlozonego unikodowego nie? Oczywiscie musialby wiedziec ze to sa dwa
bajty.
Na razie owszem, da sie pisac z Altem, ale trzeba po kazdym znaku
wciskac BackSpace (a moze nie trzeba - nie sprawdzalem).
#>Tzn. niby w ISO-8859-2? Owszem... Praktycznie juz lepsza cala strona
#>w CP-1250, to przynajmniej Lynx ja poprawnie wyswietli :-)
Nie, wlasnie w CP-1250. Chociaz zdarzaja sie i takie strony ze naglowek
jest w ISO, albo zaden, a w tresci - ‘ Aaaarrghhh!
#>> Aha. Dzieki za wyjasnienie tej kwestii... W kazdym razie nie ma np. mowy
#>> o napisach tengwarami w programie - czy tak? Przynajmniej bez poprawiania
#>> jadra.
#>
#>Zgadza sie. Taki program musialby byc odpalany tylko pod filtermem.
Wlasciwie tez mogloby byc... gdyby cos takiego jak filterm wbudowac na
stale do jadra i przelaczac mapy itd. sekwencjami escapeowymi, tak jak ACM.
#>Do tego jest potrzebny edytor rozumiejacy nakladane akcenty. Inaczej
#>naciskam backspace, niby kasuje sie caly znak, a "logicznie" jest
#>skasowany tylko akcent...
No i tak powinno byc - nacisniecie BackSpace za akcentowanym znakiem
powinno usuwac tylko akcent. Wszystkie Wordowe makra do rozszerzonej
greki jakie widzialem tak robia (to sie nazywa 'smart backspace', hehe).
#>na ekranie, ale i z "bufora klawiatury") nie obsluguje Unikodu. Jesli
#>odpalimy np. `cat', wpiszemy cos w Unikodzie i skasujemy Backspacem,
#>to rozjedzie sie tekst wyswietlony na ekranie z tekstem, ktory zostanie
Nie trzeba odpalac cat - mozna to zaobserwowac przy prompcie.
#>> Przeciez bylo juz cos pod X (tylko zrzucalo mi core jak chcialem cos
#>> wybrac z menu, i w koncu wyrzucilem).
#>
#>Cos bylo, mnie tez sie nie podobalo. Najwieksza wada: nie moge podlozyc
#>tam wlasnego fontu :-)
Nie? Wydawalo mi sie ze byl specjalny plik z definicjami.
Oczywiscie jesli chodzi o TT, to faktycznie nie daloby rady podlozyc.
#>Wole na normalnej konsoli. Wtedy bedzie mozna uruchomic pod dynafontem.
#>Jest takie cos o nazwie sted, ale w powijakach, brzydkie i niewygodne;
#>uzywa ncurses, recznie przestawiwszy szerokosc ekranu na bardzo duzo,
#>liczac na to, ze sie nie posypie, i wyswietlanie niby dziala (nie
#>dzialaloby, gdyby ncurses bardziej optymalizowaly odswiezanie ekranu,
#>np. tak jak bash).
{uszy nadstawione} Mozna prosic o cos wiecej, jakis URL? Co to jest -
edytor czy pager?
#>> Moze, ale po co ja mam sie meczyc :-)
#>
#>Bo on nie chce?
Nie ma jak skonwertowac na Unikod. Nawet nie pracuje pod Linuxem przeciez,
tylko pod Solarisem (?), a tam pewno nie ma UTF w jadrze.
Ostatecznie zgodzil sie, ale sie rozumie ze ewentualne uzupelnienia spadna
na moje barki (to znaczy konwersja).
#>Moge sie zajac fizycznym stworzeniem wersji w Unikodzie i dodawaniem tam
#>nowych jezykow.
Juz to zrobilem; jesli dzisiaj mu to posle, to na wieczor bedzie wstawione.
#>Nie widzialem. W ogole Maca malo widzialem, ale ogolnie mi nie odpowiada.
Hehe, mi tez...
#>> No, teraz rozumiem. Ale mi chodzilo o ta baze danych na ftp.unicode.org,
#>> chyba wiesz o czym mowie?
#>
#>Oczywiscie.
Zreszta ta baza jest tez w twoim pakiecie z fontami, teraz zauwazylem.
#>Zalezy, co rozumiemy przez ogonek. Upieram sie, ze E + [ogonek w wersji
#>odpowiedniej dla E] = Eogonek (ladne).
No tak, ale ogonek jako znak samodzielny tez sie moze do czegos przydac.
Czyli nie powinien byc brzydki.
#>Oraz azbuke - a my abecadlo, a i tak mowi sie alfabet. A jak sie nazywa to
#>cos, czym pisza np. Gruzini, jesli nie alfabet? Pismo?
(sigh) No dobra, utarlo sie mowic np. 'alfabet Irokezow', bo badali ten
alfabet przedstawiciele kultury tzw. srodziemnomorskiej.
#>"Tengwary" to tak samo bez sensu jak Eskimosi, dzinsy albo Cherubini.
#>Podwojna liczba mnoga.
Co do keruwim, zgoda, ale wlasnie zapozyczenia z angielskiego gotow jestem
pisac "podwojnie" - gremlinsy (bylo w takiej jednej reklamie!), chipsy,
hot-dogsy (a co, nie wolno mi? Ty sobie piszesz 'trutajp', to ja moge
'gremlinsy').
#>Nie widze powodu, dla ktorego nazwa "alfabet" mialaby implikowac
#>arbitralny porzadek...
Bo tak sie utarlo w tzw. kulturze srodziemnomorskiej. Wlasciwie to tam nie
ma zadnego porzadku.
#>Ale "litery" juz mam nadzieje zawsze mozna mowic? A moze chinskie to musza
#>byc koniecznie "ideogramy", ale wtedy to juz nie wiem, jak nazwac np,
#>koreanskie albo rozne moje.
No, koreanskie to sa hangul (jamo?); a dla swoich to sobie wymysl jakas
fantastyczna nazwe :-)
#>Zajrzalem i w sumie nie ma tam niczego nowego. Czy w dodatku D (czy tam
#>ktoryms, nie pamietam) bylo tylko tyle?
Byc moze nie przepisal calosci - nie bylo tam wyliczenia tengw ze slowami
od ktorych pochodza?
#>> Czyli rozumiem ze k' i g' odrozniamy jakas tehta (pewnie i)?
#>
#>Etam, nieuwaznie czytales moje wywody :-) "k" i "g" sa miekkie przed "i"
#>i "e". W innych pozycjach zawsze sa twarde. No, sa pewne wyjatki, ale
#>mozna sobie z nimi poradzic... Podobnie "l" jest miekkie przed "i", a poza
#>tym twarde.
Ale i tak trzeba zaznaczac samogloske ktora po tym nastepuje. Czyli
praktycznie rzecz biorac rodzaj k i g wyznacza sie sam, tak?
#>w jezyku polskim nie ma zadnych watpliwosci, ze nalezy laczyc spolgloski
#>z nastepnymi samogloskami, i tehty koniecznie sa czytane _po_ spolglosce.
Nic innego nie proponowalem, zauwaze niesmialo. Czyli wywazyles otwarte
drzwi.
#>dzieleniu slowa przy przenoszeniu (niezaleznie od tengwarowych regul na
#>ten temat) mozna podzielic slowo prawie _dowolnie_. Byle po obu stronach
AFAIK w pismie tengwarowymi nie ma dzielenia wyrazow (uff, co za ulga dla
TeXowcow...)
#>> Hmmm... e, i a, wygladaja mi na strasznie arbitralnie. Ja bym proponowal
#>> jakos uwzglednic nasalizacje (kreska u gory, o ile sie nie myle).
#>
#>Zgadza sie - jak mowilem, to jest jedyny przypadek "dziwnego" umieszczenia,
#>na dodatek wypychajace "u" gdzie indziej. Coz, ma to tylko uzasadnienie,
To nie lepiej tehty oznaczajace e i o + kreski?
#>tez historii - ale niekoniecznie wymowy. Otoz e [e,] ma sie tak do a [a,],
#>jak o do o [o']. Enter. brod - brodu, jak blad - bledu. Nie zawsze sie tak
#>ladnie wymienia, ale z grubsza pasuje. a [a,] zachowuje sie troche jak
#>"dlugi" odpowiednik e [e,], wiec w ten sposob to oznaczylem, zamiast dawac
Dlugi czy przeglosowy? Skoro bro'd - brodu, to raczej o' byloby dlugie, a
forma w przeglosie krotka.
#>samogloski nie sa same w sobie niczym specjalnie wyjatkowym - niby sa
#>"nosowe", ale w koncu "m" tez jest nosowe, a nie ma z tego powodu
#>wyjatkowego oznaczenia. Dla mnie to sa pelnoprawne samogloski. Normalnie
Jest. Przy pisaniu sindarinskim mozna stosowac kreske u gory na oznaczenie
poprzedzajacego m lub n (zalezy od spolgloski - te ktore ulegaja lenicji
biora m, pozostale n).
#>luczek otwarty z lewej oznaczal "u", ale w koncu e [e,] i a [a,] w wymowie
#>sa troszke podobne do eu i ou...
No, nie wiem czy Europa dalaby sie zapisac jako E,ropa...
#>Przeciez specjalnie dla Ciebie dodalem [c'] itd. obok...
Aha, a ja myslalem ze to wariant oboczny ;)
#>Poza tym sam z siebie nie zmienil, musiales mu kazac :-)
No przeciez mam filtr - co i tak mnie nie chroni przed pisanina w CP1250 i
kodami, pozal sie Boze, kontrolnymi.
#>> Aaa, no widzisz, w zasadzie to jest takze osobna tengwa... w Dodatku E
#>> nosnik jest wymieniony osobno i tego sie trzymam!
#>
#>No to jak z ta standardowoscia ukladu?
Ja nie wiem. W moim ukladzie nosnik jest osobno (poza tabelka). Przyjrze
#>Oczywiscie. Takoz dla ch i h (przeciez ch ma sie do h tak jak sz do
#>z [z.]) oraz (tehty) dla u i o [o']. No i "bledy" [bl/e,dy] piszemy
#>"b+le+dy" [b+l/e,+dy], a nie "b+le+n+dy" [b+l/e+n+dy]... Scisle fonetyczna
#>ortograf(ja/ia) do jezyka polskiego ssie. Enter.
Wcale nie chcialem pisac fonetycznie. Zgadzam sie w zasadzie, chociaz
pominalem o' - jak sie zastanowie, to dodam jak dlugie o.
#>> No, twoje sztandarowe dzielo 'De emendatione ortographiae polonicae
#>> librii una' :-)
#>
#>Uch, nie znam tego jezyka :-)
Chiba lacina :)
#>> Pozwalam sobie na ten dowcip, bo jego tresc i charakter nieodparcie
#>> kojarzy mi sie z pisanina niejakiego Andrzeja Frycza-Modrzewskiego -
#>> tak samo mial pomysly genialne, ale przez wieki niezrealizowane.
#>
#>Nie znam pomyslow Frycza-Modrzewskiego.
Np. rownosc roznych stanow wobec prawa, podatki dochodowe, powszechna
sluzba wojskowa... i to wszystko w XVI wieku!
#>Mnie tamte jego makra z Wordem 95 (czyli 7.0 chyba) w ogole nie dzialaja.
Sa dwie wersje - dla Worda 95 i 97. Word 97 potrafi przekonwertowac ta
starsza wersje, ale w druga strone to chyba nie...
#>Bardziej do kablowek itp., zeby szybciej sie instalowali i zakrecili sie
#>w mojej okolicy - przeciez bede im placil za polaczenia z Internetem,
#>jesli wyjdzie taniej niz z TPSA, wiec na co czekaja?!
Jesli nie mieszkasz w bloku, to szanse raczej marne. Co do dostepu przez
kablowke (czy w ogole lacze stale) mam mieszane uczucia, ale o tym moze na
priva...
GSN
Technical Details
Message-ID:
<Pine.BSF.4.02A.9809031046531.23510-100000@hoth.amu.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.man.lodz.pl!main.amu.edu.pl!hoth.amu.edu.pl!naskrentReferences:
<Pine.BSF.4.02A.9808291039420.263-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808291346360.1092-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9808311635010.29291-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808311942001.18538-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9809011154200.23131-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9809011311120.24654-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9809021147560.21689-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9809021250100.7893-100000@qrnik.knm.org.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.man.lodz.pl!main.amu.edu.pl!hoth.amu.edu.pl!naskrent From: "Gwidon S. Naskrent" <naskrent@hoth.amu.edu.pl> Newsgroups: pl.comp.ogonki Subject: Re: Quenejskie locale Date: Thu, 3 Sep 1998 11:11:04 +0200 Organization: Adam Mickiewicz University Lines: 244 Message-ID: <Pine.BSF.4.02A.9809031046531.23510-100000@hoth.amu.edu.pl> References: <Pine.BSF.4.02A.9808291039420.263-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808291346360.1092-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9808311635010.29291-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808311942001.18538-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9809011154200.23131-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9809011311120.24654-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9809021147560.21689-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9809021250100.7893-100000@qrnik.knm.org.pl> NNTP-Posting-Host: hoth.amu.edu.pl Mime-Version: 1.0 In-Reply-To: <Pine.LNX.4.01.9809021250100.7893-100000@qrnik.knm.org.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit