Article View: pl.comp.ogonki
Article #7057Re: Quenejskie locale
From: Gwidon S. Naskrent
Date: Wed, 02 Sep 1998 10:12
Date: Wed, 02 Sep 1998 10:12
226 lines
9684 bytes
9684 bytes
On Tue, 1 Sep 1998, Marcin 'Qrczak' Kowalczyk wrote: #>To zalezy od fizycznej pozycji w foncie, wiec wynika z kolejnosci, #>w jakiej znaki sa uzywane. To przyporzadkowanie jest przeciez tylko na #>chwile, zeby wyswietlic znak, przy ponownym uruchomieniu bedzie zupelnie #>inne, wiec nie ma znaczenia. Najpierw uzywane sa znaki po kolei, a potem, #>kiedy sie wszyskie pozycje w foncie zapelnia, wypadaja kolejno najrzadziej #>uzywane, zeby zrobic miejsce nowym. Ale przeciez wszystko jedno, co #>wyjdzie, skoro to tylko idzie na ekran. No tak, teraz rozumiem. W sumie jednak zastosowalnosc tego jest na razie niewielka. Nie chce bron Boze zniechecac, ale na sensowne zastosowania trzeba poczekac do konsoli graficznej. #>Ano. W normalnych, statycznych fontach do trybu 8bit nie musi to byc dobry #>pomysl, bo gpmem zle sie moga skopiowac, ale w trybie unikodowym i tak #>wszystko jedno. Tak samo wygladajace litery sa rozpoznawane automatycznie Bo sie i tak zle kopiuje? #>No bo akcent naklada sie na poprzedni znak. Pisze E, wyswietla sie E, #>pisze ogonek, E zmienia sie w E [E z ogonkiem] bez przesuwania kursora. #>Bash mysli, ze kursor sie przesunal, wiec np. moge potem cofnac kursor #>o jeden znak za daleko. Ale przeciez takie rzeczy to sie juz od dawna robi w edytorach i nie tylko (chocby Xowe compose), i nie bylo z tym problemu. #>Bo ' i " w ASCII czesto nie wygladaja jak apostrof, tylko sa symetryczne #>lewo-prawo. W fontach linuksowych z reguly wygladaja "ladnie", wraz z `, #>bo z braku innych apostrofow i cudzyslowow w ISO-8859-x sa uzywane te #>z ASCII. Ale teoretycznie, oficjalnie w Unikodzie ` to akcent grave, #>a nie apostrof, i tak jest w fontach Windowsowych. Oficjalnie czy nie, zawsze psiocze jak ktos (tez na WWW) uzywa tych cudzyslowow, myslnikow... z CP 1250. A uzywaja, bo im FP albo inny GoracyPies wstawi, a oni nawet nie spojrza co wstawil. #>Jesli chodzi o nakladane akcenty, to nigdzie nie bedzie teraz dzialac #>idealnie - chyba ze przy przegladaniu tekstow (less i lynx), przy Aha. Dzieki za wyjasnienie tej kwestii... W kazdym razie nie ma np. mowy o napisach tengwarami w programie - czy tak? Przynajmniej bez poprawiania jadra. #>Kiedy zrobimy tengwar, to nie bardzo bedzie czym to bezposrednio edytowac, #>chyba ze ktos napisze edytor nie tylko unikodowy, ale i uwzgledniajacy #>nakladane akcenty; pozostanie konwersja. Wyswietlac z grubsza mozna. Ew. mapy klawiaturowe do roznych styli. Potem to sie 'jakos' poprawnie wyswietli - bedzie taki quenejski TeX. #>bylaby ustalona i zaszyta w programach) oraz na programy, ktore to #>wykorzystaja, trzeba jeszcze poczekac - skoro nawet ze zwyklym unikodowym #>edytorem jest bieda. Przeciez bylo juz cos pod X (tylko zrzucalo mi core jak chcialem cos wybrac z menu, i w koncu wyrzucilem). #>Takie byl ich warunek zanim zaczalem to pisac. A naprawde to najbardziej #>przeszkadza rozpoznawanie trybu i musi byc jawnie umozliwiane w .inputrc, #>bo nie jest calkiem bezbolesne. No wlasnie, z tym jest problem - zwlaszcza przy roznych zawirowaniach (setterm). #>No to AFAIR ona nie zna Unikodu :-( Nie AFAYR, tylko na pewno. #>A musi on osobiscie dokladac? Nie moze dostawac juz gotowych? Poza tym Moze, ale po co ja mam sie meczyc :-) #>moglyby byc dwie wersje, w Unikodzie i np. w ISO-8859-2. Chyba dodatkowa #>wersja mu tak bardzo nie przeszkodzi. No dobra, wezme to pod rozwage, ale nie oczekuj wielkich cudow od razu. #>Mialem na mysli, ze normalne polskie litery teoretycznie mozna kodowac nie #>w indywidualnych znakach, tylko dokladajac akcenty do liter lacinskich. Ale jak to sie bedzie czytac? Chociaz, juz mowilem, podobne to i do tengwarow. #>sredniej szerokosci, wiec np. w Wordzie wygladaloby to co prawda brzydko, #>ale przynajmniej w przypadku malych liter czytelnie. Nie widzialem zadnego #>srodowiska, ktore do konca obslugiwaloby dokladane akcenty. A QuickGX, czy jak to sie tam nazywa, pod Maca? Automatyczne ligatury i inne bajery, strasznie fajna sprawa - na Maca only, of course. #>Jedna z oczywista metoda ich uzywania jest konwersja do TeXa, ktory #>teoretycznie pozwala dolozyc dowolny akcent do dowolnego znaku. Nie do TeXa, tylko do skladni TeXowej. Sam napisales w dok. konwerta ze taki skonwertowany TeX nie do konca musi byc poprawny (matma i takie tam). #>Inaczej powiem: Tam w HTMLu sa opisane nazwy znakow. To znaczy w pliku #>HTML pod tamtym URLem, w ktorym jest link do GIFa i opis idei. No, teraz rozumiem. Ale mi chodzilo o ta baze danych na ftp.unicode.org, chyba wiesz o czym mowie? #>Ale mozna je zrobic czescia ogonka. Tak czy owak, E + ogonek <> Eogonek. Tylko w dobrych fontach... #>Ale my to nazywamy po polsku. W koncu mowimy "alfabet rosyjski", mimo ze #>nie zaczyna sie od alfy i bety. Ale od a i b, co w przyblizeniu znaczy to samo - zreszta Rosjanie tez maja alfawit, czy nie? #>Zaraz, "tengwar" zle, "alfabet" tez niedobrze - to jak chcesz to nazywac?! Pismo tengwarowe, tengwary (nie tengwar). Nie jest to tez alfabet z tego wzgledu ze litery nie sa ulozone w arbitralnym porzadku (jak to bylo u Fenicjan), tylko wedle regul fonetycznych w tabelce. Kolejnosc jest w zasadzie potrzebna tylko do nauczenia sie. Pomijam problem locale i sortowania (od tego przeciez wyszlismy). #>Zaproponuj cos lepszego :-P A nie mozna pisac po polsku? Chyba juz dosc mamy dziwnych wstretow, akronimow, kal(e)k, zapozyczen, zargonow 'chakerskich'. Of course I'm not the first to lay it down ;) #> #>A to swinia. Ale spadl nam jak z nieba (thx dla Piotra A. za przypomnienie mi o Ardalambionie, gdzie znalazlem ten link). #>Jak mowilem, nie potrzeba k' g'. Jeden znak oznacza k albo k' w zaleznosci #>od samogloski. Taka jest cecha jezyka polskiego, ze miekkosc k i g jest #>prawie zawsze redundantna. Po polsku sie mowi 'stratna' :) albo 'zbyteczna'. Czyli rozumiem ze k' i g' odrozniamy jakas tehta (pewnie i)? #>Nie tylko skroty; np. w inskrypcji z Pierscienia w Czarnej Mowie dwie #>"rozszerzone" tengwy oznaczaja sh i gh. Poza tym angielski ma czeste the, :-/ Zaraz lece sprawdzic... #>a polski ma zmiekczenia - jedno i drugie trzeba jakos zapisac, a ze jezyki #>sa inne, to i dany symbol oznacza co innego... W koncu chyba nikt nie #>narzeka, ze j oznacza co innego po polsku i po angielsku. Gdzies te #>zmiekczenia trzeba w koncu upchnac. Dobrze, byleby nie bylo balaganu. #>Tutaj akurat teht, ktore nie wiem, jak sie nazywaja, jesli w ogole: One sie nie nazywaja. Everson powymyslal nazwy (quenejskie) - amatikse, nuntikse (dosl. nadkropka, podkropka) - ale to vinyakarie i sie nie przyjelo, chyba ze w drafcie (czesciowo). #>a - U+E040 (trzy kropki) #>e - U+E046 (akut) #>i/y - U+E044 (kropka) #>o - U+E048 (zawijasek otwarty z prawej) #>o [o'] - U+E049 (dwa takie) #>u - U+E04F (v) #>e [e,] - U+E04A (zawijasek otwarty z lewej) #>a [a,] - U+E04B (dwa takie) Hmmm... e, i a, wygladaja mi na strasznie arbitralnie. Ja bym proponowal jakos uwzglednic nasalizacje (kreska u gory, o ile sie nie myle). #> #>Zgadza sie, to jest zgodne z rozkladem w tamtym dokumencie w Wordzie. Bo to jest rozklad standardowy. #>> c[c'] p' - c #>> dz[dz'] b' - dz #> #>A to sa te z dlugim telco, w kolejnosci pierwszych dwoch rzedow. Aha. #>> Tylko dlaczego jest dwa razy c i dz? #> #>Przeciez jest jeden raz? A, to pewnie pine mi obcial ogonki? #>Przeciez byl wypisany razem z nimi, w czwartym wierszu dodatkowych znakow. #>Jest na pozycji U+E025. Aaa, no widzisz, w zasadzie to jest takze osobna tengwa... w Dodatku E nosnik jest wymieniony osobno i tego sie trzymam! #>To nie jest scisle fonetycznie i nie bedzie. Enter. #> #>Gdyby mialo byc, wyszedlby "nusz w bzuhu" albo jeszcze gorzej. Znaczy sie, mamy osobne tengwy dla rz i z/? #>Co to jest "De emendatione"? No, twoje sztandarowe dzielo 'De emendatione ortographiae polonicae librii una' :-) Pozwalam sobie na ten dowcip, bo jego tresc i charakter nieodparcie kojarzy mi sie z pisanina niejakiego Andrzeja Frycza-Modrzewskiego - tak samo mial pomysly genialne, ale przez wieki niezrealizowane. #>Dziekuje, dziekuje :-) #>[uklony] Sprobuje namowic Dana Smitha zeby zrobil do tego ukladu (i mojego tez!) makro w Wordzie. Nie musi byc powszechnie rozprowadzane razem z reszta, moze byc osobno. A sam zrobie uklad do Tengwar Typewriter (i dam na strone). #>Uff, majatek strace na to wszystko... Rozumiem ze jest to apel do grupowiczow o wspomozenie finansowe w tym szlachetnym przedsiewzieciu :-) GSN
Technical Details
Message-ID:
<Pine.BSF.4.02A.9809021147560.21689-100000@hoth.amu.edu.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!news.man.lodz.pl!main.amu.edu.pl!hoth.amu.edu.pl!naskrentReferences:
<Pine.BSF.4.02A.9808291039420.263-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808291346360.1092-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9808311635010.29291-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808311942001.18538-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9809011154200.23131-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9809011311120.24654-100000@qrnik.knm.org.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!uw.edu.pl!news.nask.pl!news.man.lodz.pl!main.amu.edu.pl!hoth.amu.edu.pl!naskrent From: "Gwidon S. Naskrent" <naskrent@hoth.amu.edu.pl> Newsgroups: pl.comp.ogonki Subject: Re: Quenejskie locale Date: Wed, 2 Sep 1998 12:12:02 +0200 Organization: Adam Mickiewicz University Lines: 228 Message-ID: <Pine.BSF.4.02A.9809021147560.21689-100000@hoth.amu.edu.pl> References: <Pine.BSF.4.02A.9808291039420.263-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808291346360.1092-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9808311635010.29291-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9808311942001.18538-100000@qrnik.knm.org.pl> <Pine.BSF.4.02A.9809011154200.23131-100000@hoth.amu.edu.pl> <Pine.LNX.4.01.9809011311120.24654-100000@qrnik.knm.org.pl> NNTP-Posting-Host: hoth.amu.edu.pl Mime-Version: 1.0 In-Reply-To: <Pine.LNX.4.01.9809011311120.24654-100000@qrnik.knm.org.pl> Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit