🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.objects
36 messages
36 total messages Started by Aleksander Galicki Sun, 29 Apr 2007 10:04
D-Wave anyone?
#16656
Author: Aleksander Galicki
Date: Sun, 29 Apr 2007 10:04
49 lines
2963 bytes
World’s First Commercial Quantum Computer Demonstrated

[http://www.dwavesys.com/
index.php?mact=News,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=4&cntnt01origid=15&cntnt01returnid=21]

polazilem po ich stronach. Well, ja rozumiem marketing marketingiem, ale cos 
mi sie wydaje ze wode tam z mozgu robia: 


"In 1936, mathematician Alan Turing published a famous paper that addressed 
the problem of computability. His thesis was that all computers were 
equivalent, and could all be simulated by each other. By extension, a problem 
was either computable or not, regardless of what computer it was run on. This 
paper led to the concept of the Universal Turing Machine, an idealized model 
of a computer to which all computers are equivalent.

We now know that Turing was only partially correct. Not all computers are 
equivalent. His work was based on an assumption — that computation and 
information were abstract entities, divorced from the rules of physics 
governing the behavior of the computer itself.

One of the most important developments in modern science is the realization 
that information (and computation) can never exist in the abstract. 
Information is always tied to the physical stuff upon which it is written. 
What is possible to compute is completely determined by the rules of physics.

Turing's work, and conventional computer science, are only valid if a 
computer obeys the rules of Newtonian physics — the set of rules that apply 
to large and hot things, like baseballs and humans. If elements of a computer 
behave according to different rules, such as the rules of QM, this assumption 
fails and many very interesting possibilities emerge."

Ktos obalil najprostsza postac tezy Churcha-Turinga...? 

Co to w ogole za firma? Istnieje ponoc od '99...


A.

PS. poleci ktos DOBRE ksiazki z fizyki kwantowej i co to moze znaczyc dla 
informatyki? (Idealnie byloby gdyby ta ksiazka wyjasniala co tez kryje sie 
pod pojeciem probability w przypadku fizyki kwantowej. (To nie jest waruunek 
konieczny, w koncu statystycy tego tez nie wiedza...))



-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: D-Wave anyone?
#16657
Author: A.L.
Date: Sun, 29 Apr 2007 16:27
25 lines
1356 bytes
On Sun, 29 Apr 2007 10:04:21 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki"
<tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:

> 
>
>Ktos obalil najprostsza postac tezy Churcha-Turinga...? 

Na comp.theorry robia to srednio raz w tygodniu. Rownie czesto
pokazuja ze P=NP (albo odwrotnie).

Proponuje sie nie przejmowac.

A.L.

P.S> Moja ulubiona ksiazka o fizyce kwantowej to

Quantum Theory by David Bohm 

http://store.doverpublications.com/0486659690.html

Napisana przez jednego z tworcow tejze, pokazuje fizyke kwantowa nie
jako formalizm matematyczny, a jako teorie fizyczna, i objasnia
doglebnie dlaczego wprowadzenie fizyki kwantowej bylo koneiczne.

Oczywiscie, pan Przybylek zakwestionje, but I don't care
Re: D-Wave anyone?
#16674
Author: A.L.
Date: Sun, 29 Apr 2007 17:03
56 lines
3124 bytes
On Sun, 29 Apr 2007 10:04:21 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki"
<tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:

>
>World&#8217;s First Commercial Quantum Computer Demonstrated
>
>[http://www.dwavesys.com/
>index.php?mact=News,cntnt01,detail,0&cntnt01articleid=4&cntnt01origid=15&cntnt01returnid=21]
>
>polazilem po ich stronach. Well, ja rozumiem marketing marketingiem, ale cos 
>mi sie wydaje ze wode tam z mozgu robia: 

"However, quantum computers can be used to calculate approximate
solutions to large NP-complete optimization problems more quickly than
the best-known methods running on any supercomputer."...

"Approximate" i "more quickly"...

W sekcji "Technologia" dokladnie objasniaja o co chodzi :

"D-Wave focuses exclusively on superconducting electronics. This is
because superconductors have this unique property: Very large
structures can be built out of them that behave according to the rules
of quantum mechanics. Thus, the design of superconducting QCs does not
require new technology development. This contrasts with the other
three types of QCs, in which information is stored using atoms or
individual photons (particles of light). Controlling and manipulating
this information requires technologies that do not yet exist..."

Do CZEGOKOLWIEK mozna przyczepic etykietke Quatntum Computing w celach
marketingowych. Chociaz nawet w superconducting computer malo wierze.
Gdyby sie taki komputer pokazal na rynku, bylby niezly szum. A jakos
owego szumu nei slychac.

Nie dalej jak tydzien temu bylen na demo pewnej firmy ktora twierdzila
ze uzywa "Genetic Programming". Po podrapaniu okazalo sie ze to
najbardziej trywialny algorytm losowania przypadkowego. Powiedzialem
to prowadzacemu demo. "Wiemy" odpowiedzial. "Ale Genetic Computing
bardzo dobrze brzmi marketingowo"


Kiedys negocjowalem employment z firma typu "university spinoff" z
wieklimi nazwiaskami, naprawde WIELKIMI w dziedzinie teorii
optymalizacji, ktora to firma twierdzila ze ma sposob na rozwiazywanie
DOWOLNEGO problemu optumalizacji w czaie nie przekraczajacym kilku
minut. Rozniez takich ktoze zamuja najlepszym nieliniowym solverom
godziny czy dni. Probonowano abym zostal "glownym" od implementacji
tego solvera.

W owa teze wierzyl gleboko caly managemet i board of directors.
Zlozony z wielkich nazwisk. Nie nowiac o Venture Capital

To bylo jakies 3 lata temu. Nadal nei slychac o algorytrmie, ale firma
dalej istnieje.

A.L.
Re: D-Wave anyone?
#16658
Author: Aleksander Galicki
Date: Mon, 30 Apr 2007 06:05
42 lines
2176 bytes
A.L. <fela@2005.com> napisał(a): 

> On Sun, 29 Apr 2007 10:04:21 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki"
> <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> 
> > 
> >
> >Ktos obalil najprostsza postac tezy Churcha-Turinga...? 
> 
> Na comp.theorry robia to srednio raz w tygodniu. Rownie czesto
> pokazuja ze P=NP (albo odwrotnie).
> 
> Proponuje sie nie przejmowac.
> 
> A.L.
> 
> P.S> Moja ulubiona ksiazka o fizyce kwantowej to
> 
> Quantum Theory by David Bohm 
> 
> http://store.doverpublications.com/0486659690.html
> 
> Napisana przez jednego z tworcow tejze, pokazuje fizyke kwantowa nie
> jako formalizm matematyczny, a jako teorie fizyczna, i objasnia
> doglebnie dlaczego wprowadzenie fizyki kwantowej bylo koneiczne.

O, Dover. Czyli bedzie tanio. A cos ze strony teorii komputerow? 

comp.theory jeszcze zobacze - dobrze ze mi ktos przypomnial ze to istnieje
(zagladalem tam w 2004 - rzeczywiscie co miesiac byl 'proof' na P?NP). 

A odnosnie wspomnianych marketingowcew z D-Wave. "Approximate" i "more
quickly" to jeszcze ok zagrywka, ale (cytuje): "Turing's work, and
conventional computer science, are only valid if a computer obeys the rules of
Newtonian physics". To jakas herezja. Ale rozumiem ba potrzeby doplywu gotowki
z venture capital...


A.

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: D-Wave anyone?
#16659
Author: A.L.
Date: Mon, 30 Apr 2007 12:43
18 lines
1506 bytes
On Mon, 30 Apr 2007 06:05:50 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki"
<tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote:

>A NP). 
>
>A odnosnie wspomnianych marketingowcew z D-Wave. "Approximate" i "more
>quickly" to jeszcze ok zagrywka, ale (cytuje): "Turing's work, and
>conventional computer science, are only valid if a computer obeys the rules of
>Newtonian physics". To jakas herezja. Ale rozumiem ba potrzeby doplywu gotowki
>z venture capital...

Moj znajomy stracil 10 milionow inwestujac w firme ktora "lada dzien"
miala wejsc na rynek z pamieciami holograficznymi.

Odnoscnie ksiazek - mam cos chyba na polce, ale dawno nie zagladalem
wiec musze odkurzyc. Co nastapi dopiero jak wroce z pracy.

A.L.
Re: D-Wave anyone?
#16660
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 30 Apr 2007 18:33
12 lines
1347 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> writes:

[...]

> A odnosnie wspomnianych marketingowcew z D-Wave. "Approximate"
> i "more quickly" to jeszcze ok zagrywka, ale (cytuje): "Turing's
> work, and conventional computer science, are only valid if
> a computer obeys the rules of Newtonian physics". To jakas
> herezja. 

To jest zabawne zważywaszy na fakt, że komputery kwantowe są próbą
utworzenia komputera równoważnego NDTM.
Re: D-Wave anyone?
#16661
Author: A.L.
Date: Mon, 30 Apr 2007 19:04
20 lines
1524 bytes
On Mon, 30 Apr 2007 20:33:28 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński)
wrote:

>"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> writes:
>
>[...]
>
>> A odnosnie wspomnianych marketingowcew z D-Wave. "Approximate"
>> i "more quickly" to jeszcze ok zagrywka, ale (cytuje): "Turing's
>> work, and conventional computer science, are only valid if
>> a computer obeys the rules of Newtonian physics". To jakas
>> herezja. 
>
>To jest zabawne zważywaszy na fakt, że komputery kwantowe są próbą
>utworzenia komputera równoważnego NDTM.

To jest NORMALNE zwazywszy poziom debilizmu panujacego w przemysle
komputerowym

A.L.
Re: D-Wave anyone?
#16662
Author: Piotr Dembiński
Date: Mon, 30 Apr 2007 21:43
27 lines
1863 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes:

> On Mon, 30 Apr 2007 20:33:28 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński)
> wrote:
>
>>"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> writes:
>>
>>[...]
>>
>>> A odnosnie wspomnianych marketingowcew z D-Wave. "Approximate"
>>> i "more quickly" to jeszcze ok zagrywka, ale (cytuje): "Turing's
>>> work, and conventional computer science, are only valid if
>>> a computer obeys the rules of Newtonian physics". To jakas
>>> herezja. 
>>
>>To jest zabawne zważywaszy na fakt, że komputery kwantowe są próbą
>>utworzenia komputera równoważnego NDTM.
>
> To jest NORMALNE zwazywszy poziom debilizmu panujacego w przemysle
> komputerowym

No tak, ale nawet marketing nie może pozwolić sobie na głoszenie
takich tez.  To chyba nawet jest niezgodne z prawem (zakaz
wprowadzania odbiorcy w błąd).

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: D-Wave anyone?
#16663
Author: A.L.
Date: Mon, 30 Apr 2007 21:43
12 lines
1321 bytes
On Mon, 30 Apr 2007 23:43:49 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński)
wrote:
 
>
>No tak, ale nawet marketing nie może pozwolić sobie na głoszenie
>takich tez.  To chyba nawet jest niezgodne z prawem (zakaz
>wprowadzania odbiorcy w błąd).

Marketing moze sobie glosic co chce. Nie ma prawa ktore by to
uniemozliwialo.

A.L.
Re: D-Wave anyone?
#16669
Author: A.L.
Date: Tue, 01 May 2007 01:10
25 lines
1595 bytes
On Mon, 30 Apr 2007 06:05:50 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki"
<tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote:
 
>
>O, Dover. Czyli bedzie tanio. A cos ze strony teorii komputerow? 
>

Odkurzylem dwie.

"Feynman and Computation: Exploring the Limits of Computers", Edited
by Anthony J.G. Hey. Zbior artykulow autorow dosyc duzego kalibru
(including Feynman). Ksiazka jest niejako kontykuacja czy tez
komentarzem do innej ksiazki:

"Feynman Lectures on Computation", Richard P. Faynman.

W zasadzie obie ksiazki nalezy traktowac jako komplet.

A.L.

P.S. Oczywiscie, zasadniczym brakiem obu ksiazek jest brak nalezytego
potraktowania algebr Shonfinklela, co zapewne spotka sie z zasluzana
krytyka grupowiczow.  

Ale ja mimo to ksiazki rekomenduje - dla rownie niedouczonych jak ja.
Re: D-Wave anyone?
#16670
Author: A.L.
Date: Tue, 01 May 2007 18:00
24 lines
1659 bytes
On Tue, 01 May 2007 20:11:54 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński)
wrote:

>A.L. <fela@2005.com> writes:
>
>> On Mon, 30 Apr 2007 06:05:50 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki"
>> <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote:
>>  
>>>
>>>O, Dover. Czyli bedzie tanio. A cos ze strony teorii komputerow? 
>>>
>>
>> Odkurzylem dwie.
>>
>> "Feynman and Computation: Exploring the Limits of Computers", Edited
>> by Anthony J.G. Hey. Zbior artykulow autorow dosyc duzego kalibru
>> (including Feynman). Ksiazka jest niejako kontykuacja czy tez
>> komentarzem do innej ksiazki:
>
>Zawsze myślałem, że granice obliczalności wyznaczono przed Feynmanem.

Pan cos kiepsko mysli, Panie Debinski...

A.L.
Re: D-Wave anyone?
#16665
Author: A.L.
Date: Tue, 01 May 2007 18:00
21 lines
1546 bytes
On Tue, 01 May 2007 20:09:54 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński)
wrote:

>A.L. <fela@2005.com> writes:
>
>> On Mon, 30 Apr 2007 23:43:49 +0200, pdemb@gazeta.pl 
>> (Piotr Dembiński) wrote:
>>  
>>>
>>>No tak, ale nawet marketing nie może pozwolić sobie na głoszenie
>>>takich tez.  To chyba nawet jest niezgodne z prawem (zakaz
>>>wprowadzania odbiorcy w błąd).
>>
>> Marketing moze sobie glosic co chce. Nie ma prawa ktore by to
>> uniemozliwialo.
>
>Na pewno w Stanach w reklamach mogą znajdować się fałszywe informacje?

Zalezy od definicji slwoa "falszywe"

A.L.
Re: D-Wave anyone?
#16664
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 01 May 2007 18:09
14 lines
1497 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes:

> On Mon, 30 Apr 2007 23:43:49 +0200, pdemb@gazeta.pl 
> (Piotr Dembiński) wrote:
>  
>>
>>No tak, ale nawet marketing nie może pozwolić sobie na głoszenie
>>takich tez.  To chyba nawet jest niezgodne z prawem (zakaz
>>wprowadzania odbiorcy w błąd).
>
> Marketing moze sobie glosic co chce. Nie ma prawa ktore by to
> uniemozliwialo.

Na pewno w Stanach w reklamach mogą znajdować się fałszywe informacje?
Re: D-Wave anyone?
#16668
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 01 May 2007 18:11
17 lines
1491 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes:

> On Mon, 30 Apr 2007 06:05:50 +0000 (UTC), "Aleksander Galicki"
> <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote:
>  
>>
>>O, Dover. Czyli bedzie tanio. A cos ze strony teorii komputerow? 
>>
>
> Odkurzylem dwie.
>
> "Feynman and Computation: Exploring the Limits of Computers", Edited
> by Anthony J.G. Hey. Zbior artykulow autorow dosyc duzego kalibru
> (including Feynman). Ksiazka jest niejako kontykuacja czy tez
> komentarzem do innej ksiazki:

Zawsze myślałem, że granice obliczalności wyznaczono przed Feynmanem.
Re: D-Wave anyone?
#16666
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 01 May 2007 18:48
44 lines
2660 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes:

> On Tue, 01 May 2007 20:09:54 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr
> Dembiński) wrote:
>
>>A.L. <fela@2005.com> writes:
>>
>>> On Mon, 30 Apr 2007 23:43:49 +0200, pdemb@gazeta.pl 
>>> (Piotr Dembiński) wrote:
>>>  
>>>>
>>>>No tak, ale nawet marketing nie może pozwolić sobie na głoszenie
>>>>takich tez.  To chyba nawet jest niezgodne z prawem (zakaz
>>>>wprowadzania odbiorcy w błąd).
>>>
>>> Marketing moze sobie glosic co chce. Nie ma prawa ktore by to
>>> uniemozliwialo.
>>
>>Na pewno w Stanach w reklamach mogą znajdować się fałszywe
>>informacje?
>
> Zalezy od definicji slwoa "falszywe"

Pewnie temat jest śliski, zwłaszcza w przypadku reklam
wykorzystujących metafory albo odwołujących się do świata wyobrażeń.
Istnieją również reklamy żartobliwe ('hej, nasz komputer wykonuje
nieskończoną pętlę w 5 sekund!'[1] albo 'cel: dominacja nad
światem'[2]).  Ale to jest reklama sugerująca, że udało się
wyprodukować urządzenie przy pomocy którego można wykonywać 
obliczenia niewykonalne przez maszynę Turinga.

Zajrzałem na stronę komputerów kwantowych w Wikipedii i wychodzi na
to, że badania nad komputerami kwantowymi jeśli już wpłynęły na jakąś
istniejącą teorię informatyczną, to na teorię Cooka traktującą
o klasach złożoności problemów obliczeniowych.


[1] Linux.  

[2] Linux.  W gruncie rzeczy okazało się to prawdą po wydaniu
    linuksowej wersji FreeCiv ;)

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: D-Wave anyone?
#16671
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 01 May 2007 18:50
15 lines
1474 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes:

[...]

>>> "Feynman and Computation: Exploring the Limits of Computers",
>>> Edited by Anthony J.G. Hey. Zbior artykulow autorow dosyc duzego
>>> kalibru (including Feynman). Ksiazka jest niejako kontykuacja czy
>>> tez komentarzem do innej ksiazki:
>>
>>Zawsze myślałem, że granice obliczalności wyznaczono przed
>>Feynmanem.
>
> Pan cos kiepsko mysli, Panie Debinski...

Fakt, nie doczytałem Pańskiej wypowiedzi.
Re: D-Wave anyone?
#16667
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 01 May 2007 19:22
42 lines
2718 bytes
A.L. <fela@2005.com> writes:

> On Tue, 01 May 2007 20:09:54 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr
> Dembiński) wrote:
>
>>A.L. <fela@2005.com> writes:
>>
>>> On Mon, 30 Apr 2007 23:43:49 +0200, pdemb@gazeta.pl 
>>> (Piotr Dembiński) wrote:
>>>  
>>>>
>>>>No tak, ale nawet marketing nie może pozwolić sobie na głoszenie
>>>>takich tez.  To chyba nawet jest niezgodne z prawem (zakaz
>>>>wprowadzania odbiorcy w błąd).
>>>
>>> Marketing moze sobie glosic co chce. Nie ma prawa ktore by to
>>> uniemozliwialo.
>>
>>Na pewno w Stanach w reklamach mogą znajdować się fałszywe
>>informacje?
>
> Zalezy od definicji slwoa "falszywe"

Pewnie temat jest śliski, zwłaszcza w przypadku reklam
wykorzystujących metafory albo odwołujących się do świata wyobrażeń.
Istnieją również reklamy żartobliwe ('Linux wykonuje nieskończoną
pętlę w 5 sekund!'[1] albo 'plan: dominacja nad światem'[1]).  Ale to
jest reklama sugerująca, że udało się wyprodukować urządzenie przy
pomocy którego można wykonywać obliczenia niewykonalne dla maszyny
Turinga.

Zajrzałem na stronę komputerów kwantowych w Wikipedii i wychodzi na
to, że badania nad komputerami kwantowymi jeśli już wpłynęły na jakąś
istniejącą teorię informatyczną, to na teorię Cooka traktującą
o klasach złożoności problemów obliczeniowych.


[1] Linux.  W gruncie rzeczy okazało się to prawdą po wydaniu
    linuksowej wersji FreeCiv ;)

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: D-Wave anyone?
#16675
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 11:20
16 lines
1582 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:

> Ktos obalil najprostsza postac tezy Churcha-Turinga...?

A ktora postac jest najprostsza ?

W kazdym razie, jak ja rozumiem, oni napisali (zgodnie z prawda i bierzacym
przeswiadczeniem), ze pewne procesy fizyczne daja silne przeslanki na to, ze
slaba postac tezy C-T (wszystkie praktycznie realizowalne maszybny
obliczeniowe sa wielomianowo rownowazne) nie jest sluszna. Zauwaz, ze oni
nie musza wykazywac nieslusznosci tej tezy - wystarczy, ze pewne fakty
poddaja ja w watpliwosc - to raczej zwolennicy tezy powinni dac mocne
argumenty za tym, ze teza dziala.


mp
Re: D-Wave anyone?
#16676
Author: Aleksander Galicki
Date: Wed, 02 May 2007 11:30
28 lines
1959 bytes
Michal Przybylek <mrp@neostrada.pl> napisał(a): 

> "Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> 
> > Ktos obalil najprostsza postac tezy Churcha-Turinga...?
> 
> A ktora postac jest najprostsza ?
> 
> W kazdym razie, jak ja rozumiem, oni napisali (zgodnie z prawda i bierzacym
> przeswiadczeniem), ze pewne procesy fizyczne daja silne przeslanki na to, ze
> slaba postac tezy C-T (wszystkie praktycznie realizowalne maszybny
> obliczeniowe sa wielomianowo rownowazne) nie jest sluszna. Zauwaz, ze oni
> nie musza wykazywac nieslusznosci tej tezy - wystarczy, ze pewne fakty
> poddaja ja w watpliwosc - to raczej zwolennicy tezy powinni dac mocne
> argumenty za tym, ze teza dziala.
> 

Najprostsza to ta wlasnie bez odwolan do wielomianowosci, ta ktora mowi 
jedynie o obliczalnosci/nieobliczalnosci. Prosze zauwazyc, ze wlasnie o niej 
i mowia. I to mi wlasnie wyglada na pier..lenie. Komputery kwantowe rozwiaza 
problem stopu (i, efektywnie, np wszystkie conjectures, ktore trapia 
matematykow) ?!


A.

-- 
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: D-Wave anyone?
#16677
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 11:36
11 lines
1258 bytes
"Aleksander Galicki" <tretete.SKASUJ@gazeta.pl> wrote:

> Najprostsza to ta wlasnie bez odwolan do wielomianowosci, ta ktora mowi
> jedynie o obliczalnosci/nieobliczalnosci. Prosze zauwazyc, ze wlasnie o
niej
> i mowia.

Faktycznie, przepraszam.


mp
Re: D-Wave anyone?
#16679
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 11:37
9 lines
1188 bytes
"Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:

> Czyli istnieje możliwość zbudowania komputera kwantowego
> z nieskończenie długim rejestrem?

Jak zwykle nie rozumiem Twoich pytan :-)


mp
Re: D-Wave anyone?
#16678
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 02 May 2007 11:42
16 lines
1454 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:

> "Aleksander Galicki" <tretete@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
>
>> Ktos obalil najprostsza postac tezy Churcha-Turinga...?
>
> A ktora postac jest najprostsza ?
>
> W kazdym razie, jak ja rozumiem, oni napisali (zgodnie z prawda
> i bierzacym przeswiadczeniem), ze pewne procesy fizyczne daja silne
> przeslanki na to, ze slaba postac tezy C-T (wszystkie praktycznie
> realizowalne maszybny obliczeniowe sa wielomianowo rownowazne) nie
> jest sluszna.

Czyli istnieje możliwość zbudowania komputera kwantowego
z nieskończenie długim rejestrem?
Re: D-Wave anyone?
#16673
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 11:53
22 lines
1886 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote:

> Oczywiscie, pan Przybylek zakwestionje

Akurat fizyka (nie tylko kwantowa) jest jedna z tych dziedzin, na ktorych
znam sie gorzej, niz (z roznych wzgledow) znac sie powinienem.

Anyway, uwazam, ze do zrozumienia obliczen kwantowych nie jest wymagana
wiedza z fizyki praktycznie w ogole, zas, do w zupelnosci dobrego ogladu na
sprawy fizyczne (informatykom) powinny wystarczyc informacje z ksiazki
(wciaz chyba najlepszej w tej tematyce) "Quantum Computation and Quantum
Information" Michael A. Nielsena i Isaac L. Chuanga.


A co do problemow z NP - sama rownosc NP i QBP jest przez wielu nezlych
ludzi uwazana za malo prawdopodobna (pewne dosc mocne klasy kolapsuja, ale
nie pamietam w tej chwili szczegolow, a nie mam czasu szukac), ale za to
znane sa algorytmy kwantowe dajace dla problemow NPC speedup kwadratowy - co
juz samo w sobie jest, wbrew pozorom, ogromnym skokiem wydajnosciowym.


mp
Re: D-Wave anyone?
#16672
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 12:02
8 lines
1118 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote:

> algebr Shonfinklela

Schonfinkel(a).


mp
Re: D-Wave anyone?
#16680
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 02 May 2007 14:13
16 lines
1451 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:

> "Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:
>
>> Czyli istnieje możliwość zbudowania komputera kwantowego
>> z nieskończenie długim rejestrem?
>
> Jak zwykle nie rozumiem Twoich pytan :-)

Właściwie to chodzi mi o teoretyczny model obliczeń dla komputerów
kwantowych, znajdujący się w takiej samej relacji do komputera
opracowanego przez ww. firmę, jaka istnieje pomiędzy modelem
obliczeniowym maszyny RAM a zwykłym PC.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: D-Wave anyone?
#16681
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 15:43
29 lines
2434 bytes
"Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:

> Właściwie to chodzi mi o teoretyczny model obliczeń dla komputerów
> kwantowych, znajdujący się w takiej samej relacji do komputera
> opracowanego przez ww. firmę, jaka istnieje pomiędzy modelem
> obliczeniowym maszyny RAM a zwykłym PC.

W takiej relacji znajduja sie kwantowe maszyny RAM (QRAM) :-)

Musisz bardziej doprecyzowac oczekiwania wzgledem modelu. W szczegolnosci
klasyczne maszyny RAM  (gdzie zaklada sie arytmetyke w czasie stalym)
teoretycznie nie sa dobrym modelem obliczeniowym dla wspolczesnych
komputerow (mozna robic wyjatkowo sprawne sztuczki, dla wysrubowania
wydajnosci, ktore w praktyce sa kompletnym nonsensem).

Jezeli poruszamy sie w swiecei zlozonosci "z dokladnoscia do wielomianu" to
analogiem modelu klasycznych obliczen - maszyn turinga, sa kwantowe maszyny
turinga.

Przy czym tak czy inaczej, zazwyczaj zaklada sie, ze obliczenia kwantowe sa
osadzone w jakiejs klasycznej jednostce sterujacej (i jak rozumiem, to
bierze sie z fizycznych zalozen o realizacji takich maszyn). Totez,
najczesciej przyjmowanym modelem dla obliczen kwantowych sa po prostu sieci
przekstzalcen ortogonalnych generowane w czasie wielomianowym/pamieci
logarytmicznej (analog sieci boolowskich dla klasycznych obliczen). I tak
jak klasycznie, pokazuje sie, ze te modele sa sobie rownowazne.


mp
Re: D-Wave anyone?
#16683
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 16:59
9 lines
1343 bytes
"Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:

> Są równoważne sobie, ale nie są równoważne
> modelom klasycznym?

W sensie wielomianowych redukcji - gleboko wierzymy, ze nie sa rownowazne.


mp
Re: D-Wave anyone?
#16682
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 02 May 2007 17:00
14 lines
1631 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:

[...]

> Przy czym tak czy inaczej, zazwyczaj zaklada sie, ze obliczenia
> kwantowe sa osadzone w jakiejs klasycznej jednostce sterujacej 
> (i jak rozumiem, to bierze sie z fizycznych zalozen o realizacji 
> takich maszyn). Totez, najczesciej przyjmowanym modelem dla obliczen
> kwantowych sa po prostu sieci przekstzalcen ortogonalnych generowane
> w czasie wielomianowym/pamieci logarytmicznej (analog sieci
> boolowskich dla klasycznych obliczen). I tak jak klasycznie,
> pokazuje sie, ze te modele sa sobie rownowazne.

Są równoważne sobie, ale nie są równoważne modelom klasycznym?
Re: D-Wave anyone?
#16684
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 17:05
17 lines
1580 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote:

> > Są równoważne sobie, ale nie są równoważne
> > modelom klasycznym?
>
> W sensie wielomianowych redukcji - gleboko wierzymy,

Uscislajac:

ze nie sa rownowazne modelom klasycznym.

W sensie obliczeniowosci - oczywiscie sa rownowazne modelom klasycznym
(czyli jak to zauwazyl A.G. wstawki odnosnie problemow ze slaba teza C-T sa
raczej pobelkotowaniem).


mp
Re: D-Wave anyone?
#16685
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 02 May 2007 17:49
19 lines
1674 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:

> "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote:
>
>> > Są równoważne sobie, ale nie są równoważne
>> > modelom klasycznym?
>>
>> W sensie wielomianowych redukcji - gleboko wierzymy,
>
> Uscislajac:
>
> ze nie sa rownowazne modelom klasycznym.
>
> W sensie obliczeniowosci - oczywiscie sa rownowazne modelom
> klasycznym (czyli jak to zauwazyl A.G. wstawki odnosnie problemow ze
> slaba teza C-T sa raczej pobelkotowaniem).

No właśnie napisałeś, że są podstawy by twierdzić, że hipoteza
Churcha-Turinga jest fałszywa.
Re: D-Wave anyone?
#16686
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 02 May 2007 18:07
23 lines
1795 bytes
pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) writes:

> "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:
>
>> "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote:
>>
>>> > Są równoważne sobie, ale nie są równoważne
>>> > modelom klasycznym?
>>>
>>> W sensie wielomianowych redukcji - gleboko wierzymy,
>>
>> Uscislajac:
>>
>> ze nie sa rownowazne modelom klasycznym.
>>
>> W sensie obliczeniowosci - oczywiscie sa rownowazne modelom
>> klasycznym (czyli jak to zauwazyl A.G. wstawki odnosnie problemow
>> ze slaba teza C-T sa raczej pobelkotowaniem).
>
> No właśnie napisałeś, że są podstawy by twierdzić, że hipoteza
> Churcha-Turinga jest fałszywa.

A, nie napisałeś.
Re: D-Wave anyone?
#16687
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 02 May 2007 20:21
12 lines
1525 bytes
"Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:

> > No właśnie napisałeś, że są podstawy by twierdzić, że hipoteza
> > Churcha-Turinga jest fałszywa.
>
> A, nie napisałeś.

W pierwszym poście omyłkowo napisałem "słaba" mając na myśli "silną" wersję
C-T.


mp
Re: D-Wave anyone?
#16688
Author: Piotr Dembiński
Date: Thu, 03 May 2007 14:06
14 lines
1627 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:

> "Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:
>
>> > No właśnie napisałeś, że są podstawy by twierdzić, że hipoteza
>> > Churcha-Turinga jest fałszywa.
>>
>> A, nie napisałeś.
>
> W pierwszym poście omyłkowo napisałem "słaba" mając na myśli "silną"
> wersję C-T.

Mam jedną zasadniczą różnicę: modele kwantowe są stochastyczne, czyli
operują na liczbach rzeczywistych.
Re: D-Wave anyone?
#16690
Author: Michal Przybylek
Date: Thu, 03 May 2007 14:18
17 lines
1935 bytes
"Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:

> >> W pierwszym poście omyłkowo napisałem "słaba" mając na myśli
> >> "silną" wersję C-T.
> >
> > Mam jedną zasadniczą różnicę: modele kwantowe są stochastyczne,
> > czyli operują na liczbach rzeczywistych.
>
> ...o ile oczywiście istnieje możliwość uzyskania w rzeczywistym
> komputerze kwantowym prawdopodobieństwa nie będącego liczbą
> wymierną.  W każdym razie zbliżałoby to informatykę do idei
> komputerów analogowych.

Czegokolwiek sensownego nie mogę zrozumieć z tego co napisałeś wyżej.


mp
Re: D-Wave anyone?
#16689
Author: Piotr Dembiński
Date: Thu, 03 May 2007 14:22
24 lines
1993 bytes
pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) writes:

> "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:
>
>> "Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:
>>
>>> > No właśnie napisałeś, że są podstawy by twierdzić, że hipoteza
>>> > Churcha-Turinga jest fałszywa.
>>>
>>> A, nie napisałeś.
>>
>> W pierwszym poście omyłkowo napisałem "słaba" mając na myśli
>> "silną" wersję C-T.
>
> Mam jedną zasadniczą różnicę: modele kwantowe są stochastyczne,
> czyli operują na liczbach rzeczywistych.

...o ile oczywiście istnieje możliwość uzyskania w rzeczywistym
komputerze kwantowym prawdopodobieństwa nie będącego liczbą 
wymierną.  W każdym razie zbliżałoby to informatykę do idei 
komputerów analogowych.

-- 
http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: D-Wave anyone?
#16691
Author: Piotr Dembiński
Date: Thu, 03 May 2007 14:42
19 lines
1973 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> writes:

> "Piotr Dembiński" <pdemb@gazeta.pl> wrote:
>
>> >> W pierwszym poście omyłkowo napisałem "słaba" mając na myśli
>> >> "silną" wersję C-T.
>> >
>> > Mam jedną zasadniczą różnicę: modele kwantowe są stochastyczne,
>> > czyli operują na liczbach rzeczywistych.
>>
>> ...o ile oczywiście istnieje możliwość uzyskania w rzeczywistym
>> komputerze kwantowym prawdopodobieństwa nie będącego liczbą
>> wymierną.  W każdym razie zbliżałoby to informatykę do idei
>> komputerów analogowych.
>
> Czegokolwiek sensownego nie mogę zrozumieć z tego co napisałeś
> wyżej.

Nie szkodzi, może ktoś inny zrozumie :)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads